pixelg
Zmiany OFE - wpływ na nasze emerytury i wyniki inwestycyjne - Branże i sektory - Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Zmiany OFE - wpływ na nasze emerytury i wyniki inwestycyjne

plynacyzrynkiem
0
Dołączył: 2009-08-01
Wpisów: 1 349
Wysłane: 1 lutego 2011 23:12:59
slyszalem, ze Grabowski wlasnie mowil o koszcie dlugu;

czyli teraz 60% aktywow ofe w obligacje rzadowe (rentownosc dla 5. latek miedzy 5,4 a 5,7 wg mojego maklera)

docelowo:
- wszystkie srodki rosnacy udzial w akcjach (jesli ofe zechca; przy czym rosnacy udzial to nie to samo co rosnace przeplywy na gpw; przy obecnym systemie ocen ofe nie oplaca sie wychylac, wiec rownie dobrze moze zostanie 40/60)
- nowych srodkow o 68,5% mniej
- owe 68,5% wg PKB a nie rentownosci rzadowych
- jednym slowem srodkow na rzadowe papiery zdecydowanie mniej=>ich rentownosc w gore (o ile? 1 pp, 2 pp a moze 10pb?)

i kto ma na tym wyjsc dobrze? kto niby wie, jak sie bedzie miala rentownosc papierow do wzrostu pkb (teoretycznie pierwsza liczba powinna byc wieksza), a tym bardziej do zwrotu z rynku? nie wierze, ze rzad to ogarnia i wie ile gdzie pojdzie.

pisz dalej, moze choc troche mnie przekonasz :)
poki co najbardziej mi ulgi pod sie podobaja - tylko czy mi tej kasy za pare lat nie zabiora dla biezacych emerytow ;)

Taurus80
0
Dołączył: 2009-01-07
Wpisów: 2 936
Wysłane: 1 lutego 2011 23:41:33
anty calkowicie sie z toba zgadzam :) ale mysle ze wiekszosc ludzi nie kuma o co tutaj biega a sluchaja popapranych ekonomistow a z nimi jest jeden problem jedni sa oplacani przez rzad a inni przez banki ofe itd i kazdy pierdzi w swoja strone.

Proponuje rozlozyc ten badziewiasty system na czynniki pierwsze samemu a pozniej opowiadac sie za ktoras z ekonomicznych stron.
Z ekonomistami jest jak z politykami jedni mowia do jednych ludzi inni do innych i kazdy znajdzie poklask, w polityce juz wszyscy wiemy ze kazdy nas w bambuko robi pora aby zrozumiec ekonomostow :) oni sa na garnuszku sektora prywatnego i beda lobbowac na ich kozysc.

Z drugiej strony rzad nie powinien zostac bezkrytyczny bo wala w jajo od 20 lat przepier... wszystko co sie da mialy byc reformy i likwidacja krusu, wczesniejszych emerytur itd i nie ma, do tego jak anty mowi prywatyzacja miala isc w calosci na emerytury a idzie niewidomo gdzie pewnie na zatrudnianie nastepnych dziesiatek tysiecy piepszonych urzedasow darmozjadow.

Podsumowujac czy chcemy czy nie ten syfiasty system jest z gory skazany na porazke czy to za 20 czy 50 lat ale padnie proste jak drut. A my albo sami odlozymy kase albo dzieci nas beda utrzymywaly.

Jest jeszcze jedno wyjscie ale pewnie malo realne mianowicie rosnacy przez bardzo dlugi czas wyz demograficzny :) ale pewnie aby tego dokonac bedziemy musieli sciagac arabow azjatow lub bog wie jeszcze kogo :) pytanie co oni u nas by mieli robic skoro cala produkcja swiata idzie do azji :) moze mogliby pracowac w sektorze finansowym i OFE wave wave

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 654
Wysłane: 2 lutego 2011 07:24:05
@Plynacy
Wszystko można sprawdzić i szacować...

Aktualnie OFE mają aktywa pewnie około 220 miliardów PLN emerytury.wp.pl/kat,7071,title...
Z czego 60% to obligacje. Daje to zaangażowanie OFE w okolicy 130 miliardów w obligacjach. Zgromadzono to przez 13 lat, czyli rocznie będzie około 10 miliardów, więc miesięcznie około 0,8 mld złotych. Tyle kupują OFE

A teraz masz www.mf.gov.pl/_files_/raporty_...
MF plasuje miesięcznie ostatnio od 8-10 miliardów. Można więc popyt ofe szacować na 10% wielkości podaży. Czy to dużo, czy mało? Wydaje się jednak niewiele. Na aukcjach jest z reguły większy nadpopyt niż 10%, czyli wpływ na rentowność nie powinien być duży.

Acha, wiem że szacunku bardzo zgrubne i pomijam procent jaki się odłożył z odsetek od obligacji w aktywach OFE.



Marża na 10 latkach w ostatnich latach wyniosła 2,25 - 3% do inflacji. A inflacja wynosi około 2,5-3% ostatnio:
www.bankier.pl/inwestowanie/no...

www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/g...
Średnie PKB to niecałe 4%...

>> Ponad 160% zysku od początku 2017 r. – sprawdź ofertę portfela wzorcowego Cztery Fazy Rynku w StockWatch.pl


DeTomaso-IS
0
Dołączył: 2010-09-21
Wpisów: 139
Wysłane: 2 lutego 2011 13:15:51
W skrócie plan był taki: przyszli emeryci sami sobie odkładają na emeryturę a obecnych finansujemy m.in. z prywatyzacji. Dzięki temu w nosie mamy przyrost naturalny, liczbę emerytów itd. bo każdy zbiera dla siebie. A jak wyszło? Nawet w latach hossy nie potrafiliśmy nic zaoszczędzić... Dalej nasze składki idą na bieżące wypłaty dla obecnych emerytów. Kasa trafia do ofe by zaraz wrócić do kasy państwowej ale pomniejszona o prowizję, więc po co ją przekazywać do ofe? A ofe na szczytach hossy marnują naszą kasę by pomnażać zyski powiązanych z sobą inwestorów i jeszcze o tym głośno mówią...
wnp.pl napisał(a):
W ostatnich dniach analitycy BNP Paribas ostrzegli, że OFE nie będą w stanie pełnić roli "pochłaniaczy szoku" w okresie zwiększonego odpływu zagranicznego kapitału z warszawskiego parkietu oraz z rynku papierów dłużnych. Ich zdaniem wzrośnie ryzyko związane ze zwiększonymi wahaniami cen akcji i obligacji.

Fantomas
0
Dołączył: 2010-09-09
Wpisów: 379
Wysłane: 2 lutego 2011 17:19:03
"Dzięki temu w nosie mamy przyrost naturalny, liczbę emerytów itd. bo każdy zbiera dla siebie"
Nie da się mieć tego w nosie - ktoś musi pracować w spółkach [gdzie emeryci mają akcje] albo ktoś musi oddać dług [w przypadku papierów dłużnych]. Obojętne o jakim systemie mówimy to demografia ma przełożenie na emerytury. Oczywiście zawsze można powiedzieć, że inwestujemy w Chinach czy Indiach ale kto zagwarantuje, że oni za 30 lat nie będą mieli problemów z dzietnością albo nie wprowadzą ograniczeń w eksporcie kapitału czy coś w tym stylu.

del-15022018v14
0
Dołączył: 2010-12-09
Wpisów: 113
Wysłane: 2 lutego 2011 17:51:15
Cytat:
Zmiany w OFE zaproponowane przez rząd nie wpłyną na wysokość przyszłych emerytur, ponieważ de facto będą one zależały od tego, jaki będzie dochód narodowy, gdy przejdziemy na emeryturę i od tego jak ten dochód zostanie podzielony między pokolenie czynne zawodowo i emerytów - uważa, Robert Gwiazdowski, ekspert Centrum im. Adama Smitha.

finanse.wnp.pl/r-gwiazdowski-c...
"Bogactwo należy postrzegać jako środek służący jakiemuś celowi, a nie cel sam w sobie i źródło szczęścia"

DeTomaso-IS
0
Dołączył: 2010-09-21
Wpisów: 139
Wysłane: 3 lutego 2011 14:09:34
Fantomas napisał(a):

Nie da się mieć tego w nosie - ktoś musi pracować w spółkach [gdzie emeryci mają akcje] albo ktoś musi oddać dług [w przypadku papierów dłużnych].

Czepiasz się... Jeśli zostaną sami emeryci, to dwadzieścia lat potem nie będzie już nikogo, więc jaka to różnica?;)

Pewnie nigdy nie stworzymy funduszu dla przyszłych pokoleń w norweskim stylu, ale prywatyzacja nie miała służyć zaspokajaniu bieżących potrzeb.


plynacyzrynkiem
0
Dołączył: 2009-08-01
Wpisów: 1 349
Wysłane: 3 lutego 2011 14:33:01
ten "norweski styl" to z ropy czy normalnych oszczednosci? napisz prosze cos wiecej

DeTomaso-IS
0
Dołączył: 2010-09-21
Wpisów: 139
Wysłane: 3 lutego 2011 16:37:51
Sądzę, że dobrze wiesz i próbujesz wpuścić mnie w maliny;)
Więc odpowiem tak:

To nie chodzi o ropę a o kulturę polityczną, systematyczność i dalekowzroczność.
Zanim powstał ten fundusz Norwegia borykała się z rosnącą inflacją i sporą nadwyżką pieniądza na rynku. Stąd pomysł na fundusz mrożący nadmiar kapitału.

Co jakiś czas różne populistyczne ugrupowania wysuwają żądania dotyczące uwolnienia pieniędzy zgromadzonych w funduszu na różne cele, bądź obniżenia podatków, skoro mają tyle odłożonej kasy.
Dlatego też w 2006 roku zmieniono nazwę z Petroleumsfond(fundusz olejowy) na Pensjonsfond (fundusz emerytalny), żeby łatwiej docierać do wyobraźni zwykłych ludzi.

Jestem przekonany, że nasi politycy przekrzykiwali by się kto komu chce więcej rozdać i wskazywali by najdziwniejsze jakże ważne bieżące potrzeby... My nie potrafimy oszczędzać, dlatego nasza reforma emerytalna to totalna klapa.
A jak chcesz zobaczyć jak rozwalamy kasę to pojedź do jednego z kilku małych polskich miasteczek, które mają mega nadwyżki spowodowane obecnością na ich terenach dużych zakładów przemysłowych. W kilku byłem, owszem wyglądają super, ale szok jak można tak lekko tyle kasy rozpuścić...

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 654
Wysłane: 4 lutego 2011 16:50:01
Natrafiłem na fajne spostrzeżenie na blogu Trystero.
Mianowicie na stronach OECD można znaleźć procent zatrudnionych w stosunku do całej populacji w wieku produkcyjnym:

kliknij, aby powiększyć

Jak widać Polska znajduje się na szarym końcu zestawienia z wynikiem 65,4, czyli aż 6 punktów procentowych mniej niż wynosi mediana dla zaprezentowanego zestawienia.

Co to oznacza? Ano, że wzrost liczby pracujących do średniej spowodowałby znacznie większe wpływy do budżetu oraz zmniejszenie kosztów, bo przecież część z niepracującej części społeczeństwa pobiera dofinansowania z budżetu... W dużej mierze zlikwidowałoby to problem równoważenia naszego budżetu...

Można się zastanawiać nad przyczynami takiego stanu. Albo znacząco więcej u nas studentów dziennych, którzy nie pracują, bo się uczą, albo bezrobotnych, albo... rencistów i emerytów!

Stopa bezrobocia nie wskazuje raczej na to, że Polska odstaje od pozostałych krajów Europy:

kliknij, aby powiększyć


Niestety nie jestem w stanie na szybko wygrzebać danych dotyczących ilości uczących się dziennie w stosunku do całego społeczeństwa w wieku produkcyjnym, ale sądzę, że tutaj też nie będziemy się szczególnie wyróżniać.
Przeprowadzona reforma wcześniejszych emerytur jest ruczem w dobrym kierunku. Pytanie, czy nie jest to za mało... Raczej możemy się spodziewać podniesienia wieku emerytalnego...


Fantomas
0
Dołączył: 2010-09-09
Wpisów: 379
Wysłane: 5 lutego 2011 00:41:43
Z tych statystyk niewiele wynika - wystarczy spojrzeć, że tabele dotyczą osób w wieku 15-64. Niski procent zatrudnionych w stosunku do całej populacji wskazuje, że albo jest wielu rencistów i emerytów, albo też populacja jest młoda i sporo osób się uczy.
Poza tym w rożnych krajach jest różny wiek przechodzenia na emeryturę. W takich Niemczech czy Holandii kobiety i mężczyźni mają go jednakowy [65 lat]; na Islandii wynosi 67 lat. U nas jest inaczej, zatem siłą rzeczy wskaźnik musi być mniejszy.
Trzeba jeszcze pamiętać chociażby o kosztach ponoszonych przez pracujących na rzecz emerytów - bo de facto do tego wszystko się sprowadza. Niski wiek emerytalny wcale nie oznacza, że pracujący ponoszą większe wydatki niż w krajach, gdzie ten wiek jest wyższy. Zatem wypadałoby porównać stopę zastąpienia i parę innych rzeczy.
Itd. itp.


Wyciąganie szczątkowych statystyk i wysuwanie na ich podstawie jakiś daleko idących wniosków ma niewiele sensu.
Edytowany: 5 lutego 2011 00:42

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 654
Wysłane: 5 lutego 2011 01:58:29
No, ale przecież takie wnioski wyciągnąłem. Jest dużo emerytów i rencistów w wieku do 65 lat...

I dalej rozumowanie jest chyba proste i wnioski też:
więcej pracujących - > większe wpływy do budżetu (PKB, składki, podatki)
więcej pracujących - > mniej emerytów i rencistów(przy założeniu, że pójdą do pracy) -> mniejsze wydatki budżetu (emerytury, renty)

Marcin Osiecki
0
Grupa: SubskrybentP1, Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2010-06-15
Wpisów: 855
Wysłane: 5 lutego 2011 12:58:17
anty_teresa napisał(a):
Ja też piszę o zadłużeniu Państwa!
W dotychczasowym systemie z OFE nie ma punktu czasowego zero wypłaty na emerytury dla innego pokolenia.
Teraz będzie taniej.. Popatrz:
dług w zus -> oprocentowanie średnie z pięciu(chyba) lat pkb
dług na obligacje dla OFE -> inflacja + 3pp = 6,1...
Kazy tyle samo, ale oprocentowanie różne i bez pośrednika pobierającego prowizję...

Widzisz jak musiałaby galopować gospodarka aby średnia wyszła 6,1?

Teraz ten dług będzie wolniej narastał... naszym kosztem oczywiście.
Mogli zostawić OFE i dodatkowo ściągnąć z podatków brakujące 7% dla OFE...


Czy ja dobrze rozumiem? Uważasz, że oparcie rewaloryzacji nowych kont w ZUS na nominalnym wzroście gospodarczym będzie niższe od rentowności długoterminowych obligacji skarbowych? Chodzi przecież o nominalny wzrost PKB (deflator PKB + realny wzrost). Będą to z pewnością bardzo porównywalne wartości.

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 654
Wysłane: 5 lutego 2011 13:05:18
Tak twierdzę. Co to znaczy podobne? Jeden punkt tu robi różnicę...

Marcin Osiecki
0
Grupa: SubskrybentP1, Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2010-06-15
Wpisów: 855
Wysłane: 5 lutego 2011 13:10:40
Aby taka średnia wyszła na poziomie 6,1% to gospodarka musiałaby "galopować" na poziomie 3,1% rocznie realnie i przy założeniu inflacji też 3%. To tak dużo?

Abstrahuję już w ogóle od faktu tutaj, że jeśli rentowności obligacji znajdą się w dłuższym okresie powyżej wzrostu nominalnego PKB to prowadzi to do bankructwa. Nie da się takich odsetek spłacać po prostu. Jeśli taka sytuacja będzie tylko przez jakiś czas to jeszcze jest szansa na wydostanie się z tej pułapki zadłużenia.
Edytowany: 5 lutego 2011 13:21

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 654
Wysłane: 5 lutego 2011 13:45:28
Chyba się zapędziłem... Jeśli będzie rewaloryzowana o nominalne PKB to ok, masz rację. Nie wiem czemu założyłem, że o realny. Swoją drogą to jest gdzieś tekst ustawy?

Kamil Gemra
0
Dołączył: 2009-12-09
Wpisów: 3 001
Wysłane: 5 lutego 2011 13:48:12
Tekstu chyba nie ma bo trawają "konsultacje" społeczne nad poszczególnymi zapisami.

Marcin Osiecki
0
Grupa: SubskrybentP1, Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2010-06-15
Wpisów: 855
Wysłane: 5 lutego 2011 14:02:29
To, że ma to być nominalny wzrost gospodarczy wynika z wywiadów z Rostowskim, ale jak będzie ostatecznie to jeszcze nie wiadomo.
finanse.wnp.pl/rostowski-walor...
Edytowany: 5 lutego 2011 14:04

Fantomas
0
Dołączył: 2010-09-09
Wpisów: 379
Wysłane: 5 lutego 2011 18:11:09
anty_teresa napisał(a):
No, ale przecież takie wnioski wyciągnąłem. Jest dużo emerytów i rencistów w wieku do 65 lat...

A skąd to wynika ? Bo na pewno nie z tych tabelek [jak wyżej wskazałem]. I co to znaczy dużo ?

anty_teresa napisał(a):
I dalej rozumowanie jest chyba proste i wnioski też:
więcej pracujących - > większe wpływy do budżetu (PKB, składki, podatki)
więcej pracujących - > mniej emerytów i rencistów(przy założeniu, że pójdą do pracy) -> mniejsze wydatki budżetu (emerytury, renty)

Nie bierzesz jednego pod uwagę: wielu z tych emerytów pracuje [a tym samym płaci podatki i składki]. Czyli takiego prostego przełożenia nie ma.
Zresztą taki prosty przykład: emerytka, która nie pracuje ale równocześnie opiekuje się wnukami, żeby w tym czasie córka mogła iść do pracy.
Powtarzam: wyciąganie wniosków z takich wyrywkowych danych nie ma sensu.

Fantomas
0
Dołączył: 2010-09-09
Wpisów: 379
Wysłane: 5 lutego 2011 18:35:37
Tytułem uzupełnienia:
"Pamiętajmy, że młodzi Polacy najpóźniej w Unii Europejskiej zaczynają dziś pierwszą pracę, mamy też niepokojąco wysoki współczynnik bezrobocia wśród osób tuż po ukończeniu studiów."
wiadomosci.onet.pl/tylko-w-one...

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,938 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +168,25% +33 649,63 zł 53 649,63 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło