pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Mc Dollar

Mc Dollar

Ostatnie 10 wpisów
Z jednej strony jedna firma może dostać do 15 mln euro, czyli ok. 60 mln PLN z drugiej budżet programu to 80 mln. Czyli mogą go wyczerpać dwa podmioty.
Dziwny ten program.

Panowie talent mają, ale moim zdaniem machnęli się ze sprzedażą w 2020, nie przewidzieli efektu Covida.
Teraz we dwóch zeszli do nieco powyżej 33% co nadal daje im kontrolę operacyjną nad spółką, ale już nie za bardzo można dalej sprzedawać. 33% to ważny próg.
Jeśli nowe gry nie wypalą, na Chiny ciągle czekamy a sprzedaż się stabilizuje, to brak ekonomicznego triggera do wzrostów i wyjście właśnie teraz jest uzasadnione.
Tu kluczowym pytaniem jest efektywność wydatków marketingowych, z drugiej strony każda nisza kiedyś się wypełnia.
Przy tej kapitalizacji nie za bardzo widzę szanse na +100% na samych emocjach.

orzech napisał(a):
Być może macie rację, ja jednak zawsze - choć coraz trudniej mi to przychodzi - nie znając faktów i odkrytej na stole prawdy, staram się nie oceniać ludzi pochopnie i na zasadzie domysłów....Za jakiś czas mam nadzieję - pewnie tak będzie - karty wylądują na stole, wtedy to będzie można ocenić czy prezes, zarząd traktuje małych poważnie...


Ja uważam że niekoniecznie.
Spółkę pamiętam z czasów jej debiutu, rzuciło mi się w oczy, że Mercator płaci(ł?) Kruszewskiemu czynsz za wykorzystanie majątku trwałego. W ten sposób i miał firmę i stałe z niej przychody.
Wielokrotnie była mowa o sprzedaży rękawiczek na spot a nie longtermowo. Ryzykowne ale bardzo opłacalne, pokerowe zagranie.
Nie zdziwi mnie scenariusz:
Zrealizowana już sprzedaż 5% akcji za 200 mln.
Zysk zostanie w spółce (ewentualnie skup akcji zamiast dywidendy).
Powoli siądzie Covid to i zyski, to i kurs. Gotówka leży na majątku, ale nie generuje zysków.
Po roku, dwóch ludzie o spółce zapomną, kurs będzie powoli się osuwał w kierunku cen ze stycznia 2020, to przy kapitalizacji 500 mln za kasę ze sprzedanego pakietu można odkupić całą spółkę. Ewentualnie jak braknie to posiłkować się skupem z rynku.
Oczywiście można się podzielić zarobioną kasą z małymi lub ją świetnie zainwestować.
Tu mam tylko jedną wątpliwość: Po co?

Na rynku fotowoltaiki nie działają jeszcze molochy energetyczne. Tzn. Tauron coś ma w ofercie ale na razie handluje tym anemicznie (bo przy PV spada sprzedaż ee), plany wejścia w PV mają na pewno PGE i PGNiG (z tego co kojarzę przez podmioty zewnętrzne, chyba że kogoś kupią), pytanie jak Enea i Energa.
Do tego choćby np. Unimot (z Blachotrapezem), Grodno i wielu innych.

Zlinkowałeś stronę z info że FP był od 3 dni na nr 1 Steam, łącznie to było chyba ponad tydzień, jeśli nie trzy. GR z tego co kojarzę niecała dobę.
To całkiem różne gry i z różnym potencjałem, szkoda porównywać kurs mówi wszystko.

kmsc2 napisał(a):
Antyteresa wróżyłeś na CRJ 300zł, a mamy 1000zł


Nie chce mi się szukać, ale po wydaniu coopa pamiętam wycenę Antyteresy gdzie na zasadzie ostrożnego (jak zawsze) szacunku wycenił Creepy na 967, co dla mnie stanowiło podstawę do bardzo udanej inwestycji. Do tego były podane perspektywy dalszego wzrostu w przypadku sukcesów konsol, kolejnych gier, itd.
Proponuję brać pod uwagę ostatnie analizy uwzględniające ostatnie fakty.

P.S. Mnie pasuje ostrożne podejście z szansą na bonus niż "kasynowe" podejście a nuż się uda.

Zarząd otwartym teksem informuje o powrocie wyników do sytuacji sprzed Covida, to i kurs tam zawraca. Gdzie widzisz powód żeby było inaczej?

Tylko 90% wysiłku pójdzie w energetykę i motoryzację.
W PL plany w tym kierunku już ogłosił (ostatnio wszechobecny) Orlen.

Moim zdaniem temat dotyczy dwóch różnych osób:
1. Akcjonariusza który przeprowadził transakcje
2. Osoby pełniącej funkcje zarządcze, która nie poinformowała rynku.

Jeśli w dokumentacji i sprawozdaniu są w sumie losowe informacje, to nie wiemy ile (czy) tak naprawdę spółka zarabia.
Kontynuując zabawy lingwistyczne, zmieniając na nieco popularniejszy: Window dressing?

O leku mówi np. Cejrowski - że istniej, kosztuje grosze i jest tani, może zbyt tani jak na obecną panikę.
Ja cały czas słyszę i czytam o szczepionce.

Kilka razy już były okresy gdzie "nowa ekonomia", zwłaszcza o globalnym zasięgu nie podlegała prawom rynku. Po okresie euforii okazywało się jednak że pieniądze i nudne zyski nadal mają znaczenie.
Można grać intuicyjnie, jest zabawa i adrenalina. Można inwestować na podstawie obliczeń i kalkulacji, jest nudno i bardziej przewidywalnie.
Nieoczekiwany (nawet przez zarząd) sukces coop podniósł wartość fundamentalną. Antyteresa w analizie oszacował konserwatywnie możliwe wyniki i wychodził spory upside. Wtedy to była rentowna inwestycja z niskim ryzykiem.
Obecnie czekamy na PVE i konsole, jako kolejne klocuszki do AF. Dobre przyjęcie to kolejny upside, średnie ruch w bok. Nuda bez emocji.
Natomiast podobnie jak w przypadku 11b sukces nie był oczekiwany tylko raczej zaskoczenie i w sumie dzieło przypadku. W 11b Frostpunk jest poprawny, ale już zaskoczeniem, zwłaszcza sprzedażowym (poza pięknym początkiem) nie był. Dlatego per analogia np. ja nie nakręcam się że przed 11b i Creepy tylko same sukcesy i hity. Chimera, tak jak P8 to na dziś tylko słowa. W perspektywie czasu pojawią się szczegóły i można będzie szacować prawdopodobieństwo sukcesu a wraz z tym szanse na wzrost kursu.
Oczywiście grający na adrenalinie będą bujać kursem, ale będąc chwilę na SW widzę że tu (na szczęście) dominują ci co chcą spokojnie wejść i czekać aż "bujacze" w perspektywie czasu doprowadzą kurs do oczekiwanego miejsca kolejnej decyzji.

Czytając wypowiedzi Obajtka zakładam, że żadnej prostej sprzedaży za cash nie będzie.
Moim zdaniem chce wymienić aktywa z innym koncernem petrochemicznym w Europie.
Z racji na strategiczny sojusz polityczny i ostatnie negocjacje budżetu UE stawiałbym na wymianę z MOL. Jemu też bezpiecznie można sprzedać 30% rafinerii w zamian za dostęp do rynku czy inny ciekawy kąsek.
Dalej może być tworzenie giganta Orlen-MOL na skalę EWŚ i gry na rynkach światowych we współpracy z Węgrami.
Chyba że inny koncern przebije, ale nie sądzę.

konik napisał(a):
A nie podpada ta historia pod działanie na szkodę spółki i inwestorów mniejszościowych?
Gdybym był na miejscu złożyłbym zawiadomienie do prokuratury.


Szkodę trzeba udowodnić i udokumentować. Życzę powodzenia w ustaleniu korelacji między zakupem i pogorszeniem wyników finansowych oraz kursem na giełdzie, ale w dłuższym terminie, nie dzień - dwa, bo to reakcja "nie znających spółki akcjonariuszy krótkoterminowych" Ci nie są szanowani nawet na niektórych spółkach na forum SW. :-)
Nie sądzę że to temat dla prokuratora, raczej sąd cywilny czyli za własne pieniądze.

konik napisał(a):

Przy tej skali działalności firmy zabawka za milion złotych jest wytłumaczanla, za 36 już nie.


Odpowiedź spółki jest że to długoterminowa wysoko efektywna, innowacyjna inwestycja, mająca przynieść korzyści w długim terminie. A że łączy się z pasją prezesa... to przypadek, zresztą bardzo dla firmy korzystny.
P.S.1. Proponuje przejechać się przez Włoszczową żeby zobaczyć ZPUE, Koroneę i inne zakłady Wypychewiczów. To ładny obrazek do słów Ludwika XIV państwo to ja.
P.S.2. A co jeśli wyniki firmy będą się poprawiać w kolejnych kwartałach? Jak wtedy udokumentować szkodę?

Reasumując: Szkoda czasu na temat bez pozytywnego końca.

Rządzi ten co ma większość. W wielu prywatnych firmach (tzn. bez udziału SP) taki pakiet też wystarcza/wystarczał by mniejszościowy przecież właściciel traktował firmę jak własną.
Co do intencji min. Sasina powiedział jasno: "Spółki Skarbu Państwa nie powinny wypłacać dywidend, których wysokość ograniczałaby możliwości inwestycyjne, uważa minister aktywów państwowych Jacek Sasin".
Spółka ma realizować cele właściciela, tu dywidenda i wzrost wartości kursu akcji nie są priorytetem.
Moim zdaniem to podstawowe założenie przy inwestycji w każdą spółkę SP.

11Bit kilka razy był poniżej konsensusu, choć za IVQ19 przebił oczekiwania i dał apetyt na IQ20. Przestawienie prawie wszystkich projektów na wg mnie wieloznaczne 2022+ spowodowało ochłodzenie. Bo wpływy z gier (pewnie świetnych) będą później niż większość oczekiwała. Pomijam długoterminowych akcjonariuszy z SW, bo choć są ekspertami, nie robią bieżących transakcji czyli nie mają wpływu na ceny (lub ją podnoszą bo jest mniejsza podaż).
Jeśli dobrze patrzę to Creepy Jar może zrobić pozytywną niespodziankę. Pozycja na Steam po starcie Summer Sale spadła do 50+, ale powoli idzie w górę atakując 30+, a liczba komentarzy w miarę równo przybywa. Jakby nie było wygląda, że sprzedaż cały czas idzie w miarę liniowo. Tu może być przekroczenie oczekiwań (konsensusu).

Niby wszystko się zgadza, jest skokowy wzrost Klientów, jest wzrost obrotów, jest zmienność.
Tyle że przychód XTB to koszt (lub często strata) Klientów, ale to taki rynek i zasady, nie dyskutuję.
Ja mam tylko w głowie dane z analizy Antyteresy że akurat w IQ20 jest bardzo wysoki zysk na lota, jakiego nie było nigdy wcześniej. I tu się zastanawiam co będzie jak sytuacja wróci do dawnej normy, tylko tyle.

VeRtO napisał(a):


Pytanie zatem: CZY JEST TRUP W SZAFIE A JEŚLI TAK TO GDZIE?



Proponuję przeczytanie analizy Antyteresy z 12 maja, można wyciągnąć ciekawe wnioski.
A moim zdaniem możliwe, że wynik IQ20 był jednak jednorazowy i dotychczasowi akcjonariusze po prostu korzystają z okazji by dobrze wyjść póki jest wysoki hype na spółce.

Temat paliwa wodorowego jest STARSZY NIŻ ROPA NAFTOWA, tylko ropa jest znacznie bezpieczniejsza. Dla zainteresowanych:
pl.wikipedia.org/wiki/Ogniwo_p...
Wodór wykorzystywany jest w energetyce m. in. w USA i Japonii, a w tej ostatniej w wielu seriach pojazdów (dostępne tylko na tamten rynek), ale Japończycy tworzą trendy z 25 letnim wyprzedzeniem. Obecnie stosowane hybrydy to przejściówka pomiędzy ropą i elektryką lub właśnie wodorem, wyścig trwa.
To technologia, która można zastosować nawet w domku na wsi, tylko dziś słono kosztuje.
Ja obserwuję od 2006 roku, jestem fanem, bo dzięki zamkniętemu cyklowi z H2O i fotowoltaiką to może być źródło darmowej energii w praktycznie nieograniczonej ilości (stacjonarnie).
Widzę tylko jeden mankament. We wszystkich krajach łącznie z USA energetyka jest pod opieką państwa i ono kontroluje kluczowe przedsiębiorstwa, udziela zgody na rozwój w danym miejscu oraz pobiera podatki. Tu konsument dostaje wolność, być może w opinii wielu zbyt dużą.

Z tego co wiem od przedstawicieli branży, to skokowo wzrósł popyt na żele i płyny antybakteryjne, podobno i o zgrozo nawet kosztem mydła...
Chusteczki antybakteryjne są generalnie do utrzymania czystości niemowląt, niektóre kobiety mają w torebce pomimo braku maluchów, z przyzwyczajenia, ale to margines. Osobiście nie oczekiwałbym tu takiej dynamiki jak na innych środkach antybakteryjnych.

Połączenie Orlenu i Lotosu to realizacja serialu z dawnych lat. W Enerdze Obajtek pracował jako prezes (pierwsza spółka SP na tym stanowisku) i coś ją zna. Zresztą zatrudnił większość obecnej kadry. To że obie spółki są z matecznika pewnej partii, a centralizacja np. w Płocku osłabi Gdańsk i województwo pomorskie to przypadek. :-)
Poza tym to próba ratowania trudnej sytuacji w energetyce, która wcześniej ratowała kopalnie i teraz się dławi
PGNiG chyba trochę za duże. Poza tym dominująca pozycja na paliwa i gaz, to chyba za dużo dla URE, UOKIKu i Unii. Poza tym firma byłaby mało sterowna, bo to jednak różne biznesy (stacje paliw i BOKi PGNiGu). Z drugiej strony PGNiG wydobywa i sprzedaje ropę, to może jakieś synergie by były.
Ja bym prędzej obstawiał, że PGNiG będzie drugą spółką tworzącą czempiona kupując firmę energetyczną, bo ma gotówkę i synergia gaz + ee jest naturalna. Poza tym fuzja jest dla SP lepsza niż dywidenda.
Trzeci ośrodek to KGHM i już nie ma monopoli tylko nadal oligopol.
Pytanie komu sprzedać czwartą spółkę energetyczną, choć może jedna dla odmiany byłaby niezależna?
Ale jak dla mnie to wszystko spekulacje... :-)

Rynek na pewno się uspokoi, pytanie kiedy.
Jeśli chodzi o rynek ropy to nadal mamy dużą zmienność i nadal są dwa czynniki wskazujące sprzeczne kierunki.
Z jednej krótkoterminowo jest nadmiar ropy i powoli kończą się powierzchnie magazynowe łącznie z hubem w Cushing. Z drugiej strony ograniczenia produkcji OPEC+ w co najmniej średnim terminie spowodują że ten garb zostanie wchłonięty, mało tego gdyby gospodarka ruszyła mocniej może być odwrotny efekt, czyli chwilowy niedobór i mocny skok w krótkim terminie.
Reasumując racjonalne jest oczekiwanie zarówno dalsze supercontango i jak i duże backwardation.
Idealna sytuacja do gry, co najmniej na najbliższy kwartał.

@ Le Rom

Intencją praw do emisji CO2 jest dyskryminowanie instalacji emisyjnych ze szczególnym uwzględnieniem węgla. To co się dzieje i jest zgodne z intencjami twórców tego rozwiązania. Dodatkowo mogą winę zwalić na "wolny rynek" (nic to że sami go stworzyli). Największe europejskie gospodarki mają mały udział węgla, nie są zainteresowane jego obroną. Mało tego to im pasuje, bo m. in. dzięki temu rośnie import z Niemiec do Polski.
Czytałem kiedyś poważne analizy branżowe (ee) rozważające sytuację gdy polska energetyka węglowa byłaby jako rezerwa systemu opartego o OZE, gaz i rozproszone układy. Jej koszt stały byłby miażdżący, a okres uruchomienia produkcji liczony w tygodniach praktycznie iluzoryczny. Tu pasowała jądrówka, ale na dziś to sf.
W efekcie przeszlibyśmy na ee zielona + bilans z importu a węglówka do piachu, tzn na rezerwie strategicznej, ale bez bieżącej produkcji. To scenariusz średnioterminowy i całej Europie Zachodnie to pasuje, bo mogą dodatkowo zarobić na Europie Sr-Wsch.
Możemy krzyczeć, pytanie czy ktoś posłucha.

Stary prezes będzie poza zarządem, ale pozostaje rada nadzorcza, stanowisko doradcy, prokurenta, czy po prostu dużego współwłaściciela, czerpiącego pożytki z rozwoju biznesu.

Cały czas są zarzuty, że to firma jednej gry Fishing Clash, no może jeszcze Wild Hunt. Nowy prezes ma doświadczenie w zarządzaniu dużymi podmiotami, a TEN się nieco rozrosło, może czas na rutynowanego menagera zamiast firmy "rodzinnej". To częsta sensowna ewolucja.
Z tego co czytałem nowy prezes Zużałek ma doświadczenie w M&A. Mnie się to układa w całość z niedawną sprzedażą akcji przez zarząd i deklaracją, że skupią się na strategii produktowej i rozwoju zespołów tworzących nowe gry. Może coś kupią (lub już maja na oku stąd sprzedaż przez zarząd, który coś po drodze dorobi) i będą rozwijać i monetyzować drugą grę? Ale to tylko moja projekcja nie poparta żadnymi faktami.

Obligacje zwiększają skalę biznesu i to zdecydowanie lepszy i łatwiejszy dług niż bankowy.
Wg mnie to nie był wykup ratunkowy tylko nieźle rentowny - pożyczasz 100 oddajesz 80 i jeszcze obie strony zadowolone.
Gdyby teraz zrobili emisję na 700 mln a wykupili podobnie... mamy nowe źródło dochodów. :-)

Może odpowiedź jest prostsza:
Kwestia zapewnienia płynności przez nową emisję jest już znana, zakładam że ujęta w cenie i miałaby wpływ (negatywny) gdyby nie doszła do skutku.
Firma jedzie na lewarze, który przy spadającym popycie powodował spadek kursu (są tacy co rozważają prawdopodobieństwo utraty płynności i bankructwa).
Zamknięcie galerii to mocny cios. Info Sasina o otwarciu + że dostaną kasę z tarczy to chwilowy oddech stąd wzrost bo prawdopodobieństwo się zmniejsza (wiec cena rośnie).
Dziś dementi, że galerie jeszcze poczekają, prawdopodobieństwo znów rośnie wiec kurs spada. Tyle i aż tyle.

@ legs

Po pierwsze URE ustala ceny tylko dla Klientów indywidualnych. I tu niespodzianka, cena taryfowa dla tych klientów to od 2019 roku lekko powyżej 10 groszy za kWh.
Dla biznesu obowiązuje Cennik dla Biznesu ustalany przez PGNiG. I tu cena wynosi lekko powyżej 13 gr, a więc nominalnie biznes płaci 30% drożej. Można sobie zadać pytanie czy ceny dla klienta indywidualnego są rynkowe, lub uznać, że decyzje URE zawierały już wynik prawdopodobnego arbitrażu, który trwa od listopada 2014 i wiadomo było że Polska go wygra, tyle że to trochę potrwa.
Biznes dodatkowo może uzyskać rabat od swojego Cennika gdzie ceny kalkulowane są w oparciu o giełdy z zachodu, bez większego związku z cenami zakupu przez PGNiG.
Lepiej było sprzedawać ze stratą niż żeby nastąpił import z Zachodu, a Polacy zapłacą Gazpromowi w ramach klauzuli take or pay. Były takie próby, bo to dałoby Rosjanom podwójną zapłatę.
W efekcie wprawdzie przez ostatnich kilka lat obrót gazem był deficytowy, to teraz nieco nadrobi.
Nie liczyłbym żeby ktokolwiek myślał nad oddaniem czegokolwiek klientom z którejkolwiek grupy, choć możliwa jest zmiana taryfy czy cennika. Ale czy to byłby wpływ bieżących czynników (kurs ropy, walut, temperatury w zimie, sytuacja gospodarcza) czy tego zwrotu to trudno określić.

Eksponują reklamy w galeriach, które teraz są praktycznie zamknięte.

Mam sentyment do tej spółki bo miałem ją w portfelu kilka lat jadąc od 135 przez szczyt do oddania nieco poniżej 270.

Szanse widzę w tym że:
1. Lider rynku w Polsce a ten zawsze ma łatwiej.
2. Kupują nowe brandy z inną (?) jakością a prawie na pewno Klientelą.
3. eObuwie ładnie rośnie jako "niezależny" kanał sprzedaży.

Widzę jednak kilka czynników ryzyka:
1. Spółka jest zależna od pogody a od kilku lat nie ma ochłodzenia we wrześniu, czasem pojawia się w IVQ, ale min. 2 razy było to już podczas wyprzedaży, więc mało kto kupował w "pierwszych cenach".
2. Wiele lat rosła im sprzedaż 30% lfl + wzrost powierzchni. Obecnie wg mnie marzą o 10% lfl, tzn. mówią o zwiększeniu rentowności z tego co jest. Pytanie jak, czy nie kosztem jakości.
3. Wg wielu opinii (nie mojej bo jestem klientem) w tym w sieci spadła jakość butów, choć nigdy nie była wysoka, na szczęście konkurencja nie jest zbyt prężna. Tu uciekają w nowe brandy co jest trochę ucieczką do przodu.
4. Żaden rynek zagraniczny nie okazał się dla nich drugą Polską, z drugiej strony nie ma wyjścia, trzeba się rozwijać. Moim zdaniem przy obecnym stopniu rozwoju firmy i rynku rozwój możliwy jest tylko jako silna marka międzynarodowa.
5. Mają duże zadłużenie co przy spadku zysku zaczęło rodzić ryzyko niewypłacalności, tu zagrali na czas emisją, ale problem pozostał.

I te ryzyka są i brak nadziei na skokową zmianę sytuacji. A głównym rozgrywającym jest pogoda.
P.S. Jest końcówka stycznia, nie pamiętam gdzie mam buty zimowe, kupione kilka lat temu. W 2019 roku nie ubrałem ich ani razu.

Pamiętam że w pierwszych miesiącach władzy PISu nieźle zarobiłem m. in. na PZU, które szło do góry z ceny poniżej 30 PLN. Z drugiej strony na spółkach SP jest w najlepszym przypadku stagnacja, bo to są zazwyczaj rozwinięte biznesy. W innych jak energetyka idzie w dół, ale tu czynników jest kilka, nie tylko własność, choć taki EdF uciekł z Polski...
W żaden sposób nie twierdzę, że to okazje rynkowe, ale też bym nie demonizował.
Jeśli chodzi o Orlen to na dziś nie widzę perspektywy wzrostu zysków +30% rdr, a to ma wpływ na zyski i bieżący kurs, niezależnie od formy własności spółki.
Moim zdaniem zakup Energi to niezły pomysł, kurs jest niski a to nie będzie wiecznie, mają dużo OZE a nie węgla, spory udział dystrybucji w wynikach a mimo zdania niektórych że to branża przebrzmiała prądu się nie wyłączy.
Ponadto pamiętam, że Obajtek był prezesem Energi, zna tą organizację i powołał ponad 400 osób na stanowiska decyzyjne.

Z definicji opłata handlowa w taryfie G wynosi 0zł. To co nazywasz opłatą handlowa to pakiet w którym zawiera się ubezpieczenie, elektryk a w innych firmach jeszcze gazownik i hydraulik dodawany przy okazji promocji
Np. na terenie Tauronu lepiej mieć cenę podstawową z umowy bez promocji ale i tych dodatków, bo wtedy średnia cena za kWh (liczone razem brutto / kWh) wychodzi niżej niż ta promocyjna. :-) (chyba że roczne zużycie przekracza 8 MWh)
Spotkałem się z sytuacjami gdy ktoś miał promocję i płacił opłatę 5 zł żeby mieć wyższą cenę niż taryfowa, to ta akurat spadła.

Czytam ten serial od ponad półtora roku. Wiem że to jedyna spółka na tym forum, której nie wolno skrytykować, choć z psychologii wiem, że jeśli jedynym dozwolonym głosem jest pochwała to nieco traci się realizm.
Co do spółki to porównywanie jej z PLW czy TSG nie ma sensu bo każda ma inną wizję rozwoju i ryzyka.
Dla mnie 11Bit to "snajper" który długo składa się do perfekcyjnego strzału w 10. Ryzykiem jest tu nawet trafienie 9, bo przygotowanie do kolejnego strzału to znów długi okres.
Z punktu widzenia dominujących tu długoterminowych akcjonariuszy to złota spółka która dała zysk (teoretyczny bo mają akcje nie cash) i ma szanse na dalszy rozwój przez P8, P9 P10 itd.
Natomiast dla akcjonariuszy z krótszym stażem w tym np. rocznym spółka potrafi być na -30% od szczytu maj 18 i z kilkoma falami, gdzie spadki następowały po kolejnych debiutach (gdyby ktoś liczył na powtórkę z Frostpunka). Entuzjaści słusznie podkreślą świetne monetyzowanie tego co jest i perspektywy P8 P9 i P10 ale oprócz tych oznaczeń i faktu że P8 sprzeda się lepiej niż FP a potem wykładnikowo każda lepsza niewiele wiadomo. Dla mnie to oznacza, że w cenie jest bardzo optymistyczny scenariusz rozwoju, a wyniki dobre i niższe to już obniżka perspektyw. Tak samo jakiekolwiek obsunięcie w czasie.
A tu bym się spodziewał obsunięć w trosce o jakość gier i małą liczbę w wydawnictwie w trosce o jakość gier.
Tyle że wycena nie jest za jakość gier, a za przewidywalny zysk w okresie.

Unimot w Ip19 był bardzo ekspansywny w energii elektrycznej, gdy wiele podmiotów w tym dużych państwowych graczy nie sprzedawało prądu (pisały o tym nawet gazety i branżowe portale internetowe).

Biorą stal z Huty im Sendzimira do Bochni. Jak Arcelor zamknie działalność w Krakowie (a mówi się że nie czasowo tylko na stałe) to będą musieli sprowadzać z własnej z Frydek Mistek. Rentowność...

Firma zarabia głównie na wydobyciu, w tym po pierwsze ropy, a ta w ostatnich dniach gwałtownie skoczyła.
Wahania kontraktów Y2020 na gaz w tym roku na TGE min-max wynoszą 20 - 25 %.
Obecnie za ropą i po ochłodzeniu w końcu zakręciło z niskich 84 na średnie 92.


Ja to widzę tak, że po wypadnięciu getBacku ceny w końcu spadły/powróciły do normy.
Nominalnie kupili jak w zeszłym roku tylko za ponad 100 mln taniej. Pytanie czy mogą obrobić większy nominał kupując więcej za tą kwotę co w zeszłym roku.
Nie ma informacji o jakości kupionego portfela a we wcześniejszych komunikatach było info, że teraz głównym kupującym jest Kruk, wiec sami sobie cen chyba nie zawyżą.
A Wonga to wg mnie pomysł na wejście w nowy rynek i szansa na rozwój, bo na rynku długu liderowi trudno spektakularnie poprawiać przychody i zyski.

Między innymi kwestia udokumentowania dochodów. W mojej okolicy w takich różnych przybytkach pożyczają np. pracujący w GB, zatrudnieni na niskich umowach + coś pod stołem i biznes niekoniecznie wykazujący pełne dochody, w banku bez większych problemów dostaną tylko Ci z umową na pełny etat i na czas nieokreślony. Choć nie jestem z branży, nie znam realiów windykacji i może to odosobnione sytuacje. :-)

Według reklamy z Piotrem Fronczewskim RRSO w Wonga to 19,95%, wysoko, ale widzę różnicę od 200% czy rekordowych 2857% z ofert chwilówek.

Wraca finansowanie skrośne.
Cena dla detalu sztucznie stoi w miejscu, za to cena dla biznesu poszła pod 400 zł i pytanie o c.d.
Patrząc na wpływ kosztów energii na gospodarkę zrobiłbym dokładnie odwrotnie.
Biznes powinien być globalnie konkurencyjny, żeby eksport stanowił koło zamachowe gospodarki i możliwości wzrostu płac (co wyrównałoby fizycznym wzrost kosztów ee), a tak to mamy marną kiełbasę pod wybory i co najmniej lekko przyduszone firmy.
A jak podniosą ceny półproduktów i produktów to presja na wynagrodzenia przydusi firmy z drugiej strony, a odpływ Ukraińców na Zachód też nie pomoże...
Do tego stygnąca koniunktura globalna i mamy plombę z każdej strony.

Z kilku powodów mam inne zdanie
Po pierwsze cena na TGE zależy po pierwsze od ceny na rynkach europejskich w tym zwłaszcza Niemiec i Holandii + koszty transportu do RP, aby zneutralizować ryzyko importu a PGNiG do 2022 ma take or pay.
Nie znam cen zakupu od USA i Rosji, za to czytam komunikaty prasowe z tym związane. Był okres gdy podobno płaciliśmy Rosji 500 USD a LNG w USA kosztował 70-100 USD (bez transportu i kosztów rozprężenia). Różnica jest obiecująca. moim zdaniem to był też powód dla którego np. wpuszczono Orlen do złóż łupkowych w USA za barter dostępu do złóż w RP - inna potencjalna cena zbytu.
Dylematem jest czy ponosić koszty dywersyfikacji czy rozmawiać tylko z jednym dostawcą. Tu osobiście uważam, że dywersyfikacja choćby potencjalna jest jedną z przyczyn dla których Niemcy kupują o ok. 20% takiej niż RP. A jak nie masz wyboru to nie licz na niskie ceny...
Co do kosztów energii nadmiernie nie polemizuję, ale węgiel jest passe, a nowe źródła od projektu trwale nierentowne z tendencją in minus. Gaz pozwala produkować elastycznie - szczytowo lub w połączeniu z rosnącym OZE, co dla węgla jest niemożliwe. Mam tu pewną wiedzę hipotezy co może być dalej ale nie czas i branża.
Co do rentowności ATT to zwracam tylko uwagę, że w ciągu roku cena gazu poszła ponad 70% do góry, czego nikt się jeszcze nawet w lutym nie spodziewał. Pytanie czy będą w stanie odzyskać rentowność i w jakiej perspektywie czasu.

Nie wiem czy interesuję się Grupa Azoty bo nigdy nie miałem ich akcji, choć teraz kurs długoterminowo kusi.
Czytałem że zmiana ceny gazu wpłynie na wynik 2019 w wysokości 350 mln, zmiana cen energii elektrycznej w wysokości 210 mln a uprawnień CO2 75 mln i węgla 45 mln. Cisza na temat wpływu w 2018 roku, ale to widać w bieżących wynikach.
Czy to historycznie wysokie ceny gazu to trudno mi powiedzieć, na pewno w 2014 była cena 12,xx gr/kWh. Nie pamiętam co było wcześniej, raczej taniej, ewentualnie mogło być max 13-14 gr. Potem do I 2016 spadało do nawet poniżej 7 gr gdy ropa leciała ze 150 do 26 USD. Od tego czasu powoli, systematycznie w górę.
Oficjalny cennik hurtowy PGNiG SA dla 25 największych Klientów w Polsce w zeszłym był ok. 9 gr, w tym roku podniesiony do 11,256 a od X 18 do 15,156.
Moim zdaniem trudno takiej firmie jak Azoty w tak krótkim czasie przenieść taką zwyżkę kosztów na Klientów kupujących nawozy, bo można po prostu nie kupować, ze względu na zbyt wysoki koszt w stosunku do potencjalnie zwiększonych przychodów z upraw.
Nie mam rozeznania jak im idzie w tworzywach, gdzie też mocno grają, ale tam podobno większa konkurencja oraz lepsza rentowność i perspektywy rozwoju.

trzy sprostowania:
Cena gazu na 2019 rok (pasek) spadła w październiku ze 116 do 110, choć szczyt był na 123
(Max roczny 125 we wrześniu).
Mają trzyletnią umowę z PGNiG, ale na cenę giełda + marża PGNiG, więc zmiany cen gazu odczuwają od razu.
Wprawdzie nie liczyłem tego statystycznie, ale obserwuję, że kurs akcji wykazuje odwrotną korelację z ceną gazu ziemnego.

Kwestia poglądu czy powinna zmuszać. Może lepiej budować szeroką bazę graczy i keszowac w oparciu o mikropłatnosci za reklamy (bo to darmowe dla graczy) + płatności dla upartych niż twarde wymaganie płatności.
Pisze były gracz w Hearthstone,

Ceny energii są uwolnione dla grup taryfowych A, B i C, natomiast nadal podlega kontroli URE grupa taryfowa G (klienci domowi i pochodne).
W grupach ABC cena rdr poszła do góry o ok. 100 PLN, w grupie taryfowej G minister twierdzi że podwyżka wyniesie max 5% (choć formalnie zadecyduje prezes URE).
To albo wpłynie na rentowność albo na ceny w pozostałych grupach.
Z drugiej strony akurat Tauron podejmuje wiele inicjatyw broniących go przed tanią energią. tak np. w taryfie G opłata handlowa wynosi 0 PLN, natomiast przyjmując jakąkolwiek promocję to już 5 PLN netto (przy małych wolumenach sprzedaży to efektywnie podwyżka opłat zazwyczaj o 10 - 20%).
Ponadto oferują sporo usług dodatkowych o wysokiej rentowności (jest stała opłata a mała szansa na poniesienie kosztów).

Informacje
Stopień: Oswojony
Dołączył: 18 maja 2018
Ostatnia wizyta: 12 czerwca 2021 13:50:05
Liczba wpisów: 49
[0,01% wszystkich postów / 0,04 postów dziennie]
Punkty respektu: 1

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,872 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +165,97% +33 194,87 zł 53 194,87 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło