pixelg
Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

win1248

win1248

Ostatnie 10 wpisów
@Analityk Fundamentalny

Mówienie o cd20 generyczny prosty lek chemiczny to tak jakby na delfina mówić ryba.

Mabion robi lek biopodobny i jest jedną z nielicznych spółek na naszej giełdzie w pełni biotechnologicznych, bo zajmuje się białkami rekombinowanymi, tutaj liczy się sposób wytwarzania, który trzeba wymyślić na nowo i nie jest to łatwe.

Ciekawe, czy ich platforma analityczna do analizy danych przewidziała, że ich akcje nie sprzedadzą się w całości;)

Te certyfikaty to przedpotopowy instrument z wysoką prowizją, dla tych co nie posiadają rachunku do normalnego handlu kontraktami na rożnice kursowe. Na pewno nie mają żadnego znaczenia dla kursu i nikt pod to nie kursu nie ustawia.

Jedyna nadziej a w odbiciu. Osobiści obstawiam scenariusz odbicia w USA, teraz lub na początku stycznia. I będzie to prawdopodobnie ostatnia szansa żeby wyjść z akcji w miarę niepodturbowanym. Odpływy w funduszach w USA są gigantyczne, podobnie jak u nas, ale jednocześnie sentyment jest na tak niskim poziomie (put/call ratio), że odbicie powinno przyjść, po czym powinien nastąpić już prawdziwy zjazd w dół (piszę o usa).

CDR z jednej strony jest traktowany jako polski FAANG czyli spółka wzrostowa, z drugiej jest składową indeksu wig20 czyli indeksu EM, a sentyment do EM (niezwiązanych z surowcami) może się poprawiać - co widać na przykładzie złotówki, która jest dziwnie stabilna przy dołujących amerykańskich indeksach. U nas jednak też są odpływy w funduszach i jeżeli zagranica nie zdecyduje, że np gra EM przy spadającym USA, tu też będą spadki.

Z samej spółki, poza przegranym procesem praktycznie nic nowego nie usłyszymy, więc informacje fundamentalne będą miały najmniejszy wpływ na kurs o ile nie wyskoczy coś na prawdę wystrzałowego (zarówno pozytywnego jak i negatywnego).

No oni są nieustanie ze wszystkiego zadowoleni, a ze sprzedaży szczególnie, niestety ich zadowolenie nie przekłada się na wynik, z których jedynie oni wydają się być zadowoleni ;)

Mamy 1/3 grudnia i nie widać żeby FC specjalnie osuwał się rankingach grossing mimo zamierzonych zmniejszonych wydatków na marketing, więc może kolejne zapowiedzi o śmierci tej gry znowu okażą się przesadzone. WH opadł ,ale FC w zasadzie chodzi cały czas w podobnym zakresie top grossing w sklepie google Zobaczymy jak to będzie do końca miesiąca.

Można powiedzieć, że są takie same jak za październik i że są bardzo dobre. IV kwartał też będzie świetny i rekordowy prawdopodobnie, ale to jest giełda i przyczyn nigdy nie poznasz do końca, tym bardziej na płytkim polskim ryneczku, gdzie kilkanaście osób ustawia dzień.. Mimo tego postaram się wskazać kilka przyczyn:

1. nie chciało rosnąć, więc spadło, cofnęło się technicznie z jednej skośnej (oporu) mimo sprzyjających dobrych danych i otoczenia rynkowego, i przełamała inną skośną w dół (wsparcie) i poszło dalej samo
2. - zapewne dużo osób kupiło pod te dane kierując się wystrzałem z zeszłego miesiąca i oczekują podobnego wystrzału dzisiaj, a jak wiadomo nic dwa razy się nie zdarza
3. dzisiaj rosły spółki z w20 i w40 (wybicie z podwójnego dna), w80 poszedł w odstawkę, dlatego rósł cdr, bit, plw, nawet mabion




Jakieś uzasadnienie nie-bankierowcu;) swojej tezy o związku pobrań z monetyzacją?

Ja takiej nie widzę. FC monetyzuje się świetnie mimo spadku pobrań i płaczu nad spadkiem (być możę chwilowym, tego teraz nie wiemy)
WH mimo ciągłego wzrostu pobrań nie zanotowało skokowego wzrostu przychodów
Związek jest ale między wydatkami na marketing a przychodami, ale nie ściągnięciami, dlatego wszelkie podibicia kursu na vividzie pod ściągnięcia były niewiele warte.

Dzisiaj była (jest jeszcze) idealna okazja do przebicia skośnej na wykresie, ale wybitnie nie chce się zrealizować. Nie to nie :)

Liczba pobrań jest drugorzędna, czy nawet trzeciorzędna w stosunku do przychodów. To nie Steam - te gry są darmowe ;)
Oczywiście najpierw ktoś musi ściągnąć grę, żeby potem dokonywać mikropłatności, ale zależności między ściągnięciami a przychodem nie ma praktycznie żadnej, poza wspomnianą.

Co ciekawe liczba pobrań na Androida jest wyższa niż w zeszłym miesiącu i rekordowa jak dotąd - Sensor podaje 2 miliony.
Ale ten wynik robi WH, który ma 1,3-1,4 M ściągnięć, które na razie nie przekładają się na wielki przychód, choć swoją cegiełkę dokładają. FC rzeczywiście jest mniej ściągnięć, nie przeszkadza mu to w zarabianiu.

Listopad to kolejny rewelacyjny miesiąc w przychodach.
Senso Tower podsumowuje Android2m+IOS700k na 2,7 mlnUSD przychodu.
I oczywiście jest to przychód już po uwzględnieniu prowizji.

Co ciekawe spółka zaplanowała pod koniec roku zmniejszenie nakładów na reklamę, nie wiem czy obejmowało to już listopad, ale jeżeli przy zmniejszonych wydatkach na marketing osiągnęli 2,7mln$ to listopad może okazać się rekordowy i cały IV kwartał również też się taki zapowiada.
Największą liczbą pobrań może pochwalić się Wild Hunt. Największy przychód to oczywiście zasługa FC.

Ffundamenty w biotechu to właśnie idea. O spółkach biotech mówi się, że mogą osiągać niebotyczne wyceny zanim zarobią pierwszą złotówkę, nawet bardziej kupuje się tu przyszłość niż na osławionych grach, więc wycenianie ich dcf em albo nie daj boże ce/zetami to pomylenie pojęć. Oczywiście to że coś jest biotech nie oznacza że ma od razu drożeć (glg jest tego przykładem)

ps. co de EBOR to nie jest to w ogóle dobry trop, to typowy parkingowy jak państwowy PFR

t0m4s napisał(a):
Przebieg odbicia sugeruje zrozumienie inwestorów, że pogłoski o śmierci FP były jednak moooocno przesadzone.
.


CIG wczoraj 15%, rynek uwierzył w Snipera?, albo w ww3?:)
Odbicie jest czysto techniczne, spółki szeroką ławą korygują ostatnią falę spadkową (nie tylko growe)i pierwsza stacja docelowa w zasadzie została osiągnięta i tutaj i na farmie na przykład, czyli poprzednie wsparcie. Po sile korekty korekty będzie można ocenić czy odbicie było incydentalne, czy będzie kontynuacja.

15 mila ?? :) tylko żeby potem nie było na anali, że to oni zawyżają consensusy, przez które kurs spada:)

Ale powiedz, co wynika z tego że gra będzie po przecenie przez jakiś czas na pierwszej stronie Global. Zarobi 20 mln dzięki temu w IV kwartale?


ps. dyżurny analityk Rodak też płacze nad niezasadnością przeceny, jakby nie zauważył, że w USA spółki growth poszły ostatnio pod nóż. Ciekawy jest spadek Facebooka z 220 na 130 $, który idealnie nakłada się na korektę na cd projekcie z 220 na 130 zł.

Ten tekst jest słaby, nie jest wcale fajny. Pomija niuasne i tworzy analogie tam gdzie ich nie ma. Już niedobrze się robi od czytania setny raz jak to zrobiono w hiszpanii. A jeśli chodzi o łupienie klientów to najdroższym i słabym bankiem jest PKOBP ze swoimi opłatami i drogimi kredytami.

Jak wycofują to przelewami, to nie XX wiek. Może chcą założyć lokaty na wysoki procent i stąd te tłumy ;)

kto dzisiaj fizycznie wycofuje pieniądze i to jeszcze gotówkę nieawizowaną? :)

przyszłe zyski nie przeszłe i to powtarzalne, a nie gotówka na koncie ,bo rzecz to miła, ale nie zasługuje na mnożnik :)

Tak jak piszesz
Niebawem będzie obieg zamknięty, kasa będzie krążyć tak jak piszesz między państwowymi bankami i instytucjami, reszta będzie powolutku spychana i zniechęcana. Będzie teatrzyk kukiełkowy z zewnątrz przypominający rynek, podobnie jak z sądami i całą resztą.

Nie chodzi o LC, wiadomo że święty nie jest , ale to nie powód żeby go obrabiać w biały dzień, bo po nim zabiorą się za następnych, a jak już nie będzie kogo łupać to zabiorą się za tych co tak szczęśliwie klaszczą z radości obecnie.

Spowodowane jest tym, że kursy spółek gamedev utrzymywał głównie sentyment, który wyparował. Bo przecież nie wynik, po czasie można powiedzieć, że większość spółek rozczarowała. Do tego dodać odpływy z fund i korektę na świecie która dołożyła cegiełkę i jest jak jest.

@vox nie mogą, ustawa nakazuje 20 dni czytałeś? oczywiście mogą zmienić ustawę, podobnie mogą znacjonalizować twoje oszczędności i mieszkanie własnościowe, więc idąc tym tropem, trzeba wszystko sprzedać, a oszczędności przenieść do szwajcarii, choć i tam nie będą one pewne :)

co do obligacji jest już inaczej, mało tego, że nie są one pewne, powiedziałbym, że są bardzo niepewne, szczególnie te podporządkowane

@vox nie siej paniki, to nie korporaty, żadnego haircutu nie będzie
Depozyty są 100% bezpieczne.


Poniżej link do artykułu, który po polsku wyjaśnia jak działa "bank resolution". Warto przeczytać, bo to może być jeden z kierunków.

www.obserwatorfinansowy.pl/tem...

Spokojnie, nie o to toczy się gra, oni nie chcę upadku, chcą mu ten bank zabrać. Uderzyłoby to głównie w obligatariuszy no i akcjonariuszy.
Resolution of the bank, a nie upadłość.

KNF i BFG jaki i inne instytucje państwowe zostały przez obecnie rządzących zinstrumentalizowane same doprowadzając do minikryzysu (pomijam wątki kryminalne z wczoraj). Umieszczenie Idea Banku na liście ostrzeżeń to dolewanie oliwy do ognia. Kogo i przed czym ma niby to ostrzeżenie przestrzec. Co z tego że nie dotyczy działalności bankowej, jak już widać efekt czyli wypływ środków.

System będzie o tyle zagrożony, czy też pod presją, że pozostałe banki będą musiałby się zrzucić na te wypłaty. Wystarczy przypomnieć sobie jak wpłynęły na wyniki banków upadki malutkich SKOKów objętych bfg. Nie sądzę, żeby do tego dopuszczono .

Widzę, że zaczyna się mała paniczka. BFG gwarantuje 100k euro wraz z odsetkami nie później niż 20 dni roboczych od dnia spełnienia warunków gwarancji.

www.bfg.pl/gwarantowanie-depoz...

Fundusze (vide ostatnie rewelacje dotyczące transakcji Altusa i Rockbridge), jak się okazuje świadomie potrafią się pakować w takie cuda, bo sumarycznie im to nie szkodzi, szkodzić może jedynie klientom pojedynczego funduszu na którego wynikach to się akurat odbije. Emisja CCC też była brana na szczycie za pół miliarda.

Jedna uwaga - na Senso dane podawane są prawdopodobnie przedziałami. Dlatego wydawało się, że jest stagnacja przez parę miesięcy, kiedy pokazywało przychód 1M na Androida. W praktyce oznaczało to przedział 1M-2M.
Analogicznie obecne wskazania 2M oznaczają przedział 2M-3M. Czyli najprawdopodobniej przychód jest jeszcze większy, a 2M to dolna granica.

Przychód za październik (wrzesień na senso przekręci się później) na Androida FC 2m$ 700k IOS. Muszę przyznać, że nie przypuszczałem, że ta gra dalej będzie rosła, a plotki o jej śmierci, problemy z uruchomieniem itd okazały się przesadzone.

2,7 M USD w miesiąc to na prawdę robi wrażenie, a robi wrażenie, bo to są prawdziwe powtarzalne zyski, a nie spadające jak kamień od drugiego miesiąca po premierze jak w przypadku "zwykłych" gier i naciągane potem w rekomendacjach ekstraploacją, która najczęściej jest rewidowana w dół.

FC cały czas rośnie.

Na Farmie byliśmy świadkami 3 dniowego płatnego trekkingu z przewodnikiem oraz noclegiem w okolicach szczytu, atakiem szczytowym dnia drugiego z rana i powrotem do bazy trzeciego dnia.

Reguły płatnych trekkingów są takie, że płacą uczestnicy, a zarabiają głównie organizatorzy.
Ponieważ w okolicach szczytu było chłodno, organizatorzy wyposażyli uczestników w ciepłe ubranka, czapy i rękawiczki, których to podczas zejścia uczestnicy pozbywali się gwałtownie wraz z rosnącą temperaturą i zbliżaniem się do bazy, która szczęśliwie została osiągnięta.

Na razie jeszcze nic nie jest przesądzone. Spółka miała z premierą nóż na gardle, gra była stosunkowo droga i w tym kontekście trzeba oceniać, a nie konkursu na Peak albo sprzedanych kopii. Sprzedaje się rzeczywiście nieźle jak na to co powinno być, żeby się zwrócić. Ja liczyłem ok 40zł z kopii czyli mniej optymistycznie i koszty około 10 baniek.
Wszystko zależy od tego czy sprzedaż się utrzyma i nie zgaśnie nagle.

Generalnie nie ma przeszkód żeby kurs najpierw przereagował, a potem się skorygował, jak po premierze FP. Dzisiaj nawet młynek do mielenie na cdp wyłączyli i cała para idzie w farmę. Grzanka, która będzie grana przez najbliższy czas.

Na dzisiaj ważne jest, że komentarze wróciły nad 50% i 1 miejsce global. No i nowy przedział 100-200k cyknął

Jeżeli sprzedaż się nie załamie i gra będzie utrzymywała się długo na globalu wysoko, co będzie oznaczało iż gra się zwróci, a może nawet jeszcze zarobi, wszystko zakończy się dobrze. Sentyment jest pozytywny, spółka jest grana.

Rynek myśli analogiami. Dostał małpiego rozumu, bo premiera jest relatywnie lepsza od ostatnich premier i zainteresowanie tą grą jest większe. Ignorowany jest ogólny kontekst, a za dobrą monetę brane zainteresowanie.

Wg mnie należy koncentrować się na dwóch dostępnych danych:
1. owners 50k-100k
2. bardzo niska ocena (tak wiem pubg też ma niską)
Pomijać liczbę graczy i komentarze. Miejsce na global nabierze znaczenia, o ile będzie utrzymywało się długo - np miesiąc na pierwszej stronie.

Liczba graczy w grach multi to nie to samo co w single player. Kupuje się grę raz i gra dłużej. Peakiem nie należy się sugerować, jest moim zdaniem bez znaczenia jeśli chodzi o prognozowanie sprzedaży w long-okresie - przykład FP ze swoim bardzo wysokim 29k powinien wszystkich wyleczyć z przypatrywania się temu parametrowi.

Podobnie jak komentarze - przypomnę, że dla Agony mnożnik wyniósł ok. 30. Podejrzewam, że dla każdej gry jest trochę innych, a skoro może to być 20, 30, 70 albo 100, ta metoda jest zupełnie niemiarodajna.

I oczywiście parametry premiery należy odnieść do break even który wynosi około 300k- 350k sprzedanych sztuk, w zależności od rozkładu regionalnego i przychodu z kopii.

ps. i jeszcze odnośnie tych ownersów - trzeba brać poprawkę na istotną ilość zwrotów, co przy tylu negatywnych komentarzach i problemach technicznych nie powinno dziwić

DEAD on ARRIVAL - tak można określić premierę WW3
Z drugiej strony zrealizował się najbardziej prawdopodobny scenariusz czyli porażka, oczekiwanie sukcesu w przypadku FARM 51 było stawianiem na mało prawdopodobnego fuksa.

A mi się w spółkach gamedev podoba przede wszystkim to, że są grane, bo gdyby nie były grane, w ogóle nie warto byłoby interesować się polskim rynkiem, więc nie zależy mi na spadkach.

Z drugiej jednak strony mam do tych spółek stosunek jako inwestor raczej niż fan i zdaje sobie sprawę z tego, że to giełda i to nie drobni robią wzrosty i że wynikają one również z pewnej mody na spółki typu growth, które na naszym podwórku przekładają się właśnie na spółki growe. i to fundusze dają płynność na tych spółkach, a nie fani zakochani w logo 11bit. Dlatego ważne są wyniki. Warto o tym pamiętać.

Ale ja jestem ochłonięty :) Od maja wszystko wiadomo, a ja uważam, że nie wszystko wiadomo i że pewne rzeczy teraz dopiero się odsłaniają

Czyli wszystko w porządku, jest super, Grzegorz herbu Biedronka poprowadzi spółkę do zwycięstwa.
Nic się nie wydarzyło fundamentalnie, anale nie zrozumieli konsensusu, który specjalnie zawyżono, Brzostek po prostu w dziczy odpocznie, był bez znaczenia dla spółki. Kurs spadł, ale korekty są normalne, ludzie umierają to też normalne.

Trochę to przypomina sytuację, w której twoje dziecko nie mówi do 5 roku życia, a ty się się pocieszasz, Einstein też się późno nauczył mówić, to nawet lepiej że dziecko nie mówi, zostanie fizykiem kwantowym.

A jeśli chodzi o najbliższe kwartały, to sądzę że idą na 5-6 mln w III, w IV może być więcej z racji wyprzedaży, ale też wynik nie powali.

Panowie znowu zaczyna się fantazjowanie na boki i racjonalizowanie faktów. Nie ma znaczenia dlaczego BB opuszcza spółkę, czy chce zamiekszać w dziczy:), kupić działkę na pacyfiku, czy jest chory czy też poróżnił się z kolegami ze spółki. Fakt jest taki, że odchodzi, a drugi , że był osobą istotną dla spółki. A wnioski wypływające z tych dwóch faktów wg mnie nie są dla spółki pozytywne.

W zasadzie można uznać, że BB sprzedażą przypieczętował swoje pożegnanie z 11b. Wcześniej można było sądzić , że jest ono czasowe i spowodowane kłopotami "osobistymi", sprzedaż akcji i zejście poniżej progu jest sygnałem, że dotychczasowy zespół się rozpada. Jest to o tyle istotne, że w tego typu spółkach liczy się know how i to kto ma akcje i wpływ na działania liczy siębardzo.. Niech mnie ktoś poprawi, ale BB był chyba twórcą silnika do Twom.

Oglądanie TWD zarzuciłem kilka sezonów temu, znudziła mi się ta sama formuła złożona z drętwych dialogów przeplatanych tetrisem z truposzy, a całość zmierzała do nikąd.. Ale i tak długo oglądałem :)

Analizowanie kto gdzie i kiedy sprzedał to ślepa uliczka i racjonalizowanie spadków, bo zakłada że spadki są czymś nienormalnym, a to że są to znaczy, że musi być jakiś winny, w tym przypadku Brzostek, który blokuje wzrosty będące czymś naturalnym.

Nie ma znaczenia czy fundy sprzedają czy nie sprzedają, zresztą nie wiadomo, może sprzedają, wiele jest podprogowo np NN, Aviva czy Union. Weźmy Elbudowę, tam 90% mają fundy i też niby nie sprzedają a kurs spadł ze 140 na 30 zł. Przecież gdyby tylko chciały mogłyby zrobić 200zł, ale jakoś nie chcą :) Kurs spadł bo były słabe wyniki. Tak samo tutaj, spadki są bo wyniki były słabe, najbliższe będą słabe i monetyzacja idzie słabo, a nie dlatego że ktoś specjalnie zaniża, w tym przypadku Brzostek. Do tego sentyment się obniżył i idzie korekta na świecie.

I dodam jeszcze, że gdyby sprzedaż szła na 2mln w tym roku i był inny rozkład regionalny, to fundy wciągnęłyby akcje Brzostka nosem razem z nim powyżej 400, a może i 500 zł.

To że kiedyś sapkowski im sprzedał prawa - nie ma znaczenia. Sukces okazał się większy niż przypuszczał, naturalnym jest, że żąda większej działki. Nic nadzwyczajnego. Często zdarza się, że aktorzy czy muzycy podpisują kontrakt z wytwórnią czy stacją tv nie licząc na wiele, pojawia się sukces serialu, płyty itp, kontrakt się renegocjuje i stawki idą w górę.
Oczywiście te 60 mln to pewnie górne widły, na pewno liczy na jakąś część tej sumy, która i tak byłaby w jego przypadku pokaźna.

Kurs był rozdęty, a nie konsensus. Zresztą nie o konsensus chodzi, bo to jakiś nowy fetysz - na plw przebili konsensu i kurs poleciał. Przyczyna jest prozaiczna, słabsza sprzedaż, od tej którą sugerowała bardzo mocna premiera.

Sygnał jest jasny. Zdarzyło się w Altusie - może zdarzyć się w każdym innym funduszu. To trochę jak upadek jednego banku w systemie bez BFG, kto będzie ryzykował? Państwo z dykty, rynek kapitałowy z dykty. Kolejny minus na skali zaufania zbliżającej się do zera.

Zawieszenie wypłat czy likwidacja funduszu przy silnych umorzeniach to normalna rzecz na całych świecie, ALE spowodowanych dekoniunkturą na przykład, a nie domniemanymi wałkami, artykułami o odebraniu licencji itp - to już nie jest normalna rzecz, a patologia.

eeetam sądy należą do skarbu państwa i są niezawisłe z nazwy,, w usa nawet ogrodnik może wygrać z firmą produkującą pestycydy i dostać kilkaset milionów, w Polsce gdzie sądy składają się z podczepionych jeden pod drugiego figurantów , z których żaden nie wychyli się poza to co się "orzeka" szanse na wielkie odszkodowania są niewielkie, a już na pewno na te od skarbu państwa

Sprawa Altusa i Trigona zaczyna wymykać się chyba spod kontroli. Jakieś pseudo-przecieki w rodzaju "jutro być może upadnie któryś bank, ale nie wiemy który i nie wiemy czy na pewno" to jest gwóźdź do trumny tzw rynku kapitałowego i tzw giełdy. Jeżeli "nic nie jest przesądzone" to znaczy że ci którzy o tym piszą mają wewnątrz informatora, który trochę się pospieszył. Zabierają się do całej sprawy z kowalskimi łapami,a sprawa jest delikatna i wymaga cięć chirurgicznych. Ryzyko na GPW obok plynnościowego, politycznego już nie wiem jeszcze jakiego (poza normalnym inwestycyjnym) sprowadziła gpw dosłownie do poziomu wielkiego BANANA. Na tym tle wypowiedź zadowolonego prezesa GPW wygląda śmieszno-straszno.

Chyba kolejnemu z "dream teamu" nie wyszło. Ta spółka zawsze była pusta w środku, próbowała nabrać masy przez przejęcia, ale nie nabrała.

www.pb.pl/biznesowy-dream-team...

Biznesowy dream team wspomoże start-upy
Owerko, Brzoska i Hanczarek wraz z Akademickimi Inkubatorami Przedsiębiorczości tworzą fundusz, który ma przekształcić start-upy w miliardowe przedsięwzięcia

Oczywiście, że spółka rośnie i robi świetne gry, co do tego chyba nie ma wątpliowści jak i do tego, że pozytywnie wyróżnia się na tle innych "growych" i ogólny obraz spółki jest mega-pozytywny -tu jest pełna zgoda.

Natomiast pisząc o "prezes powiedział" chodziło mi o ogólnie znane "wtopy", nie wiem czy przytaczać je po raz n-ty o wspólnym kupowaniu akcji, świetnym rozwoju games republic, industrialu w 2015r. i np konsolach dwa kwartały po premierze FP oraz innych związanych z dotrzymywaniem terminów i wszystkim co można zebrać pod roboczym tytułem "zapraszam na kawę i ciasteczka" :)

Pytanie należy odwrócić, co takiego stało się, że kurs akcji nie spadł wcześniej, mimo iż były ku temu przesłanki. I odpowiedzieć - czekano na wyniki które często są jedynie triggerem i uruchamiają akcje, która od dawna wisi w powietrzu. Gdyby jakoś cudownie okazały się lepsze od oczekiwań, lub gdyby spółka ujawniłaby jakąś informację cenotwórczą pozytywną przy okazji wyników - ,cena akcji utrzymałaby się, ale nie okazały się lepsze -, więc poszła korekta.

Dokładnie, Konsensus widzę to drugi c/z i włos dzielony na czworo. FP po premierze sprzedawał się słabo - to spuszczono trochę powietrza.

5 mil na następny kwartał ze świeżej gry - sądząc po komentarzach - sucho:) Co ciekawe dostaje się analom, ale pan prezes - same superlatywy, bo przecież "prezes powiedział". Jakby spojrzeć wstecz i zebrać wszystkie"prezes powiedział", to nie wiem czy 10% wszystkich się spełniło, szanse w black jacku są dużo większe.

W następnym kwartale zamiast do anali po konsensusy pójdziemy do panów @tom4 i @baksa, który znalazł sposób - nie czyta, notowań ogląda, oczy zamyka i świat znika jak u mojej 3 letniej chrześnicy, kiedy się czegoś boi. Ja znam jeszcze lepszy sposób, jak cena akcji spada - najlepiej obrócić monitor do góry nogami i podczas spadków można się cieszyć solidnymi wzrostami, a jak ktoś wspomni o spadkach to jest na pewno "z bankiera":))

A ja bym chętnie poznał liczbę kopii. Poza tym powoli zaczyna mnie denerwować poklepywanie się po pleckach i etykietowanie każdego kto krytykuje nieomylny zarząd "malkontentem" albo że jest z "bankiera".

Tacy panowie jesteście niebankierowcy, to skoncentrujcie się na faktach, te po pierwsze są takie, że spółki rosną, ale także spadają i nie jest to niczyja wina, ani altusa, ani bankiera ani "leszczy" co się nie znają.
Poza tym zysk był niższy przez niższe przychody i to są fakty, a nie tylko zawiązana rezerwa na premie itd.

Fp na konsole będzie później (o ile w ogóle będzie) i to są fakty jak również to, że tzw P8 ma na razie tytuł "P8' i na tym koniec. Czas cyklu wydawniczego się liczy, bo gra która zarobi 100 baniek w 4 lata daje 25 baniek średnio rocznie, a gra która zarobi 100 baniek w 2 lata, da 50 mln rocznie.

Altus jest tak samo winny spadkom jak cykliści i masoni. W 11 bit było dużo funduszy poniżej 5%, wg strony stooq naliczyłem 13 fundów poniżej progu, ale Altusa wśród nich nie znalazłem, trigona też zresztą, więc nie snujmy teorii spiskowym nie z tej ziemii, bo coś czuję że teraz każde spadki tłumaczone będą altusem:)

Za spadki czego? Zdarza się że fundusz musi wyrzucać niepłynne aktywa, na przykład fundusze zamknięte trigona, gdzie były umorzenia, na pewno jest jakaś podaż też i od altusa, ale nie można za ogólną sytuację na misiach obarczać tylko i wyłącznie altusa i trigona w związku z getbackiem. Sytuacja jest słaba nie od dzisiaj, w zasadzie od marca zeszłego roku, podobnie jak bilans napływów do funduszy akcyjnych i pokrewnych.

P8 w fazie prototypowej czyli odnosząc to do Frostpanka - dwa kółka z kartonu na tablicy. Czy w którymś z wywiadów nie padło, że to już jest grywalne, nie przypomina ktoś sobie? - oczywiście nikt rozsądny w to nie wierzył.

Koszt ok. 20 mln - oj zaczynam się martwić, coraz trudniej o sukces który razy kilka przebije koszty - PD, Sniper niech będą przestrogą i sam FP też w jakimś stopniu - doskonała premiera, monetyzacja w długim terminie już nie tak doskonała. Przy drogich grach ryzyko wzrasta, nie jest to gra za 100 baniek, ale 20 mln też nie mało. No i czas się liczy czyli cykl wydawniczy, nawet mniejsze sukcesy częściej to niższe ryzyko niż stawianie na jedną kartę, no nic , zobaczymy.

Nie wierzę w żadne grube afery, z prostej przyczyny, ciągniesz za sznurek, wypadają trupy, które ciągną inne trupy , które ciągną kolejne. Jak w polskiej i nie tylko polskiej piłce nożnej, wszyscy są gdzieś jakoś trochę umoczeni, niezależnie od opcji politycznej i nikomu nie jest na rękę rozwalanie wszystkiego, bo wszystko jest ze wszystkim powiązane i reprezentuje styl działalności. Polska piłka i polski rynek kapitałowy (kryminałowy) są bardzo podobne. Więc raczej liczyłbym na wycinek którym się zajmą, który nie będzie ciągnięty dalej.

A jeszcze pod koniec kwietnia , taki artykuł na PB się pojawił.

Prezes Altusa: klienci nie oberwą za GetBack
Piotr Osiecki zapewnia, że zabezpieczeniem obligacji GetBacku są wyłącznie certyfikaty, które w funduszach Altus TFI wykupił sam windykator.

www.pb.pl/prezes-altusa-klienc...

Po czterech miesiącach można powiedzieć oberwali klienci, sam Altus i jeszcze prezes, którego tymczasowo zamknięto i który nie jest już prezesem.

Też cyrk. Dla spółek publicznych jest espi, Z cyklu rynek publiczny w teorii i praktyce, w teorii jest espi a w praktyce na espi podawane jest to co wcześniej było widać na kursie, a infa idą przez konferencje, zamknięte konferencje, pokazy za zamkniętymi drzwiami albo nieformalne spotkania z zarządzającymi, radoshow itp. - piszę ogólnie, nie tylko o 11bit

Nie problem w tym że sprzedali za taką kwotę, ale w tym, że po sprzedaży okazało się że firma jest praktycznie nic nie warta i w księgach GB spisana do paru baniek. Nawet taki master of disaster jak KK nie zutylizowałby jej w tak szybkim tempie.

No i i istnieje cale tło sprawy, wcześniej Altus obejmował obligi firm prywatnych KK, więc mogło powstać domniemanie, że KK świadomie przepłacił za EGB, tak jak świadomie przepłacał za inne rzeczy w ramach wdzięczności.

CDP wcześniej nawijał makaron gwintem. A korekty też były - pod koniec roku po słynnym występie jutubera, że cp jest w powijakach, kurs się załamał.

NIe chcę tu wyjść na fana cdp i antyfana 11b , bo wycena cdp jest kosmiczna i konsensusy są zawsze na niskich poziomach, chodziło mi jedynie o to , że ta lista dotycząca 11bit raczej nie sprawi, że serce zacznie szybciej bić u inwestorów.
Zajawki nowej gry to byłby dopiero game changer.

Frey napisał(a):
kunoj - nie pisz ironicznie - bo część nie zrozumie i na poważnie to weźmie...wave

Nie ma pod co grać, dramat, posucha...
Pod co grać to nie było po TWOM - stąd długa konsola. W najbliższym półroczu będziemy mieli:
- Moonlighter na Switch i w Chinach oraz w Japonii na PS4 (bo chyba jeszcze tam nie wydali, a spółka zapowiadała, że rozważa połączenie tych premier)
- premierę Children of Morta - na PC, konsole i Switch,
- premierę FP na konsole i na Mac
- premierę TWOM na Switch,
- premierę dodatków do TWOM,
Do tego jeszcze:
- zapowiedziana, a jeszcze nie ujawniona premiera z wydawnictwa,
- płatne DLC do FP.
O Beat Cop na switch już nie wspominam.

No myślę, że do tej premiery P8 jakoś się dobujamy, o ile oczywiście zarząd nie zajmie się już wyłącznie inżynierią finansową i nie zrealizuje śmiałych planów przejęcia Get Backu albo nawet wskrzeszenia Enronu... Dancing


Przecież to są jakieś spady. Beat Cop na switch, no błagam Cię. "lecimy na 700" pod beat cop i innych tytułów na switch :))) to jest tak elektryzujące jak niespodzianka z gamescom :))
Monetyzacja głównej gry się liczy , a ta siadła. Już nawet nie chodzi o słaby wynik zrobiony dwoma tytułami, ale o przyszłe okresy, a ta lista jest fajna do prowadzenia akademickich dyskusji na forum, bo zysku z tego istotnego nie będzie.

W moim przekonaniu nowe szczyty dopiero przy pierwszych zajawkach P8, powinni brać przykład z cdp jak się nawija makaron na uszy nową premierą. Beat copy i cała reszta to tylko na podtrzymanie życia.

Jeżeli ktoś uważa, że wyniki są dobre, to gratuluję samopoczucia.

Ja chciałem zwrócić uwagę na inną rzecz. Wyniki to już historia, ale też i wskazówka dotycząca przyszłości.
Biorąc pod uwagę przepaść, która dzieli sprzedaż fp w maju, czerwcu w stosunku do obecnej (bez przecen), wyniki w kolejnych kwartałach i w przyszłym roku bez dużej premiery poza wydawnictwem nie wyglądają optymistycznie i to jest bardziej istotne od tego czy jest to 25 czy 30 mln za II kwartał. 2019 będzie suchy.

63 mln cashu nie zrobiły te wyniki. Jakby co roku mieli taką premierę jak fp uszłyby, ale nie mają.
I taka dygresja -w kwestii PD od cfg, które kosztowało 9 mln, warto zauważyć , że gry to nie łatwy kawałek chleba. Mając na uwadze zysk 11bit i w pamięci świetną premierę fp, jaka musiałaby być premiera PD, żeby okazała się sukcesem.

Patrząc na linie poziome okolice 97 zł to jest koniec skali dla korekty, niżej to się kwalifikuje na zmianę trendu. Patrząc na tempo, nie ma przeszkód żeby jutro tam zahaczyło.

Kurs się podłamał dzisiaj, na razie się nie zanosi żeby wrócił do poziomu otwarcia, wiec to może być zapowiedź dłuższej korekty.

liczyłem, że w tym roku sprzeda się 1,5-2 mln kopii frostpunk, tak myślałem w maju -szacując- sądząc po sile premiery, mniejsza o zysk kwotowo, bo tu mają wpływ też i inne czynniki, kurs dolara itd
nie ma obecnie szansy na taką sprzedaż, dlatego poniżej moich oczekiwań, wiadomo że słaba summer sale za niską obniżką, potem gra ocierała się o 5 stronę i musieli podbić -25% off

jakie są Twoje szacunki? chodzi o kopie fp w tym roku

no to się można tak bawić i brać sobie do porównań co pasuje, kurs też wyżej o 50% niż w 2015?

Wojtku - tak jak kolega napisał liczą się dynamiki.
A c/z to wskaźnik przysłowiowego leszcza.
Tanie są spółki słabe, które się nie rozwijają lub zwijają - te mają niskie c/z i wk poniżej 1 , drogie są spółki dobre, które mają dużę dynamiki bo antycypują "słynną przyszłość" i te są grane.
Operacyjne na razie spółka zwiększa wyniki w tempie trzycyfrowym, więc nie sądzę żeby to był maks operacyjny:)
I jeszcze jedna rzecz - wynik to jest żywa gotówka, a nie księgowe czary mary, przeszacowania i tego typu pompowane "zyski netto".

Z ostatniej rekomendacji Bossa, założenia PD wygląda to tak:

2018r. ------375k sztuk------- 19,1mln przychodu
2019r, ------170k sztuk -------11,9 mln przychodu
2020r.-------171k sztuk--------6,2mln przychodu

Wczoraj PD stuknął nowy przedział ownersów. Przeskoczył z 0-20k na 20k-50k.
W "mioodwym tygodniu" poszło na steam licząc zgrubnie ok 30k kopii
Miodowy tydzień dobiegł końca, zaczęła się szara rzeczywistość i walka o utrzymanie sprzedaży na dotychczasowym słabym poziomie.

niestety piątek mam zajęty, kalkulatora nie potrzebuję, wszystko liczę w pamięci
chodziło o zysk cfg z pd ;)

Jest tragicznie, osobiście uważam że w optymistycznym scenariuszu ten rok pójdzie na zwrot kosztów i nie będzie zysków.

To co robisz to racjonalizowanie porażki. Dobierasz jakieś zupelnie nieprzystające rzeczy i tworzysz sztuczne analogie. A sprawa jest prozaiczna, Gra sprzedaje się źle, bo slabo to jest eufemizm, jest wręcz tragicznie z liczbą grających i nie pomagają temu oceny pism branżowych. Nie ma znaczenia roskładania na czynniki pierwsze dlaczego jest źle, bo nie zmienia to faktu że jest źle.

A ja się uważam za osobę poważną i nie liczę na odkupienie akcji i uważam że porównanie PD do Agony jest jak najbardziej zasadne.

Parametry premiery bły podobne, czyli liczba grających niska, peak nawet Agony miało wyższy chyba, ale drugiego dnia było niżej, w każdym razie podobnie, różnice kosmetyczne.

Druga rzecz - bugi powodujące niskie oceny i szybkie osuwanie się gry w rankingach. Te cechy spowodują, że podobnie jak Agony, PD będzie sprzedawać się słabo. Oceny w pismach branżowych nie są tak istotne, bo to nie osoby oceniające kupują grę z tych pism, a gracze, ktorych opinie są na steam.

Komentarze mimo że nienajlepsze, nie są tak miażdżące jak w przypadku Agony, ale Agony kosztowała 30% tego co PD, więc ten argument raczej waży na korzyść Agony.

PD okazało się kompletną klapą, ale fundusze odrobiły lekcję Agony i realizują "plan b" na który jak widać były przygotowane. Na CFG te 30 zł, choć dla tych którzy kupili wyżej wydaje się paniką, to cały czas jest kilkaset procent wzrostu pod nieudaną grę, które się trzyma.
PLW też niemal nie mrugnęła okiem - tu można dorobić każdą historię, zresztą nawet nie dorobić, HF na inne platformy, HF 2 i multum drobnych gier, z których każda potencjalnie może zaskoczyć.
Inwestorzy w USA uciekli w spółki technologiczne, u nas cały kapitał uciekł w spółki growe i nawet po porażce trzymają się nieźle.

I jeszcze odnośnie gierki I'm your president. Bo przemyka się tam rex tilllerson, który nie jest już sekretarzem stanu USA, więc trzebaby poaktulaizować te "twarzyczki doklejane" administracji trumpa, żeby gra była aktualna.

Problem polega na tym ,że nie wiadomo która gra chwyci. Z typowanych ważnych HF AGONY I PD udało się z jedną, reszte pomijam, wiadomo że CMS się udał itd, chodzi o te główne. W przypadku gdyby były to trzy bardzo drogie gry, sukces jednej nie wiem czy nie zostałby zjedzony przez straty na pozostałych.

Drugie źródło to spieniężanie udziałów w spółkach zależnych, nie pompowany wynik księgowo, jak w ostatnim kwartale, ale normalnie sprzedaż tak jak CFG , na tym też można zarobić i na miejscu PLW korzystałbym z okazji dopóki wiejeje wiatr.

Gra AAA to absolutnie poroniony pomysł. Takie PD które było najdroższe pokazuje dlaczego.
W tanich produkcjach albo jest hit albo jest kit i niewielka strata.
W drogich ryzyko jest o wiele większe, w razie niewyapalu są straty i wahadło ciągnie pod wodę - Cig jest tego przykładem.

Myślę że PD było w cenie i ma znaczenie, bosie za każdym razem podkreślały, że (tu jakiś pozytyw) bo.... (tu premiery w tym PD)

W ostatnim raporcie kwartalnym, Trigon Tfi ma łącznie 217 500 akcji CFG, co stanowi 8,16% glosów. Wcześniej była też informacja o tym że Trigon XVI FIZ ma 134 446 ponad 5%.

Trigon bardzo lubi niepłynne spółki, w których można pompować kurs i łatwo dźwigać wycenę. Do czasu jednak, kiedy trzeba akcje zamienić na gotówkę. Jak pokazuje historia Trigon Quantum Neutral, gdzie fundusz zmuszony do sprzedaży zanotował gigantyczne straty, bo nie miał komu swoich akcji sprzedać.

forsal.pl/artykuly/1199694,cie...

Czyli wyniki plw i struktura przybierają coraz bardziej dziwaczną formę. Już pomijam jakieś wielopiętrowe szkatułkowe struktury Firma ma firmę, która wprowadza na giełdę firmę.

Reakcja na kursie dzisiaj łagodna, na CFG też jak na premierę to dzisiejszy spadek mimo iż w procentach wydaje się wysoki to jest to wymazanie tylko ostatnich zupełnie wzrostów. CFG rosło z 20 zł i 37 zł to zyski u wszystkich znaczących akcjonariuszy, tylko nie wiadomo pod co.

Pisząc o katastrofie miałem na myśli oczekiwania. To nie jest gra, od której oczekiwało się jedynie zwrotu kosztów, to jest koń pociągowy, który miał się sprzedać, to nie jest I'm your president o który nikt nie dba, ale jedna z trzech najbardziej oczekiwanych premier ze stajni po agony.i hf.

Pomijając już gusta graczy, w które można trafić lub nie , to że gra jest zabugowana to jest drugie największe zaskoczenie po niewielkiej liczbie grających, która plasuje tą premierę w okolicach 911 operator i w tym przypadku nie jest to powód do dumy.

Po tym jak plw utracił większość w cfg, nie konsoliduje wyników, teraz liczy się wycena pozostałych udziałów, które wyceniane są w kursie cfg na new connect.

Gra miała zadatki na dobrą. Kolejne patche pewne poprawią komentarze, ale już teraz widać, że premiera jest grubo poniżej oczekiwań i sprzedaż nie podskoczy x2 albo x4.
Nawet z wyższymi ocenami przy tych poziomach liczby graczy to też byłaby nieudana premiera, bo najzwyczajniej ta gra na steam sprzedaje się bardzo słabo.

PLW ma w portfolio różne gry, od tej gry od początku wymagano dużo, tak jak od HF, HF przebił oczekiwania, tutaj jest mała katastrofa, a biorąc pod uwagę koszty to ta katastrofa nawet nie jest taka mała, podobnie jak w przypadku innej gry o której nie wspomnę:) Nie sądzę żeby po weekendzie pojawił się raport o zwrocie kosztów bo na te trzeba będzie długo czekać

I kolejna sprawa - jak można polegać na opiniach renomowanych recenzentów, samolansujących się expertów i magazynach dla graczy. Te recenzje trzeba traktować raczej jako płatną reklamę, niż jako źródło informacji, na podstawie których można sondować sukces.

Nie podzielam optymizmu, jakieś przekleństwo Agony ciąży nad tymi premierami i jeśli chodzi o negatywne komentarze, jak i o liczbę graczy, która co tu mówić maluśka maluśka

Przecież widzę że nie drgnęły, chodzi o to że mogą drgnąć. Ściągnięcia dorównują tym z fishing clash na androida i myślę, że to jest powód do ekscytacji., nawet odnoszę wrażenie, że rynek się też ekscytuje, ale co ja tam wiem :)

Tak się wszyscy skoncentrowali na Fishing Clush, że chyba nie zauważyli, że Wild Hunt:Sport Hunting Games.na androida miało w zeszłym miesiącu także 1 milion ściągnięc, co prawda przychodowo a raczkuje, ale liczba ściągnięć robi wrażenie

sensortower.com/android/us/ten...

Spekulacja to jedno, a oszukiwanie i granie znaczonymi kartami, gdzie za transakcjami stoi jeden podmiot, który kupuje sam od siebie na różne rachunki to drugie.
Blokada moim zdaniem słusznie, po to żeby koleni nie byli nabierani . Przy okazji oczywiście dostanie się tym, którzy dali się złapać.

Zawiesili późno, ale dzięki temu kto się zdecydował mógł uciec. Generalnie te spółki jak i pozostałe kojarzone z wiadomym panem powinny być już dawno prześwietlone. A potem wiadomy pan jak ma sprawę w sądzie to zgrywa biednego przedsiębiorcę nękanego nie wiadomo za co i płacze krokodylimi łzami.

Ja pragnę tylko zauważyć, że Krezus wcale nie musi przejmować walcowni, to od dawna jest świetnie działająca walcownia. Mam nadzieję, że KNF nie odpuści tym razem i postara się, żeby jak najmniej walcowni było na rynku, bo czego jak czego, ale wałków to już mamy dosyć.

Dodatkowo trzeba pamiętać, że portfel wierzytelności (pomijam, że portfel za który przepłacono) to nie jest sztabka złota, która sobie leży i ma wartość.

Portfel wierzytelności bez właściwej, stałej obsługi przypomina mięso nieschowowane do lodówki, psuje się szybko ,a trudno zakładać właściwą obsługę w sypiącej się firmie, która nie była nawet w stanie się doliczyć ile ma długu

Wojtku, know how tej spółki i zyski to była karuzela portfelami, a gotówka z emisji długu, z czego ty chcesz płacić extra premie:)

Czarnowidztwa? Pacjent zszedł byl i aktualnie trwa rozchwytywanie tego co zostało po nim, najlepsze kąski już poszły, o czym dowiadujemy się przy kolejnych odpisach, a sam pacjent to może na preparaty anatomiczne się nada, bo na pogrzeb może nie wystarczyć.

Ja myślę że fundamenty na tej spółce to sprawa wtórna. Liczą się dwie rzeczy - rośnie i jest płynna, resztę można sobie dopowiedzieć czyli rynek ma zawsze rację - rośnie czyli fundamenty muszą być ok.
Punktem zapalnym był YT ale zawsze jest jakiś punkt zapalny, tylko ściółka musi być dostatecznie sucha, żeby zamienił się w pożar.

Ta spółka przypomina krezus. Sternik daje płynność pod jakieś majaczące na horyzoncie projekty growe, a jak wiadomo płynność przyciąga plynność. Potem w jednym ruchu, jak autobus jest już pełny idzie knockout albo przynajmniej knockdown.

Chyba tak będzie, gdybym był obligatariuszem, to bym sprzedał pkc, nawet po grochu, żeby cokolwiek wyciągnąć więcej do tego co dostanę z układu, ale ja się nie znam. Bardzo jestem ciekawy po jakiej cienie dojdzie do transakcji po dopuszczeniu i czy w ogóle dojdzie do transakcji.

Gdyby to było płatne od razu to i tak nie byloby najgorzej, bo przyznam , że nie sadziłem ze obligatariusze odzyskają cokolwiek z tego wała, ale czytam że to będzie nadal w ratach płatne czyli slabo.

Mniej więcej coś takiego jak powyżej usłyszy osoba, która będzie chciała w sądzie szukać sprawiedliwośći np w sprawe obligacji getback, ipo itp . Tam jej wszystko szczegółowo wytłumaczą po 20 latach dlaczego trawa jest niebieska a niebo zielone :)

OK znalazłeś jedną różnicę, nagroda jest za 3. :)
Obstaję jednak przy swoim i tym razem przytoczę przykład alimenciarzy, których się sadza do więzienia za niepłacenie. Skala porównywana do zdrapek.

Panowie - jeśli chodzi o sądy i przestępstwa gospodarcze są praktycznie bezkarne.
Dla miłośników sądów proponuję grę pt: "Znajdź 3 różnice"

1......................................................................................
ZAPADŁ WYROK W SPRAWIE TZW. AFERY BANKU STAROPOLSKIEGO
Główny oskarżony miał wyprowadzić z Banku Staropolskiego ponad 500 mln złotych.
Po trwającym kilkanaście lat procesie poznański Sąd Rejonowy skazał jednego z najbogatszych niegdyś polskich biznesmenów. Piotr B. usłyszał dziś wyrok dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata i 100 tys. złotych grzywny.

poznan.tvp.pl/38058813/zapadl-...

2...................................................................................
Policjanci z Komisariatu Policji I w Koszalinie zatrzymali mężczyznę, który wykorzystując nieuwagę sprzedawczyni sklepu ukradł kilkaset zdrapek o łącznej wartości 1400 zł. Teraz grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

www.gk24.pl/wiadomosci/koszali...

Wg mnie dzisiejszy spadek nie ma związku z Amazonem. To raczej sprawa techniczna i związana z indeksem wig40 i odbiciem, które się wypaliło.

@anty - nie tylko wg Ciebie jest bessa, morgan stanley orkeślił parę dni temu to co teraz się dzieje jako bessę pełzającą 'rolling bear market', powolutku się rozlewa na kolejne sektory, nie na wszystkie na raz, ale z czasem dotrze do każdego zakamarka i nikt nie zostanie suchy ;), powoli wszyscy dołączają

Informacje
Stopień: Krasomówca
Dołączył: 12 marca 2014
Ostatnia wizyta: 10 lipca 2020 20:39:22
Liczba wpisów: 529
[0,14% wszystkich postów / 0,21 postów dziennie]
Punkty respektu: 0

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,991 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +159,15% +31 829,33 zł 51 829,33 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d