pixelg
Leniwy portfel - Indywidualne kroniki giełdowe - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26

Leniwy portfel

bankrucik
bankrucik PREMIUM
Dołączył: 2011-03-26
Wpisów: 3 888
Wysłane: 13 stycznia 2017 23:33:58
ładny wynik tym bardziej biorąc pod uwagę liczbę spółek które się do dobrego wyniku przyczyniłythumbright
Pogromca bajkopisarzy giełdowych:-)))

Brak kary w przeszłości rozzuchwala na przyszłość..

teraz również na twitter.com

konkretny
Dołączył: 2016-10-15
Wpisów: 16
Wysłane: 14 stycznia 2017 00:15:11
Nie chodzi o to, że większość narzędzi zaniża wynik. Tylko o to, że wielu nie potrafi z nich korzystać. Wynik mówi samo za siebie.

Wojetek
Wojetek PREMIUM
Dołączył: 2011-08-17
Wpisów: 3 680
Wysłane: 14 stycznia 2017 08:49:14
Cytat:
Gann potrafił kreślić at na arkuszach papieru, tu wielu "techników" komputerowo kładzie kreski z bardzo ograniczonym efektem. Gann potrafił zarobić o jedno zero w miesiąc, tu nikogo nie spotkałem kto by choć zbliżył się do tego poziomu w ciągu roku.


Gann bazował na fantastycznej trafności (sam opisał, że człowiek który ma 60% trafności zdobędzie fortunę) - on miewał i po 90%, ale też handlował odpowiednikami dzisiejszych CFD (long i short). To więc jak porównywać stopy zwrotu z rynku akcji do forexa. Faktycznie miał kilka miesięcy z stopą zwrotu 1000% i więcej w całej swojej 45 letniej karierze na rynkach. Metod Ganna do dziś tak naprawdę chyba nikt nie rozgryzł, więc są rzadko stosowane (choć trzeba przyznać że obok TFE to chyba jedyne opracowania oparte na matematyce). Co najciekawsze Gann był bardzo rzutkim szkoleniowcem, sprzedawał newsletter, publikował książki a nawet sprzedawał szkolenia stacjonarne, jego syn twierdził, że ojciec to ze szkoleń a nie tradingu się utrzymywał.

Kończąc wątek Ganna - przez 100 lat "trochę" się rynki zmieniły ;).
Mój autorski portfel "Cztery Fazy Rynku" - cotygodniowe biuletyny, analizy techniczne i specjalne forum dla subskrybentów.

Zainteresowany ?

->>>INFO<<<-
->>>SUBSKRYPCJA<<<-
Edytowany: 14 stycznia 2017 09:03


leniuch
Dołączył: 2012-03-03
Wpisów: 881
Wysłane: 14 stycznia 2017 10:00:06
Dodam jeszcze, że bardzo mi się nie podoba oceniający ton w tym i innych komentarzach kol. konkretnego. Gann czy Graham to Messi/Maradona świata tradingu, my sobie kopiemy piłeczkę półamatorsko, w tych ligach, w których można łączyć to z pracą zawodową, konkurując z najlepszymi mózgami na świecie (bo do tradingu trafiają naprawdę wybitne osoby). "Większość" na tym forum osiąga przyzwoite stopy zwrotu, a wielu wygrywa z profesjonalistami zarządzającymi funduszami. Wcale nie "podchodzimy do wyszukiwania sygnałów od d... strony." – proszę nie używać tego typu uogólnień.

leniuch
Dołączył: 2012-03-03
Wpisów: 881
Wysłane: 14 stycznia 2017 11:03:31
Wracając do meritum wątku: w poniedziałek transakcji nie będzie (0 sygnałów sprzedaży, brak gotówki w portfelu).

Miłego weekendu.

Yaroman
Dołączył: 2012-12-14
Wpisów: 883
Wysłane: 14 stycznia 2017 11:36:12
"Dodam jeszcze, że bardzo mi się nie podoba oceniający ton w tym i innych komentarzach kol. konkretnego"
Myślę, że kolega Konkretny przeczytał kilka mądrych książek a ze swym portfelem "wstrzelił się" w trend wzrostowy, więc sądzi ,że wie więcej i ma przewagę nad rynkiem. Rynek to zweryfikuje i nauczy pokory. Większość obecnych na rynku dłużej niż kilka tygodni/ miesięcy to przerabiała. Kwestia czasu.
fluctuat nec mergitur

konkretny
Dołączył: 2016-10-15
Wpisów: 16
Wysłane: 14 stycznia 2017 11:58:33
"Większość" na tym forum osiąga przyzwoite stopy zwrotu, a wielu wygrywa z profesjonalistami zarządzającymi funduszami.

ale większość nie uwzględnia prowizji oraz podaje transakcje po sesji, co jest bardzo podejrzane. Ponadto uważam, że niemal każdy kto nie uwzględnia tychże kosztów powinien zrewidować wynik o co najmniej 1/3. i z 20% robi się 14.

krytyczna ocena sytuacji nie ma nic wspólnego z pokorą. nie wyśmiewam nikogo tylko głośno stawiam tezę.

Wojetek
Wojetek PREMIUM
Dołączył: 2011-08-17
Wpisów: 3 680
Wysłane: 14 stycznia 2017 12:17:43
Cytat:
ale większość nie uwzględnia prowizji oraz podaje transakcje po sesji, co jest bardzo podejrzane. Ponadto uważam, że niemal każdy kto nie uwzględnia tychże kosztów powinien zrewidować wynik o co najmniej 1/3. i z 20% robi się 14.

krytyczna ocena sytuacji nie ma nic wspólnego z pokorą. nie wyśmiewam nikogo tylko głośno stawiam tezę.


Kto to jest większość ? Miej odwagę i skieruj swoje oskarżenia konkretnie. Z tego co wiem leniuch podaje prowizje na podstawie DBMaklera a zlecenia puszcza PCRem na początku sesji w tym portfelu, więc teza bardzo nie trafiona. Nikt też nie będzie przecież podawał zleceń PRZED ich wykonaniem bo jeśli działa na realnym rynku to działby wbrew swoim interesom. Akcje to nie futures czy fx więc jak ktoś tu poda w poniedziałek po sesji że kupił to często wynik jest widoczny też w poniedziałek ale kwartał później, więc poślizg czasowy nie ma większego znaczenia dla średniego/dłuższego terminu.
Mój autorski portfel "Cztery Fazy Rynku" - cotygodniowe biuletyny, analizy techniczne i specjalne forum dla subskrybentów.

Zainteresowany ?

->>>INFO<<<-
->>>SUBSKRYPCJA<<<-
Edytowany: 14 stycznia 2017 12:18

leniuch
Dołączył: 2012-03-03
Wpisów: 881
Wysłane: 14 stycznia 2017 12:54:13
Ta teza nie wynika z tego, co pisałeś. Twierdziłeś, że źle są wyszukiwane sygnały, a nie, że nie są uwzględnione koszty transakcyjne.

Oczywiście, że uwzględniam prowizję. Piszę też dokładnie po jakiej cenie kupiłem daną spółkę. Fakt, że ostatnio nie piszę po jakiej cenie sprzedałem (zwykła oszczędność czasu), ale podaję rzeczywisty, procentowy wynik z uwzględnieniem prowizji. W podsumowaniu roku odniosłem się do tematu szczegółowo, wyliczając, ile prowizje zjadły mi z zysku. I nie, nie jest to 1/3, niezależnie od tego, co "uważasz" (co tu jest do uważania, to się liczy, a nie "uważa").

Dlaczego nie podaję sygnałów przed wyjaśnił Wojetek bardzo jasno. Czasem zresztą podaję, na przykład dziś napisałem, że nie będę nic sprzedawał, to też informacja :) Przy moim horyzoncie inwestycyjnym (świeczki tygodniowe, spółki bywają trzymane w portfelu przez pół roku i dłużej) różnica pomiędzy tym, czy podam sygnał o 8:45 w poniedziałek czy też 20 minut później jest minimalna. Niby dlaczego miałoby to być podejrzane? Że trzymam jakąś spółkę tygodniami, a potem ona spada o 1% w godzinę po otwarciu, to napiszę, że sprzedałem ją na otwarciu i mam przez to lepszy wynik? No błagam...

Wydaje mi się, że akurat mój portfel prowadzony jest bardzo transparentnie. Co tydzień jest podsumowanie, transakcje poniedziałkowe publikowane są najczęściej w ciągu pierwszych 2 godzin po otwarciu. Podaje je niezależnie od tego, czy jestem na plusie, czy na minusie (przez większość 2015 i część 2016). Kiedyś wrzucałem nawet screeny z konta maklerskiego, nie robię tego, bo z Excela idzie mi szybciej oraz biuro nie uwzględnia dywidend (ECHO), mogę wrzucić (w tej chwili trwa tam przerwa techniczna).

Wydaje mi się, że projektujesz swoje własne cele obecności tutaj na innych. Nie, nie każdy jest tutaj, żeby podpopmować swoje ego i poczuć się mądrzejszym od innych. Ja w dużej mierze prowadzę ten dziennik dla siebie (miałbym sam siebie oszukiwać?), a jeśli go upubliczniam, to dlatego, żeby mieć sensowny feedback. Feedback, że Gann rysował na papierze i miał wysokie zyski, a ktoś tam nie uwzględnia prowizji nic nie wnosi.

leniuch
Dołączył: 2012-03-03
Wpisów: 881
Wysłane: 18 stycznia 2017 18:21:27
Wydawało mi się, że jeśli chodzi o zarządzanie wielkością pozycji w mojej strategii nie ma wiele do poprawki. Ostatnio znalazłem wprawdzie błąd w wyliczaniu wielkości pozycji w jednej szczególnej sytuacji, wiem też, że skoro stoplossy są "aktywowane" w trakcie tygodnia, a "realizowane" dopiero w poniedziałki, to wyliczenia ryzyka nie są dokładne, takich źródeł niedokładności jest jeszcze kilka... dziś dotarło do mnie, że mylę się i to bardzo.

Testuję sporo agresywniejszych wersji mojej strategii, w których np. zamiast 1% ryzyka jak obecnie stosuję 4% ryzyka, a zamiast górnego limitu 10% na jedną spółkę daję limit 20% a nawet 25%. Takie testy są mniej miarodajne, ale jednak skłaniam się ku agresywniejszej grze, gdyż wydają się mieć lepszy stosunek zysku do ryzyka (a już na pewno większe zyski).

Dziś jednak zrozumiałem, że błądzę. Moja "eureka" nie wnosi nic nowego do teorii... po prostu „odkryłem” to co już wcześniej odkrył Ed Seykota, czyli „portfolio heat”.

Do tej pory zakładałem naiwnie, że kiedy w mojej strategii ustawię 4% zamiast 1% ryzyka na trade (zakładając, że nie ma limitu wielkości pozycji), automatycznie jest to 4x bardziej ryzykowna strategia. Ale przecież to bzdura. Załóżmy, że przy 4% ryzyka kupione zostaną 2 spółki, każda po 50%. Jakie mamy całkowite ryzyko? 2 x 4 czyli 8%. A teraz zmniejszamy ryzyko per trade na 1%. Kupujemy te 2 spółki, ale już tylko po 12,5%, zostaje nam jeszcze 75% kapitału i okazuje się, że mamy tyle sygnałów, że możemy kupić jeszcze 5 spółek, każda po 15%. Mamy w sumie 7 spółek. Jakie jest łączne ryzyko? 6x1% = 7%. Czyli wcale nie 4x niższe!

Łączne ryzyko (portfolio heat) to właśnie suma ryzyk wszystkich pozycji

To duży temat do przemyślenia, bo jest tu sporo czynników, które wpływają na portfolio heat, często wzajemnie znoszących się, jak w powyższym przykładzie, który przecież mógł też wyglądać tak, że w przypadku 4% ryzyka kupimy 2 pozycje, a w przypadku 1% też tylko 2 pozycje (jeśli nie będzie więcej sygnałów zakupu). A liczba sygnałów też nie jest stała w czasie: więcej jest ich w czasie hossy niż bessy. Czyli oba portfolia będą miały zbliżony portfolio heat podczas hossy, a bardziej rozbieżny podczas bessy, gdzie faktycznie może pojawić się 4x różnica.

Kolejna kwestia to zmiana portfolio heat w czasie: stoplossy nie są przecież związane z ceną jakimś stosunkiem procentowym. Raz zbliżają się, a raz oddalają. Portfolio heat się w czasie zmienia.

Jakie wnioski? Jeszcze za wcześnie. Wydaje mi się jednak, że to bardzo istotna miara ryzyka, która powinna być mierzona i obserwowana. Wydaje się logiczne, że powinien być jakiś górny pułap portfolio heat, którego nie powinno się przekraczać (przynajmniej celowo, dokładając nowe pozycje).



leniuch
Dołączył: 2012-03-03
Wpisów: 881
Wysłane: 19 stycznia 2017 00:28:41
Jeszcze krótka ilustracja, o co chodzi ze zmiennością ryzyka w czasie:


kliknij, aby powiększyć


Na rysunku BORYSZEW i stop loss (niedokładnie mój, ale to bez znaczenia).

Załóżmy, że kupiłem na otwarciu na świeczce oznaczonej B. Ryzyko oszacowałem obliczając odległość pomiędzy SL a zamknięciem z poprzedniego tygodnia (nie znałem wówczas ceny, jaką zapłacę na otwarciu w poniedziałek oraz nie wiedziałem, gdzie znajdzie się w poniedziałek SL – to drugie można szacować i nie wykluczam, ze będę to robił). Policzyłem wielkość pozycji jaką mogę kupić i kupiłem.

Potem kurs pięknie rośnie, aż dochodzimy do świeczki oznaczonej 1. Jak widać odległość od SL (dla ułatwienia pozioma linia) jest tam ogromna. Ponad 2x większa niż poprzednio. Załóżmy, że na początku ryzykowałem 1% portfela – w tym momencie jest to już 2%! Gdyby coś się stało z rynkiem, mógłbym stracić 2%. Byłbym owszem na plusie, ale duża część zysków byłaby "papierowa".

Potem kurs się zatrzymał jak zaczarowany, a mój SL nie. Podszedł pod kurs. Świeczka 2 to moment, kiedy SL jest tuż tuż. Cena taka sama jak przy świeczce 1 ale ryzyko diametralnie inne!

Potem znów wzrost i znów nie nadąża za nim SL: ryzyko się powiększa. Obecnie mamy świeczkę 3 i spore ryzyko.
Edytowany: 19 stycznia 2017 00:29

Kiri
Dołączył: 2016-08-21
Wpisów: 38
Wysłane: 19 stycznia 2017 00:52:49
Twój ostatni wpis mnie zaczarował Leniuch.
Niby takie logiczne, ale nie koniecznie oczywiste. Dzięki! :)

leniuch
Dołączył: 2012-03-03
Wpisów: 881
Wysłane: 19 stycznia 2017 10:21:37
Dzięki, ale dla mnie to jest nadal niejasne. Mam wrażenie, że wchodzimy już na wyższy poziom skomplikowania i bez dobrego aparatu matematycznego go nie opanujemy.

Wracając do poprzedniego obrazka: porównajmy świeczki 1) i 2).

Przy 1) mamy bardzo duże ryzyko... czyżby? Oczywiście stoploss jest bardzo daleko, ale też pomyślmy: jakie jest prawdopodobieństwo, że kurs poleci jak kamień w wodę i faktycznie trafi w tego stoplossa? Raczej minimalne. Już większa szansa na taki scenariusz (który nawet jak się wydawało miał szanse się spełnić), że kurs sobie będzie spadał, stoploss się będzie zbliżał i w końcu zostanie trafiony np 3 tygodnie później. Będzie już na znacznie wyższym poziomie i wcale nie stracimy aż tyle.

W punkcie 2) z kolei jest zupełnie inaczej. Ryzyko jest małe, ale szansa, że kurs spadnie o te kilka groszy jest bardzo duża.

Tak patrząc „na oko” „ryzyko” rozumiane jako odległość od SL w 1) jest 15x większe niż w 2). Ale czy faktycznie tak jest w praktyce? Wydaje mi się, że różnica jest znacznie mniejsza (nawet bez uciekania się do analizy wykresu, tego, że w pkt 2) jednak była większa szansa na kontynuację trendu itd.

Czyli może Ryzyko to nie (Cena - Stop Loss) * Wielkość Pozycji ale raczej (Cena - Stop Loss) * Wielkość Pozycji * Prawdopodobieństwo Materializacji Ryzyka. Tylko jak to ostatnie szacować. Można używać zmienności, ale wystarczy spojrzeć na ten obrazek, żeby zobaczyć jak zmienność jest... zmienna i jak zaskakująco się zwiększa/zmniejsza. No i jaki jest rozkład tego prawdopodobieństwa.

Wrócę jeszcze do "portfolio heat" w tym kontekście. Jaką powinno ono mieć wartość? Często czyta się, że powinniśmy ryzykować 2% czy 4% per trade. Na ogół są to wskazówki dotyczące handlu jednym walorem (np. na Forexie). Można powiedzieć, że jeśli spekulujemy jednym walorem mamy po prostu portfolio złożone z 1 waloru. W tym przypadku portfolio heat = 1 x 4%. Wprowadzimy drugą spółkę czy też parę walutową, z takim samym ryzykiem. Ale ponieważ możemy na nie przeznaczyć już tylko poł kapitału, o tyle samo spada ryzyko pojedynczego trade'u: mamy więc 2x2% i ryzyko się nie zmienia...Na pewno? Mi się wydaje, że jednak się zmienia i to na mniejsze. W końcu mamy dywersyfikację. Prawdopodobieństwo, że oba ryzyka się zmaterializują jest mniejsze, niż dla pojedynczego.

I teraz wróćmy do mojego portfela. Jeszcze nie policzyłem jakie jest portfolio heat, ale nie zdziwię się, jak wyjdzie, że wynosi ono nawet 25% (mamy hossę, niektóre SL się mocno pooddalały od cen, mam też dość sporo spółek). Czy można uznać, że ryzyko portfela wynosi 25% (czyli, że to taka sama sytuacja, jakbym miał w 1 spółkę, kupioną przy ryzyku 25% – horrendalnym z punktu widzenia wszystkich zaleceń, mówiących o pojedynczych procentach)?

Nie wydaje mi się.

Jakie więc ono jest?

Nie mam pojęcia :)
Edytowany: 19 stycznia 2017 10:22

leniuch
Dołączył: 2012-03-03
Wpisów: 881
Wysłane: 20 stycznia 2017 17:44:35
Tydzień 41

To był taki tydzień, że za każdym razem, gdy spojrzałem na wyniki mojego portfela po zamknięciu sesji, miałem ochotę pójść po prysznic i puścić sobie zimną wodę na głowę. Niezależnie od koniunktury na szerokim rynku, każdego dnia, wartość portfela rosła i rosła. Z ważniejszych spółek nadal rósł BORYSZEW (myślę, że to powoli koniec wzrostów, mam tylko nadzieję, ze przecena nie będzie zbyt gwałtowna), obudził się MERCATOR, ładnie rośnie ASTARTA i SELVITA oraz BENEFIT. Także mniej ważące spółki zanotowały ładne wzrosty, ze szczególnym uwzględnieniem AGROTONU (ale i MFO). Właściwie tylko spółki paliwowe były na minusie, ale też nie jest to minus bardzo duży.

Nic dziwnego, że zadałem sobie pytanie "ile z tego wzrostu uda mi się schować do kieszeni" i wdałem się w rozważania o "portfolio heat", czyli łącznej stracie jaką bym poniósł, gdyby teraz nastąpiło tąpnięcie. Nie policzyłem go jeszcze, ale to zrobię.

Zaletą/wadą strategii mechanicznej jest to, że nie uzależnia realizacji zysków od mojej decyzji... W sytuacji jaką obserwuję nie ściskam kciuki za dalsze wzrosty, a raczej o łagodną korektę, tak, by moje stoplossy nadążyły...


kliknij, aby powiększyć


Wynik tydzień/tydzień: +4,54%
Wynik skumulowany: +26,94%
Obsunięcie: ATH (0,00%)


WIG tydzień/tydzień: +0,14%
WIG skumulowany: +12,65%

Strategia vs WIG: +14,29%


leniuch
Dołączył: 2012-03-03
Wpisów: 881
Wysłane: 21 stycznia 2017 13:20:15
Mam chwilę wolnego w weekend, mogę posiedzieć nad Amibrokerem. Zaplanowałem popracować nad dwoma kwestiami. Pierwszą z nich jest portfolio heat.

Portfolio heat to suma ryzyk wszyskich pozycji portfela. Inaczej mówiąc to procent kapitału, jaki stracilibyśmy, gdyby wszystkie pozycje zostały sprzedane na stop lossie.

W chwili obecnej, dla mojego portfela wynosi ono 13,76%.

Kilka uwag:

– Dwie pozycje z mojego portfela będą sprzedane w poniedziałek. Skoro tak, to w tym momencie nie mają one stoplossa, ryzyko jest więc dla nich zerowe.
– Zastąpi je jednak inna spółka. Zakładając, że ryzyko dla niej będzie 1%, takie ryzyko należy doliczyć. Czyli mamy przynajmniej 14,76%.
– W poniedziałek ceny pójdą w górę albo w dół, ale stoplossy pójdą na pewno nie w dół (w rzadkich przypadkach mogą pozostać na swoim miejscu). Teoretycznie portfolio heat się zmniejszy... chyba, że ceny przesuną się szybciej w górę.
– Obliczenia nie uwzględniają prowizji przy sprzedaży i poślizgu cenowego.

Rzut oka na ryzyko poszczególnych spółek:

– Mam obecnie w portfelu 19 spółek. 2 z nich będą sprzedane, ich ryzyko wynosi 0, pozostaje 17 obciążonych ryzykiem i tylko o nich będę pisał w kolejnych punktach.
– Aż 5 spółek naraża portfel na większe ryzyko, niż przy zakupie. Średnie ryzyko, jakim obciąża portfel spółka to 0,81%. Rekordzistą jeśli jest tu BORYSZEW: to dopiero trzeci tydzień wybicia z konsolidacji, stoploss jest aż 17% poniżej obecnej ceny, a że alokacja jest duża, obciąża to portfel ryzykiem wynoszącym aż 2,24%.
– Z kolei jeśli chodzi o ryzyko pojedynczej pozycji (niezależnie od jej wielkości), to tu rekordzistą jest superzmienny AGROTON, dla którego SL znajduje się aż 36% poniżej obecnej ceny. Na szczęście alokacja jest niewielka, ryzyko dla całego portfela to 1,52%.
– Na 17 spółek, tylko 6 ma obecnie SL powyżej ceny zakupu. Nawet kupiony na początku listopada BENEFIT ciągle ma SL poniżej BEP (minimalnie i pewnie tyko do poniedziałku).

Jakie wstępne wnioski:

– Portfolio heat jest jednak mniejsze niż się spodziewałem (szacowałem je na ok. 20%)
– Średnio, mimo hossy, ryzyko na 1 spółkę nie przekracza zakładanych 1% (wynosi 0,81% dla 17 obciążonych ryzykiem spółek, a przecież jest mniejsze, bo są jeszcze 2 spółki "bez ryzyka")
– Na razie nie mam dobrej metody, by cofnąć się w czasie i policzyć, jakie było portfolio heat np. tydzień temu. Wymaga to dość żmudnego grzebania w danych. Będę więc na razie liczył je w kolejnych tygodniach i podawał (zapewne przy poniedziałkowych transakcjach, wyliczone dla piątku).
– Być może policzę je jeszcze dla hipotetycznego portfela opartego o bardzo agresywną wersję strategii (np. 4% ryzyka na pozycję). Bardzo jestem ciekaw, czy faktycznie będzie dużo większe.
Edytowany: 21 stycznia 2017 13:22

leniuch
Dołączył: 2012-03-03
Wpisów: 881
Wysłane: 23 stycznia 2017 09:46:02
Poniedziałkowe transakcje

Sprzedaż

PKNORLEN +8,73% – wyprzedaż na piątkowej sesji wygenerowała sygnał sprzedaży. Mam wrażenie, że będzie odbicie, ale ze strategią się nie dyskutuje, zwłaszcza, że chodzi tu o bardzo małą alokację.
IPX +5,73% – na plusie, ale wzrost powolny, też niewielka alokacja

Kupno

WPL [7,17%] 59,35 zł – kupno nieco ponad standardowe 1% ryzyko (1,18% przy piątkowym SL)

Miałem bardzo dużo sygnałów, ale chcę mieć trochę bardziej skoncentrowany portfel. Przez cały weekend testowałem różne sposoby selekcji sygnałów, będę o tym jeszcze pisał.

leniuch
Dołączył: 2012-03-03
Wpisów: 881
Wysłane: 23 stycznia 2017 12:26:05
Kontynuacja tematu portfolio heat i pokrewnych.

Pytanie: jak porównać portfolio heat pomiędzy strategiami?

Możemy empirycznie spróbować wyznaczyć portfolio heat z backtestów i kiedyś pewnie to spróbuję zrobić. Przy odpowiednio długim okresie testów w różnych warunkach (hossa/bessa) poznamy średnią oraz maksymalną wartość portfolio heat.

Możemy też spróbować wyliczyć coś, co nazwałem initial portfolio heat (IPH) i co chyba stanowi dobry materiał do porównań (po pewnych modyfikacjach). Przy wyliczeniu IPH zakładamy, że cały portfel wypełniamy walorami o maksymalnym ryzyku, jakie dopuszczamy.

Przykład: zakładamy ryzyko 2% i alokację maksymalnie 20%. IPH wynosi 5 (bo tyle mamy walorów w portfelu) x 2% (bo takie jest ryzyko każdego z nich) = 10%.

Jest to przybliżenie, w praktyce rzadko uda nam się wykonać zakupy "pod korek". Co więcej, tak jak pokazałem na przykładzie BORYSZEWA, portfolio heat może zmieniać się również po zakupie, w wyniku zmian cen. Zakładam jednak (nie wiem jeszcze, czy słusznie), że wpływ samych zmian cen na portfolio heat jest zawsze taki sam, niezależnie od alokacji/ryzyka.

Policzmy IPH dla kilku przykładowych konfiguracji, które będę potem testował:

Max. alokacja / Max. ryzyko na trade

1) 6% / 0,5% -> 8,33%
2) 10% / 1% -> 10,00%
3) 15% / 2% -> 13,33%
4) 20% / 2% -> 10,00%
5) 20% / 4% -> 20,00%

Rzucają się w oczy zwłaszcza takie same wyniki dla 2) i 4) – niby w drugim przypadku ryzykujemy 2x bardziej, kupujemy jednak tylko 5 a nie 10 spółek do portfela. IPH jest takie samo.

To wszystko jest dość proste, a prostota jest złudna, tak jak złudne jest przeświadczenie, że portfolio heat jest jedynie słuszną miarą ryzyka. Są inne czynniki, które decydują o tym, że pomimo takiego samego IPH ryzyka dla dwóch strategii są różne. Ale przynajmniej mamy jakiś punkt wyjścia.

"W następnym odcinku" spróbuję znaleźć trochę lepsze przybliżenie ryzyka.

leniuch
Dołączył: 2012-03-03
Wpisów: 881
Wysłane: 23 stycznia 2017 16:17:40
Mamy policzone maksymalne portfolio heat jakie można uzyskać wypełniając portfel po brzegi maksymalnie ryzykownymi (w granicach założonego max ryzyka) akcjami. Teraz powstaje pytanie, czy każdy z wariantów równie łatwo wypełnia portfel? Oczywiście nie.

Strategia w badanym okresie generuje ok. 3800 sygnałów. Sygnały to niekoniecznie transakcje: żeby sygnał zamienił się w transakcję musi być gotówka na jego realizację.

Im większa alokacja na 1 spółkę (wyższa alokacja maksymalna i/lub większe ryzyko) tym portfel wypełnić łatwiej.

Poniżej wyniki testów. Liczby oznaczają kolejno: ekspozycję/liczbę transakcji/średni zysk na transakcji

1) 6%/0,5% –> 63,89%, 1781, 7.80%
2) 10%/1% –> 73,87%, 1093, 8.58%
3) 15%/2% –> 78,84%, 651, 8.16%
4) 20%/2% –> 79,00%, 612, 9,66%
5) 20%/4% –> 79,78%, 400, 9.13%

Zaczynając od liczby transakcji widać, że im wyższa alokacja tym mniej sygnałów zamienia się na transakcje: znaczenie częściej brakuje gotówki. Przy 5) tylko co 9 sygnał jest wykorzystywany. W związku z tym im wyższa alokacja tym większa ekspozycja. Pojęcie ekspozycji jest chyba dość jasne: liczba ta oznacza, w jakim procencie średnio nasz portfel był wypełniony akcjami. Czyli stosunek niebieskiego (akcje) do zielonego (gotówka) na poniższych wykresach krzywej kapitału.

1) 6%/0,5%

kliknij, aby powiększyć


5) 20%/4%

kliknij, aby powiększyć


Różnica jest dość wyraźna, choć może nie drastyczna.

Wydaje mi się, że szacując ryzyko portfela powinniśmy pomnożyć IPH przez ekspozycję. Mówimy w ten sposób: "Przy danych ustawieniach alokacji portfel jest obciążony 20% ryzykiem kiedy jest w 100% wypełniony akcjami, ALE średnio jest wypełniony w 50%, więc ryzyko wynosi średnio 10%".

Oczywiście używamy tu już „empirycznych” danych z backtestów, więc ich wiarygodność jest nieco bardziej ograniczona.

Aktualizując tabelkę z poprzedniego wpisu otrzymujemy więc:

1) 5,32%
2) 7,39%
3) 10,52%
4) 7,90%
5) 15,93%

Jak widać, ryzyko z uwzględnieniem ekspozycji dla 2) i 4) nie jest już równe.


leniuch
Dołączył: 2012-03-03
Wpisów: 881
Wysłane: 24 stycznia 2017 10:48:38
W poprzednim wpisie dotarłem do granic moich możliwości „obliczeniowych”. Dalej możemy tylko ryzyko portfela szacować, wychodząc od powyższych liczb.

Zacząć należy pewnie od dywersyfikacji. Dywersyfikacja jest powodem, dla którego w swojej strategii korzystam z dwóch wartości: maksymalnej alokacji na jedną spółkę i maksymalnego ryzyka jednej pozycji. Zwłaszcza przy wyższych ryzykach mogłoby się tak zdarzyć, że np. 70% portfela stanowi jedna spółka „a tego byśmy nie chcieli”.

Koncepcji dywersyfikacji nie trzeba tu chyba nikomu wyjaśniać. W przypadku giełdy nie jest jednak łatwo policzyć, jak bardzo chroni ona przed ryzykiem. W „normalnych” warunkach korelacja pomiędzy spółkami jest, powiedzmy, średnia. Jedne idą w dół, inne w górę. Jednak gdy przychodzi krach, nagle pojawia się korelacja bliska 1 i czy mamy w portfelu 5 spółek, czy 50 – nie ma większej różnicy: spadają wszystkie. Na pewno jednak można uznać, że w jakimś stopniu dywersyfikacja chroni przed materializacją się całego ryzyka zapisanego w portfolio heat, ale w jakim stopniu… trudno powiedzieć. Wydaje mi się, że „czułbym się bezpiecznie”, mając w portfelu przynajmniej 10 spółek.

To chyba mniej więcej wszystko, co miałem do przekazania z moich przemyśleń na temat porfolio heat Krótkie podsumowanie na koniec:

1. Dlaczego w ogóle warto o tym tyle pisać? Bo cen nie możemy kontrolować, a ryzyko owszem.
2. Czy poprzednie zdanie jest prawdziwe? Nie. Ryzyko możemy kontrolować tylko częściowo.
3. Portfolio heat to miara łącznego ryzyka całego portfela zakładające pesymistyczny scenariusz aktywacji wszystkich stop lossów.
4. Portfolio heat zwiększa się w wyniku: dodawania nowych pozycji do portfela, wzrostu ceny szybszego od przesunięcia w górę stoplossa. Zmniejsza się w wyniku sprzedaży pozycji i spadku cen. Mamy więc na portfolio heat pewien wpływ, bo to my decydujemy, ile pozycji i jakiej wielkości otworzyć oraz gdzie ustawić stoplossa.
5. Nie ma jednej dobrej miary ryzyka, co nie znaczy, że nie można porównywać ryzyka między strategiami, zwłaszcza podobnymi. Podobieństwo powinno dotyczyć zwłaszcza sposobu wyliczania stoplossa. Jeśli w dwóch różnych strategiach ustawiamy SL zupełnie inaczej – przestaje to mieć sens.
6. Zmienność jest miarą ryzyka „normalnego” (w warunkach „normalnego” handlu), portfolio heat jest miarą ryzyka „kryzysowego”.
7. Można policzyć początkowe portfolio heat (IPH) mnożąc maksymalne ryzyko pozycji przez liczbę pozycji oraz ekspozycję (szansę, że portfel będzie zapełniony w 100%). Uzyskana wartość może być użyta do porównań pomiędzy strategiami, ale nie powinna być jedyną, której użyjemy.
8. Czynnikiem, który wpływa na ryzyko, a którego nie uwzględnia portfolio heat jest dywersyfikacja.

A co z praktycznymi wnioskami, odnośnie mojej konkretnej strategii? To temat na kolejny wpis.


leniuch
Dołączył: 2012-03-03
Wpisów: 881
Wysłane: 27 stycznia 2017 17:54:23
Tydzień 42

Mój portfel uległ fali giełdowej euforii. Wyniki, rekordowe pod wieloma względami (najlepszy tydzień w historii portfela i oczywiście pobite kolejne maksimum) mówią same za siebie. Nie ma szczegółowo omawiać wszystkich spółek. Zwrócę tylko uwagę na: zdumiewający siłą BORYSZEW (ciekaw jestem, czy przekroczy choć na chwilę magiczną granicę 100% zysku), który niestety bardzo mocno oddala się od stop lossów i bardzo powiększa portfolio heat; słabszą niż przypuszczałem korelację pomiędzy "Getinami" – oba obyły drogę w dół i w górę, ale GTN zawędrował znacznie wyżej. Ciągle męczy się pod górkę MERCATOR, ASTARTA jako jedna z nielicznych jest niżej niż tydzień temu, zaś spora inwestycja w WIRTUALNĄ tydzień temu na razie nie jest hitem (w tygodniu spadki tu były jeszcze gorsze).

Poza wynikami jestem zadowolony z faktu, że udało mi się w tym tygodniu wykonać kilka analiz i testów, które jak wydaje się, będą prowadziły do zbudowania jeszcze skuteczniejszej strategii.


kliknij, aby powiększyć


Wynik tydzień/tydzień: +5,58%
Wynik skumulowany: +34,02%
Obsunięcie: ATH (0,00%)


WIG tydzień/tydzień: +3,89%
WIG skumulowany: +17,04%

Strategia vs WIG: +16,98%

Nie wiem jak inni, ale ja w tej chwili nie myślę o zyskach, ale raczej o tym, ile z tych zysków uda mi się do kieszeni schować. Strategia ta w założeniu nigdy nie wychodzi z transakcji na lokalnym szczycie. Zawsze pozwala go osiągnąć, sprzedaż następuje "na spadku". Można mieć tylko nadzieję, że spadki nie będą szybkie i gwałtowne.
Edytowany: 27 stycznia 2017 17:54

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,555 sek.

AD.bx ad3a
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d