Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

anty_teresa

anty_teresa

Ostatnie 10 wpisów

Główna różnica polega na tym, że CDP potrafił robić gry dobre, przeciwnie do CIG. Przyczyn takiego stanu jest oczywiście parę, ale podstawową jest niższy kapitał intelektualny.

trudno100 napisał(a):
Erste: zysk za 2019 - 26 mln, cena docelowa 493 zł.
Vestor: zysk za 2019 - 48 mln (!), cena docelowa 440 zł.

Czy obie analizy dotyczą tej samej spółki?


To nie analizy, tylko wyceny i jest to jak najbardziej możliwe. Wyceny najczęściej składają się z dwóch metod: DCF i porównawcza.

Waga metody jest uznaniowa natomiast ważniejszy jest DCF.

W DCF dyskontuje się przyszłe strumienie pieniężne. Inaczej mówiąc to kwota gotówki jak spłynie do spółki od dnia robienia wyceny aż do.... nieskończoności. Tak, tak. Wycena DCF zawiera w sobie nie tylko projekt8, ale także projekt108 i projekt1283.

Pojedynczy rok i spływ z niego jest nieistotny. Jak wpłynie w nim 22 mln zł więcej, a w innych latach wszystko pozostanie bez zmian, to wycena wyjdzie wyższa o te 22 mln zł co przy kapitalizacji na poziomie blisko miliarda jest małym ułamkiem rzędu pojedynczych procent różnicy.

Oczywiście nikt nie wie jakie będą rzeczywiste wyniki w przyszłości, więc się je prognozuje. Ciężko prognozować nawet rok, a co mówić o tym, co się stanie za 20 lat. W związku z tym sumę strumieni dzieli się na dwie części. W pierwszym zakłada się szczegółowe strumienie w kolejnych latach ( od 4 do 10), natomiast w drugim zakłada się jakiś stały średni przepływ roczny i jego jakiś tam wzrost i liczy wartość takiego ciagu. Oczywiście mówimy o strumieniach zdyskontowanych w czasie, czyli odzwierciedlających koszt pieniądza (inflację, koszty utraconych korzyści itd.)

W metodzie porównawczej też się zakłada przyszłe wyniki na parę lat do przodu, tyle że nie tylko spółki analizowanej, ale także spółek porównawczych więc pole błędu jest jeszcze większe niż w DCF. Nie ma czegoś takiego jak uniewersalny wskaźnik C/Z nawet dla branży. Spółka może być droga mając CZ równe 2 i być niedowartościowana mając 200. Wszystko zależy od momentu czasowego w jakim badamy jego poziom. Standardowo przyjmuje się zysk roczny, ale w cyklu produkcyjnym gamingu jest to zupełnie bezcelowe. Dlatego albo można zaprognozować zyski z np 4 lat i je sumować, albo zrobić średnią takiego wskaźnika z kolejnych lat. Wtedy na bazie spółek porównawczych można próbować stwierdzić, czy spółka jest tania czy droga.

Wyceny porónwawcze też będą się różnić. Może być tak, że spółka w 2019 pokaże mniejszy zysk według założeń, ale w kolejnych 3 latach wyższy niż w konkurencyjnej wycenie, więc średnia wyjdzie niższa, a tym samym cena docelowa wyższa.
Innym parametrem wpływającym na wycenę jest dobór spółek porównawczych. Ciężko znaleźć dwie takie same spółki w tym samym poziomie rozwoju. Dlatego w rekomendacjach ten dobór może się róznić, a co więcej, wartości wskaźników mogą być też ważone np przez wielkości spółek, czy podobieństwo w działalności. Przede wszystkim jednak mogą się różnić przez szacunki przyszłych wyników spółek porównawczych.

Wycena spółki bazuje na szerokim wektorze zmiennych, z których wynik w jednym roku jest tylko malutką częścią. Nie ma nic dziwnego w tym, że wycena może wyjść wyższa przy prognozowanym niższym wyniku w najbliższym roku.





W ostatnim czasie stały się dwie istotne rzeczy w spółce - spłacono kredyt w BOŚ i podpisano aneks na drugą część inwestycji w Popowicach. Według raportu za I kw. grunt wyceniany w bilansie na 55,8 mln zł zostanie sprzedany do spółki celowej za kwotę 75,9 mln zł. Obydwa fakty miały miejsce w II kw., więc omówienie powstanie po raporcie półrocznym. W razie czego proszę się przypomnieć.

No i jeszcze komentarz do ostatnich zakupów od Krupy:
Cytat:

Zamykamy dobre półrocze pod kątem inwestycji. Dokonaliśmy ich na rynkach, na których jesteśmy obecni najdłużej i mamy największe doświadczenie – przede wszystkim w Polsce i Rumunii. Suma była co prawda niższa niż w ubiegłym roku, jednak oczekujemy, że zwroty z dokonanych inwestycji będą wyższe niż w przypadku zakupów dokonanych w ostatnich dwóch latach

kruk-sa.stockwatch.pl/aktualno...

kokospl napisał(a):
Co oznacza az tak duze ciecia nakladow na inwestycje?
Jak rozumiem to spolka skupila sie na kupnie "gorszego jakosciowo" dlugu skoro wartosc nominalna jest praktycznie taka sama jak rok temu?
Wyglada na to,ze spolce brakuje kapitalu na utrzymanie dynamiki - odbija sie decyzja czkawka decyzja o kupnie Wongi i dywidendzie - stad tez tak agresywne wejscie na rynku dlugu ,ktore dla spolki staje sie coraz to drozsze.
A Wy jak to odczytujecie?


Z tezami o cięciu inwestycji bym się na razie wstrzymał. W zeszłym roku pierwszy kwartał wypadł gorzej pod względem inwestycji, podobnie drugi, a cały rok zamknął się jednak rekordami:


kliknij, aby powiększyć


Cena za pakiety wydaje się rzeczywiście dość niska. Ale cały czas mamy pogłębianie niekorzystnych zmian dla wierzycieli i posiadaczy wierzytelności, co oczywiście skutkuje obniżeniem cen przy sprzedaży przez wierzyciela pierwotnego.

Na casie wonga prawdopodobnie chcą się nauczyć biznesu i wdrożyć go także w innych krajach. Pytanie czy szykowane zmiany prawne nadal uzasadniałyby zakup tego swoistego know-how. Może tak, może nie. Ja nie wiem.

Na wzrost oprocentowania ma wpływ sytuacja na krajowym rynku TFI. Afera GetBacku roztacza coraz to szersze kręgi. Jedne TFI zmieniły nazwę, innych prezesi siedzą w areszcie, a pojawiają się kolejne DM zamieszane w aferę. To nie może pozostać bez wpływu na popyt na certy i jednostki, a więc i ograniczenie popytu na dług korporacyjny, tym bardziej że coraz atrakcyjniejszy jest dług publiczny. 6 latki rodzinne mają 1,75 proc. premii ponad inflację, a ta w kwietniu wyniosła 2,2 proc. razem mamy prawie 4 proc. Na 12 latkach jest już 2 proc. premii, co daje kupon na poziomie 4,2 proc. W ostatniej emisji Kruka mamy WIBOR i 4 proc. czyli 5,7 proc. Inaczej mówiąc premia za ryzyko Kruka wynosi 1,5 proc. w tej chwili. To wcale chyba nie tak dużo

kajet napisał(a):
Chciałbym tylko zauważyć, że wartość godziwa ma swoją definicję i ta definicja nie odwołuje się bynajmniej do posiadania jakichś kwitów, tylko do kwoty, za jaką niezależne, dobrze poinformowane i umotywowane strony wymieniłyby dany składnik aktywów (parafrazuję z pamięci). Wycena jest jedynie źródłem informacji o tej kwocie. Zarząd posługuje się wyceną jako oszacowaniem tej kwoty z braku faktycznych transakcji na tym składniku aktywów na rynku. Ale faktyczna transakcja między niepowiązanymi podmiotami jest lepszym źródłem informacji (opartym w stu procentach na tym, co MSSF nazywają observable inputs i czemu MSSF dają bezwzględne pierwszeństwo przed unobservable inputs).

Więc @1ketjoW może mieć rację.


W generaliach tak. Ale dla mnie najważniejszy jest szczegółowy zapis MSR40

Cytat:
Zyski lub straty wynikające z wycofania z użytkowania lub zbycia nieruchomości inwestycyjnej ustala się jako różnicę między przychodami netto ze zbycia a wartością bilansową danego składnika aktywów oraz ujmuje w rachunku zysków i strat w okresie, w którym dokonano likwidacji lub sprzedaży (chyba że MSR 17 wprowadza inny wymóg w przypadku sprzedaży i leasingu zwrotnego).


Żeby zmieniać wartość bilansową wstecz musiałaby wystąpić sytuacja, że wycena na dzień bilansowy byłaby nieprawidłowa. Nieprawidłowa, a nie różna od ceny sprzedaży.

Ja nie negowałem możliwości zmiany sprawozdania po zbadaniu przez biegłego. Tylko negowałem możliwość jego zmiany ze względu na inną wycenę nieruchomości przy sprzedaży biurowców.

kajet napisał(a):
@anty_teresa
Dzięki za analizę. Chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz: przejście na MSSF nie tylko przesunęło część kosztów z operacyjnych do finansowych, ale też zwiększyło całkowite koszty. Poprzednio koszty leasingu były równe zapłaconym ratom. Teraz koszty leasingu to amortyzacja plus część odsetkowa raty - ta suma jest wyższa od raty. Dlatego:

1. NIE ma porównywalności wyniku brutto przed i po zmianie - nowy wynik jest niższy,
2. aby porównać nowy i stary wynik operacyjny, odjęcie od nowego kosztów odsetkowych to za mało, ponieważ trzeba by z powrotem dodać różnicę między amortyzacją aktywów w leasingu (dotychczas) operacyjnym a częścią nieodsetkową raty.

Nawiasem mówiąc ujawnienia zawarte w raporcie za I kwartał są pod tym kątem całkiem niezłe.

pozdrawiam!


Tak, masz rację. Suma obciążenia przez cały okres leasingu będzie taka sama, ale w poszczególnych latach może się to zmieniać. Na początku obciążenie będzie najwyższe, a na końcu najniższe- spadają odsetki. Skoro leasingi są młode to faktycznie ten wpływ może być istotny. Z reguły nie ma to większego znaczenia, bo stopa procentowa jest dość niska. Tak czy owak nie zmienia to wydźwięku omówienia.

anty_teresa napisał(a):
Tylko to nie jest jej gotówka, a jej klientów - zerknij na zobowiązania

Odszczekuję.

Informacje
Stopień: Opętany
Dołączył: 24 października 2008
Ostatnia wizyta: 18 lipca 2019 17:46:47
Liczba wpisów: 9 675
[2,95% wszystkich postów / 2,47 postów dziennie]

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,975 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d