pixelg
ENEA - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

ENEA [ENA]

AKTUALNY KURS: 5,53 zł (-2,81%) 27-11-2020 17:02
white_eagle
0
Dołączył: 2008-10-06
Wpisów: 300
Wysłane: 31 sierpnia 2010 10:07:18 przy kursie: 20,01 zł
na enei klasyczny spodek wybity,
opór może wiec stać sie wsparciem, kolejny sufit na 21.50
spółka ma potencjał wzrostowy, zwłaszcza że spółeczki z branży na jesień/zimę prezentują się zazwyczaj lepiej
trudno jednak teraz połozyć żetony na stół - ryzyko inwestycji bądź co bądź duże (chyba, że przyjmiemy za fakt, że poziom 19.8 rzeczywiście stał się podłogą)
każdy swoim sterem i żeglarzem.
Edytowany: 31 sierpnia 2010 10:07

lucznik
0
Dołączył: 2009-07-09
Wpisów: 217
Wysłane: 1 września 2010 02:01:43 przy kursie: 20,01 zł
Duże? niekoniecznie, przy śr.6 mies. ok. 18.50 pln i godziwej (20%) premii za przejęcie kontroli daje razem min. 22.20 pln , a w grze jest 5 chętnych..
The Dogs of deal.
Edytowany: 1 września 2010 06:58

wkm3
0
Dołączył: 2009-08-21
Wpisów: 468
Wysłane: 11 września 2010 23:32:28 przy kursie: 20,50 zł
oczekiwane wejście nowego inwestora nie wpływa zupełnie na kurs, dlaczego?


lucznik
0
Dołączył: 2009-07-09
Wpisów: 217
Wysłane: 16 września 2010 12:57:15 przy kursie: 20,95 zł
Ktoś wie czemu wskaznik EV/EBITDA pokazuje 9,36 jesli w rzeczywistości wynosi ok. 7,3?
The Dogs of deal.

lucznik
0
Dołączył: 2009-07-09
Wpisów: 217
Wysłane: 16 września 2010 13:00:51 przy kursie: 20,95 zł
Energa nie poszła zbyt drogo, szału nie będzie ,co myslicie?
The Dogs of deal.

WatchDog
WatchDog PREMIUM
16
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 574
Wysłane: 16 września 2010 13:27:34 przy kursie: 20,95 zł
lucznik napisał(a):
Ktoś wie czemu wskaznik EV/EBITDA pokazuje 9,36 jesli w rzeczywistości wynosi ok. 7,3?

Gdzie można sprawdzić ten "rzeczywisty" wskaźnik?

lucznik
0
Dołączył: 2009-07-09
Wpisów: 217
Wysłane: 16 września 2010 13:59:19 przy kursie: 20,95 zł
WatchDog napisał(a):
lucznik napisał(a):
Ktoś wie czemu wskaznik EV/EBITDA pokazuje 9,36 jesli w rzeczywistości wynosi ok. 7,3?

Gdzie można sprawdzić ten "rzeczywisty" wskaźnik?

Podstawiając do wzoru.
EV=8365 (Dług netto=-861)
Ebitda=1136,7
pzdr
The Dogs of deal.

WatchDog
WatchDog PREMIUM
16
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 574
Wysłane: 16 września 2010 14:10:29 przy kursie: 20,95 zł
Jak dla mnie EBITDA po II kwartale wynosi 1 142 [miano: mln zł].
W tym EBIT 475 i amortyzacja 667.
Kapitalizacja z wczorajszego zamknięcia = 9 248
Całkowite zadłużenie na koniec czerwca = 2 773
Gotówka jw. = 994
Mniejszości pomijalne.
EV = 11 027
EV/EBITDA = 9,65
Różnice po przecinku wynikają z zakrągleń w liczeniu: wielkości są najpierw przeliczane na 1 akcję, a potem arytmetyka.

Podaj składowe swoich obliczeń. Z tego co napisałeś, powinno Ci wyjść 8,12.
Edytowany: 16 września 2010 14:19

lucznik
0
Dołączył: 2009-07-09
Wpisów: 217
Wysłane: 16 września 2010 16:22:27 przy kursie: 20,95 zł
Niech będzie twoja ebitda i wczorajsza kapitalizacja,jądro niezgody tkwi w długu netto,który obliczamy jako saldo gotówkki i ekwiwalentów oraz kredytów ipożyczek(a nie całkowitego zadłużenia) czyli:
994,37-133,4= -861 dalej:
EV= 9248-861=>8387
Ebitda=1142
EV/Ebitda=7,34 over
The Dogs of deal.
Edytowany: 16 września 2010 16:35

WatchDog
WatchDog PREMIUM
16
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 574
Wysłane: 16 września 2010 16:42:29 przy kursie: 20,95 zł
Noszę się od dłuższego czasu z wprowadzeniem do EV tylko zadłużenia odsetkowego, nie jest to żadnym problemem. Nie jestem jednak przekonany, czemu odrzucać kredyt kupiecki i inne zobowiązania. Większa część z nich jest obciąża majątek spółki (weksle), a niektóre nawet majątek osobisty zarządu (odroczony podatek). Może pomożesz mi rozwiązać ten dylemat.


rafsty
rafsty PREMIUM
1
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 283
Wysłane: 16 września 2010 17:12:30 przy kursie: 20,95 zł
Panowie, to akademicka dyskusja. Tak to już jest w finansach, że w książce wszystko jest proste. Pisze się np. "kapitał własny" i "dług" i już. W praktyce kapitał może pochodzić z hedgingu i zostać potem odniesiony na aktywa, a dług to nie tylko kredyty. Każda pozycja pasywów to zobowiązanie, które trzeba komuś spłacić w ten czy inny sposób. Nawet coś takiego, jak "przychody przyszłych okresów" jest faktycznie zobowiązaniem, a nie obietnicą wpływów. EV ma mierzyć, jakie zobowiązania trzeba na siebie przyjąć, jeśli chce się firmę przejąć na własność. Zakres tych "zobowiązań" to kwestia przyjętej konwencji. Ważne, żeby ta konwencja była spójna dla całej populacji, czyli wszystkich spółek.
Ot kolejny wskaźnik, żeby było o czym dyskutować bez końca. Tak samo, jak EBITDA zresztą.
Edytowany: 16 września 2010 17:13

WatchDog
WatchDog PREMIUM
16
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 574
Wysłane: 16 września 2010 20:47:37 przy kursie: 20,95 zł
Nawet gdybym zmienił algorytm, mnożniki by się przesunęły, ale wraz z nimi średnia -> wpływ na wyceny byłby pomijalny. A sama wartość EV/EBITDA nie ma sensu fizycznego.
Ważniejsze dla serwisu jest uwzględnić kapitały mniejszości i przygotować osobny zestaw analiz i wycen na bazie KW oraz ZN przypadającego akcjonariuszom jednostki dominującej. W kilku wypadkach zrobi to dużą różnicę.

lucznik
0
Dołączył: 2009-07-09
Wpisów: 217
Wysłane: 16 września 2010 22:55:38 przy kursie: 20,95 zł
WatchDog napisał(a):
Noszę się od dłuższego czasu z wprowadzeniem do EV tylko zadłużenia odsetkowego, nie jest to żadnym problemem. Nie jestem jednak przekonany, czemu odrzucać kredyt kupiecki i inne zobowiązania. Większa część z nich jest obciąża majątek spółki (weksle), a niektóre nawet majątek osobisty zarządu (odroczony podatek). Może pomożesz mi rozwiązać ten dylemat.

Dlatego, że wtedy idąc tą logiką należałoby od licznika wzoru odjąć wszystkie należności jednostki.Twórca wskaznika domyślnie zakładał, że należnosci i zobowiązania handlowe(kredyt kupiecki) w zdrowym przedsiebiorstwie się bilansują, istotne jest zadłużenie odsetkowe i ekwiwalenty gotówki ,których dodatnie(wiecej kredytu) badż ujemne(więcej gotówki) saldo odpowiednio zwiększają bądż zmniejszają krotność ebitdy czyli wydłużaja lub skracają zwrot z inwestycji(w latach).Tak naprawdę postrzegam ten wskażnik jak turbo doładowane P/E.P/E jest prymitywne , abstrachując od tego, że opisuje historię to nie uwzględnia zadłużenia kredytowego ,(obligacyjnego np.Lotos) oraz nie uwzglednia amortyzacji,która wchodzi do rachunku wyn.jako koszt nieponiesiony,a w rzeczywistosci jest czystym wpływem pieniądza czasem wiekszym niż sam zysk netto(Azoty Tarnów) czyli eksponowanie P/E zamiast EV/Ebitda "sprzyja" firmom zadłuzonym z niską amortyzacją ,a uchybia tym co mają odrotnie np. Puławy.
Przerwa na browarek.
Pzdr
The Dogs of deal.

lucznik
0
Dołączył: 2009-07-09
Wpisów: 217
Wysłane: 17 września 2010 00:31:14 przy kursie: 20,95 zł
rafsty napisał(a):
Panowie, to akademicka dyskusja. Tak to już jest w finansach, że w książce wszystko jest proste. Pisze się np. "kapitał własny" i "dług" i już. W praktyce kapitał może pochodzić z hedgingu i zostać potem odniesiony na aktywa, a dług to nie tylko kredyty. Każda pozycja pasywów to zobowiązanie, które trzeba komuś spłacić w ten czy inny sposób. Nawet coś takiego, jak "przychody przyszłych okresów" jest faktycznie zobowiązaniem, a nie obietnicą wpływów. EV ma mierzyć, jakie zobowiązania trzeba na siebie przyjąć, jeśli chce się firmę przejąć na własność. Zakres tych "zobowiązań" to kwestia przyjętej konwencji. Ważne, żeby ta konwencja była spójna dla całej populacji, czyli wszystkich spółek.
Ot kolejny wskaźnik, żeby było o czym dyskutować bez końca. Tak samo, jak EBITDA zresztą.


" Jakich wskaźników użyć do porównania, by dowiedzieć się, czy spółka jest tania? Z racji tego, że w przypadku bardzo młodych podmiotów zysk netto nie jest zbyt częstym zjawiskiem, warto się skupić na tych obszarach wyników, które umożliwią interpretację wartości spółki. W tym przypadku ponownie należy bazować zarówno na przychodach, jak i zysku EBITDA. Jeśli spółka generuje zysk operacyjny, to warto również uwzględnić wskaźnik oparty o EBIT. W kalkulacji parametrów rynkowych licznikiem powinna być wartość EV, czyli Enterprise Value kapitalizacja + dług netto (dług oprocentowany - gotówka), a mianownikiem EBIT, sprzedaż oraz EBITDA. Im niższa jest relacja EV do EBITDA, EBIT, a także przychodów ze sprzedaży w stosunku do podmiotów o zbliżonym profilu działalności, tym lepiej świadczy o wycenie analizowanej spółki."

To był cytat Piotra Cieślaka (pierwsze pióro SII).

www.avaron.pl/Wiedza,2,26.html...

To garść definicji żebyśmy rozmawiali jednym językiem.
A tak z praktyki życiowej przejrzałem ze sto analiz,wycen,rekomendacji-nie spotkałem odstępstwa od tej reguły.Wskażnik EV/ebitda wymaga pewnej wrazliwości,wyczucia ponieważ we wzorze mieszają się kategorie rynkowe (kapitalizacja)z ekonomicznymi(zob.ods.) ale też jest tu ujeta wyrazna cezura: nie byle jakie zobowiązania (łatwo negocjowalne bilansowalne należnościami -kategoria ekonomiczna) ale te o najwyższym alercie egzekucji bankowej ,zagrożenie utraty płynności finansowej-kategoria giełdowa.Kto nie widzi różnicy między zob.ogółem i zob.ods. niech zerknie na przypadek Ciechu (banki go ćwiczą,czołgają ,aż miło-nie wiadomo kto tam podejmuje decyzje zarząd czy komitety kredytowe) .Podsumowując Ev/Ebidta to wskaznik genialny ,powszechnie ustandaryzowany.Najlepiej o jego przydatności swiadczy fakt wagi jaką przybiera w wycenach porównawczych od 60 do 70% obok P/E 20-25% i C/WK 5-10%.
Nie znam drugiego tak prostego wskaznika, który tyle powie o czasie zwrotu inwestycji,zadłużeniu( tym grożnym !)oraz przepływach gotówkowych (w uproszczeniu).
Pozdrawiam.
The Dogs of deal.

rafsty
rafsty PREMIUM
1
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 283
Wysłane: 17 września 2010 01:44:13 przy kursie: 20,95 zł
Założenie "twórcy" nie ma mocnego, bezwzględnego przełożenia na rzeczywistość. Zobowiązania i należności handlowe w praktyce rzadko się bilansują z dwóch powodów. Po pierwsze ponieważ niekoniecznie rotacja obydwu musi być taka sama (i to nie jest nic złego), po drugie co do zasady kwota bazowa należności powinna przewyższać kwotę bazową zobowiązań - w końcu firma musi coś zarabiać. Do tego jest jeszcze element VATu, który "chodzi" osobnym rytmem. No i oczywiście wpływ ma też model biznesu - np. cash&carry vs. usługi faktoringowe. Dlatego takie założenie czyniłoby wskaźnik / model "szczególnym". Czytaj: mało uniwersalnym. A jest akurat odwrotnie; może być postrzegany, jako bardziej uniwersalny, niż PE, bo jest financing-structure-neutral. Chociaż wszystko zależy od tego, co się chce zobaczyć.

PE sprzyja firmom zadłużonym tylko, jeśli dług rzeczywiście poprawia ROE. I dobrze to czasem sprawdzić. Amortyzację zaś warto mieć na uwadze, bo kiedyś te środki trwałe trzeba będzie jednak wymienić, a amortyzacja o tym nieustannie przypomina (choć w uproszczony sposób - to też kwestia konwencji). To może zupełnie zmienić podejście do spółki.

A! Jeszcze jedno - zadłużenie odsetkowe w bilansie to jeszcze np. leasing finansowy. Albo teoretycznie możesz mieć programy emerytalne, które "rozwijają się" poprzez stopę dyskontową, ale częściowo mogą być już płatne cashem itp. W Polsce to niepopularne, ale kto wie, kto wie! Poza tym odjęcie należności nie załatwi sprawy. Niekoniecznie pozostałe zadłużenie poza finansowym (kredytami, obligacjami, leasingiem) jest stricte handlowe (czytaj: łatwo negocjowalne i dające się tanio odroczyć). Masz np. podatek odroczony, który raczej jest niesymetryczny w aktywach i pasywach zarówno, co do kwot, jak i możliwości realizacji. A w pasywach też jest groźny, bo to potencjalnie urząd skarbowy u drzwi (to gorzej, niż bank). Masz wspomniane przychody przyszłych okresów, które trzeba zrealizować, a które w aktywach mają szansę siedzieć w środkach trwałych. PPO też mogą być bardzo groźne, bo to może być np. dotacja z PARP (a to gorzej, niż urząd skarbowy).
Jest duża szansa odejmowania jabłek od gruszek.

Nie przekonuje mnie argument, że analitycy coś tam coś tam. Zacząłem zarabiać, jak przestałem tego słuchać, a zacząłem sam myśleć. Pomijam oczywiście ruchy kiedy rynek idzie za rekomendacją jakiegoś biura uważanego za dobre. Myślę o długich trendach, w których liczy się prawdziwa wartość firmy. Skoro analitycy tak dobrze wyceniają akcje, to czemu TFI nie robią z klientów milionerów? A generalnie uważam, że wycena, jako średnia ważona, to jak zajście do połowy w ciążę. Ale to osobny temat.

Poza tym powszechne stosowanie czegoś nie oznacza, że to jest dobra metoda. Kiedyś powszechnie inwestowano w internet i "nową gospodarkę". To tak a propos wzmianki o młodych spółkach bez zysku. Chodzi mi raczej o zasadę. EV jest akurat fajną koncepcją. To rzeczywiście kompaktowe kompendium wiedzy o spółce. I masz rację - mniej, niż PE zapatrzone w historię.

Pana Piotra Cieślaka szanuję, co nie znaczy, że nie mogę mieć własnego zdania. Ale, jak napisałem, możemy tak dyskutować bez końca. A najpiękniejsze jest to, że każdy będzie miał trochę racji.

Teraz to już naprawdę bez browarka się nie obejdzie. :)

WatchDog
WatchDog PREMIUM
16
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 574
Wysłane: 17 września 2010 07:28:45 przy kursie: 20,95 zł
Cieślak Cieślakiem, pomyślmy jeszcze chwilę przytomnie, tak jakbyśmy się dzisiaj właśnie zajęli tym po raz pierwszy.
Kapitał spółki to Equity + Debt. Finansuje on Assets. Proste równanie bilansowe.
Jeśli chcemy zamiast wartością rynkową kapitałów własnych, posługiwać się wartością rynkową kapitałów ogółem, to dlaczego ograniczamy się do długu odsetkowego? Jaki jest powód, oprócz stu znamienitych analiz stu znamienitych analityków? I dlaczego wystawiasz za nawias część aktywów, tę obrotową, sfinansowaną rzekomo kredytem kupieckim? Czyż kredyt obrotowy z banku nie służy właśnie do inwestycji w obrót?

Nie mówię, że nie masz racji. Być może utarło się robić właśnie tak, ale to nie znaczy, że bezwzględnie musimy kopiować. Zresztą w świecie finansowym (jak w praktycznie każdym), wszyscy kopiują od wszystkich i to się nazywa "powstał standard".
Tymczasem sprawa nie jest taka oczywista. Dopóki nie uznam, że robię ŹLE, będę się starał obronić swoją linię myślenia. Moim koronnym argumentem jest to, że używamy EBITDA a nie Net Profit i EV a nie BV tudzież Market Cap właśnie dlatego, żeby usunąć z porównania różnice między firmami co do struktury kapitału.

rafsty
rafsty PREMIUM
1
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 283
Wysłane: 22 września 2010 17:31:11 przy kursie: 20,97 zł
Omówienie wyników półrocznych GK Enea za H1’2010.


Firma pokazała przychody większe od analogicznego okresu ubiegłego roku o ponad 9%. Wzrost nastąpił w obu kwartałach. Niestety nie przełożyło się to na lepszy wynik operacyjny. Patrząc na strukturę kosztów rodzajowych widać, że na pogorszenie wyniku wpłynęły głównie trzy czynniki: niższe pozostałe przychody operacyjne, wyższe koszty świadczeń pracowniczych oraz koszty zakupu energii na potrzeby sprzedaży. Sprawę komplikuje rachunek segmentowy, który pokazuje, że rentowność najbardziej spadła w obszarze wytwarzania. Podwoiły się też niealokowane koszty Grupy. Zmienił się sposób rozliczania opłat przyłączeniowych, URE dokonał korekty KDT… Dość to skomplikowane. Krótko: rentowność spadła. Operacyjna z 11,8% do 10,0%; netto z 10,9% do 9,3% (licząc sprzedaż po potrąceniu akcyzy).

W kapitałach, poza marginalnym wpływem wyceny instrumentów finansowych, nic się nie dzieje. Tak samo niewiele dzieje się w aktywach trwałych. W aktywach obrotowych zmniejszył się stan zapasów, a wzrósł gotówki oraz aktywów finansowych w wartości godziwej wycenianych przez RZiS (czyli przeznaczonych do obrotu).

W pasywach sporo, o 27% spadło zadłużenie kredytowe. Firma konsekwentnie zmniejsza tę wielkość. Spadły zobowiązania „handlowe i pozostałe”. W powiązaniu z należnościami powoduje to, że również konsekwentnie kapitał obrotowy. Uwagę zwraca bardzo mocny wzrost rezerw z tytułu świadectw pochodzenia. Nota właściwie niczego nie wyjaśnia poza tym, że utworzono taką rezerwę.

Cash flow operacyjny jest wypadkową bilansu. Można jedynie zwrócić uwagę na wysokie korekty z tytułu zarachowania odsetek w przychodach oraz na to, że zarachowane koszty odsetek są praktycznie stałe (na poziomie 5,5m) – mimo mniejszego salda kredytów. Oznacza to, że w RZiS mniejsze koszty finansowe są mniejsze z innego powodu. Ale brak noty.

W cash flow finansowym nie było już potrzeby zagospodarowania wpływów z emisji. Mam na myśli tymczasowe zagospodarowanie do momentu, gdy zostaną wykorzystane na cele emisyjne. Póki co wciąż tkwią one w portfelu inwestycyjnym. Pisałem o tym parę miesięcy wcześniej. Jakby co, to: nota 14.

Cash flow finansowy, to dwie rzeczy: spłata kredytów i dywidenda.
Z finansowego punktu widzenia raport jest dość nudny.

W zarządzaniu strukturą finansową widać działania o pozytywnym wydźwięku, jak stabilizowanie się udziału kapitału własnego. Poziom jest wysoki, prawie 80%. Zobowiązania krótkoterminowe w zobowiązaniach ogółem tez nie zaskakują. To około połowa. Rośnie kapitał obrotowy, co akurat może być różnie odbierane, bo zasysa to gotówkę. Firma ma jednak mnóstwo gotówki. Rating jest mocarny – AAA. Parametry na stronie spółki: www.stockwatch.pl/gpw/enea,wyk... .

Są też symptomy negatywne. Na rachunek wyników warto spojrzeć w perspektywie 12-miesięcznej. Rośnie sprzedaż, jednak niepokoi powolny spadek zysku operacyjnego. Wydłuża się rotacja należności i skraca zobowiązań. ROE delikatnie spada. Mnie to wygląda na obniżenie czujności Zarządu. Taki efekt daje komfort posiadania 2,5mld zł gotówki.
W skrócie – bilansowo jest dobrze, wynikowo zaczyna być słabiej. Jeśli te tendencje się utrzymają, to bilans będzie zmieniał się za wynikiem.


Moim zdaniem najwyższa pora, żeby w firmie zaczęło się coś dziać. Czas wykorzystać pieniądze z emisji i pokazać, jaki jest faktyczny pomysł na ten biznes.
Powyższa treść przez 14 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

lucznik
0
Dołączył: 2009-07-09
Wpisów: 217
Wysłane: 22 września 2010 20:47:59 przy kursie: 20,97 zł
Czołem.
"Taki efekt daje komfort posiadania 2,5mld zł gotówki."
Czy coś pominąłem, stan gotówki i ekw.=994,4mln.Chyba, że to gdzieś ukryte środki z emisji...?
The Dogs of deal.

lucznik
0
Dołączył: 2009-07-09
Wpisów: 217
Wysłane: 22 września 2010 20:49:55 przy kursie: 20,97 zł
lucznik napisał(a):
Czołem.
"Taki efekt daje komfort posiadania 2,5mld zł gotówki."
Czy coś pominąłem, stan gotówki i ekw.=994,4mln.Chyba, że to gdzieś ukryte środki z emisji...?

Jeśli tak, to znowu żle policzyliśmy dług nettoAnxious
The Dogs of deal.

WatchDog
WatchDog PREMIUM
16
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 574
Wysłane: 22 września 2010 20:59:20 przy kursie: 20,97 zł
W bazie mamy 994 mln (pomarańczowy słupek).
www.stockwatch.pl/gpw/enea,wyk...
Rafał na pewno odezwie się po północy.

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,557 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +125,53% +25 106,02 zł 45 106,02 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d