pixelg
Kiedy szczyt hossy? - Branże i sektory - Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Kiedy szczyt hossy?

white_eagle
0
Dołączył: 2008-10-06
Wpisów: 300
Wysłane: 19 stycznia 2012 23:50:53
onochi napisał(a):
Ech czy dożyję czasów kiedy GPW będzie się zachowywać normalnie a nie jak spekulacyjny gniot angry3 .


najlepiej na tyle "logicznie", żeby łatwo przewidzieć kiedy pójdzie w górę a kiedy w dół salute

którzy anale przewidują hossę w tym roku na polskim bananie?
każdy swoim sterem i żeglarzem.

del-20160301
0
Dołączył: 2010-09-29
Wpisów: 1 491
Wysłane: 20 stycznia 2012 10:46:22
Nie pamiętam który to gadał. Oni wszyscy do siebie podobni i gadają to samo.

ps. Tak cudownie jest na naszym bananie że normalnie mam ochotę zabrać drobniaki i iść do innej piaskownicy.

kokospl
30
Dołączył: 2010-08-07
Wpisów: 1 691
Wysłane: 20 stycznia 2012 10:47:10
Tego bełkotu niektórych z Was nie da się czytać, wystarczy spojrzeć na nasz rynek pracy żeby zobaczyć jak u nas jest wspaniale,a po "dokręcaniu śruby"(np. podwyżka składki rentowej) przez nasz wspaniały rząd to najgorsze jeszcze przed nami.
Widzę,że chyba niezbyt chyba macie świadomość jak wygląda sytuacja w tzw. "małym biznesie" bo tam problemy płynnościowe są ogromne .
Jak pisałem wcześniej przy takiej polityce rządu i jeszcze bardziej restrykcyjnej polityce banków to ten rok na pewno nie będzie zaliczyć do udanych

>> Ponad 160% zysku od początku 2017 r. – sprawdź ofertę portfela wzorcowego Cztery Fazy Rynku w StockWatch.pl


Amol
0
Dołączył: 2010-02-11
Wpisów: 252
Wysłane: 20 stycznia 2012 10:56:56
kokospl napisał(a):
Tego bełkotu niektórych z Was nie da się czytać, wystarczy spojrzeć na nasz rynek pracy żeby zobaczyć jak u nas jest wspaniale,a po "dokręcaniu śruby"(np. podwyżka składki rentowej) przez nasz wspaniały rząd to najgorsze jeszcze przed nami

Sam tworzysz największy bełkot. Narzekasz od miesięcy,jak wielu na Onecie,czy Interii siejąc wiecznie propagandę beznadziei,odnosze wrażenie,że wręcz czekasz aby było źle,by wtedy aby spełnić swe przekonania polityczne...
Jak na razie cały czas dane zaskakują pozytywnie,po co to biadolenie...puke_l

doncarlos
0
Dołączył: 2008-09-23
Wpisów: 1 244
Wysłane: 20 stycznia 2012 11:04:59
onochi napisał(a):
Nie pamiętam który to gadał. Oni wszyscy do siebie podobni i gadają to samo.

ps. Tak cudownie jest na naszym bananie że normalnie mam ochotę zabrać drobniaki i iść do innej piaskownicy.

Od miesiecy wspominam, ze gpw jest bananem i jezeli ktos chce grac z rynkiem, to niestety prawdziwa gra jest za granica.. chociaz gpw wg mnie da niezle zarobic, ale przelozenie dane makro UE/USA na gpw na razie nie dziala i chcac zagrac np pod to co sie dzieje w USA czy DE to niestety przecietny inwestor na gpw moze byc lekko podirytowany.. sa wg mnie jednak ciekawe spolki i trzeba patrzec na rynek bardziej selektywnie..salute

kliknij, aby powiększyć

Czterema najdroższymi słowami na giełdzie są: "Tym razem będzie inaczej"..
Fala wzrostowa rodzi się w strachu, rośnie w wątpliwościach, dojrzewa w optymizmie i umiera w euforii..
„All animals are equal but some animals are more equal than others“

kokospl
30
Dołączył: 2010-08-07
Wpisów: 1 691
Wysłane: 20 stycznia 2012 11:14:41
Bez problemu mogę podać dane które "zaskakują negatywnie" (np. dot. dynamiki zatrudnienia )
Czekam żeby było źle? A jaki ja mam na to wpływ ? Poza tym nie mam żadnego interesu w tym żeby było u nas źle(wręcz przeciwnie) ale nie będę pisał jak to u nas jest pięknie skoro nie jest .
Edytowany: 20 stycznia 2012 11:15

Taurus80
0
Dołączył: 2009-01-07
Wpisów: 2 936
Wysłane: 20 stycznia 2012 11:35:50
Panowie wy się tak nie zachwycajcie europejskimi danymi bo przypominam ze w zeszłym roku już w grudniu albo nawet w listopadzie europa była paralizowana przez zimę :) w tym roku zimy nie ma więc i dane są lepsze od oczekiwań ale wcale tak kolorowo nie jest patrzą nawet na polskie dane o pp wzrosty większe ale dynamika spadła czy dużo czy mało niech każdy sam osądzi :) pozatym idę o zakład ze najpóźniej w lutym zaczną się większe spadki powodu nie znam ale BDI w tym roku nie zaliczył ani jednej sesjiwzrostowej a najmnoeszy dzienny spadek był -2.4% i to tylko raz :) średni dzienny spadek z 13sesji jest około -4.5% chyba robi wrazenie tym bardziej ze świat się tak pięknie rozwija i zaskakuje :) moim zdaniem chiny hamują dużo szybciej iniebawem się o tym dowiemy co w połączeniu z innymi zagrożeniami dobrze nie wróży a bank światowy ze swoimi katastroficznymi wizjami może mieć rację. Dzisiaj trzeba trzymać rękę na pulsie i w razie co nie wachajcie się ciąć strat bo niebezpieczeństwo jest gigantyczne ai jak wiemy straty bolą strasznie.

siekoo
0
Dołączył: 2009-07-16
Wpisów: 1 746
Wysłane: 20 stycznia 2012 18:25:57
kokospl napisał(a):
Bez problemu mogę podać dane które "zaskakują negatywnie" (np. dot. dynamiki zatrudnienia )
Czekam żeby było źle? A jaki ja mam na to wpływ ? Poza tym nie mam żadnego interesu w tym żeby było u nas źle(wręcz przeciwnie) ale nie będę pisał jak to u nas jest pięknie skoro nie jest .

alez z Ciebie maruda. meczy mnie gadanie, jak to wszystko jest wina rzadu - kazdemu sie nalezy, tylko malo komu sie chce ciezko pracowac, a juz zastanowic sie glebiej dlaczego jest jak jest i wyciagnac wni0ski - to juz w ogole przekracza mozliwosci intelektualne co niektorych.

dynamika zatrudnienia? i co z niej wynika? ze mnie jest umow na czas nieokreslony? no i dobrze, bo to pierwszy gwozdz do trumny dla firmy w swiecie sierot po socjalizmie. najpierw pokaz, ze zalezy Ci (no, akurat moze nie o Ciebie chodzi blackeye ) na pracy, ze potrafisz solidnie pracowac, przynosic firmie zysk (tak, wlasnie o to chodzi), ze usprawniasz swoje stanowisko/metody pracy (zwiekszasz zysk dla firmy), a zapewniam Cie, ze i na pieniazki nie bedziesz narzekac, ani nie bedziesz sie bal bezrobocia. co najwyzej po jakims czasie dojrzejesz do decyzji, ze wlasciwie, to mozesz miec wlasna firme.

problem polega na tym, ze wiekszosc podchodzi do pracy jako do zla koniecznego - byle sie przebujac od 8 do 16, nie przemeczyc sie, bo szef i tak nie doceni. z drugiej strony, szef widzac takie podejscie tez nie bedzie przeciez przeplacal - logiczene, nieprawdaz? ktos musi zaryzykowac jako pierwszy, a tym kims jest ten narzekajacy na zarobki.

cos na temat blackeye
@Taurus80 - piszesz, ze jak na razie zima jest laskawa i dlatego jest w miare dobrze. no... tak. a nawet bardzo dobrze, bo to znaczy, ze juz jest w kieszeni zysk wiekszy, niz jakby zima byla sroga. a co bedzie za miesiac? zobaczymy. na razie lepszy dolar dzisiaj...
co do Chin - dziwne jest to, ze tak latwo daly sie namowic na ciecie zakupow iranskiej ropy o 50%, ale z drugiej strony, maja swoje rezerwy, a w razie embarga, to oni, jako glowny odbiorca, moga 'ulozyc sie' z Iranem co do ceny.
Niemcy tez prognozuja mniejszy wzrost niz dotychczas zakladano - z drugiej strony dane z najwiekszych branz raczej mowia o wiekszej ilosci zamowien, niz ich spadku (motoryzacja, elektrownie, lotnictwo). nie wiem, czy nie jest to takie prognozowanie na wyrost, zeby potem poglaskac sie po glowce i powiedziec 'znowu dalismy rade i to lepiej niz sie spodziewalismy' king

zalezy jak spojrzysz - ja widze, ze pracy jest duzo, przynajmniej w w/w branzach. a klopoty maja firmy, ktore nie zauwazyly, ze mamy XXI wiek, ze klienci zmienili wymagania i ktore zwyczajnie przespaly czas, w ktorym nalezalo sie zastanowic, co zmienic by przetrwac (np. Kodak, Schlecker). fakt, ze w Niemczech tez ostatnio sporo ludzi zostaje bezrobotnymi, ale to glownie w wyniku restrukturyzacji (w grudniu u.r. glosno bylo np. o kontrowersyjnej wg zwiazkow, decyzji Nivea, ktora mimo, ze ma zyski, postanowila zwolnic ok. 3000 osob, wlasnie by sie zrestrukturyzowac).

generalnie, mam wrazenie, ze zmiany w niemieckiej gospodarce ida w dobrym kierunku, a to nasz najwiekszy partner oraz sruba pociagowa EU.
Zawżdy znajdzie przyczynę, kto zdobyczy pragnie...

del-20160301
0
Dołączył: 2010-09-29
Wpisów: 1 491
Wysłane: 23 stycznia 2012 16:28:11
To co początek hossy czy jeszcze nie. DAX przebił 6450 hmm Think . Rynek ignoruje dosłownie wszystko i rośnie.
Edytowany: 23 stycznia 2012 16:28

mdtrader
0
Dołączył: 2011-05-22
Wpisów: 749
Wysłane: 23 stycznia 2012 16:44:08
mdtrader napisał(a):
Warto zwrocic uwage na stosunek P/E dla MSCI World i MSCI Emerging markets indeksow i ich spready.


kliknij, aby powiększyć


Na wykresie mozna zauwazyc,ze wskaznik Cena/Zysk dla indeksu MSCI Emerging Markets w porownaniu do MSCI World Index jest blisko dolka z marca 2009,gdzie zaczal sie rynek byka.

MSCI Emerging markets spadl w zeszlym roku ponad 20% w poklosie przedluzajacego sie "kryzysu zadluzeniowego" w Europie i obawa o spowolnienie od Chin po Kore Poludniowa,gdy w tym samym czasie MSCI World spadl o 7.6% a SP500 praktycznie sie nie zmienil patrzac w perspektywie rok-do roku.

mdtrader napisał(a):
Zwykle to tak jest,ze ktos zaklina rzeczywistosc i zyczy sobie spadkow,bessy- jednak sytuacja nie idzie po jego mysli,ale nadal ta osoba wierzy w swoja wizje- gdy po dluzszym czasie okazuje sie,ze jednak gieldy poszly w zupelnie innym kierunku to wtedy decyduje sie w wejscie w gielde a to juz zwykle sa rejony 30-40% od dolkow i konczy sie tak ze niedlugo po ich wejsciu gieldy leca- a psychika i morale takiego inwestora jest bliskie dnu. Tak to zyciu wyglada.


Zaklada wiekszosc z Was spadki a dzisiaj na SP500 mniej niz 4% od szczytow- czy beda nowe?Sa na to przeslanki,ale ja osobiscie widze wieksza szanse w spadkach,jak juz wszyscy ladnie sie zaladuja oczekujac hossy(bo jej nie widzieli) i wtedy spadniemy.

Widac,ze spolki z wysoka beta maja spore branie i dosc znacznie zyskuja przez ostatnie dni co swiadczy,ze iwnestorzy przerzucaja sie na inwestycje o wiekszym ryzyku.



del-20160301
0
Dołączył: 2010-09-29
Wpisów: 1 491
Wysłane: 23 stycznia 2012 17:01:00
Też mi się wydaje. Wszyscy chcą tej hossy i ignorują wszystko co negatywne. Jeszcze nie widziałem , żeby większość miała rację na GPW. Czyli odbijemy się bo jeśli amerykanie rozbiją 1350 no to wtedy zacznie się kocioł w drugą stronę.

Gutek84
0
Dołączył: 2011-01-21
Wpisów: 303
Wysłane: 23 stycznia 2012 17:11:03
Ja niezbyt rozumiem po co takie jałowe rozważania czy mamy już hossę czy jeszcze nie? Wystarczy inwestować zgodnie z trendem, dobrze ustawiać stopy i jest spora szansa że się na tym nie straci :) Oczywiście można czekać aż "oficjalnie" zostanie ogłoszona hossa tyle, że rynek może być już wtedy 20-30% wyżej i może być już wtedy pozamiatane bo się np. okaże, że tylko na tyle było stać rynek, podczas gdy "filozofowie rynku" będą odbierać akcje na górce bo już im rynek udowodnił, że to prawdziwa hossa a nie ubieranie leszcza king

Edit: Ja w długim terminie jestem niedźwiedziem, ale nie przeszkadza mi to zajmować pozycję kiedy ewidentnie widać byczą aktywność.
Edytowany: 23 stycznia 2012 17:13

Frog
6
Dołączył: 2009-08-06
Wpisów: 5 488
Wysłane: 23 stycznia 2012 17:12:27
No mnie też te wzrosty wydają się zbyt oczywiste. Korekta przyjść musi, pytanie tylko kiedy w jakiej skali. Inwestowanie póki co z palcem na enterze.
Follow me on Twitter
Zanim zaczniesz narzekać, że znikają Twoje posty, przeczytaj Regulamin Forum

mdtrader
0
Dołączył: 2011-05-22
Wpisów: 749
Wysłane: 23 stycznia 2012 17:35:54
Dosc powiedziec-ze dopiero teraz przyjdzie prawdziwy testy jakim beda aukcje wloskich obligacji,gdzie bedzie do zrolowania ogromna ilosc euro.


kliknij, aby powiększyć


VIX - pokazuje,ze inwestorzy sa w bardzo dobrych nastrojach co niewatpliwie widac na ryzykownych spolkach.


kliknij, aby powiększyć
\

EurLibor ladnie zakrecil w dol i kwestia czy bedzie to trwaly trend na obnizenie?

VeRtO
3
Dołączył: 2011-08-11
Wpisów: 122
Wysłane: 23 stycznia 2012 20:54:59
Czy potrafi ktoś wytłumaczyć ostatnie duże dysproporcje pomiędzy zachowaniami giełd państw europejskich? Zastanawiają mnie szczególnie ostatnie widowiskowe wzrosty na giełdzie czeskiej (dzisiaj 2,32%), włoskiej (dzisiaj 1,57%), austriackiej (dzisiaj 3,33%) i jednoczesne słabe zachowanie WIG-u. Nasz banan prawie codziennie wykręca praktycznie najsłabsze wyniki na tle Europy. Tym bardziej to zastanawiam, że podobno WIG20 przebił ważny opór.

Frog
6
Dołączył: 2009-08-06
Wpisów: 5 488
Wysłane: 23 stycznia 2012 21:06:24
VeRtO,

wszystko zależy od perspektywy czasowej. Zrób porównanie dla więcej niż jednej sesji, może nawet dla paru lat i zapewne zobaczysz, że ten rozjazd wcale nie jest taki duży.
Follow me on Twitter
Zanim zaczniesz narzekać, że znikają Twoje posty, przeczytaj Regulamin Forum

buldi
0
Dołączył: 2009-02-21
Wpisów: 5 064
Wysłane: 23 stycznia 2012 22:33:32
Ciekawie dwa tygodnie temu Białek poruszył ten temat z historycznej perspektywy.
"Wymasował" rynek dwadzieścia lat wstecz, szukając analogi. Znalazł podobnych rozjazdów (tu akurat WIG20/S&P500) dziewięć i doszedł po poniższych konkluzji:

Cytat:
Jeśli przeszłość miałaby być dla nas drogowskazem to za 4 miesiące z prawdopodobieństwem 77,8 proc. (7/9) będziemy mogli cieszyć się zyskiem wynoszącym średnio 32,7 proc.

jednocześnie możemy zaliczyć również historyczną wpadkę :
Cytat:
z prawdopodobieństwem 22,2 proc. (2/9; to te przypadku z października 1994 i sierpnia 2000) będziemy męczyć się ze stratą wynoszącym średnio -8,8 proc.

wojciechbialek.blox.pl/2012/01...
Edytowany: 23 stycznia 2012 22:35

mdtrader
0
Dołączył: 2011-05-22
Wpisów: 749
Wysłane: 24 stycznia 2012 00:45:26
Ciekawa wypowiedz
Kupuj Forinta sprzedawaj Zlotowke-ING radzi

Cytat:
Investors should buy the forint and sell the zloty as Hungarian Prime Minister Viktor Orban moves to guarantee the independence of the central bank, a step needed to obtain an international bailout, ING Groep NV said.


Cytat:
We venture into a short zloty versus long forint recommendation on supportive comments and planned action by Prime Minister Orban” Simon Quijano-Evans, a London-based economist at ING, said in an e-mailed report today.


The recommendation is supported by "a calming of the recent stronger than expected pick up in the zloty"driven by comments from the Polish centralbank and a better balance of payments picture in Hungary relative to Poland-he sainin an emailed report.


Z waznych informacji,to Europa zatwierdzila embargo na iranska rope,ktore ma wejsc 1 lipca ale pod drodze beda jeszcze posiedzenia,wizyty i rozmowy ktore moga lub nie musza to embargo odwiesic.

EU zatwierdzila embargo na iranska rope



Edytowany: 24 stycznia 2012 00:52

lajkonik
0
Dołączył: 2008-11-28
Wpisów: 1 308
Wysłane: 24 stycznia 2012 01:58:59
siekoo napisał(a):

dynamika zatrudnienia? i co z niej wynika? ze mnie jest umow na czas nieokreslony? no i dobrze, bo to pierwszy gwozdz do trumny dla firmy w swiecie sierot po socjalizmie. najpierw pokaz, ze zalezy Ci (no, akurat moze nie o Ciebie chodzi blackeye ) na pracy, ze potrafisz solidnie pracowac, przynosic firmie zysk (tak, wlasnie o to chodzi), ze usprawniasz swoje stanowisko/metody pracy (zwiekszasz zysk dla firmy), a zapewniam Cie, ze i na pieniazki nie bedziesz narzekac, ani nie bedziesz sie bal bezrobocia. co najwyzej po jakims czasie dojrzejesz do decyzji, ze wlasciwie, to mozesz miec wlasna firme.

problem polega na tym, ze wiekszosc podchodzi do pracy jako do zla koniecznego - byle sie przebujac od 8 do 16, nie przemeczyc sie, bo szef i tak nie doceni. z drugiej strony, szef widzac takie podejscie tez nie bedzie przeciez przeplacal - logiczene, nieprawdaz? ktos musi zaryzykowac jako pierwszy, a tym kims jest ten narzekajacy na zarobki.

cos na temat blackeye
Niemcy tez prognozuja mniejszy wzrost niz dotychczas zakladano - z drugiej strony dane z najwiekszych branz raczej mowia o wiekszej ilosci zamowien, niz ich spadku (motoryzacja, elektrownie, lotnictwo). nie wiem, czy nie jest to takie prognozowanie na wyrost, zeby potem poglaskac sie po glowce i powiedziec 'znowu dalismy rade i to lepiej niz sie spodziewalismy' king

zalezy jak spojrzysz - ja widze, ze pracy jest duzo, przynajmniej w w/w branzach. a klopoty maja firmy, ktore nie zauwazyly, ze mamy XXI wiek, ze klienci zmienili wymagania i ktore zwyczajnie przespaly czas, w ktorym nalezalo sie zastanowic, co zmienic by przetrwac (np. Kodak, Schlecker). fakt, ze w Niemczech tez ostatnio sporo ludzi zostaje bezrobotnymi, ale to glownie w wyniku restrukturyzacji (w grudniu u.r. glosno bylo np. o kontrowersyjnej wg zwiazkow, decyzji Nivea, ktora mimo, ze ma zyski, postanowila zwolnic ok. 3000 osob, wlasnie by sie zrestrukturyzowac).

generalnie, mam wrazenie, ze zmiany w niemieckiej gospodarce ida w dobrym kierunku, a to nasz najwiekszy partner oraz sruba pociagowa EU.


Niby wszystko to prawda. Ale ja podsumuję to nieco inaczej. Ciągnie nas eksport i to eksport do Europy. Jednak zastanów się na ile "nasze" = położone w Polsce, firmy wykonują prace zlecone. Nawet te z nowoczesnymi liniami technologicznymi. Dlaczego Polska jest beneficjentem ?
Bo pracownicy na śmieciowych umowach mało zarabiają, bo słaba waluta, bo blisko, bo w miarę wykształcona kadra. Ale niestety to nie ta kadra tworzy nowe produkty tylko je implementuje. Oczywiście myślę o masie (firm). Także większość produktów na rynek krajowy to produkty tylko montowane w Polsce lub nisko przetworzone. Pracownik nie jest od wymyślania usprawnień tylko od zapieprzania. Ecuse mot. Może będzie wzrost zamówień z Niemiec (oby i wierzę w to), ale jakoś nie widzę wzrostu wynagrodzeń, możliwości awansu. Bo brak będzie konkurencji między firmami o pracownika. Dlatego pracownik nawet chcący się wykazać na końcu dojdzie do wniosku, że mimo iż oddaje 8h dziennie pracodawcy, to w pozostałym czasie musi pożyć, ale i dorobić. Na dodatek nasz rząd, który tak się chwalił, że jesteśmy "Zieloną Wyspą" teraz, gdy przynajmniej oficjalne statystyki są naprawdę optymistyczne coraz głośniej mówi o kryzysie. Ja uważam, że to obecna postawa rządu, tak chwalonego za PR blackeye jest właśnie przyczyną obecnego marazmu na giełdzie. KGHMem jest tego koronnym przykładem. Mimo, że uważam, że pewien podatek kopalniany, wyższy niż dotychczasowe 100 mln opłat, by się przydał, to uważam, że tym posunięciem, wykonanym niezgrabnie, wprowadzającym nerwowość, rząd doprowadził do przyjęcia przez inwestorów tezy o panującym w Polsce kryzysie ( no i expose też swoje dołożyło). Gdyby kurs KGHMu wynosił 180 czy 200 jak prorokował całkiem rozsądnie, jeszcze nie tak dawno, Manko to ile wynosiłby WIG20 ? Czyż inne akcje też nie wyglądałyby lepiej dzięki temu ?
Oto może na dziś mam większe pretensje do rządu niż za niezrealizowane obietnice jak 3 x 15.
Umowy śmieciowe wg Ciebie mają z ludzi wykrzesać więcej entuzjazmu do pracy ? Może i tak. Tylko, że polska gospodarka potrzebuje szybkiego rozwoju rynku wewnętrznego, czyli i kredytu konsumenckiego (hipotecznego). Ze śmieciówką w ręku tego nie będzie, bo nikt przy zdrowych zmysłach, mając taką umowę nie będzie brał kredytu. Nawet jak mu bank będzie chciał udzielić.

siekoo
0
Dołączył: 2009-07-16
Wpisów: 1 746
Wysłane: 24 stycznia 2012 20:00:10
lajkoniku, przeciez ja nigdzie nie napisalem, ze smieciowe umowy maja wykrzesac entuzjazm do pracy - zwyczajnie, zeby przeskoczyc z umowy smieciowej na np. normalny etat lub wyzsza stawke musisz przekonac pracodawce, ze pracujesz lepiej od reszty w Twojej pozycji - po prostu dac pracodawcy powod. no, to chyba logiczne, prawda? wiadomo, nie ma motywacji, nie chce sie, ale jakos trzeba sie z tego zakletego kregu wydostac i nie ma co liczyc, ze ktos poda reke.
nie dziwie tez, ze stosuje sie umowy smieciowe - koszty pracy, debilne przepisy, skostniale prawo pracy, zwiazki zawodowe, samo ryzyko czy mloda firma przetrwa kilka chudych miesiecy, jezeli takie sie przytrafia...

z kolei pracownicy terroryzowani sa placa minimalna - kazdy boi powiedziec, ze chcialby zarabiac wiecej, bo za drzwiami czeka 10 i ktorys z nich na pewno zgodzi sie na minimalna. ludzi przestaja rozsadnie myslec, bo przeciez jezeli jest casting, to zawsze ktos zazada wiecej, a ktos mniej. a wygra ten, kto najlepiej sie sprzeda. tak by bylo na normalnym rynku pracy. a tutaj nagle psychoza, bo dochodzi aspekt placy minimalnej - czy pracodawca w ogole bierze pod uwage stawke wieksza niz minimalna? jesli tak, to te kto zawola wiecej moze isc do domu. a pracodawca wiedzac to, jaki musi dostac argument, by placic za prace wiecej?

placa minimalna to bat na pracownikow, nie na pracodawcow.

kwestia rzadow PO - zakladam, ze potrafisz wskazac realna, lepsza opcje rzadzaca? sami ich wybralismy - mamy tak dobrze, ze dobrze nam tak.
nastepnym razem nalezy myslec, a nie wybierac tego kto obiecal, ze wiecej da - to w perspektywie ostatnich 20 lat. na obecna chwile, ciesze sie, ze rzadzi ekipa Tuska i nie widze lepszej opcji.

ostatnia rzecz - mowisz: powinno sie placic wiecej. nawet nie wnikam czyim kosztem nalezy placic wiecej - zapytam tylko, czy Ty w sklepie tez placisz wiecej niz nalezy? i nie mowie o zaokragleniu 169,98 do 170,00 tylko raczej do 200,00? nie sadze - glupi bylbys, gdybys tak robill (chyba, ze bylbys obrzydliwie bogaty i do tego wariat - to co innego).

sytuacja jest, jaka jest - bogactwo musimy sobie wypracowac. tak jak Chiny. zaczynamy jak oni - od pracy za miske ryzu. tyle, ze oni w kazdym zakamarku globu zapieprzaja, oszczedzaja i powolutku sie bogaca, a my od chcielibysmy pracowac 8h (nie za ciezko!), miec dom i nowe auto klasy sredniej w garazu. juz, teraz, nie za kilkanascie lat.
Zawżdy znajdzie przyczynę, kto zdobyczy pragnie...
Edytowany: 24 stycznia 2012 20:02

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,282 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +167,85% +33 570,93 zł 53 570,93 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło