pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

white_eagle

white_eagle

Ostatnie 10 wpisów
USA

dotychczasowe wyniki spolek w stosunku do oczekiwan

Alcoa-lepsze
Google-lepsze
Citigroup-gorsze
JP Morgan-lepsze
Wells Fargo-lepsze
Goldman Sachs-lepsze
Intel-lepsze
IBM-lepsze
Johnson&Johnson-lepsze
Coca-Cola-lepsze
Yahoo!-lepsze
U.S. Bancorp-lepsze

12 apostołów,
11:1 dla byków,
kryzys?
każdy swoim sterem i żeglarzem.

szooler napisał(a):


White eagle,a podpisał byś się pod tym,gdybym rozwinął moją myśl?
Rynki akcji to obecnie jedna wielka spekulacja,dlatego,że od pół roku mamy taką niepewność na rynkach,że o inwestowaniu można zapomniećShame on you .
Skoro nawet obligacje państw są ryzykowne,to co nie jest?I nie mówimy o obligach Zimbabwe,ale na przykład Włoch.
Spójrz na VIXa(volatility index),jak fiksuje od dobrych kilku kwartałów...
Teraz się niby uspokoił blackeye
Trzeba się cieszyć jak mały kazio.Jak są wrosty,to nietrwałe...salute


moja opinia, jako Kazia, nie ma znaczenia

punkt widzenia zależy od siedzenia, genialne w swojej prostocie

'krwiożercze' banki inwestycyjne - silniejsze po "margin call" wyznaczają kierunek,

i nawet (chyba) BDI tego nie zmieni,
ok dostaje po zębach ostro w tym roku, leży na deskach, ale ...
zdaje się że poziom niski utrzymywał się w całych cyklach hossy, dopiero podczs ostatniej było inaczej

każdy widzi to co chce,
ja od grudnia zwiększam angaż w rynek akcji,
i mogę dostać po zębach - taki los Kazia
każdy swoim sterem i żeglarzem.

onochi napisał(a):
Ech czy dożyję czasów kiedy GPW będzie się zachowywać normalnie a nie jak spekulacyjny gniot angry3 .


najlepiej na tyle "logicznie", żeby łatwo przewidzieć kiedy pójdzie w górę a kiedy w dół salute

którzy anale przewidują hossę w tym roku na polskim bananie?
każdy swoim sterem i żeglarzem.

szooler napisał(a):


Dokładnie.
Rynki akcji to obecnie jedna wielka spekuła.Człowiek kupuje na parę dni,przytuli kilka % i cieszy się jak mały Kazio.salute



nie tylko obecnie, tak zawsze było. a nawet będzie.
strategia kazia nie ma znaczenia - to najbogatsi i najwięksi na rynku decydują
każdy swoim sterem i żeglarzem.

Kopex urosl 14% w 2011 roku. Byl chyba jedna z 16 spolek, ktore byly na plusie w 2011 r. Papier twardy jak skala. warty jest tyle co na rynku, czyli 1,5 mld kapitalizacji. Ale tutaj rozwoj organiczny jest wazny, rynki zagraniczne. W polsce ma dobrego kontrahenta - JSW, ktora kupuje za gotowke wiec polska jest pokryta. Teraz czas na agresywniejsze wejscie za granice
każdy swoim sterem i żeglarzem.

a co powiecie na to, że mWIG40 i SWIG80 wybiły sie juz powyżej średniej 89 sesyjnej ???


czyżby twardy zastęp misiów w pierwszym szeregu robił tylko za mięso armatnie?

każdy swoim sterem i żeglarzem.

dzięki Szutnik za odpowiedź.

co do 'tonącego' BDI - zdaje się, że corocznie początek 1kwartału oznacza spadki na indeksie.
każdy swoim sterem i żeglarzem.

witam:)

Szczepnik niedawno mówił, że giełda nie ruszy bez banków,
czy ostatnie 2tyg. można już traktować jako wychodzenie z dołka?

pytanie z innego sortu - odnośnie funduszy opierających się na spółkach z zakresu wydobycia gazu łupkowego:
jeśli chciałbym zainwestować w fundy stricte zarabiające na sukcesach w wydobyciu i całego przemysłu związanego z gazem łupkowym, to co polecacie?
jakiś black rock mining?

usa w 2009 przescigneli już ruskich wsrod producentów gazu, a coraz wieksze znaczenie nabiera gaz łupkowy- nawet już lobby ekologiczne podpisuje się pod nowymi projektami, które stawiają te bloczki nieprzepuszczające szkodliwe substancje do gleby
każdy swoim sterem i żeglarzem.

v3nom napisał(a):
Ludzie z branży ćpają i to równo. Muszą się ostro odstresować po tygodniu w robocie. Rok temu ktoś przedstawiał jakieś statystyki dotyczące USA, że niby zaczynają ograniczać twarde narkotyki i migrują w stronę cannabis Angel


to nie jest kwesita stresu. wiele zawodów na świecie jest stresujących, ale nikt nie szuka ukojenia w dragach,
to kwestia zarabiania dużych pieniędzy i upustu emocji, taki hedonizm XXI wieku, dziwki koks wódka ;)
każdy swoim sterem i żeglarzem.

na rynkach zagościła duża zmienność i trzeba z tym żyć:)

no np. co sądzicie o takiej firmie jak KODAK ? :)

spolka, ktora w 1888 stworzyla pierwszy aparat z przeznaczeniem do sprzedazy:)

dawno, prawda?

czemu akurat o nich pisze?

ano w zeszlym tygodniu firma rzucila informacje na rynek, ze podpisala umowe z pewną firmą prawniczą - inwestorzy dowiedzieli sie, ze ta firma jest znana z tego ze pomaga spółkom ktore znalazły się w upadłości - na tamtej sesji w ubieglym tygodniu papier spadł o 53% !!!
pozniej wzrósł o 73% !!!

wprawdzie KODAK zapewnia, że w spółce nic złego się nie dzieje, no ale Bear Stearns też mowil ze nic zlego sie nie dzieje, a po kilku dniach spolki juz nie bylo :))
każdy swoim sterem i żeglarzem.

mathu napisał(a):
W zeszłym roku mój znajomy wziął ślub tylko po to, żeby załapać się na RNS, bez tego programu większość rodzin nie ma zdolności kredytowej i nie może kupować nowych mieszkań po 60-80m2. Dlatego ich cena spadnie i to sporo.


od 1,5 miesiąca już nie trzeba stosować obrzędowych sztuczek:)

wprawdzie limity za m2 obniżone, ale związki partnerskie, a nawet single mogą skorzystać z RnS

natomiast pod wachlarzem argumentów za spadkami nieruchomości - mieszkań na osiedlach 'sypialnych'- podpisuję się wszystkimi kończynami.

obecnie, moim zdaniem, opyla się jedynie podpisywac cyrograf ewentualnie we franku kimono, ale nordea zmienila zasady i już 15tysi netto na gospodarstwo blokuje dostęp wiekszosci 'myśliwych' (waluta to oczywiście bez RnSa salute
każdy swoim sterem i żeglarzem.

niestety..... brak słów ....

info od rodzica:

"Cześć,
wczoraj przed południem serduszko mojego ukochanego synka stanęło,
po wielu miesiącach ciężkiej walki:(
chciałem Wam podziękować za pomoc jaką okazaliście nam podczas tej walki, ostatnie miesiące, począwszy od końca czerwca spędziliśmy w różnych ośrodkach próbując ratować Kacpra, byliśmy w Niemczech, we Francji ale niestety nie udało się, guz pojawił się znów w czerwcu, mimo że został zoperowany ponownie w kwietniu we Francji.

od czerwca niestety nie było już szans na operację ponieważ guz pojawił się na samym pniu mózgu, w miejscu gdzie nie można operować,
od tego czasu Kacper gasł stopniowo dzień po dniu ale cały czas w miarę normalnie funkcjonował, był po prostu co raz słabszy aż do wczoraj.
Cały czas mieliśmy nadzieję, byliśmy w Niemczech na niekonwencjonalnym leczeniu, we Francji na zabiegu mającym mu polepszyć jakość życia, niestety zabieg był przed dokładnie 2 tygodniami ale już nie pomógł...

Chciałem Wam podziękować, pomogliście nam bezwarunkowo, na słowo, zupełnie nas nie znając ale pomogliście zebrać 1/5 kwoty którą wydaliśmy na leczenie,
w sumie kosztowało nas to około pół miliona, może więcej, nieistotne w sumie ile ale istotne w kontekscie tych podziekowań,

Nasze kochane państwo nie pomogło nam w niczym, kompletnie w niczymy, Wy pomogliście zupełnie obcym ludziom zupełnie bez interesownie.
Nie chciałbym wymieniać nikogo, Ci którzy nam pomogli wiedzą o tym i chciałbym żeby wiedzieli że jesteśmy im wdzięczni, bardzo wdzięczni.

Nie ma chyba nic straszniejszego niż przeżyć własne dziecko, ale ja wczoraj pomiędzy wielkim bólem i rozpaczą poczułem też ulgę, ulgę że ten zły czas się skończył i co ważniejsze, że Kacper nie cierpiał po za ostatnią godziną życia, bo ta choroba zazwyczaj funduje straszny koniec, ja jeśli mogę się z czegokolwiek cieszyć w tej sytuacji to z tego że udało nam się oszczędzić tego Kacprowi.

Pożegnanie odbędzie się jutro na poznańskim Miłostowie o godzinie 14.15.

A Wam wszystkim, bardzo bardzo dziękujemy za pomoc!!!
Dziękujemy

Maciej"
każdy swoim sterem i żeglarzem.


w najnowszym Forbsie ciekawe cytaty na końcu miesięcznika

najbardziej spodobał mi się ten od Ludwika guru naszego banana, z początku bessy 2007

"Spokojnie, to tylko korekta"

dziś niemiecki dax najgorszy w europie, poza UK - dane PMI sa gorsze niz miesiąc temu - czyli scenariusz spowolnienia sie potwierdza

Szczepanik sprzed kilku dni (warto go słuchać, mi zaimponował gdy jeszcze studiowałem i przyjechał na konferencje popisywać się swoją wiedzą:

tvn cnbc biznes - Szczepanik 27/09

każdy swoim sterem i żeglarzem.


są ciekawsze rarytasy z grecji, np.

źródło: www.imerisia.gr/article.asp?ca...

Wczoraj Ministerstwo Finansów (ΚΕΠΥΟ) poinformowało, że w centru druku Ministerstwa Finansów odpowiedzialnym za wysyłanie wezwań do zapłaty zaległych podatków zabrakło tuszu do drukarek. Przez to greckie urzędy skarbowe nie mogą drukowa i wysyłać wezwań do zapłaty podatków.
Przestój potrwa jedyne 10 dni.

tudzież:

Mimo, że Grecja ma jedną z największych administracji w Europie, grecka konstytucja zakazuje zwolnić raz zatrudnionego greckiego urzędnika publicznego. Konstytucja gwarantuje mu dożywotnio etat (art 103, pkt. 4 konstytucji).
EBC, KE, IMF żądają zwolnienia 30 000 urzędników. Grecki rząd odpowiedział, że zabrania mu tego konstytucja. Zaproponował przeniesienie ich do "rezerwy" płacąc im "tylko" 60% wynagrodzenia.

sądzicie, że śródziemnomorscy przyjaciele spod znaku wielkiego buta idą siedmiomilowym torem?

Magistrat w słonecznym Palermo na Sycylii zatrudnia na cały etat przez cały rok osobę do odśnieżania chodników i ulic. Mimo, że w sierpniu minimalna temperatura wynosiła na Sycylii +19 stopni Celsjusza pracownik ten zdołał wypracował 200h nadgodzin... wypłacono mu dodatkowo do pensji 5100 euro.


--
a później dziw, że ludzie na ulicach? protesty jednak to dopiero preludium do większego wzburzenia tzw średniej klasy na naszym kontynencie (moim zdaniem)
każdy swoim sterem i żeglarzem.


kliknij, aby powiększyć



sprzed kilku dni:

Tymczasem w Grecji:
Pobieraniem podatków zajmą się... zakłady energetyczne.
Parlament uchwalił wczoraj nowy jednorazowy podatek od nieruchomości.
Od 0,50 euro do 16 euro za mkw. Parlament uznał, że grecki urząd skarbowy nie będzie potrafił go ściągnąć, a Grecy masowo będą odmawiać jego zapłaty.
Dlatego nowy podatek od nieruchomości... zostanie doliczony do rachunku za prąd.
Osoba, która nie zapłaci będzie miała odcięty prąd.
Planowane wpływy to nawet 2,6 mld euro.

już wiemy kto powinien otrzymać wyróżnienie za wdrażanie nowych metod zarządzania.
każdy swoim sterem i żeglarzem.

naturalnie, lajkonik.



dziś zakonczyli na zero ostatecznie,
kanoniers:

www.londonstockexchange.com/ex...
każdy swoim sterem i żeglarzem.


ciekawostka złapana w locie od gołębia pocztowego:

Tymczasem na Londyńskiej giełdzie:
Mimo dużych spadków indeksów giełdowych na całym świecie. DAX -5%; CAC -5,3%; DOW -3,5%; HSI -4,8%. Spada złoto -4%, miedź -9%, srebro -11,3%; ropa -6%; pszenica -5%, kukurydza -5%; cukier -5%... itd.
Rośnie spółka De La Rue. Firma produkująca/drukująca banknoty dla 150 państw świata. Największa tego typu firma na świecie.
Czyżby w najbliższym czasie będą mieli sporo zamówień?
każdy swoim sterem i żeglarzem.


obecna siła franka to już spekulacja, a nie efekt fundamentów gospodarki u helwetów,
a napinający się rzemyk ma to do siebie, że ze zdwojoną siłą wraca do punktu wyjściowego
zresztą wystarczy kolejny szaleniec a'la brevik wkurzony o to, że szwajcarzy nie godzą się na minarety,
w końcu największy odsetek ludzi posiada w kraju broń. nic to, że nie przekłada się to na przestępczość
norwegia też wydawała się enklawą spokoju
na szczęscie to tylko moja spekulacja,
#frog. nie widzę powodów dlaczego drukowanie pieniędzy nie ma być receptą jeszcze przez wiele lat. nic to, że pacjent powoli staje się rzodkiewką,
jak to mawiają, owce się goli, a nie zażyna
każdy swoim sterem i żeglarzem.


no właśnie, a piszą o tym pismaki, mówią o tym redaktorzyny w tv, którzy przecież i tak nie mają zielonego pojęcia o co kaman,
można by rzec, że już wszyscy zainteresowani wiedzą jakie to kasandryczne sceny nas czekają,
a mimo to, trzymamy się
a mimo wszystko, to nie pasuje to w ogóle do koncepcji 'początku bessy', której nikt się nie spodziewał,
przed upadkiem lehmanna jak wiele i jak długo pisano/mówiono o tym w mainstreamie?
każdy swoim sterem i żeglarzem.

kiedyś pewnie i dojdzie do architektonicznej zapaści obecnego systemu, ale teraz wcale się tego nie spodziewam,
naprawdę wierzyliście w jakąś mega pompkę dzisiaj?
to tylko oznacza, że szeregowy kowalski wciągnał Was do swojej zagrody,
porozumienie było spodziewane (cóż za błyskotliwość), a skoro tak to --> będzie silne odreagowanie na giełdach (oho, to dopiero indukcja)
kreski na wszystkim co miało miejsce w historii pomagają, a nie wyznaczają kierunek
silnie przestraszeni jeszcze wrócą, kupując po cenach wyższych niż dziś.
ale to wszystko spekulacje, czyli same źródło zła ;) przykład musi iść z góry. no właśnie, co ja bym zrobił dziś gdybym był Fedem? ;)
każdy swoim sterem i żeglarzem.

parę wnioskow z lotu ptaka, ale migotka może zacierać obraz
srebro - objecie hossy na miesiecznych swiecach,
europa spada, stany spadają... akurat teraz gdy pojawiła się ścianka pod oporem to obniżają ratingi,
jako, że z natury jestem nieufny, to z dużą rezerwą odbieram dane z usa z rynku pracy, zamowień na dobra trwałego użytku itp po prostu moim zdaniem te dane są manipulowane,
bessa trwała do początku 2009, i nagle zaczął działac cudowny program q1, potem q2
spółki w stanach od 2kwartałów podaja rekordowe zyski, a fed juz sie nie wycofuje z tego co mówił, że gospodarka spowalnia, bo jakby w oczach społeczeństwa wypadł obama (werdykt - reelekcja)
a sp500, który dyskontuje wszystko wcale nie wyglada jakby chciał sugerować spowolnienie
wszystko jest w trendach, co więcej - gdy tylko ma iść atak na nowe szczyty to nagle podają złe dane z rynku pracy --> rynek spada np.2% potem odrabia, rośnie i nagle cyk.. cięcie ratingów
agencje straszą, że utną rating stanom (o zgrozo!)
nie ma co żyć złudzeniami, żeby fed mógł zrobić q3 i powiedzieć, że naprawił gospodarkę - trzeba głosować na obamę
ma być q3 więc obniżają teraz ratingi, a co ciekawe rynki europejskie a nawet amerykański mocno i negatywnie reagują np. na grecję (utarł się mit, że UE upadnie bo grecja się zawali. a w usa przeciętny obywatel nie wie, że taki kraj istnieje, bo jakie to ma znaczenie?)
obniżają rating grekom - i rynek w usa spada szybciej niż po gorszych danych z ichniejszej gospodarki (sic!)
po co obnizac grekom rating? przeciez od dawna wiadomo, że to bankrut, kto nie potrafi pozyczyć pieniędzy na rynku, jest bankrutem, koniec kropka
u nas w Polsce w tvn cnbc marudzą, że sa umorzenia w fundach, że mały napływ kapitalu itp a co ma niby być? w mediach tylko grecja, silny frank, spowolnienie, inflacja, kryzys finansów publicznych itp i przy tym ludzie mają walić do biur zostawiac maklerom i doradcom kase?
atmosfera gospdoarcza jest do mega zwały, czyli... będą wzrosty,
werdykt - sam decydujesz, po której stronie chcesz stać.

każdy swoim sterem i żeglarzem.

no wlasnie, a co jesli azjaci beda wykorzystywali swoje rezerwy na zakup europejskich dlugow?

co do surowcow to przez ostatnie kilka miechow czytalem jzu kilka wywiadow z zarzadzajacymi funduszy o zasiegu globalnym, i wiekoszsc prorokowala wyhamowanie trendu na surowcach na ponad 12 miesiecy
każdy swoim sterem i żeglarzem.


taurus teraz nie moge znalezc ale bylo nawet chyba tu kiedys wklejane zaangazowanie zagranicznych bankow w greckie aktywa, ktore jesli stana sie niewyplacalne i zdewaluuja sie to kopna w tylek gospodarke np niemiecką,
ktora z kolei moglaby w poplochu zechciec zasysac wierzytelnosci z innych krajow...

tak czy inaczej, w europejskim funduszu sa jeszcze rezerwy na wspieranie greków, iroli i portugalcow, ale na hiszpanie braknie hajcu

co dalej? drukowanko :) oslabienie euro, wzrost znaczenia exportu europy itd
każdy swoim sterem i żeglarzem.

sytuacja w europie troszkeprzypomina usa z 2008, ciekawe komu przypadnie rola lehman brothers :p

ostatnio w szwajcarii spotkali sie bilderbergi, ktoś ma jakieś przecieki co ustalili?;p
każdy swoim sterem i żeglarzem.

fajne artykuły są w weekendowych wydaniach "podłogi"

co do bankruct państw, to historia przerabiała taki scenariusz już wiele razy,
w przypadku grecji skończy się na restrukturyzacji

a do greków ciężko mieć pretensje - im od zawsze taką wersję podsuwano pod nos, przyzwyczaili się.


edit: co do spirali zadłużenia. dlaczego balon ma pęknąć teraz, a nie przy zadłużeniu 5x większym?
każdy swoim sterem i żeglarzem.

czemu tak głucho tu ostatnio?

có, szukając przeciwwagi dla moich teorii o kontynuacji hossy, mozna wrzucic co nieco łyżki dziegciu do beczki miodu

u nas mimo 4 podwyżek stóp - rynek nie ruszył,
sp500 istnieje zagrożenie, że pociśnie jeszcze kilka % na +, zrobi prawe ramię i będzie lipa
wciąż jesteśmy na linii trendu wzrostowego, ale co będzie jak złamiemy to z kretesem?
sp500 over 1256 i w20 over 2800 nie powinno niepokoić
do tego jest jednak troche nerwowo, a i wskazniki niektore nie rozpieszczają: przyrost wzrostu pkb się obniża, dochodzą niepokojące dane dotyczące bezrobocia
niby to już jest w cenach, ale kto wie, co będzie jak jakiś europejski trup wyleci z szafy i za kilka miesięcy może okazać się, ze faza rozkwitu dobiegła końca :/

no ale jak napisałem, każdy swoim sterem i żeglarzem jest
każdy swoim sterem i żeglarzem.

rynki wydają się być wyprzedane, nastroje marne, ostatnio rolowanie kontraktów i opcji było stad duza zmiennosc na tym rynku
ale wiele rynkow wisi nad poteznymi wsparciami technicznymi, wiec zapewne "upadek grecji" da niedlugo kopa rynkom ;p
każdy swoim sterem i żeglarzem.

te zalozenia nie sa trojwymiarowe - brakuje czynnika czasu, wiec nie wykluczaja kontynuacji hossy jeszcze przez rok/dwa/trzy lata

europejskie bailouty nie zarżną hossy zbyt prędko

no i mamy jeszcze trzecią nogę stołeczka - psychologię. książkowo do euforii raczej daleko. strach wśród drobnicy wciąż jest duży
każdy swoim sterem i żeglarzem.

przed nami zapewne jeszcze kilka odwołań "końca świata"

zasięg korekty szacuję na bliźniacze odbicie z zeszłego lata,

później up up up

a problemy? zawsze były, będą następne. bo niby czemu świat ma nie przyjąć jeszcze kolejnych dolców i debetów

w PL jest jeszcze sporo kasy z rynku do ściągnięcia na giełdę
każdy swoim sterem i żeglarzem.


white_eagle - KER 10
każdy swoim sterem i żeglarzem.


peru, chile, brazylia symbioza wzrasta ;)
każdy swoim sterem i żeglarzem.

plynacyzrynkiem napisał(a):
white_eagle napisał(a):
tak czy inaczej, chińczycy zapowiedzieli że dalej z chęcią będą kupować hiszpański dług:)

to juz zaczyna przypominac chinska...kolonizacje Afryki


a także ameryki południowej oraz australii
każdy swoim sterem i żeglarzem.

wszyscy oczekują dużej korekty, jedni prędzej, inni później
co ciekawe - za główne zagrożenia uznaje się problemy z zadłużeniem państw południowej europy
a wczoraj czy przedwczoraj słuchałem doradcy ekonomicznego obamy, który twierdzi, że należy przesunąć barierę zadłużenia usa znacznie wyżej - w innym wypadku grozi nam ekonomiczna katastrofa, i brak zgody byłby największą głupotą od dawien dawna
no ciekawe czy ziom mógłby wyjaśnic do czego doprowadzi ciągłe drukowanie pieniędzy?

tak czy inaczej, chińczycy zapowiedzieli że dalej z chęcią będą kupować hiszpański dług:)

obligi spadają bo pieniądz płynie na rynek akcji i sa duze umorzenia w funduszach zrownowazonych i generalnie w funduszach obligacji

niektórzy być może zapominają że obligacje spadają nie tylko dlatego ze pogarsza sie jakosc kredytowa emitenta, ale także dlatego ze zmienia sie termin do wykupu lub zmieniaja sie rynkowe stopy procentowe w wyniku gry popytu i podazy. sa coraz lepsze wskazniki, Najwiekszy fundusz obligacji Pimco utworzyl pod koniec 2010 r. fundusz akcji:)
każdy swoim sterem i żeglarzem.


white_eagle - IDM 5 KER 5
każdy swoim sterem i żeglarzem.

StoKoni napisał(a):
Chiny? Wątpię.


zapowiedzieli, że jak będzie trzeba - pomogą. zaczęli od portugalii. sami na pewno zdają sobie sprawę z sytuacji hiszpanii czy włoch i na pewno nie zaczynaliby od małego kroczku lizbońskiego, gdyby mieli poprzestać tylko na tym
każdy swoim sterem i żeglarzem.

buldi napisał(a):
Dla przypieczętowania tematu żółtej podwyżki:

Cytat:
Rynki nie reagują na decyzję Ludowego Banku Chin
10.12.2010 12:33 piątek
Podwyżka stopy rezerw obowiązkowych o 50 punktów bazowych, która była już szóstą w tym roku, nie wyzwoliła większych emocji na rynku walutowym. Kursy głównych pozostają stabilne. Nie widać też większego wpływu tej decyzji na rynku surowcowym oraz na zachowanie giełd.



wykreślam 'nie' z tematu i odpowiedź staje się prostsza.
każdy swoim sterem i żeglarzem.

#buldi, to jest na blogu ZZ, ale auterm jest davidoski, a nie zorro ;]

#mathu

wyręczę Cię, chyba zasiedziałeś się u wyroczni delfickiej

'(...)Niektórzy ekonomiści prognozują, że euro może być narażone w 2011 r. na dalsze spadki. Co Pan o tym sądzi?

Zgadzam się z takim poglądem jak najbardziej.
.
.
W przypadku indeksu WIG20 zasięg wzrostów można szacować na około 2900pkt. Potem powinno dojść do kilkumiesięcznej
(...)'

autor: chyba jasne.
źródło: pb.pl/a/2010/12/07/Debowski_eu...

czytacie opinie zarządzających? większość z nich zmienia zdanie szybciej niż politycy. w listopadzie, o ile dobrze pamietam, tylko dm wbk zapowiadal 2850 w grudniu, reszta wieszczyła rychłą korektę. teraz rajd mikołaja' jest już taki oczywisty'
każdy swoim sterem i żeglarzem.

soczo81 napisał(a):
Wygląda na to, że jeszcze nie wszystkie karty odkryte, zatem pytanie: Hiszpania czy Portugalia, a może i jedno i drugie? A może jest coś nowego, o czym jeszcze nie wiemy?


do wyboru do koloru. tylko dlaczego dopuszczono do gry 'blotki', ale na tapecie wciąż przewijają się te 'starsze figury'?

daleko szukać nie trzeba nowych kandydatów na atu w rękach

stooq.com/n/?f=392031&c=1&...

'(...) Europejski kryzys zadłużenia rozprzestrzenia się w regionie - inwestorzy coraz mocniej kwestionują zdolność Belgii do obniżenia jej długu, trzeciego najwyższego w strefie euro.(...)'

albo to dzisiejsze:

http://www.cnbc.com/id/40530002

'France Next to Fall in Debt Crisis?'

czy to ma jakieś znaczenie? a czy coś się zasadniczo zmieniło od końcówki listopada, gdy misiom ze złości piana spływała po skórze?
każdy swoim sterem i żeglarzem.


white_eagle - IDM 5 PKO 5
każdy swoim sterem i żeglarzem.


;]

o to, że po włączeniu wykresu nasdaq z okresu 1997-98, bliźniaczo wygląda on z sp500 z ostatniego roku

i jakby szukać podobieństwa struktury ruchów, to bylibyśmy na wykresie tam gdzie nasdaq zaliczał korektę w marcu 1998 ;]
każdy swoim sterem i żeglarzem.


czy S&P500 2010 czy przypomina Nasdaq 1997-98 ?

tak jakby nasdaq był na 1700 pkt w marcu '98? salute
każdy swoim sterem i żeglarzem.


#buldi mi się wydaje, że portugalia już jest w cenach ;]
to już żadna tajemnica poliszynela, ot efekt działającego systemu, ludzie przemielili grecje, mielą irlandią, jak dowiedzą się o portugalii to spowszednieje niczym 'kiełbasa wyborcza' u nas
tak samo z drukarkami w usa, np. taki q4 będzie miał na pewno mniejszy wydźwięk niż q1 czy q2 (oho.. a może dzięki temu zrobimy giełdowe K2 - za jakiś rok, może półtora, a później lawina)
to wszystko będzie się kręciło dopóki 'nie pieprznie' jak to mawia neonówka w jednym ze skeczów ;]
czy już czas? nie sądzę. za dużo strachu. choć konflikt koreański na pewno może zmienić sytuacją (jak i każdy inny militarny), bo tu kreski ani wyceny nie działają - ludzka głupota jest nieskończona jak mawiał jeden z 'filozofów' ;] ale tu już nie będzie chodziło o akcje, bo je piekło pochłonie.
a to, że euro nie leci w otchłań to wynik działań benka helikotpera ;] bo jemu na rękę jest słabszy dolar, a i kiedy świat zrozumie, że irlandia czy portugalia to działania USA w mikropigułce - wtedy będzie kiepsko ;]
każdy swoim sterem i żeglarzem.

daniel93 napisał(a):
Ale nas USA w jajo zrobiła xD

Ja na szczęście trzymam Ski xD

A jak mówiłem, że 1200-1206 to prawdziwy bastion, więc marne szanse na przebicie tego poziomu to nikt nie słuchał Not talking

Na Lki jeszcze przyjdzie pora :)




rzeczywiscie, zrobili w jajo salute

przewidujecie rajd św. mikołaja? wyniki ze spółek będą dobre, kulą u nogi właściwie jest tylko ten dolar, ale jeśli nie zdarzy się w tym roku żaden 'dubaj' to indeksy powinny być wyżej. i nie chodzi tylko o śladowe rekordy regularnie ostatnio ustanawiane przez DAXa :)
każdy swoim sterem i żeglarzem.


kliknij, aby powiększyć


realne?
każdy swoim sterem i żeglarzem.

mrk napisał(a):
buldi napisał(a):
Oby do jutra utrzymali dobry nastrój. Pray


czyżbyś czaił się na tłuste eski?Angel


choćby nie wiem, w którą stronę wyginać kalendarz to tłusty czwartek zdarza się raz na rok.

nie wiem co będzie. i podtrzymuję swoje zdanie, że żadnej głębokiej korekty nie będzie, nie mówiąc już o jakiejś zmianie trendu.

powód? to o czym pisałem - poczytajcie sami siebie, włącznie tv, weźcie gazety do ręki: absolutna większość twierdzi, że książkowo ostatnie 2 miesiące rosneliśmy pod to co dziś nam powiedzieli, ale i tak o tym wiedzieliśmy. dlatego należy się teraz korekta. jasne, to byłoby za proste salute
każdy swoim sterem i żeglarzem.


white_eagle - IDM 5 MCI 5

IDM - kurs lubi zachowywać sie skokowo - fala w górę, później odczekanie, lekki spadek (najczęsciej do technicznie istotnych poziomów), schłodzenie wskaźników i wystrzał. po wrześniowym koncercie - październik spokojny, ale wystarczyło na powrót do wrześniowej linii wsparcia, a także do liźnięcia szczytów i chwilowy wystrzał ponad poziomy nienotowane od 2,5 roku. to dobrze rokuje. wystarczy zajrzec do forumowego tematu, by zobaczyć jak potężne masy intelektualne się ścierają w walce o przyszłość spółki:) a kto nie potrafi marzyć, ten nie ma siły do walki. ja zakotwiczyłem siermiężnym sprzętem 0,5 roku temu w idm i na razie się stąd nie ruszam, pasuje mi karta stałego pobytu:) wobec planów jesień i zima będą z idm-em gorące, ja miejsca za barykadą jednak nie zmieniam:)

MCI - wreszcie zaliczyliśmy kolejny przystanek w drodze na szczyty nienotowane od 2 lat. schronisko wreszcie ma "oczko" wyżej, ale skoro niektóre rekomendacje brokerów są wyżej, a nawet wyżej o kolejne oczko, to dlaczego nie teraz? technicznie spółka wygląda bardzo dobrze, rozkręca się abc data, zdaje się, że mci wreszcie dostrzega szersze, niż ostatnio, grono inwestorów. może dyskontuje się orzeczenie trybunału konstytucyjnego, w dniu debiutu gpw wyniki mci - raczej będą dobre:) magia trzech literek Boo hoo!
każdy swoim sterem i żeglarzem.

indeksy rosną, więc wzrasta niepewność:)
wiele światowych indeksów ustanowiło już rekordy hossy, inne zbliżają się nieubłaganie do szczytów,
nie rozumiem tylko jak interpretować założenie, że "większość nie ma racji". bo z tego co słyszę i czytam to wygląda to, że zbliża się duża korekta. bo dodruk za mały, bo dawno nie było większych spadków, bo zupa była za słona.
dziennikarze zawsze znajdą mnóstwo powodów by wytłumaczyć efekty tego co już się wydarzyło.
więc przy takiej atmosferze wyborów w usa pokuszę się o tezę, ze z płytkimi korektami ciśniemy jeszcze ponad 10% w górę w tym roku.
każdy swoim sterem i żeglarzem.

szału nie ma bo to nie grzanka
po błędzie maklera było nawet po 2,20 i o strategii było wiadomo, cała reszta to pochodna podjętych działań i zdobywanie kolejnych skalpów
można dziś sprzedać ze sporym zyskiem, ale jeśli
a) ktoś wierzy w hossę
b) wierzy w dalsze skucesy strategiczne
raczej nie powinien sprzedawać, bo jeśli a i b się spełnią, to będzie można sobie pluć w brodę za rok Boo hoo!
każdy swoim sterem i żeglarzem.


o 12:10 wznowienie notowań.

disco, jasne to, że projekt może nie wypalić. giełda jest jak kasyno. ale co będzie jak się uda? warto ryzykować, co widać w kursie od dłuższego już czasu.
każdy swoim sterem i żeglarzem.


dziś posiedzenie KNF.

Think

Boo hoo!
każdy swoim sterem i żeglarzem.

tak, musisz czekac do 9ego.
nie można anulować zapisu.
każdy swoim sterem i żeglarzem.


RSI tygodniowe dywergencja jak w morde strzelił (a na indeksie kolejny szczyt wyżej niż w kwietniu)

d'oh!
każdy swoim sterem i żeglarzem.


na W20 niepokoi dywergencja. to silny i wiarygodny sygnał. ostatnio sie sprawdził także.
wiec listopadowe spadki realne, a później wreszcie prawdziwy rajd mikołaja:)
każdy swoim sterem i żeglarzem.

si,
kwartalny - 2 tygodnie,
półroczny - miesiąc
roczny - 2 miesiące
każdy swoim sterem i żeglarzem.

TheBlackHorse napisał(a):
Jest tu ktoś kto obstawia wygraną Briggsa Think ?


szanse marne,
kliczko to perfekcjonista,

ale ale! wiek robi swoje, w boksie walki sa ustawiane, wiec.... #9 na briggsa można lekko zainwestowac:)
każdy swoim sterem i żeglarzem.

kokospl napisał(a):
Czy to prawda,że jeżeli gotówkę na debiut GPW chcemy wziąść ze sprzedaży innych akcji to musimy się ich pozbyć do 21?


wziąść i szłem, to dwa słowa których nie cierpię, może dlatego, że tylko wydaje mi się, że istnieją,
bez ataku ad personam

22ego w piątek, będziesz musiał sprzedać akcje, jeśli potrzebujesz gotówki na zapisy.
każdy swoim sterem i żeglarzem.


i jeszcze coś takiego, że Niemcy, Anglicy, Chinczycy, my:), Hong Kong pobili roczna maksima,
Brazylii brakuje niewiele
czyli co? znów wszystko zalezy od stanów:)

nie wiem jakie są statystyki, ale jeśli coś jest coraz wyżej to szanse, że będzie spadało są mniejsze.
każdy swoim sterem i żeglarzem.


zresztą spójrzcie na emerging markets.
wczoraj niemal cała europa na czerwono z zielonymi plamami, w tym turcja notujaca co chwilę swoje historyczne rekordy
i nie jest to tylko kapitał autochtonów
a jak ktoś pakuje w interes, to po to by wyciagnac za kilka lat dużo wiecej, gdy hosssa bedzie na wyczerpaniu i bedzie trzeba sie ewakuowac, bo na rynku wszystkie niedzwiedzie zapadna w sen
każdy swoim sterem i żeglarzem.

buldi napisał(a):
VOX - ale z tych wczorajszych występów nic ponad to co jest w cenach nie wynika.
Od kiedy to informacja, że pacjent nadal musi pozostać na oiomie jest dobrą nowiną?
To może mieć negatywny wpływ na rokowania w dłuższym terminie.

INTEL opublikował wczoraj minimalnie lepsze od oczekiwań wyniki podkreślając przy tym że obserwuje pozytywną tendencje we wzroście przychodów. IVQ w IT zapowiada się więc ciekawie.

Zobaczymy jak dzisiaj przed amerykańską sesją wypadną wyniki JP Morgan. Rynek lubi żywiołowe reakcje w tym ciężkim przypadku.


dobrze powiedziane - może mieć zły wpływ w długim terminie (choć nie musi). i mimo, że na dziś stawiam na iście niedźwiedzią wersję to jak mawia klasyk życiowy: wszystko w swoim czasie.

giełda nie jest logiczna.
morfina z zieloną substancją będzie musiała rozlać się w gospodarkę, pewnie znów będą kupować bondy, ale częśc pójdzie w akcje i surowce. skoro juz dzis firmy mają rezerwy i czekają tzn że potrzeba impulsu, a on sie pewnie pojawi, bo benek z ekipą zrobia wszystko by przed wyborami nie psuc atmosfery, dlugo trzymac sie przy stolkach i nakrecac spiralę zadłuzenia pozwalajaca USA wciaz pływać na powierzchni

zagrożenia dla rynków są, i to duże. ale cykli nie zmienisz - prawdopodobnie jesteśmy w II fazie hossy, więc w terminie kilkumiesiecznym spodziewam sie podjazdu o jakies 20% :)

#krewa, a te ostatnie zwyżki to juz pod co były i są? i pewnie beda nastepne.

swoja droga cieszy mnie to, że wciaz mamy tylu niedowierzajacych.
a rynek robi swoje - miedź najwyżej od ponad 2 lat.
każdy swoim sterem i żeglarzem.

"Kacper jest po operacji, profesor który operował sam po operacji nie krył zadowolenia i jak sam przyznał że poszło very, very good.
Potwierdzenie jego słów bedzie jutro po badaniu rezonansem ale operator raczej się nie myli i wychodzi na to że guz został usunięty w całości!

Jest to istotne o tyle że jest to pierwszy najważniejszy krok aby móc dalej leczyć, bo bez radykalnej operacji jakiekolwiek dalsze leczenie nie miałoby sensu.

Kacper jest już nie dość że oddycha już samodzielnie to otworzył oczy, przebudził się i jest z nim normalny kontakt, choć wiadomo, jest potężnie zmęczony i obolały ale mówi, widzi i ma wszystkie prawidłowe reakcje, profesor był jeszcze niedawno u nas zobaczyć jak jego pacjent i stwierdził że wszystko wskazuje na to że nie uszkodził, ani nie naruszył żadnego nerwu.

Swoją drogą fenomen człowiek, podejście do dziecka, a także do nas jako rodziców to tak jakby Polska była czarną dziurą, a tysiąc kilometrów dalej był inny, dużo lepszy świat, cały personel medyczny i około medyczny to jakby zupełnie inna bajka w stosunku do tego z czym mieliśmy do czynienia w Polsce.

Inna kwestia, że odniosłem wrażenie że człowiek się zawziął i chciał pokazać że to co naopowiadał ten profesorzyna z Polski to wierutne bzdury, i że chciał skazać na śmierć dziecko któremu szansa się należała jak najbardziej, a co ważniejsze, prawidłowa operacja była jak najbardziej możliwa.

Oczyiście te niewiele godzin po operacji nie świadczy o niczym ale fakt że dziecko jest wybudzone, operacja wygląda na radykalną daje wiele do myslenia.

Teraz w najbliższy piatek bedzie konsylium i tam zostanie podjęta decyzja o dalszym leczeniu.

Uciekam teraz spać, od wczoraj nie śpię i padam na twarz."
każdy swoim sterem i żeglarzem.

style napisał(a):
czy sa jakies przepisy mówiące o tym jak długo mogą byc zawieszone notowoania ? Przeciez musza je otworzyć wkoncu Think


teoretycznie taka sytuacja może trwać całą sesję, a nawet dłużej.

no ale teorie to wykładają na uniwersytetach, tutaj krupier żyje dzięki temu, że więcej robi a mniej gada.
każdy swoim sterem i żeglarzem.

gdy rynek leci to mówi się, żeby nie łapać spadających noży. naturalnie kiedyś przestaną.
a jeśli miedź, w20 i eur/usd są coraz wyżej, i wyżej, to jak to się nazywa salute
każdy swoim sterem i żeglarzem.

czego nie robił, a co miał robić- tego ja nie wiem.
ale widzę, że ktoś chce ten papier, chyba po to by coś za nim zarobić
skoti na wydrę.
najpierw ładne wybicie na połowie białej świecy z 1,63 i ładne wsparcie, potem ten sam manewr przy 2,54. do 3,65 jeszcze kawałek, ale skoro mamy hossę, i jeśli Romek się nie zmienił - to wcale nie musi być koniec.
no chyba, że to zwykła spekulacja na papierze.
jak to mawiał gekko: The mother of all evil is speculation.
każdy swoim sterem i żeglarzem.

no pewnie, że za szybko. choć można też napisać, że nieco za późno.
w obu przypadkach horyzont można określić na jakieś 3 lata(?) poślizgu w wersji dla nie-twardojajecznych.
dlaczego podchodzicie do konia w samych rękawicach, miśki?
a tu, nie dość, że nie opłaca się kopać, to nawet kamizelka kuloodporna może nie pomóc.


kliknij, aby powiększyć


straszenie obniżeniem ratingu dla Irlandii już nic nie znaczy.
właściwie wszystkie zagrożenia rynkowe zostały już przetrawione.
wydaje mi się, że cały świat już wie, że akumulatory do drukarek się ładują. i nikt nie potrafi/nie chce (niepotrzebne skreślić) się temu przeciwstawić.
Japonia swoje, Chiny pędzą dalej i zapewne co jakiś czas będą straszyć "pęknięciem bańki u nich". ok, rozumiem, że Szanghaj i Pekin już dorównują Los Angeles czy Chicago. ale tam miliony ludzi żyje dalej w "epoce kamienia", więc w sektorze przemysłu i usług jest jeszcze masa rzeczy do zrobienia.
zadłużenie staje się już tylko oczopląsowym wyobrażeniem. i choćby problem miał przynieść hipergigantyczne kłopoty w skali makro (i tak jest), to nie widzę powodów by na iluzji pohossować jeszcze 2-3 lata.
skoro rynek dostanie zastrzyk od benka helikoptera, to zapewne co nieco upcha i w rynek akcji.
każdy swoim sterem i żeglarzem.


white_eagle - MCI 6 SKT 4

mci, bo: skoro jestem zakotwiczony głęboko w idm i mci, a idm odpalił we wrześniu to naturalną koleją rzeczy łajba musi zostać zrównoważona;) ładny wykres, cisza w mediach - na wątku przeciwnie-ta dyskusja tuzów musi przynieść efekty. może pomoże gra pod decyzję sądu?

skotan, bo Romek ma łeb na karku. nie wydaje mi się, by wrześniowe wzrosty były apogeum jesiennym. teraz trwa zbijanie optymistów, ale bestia wierzga się, może zerwie się z łanucha? grzyby ładnie rosną w lasach, drożdże oberwią rykoszetem. skoro wykres mi się podoba , a kiedyś "to coś" kosztowało xx- razy tyle - to czemu październik ma być słaby?
każdy swoim sterem i żeglarzem.

raczej nikt związany blisko z boksem nie powie, że tiger miał szanse pokonać będącego w optymalnej formie jonesa

a co powiecie o floydzie mayweaterze jr.?:)

do końca kariery zawodowej utrzymał "0" na koncie porażek, szkoda, ze walka z mosleyem była tak późno...
ale wygrał z oscarem, hattonem...

może nie miał nokautującego ciosu, ale gość do bólu pragmatyczny i piekielnie szybki. odporny na ciosy i właściwie wszystkie, które wyprowadzał nie wydawały się przypadkowe, ale przemyślane starcie wcześniej

pięściarz - klasa.
każdy swoim sterem i żeglarzem.

chyba niedźwiedziom pozostaje już tylko retoryka w stylu "nie ma pary na dalsze wzrosty", bo nie widzą powodów dlaczego ma rosnąć dalej..
czyli trwa oczekiwanie co się stanie gdy podejdzie sp500 pod ostatni max tej hossy..
jak zwykle - lepiej kupić wcześniej niż wtedy, gdy wszystko będzie jasne.
zwolennikom konsolidacji mogę życzyć by płaskie korytarze były na coraz wyższych poziomach

miedź determinuje byczą ofensywę,
wojna na walutach trwa - i jak na razie z korzyścią dla rynku akcji.

dlaczego więc miałoby być inaczej za parę miesięcy? salute
każdy swoim sterem i żeglarzem.

Taurus, naprawdę Cie rozumiem, czapka z głowy i myślę, że wszystko w tej kwestii zostało napisane.
mimo wszystko trzeba przyznać, że sbyszek ładnie to ujął.

patrząc na borka od środka - rentownośc, potencjał rozwoju spółki, analiza branży, zwiększone przyszły zyski itp wszystko przemawia za borkiem.

ja branży dobrze nie znam.za to interesuje mnie elana.

natomiast analogia do w20 dotyczyła tylko ost. tygodni, jeśli ktoś natenczas przesiadł się gdzie indziej, to może bezpiecznie wrócić po tej samej/niższej cenie,
ale zdaję sobie sprawę, że to przede wszystkim element przypadku.

ja wciąż jestem, ale raczej zawinę żagiel przed pp, a co będzie później dziś nie będę prorokował. ale taka mróweczka jak ja może opuścić pokład bez rozgłosu:)

ciekawe jak masa drobnego akcjonariatu zacznie tracić cierpliwosc i sprzedawać to gdzie to o która barierkę ta kula śnieżna się roztrzaska?:)

pzdr i miłego weekendu
każdy swoim sterem i żeglarzem.

w imieniu kolegi dziękuję wszystkim, za każdy grosz!


"Wiele osob prosiło/sugerowało zdjęcie Kacpra, długo się wzbraniałem ale pomagacie mu, wspieracie swoimi pieniędzmi,
więc chyba wypada żebyście go poznali,
to nie "branie na litość" ani nic takiego, stwierdziłem że mam się kim pochwalić bo, i tu musicie mi uwierzyć na słowo, to bardzo mądry i dobry chłopiec, którego kocham ponad wszystko i zrobie dla niego wszystko, gdyby tylko była mozliwość zamienić się z nim, zrobiłbym to bez wahania jak każdy rodzic.

A poniżej, może na zachete, może sam nie wiem dlaczego, zdjecie z dzisiejszego treningu Warty, Kacper mi nie odpuścił i dziś kazał się tam zawiezć, koniec i kropka,
w każdym razie dla tego małego chłopca, mojego ukochanego synka licytujecie te wszystkie przedmioty, za co jestem Wam wszystkim strasznie wdzięczny, nie mam słów żeby opisać co czuję, stać mnie tylko na dwa słowa, BARDZO DZIEKUJĘ!!!!


kliknij, aby powiększyć



kliknij, aby powiększyć



kliknij, aby powiększyć


Dziękuję wszystkim za okazaną pomoc, w przyszłym tygodniu wyjeżdzamy do Paryża na operację, decyzja została podjęta bo nie możemy już wybrać inaczej, guz Kacpra rośnie bardzo szybko i nie ma czasu na operację za oceanem,
poniedziałkowe badanie wykazało szybki wzrost, utrudnioną operację.
nie przerywam bynajmniej całej akcji lecz teraz nie mam czsu się zupełnie tym zajmować, jesli ktoś ma chęci, a raczej możliwości można dalej rozsyłać ten apel, wpłacać itd.
Jeszcze raz Wam bardzo dziękuję!!!"

allegro.pl/show_item.php?item=...

licytacja koszulki Lecha Poznań z autografem P. Reissa.

pozdrawiam serdecznie, dziękuję za wyrozumiałość i dobre serce!

każdy swoim sterem i żeglarzem.

zgadzam się z Tobą Taurus i graty - szacun.
mnie troszkę szczypało po oczach na wątku, więc tak sobie lekko prowokacyjnie zapytałem wówczas:)
a na borku np. w maju wyleciałem na zleceniu pkc limAkt przy 1,8 bodajże heh i trochę długo sie ociągałem z powrotem tutaj:)

dziś dalej jestem na papierze, ale raczej pp nie będę obejmował, więc nurtuje mnie to czy już sprzedać,
należę więc do grupy której nie lubisz:(
trzeba się jednak z tym pogodzić, że ludzi dzieli nie tylko portfel, ale i taktyka, emocje itp :)
każdy swoim sterem i żeglarzem.

style napisał(a):
myślę że wielu inwestorów a raczej spekulantów już dawno uciekło z borka bo przez ostatnie 3 tyg to konsola wiec poszli zarabiać na inne społki. Obecny marazm na borku jest przytłaczający i dołujący ale ci co sa tutaj na longa nie powinni narzekać bo jeżeli AT sie nie myli to niedługo bedzie mocne wybicie i odrobimy ten stracony czas z nawiazką.
To dobrze że w watku cisza bo oznacza to że ta spółka obecnie jest wytrzepana z leszczyny i zaskoczy wtedy gdy nikt nie bedzie sie tego spodziewał.
Fundamentalnie nic sie nie zmienia a czekają nas jeszcze infa z Włoch + PP wiec czego chcieć wiecej do szcześcia...
pozdro


absolutnie sie z Toba zgadzam, ale jeśli właśnie owe 3tyg temu zadałem pytanko czy wobec takich wpisów nie lepiej zastanowić się nad ewakuacją, to Ty i jeszcze kilka osób w kilka minut obskoczyło mnie z wykrzyknikami na ustach:)
pytanie gdzie dziś jest borek a gdzie w20 po tym czasie.
i już nie ma pytań czy 6zł będzie na koniec tygodnia czy dopiero za tydzień:)

fundmaentalnie nic sie nie zmienilo (chyba) - ja wciąż trzymam:)
technicznie - wskaźniki swoje, wykres też. chorągiewka jak w mordę strzelił, ale tam już naprawde nie ma miejsca na szuranie się po łokciach

wiemy, że nic nie wiemy bo decydować powinny grube zlecenie tzw sternika, który chyba opala się gdzieś na plażach włoskich a może ukraińskich:)

można spekulować, wczoraj przez pewien okres widać było wzmożoną aktywnosc kupującego, ale później cisza, dziś sławna godz. 13 - cisza

troche mnie to niepokoi pod kątem psychologicznych jak już wspomniałem, sam raczej pp nie będę obejmował, z powodów ..jakichś tam - dla rynku to mało ważne:)

bardziej stawiam mimo wszystko na wzrosty - ryzyko niweluje mi potencjalny zysk, czasu wiele nie zostało i robi sie coraz ciekawiej:)

pożyjem uwidim:)
każdy swoim sterem i żeglarzem.


borek przeczekał te wszystkie "odjeżdżające z hukiem pociągi" w ostatnim czasie i dzięki temu wątek jest schludny:)

v3nom - jeśli to naprawdę chorągiewka - to już nie ma czasu na decyzję. najpóźniej jutro musi ruszyć;)

psychologia - podcina mi skrzydła:)
tylu inwestorów tu tkwi i czeka na legendarny odpał przed pp. no no! oby się nie okazało, że łajba jest przeładowana i na dodatek zaczyna przeciekać salute
każdy swoim sterem i żeglarzem.

witam ponownie i dziękuję za aktywnosc

kilka cytatów potrzebujacego z ostatnich dni:

Co do numerów kont i ewentualnej zbiórki, nie jest to takie proste jakby się wydało, dziś praktycznie cały dzień na to mi zszedł.

Nie mogę podać swojego konta bo to podlega pod zbiórkę publiczną, jutro powinienem się zgłosić po pozwolenie na taką zbiórkę i czy w ogóle jest to możliwe.
Stad wynika druga kwestia, fundacji.
Mamy już załozone konto fundacji Pomocy Dzieciom z Chorobami Nowotworowymi w Poznaniu, jednak tu jest kolejny problem, ponieważ część środków, mam nadzieję że w okolicach połowy, mamy, fundacja powyżej wypłaca zebrane środki na podstawie faktury wystawionej przez szpital, kwota na fakturze będzie wyższa niż środki na koncie i to rodzi problem księgowy, na który pani prezes tej fundacji będzie mi w stanie odpowiedzieć dopiero jutro po rozmowie z księgową fundacji.

W pierwszej fundacji numer konta jest subkontem stworzonym dla Kacpra, czyli w praktyce jest to jedno konto dla wszystkich tylko po tytułach wpłaty środki są "rozparcelowywane w odpowiednie szufladki".

Wpłata na moje konto jest dla mnie również problematyczna, ponieważ mam znajomych którzy mogą przekazać pieniądze ze swoich firm, a tego nie mogą za bardzo zrobić na konto prywatne i kolo się zamyka.

---

numer konta jest numerem konta fundacji, udostępnili nam subkonto,
aby wpłacać pieniądze i aby trafiły one na rzecz Kacpra należy wpisać w tytule wpłaty: hasło Kacper Medyński.

Tak jest najbezpieczniej, darczyńcy mają pewność że pieniądze nie pójdą na cokolwiek innego niż leczenie Kacpra, a także nie będą obciążone w sposób fiskalny pod żadną postacią.

Fundacja żyje z odsetek od funduszy które mają na koncie, i nie pobiera najmniejszych opłat ani nic z tych rzeczy.



Byliśmy dziś w Warszawie, aby otrzymać opinie i wniosek o zwrot kosztów leczenia musieliśmy się z Kacprem stawić u pana profesora, ten nawet nie zbadał dziecka bo zrobił to jego podwładny, który jak przeczytał dokumenty Kacpra nie mógł uwierzyc to że to dziecko to to samo dziecko które jest opisane w dokumentach, szczęka mu faktycznie padła i przyznał się że nie widział tak dobrze zrehabilitowanego dziecka po takiej operacji i tak krótkim czasie od skończenia leczenia.
Następnie udaliśmy sie do pana profesora który czekał na nas aby wydać wypisaną opinię, a tuż przed nami wyszedł od niego lekarz który nas przyjmował parę pięter niżej, najzwyczajniej był na kablu u szefa, a może nie tyle co na kablu co dowiedzieć się o co tutaj chodzi. Takie nasze odczucia.

Formularz wniosku otrzymaliśmy wypełniony, komentarz był do tego taki że to zmarnowana robota itd.
Mimo wszystko porozmawialiśmy jeszcze i w sumie rozstaliśmy się całkiem miło, a wyszło to dlatego że mimo wszystko nie możemy palić za sobą mostów, ta choroba nie da się wyleczyć ot tak, i mimo wszystko pomoc tego człowieka może być jeszcze potrzebna.

Byliśmy też w NFZ, i tu jest pies pogrzebany, decyzja w najszybszym trybie, zapada w okresie od 6 do 8 tygodni, co dla nas jest po za terminem, ale najśmieszniejsze jest to że wnioski mogą być rozpatrywane szybciej, co oznacza że okres można skrócić do 4 tygodni, a dotyczy to sytuacji kiedy.... życie jest zagrożone.

Do tego, formularz który mamy wypełniony i oddany zawiera 4 podpunkty już na pierwszej stronie które mówią o tym czego dotyczy sprawa, w naszym przypadku mamy zaznaczony podpunkt w którym mowa o tym że "leczenie jest możliwe w Polsce", a to dyskwalifikuje praktycznie wniosek, chyba że udowodnie że lekarz odmówił operacji, a tego zrobić nie mogę bo moje słow przeciwko słowu lekarza który się tego wyprze, tym bardziej że we wniosku mamy wpisane że polski lekarz wyznaczył już termin operacji.

Ja już o to kotów drzeć nie będę, wniosek poszedł, mam znajomego w NFZ który obiecał że postara się pomoć ale prawda jest taka że decyzję podejmuje jedna osoba i albo ona wyda decyzję lub odmowę, ewentualnie może się zwrócić do konsultanta wojewódzkiego.

Nie mam czasu na użeranie się z biurokracją, czas leci.

Operacja we Francji jest umówiona na 5 pazdziernika, termin w stanach bedzie 2-3 tygodnie pozniejszy, to musimy dogadać, a co najważniejsze wybrać miejsce.

Wybór miejsca postaram się wytłumaczyć jutro, sprawa jest dość skomplikowana i niestety w Polsce znalazłem 3 lekarzy którzy wypowiedzieli się na ten temat i każdy twierdzi inaczej, i co jeszcze gorsze każdy z nich ma swoje racje których nie można odrzucać, a przynajmniej my nie możemy myśląc wyleczeniu Kacpra.
każdy swoim sterem i żeglarzem.


zdecydowałem się założyć taki wątek także tutaj.
liczę, że władze nie zlikwidują tematu.
mój znajomy potrzebuje pomocy

wszystko tutaj:

http://kacper-pomagamy.blogspot.com/

chciałbym aby choć częśc nie zignorowała tego apelu.
ze swojej strony mogę zagwarantować, że historia jest autentyczna w 100%.
poza swoim marnym stażem i symbolicznym wkładem w życie SW nie mogę niczego więcej zaoferować, by to potwierdzić.

zdaję sobie sprawę jak wiele osób potrzebuje pomocy. nie byłbym jednak sobą, gdybym takiej inicjatywy nie podjął w tym miejscu. gdzie oprócz pieniędzy, widać także sporo zdrowego rozsądku.

ja prawie nigdy nie płaczę. ostatnio się zdarzyło.

pozdrawiam.
każdy swoim sterem i żeglarzem.


5str. na SW

obroty mizerne

ale ale!

orgr w zasięgu:)
wygląda mje to ładnie, pytanie czy coś z tego bedzie panie i panowie technicy?
każdy swoim sterem i żeglarzem.

zgadza się,
taki techniczny poziom należy sforsować, pewnie trochę techników przemieli akcji.
ale konia z rzędem temu kto powie o co tu chodzi:)
kto się zainteresował i czy to tylko 1 większy podmiot. jeśli wciąż będzie tak pazeerny to pewnie wkrótce się dowiemy, chyba że zakotwiczy na głębokości peryskopowej
każdy swoim sterem i żeglarzem.

tryskasz dziś humorem, nocny.
a niech się ziści taka siła sprawcza, zwłaszcza, że siedzę co najmniej na 2 walorach takich jak Ty:)

każdy swoim sterem i żeglarzem.

buldi,
jak to co? optymizm i poprawa stanu gospodarki:)
przewrotnie można zapytać - co może indeksy sprowadzić kilka levelów niżej?
portugalia i hiszpania zapowiedziały, że już pomocy nie potrzebują. grekami już nikt się nie przejmuje.
stany mają dobry pr, chiny to niby mają przegrzaną gospodarke od lat, ale ciągle sie rozwijają i tam jest dla przemysłu i usług jeszcze sporo pola do popisu,
bardzo mocno trzyma się złoto - i to, jest zastanawiające salute
każdy swoim sterem i żeglarzem.

do założenia kajdan wolności zostały "niedobitki" końcowej fazy wyżu demograficznego,
nie ma absolutnie żadnego porównania realiów, obecnego i prawdopodobnie przyszłego popytu, w relacji do manii z końca ostatniej hossy,
pobudzenie gospodarki (i rynku nieruchomości)na dłuższą metę, w związku z euro2012 jest mitem, a przykładami mogą być choćby grecja(ateny-olimpiada) czy portugalia (ME w piłce nożnej)
w masowe powroty emigrantów kto chce - może wierzyć, tak jak w tuskowe irlandzkie obietnice,
zacieśnienie polityki przez banki automatycznie niweluje marże deweloperów,
patrząc przez spektrum młodych ludzi zakładających rodziny, a także możliwości - Warszawa nr 3 w Europie (po Sofii i Bukareszcie) wygląda nieco komicznie,
ta komedia się skończy, tabelka wywróci się do góry nogami, jak u laguny w pokerze:)
gdzie Rzym a gdzie Krym;)
to samo z popytem instytucjonalnym czy indywidualnym "pod inwestycje",
na szczęście zawsze jest druga strona, ba! nawet liczniej reprezentowana i przekonana o słusznosci swoich założeń,
krach w USA na rynku nieruchomosci jeszcze sie nie skonczyl (nie zmienią tego Azjaci kupujacy posiadlosci w Ameryce), a czkawka odbije sie w takich krajach jak Polska, dopiero za jakiś czas,
jak zwykle - pożyjem uwidim, mawiają, że cierpliwośc jest cnotą. dla niektórych powrotu już nie będzie, za to krzyk i zgrzytanie zębami:)
każdy swoim sterem i żeglarzem.

krewa napisał(a):

wg mnie inwestorzy wykorzystują zwyżki do zamykania pozycji/dystrybucji. tak jest y nas, podobnie zareagowali przepełnieni optymizmem Jankesi.


tak można napisać przy każdej próbie powrotu do szczytów,
czy wali się świat? czy inwestorzy naprawdę nie wierzą, że można indeksy poddciągnąć jeszcze dużo wyżej niż dziś?
wątpię.
konfrontacja założeń, ktoś się pomyli, nuda:)
każdy swoim sterem i żeglarzem.

szarlatan, fantasta...
a może ambitny gość po prostu:)

każdy może sobie to tłumaczyć jak chce, fakt - że rynek to kupuje. i zapewne będzie kupował.
dziś po przeczytaniu artkułu w pb omal nie dostałem szkwałem cukru po oczach:)

zastanowiła mnie opcja ewentualnych 20 baniek pozyskanych z akcji pracowniczych. tam pracuje max kilkaset osób. za mało chłonny rynek na taką sumę.
każdy swoim sterem i żeglarzem.

AT, o ktorym pisałem pare tyg temu spełnia sie tu wysmienicie

kurs tylko nieznacznie spadł ponizej 12 zł

lokalne wsparcie obronione, a dzis wybicie na sporym wolumenie
na tyg. swiecach wsparcie na polowie dlugiej bialej swiecy, kilkukrotnie testowane i obronione
są obroty, jest dobrze
każdy swoim sterem i żeglarzem.

na stronce wciaz nie ma info, ale walne w pazdzierniku, moze to kogos zainteresuje
każdy swoim sterem i żeglarzem.

na pewno jest tu sporo przedstawicieli szkoły austriackiej:)

jestem w trakcie czytania Rothbarda "wielkiego kryzysu w ameryce", i jak uwazacie na ile porównania sprzed 80 lat mają odniesienie do wydarzeń obecnych, jak i, być może, wcale niedalekiej przyszłosci?
każdy swoim sterem i żeglarzem.

sam obama jest właśnie takim noblem - figurką w rękach administracji ścisle skoligaconej z fedem,
obietnice jedno, życie swoje, tea parts mają się coraz lepiej, a poziom rozgoryczenia biedniejszej czesci widac jak niedanwo podczas rozdawania talonów w jednym ze stanów
rzeczywiscie wiele sektorów stoi lub wolno sie odbudowywuje, i problem z zatrudnieniem jest duży,
wyniesli produkcje z kraju, tylko i aż mają know-how i przemysl militarny, może wznów wkroczą w jakiś rejon wybawiać świat co by pobudzić gospodarkę?
co bedzie z nieruchomosciami i fala resetów alt-a, których szczyt przyjdzie w 2011? macie w ogole jakies rozwiazanie na to, tzn czy banki mogą grać na zwłoke i przerzucic zobowiazania na przyszlosc?
w sumie fajnie by było, jakby sie wzieli do roboty, choć na razie giełda żyje nadzieją i przyszłością, a własciwie to jedno w drugim
Tarus jesli chodzi o deficyt to benek na pewno też to widzi, pytanie jakiego asa ma w rękawie, bo nie sądzę by tak po prostu ustapił z tronu. i w sumie tutaj droga wiedzie do działań na walutach
każdy swoim sterem i żeglarzem.

#zjk
skąd masz info, że skup zazwyczaj odbywał sie w ost. godzinie sesji?

#TomKo
na moje to coś takiego jak "zdziwienie" nie miało absolutnie miejsca. tam na górze zbyt wiele ważnych kwestii dzieje się w sprawie przyszłosci grupy, moim zdaniem każdy ruch był wcześniej przemyślany. odpowiedzi mogę tylko wywróżyć z fusów, dlaczego akurat tak

- co do gry na krótko - wątpię, chocby po tym, jak rzadko jest ten instrument wykorzystywany do tej pory, poza tym po co więksi mieliby to robić akurat teraz, gdy na giełdach mamy odbicie, a idm sie rozwija i wreszcie awansował na swój "neutralny poziom"

a jsk prezes przekroczy 10% to co to zmieni? chyba niewiele.

poza tym wyprowadzcie mnie z błędu, bo wydaje mi się że przy przekroczeniu progu 10% później w wypadku Zarządu obowiązują inne zasady i trzeba informować o każdym kolejnym przekroczonym punkcie procentowym?
każdy swoim sterem i żeglarzem.


Panie i Panowie technicy jak oceniacie szansę na ruch powrotny do 8zł i dalej t-up?

każdy swoim sterem i żeglarzem.


Lucky mógłbyś wypunktować powody, które sprawiają, że stawiasz taką tezę:

"Cała Europa kształtuje prawdopodobnie szczyt" ?

póki co z koniem nie ma się co kopać.

a co do obamy, to te jego ostatnie wystapienie przypominalo mi wypisz-wymaluj komunistyczny wiec spod kremla.
każdy swoim sterem i żeglarzem.

podciągną jeszcze parę grosików w górę, czy niestety już nie dziś? salute
każdy swoim sterem i żeglarzem.


ale Chiny wdrapały się na 2. miejsce gospodarek świata nieprzypadkowo. i stawiam dolary przeciwko orzechom, że będą pędzić szybciej w stronę nr 1, a za nimi tylko kłęby kurzu.

nie da się też pominąć krajów takich jak Indie czy Brazylia, nie wspominając o licznych pomniejszych jak Turcja, które będą się rozwijały szybciej, a coraz więcej umów bilateralnych podpisują w euro. może to nie strąci dolca z tronu, ale na pewno trochę przeważy siły.

a Chiny, cóż, po konfucjońsku, cierpliwie, pracowicie pod parasolem reżimowej piramidki.
jak to mawia Rybiński, uczmy dzieci mandaryńskiego.
każdy swoim sterem i żeglarzem.


Taurus, czy to nie Twoja ulubiona godz. 13?

zassało trochę z ukrytego. i ożywienie widać. jestem bardzo ciekawy jak to się skończy:)

i fragment z pb: Inwestorzy spekulują również pod kolejne przejęcia, które już zapowiada Karkosik.

d'oh!
każdy swoim sterem i żeglarzem.

mnie rozsądek podpowiada, że będzie jeszcze niżej

mało tego, gdybym był sternikiem to bym o to zadbał, chwilowo.

ci wszyscy, którzy będą chcieli objąć pp, jeszcze zdążą zrobić rajd na borku

lecz, mimo tych wszystkich przesłanek doskonale pamiętam, że giełda logiczna nie jest

i tu, fantazja krzyczy gdzieś w środku, że z obecnego 4,29 spadnie już nie tak wiele. skoro z rana domknęli lukę. może w jakimś celu. stajnia karko pikuje dziś, ale co tam. futra za oceanem dopiero będą się ogrzewać od nadchodzącego do nich słońca. a jutro, stajnie będzie potrzebowała lidera d'oh!

każdy swoim sterem i żeglarzem.

zwróc uwage ile urosło w ostatnim czasie

to nie jest grzanka jak borek:)

ale ale!

przeszła mi przez chwilę przez myśl nowa emisja akcji, oczywiście to chyba tylko moja wyorbaźnia salute

ale po skompletowaniu tego, o czym już się mówi. za jakiś czas. kto wie, co będzie później ?

no z wypowiedzi prezia wynikałoby, że racje miał disco, pisząc o 50 sesjach do końca skupu. oczywiscie moga to rozciagnac w czasie. tak czy inaczej, poniżej 3 zł byc już nie powinno. chyba, że uderzy jakiś piorun w giełdy.
każdy swoim sterem i żeglarzem.


za chwile prezio w tvn cnbc
każdy swoim sterem i żeglarzem.

za małe obroty do wybicia,

bedzie można kupić niżej
każdy swoim sterem i żeglarzem.

a dlaczego miałoby spadac?
kto lub co robił ostatnio i przede wszystkim dzis- obrot, i po co?

przy zalozeniu wzrostow na szerokim,powyzsze pytania sa tyleż retoryczne, co ciekawe.
każdy swoim sterem i żeglarzem.

kolejna dynamika w ostatnich 120 min notowań

wygląda na to, że close będzie dziś na 3,10

edycja: takie pomyłki to lubimy :)

34m obrotu - pierwsza 10tka na bananie

byczy wrzesień się szykuje, nawet bardzo.
każdy swoim sterem i żeglarzem.

można by rzec, że spółka walczy o przetrwanie szalenie istotnego wsparcia na 2,90

za pomocą oscylatora stochastycznego można zaryzykowac tezę, że się uda.

silny zjazd STS w rejony wyprzedania.

statystycznie rzecz ujmując, powinno wystrzelić w górę lada moment Shhh
każdy swoim sterem i żeglarzem.


TP SA częściowy wyrok w postępowaniu arbitrażowym
06.09. Warszawa (PAP/ESPI) - Raport bieżący 104/2010


i tak oto wyrwane:

z początku:

"Nie przewiduje się, aby dzisiejszy wyrok częściowy miał jakikolwiek wpływ na politykę dywidendy oraz planowane korzyści ze średniookresowego planu działań, ogłoszone przez TP S.A. w dniu 23 lutego 2010 r."

z końca:

"Wspomniana decyzja i aktualne szacunki TP S.A. dotyczące jej wpływu na fazę II postępowania nie wpłyną negatywnie na politykę TP S.A. co do wypłaty dywidendy ani na planowane korzyści ze średniookresowego planu działań ogłoszone przez TP S.A. w dniu 23 lutego 2010 r."


kanon autobusowy.
każdy swoim sterem i żeglarzem.

pif paf, trafiony zatopiony

0,5 mln akcji poszłooooo

idm może nabywać tylko 270 tys na sesję

jesteśmy pod dobrymi skrzydłami, do zoba na 3,5zł na koniec miesiąca:)
każdy swoim sterem i żeglarzem.

Informacje
Stopień: Elokwentny
Dołączył: 6 października 2008
Ostatnia wizyta: 24 lipca 2015 19:42:45
Liczba wpisów: 300
[0,08% wszystkich postów / 0,07 postów dziennie]
Punkty respektu: 0

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,887 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +169,37% +33 874,13 zł 53 874,13 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło