pixelg
Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Rif

Rif

Ostatnie 10 wpisów
@Premier02

Zakłada się, że pomiędzy 2,5 a 3 złote będzie.

Pudełka na PC to folklor w dzisiejszy czasach, a nie realna forma sprzedaży gier.
Co innego na konsolach i pewnie masa pudełek takich leży w magazynach.
Trochę bezwartościowe, bo to co na płycie nijak nie będzie się miało niebawem do tego co będzie realnie załatane, zatem po zakupie i instalacji i tak trzeba będzie właściwie całą grę ściągać.
Ciekawe czy będą te pudełka puszczać po niższej cenie. Byłaby to duża atrakcja, bo właściwie kupuje się jednocześnie wersję next-genową (gdy ta na jesieni może zawita i będzie na czym grać, bo aktualnie dostępność PS5, to kpina).

Powinni jeszcze dorzucić statki kosmiczne ze Star Citizen. Tam ludzie cały czas wpłacają grube miliony tylko po to, aby bawić się kolejnymi wariantami gry, która możliwe, że nigdy nie dojdzie do ostatecznej wersji.
I nikt nikogo nie pozywa do sądu, bo to układ na który godzą się obie strony.
Tu też ludzie dodatek chcą kupować, a gra dalej w fazie beta (ale miliony osób wykupiło dostęp). Jak dobrze pójdzie to na jesienie będzie na konsolach nowej generacji grywalna, ale pewnie jeszcze daleka od ideału.
To tylko pokazuje fenomen tej gry. Można ją rozwijać w nieskończoność. Tylko akcjonariusze tego nie do końca rozumieją.

Na Steamie widać kolejny raz, że gry survivalowe (w pierwszej/trzeciej osobie i w co-opie - tak 11bit, to jest przyszłość), to mocny gatunek.
3. Rust, 5. Raft, 13. The Forest.
Szkoda, że dopiero 65 GH, ale to przecież i tak gierka w pełnej cenie. Miejsce o którym inne polskie gry mogą marzyć (pomijam W3 i CP77). Oby SoA jeszcze popchnęła do góry GH. Jeśli będzie odpowiednia ilość kontentu i będą dobrze czuć potrzeby graczy, to jeszcze tutaj latami będą robić fajne pieniądze.

Kluczowe jest tutaj demo. Przypuszczam, że zorientowali się, że zainteresowanie graczy jak dotąd jest niewielkie, bo takim faktycznie jest. Pieniądze na marketing rzucać olbrzymie trochę szkoda, jeśli nie poznają prawdziwego potencjału. Zatem jeśli produkt będzie dobry, a demo zagra odpowiednio, przyciągając uwagę rzeszy graczy, to i nakłady na końcowy marketing będzie można rozważniej dobrać.
Reakcje graczy będą najważniejsze. Sam jestem ciekaw tej gry, bo jak dotąd wygląda mi na produkt trochę spóźniony. Podobnie było z Bulletstormem tj. świetna gierka, innowacyjna w paru aspektach, ale trochę jednak za bardzo zakorzeniona w starym typie rozgrywki.
Może czymś jednak zaskoczą.

@DJ1910
Ale, że co? Wig-games 1% na plusie, czyli powyżej rynku.
Jeśli patrzysz na stare gry (czyt. producentów po premierze jak CDR), to i może spadki znajdujesz.
Ci co żeglują pod kolejne premiery/nadzieje mają się dobrze, a nawet bardzo dobrze.

Nowy potężny, podzielony na części dodatek, który debiutuje w Q1, do tego konsolowe wersje na przełomie Q1/Q2 z trybem kooperacji, a na jesieni wersja VR. To jest potencjał na wiele milionów przychodu.
Zwłaszcza ciekawy jestem konsolowej wersji i jej odbioru.

Kumulacja pozytywnych informacji nagromadziła się w odpowiednim momencie, chociaż część to tylko spekulacje jak: info o potencjalnym przejęciu czy "załamanie" brokerów z wysp po umowie brexitowej.
Za miesiąc wyniki, które najpewniej potwierdzą mocne fundamenty, a technicznie też wszystko wygląda zacnie.
Początek roku całkiem satysfakcjonujący dla akcjonariuszy, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia king king

Bergman napisał(a):
Logicznie rzecz biorąc to wypowiedzi Kicińśkiego czepiać się nie można bo jeżeli ktoś oczekuje cudów po starociu sprzed 7 lat to powinien mieć pretensje tylko do siebie.


Odpal sobie na tym starociu dwie najczęściej wybierane w 2020 grą roku tytuły, czyli The Last of Us 2 i Ghost of Tsushima, to zobaczysz jaką magię potrafią zrobić programiści znający się na rzeczy. I gracze oczekują podobnej jakości, a nie śmieciowej. Nie mogą mieć więc pretensji do siebie o nierealne oczekiwania, ale do programistów pożal się Boże, co muszą zasuwać po godzinach.
Ta gra ledwie trzyma się kupy na super sprzętach i powinna zostać spokojnie ukończona, a dopiero potem myśleć o wersjach na konsolę. Może nawet trzeba było z nich zrezygnować, skoro nie potrafią.
Przecież nie przygotowali wersji na next-geny, to na obecne było jeszcze trudniejsze. Widać, że coś nie zaskoczyło na produkcji.

Po lekturze niektórych "magików" od AT można zwątpić w słuszność tego narzędzia, ale są tacy, którzy się na nim naprawdę znają. Ja sam przez długi czas przedkładałem fundamenty ponad AT, po czym dostałem kilka lekcji "ale dlaczego spada, skoro powinno rosnąć" i z pokorą zweryfikowałem swoje podejście.
Tak jak napisał krewa, jeśli się rozumie, to można spróbować wyznaczyć pewne elementy, co oczywiście nie stanowi gwarancji, bo kierunki czasami zmierzają nie tam, gdzie zakładaliśmy. Niemniej dla wielu ważnym jest choćby skuteczne prognozowanie kiedy (w czasie lub w wysokości kursu) nastąpią zmiany.
Bez AT inwestowanie to poruszanie się po omacku. Nie znaczy, że jest wymagana, aby zarabiać (zwłaszcza, gdy trend jest mocno w górę), ale pozwala zarządzać inwestycjami dużo rozsądniej, a tym samym zwiększyć zyski z nich.
Sam z pewnością chciałbym lepiej się poruszać w AT.

Pit1 napisał(a):


Przecież patch naprawia błąd krytyczny uniemożliwiający zapis gry. Moim zdaniem musieli go wydać jak najszybciej.


Niby krytyczny, ale.prawie nikogo nie dotyczył, bo trzeba się było mocno postarać, żeby save miał więcej niż 8MB. I w zasadzie wielka poprawka, to odblokowanie jego wielkości. Ważniejsze, że rzadziej ma się wywalać wersja konsolową, bo to dotyczy wszystkich. Tylko ciekawe czy nadal to częsta przypadłość, bo chyba najbardziej wkurza ludzi.

@krewa
Ja znam tylko jednego Lucasa, George'a i wyliczyć mogę sześć epizodów 😉 Może jakaś próba znalezienia tego "kiedy"? :)

No i znamy już propozycję programu motywacyjnego na lata 21-25.

656 mln przychodu i 328 mln zysku (skorygowanego o koszt programu motywacyjnego). Wydaje się mi się, że w końcu sobie podnieśli poprzeczkę nieco wyżej. Ciekawe z jakim zapasem ją przeskoczą :)

Zajęci byli marketingiem, a gra się robiła, a może nie i ciekawe czy ktoś w ogóle kontrolował ten zespół co crunchował. Może zwyczajnie nie mają zbyt doświadczonego zespołu? Na ten moment CDP wygląda jak kolos na glinianych nogach. Udała się JEDNA gra z dużym budżetem, a gdy jeszcze chcieli zwiększyć skalę, to się ewidentnie posypało. Ta gra jest nawet niezła, ale na ten moment daleka od oczekiwań, które marketing wytworzył.
To jednak wolę spokojny rozwój 11bit, który jest tak krytykowany przez akcjonariat oczekujący błyskawicznych zysków .
Z drugiej strony damage control w wykonaniu CDP, to śmiech na sali.

Pamiętam premierę Fallouta 76. To dopiero był syf na premierę. Wyglądało źle, działało źle, kontentu prawie brak, dosłownie wersja alfa, że aż włosy jeżyły się na glowie. Do tego wkurzali graczy mikropłatnościami, a do wydania kolekcjonerskiego zamiast porządnej torby dali jakiś syf. I co? I nic. Bethesda puściła komunikaty uspakajające, żadnych wygłupów typu "każdemu zwrócimy pieniądze". Swoje zarobili, grę na nogi postawili i dalej doją fanów swego postapo.

To co odwala CDR podchodzi pod samozaoranie, które nie ma nic wspólnego z życzliwością w stosunku do klienta, ani nic wspólnego z biznesem. Trzeba było przeprosić i naprawiać. Dorzucić gratisowo rozszerzenie na przykład (tak zrobiło LucasArts po krytycznym przyjęciu Star Wars: The Force Unleashed II) i finito.

CDP zachowało się kretyńsko pierwszym oświadczeniem o zwrocie pieniędzy. Wiele gier miało problemy premierowe, ale nie posuwano się do takich praktyk. Teraz albo znów CDP nie wie co robić, albo Sony się wq. Tak czy siak zarząd to już powinien kogoś powiesić za jaja za tę premierę. Pewnie sami siebie. Niemniej dali przykład totalnej amatorki, gorzej niż z garazowej firmy.

Vox napisał(a):
Liczba grających to już tylko 500k, był 1 mln.
Może być jeszcze gorzej?


Oczywiście, że może być. We Wiedźmina 3 gra właśnie 20k osób i o czym to świadczy?

Od dawna były obawy jak ta gra się będzie zachowywać na bieżącej generacji. Podobnie było z Watch Dogs na premierę. Tylko tam smrodek dużo słabszej wersji PS3 przykryto doświadczeniami pozytywnymi z PS4, bo obie wersje wyszły równolegle! Tutaj powinni mieć doszlifowaną wersję PS5, sensownie zoptymalizowaną wersję PS4pro i nieco gorzej wyglądającą wersję PS4. Analogicznie z wersjami na Xboxa. To jest zamknięta architektura, a nie pierdyliard konfiguracji jak na PC. Jak się miało coś zwalić, to raczej na PC. Tymczasem CDP totalnie pogubione, co źle wróży dodatkom, nie wspominając o trybie multuplayer, jeśli single działa tak słabo.
Najwyraźniej coś nie zagrało na tym poziomie w CDP. Na papierze silna firma, w rzeczywistości sporo znaków zapytania. Oby z tej nauczki wyciągnęli wnioski, bo potencjał mają jednak niemały.

20 a czasami mniej klatek w rozdzielczości 720 (a może i momentami niższej), to faktycznie dobre porównanie do GTA5, które wychodziło na PS3 wiele lat temu i było równie goło na ulicach, ale działało dobrze.
Na PS4 wychodzą nadal gry, które wyglądają świetnie, zdobywają tytuły gry roku.
Mogli tę grę zaorać graficznie, ale powinna chodzić w FH 30fps, bo to jest STANDARD tej konsoli. Wszystko poniżej to partactwo. Tymczasem zaorali graficznie, obniżyli rozdzielczość i jeszcze działa jakby chciała a nie mogła. To jest partactwo do kwadratu. Niestety.

Nie są to dwa oddzielne światy, niemniej i jedni drudzy dobrze znają swoją platformę. Największym rynkiem dla tej gry powinny być konsole, bo tak się ma z największymi hitami jak np. z grami Rockstar. Jak wiemy wersja na obecną generację konsol, to spory zawód i gracze z obozu Sony powtarzają to sobie. Nie kupiłem gry, wielu znajomych tak i zgrzytanie zębów spore. Ogólnie opinia, że gra ma olbrzymi potencjał, ale nie w tym kształcie, najpewniej już nie na tym.sprzecie. Wyjdzie kiedyś wersja PS5, to pewnie z czasem kupię. Na PS4 mam.jeszcze masę tytułów,.które przy CP wyglądają wręcz wybitnie.

Gdy gra budzi kontrowersje i spory odsetek recenzji, to utyskiwanie na wartości techniczne, to sobie przelicznik x70 możesz schować między bajki. No i po premierze jest znacznie niższy. Nie wypada po tylu latach doświadczeń odnosić się do pojedynczego przypadku starej gry. Przelicznik dla CP może wynosić teraz równie dobrze x30. Dopóki nie będzie raportów o sprzedaży, opieranie się na wydumanych wskaźnikach, to tylko spekulacja bez żadnych podstaw.

8 mln zamówień przedpremierowych przy ok. 11 mln zamówień przedpremierowych RDR2 tylko w wersji konsolowej. Jak na nową markę, to istna rewelacja. Zobaczymy jak będzie w następnych tygodniach i miesiącach, jak będzie wyglądać gra po przejściu na nową generację. Natomiast w przyszłości CP'77 2 czy jak go nazwą już będzie miał łatwiejszy start. Nie wspomnę o Wiedźminie 4. Tylko jedna z tych gier powinna wyjść maks za trzy lata, a nie na koniec kolejnej generacji.

Gdyby nie bugi, to byłoby 102/100 na MC, dzisiaj dolne widły. A może.odwrotnie? Tyle mądrych tutaj wpisów przeczytałem, że już sam nie wiem co robić.
Moderatorzy dostali grę i nie mają czasu tutaj posprzątać? :)

Największy rynek dla tej gry to konsole, a recenzji na obecną generację brak i mało kto wie jak ta gra będzie wizualnie się na nich prezentować.

Vox napisał(a):
ciekawe animacje ludzie zamieszczają (pewno ci z USA co już grali) - znalezione w sieci.
wyglada to słabo. Cyborg na rolkach?

https://imgur.com/W333Bnt


Poleciałeś na SL? :)
Ta gierka ma mieć premierowego patcha ważącego >40GB, więc nie przywiązuj się do obrazków z wersji nieukończonej. Recenzenci też zazwyczaj biorą poprawkę na przyszłe poprawki i takich błędów nie wytkną.

Ile przykładów totalnego nieporozumienia tych estymacji należy zamieścić, żebysmy przestali uznawać je za rzetelne źródło informacji? Jedyne sensowne są wskazania ilości komentarzy przy jednoczesnym raportowaniu przez wydawcę o ilości sprzedanych egzemplarzy. Reszta to pic na wodę, a może inaczej - woda na młyn spekulantów.

Panowie z CRJ na jednej z prezentacji wspominali, że nie ma prostego przełożenia WL na sprzedaż i zasadniczo nie zawracają sobie nią głowy. Podają tylko, bo ich pytają inwestorzy.
Po prostu jak gierka zaskoczy, to sprzedaje się. Żaden myk na naganianie wpisywania się do WL nie zmieni sytuacji, jeśli gierka nie zyska uznania graczy delikatnie mówiąc.

Zadebiutuje wersja alfa, która pokaże potencjał odbiorcom. Tylko jakim odbiorcom, bo nie bardzo kumam ten fragment. Czy puszczą to na zasadach wczesnego dostępu czy w zasadzie monetyzacja rozpocznie się od jesieni, gdy wyjdzie pełna wersja gry? Cieszy na pewno, że będzie dostępne także na Questa.
Wydarzeń na przeszły rok nie zabraknie. Ciekawe jak się to przełoży na przychody.

anty_teresa napisał(a):
. Biorąc pod uwagę marketing SE może być pewnie 0,5 mln, co przy przeliczniku PLW dawałoby 1,5 mln kopii w kwartale premiery i pewnie co najmniej drugie tyle z konsol.


To Ci powiem, pojechałeś nieźle w oczekiwaniach. Taką sprzedaż zanotowało ostatnio Marvel Avengers od tegoż SE (co i tak sprawia, że nadal są w wielkiej finansowej pupie, bo koszty gry i marketingu były niebotyczne). Potężna marka z potężnym marketingiem, przy potężnych oczekiwaniach, początkowo dobrych opiniach miała taką sprzedać i oczekujesz, że podobną osiągnie nowa marka na rynku? Grubo.

Christof_martin napisał(a):
czy podano powody rezygnacji Prezesa ze stanowiska ? ta firma to jego życie........


No i nadal ma nad nią zasadniczy wpływ jako główny akcjonariusz i członek zarządu, bo przeniósł się do spraw administracyjnych i finansowych. A ta firma to nie jego życie. Zarobił już na niej tyle, że może nieco zluzować.

Z mailingu:

Rada Nadzorcza 11 bit studios S.A. na posiedzeniu 24 października 2020 roku powołała
Przemysława Marszała na stanowisko Prezesa Zarządu Spółki. Przemysław Marszał,
wcześniej piastujący stanowisko Członka Zarządu Spółki, zastąpił w fotelu Prezesa
Grzegorza Miechowskiego, który złożył rezygnację ze stanowiska. Grzegorz Miechowski
pozostaje we władzach 11 bit studios S.A. jako Członek Zarządu odpowiedzialny za sprawy
operacyjne (Chief Operating Officer - COO).


i na YT:



Wydaje się, że zmiana nieco obojętna, ale z drugiej strony może Marszał nie będzie strzelał baboli podczas wystąpień hehe
Bardzo czekam na przyszły rok, mam nadzieję, że to będzie 11bit 2.5, czyli żeby zagrało to wszystko, co nie do końca wynikło z zamierzeń przy okazji premiery Frostpunka. Stać ich na to.

Lelo-pakero już mnie uprzedził, bo to nawet nie jest śmieszne wskazywanie takich danych.
Te dane to katastrofa, a pisanie, że wynikają z paru zdjęć i jednej muzyczki, to jeszcze większy dramat.
To nadal kot w worku i nikt nawet nie wie czy przypadkiem nie zdechł, bo marketing tej gry niby wystartował, a wydaje się, że go nie ma. Taki kot schrodingera gamedevu.
Rozumiałbym, gdybyś dostawał w ramach objęcia nowej funkcji jakieś wynagrodzenie, ale tak, to robisz krzywdę aktualnym inwestorom. Lepiej byś napisał czy ma się coś zadziać w najbliższych miesiącach, na jakim etapie są prace nad grą itp. wartościowe informacje.

Otóż to, nie wiadomo ile wyjdzie kosztów, a tutaj już chcą dzielą zysk.
Wypadałoby wspomnieć ile dostają dwa pozostałe podmioty, bo za co już wiemy.

Skoro gra jest na na silniku Unreal, to od prowizji Steam trzeba jeszcze odjąć prowizję dla EPIC :)
Do tego po przypadkach Frostpunka i Green Hell dobrze widać, że średnia cena wynosi mniej niż przyjęta dla np. Polski.

Utnapisztim napisał(a):
kmsc2 napisał(a):
Takiego przyrostu komentarzy jak GhostRunner nie miał ani FrostPunk, ani tym bardziej GreenHell, CMS18, House Flipper.

Taki przyrost miał za to WW3 od F51 (4000 komentarzy po 2 dniach). I taki sam szybki spadek peaku i miejsc w rankingu. I przelicznik komentarzy do kopii dużo niższy niż wspomniane tytuły. To tak dla pełnego obrazu, nie żebym coś sugerował.


Tylko WW3 nikt nie był w stanie odpalić i były to w większości negatywne komentarze, wpisane po kilku godzinach oczekiwania na wpuszczenie do gry :D
Tu jednak są pozytywne. Chociaż po krótkiej i stosunkowo taniej grze, co też wpływa na mniejszy przelicznik. Niemniej przypuszczam, że całkiem sporo pokażą w pierwszym kwartale sprzedaży, a i można przypuszczać, że na wyprzedażach będą notować dobre wyniki. Brak multi wyklucza w zasadzie inne okresy.

Nie bardzo rozumiem co tutaj się odwala, bo na grach to tak średnio się znacie?
Przy wielkiej wyprzedaży halloweenowej gierka trzyma się na 12 miejscu (piąta wśród nowych tytułów), ma średnią ocen 86% i 4500 recenzji.
Można się przyczepiać do niejasnego podziału zysków z niej, ale pisanie w stylu: "jestem znawcą gier i to kupa" raczej piszącemu nie wystawia wysokiej noty. A znając go z tego forum jestem przekonany, że jakby miał akcje, to by gierka była przełomowa.
Zresztą wrzucanie przykładowej recenzji negatywnej przy takim odsetku pozytywnych jest podłą manipulacją.
Piszę to również nie mając akcji.

Najpewniej ostanie podchody pod przejście na rynek główny.
Wtedy pewnie zwiększy się zainteresowanie ze strony funduszów.
To będzie najciekawsza pozycja po CDR, TEN, PLW, 11BIT, no chyba, że jeszcze szybciej zadebiutuje PCF.

pandorinium napisał(a):
Drobna uwaga do tej Francji. To nie jest zamknięcie i lockdown. Dla mnie to przypomina farsę. W barach jest wirus dlatego zamykają, na spacer nie wolno wyjść, bo wirus, ale jak wsiądziesz do zapchanego metra i jedziesz do szkoły to magicznie wirus znika. To już u nas uważam, że zamknięcie szkół jest lepszym posunięciem, a pozwolenie na chodzenie po ulicach.


Też mam wrażenie, że kompletnie nieracjonalne posunięcie. Przecież to wiedza powszechna, że jak przychodzi jesień i zima, to od dzieciaków z przedszkoli i szkół chorują dorośli na potęgę. Nie mając dzieci nie wiedziałem co to choroby, to samo żona. Od paru lat dzięki dzieciom nie mamy za bardzo czasu, a momentami ochoty, żeby np. imprezować. Tymczasem od kiedy dziecko, a potem już dwójka uderzyła do żłobka i przedszkola, to od jesieni stale choroby krążą po naszym mieszkaniu. W zeszłym roku na przełomie lutego i marca, gdzie już teraz wiadomo, że wirus z pewnością szalał wśród nas 2/3 żłobka u córki były przetrzebione, a większość dzieci miała jak to nazywano ukryte zapalenie płuc. Jestem pewien, że już wtedy była masa covidowców. Teraz każdego od razu podpina się pod respiratory, chociaż większość wcale tego nei wymaga i brakuje ich dla tych, którzy naprawdę potrzebują.
Tymczasem zamyka się dorosłych, w tym również tych bez dzieci, generalnie pomyłka.

Druga sprawa. Niemcy i Francja już wczoraj pojechali po kursach. Dzisiaj pewne uspokojenie. U nas tradycyjnie i wczoraj i dzisiaj sypanie na potęgę. Słabość naszego rynku, naszych inwestorów jest przytłaczająca. Jak coś się dzieje, to wspomniane sypanie na potęgę, ale odbicia to już nieśmiałe, bo pewnie w głowach strach, że zaraz znowu zleci. Z jednej strony to zabawne, z drugiej żałosne. GPW śmierdzi strachem. W naszej naturze nie jest zdobywanie szczytów, a 5-10% procent zysku uznawane jest za złapanie pana Boga za nogi, bo przecież to kilka razy więcej niż na lokacie :D

Trzy miesiące minęły od dnia złożenia wniosku o zatwierdzenie prospektu.
Gdzieś można sprawdzić na jakim etapie jest tenże wniosek?
Coś mi się po głowie telepie, że gdy 11bit składał, to można było sprawdzić.

Sam sobie odpowiem, bo znalazłem :)
Coś się procedura zawiesiła na przełomie sierpnia i września...

www.knf.gov.pl/knf/pl/komponen...

OML nie są nawet właścicielem marki Ghostrunner, więc ten podział zysków z gry może wyglądać słabiutko.

Oczywiście u nas wszyscy się czają na zasadzie scenariusza przerabianego tj. że pierdyknie jak w marcu, obkupią się i znowu pójdą szybko do góry.
Tylko, że na zachodzie ten stan pandemiczny trwa nieustannie wiele miesięcy, więc tak naprawdę sama pandemia wydaje się, że nie będzie miała w najbliższym czasie znaczenie na szerokim rynku poza bananem. Jedynie jak niedźwiedzie przejmą naturalnie kontrolę w USA, to u nas będą się tradycyjnie prześcigać w zrzutach dwa razy efektywniej. Trochę żałosne, to inwestowanie u nas, ale i mentalność inwestorów bez wiary i naturalnego pędu do zysku. Tylko kombinowanie,

Banner fajna rzecz, ale ta lista nie ma nic wspólnego ze sprzedażą gry.
Taka to popularność na stronie, jak niegdyś akcjonariusze CIG wciskali, że Sniper 3 jest jedną z najbardziej oczekiwanych gier w roku według graczy z gamespot :D

Najlepszy tytuł jaki dostał w swoje ręce For i marketingowo wykazują się takæ indolencją? Niby dogadywali się z Nintendo w temacie terminu i co? Creepy źle dobrało partnera niestety.
Natomiast czytając po społecznościowych, graczy interesuje przede wszystkim port na PS/X. Dopytują już też o wersję na nastepcow, aczkolwiek tam gra będzie działać we wstecznej kompatybilności.

W całym cywilizowanym świecie, gdzie wartości zakażeń już dawno poszły w kosmos, giełdy sobie normalnie ciągną od kwietnia, a nasz banan nie dość, że nie odrobił kwietnia, to jeszcze nurkuje, bo i u nas jest więcej zakażeń i trzeba maseczki nosić na ulicy. Żałosna ta nasza giełda dontknow

Co prawda Krewa wskazywał, że wybicie książkowo powinno nastąpić najpóźniej do końca września, ale czy początek października nie jest też dobrym momentem? Na wykresie wygląda to całkiem sensownie, chociaż nie wiem czy otoczenie wirusowe jest sprzyjające, aby się w końca odreagować marcowe spadki.

Franczyza FP znakomicie znalazła się w świecie planszówek. Na ten moment jest już ponad 2,8 mln zebrane, a zostało 21 dni.

www.ppe.pl/news/150551/frostpu...

Kto wie czy dużo większego szumu nie zrobi przyszłoroczną gra mobilna 🙂

Skoro WL w czwartej setce i lepiej od takiego sukcesu PR jak Starwardu Lemogra, to ani chybi kapitalizacja musi być wyższa ;)

Glitch Mob napisał(a):
. Do tego kopie z PC mają wyższą marże (1/3 idzie przez GOG, a steam zszedł z prowizją z 30 do 20% w zeszłym roku).
Przypomnę, że RDR2 zarobiło 725m USD (2,8mld zł) w pierwszy weekend sprzedaży.


Steam nie daje prowizji 20% na starcie, ale po przekroczeniu pewnych progów (10mln $ 25% i 20% po przekroczeniu 50 mln $, więc to nie tak mało. Oczywiście gra to przeskoczy, ale do tej kwoty trzeba liczyć prowizję 25 i 30 procentową.

Faktycznie na stronach Nintendo nie idzie cokolwiek znaleźć na temat GH, natomiast według Espi premiera tuż tuż:

Cytat:
Zarząd Creepy Jar S.A. („Emitent”) niniejszym informuje o wyznaczeniu daty premiery GREEN HELL na konsolę Nintendo Switch na dzień 8 października 2020 r. GREEN HELL w wersji na Nintendo Switch ukaże się w Europie, Australii i Nowej Zelandii, a także w USA, Kanadzie oraz Meksyku i dostępne będzie w sklepie cyfrowym Nintendo eShop. Cena bazowa gry została ustalona na poziomie 24,99 EUR/24,99 USD. Wydawcą GREEN HELL na konsolę Nintendo Switch jest spółka Forever Entertainment S.A.


Nadal również żadnej informacji na temat zawartości tej wersji...

@Elemis
Owy Kilanowski ma akcji za ok. 15 mln, a teraz dokupił akcji za prawie 2000 złotych i tym komunikatem chwalisz się, ale co on niby ma oznaczać?
Domyślam się, że tylko wielce pokaźny pakiet akcji jednego z akcjonariuszy, sprawia, że takie posty dosłownie bez najmniejszej wartości (skok o 30 pozycji na liście życzeń Steam w czwartek setce hehe) nie są usuwane. Niegdyś 11bit akcjonariuszy porównywano do tych z KOV. Faktycznie tutaj jest niezły miks.
Na innych forach Starward nawet komentuje się, że to spółka sekty SW...
Znając realia post mój długo nie powisi Shame on you

Jedni zamiast pokazu gry "sprzedają" akcjonariusz muzykę, a tu fimiki na podstawie książki.
Tymczasem jakie kwalifikacje do stworzenia fajnej gierki mają tutejsi mistrzowie kodu? Żadne, ale ważne by sprzedać kursowi robione przez kogoś innego animowane obrazki.
Tak w przypadku Starward, tak i i tutaj kupowanie kota w worku. Tylko tutaj o dużo tańszy.

Serio, będziemy tutaj otrzymywać informację o grze z miejsca... 379 WL na Steam? Przecież to żałosne...

Albo za wysokie progi, albo za miesiąc coś zapowiedzą.

Pamiętam jaką furorę robiła w sieci zajawka "Get Even" farmowego i jakie potem odbywało się naganianie pod "oglądalność". Tylko tam chociaż pokazywano coś co przypominało grę, a nie muzyczkę. Ostatecznie gra nie interesowała nikogo. Ulubionym miernikiem akcjonariatu CIG też przez długi czas była ilość wyświetleń, które kupowano na potęgę pod nużące gameplaye. Zaklinano rzeczywistość. Nie wiem co wyjdzie ostatecznie z projektu "Niezwyciężony", ale odtrąbienie sukcesu, że zainteresowano się muzyczką jest co najmniej słabe.

1ketjoW napisał(a):


Obecna kapitalizacja to 235 mln po trailerze. Jestem pod sporym wrażeniem - co może spowodować marketing i pewność, że gra odniesie sukces w znacznej skali.


Jaki zwiastun? Widziałem tylko muzykę i kilka grafik wyglądających na koncepty. Wydają płytę? Na steam tagi: bogata historia, narration, conversation i mystery. To jakieś popularne gatunki? Można odnieść, że to wprost odniesienie do wątku tej gry na SW. Ma już bogatą historię, narrację wprowadzono, że mucha nie siada, konwersacja trwa w najlepsze, ale nie wolno za mocno krytykować. No i mystery, czyli kot w worku. Dzisiaj złapałem mysz i ona ma jakąś wartość, ale wypuściłem na łące. Liczyłem, że to będzie jakaś gierka, która się sprzedaje, może RPG, skradanka z elementami przygodowymi, a nie kolejna historyjka do obejrzenia na YT, jak to ma miejsce z wszystkimi grami od Bloobera.

Spekulanci czekali na co? Przecież tutaj są takie obroty, że nie ma czym spekulować. A już inwestorzy zza oceanu, to czego mieliby szukać? Ta spółka według aktualnych reguł nie zostałaby dopuszczona do obrotu na giełdzie.

Zawsze informują w Forever, że dany tytuł przeszedł przez certyfikację, dopiero po tym podają ustaloną datę premiery. Pomiędzy informacją o certyfikacji a realną premierą mija zazwyczaj ok. 3-4 tygodni. Miło, że jednak działają wcześniej z marketingiem. Tylko pozostaje zagadka w postaci jakości tego portu. Switch nie jest doskonałą platformą dla gier z Unity, a i Forever nie jest mistrzem portowania. Oby GH było wyjątkiem od reguły.

Plakat? Sztukę teatralną będą wystawiać czy tworzą grę? Faktycznie, sporo w tym teatru.

Retorykę może zmienić jedynie pokazanie czegokolwiek wartościowego, bo na razie wiemy, że drobni inwestorzy zorganizowali projekt biznesowy wstawiając zamiast Sapkowskiego nazwisko Lema. Co ciekawe coraz więcej inwestorów wyskakuje z pokładu, aby jeszcze być na plusie. Nie jest tak łatwo, bo właściwie nie ma kto odbierać tych akcji. Za kilka miesięcy zejdzie lock-out, to może być jeszcze gorzej. Biorąc pod uwagę ile musieli się kisić i ile zarabiało się w tym czasie na innych spółkach, to pewnie średnie zadowolenie.

Co to za data ten 12 września?

Mój ulubiony wątek. Sielanka trwa w najlepsze i niczym w komitetach robotniczych akcjonariusze sobie z dzióbków piją, wybierać chcą do rad naczelnych kolegów mniejszych. Profesjonalny język biznesowy, w otoczce PR robi wrażenie, a nie lepiej zacząć wyciągać tego kota z worka, bo mniejszościowi z IPO mogą mieć problem, aby wyjść po cenie zakupu? :)
No i w końcu przyglądający się temu z boku, by mogli sprawdzić czy skórka warta wyprawki, zwłaszcza, gdy kurs z naciąganego TKO sprowadzono z Marsa na Ziemię (choć przy tej wystarczającej dla wielu komunikacji, może zejść pod ziemię)..

Wydawało mi się, że przesunięcie rozliczenia PM na 2019 i uwzględnienie IPbox w raporcie "oszuka" konsensus, a tu okazuje się, że w niewielkim stopniu. Tylko już wyniki są przeszłością. Dopóki nie dostaniemy zapowiedzi kolejnej własnej gry, to kurs raczej nie przesunie się ku rekordowym wartościom.
Z drugiej strony obecne portfolio paru gier własnych i paru gier z wydawnictwa na kilku platformach sprawia, że spółka fajnie zarabia. W ciągu 3-4 lat, to portfolio będzie co najmniej dwa razy większe, a premierowe pozycje będą mocno wpływać na zysk w danym momencie. Od momentu kolejnej premiery jestem przekonany, że zyski będą rokrocznie 100 mln+..

Patrząc na dotychczasowe obroty i spadający kurs, zastanawiam się o co było to halo i czy tak kurczowe trzymanie na debiucie akcji przy poprzednim TKO było sensowne? No chyba, że jak to się tutaj niektórzy odgrażają, będą trzymać 10 lat.

Czytając komentarze na jednym z portali o grach, można dojść do wniosku, że to raczej nie jest produkt, którego oczekiwali fani Wiedźmina. Jeśli ktoś widzi tutaj potencjał Pokemon GO, to chyba ma skrajnie wybujałą wyobraźnię. Szczerze, to ja nie wiem czego oczekuje CDP kolejny raz próbując adaptować markę Wiedźmin na gatunki, które już są zagospodarowane. Byłą moba, była karcianka, teraz kalka Pokemona GO.
Jak ogłoszą Wiedźmina battle royale, to kurs poszybuje w godzinę 20%, mimo, że pieniędzy z tego realnie nie będzie żadnych, bo gra skończy jak poprzedniczki.

A na sukces Wiedźmina finansowo zapracowała jedna gra z siedmiu czy ośmiu, więc też o tym wojowaniu pośród gier bym się tak za bardzo nie rozpływał w zachwytach.
I nadal HP >>> W w świadomości w popkulturze i nie tylko.

By nie było problemu, gdyby koledzy z forum rzucili trochę ulicy swoich drogocennych akcji. Otworzyłoby się od razu. I tak już jest z każdym dniem mniej chętnych na to dobro.

Pokemon GO to było doświadczenie międzypokoleniowe. Dzisiejszy 30-35 latkowie wychowani na Pokemonach, ale i masa dzieciaków, młodzieży. Później Niantic zrobiło na tę samą modłę Harry Potter: Wizard Unity. W pierwszym miesiącu ta pierwsza zarobiła 300 mln i 3,4 mld dolarów w rok. HP zarobił w pierwszym miesiącu 12 mln dolarów. Rok po premierze ma przychodu rzędu 400 tysięcy miesięcznie.
Lecz HP to nadal bardzo popularna marka dla dzieci i młodzieży z dużym zapleczem nieco starszych fanów powiedzmy lekko po studiach. Marka wielokrotnie popularniejsza od Wieśka.

I teraz widzicie w tym modelu 30 letnich fanów Wiedźmina biegających po ulicy, żeby ciukać potworki?

Wzrost kapitalizacji z tej okazji blisko 3 mld złotych, a to pewnie nie ostatnie słowo :)
Tutaj odlot od dawien dawne przekroczył normy, ale co tam :)

Czy ty nie potrafisz czytać? Prace nad Krew i i wino były mocno zaawansowane w.momencie, gdy o nim informowali, czyli na kilka tygodni przed premierą gry, a nie dodatku.

A ty myślisz, że oni ten dodatek robili od dnia zakończenia produkcji Wiedźmina 3?

Cytat:
Oba dodatki firma CD Projekt Red zapowiedziała kilka tygodni przed premierą podstawki w maju 2015 roku, ale już wtedy trwały bardzo zaawansowane prace nad ich ostatecznym kształtem


Pracowało nad nim pewnie więcej, niż nad Frotpunkiem i to przez co najmniej rok.

Blaze napisał(a):

The Witcher 3 Blood and Wine
Czas developmentu: 4,5 miesiąca
Cena: 20$
Czas rozgrywki: 15-30 godz.


Skąd masz informację o Blood and Wine, że trwało to 4,5 miesiąca?

Nie chciało mi się wszystkiego czytać, ale te angielskojęzyczne recenzje negatywne, które przeczytałem, nie dotyczyły błędów, ale faktu, że poprzedni dodatek wysoko podniósł poprzeczkę i ludzie są zawiedzeni, bo zawartości jest za mało. Zresztą dodatki rzadko są oceniają ponadprzeciętnie i służą przedłużenia żywota danej produkcji i zwiększenia monetyzacji. Tu nie ma co się spalać. Rozdział zamknięty, ekipa niech dłubie Frostpunka 2, ale już niech dorzucą elementy sieciowe w swoich grach, bo bez tego trudno będzie wskoczyć na wyższy poziom

Elemis napisał(a):

Wybacz @Rif. Zamierzasz. Całkowicie świadomie i celowo postanowiłeś sformułować absurdalne oskarżenie. O umyślne oszustwo. Z przyczyn, których mogę się domyślać. Tyle, że wszystko ma swoje granice. Przegiąłeś - i nawet chyba Ty o tym dobrze wiesz Not talking  Teraz już nieco bardziej taktownie próbujesz insynuować Starwardowi, jakąś...... ?  Niegospodarność? dontknow  


Niegospodarność? Zrobią grę, ale na ten moment jakie ma znaczenie czy odniesie ona sukces czy nie?
Właściciele firm, zakładający ją przedsiębiorcy/akcjonariusze nie zarabiają na jej sprzedaży, ale właśnie na kolosalnej przebitce cen akcji. SI to bardziej wysublimowana akcja wypuszczania na giełdę spółek przez Playway. Tam też dobierają jakieś nazwisko, co coś tam potrafi dłubać w grach, dobierają jakąś twarz, która może tę spółkę firmować, tworzą PR, nabijają wishlistę i wypuszczają wydmuchę na parkiet. Wystarczy, że zarządzający niewielki pakiet akcji puszczą, a zarobią znacznie więcej niż kiedykolwiek jakaś wydana przez nich gra. SI ten proces przetwarza może i nieco ambitniej, ale celem zakładających ją inwestorów indywidualnych nie jest zarobek płynący ze sprzedaży gry w ramach dywidendy, ale ze sprzedaży swych udziałów. Życzę Wam jak najlepiej, ale nie dorabiajmy do tego historii o drugim fejsbooku. Pewnie każdy z nas tutaj zarobił sporo na cynicznej grze pod marzenia, wiedząc w duszy, że dana gra czy spółka to potencjalna katastrofa, więc świętego z siebie nie robię blackeye

Panowie, nie mam zamiaru z nikim się kopać. Fakt jest taki, że z IPO trafiło do spółki około 3 milionów, a całość z marketingiem ma wynieść 9 milionów? Tymczasem koledzy niech napiszą po ile kupowano akcje serii E i G? Przypuszczam, że spółka by na tworzenie gier zebrała DUŻO więcej, gdyby te akcje były puszczone w normalnym trybie. Tylko przecież nie o to chodziło, prawda?
Do tego między wierszami wyczytuję, że koledzy mają dostęp do informacji wewnętrznych np. materiałów promocyjnych, których nie udostępnia się powszechnie.

Daj Boże sukces na miarę Frostpunka czy Green Hell, a może i Wiedźmina 2, ale czy za te pieniądze (7 mln + 2 mln) można obecnie liczyć na taki sukces?
Aktualnie produkowane 3 gry przez 11bit mają łączny budżet 60 mln, a także coraz silniejszy pion wydawniczy. Wiemy ile trwa rozwój tej spółki, aby tworzyć więcej niż jedną grę na 3-4 lata, ile trwa budowanie większego zespołu. Na to potrzeba czasu i pieniędzy. Tego pierwszego przeskoczyć się nie da, a i o drugie może być trudno, jeśli gra nie zassa.
Creepy Jar dopiero od momentu debiutu trybu koop mogło odetchnąć z ulgą, a przecież i w pierwotnej postaci to był fajny tytuł. Tylko mieć fajny tytuł, to trochę mało, trzeba mieć hit. Większość spółek notowanych na naszym GD ma problem, aby utrzymać się z tworzenia gier, a mierzenie wysoko wychodzi bokiem, czego koronnym przykładem jest CIG. Gry zwracają się po latach wyprzedaży, jak dobrze pójdzie, a na działalność puszcza się kolejne emisje, albo bierze pożyczki. Pamiętam nagonkę po TWOM, że to był fuks i wątpliwe, żeby zaskoczyła kolejna gra. Tutaj zaś nie ma powszechnie niemal NIC na temat gry, ale wiadomo, będzie sukcesem, bo przecież stoi za nią jeden z twórców hitów. Tylko ile kosztowała produkcja Wiedźmina 3? To już na Kickstarterze, trzeba było pokazać zaawansowany projekt, aby zbierać kasę, bo samo nazwisko twórcy to za mało, a tutaj sprzedano twórców i Lema, którego aktualnie pewnie mało kto z miłośników fantastyki kojarzy.

Nie od dziś wiadomo, że spore grono szacownych forumowiczów weteranów jest zapakowanych nie tylko od IPO, ale i pre-IPO, więc nie oczekujmy tutaj merytorycznej dyskusji o fundamentach. Przykład z fb to chyba żarcik na poziomie innych for? Takich projektów jak fb padło wiele, nawet tworzonych przez próbujących go skopiować gigantów. Firm tworzących gry jest na świecie tysiące. Wydawca choćby nie wiem jak mocny, specjaliści nie wiem z jak pięknym dorobkiem, nie są gwarantem sukcesu, bo to wbrew pozorom nie jest rynek przewidywalny. Mógłbym przytoczyć dziesiątki przykładów z branży, gdy dużo większe nazwiska wykładały się totalnie ze swoimi projektami. Kapitalizacja z TKO na ten moment to kpina. SI chce od razu wskoczyć w buty 11bit przeskakując wiele lat ich działalności. Rynek obecnie kupi wszystko, ale takiego kota w worku, to jeszcze nie sprzedawano. Nie rozumiem również dlaczego mamy zakładać, że pierwsza gra to przetarcie, a kolejna to dopiero będzie bomba? Przede wszystkim pierwsza gra musi bardzo dobrze wypaść, aby była kasa na tworzenie kolejnej dużo większej. Tymczasem czy jakieś pieniądze z akcji idą na produkcję czy wszystko do kieszeni akcjonariuszy i twórców, którzy zbudowali ten projekt?
Tworzenie gry jest tutaj tylko pretekstem, ale w obecnym klimacie to się na giełdzie sprzedaje znakomicie.

GRAF78 napisał(a):

były 2 lokalne szczyty na kursie w 2011 i w 2012 widać to na 10 letnim wykresie, jeśli 1 wszy był przed premiera W2 to drugi był przed czym?


Przed premierą wersji W2 na x360.

Zastanawiam się po kiego grzyba sprzedają klucze resellerom za grosze?
lowcygier.pl/promocje-cyfrowe/...

@chris_martin
Czyli nie bierzesz pod uwagę, że początkowe dla lipca opinie, to jeszcze efekt kupionych na początku wyprzedaży kopii? Oczywiście w lipcu mieści się topka, wygenerowana na skutek promowania bannerem czołowym przez steam, ale poprawkę mimo wszystko należy wziąć. Nie można wprost mnożyć tego co wskazują opinie w lipcu, a na pewno nie będzie to mnożnik x100, ponieważ będzie on systematycznie maleć. W normalnym okresie zakładam, że do ok. x60.

Czy do końca września będzie 500k kolejne sprzedane? Byłoby fajnie, ale jestem powściągliwy. W ostatnim kwartale zeszło ok. 650k kopii, a sprzedaż konkretnie podbił co-op, a potem summer sale. Q3 to branżowa bryndza, na dodatek mało wyprzedaży, a PvE raczej tak diametralnie nie zmieni postrzegania tytułu przez graczy (choć na pewno wpływ swój będzie miało). Będę zadowolony z wyniku 250k z uwzględnieniem, że na tę ilość pracować będzie PvE i promocja -25% z tym związana.

Kolejne 350-400k może przynieść Q4 i liczne wyprzedaże z tego sezonu. Jeśli się uda, to jest szansa na H1=H2, co z IPbox mogłoby dać circa 40 mln zysku. Cieszyć mnie będzie i tak przedział 30-35mln.

Coś z pewnością dorzuci do tego wersja na pstryczka, ale tutaj znaków zapytania jest wiele, a mianowicie jakość portu (unity słabo się sprawdza na NS, a Forever nie jest mistrzem konwersji), no i raczej brak kooperacji.

Za to jak kurs się będzie kształtował, to już w ogóle dla mnie czarna magia po ostatnich dniach blackeye

CRJ w temacie dotrzymywania terminów, to rodzynek na naszym ryneczku gierkowym, stąd nie zakładałbym, że PvE miałoby wyjść dopiero w Q4. Przy czym nie ma co się zanadto spieszyć, bowiem muszą mieć jakiś efekt świeżości przed głównymi promocjami w H2, a te dopiero z końcem listopada się zaczną. Może jeszcze jakiś drobny update upichcą z tej okazji w tym roku? Przydałoby się.

Za to w temacie konsol nie ukrywają, że termin ma być korzystny z punktu widzenia sprzedaży, więc pewnie nie będą na siłę wydawać GH w Q4. Spokojnie niech się przymierzą do Q1, najlepiej w wersji zaktualizowanej pod PS5 i XSX.

Zakładałem 1,5 miliona mniej zysku netto, więc jest dobrze.
Ciekawy jestem jak teraz będzie zachowywał się kurs. Czy lepiej brać akcje firmy, która już ma sukces czy lepiej pompować spółki, które obiecują gruszki na wierzbie? Widać, że jeszcze podaż nie popuszcza, więc pewnie wielu się wystraszy.

Edytka: nie zauważyłem, że to za całe półrocze, więc zasadniczo niewiele się pomyliłem, bo zysk wyszedł niewiele ponad 15 mln za Q2.

Ale ta korekta należała się jak psu buda, bo wszystkie wskaźniki parzyły, więc nie wiem czy tutaj na ten moment jest o czym gorączkowo dyskutować. Od marca kurs rośnie mniej więcej zgodnie z linią. Co prawda górną bandę trudniej wyznaczyć, ale od dolnej systematycznie odbija się. Podobnie jest teraz. Zobaczymy jak się zamknie dzisiaj, jak będzie do końca tygodnia, a potem do wyników. Rewolucji nie oczekuję, zakładając, że kurs spokojnie będzie dalej rósł.

Lepszym był jego komentarz z 8 czerwca przy kursie ok. 700:

Cytat:
Ciekawa jest też taka korelacja, że do momentu, jak tu było więcej psioczących jaka to słaba spółka i umniejszających sukces GH, to kurs ładnie rósł... w momencie przestawienia wajchy przez przodowników tego forum kurs nagle stanął wręcz z delikatną tendencją spadkową Anxious Think blackeye

Wałkowaliśmy niedawno temat i chyba anty_teresa dowiadywał się, że limit 10 mln $ liczy się dokładnie z prowizją.

Widziałem wyliczenia, w których 10 mln dolarów wykazany przez Steam potraktowano jako właściwy przychód, a przecież od tego należy odjąć prowizję. Stąd wyliczenia 40mln (zaokrąglając dolara) minus bodajże 9,5 mln przychodów od października 2018 do końca Q12020 są mylne. Oczywiście w przychodach uzyskanych wcześniej są źródła spoza steam, ale mam wrażenie, że są marginalne.
Stąd szacuję, że przychód wykazany w Q2 to będą okolice 19 mln, a IPbox pewnie na koniec roku będą rozliczać, więc nie byłbym taki pewien tych 15 mln.
Gdzieś się mylę?

Przenoszenie gierek na Unity podobno nie wychodzi dobrze na NS. Ja bym tego coopa na pstryczka pewien nie był.

greqq napisał(a):
Mnie bardziej interesuje po ile im pchnęli akcje, fajnie jakby cena oscylowała w okolicach 1200, gorzej jak po 600 się ugadali.


1200 bez dyskonta byś chciał brać? Nie żartuj.
Cena ustalona została na 950 złotych, czyli te 15-20% od kursu ostatnich dni. Świetnie im poszło. Widać komuś zależało. Gdyby trzy miesiące temu ktoś taką transakcję przewidział, to by się wszyscy pukali w czoło, że wariat. Jeszcze miesiąc temu nie było takiej ceny, a teraz w jakich pakietach przejęto. Spokojnie, rozgrywka się zacznie niebawem, nie wspominając o przejściu na główny.

Zastanawiam się czemu jeszcze nie ma komunikatu o zmniejszeniu prowizji przez Steam. Czy jednak dużo kluczy puszczają za pół darmo i zliczają je jako aktywowane na Steam, a tym samym kwota z tych raportowanych setek tysięcy jest niska?
Z jednej strony nie spodziewaliśmy, że jeszcze przed końcem czerwca osiągną milion (brutto), a z drugiej lekko niepokojący jest brak od tego czasu informacji o zejściu z progu prowizji. Kalkulujecie kiedy powinno to nastąpić i jako to wysokość przychodu powinna zostać wykazana w Q2 i Q3?

Takie prace artystyczne to się robi na potęgę na początku kreowania koncepcji. Ciekawe czy kiedyś dowiemy się, że pierwszy projekt poszedł do kosza, jak protoplasta Frostpunka? Ja 2022 roku z premierą na pewno nie widzę.

@lelo-pakero
Nie padło przypadkiem wczoraj stwierdzenie, że pracują na najnowszej wersji UE?
Zresztą byłoby to logiczne, skoro współpracują z EPIC (lepsze warunki finansowe), a już od pewnego czasu powstają produkcje na tym właśnie silniku. Byłoby mało efektywnym wdrażać się w UE4, gdy następna generacja gier jest już w produkcji.

Na inwestorach? Zawsze podkreślali, że nikt z inwestorów nie miał potajemnej prezentacji.
Jak już to twórcy twierdzili, że projekt skopie pupy. Ponadto nie przebudowują gry, tylko jest ona mocno ambitna, wymaga zdecydowanie więcej pracy, a jak już to przerzucają ja na Unreal Engine, a to nie jest tożsame z przebudowywaniem.

Gdy już się przespałem w wczorajszą prezentacją, dochodzę do wniosku, że była ona bardzo dobra z zasadniczym ale. A mianowicie wszystkie daty, które się w niej pojawiają powinny zostać cofnięte o rok.
Zmarnowany czas Mniej więcej tyle "kosztuje" rozwój 11bit kitranie pieniędzy na kontach i bardzo powolne otwieranie mieszka przez Miechowskiego. Chwalą się 100 milionami na kontach, a na trzy projekty w toku przeznaczają 60 mln, cztery wydawnicze kolejne 25. Razem 85 milionów. Sęk w tym, że za dwa lata dalej będzie tej gotówki tyle na kontach. Zatem ani nie inwestują w twórczość czy agresywniej w wydawnictwa, ani nie dzielą się z nimi z akcjonariuszami. Ot fajna liczba do raportu.
Generalnie rok w plecy. Reszta już na wysokim poziomie. Niech się tylko to P8 kiedyś ziści. Zresztą nawet na tej konferencji nie wybrzmiało dobrze, że za historię odpowiada jeden z twórców Walking Dead. Zaczynam snuć wnioski, że będzie to bardziej survivalowe The Last of Us. Pożyjemy, zobaczymy.

Przecież tłumaczyli, że dla tego projektu, to najbardziej efektywne narzędzie, a poza tym korzystają z niego na lepszych zasadach niż normalnie. Nie wiem co w tym złego. Electronic Arts ma swój Frostbyte, a Star Wars: Jedi Fallen Order zrobiono na Unrealu. Nic wielkiego. Moim zdaniem to nawet lepiej.

Pozostałe dwa tytuły najpewniej na swojej technologii, chociaż, to też nie jest w 100% pewne.

Z jednej strony wiadomości dla krótkoterminowych złe, że raczej nie ma co liczyć na premiery własne przed końcem 2022.
Z drugiej strony dobrze wiedzieć, że każda gra z wydawnictwa to skala Frostpunka lub wyżej, a gry własne to już w ogóle inna liga.
Nie wiem na ile giełda będzie potrafiła wycenić przyszłość, ale tutaj porządne zyski zaczną się raczej dopiero w 2022.

Oj Frey, a zauważyłeś w jakich promocjach już walą Frostpunka i kiedy ma sensowną sprzedaż? Przeanalizuj na gamewizz. Biorąc pod uwagę znacząco niższą sprzedaż Frostpunka, to powinien mieć w tym czasie znacznie więcej komentarzy, a nie mniej. Ponadto na GH i informacjach o sprzedaży widać jak na dłoni, że mają bardzo wysoki współczynnik kopii do komentarza. Frostpunka w tej mierze od początku zaskakiwał in minus. Nie wspomnę, że GH sprzedaje się bardzo dobrze po pełnej cenie i w niewielkiej przecenie. Ergo, trudno postawić równoważnik pomiędzy obiema produkcjami w tym momencie.

Pamiętam, gdy ostatni raz (rok temu jakoś?) ogrywali dziennikarze jakiegoś builda, to dokładnie te same zarzuty były dotyczące modelu strzelania, modelu jazdy i błędów. Albo nie słuchają społeczności, albo wiedzą lepiej, co przyciągnąć ma masy, albo już wtedy byłoby za dużo i za późno, aby dokonać fundamentalnych zmian w systemie i rozgrywce.
Zatem: a) będzie mega sukces, b) wyjdzie gra średniak, c) piękna katastrofa.
Najlepsze, że rynek obstawia tylko jedną opcję i może nawet wyżej.

kunoj napisał(a):
"Steam obniżył prowizję na początku grudnia, a nie października 2018"
Kolego Rif, czy nas interesuje kiedy Steam ogłosił obniżkę czy też dla przychodów osiągniętych po jakiej dacie? Chyba się nieco mylisz?
businessinsider.com.pl/gielda/...
www.money.pl/gielda/11bit-stud...


Fakt, to nadal niewielkie znaczenie i moje wyliczenia właściwie pozostają bez zmian. Kalkulatory pójdą w ruch, gdy ogłoszą obniżenie prowizji i w sierpniu po raporcie.

Steam obniżył prowizję na początku grudnia, a nie października 2018. Zakładam, że od tamtej pory mieli netto ok. 750k kopii. Dla tych 10 mln dolarów musieliby zatem mieć średnio ok 13$/50 złotych. Tyle na pewno nie było przychodu z egzemplarza (no offence Scarry). Nadal się to spina z informacją, że brakuje im ciut do przekroczenia progu.

@kunoj
Masz rację prowizja się liczy, nie liczy się natomiast VAT.

Serio? To tak jakbyś chciał rozmawiać o CDP rozważając sprzedaż Wiedźmina 2. Od 7 kwietnia GH, to inny produkt zasadniczo. Raport roczny za nami i juz się taki nie powtórzy.

BTW. Jakże piękne pozycjonowanie GH ma na start Summer Sale. 13 miejsce wśród gier :)

A jak mieli przekroczyć? Liczy się bez prowizji i vatu. Pół roku było w early access, a netto zeszło od poczatku 900k egzemplarzy. Mówili wczoraj, że już ciut im brakuje. Przychodu na pewno nie ma powyżej 40 zeta. Wszystko się zgadza.

Hehe, punktem odniesienia ma być sprzedaż w poprzednich kwartałach? To dopiero żart.

Prowizja na Steam to już -30%, które nie wlicza się do przychodów, a i cena średnia globalnie nie wyjdzie taka.

Podczas wyprzedaży, to ludzie przede wszystkim kupują gry, a dopiero po długim czasie w nie grają, o ile w ogóle, bo często trafiają one na kupkę wstydu. Steam, to już nie tylko platforma sprzedażowa, ale też sposób na życie, forma kolekcjonerstwa. Kupki wstydu potrafią urosnąć pokaźnie i nikt za bardzo nie przejmuje się wydanymi pieniędzmi, bo to przecież kupione po przecenach, nie zalegają na szafkach, a tak naprawdę to po prostu nawyk kupowania decyduje. Pewnie by można napisać elaborat na ten temat.

Niemniej widać, że to co obserwowaliśmy ostatnimi tygodniami, gdzie GH było wysoko, a ilość komentarzy wzrastała wolniej, niż grom często droższym, które znajdowały się na przybliżonych pozycjach. Można się mocno jak widać pomylić. Szacowaliśmy przedwczoraj, że od poprzedniego komunikatu (28.04) o przekroczeniu 700k, sprzedali 125-150 tysięcy egzemplarzy. Okazało się 220k poszło przed przeceną, 80k w parę dni przeceny. Jest tak jak pisał Scarry, czyli trudno przyjmować wartości, jeśli te wahają się od x40 do x150 dla różnych gier. Potwierdza to przy okazji jak mało wiarygodne bywają wyniki przedstawiane przez Steamspy (niemal dwukrotna różnica). Cieszmy się, że w przypadku GH współczynnik ten lata na wyższych wartościach, a wolumeny sprzedaży w pełnej cenie i niewielkiej przecenie są tak znaczące. Tylko w tym kwartale zeszło już ponad 620k kopii, co jest kosmosem, a popularność gry wcale nie maleje.

Ciekawe ile wyniesie zysk w raporcie sierpniowym, ale poniżej 15 mln raczej nie będzie. Obecnie przydałoby się szybko popracować nad przejściem na GPW, bo poziom kapitalizacji robi się niewyobrażalny jak na NC.

lelo-pakero napisał(a):
@Rif
Bez co-op? Ok, przyjmuję do wiadomości, że takie były ustalenia i nie dadzą rady ogarnąć tematu tak szybko, ale nie powiedzieli nic o planach co-op na NS? Wszyscy wiemy, że jeśli na coś czekać to na wersję z co-op, reszta to ochłapy będą.


Pytanie było o to czy czy będzie kooperacja na NS, a nie czy będzie w dniu premiery. Odpowiedzią zatem było, że na NS kooperacji nie będzie. Przypuszczam, że względy techniczne odgrywają rolę.

Informacje
Stopień: Krasomówca
Dołączył: 17 stycznia 2016
Ostatnia wizyta: 28 stycznia 2021 14:59:07
Liczba wpisów: 878
[0,24% wszystkich postów / 0,48 postów dziennie]
Punkty respektu: 29

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 2,071 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +151,60% +30 320,39 zł 50 320,39 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d