pixelg
Sektor medyczny na GPW - Branże i sektory - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Sektor medyczny na GPW

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 821
Wysłane: 15 stycznia 2013 22:59:53
Rajd Świętego Mikołaja rozbudził w inwestorach nadzieję na nową hossę. Są ku temu pewne przesłanki natury fundamentalnej i statystycznej, choć oczywiście nie ma żadnej gwarancji na to, że dalsze wzrosty na szerokim rynku w ogóle nastąpią.

Najważniejszym czynnikiem, który powinien stymulować gospodarkę jest luzowanie polityki monetarnej. W Polsce mamy za sobą już trzecią obniżkę stóp procentowych przez NBP, a to przecież implikuje niższe koszty zadłużenia dla spółek, ale także niższa stopa dyskontowa przy projekcjach cashflow, a zatem i wyższe wyceny walorów. W Stanach mamy przedłużenie QE3 i operację Twist. Oczywiście występują także pewne zagrożenia. Do niedawna mieliśmy klif fiskalny, a obecnie na horyzoncie straszy maksymalny pułap zadłużenia USA , który może przeszkadzać w dalszym stymulowaniu gospodarki. W Polsce rysuję się na horyzoncie dziura budżetowa i ciągle grożące przekroczenie limitu zadłużenia względem PKB. Na razie jednak wzrosty na giełdzie są odzwierciedleniem pozytywnych nadziei na uporanie się z tymi problemami.

Skoro na parkiet może zawitać porządna hossa, to warto zastanowić się jakie sektory mogą na wzrostach najbardziej skorzystać. Wśród branż typowanych przez inwestorów zrzeszonych wokół StockWatcha wymienia się branżę medyczną i niej właśnie poświęcony jest niniejszy tekst.

Sektor ten nie pierwszy raz jest postrzegany jako ewentualny beneficjant poprawy w gospodarce. Głównym powodem wydają się być zmiany demograficzne. Wszak w krajach Unii Europejskiej zwiększa się liczba ludności, a dodatkowo co ważniejsze, wzrasta średnia długość życia. Według Eurostatu w roku 2002 średnia oczekiwana długość w krajach UE wynosiła 77,2 lata, natomiast w roku 2009 roku już 79. Te dwa czynniki powodują zwiększone zapotrzebowanie na opiekę zdrowotną. Dodatkowo w Stanach Zjednoczonych w 2010 Prezydent podpisał tzw. „Obamacare”, ustawę nakładającą obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego na każdego obywatela USA od 2014 r. To najistotniejsza zmiana systemu opieki zdrowotnej od połowy lat 60. Można oczekiwać, że liczba ubezpieczonych wprost przełoży się na zwiększony popyt w sektorze usług medycznych. Krótko mówiąc wzrost popytu na świadczenia medyczne wydaje się nieunikniony.

Wspomniany popyt musi znaleźć oczywiście finansowanie. Nie ma jednego modelu, który zostałby powszechnie uznany za dobry. W różnych krajach wydatki na ochronę zdrowia mają znacząco różną strukturę. Wedle danych Banku Światowego w Polsce publiczne wydatki na ochronę zdrowia stanowią 72,6% całości i są niższe od średniej w krajach EU (77%). Co ciekawe powyżej 80% poziom sektora publicznego mamy w Chorwacji, Czechach, Danii, Nowej Zelandii, Norwegii, Szwecji i Wielkiej Brytanii. W okolicach 50% finansowanie przez sektor publiczny mamy w Bułgarii, Brazylii, USA. Najniższe nakłady ma Cypr 41% (dane za 2010 r.)


kliknij, aby powiększyć

Jeśli mierzyć wydatki na opiekę zdrowotną przez pryzmat PKB, to Polska niestety nie wypada najlepiej. Średnia unijna wynosi 9,27%, natomiast w kraju nakłady wynoszą jedynie 7,37%. Można więc mówić o niedofinansowaniu służby zdrowia. Między bajki trzeba wsadzić obietnice poprawy w wyniku uszczelnienia systemu roztaczane przez rząd w poprzedniej kadencji. Prawda jest taka, że w systemie jest w porównaniu do innych krajów za mało pieniędzy. Gorzej jest tylko w Rumunii i Estonii, choć tutaj wydatki wyraźnie rosną w ostatnim czasie.


kliknij, aby powiększyć

Opozycja też ma oczywiście swoje na sumieniu, bo za jej rządów obniżono składkę zdrowotną. To była decyzja krótkowzroczna, podyktowana prawdopodobnie nadwyżką w budżecie NFZ i dość szybkim tempem wzrostu PKB.


kliknij, aby powiększyć

Skoro już jesteśmy przy wydatkach Funduszu to przy okazji warto sobie uświadomić jak wyglądają nakłady na poszczególne segmenty i jakie zachodzą tendencje. Na poniższym wykresie znajdują się planowane koszty budżetu NFZ na lata 2010-2013


kliknij, aby powiększyć

Jak wynika z powyższego wykresu, gros pieniędzy NFZ idzie na leczenie szpitalne. To zresztą nie powinno dziwić. Wydatki na lekarzy specjalistów są mniejsze niż wydatki na podstawową opiekę zdrowotną i refundację leków. Proszę zauważyć, że obciążenie z ostatniego wymienionego tytułu maleje w projekcie na rok 2013. Innymi słowy wydatki budżetu są istotnie mniejsze niż szacowany spadek wartości rynku farmaceutycznego, który możemy znaleźć w raportach Neuki czy Farmacolu. Rząd część wydatków na leki przesunął na społeczeństwo. Można zaobserwować wzrost udziału wydatków z tytułu opieki specjalistycznej i szpitalnej. Zwiększenie nakładów na ambulatoryjną opiekę specjalistyczną nie może dziwić. Wedle raportu GUS o ochronie zdrowia w gospodarstwach domowych za 2010 r.
www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/g...
oraz
www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/g...

„Główną przyczyną korzystania z usług medycznych (poza stomatologicznymi)
niefinansowanych w ramach NFZ był zbyt odległy termin wizyty w podmiotach mających kontrakty z NFZ.”
„W 2010 roku wydatki na specjalistyczną opiekę zdrowotną były prawie czterokrotnie wyższe niż na podstawową opiekę zdrowotną (POZ), a w porównaniu do 2006 roku wzrosły o 25%”

Zbyt mała liczba oferowanych usług wymusza długie kolejki i w konsekwencji migrację pacjentów poza system publiczny.

Popyt na usługi medyczne rośnie, ale w systemie publicznej służby zdrowia brakuje środków, przez co stał się on w zasadzie niewydolny. Zwiększanie nakładów ma zbyt wolne tempo w stosunku do zwiększającego się popytu. Rośnie zadłużenie publicznych zakładów opieki zdrowotnej w szczególności szpitali. Beneficjantem tych zjawisk są prywatne placówki ochrony zdrowia finansowane z kieszeni pacjenta, ale także finansowane ze środków publicznych, które są lepiej zarządzane i mogą wybierać dobrze wycenione usługi medyczne.

Na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych mamy sześć spółek należących do sektora ochrony zdrowia, w tym dwie notowane na rynku alternatywnym:


kliknij, aby powiększyć

Łączne roczne przychody reprezentujących sektor spółek wzrosły w ciągu 9 miesięcy o 7,1%! To naprawdę dobry wynik. Spółki te w większości finansowane są kontraktami z NFZ. Wyjątkiem wydaje się być Enelmed (większość spółek nie publikuje takich danych), gdzie gros przychodów stanowią abonamenty wykupywane przez pracodawców.

Podmioty stawiają głównie na specjalistyczną opiekę ambulatoryjną, a w mniejszym stopniu na lecznictwo szpitalne. Tylko EMC ma większą liczbę szpitali pod zarządem niż przychodni. Krótko mówiąc, spółki giełdowe celują w największą lukę systemu i dodatkowo nie wymagającą olbrzymich nakładów inwestycyjnych. Pomimo tego większość spółek notuje mizerne wyniki operacyjne, a dwie najbardziej znane tj. Enelmed i Swismed nawet straty...

Jeśli bliżej przyjrzeć się ich finansom, widać że majątek nie pracuje efektywnie. Proszę zwrócić uwagę, że żaden z podmiotów nie wykazał rentowności aktywów powyżej 5%! Sektor niewątpliwie jest trudny. W wielu wypadkach, jeśli nie we wszystkich mamy do czynienia z fazą inwestycyjną, która potrafi generować dodatkowe koszty. Nowe punkty często nie mają odpowiedniego obłożenia, żeby zrekompensować koszty najmu, amortyzacji czy płac. Przez ten fakt wyceny porównawcze powinny traktowane z dużą dozą nieufności. Największym tempem wzrostu wykazuje się Skanmed, natomiast największą skalę działalności świeci inwestorom po oczach Enelmed. Największymi aktywami trwałymi szczyci się PCZ, ale dużą część z nich stanowią inwestycje w nienotowane, niekonsolidowane spółki powiązane.


kliknij, aby powiększyć

Z powyższego zestawienia wynika, że najtańszym podmiotem jest Scanmed. Prowadzi w klasyfikacji pod względem wyceny kapitału własnego, a także przychodów i wyniku operacyjnego. To co może odstraszać to słaby rating kredytowy na poziomie CCC. Za nim można uplasować Enelmed mający podobnie wyceniane przychody, ale wyższą wycenę kapitału własnego i znacząco gorszy wskaźnik EV/EBITDA. Kompletną pomyłką wydaje się obecna wycena PCZ i to pod każdym względem. Bezpieczny rating poza wspomnianym PCZ mają tylko EMC IM oraz Polmed. Pierwszy z tych podmiotów nie jest wyceniany dużo wyżej niż Enelmed.

Na tle szerokiego rynku , pod względem wskaźnikowym wszystkie spółki wydają się być przewartościowane, co jasno pokazuje nastawienie inwestorów co do poprawy wyników w przyszłości.

Rynek usług medycznych jest dość mocno rozdrobniony. Można oczekiwać dalszej konsolidacji sektora. Największy na rynku Lux-med w 2010 roku przejął Centrum Medyczne LIM. Przed tą akwizycją Grupa posiadała w portfelu także Promedis i Medycynę Rodzinną.
W toku jest największa do tej pory transakcja na polskim rynku medycznym. Bupa złożyła ofertę na zakup od funduszu Mid Europa Partners Grupy Luxmed za kwotę 400 milionów Euro,
www.bupa.com/media-centre/news...
co daje około 4 EUR za pacjenta abonamentowicza w Polsce i stanowi pewien poziom odniesienia do wyceny spółek. W dłuższym horyzoncie czasowym dalsza konsolidacja wydaje się nieunikniona. Niewykluczone są także mariaże z sektorem finansowym, ale to już tylko spekulacja.

Powyższa treść przez 365 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Edytowany: 15 stycznia 2013 23:01

buldi
Dołączył: 2009-02-21
Wpisów: 5 064
Wysłane: 16 stycznia 2013 02:04:28
Anty - świetnie opisałeś sektor i jego problemy.
Dawno nie widziałem tak wielu spójnych i rzeczowyh informacji w tak zwięzłym tekście.thumbright

Widać jednak, że nakreślając sytuację, starałeś się uniknąć przewidywania momentu "odpału" tej branży.
I słusznie, bo Tobie, poważnemu analitykowi, któremu wszystkie "za" i "przeciw" nasuwają się w sposób naturalny, nie wypada w świetle obecnego otoczenia przewidywać jak to się skończy, bądź zacznie w formie ewentualnej hossy.

Ja sobie jednak pozwolę na pewne przewidywania, stawiając tezę, że rzeczywiście sektor kiedyś ruszy, bo taka musi być naturalna kolej rzeczy wynikająca z potrzeb, tyle że przed nim ruszą inne sektory - mniej uzależnione od rządowych decyzji finansowania.

Słusznie zauważyłeś, że w finansowaniu służby zdrowia w stosunku do PKB (mimo, że to w ostanich latach było relatywnie mocne) jesteśmy w ogonie europy i nie tylko.
Problem jednak nie polega na tym, że jesteśmy zbyt ubodzy, by wprowadzić wyższą stawkę na ubezpieczenie zdrowotne (dla przypomnienia - na dziś - ok 9% z zarobku brutto) tylko na tym, że ta stawka stanowi ok 1/5 naszych realnych składek do ZUSu.
Wynika to częściowo z przejęcia po komunie obcążeń systemu emerytalnego i innych chorych regulacji dotyczących nadmiernego uprzywilejowania pewnych grup będących beneficjentami "tamtych" ustaleń oraz braku odwagi cywilnej wszystkich rządów po 90' - by zrobić z tym porządek kosztem swojego, wyborczego poparcia.
Tkwiąc w tym maraźmie obecnemu, "liberalnemu" rządowi - który również postanowił się w tym temacie nie wychylać - nie pozostaje nic innego jak umiejętna żąglerka danymi z GUSu, by w ukryty sposób podciągnąć składki w taki sposób by opinia publiczna tego nie zauważyła zus.pox.pl/zus/skladka-zdrowot...
Takie podciąganie jednak nijak się ma - poza doraźnym łataniem dziur - do realnego problemu polegającego na tym, że stawka ubezpieczenia zdrowotnego nawet po tych zabiegach i tak wybije kolejną dziurę w podłodze.
To jest czysto polityczny zabieg obliczony na przetrwanie nie tyle systemu zdrowotnego co obecnego rządu, o ile ludziska się nie zorientują i nie podniosą lementu.

Dlatego sądzę, że branża o której napisałeś, tak długo nie podźwignie się ze swych kłopotów, póki im na to ustawodawcze regulacje nie pozwolą, a te mogą być korzystne tylko w dwóch przypadkach - kiedy społeczeństwo w wyniku hossy gospodarczej poczuje się bogatsze (by je obciążyć bezboleśnie większymi składkami) lub też - kiedy wybierzemy na tyle odważny rząd, by ten problem rozwiązał u podstaw jego powstania - czyli taki, który przesunie część wpłacanych przez nas środków tam, gdzie powinny już dawno temu się znaleźć.

Niestety - w jednym i w drugim przypadku nie wierzę w szybkie rozstrzygnięcia.

Edytowany: 16 stycznia 2013 02:17

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 821
Wysłane: 16 stycznia 2013 08:50:12
W części zgadzam się z tym co napisałeś Niedzwiedziu. Aby istotnie zmienić kapitalizację potrzebna jest poprawa albo w kieszeniach konsumentów(na co nie ma co liczyć teraz) albo ustawowa zmiana systemu zdrowia(na co w ogóle nie można liczyć ) Pamiętać jednak należy, że ta "prywatna" część rynku rośnie i to wcale nie tak wolno, nawet w ostatnich nie takich przecież tłustych latach.
Problem w tym, że spora część poprawy wyników jest już w cenach akcji na rynku.


Dapi
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-07
Wpisów: 1 002
Wysłane: 16 stycznia 2013 09:00:19
Tutaj zebrane wykresiki i notowania dla sektora

www.attrader.pl/pl/akcje/emcin...
Rynki mogą pozostać irracjonalne dłużej niż ty możesz pozostać wypłacalny.

Rozbudowane wykresy: www.atcharts.pl
Centrum analizy technicznej: www.attrader.pl

Ann
Dołączył: 2012-04-11
Wpisów: 703
Wysłane: 16 stycznia 2013 23:24:40
A ja tak może trochę z innej strony ugryzę temat. A mianowicie :
Mam babcię lat 85, na co babcia wydaje pieniądze : czynsz, jedzenie, leki. Nie kupuje smartfonów, tabletów nie jeździ na wycieczki, nie wydaje na ciuchy, buty itp
Mam mamę lat 56, jeszcze dwa lata w pełni zdrowa, zawsze lubiła się dobrze ubrać, pojechać gdzieś, tablety smartfony raczej nie, bo ma problem z obsługą.
Jakiś czas temu pojawił się problem z kręgosłupem w odcinku szyjnym ( ucisk - nie mogła ruszać głową ani ręką ), dodatkowo pojawiło się nadciśnienie ( to u nas genetyczne - babcia lat 85 jest już po wylewie ) No i zaczęło się, na kręgosłup potrzebne są leki i rehabilitacja. Najwcześniejszy termin wolny u rehabilitanta "za rok" nie ważne, że kobiecina nie może się ruszać, skończyło się oczywiście na prywatnej rehabilitacji. W tym roku nie pojechała na wycieczkę, a na wczasy rehabilitacyjne do Zakopanego z masażami na kręgosłup. Nie kupowała nowych, ciuchów i butów, bo wydała na leki, rehabilitację itp. I tak już będzie.
Nie zarabia więcej jak rok czy dwa lata temu, a wydaje więcej "na branżę" medyczną.
Nie potrzebny jest wzrost zamożności społeczeństwa ani nawet wzrost finansowania branży przez państwo, bo jeśli społeczeństwo się starzeje, to w ich portfelach będą przesunięcia wydatków w kierunku medycyny.
Ja typowałam branżę medyczną jako beneficjenta "hossy" i anty_teresa słusznie zwrócił mi uwagę, że na naszej giełdzie spółki medyczne są zbyt małe, aby tę hossę "pociągnąć". Analizowałam te spostrzeżenia i tu anty_teresa może mieć rację. Na giełdzie nie ma dużo spółek medycznych i nie są zbyt wielkie. Uważam jednak, że analizując ewentualny wzrost branży medycznej w związku z demografią należy spojrzeć też na spółki, które produkują leki, sprzęt medyczny, diagnostykę, domy opieki itp itp, czyli wszystko to co będzie potrzebne starzejącemu się społeczeństwu.
Na naszej giełdzie mamy tak naprawdę tylko wycinek tej branży.
Największe Polskie firmy farmaceutyczne są poza giełdą. Polpharma jest 10 na świecie najszybciej rozwijającą się firmą na świecie produkującą leki generyczne ( w 2011 miała 580 milionów dolarów przychodu i rośnie w tempie ponad 20% ).

biotechnologia.pl/biotechnolog...

Mamy Adamed, Lekam, Hasco Lek, Polfarmex i inne...
Hossa na spółkach obsługujących seniorów będzie, będą rosły, ale w związku z tym, że niewiele ich na giełdzie, to faktycznie w Polsce nie będą to tzw. liderzy hossy, ale powinny rosnąć
Wartość rynku farmaceutycznego pomiędzy 2003 a 2010 rosła w tempie 6,5 %, pomiędzy 2011 a 2016 prognozowany wzrost to 10,2 %

www.paiz.gov.pl/files/?id_plik...

Poniżej cytat z dość już starego artykułu :
Cytat:
Wpływ branży farmaceutycznej na polską gospodarkę systematycznie rósł w ciągu ostatnich pięciu lat. W 2010 roku sektor ten w sposób bezpośredni i pośredni odpowiadał za prawie 1 procent PKB, czyli 11,1 mld złotych, w tym blisko 2/3 tego efektu wytworzyły innowacyjne firmy farmaceutyczne. Okazuje się, że wpływ ten nadal może rosnąć i to szybciej niż cała gospodarka. W ciągu najbliższych pięciu lat branża farmaceutyczna ma potencjał wytwarzać ponad 1 procent PKB.


www.egospodarka.pl/70706,Branz...

Polska branża farmaceutyczna, charakteryzuje się wysoką innowacyjnością, spółki te przeznaczają ogromne pieniądze na badania :

Cytat:
W 2010 roku sprzedaż leków w Polsce osiągnęła wartość 20,1 mld złotych. To sprawia, że w ujęciu wartościowym jesteśmy szóstym rynkiem farmaceutycznym w Europie. Na naszym rynku funkcjonuje blisko 450 firm farmaceutycznych, jednak ponad połowę wartości wytwarza 10 największych przedsiębiorstw tego sektora. W tej pierwszej dziesiątce znajduje się aż osiem firm innowacyjnych.

Większość działających w Polsce firm farmaceutycznych zajmuje się produkcją generyków, czyli tańszych odpowiedników oryginalnych leków. Jednak firmy te przeznaczają środki na działalność badawczo-rozwojową i wydając na ten cel ponad 15 proc. przychodów są w Polsce absolutnym liderem. Inne branże, kojarzone z innowacjami, takie jak sektor IT czy lotnictwo przeznaczają na ten cel dwukrotnie lub czterokrotnie mniej, a telekomunikacja nawet dziesięciokrotnie mniej swoich środków na tę działalność.


http://www.hbrp.pl/news.php?id=609

W sumie ten rynek "musi" rosnąć.
Ciekawa jestem jak to wygląda w Stanach. Nie śledzę tamtejszej giełdy, ale tam jest napewno szeroka reprezentacja spółek tego typu. Czy jest tam index medyczno-biotechnologiczny ? Pewnie tak. Może ktoś, kto się tym interesuje mógłby przybliżyć wyniki sektora ? Byłabym wdzięczna.

Ann
Dołączył: 2012-04-11
Wpisów: 703
Wysłane: 17 stycznia 2013 17:25:48
Cytat:
Wartość rynku farmaceutycznego pomiędzy 2003 a 2010 rosła w tempie 6,5 %, pomiędzy 2011 a 2016 prognozowany wzrost to 10,2 %

www.paiz.gov.pl/files/?id_plik...

Powyżej mój cytat. W 2011 wzrost na rynku aptecznym wynósł 3,7% w stosunku do 2010.

www.pb.pl/2553283,75304,w-2011...

Za rok 2012 nie mogę odnależć danych, ale w związku z wejściem nowej ustawy refundacyjnej na początku 2012 roku, będzie tu spadek w stosunku do 2011 roku.
Krótko mówiąc, prognoza nie do końca się sprawdziła ( przynajmniej za pierwsze dwa lata )

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 821
Wysłane: 17 stycznia 2013 17:46:40
Rynek apteczny to pojęcie węższe niż rynek farmaceutyczny, bo mamy jeszcze lecznictwo zamknięte, gdzie są np wszystkie chemie itd.

Ann
Dołączył: 2012-04-11
Wpisów: 703
Wysłane: 17 stycznia 2013 17:56:17
Masz rację.
A wiesz może, gdzie mogę znaleźć konkretne dane dotyczące wartości całego rynku farmaceutycznego za 2011 i 2012 ? Ciekawi mnie np. jak wygląda wzrost tego rynku vs pkb.

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 821

Ann
Dołączył: 2012-04-11
Wpisów: 703
Wysłane: 21 stycznia 2013 22:55:17
Dane dotyczące wzrostu całego rynku farmaceutycznego można znaleźć tutaj :
oia.krakow.pl/storage/rynek_sz...

Na stronie 15, są dane dot. wartości sprzedaży leków, z rozbiciem na leki apteczne na receptę ( RX ), OTC ( bez recepty ) i leki w leczeniu szpitalnym. Wartości podane w miliardach złotych wyglądają tak :
2004 - 13,2
2005 - 14,1
2006 - 14,8
2007 - 16,1
2008 - 17,6
2009 - 19,4
2010 - 20
2011 - 20,9
Najabardziej dynamicznie rośnie rynek szpitalny 2004 - 1,5 mld, 2011 - 3 mld, w 2012 ( do maja ) wzrost w stosunku do 2011 wyniósł 11 %.
Głównym motorem wzrostu rynku szpitalnego stanowią leki przeciwnowotworowe i wpływające na układ odpornościowy, których udział wartościowy wynosi 40% .
Oczywiście, biorąc pod uwagę wydatki na leczenie szpitalne pozostajemy nadal w szarym ogonie Europy. Na str 12 jest dość ciekawe zestawienie, ile euro przeznaczone jest z budżetu na leczenie szpitalne (konkretnie leki) na mieszkańca ( podam tylko kilka państw ):
Francja 132
Hiszpania 129
Włochy 125
Czechy 65
Węgry 35
Polska 19 !?


Ann
Dołączył: 2012-04-11
Wpisów: 703
Wysłane: 1 października 2013 22:04:13
W Stanach spółki z sektora medycznego i biotechnologicznego biją na głowę podstawowe indeksy :

[quoteOd kilku miesięcy uwaga inwestorów z całego świata skupiona jest na amerykańskiej giełdzie. W tym tygodniu indeks S&P 500, skupiający 500 amerykańskich spółek o największej kapitalizacji, po raz kolejny ustanowił swój historyczny rekord. Warto zauważyć, iż szczególnie dobre wyniki osiągają spółki z branży zdrowotnej. Tylko od początku roku sektorowe indeksy NASDAQ, które odzwierciedlają koniunkturę firm z sektora opieki zdrowotnej i biotechnologii, urosły o ponad +40%.][/quote]

Cytat:
Od początku roku wartość jednostki Franklin Biotechnology Discovery (USD) wzrosła już o +47%.


Cytat:
Eksperci zysków szukają zwłaszcza wśród biotechnologicznych firm z Doliny Krzemowej – światowego centrum najnowocześniejszych technologii. Pod koniec roku prawie 25% portfela wypełniały akcje trzech spółek - ich kursy wzrosły o ponad +100% w ciągu ostatnich 12 miesięcy. W większości przypadków zarządzający nie lokują więcej niż 3% aktywów w pojedyncze walory


Cytat:
Zdaniem ekspertów branże medyczna, farmaceutyczna i biotechnologiczna cały czas mają przed sobą dobre perspektywy. Starzenie się społeczeństw, choroby cywilizacyjne, czy wreszcie rozwój medycyny – to wszystko powoduje, że z roku na rok coraz więcej pieniędzy wydajemy na opiekę zdrowotną. Evan McCulloch – zarządzający Franklin Templeton, zauważa iż wartość niektórych firm z sektora zdrowia i biotechnologii może, w najbliższych latach, wzrosnąć nawet kilkunastokrotnie. Najprężniej rozwijającymi się spółkami zdrowotnymi są amerykańskie przedsiębiorstwa, nie dziwi więc wysokie zaangażowanie funduszy właśnie na tym rynku.

Co ciekawe branża medyczna jest także najbardziej odporna na spadki kursów akcji. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez agencję Standard & Poors, firmy z sektora zdrowia zachowują się najlepiej na tle szerokiego rynku akcji w pierwszej fazie bessy, kiedy straty innych spółek są najdotkliwsze.


www.analizy.pl/fundusze/wiadom...

aktos
Dołączył: 2013-10-07
Wpisów: 3
Wysłane: 7 października 2013 12:17:02
USA, to nie Polska, ale wydaje mi się, że to dobry wskaźnik trendu. No i jakby na to nie patrzeć Polacy leków i suplementów zażywają na potęgę. Chyba tylko Francuzi w Europie więcej od nas (tak było kilka lat temu).

Washington Irving
Dołączył: 2014-04-10
Wpisów: 165
Wysłane: 6 listopada 2014 12:50:08
Znowu duża transakcja na tapecie:

Montagu sprzedaje udziały w Euromedica

Euromedica jest wyceniana na 1 mld euro (dla porównania, przejęcie Lux Medu przez BUPA w 2013 roku było warte 400 mln euro).

Czy myślicie, że taka transakcja może rozgrzać rynek w Polsce podobnie jak zrobiło to kupno Lux Medu przez Brytyjczyków?

Silverr
Dołączył: 2017-02-02
Wpisów: 178
Wysłane: 16 marca 2018 14:52:00
Czy ktoś z Was kojarzy może jakieś użyteczne materiały dotyczące analizy spółek z sektora farmaceutycznego i dostepne on-line? Za wszelkie linki będę bardzo wdzięczny

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,276 sek.

AD.bx ad3a
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d