pixelg
CREEPYJAR - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90

CREEPYJAR [CRJ]

AKTUALNY KURS: 819,00 zł (-4,10%) 23-06-2021 17:01
aircanada15
aircanada15 PREMIUM
149
Dołączył: 2014-12-15
Wpisów: 1 549
Wysłane: 17 lutego 2021 23:06:55 przy kursie: 1 020,00 zł
kunoj napisał(a):
Ktoś pamięta jak pozycjonowały się "polskie" gry na NS w Japonii? Chodzi mi przede wszystkim o Moonlightera i ChoM od 11bit oraz playwayowe gry, bo chyba tylko to jakoś tam zaistniało. Pytam oczywiście, żeby zobaczyć jak wypada porównanie z GH, które zadebiutowało chyba zaskakująco dobrze, obecnie rank 24


Coś tam pamiętam. Niestety powyższe porównania tracą sens ze względu na zmianę wielkości bazy NS w Japonii i na świecie. W momencie debiutu np. Moonlightera w Japonii było tam 6-7 mln konsol. Obecnie jest to ponad 18 mln.
Edytowany: 17 lutego 2021 23:11

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 654
Wysłane: 18 lutego 2021 02:33:56 przy kursie: 1 020,00 zł
Janusz Stajniak napisał(a):
Ale o co Ci chodzi? Skoro obligacje i lokaty mają rentowność równą zero to 10% zwrotu na akcjach to fair value. Oczywiście ironizuję. Jak to powiedział Buffet ostatnio: jeśli rentowność obligacji utrzyma się w dłuższej perspektywie na obecnym poziomie, to akcje są tanie, baaaardzo tanie. A Buffet mówił o akcjach amerykańskich. Kluczem do wyceny akcji są rentowności obligacji, zawsze tak było

Kluczowe w tym jest słowo "jeśli". A jeśli nie? Osobiście wolę nie zakładać i przyjąć scenariusz, że stopy procentowe będą powoli wracać do "normalnego" poziomu, ale o tym za chwilkę.

Tak, rentowność papierów dłużnych wpływa na stopę dyskontową i wycenę. Teraz 10 letnie bondy w USA mają rentowność ok. 1,25 proc. Według Damodarana Polska ma jako kraj risk premium na poziomie 0,82 proc. Razem to daje 2,07.
http://pages.stern.nyu.edu/~adamodar/New_Home_Page/datafile/ctryprem.html
Stern podaje też, że risk premium to 3-5 proc., ale dla rynku USA. http://pages.stern.nyu.edu/~igiddy/articles/wacc_tutorial.pdf
Nawet w Twoim artykule średnie risk-premium to 4 proc. Razem daje to 6,07, czyli nie tak daleko od mojej górnej granicy 7,5 proc.

Ale, ale! Gdzie Beta?
Taki CDR czy TEN mają koło 1, ale już CIG czy PLW to 1,2 (mowa o dwuletniej liczonej z notowań dziennych). Czyli dochodzimy w ten sposób do 6,87 proc. Ale wymienione spółki są notowane na głównym parkiecie i płynniejsze... 7,5 proc. będzie odpowiednie, choć ja się o 7 proc. też nie będę kłócił. Z resztą intuicyjnie chyba wszyscy czujemy, że biznes gamingowy, w szczególności bez dużej dywersyfikacji produktowej jest bardziej ryzykowny niż średnia.

Ale idźmy dalej, a właściwie na początek - > słowo jeśli. We wszystkich modelach dyskontujących zyski czy przepływy dyskontujemy do nieskończoności, a obligacje pokazują nam tylko oczekiwanie co do 10 lat i to oczekiwanie bieżące. My mamy jednak patrzeć do nieskończoności => średnia rentowność 10 letnich bondów w ciągu 100 lat w USA to ca 3,25 proc. Jak tę dodatkową premię 2 proc. ponad obecne kwotowanie dodamy do mojego wzorku to mamy 9,5 proc. I stąd górna granica.

Janusz Stajniak napisał(a):

A to link do artykułu który pozwoli ocenić jak tezy ekonomiczne przedstawione przez anty-teresę przystają do współczesnej ekonomii
macrozone.pl/rentownosc-obliga...

Nowej ekonomii? Cóż to jest? To sytuacja w której stopy procentowe pozostają na ultra niskim poziomie przez wieki? Tak też będzie się działo jak inflacja przekroczy mocno cele banków centralnych? Jeśli tak, to faktycznie moje założenia, a nie tezy ekonomiczne, nie przystają do takich warunków.

No dobra, ja się mogę nie znać przecież. Ale zerknijmy do publicznych rekomendacji sektora gamingowego w ramach programu pokrycia analitycznego:
https://www.gpw.pl/gpwpa

Trigon dla Boombit - risk premium 6 proc. beta 1,2
www.trigon.pl/files/raporty-an...

BPS dla Vivid - risk premium 6 proc. beta 1
panel.dmbps.pl/files2/reposito...

BDM dla Artifex - risk premium 5 proc. beta 1,2

Erste dla 11bit - risk premium 6 proc. beta 1

Średnia to risk premium na poziomie 5,75 i beta 1,1. => do rentowności obligacji dodajemy 6,3 proc.
Do tych 1,2 proc. jak dodasz 6,3 to wychodzi 7,5 proc. Też się tłumoki jak widać nie znają.




1ketjoW
1ketjoW PREMIUM
115
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2012-08-02
Wpisów: 1 598
Wysłane: 18 lutego 2021 09:42:24 przy kursie: 1 000,00 zł
Ciekawy temat.

Osobiście obstawiam biorąc pod rozwagę stan zadłużenia Państw w stosunku do PKB, że stopy nie będą rosnąć. Moim zdaniem nie bardzo mogą. Dlaczego? Wystarczy policzyć jaki wpływ na regulowanie długu odsetkowego ma podniesienie stóp przez bank centralny.

Przyjmijmy jednak ze banki centralne podniosą stopy procentowe aby zmniejszyć inflację. Wzrost gospodarczy zdycha. Państwo ma mniej wpływów z podatków. W skrajnym przypadku traci możliwość regulowania swoich zobowiązań. Obligacje powili stają się dość ryzykownym papierem inwestycyjnym. Efekt cypryjski może wystąpić w szerszej skali. Tak to ogólnie widzę. Oczywiście w skrajnym przypadku możemy mieć dodruk pieniądza zamiast wariantu cypryjskiego. De facto na jedno wychodzi jeżeli chodzi o spłatę długu bo kasa straci na wartości.

>> Ponad 160% zysku od początku 2017 r. – sprawdź ofertę portfela wzorcowego Cztery Fazy Rynku w StockWatch.pl


Rif
47
Dołączył: 2016-01-17
Wpisów: 925
Wysłane: 18 lutego 2021 11:02:42 przy kursie: 1 000,00 zł
kunoj napisał(a):

mobile.twitter.com/GreenHellGa...

Konsole zbliżają się wielkimi krokami, między bajki włożyć jakieś wrześnie czy tego typu historie. Nie po to odwlekali dołożenie SoA na starcie, żeby przesuwać debiut na drugą połowę roku. A jeśli uda im się wypuścić to do powiedzmy maja, to kolejny raz udowodnią, że w polskim gamedevie gdzie opóźnienia liczą się w latach, nawet pod tym względem są jasnym punktem


Niech już dają tę konkretną datę premiery. Wydaje się, że wyczekiwanie pośród konsolowców na tę grę jest duże, a to bardzo dobrze rokuje potencjalnej sprzedaży.
Na plus dla GH wypada również totalne zamieszanie z PS5. Niewielka ilość konsol produkowana, a i jeszcze trafiająca do końcowe użytkownika sprawia, że wydawcom nie opłaca się na ten moment rzucać gier stricte pod nową generację. W ogóle jest mało premier nawet na obecną. Tym samym GH będzie łakomym kąskiem na obu generacjach, bo przecież musi we wstecznej kompatybilności działać na PS5.
Optymalnie, gdyby gra wyszła na przełomie marca/kwietnia.
Edytowany: 20 lutego 2021 12:39

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 654
Wysłane: 19 lutego 2021 23:10:18 przy kursie: 1 020,00 zł
Chimera bez wigoru – omówienie sytuacji fundamentalnej Creepy Jar po IV kw. 2020 r.

Raport za IV kwartał nie wywołał większych emocji, a jeśli już to raczej negatywne. Faktem jest, że przychody okazały się nico mniejsze niż szacowałem to w poprzednim omówieniu (czyli spadły mocniej niż dla gier porównywalnych), ale zmieniło się jeszcze coś, o czym w dalszej części tekstu.

Sprzedaż zamknęła się kwotą 7 mln zł w porównaniu do 7,6 mln zł kwartał wcześniej.


kliknij, aby powiększyć


Na brak progresu w statystycznie najlepszym kwartale roku można kręcić nosem. Po pierwsze dlatego, że w raportowanym okresie mieliśmy premierę wersji Switch, a przychody z samego Green Hell wydanego na PC spadły o 1 mln zł do kwoty 6,6 mln zł. Po drugie dlatego, że IV kw. to na rynku gier okres najlepszej sprzedaży. Pewnym wyjaśnieniem takiego stanu rzeczy są promocje. Jeśli zerknąć na dane steam.db to okazuje się, że Green Hell pozostawał w promocji przez taką samą liczbę dni w okresie i w dodatku nie było progresu przeceny. Jeśli projekt ma być rozwijany to w sumie decyzja zarządu nie do końca dziwi. W dodatku mogło się nieco zmienić w zakresie kursu walutowego. Ja przyjąłem za walutę rozliczeniową dolara i średnią z kursów ostatniego dnia miesięcy w kwartale i w takim ujęciu zmian nie widać, co nie oznacza, że ich nie było.


kliknij, aby powiększyć


Na podstawie wartości przychodów jakie wykazała spółka można szacować wolumen sprzedaży na Switchu. Nie znamy co prawda warunków umowy wydawniczej z Foreverem, ale przyjmując standard rynkowy 50/50 po pokryciu kosztów, uwzględnieniu podatków, opłaty Sony, rozkładu geograficznego i przeceny na ok. 24 tys. sztuk. Nie jest to zły wynik, nawet lepszy niż osobiście się spodziewałem. Proszę zauważyć, że wolumen to ok. 1/3 wolumenu z okresu premiery EA. Niestety po rozliczeniu kosztów produkcji nie znamy już dokładnego wolumenu sprzedaży dla PC. Z informacji przekazanych przez spółkę wynika, że od 24 czerwca do 14 grudnia sprzedało się ok. 500 tys. sztuk. Przesunięcie tego okresu względem III i IV kwartału nie jest duże więc z grubsza można przyjąć, że taka liczba kopii poszła w drugiej połowie roku. Ważąc ten wolumen liczbą komentarzy można szacować, że w IV kw. spółka sprzedała ok. 200 tys. kopii Green Hell na PC.

W ostatnich kwartałach sporo zmieniło się w zakresie kosztów. Spółka wprowadziła program motywacyjny, a ponadto przyznaje premie o czym informuje wprost. Ale do premiery pełnej wersji obciążenia z tytułu kosztów pracowniczych były znikome, a od tego momentu zaczęły rosnąć i to nie tylko w związku z premiami. Najprawdopodobniej część kosztów poprawek i drobnych usprawnień dokonywanych przez programistów idzie wprost w koszty i nie jest kapitalizowana, a następnie amortyzowana. Możliwe, że spółka rozwija się także jako organizacja, co oczywiście nie pozostaje bez wpływu na wynik. Ostatnio w zasadzie nie mamy amortyzacji (Green Hell z coopem został rozliczony w całości)


kliknij, aby powiększyć


Spółka zaraportowała zysk netto w wysokości 2,8 mln zł, ale zysk ten jest obciążony programem motywacyjnym, a w dodatku program ten nie stanowi kosztu uzyskania przychodu i otrzymujemy wysoką stopę podatkową. Co więcej, spółka posiada korzystną interpretację podatkową co do zastosowania IP BOX i nieco dziwi, że nie zostało to uwzględnione w wyniku.
Na potrzeby oceny wyników dokonałem wyłączenia kosztów programu motywacyjnego i uwzględniłem IP BOX – zastosowałem efektywną stopę podatkową na poziomie 10 proc. w całym roku.

Po oczyszczeniu wynik wyniósł 5 mln zł w porównaniu do 4,7 mln zł w poprzednim kwartale, natomiast kroczący zysk netto za ostatni rok 27,6 mln zł.


kliknij, aby powiększyć


W bilansie obserwujemy wzrost środków pieniężnych. Na koniec roku w kasie spółki było 28 mln zł gotówki w porównaniu do 24 mln zł kwartał wcześniej. Z punktu widzenia inwestora i przyszłości ważniejsze jest jednak co dzieje się w aktywach trwałych, bo tam spółka trzyma skapitalizowane koszty produkcji gier. Na obecną chwilę Creepy nie ma żadnych nierozliczonych kosztów pisanych gier, będących w sprzedaży – prace rozwojowe są równe okrągłe zero.

Za to rosną rozliczenia międzyokresowe gdzie spółka trzyma koszty niewydanych gier do momentu premiery. Na koniec roku rozliczenia te wyniosły 2,3 mln zł, z czego ok. 1 mln zł przypada na Chimerę, a 1-1,2 mln zł na Green Hella. Przyznam, że poziom skapitalizowanych kosztów może martwić.

Co-op kosztował ok. 0,5 mln zł, może nieco więcej, więc dodatek Spirit of Amazonia (SOA) pewnie niewiele mniej. Jeśli przyjąć, że nakłady na SOA wyniosły 0,5 mln zł, to koszty portu na XBOX i PS4 skapitalizowane na bilansie to zaledwie 0,5-0,7 mln zł. Nie jestem w stanie powiedzieć jaki budżet ma portowanie, ale patrząc choćby na TWOM to wyniosły one więcej niż podstawowa wersja. W tym przypadku oczywiście nie spodziewam się aż tak wysokich kosztów, ale założenie kosztów na poziomie 1 mln zł wydaje się rozsądne. Wobec tego spółce może być ciężko zmieścić się w drugim kwartale z premierą konsol, choć termin premiery wciąż wydaje się możliwy.

Spółka niestety dość niskie kwoty wydatkuje na Chimerę. W trakcie ostatnich dwóch kwartałów było to średnio 300 tys. zł, więc w tym tempie wykorzystanie budżetu w kwocie 10 mln zł trwałoby około 8 lat…


kliknij, aby powiększyć


Oczywiście w początkowych fazach produkcji gry koszty są niższe niż w końcowych, ale jeśli odniesiemy Chimerę do szacowanych wydatków z Green Hell to widać, że start tego projektu do demonów prędkości nie należy.


kliknij, aby powiększyć


Oczywiście z punktu widzenia inwestorów ważniejsze jest aby dobrze dobrać założenia na początku, sprawdzić mechaniki i możliwości silnikowe, niż dokonywać grubych zmian w połowie produkcji, co wcale nie jest taką rzadkością. Niestety rzutuje to na oczekiwany harmonogram premier i tym samym na wycenę spółki.

W poprzedniej analizie przedstawiłem prognozy wyników na kolejne lata, gdzie dość dobrze udało mi się trafić w II i III kw. W IV kw. niestety sprzedaż okazała się słabsza, ale koszty też rosły nieco wolniej, a w dodatku były nieco inaczej rozliczane w czasie. Patrząc na dość dobry odbiór pierwszej części SOA postanowiłem nieco spłaszczyć sprzedaż na PC. Dokonałem też drobnych korekt w kosztach, co nie zmienia istotnie sprawy. Duże zmiany zaszły za to w kalendarzu premier. Optymistycznie założyłem, że premiera konsolowa będzie miała miejsce w II kw. roku, czyli kwartał później niż poprzednio. Szacunek przychodów w poszczególnych kwartałach pozostawiam taki sam – uwzględniam zwyżkę przychodów względem PC o 20 proc. ze względu na oczekiwaną wyższą cenę gry, a także bardziej płaski rozkład w czasie. Niestety szacunek przychodów konsolowych opiera się tylko na jednym przykładzie co w zasadzie nie ma statystycznej istotności. Należy pamiętać, że The Forest który wyszedł na PS nie dorównał wolumenem PC, a nawet nie osiągnął jego połowy. Założenie sprzedaży wydaje się w tym momencie także dość optymistyczne, choć z pewnością znajdą się przykłady gdzie sprzedaż konsolowa stanowiła 2-krotność PC, jak choćby w przypadku Wiedźmina 3 w pierwszym roku.

Ze względu na niskie tempo produkcji premierę Chimery przeniosłem na IV kw. 2022 r., co też wydaje mi się założeniem optymistycznym jeśli gra ma wyjść w pełnej wersji. I podobnie mało komfortowo czuję się z prognozą wersji konsolowej raptem 6 miesięcy po premierze PC. Oczywiście spółka będzie posiadać już jakieś doświadczenie, ale projekt przecież ma być bardziej skomplikowany. Uwzględniam progres w Chimerze, bo naturalnym jest, że kolejny, większy projekt powinien przynieść większe zyski, choć żadnej gwarancji na to nie ma i bez trudu jestem w stanie przytoczyć przykłady gdzie nawet sequele zarobiły mniej pieniędzy (Sniper, Layers of Fear). Mimo wszystko nie jest to scenariusz bazowy, ale warto zdawać sobie sprawę z ryzyka i odpowiednio te ryzyko wyceniać.

Jak Państwo zauważą poniżej w swoich szacunkach wyniku nie uwzględniam kosztów programu motywacyjnego. Moim zdaniem ujawnienie tych kosztów i uwzględnienie w wycenie jest jak najbardziej prawidłowe, ale w związku z oporem części odbiorców takiego podejścia zaproponuję inne rozwiązanie, podobnie jak i inny sposób wyceny spółki – metodą zdyskontowanych zysków zamiast mnożników.

Przyjąłem możliwy wektor wyników, który oczywiście może się sprawdzić albo nie i nie powinien on być podstawą inwestycji. To jeden z wielu możliwych scenariuszy. To co chciałem bardziej w tym przypadku zaakcentować to sposób wyceny i uwzględnienie programu motywacyjnego nie w kosztach spółki, a w rozwodnieniu.

W przypadku Creepy Jar w 3-letnim programie ma się pojawić 37 tys. akcji w relacji do 679 436 istniejących. Daje to średnioroczny (CAGR) przyrost liczby papierów w wysokości 1,78 proc. W tym miejscu możemy wykonać pewien eksperyment myślowy – zamiast liczyć zysk spółki można liczyć zysk na akcję – co roku przybywa 1,78 akcji więcej, więc praktycznie mamy ciąg geometryczny. A zatem do Wartości WACC w danym roku można dodać owe rozwodnienie, co też niniejszym uczyniłem. Oczywiście wycena sięga do nieskończoności. Przyjąłem do liczenia wartości rezydualnej średni zysk z lat 2022-2024, czyli okresu produkcji. Uwzględniłem stopę wzrostu na poziomie 2 proc., która przez program emisyjny w zasadzie niweluje efektywny wzrost do zera. Przyjmując koszt kapitału konserwatywnie, na poziomie 10 proc. otrzymamy wycenę spółki przy takim wektorze wyników na poziomie 630 mln zł, czyli poniżej obecnej kapitalizacji.


kliknij, aby powiększyć


To założenie dość konserwatywne przy obecnym poziomie stóp procentowych. Jeśli założyć, ów poziom utrzyma się przez wiele lat i tak też będzie odzwierciedlany w rentowności bonów skarbowych można przyjąć koszt kapitału, czyli przy zerowym długu finansowym WACC na poziomie 7 czy 8 proc. W takim przypadku wycena spółki skacze nam do 790-905 mln zł. Z drugiej strony podchodząc do gamingu ostrożnie można oczekiwać wysokiej stopy zwrotu odzwierciedlającej ryzyko. Waluację spółki dla takich przypadków znajdą Państwo w powyższej tabeli.

Proszę zauważyć, że jeśli w modelu przejęlibyśmy brak programu motywacyjnego to przy tych samych liczbach dla WACC równego 7 proc. wycena skacze nam o 30 proc., a nie 5,5 proc. które wynikają z przyrostu akcji tylko dla tego programu. Dzieje się tak, gdyż w mojej opinii rozsądnie jest założyć iż takich program ma charakter powtarzalny, i tak też wskazuje praktyka, gdzie w dużych spółkach w momencie zakończenia jednego mamy uchwalany drugi. Przy niskiej oczekiwanej stopie zwrotu jak widać uwzględnienie PM jak widać mocno wpływa na wycenę. Choć wpływ PM na wynik może się nie podobać, można dokonywać korekty, to jego uwzględnienie w powtarzalnym rozwodnieniu także niesie spore zmiany, tylko nie zysków a wyceny.

Choć udało mi się trafić bardzo dobrze z wynikami za II i III kw. proszę szacunku przyszłych wyników w tym omówieniu nie traktować jako rekomendacji czy oficjalnej prognozy wyników. Celem tego omówienia nie była wycena spółki, ani rekomendacja tylko prezentacja podejścia metodologicznego. W celu dokonania rzetelnej wyceny należałoby dokonać szacunku średniej konwersji przychodów z PC na konsole dla gier podobnych, co dla mnie jako osoby już nie grającej i nie śledzącej informacji z nie giełdowych spółek jest zadaniem niewykonalnym. Jak wspomniałem wcześniej warto zerknąć na liczbę komentarzy dla The Forest w wersji na PC i wersji PS4 i być świadomym ryzyka.


>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Powyższa treść przez 120 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Edytowany: 22 lutego 2021 10:37

mackopl
mackopl PREMIUM
41
Dołączył: 2011-01-02
Wpisów: 1 082
Wysłane: 20 lutego 2021 00:51:42 przy kursie: 1 020,00 zł
anty_teresa napisał(a):

Oczywiście z punktu widzenia inwestorów ważniejsze jest aby dobrze dobrać założenia na początku, sprawdzić mechaniki i możliwości silnikowe, niż dokonywać grubych zmian w połowie produkcji, co wcale nie jest taką rzadkością. Niestety rzutuje to na oczekiwany harmonogram premier i tym samym na wycenę spółki.

Jakże odmienny wniosek w stosunku do CDR.binky
Edytowany: 20 lutego 2021 00:52

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 654
Wysłane: 20 lutego 2021 10:14:57 przy kursie: 1 020,00 zł
Przesunięcie o pół roku nie rzutuje, ale przesunięcie o rok lub więcej i owszem, przez stopę dyskontową. CDP ma ją mniejszą przez choćby Betę, rynek i płynność. Tam efekt jest mniejszy.

Rif
47
Dołączył: 2016-01-17
Wpisów: 925
Wysłane: 20 lutego 2021 12:58:26 przy kursie: 1 020,00 zł
W Japonii biedowersja pstyczkowa już bez ceny promo, a pnie się do góry i jest na 21 miejscu.
Prawidłowa wersja na konsolach obecnej generacji będzie miała znacznie lepszy odbiór byle tylko terminu nie przewalili. W raporcie w zasadzie stara informacja, że w H1 i nie wiedzą czy będą pudełka czy nie. Pod koniec lutego wypada już wiedzieć nieco więcej.

misiek6603
misiek6603 PREMIUM
2
Dołączył: 2020-07-01
Wpisów: 9
Wysłane: 20 lutego 2021 13:17:55 przy kursie: 1 020,00 zł
Ciekawa analiza ale warto zauważyć ze prognozowane tu zyski są większe o ok. 20% niz consensus dla 11bit za lata 2020-2023 a kapitalizacja tej spółki jest prawie 2 razy większa niż CJ. I ogólnie porownawczo do branży spółka jest notowana ze sporym dyskontem prawdopodobnie przez NC. Po przejściu na rynek główny z czasem to dyskonto powinno zaniknąć .

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 654
Wysłane: 20 lutego 2021 14:11:55 przy kursie: 1 020,00 zł
To nie prognoza, tylko założenie jakiegoś możliwego wektora wyników. To raz.
Dwa, że jak zerkniesz do choćby wyceny Erste, to tam strumień pieniężny do liczenia RV wynosi 92 mln i jest o 50 proc. większy niż dla CJ. To wynika z innej fazy życia spółki i oczekiwania znacznego zagęszczenia premier w latach 2023+ Z tego powodu porównywanie zysków z okresu 2021-2023 mija się nieco z celem. Przed CJ tej skok dopiero za parę lat.


misiek6603
misiek6603 PREMIUM
2
Dołączył: 2020-07-01
Wpisów: 9
Wysłane: 20 lutego 2021 14:49:30 przy kursie: 1 020,00 zł
Ok ja się z tym zgadzam mówię tylko o dyskoncie CJ które w krótkiej i średniej perspektywie jest niekwestionowane. A tłumaczenie ze jakaś spółka jest lepsza bo po 2023 będzie miała lepsze wyniki jest dość humorystyczne ( gwoli ścisłości dodam ze 11bit tez mam). I tak samo za humorystyczne uważam porównywanie RV. Nikt na tej podstawie nie podejmuje decyzji inwestycyjnych. Spółki z danej branży są wybierane porównawczo np. wskaznikowo do portfela ale nie na podstawie RV. A nawet więcej powiem fundusze venture w ogóle nie używają DCFa do przejęć tylko robią prognozy na kilka lat do przodu , a wiec bez RV (przyjmują tylko jakiś mnożnik do wyjscia np. MCI tak robi ). Model DCF jest fajny ale jest nieweryfikowalny bo nikt nie będzie czekał do nieskończoności aby go sprawdzić. Zreszta trudno nawet myśleć o tych wszystkich nowych spółkach ze będą istnieć kilkadziesiąt lat lub więcej. Przy czym nie krytykuje DCFa bo trzeba mieć jakiś stały punkt jak cała branża jest przewartościowana , ale selekcji spółek dokonuje się porównawczo bez RV.
Ps. Aha sam kiedyś ( 20 lat temu) tez byłem fanatykiem DCFa i tej całej zabawy z excelem. Ale w praktyce to nie ma aż takiego zastosowania w inwestowaniu bo za dużo zmiennych można nie trafić w długim terminie aby tak serio to traktować .
Edytowany: 20 lutego 2021 15:03

anti
anti PREMIUM
27
Dołączył: 2020-08-22
Wpisów: 45
Wysłane: 20 lutego 2021 15:45:06 przy kursie: 1 020,00 zł
Dobra analiza.

Mam jedną uwagę dot. kosztów portu GH na konsole, wg mnie większość z tych kosztów nie jest kapitalizowana w bilansie, ponieważ nad portem pracuje zewnętrzne studio. Była o tym mowa podczas spotkań inwestorskich, niestety nie mam tak dobrej pamięci aby podać dokładny link, umyka mi też nazwa studia które nad tym pracuje (nie było to komunikowane przez ESPI).

Sądzę, że większość kwot przypadająca na Green Hell w rozliczeniach międzyokresowych to koszty związane z SoA. To duży dodatek, z dużą ilością nowych mechanik i contentu, wg mnie całościowy budżet SoA będzie o wiele większy od co-op.

Co do Chimery, to z tego co pamiętam rozważana jest/była/będzie jednoczesna premiera na PC i konsole. Jeśli tak miało by być to premiera w '22 jest chyba mało realistyczna. W takim terminie wydaje mi się że jedynie early access na PC jest możliwy, a i to nie piszę z dużą pewnością.

Mimo to, uważam że wycenę w najbliższym czasie i tak będzie kształtować głównie premiera GH na konsole.

aircanada15
aircanada15 PREMIUM
149
Dołączył: 2014-12-15
Wpisów: 1 549
Wysłane: 20 lutego 2021 16:09:31 przy kursie: 1 020,00 zł
Przyjmując górną granicę z widełek 2-3 lata na produkcję Chimery, można wstępnie oczekiwać premiery pod koniec przyszłego roku. Wątpię też by Creepy wyłamało się z dotychczasowego schematu, według którego zawartość gry jest stopniowo dodawana w trakcie kilku lat życia produktu.Ten rodzaj Early Access jest jak najbardziej pożądany.

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 654
Wysłane: 20 lutego 2021 16:56:25 przy kursie: 1 020,00 zł
W takim razie bardzo się różnimy w doświadczeniach i ocenach.
misiek6603 napisał(a):
Ok ja się z tym zgadzam mówię tylko o dyskoncie CJ które w krótkiej i średniej perspektywie jest niekwestionowane. A tłumaczenie ze jakaś spółka jest lepsza bo po 2023 będzie miała lepsze wyniki jest dość humorystyczne ( gwoli ścisłości dodam ze 11bit tez mam). I tak samo za humorystyczne uważam porównywanie RV. Nikt na tej podstawie nie podejmuje decyzji inwestycyjnych. Spółki z danej branży są wybierane porównawczo np. wskaznikowo do portfela ale nie na podstawie RV. A nawet więcej powiem fundusze venture w ogóle nie używają DCFa do przejęć tylko robią prognozy na kilka lat do przodu , a wiec bez RV (przyjmują tylko jakiś mnożnik do wyjscia np. MCI tak robi ). Model DCF jest fajny ale jest nieweryfikowalny bo nikt nie będzie czekał do nieskończoności aby go sprawdzić. Zreszta trudno nawet myśleć o tych wszystkich nowych spółkach ze będą istnieć kilkadziesiąt lat lub więcej. Przy czym nie krytykuje DCFa bo trzeba mieć jakiś stały punkt jak cała branża jest przewartościowana , ale selekcji spółek dokonuje się porównawczo bez RV.
Ps. Aha sam kiedyś ( 20 lat temu) tez byłem fanatykiem DCFa i tej całej zabawy z excelem. Ale w praktyce to nie ma aż takiego zastosowania w inwestowaniu bo za dużo zmiennych można nie trafić w długim terminie aby tak serio to traktować .


Dla Ciebie humorystyczne, ale RV liczy się na bazie jakiegoś oczekiwanego powtarzalnego zysku i w uproszczeniu dzieli przez stopę dyskontową. Ta stopa dyskontowa to nic innego jak odwrotność C/Z... Porównując RV tak naprawdę porównujesz C/Z, więc wiesz...

Mówisz, że fundusze tak robią? Ale kogo one zatrudniają w takim razie? Bo jak patrzę na rekomendacje analityków to oni akurat marginalizują znacznie analizy porównawczej. Jest podawana dla gawiedzi, ale często jest tak że waga w wycenie wynosi zero. Tacy sami analitycy pracują dla funduszy. Oczywiście, że w przypadku małych spółek postępuje się nieco inaczej, ale nie jest tak, że nie używa się DCFa. BTW, ja DCFa wcale nie użyłem :)

Tak, DCF jest niewyryfikowalny, ale IMO pozwala doskonale ocenić czego oczekuje rynek i do tego się samemu ustosunkować.

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 654
Wysłane: 20 lutego 2021 17:32:36 przy kursie: 1 020,00 zł
anti napisał(a):

Mam jedną uwagę dot. kosztów portu GH na konsole, wg mnie większość z tych kosztów nie jest kapitalizowana w bilansie, ponieważ nad portem pracuje zewnętrzne studio. Była o tym mowa podczas spotkań inwestorskich, niestety nie mam tak dobrej pamięci aby podać dokładny link, umyka mi też nazwa studia które nad tym pracuje (nie było to komunikowane przez ESPI)

To, że port robi studio zewnętrzne nie ma znaczenia. Spółka i tak za to płaci. Zerknij na raporty choćby Pyramid, któremu prace zleca Ultimate - wykazuje przychody, a to znaczy, że ULT ma koszty, które pewnie wsadza na razie na bilans. Tego właśnie należy oczekiwać w tym wypadku.
Oczywiście jest możliwy case Forevera, gdzie za koszty produkcji i wydawnictwo oddaje się połowę zysku, ale to bardzo wątpliwe w przypadku dużych konsol.

misiek6603
misiek6603 PREMIUM
2
Dołączył: 2020-07-01
Wpisów: 9
Wysłane: 20 lutego 2021 17:50:38 przy kursie: 1 020,00 zł
Tak porównując RV porównujesz C/Z ale w jakim okresie ?
Owszem sell-side standardowo stosuje DCF ale po pierwsze takie sa przepisy (musza być 2 metody wyceny ) a po drugie to są zwykle obszerne kilkunasto lub kilkudziesięcio stronicowe analizy dla odbiorcy zewnetrznego wiec i DCF musi tam być żeby to profesjonalnie wyglądało . Buy-side do wyceny podchodzi w sposób bardziej uproszczony (ale nie do prognoz ).
A wracając do CJ to jeśli już należałoby porównać udział RV w wycenie i ten jest na pewno dużo bardziej korzystny niż w 11bit (to znaczy niższy ). I na to akurat profesjonalni inwestorzy patrzą jak daleko są te zyski ( czy raczej FCF).
Ps. Nie chce się już dłużej spierać ale ja tez kiedyś broniłem DCFa bo czułem się mocny w tych wszystkich mechanikach , ale tak naprawdę broniłem własnej ignorancji, bo bardziej koncentrowałem się na excelu niż na researchu branży , spółki i ogólnie czynnikach kształtujących przyszłość .
Edytowany: 20 lutego 2021 18:04

Rif
47
Dołączył: 2016-01-17
Wpisów: 925
Wysłane: 20 lutego 2021 17:55:12 przy kursie: 1 020,00 zł
We wrześniu zeszłego roku zapowiadali, że Green Hell w wersji na duże konsole wydawany jest przez nich samych, z tego co pamiętam ma to dla nich stanowić kolejne doświadczenie będące przetarciem przed Chimerą. Już wtedy posiadali pierwsze działające wersje na ten sprzęt, a kolejne miesiące miały być pracami optymalizacyjnymi. Nie pamiętam, by wspominali czy port realizują sami czy przez zewnętrzne studio.

PiotrZ9
1
Dołączył: 2018-07-25
Wpisów: 10
Wysłane: 20 lutego 2021 18:42:40 przy kursie: 1 020,00 zł
Podczas prezentacji na innovation day GPW 10 grudnia mówili że port robi zewnętrzna firma, padła nawet nazwa ale nie mogę odszukać.

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 654
Wysłane: 20 lutego 2021 18:50:16 przy kursie: 1 020,00 zł
To czy robią samemu, czy ktoś im robi na zlecenie nie ma żadnego znaczenia. To oni nadzorują produkcję, to oni wydają grę, to oni finansują grę. Nakłady na port powinny być widoczne w bilansie i najprawdopodobniej są, ale niestety niskie.

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 654
Wysłane: 20 lutego 2021 19:17:17 przy kursie: 1 020,00 zł
misiek6603 napisał(a):

Ps. Nie chce się już dłużej spierać ale ja tez kiedyś broniłem DCFa bo czułem się mocny w tych wszystkich mechanikach , ale tak naprawdę broniłem własnej ignorancji, bo bardziej koncentrowałem się na excelu niż na researchu branży , spółki i ogólnie czynnikach kształtujących przyszłość .


Powiem tylko tyle, że zdarza mi się stać po stronie buy side i to nie na własny użytek ;) DCF wbrew pozorom jest łatwiejszy niż dobrze zrobiona wycena porównawcza, choćby dlatego, że prognozujesz wyniki jednej spółki, a w przypadku porównawczej trzeba wielu.
W przypadku PE/VC zgoda - research ma kluczowe znaczenie, bo wniosków z reguły nie da się wyciągnąć z wyników, których bardzo często nie ma. Kasa ma przynieść rozwój, a rozwój dać zwrot. Zakładanie jakichś tam wyników w przyszłości jest obarczone dużą niepewnością i zakładanie choćby zmian w kapitale obrotowym mija się z celem - nikt nie jest w stanie zrobić w prognoz w rozsądnym przedziale ufności. Ale za takie ryzyko fundusz taki oczekuje porządnej stopy zwrotu - 30 - 50 proc.
Oczywiście DCF ma swoje wady, jak każda metoda.

W ramach koncyliacyjnego podejścia do tematu napiszę inaczej - to, fakt że spółka jest wysoko wyceniana względem tego co wynika z DCF czasem nie jest dla mnie żadną przeszkodą do inwestycji. Jest jeszcze coś takiego jak jakość zarządu, która nie zawsze ma odzwierciedlenie w liczbach. Nawet jak płyniesz po wzburzonym morzu to inaczej się czujesz ze sternikiem, którego łajba nabierała wody, a i tak dopłynął do portu, a inaczej z kapitanem po akademii, który dysponuje lepszym sprzętem i szykuje się do pierwszego wyjścia w morze. No i w końcu konserwatywne podejście do wycen bywa ograniczeniem. Tak to już jest, że w gorących sektorach spółki są wyceniane wysoko, a inwestorzy sięgają coraz dalej wzrokiem i taki stan potrafi trwać przez lata i ciężko nie brać w tym udziału. Ale warto jest wiedzieć, gdzie znajduje się wartość i dno i na jakim ryzyku się jedzie.

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,755 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +168,30% +33 660,31 zł 53 660,31 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło