pixelg
HELIO - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32

HELIO [HEL]

AKTUALNY KURS: 13,70 zł (+0,00%) 22-06-2021 16:39
inwestor z sukcesami
0
Dołączył: 2012-02-15
Wpisów: 28
Wysłane: 29 lutego 2012 12:15:45 przy kursie: 8,80 zł
Wynik za I półrocze (lipiec-grudzień 2011) 2,1 mln vs. 3,0 mln w analogicznym okresie poprzedniego roku.
Słabo ...

Pocieszające jest to, że wpływ na to miały wysoka amortyzacja i koszty odsetkowe w związku z budową nowego zakładu w Brochowie. Niestety ta amortyzacja i koszty będą wysokie również w kolejnych kwartałach.
Spółka ocenia pozytywnie sytuację w branży (rosnący rynek + EURO2012), ale martwi się niestabilnym rynkiem walutowym. Ostatnie umocnienie złotówki powinno jednak obniżyć koszt zakupu surowca.

Podsumowując ten rok obrotowy będzie zapewne gorszy od poprzedniego. Najlepszy kwartał przyniósł pogorszenie wyniku netto. W II półroczu roku obrotowego lepiej nie będzie - spółka raczej zanotuje stratę (sezonowość sprzedaży + wysoka amortyzacja i koszty odsetkowe).

rafsty
rafsty PREMIUM
10
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 304
Wysłane: 29 lutego 2012 12:26:47 przy kursie: 8,80 zł
Sęk w tym, że amortyzacja jest opóźnionym kosztem inwestycji. Jeśli firma inwestuje, a potem wynik jest słaby, bo amortyzacja wysoka, to znaczy, że inwestycja była nietrafiona lub przeinwestowana (zbyt droga). Inwestuje się po to, żeby zarabiać, czyli pokrywać koszty. W tym koszty zużycia środków trwałych.
Koszty odsetkowe to z kolei koszt finansowania tej inwestycji. I powyższe stosuje się tak samo.

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 654
Wysłane: 29 lutego 2012 12:48:52 przy kursie: 8,80 zł
O tym, że tak będzie wiadomo już było od pewnego czasu. Spółka liczyła na wzrosty sprzedaży, a te jakoś nie chcą nastąpić. Trzeba czekać aż zarząd pokaże, że umie zwiększać skalę. Na razie jest z tym słabo. Jak odpowiednio wzrośnie skala działalności to koszty inwestycji, czyli amortyzacja i koszty finansowe powinny zostać względnie stabilne. Im większy zysk brutt na sprzedaży, tym spółka będzie się bardziej oddalać od progu rentowności.

W momencie kiedy zapadały decyzje podobno wykorzystanie mocy wynosiło 100%, więc nie była w stanie rosnąć. Teraz jest w stanie, ale nie rośnie, a koszty inwestycji są i będą niezależnie od przychodów.

>> Ponad 160% zysku od początku 2017 r. – sprawdź ofertę portfela wzorcowego Cztery Fazy Rynku w StockWatch.pl


anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 654
Wysłane: 2 marca 2012 22:04:46 przy kursie: 8,87 zł
To niestety zgodnie z przewidywaniami nie był dobry okres dla spółki. Mamy wzrost przychodów, ale tak naprawdę w związku z przebudową biznesu, wchodzeniem w nowe dla spółki, ale tak naprawdę najstarsze kanały dystrybucji, także rozpoczęcie działalności w segmencie B2B, czyli pseudo hurcie rodziło nadzieje na wiele wyższe wzrosty.

Zgromadzony przez spółkę poziom zapasów(30% większe Q2011/Q2010) przed szczytem sprzedaży sugerował, że zarząd spodziewa się istotnego wzrostu sprzedaży. Faktycznie wzrost jest, ale tylko 9%. Po raz kolejny pobity został niechlubny rekord niskiej rentowności handlowej. Zmienia się struktura sprzedaży. W ujęciu 2H201/2H2011(kalendarzowo) obserwujemy wzrost sprzedaży towarów niepaczkowanych. To między innymi efekt sprzedaży B2B, gdzie marża handlowa jest niższa – efekt skali. Zwiększa się także udział sprzedaży pod markami własnymi sieci handlowych. Wzrost przychodów z nowych kanałów sprzedaży miał jak sądzę zagospodarować wolne moce przerobowe i łagodzić efekt przejścia do nowego zakładu. Najgorsze jednak jest to, że spadły o 5% przychody ze sprzedaży pod marką własną Helio mimo kampanii reklamowych i budowaniu świadomości Helio Gold. Marka własna to oczywiście wyższa półka cenowa i wyższa marża, więc spadek rentowności nie może dziwić. Należy dodać, że intensyfikowanie sprzedaży w kanale tradycyjnym nie przełożyło się widocznie na wzrost, lub nawet zahamowanie spadku rentowności. Spółka wini za spadek marży mocnego dolara i wysokie ceny surowców.
Zerknijmy zatem jak przychody i marża handlowa rozwijały się na przestrzeni ostatnich kwartałów, a także jak wyglądało to na tle konkurencji. Co prawda dla Atlanty znamy tylko wyniki za IIIQ, ale nie przeszkadza to w ocenie panujących tendencji.

HELIO:

kliknij, aby powiększyć

ATLANTA:

kliknij, aby powiększyć

BAKALLAND:

kliknij, aby powiększyć


Wzrost przychodów Bakallandu w ostatnim kwartale wyniósł 3,5%, a marża względem poprzedniego kwartału wzrosła, natomiast w porównaniu do odpowiadającego kwartału roku poprzedniego pozostała stabilna. atlanta pod tym względem jest nieporównywalna w tej chwili ze względu na sezonowość, ale III kwartał miał największą marżę od trzech lat.
Czynniki makroekonomiczne wpływają na te spółki podobnie, więc tłumaczenie spadku rentowności dolarem i cenami surowców nie jest do końca wiarygodne. Oczywiście ma to wpływ na wyniki, ale najwyraźniej tamte spółki umiały przenieść wzrost kosztów na nabywcę i ochronić swój zysk ze sprzedaży. Wygląda na to, że w Helio popełniono jakieś strategiczne błędy( choć jest dość wcześnie jak na ocenę strategicznych posunięć związanych z organizowaniem/planowaniem/wspieraniem sprzedaży). Najlepiej odzwierciedlają to powyższe wykresy. Wszystkie spółki rosną, Bakalland powoli oddaje marżę jak Helio, ale konkurencja poprawia wyniki handlowe, a Helio jest idealnie płaskie. Cały rozwój i wysiłek o zwiększenie sprzedaży idzie w gwizdek, bo nie ma przełożenia na wynik. Oczywiście zwiększanie sprzedaży przez inne kanały jest pożądane, ale tylko pod warunkiem, że to co już zdobyte nie ucierpi, a w spółce niestety wygląda, że tak jest.

Sprzedaż produktów jest w stagnacji. Wzrost o 5% jest porównywalny z inflacją. Za wzrost przychodów jest odpowiedzialny tylko obrót towarami. Do tego potrzebne są jedynie powierzchnie magazynowe. Skoro nie ma wzrostu sprzedaży w produktach, to znaczy w części produkcyjnej nowa siedziba tak naprawdę nie była potrzebna i jest tylko obciążeniem dla wyniku. W spółce panuje pewnego rodzaju anomalia. Marża ze sprzedaży produktów jest mniejsza niż ze sprzedaży towarów. Kuriozalnie rzecz ujmując lepiej spółce sprzedać to co kupiła i się do tego nie dotykać, bo stanieje. Oczywiście to rodzaj żartu, ale pokazuje dość dziwne zjawisko. Produkty są także odpowiedzialne za znacznie większą obniżkę marży.

Pomimo tego, że rosną przychody to efekt nowej struktury sprzedaży, czyli polityki handlowej oraz „oszczędności” na logistyce jest w zasadzie niewidoczny. Można to ocenić porównując zysk brutto na sprzedaży pomniejszony o koszty sprzedaży za analogiczne okresy. W Helio mamy odpowiednio 5,6M vs. 5,5M, czyli niecałe 2% wzrostu. Koszty ogólne zarządu zwiększyły się znacznie w pierwszym kwartale nowego roku obrotowego czyli w trzecim kalendarzowym +330 tyś. Teraz jest dużo łagodniej-> +86 tyś. Spółka aktywa trwałe w postaci wyposażenia nowego biura chyba faktycznie wrzuciła w koszty jednorazowo, zamiast je amortyzować. Do tego momentu sam drugi kwartał daje wynik(zysk na sprzedaży) niemalże tożsamy co w roku ubiegłym. Troszkę więcej gubi się na pozostałej działalności operacyjnej, głównie za sprawą odpisów aktualizacyjnych(-120tyś) na aktywach trwałych. Przynajmniej tak wygląda to z konta na którym zostało zaksięgowane, ale nie ma o tym słowa w sprawozdaniu.

Wystrzeliły natomiast koszty finansowe. Można mówić, że to wynik zwiększonego zapotrzebowania na kapitał obrotowy, że rozpoznaje się teraz odsetki od kredytu inwestycyjnego, ale to tylko pół prawdy. Inwestycje, zgoda dają obciążenie wyniku, ale takie też mieliśmy w pierwszym kwartale. Wzrost odsetek to efekt zwiększonego kapitału obrotowego. Nie tyle zapotrzebowania na niego, bo jak widać w sprzedaży takiego nie było, tylko nietrafionej prognozy zarządu i przetowarowania magazynu. Helio liczyło, że sprzedaż pójdzie w górę, więc zwiększyło zapasy, które sfinansowało kredytem, ale sprzedaż nie poszła w górę...

Mamy też uzasadnienie inwestycji w Brochowie rosnącym EBITDA. To tłumaczenie jednak dość infantylne, bo jak wziąć wszystkie efekty inwestycji, czyli obciążając EBITDA odsetkami to dostaniemy spadek. W tym sensie Brochów nie miał na razie sensu. No, ale po co brać niskiej jakości estymator przepływów jak można wziąć same przepływy, a tam wypływ gotówki o ponad 5 milionów większy. Nawet jak wyjmiemy zmianę kapitału obrotowego z przepływów to okazuje się, że mamy 3705 tyś złotych zamiast 3706 tyś.

W sprawozdaniu mamy też informację, że rozwijanie nowych kanałów sprzedaży w tym głównie B2C powinno poprawić rotację zapasów. Powinno się postawić nacisk na słowo „powinno”, bo zapasy w porównaniu z zeszłym kwartałem rotują wolniej, nieznacznie ale wolniej. Za to jeśli porównamy cykle za ostatnie 12 miesięcy na koniec roku, to rotacja w zapasach trwa miesiąc dłużej. Helio zgubiło efektywność obrotu.
Spółka to nadal podmiot głównie handlowy a nie produkcyjny, gdzie szalenie ważne jest zarządzanie magazynem, rotacją należności i zobowiązań. W Helio coś się zacięło. Teraz zarząd musi wypić piwo, którego naważył. Z biegiem czasu i skutecznym rozwijaniem sprzedaży powinno być lepiej. Należy tylko pamiętać, że rozwój kosztem marży potrafi się obrócić przeciw spółce. Jak kontrahenci będą wybierani na hurra, to mogą pojawić się odpisy, a działania zarządu trochę wyglądają jak szukanie rynków zbytu na siłę z chęci zniesienia wynikowych obciążeń inwestycji. Może nawet celowo marża jest obniżana. Tego niestety nie wiemy. Troszkę się w tym omówieniu „przejechałem” po spółce, może nawet za bardzo, bo jest cały czas za wcześnie jak na ocenę inwestycji w Brochów. Natomiast pewne działania budzą moje wątpliwości, a tłumaczenie słabszych wyników nieco się mija z prawdą. Oczywiście stwierdzenia zarządu w komentarzu do wyników dotyczą całego półrocza, ale jeśli wyjąć sam II kwartał, to nadal jest źle, a tłumaczenie już nie pasuje.



Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Edytowany: 2 marca 2012 22:05

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 654
Wysłane: 20 maja 2012 19:59:12 przy kursie: 5,40 zł

Wyniki spółki są po raz kolejny mizerne. Wyniki ciężko porównywać z odpowiadającym okresem roku poprzedniego ze względu na różne terminy Świąt Wielkanocnych. Teraz wypadały tuż po zakończeniu pierwszego kwartału roku kalendarzowego, natomiast w okresie porównywalnym gros przychodów i sprzedaży trafiła do kolejnego okresu sprawozdawczego. W związku z tym porównywalne będą półrocza, gdzie sezonowość związana z terminem świąt się niweluje. W świetle powyższego wypadało oczekiwać znaczącej poprawy wyników. W okresie porównywalnym zakład w Brochowie już funkcjonował.

Przychody ze sprzedaży wyniosły 26M, względem 16M raportowanych przed rokiem. Wzrost sprzedaży robi wrażenie(60%), ale wynika ze wspomnianych zjawisk sezonowych. Przypomnę, że w okresie styczeń-marzec 2010 sprzedaż wyniosła 22M. Mamy więc wzrost średniorocznie o niecałe 5%- troszkę powyżej inflacji pomimo dużych nakładów inwestycyjnych.

O ile niskie wobec oczekiwań przychody są do przełknięcia to co się dzieje z marżą sprzedażową jest niepokojące:

kliknij, aby powiększyć


Od notowanych historycznie 35% mamy spadek aż o 10pp. Zarząd oczywiście tłumaczy taki stan rzeczy wysokimi cenami surowców i wysokim kursem złotego. W poprzednim omówieniu wskazywałem, że konkurencja w przeciwieństwie do Helio radzi sobie z tym problemem. To nie jest tak, że trzeba przyjąć cały wzrost cen surowców na siebie. Owszem, złoty był bardzo słaby w poprzednim kwartale, kiedy to robione były zapasy na ten kwartał, ale to nie znaczy, że nie da się tego przenieść na odbiorcę. Teoretycznie w przypadku odwrócenia tendencji na walutach i surowcach wyniki będą lepsze, bo opóźnienia w zmianie cenników będą w przyszłości powiększać marżę. Spadku rentowności należy także upatrywać w handlu towarami bez opakowania(pseudo hurcie)oraz działalności B2C.

Helio wygenerowało 1,5 miliona nadwyżki na poziomie zysku brutto ze sprzedaży w porównaniu do pierwszych trzech miesięcy 2011r, z czego większość przypada na towary(1,3M). Oznacza to, że w produktach które powinny mieć wyższą marżę mamy spadek rentowności z 29 do 13%. To naprawdę nie wygląda dobrze. Nieco lepiej wygląda sytuacja w obrocie towarami, czyli dobrem, które nie podlega przetworzeniu przez spółkę.

Ponad połowę nadwyżki finansowej Helio oddaje na wzrost kosztów operacyjnych jeszcze przed rozpoznaniem kosztów finansowych. Finalnie zysk operacyjny rośnie tylko o 520 tys. To naprawdę mizerny wynik jak na inwestycje w nowe moce produkcyjno-przetwórcze. Koniunktura nie jest oczywiście winą spółki, ale w wynikach nie widać próby dostosowania się do nowej mało komfortowej sytuacji.
Na poziomie zysku brutto z wypracowanej nadwyżki w najwyższej linii rachunku wyników(1,5) zostaje tylko ca 250 tys PLN

W związku z przesunięciem sezonowym rozpatrywanie CF mija się z sensem. Pełniejsze omówienie wyników po raporcie rocznym, gdzie też nie należy spodziewać się fajerwerków.


Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Edytowany: 20 maja 2012 20:28

kurtwallander
0
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2010-01-28
Wpisów: 95
Wysłane: 29 sierpnia 2012 15:23:24 przy kursie: 4,81 zł
no i mamy czas wynikow, czas powiedziec sprawdzam -
czy inwestycja w Brochowie zaczyna wreszcie przynosic widoczne efekty ? czy spolka wydobywa sie z marazmu w ktorym utknela.... ?
ciekaw jestem wynikow i ich omowienia
pozdrawiam

M_Mayo
0
Dołączył: 2012-07-19
Wpisów: 62
Wysłane: 29 sierpnia 2012 21:29:24 przy kursie: 4,81 zł
@kurtwallander

No to mamy jasnosc:

10.06.2011 Prezes Wasowicz oznajmil w PAP:

""W roku obrotowym 2011/2012, dzięki nowemu zakładowi produkcyjnemu w Brochowie, który ponad dwukrotnie zwiększy moce produkcyjne Helio, spółka chce zanotować 20-proc. wzrost sprzedaży oraz powrócić do ubiegłorocznego poziomu zysku.""

Zwazywszy, ze w sezonie 2009/2010 zysk netto wyniosl 8,2 mln, mozna przypuszczac, ze Prezes mial na mysli ok 8 mln zysku netto w 2011/2012.

Mamy duze straty w ostatnim kwartale na wszystkich poziomach, a caly rok zamyka sie netto + 0,9 mln (na razie przed audytem).

Winna: tym razem Wielkanoc, bo byla za wczesnie.

Ale Prezes w raporcie hurra-optymistyczny: byly historycznie najwyzsze obroty w ostatnim polroczu, a jak sie zsumuje przedostatni i ostatni kwartal (zeby włączyć w to Wielkanoc) to ta strata juz nie jest taka duza.

salute

topfacet
15
Dołączył: 2010-09-09
Wpisów: 2 646
Wysłane: 29 sierpnia 2012 21:38:55 przy kursie: 4,81 zł
Z tego co pamietam jak sie jeszcze interesowalem Helio, to wlasnie taki byl zawsze wydzwiek raportow- dane finansowe sobie a Prezes sobie. Niestety na razie widac, ze inwestycja w nowy zaklad byla dla nich duzym bledem lub szansa ktorej nie potrafia wykorzystac.

kurtwallander
0
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2010-01-28
Wpisów: 95
Wysłane: 29 sierpnia 2012 21:56:45 przy kursie: 4,81 zł
rzeczywiście, jakby powiedział klasyk: " słowa, słowa, słowa..."
spółka ewidentnie sobie nie radzi a prezes niestety sprawia wrażenie, ze także nie ma planu na wyjście z impasu

M_Mayo
0
Dołączył: 2012-07-19
Wpisów: 62
Wysłane: 29 sierpnia 2012 22:10:52 przy kursie: 4,81 zł
Pokazal sie juz Bakalland.

Wyniki podobnie beznadziejne, potezne straty ale rowniez i spadek na przychodach (Helio na przychodach wzroslo).

Jak sie przeanalizuje segmenty, to widac ze mieli w calym roku duze spadki na sieciach (tony a wiec i przychody, oraz marze) a na rynku hurtowym "prawie nie mieli spadków", czyli bylo slabo, ale nie beznadziejnie.

No ale to temat na inny watek.

Atlanta w ostatnich latach wylamywala sie z tego negatywnego trendu i miala ten kwartal na plusie.
Ciekawe, jak bedzie tym razem.


3some


anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 654
Wysłane: 31 sierpnia 2012 17:33:45 przy kursie: 4,83 zł
Wyniki IV kwartału roku obrotowego(II kalendarzowego) są słabe, ale właśnie słabych należało oczekiwać. Helio ma dużą sezonowość, co zgodne jest z zachowaniami konsumentów. Tak naprawdę wynik samego kwartału jest nieporównywalny. Ze względu na różne daty Świąt Wielkanocnych należy porównywać całe półrocze i tak właśnie zrobimy.

Niestety ciężko znaleźć pozytywy. Wzrost przychodów jest niestety jałowy, bo nie przekłada się na wzrost zysku już na najwyższym poziomie rachunku wyników. Helio próbowało przeskoczyć na wyższą półkę przez markę Gold, ale jak widać efektów tego skoku brak. Bez komentarza i kompletu danych trudno rozstrzygnąć co jest powodem obniżki rentowności. Pierwszy powód jaki przychodzi do głowy, to próba dość "siłowego" zrobienia sprzedaży w celu wykorzystania zdolności magazynowo-produkcyjnych. Wejście w segment hurtowy i sprzedaż luzem, bez konfekcjonowania i uruchamianie nowych kanałów. Zaistnienie niestety kosztuje. Drugi czynnik to być może brak elastyczności negocjacyjnej w kanale nowoczesnych, czyli sprzedaży przez markety. Zaraportowano zaskakująco niską rentowność dla produktów - 10%. Wynikom nie sprzyja wzrost kosztów i kursów walutowych, ale to dotyczy także konkurencji. Niewykorzystane moce produkcyjne/magazynowe to dodatkowe koszty(amortyzacja). Wydaje się, że spółka zwiększa sprzedaż dość chaotycznie. Można postawić tezę, że skala zakładu jest na razie za duża jak na możliwości sprzedażowe spółki. Wydaje się, że część powierzchni należałoby wydzierżawić, bo rynek dość wolno chłonie nadwyżki produkcyjne spółki. Spółka też chyba liczyła na więcej, o czym świadczą zwiększone zapasy.

Pragnę zwrócić uwagę, że cykl rotacji zapasów wynosi obecnie 143 dni. Niby spadł względem poprzedniego roku o 10 dni, ale w roku 2009 długość tego cyklu wynosiła 107 dni. Jeśli cykl rotacji spada w tempie 10 dni na rok, to pełne wykorzystanie zakładu nastąpi dopiero za 3 lata, czyli w sumie 4 od momentu uruchomienia. Długo. Wydaje się, że zarząd przeszacował możliwości uplasowania sprzedaży na rynku i w związku z tym przeinwestował.

Nadwyżka wypracowanego zysku brutto ze sprzedaży H/H po odjęciu kosztów sprzedaży nie pozwala na pokrycie wzrostu obciążeń odsetkowych, więc wynik musiał się pogorszyć. Mocno rosną koszty ogólnego zarządu, czyli te niezwiązane z produkcją i sprzedaż. To między innymi tutaj pojawiają się efekty inwestycji w zakład w Brochowie. Te jednorazowe były ponoszone na początku roku obrotowego, a teraz mamy raczej już stabilny poziom, a nawet wzrost(+100tys Q2/Q1). Zarząd w omówieniach używa najczęściej słowa amortyzacja, a to przecież normalny i zaplanowany koszt! Wyniki nie przez nią się pogarszają tylko przez zbyt małą sprzedaż.

Pozytywem raportu są przepływy operacyjne, głównie przez powrót pieniędzy z kapitału obrotowego. Do spółki spływają należności ze sprzedaży raportowanej przed kwartałem.
Za cały rok mamy tylko 2,6M gotówki, przy czym kapitał obrotowy wymagał zainwestowania 2,8M. Gotówki starcza tylko na zapłatę odsetek. Martwy pogorszenie efektywności ze ściąganiem należności. Cykl ten wydłużył się z 64 do 74 dni. To też są prawdopodobnie efekty zwiększania sprzedaży "na siłę" Niestety nie znany jest cykl rotacji zobowiązań, bo Helio uznało, że inwestorzy nie muszą znać poziomu zadłużenia kredytowego...
Pod względem płynności finansowej Helio wygląda bardzo dobrze. Jest w stanie spłacić swoje zobowiązania bieżące aktywami obrotowymi nawet bez zapasów. Zadłużenie pozostaje na bezpiecznym poziomie 50%. Do góry skoczył Rating, co ma związek z sezonowością spółki. Kurczy się suma bilansowa, spada poziom zadłużenia i rośnie kapitał obrotowy. Dlatego rating należy porównywać nie do poprzedniego okresu a do tego co było przed rokiem.

Helio wygląda w tej chwili na tanie, przede wszystkim przez wycenę majątkową. Problemem jest niska dochodowość spółki implikująca wycenę rentą poniżej wyceny majątkowej. Trzeba poprawić zysk, a to wcale nie jest trudne, bo baza jest niska. Nie cały milion netto rocznie. Przed rokiem było 2,3M, a jeszcze wcześniej ponad 8. Zarząd musi udowodnić, że postawił na właściwych ludzi, którzy potrafią uplasować produkt z rozsądną marżą. kolejny kwartał będzie nie istotny. Trzeba czekać na pik sprzedaży związany ze Świętami Bożego Narodzenia.








Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Edytowany: 28 lutego 2013 23:20

del-15022018v14
0
Dołączył: 2010-12-09
Wpisów: 113
Wysłane: 19 listopada 2012 15:24:13 przy kursie: 6,19 zł
Byłem w Biedronce i widziałem ze Helio ma tam nowe produkty marki Bakallino (orzechy, sliwki, wiórki kokosowe i rodzynki). Z tego co pamietam takie bakalie dla Biedronki wczesniej dostarczala Atlanta.
Biorac pod uwage fakt, ze obroty Biedronek ciagle rosna a swieta za pasem - chyba niezle to wróży.
"Bogactwo należy postrzegać jako środek służący jakiemuś celowi, a nie cel sam w sobie i źródło szczęścia"

saxit
0
Dołączył: 2012-02-15
Wpisów: 14
Wysłane: 19 listopada 2012 16:01:17 przy kursie: 6,19 zł
A ktore dokladnie produkty nazywasz nowymi ??

Bakalino to marka Biedronki.

Jak spojrzysz dokladniej i policzysz poszczegolne asortymenty, to prawdopodobnie okaze sie, ze wiekszosc asortymentu i tak robi Bakalland.

To zalezy tez od regionu/miasta, w ktorym sprawdzales: w skali kraju są różnice pod tym wzgledem.
Ale Bakalland jest niewatpliwie w czołówce producentów w tej marce. Helio nr 2. Atlanta nr 3.

Atlanta nigdy nie robila zbyt wielu asortymentow, kiedys byla to zurawina i bodajze jedne orzechy.

Jak spojrzysz na bakalie sprzedawane luzem, to tam znajdziesz calkiem sporo Atlanty: widzialem juz morele, fistaszki, rodzynki, żurawinę, orzechy nerkowca.... To tez zalezy od regionu kraju.


del-15022018v14
0
Dołączył: 2010-12-09
Wpisów: 113
Wysłane: 19 listopada 2012 17:40:42 przy kursie: 6,19 zł
Ok - zgoda.

Chodzi o małopolske a konkretnie Kraków.

Kiedys Bakallino dla Biedronki robiła Atlanta (na pewno zyrawine i rodzynki). Teraz robi Helio - wiec jesli chodzi o ten segment w tym dyskoncie - to jest to zmiana na plus dla Helio.
"Bogactwo należy postrzegać jako środek służący jakiemuś celowi, a nie cel sam w sobie i źródło szczęścia"

BigLot
BigLot PREMIUM
0
Dołączył: 2011-01-06
Wpisów: 351
Wysłane: 1 marca 2013 09:44:17 przy kursie: 5,86 zł
Wzrost przychodów i marży za pierwsze półrocze.
Obroty po pierwszym dniu od wyników "imponujące" jak na płynność tej spółki.
Chyba widać pierwsze efekty przeprowadzki.
Helio wypracowało 2,6 mln zł zysku od lipca do grudnia
Cytat:
Rok kalendarzowy 2012 był rekordowy pod względem przychodów ze sprzedaży w 20-letniej historii przedsiębiorstwa, które wyniosły 96 mln zł, względem 91 mln zł w roku kalendarzowym 2011.

Cytat:
Zysk netto spółki wzrósł o 26 proc. i wyniósł 2,6 mln zł, EBITDA wzrosła o 12 proc. do 5,2 mln zł.
Albo czas albo pieniądz. ...

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 654
Wysłane: 1 marca 2013 10:50:06 przy kursie: 5,86 zł
Raport Helio przyniósł w końcu parę pozytywów. Spółka zaczęła poprawiać efektywność prowadzonej działalności, co miało przełożenie na wynik finansowy półrocza. Moja interpretacja danych w raporcie nieco się różni od komentarza Zarządu, ale zacznijmy od samych wyników.

Spółce siadły wolumeny sprzedaży. W pierwszym półroczu tonaż sprzedaży zmniejszył się(H/H) o 5%, co nie pozostało bez wpływu na przychody->spadek o 4,5%. W szczególności utrata rynku dotknęła segment towarów i materiałów, czyli asortymentu nieprzetworzonego, który spadł aż o 8%.
To powinno mieć bezpośrednie przełożenie na wynik brutto na sprzedaży, ale tak się nie dzieje. Obrót towarami w przypadku Helio ma marżę handlową rzędu 30%(w 1H12 32,3) natomiast produktami tylko 20%(21,6 w 1H12).

Wspomniany spadek sprzedaży towarów wiąże się z decyzją biznesową spółki o ograniczeniu penetracji kanału B2B. Przychody ze sprzedaży luzem spadły o ponad 50%, co mniej więcej kwotowo odpowiada spadkowi sprzedaży w towarach. Na skutek przymknięcia mniej rentownego kanału poprawiła się marża całego biznesu. Helio pomimo spadku przychodów pokazało podobny zysk brutto na sprzedaży co w roku ubiegłym, a nawet o 300 tys. większy! Kolejne dodatkowe 600 tys. przyniosła poprawa efektywności kosztowej organizacji. O 7% spadły koszty sprzedaży. Przy spadku wolumenów o 5%, mamy niższy koszt jednostkowy.

Wynik półrocza nieco się psuje na poziomie pozostałej działalności. Pozostałe koszty operacyjne wzrosły o ponad 0,5M. W raporcie nie ma wyjaśnienia tej pozycji, ale spodziewać się należy odpisów aktualizacyjnych na należnościach. To pasowałoby do tego co pisałem w poprzednich omówieniach, czyli "siłowego" zwiększania sprzedaży. Na poziomie EBIT zostaje poprawa tylko o 388tys.

Linia finansowa przyniosła dużo mniejsze obciążenie niż to miało miejsce rok wcześniej. W końcu obserwujemy spadek zapasów:

kliknij, aby powiększyć

W omówieniu Zarządu można przeczytać:
Cytat:
z uwagi na niestabilną sytuację na rynku surowców, Spółka przyjęła w minionym półroczu bardziej zachowawczą niż w roku ubiegłym politykę zakupów surowca

Ja natomiast traktuję to jako dostosowanie do realiów. Jak wspominałem już wielokrotnie oczekiwania sprzedażowe spółki wyglądały na bardzo duże, choćby właśnie ze względu na mocny wzrost zapasów. Sprzedaż wcale rosnąć tak szybko nie chce, więc bez sensu jest gromadzenie wszystkiego na magazynie, bo to kosztuje. I nie chodzi tylko o kredyty obrotowe i odsetki, dzięki którym mamy teraz mniejsze obciążenie linii finansowej, ale także koszty odpadów, niedoborów i alokacji siły roboczej.

Skoro jesteśmy już przy efektywności, to widać także poprawę w cyklu rotacji należności, który skrócił się względem poprzedniego kwartału o dwa dni. Ta poprawa daje nam znać w CF. Spółka zassała znacząco mniej gotówki (12,5M) niż w roku poprzednim. Przede wszystkim przez mniejsze zapotrzebowanie na kapitał obrotowy. 7,5M wraca z zapasów i podobna kwota z należności. Mniejsza sprzedaż i mniejszy magazyn to mniejsze także kredyty kupieckie, ale to akurat negatywny czynnik, bo oczywiście bardzo lubimy jak ktoś nam pożycza bez procentów.

Dwunastomiesięczny zysk netto zwiększył się o ponad 100% i obecnie wynosi 1,6M. Rynek dyskontuje już dalsze wzrosty i spodziewa się poprawy o kolejne 1,5M:www.stockwatch.pl/gpw/helio,wy...
To nie jest niemożliwe, o ile oczywiście znów nie będzie grubych błędów w zarządzaniu spółką. Takim wydaje się był zbyt raptowny skok w rozwoju, który odbija się czkawką już dwa lata. Wielokrotnie na łamach SW pisaliśmy, że rozwój spółki musi być zrównoważony, a efekciarskie skoki najczęściej nie przynoszą efektów. Oczekiwania rynkowe nie wydają się być znacząco wygórowane. Oczekiwanie przez rynek 3M w świetle historycznych 4-8 ma uzasadnienie. W końcu zachowując status quo jeśli chodzi o sprzedaż i biorąc pod uwagę wzrosty kosztu amortyzacji i odsetek powinno dać się osiągnąć wspomniane wartości jeśli ustabilizuje się otoczenie spółki. Jak szybko to nastąpi nie wiadomo, bo jak nas informuje spółka mamy obecnie wojnę cenową wśród dostawców.

Największym plusem tego okresu są decyzje, a nie wyniki. Na szczęście Zarząd nie brnie ślepo we wcześniej obranym kierunku tylko dostosowuje się do nowej sytuacji po dość kontrowersyjnym skoku rozwojowym. Można mieć oczywiście zastrzeżenia do poziomu komunikacji z rynkiem, ale przyznanie się do błędów wcale nie jest proste. Na koniec proponuję nie czytać bzdur o poprawie EBITDA. Ten wskaźnik nie jest żadną miarą oceny efektywności, czy trafności decyzji. Proszę zwrócić uwagę, że nie ma takiej pozycji w MSSF(międzynarodowych standardach sprawozdawczości finansowej). Panuje dziwna moda na EBITDE, ale ona powinna służyć tylko do oceny wypłacalności i zdolności do obsługi zadłużenia spółki, a nie być miara zysków. Amortyzacja też jest kosztem i pokazuje wypływ gotówki we wcześniejszych okresach!




Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

kurtwallander
0
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2010-01-28
Wpisów: 95
Wysłane: 17 maja 2013 09:26:01 przy kursie: 6,19 zł
czyżby wreszcie mechanizm zaskoczył i Helio wraca na dobre tory ?
ciekaw jestem analizy raportu, na pierwszy rzut oka wygląda to niezle...

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 654
Wysłane: 20 maja 2013 13:43:18 przy kursie: 6,30 zł
Historia wyników spółki pokazuje, że pierwszy kwartał należy analizować tak razem z drugim. Z tego powodu do niezłych wyników podchodzić należy z rezerwą. Istnieje jednak nutka optymizmu.



Kluczem do oceny jest data świąt Wielkanocnych, które generują wzmożony popyt na towary i produkty Helio. W poprzednich latach Święta wypadały jak poniżej:

2008 → 23-24 marca
2009 → 12-13 kwiecień
2010 → 4-5 kwiecień
2011 → 24-24 kwiecień
2012 → 8-9 kwiecień
2013 → 31 marzec 1 kwiecień

Okresem podobnym, kiedy cały świąteczny popyt przypadał na pierwszy kwartał jest rok 2008. Jeśli założymy, że sklepy muszą być w pełni zatowarowane na tydzień przed, to za podobny okres uznamy także 2010r i 2012

Proszę zerknąć jak kształtował się sezonowy spadek sprzedaży pomiędzy Q4 i Q1 w poprzednich latach:

2007/2008→ -48%
2008/2009→ -44%
2009/2010→ -48%
2010/2011→ -63%
2011/2012→ -46%


Z powyższych danych jeśli wyciągniemy średnią dla podobnych okresów rozłożenia Świąt, to dostaniemy średni spadek przychodów na poziomie 47%.

I tutaj mamy bardzo miłą niespodziankę, bo relacja w tym roku to jedynie 40%!

Z drugiej strony należy pamiętać, że czwarty kwartał poprzedniego roku był słabszy niż poprzedni, więc ocena jest tylko umiarkowanie pozytywna. Bezpośrednia relacja pomiędzy okresem raportowym i odpowiadającym w roku poprzednim wskazuje na poprawę sprzedaży o 5,8%.

Drugie miłe zaskoczenie i to znacznie bardziej pozytywne to wzrost marży handlowej


kliknij, aby powiększyć


Spadek przychodów 4q/4q wskazywał na rezygnację z mniej rentownych kanałów sprzedażowych. Teraz mamy progres w sprzedaży i w marży, co daje extra 1,8M na poziomie zysku brutto ze sprzedaży. Poprawa sprzedaży nie przełożyła się na wzrost kosztów sprzedaży, dzięki czemu cała wypracowana nadwyżka przekłada sie na wynik operacyjny. O ile na poziomie zysku brutto ze sprzedaży mamy poprawę o 27,5%, to wspomniana kwota powoduje potrojenie wyniku operacyjnego!

Nadwyżka z pierwszych linii przechodzi bezboleśnie także przez linię finansową rachunku wyników, ale nieco nadgryza ją linia fiskalna, bo podatek naliczany jest multiplikatywnie, a nie addytywnie, a dodatkowo mamy wzrost efektywnej stopy opodatkowania z 15 do 18%

Przepływy operacyjne są mniejsze, ale tylko dlatego, że w tym kwartale mniej gotówki oddał kapitał obrotowy. Po korekcie o ten czynnik przepływy są dwukrotnie większe niż rok temu i w pełni potwierdzają wynik.

Dalszą poprawę widać także w efektywności. Cykle rotacji nadal się skracają, a najważniejszy, czyli konwersji gotówki jest mniejszy o 20 dni niż rok temu. Innymi słowy potrzeba mniej kredytów obrotowych, co pozwala nieco zaoszczędzić na płaconych odsetkach.

Zmiany w Helio idą w dobrym kierunku. Na razie wynik roczny w kwocie 3M złotych nie rzuca na kolana, ale można go poprawić, co spółka stara się obecnie czynić. Helio miało w swojej historii okresu kiedy wspomniany wynik netto za 12 miesięcy wynosił nawet 8M złotych. Teraz ciężko sobie to wyobrazić, ale jeśli Zarząd znów gdzieś się nie pogubi i nie popełni błędów, zwiększy się skala, ale przy zachowaniu stabilności, aktywa zaczną być w pełni wykorzystywane to uważam, że powrót do takich wyników jest możliwy.

Teraz jest czas na ciężką pracę i z tego akcjonariat powinien rozliczać Zarząd.



Wyniki trzeba ocenić pozytywnie, choć prawdziwa weryfikacja przyjdzie na półrocze.
Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Edytowany: 20 maja 2013 13:43

frogger
0
Dołączył: 2011-09-06
Wpisów: 162
Wysłane: 29 sierpnia 2013 10:21:08 przy kursie: 7,10 zł
No to mamy wyniki za IVQ...

www.stockwatch.pl/przeglad-pra...

Skokowy wzrost rentowności wave
Czy można prosić o omówienie przez SW?

Pozdrawiam

Frogger

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 654
Wysłane: 30 sierpnia 2013 11:21:46 przy kursie: 7,60 zł
Wyniki Helio należy uznać za bardzo przyzwoite, a co ważniejsze dobrze rokujące na przyszłość. Nie może zatem dziwić dynamiczna zwyżka kursu akcji. Jak wspominałem w poprzednim omówieniu do oceny wyników kwartalnych istotne jest rozłożenie świat wielkanocnych względem III i IV kwartałem roku obrotowego. Te w tym roku wypadły wyjątkowo wcześnie, co mogło powodować znaczącą poprawę w III kwartale roku obrotowego(pierwszym kalendarzowego) i pogorszenie sytuacji w IV kwartale. Jak wskazują liczby, nic takiego się nie stało!

Zanim przejdę do omówienia stricte tego kwartału proponuję rzut oka na porównanie wyników całych drugich półroczy:

kliknij, aby powiększyć


Trzeba przyznać, że poprawa wygląda bardzo dobrze. Rośnie sprzedaż o 7%, a co najważniejsze marża handlowa zwiększyła się o 5 punktów procentowych! To właśnie głównie wzrostowi rentowności udało się wygenerować o 2,67M więcej na sprzedaży. Jakby tego było mało, to zwyżka względem półrocza zwiększa się o kolejne ponad 100tys, dzięki mniejszym kosztom korporacyjnym, a dalsze 200 tys zwyżki pochodzi z obniżki kosztów finansowych. Bezapelacyjnie widać poprawę operacyjną.

Sam IV kwartał tego roku nie był wspierany przez świąteczną sprzedaż, więc wzrost sprzedaży o 9% może robić wrażenie. Nominalny wzrost przychodów wyniósł 1,13M złotych. Proszę zwrócić uwagę, że w połowie został zrobiony segmentem produktów, których sprzedaż się podwoiła. Mamy także dodatnią marżę - >14% wobec zera minus w okresie porównywalnym. Zwyżka wyniku na sprzedaży wynosi 845tys, z czego produkty zrobiły około 200. Przypomnę, że flagowym produktem spółki są masy makowe. Poprawa w tym segmencie działalności to efekt raz skali, dwa niższych kosztów surowców-> spadające ceny cukru i olejów na światowych rynkach.

Kolejny istotny aspekt to poprawa w kosztach korporacyjnych. Pomimo zwyżki wolumenów sprzedaży, koszty sprzedaży w ujęciu r/r spadły o 10%, czyli nominalnie 311tys. Tutaj prawdopodobnie mamy efekty braku przeprowadzki do Brochowa i usprawnienia logistyki. Na poziomie operacyjnym mamy poprawę wyniku o 1150 tys złotych na co składa się zwyżka wolumenów sprzedaży(290 tys) poprawa marży handlowej(560tys) oraz oszczędności na kosztach korporacji(300tys). Zwyżka jak widać budowana jest we wszystkich możliwych kategoriach.


kliknij, aby powiększyć


Dodatkowo wynik na poziomie brutto poprawiany jest dzięki mniejszemu saldu kredytów i spadkowi stóp procentowych, co daje kolejne 245tys.

Obniżenie średnio-kwartalnego salda kredytów o 20% było możliwe dzięki poprawie efektywności. Proszę zwrócić uwagę, że cykl rotacji zapasów skrócił się na przestrzeni roku ze 143 do 118 dni! Można to łączyć z rezygnacją sprzedaży w kanale hurtowym. Przepływy operacyjne także wyglądają bardzo dobrze i były wyższe o 3M niż w okresie porównywalnym.

Wyceny spółki pochodzące z automatu dają spory potencjał wzrostu kursu i ja co do tego nie mam zastrzeżeń
www.stockwatch.pl/gpw/helio,wy...

Mamy dyskonto do wartości majątku na poziomie 20%, a jak wynika z bilansu nie ma się do czego czepiać. Istnieje także dyskonto do wartości dochodowej spółki pomimo potencjału do poprawy wyników.
Krótko mówiąc Helio wydaja się ciekawie wycenioną spółką. Ryzyko jest w rosnących cenach bakalii, oraz, a może wręcz przede wszystkim w "groźbie" budowy wartości przez przejęcia. Skok w rozwoju związany z przenosinami do Brochowa był za duży, przez co spółka straciła niemal dwa lata. Podobnie może być z przejęciami i znów inwestorzy będą zmuszeni czekać na restrukturyzację, zmianę kanałów sprzedażowych itd itp.




Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,993 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +168,25% +33 649,63 zł 53 649,63 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło