pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

anty_teresa

anty_teresa

Ostatnie 10 wpisów
Blumerang w tej chwili jest wyceniany na 120 mln zł, a nie ma żadnego wartościowego aktywa. Columbus ma objąć w Saule 20 proc. za 10 mln EUR, co daje kapitalizację na poziomie Saule na poziomie 200 mln zł. Żeby to miało Sens i Columbus (JC) miał z Saule 90 proc. akcji będzie pewnie emisja 5-10 razy obecna liczba akcji, co oznacza kapitalizację na poziomie 600-1,2 mld zł przy wartości spółki na poziomie 200 mln zł (wycena transakcyjna). Niech wartość godziwa Saule wyniesie nawet 400 mln zł, to oznacza, że akcje Blumeranga są w tej chwili za drogie co najmniej o 50 proc. Ale to jest NC i wyceny mogą być jakie chcą, bez uzasadnienia w fundamentach.

Jasnym jest, że Farma po I kw. 2020 r. stała pod ścianą. I kw. 2020 r. zakończył się stratą prawie 1 mln zł i wypływem środków pieniężnych z działalności operacyjnej na poziomie 1,6 mln zł. W kasie spółki było 1,16 mln zł co oznacza, że bez finansowania nie dojechaliby do czerwca. Spółka do tego stopnia była pod ścianą, że ukryła w raporcie za I kw. fakt przejścia zobowiązań z tytułu obligacji z długoterminowych do krótkoterminowych, co wyszło przy raporcie rocznym. Sytuacja była fatalna i to było jasne - w takich warunkach podpisywane były umowy. Z drugiej strony WW3 miał faktycznie bardzo duże zainteresowanie na premierze, co wzmacniało nieco pozycję przetargową. Niestety ten potencjał został w dużym stopniu spalony.

Nie wiem, czy spółka już ogłosiła w jaki sposób chce monetyzować ten tytuł, ale wycofanie go ze Steam, a także model działalności Mail.ru wskazuje, ze może to być metamorfoza do FTP. No i tutaj potencjalnie pojawi się problem z tymi co kupili grę w EA na Steam. Może się skuszą na dodatki oferowane we FTP, a może po prostu będą chcieli zwrotu pieniędzy.

W związku z tragicznym track recordem nie spodziewam się sukcesów uzasadniających kapitalizację, czyli powtarzalnych zysków na poziomie 25 mln zł, ale to jest gaming. Tutaj wszystko może się wydarzyć, tylko niektóre zdarzenia są mniej prawdopodobne, a inne bardziej. To co się stało z Cyberpunkiem było mało prawdopodobne, a jednak się wydarzyło. Może tutaj będzie tak samo, tylko w drugą stronę. Może, ale patrząc na dotychczasowe dokonania to scenariusz mniej prawdopodobny niż przeciętność.

Oglądałem ostatnio wywiad z prezesem Render Cube, czyli tych od Medival Dynasty i on ma podobne oczekiwania co do konsol jak zarząd CJ. Sprzedaż ok. 30 proc. PC, choć oczywiście dodał, że wcale tak być nie musi.


Dodałem do analizy dwa zdania w linii finansowej. Tam jest nie tylko sprzedaż akcji podmiotów zależnych, ale także różnice kursowe.

Nie, to sprzedaż po 3 dniach od premiery (dla jednej gry po 4, dla jednej po 2)

1) Dodałem tę uwagę
2) Wszystkie dane są dostępne. Z reguły PLW podaje sprzedaż po 72h, ale w jednym przypadku było to 48h, a w drugim 84h. Z tego powodu rozciągnąłem wykres. Możliwe, że dla starszych produkcji gdzieś wykorzystałem dane steamspy. Mam je zebrane z czasów kiedy jeszcze poprawnie działał.
4) Ten szczyt pandemii widać i jest uwzględniony w moich dywagacjach - 3 szczyty sprzedażowe dla HF. Oczywiście mocny dolar dopalił sprzedaż o kilkanaście procent. Ale i tak te przychody są bardzo wysokie.
5) Racja - poprawiłem
6) W Train Station wziąłem dane z premiery pełnej wersji. Ale faktycznie lepiej wziąć z EA - poprawiłem
7) To czy wyjdzie BoE w tym roku, czy w przyszłym nie ma znaczenia. DLC do HF będzie wspierać jego sprzedaż i wg mnie jedynie podtrzyma sprzedaż. CMS oczywiście powinien pozytywnie wpłynąć, co na końcu analizy podkreśliłem
8) Nie zapominam. Ale patrząc na poziom sprzedaży na PC, dwa najważniejsze tytuły już zostały wydane. I moim zdaniem pomimo wrzucenia Cookinga i Gold Rusha bardzo ciężko będzie pobić wynik Q2.

PS: Poprawiłem też omówienie ws przychodów z Lusta i Mech Mechanica. Choć PLW jest współwydawcą to nie fakturował spółek stowarzyszonych -> Tych gier nie ma w przychodach PLW. Ich efekt pojawia się dopiero w linii finansowej - udział w wyniku jednostek konsolidowanych metodą praw własności, czyli zmiana kapitału własnego Movie i innych przynależna PLW.


szco napisał(a):
Nie chcę być namolny, ale... do końca abonamentu zostało mi 6 dni. Przyznaję, że wykupiłem go przede wszystkim ze względu na nadchodzący okres wyników. PLW to zdecydowanie największa część mojego portfela. Mam nadzieję, że uda mi się analizę tego raportu przeczytać.

Wyrobiłem się :)

Stare klasyki robią wyniki – omówienie sprawozdania i sytuacji fundamentalnej PlayWaya po I kw. 2021 r.

Przychody grupy PlayWay wyniosły w I kw. 41,8 mln zł i były o 10,4 mln zł (33 proc.) wyższe r/r i o 6,1 mln zł (17 proc.) wyższe kw/kw. O ile w trakcie roku po drodze było kilka istotnych premier, tak cieszy w szczególności wzrost przychodów względem IV kw., który jest sezonowo najlepszy w roku. Za wzrostem przychodów stoją premiery nowych gier. W raportowanym okresie premierę między innymi miały Rustler, Lust from Beyond, Mr. Prepper, Mech Mechanic Simulator oraz The Tenants.

Pierwsza z gier nie wpłynęła na wynik operacyjny, gdyż należący do Game Operators tytuł był wydany przez zewnętrznego wydawcę, a spółka jest podmiotem konsolidowanym metodą praw własności. Nie jest do końca jasne, jak było w przypadku Lust from Beyond, bo choć sytuacja jest analogiczna, jak w przypadku Rustlera (gra należy do Movie Games), to na karcie Steam PlayWay widnieje jako współwydawca. Tak samo jest w wypadku Mech Mechanic Simulatora.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Ponek napisał(a):
No nie wiem... ja tam znalazłem w tym roku info o 170 dniach.
www.theedgemarkets.com/article...—-analysts
Jeszcze za luty 2021 tj. 200 dni.
focusmalaysia.my/featured/glov...

Ale czego nie wiesz? Napisałem jasno, że chodzi o prezentację spółki, które dostępne są na jej stronie relacji inwestorskich. W zeszłym roku, jak czasy rosły to TG epatowała wykresami. Teraz ich tam nie ma. Jasnym jest, że jak analityk spyta to mu udzielą odpowiedzi i takie informacje się gdzieś pojawią. Tym niemniej fakt jest taki, że w prezentacjach te wykresy wcześniej były, a teraz ich nie ma.

Od dwóch kwartałów Top Glove nie publikuje w prezentacjach już czasu dostawy... Ciekawe dlaczego?
Niby taka nierównowaga popytu i podaży ma trwać, ale jeden cytacik z prezentacji:

Cytat:
Expecting a gradual decline in ASPs in line with market pricing trend

Not great, not terrible, czyli czekając na orzeczenie – omówienie sprawozdania Grupy Votum po I kw. 2021 r.

Przychody Grupy Votum wyniosły w I kw. roku 43 mln zł i były o 6,1 mln zł (17 proc.) wyższe r/r i 2,2 mln zł (-5 proc.) niższe od rekordowego IV kw. 2020 r. Wzrosty w ujęciu r/r to efekt uruchomienia głównie segmentu fotowoltaiki, natomiast w „starych” biznesach łączne obroty były raczej płaskie.

W sumie taki obraz nie powinien nikogo raczej dziwić. Spółka rozpoznaje przychody z opłat wstępnych i przychody success fee za wygrane sprawy. Votum zwiększyła liczbę kontraktów r/r, ale głównie za sprawą segmentu odnawialnych źródeł energii. Pozyskano nieco więcej klientów frankowych (2 proc.), ale spadła liczba pozyskiwanych spraw osobowych (-16 proc.).


kliknij, aby powiększyć


Jeśli chodzi o zakończone sprawy, to spółka nie podaje takich danych wprost, ale można próbować je kalkulować w oparciu o udostępniane KPI. Na podstawie różnicy spraw procesowych i przedprocesowych pomiędzy kwartałami, a także pozyskanych kontraktów dostaniemy pewne odwzorowanie, które prawdopodobnie oparte jest pewnymi błędami, jak choćby zmian w prezentacji przez spółkę. Wygląda na to, że w I kw. liczba rozstrzygnięć spadła o ponad 20 proc. r/r, co związane jest z ograniczoną pracą sądów i odwoływaniem posiedzeń. Ten efekt znamy w szczególności z poprzedniego roku. Z drugiej strony nie wiemy jaka jest jednostkowa wartość rozstrzygnięcia, bo może być tak, że obecnie zapada mniej spraw, ale bardziej skomplikowanych, rotujących dłużej i dających większą premię. W związku z tym na poniższe dane trzeba patrzeć z odpowiednim dystansem.


kliknij, aby powiększyć


O ile przychody wyglądają całkiem dobrze, to niestety wynik na sprzedaży i wynik operacyjny uległy regresowi. Zysk operacyjny spadł o 2,1 mln zł (39 proc.) r/r i 0,3 mln zł (7 proc.) kw/kw. Marża operacyjna obniżyła się z 15 proc. przed rokiem do 8 proc. obecnie (8 proc. w IV kw. 2020 r.). Z rachunku rodzajowego wynika, że wzrost kosztów to przede wszystkim efekt wykazania zużytych materiałów i energii, które można łączyć z OZE. Ale rosną także koszty usług obcych (+3,4 mln zł) i wynagrodzenia (+1,1 mln zł).


kliknij, aby powiększyć


Spółka wyjaśnia, że wzrost kosztów usług obcych oraz wynagrodzeń to efekt większej liczby prowadzonych spraw i faktycznie taki wzrost ma miejsce. Na koniec I kw. łącznie na etapie procesowym i przedprocesowym było 36 tys. postępowań, czyli o 23 proc. więcej r/r i 7 proc. więcej kw/kw. Skoro liczba spraw w obsłudze wzrosła szybciej od przychodów, to nie może dziwić, że wynik jest słabszy. W tym biznesie, przy tej księgowości (spółka ma rachunek wyników mocno oderwany od memoriału, nie kapitalizuje wszystkich kosztów prowadzenia na bilansie) w okresach wzrostu zawsze koszty będą obciążać wynik wcześniej niż pojawią się przynależne im przychody. Nie można o taką księgowość mieć pretensji, bo przecież wygrana w sądzie nie jest rzeczą pewną.


kliknij, aby powiększyć


Spadek wyniku operacyjnego wygląda na pierwszy rzut oka słabo, ale jest on obciążony kosztami rozwoju nowych aktywności. Już tylko eliminując segment OZE wynik wyniósłby 4,2 mln zł, a jego spadek zmniejszyłby się do 21 proc. To nadal istotnie mniej niż przed rokiem, ale jak napisałem wcześniej - wynika to z pewnej specyfiki księgowej - część kosztów spraw jest wykazywana w momencie poniesienia, a nie rozpoznania przychodów. Jeśli biznes byłby stabilny to efektu nie byłoby widać, natomiast w fazie wzrostu będziemy mieć nadreprezentację kosztów, a w fazie schyłkowej nadreprezentację przychodów.

W linii finansowej nic istotnego się nie wydarzyło, ale za to mamy całkiem istotny wpływ linii fiskalnej. Zysk brutto w I kw. br. wyniósł 3,3 mln zł, natomiast zysk netto 2,3 mln zł, co daje efektywną stopę opodatkowania na poziomie 29 proc. w porównaniu do 22 proc. przed rokiem. W I kw. 2020 r. spółka zaraportowała 5,2 mln zł zysku brutto i 4,1 mln zł zysku netto.

Segmenty operacyjne
Nieco więcej można wyczytać z rachunku segmentowego. W zakresie szkód osobowych przychody wyniosły 9 mln zł i były o 2 proc. wyższe r/r i 6 proc. kw/kw. EBIT zamknął się kwotą 5,7 mln zł zysku, czyli o 53 proc. wyższą r/r i 42 proc. wyższą kw/kw. Z jednego z wcześniejszych wykresów wynika, że w I kw. br. spółka zakończyła znacznie więcej spraw (na rynkach zagranicznych) w raportowanym okresie niż przed rokiem i efektem tego jest bardzo dobry wynik. Niestety, sprzedaż idzie nieco gorzej, bo liczba pozyskanych kontraktów na rynkach zagranicznych była w miarę stała, ale spadła liczba pozyskanych klientów w kraju – 20 proc.


kliknij, aby powiększyć


W zakresie szkód rzeczowych, czyli cesji szkód na pojazdach, przychody wyniosły 6 mln zł i były o 26 proc. niższe r/r i 3 proc. niższe kw/kw. To prawdopodobnie wciąż efekt niższej sprzedaży w poprzednich kwartałach, związanej z ograniczeniem mobilności w efekcie pandemii. Zysk operacyjny wyniósł 0,7 mln zł w porównaniu do 1,7 mln zł przed rokiem. Na szczęście sprzedaż wraca na poziomy przedpandemiczne. W I kw. pozyskano 1.642 sprawy, czyli tylko o 54 mniej r/r i aż o 638 więcej niż w poprzednim kwartale.


kliknij, aby powiększyć


W segmencie rehabilitacji przychody wyniosły 5,1 mln zł i były o 15 proc. wyższe r/r. Wzrosty osiągnięto przy mniejszym obłożeniu placówek, ale spadek tego wskaźnika wynika ze zwiększenia bazy. Prawdopodobnie świadczono usługi dla większej liczby pacjentów i efektem tego jest wyższy wynik. EBIT wyniósł 0,3 mln zł i był o 36 proc. wyższy r/r i 94 proc. wyższy kw/kw.


kliknij, aby powiększyć


Małym zawodem są obroty w segmencie OZE. Przychody wyniosły 6,2 mln zł w porównaniu do 8,3 mln zł kwartał wcześniej. Spółka tłumaczy spadek sprzedaży niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, z czym raczej polemizować nie można – faktycznie w I kw. zima dała o sobie znać. Niestety, mała liczba montaży nie pozwoliła na pokrycie kosztów stałych i segment zakończył I kw. stratą na poziomie 0,9 mln zł.


kliknij, aby powiększyć


Jak wiadomo Votum mocno stawia na sprawy bankowe. Niestety, analiza efektów działalności w tej dywizji jest mocno utrudniona przez zmiany pomiędzy segmentami. W związku z dominującym charakterem nabywanych spraw bankowych w portfelu w I kw. postanowiono spółkę DSA Investment przenieść z segmentu pozostałych do segmentu bankowego, przez co poprzednie kwartały są nieporównywalne. Proszę zwrócić uwagę, że obroty międzysegmentowe w tej dywizji skoczyły z 5,5 mln zł w IV kw. do 10,9 mln zł obecnie. Jak mniemam są to usługi pozyskiwania klientów na rzecz innych segmentów. Wzrosły też przychody zewnętrzne, ale nie dałbym sobie głowy uciąć, że to efekt większej liczby pozyskanych klientów i opłat wstępnych (KPI temu przeczą), czy rozpoznania przychodów z success fee. Wzrost ten raczej jest efektem przeniesienia DSA. Podmiot ten prawdopodobnie odpowiada także za to, że dywizja bankowa pokazała 0,98 mln zł EBIT zamiast strat w poprzednich trzech kwartałach.


kliknij, aby powiększyć


Skoro przeniesiono spółkę DSA nie powinno nikogo dziwić, że spadła sprzedaż w segmencie pozostałych – ta zewnętrzna o 70 proc., natomiast do innych segmentów o 71 proc. Podobnie raczej nie jest zaskoczeniem, że zamiast 0,8 mln zł zysku mamy 2 mln zł straty.


kliknij, aby powiększyć


Akurat w tym kwartale wyłączenia konsolidacyjne nie odegrały większej roli.

W bilansie nie zaszły jakieś radykalne zmiany, ale warto zwrócić uwagę, że spółka wykazała nieco więcej przychodów na bazie MSSF15, czyli przychodów szacowanych – pozycja bilansowa pokazująca przychody wzrosła o prawie 70 proc. Stan gotówki w kasie powiększył się o 1,2 mln zł, natomiast dług finansowy netto praktycznie się nie zmienił.


kliknij, aby powiększyć


Szału w wynikach nie ma i być nie mogło. Frukty, na które liczy zarząd, pojawią się wraz z pojawieniem się na większą skalę opłat z tytułu success fee, co może mieć miejsce już w końcówce roku, choć w tym miejscu nieco spekulujemy. Część postępowań sądowych jest wstrzymana do orzeczenia Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, które początkowo było wyznaczone na 11 maja, ale SN postanowił orzeczenie przełożyć i wystąpił o opinie do KNF, RPO, NBP, Rzecznika Finansowego i …. Rzecznika Praw Dziecka. Trudno nie odnieść wrażenia, że to gra na zwłokę związana z zasiadaniem w SN sędziów wybranych przez Neo-KRS, których skuteczność wyboru część środowiska podważą, a uchwała z takimi sędziami w składzie może być w przyszłych latach wzruszana. Co więcej, na tamten moment nie było pisemnego uzasadnienia Uchwały SN w składzie 7 osobowym dotyczącego wzajemnych rozliczeń, choć z boku w tym aspekcie sprawa wydaje się jasna. Obecna linia orzecznicza sądów jest bardzo korzystna dla frankowiczów. Votum informuje, że na kilkadziesiąt spraw w tym roku większość została unieważniona, mniejsza część "odfrankowiona", natomiast zapadło tylko jedno niekorzystne orzeczenie. Jeśli w przyszłym orzeczeniu SN nie uwzględni skutków gospodarczych i stabilności systemu bakowego, to można się spodziewać lawiny schodzącej dwiema drogami. Po pierwsze należałoby oczekiwać szybszego procesowania spraw i orzeczenia w tych, gdzie termin uzależniono od stanowiska SN. Po drugie prawdopodobnie do kancelarii prawnych ruszy fala podobna do tej po wyroku TSUE ws. Państwa Dziubaków. Nie czekając na rozstrzygnięcia Votum już zmieniła swoją strategię procesową. W obecnej chwili żąda w pozwach unieważnienia umowy, co daje spółce większą wartość roszczenia i prawdopodobnie prowizji od wyniku.

Na koniec kwartału wartość prowadzonych spraw frankowych wynosiła 1,8 mld zł, a obecnie już ponad 2 mld zł. Biorąc od tego konserwatywny 10 proc. success fee mamy do rozpoznania ok. 200 mln zł dodatkowych przychodów w kolejnych latach. Koszty tych spraw już się w wynikach częściowo pojawiły, wiec gra idzie tak naprawdę o duże pieniądze. Obecnie spółka wyceniana jest na niecałe 200 mln zł, co może oznaczać oczekiwanie na 15-20 mln zł powtarzalnego, rocznego wyniku netto. Mówiąc inaczej, sukces portfela frankowego jest mało widoczny w kapitalizacji spółki. Oczywiście, orzeczenie Izby Cywilnej SN jest pewnym zagrożeniem, ale obrana ścieżka orzecznicza przez sądy powszechne wydaje się wskazywać, że to ryzyko nie jest duże. Nie bez znaczenia jest jednak marketingowy odbiór orzeczenia. Niestety, trzeba się uzbroić w cierpliwość i to nie wiadomo na jaki okres, gdyż termin kolejnego posiedzenia i orzeczenia nie został przez SN wyznaczony.

>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj


szco napisał(a):
Nie chcę być namolny, ale... do końca abonamentu zostało mi 6 dni. Przyznaję, że wykupiłem go przede wszystkim ze względu na nadchodzący okres wyników. PLW to zdecydowanie największa część mojego portfela. Mam nadzieję, że uda mi się analizę tego raportu przeczytać.


W razie czego wyślę Ci tę analizę PW. Wpadł mi kolejny temat w międzyczasie..

Wzrost sumy bilansowej to raczej odzwierciedlenie sytuacji rynkowej. Skoro stal drożeje to więcej trzeba zapłacić za towar -> koszt produkcji rośnie -> rośnie cena zapasu (wzrost bilansu przy tym samym wolumenie) -> rośnie cena sprzedaży -> rosnąc przychody -> rosną należności (wzrost bilansu przy tym samym terminie płatności).

Niewykluczone, że spółka zwiększyła zapasy jeśli chodzi o wolumen, ale żeby to sprawdzić trzeba policzyć cykle rotacji zapasów (ale nie po przychodach, tylko po kosztach). Wtedy jeśli faktycznie spekulacja się uda, to zyski będą większe, tylko niekoniecznie chciałbym spółkę, która spekuluje na cenach stali... Ale nie sprawdzałem tego, nie wiem czy tak faktycznie jest. To jednak nazwać by można zbrojeniem.

W Bosiu i innym normalnych DM masz wolumen rzeczywisty. XTB to broker CFD, a nie normalny DM.

marcin12333 napisał(a):
@anty_teresa

Wiem, że nie lubice porównywania z game developerami, ale skoro dla społki która w ostatnim roku zarobiła miliard na czysto i której dalsze perspektywy są bardzo trudne do ocenienia wycena na poziomie 2,5mld jest ok, to nasuwa się pytanie czy dla CDP wycena 16mld jest na miejscu? Jakie były wyniki CDP wszyscy chyba wiedzą i można przypuszczać, że z CP2077 spółka już kokosów nie wyciągnie (nie pracuja już nad wersja online). Kiedy nastepna gra? Pewnie za jakies 5-6 lat, a trzeba wziaść pod uwage ryzyko, że najlepsi odejdą z zespołu po nieudanej premierze.
Giełda wycenia przyszłość, jak ona może wygladać w wypadku CDP? Straty na przemian z zyskami może do 150mln kwartalnie z tendencja spadkową przez następne 5 lat, do tego ryzyko, że kolejny projekt tez nie będzie wielkim hitem.

Jak widać nie tylko Mercator ma niepewną przyszłość.
Uważasz, że CDP jest aktualnie przewartościowany?


Nie bez kozery kurs CD Projektu spada. Rynek spodziewał się, że CP2077 będzie jedną z najlepszych gier dekady. Już wiadomo, że taką się nie stał i nie stanie. Sam zarząd CDP celował w średniorocznie 1 mld zł zysku, który dziś też wydaje się mało realny. Ale... na W3 zapracowali sami. Mają IP których kolejna odsłona za 4-5 lat znów przyniesie krociowe zyski. Kolejna odsłona CP podobnie. Stan gotówki w kasie CD Projektu odzwierciedla kompetencje zarządu, a nie przyjazne średnioterminowo środowisko - taka jest różnica. O ile rynek okazał się nieracjonalny z wyceną CDP w zeszłym roku, to teraz wycenia spółkę na 16 mld zł. Dla mnie to oznacza wciąż oczekiwanie na 800 mln zł - 1 mld zł średniorocznego zysku netto. Potrafię sobie wyobrazić, że tyle zarobią, nie w tym roku, ale w przyszłym po wydaniu DLC? Możliwe. W kolejnym także ze względu choćby na implementację online. A już kolejny rok to W4 i deszcz pieniędzy. Owszem, ten scenariusz wydaje się optymistyczny, ale jest nie tak znów odległa perspektywa. Gdyby pandemia występowała co 4-5 lat to spokojnie Mercator mógłby być wyceniany powyżej 10 mld zł. Ale szanse, że tak będzie są w mojej opinii znaaaaaaacznie mniejsze niż to, że W4 nie będzie sukcesem.

marcin12333 napisał(a):
Chyba już kiedyś pytałem, ale dalej zastanawiam się co musiałby zrobić Mercator aby być wycenianym odpowiednio do zysków.
Załóżmy sytuacje że jest Q1 2022 ceny rękawiczek ciągle na wysokim poziomie, Mercator zarabia 200-250mln kwartalnie, a wycena dalej na dnie bo liczy sie przyszłość??

Wycena na dnie? Ta spółka jest warta 2,5 mld zł. Ciężko taki stan dnem nazwać sroko rok temu z ogonem to było 20 razy mniej... A wtedy też były oczekiwania, że popyt będzie rósł szybciej niż podaż. Ona jest tylko poniżej niczym nieuzasadnionych szczytów, być może z potencjałem do wzrostu.

Po odjęciu gotówki mamy w tej chwili, po dobrym roku 2,2 mld zł giełdowej wyceny dochodowej, co normalnie oznacza oczekiwanie powtarzalnego zysku na poziomie 150-200 mln zł, tłuczonego rok w rok. Tutaj sytuacja nie jest normalna, bo mamy zaburzenie wywołane pandemią.

Giełda zawsze wycenia przyszłość. Jeśli perspektywa na przyszły powtarzalny zysk rośnie - na przykład będzie większy od do tej pory spodziewanego o 100 mln zł to kapitalizacja urośnie o tenże zysk z mnożnikiem 10-15. Jeśli rynek spodziewa się, że zysk jednorazowy to wycena rośnie z mnożnikiem 1. I tak dokładnie było w tym przypadku - te 5 mld zł pochodziło z jedorazowych zysków za 2020-2022 i powrotu do normalnych poziomów po tym okresie. Kiedy zaczęły się spadki? Gdy pojawiły się szczepionki i okres prosperity się skrócił. Z kapitalizacji wyparowały 3 mld zł, bo zdaniem rynku o tyle zmieniła się perspektywa zysku w okresie samej pandemii.

Odpowiadając na pytanie - zysk za 1Q22 niewiele zmienia, bo nadal podstawowa perspektywa to powrót do normalności. Jeśli w długim okresie po pandemii założymy 25 mln zł kwartalnie to wynik na poziomie 250 mln zł da ekstra 225 mln zł, które przełoży się na wycenę 1:1 czyli od obecnej kapitalizacji da plus 10 proc. Kolejny dobry kwartał na tym poziomie znów da ekstra 225 mln zł do kapitalizacji.

bbartt napisał(a):
dobrze rozumiem... wystarczy kupić akcje 2 dni przed terminem zakończenia skupu, zapisać się i będę na tych samych prawach jak aktualni posiadacze...?

Tak

Analizy realizujemy na bazie próśb naszych abonentów zgłaszanych przez stosowne narzędzie w monitorze spółki. Od wersji na forum odeszliśmy parę lat temu, bo nie sposób je w ten sposób zliczyć i odpowiednio alokować zasoby. Tym niemniej spółka jest przewidziana do analizy w tym miesiącu.

Przyznam, że nie rozumiem idei porzucenia CP. Za grube pieniądze CDR zbudował markę. Markę, którą będzie rozwijał, a której elementem jest gra CP2077. Owszem, gra ma sporo błędów. Owszem, nie jest hitem na miarę oczekiwań. Owszem, zepsuła reputację spółki. Być może nawet na tym silniku nie była w stanie być lepsza, ale nie ulega dla mnie wątpliwości, że wykreował się nowy brand. Zupełnie nie rozumiem, jak ten brand można by porzucić. Grę trzeba naprawić, trzeba wspierać i wyjścia tutaj nie ma. Nie dlatego, żeby zarobić gigantyczne pieniądze na samej grze, ale budować dalej świadomość marki, którą kiedyś w przyszłości się zmonetyzuje. W1 sukcesem finansowym nie był, W2 też raczej ograniczonym, dopiero 3 produkt z serii obsypał spółkę złotem.


szco napisał(a):
@anty_teresa trzymam kciuki, że analiza raportu za 2020 już wkrótce. Da radę ocenić w jednym-dwóch akapitach nowy raport za Q1 2021?

@Utnapisztim pamiętaj, że PLW sporo zysków otrzymuje w formie dywidend, tego w raporcie nie widać. Ale jak dla mnie raport poniżej oczekiwań.


W międzyczasie wyskoczyło mi Ultimate, które powinienem opublikować dzisiaj. PlayWay będzie mam nadzieję do końca tygodnia

pivovarit napisał(a):
Izabelin napisał(a):
Zresztą patologie polskiego systemu podatkowego nie kończą się na tym. Na przykład w dziedzinie opodatkowania spadków jesteśmy rajem podatkowym (wspaniałe "osiągniecie" PIS). Innymi słowy potomkowie miliarderów i milionerów nie płacą podatków od spadków tj. czegoś co dostali przez łut szczęścia


I co w tym złego? to jest jakieś kuriozum, że łapy próbuje się kłaść na majątkach rodzinnych.

Tak, wiem, że gospodarka bardziej by zyskała jakby ten majątek nacjonalizować a na spadkobierców nakładać chomąto.

Swoją drogą, kogo bardziej zaboli utrata 20% majątku? Kulczyka czy Julkę z małego miasta, która dostała mieszkanie po babci? zakładam, że to rozpatruje się w charakterze zapewniania sprawiedliwości, bo dochody do budżetu byłyby z tego marne. Pomijam kwestię, że w praktyce zapewne Kulczyki zapłaciliby znacznie mniej procentowo niż Julka.


Ja ideę opodatkowania rozumiem, choć sam nie wiem czy jestem za takim rozwiązaniem...
Bo widzisz... Niby wszyscy powinniśmy mieć taki sam start, niby wszystko każdy jest kowalem swojego losu, ale jeśli ktoś dostaje na dzień dobry dobre wykształcenie, bo może sobie na nie pozwolić, dostaje kapitał, a drugi na przykład wychowuje się w patologii, to czy mają równe szanse? Czy to praca tworzy kapitał, czy kapitał pozwala pomnażać kapitał? Opodatkowanie spadków jest formą wyrównywania szans, co do idei słuszną. Problem w tym, że w obecnym globalnym świecie można kapitał przenieść do innej rezydencji podatkowej. I tak jak w tym Nowym Ładzie - najbogatsi znajdą rozwiązanie, bo one są dla nich dostępne, a zapłacą średniacy...

Nie analizowałem tej spółki, więc co do potencjału się nie wypowiadam. Chciałem tylko powiedzieć, że niski C/Z o niczym jeszcze nie świadczy...

micmak napisał(a):
Dodam, tylko że kapitalizacja jest śmiesznie niska. Na teraz około 59mln złotych


Surowce na CME BLACK SEE bardzo wysoko, przy maximach.


To zależy jak się patrzy... Jeszcze niedawno ta spółka miała przeterminowane długi bankowe i groził jej default. Zysk w 2020 r. pochodzi z restrukturyzacji zadłużenia, choć z drugiej strony mają tez umorzenia pożyczek. Ta spółka płaci też z tego co widzę nawet 12 proc. odsetek, czyli bardzo wysoko. O ile możemy przyjąć, że oczekiwana stopa zwrotu z polskiego rynku w długim terminie to powiedzmy 10 proc., to przy ryzyku Ukrainy i spółki będzie to i 20 proc. lub lepiej. W takim razie oczekiwany przyszły C/Z to nie będzie 10, tylko 5...

decimus napisał(a):
A ja wspomnę tylko, że KSG ma zysk netto z ostatnich 12 miesięcy około 20 mln zł, a nie stratę 3,7 mln zł - zgłaszałem to ale nie zostało jeszcze poprawione.

Dziś znalazłem błąd w bazie. Jutro powinno już wyglądać dobrze.

To skup zamiast dywidendy. Idea jest taka, że wszyscy zgłaszają swoje akcje do umorzenia, jest redukcja i sprzedajesz papiery znacząco powyżej ceny rynkowej. Taka forma dywidendy. Dla małych inwestorów niekorzystna, ale pozwalająca na pewną optymalizację podatkową.

@Maupa
W zasadzie masz rację, że jeśli się za coś płaci to należy oczekiwać odpowiedniego produktu. Ale pytanie czy możesz ten dobry produkt szybko dostać? Problemem w Polsce są zbyt niskie nakłady na ochronę zdrowia i to trwa od lat. Mamy jedne z najniższych nakładów na służbę zdrowia w EU:

kliknij, aby powiększyć


Nie ma się co dziwić, że w służbie zdrowia nie jest dobrze i to cud, że w Polsce tak mało osób umarło podczas trwającej pandemii. To z czym mierzymy się od ponad roku pokazało braki. Czy mogę zrozumieć, że aby zachęcić medyków do pracy przy covidzie podniesiono im wynagrodzenia? Mogę. W zasadzie tak powinno być. Tylko to rodzi problem - rozbudzone oczekiwania płacowe. Jakoś trzeba tym zarządzić i skądś wziąć na to środki.

Budżet NFZ to około 100 mld zł, z czego na POZ, specjalistów i szpitale idzie ok. 75 mld zł. Patrząc na strukturę kosztów choćby takiego ECM to ok. 75 proc. stanowią wynagrodzenia, niech będzie to 50 mld zł. Chcąc podnieść wydatki do średniej unijnej trzeba zwiększyć wydatki o ca 50 proc., więc 50 mld, z czego wynagrodzenia to 25 mld. Albo podwyżka podatków, albo składki zdrowotnej, albo zrezygnować z części wydatków. Każde rozwiązania ma plusy i minusy i ktoś za to musi zapłacić.

Można zrezygnować z 500 plus? Można. Ale ten program zrobił wiele dobrego. Nie ma co patrzeć na liczbę urodzeń, ale na dzietność osób w wieku rozrodczym i to chyba już wrzucał tutaj Wojtek. Jak popatrzeć na wydatki w poszczególnych sektorach to rosły akurat tam gdzie powinny po wprowadzeniu, czyli ubraniach, sektorze spożywczym, czy turystyce. Wbrew obawom sprzedaż alkoholu jakoś nie rosła, ba w pierwszych latach nawet spadła. No i ze względów politycznych nikt tego programu nie zamknie, a w innych wydatkach ciąć ciężko aby uzyskać taką kwotę. Oczywiście jakiś margines ma dzieci i rzucił pracę, utrzymuje się z socjalu, ale rynek pracy nie wskazuje na jakikolwiek problem, większość zgłasza problemy ze znalezieniem pracowników.

Przychody budżetowe z PIT to ok 70 mld zł, z CIT 37 mld VAT 181 mld i akcyza 71 mld. Co podnieść? Akcyzę na paliwo? Samobójstwo. VAT i tak wysoki. Który podatek CIT zwiększyć liniowy z 19 do 50? ;)

Naturalnym ruchem biorąc pod uwagę realia wydaje się zwiększenie składki zdrowotnej. I według mnie koncepcja aby oskładkować JSD jest najbardziej słuszna z paru powodów.
1. Wspomniana sprzątaczka nie powinna być na JDG, ale na etacie. Jakoś nie chce Jeśli osobę prowadzącą budę z hot dogami, naprawiającego telewizory, osiedlowy warzywnik, czy w końcu ochroniarza to zabije finansowo to może powinno się pomyśleć o tym, żeby pójść do normalnej pracy, bo ten z naszą stopą bezrobocia z chęcią przyjmie. Oczywiście powinno to też dotyczyć rolników. W 2019 r. ok. 1,3 mln osób złożyło PIT36 i ryczałt, bez uwzględniania nieruchomości. 1,2 mln zł rozliczyło tylko umowę o dzieło. To 2,5 mln osób z 11,7 mln pracujących. Dane OECD wskazują, że mamy najwyższy wskaźnik samozatrudnienia po Włochach i Gracji.


kliknij, aby powiększyć


Wskaźnik wyższy o ok. 25 proc. od średniej unijnej. Prawie 4 razy więcej niż w USA...

2. Będzie to problem dla tych co zarabiają na DG miesięcznie więcej niż te parę tysięcy złotych, podobnie jak dla pracowników. Ale ja nie widzę powodu dlaczego pracownik, który zarabia 20 tys. zł i przedsiębiorca, który zarabia tyle samo mają płacić różne składki. Dlaczego pracownik ma płacić, mieć drugi próg podatkowy, a JDG nie? To niesprawiedliwe traktowanie płatników, tak samo jak KRUS dla rolników.
3. W dużej mierze znacząco większy deficyt w tym roku to efekt wsparcia przedsiębiorstw. Więc to one powinny częściowo wziąć na siebie efekt tej pandemii. Czas wprowadzenia zmian jest oczywiście słaby, bo wiele działalności faktycznie ledwo zipie i zwiększanie obciążeń już teraz może je zabić. Problem jednak w tym, że trzeba działać szybko...

Wszystkich oczywiście wścieka to, że na TVP znalazły się takie pieniądze, że Orlen bez sensu kupuje Polska Press, czy wsparcie dla spółek które mają gigantyczne zyski, a tylko niektóre spółki córki miały gorszy okres, gdzie spadły przychody i dostały wsparcie. Wkurzają przekręty robione przy pandemii i bezsensowność niektórych ruchów. Rozumiem, że to podważa zaufanie do Państwa jako takiego, do partii rządzącej, ale coś z tymi pielęgniarkami i lekarzami trzeba zrobić. teraz i już. Średnia wieku pielęgniarki to o ile pamiętam coś koło 50 lat. Po prostu zostały te z barierą językową i rodzinami, reszta wyjechała, a dopływ młodych jest niewielki. Płace rezydentów to też śmiech na sali.

Co z tym zrobić? Ktoś musi ponieść koszt, więc kto?

Tylko dla orłów – omówienie sprawozdania finansowego GK Unimot po I kw. 2021 r.

Unimot przez wielu inwestorów i instytucji postrzegany jest jako spółka niedowartościowana. Obecne wskaźniki EV/EBITDA skorygowana na poziomie 8,5 czy Cena/Zysk netto skorygowany na poziomie 9,2 wydają się dość atrakcyjne, a wycena nie uwzględnia oczekiwanego rozwoju. Nic jednak nie dzieje się bez przyczyny.

[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Dokładnie rzecz biorąc to według mojej wiedzy podstawą rozliczeń są raporty sprzedażowe. Jeśli jednak coś nie pasuje to sięga się po mocne działo jakim w kontrakcie jest najczęściej arbitraż, czyli weryfikacja danych przedstawianych przez wydawcę. Oczywiście na podstawie dostępnych danych, a także zewnętrznych doradców można szacować bieżąca sprzedaż. Są firmy które się w tym specjalizują.Negatywne doświadczenia z wydawcami ma choćby The Farm 51, więc osoby będące w tym czasie w spółce można próbować pytać. Być może nawet Mielu coś powie jak go zaczepicie na TT

Faktycznie jest to jakieś podejście. Ale zobacz, że Ten podział 2:1 pomiędzy konsolami się nie sprawdza na realnych danych:
Dla Monster Hunter w rzeczywistości masz 5:1, dla Iceborn 10:1, a dla CP jest więcej, ale tam przecież wstrzymano sprzedaż na PS4.

Do tego na Amazonie liczba recenzji dla pudełek to 300:60 -> też nie jest to taki podział jaki wynika z rynku.
Z tego powodu ja bym wolumen sprzedaży normalnej szacował na jakieś 2,5 mln sztuk, z czego 1 mln na PC, 1,3 PS i w końcu 0,15 na Xbox. Z tego wychodziłoby, że teraz gra osiągnęła próg na którym sprzedaż gier pozwala na podział tantiem, plus oczywiście tantiemy od MS za game passa






Gonitwa za cenami gazu – omówienie sprawozdania Grupy Azoty po I kw. 2021 r.

W poprzednim omówieniu wskazywałem, że dwa zjawiska zdefiniują wyniki raportowanego obecnie kwartału – rosnące ceny nawozów i eksplodujące ceny gazu. Faktycznie tak się stało, ale niestety dla spółki przeniesienie rosnącego kosztu na nabywców okazało się nie do końca możliwe.

Przychody w I kw. obecnego roku wyniosły 3,36 mld zł i były wyższe o 258 mln zł (8,3 proc.) r/r. Już sam ten fakt pokazuje, że wynik nie mógł być lepszy r/r, bo ceny gazu wzrosły o ok. 80 proc. r/r, a koszt surowca w ramach grupy stanowił w 2020 r. ok. 11 proc. przychodów. Jednocześnie sprzedaż była o ok. 200 mln zł niższa od oczekiwań analityków (dane PAP).

W ujęciu geograficznym obserwowaliśmy przede wszystkim wzrost sprzedaży w Polsce (+152 mln zł, +10,3 proc.) oraz Niemczech (+132 mln zł, +57,4 proc.). W istotnej części wzrost obrotów na rynku naszego zachodniego sąsiada był efektem przekierowania sprzedaży z innych krajów wspólnoty, gdzie przychody zmniejszyły się o ponad 63 mln zł (-6,9 proc.). Warto też dostrzec 18 proc. wzrost obrotów na rynkach Ameryki Południowej.


kliknij, aby powiększyć


Zysk brutto na sprzedaży wyniósł 668 mln zł i był o 24 mln zł (-3,5 proc.) niższy r/r. Marża brutto na sprzedaży wyniosła 19,9 proc. w porównaniu do 20,4 proc. w poprzednim kwartale, 22,3 proc. przed rokiem i 24,7 proc. dwa lata temu. Koszty sprzedaży udało się obniżyć o 2 pp. (5,2 mln zł) do poziomu 250 mln zł, natomiast koszty ogólnego zarządu o 3 pp. (6 mln zł), dzięki czemu erozja wyniku na poziomie zysku ze sprzedaży zmniejszyła się do 13,1 mln zł. Niestety saldo pozostałej działalności operacyjnej było w ostatnim kwartale mocno negatywne (zysk przed rokiem), w związku z czym EBIT spółki skurczył się z 248 mln zł do 213 mln zł. Na taki stan wyniku pozostałej działalności operacyjnej nie miały wpływu odpisy. Te dotyczące zapasów wyniosły co prawda 5,3 mln zł (0,6 mln zł przed rokiem), ale przed rokiem zawiązano odpisy na należności w wysokości 4,5 mln zł. Niestety z wnioskami trzeba poczekać do raportu półrocznego. EBITDA wyniosła 405 mln zł i była o 33 mln zł niższa r/r i o 119 mln zł niższa od konsensusu.


kliknij, aby powiększyć


Grupa Azoty zaraportowała w I kw. bardzo wysokie, ujemne saldo na działalności finansowej – 84 mln zł (34 mln zł przed rokiem). Taki stan wynika w dużym stopniu z wyceny instrumentów finansowych zabezpieczających finansowanie budowy polimerów, gdzie spółka zaciągnęła zobowiązania w USD, natomiast z wykonawcą rozlicza się w EUR – 90 mln zł kosztów na skutek spadku EUR/USD z 1,22 na koniec roku do 1,17 na koniec I kw. W pewnym stopniu wpływ zmian walutowych został zrekompensowany przez wycenę opcji kupna i opcji sprzedaży udziałów w Polyolefins – 11,4 mln zł. W efekcie zysk brutto wyniósł 132 mln zł i (218 mln zł w I kw. 2020 r.) i został obciążony kwotą 46 mln zł podatku, co dało 86 mln zł zysku netto (165 mln zł przed rokiem). Wysoka efektywna stopa opodatkowania (35 proc.) wynika z faktu, że koszty finansowe z wyceny instrumentów zabezpieczających do momentu ich realizacji nie są kosztem podatkowym.

Wyniki spółki są jednoznacznie słabsze r/r. Na taki obraz wpłynęły zdarzenia niepowtarzalne i niegotówkowe jak wspomniana wyżej wycena derywatów, ale na poziomie operacyjnym czy EBITDA przede wszystkim ceny gazu, które wzrosły na TGE o prawie 80 proc.


kliknij, aby powiększyć


Koszty materiałów i energii wzrosły o 374 mln zł, czyli 24 proc. Niestety nie był to jedyny wzrost w kosztach rodzajowych. O 49 mln zł (33,6 proc.) wzrosły koszty podatków i wynagrodzeń, gdzie spółka pokazuje obciążenia z tytułu zawiązywanych rezerw na koszty emisji CO2. Zgodnie z komunikacją zarządu ceny niezbędnych uprawnień na obecny rok były zabezpieczone kontraktami, ale najwyraźniej kontrakty te nabywano znacznie drożej niż przy zabezpieczeniu kosztów w ubiegłym roku. Prawdopodobnie spółka zawiązuje w tej chwili rezerwy pod umorzenie w przyszłym roku uprawnień nabywanych za około 22-28 EUR, natomiast w I kw. br. ceny wyniosły już średnio 38 EUR, a obecnie przekroczyły nawet 50 EUR. Jeśli taki stan utrzyma się dłużej to uderzy to mocno w wyniki 2022 r. Koszty usług obcych zwiększyły się o 21 mln zł (7,1 proc.) natomiast koszty wynagrodzeń wzrosły o 7,2 mln zł (1,6 proc.). Jedyną pozycją, która wykazała regres były koszty pozostałe – spadek o 10,3 mln zł (25 proc.)


kliknij, aby powiększyć


Skoro na wyniki największy wpływ miała cena gazu, to można się spodziewać, że najmocniej ten fakt odczuł segment nawozowy. Przychody zewnętrzne tej dywizji wzrosły o 91,5 mln zł (4,7 proc.), co oczywiście miało związek z podwyżkami cen, bo wolumeny sprzedaży mocno spadły. Na bazie wykresów zamieszczonych w prezentacji wynikowej można szacować spadek na ok. 10 proc. przy czym nieco wzrósł poziom sprzedaży nawozów specjalistycznych i wieloskładnikowych, natomiast spory regres odnotowano w zakresie nawozów azotowych. Spółka spadek wolumenów nawozów azotowych tłumaczy przesunięciem okresu aplikacji na drugi kwartał, ale wydaje się, że rolnicy mogli wstrzymywać się z zakupami oczekując spadku cen.


kliknij, aby powiększyć


Skoro wolumeny spadły o ok. 10 proc., to średnia jednostkowa, zrealizowana cena była wyższa o ok. 15 proc. Wydaje się, że można było liczyć na nieco więcej. Przychody ze sprzedaży eksportowej stanowiły ok. 45 proc. przychodów, a nawozy na rynkach zagranicznych mocno rosły. W przeliczeniu na PLN ceny mocznika w bałtyckich portach były o 47 proc. wyższe r/r, a roztworu RSM skoczyły nawet o 77 proc.


kliknij, aby powiększyć


Niestety na rynku krajowym miał miejsce opór nabywców. Średnie w kwartale ceny detaliczne zmieniły się niewiele, a w zasadzie nawet spadły – saletry o 4 proc., natomiast RSM o 8 proc. Podwyżki odnotowano dopiero w marcu.


kliknij, aby powiększyć


Proszę zauważyć, że ceny amoniaku wzrosły o 46 proc. przy cenie gazu wyższej o 80 proc. Taka dysproporcja na tym półprodukcie musiała odbić się na wynikach


kliknij, aby powiększyć


Ceny nawozów wieloskładnikowych rosły nieco wolniej (około 20 proc.), ale w tym asortymencie spółka odnotowała wzrost wolumenów, ale co równie ważne spadek kosztu części surowców, czyli soli potasowej i fosforytów.


kliknij, aby powiększyć


W konsekwencji niższych wolumenów sprzedaży i 17 proc. wzrostu kosztów produkcji zysk brutto na sprzedaży dywizji nawozowej spadł o 43 mln zł (8,6 proc.) i wyniósł 460 mln zł. Koszty sprzedaży zmniejszyły się o 5 proc., co należy odebrać raczej lekko negatywnie skoro wolumeny spadły o 10 proc. Koszty ogólnego zarządu zmniejszyły się o 7,1 mln zł (7 proc.) co oczywiście jest dużym plusem. Zysk ze sprzedaży zamknął się kwotą 178 mln zł zysku co stanowi spadek o 26 mln zł (13 proc.) r/r. Na poziomie operacyjnym regres wyniósł 32 mln zł (15 proc.), a EBIT segmentu 178 mln zł. Niestety kolejny kwartał w dywizji nawozowej może też być słabszy, bo w kwietniu ceny gazu nadal rosły.


kliknij, aby powiększyć


W segmencie chemicznym spółka uplasowała nieco więcej mocznika i plastyfikatorów, natomiast spadły wolumeny OXO i melaminy. Nie były to jednak zmiany bardzo istotne jak w przypadku nawozów.


kliknij, aby powiększyć


W zasadzie na każdym oferowanym w dywizji produkcie obserwowany był wzrost cen, ale największe wrażenie robią OXO i platystyfikatory. Na skutek problemów z podażą (problemy u dwóch europejskich dostawców i wysokie ceny frachtu) ceny wystrzeliły o ponad 50 proc. r/r. Co istotne główny surowiec do produkcji, czyli propylen zdrożał tylko o 27 proc., więc rentowność biznesu musiała być dobra. Potwierdzają to wyniki ZAK – segment OXOPLAST zwiększył EBITDA z 9 do 42 mln zł, co oznacza wzrost rentowności z 4,2 proc. do 16,1 proc.


kliknij, aby powiększyć


Cena bieli tytanowej były zbliżone r/r, ale istotnie wzrosły ceny surowców do produkcji. Ilmenitu o 75 proc. natomiast szlaki tytanowej o 31 proc. W związku z powyższym wynik na produkcji bieli raczej musiał być słabszy. Z raportu Polic wynika jednak, że utrata nie była duża – EBITDA skurczyła się o 2 mln zł i wyniosła 16 mln zł.


kliknij, aby powiększyć


Zwyżkowały także ceny melaminy. Te kontraktowe były wyższe o 10 proc., natomiast na rynku spot nawet 35 proc. Niestety głównym surowcem do produkcji jest mocznik, a do produkcji mocznika używa się gazu ziemnego, który mocno drożał. Wydaje się także, że spółka odczuła wzrost cen w dość ograniczonym stopniu, gdyż przychody ze sprzedaży melaminy spadły o 12 proc., a tak mocno wolumen chyba nie spadł.


kliknij, aby powiększyć


Sumaryczne przychody ze sprzedaży w segmencie chemicznym wyniosły 815 mln zł i były o 19 proc. wyższe r/r, głównie w związku wyższymi cenami. Pomimo dobrej sytuacji w zakresie Alkoholi OXO marża segmentu na sprzedaży zewnętrznej wyniosła 17,7 proc. i była niższa o 0,8 pp niż w poprzednim kwartale i 3,43 pp. niższa niż przed rokiem. Zysk brutto wyniósł 144 mln zł i był niemal taki sam jak przed rokiem, ale mocno wzrosły koszty sprzedaży (18 proc.) i zarządu (7,5 proc.), w związku z czym EBIT zmniejszył się o 12 mln zł i wyniósł 55 mln zł. Za spadkiem wyniku stoi mocznik oraz melamina.


kliknij, aby powiększyć


W segmencie tworzyw przychody wzrosły o 4 proc. przy spadku wolumenu sprzedaży, w szczególności poliamidu naturalnego PA6. Wzrost zanotowano w zakresie compoundów i to bardzo istotny na poziomie kilkudziesięciu procent, choć nie był on w stanie zamortyzować niższej sprzedaży wersji niezmodyfikowanej czy kaprolaktamu


kliknij, aby powiększyć


Wsparcie dla wyników były ceny produktów. Poliamid zdrożał r/r o 13 proc., natomiast kaprolaktam o ok. 20-30 proc. w zależności od postaci.


kliknij, aby powiększyć


Niestety na skutek utraty wolumenu sprzedaży przychody dywizji tworzyw zwiększyły się tylko o 3,6 proc. r/r i wyniosły 387 mln zł. Marża brutto na sprzedaży wyniosła 11,6 proc. w porównaniu do 12,9 proc. kwartał wcześniej i 9,2 proc. przed rokiem. Zysk brutto na sprzedaży wyniósł 44,8 mln zł i był o 10,4 mln zł (30 proc.) wyższy r/r i 6,3 mln zł wyższy kw/kw. Niższe wolumeny sprzedaży pozwoliły zredukować koszty logistyki w związku z czym koszty sprzedaży spadły o 2,2 mln zł (-12 proc.). Koszty ogólnego zarządu się w zasadzie nie zmieniły. W konsekwencji strata na sprzedaży ograniczyła się do 3,5 mln zł (-22 mln zł w I kw. 2020 r. -34 mln zł w IV kw. 2020 r.). Strata EBIT natomiast wyniosła ponad 11 mln zł (-20,5 mln zł w I kw. 2020 r., -30,6 mln zł w IV kw. 2020 r.)


kliknij, aby powiększyć


Na finalny wynik operacyjny oczywiście największy wpływ miała sytuacja segmentu nawozowego. Trzeba w tym miejscu dodać, że utrata wyniku w dywizji byłaby pewnie znacznie głębsza gdyby nie akwizycja Compo Expert. Ten przejęty w 2018 r. podmiot zajmujący się nawozami specjalistycznymi zwiększył swoją EBITDA z 61 do 83 mln zł, a zysk netto z 44 mln zł do 53 mln zł.


kliknij, aby powiększyć


Dzięki super sytuacji w alkoholach wyniki poprawił ZAK. EBITDA zwiększyła się o 9 mln zł i wyniosła 100 mln zł, natomiast wynik netto wzrósł o 10 mln zł i osiągnął historyczne 59 mln zł. Jednostka dominująca straciła 5 mln zł EBITDA, natomiast największe spadki dotknęły Puławy – spadek EBITDA o 36 proc. (61 mln zł) do poziomu 108 mln zł.

Słabszy kwartał miał swoje odzwierciedlenie w przepływach. Te operacyjne wyniosły 305 mln zł w porównaniu do 506 mln zł przed rokiem. Tak naprawdę obraz jest nieco zamazany, gdyż Azoty stosują faktoring odwrotny, co oznacza, że części płatności za towary/surowce/materiały nie widać w przepływach operacyjnych, tylko jako spłatę faktoringu w przepływach finansowych. Po korekcie o spłatę faktoringu mielibyśmy przepływy ujemne na 315 mln zł. Natomiast rok wcześniej ujemne na 197 mln zł. Trzeci kwartał z rzędu obserwujemy wysokie ujemne przepływy na działalności inwestycyjnej. Tym razem Azoty wydały miliard złotych w porównaniu do 1,1 mld kwartał wcześniej i 540 mln zł przed rokiem. Żeby sfinansować inwestycje, a także kapitał obrotowy spółka zaciągnęła 867 mln zł nowych kredytów.


kliknij, aby powiększyć


Wysoki wypływ gotówki na działalności inwestycyjnej to efekt inwestycji w polickie polimery. Tylko w I kw. wydatkowano na ten cel 552 mln zł, co daje do tej pory łącznie już 2,8 mld zł z planowanych do wydania 6,7 mld zł po dzisiejszym kursie. Wysoki capex obserwowany jest także w Puławach, gdzie trwa budowa nowego bloku węglowego. Na ten cel wydatki wyniosły w I kw. ok 201 mln zł, co oznacza łączny wypływ na ten cel w kwocie 613 mln zł z 1,2 mld zł planowanego budżetu.

W kolejnych kwartałach oczywiście wyniki ukształtuje relacje cen produktów i kosztów surowców. Już wiadomo, że ceny gazu będą wyższe niż w I kw. roku. Koszty uprawnień do emisji pewnie także swoje zabiorą. Z drugiej strony Azoty oczekują większego wolumenu sprzedaży r/r, na skutek lepszych warunków atmosferycznych. Jeśli te oczekiwania się spełnią to efekt w kolejnych kwartałach będzie podwójny, bo przecież wolumen sprzedaży w I kw. był niższy. Efekt wzrostu cen też powinien nastąpić. Zgodnie z informacjami od zarządu na przykład ceny DAPu w marcu przestały rosnąć, ale poziom cenowy ma się utrzymać w kolejnym kwartale co oznaczałoby 3 dobre miesiące w porównaniu do tylko jednego. Podobnie może stać się z innymi nawozami. Oczekuje się dalszych wzrostów cen kaprolaktamu i PA6 oraz melaminy.

>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

szco napisał(a):
Ale wydaje się, że pieniądze z tantiemów powinny już płynąć od maja? O ile Square Enix nie sprzedał się zbyt tanio Microsoftowi.

Ciekawi mnie jak Xbox Game Pass wpłynie na sprzedaż na przestrzeni kilku lat. Gdybyśmy wiedzieli, że po prostu sprzedało się 3.5mln kopii to możemy to jakoś próbować oszacować na podstawie podobnych gier - i wtedy zaryzykowałbym, że 10mln kopii w 4 lata jest możliwe. W obecnym wypadku zastanawiam się po prostu jakie liczby longtermowo są możliwe.


Ja nie jestem tego w stanie stwierdzić. Dużo negatywnych komentarzy utrudnia ocenę samej sprzedaży na PC. Na PC pewnie koło miliona poszło. Ale ile poszło na PS4? 2,5 mln userów mogło się podzielić 2 na XBOX i 0,5 płatnych na PS4. Bloober dostał od MS 12-20 mln zł za Medium, natomiast jak było w tym przypadku? Nie wiem.

szco napisał(a):
Jestem przekonany, że nie mogą ujawniać tej liczby, albo nawet jej nie znali. Przecież to sprawa Square Enix, a nie PCF. Wg mnie wiadomość bardzo dobra, biorąc pod uwagę że ludzie zastanawiali się, czy zaczną zarabiać na tantiemach w Q3 czy Q4. Niestety kurs dalej leci.

@anty_teresa czy mógłbyś się odnieść do tej liczby w odniesieniu do szacunków z analizy IPO? To ciekawy case, bo Xbox Game Pass trochę miesza.

Niestety na bazie liczby użytkowników nie potrafię ocenić jak wyglądała sprzedaż na poszczególne platformy. O ile można szacować PC Steam, to rozkład pomiędzy płatne PS i darmowego XBOX mnie przerasta.

Może, choć na razie kary nawet jak się uprawomocnią to wynoszą jak dobrze czytam 21 tys. zł, a zatem brakuje jeszcze 129 tys. zł. Nawet jak kolejna kara byłaby 10 krotnie większa od ostatniej spółka wciąż może ubiegać się o kolejne pozwolenie, które wydawane jest na 10 lat.

Jeśli jest nowy punkt dystrybucji to chwilowo zapasy mogą rosnąć, choć tak naprawdę należałoby oczekiwać spadku cyklu rotacji w kolejnym kwartale. Ponieważ zapas jest finansowany krótkoterminowym kredytem kupieckim udzielanym przez dostawcę (standard płatności to 30 dni , ale nie tak rzadko jest to 3 miesiące) to rosną zobowiązania krótkoterminowe.

Nie słyszałem o praktyce, żeby MS płacił już po rozpoczęciu umowy. Zakładana przeze mnie możliwość otrzymania jakiegoś milestona w okresie styczeń-luty już jest czymś więcej niż to co widzieliśmy na polskim rynku, czyli przypadku 11bit. I dlatego mogło być tak, że nie zmieniły się RM -> spółka wykazała sprzedaż, więc powinny spaść. Nie spadają, bo pojawiła się jeszcze jakaś płatność. Ale ciężko mi sobie wyobrazić, że będą dalsze rozliczenia. Słyszałem, że w umowach z MS często pojawia się możliwość wypłaty dodatkowej kasy już w trakcie trwania umowy, ale tam poziomy graczy są w zasadzie nieosiągalne. Medium nie było raczej takim hitem, aby taki scenariusz dopuścić.

Wybuch gazu – omówienie sprawozdania finansowego ZA Puławy po I kw. 2021 r.

Niestety nadzieje na dobry wynik Puław okazały się płonne, a wszystko przez ceny gazu. Przy okazji omówienia wyników za IV kw. wskazywałem na bardzo istotną zwyżkę cen błękitnego paliwa, ale wzrost ten miały zrekompensować podwyżki cen nawozów. Niestety ceny rosły dość selektywnie, rolnicy wstrzymywali się z zakupami i wyniki nie są dobre.

Przychody Puław wyniosły w I kw. br. 1,011 mld zł i były o 58 mln zł (6,1 proc.) wyższe r/r. Sezonowa zwyżka była nawet większa niż przed rokiem (+17,8 proc. kw/kw, vs. 11,4 proc. kw/kw), ale wszystko to i tak okazało się zbyt małym wzrostem aby utrzymać marżę.


kliknij, aby powiększyć


Marża zysku brutto na sprzedaży wyniosła tylko 16,7 proc. w porównaniu do 24,6 proc. przed rokiem, czy 28,1 proc. dwa lata temu. Gorsze rezultaty spółka notowała tylko w 2018 r. kiedy wspomniane ceny gazu nie uległy w sezonowo słabych kwartałach korekcie. Zysk na tym poziomie rachunku wyników wyniósł 168,5 mln zł, co oznacza spadek o 28,2 proc. r/r, albo 66 mln zł w ujęciu bezwzględnym.


kliknij, aby powiększyć


Przy takiej utracie rentowności brutto wynik nie mógł być dobry i nie był, choć trochę spadły koszty operacyjne. Koszty sprzedaży skurczyły się o 6,7 proc. (5 mln zł), natomiast koszty ogólnego zarządu spadły o 1,4 proc. (0,7 mln zł). Udział kosztów sprzedaży w przychodach spadł, ale tak naprawdę trzeba by tę wartość odnieść do wolumenów, których oczywiście nie znamy.
Zysk ze sprzedaży zamknął się kwotą 47 mln zł, czyli o 60,4 mln zł niższą niż raportowana w I kw. 2020 r. Utrata wyniku na poziomie EBIT jest jeszcze wyższa – 64 mln zł. Zysk operacyjny w najlepszym sezonowo kwartale wyniósł tylko 45 mln zł.


kliknij, aby powiększyć


Koszty rodzajowe
Przyczyny spadku marży są dość jasne – to rosnące ceny gazu i nieadekwatny towarzyszący im wzrost cen produktów. Średniomiesięczna cena gazu na TGE wyniosła w I kw. 21 EUR/MWh, czyli o 73 proc. więcej r/r. Ceny na TGE są pochodną cen na rynku niemieckim, a jak wiemy umowa z PGNiG odnosi się do benchmarków zagranicznych – mamy wyobrażalną skalę wzrostu.


kliknij, aby powiększyć


Jak mocno wpłynął gaz na wyniki możemy zobaczyć w informacji o zakupach od spółek pod wspólną kontrolą Skarbu Państwa. W I kw. br. Puławy zakupiły od PGNiG gaz za kwotę 260 mln zł, czyli o 70 proc. wyższą niż rok wcześniej. Na szczęście lepiej było z pozostałymi surowcami i energią. Za węgiel i energię od PGE oraz Enea spółka zapłaciła 99,5 mln zł, czyli o 10,7 mln zł mniej niż przed rokiem. Drobne oszczędności odnotowano także na benzenie i siarce nabywanej od Orlenu.


kliknij, aby powiększyć


Niestety kwoty te są zbyt niskie aby istotnie zrekompensować uderzenie cen gazu. W 2020 r. przy relatywnie niskich poziomach cen gaz odpowiadał w Puławach za prawie 44 proc. kosztów materiałów i energii, więc 70-80 proc. zwyżka musiała mocno się odbić na kosztach i się odbiła. Koszty materiałów i energii wzrosły w I kw. o 136 mln zł, czyli 32,7 proc. Bardzo mocno wzrosły też koszty podatków i opłat – 24,6 mln zł (+42 proc) r/r. To efekt rosnących cen uprawnień do emisji CO2. Spółka, podobnie jak cała grupa zabezpiecza kontraktami ceny na lata przyszłe, ale kontrakty do realizacji na ten rok najwyraźniej były nabywane po znacząco wyższych cenach. Koszty pracownicze prawie się nie zmieniły r/r (+0,6 proc.), natomiast koszty usług obcych spadły o 4 proc., czyli 3,6 mln zł. Spadek tych kosztów można łączyć z niższymi wolumenami sprzedaży.


kliknij, aby powiększyć


Rachunek segmentowy
Efekt wzrostu cen gazu odczuł najmocniej segment nawozowy, a stało się tak przez znacznie niższy wzrost cen nawozów niż donosiły niektóre portale branżowe, czy obserwowane na rynkach światowych. Według danych IERiGŻ ceny detaliczne saletry amonowej wzrosły o 4 proc. r/r, a ceny mocznika utrzymały poziom cen. Co więcej, ceny RSM spadły o 8 proc.


kliknij, aby powiększyć



kliknij, aby powiększyć


Sama spółka informuje jednak, że udało jej się zwiększyć ceny mocznika i saletry, ale niestety nie wiemy o ile. Przychody zewnętrzne dywizji Agro wzrosły o 5,1 proc. i wydaje się, że średni wzrost cen mógł być nawet wyższy, gdyż z prezentacji Grupy Azoty wynika, że na poziomie całej grupy mieliśmy istotny spadek wolumenu sprzedaży mocznika i RSM, czyli bardzo istotnych grup produktów z perspektywy Puław. Rentowność sprzedaży zewnętrznej w dywizji nawozowej wygląda jednak lepiej niż na poziomie skonsolidowanym. Marża wyniosła 20,3 proc. w porównaniu do 22,8 proc. kwartał wcześniej i 29 proc. w I kw. 2020 r. Spadek kosztów sprzedaży o 5 mln zł (7,1 proc.) wskazuje na spadek wolumenów. Koszty ogólnego zarządu wyniosły w tej dywizji 7,9 mln zł i były o 5,6 proc. wyższe r/r, być może w związku z niższą produkcją. Zysk na sprzedaży wyniósł 102 mln zł, czyli o 36 proc. mniej r/r i praktycznie był równy EBIT.


kliknij, aby powiększyć


Wydawać by się mogło, że wzrost cen kaprolaktamu powinien spowodować odbicie wyniku segmentu tworzyw, wszak delty pomiędzy fenolem i benzenem wydawały się lekko rozszerzać. Przy wzroście cen należało się spodziewać efektu dźwigni operacyjnej, ale efekt ten wystąpił dość umiarkowanie.


kliknij, aby powiększyć


Niestety tak się nie stało. Przychody segmentu wyniosły 99 mln zł i były o 3,5 proc. wyższe r/r, głównie za sprawą wspomnianego wzrostu cen. Niestety spółka odnotowała znaczący wzrost kosztów i już na poziomie zysku brutto ze sprzedaży strata zwiększyła się z 3,2 mln zł przed rokiem do 12,4 obecnie. Być może w tym miejscu objawił się wzrost kosztów energii elektrycznej lub uprawnień do emisji. Finalnie segment osiągnął stratę operacyjną na poziomie 15,6 mln zł, czyli o 9 mln zł większą niż przed rokiem.


kliknij, aby powiększyć


Nieco lepsze wyniki przyszły z pozostałych segmentów. Energetyka 1,3 mln zł straty zamieniła praktycznie na wynik zerowy, segment pozostałe stracił o 2 mln zł mniej niż rok wcześniej, a koszty nie przypisane do segmentów były o 1 mln zł niższe. Te wartości cieszą, ale skala erozji wyników w wiodących segmentach przesłania zdecydowanie te drobne plusy.


kliknij, aby powiększyć


Wyniki Puław niestety w tym, było nie było najważniejszym kwartale w roku okazały się po prostu słabe. Niejako potwierdzają to także przepływy pieniężne z działalności operacyjnej, które były ujemne na kwotę 59 mln zł w porównaniu do 26 mln zł wpływu przed rokiem.


kliknij, aby powiększyć


Za to Puławy przyspieszyły procesy inwestycyjne. Wydatki na aktywa trwałe i wartości niematerialne wyniosły prawie 300 mln zł, czyli ponad 3 razy więcej niż w I kw. 2020 r. Wydatki w większości dotyczyły segmentu energetyki, gdzie powstaje nowa elektrownia węglowa (215 mln zł). Capex w dywizji nawozowej wyniósł 49 mln zł i dotyczył przede wszystkim modernizacji i budowy instalacji kwasu azotowego.

Niestety kolejne kwartały będą stały pod znakiem nadziei na dalszy wzrost cen nawozów, bo surowce (gaz) przynajmniej w kwietniu wykazywały dalsze tendencje wzrostowe. Niepokoić mogą także ceny uprawnień do emisji. Na koniec I kw. spółka posiadała zabezpieczone kontraktami 1,16 mln ton po cenie 23,5 EUR, przy rocznej emisji na poziomie 2,4-2,5 mln ton. Oczywiście spółka pewnie dostanie jakieś uprawnienia z krajowego systemu, ale jeśli obecne ceny się utrzymają to rok 2022 może być trudny. Ceny energii też optymistycznie nie nastrajają.

>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Bergman napisał(a):
Prawdę mówiąc, nie do końca rozumiem. Skąd założenie, że 20 mln to marketing ? Bloober ma patent w USA, który jest częścią tej gry jak i technologią zarazem. Ten patent wygasa w 2036. Skąd założenie, że ten patent nie jest umieszczony na WNiP ? Reszta z brakującej kwoty 40 mln nie musi być marketingiem, a w jakiejś części wyceną patentu. Jak taki patent wycenić w raportach spółki?

Ustalmy na początek, że:
1) spółka prowadziła prace rozwojowe nad technologią. Koszty tych prac kapitalizowane są na bilansie.
2) w celu ochrony rozwiązania starała się o patent i go dostała. Koszty doradztwa prawnego z tym związane lądują także na bilansie.
A zatem koszty rozwoju technologii i ochrony patentowej są skapitalizowane na bilansie i amortyzowane przez okres ekonomicznej użyteczności - tyle mówią zasady rachunkowości.

Ale w związku z tym, że technologia jest częścią gry to amortyzacji w trakcie pisania gra (a przynajmniej jej części) nie puszcza się przez wynik, tylko kapitalizuje jako część kosztów produkcji. Dlatego koszt gry na bilansie powinien odzwierciedlać tę część technologii, która należy do gry. Oczywiście możliwe jest, że w kwocie 40 mln zł są też jakieś wydatki na technologię, ale jeśli tak rozumie się budżet gry, to należałoby tę technologię wrzucić w budżet gry i tyle.

Cytat:
Z tego jak ja interpretuję raporty Bloobera to część Medium jest na WNiPie, a pozostała część to właśnie 24,5 mln która podlega płatnościom od Microsoftu i takiej kwoty należy się od Microsoftu spodziewać najmniej.

Tak, część jest na WNIP, część na Zapasie - załączyłem to w obrazkach. Możliwe, że jakieś inne programy też dotyczyły Medium, ale nie mają tego w nazwie. Zgodnie z zasadami rachunkowości to co na zapasie rozlicza się z przychodami 1:1 do momentu aż koszt produkcji się nie wyzeruje. Natomiast nic to nie mówi o tym jaka jest wielkość płatności od MS. Tę widać było na koniec roku w rozliczeniach międzyokresowych - 12 mln zł. Być może coś jeszcze wpadło od MS od końca roku, do premiery. Tego nie wiemy. Pewną wskazówką jest fakt, że 11bit dostał płatność jednorazowo, ale trochę to inny case, a do tego MS jest podobno elastyczny.

Cytat:
Jeżeli Medium kosztowało 40 mln, a według prezesa mniejszość została pokryta przez dotację to 40 mln - 24,5 mln oznaczałoby 15,5 mln z dotacji. W raporcie rocznym skonsolidowanym za 2019 rok widnieje dotacja na Medium jako "Medium POIR" i tam była suma 9 152 183,65. Bloober tych dotacji miał sporo, a w raportach pojawia się również pozycja GameInn z dotacji.

Na koniec 2018 r. w Medium POIR było w produkcji w toku. W 2019 r. ten projekt się zakończył i został przeksięgowany na zakończone prace rozwojowe. Prace rozwojowe zmniejszyły się w 2020 r. o 4,6 mln zł i znaczna część z tego pewnie wylądowała na zapasie jako koszt produkcji gry.

Cytat:
Skoro produkty gotowe na koniec kwartału wyniosły 19 mln, a Observer to zapewne około 3,6 mln to zostałoby jeszcze 15 mln, które powinny być płatnościami od Microsoft.

Płatności od MS są w RMK, a nie na zapasie. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Albo źle Cię zrozumiałem i chodzi o coś innego.

Cytat:
Rozliczenia międzyokresowe zasadniczo nie uległy zmianie między końcem 2020 roku, a końcem I kwartału, a więc zgadza się to z komentarzem spółki z raportu:
"Grupa Bloober część przychodów związanych ze sprzedażą gry 'The Medium' rozpoznaje wynikowo w czasie, ewidencjonując w bilansie pozostałe jeszcze do rozpoznania w przyszłych okresach przychody jako rozliczenia międzyokresowe przychodów."

No właśnie RM bierne mają zbliżoną kwotę, co to może oznaczać?
a) Że nie rozpoznano prawie płatności od MS
b) Że rozpoznano płatności od MS, ale podobnej wielkości wpłynęły kolejne
c) Że rozpoznano płatności od MS, ale zaksięgowano jakąś dotację na przykład na skutek rozliczenia.
Wariant a) wydaje się mało prawdopodobny. Może być b) lub c), albo mix b) i c) Bez ujawnienia zobowiązań z tytułu dotacji nic nie wiemy - jak zwykle ;)

Cytat:
Co do kwestii Observera na zapasach w produktach gotowych to gra ma mieć premierę w 16 lipca na stare konsole. Więc może produkt już skończony. Poza tym Blair Witch również widnieje na gotowych produktach, a ta gra przyniosła od czasu premiery przychód w postaci 15-20 mln.

W kwestii Blair Witch może być tak, że to wisi wersja na PS4 lub PC. Fakt, że gra się zwróciła nie oznacza, że zwróciła się na wszystkich platformach. To jest pewne wyjaśnienie.

1. Nakłady na marketing. Ja tego nie wiem - tam jest znak zapytania na końcu. Poza konferencjami nie widziałem jednak działań marketingowych na szeroką skalę.
2. W koszcie dewelopmentu na bilansie jest już koszt technologii. Tę technologię się amortyzuje i część amortyzacji wpada jako koszt na koszt produkcji.
3. Koszty - spółka rozlicza je 1:1 z przychodami do pełnego pokrycia, czyli bardzo konserwatywnie. Przychody 10 mln zł -> ujemne 10 mln zł zmiany stanu produktów. Skoro zostały nierozliczone koszty na bilansie to oznacza, że wykazane przychody były za niskie do ich pokrycia. Częściowo przez formę rozliczania kontraktu z MS. Bloober na koniec roku miał już środki od MS - z tego co pamiętam 12 mln zł. Oni tej płatności nie wykazali jednorazowo jak 11bit, tylko będą rozliczać w czasie, niestety nie wiadomo jak długim. To od strony rachunkowej też mocno konserwatywny ruch i bardziej memoriałowy. I przez to między innymi nie mieli takiego przychodu, żeby rozliczyć kolejną część kosztów.
4. Środki od MS. Zakładam, że przed premierą wpłynęły wszystkie, ale nie wiem czy była jakaś płatność w okresie od końca grudnia do premiery. Nie wykluczam, że mogła się pojawić, bo kwota wykazana na koniec roku jako rozliczenia międzyokresowe przychodów inne niż dotacje to raptem niskie kilkanaście milionów złotych. Ale bez ujawnienia podziału pomiędzy dotacje i inne RM nie sposób stwierdzić, czy taka płatność miała miejsce, czy na przykład nie wpłynęły środki z dotacji, bo to ta sama pozycja
5. Nie wiem jak dokładnie liczą zwrot nakładów. Można wziąć koszty technologii, koszty nakładów innych niż technologia i koszty marketingu, które też mogą być własne lub własne i obce. Ja wolę bazować na raportach niż słowach, które zostawiają miejsce na interpretację. I najważniejsze w tym miejscu jest Observer. Informowali o tym, że nakłady się zwróciły, ale na bilansie wiszą, więc się nie zwróciły. W przypadku tej gry chyba nie było takiego casu jak w Medium, co jeszcze bardziej podkopuje zaufanie do wypowiedzi.

Przewaga procesu – omówienie sprawozdania Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police po I kw. 2021 r.

Początek obecnego roku stał pod znakiem wzrostu cen nawozów i gazu. Police jako podmiot z dość niskim zużyciem gazu w grupie stał się jednym z beneficjentów sytuacji rynkowej. Przychody Polic wyniosły w I kw. 718 mln zł i były o 10,8 proc. wyższe r/r. Zysk brutto na sprzedaży zamknął się kwotą 89,9 mln zł, czyli o 5,2 mln zł (6,2 proc.) wyższą niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Niższa dynamika wzrostu zysku brutto od przychodów oznacza oczywiście spadek marży. Rentowność na tym poziomie rachunku wyników wyniosła 12,5 proc. w porównaniu do 13,1 proc. przed rokiem i 13,1 proc. w poprzednim kwartale.


kliknij, aby powiększyć


Koszty sprzedaży wzrosły r/r o 1,2 mln zł (3,8 proc.), co wygląda na zjawisko neutralne, gdyż rosły także wolumeny sprzedaży. Za to mamy bardzo istotny spadek kosztów ogólnego zarządu – z 45,1 mln zł przed rokiem, do obecnych 38,2 mln zł (-6,9 mln zł, -15 proc.). Nie do końca jest jasne co spowodowało taki regres, więc nie jest także jasne czy redukcja kosztów ma charakter powtarzalny. Dzięki wyższemu wynikowi na sprzedaży oraz niższym kosztom operacyjnym zysk ze sprzedaży zwiększył się o 11 mln zł (122 proc.) i wyniósł 20 mln zł. Na EBIT spółki pozytywnie zadziałała też linia pozostałej działalności operacyjnej w związku z czym zysk operacyjny wyniósł 27 mln zł, w porównaniu do 9,2 mln zł rok wcześniej. Niestety, podobnie jak w przypadku kosztów ogólnego zarządu nie sposób stwierdzić jaki czynnik to spowodował oraz jaki jest jego charakter. Z rachunku segmentowego wynika, że zysk na pozostałej działalności operacyjnej przynależy do segmentu pozostałych.

Na poziomie zysku brutto sytuacja się diametralnie odwróciła. Zysk wyniósł 20,7 mln zł w porównaniu do 29,6 mln zł przed rokiem. Linia finansowa w I kw. br. zabrała 6,4 mln zł, natomiast przed rokiem dodała 20,4 mln zł. Przede wszystkim ponad 25 mln zł straty zanotowano na jednostkach konsolidowanych metodą praw własności, czyli głównie polimerach. To efekt umocnienia dolara względem euro – Polyolefins zabezpiecza płatności na rzecz wykonawcy (w EUR) w relacji do wpływów z tytułu kredytu (USD). Gdy dolar się osłabia spółka musi wydać więcej USD, żeby zapłacić wykonawcy. Aby przed ryzykiem kursowym się zabezpieczyć nabyła zestaw derywatów. Umocnienie dolara pozwala zapłacić mniej USD (po wymianie na EUR), ale jednocześnie mamy negatywną wycenę zabezpieczenia, która uderza w bieżący wynik polimerów, gdyż nie ma tam rachunkowości zabezpieczeń. Dokładnie odwrotne czynniki spowodowały zysk Polimerów przed rokiem, ale wtedy spółka ta była konsolidowana metodą pełną i w związku z tym zyski zaprezentowano w linii przychodów finansowych, a nie jednostek wycenianych metodą praw własności.

Za to pozytywnie na wynik wpłynęła wycena instrumentów finansowych wbudowanych w umowy inwestycyjne z Koreańczykami. Na skutek wyceny opcji kupna jaką posiada spółka i opcji sprzedaży jaką wystawiła odnotowano zysk w kwocie 12,9 mln zł. Ostatecznie kwartał zamknął się kwotą 15 mln zł zysku netto, czyli o 7,5 mln zł niższą r/r. Kwota ta jednak przez zdarzenia jednorazowe nie oddaje tego co spółka realnie wypracowała w tym kwartale.


kliknij, aby powiększyć

Rachunek rodzajowy
Przyczyn spadku marży i spadku kosztów ogólnego zarządu można próbować szukać w rachunku rodzajowym. Koszty materiałów i energii wzrosły r/r o 73,6 mln zł (20 proc.), a ich udział w przychodach wzrósł z 57 proc. przed rokiem do obecnych 62 proc. Według prezentacji do raportu rocznego Grupy Azoty najważniejszymi surowcami w Policach są: sól potasowa (26 proc.), gaz ziemny (21 proc.) i fosforyty (19 proc.).

Ceny soli potasowej były wyższe r/r. W pierwszej umowie kontraktowej w tym roku Indie zapłaciły o 12 proc. więcej za tonę (247 USD), a w kolejnych płacono nawet 280 USD/t. Choć spółka nie ujawnia jako mocno wzrosły jej własne obciążenia to można się spodziewać, że wzrost ten był zauważalny.
Ceny fosforytów także uległy zwiększeniu, ale wzrost ten wyniósł tylko ok. 10 proc. Tylko, gdyż ceny gazu ziemnego na TGE wystrzeliły w górę i były r/r wyższe o ponad 70 proc. Można zakładać, że koszt tego surowca w całej palecie był w I kw. największy.


kliknij, aby powiększyć


Koszty podatków i opłat zwiększyły się o 12 mln zł (31 proc.), co należy wiązać z wyższymi cenami uprawnień do emisji CO2. Spółka jak i cała grupa deklarowała, że ekspozycję na rynek zabezpieczyła kontraktami, ale najwyraźniej teraz rozliczane pozycje mają wyższe ceny zakupu niż rozliczane przed rokiem. O ile o ten rok nie trzeba się mocno martwić, to poziom cen w kontraktach na przyszły rok może powodować gęsią skórkę. Ceny kontraktu na EUA od grudnia 2018 do grudnia 2020 wahały się w przedziale 19-30 EUR, natomiast obecnie wynoszą ponad 50 EUR. Koszty pracownicze spadły o 0,7 mln zł, natomiast koszty usług obcych wzrosły o 2,2 mln zł, więc to nie one stały za spadkiem kosztów ogólnego zarządu.


kliknij, aby powiększyć


Możliwe, że za spadkiem owych kosztów stoi wyższe wykorzystanie mocy produkcyjnych na skutek wysokiego popytu od klientów, bo część spółek niewykorzystane moce wrzuca właśnie w tę pozycję. Zgodnie z informacją ze sprawozdania wolumeny produkcji nawozów były wyższe r/r.

Wyniki segmentów
Jak wspomniałem wyżej ceny surowców do produkcji nawozów rosły, w szczególności ceny gazu ziemnego. Z drugiej strony obserwowaliśmy wzrost cen nawozów. Nawozy wieloskładnikowe NPK na rynku niemieckim zdrożały r/r o niecałe 5 proc., ale już w bałtyckich portach o 24 proc. (ceny w USD) Za to na świecie bardzo mocno drożały nawozy fosforowe – nawet o ponad 65 proc. Jasnym jest, że taka sytuacja sprzyjała także podwyżkom na krajowym podwórku.


kliknij, aby powiększyć

Nie należy zapominać, że Police pozostają także istotnym producentem nawozów azotowych – udział w przychodach segmentu na poziomie ok. 25-30 proc. Ceny nawozów azotowych na rynkach światowych rosły bardzo mocno - mocznik w bałtyckich portach zdrożał o ponad połowę. Niestety taka sytuacja nie do końca przełożyła się na rynek krajowy – ceny mocznika w styczniu i lutym były na zbliżonym poziomie jak przed rokiem, a wystrzeliły dopiero w marcu.


kliknij, aby powiększyć


Dzięki wzrostowi wolumenów i cen przychody segmentu nawozowego wzrosły o 62 mln zł (11 proc.) i wyniosły 603 mln zł. Niestety wzrost cen surowców w całości zjadł zwyżkę cen, wobec czego marża brutto zachowała zbliżony poziom jak przed rokiem – 11,5 proc. obecnie, 11,4 proc. w I kw. 2020 r. Oczywiście w związku z wyższym wolumenem i wzrostem przychodów nominalna wartość zysku brutto na sprzedaży wzrosła i wyniosła 69,3 mln zł (+7,7 mln zł, +12,5 proc.). Koszty sprzedaży w segmencie wzrosły o 4,2 proc. natomiast koszty ogólnego zarządu spadły o 2,3 mln zł (-7,4 proc.). Wraz z informacją o większej produkcji uprawdopodobnia to tezę o mniejszej alokacji kosztu niewykorzystanych mocy na koszty zarządu. W konsekwencji zysk operacyjny dywizji zamknął się kwotą 11,8 mln zł, czyli o 8,6 mln zł wyższą r/r.


kliknij, aby powiększyć


Ceny bieli tytanowej na rynku światowym w relacji do analogicznego kwartału roku poprzedniego w zasadzie się nie zmieniły, ale mocno zdrożały surowce do produkcji jak ilmenit i szlaka tytanowa.


kliknij, aby powiększyć


Przychody segmentu wyniosły 96 mln zł i były o 2,3 proc. wyższe r/r. Rosnące koszty spowodowały kompresję marży brutto z 20,3 proc. do obecnych 17,7 proc. Trzeba przyznać, że to i tak niewielki spadek jak na poziom wzrostu kosztów. Zysk brutto na sprzedaży zmniejszył się o 2 mln zł (-10,7 proc.) i wyniósł 17 mln zł. Na poziomie EBIT Police pokazały 4,6 mln zł zysku.


kliknij, aby powiększyć



kliknij, aby powiększyć


Dwa podstawowe segmenty radziły sobie per saldo lepiej, ale spółka ma także segment pozostałej działalności, a do końca zeszłego roku mieliśmy także funkcjonujący w grupie segment polimerów (obecnie jednostka stowarzyszona). Obecnie Polimery prezentowane są w linii finansowej, natomiast przed rokiem zabrały z wyniku operacyjnego 4,2 mln zł. W raportowanym kwartale największe różnice w wynikach przypadły nie na nawozy, ale bardzo istotną poprawę Police pokazały w segmencie pozostałych – zysk 5,3 mln zł w porównaniu do 1,4 mln zł straty przed rokiem. Szkoda, że brakuje wyjaśnienia tej zwyżki, bo segment ten odpowiada za 20 proc. skonsolidowanego EBIT


kliknij, aby powiększyć


Dekonsolidacja polimerów uspokoiła rachunek przepływów w części dotyczącej inwestycji i finansowania. Cashflow dotyczący inwestycji był 10 razy mniejszy r/r – spółka wydała tylko 47 mln zł. Z działalności finansowej mamy wypływ na poziomie 34 mln zł w porównaniu do 338 mln zł wpływu rok wcześniej. Najważniejszy, czyli przepływ operacyjny wyniósł 68 mln zł, natomiast przed rokiem był ujemny na 49 mln zł. Warto jednak pamiętać, że CF operacyjny jest głównie zasługą korekty o faktoring odwrotny, czyli konwersję zobowiązania wobec dostawcy na zobowiązanie wobec faktora.


kliknij, aby powiększyć


Ceny nawozów wieloskładnikowych na rynkach światowych na początku II kw. uległy wypłaszczeniu, a ceny gazu w kwietniu nadal rosły. Przewiduje się, że ceny fosforytów tez mogą lekko się zwiększyć, podobnie jak ceny soli potasowej. Taki mix nie sprzyja dobrym wynikom, choć oczywiście należy pamiętać o relatywnie niskiej bazie porównawczej z okresu pandemii i lockdownu w Europie.

>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj


yanek z hor napisał(a):
ale to jest jakos umocowane prawnie ?? W tym momencie to wymiana powinna byc po średnim kursie z jakiegoś okresu, który kurs wyznacza kapitalizacje spółki i wtedy obliczanie parytetu wymiany

Nie, łączenie spółek to efekt tylko umowy między akcjonariuszami. Można przegłosować na Walnym, że chce się oddać Lotos za 1 zł. Oczywiście takie działanie spotkałoby się z reakcją funduszy i zaskarżaniem uchwał do sądu i procesami, które ciągnąć się będą latami.

Można przyjąć średnie, ale można też wziąć biegłego, który wyceni spółki i wskaże parytet.

Kurs wystrzelił, bo OML nie miał żadnych praw do Ghostrunnera 2. Oni oddali własność IP do AIG, a AIG sprzedał je 505. Powrót tego tytułu to jednak bardzo dobra informacja.

Jeśli zaś chodzi o coopa, to myślę, że nie tylko rynek, ale także i zarząd spółki się tego nie spodziewał.


Po raz setny powtórzę, że patrzenie na historyczne wskaźniki CZ nie ma sensu jeśli chodzi o wycenę. One nie pokazują tego ile spółka jest warta, tylko to jakich wyników spodziewa się rynek w przyszłości.

roberto_baggio napisał(a):
Czy to nie będzie tak, że parytet będzie wyliczone wg wartości księgowej? Czyli na dziś 1 akcja PKN = 1,53 akcji Lotos tj. wartość księgowa jedna akcji PKN 100,33 / wartość księgowa jedna akcji Lotos 65,64. Czyli cena rynkowa Lotos przy dzisiejszym kursie to ok. 72,24/ 1,53 = 47,26. Czyli lepiej mieć PKN niż Lotos na te moment. Co sądzicie?

Nie. Wymiana powinna odbyć się na bazie wartości i kapitalizacji.

To jest też gra na czas... Pamiętajmy, że mamy w składzie sędziów z Neo KRS. No i tutaj jest ryzyko kwestionowania ważności orzeczeń...

Jak branża na topie, to może trzeba myśleć o sprzedaży, a nie zakupie?

Drizzt napisał(a):
To jakaś groteska z tym SN dzisiaj. Cofam wszystkie swoje przypuszczenia, one zakładały, że SN będzie interpretował prawo a nie pytał inne instytucje co ma zrobić, aby się nie obraziły. Brak wyroku jest oczywiście bardzo korzystny dla Votum, ale nie sądzę aby kurs pozytywnie zareagował ;)


1ketjoW napisał(a):
Ile to SN miał czasu aby przeprowadzić szerokie konsultacje? Wątpię że o to na serio chodzi. Elita sądownictwa, ludzie za znajomością prawa doświadczeniem itd. Dziś zakpili sobie ze zwykłych ludzi. Właśnie takie sprawy jak dzisiejsza pokazują że brak tym ludziom poczucia odpowiedzialności i obowiązku. Brak odwagi by podjąć decyzje i za nią odpowiadać. Pisałem że naciski banków będą olbrzymie. Właśnie jesteśmy tego świadkami. SN mógł pokazać się jako znacząca instytucja. Dziś pokazał coś innego. Będziemy zbierać informacje by wydać wyrok pro społeczny, odpowiedzialny za system finansowy i probankowy przy okazji. Litera prawa normy itd. jakoś to zniosą. Brak uchwały jest zaledwie neutralny. Cześć terminów spadnie z wokandy do uchwały SN. Przynajmniej wiadomo dlaczego kursy banków rosły po wyroku TSUE.


A mnie odwołanie do opinii KNF czy NBP zupełnie nie dziwi (pomijam RPD, bo to faktycznie kpina) Po swoich przygodach w sądach nauczyłem się już, że choć jeden przepis mówi tak, to z drugiego w innej dziedzinie można wyciągnąć coś innego. W związku z tym często interpretacja musi być niezła ekwilibrystyką, pogodzeniem ogania i wody. Od takich spraw jest w systemie SN, NSA i TK. Tam nie ma oczywistych spraw. Dlatego zakładanie, że może być wynik, który nie będzie brał pod uwagę zasad współżycia społecznego w szerszym sensie, czyli skutków orzeczeń dla wszystkich obywateli, systemu bankowego to błąd. I właśnie z takiego podejścia IMO kapitalizacja spółki jest taka a nie inna.

Mam u siebie w kolejce po Unimocie, ale nie potrafię powiedzieć kiedy opublikuję

szco napisał(a):
Czy w najbliższych dniach można spodziewać się analizy?

Technicznej, czy analizy raportu?

kolega napisał(a):
No właśnie
Wycena była uczciwa
Czyli nie oczekiwałem aż takich wzrostów na debiucie


Uczciwa wycena to taka, która ma dyskonto za brak upublicznienia i na debiucie to dyskonto powinno być zdjęte. Zwyczajowa premia to 15-20 proc.

A ja nie :) Rynek to sentyment, ale i wyceną. Tutaj była uczciwa

Faktycznie wzrost aktywności medialnej nie wygląda dobrze w połączeniu z zapowiedzią emisji akcji. Ale z drugiej strony zwrócić należy uwagę na fakt, że na koniec roku mieli tylko 1 mln zł w gotówce. Skoro chcą rosnąć, a chyba tak jest to jasnym staje się, że na realizację dużych projektów jak ten dla Paradoxu potrzebna będzie gotówka i niekoniecznie Serial Cleaners musi wystarczyć do finansowego obsłużenia. Zerknij na wypowiedź z czatu:

Cytat:
anty_teresa: Na jaką sprzedaż Serial Cleaners liczycie? Czy 200 tys. kopii w ciągu roku uznałby Pan za sukces, czy rozczarowanie?

Michał Mielcarek napisał(a):
Nie podajemy naszych szacunków sprzedażowych. Jeśli wydamy grę sami, to naszym celem będzie, żeby koszty produkcji zwróciły się najpóźniej w pół roku od premiery. 200 tysięcy sprzedanych kopii w ciągu roku byłoby dla nas sukcesem
.

Jeśli będą to wydawać sami to potrzeba będzie jeszcze gotówki na promocje...

Pamiętajmy, że rynek zawsze ma rację. No, prawie. Potrafi się mylić rok, dwa, trzy... Tutaj C/WK jest od 10 lat poniżej 1. Do momentu kiedy nie masz pakietu kontrolnego nie możesz nic zrobić... poza pisaniem na forum. A zaufanie ma na rynku bardzo dużą cenę....

Powiem więcej - nie ma tak nieprzewidywalnej branży jaką jest branża rozrywkowa, a jej częścią jest gamedev... Wiele jest przykładów amerykańskiego snu, jak paru kolesi potrafi stworzyć hit, jak z polowiki w szkole wskoczyć do światowej czołówki, ale w drugą stronę również - jak można położyć marki wyceniane na setki milionów. Ot, gamedev. Warto być tego świadomym inwestując w spółki z branży... A stopy kapitalizacji na poziomie 5 proc. między bajki można włożyć (C/Z=20 dla mniej zorientowanych). Jest moda, jest hype, a na końcu i tak się okaże kto bez gaci pływa ;)

Choć w SW znany jestem bardziej z AF, to AT nie jest mi zupełnie obca ;) Potwierdzam, największą użyteczność mają wykresy skorygowane o dywidendy, splity i inne operacje na akcjach. Podobnie jak większy sens ma rysowanie po skali logarytmicznej, a nie liniowej.

Cyberbug i 2077 nieszczęść - omówienie sprawozdania finansowego CD Projektu po IV kw. 2020 r.

O błędach w Cyberpunku napisano już wiele i chyba nie ma sensu nic poza tytułem na ten temat pisać. Nie jestem growym-koneserem czy recenzentem, więc sam gry także nie będę oceniał, ale zamierzam się rozprawić z biznesową oceną przedsięwzięcia, jakim jest Cyberpunk 2077.

Sukces?
Niewątpliwie gra sprzedała się gorzej od oczekiwań analityków, oczywiście tych, które wyrażano w rekomendacjach. Pozostaje pytanie, czy grę można mimo wszystko ocenić, jako biznesowy sukces?
Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Na początek proponuję porównać rzeczy porównywalne, czyli wyniki w kwartałach premier.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

PS: To omówienie jest nieco inne niż się przyzwyczailiście czytać na SW. Proszę o feedback, czy tak jest fajniej, czy wręcz odwrotnie. Czego Wam brakuje i w jakim kierunku należałoby dalej iść.

Panowie, Panie,
do próśb o analizę sprawozdania/analizę fundamentalną od paru lat nie służy forum, tylko magiczny guzik w panelu użytkownika :) Tak czy owak w związku z dużą liczbą właściwych kliknięć spółka została wciągnięta do naszego pipelinu analiz

PlayWay inwestuje w studia przez spółki zależne. Najczęściej w tych spółkach obejmuje większościowy udział i konsoliduje je metodą pełną, czyli dodaje wyniki tej spółki do swojej (ale wyłącza transakcje wzajemne). Jak spółka zależna chce wejść na NC czy GPW to robi ofertę i wtedy często dochodzi do zejścia PLW poniżej 50 proc. co oznacza, że traci kontrolę nad spółką, tzn. nie może powoływać zarządu itd. W takim przypadku następuje zmiana metody konsolidacji, której towarzyszy WYCENA udziałów w kapitale zakładowym po cenie z prowadzonej emisji przez spółkę zależną. Na takiej operacji PLW wykazuje księgowy i niegotówkowy zysk, który ma dodatkowo charakter jednorazowy. W związku z tym, że w przepływach spółka stosuje metodę pośrednią zysk netto koryguje się o zdarzenia niegotówkowe i nie pochodzące z działalności operacyjnej. Utrata kontroli na skutek objęcia akcji przez innych inwestorów nie jest operacją gotówkową, a tym bardziej nie należy do działalności operacyjnej i w związku z tym przepływy z działalności operacyjnej koryguje się o tę zmianę.

erdzio napisał(a):
Tym razem opłacało się brać udział w IPO. Całkiem duży przydział, spodziewałem się większej redukcji.


Takie oceny może zostawmy na debiut? Jak dostałbyś jeszcze więcej akcji, a notowania spadłyby o 10 proc. to też byłbyś zadowolony?


Ta sprzedaż pudełek już poszła przez wynik... Bo w nim jest sell in, oczywiście z dokładnością do zwrotów.

Moim zdaniem współczynnika recenzji z okresu premiery na okres po premierowy nie można przekładać, bo:
1) Na premierze sprzedaje się najwięcej pudełek - potem sprzedaż siada. Doskonale widać to po tym jak zachowywała się sprzedaż Wiedzmina
2) Sprzedaż 13,7 mln szt. zawierała sprzedaż na PS4, której teraz nie ma.

1ketjoW napisał(a):
Cytat:
Ale zyski ze spreadów też nie są liniowe. Te spready pomiędzy instrumentami różnią się znacznie, a dodatkowo nie są stałe w czasie jak się nie mylę. W okresie większej zmienności, czy choćby przed publikacją danych są zwiększane. Tylko nie jest tak, że spółka zarabia tylko na mm. To pokazuje tabelka za 2020 r. gdzie mieliśmy dużą zmienność, długie trendy. A mimo to, to spready były największym generatorem przychodów.


Nie to miałem na myśli. Znając spread spółka zna swój zarobek (marżę) i jest on w mojej ocenie liniowy jeżeli chodzi o wszystkie transakcje na instrumentach w swojej masie. Większa liczba klientów przekłada się na większą liczbę transakcji itd.

W przypadku market making spółka nie ma powyższych informacji zawierając transakcje i dlatego pojawiają się "nadzwyczajne zyski" po stronie spółki lub możliwe są straty, o czym sama napisała w komentarzu do wyników 1q2021. Czy nadzyczajny wynik za 1q2020 wynikał ze spread-ów? W mojej ocenie nie całkiem. W tym kwartale transakcje market making dały turbodoładowanie. Dlatego uważam, że zyskowność tych transakcji może być większa od spread-ów i była większa w 1q20.

Wojtek, jasne, że 1Q20 pochodził z MM, a także, że w 2Q20 tez to był istotny czynnik. Ale za cały rok i tak udział MM był jaki był, więc nie można go demonizować. Co więcej, poprzedni rok, czyli 2019 był znacznie spokojniejszy, a ten udział MM nie był zerowy... Chodzi mi tylko o to, żeby nie demonizować tego zjawiska. Tylko tyle.

1ketjoW napisał(a):

Nie widzę ujęcia dwóch zdarzeń jednorazowych w szacunku 23 mln zł zysku powtarzalnego. Konkretnie chodzi mi o:

Pozostałe składniki:
– różnice kursowe z przeliczenia jednostki zagranicznej -832
– likwidacja spółki zależnej -482

Razem inne całkowite dochody przed opodatkowaniem-1 314

Wydaje mi się, że macc nie brał nic poniżej linii netto czyli z OCI. Więc należycie tych zdarzeń nie ujmował.

1ketjoW napisał(a):

Z drugiej strony nie wiem jakie jest oprocentowanie zobowiązań układowych. To też będzie miało wpływ na powtarzalny wynik netto od 2021

Nie wiem jak w przypadku Action, ale z reguły zobowiązania układowe nie są oprocentowane.

Ale ja nie twierdzę, że zyski na mm są wykazywane liniowo. Nie są i jest tak jak napisała spółka. Ale...
Ale zyski ze spreadów też nie są liniowe. Te spready pomiędzy instrumentami różnią się znacznie, a dodatkowo nie są stałe w czasie jak się nie mylę. W okresie większej zmienności, czy choćby przed publikacją danych są zwiększane. Tylko nie jest tak, że spółka zarabia tylko na mm. To pokazuje tabelka za 2020 r. gdzie mieliśmy dużą zmienność, długie trendy. A mimo to, to spready były największym generatorem przychodów.

Gdzie spółka zaksięgowała ugodę nie jest jasne, ale wydaje się, że w przychody i że wykazano ten przychód w poprzednim roku. Wpływ na wynik netto będzie nico niższy, bo przychód jest opodatkowany.

Fenris napisał(a):

Co do kursu MRC to wygląda na to, że reakcja na wyniki była trochę zbyt histeryczna


Prawda

kliknij, aby powiększyć

Analizy wykonujemy na prośby abonentów zgłaszane w stosownym panelu, w kolejności ich zapotrzebowania. Altus w tej chwili nie jest popularny, mamy raptem jedno zamówienie, a ciężko nam obsłużyć prośby dotyczące spółek które ich mają 5 czy 6. W zasadzie nie jesteśmy w stanie.

Tutaj przychody z działalności są niemal tożsame do zysków. Różnice na spreadach i wynik z mm są traktowane jak przychód z instrumentów finansowych. Czyli ta tabelka, którą zamieściłem mówi także o zyskach. Podtrzymuję to co napisałem.


Dobry kwartał w słabym roku - omówienie sprawozdania Grupy Azoty po IV kw. 2020 r.

Pandemia w zeszłym roku odcisnęła swoje piętno na gospodarce, w tym na sektorze chemicznym. Na szczęście w drugiej połowie roku wirusowy „uścisk” zelżał i chemia zaczęła odbudowywać swoje wyniki. Perspektywy na kolejne kwartały wyglądają dość interesująco.

Przychody Grupy Azoty wyniosły w IV kw. 2,7 mld zł i były o 4 proc. wyższe r/r. Mamy wzrost, przeciwnie do trzeciego (-6 proc.), czy drugiego (-17 proc.) kwartału. Wszystko wskazuje na to, że dołek sprzedaży już za nami. Segmentacja obrotów pod względem geograficznym wygląda bardzo ciekawie. Sprzedaż na rynku niemieckim wręcz eksplodowała – wzrost o 344 mln zł (+202 proc.), do poziomu 515 mln zł. Dynamiczna zwyżka sprzedaży za zachodnią granicą została okupiona spadkiem obrotów z pozostałymi krajami EU – minus 336 mln zł (-47 proc.). Istotnie wzrosła także sprzedaż do krajów innych niż kraje unijne, kraje Azji czy Ameryki Południowej – 84,8 mln zł (+42 proc.). Obroty w kraju były stabilne (+5 mln zł, +0,4 proc.).


kliknij, aby powiększyć


Patrząc od strony segmentów mamy wzrost w nawozach (+69 mln zł, +4,5 proc.), chemii (+63 mln zł, +10,1 proc.) i energetyce (+8,4 mln zł, +12,4 proc.), oraz spadek w tworzywach (-29 mln zł, -8,7 proc.) i segmencie pozostałych (-18 mln zł, -20 proc.). Nominalnie najwyższy wzrost przychodów wygenerowały Police (+81 mln zł, +14 proc.), ale liderem dynamiki został Compo Expert (+70 mln zł, +24 proc.). Na drugim biegunie znalazła się jednostka dominująca w Tarnowie, gdzie obroty zmniejszyły się o 71 mln zł, czyli 15 proc. (ZAK + 36 mln zł, Puławy +3 mln zł)

Wzrost sprzedaży musi cieszyć, ale niestety nie do końca poszła za tym rentowność. Masa wygenerowanego zysku brutto ze sprzedaży zwiększyła się o 13,7 mln zł (czyli o 2,5 proc.) i wyniosła 557,6 mln zł. Marża w ujęciu procentowym wyniosła 20,4 proc. w porównaniu do 20,6 proc. przed rokiem. Trzeba jednak pamiętać, że w tym roku spółka w IV kw. odnotowała 6 mln zł wsparcia z Tarczy 4.0 i przede wszystkim wysokie kilkadziesiąt mln zł rekompensat z tytułu cen energii. Analogiczne rekompensaty za odpowiadających okres 2019 r. zaksięgowano w wynik w II kw. 2020 r. Z prezentacji wynikowej możemy odczytać, że w IV kw. z tytułu rekompensat wykazano 69 mln zł złotych, ale nie wiemy w jakim stopniu dotyczą one korekt za 2019 r. a w jakim przyznanych za IV kw. 2020 r.

Koszty sprzedaży zamknęły się kwotą 232 mln zł, czyli kwotą o 1,3 mln zł niższą r/r. Udział kosztów sprzedaży w przychodach wyniósł 8,5 proc. w porównaniu do 8,9 proc. rok wcześniej. Koszty ogólnego zarządu spadły o 31,3 mln zł (12,5 proc.). Raportowany EBIT finalnie wyniósł 121,8 mln zł i był o 100,7 mln zł większy niż w analogicznym okresie roku poprzedniego, natomiast EBITDA w IV kw. wyniosła 318 mln zł, czyli o 102 mln zł więcej r/r. Wyniki za IV kw. 2019 r. należy jednak skorygować minimum o odpis na Siarkopolu w kwocie 30 mln zł i moim zdaniem co najmniej o 20 mln zł z tytułu rekompensat cen energii, które zostały ujęte w wyniku II kw. 2020 r. (1/4 przyznanej wartości), natomiast IV kw. roku bieżącego o dopłaty z tarczy (6 mln zł). Nawet po takiej korekcie mamy wzrost EBIT z 50 mln zł do 116 mln zł, i EBITDA z 265 mln zł do 313 mln zł.


kliknij, aby powiększyć


Wzrost wyników to efekt wzrostu przychodów, ale z drugiej strony spadku niektórych kosztów.
Największe zmiany w zakresie kosztów rodzajowych zaszły w przypadku kosztów materiałów i energii. Obciążenia z tego tytułu były o 82,8 mln zł (5,6 proc.) wyższe r/r. Z prezentacji załączonej do sprawozdania wynika, że ceny surowców obniżyły wynik o 133 mln zł, głównie ze względu na wzrost cen gazu ziemnego (66 mln zł) oraz energii i węgla (47 mln zł). Z drugiej strony spółka odnotowała spadek kosztów benzenu i fenolu (-38 mln zł), soli potasowej (-18 mln zł), propylenu (-13 mln zł) i w końcu fosforytów (-7 mln zł). Najprawdopodobniej rekompensaty ZA energiĘ zostały odniesione na tę pozycję kosztów rodzajowych.


kliknij, aby powiększyć


Drugą mocno rosnącą nominalnie pozycją kosztową były koszty podatków i opłat, czyli głównie uprawnień do emisji CO2 (+35,6 mln zł, +40 proc.). Zwyżki te zostały w części skompensowane przez spadek wynagrodzeń (-55 mln zł, -11 proc.), co związane było z rozwiązaniem rezerw na premie, ale także z dofinansowaniem z programu Tarcza 4.0. Dodatkowo pozostałe koszty rodzajowe zmniejszyły się o 13,4 mln zł, podobnie jak koszty usług obcych (-12,4 mln zł)


kliknij, aby powiększyć


Grupa Azoty tworzy dość zdywersyfikowany podmiot chemiczny i powody zmian wyników na poziomie skonsolidowanym jest naprawdę ciężko omówić. W zrozumieniu przyczyn tychże zmian pomaga rachunek segmentowy.

Jak wspomniałem wcześniej, przychody segmentu nawozowego zwiększyły się o 4,5 proc. do poziomu 1,59 mld zł. (+69 mln zł). Oczywiście mowa o sprzedaży zewnętrznej, bo obroty między segmentami zanotowały wzrost z 563 mln zł do 618 mln zł. Zwyżka sprzedaży wynika przede wszystkim ze zwiększenia wolumenów i to we wszystkich kategoriach produktowych:


kliknij, aby powiększyć


Niestety wynikom dywizji nie sprzyjały ceny produktów. Na polskim rynku ceny mocznika były o 4 proc. niższe r/r,


kliknij, aby powiększyć


a, ceny saletry amonowej o 7 proc. r/r,


kliknij, aby powiększyć


Na rynkach zagranicznych ceny mocznika rosły (dla cen wyrażonych w USD o 12 proc.), natomiast ceny saletry amonowej spadły o ok. 5 proc. r/r. W ofercie grupy znajdują się także nawozy wieloskładnikowe (produkowane głównie w Policach), których światowe ceny (NPK 15/15/15, wyrażone w EUR) były niższe o 15 proc. r/r. Za to ceny nawozów fosforowych (DAP) odnotowały mocny skok – ponad 23 proc.


kliknij, aby powiększyć


Niższe ceny nawozów i rosnące ceny gazu ziemnego, który jest podstawowym surowcem w produkcji spowodowały obniżenie marży.


kliknij, aby powiększyć


Rentowność zysku brutto na sprzedaży zewnętrznej wyniosła 15,87 proc. w porównaniu do 18,26 proc. przed rokiem. Mniej zyskowną działalność odnotowano także po uwzględnieniu obrotów między-segmentowych – 22 proc. w IV kw. 2020 r. w relacji do 25 proc. w IV kw. 2019 r. Zysk brutto pomimo wzrostu wolumenów i przychodów spadł z 381 mln zł do 351 mln zł (-30 mln zł, -8 proc.). Koszty sprzedaży obniżyły się o 6,1 mln zł (3,5 proc.), natomiast koszty ogólnego zarządu spadły o 4 mln zł (3,8 proc.), dzięki czemu zysk ze sprzedaży zmniejszył się tylko o 20 mln zł (21 proc.). Na poziomie operacyjnym segment zanotował zniżkę wyniku z poziomu 90 mln zł do 82,5 mln zł. Niby spadek nie jest duży, ale przy ocenach należy pamiętać o Tarczy 4.0 oraz rekompensatach, których przed rokiem w wynikach nie było.


kliknij, aby powiększyć


Przychody w dywizji chemicznej wyniosły 694 mln zł w relacji do 630 mln zł przed rokiem. Za zwyżkę sprzedaży odpowiada przede wszystkim wzrost wolumenów sprzedaży alkoholi OXO, plastyfikatorów i w końcu bieli tytanowej.


kliknij, aby powiększyć


Wyniki segmentu nie miały niestety wsparcia w cenach sprzedaży. Za 24 proc. obrotów odpowiada mocznik, który jak już wspomniano przy omawianiu dywizji nawozowej był tańczy r/r. Najkorzystniej zachowywały się ceny OXO i plastyfikatorów (27 proc. udziału w przychodach), które wykazywały delikatną tendencję wzrostową w ujęciu r/r. W przypadku tego produktu miały też miejsce korzystniejsze uwarunkowania dla marży, gdyż cena propylenu była istotnie niższa r/r.


kliknij, aby powiększyć


W przypadku bieli tytanowej sytuacja była istotnie gorsza – ceny spadały, natomiast surowce jak ilemnit czy szlaka tytanowa drożały, ale w związku z bardzo istotnym wzrostem wolumenów sprzedaży spółka uratowała marżę – mamy efekt lepszego wykorzystania zdolności produkcyjnych oraz pewnych zawirowań na rynnach światowych.


kliknij, aby powiększyć


Podobnie stało się w przypadku melaminy. Ceny kontraktowe spadły o 5,3 proc. r/r, natomiast ceny spot niższe o ponad 7 proc. Na rentowność produkcji niekorzystny wpływ miały także ceny gazu, który jest podstawowym surowcem.


kliknij, aby powiększyć

Rentowność brutto na sprzedaży segmentu chemicznego wyniosła 14,2 proc. w porównaniu do 12,4 proc. przed rokiem, natomiast wynik na tym poziomie zwiększył się o 23 mln zł, czyli 22 proc. Największy wpływ na wyniki posiadały alkohole OXO produkowane w ZAK. EBITDA segmentu OXO w Kędzierzynie wzrosła o 25 mln zł. Sporą poprawę odnotowano także w polickich pigmentach (wzrost EBITDA z 9 do 25 mln zł), ale to głównie zasługa rozwiązania odpisu, który nie miał miejsca na poziomie Grupy Azoty, ze względu na inaczej określone jednostki biznesowe, które podlegają testom na utratę wartości. Koszty operacyjne w chemii prawie się nie zmieniły (wzrosły koszty sprzedaży, ale o podobną kwotę spadły koszty zarządu), więc na poziomie zysku ze sprzedaży wynik się zwiększył o 24 proc. (191 proc.), natomiast na poziomie EBIT mamy zwyżkę o 39 mln zł do poziomu 35 mln zł (przed rokiem była strata).


kliknij, aby powiększyć


Przychody segmentu tworzyw wyniosły w IV kw. 2020 r. 298,7 mln zł i były o 28,6 mln zł (8,7 proc.) niższe r/r i to pomimo zwiększenia wolumenów sprzedaży, w szczególności w zakresie poliamidu modyfikowanego (compounding).


kliknij, aby powiększyć


Ceny PA6 w IV kw. po znaczących zniżkach w trakcie roku zaczęły się odbudowywać, ale ich poziom nadal był istotnie mniejszy r/r. W IV kw. 2019 r. koszt w europejskich transakcjach wynosił ok. 1,8 tys. EUR/t, natomiast w IV kw. 2020 r. mniej niż 1,7 tys. EUR/t. Na szczęście koszty surowców takich jak benzen czy fenol także były istotnie niższe.


kliknij, aby powiększyć


Rentowność zysku brutto na sprzedaży segmentu zwiększyła się z 8,1 proc. do 9,5 proc., co było możliwe przy spadających cenach z dwóch powodów. Po pierwsze wspomnianego spadku surowców, po drugie ze znaczącego wzrostu sprzedaży tworzyw modyfikowanych, które mają większą marżowość.

Obniżka kosztów zarządu (3 mln zł) oraz prawie 3,5 mln zł zysku w linii pozostałej działalności (3 mln zł straty przed rokiem) pozwoliły pokazać wzrost wyniku operacyjnego o 14,8 mln zł. Niestety wciąż jest to 30 mln zł straty. Grupa Azoty przestała jednak „dokładać do interesu” EBITDA wyszła na dodatnie poziomy, więc segment nie palił już gotówki. Trzeba jednak dodać, że wyniki tej dywizji nie są porównywalne, o czym za chwilkę.


kliknij, aby powiększyć


W poprawie wyników pomagały też segment Energtyki oraz segment Pozostałe. Pierwszy z nich zwiększył EBIT o 7,6 mln zł, natomiast drugi o 47 mln zł r/r, co był największą nominalnie zmianą r/r (+39 mln zł w chemii, +14,8 mln zł w tworzywach, -7,7 mln zł w nawozach). Prawdopodobnie stało się tak dlatego, że Grupa Azoty postanowiła w IV kw. roku wyłączyć wyniki polimerów z segmentu pozostałych segmentów do segmentu tworzyw. Proszę zwrócić uwagę, że wartość aktywów segmentu pozostałe wynosiła na koniec III kw. 3,5 mld zł, natomiast na koniec IV kw. tylko 1,36 mld zł. W związku z powyższym wyniki segmentu pozostałe i tworzywa nie są porównywalne r/r.


kliknij, aby powiększyć


EBITDA Grupy Azoty w IV kw. wyniosła 318,6 mln zł, natomiast przepływy operacyjne wykazane w sprawozdaniu 920 mln zł, co jest głównie zasługą zwiększenia kapitału obrotowego (przed uwzględnieniem zmian i podatku było 309 mln zł). Jak wspominałem w poprzednich analizach obraz przepływów jest jednak zamazany przez prezentację faktoringu odwrotnego. Proszę zauważyć, że w IV kw. należności spadły o 384 mln zł, zapasy zwiększyły się o 184 mln zł, natomiast zobowiązania z tytułu usług i pozostałych wzrosły o 1,15 mld zł. W sprawozdaniu można przeczytać, że:

Cytat:
Grupa korzysta z faktoringu odwrotnego w postaci umów obsługi płatności opartych o spłatę zobowiązań wobec dostawców przez stronę finansującą w terminie ich płatności, a następnie umowne wydłużenie terminu płatności przejętego przez stronę finansującą zobowiązania, w zamian za zapłatę przez daną spółkę Grupy odsetek za okres finansowania pomiędzy pierwotnym a wydłużonym terminem płatności, w którym następuje zapłata przez daną spółkę Grupy w/w zobowiązań wraz naliczonymi odsetkami. Wobec powyższego, ze względu na zmianę charakteru zobowiązania, w terminie spłaty tych zobowiązań wobec dostawców przez instytucję finansującą Grupa dokonuje ich przeniesienia do pozycji pozostałych krótkoterminowych zobowiązań finansowych, a następnie dokonuje ich rozliczenia w odroczonych terminach zapłaty na rzecz w/w instytucji finansowej. Zobowiązania z tytułu faktoringu odwrotnego prezentowane są w pozostałych zobowiązaniach finansowych. Zapłacone odsetki są ujmowane w kosztach finansowych. Spłata dokonywana przez Grupę na rzecz strony finansującej w odroczonym terminie płatności jest ujmowana jako wydatki na pozostałą działalność finansową.


A zatem mamy sytuację taką, że najpierw jest zaciąganie długu u dostawcy (wzrost zobowiązań handlowych zwiększający CF), następnie spłata długu przez firmę faktoringową (bez przepływu, ale z przeksięgowaniem charakteru zobowiązania na finansowe), a w ostatnim kroku spłata zobowiązania wobec firmy faktoringowej (ujemny przepływ finansowy).


kliknij, aby powiększyć


W całym 2020 r. raportowane przepływy operacyjne wyniosły 2,7 mld zł, ale aż 1,1 mld zł to zmiana stanu zobowiązań wynikająca z faktoringu odwrotnego. Realne przepływy to 1,6 mld zł. Na poziomie kwartalnym niestety takiej korekty nie da się wykonać ze względu na brak stosownej noty w raporcie za III kw.
Kolejny kwartał z rzędu mamy bardzo mocno ujemne przepływy z działalności inwestycyjnej – 1,1 mld zł. w porównaniu do 146 mln zł przed rokiem i 803 mln zł w poprzednim kwartale. W całym roku na zakup rzeczowych aktywów trwałych i wartości niematerialnych wydatkowano ponad 3 mld zł. Znaczącą część stanowią wydatki na instalację do produkcji polimerów – 1,44 mld zł. Całkiem spore kwoty poszły też w Puławach (0,84 mld zł, głównie na nowy blok węglowy).

W bilansie największe zmiany zaszły oczywiście w poziomie rzeczowych aktywów trwałych i kredytów, ale warto zwrócić uwagę na ujęcie inwestycji KIND, Hyiunday i Lotosu Polimery Police. Choć spółki te objęły akcje w kapitale zakładowym to ich udział nie jest pokazywany jak kapitał mniejszości, ale jako zobowiązanie finansowe, co wynika z zawartych w umowach inwestycyjnych mechanizmów wyjścia przez wykup i posiadaną opcją sprzedaży udziałów w polimerach. Wycena tych zobowiązań wyrażonych w USD będzie wpływać na wyniki przyszłych okresów.
Prezentacja zobowiązania z tytułu polimerów wobec współsponsorów emisji była jedną z głównych przyczyn skonsolidowanego długu netto. Dług ten wyniósł na koniec kwartałów 4,27 mld zł i był o 770 mln zł wyższy kw/kw i 1,29 mld zł r/r. Wskaźnik długu netto do EBITDA na koniec kwartału wyniósł 3,2, co jest poziomem dość wysokim, ale trzeba pamiętać, że Polimery posiadają finansowanie w formule project finance, a więc ich zadłużenie nie „oddziałuje” na grupę. Według prezentacji spółki dług netto po wyłączeniu finansowania project finance wyniósł 2,6 mld zł, a EV/EBITDA 2,1. Na koniec roku Grupa Azoty posiadała wolne limity w kwocie 2,5 mld zł.

Wyniki spółki w IV kw. 2020 r. były całkiem dobre, a wiele wskazuje na to, że w kolejnym, najważniejszym kwartale w roku, także takie mogą być. Według głosów płynących z rynku nawozy zdrożały o kilkanaście, a nawet niskie kilkadziesiąt procent. Azoty w związku z wysokimi cenami zbóż i płodów rolnych, na skutek wzrostu cen gazu podniosły ceny sprzedaży nawozów, choć o jakich podwyżkach mówimy nie do końca wiadomo. Z drugiej strony mamy dynamiczne wzrosty cen gazu, które z pewnością będą utrudniać poprawę marż. Wraz z oczekiwaną poprawą na rynku tworzyw mamy setup, który pozwala poprawić wyniki.

Inwestorzy z pewnością czekać będą także na nową strategię, która ukazać ma się jeszcze w tym kwartale. Pierwsze przesłanki już możemy zauważyć w prezentacji do wyników za ostatni kwartał, gdzie spółka podkreśla wprowadzenie produktów przyjaznych dla środowiska i założeń Europejskiego Zielonego Ładu, a także efekty społecznej odpowiedzialności biznesu, czyli redukcję odpadów o 5 proc. r/r, 17 proc. niższą emisję pyłów PM 2,5 i 10 proc. zmniejszenie zapotrzebowania na paliwa do wytwarzania energii.

>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

artbeco napisał(a):

Twoje wyliczenia zawierają conajmniej jeden poważny błąd, w dniu 20 grudnia spółka podała sprzedaż powyżej 13 mln szt. jest to liczba zawierająca zwroty. Jeśli w ciągu 10 dni od premiery sprzedano ponad 13 mln szt. to ile sprzedano od 21 do końca grudnia? 500tysięcy szt? Niemożliwe, to okres przedświąteczny. moim zdaniem zbilansowano sprzedaż tylko do 21 grudnia, pozostałe ilości przejdą na I kwartał. Licząc recenzje do końca grudnia i ilość sprzedanych 13mln szt. wkrada się błąd w obliczeniach i cała praca daje przekłamany wynik. Trudno ocenić ile szt. sprzedano w okresie 21- 31 grudzień a bez tej wiedzy wszelkie obliczenia to tylko wróżenie z fusów.


Kurcze, jesteś na forum od tylu lat, więc tezy mnie dziwią.
Po to spółka odwleka raport, żeby pokazać rzetelne dane finansowe. Dane które powstają w oparciu o raporty sprzedażowe od dystrybutorów. CDP informował, że preoredery wyniosły ponad 8 mln sztuk. A więc na premierze i w ciągu kolejnych 9 dni sprzedało się 5 mln sztuk, a w kolejnych 10 dniach 0,7 mln sztuk. To jest bardzo prawdopodobne, tym bardziej, ze od 18 nie było sprzedaży PS4. Ba, w ciągu tych 10 dni wiele osób mogło grę chcieć zwrócić.
U podstaw rachunkowości stoi, że wynik powinien odzwierciedlać efekt ekonomiczny okresu. Jeśli biegły podpisał taki raport, to znaczy, że tak raczej było.

Nie chce mi się szukać przykładów (wybaczcie), ale w 2008 r. podczas bessy spadki po kilkanaście lub wysokie one digit to była norma na wielu walorach... Oczywiście post do skasowania podobnie jak pozostałe nie dotyczące tematu :)

Ping-Pong napisał(a):
anty_teresa napisał(a):
Liczba 13,7 mln to jest sell through, a w raporcie jest sell in z dokładnością do założonych rezerw. IMO zaraportowany wolumen jest wyższy niż te 13,7 mln sztuk.


Zgoda.

Jesteś w stanie oszacować sell-in ? Jak już masz sprawozdanie. Ewentualnie czy Twój szacunek byłby różny


Możemy próbować to zrobić. Do poprzedniej tabelki jaką tutaj prezentowałem wprowadziłem dane o podziale na platformy, rodzaje dystrybucji. Pomyliłem się prawie wszędzie, ale finalny wynik wyszedł podobny :) Rozkład cyfrowa/pudełkowa nie był 50/50 tylko 27/73, konsole to 44. Budżet marketingowy to 600 mln zł, a nie 300 => Sell in wychodzi 15,1 mln sztuk


kliknij, aby powiększyć


Słabym założeniem, bo niepotwierdzonym przez spółkę jest recoup kosztów marketingowych dystrybutorów. Nie wiemy ile on wynosi. Wyliczenia są dla 50 proc. Przy 25 proc. wolumen sell in spada do 13,95 mln sztuk.

Ping-Pong napisał(a):
[quote=anty_teresa]
Sprawdziło się to co pisałem po wstępnych odn. wolumenu.


Liczba 13,7 mln to jest sell through, a w raporcie jest sell in z dokładnością do założonych rezerw. IMO zaraportowany wolumen jest wyższy niż te 13,7 mln sztuk.

Z raportu wynika, że budżet to ok. 590 mln zł - > tyle w IV kw. wyksięgowano z prac rozwojowych w toku, do zakończonych.

Dzerzi napisał(a):
Dla mnie to jest kolejne przypomnienie dlaczego banan jest bananem. Obecny kurs przy PE sprzed pandemii dyskontuje roczny zysk rzędu 180mln.


Przecież tak nie można liczyć... Tutaj narozsądniejszą wyceną jest forward EV/EBITDA, albo odpowiednik, czyli forward EV/zysk netto, bo oddaje to ile spółka może mieć gotówki. Przed panedmią P/E wynosiło i 7 i 50... Mniej precyzyjnego wpisu nie można dać :)


To nie jest tak, że te instytucje właśnie dziś postanowiły sprzedawać papier. One dystrybuują go od dłuższego czasu. Dzisiaj średnia transakcja to 8470 zł, ale średnia z 20 ostatnich sesji to niewiele mniej 8240 zł. Dla porównania na takim Forever, gdzie jest głównie drobnica średnia transakcja w ciągu ostatnich 20 sesji to 1970 zł. Wielkość transakcji jest podobna jak na CDP - 11 000 zł.

Ten papier może był głównie w obrocie drobnych na początku pandemii, ale potem weszli instytucjonalni i to oni rozdają karty od dawna.

Nowa nadzieja czy mroczne widmo? – omówienie sprawozdania GK Grupa Azoty ZA Puławy po IV kw. 2020 r.

Przychody Puław wyniosły w IV kw. 859 mln zł i były płaskie r/r (+0,3 proc.). W relacji do poprzedniego kwartału spółka odnotowała wzrost obrotów o 16 proc. w porównaniu do 10 proc. pomiędzy 3 i 4 kwartałem 2019 r.


kliknij, aby powiększyć


Marża brutto na sprzedaży wyniosła 167,4 mln zł i byłą o 39,2 mln zł (19 proc.) niższa r/r. Rentowność na tym poziomie rachunku zysków i strat wyniosła 19,5 proc. w porównaniu do 18,8 proc. kwartał wcześniej i 24,1 proc. przed rokiem. Trzeba także dodać, że w IV kw. spółka otrzymała ok. 37,5 mln zł z tytułu rekompensaty cen energii, które pomniejszyły koszty i podniosły nieco marżowość biznesu.


kliknij, aby powiększyć


Koszty sprzedaży wzrosły o 5,4 proc. (3,6 mln zł) i wyniosły 69,5 mln zł. Teoretycznie wyższe obciążenia z tego tytułu trzeba ocenić negatywnie w kontekście braku progresu w sprzedaży, ale tak naprawdę trzeba by je odnieść do wolumenów, a tych nie znamy. Za to koszty ogólnego zarządu spadły o 7,8 proc. (4,4 mln zł) r/r co jest jednoznacznie dobrym sygnałem. Na poziomie zysku ze sprzedaży mamy 45,6 mln zł dodatniego wyniku, co oznacza spadek o 46 proc. (-38,4 mln zł). Zaraportowany EBIT wyniósł jednak 71,7 mln zł i był tylko o 12,1 mln zł (14,4 proc.) niższy niż przed rokiem. Powodem takiego stanu rzeczy jest rozwiązanie odpisu aktualizacyjnego na aktywach trwałych w kwocie 17,4 mln zł. Jak napisano w raporcie, w jednostce Agro wartość odzyskiwalna z testu na utratę wartości była znacząco większa od wartości bilansowej. Co się zmieniło wobec poprzedniego roku? Głównie spadła stopa dyskontowa – z 6,92 proc. do 5,78 proc., co prawdopodobnie związane jest ze spadkiem stopy procentowej NBP. Symulacja zmiany stopy dyskontowej wskazuje, że przyjęte ścieżki cenowe nie miały znaczących odchyleń względem poprzedniego roku.


kliknij, aby powiększyć


EBIT skorygowany o zdarzenia jednorazowe w postaci odpisów na aktywach trwałych, zapasach i należnościach wyniósł 54,5 mln zł i był o 46 proc. (46,6 mln zł) niższy r/r.


kliknij, aby powiększyć


Przyczyn spadku rentowności można próbować szukać w kosztach rodzajowych, ale to próba daremna. Koszty pracownicze spadły o 11,5 mln zł (7,8 proc.), więc z pewnością nie jest ten czynnik powodujący spadek marżowości. Spadły także koszty materiałów i energii (11,4 ml zł, - 2,5 proc.), ale w tym miejscu trzeba pamiętać o przyznanych w IV kw. rekompensatach (37,5 mln zł), które te koszty obniżyły. Suma kosztów rodzajowych była jednak o 23 mln zł niższa. Jeśli się dokładnie wczytać, to zmiana stanu produktów (czyli koszty poniesione w okresie, ale nie do wykazania w tym okresie, tylko do skapitalizowania na bilansie) wyniosła 16 mln zł, natomiast przed rokiem 48 mln zł i chyba ten fakt miał decydujące znacznie.


kliknij, aby powiększyć


Za to z pewnością można powiedzieć, że wyższe w IV kw. były ceny gazu. Spółka zakupiła gaz od PGNiG o wartości 198 mln zł, czyli wydała o 15 proc. więcej r/r. O 6,8 mln zł (5,7 proc.) wzrosły także koszty zakupionej energii i węgla. Na benzen i siarkę wydano o 2,8 mln zł mniej r/r


kliknij, aby powiększyć


Z rachunku segmentowego wynika, że pogorszenie wyniku operacyjnego jest efektem sytuacji w dywizji Agro. Z pewnością na ten fakt miały wpływ niższe ceny produktów. Ceny mocznika na rynku krajowym spadły o 4 proc. r/r, RSM o 10 proc. r/r, natomiast saletry amonowej o 7 proc. r/r.


kliknij, aby powiększyć



kliknij, aby powiększyć


Należy także pamiętać, że w segmencie AGRO spółka raportuje też działalność w zakresie produkcji melaminy. Ceny tego produktu także uległy obniżeniu r/r (ponad 7 proc.).


kliknij, aby powiększyć


Biorąc pod uwagę zachowanie cen gazu musiało dojść do erozji rentowności. W IV kw. ceny były o kilkanaście proc. wyższe r/r, a jak widać poniżej w I kw. br. obserwujemy bardzo dynamiczny wzrost cen tego surowca.


kliknij, aby powiększyć


Przychody segmentu nawozowego wyniosły 713 mln zł i były o 6,4 mln zł niższe r/r. Marża na sprzedaży wyniosła 162 mln zł przy rentowności 22,8 proc. natomiast przed rokiem mieliśmy odpowiednio 238 mln zł i 29 proc. Ruch w zakresie kosztów operacyjnych niewiele mógł w przypadku takiej dysproporcji wyniku zmienić. Koszty sprzedaży wzrosły o 3,5 mln zł, natomiast koszty zarządu spadły o 1,5 mln zł. Dzięki rozwiązanemu odpisowi pozostałe przychody wyniosły 17 mln zł i podbiły wynik operacyjny do 108 mln zł (123,6 mln zł w IV kw. 2019 r.).


kliknij, aby powiększyć


Sytuacja w segmencie tworzyw wciąż nie jest łatwa. Ceny kaprolaktamu ciekłego były o ponad 20 proc. niższe r/r, natomiast dla postaci płatkowanej o 6,8 proc. niższe r/r (przy wycenie w EUR). Wpływ cen rynkowych został jednak znacząco obniżony przez osłabienie złotego względem EUR


kliknij, aby powiększyć


W rentowności biznesu pomógł jednak spadek cen głównego surowca, czyli benzenu – w Europie nawet 40 proc. r/r.


kliknij, aby powiększyć


Przychody dywizji tworzyw wyniosły 94 mln zł (+2 mln zł, +2,2 proc.), natomiast marża zysku brutto okazała się stratą w kwocie 1 mln zł. (2,4 mln zł przed rokiem). Choć ceny surowca spadły bardzo mocno, to spadek cen produktu okazał się kluczowy ze względu na udział kosztów stałych takich jak wynagrodzenia, czy amortyzacja. Na poziomie operacyjnym Puławy w segmencie nawozowym pokazały stratę 3,6 mln zł w porównaniu do 6,3 mln zł straty rok wcześniej


kliknij, aby powiększyć


Choć wynik wiodącego segmentu nawozowego był istotnie niższy r/r, to stabilizująco podziałały wyniki segmentu energetyki (+19 mln zł), oraz pozostałych (+11 mln zł). Niestety mocno wzrosły koszty nieprzypisane do segmentów – 13 mln zł.


kliknij, aby powiększyć


Za to całkiem przyzwoicie wyglądają przepływy operacyjne, które wyniosły 211 mln zł i były o 36 mln zł niższe r/r. Przepływów z działalności inwestycyjnej nie zamieszczam na wykresie, gdyż Puławy posiadają całkiem spore zasoby lokat i innych inwestycji, co zaburzałoby percepcje. Mimo wszystko należy dodać, że wydatki na zakup aktywów trwałych wyniosły 248 mln zł czyli ponad dwukrotnie więcej niż przed rokiem (114 mln zł w IV kw. 2019 r.). Przede wszystkim jest to efekt budowy bloku energetycznego o budżecie 1,2 mld zł. Z ważnych inwestycji, które mają zostać oddane w tym roku trzeba wymienić budowę wytwórni nawozów granulowanych. Prawdopodobnie dojdzie też do jakichś modernizacji instalacji kwasu azotowego, choć projekt jest rozpisany aż do 2028 r.


kliknij, aby powiększyć


Na jednym z wykresów pokazałem Państwu silne wzrosty cen gazu jakie miały miejsce w I kw. br. Oczywiście taka zwyżka cen podstawowego surowca może martwić, ale… Ale wiewiórki donoszą, że ceny detaliczne nawozów ruszyły ostro do góry. Już w IV kw. sytuacja w segmencie rolniczym była stosunkowo dobra – wiele płodów rolnych osiągało wieloletnie maksima cenowe, a trendy te były kontynuowane w pierwszych miesiącach tego roku.


kliknij, aby powiększyć


Według GUS w marcu ceny pszenicy w skupach były o 27 proc. wyższe r/r, kukurydzy o 26 proc., a żyta o 31 proc. Jasnym jest, że z takiej okazji musieli skorzystać producenci nawozów i podnieść ceny.
Co więcej, Grupa Azoty podjęła aktywne działania wspierające sprzedaż. O przyczynach wzrostu cen można przeczytać w bardzo wielu serwisach rolniczych. Wydaje się, że kilkunastoprocentowa podwyżka cen sprzedaży jest jak najbardziej w zasięgu. Wydaje się, ze marże w I kw. powinny być niezłe

>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

PMy są powtarzalne i są realnym kosztem. Tutaj sytuacja była zupełnie inna. Była emisja ujęta jako zobowiązanie. Sprawa jednorazowa.

pandorinium napisał(a):
To by było mega dziwne, bo jakoś dzisiaj poszedł raport z konkurencji i spadku cen i marż nie ma w I kwartale to czemu tu nagle miało być?

https://stooq.pl/n/?f=1417120

Cytat:
"Od jesieni minionego roku sygnalizowaliśmy, że w ślad za oczekiwanym w kolejnych miesiącach wzrostem podaży i spodziewaną stabilizacją sytuacji pandemicznej mogą nastąpić rynkowe spadki cen rękawic, potencjalnie od drugiego kwartału 2021 roku. Pierwsze oznaki tego zjawiska nastąpiły nieco wcześniej, w marcu, na rynku rękawic winylowych i z lateksu naturalnego. Spodziewamy się dalszej presji cenowej w obecnym kwartale" - poinformował w komunikacie prasowym Witold Kruszewski, członek zarządu ds. finansowych.
"Dla realizowanych wyników pierwszego kwartału zdecydowanie większe znaczenie miała jednak chimeryczność rynku: odbiorcy rękawic stali się ostrożniejsi w zakupach, oczekując spadku cen. Dlatego wolumeny sprzedaży znalazły się poniżej naszych oczekiwań i ambicji, wpływając na wartości szacunkowych rezultatów" - dodał.]


Czyli tak bym rozumiał, że na początku roku jak covid trochę odpuścił to nie mieli tylu klientów co dawniej, dodatkowo konkurencja mogła otworzyć nowe fabryki i nawet delikatnie obniżyć ceny, ale dla merca to już było bardziej odczuwalne. Szkoda, że nie potrafili wcześniej zacząć budowę nowych linii.


Kurcze, jesteś tak długo na forum i naprawdę nie wiesz jak działa mechanizm zmiany ceny w dystrybucji? Przy silnych wzrostach cen sprzedaży powstaje spora luka między ceną sprzedaży i zakupu. Bo producenci odczuwają wzrost popytu później niż dystrybutorzy. Jak cena zaczyna się stabilizować to marża wraca do racjonalnego poziomu, gdyż producenci dążą do równowagi. Konkurencję Mercatora stanowią głównie producenci, a tam tego efektu nie ma.

yodyod napisał(a):
Analityk BOŚ prognozowal wyższy sporo wyższy zysk za I Q a i tak zakładał spadek po opublikowaniu wyników zgodnych że swoimi oczekiwaniami artykuł w PB czwartek czy piątek. Teraz sądzę że możemy spodziewać się znaczącej obniżki ceny docelowej po publikacji danych szczegółowych przez BM BOŚ

Ten zysk w I kw. nie ma dużego znaczenia dla wyceny - istotne jest to co stanie się w kolejnych latach. Nie spodziewam się istotnej zmiany wyceny po tych wynikach, przynajmniej w zakresie DCF

pandorinium napisał(a):
Spadek przychodów i od razu gorzej. Nie mieli czym handlować w dystrybucji?

Albo stało się to co pisałem od długiego czasu - wystarczy, że ceny wyhamują i gap pomiędzy cenami sprzedaży i zakupu szybko skurczy się do jakichś racjonalnych poziomów. 50 proc. w dystrybucji to anomalia.


Stratą netto była jasna - wynika z wyceny zobowiązania do emisji akcji i wysokiej ceny w IPO. Jest jednorazowa i niegotówkowa

Nie wiem co Ty Dix rysujesz, ale nie jest to linia trendu. Tę którą można narysować na podstawie wsparć w 2016 r. kurs przełamał. Po korekcie (odbiciu się od niej) spierdzielił się z należnym hukiem:


kliknij, aby powiększyć

Oneoff time! – omówienie sprawozdania finansowego Zakładów Chemicznych Police po IV kw. 2020 r.

Wyniki Polic w IV kw. i całym 2020 r. wyglądają na pierwszy rzut oka wyśmienicie. Zysk netto spółki w ostatnich 3 miesiącach poprzedniego roku wyniósł 77 mln zł w porównaniu do małej straty w analogicznym okresie 2019 r. Niestety, jeśli bliżej wczytać się w dane to sytuacja już tak różowo nie wygląda i jest efektem wielu zdarzeń jednorazowych.

Przychody na poziomie skonsolidowanym wyniosły 664 mln zł, czyli o 81 mln zł (14 proc.) więcej r/r. Dynamika sprzedaży jest zaiste imponująca, trzeba ją docenić, ale w znaczącej części jest efektem niskiej bazy, co widać na poniższym wykresie:


kliknij, aby powiększyć


Niestety wzrost obrotów nie przełożył się na wzrost rentowności brutto, która wyniosła 13,1 proc. i była o 0,1 pp. niższa r/r. Oczywiście sam zysk na tym poziomie, w związku ze wzrostem przychodów, zwiększył się o 9,8 mln zł (12,8 proc.) i wyniósł 87 mln zł.

Z rachunku rodzajowego wynika, że Policom pomimo wzrostu przychodów udało się obniżyć część kosztów. Przede wszystkim o niecałe 4 proc. (16 mln zł) spadły koszty materiałów i energii. Znaczną redukcję obciążeń obserwujemy też na poziome wynagrodzeń – spadek o 15 mln zł (13, 2 proc.). Za to istotnie zwiększyły się obciążenia z tytułu podatków i opłat. W IV kw. 2020 r. wyniosły 38,6 mln zł, natomiast rok wcześniej 16,2 mln zł. Taki dynamiczny wzrost obserwowaliśmy w całym 2020 r., co jest efektem wyższych kosztów uprawnień do emisji CO2.


kliknij, aby powiększyć


Trzeba jednak dodać, że koszty materiałów i energii zostały obniżone ze względu na rekompensaty dla przedsiębiorstw energochłonnych. W IV kw. spółka wykazała z tego tytułu 8,7 mln zł. To oczywiście przychód gotówkowy, ale w związku z niepewnością co do rekompensat w przyszłości należy ten czynnik uznać za jednorazowy.


kliknij, aby powiększyć


Koszty sprzedaży wzrosły o 6,7 proc. (2 mln zł) czyli mniej niż przychody i wolumeny, ale co istotne znacząco spadły koszty ogólnego zarządu – 20,5 proc. (11 mln zł). Finalnie zysk ze sprzedaży wyniósł 13,1 mln zł, w relacji do 5,8 mln zł straty przed rokiem. Na poziomie operacyjnym Police pokazały 25,1 mln zł zysku, bo poza wspomnianą rekompensatą mamy rozwiązanie odpisu na instalacji pigmentów w kwocie 13 mln zł. Powtarzalny wynik operacyjny IV kw. to zatem tylko ok. 3,5 mln zł.

Segmenty operacyjne
Przychody segmentu nawozowego wyniosły 548 mln zł i były o 46 mln zł (9,2 proc.) wyższe r/r. Z prezentacji Grupy Azoty wiemy, że wolumen sprzedaży nawozów wieloskładnikowych (NP, NPK) w IV kw. był wyższy r/r. Niestety ceny nawozów NPK były istotnie niższe (o ok. 15 proc. r/r), choć trzeba dodać, że mówimy o cenach w bałtyckich portach, a nie cenach krajowych, gdzie Police realizują większość sprzedaży. Za to na rynku europejskim odbiciu uległy ceny DAPu (NP). Wynikom segmentu nie sprzyjały także rosnące ceny surowców, przede wszystkim fosforytów.


kliknij, aby powiększyć


Poza nawozami NPK Police sprzedają również nawozy azotowe jak mocznik, czy amoniak, a w tym zakresie na rynku krajowym mieliśmy spadek cen. Trzeba też zwrócić uwagę na mniej korzystną niż przed rokiem relację amoniaku i cen gazu, który jest podstawowym surowcem do jego wytwarzania, choć same ceny gazu były poziomami zbliżone r/r.


kliknij, aby powiększyć


W efekcie powyższych czynników marża brutto na sprzedaży w segmencie nawozowym wyniosła 56 mln zł przy rentowności 10,2 proc. w porównaniu do 60 mln zł przed rokiem (11,9 proc. rentowności)


kliknij, aby powiększyć


Na poziomie zysku ze sprzedaży segment odnotował stratę 1 mln zł, a na poziomie operacyjnym 1,5 mln zł w porównaniu do 7,6 mln zł straty przed rokiem.

W segmencie pigmentów przychody wyniosły prawie 87 mln zł i były wyższe o 22,8 mln zł (36 proc.) r/r. Za taką zwyżką przychodów stoi głównie wzrost wolumenu sprzedaży, co można zaobserwować w prezentacji wynikowej Grupy Azoty. Ceny bieli tytanowej na światowych rynkach były niższe r/r, a dodatkowo obciążeniem dla rentowności był wzrost cen surowców.


kliknij, aby powiększyć


Mimo niekorzystnych uwarunkowań rynkowych segment ten odnotował 14,4 mln zł zysku brutto na sprzedaży przy rentowności na tym poziomie wynoszącej 16,6 proc. Być może w uzyskaniu relatywnie dobrego wyniku pomogło alokowanie rekompensaty za ceny energii, choć czy tak właśnie się stało pewności nie ma.


kliknij, aby powiększyć


Na poziomie operacyjnym mamy 19 mln zł zysku, ale jak wspomniałem wcześniej, na wynik ten wpływa rozwiązanie odpisu w kwocie 13 mln zł.


kliknij, aby powiększyć



kliknij, aby powiększyć


Znacznie mniejszym obciążeniem niż w poprzednich okresach okazały się Polimery, które przyniosły stratę na poziomie 3 mln zł w porównaniu do 7,2 mln zł kwartał wcześniej czy 6,1 mln zł przed rokiem. Na taki obraz wpływa dekonsolidacja tej spółki z dniem 30 listopada 2020 r. na skutek utraty kontroli w wyniku emisji akcji dla KIND, Hyundai i Lotosu. Na koniec roku udział Polic w kapitale zakładowym spadł do poziomu 34,41 proc. akcji, więc zmiana metody konsolidacji jest jak najbardziej uzasadniona, a wręcz wymagana przez MSR. W konsekwencji Azoty Polyolefins kontrybuowały do wyniku przez pierwsze 2 miesiące, a następnie przez pozostały miesiąc udział Polic rozliczono metodą praw własności.

Znaczący zysk pokazał także segment pozostałej działalności – 10,7 mln zł w porównaniu do 1,4 mln zł straty przed rokiem. Co dokładnie się stało w tej dywizji niestety nie wiem – w raporcie można przeczytać, że w całym roku 2020 jest to wynik lepszych wyników spółek zależnych.


kliknij, aby powiększyć


Łączny EBIT w IV kw. wyniósł 25,2 mln zł, ale po odjęciu rekompensat oraz rozwiązania odpisu na aktywa segmentu pigmentów mamy tylko 3,5 mln zł zysku. Bardzo dużo zadziało się jednak w linii finansowej sprawozdania. Spółka wykazała 14,5 mln zł zysku na utracie kontroli nad Grupą Grupa Azoty Polyolefins, a dodatkowo wykazano zyski na instrumentach pochodnych i różnicach kursowych. W konsekwencji raportowany wynik brutto urósł do poziomu 91 mln zł, natomiast wynik netto do 77 mln zł. Zyski te mają złożony charakter, ale wszystkie powiązane są ze zdekonsolidowaną spółką.

W związku z tym, że sponsorzy inni niż Grupa Azoty maja opcję sprzedaży udziałów (opcję put), natomiast spółka opcję kupna (opcja call) zarząd spółki słusznie uznał, że mamy do czynienia z instrumentami pochodnymi, które trzeba wycenić i takiej wyceny dokonano.

Cytat:
W związku z powyższym Emitent ujął w jednostkowym i skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym aktywa finansowe z tytułu instrumentu pochodnego – opcji call w wysokości 48 874 tys. zł oraz zobowiązania finansowe z tytułu instrumentu pochodnego – opcji put w wysokości 21 469 tys. zł. Wpływ na wynik finansowy wyniósł 27 405 tys. zł.


Zyski z tytułu wyceny lub straty, choć pojawiać się będą co kwartał należy raczej potraktować jako jednorazowe. Dodatkowo mamy różnice kursowe i derywaty z tytułu zabezpieczanej ekspozycji w EUR i zobowiązań w USD, co łączy się także z budową polimerów w Policach.


kliknij, aby powiększyć


Przepływy operacyjne spółki w IV kw. były ujemne na kwotę 121 mln zł, w porównaniu do 221 mln zł wpływów przed rokiem. Raczej nie należy z tego powodu wyciągać daleko idących wniosków, gdyż największą pozycją korygującą wpływy operacyjne jest „zysk ze zbycia instrumentów kapitałowych”, co wiążę się prawdopodobnie z dekonsolidacją polimerów.


kliknij, aby powiększyć


Operacja emisji akcji przez Grupę Azoty Polyolefins zaowocowała znaczącymi zmianami w bilansie. Na koniec III kw. Aktywa trwałe wynosiły 3,3 mld zł, z czego rzeczowe aktywa trwałe 2,52 mld zł. Teraz mamy odpowiednio 2,66 mld zł i 1,47 mld zł. Po stronie pasywnej bilansu zniknął nam w zasadzie z kapitału własnego kapitał przynależny akcjonariuszom niesprawującym kontrolo i obecnie wynosi poniżej 100 tys. zł, a kwartał wcześniej była to kwota ponad 503 mln zł.

Choć Police pozostały rentowne to ciężko nazwać ten kwartał dobrym. Ale wiele wskazuje na to, że kolejne mogą się takimi stać. Ceny niektórych płodów rolnych osiągają wieloletnie maksima, co prawdopodobnie otworzyło możliwość do podniesienia cen. Zmartwieniem pozostają ceny gazu, gdyż jak widać na jednym z powyższych wykresów były one w 1 kw. znacznie wyższe r/r

>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

No to mamy apogeum absurdu na forum. Można zarzucać spółce mijanie się z prawdą, można mieć nerwa, że gra sprzedała się znacznie słabiej od rynkowych oczekiwań, można twierdzić, że po takiej premierze nadal jest potencjał do spadku kursu, ale pisanie o braku gotówki? Ludzie, co się z Wami dzieje?

Sytuacja Fundamentalna i Finansowa CDR nigdy nie była lepsza... Będą się tarzać w gotówce, a jedyny problem jaki będą mieli to mądrze tą gotówkę wydać. Z W3 i DLC sfinansowali CP2077, rozwinęli Gwinta, dokonali przejęć, i mają furę kasy na bilansie, a jak się można domyślać W3 nie powiedział jeszcze ostatniego słowa - nadal na wyprzedażach bywa w czołówce. Kasa z CP 2077 dopiero będzie spływać, a przecież kolejne gry także będzie miała zaliczki od dystrybutorów, także będzie przedsprzedaż... Patrząc na bilans to z W3 zrobiliby 2 Cyberpunki i sfinansowali im marketing.

Chciałbym także zauważyć co nazywamy porażką. Porażką nazywamy produkt, który już w momencie premiery zwrócił koszty produkcji i marketingu i dał kilkaset milionów złotych zysku.

Zupełnie inna sprawa, czy warto już w tę spółkę inwestować.



Scarry napisał(a):
@Jakubniekuba

czy ty nie rozumiesz że aktualny zysk nie ma aż takiego znaczenia dla wyceny jak to sobie tutaj "newbie" giełdowi wyobrażają? Znaczenie ma projekcja zysku z roku 2021 i 2022, ona implikuje tą wycenę na którą patrzysz i dalsze spadki. Dlatego wiele osób te spadki ciągle zaskakują bo sami sobie wmawiacie że ten zarabiany miliard może zagwarantować wycenę. Giełda zawsze ale to zawsze wycenia przyszłość od 6 do 24 miesięcy do przodu, nie teraźniejszość.


Nawet więcej niż 24 miesiące - wycena to efekt tego co ma się wydarzyć w ciągu 5-10 lat. Oczywiście, co dokładnie się stanie nie wiadomo, ale rynek dyskontuje sobie jakiś tam scenariusz. Wycena CDP to nie efekt tego co będzie się działo z wynikiem w ciągu najbliższych dwóch lat, ale także oczekiwanie na wydanie kolejnego Wiedzmina, co nastąpi znacznie później. Oczywiście na sentyment wpływa najbliższa przyszłość i w tym sensie to racja, ale od strony fundamentów to mimo wszystko okres dłuższy.

Nie znam, ale wiem co się może w nich zdarzyć i komunikowałem to od dość dawna. O ile wyhamowanie wzrostu cen nie będzie miało wpływu na produkcję to dystrybucja szybko wróci do marż sprzed pandemii, bo spółka będzie musiała kupować rękawice od producentów w wyższych cenach, a na magazynie nie będzie już tych kupionych taniej. To zupełnie normalna sprawa. I pewnie tego efektu jeszcze w I kw. nie zobaczymy. Rynek ma jednak to do siebie, że patrzy na parę lat do przodu, a nie na najbliższy wynik i wycenia spółkę na bazie forward EV/EBITDA

Nie sądzę - 5 lat aż tak rynku i zachowań nie zmieniło, że z proporcji 70-30 zrobiło się 10-90, tym bardziej, że zakupy na prezenta na święta wspomagały dystrybucję pudełkową.

Pamiętajmy o tym, ze nakład premierowy księguje się niemal w całości w przychód (z dokładnością rezerw na zwroty), a nie zależy to już od tego, czy gra znalazła nabywcę końcowego.

Joker napisał(a):
Ja polecam wywiad z Parkietu z czlonkiem zarzadu MRC. Chyba 2 dni temu opublikowany.
Bardzo oatroznie wypowiadal sie o wynikach. Mowil rowniez o presji na spadek marz w dystrybucji.
Mozna domniemywac, ze wlasnie dlatego kurs nie zareagowal na wzrosty Top Glove i pozostalych firm.


Od dawna o tym pisałem, że jak trend wzrostowy wyhamuje to dystrybucja szybciutko rozbije wynik w puch...

marter napisał(a):
igen napisał(a):

A co do gadżetami i związanymi z tym opłatami licencyjnymi (koszulki, kubki, podkładki pod myszkę) ? Nie sprzedawały się ? To też jest jakaś pozycja w przychodach CDR za 4Q2020r.

A dlaczego opłaty licencyjne miałyby być rozliczane akurat w 4Q jak preordery?

Przychody wykazuje się po przeniesieniu ryzyk na nabywcę. W przypadku koszulek, kubków itp. takie przychody można wykazać przed premierą gry, bo towar jest fizycznie dostarczony i ryzyka przechodzą. W przypadku gry, kiedy produkt nie jest dostarczony, ryzyka nie są przeniesione i nie można ich pokazać.

Blake83 napisał(a):
Drobna uwaga techniczna od. Waszych wyliczen - VAT w przypadku sprzedazy na USA nie ma zastosowania. Sprzedanie pudelka za $69 to $69 netto w papierach.

VATu nie ma, ale jest jeszcze coś takiego jak podatek u źródła...

A teraz do konkretów. Według mnie poszło w IV kw. ok 15 mln sztuk, przy czym mówimy tutaj o sprzedaży sell in, czyli sprzedaży zrealizowanej do klienta spółki, czyli do dystrybutorów. W przypadku sprzedaży cyfrowej nie ma to znaczenia, ale w pudełkach ma.

Zgodnie ze slajdami z prezentacji w zeszłym roku wiemy, że w przypadku Wiedżmina w I roku sprzedaż konsolowa stanowiła ok. 70 proc.

kliknij, aby powiększyć


Wiemy także, że na premierze sprzedaż przede wszystkim robiły pudełka - znów około 70 proc


kliknij, aby powiększyć


Od tego czasu trochę oczywiście minęło, a i sama spółka przy okazji preorderów informowała o nieco innym rozkładzie. Z tego powodu, a także powodu zwrotów przyjąłem podział 50 proc., 25 proc., 25 proc.
Założyłem, że na PC dystrybucja cyfrowa to 60 proc. (z czego 20 proc. GOG) natomiast na konsolach 50/50. Obciążenia podatkowe szacuję na 13 proc. Udział w dystrybucji cyfrowej innej niż GOG na 80 proc. i natomiast w pudełkowej na 50 proc.

Na podstawie zaczerpniętego z https://gaminganalytics.info/ rozkładu komentarzy policzyłem udział w wolumenie i przy cenach ze steam.db efektywną cenę, która wyniosła 109 zł. (księgowanie na koniec grudnia po kursie 3,73).

Wiadomo także, że spółka pewnie dokonała rezerw na przyszłe zwroty - szacuję, że to kwota 50 mln zł. No i pozostaje jeszcze kwestia recoupu kosztów marketingowych poniesionych przez dystrybutorów. Zakładam, że koszty te wyniosły połowę budżetu produkcyjnego, czyli coś około 250 mln zł, z czego ok. połowy prawdopodobnie poniosła sama spółka. W związku z tym odejmuje na recoup 125 mln zł. Przychody z gry wyniosą wtedy 1,46 mld zł, więc cena netto-netto rozliczenia 97 zł.


kliknij, aby powiększyć






Do spółki z tytułu sprzedaży jedenej kopii IMO wpłynie ok 100 zł. Raczej nie więcej ze względu na rozkład geograficzny ceny i co ważniejsze wyższej opłaty dystrybucji fizycznej.


1. Asfalty. Sam wzrost ceny niewiele mówi o opłacalności produkcji. Ważne jakie są cracki z notowań. Najwazniejsze to te na frakcjach lekkich, a asfalty powstają z najcięższych
2. Oleje. Według mojej wiedzy, która może był ułomna, Orlen produkuje oleje z własnej instalacji, podobnie jak paliwo JET. Oleje nie są głównym produktem handlowym

Informacje
Stopień: Opętany
Dołączył: 24 października 2008
Ostatnia wizyta: 18 czerwca 2021 20:43:57
Liczba wpisów: 10 653
[2,81% wszystkich postów / 2,30 postów dziennie]
Punkty respektu: 249

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 2,571 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +168,16% +33 632,53 zł 53 632,53 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło