pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

VeRtO

VeRtO

Ostatnie 10 wpisów
Sąd Najwyższy w spr. III CZP 11/20 podjął dzisiaj uchwałę, w której opowiedział się za teorią dwóch kondykcji korzystną dla frankowiczów. To może być prognostyk przed najważniejszą uchwałą planowaną na 25.03.2021 r.

Cytat:
"Co uchwała Sądu Najwyższego oznacza dla kredytobiorców? Wskazany w uchwale sposób rozliczeń nie tylko pozwala kredytobiorcom na pozywanie banku o wszystkie dokonane przez nich wpłaty, ale otwiera również drogę do podnoszenia zarzutu przedawnienia roszczeń banku wobec kredytobiorcy. Nie ma również podstaw do dalszego zawieszania postępowań sądowych.
Wszystko wskazuje na to, że to będzie trudny rok dla banków - uważa Radosław Górski."

Artykuł o szczegółach uchwały

Co ciekawe dzisiaj WIG-Bank rósł jak na sterydach. Czy o czymś nie wiemy?
W tym kontekście ciekaw jestem jutrzejszego poranka na VOTUM, bowiem dzisiejsza uchwała to doskonała informacja dla spółki, bez względu na to co tam sobie po cichu rzeźbią banki z KNF. Wyroki wszakże zapadają cały czas i zapadać dalej będą - wygląda na to że coraz częściej na teorii dwóch kondykcji co oznacza lepszy cash dla Votum.

A nie jest tak że rynki zakładają że może wygrać Biden (wg bukmacherów prowadzi) i wiążą z tym możliwą ucieczkę kapitału z usiaków na Emerging Markets ze względów podatkowych?

federer poczytaj o "teorii dwóch kondykcji" to troszkę zmienisz swój pogląd ;-)

Jak myślicie:

1. to co się dzieje w Polsce obecnie (masowe protesty, ryzyko eskalacji wewnętrznego konfliktu /niektórzy mówią nawet o wojnie domowej/ + sytuacja w służbie zdrowia i opóźniona bomba w postaci transmisji zakażeń po protestach) jest w cenach? Jednak w innych krajach co prawda mamy też trudną sytuację covidową, ale nie ma pozostałych ww. czynników.

2. Czy w tych czasach jest realne ryzyko ze te informacje przebiją się do mass-mediów zagranicznych (w tym opiniotwórczych) i wpłyną na decyzję zagranicznych graniu o redukcji pozycji w PL?

3. Reasumując czy w Waszej ocenie czekają nas dalsze spadki na GPW o skali większej niż na rynkach rozwiniętych a nawet EM (no może poza Turcją)?

Ostatnie dni dają do myślenia pod kątem przebudowy portfela i redukcji ekspozycji na rynek PL kosztem zagranicznych, więc chętnie posłucham tęższych głów niż moja.

Szutnik jak widzisz dalej losy liry?

Obserwuję zachowanie iShares MSCI Turkey UCITS ETF z coraz większym zanieopokojeniem, mamy nowe minima, a dna niewidać.

bankrucik napisał(a):
Allegro było w stanie wykazać raptem 290 mln zysku netto za 1 Półrocze 2020 i ma mieć wycenę sięgającą 44 mld złotych. Gratuluję Sprzedającym...


XTB - niemalże identyczny wynik za I półrocze 2020 r., kapitalizacja 1,96 mld, spółka technologiczna, dywidendowa i rozwojowa, w tym na świecie.

Daje do myślenia? :)

Są już zbierane pełnomocnictwa od akcjonariuszy mniejszościowych (zwłaszcza indywidualnych) ZPUE S.A. na potrzeby złożenia żądania udzielenia wyjaśnień do Zarządu ZPUE S.A. (w spr.: nabycia zorganizowanej części przedsiębiorstwa w postaci elektrociepłowni, leasingu jachtu, w kontekście braku przeznaczenia zysku za 2019 r. do podziału wśród akcjonariuszy nawet w części).

Zainteresowanych akcjonariuszy proszę o prywatną wiadomość, w odpowiedzi podam szczegóły.

Mc Dollar napisał(a):


Szkodę trzeba udowodnić i udokumentować. Życzę powodzenia w ustaleniu korelacji między zakupem i pogorszeniem wyników finansowych oraz kursem na giełdzie, ale w dłuższym terminie, nie dzień - dwa, bo to reakcja "nie znających spółki akcjonariuszy krótkoterminowych" Ci nie są szanowani nawet na niektórych spółkach na forum SW. :-)
Nie sądzę że to temat dla prokuratora, raczej sąd cywilny czyli za własne pieniądze.


Tu nie chodzi o to aby każdy akcjonariusz coś dostał bezpośrednio / wprost z uwagi na spadek wartości akcji (to jest z założenia bardzo trudne w polskich realiach), tylko o to aby:
- Zarząd wytłumaczył się z podjętych działań;
- Zarząd zrozumiał, że wprowadzającą spółkę na parkiet musi liczyć się z tym, że jest jej współwłaścicielem i respektować zasadę równego traktowania akcjonariuszy w jednakowej sytuacji;
- Zarząd wyjaśnił czemu nie ma środków na dywidendę (bo jest tak źle) a chwilę później leasingujemy jacht (jest tak dobrze);
- Zarząd rozważył czy nie wymiksować się z tego leasingu.

Od strony prawnej chodzi natomiast o to aby:
- zmienić uchwałę o przeznaczeniu zysku za rok 2019 w części na dywidendę (skoro jest tak dobrze), albo
- actio pro socio - czyli powództwo za spółkę o naprawienie jej szkody wynikającej z działania Zarządu (przy założeniu oczywiście że uda się wykazać spełnienie przesłanek wynikających z odpowiednich przepisów).


Przez 7 lat nikt nie pisał o tej spółce Think Think Think
Papier w długoterminowym trendzie spadkowym.

Może jakaś analiza raportu?

Ciekawie tutaj się robi, spółka ostro dostała na kursie, ale bardzo dziwnie bo nie poleciała na samej koronie, a trochę później kiedy przy okazji tarczy wprowadzono niekorzystne dla niej ograniczenia w zakresie zyskowności pożyczek (teoretycznie czasowe). Od tego czasu brak odreagowania. W czerwcu mamy już coś na kształt konsolidacji. Co ciekawe spółka regularnie dywidendowa, ale widać obawy o obligacje, przynajmniej w komentarzach. Sentyment do spółki wyjątkowo słaby, ale C/Z już mamy blisko 2, więc zastanawiam się kiedy ktoś przyjrzy się spółce na dobre, skoro nawet tutaj od kilku lat cisza. Myślę że pomimo trudności związanych z covidem i ograniczeniami prawnymi, popyt na pożyczki będzie zawsze potrzebny, a rynek może się konsolidować.

Ktoś obserwuje spółkę?

Kaland tylko klasyczne inwestowanie w akcje (i to jeszcze na L-kach) odpowiada za bardzo małą część wyniku XTB.

XTB zarabia głównie na kontraktach na różnicach kursowych:
CFD na towary
CFD na indeksy
CFD na waluty
CFD na akcje
CFD na obligacje

Wyniki z operacji na akcjach za I q to chyba było zaledwie 1 839 000 zł.

Zachęcam do czytania sprawozdań finansowych, to za 1 q jest nadal dosć świeże i każdy akcjonariusz który poważnie interesuje się spółką powinien tam zajrzeć aby lepiej zrozumieć jej core.

Ten nowy narybek może nakręci trochę prowizji dla XTB jako DM, natomiast same akcje nie zrobią żadnego wielkiego wyniku. Cenniejsi są gracze na CFD, w tym tacy którzy powrócili po latach widząc co się dzieje. Nie znaczy to oczywiście że ktoś z nowego narybku szybko nie pójdzie w trading na CFD, ale raczej niewielki ich procent :)


Też chętnie wczytałbym się w przemyślenia kogoś kto śledzi uważnie losy spółki dłużej niż ja. Mam bowiem poczucie że spółka ta jest pomijana przez inwestorów, co się rzadko zdarza przy spółkach będących tak 'sexy' pot kątem działalności bio-tech/high-tech itp. Dla przykłady Softblue jest pełno wszędzie, a tutaj cisza kompletna....

Dużo szumu ostatnio w ogół spółki, komunikaty o kamieniach milowych na jednej ze spółek, spóźnione zawiadomienie o zbyciu akcji, planowana emisja, wzmianka w TVN... za dużo tego. Do tego hype na SpaceX też jakby trochę pomógł. Czy ktoś przygląda się temu wszystkiemu i ma jakieś konkluzje? Interesujący jest profil tej spółki ale mam duży problem ze zbudowaniem zaufania do ekipy zarządzającej, zwłaszcza w kontekście ostatnich raportów bieżących które nie wiadomo do końca jak odczytywać.

szwacor napisał(a):
Ciekawe kiedy zacznie sie na dobre sypac nasza gwiazda dzisiejszej sesji


Mówisz masz. Spekuła chyba obsiadła spółkę, wahania niesamowite, codziennie emocje i widły.

Da się coś z tego zrozumieć?

jak odbieracie komunikat o planowanej emisji akcji?

Przesłuchałem wywiady z Prezesem które były dostępne w sieci i wynika z nich między wierszami że wynik jest możliwy do powtórzenia przy założeniu utrzymania zmienności (słowo klucz), zwłaszcza że baza klientów rośnie. Trzeba się zatem liczyć z tym że w II kwartale wyniki będzie kręciło już więcej aktywnych graczy na kontach XTB. W jednym z wywiadów (to było chyba omawianie wyników za I k.) Prezes powiedział właśnie jaki był udział przychodów z nowych kont w Ik. 2020 r. vs kont założonych w 2019 vs kont założonych w poprzednich latach i daje mi to do myślenia bo pokazuje wzrost kaskadowy pod kątem II k. 2020 r.

Do tego ktoś pokusił się o analizę www.youtube.com/watch?v=Ov4hX5...">Czy wyniki XTB w 1Q 2020 to ONE-OFF? z której ma rzekomo wynikać że zmienność 2q wobec 1q wzrośnie o 68,29%.

W tej sytuacji wydaje się że raczej wychodzą Ci co kupili tanio za 6 zł, bo kupili tak tanio, chyba że jest właśnie trup w szafie albo ryzyko słabego wyniku, jednak wszystkie znaki na niebie i ziemi (zmienność, hype na trading, nowe konta maklerskie, niskie stopy procentowe, wyciągnie kasy z lokat) sugerują że jednak wyniki za IIk. mogą być porównywalne / lepsze....

Co ciekawe pojawiła się bardzo konserwatywna rekomendacja (nie będę wskazywał od kogo) przewidująca zysk za 2020 (309 mln), za 2021 (81 mln), za 2020 (107 mln) i wycenę papieru na 10,9 PLN.

investkid napisał(a):
pytacie kto zasypuje każdy podryg popytu - sadze ze inwestor który kupil akcje w ostatnim czasie po 6 zl - sprzedaż po 8-10 zl to czysty zysk.
plus możliwość zbicia cen nizej.
Pozdrawiam


Też tak myślałem na początku, aczkolwiek pytanie - ile akcji się przemieliło od tego czasu i ile zostało do wysypania tego nie wiemy. Trochę tu poległem na technikaliach - czy od razu po objęciu akcji mogli nimi handlować na parkiecie? Jeśli tak to mogą sypać powoli utrzymując kurs który chce rosnąć ale nie ma jak. Ale też wydaje się to być nieco krótkowzroczne, ale jest tak jak piszesz - jakby nie patrzeć są w stanie wykręcić 30-50% zysków w kilka tygodni bez ryzyka. Tajemnica rozwiąże się jak pojawią się jakieś komunikaty o zejściu albo kurs się uwolni. Systexan sprzedał 18,6 mln akcji, więc żeby się wysypali to musiałoby się przemielić ok. 150-160 mln obrotu. Nie mam narzędzia do podglądu, ale chyba tyle od 6 maja się nie przemieliło?

cbie1 napisał(a):
wyniki z 2 kwartal wcale nie musza być rewelacyjne za 1 były bo w marcu było prawdziwe zawalenie się giełd i to przyciagnelo tlum nowych inwestorów i spowodowalo swietny wynik a taka zwala nie będzie co miesiąc i wyniki będą gorsze od 1 kwartalu tylko pytanie o ile

Moim zdaniem największe zainteresowanie było od połowy marca i utrzymywało się przez kwiecień, tak pisze obserwując wszystkie znane mi grupy inwestorskie na FB. Do tego hossa na New Connect. A największe jazdy na surowcach (ropa) były na przełomie kwietnia/maja. Zatem z gorących okresów z marca mamy ok. 3 tygodnie vs drugi kwartał gdzie mamy cały kwiecień i część maja już. Plus w II k. miałeś już pozakładane nowe konta traderów pozyskanych w I k. czym XTB się chwali mówiąc że stawia właśnie na pozyskiwanie nowych kont. W tej sytuacji obstawiam II k. 2020.

Drizzt napisał(a):
Za bardzo fundamentalnie do tego podchodzicie, tymczasem tutaj potrzeba trochę znajomości zachowań rynku. Obstawiam, że wyniki za 2q będą fenomenalne a w kolejnych kwartałach znacznie lepsze niż w poprzednich latach. Natomiast kurs jeszcze przed wynikami powinien skorygować w okolice 4-6 zł.


Idąc takim tokiem rozumowania mielibyśmy spółkę z C/Z na poziomie 1 i nadal wielkim potencjałem. Zakładam że rynek nie ma prawa mylić się aż tak bardzo i tak niedoszacować spółki, bo to nie jest jakaś schowana mała spółeczka z NC nikomu nie znana tylko spółka z kapitalizacją 1mld, ani też spółka o trudnej do wyceny strukturze przepływów (np. gaming). Przy cenie 4 zł to ja bym chyba rower zastawiał ;p a tak na serio to niewątpliwie byłby wtedy ogromny strach czemu spada.

Tajemnica zatem nadal pozostaje nie rozwikłana.

Może uderzyć do relacji inwestorskich spółki? Pewnie nie ujawnią tego.

Może ktoś coś wyczytał z raportu za I k. 2020 r. pod kątem właśnie ich zaangażowania traderskiego na surowcach? Bo poza tą ropą nie widzę innej możliwości na potężny fakap zaburzający spodziewane rewelacyjne wyniki za II k.....

GPW szaleje, XTB stoi.... Ta spółka nie ma prawa być tak tania. Zysk za I kw. 176 mln, wzrost o 23000%, a kurs wzrósł o nieco ponad 100%. Przy tym co się dzieje w II kwartale na surowcach (pamiętacie co było na ropie) i akcjach należy zakładać jeszcze lepszy wynik za II kw. 2020 r. (wszakże największa zmienność I kwartału objęła część marca, w II k, będziemy już mieli duży okres z nowymi graczami +nowe konta w xtb). Zakładając że nie było żadnego fakapu zysk na 2020 r. można szacować od 176 mln zł do .... no właśnie? Górną granicą może być nawet obecna kapitalizacja (dodam że jest to circa 1 mld zł).

C/Z możliwy na poziomie 2-3 przy obecnym kursie i polityka dywidendowa do 100% div.

Pytanie zatem: CZY JEST TRUP W SZAFIE A JEŚLI TAK TO GDZIE?

Może jakieś tęgie głowy tutaj mają swój pogląd:
1. Czemu po genialnych wynikach wyszli ze spółki Syntexan i Quercus? Czy fundy wiedziały coś więcej? 2. Czemu cały czas jest podaż zasypująca wzrosty?
3. Czy jest jakiś trup w szafie? Jak myślicie, czy coś może zagrozić wynikowi za II k? Czy np. XTB nie popłynęło na pozycjach przeciwstawnych na ropie? Myślę myślę i nie mogę tego rozkminić....


Taka mała ciekawostka z gamingu.
Wczoraj wydano Total Tank Simulator, który szybko zrobił furorę na STEAM, w nocy bodajże pierwsza trójka i nawet 1 miejsce (!). Gra została zrobiona przez spółkę Noobz from Poland S.A., która ma debiutować na NC podobno w tym roku.

Tymczasem wg raportu Qubic Games:

Cytat:
Na dzień 31 marca 2020 roku Spółka posiadała akcje/udziały w następujących spółkach w branży gier wideo:
- SONKA S.A. – 473.700 akcji (13,13% w kapitale zakładowym);
- Noobz from Poland S.A. – 91.336 akcji (8,25% w kapitale zakładowym);
- Drageus Games S.A. – 150.000 akcji (7,14% w kapitale zakładowym);
- No G ravity Development Sp. z o.o. – 172 udziały (8,3% w kapitale zakładowym);
- SQRT3 S.A. – 25.000 akcji (20% w kapitale zakładowym);
- Nakana Sp. z o.o. (poprzednio I.V.O. Games Sp. z o.o.) - 1.100 udziałów (100% w kapitale zakładowym).


Jak myślicie - czy duży sukces TTS wpłynie na wycenę Qubica? Spółka zachowuje się wyjątkowo spokojnie w tym gamingowym szale :) A portfel gier na 2020 ma całkiem pokaźny, wskaźniki fundamentalne jak na gaming bardzo niskie.

Dzięki. A co myślisz Anty o zakomunikowanym dzisiaj szerzej planie wejścia przez Avia Solar w fotowoltaikę? Walka o duży kawałek tortu czy porywanie się z motyką na słońce? (słońce bezpośrednio i dosłownie ;-). Boom na OZE niewątpliwie jest, widzę tutaj duży potencjał, i na pierwszy rzut oka (bez żadnych analiz) widzę pewne plusy:
- Wspominali o dużej bazie klientów którym dostarczają produkty naftowe i podobne, którym mogą i chcą oferować OZE praktycznie od zaraz przy założeniu że już mają technologię;
- możliwość nisko-kosztowego marketingu właśnie wśród dotychczasowych klientów + klientów stacji AVIA;
- mają w grupie spółkę handlującą energią co może nie zaszkodzi;
- know-how AVIA.

Czytałem w zeszłym tyg raport GPW S.A. - w sprawozdaniu zarządu pod kątem TGE fajnie opisany jest potencjał rynku (również OZE) pod kątem TGE w zestawieniu z krajami zachodniej Europy. Jak to zestawimy ze spodziewanymi podwyżkami cen prądu w perspektywie najbliższych lat (raczej trudno z tym polemizować) to wydaje się że mamy receptę na sukces. Pytanie czy uda im się zbudować tak mocny zespół sprzedażowy i techniczny, na konferencji się tym chwalono wspominając też o chęci zostania jednym z czołowych graczy w PL. Podoba mi się ten nowy segment działalności biznesowej i bardzo jestem ciekaw jak duży kawałek tortu będą w stanie wyrwać.

Dywersyfikację też oceniam in plus co widać szczególnie teraz - jak spadło na gazie, to wzrosło np. na biopaliwach. To daje elastyczność.

Wygląda na to, że na Unimocie sobie niejeden analityk zęby połamał. Czy w takiej sytuacji - skoro rozkodowanie tego graniczy z cudem - może bezpieczniej patrzeć uważniej na wyniki przez pryzmat cashflow?

Ps. jutro kolejny czat inwestorski / konferencja zarządu, anty_teresa Ty tam powinieneś być pierwszy do zadawania pytań :) Takich trudnych wiesz jak dziennikarz TVN-u na konferencji Prezydenta ;p

czy ktoś może zdać relacje z WZA? Pojawił się też komunikat - odpowiedzi na pytania akcjonariusza.

A czemu zakładasz zysk wyłącznie w II kwartale?

Trochę się ostatnio tutaj dzieje.

Dzisiaj info o planowanym przejściu na rynek regulowany GPW z NC. Niewątpliwie daje to możliwość wejścia nowych inwestorów. Obroty już dawno mówią "jestem za".
Jutro wyniki. Na bankierach i innych forach trwają matematyczne spory o ilość sprzedanych egzemplarzy, dawno nie widziałem takich rozkmin pod kątem systemów liczenia:)

Mam pewne wątpliwości, być może jako osoby uważnie obserwujące spółkę będziecie w stanie nakierunkować mój tok myślowy. Zachęcam do dyskusji.
1. Ilu sprzedanych kopii GH się spodziewacie?
2. Czy nie martwi Was uzależnienie spółki póki co od jednego tytułu (GH)? Czy Waszym zdaniem sprzedaż GH na Steam będzie trwała i czy planowane aktualizacje (CO-OP itp.) utrzymają to.
3. Czy spodziewacie się sukcesu GH na PS4 i Xbox One, i jak to się ma do konkurencji (np. Forest)?
4. Czy wiadomo jakie są prace zaawansowania nad nową grą? Jakieś nieśmiałe wzmianki póki co tylko znalazłem. Nie ukrywam że przydał by się drugi tytuł, aby nie uzależnić spółki od GH.
5. Czy nie martwi Was możliwość emisji akcji w ramach programu motywacyjnego dla kluczowych pracowników i współpracowników Spółki.

Sam z uwagą śledzę spółkę, potencjał widzę ogromny, raz że mocny produkt i jedna z najlepiej sprzedających się polskich gier od dawna (GH), martwię się jednak trochę o brak dywersyfikacji produktowej na ta chwilę. Bo GH jednak Wiedźminem nie jest. Ale po wynikach I k + II k. mam wrażenie że Creepy Jar będzie jedną z nielicznych gamingowych spółek notowanych która realnie pokazuje zysk i ma C/Z na jakimś rozsądnym poziomie (a dla gamingu na bardzo wręcz atrakcyjnym poziomie).

Rozdział zamknięty?
Porównaj sobie parametry:
standardowe oprocentowanie kredytu vs koszty pozyskania pieniądza przez banki z rynku międzybankowego vs oprocentowanie lokat.

Banki nie mogą tracić nawet po dwukrotnym obcięciu stóp. Czysta ekonomia.
Zagrożeniem są jedynie odpisy na nieściągalne kredyty, zwłaszcza te niezabezpieczone rzeczowo. To może popsuć wyniki i już to widać w wynikach za I k.

Cięcia stóp wpływają negatywnie na wyniki ale bez przesady. Skalę oszacowały banki w raportach bieżących i to jest zmniejszenie wyników a nie jego zarżnięcie.

Pomijacie, że:
- w tym samym czasie luzuje się wymogi rynku międzybankowego;
- Rozporządzeniem MF z dnia 18 marca 2020 r. zmniejszono bufor ryzyka systemowego do 0%, minimalne wymagania regulacyjne wobec współczynników kapitałowych banków uległy obniżeniu (Tier 1);
- RPP obniżyła stopę rezerwy obowiązkowej do 0,5 pkt proc. z 3,5 pkt proc., a także podwyższyła jej oprocentowanie do poziomu stopy referencyjnej (tj. do 1%) z 0,5%.

Czyli z jednej strony mamy zajazd (cięcia stóp + covid + odpisy) ale z drugiej jest też ulga.
Więc dobrze zarządzane banki (które nie będą ładować się w jakieś toxic bondsy) spadną na 4 łapy.
Do tego, heloł, nie myślcie że zaraz nie będzie jakiś podwyżek na prowizje, opłaty za przelewy, opłaty za prowadzenie konta. I oprocentowanie lokat śmieszne. Do tego wiele banków ma swoje DM i biura maklerskie które mają żniwa, a ich wyniki się konsoliduje.

Okej, zyski będą niższe, ale jak się sytuacja ustabilizuje w dłuższym horyzoncie czasowym powinno wszystko wracać do normy.

Banki nie przestaną zarabiać, kto tak sądzi jest naiwny.

Straszna cisza tutaj. Dla mnie to oznacza zbliżający się koniec konsoli na Wig20 ;-)

W mediach ostatnio sporo trąbią o drugiej fali pandemii i ciężko się nie zgodzić patrząc na zdjęcia z miejscowości turystycznych.

Jakieś przemyślenia?

GAMING - dzieje się! hello1

Nie trzeba być ekspertem aby zauważyć że jest ogromny hype na gaming, a wzrost od dołka koronawirusowego (16.03.2020 r.) są dawno za nami i większość spółek z tego sektora osiąga już szczyty, a część wzrosła w tym okresie o ponad 200%. Dzieje się dużo, obroty na spółkach z gamingu nawet z NC robią ogromne wrażenie. Problem jest taki że oprócz spółek które wydaje się że są w stanie zarabiać prawdziwe pieniądze (np. Creepy Jar - wyniki lada moment - polecam się przyjrzeć) mamy też szereg takich małych dziwnych gamingowych bączków które czasem załapały się na wzrost, wydaje się że dzięki samemu "Games" w nazwie spółki. Ogromny hype na gaming był super uzasadniony na początku kryzysu (lockdown pokazał że wzrosła sprzedaż gier - ludzie siedzieli w domach i z nudów grali), pytanie jak długo gaming może rosnąć w oderwaniu od wskaźników typu C/Z które momentami są bardzo wysokie.

Niewątpliwie gaming ma przyszłość. W mojej ocenie warto pamiętać, że:
1. Następuje cyfryzacja społeczeństwa. Ludzie rodzą się prawie z komputerem/smartfonem/tabletem, i granie to dla nich naturalne środowisko. Powoduje to że liczba graczy powinna rosnąć. Ludzie więcej żyją i komunikują się online, również przez gry.
2. Gaming w odróżnieniu od wielu innych sektorów GPW pozwala sprzedawać polskim spółkom gry na całym świecie bez ograniczeń. Tymczasem większość spółek z GPW ma ograniczony rynek zbytu. Przy Gamingu - world is the limit bo nikt nie robi gier tylko na polski rynek. Jeden dobry tytuł może być maszynką do zarabiania pieniędzy na lata i to prawie bezobsługowo + kurą znoszącą złote jaja (nowe dodatki itp.).
3. Po koronie część ludzi która kupiła konsolę/sprzęt do gry i zaczęła grać może pozostać na rynku gracza.
4. Rekorodową sprzedaż notuje sprzęt do gier np. Nintendo Switch, ja które wiele polskich spółek robi gry.
5. Duża część polskiego gamingu pomimo dużych obrotów nadal jest notowana na NC (np. Creepy Jar, Jujubee). Ich przejście na parkiet główny może spowodować napływ kapitału, również zza granicy.

Zachęcam zatem do dyskusji bo temat jest super ciekawy. Co myslicie?
1. Czy gaming będzie dalej rosnął?
2. Czy przy gaminu wycena spółek fundamentalna, korzystanie ze wskaźników C/Z ma w ogóle sens?
3. Czy łatwo przewidzieć losy tych spółek skoro część z nich bazuje na 1-2 tytułach które mogą być klapą (ostatnio głośno było o drift21)?
4. Czy widzicie jakieś konkretne tytuły które mogą zrobić taki szum jak Wiedźmin albo Green Hell?
5. Czy mamy bańkę na gamingu, albo czy ona zaczyna rosnąć? Jeśli pęknie to jak będziemy rozróżniać dobre spółki od złych, czy wracając do tradycyjnych metod wyceny?

Będę wdzięczny za ciekawą dyskusję. Polskie studia gamingowe rozwijają się super i profesjonalizują się i to jest fakt. Już teraz możemy być dumni z polskiego gamedev. Gaming ma szansę stać się prawdziwą siłą polskiej gospodarki i towarem eksportowym. Oby tak było.

Ciekawie się tutaj robi, na XTB mamy niezłą kumulację interesów i zdarzeń ostatnimi czasy, pytanie kto pod co gra i kto ostatnio walił papierem w rynek i pod co. Skoro poszły dzisiaj pakietówki na koniec sesji to nie dość że nam wzrośnie ładnie FF to ciekawe jak zachowają się nabywcy, jak ktoś kupił z nastawieniem na szybki zysk to może próbować jutro wywalać w rynek wszystko co powyżej 6,00 zł, ale od kilku dni wolumen potężny na małym FF i sporo papieru się mieli, ciekawe jak zbierany będzie jutro. Do tego mamy raport za chwilę. Tyle info że aż ciężko to przetrawić, na bankierze tyle wpisów nie widziałem chyba nigdzie w tym roku w tak krótkim czasie :D Pomimo fajnych fundamentów niestety mam wrażenie że na tym papierze króluje ostatnio spekuła co nie sprzyja spokojnym wzrostom na które papier zasłużył po zapowiadanych wynikach które jak zakładam jutro się potwierdzą. Fundamentalnie spółka bardzo ciekawa, zastanawia jedynie w jakim horyzoncie będzie w stanie utrzymać wyniki. Skoro I k. ma być rekordowy, a największy hype był w kwietniu (+największe jazdy na ropie) to na nosa IIk. może być jeszcze lepszy co rozbudza wyobraźnię jeśli chodzi o wyniki za 2020 r. Nie sądzę aby obecna cena to oddawała, bo c/z robi się bardzo małe mimo fajnych perspektyw a jedynie wątpliwości co do możliwości kontynuacji wyniku w 2021 r.

Obroty w marcu rekordowe, w kwietniu również. Na rynku NewConnect w kwietniu 2020 r. odnotowano wzrost łącznej wartości obrotu akcjami o 1 002,0% rdr do poziomu 1,101 mld zł. Wartość obrotów akcjami w ramach arkusza zleceń na rynku NewConnect w kwietniu wzrosła o 1 176,6% rdr i wyniosła 1,086 mld zł.

Dzieje się.

XTB na rekordowych wynikach.

Stąd pytanie:
1. Czy ktoś z forumowiczów podejmował się kiedyś analizy w przedmiocie wpływu wzrostu obrotu na GPW/NC na wyniki GPW?
2. Czy da się w jakiś relatywnie prosty sposób zrobić takie przełożenie?

Mamy ewidentnie wzrost obrotów i zwiększone zainteresowanie rynkami, gigantycznym beneficjentem tej sytuacji stała się m.in. XTB, pytanie czy GPW również będzie i w jakim zakresie. Część inwestorów może tutaj pozostać. Póki co nie widać aby kurs GPW dyskontował taką sytuację poza tym że spółka w trakcie korona-kryzysu była jedną z bezpieczniejszych. Nadal jednak jest poniżej minimów z początku roku....


kliknij, aby powiększyć
via Imgflip Meme Generator

To co traderzy bedzie to drugie dno na WIG-u czy nie? Boo hoo! To jest najważniejsze pytanie na najbliższe miesiące - drugie dno czy konsola. Wszyscy wróżyli to drugie dno i na razie go nie ma. Temat ucichł co na traderskiego nosa sugeruję że najwyższy czas. Chętnie wdam się w jakąś ambitniejszą dyskusję w tym kierunku niz mój powyższy mem ;-)

bankrucik napisał(a):
po dzisiejszych rozmowach ze znajomymi takie przemyślenie mnie naszło:
jeszcze trochę i świeżo zwolnione korpoludki zaczną ostatnią kasę pchać na giełdę, w końcu na bezrobociu z nudów można poinwestować, a jak trochę zarobią to jeszcze podpuszczą swoich rodziców emerytów, żeby kasę zamiast na lokatach na 0,5% rocznie dać w giełdę...

dlaczego? zamożni znajomi,którzy przez ostatnich parę lat tylko w nieruchomości pakowali kasę teraz podpytują o akcjebinky



Pytanie jaka będzie siła nabywcza w obrotach GPW takiej jakby nie patrzec jednak "drobnicy" czy "drobnicy+" blackeye Ja też ten wzrost zainteresowania giełdą widzę, ale raczej ludzi nieogarniętych którzy szybko wejdą i szybko mogą wyjść ze stresu. Myślę że napływ takiego kapitału może podciągnąć ładnie małe spółki na których nie ma dużych obrotów, ale na WIG-u 20 chyba nie zrobią odczuwalnej różnicy.

Przy takim kursie buy-back to ciekawa opcja i wydaje się że chyba KNF w tym zakresie nie ogranicza Banku. Kasy w spółce nie brakuje, skoro nie można na dywidendę to buy-back byłby niewątpliwie ciekawą mini-alternatywą.

Bardzo ciekawy czat z Prezesem, trzeba przyznać że wzięli się za relacje inwestorskie, dobrze się tego słucha. Nadal jednak zastanawia mnie potencjalny wynik Unimotu na 2020 r. przy założeniu zrealizowana prognoz co Zarząd nadal konsekwentnie podtrzymuje ale przy uwzględnieniu tego o czym pisze anty_teresa czyli kosztów utrzymywania zapasów obowiązkowych. Patrząc na sprawne odpowiadanie Zarządu na zapytania akcjonariuszy być może należałoby wprost o to zapytać? Prezes co prawda niechętnie odpowiada na pytania o wyniki (oczywiście nie może ich przedwcześnie ujawniać poza raportem bieżącym) ale myślę że można umiejętnie podpytać o koszty biletowania, contango i Backwardation i spróbujemy sobie sami wyliczyć to ponownie bo szacunki jak widać na forum kręcą się od 50 mln do kilka mln Think Aż trudno w to uwierzyć aby tak kolosalny wpływ na zysk netto spółki miałyby mieć niedostępne dla akcjonariuszy (również w raportach?) dane...

Cytat:
Teraz już chyba wiadomo czemu przy WIG20 prawie 5%, kurs PZU prawie nie drgnął.


To pytanie do tęgich głów teraz - czy ta sytuacja powoduje że część inwestorów z USA z racji wymogów portfelowych (na podział w portfelu spółek pod względem ratingu) będzie musiał zredukować Longa na PZU? Czy w tego typu sytuacjach należy się spodziewać jakiegoś sypania?

Kurs zachowuje się bardzo źle w stosunku do rynku od kilku dni i podejrzewam że jak zwykle na bananowej niektórzy wiedzieli wcześniej i mogli już wcześniej wyrzucać. Info wydaje się być neutralne gospodarczo pod kątem sytuacji PZU, ale widzę jedynie to ryzyko wychodzenia części funduszy / inwestorów.

SRSLY? Jedyny bank bliski nominalki to chyba Alior (10 zł) przy dzisiejszej cenie na poziomie plus-minus 11,50 - 12,00 zł.

O jakich stratach piszesz? Większość ma ładne wyniki za 2019 i miała dzielić się zyskiem ale została zmuszona do zatrzymania przez KNF. Do tego banki robią odpisy. Czytasz raporty o szacunkowy wpływie covid / obniżenia stóp na wyniki? Wg Ciebie to oznacza straty?

Przez wytyczne KNF bank mają niepodzielone zyski za 2019, niektóre na poziomie oscylującym w ogół 1 mld zł. Niektórzy jeszcze mają niepodzielone z lat ubiegłych (np. mBank). To Twoim zdaniem nie starczy?

Brzmi to jak wróżenie z kuli, przecież zapotrzebowanie na kapitał nadal jest.

Moim zdaniem jak wszystko wróci do normy to Banki szybko wyjdą na prostą a obecne wyceny wieli z nich są na prawde niskie (c/wk od 0,23 - Alior do niewiele ponad 1).

Aby było źle musiałyby się gigantyczne części portfeli posypać i wartość spadku zabezpieczeń być na prawdę duża. W przypadku nieruchomości (kluczowe zabezpieczenie) trudno wróżyć.

Warszawa, 26.03.2020 (ISBnews) -
Cytat:
Możliwość wejścia Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) na rynek kapitałowy, nabywania akcji i udziałów spółek zakłada projekt nowelizacji ustawy o systemie instytucji rozwoju, który w czwartek trafił do Sejmu.
źródło

ciekawy news.

Czy ktoś może mi wytłumaczyć:
1. jak miałoby pomagać kupowanie akcji konkretnych spółek na gpw przez PFR ich sytuacji finansowej i płynności? Jedyna sytuacja na szybko w której to miałoby sens jest taka że akcje własne spółki (albo posiadane w innej notowanej na gpw) miałyby być przedmiotem zabezpieczenia np. kredytu, albo jakimś elementem kowenantów.
2. Czy chodzi również o transakcje na akcjach spółek notowanych na GPW:
- parkietowe,
- poza parkietowe?

Temat jest ciekawy bo jeśli się ziści to może pociągnąć w górę wybrane spółki notowane jak w USA.

Chociaż pesymistycznie zakładam złe intencje i możliwość mocno selektywnej pomocy i zdejmowania akcji i obligacji z bilansów zaprzyjaźnionych banków i funduszy....

Czy ktoś obserwuję spółkę w dzisiejszych czasach? Spadek w miesiąc o ok. 30% (wcale nie jakoś dużo w stosunku do odzieżówki działającej w galeriach handlowych) ale wcześniej mocny trend spadkowy, wydawałoby się że jest szansa na przełamanie ale przeszedł marzec.... Spółka płynna i trzyma kasę, ale trudno się wypowiedzieć na ile sklep Internetowy pociągnie obrotów kosztem sklepów stacjonarnych. Skup akcji własnych konsekwentnie obecnie realizowany po niskich wycenach. Jestem ciekaw Waszych opinii na przyszłość spółki. Prezes niespecjalnie chętny do dzielenia się kasą z akcjonariuszami ;)

Duże obroty dzisiaj. Mam wrażenie że rynek potraktował cenę minimalną 30 zł/akcja określoną przez Miłka w emisji jako wartość rynkową / godziwą wyznaczoną przez jakby nie patrzyć insidera i teraz kursy powoli dąży do tej ceny i powinien się tam chwilowo ustabilizować.

Pytanie uzasadnione, ale odpowiedź prosta - nie, bo akcje nowej emisji mają odpowiadać maksymalnie 25 proc. wszystkich walorów CCC po podwyższeniu kapitału. Jasnym jest ze nie mogli przejść 33%.

Gdyby było jak piszesz to byłoby za pięknie :)

Zakładam że już jakieś wstępne rozeznanie zrobili skoro to subskrypcja prywatna.
Zakładając również dążenie rynku do równowagi cena na notowanym powinna dążyć do 30 zł.
Co prawda emisje bez PP źle się kojarzą na gpw i słusznie, ale w tej sytuacji wydaje się że to będzie dla spółki najtańszy (prawie darmowy) pieniądz co w kontekście potrzeby zapewnienia płynności jest istotne.
Cholera wie co dalej - zależy od skali pandemii - jak się uspokoi to i buy-back mogą zrobi ;-)
No ale ciężko przejść obojętnie od faktu że ostatnie kilka dni było sypane na dużym wolumenie....

"cena emisyjna Akcji Nowej Emisji nie może być niższa niż 30zł (trzydzieścizłotych) za jedną akcję Nowej Emisji "

A kurs na zamknięcie mamy 24,98 zł,

Ciekawe jak zareaguje rynek.

Ciekawie się robi.

Fragment projektu uchwały:

Cytat:
:§ 11.Podwyższa się kapitał zakładowy Spółki o kwotę nie niższą niż 0,2 zł (dwadzieścia groszy) oraz niewyższą niż 1.370.000 zł (jeden milion trzysta siedemdziesiąt tysięcy złotych) do kwoty nie niższej niż 4.116.800,2 zł (cztery miliony sto szesnaście tysięcy osiemset złotych i dwadzieścia groszy) oraz nie wyższej niż 5.486.800 zł (pięć milionów czterysta osiemdziesiąt sześć tysięcy osiemset złotych) poprzez emisję nie mniej niż 2 (dwóch), ale nie więcej niż 13.700.000 (trzynastu milionów siedmiuset tysięcy), akcji zwykłych o wartości nominalnej 0,1 zł (dziesięć groszy) każda („Akcje Nowej Emisji”), w tym:(a)nie mniej niż 1 (jednej), ale nie więcej niż 6.850.000 (sześciu milionów ośmiuset pięćdziesięciu tysięcy), akcji zwykłych na okaziciela serii I o wartości nominalnej 0,1 zł (dziesięć groszy) każda („Akcje Serii I”) oraz(b)nie mniej niż 1 (jednej), ale nie więcej niż 6.850.000 (sześciu milionów ośmiuset pięćdziesięciu tysięcy), akcji zwykłych imiennych serii J o wartości nominalnej 0,1 zł (dziesięć groszy) każda („Akcje Serii J”).2.Emisja Akcji Nowej Emisji nastąpi w formie subskrypcji prywatnejw rozumieniu art. 431 § 2 pkt1 KSH przeprowadzanej w drodze oferty publicznej zwolnionej z obowiązku opublikowania prospektu emisyjnego w rozumieniu właściwych przepisów prawa bądź innego dokumentu informacyjnego albo ofertowego na potrzeby takiej oferty, w szczególności wybór inwestorów, którym zostaną złożone oferty objęcia Akcji Nowej Emisji, nastąpi z uwzględnieniem procesu budowania księgi popytu na Akcje Nowej Emisji albo innego procesu mającego na celu pozyskanie podmiotów obejmujących Akcje Nowej Emisji.3.Akcje Nowej Emisji uczestniczą w dywidendzie za rok obrotowy 2019, tj. począwszy od dnia 1stycznia 2019 r., na równi z pozostałymi akcjami Spółki.4.Akcje Nowej Emisji mogą być opłacone wyłącznie wkładami pieniężnymi.5.Upoważnia się Zarząd Spółkido określenia ostatecznej sumy, o jaką kapitał zakładowy Spółki ma być podwyższony, przy czym suma określona przez Zarząd Spółki nie może być niższa niż suma minimalna ani wyższa niż suma maksymalna podwyższenia określona w ust. 1 powyżej.


Jak odbieracie?

Jak osoba która zajmowała się obsługą umów najmu w galeriach handlowych mogę napisać że to wcale nie jest takie zero-jedynkowe jak napisałeś, bo w zależności konkretnego centrum handlowego i funduszu będącego właścicielem mogą być różne wzorce umowne i zapisy, w tym pod kątem klauzuli siły wyższej. Do tego masz tzw. klauzulę rebus sic stantibus. Do tego zdrowy rozsądek - zarżnięcie najemcy w obecnych czasach oznacza brak jakiejkolwiek szansy na pozyskanie nowego najemcy w szerokiej perspektywie i długie okresy bezczynszowe. Do tego w części centrów jest tzw. turnover rent czyli czynsz od obrotu konkretnego sklepu który może mieć różne proporcje. Czynsz najmu dla dużej galerii nie jest zyskiem samym w sobie - on ma zapewnić utrzymanie centrum i rozwój oraz ewentualnie lekką nadwyżkę po to aby centrum można było sprzedać z zyskiem za kilka lat. Jak centrum stoi puste to i koszty im spadają więc mogą sobie pozwolić na obniżanie czynszów.

Reasumując - nie wierzę że Galerie Handlowe na twardo będą egzekwować bez negocjowania czasowych obniżek które zdarzają się nawet w normalnych czasach dla najemców mających przejściowe trudności. Oznaczałoby to zarżnięcie najemców co na dłuższą metę będzie podcinaniem gałęzi na której się siedzi.


kliknij, aby powiększyć


Pytanie czy tak to powinno wyglądać? Korelacja zerwała się kilka dni temu i to drastycznie, być może masz racje i wynika to z faktu zamknięcia sklepów oraz chłodnej kalkulacji ile kto bez nich wytrzyma. Jednak w kontekście mocniejszego e-commerce, nadal mnie to zastanawia, chociaż wiadomo "Cash is the king" i płynność teraz ma znaczenie.

"Umarł w butach" d'oh! Nie jest tak że jakieś fundy na siłę wychodzą? Tam w CCC były chyba dwa duże. Ostatnie dni i godziny ogromny wolumen.

Chyba tylko tak trzeba to tłumaczyć, bo konkurencyjne podmioty, w tym LPP (mniejszy udział w e-commerce niż CCC) zachowują się lepiej.

co tu się wyrabia dzisiaj na wig20, skąd ta zmienność Think

Chciałbym poruszyć kilka ciekawych tematów, bo dotychczas nie zauważyłem ich na tym wątku.

Czy wróżąc 600 na Wig20 nie dostrzegacie tego że wtedy Buffet czy Goldmany czy inne grubasy siedzące na kasie będą mogły pół polskiej gospodarki kupić za drobne? Dla mnie to jest jedyny powód który daje do myślenia że granica spadków nie powinna przekroczyć np. 1000 pkt na WIG20, bo okaże się że grubasy mogą za drobne pokupować gigantyczne pakiety akcji w Polsce, nie wykluczone że już jakieś zbieranie się odbywa i jak kurz opadnie to ujawnią się zmiany w akcjonariacie. Czas na M&A jest wyborny, na wezwania jeszcze za wcześnie - musi po kilka miesięcy pokulać się na boczniaku.
Pewnie jak Stany zaczną w końcu spadać to i nas pociągną, może nawet do Chrztu Polski. Ale nie widzę jakoś WIG20 niżej. Fakt że WIG ma jeszcze spadać, ale WIG 20 nie za wiele.

Druga sprawa, nie obserwujecie zwiększonego zainteresowania giełdą przez laików i ludzi z ulicy? To też często świadczy o pewnych przesileniach.

Trzecia sprawa - jak myślicie, czy zarządy spółek wykorzystają obecną sytuację do rekomendowania niewypłacania dywidend nawet wbrew przyjętej polityce? Przy tych wycenach samo kupowanie spółek dywidendowych wydaje się być sensowne, ale bardzo łatwo obecnie o złamanie własnej polityki z uwagi na trudności w oszacowaniu wpływu koronawirusa na wyniki co już widać w pierwszych raportach ESPI. Gra toczy się o duże dywidendy - patrz PKO BP, PZU. Ale też czy przy takich wycenach ktoś nie wpadnie właśnie w Rządzie na pomysł przejęć, daje tu do myślenia ostatnia nocna zmiana w Zarządzie PZU. Chociaż o braku jakiejkolwiek stabilności spółek SP z WIG20 świadczy ostatnio to co się stało na PGE po zamknięciu notowań i komunikat o gigantycznej utracie wartości aktywów przekraczającej kilkukrotnie kapitały spółki z wpływem na wynik.


Cytat:
Zamykają granicę. Nareszcie. I galerie handlowe. Co ciekawe wychodzi na to, że np sklepy odzieżowe w galerii zamkną, ale nie mówią o tym, że te same na ulicach miast też zostaną zamknięte.


Gdzie to usłyszałeś? Może troszkę precyzyjniej. Ja słucham i usłyszałem coś innego. Granice nie są zamknięte tylko są ograniczenia - zakaz wjazdu cudzoziemców, kwarantanna 14 dni dla wracających Polaków.

Nie usłyszałem też o tym aby miały zostać zamknięte sklepy odzieżowe, mówili jedynie że to nie jest miejsce spotkań + o ograniczeniach dla konkretnych rodzajach usług, głównie rozrywki.

Te rozgraniczenia dość istotne pod kątem takich spółek jak CCC, LPP itp.

Czyżby rezygnacja? Nie wiem co Wam mówią kreski ale jakaś mała korekta dla zdrowia by się przydała.

pandorinium napisał(a):
Dodatkowo ludzie będą siedzieć w domu to podskoczy zużycie prądu - tv i komputer, czyli zapłacą wyższe rachunki. :)


Zastanawiałem się nad tym i doszedłem do wniosku (być może błędnego) że więcej zużywa prądy przemysł, biznes, biura, i tak to stanie (home office / ograniczenia produkcji) to chyba może być mniejsze zużycie niż by to zrobiły same gospodarstwa domowe. Mogę się mylić.

Myślę że należy sobie zadać pytanie - kto z polskich banków i jak mocno jest załadowany w:
- branżę turystyczną;
- pasażerski transport kołowy międzynarodowy;
- branżę lotniczą (Enter Air?);
- branżę produkcyjną stricte bazującą na Chinach / północnych Włochach.

Odpowiedź powinna dać pytanie na to kto z banków może najbardziej popłynąć bo tam są spodziewane co najmniej trudności ze spłatami kredytów, a być może także upadłości co oznacza tworzenie kolejnych rezerw, robienie odpisów i gorsze wyniki.

Jeśli ktoś robił takie analizy albo ma dostęp będę bardzo wdzięczny za ujawnienie.

Jak oceniacie dzisiejszy odtajniony komunikat?

www.stockwatch.pl/komunikaty-s...

Wygląda na to ze na spółkę spadły wszystkie plagi egipskie.

Mamy:
- złożone 2 wnioski o sanację (Komputronik S.A. + Komputronik Biznes sp. z o.o.);
- wypowiedzenia umowy kredytowej zawartej z Bankiem Pekao S.A. oraz umowy faktoringowej zawartej z Pekao Faktoring Sp. z o.o.;
- zakończoną kontrolę i domiar VAT-u na ok. 39,2 mln PLN (plus należne odsetki szacowane przez Emitenta na 18,7 mln PLN) - decyzja organu I instancji, ale statystycznie może się to utrzymać + po drugiej instancji będziemy mieli już wykonalność;
- potencjalny domiar VATu za styczeń 2015 roku na 7,3 mln.

Jak oceniacie ruch z sanacją - pogrożenie palcem bankom i utrudnianie rozwiązywania z nimi umów, chęć ucinania odsetek i zmniejszenia zadłużenia?

Czy to wszystko jest do udźwignięcia? Czy Pan Prezes rozgrywa to strategicznie a na koniec ściągnie spółkę z GPW za bezcen?
Moderator:
zamieniono link na rodzimy

Polska Akademia Nauk
28 lutego o 12:59 ·

Cytat:
Koronawirus SARS-CoV-2 i choroba COVID-19 to temat, którym żyje cały świat. Nie czerpcie „wiedzy” z sensacyjnych nagłówków. Poświęćcie 5 minut i przeczytajcie przystępne opracowanie przygotowane przez naukowców.

http://bit.ly/koronawirus_COVID-19

Pełny materiał znajdziecie na naszej stronie, a poniżej słów kilka o wskaźniku śmiertelności.

„Analiza kilkudziesięciu tysięcy przypadków zakażeń w Chinach pokazuje, że ponad 80% ludzi ma objawy łagodnej choroby, kilkanaście procent przechodzi ciężką infekcję, a 2-3% umiera. Należy podkreślić, że przypadki śmiertelne dotyczą prawie wyłącznie osób obciążonych poważnymi schorzeniami. Szczególnie narażeni na niekorzystny rozwój choroby są pacjenci z upośledzeniem odporności, leczeni immunosupresyjnie, z chorobami nowotworowymi, cukrzycą itp. Dla takich osób także zakażenia znanymi od dawna wirusami (jak np. wirus grypy) stanowią poważne zagrożenie.

Obecnie trudno stwierdzić, czy jest jakaś grupa ludzi mniej lub bardziej wrażliwa na zakażenie, z wyjątkiem zależności od wieku pacjentów, gdzie występuje wyraźna korelacja z przebiegiem choroby. Śmiertelność rośnie wraz z wiekiem pacjenta. Do 50. roku życia jest to ułamek procenta, a w grupie powyżej 80. roku życia – kilkanaście procent. Obserwuje się mało zachorowań u dzieci (podobnie było w przypadku SARS).

Nie wiemy jeszcze, jaki odsetek zakażonych przechodzi infekcję bezobjawowo. Ponieważ ludzie ci nie potrzebują pomocy medycznej, to trudno ich ująć w statystykach epidemiologicznych. Z tego powodu wskaźniki śmiertelności podawane obecnie są zapewne zawyżone, a próby oszacowania rzeczywistej śmiertelności (dla wszystkich grup wiekowych łącznie) wskazują na poziom 0,3-1%.

Dla porównania śmiertelność w innych chorobach wirusowych to szacunkowo: wścieklizna – 100%, ebola – 40-90%, grypa ptasia H5N1 – 50%, ospa prawdziwa – 20-50%, SARS – 10%, grypa „hiszpanka” 1918 – 3-5%, odra – 2‰, grypa sezonowa - <1‰”.

Materiał przygotowali:

▪prof. Egbert Piasecki, kierownik Laboratorium Wirusologii, Instytut Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN we Wrocławiu;
▪prof. Brygida Knysz, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych, Chorób Wątroby i Nabytych Niedoborów Odpornościowych, Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu.



Czy reakcja świata nie wydaje się przesadzona? Jedyne z czym trudno obiektywnie polemizować to spadek PMI i trudny do określenia czasowo zastój produkcji w Chinach.To na pewno musi oddziaływać na rynki. Ale znając ich jak się uporają to będę jechać na kilka zmian i szybko nadrobią.

W perspektywie najbliższych tygodni jeśli ceny będą dalej spadać, to przynajmniej w Polsce będzie to doskonała okazja do długoterminowych zakupów (zwłaszcza spółki dywidendowe nie zależne mocno od Azji), M&A, delistingu. Ciekawe w perspektywie kilku miesięcy czy to okaże się trafne, bo już kusi aby kupować na long.

Moim zdaniem PZU zachowuje się dość słabo na tle uPISowionych spółek z udziałem SP, ale to głównie z uwagi na słabsze wyniki poniżej oczekiwań rynku i to wydaje się już być w cenie.

Moim zdaniem kluczowe dla Spółki jest to co zostało już przez polityków rzucone - że spółki państwowe w tym z udziałem SP powinny ubezpieczać aktywa tylko w PZU. To by był dla spółki ogromny wzrost przychodów i zapewnienie znacznie lepszych wyników (i stałego portfela pewnych klientów). To info nie jest w cenie, ale tez nie jest jeszcze oficjalne. Kierując się zasadą "kupuj plotki" kurs powinien lepiej zareagować. Osobiście nie sądzę aby 30 zł pękło na PZU, pewnie pobujamy się trochę w konsolidacji aż pójdzie bardziej oficjalne info o tym ubezpieczeniu spółek SP w PZU.

Na długi termin spółkę nadal widzę jako atrakcyjną i bądź co bądź dywidendową. Longtermowcy chyba mogą sobie już akumulować. Spółka kasy ma sporo i jak będzie dobrze prowadzona i to może stać się potęgą w Europie, w tym w sektorze bankowym.

Z drugiej jednak strony doświadczenie ostatnich miesięcy mówi "nie tykaj tego co państwowe" - ale cóż każda władza kiedyś się zmieni. Ryzkiem na długi termin też jest ewentualna zmiana polityki dywidendowej aby PiS czerpał więcej kasy z podatku bankowego (z którego do budżetu wpływa 100%) kosztem dywidendy (PiS już wcześniej pokazał gdzie ma akcjonariuszy mniejszościowych).

A może po prostu wracamy do wyceny rynkowej? Przecież spółka przez 3 lata bujała się właśnie w przedziale 10-25 groszy. Szalony wystrzał kursu od maja 2015 do lutego 2016 nie był poparty żadnymi fundamentami tylko wygląda na pierwszy rzut oka na jakąś spekulację. Obroty z ostatnich dni prowadzą do jednoznacznego wniosku że papier jest wielokrotnie przerzucany z rąk do rąk. Spółka wykręciła dzisiaj obrót na poziomie spółek z ogona WIGu 20 (a dodam że jest na NC!!). Pokręcone to wszystko. Mi to wygląda na zagrywkę a'la Patrowicz i powrót do wyceny rynkowej po tego typu strzale.

Patrząc po cudach które się dzisiaj wydarzyły nasuwa się tylko jedno pytanie....czy leci z nami Pan Patrowicz? Boo hoo!

Cytat:
Agencja ratingowa Standard & Poor's uważa, że ryzyko polskiego sektora ubezpieczeń na życie zwiększyło się. Jako powód wymienia wprowadzenie podatku bankowego, który uderzy przede wszystkim w PZU Życie

Read more: wyborcza.biz/biznes/1,147752,1...

źródło: wyborcza.biz/biznes/1,147752,1...

W cenach? Informacja znana od kilkunastu tygodni, natomiast wiarygodność S&P to hmmmmm :)

Zatem czas na małe spółki? Póki co ostatnie podatki maluchów nie dotykają, albo lekko muskają. Maluchy wydają się być też odporne na spadki WIG-u.

Cóż, krótkowzroczność Rządu jest przerażająca, ale lepiej o polityce nie będę się wypowiadał bo jeszcze mi nerwy puszczą Speak to the hand

Jednakże, dojenie spółek z WIG20 przez najbliższe co najmniej (oby nie więcej!) 4 lata oznacza, że przy ich obecnie dość niskiej wycenie, będzie to ciekawa inwestycja z punktu widzenia potraktowania ich jako spółki stricte dywidendowe na tle niskiego oprocentowania lokat i obligacji. Oczywiście mogę się mylić, ale sam tak zaczynam te spółki traktować, nie wiadomo jedynie co z KGHM.

Dodam tez że najgłośniejsze podatki wydają się być już w cenach, a niektóre spółki nawet nie zareagowały na wprowadzenie podatków spadkiem większym niż kilka procent, chociaż te spadki mogłybyć rozłożone w czasie przez miesiąc (niektórzy już wcześniej wiedzieli).

Cytat:

• Pana Michała Krupińskiego, powierzając mu funkcję Prezesa Zarządu Spółki,
• Pana Rogera Hodgkiss, powierzając mu funkcję Członka Zarządu Spółki,
• Panią Beatę Kozłowską-Chyłę, powierzając jej funkcję Członka Zarządu Spółki,
• Pana Roberta Pietryszyna, powierzając mu funkcję Członka Zarządu Spółki,
• Pana Pawła Surówkę, powierzając mu funkcję Członka Zarządu Spółki.

źródło: www.bankier.pl/wiadomosc/PZU-S...

Jak oceniacie zmiany? Jak na spółkę bądź co bądź nadal dywidendową to kurs zachowuje się na tle WIG2 relatywnie słabo, zastanawiam się czy to wina zmian w Zarządzie i Radzie Nadzorczej.

Ma ktoś jakieś domysły czemu spółka od kilku sesji jest czarną owcą WIG20? Wydawałoby się że relatywnie ciepły okres jesienno-zimowy jest już w cenach (od dawna się o tym mówi) a ccc to nie tylko buty zimowe (notabene teraz trochę przymroziło). Od dawna wiadomo że wyniki za IV k. 2015 będą niższe. W sprawie eobuwia żadnych niepokojących newsów nie ma. Może OFE Aviva BZ WBK sypie, albo zagraniczne fundusze po obniżce ratingu Anxious

Czytam i własnym oczom nie wierzę, ogłaszamy bessę? Wygląda na to zatem że sięgnęliśmy fazy paniki i w poniedziałek PKC :D

Generalnie agencja ratingowa zrobiła to co rynek dyskontował od czasu kiedy PiS objął władzę w Polsce. Oczywiście skali efektów cięcia ratingu trudno przewidzieć, ale jak dla mnie panika jest przesadzona. Zaczyna się robić ciekawie tanio zwłaszcza wśród blue-chipów, ciekawy moment na zbieranie akcji spółek dywidendowych w perspektywie długoterminowej, które nowa władza będzie doiła przez co najmniej 4 lata :)

Ale cóż, rynek nigdy się nie myli, jeśli fundusze zaczną wywalać (zwłaszcza jeżeli niektóre z nich mają wymogi ze inwestują tylko w giełdy krajów z ratingami AAA/AA/A) to faktycznie może być zjazd....

mrk napisał(a):
A mnie fascynuje to, że rynek mimo nie do końca jasnych przesłanek od samego początku musiał wierzyć w upadłość bo spadało non stop od jakichś 3 miesięcy, praktycznie bez korekty (były może raptem 4 wystrzały po 10% korygowane potem na następnych sesjach

Tu ogromne brawa dla Szutnika, który konsekwentnie przekonywał mnie, że rynek zawsze wie najlepiej :)
28zenek napisał(a):
Banki były i będą pazerne takie ich wilcze prawo.

W sumie to nie powiedział bym że banki wykazały się jakąś nadmierną pazernością. Zwróćcie uwagę, że to co wyprawiało PBG poprzez łamanie wielu postanowień umów, procedur bankowych, konwenantów itd. musiało się tak skończyć. To że banki wcześniej nie przekazywały spraw do swoich działów windykacyjnych wynikało tylko z tego że PBG było 2 big 2 fail. Ale niestety, spółka nie wywiązywała się z obietnic i nie potrafiła nawet sprzedać części aktywów i zrobić odpowiednich zabezpieczeń na pozostałych aktywach. Żaden z banków nie złożył wniosku o ogłoszenie upadłości z obawy o swoją ekspozycję.
Natomiast jednego musimy być świadomi. Wychowaliśmy sobie tak strategiczne sektory w kraju, że nawet banki nie są z polskim kapitałem. Nie ma co się potem dziwić, że banki są bezwzględne. Każdy dba o własne dupsko w pracy, a nie o to że wielka Polska firma upada. Kto wie, może gdyby nie to, że to Unicredit włada jednym z Polskich banków, to ten kredyt na Rafako by został udzielony. Może trochę by to zmieniło…
rafsty napisał(a):
Doładnie to, co jest napisane: firma upada, ale próbuje się tak ułożyć, żeby się do cna nie połamać :)A tak na poważnie: Formalnie nie jest to upadłość, bo firma przecież nie kończy działalności.

Pamiętam z wykładów prawa upadłościowego i naprawczego ze słynnym profesorem F.Zedlerem, że tylko jedna spółka w Polsce przeprowadziła skutecznie postępowanie naprawcze i wyszła na prostą. Konkretnie chodziło tu o DUDA S.A. :) Co prawda, upadłość układowa a postępowanie naprawcze to dwa odmienne postępowania, jednak wbrew pozorom mocno podobne. Przesłanki są w praktyce podobne. Do tego w obu przypadkach powinien zostać zawarty układ, który ma doprowadzić do umorzenia części wierzytelności, stopniowej spłaty pozostałych i wyjścia na prostą. Co prawda, w przypadku postępowania układowego tych pozytywnych finiszy był więcej, niemniej jednak niech Wam to uświadomi skalę problemu i nieprawdopodobną trudność sytuacji. Ta Spółka już nigdy nie będzie taka sama, jeśli w ogóle przetrwa. W ogromnej większości przypadków zawarcie układu i tak prowadzi do upadłości likwidacyjnej.
Natomiast nie wyobrażam sobie tej upadłości. Jak na Polskę to będzie coś niewyobrażalnie wielkiego. Tysiące poszkodowanych firm, część pewnie sama się posypie. Rykoszet w spółki mocno podwykonawcze (np. z giełdowych chociażby Atrem i Tesgas). Lamenty i protesty pracowników, drobnych akcjonariuszy. Taki polski Worldcom, czy Enron. Akta postępowania będą liczyć kilkadziesiąt tomów. Myślicie że to da się ogarnąć? No i te kontrakty w roku….jeśli będzie likwidacyjna to co uzna syndyk? Ciągnąć to dalej czy zwinąć interes i wypowiedzieć wszystkie umowy? Na pewno będzie się działo…

graf_2007 napisał(a):

Ja nie wiem jak mozna wtopic na budowie najdrozszego stadionow i najdorzszych autostrad, ceny za jakie szly w przetargach te obiekty to jakis kosmos.... gdzie ta kasa??? Nie ma jej spolka, nie maja

W pełni się zgadzam, jedno z najlepszych pytań tego roku :)
graf_2007 napisał(a):
A co ze spolkami, ktore posiada PBG??

Zależy od układu. Układ może przewidywać sprzedanie pakietów należących do PBG. Najprawdopodobniej tak ogromnej struktury nie uda się utrzymać w ryzach. Co sprytniejsze Spółki nie powiązane w 100% mogą próbować czmychnąć z grupy, chociaż tam będzie masakra, przecież wszyscy wszystko wszystkim poręczają i zabezpieczaja :) W przypadku upadłości likwidacyjnej część może pójść pod młotek od razu, a na pewno łakomy kąsek w postaci akcji Rafako. Nie mniej jednak ciężko przewidzieć jak się to potoczy. Za dużo wszelakich powiązań kapitałowych i kontraktowych. Najwięksi prawnicy będą się głowić co wybrać, aby było to najkorzystniejsze w interesie tych których reprezentują…

Moim zdaniem ostatnie spadki to wysypywanie się zanim nastąpi podaż akcji pracowniczych. Osoby które wywalają raczej robią to nie dlatego, że uważają, ze Spółka nie jest warta swojej ceny, tylko dlatego, że może być taniej. Giełda to podaż + popyt. Jakkolwiek ogarnięci nie byli by pracownicy to zawsze część będzie od razu sypać (bo potrzebują kasy na samochód, bo w tv straszą krachem, bo coś tam itd.). Prawdopodobnie kurs dyskontuje sypanie zanim ono nastąpi. Jak kilka baniek będzie w prawym arkuszu (nawet małych baniek) to trochę potrwa zanim worki się wyrównają. A dlaczego tak uważam? bo jak bym miał akcje i3d to wiedząc o zdjętym lock-upie sam bym się wysypał żeby kupić taniej :) Belka miał racje - kasyno i szulernia :D
Ps. To tylko moja subiektywna opinia. Inaczej nie potrafię wytłumaczyć spadku, bo słaba sytuacja na szerokim raczej nie odbiła by się tak mocno na kursie.

No niestety wygląda na to, że większość została wykiwana jak to zwykle na giełdzie :)

Łowcy dywidendy srogo się zawiedli. Nie dość, że kurs na kilka miesięcy przed dywidendą w ogóle nie rósł, to jeszcze po odcięciu kuponu konkretna jazda w dół. A że podatek 19% zapłacony to podwójnie w plecy. Przy spółce powinno trzymać to, że ma na prawdę stabilną sytuację płynnościową, trochę fantów jeszcze do sprzedania. Mnie osobiście bardzo ciekawi precedensowy spór sądowy z audytorem na kilkaset milionów (dotyczy sprzedaży części detalu Eurocashowi). Spółka nie ma tu wiele do stracenia, natomiast ma bardzo wiele do zyskania. Może być ciekawie. Niemniej jednak spór może się ciągnąć sporo czasu.

Dzisiaj bardzo ciekawa sytuacja na akcjach, rano kolejny zjazd aż na -15%, a zamknięcie na -1,9%. Ktoś sobie ładnie pogrywa:)

Ewentualne dalsze spadki tłumaczył bym tylko sytuacją na szerokim rynką + ewentualnie paniką drobnych i brakiem wiary co do dalszego rozwoju spółki po transakcji z Eurocashem.

Szutnik czy według Twoich technicznych "czarów" jest w tym tygodniu jeszcze spodziewany spadek, zrobienie drugiego dna, i trwalsze odbicie od ok. 2035?

Nie wiem czy jest się specjalnie z czego cieszyć. W praktyce za takie numery często płaci każdy podatnik (patrz kryzys z czasów Lehmana).

Ale można też stracić duuużo zdrowia, wystarczy spojrzeć jakie ludzie piszą rzeczy na forach np. bankiera, od bluzgania po zarządzie, myślach masochistyczno-samobójczych, przez lamenty częstochowskie i zobojętnienie totalne, porównywanie strat do wartości samochodów i mieszkań. Zabawa tylko dla ludzi o stalowych jajach:)

Może ktoś ze specjalistów psychologii rynków wypowie się na ten temat, bo ewidentnie po ukazaniu się dobrej informacji kurs zjechał w ciągu 3,5 h o jakieś 8,5 %. Patrząc na notowania wczoraj i dzisiaj z rana można było wywnioskować, że ktoś wiedział wcześniej o porozumieniu i zaczął podkupować, ale po oficjalnym komunikacie zjazd. Nie dość że kredyt pomostowy to jeszcze możliwość refinansowania części akwizycji Rafako. Dwa dobre infa i zajazd kursu. Ja już nie wiem co może podnieść ten kurs. Być może jakiś przeciek o wynikach? Jutro o 12:00 konferencja - omówienie wyników przez Prezesa.

Bankrucik, a Ty w tym tempie dobierania smskredyt nie zbierzesz całego free float'u? :) Jaka jest Twoja taktyka w tym zakresie?

Cytat:
Zarząd postanawia zwołać w najbliższym czasie Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy, którego przedmiotem będzie m.in. podwyższenie kapitału zakładowego (...) Zarząd planuje poszerzenie działalności Spółki w drodze przejęcia podmiotów działających w obszarze badania bezpieczeństwa nowych leków w procesie badań klinicznych (ang. Cardiac Safety) (...) Zarząd postanawia rekomendować najbliższemu Walnemu Zgromadzeniu Akcjonariuszy ustalenie ceny emisyjnej dla akcji nowej serii w przedziale 60,00 - 92,00 złotych za jedną akcję.

Zarząd Spółki Medicalgorithmics S.A. będzie rekomendował podjęcie uchwały w sprawie udzielenia upoważnienia Zarządowi do podjęcia działań mających na celu przeniesienie akcji notowanych na rynku NewConnect do obrotu na rynku regulowanym prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie


źródło: www.stockwatch.pl/komunikaty-s...

Ważne info. Jak myślicie znawcy Spółki, jak to rynek odbierze? Kurs na razie nie reaguje.

jaki rynek taki horyzont inwestycji :) IK ustawiłeś stopa na PBG? Ile masz zaangażowane % portfela w tą spółkę?

Wojciech Białek dzisiaj w TVN CNBC konsekwentnie sugerował, iż lada dzień skończy się korekta i będzie jeszcze jedna fala wzrostowa :)

dobierasz smskredyt? Coś się korekta nieładnie pogłębiła...

Swoich odpisów się zapewne doczekacie skoro PBG zmieniło audytora na kogoś z wielkiej trójki. 30 kwietnia raport, może będziemy spadać pod to.

toimek napisał(a):
Kurs od dłuższego czasu kręci się koło 105-115zł, więc albo info jest od bardzo dawna zdyskontowane ( mało prawdopodobne, bo przecież nie wiedzieli w przed końcem 2011 jaki będzie zysk za ten rok ), albo rynek jeszcze nie przetrawił tej informacji i reakcje kursu dopiero mamy przed sobą. Może dzisiejsza luka to pierwsza luka wzrostowa.

Powiem Ci że też dokładnie się nad tym zastanawiałem analizując wstecz kurs i obroty. Co prawda zysk nie był znany ale zysk ze zdarzenia jednorazowego jakim była sprzedaż Tradisu Eurocashowi był znany, nie pamiętam dokładnej daty tej informacji, bodajże 21.12.2011 r. Od tego czasu kurs się zachowuje bardzo spokojnie. Mam wrażenie że niewielu ludzi zauważyło tą dywidendę, ale pewnie jacyś łowcy się pojawią, bo jest na co polować :) Na SW już wcześniej wiadomości o Emperii na stronie głównej były. Natomiast na Money gdzie trąbią o każdej dywidendzie, nie widzę żadnego infa. Co ciekawe zastanawiające jest że Zarząd mówił oficjalnie, iż "nie ma pomysłów co zrobić z tymi pieniędzmi".

o tym że będzie dywidenda zbliżona do 100% zysku zarząd trąbi od kilku miesięcy w tym również w sprawozdaniach. żadna to tajemnica. Jakby to była taka zaskakująca wiadomość to kurs by poleciał na widły a nie o śmieszne kilka %. Trudno uznać dzisiejszy wzrost o 3,77% za dyskontujący dywidendę o stopie ponad 50%. Zdecydowanie jest jeszcze co dyskontować, natomiast największą zagadką jest co będzie z kursem po odcięciu kuponów...

a nie myślicie, że ta korekta od początku marca może oznaczać że ktoś-coś-niedobrego-wie-o-wynikach?

Frog napisał(a):
Zamierzam łapać noże . Zobaczymy czy mi poucina paluchy.

Mam nadzieję, ze Twoja twarda skorupa będzie obroną :)

Analityk80 napisał(a):
krótka lista potencjalnych strategicznych inwestorów dla spółki może powstać najwcześniej w czerwcu


Nie no chłopaki z PBG są niemożliwe :)
- nie wiadomo czy wyemitują obligacje, nie wiadomo czy za 100.000 zł czy za 1.200.000.000 zł
- nie wiadomo jaka będzie cena emisyjna,
- nie wiadomo jakie będą możliwości zamiany obligacji na akcje,
- nie wiadomo kto obejmie obligacje,
- nie wiadomo czy skorzysta z możliwości zamiany obligacji na akcje,
- nie wiadomo czy, a raczej kto jest wśród inwestorów,
- nie wiadomo kiedy będzie emisja,
- nie wiadomo czy sprzedadzą HBP, Aprivię, PBG Erigo i nie wiadomo czy mają kupców, nie wiadomo za ile

Generalnie nie wiadomo nic oprócz tego że spada. A pozytywne informacje (Galeria Kujawska, ugoda z NCS, Rafako na kontrakcie w Opolu) nie wpłynęły w ogóle na kurs. Wygląda na to, że Prezes się obkupi na dołkach, które się być może szykują(po tym co się dzieje na szerokim i WIG-BUDOWNICTWO) i sobie zwiększy pakiecik za bezcen. Tak przynajmniej zapowiadał. A kiedy się obkupi to wtedy będzie można ujawnić nie wiadome i wreszcie może wystrzelić pistolet startowy do wzrostów. Nieźle... :) Informacja pojawiła się w ESPI o 17:19 i chyba nie została jeszcze zdyskontowana (informacja o tym że czekają nas najprawdopodobniej 2 miechy marazmu w kwestii inwestora). Wszystko wskazuje na to że od jutra szukamy nowego dołka, bo historyczne wsparcie dzisiaj pękło na fixie. Pozdrawiam wszystkich którzy wtopili wraz ze mną licząc na inny scenariusz :)

Cytat:
Premier za dwa tygodnie będzie namawiać saudyjskich biznesmenów do inwestowania w Polsce. Zaproszenia trafiły już m.in. do Orlenu, Lotosu, PGNiG, Bumaru i PBG. Budowlanka liczy na gigantyczne kontrakty


Cytat:
Do Arabii Saudyjskiej wybiera się też Jerzy Wiśniewski, prezes i główny udziałowiec PBG. – Interesuje nas realizacja kontraktów związanych z gazem i ropą – tłumaczy. Jak podkreśla, spółka gotowa jest także do budowy stadionów oraz systemów uzdatniania wody.


źródło: forsal.pl/artykuly/608597,tusk...

No no ciekawe jakie informacje jeszcze nam te święta przyniosą :)


Z NCS z tego co pamiętam miała być teraz jakaś ugoda zawierana na te prace dodatkowe właśnie w kwietniu chyba (tak z informacji NCS-u wynika). Natomiast GDDKiA jest niereformowalna. Nie dość że nie płaci w terminach to jeszcze nie uwzględnia żadnych roszczeń wykonawców co do zasady. Gorzej niż ubezpieczyciel w USA. Wzrost cen podstawowych surowców o 50-60% ich zdaniem nie stanowi żadnego argumentu w walce o podwyższenie wynagrodzenia.
Natomiast nie są to jedyne problemy z cashflowem. Należności generalnie jest na prawie miliard, lecz mam wrażenie że może tam pojawić się kilka pożyczek dla spółek z grupy (np. Infra która wyrwała się z grupy PBG). Przy obecnej restrukturyzacji Prezes powinien wziąć te spółki córki-babcie-ciotki, oraz spółki powiązane, w których występują zięciowie, wujkowie, kuzynowie, teściowie, za nos żeby oddali kasę. Bo że cała grupa kwitnie na rodzinnych powiązaniach i stołkach to tajemnica chyba nie jest (przynajmniej w Poznaniu). Mam wielką nadzieje, że po zapowiedziach Prezesa o restrukturyzacji, przeglądzie kadr, menedżerów, zatrudnienia outsorcingu itd.+ nowych członkach RN ta sielanka się skończy.
Natomiast co do przyszłości grupy to na forach huczy od plotek domysłów i spekulacji, od Chińczyków, przez wrogie przejęcie przez Elektrim, zmowę z fundami i inne cuda widy wianki. Osobiście jeszcze mam zaufanie do Prezesa i wątpię żeby coś niecnego knuł, raczej się skupi na uratowaniu grupy. Sporo mówi się też o potencjalnym trupie w szafie. Myślę że jeśli jeszcze jakiś został to będzie to łączne zadłużenie grupy po I kwartale, szczególnie HBP, której jak najszybciej warto by się pozbyć :)

Cześć IK, wybacz że się wtrącam w wątek, ale jestem bardzo ciekaw Twojej opinii dotyczącej akcji PBG i planowanej strategii w kontekście informacji z ostatnich kilkunastu godzin (info o planowanej restrukturyzacji, oddalenie odwołania Alstomu, emisja obligacji jednogłośnie przegłosowana, wywiad z Prezesem w TVN CNBC itd.). Jakie plany co do papieru?

Zastanawia słabość kursu. Ostatnie kilkanaście godzin to wysyp relatywnie niezłych informacji:
1) info o planowanej restrukturyzacji grupy,
2) niemalże jednomyślne podjęcie decyzji przez NWZA o emisji obligacji,
3) Prezes powiedział w wywiadzie że rezygnuje z emisji akcji, gdyż nie ma to sensu przy obecnym kursie giełdowym,
4) Prezes powiedział w wywiadzie że będzie skupował akcje z rynku,
5) Prezes powiedział w wywiadzie co prawda, że nie chce rozmontować grupy,ale może się pozbyć spółek mniej przydatnych w obecnej strategii,
5) Oddalono odwołanie Alstomu, co oznacza, że na 90% konsorcjum z Rafako wykona mega kontrakt na Opole.

...a kurs pod kreską.

Potrafi ktoś to wytłumaczyć?

Cytat:
Grupa PBG podjęła działania, których celem jest reorganizacja kluczowych obszarów działalności. Nowe rozwiązania mają pozwolić na koncentrację na wysokomarżowych segmentach budownictwa. Reorganizacja ma także przynieść poprawę efektywności, m.in. dzięki oszczędnościom oraz dostosować jej strukturę do skali działalności i planów strategicznych. PBG przygotowała programy redukcji kosztów operacyjnych w poszczególnych spółkach z grupy, które zakładają min. 10 proc. oszczędności w stosunku do pierwotnie planowanych budżetów - podała PBG w komunikacie prasowym. (...)


źródło i pełna treść komunikatu: www.biznes.pap.pl/NSE2/pl/inde...

Bardzo dobre info, szkoda że tak późno i wzięli się za restrukturyzacje dopiero gdy spółka ma problemy z płynnością. Moim zdaniem jedną z przyczyn tego stanu jest właśnie to, iż grupa rozlazła się we wszystkie strony. Sama struktura powiększyła się ogromnie a inwestycje szły w projekty o których nie mają zbyt dużego pojęcia. Info jest kolejnym sygnałem że grupa ma być uporządkowana i skupić się na tym co robi najlepiej i co za razem jest rentowne: budownictwo z zakresu woda, ropa, gaz, energetyka.

Swoją drogą dzisiaj w TVN CNBC prowadzący (Teichman i Kijek) podali informację iż jutro Prezes Wiśniewski będzie w studio o 13:15. Jest to zastanawiające zważywszy na to, że NWZA jest o godzinie 12:00. Czyżby NWZA w tak ważnej sprawie ograniczało się do głosowania bez większej dyskusji? A może Prezes powie co ma do powiedzenia i zostawi komuś pełnomocnictwo do głosowania (np. żonie)? Troszkę zastanawiająca sytuacja, niemniej jednak jutro BIG DAY dla akcjonariuszy!

bardzo ostrożne i niestety pesymistyczne prognozy podane. Na stronie głównej artykuł SW bardzo mocno negatywnie traktujący o spółce w świetle prognoz. Podzielacie tak pesymistyczną wizję?

le rom napisał(a):

4. Mając 560 mln zł gotówki zostaje Panu nadal 420 mln zł

Nie sądzę aby mieli tyle gotówki, do zapłaty jest ostatnia rata za udziały w RAFAKO. Poza tym są ujemne przepływu na kontraktach, bo tak pięknie płacą zamawiający.

le rom napisał(a):

- należy wystąpić do Premiera Pawlaka w trybie nadzwyczajnym (bo nadzwyczajne są okoliczności - braku finansowania kontraktu Rafako 492 mln zł i zaangażowania własnych środków i przejęcia ryzyk drożyzny surowców i paliw w kontraktach autostradowych) o nadzwyczajną zaliczkę na rzecz kontraktów i maksymalnie szybkie rozliczanie z DBDIA.

Jestem pewien, że PBG już nie raz wzywało GDDKiA oraz NCS do zapłaty.

le rom napisał(a):

8. Należy stworzyć równe możliwości konkurencji na rynku krajowym i zagranicznym także polskim podmiotom, a PBG to podmiot nie bez znaczenia dla polskiej gospodarki (chodzi o sektor energetyczny)

No niestety jak SP jako akcjonariusz zarządza polskimi spółkami i jak o nie dba to widać gołym okiem. Zagraniczne koncerny z Hiszpanii, Francji i innych krajów dotują w sprytny sposób swoje podmioty (wbrew prawu UE) aby te startowały w zagranicznych przetargach. A u nas co rusz, jak już są jakieś polskie spółki to są zajeżdżane, a GDDKiA i NCS nawet nie płaci im faktur (większość należności na pewno PBG już księguje jako przeterminowane). KGHM się wyróżniało na naszym grajdołku to dowalono podatek :)

le rom napisał(a):

9.Ktoś wyraźnie działa na szkodę spółki, należy wytropić - kto to jest, a to należy do Służb Wywiadu Gospodarczego -UOP. (Ale czy takie służby w Polsce są?).

Co prawda nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale jestem skłonny w to uwierzyć. Jest tutaj wiele pomysłów i wariantów, od wrogiego przejęcia po próbę wyniszczenia konkurencji na rynku krajowym.

Sentyment do budowlanki jaki jest każdy widzi, ludzie wieszczą koniec świata, a gołym okiem widać na ulicach że w budowie jest wszystko. Dróg za dużo też przecież nie zostało zbudowane, więc będzie co robić. Do tego energetyka. Cień na branżę kładą jednak zatory płatnicze, opóźnienia w zapłacie przez zamawiających, no i przetargi dumpingowe z kryterium cenowym nieraz 100%. Skoro Covec tego nie udźwignął to jak inni mają dać radę?

Co do PBG to sytuacja wyklaruje się prawdopodobnie dopiero w czerwcu, gdy będziemy znali inwestora i cenę emisyjną.



Z Sadovaya to Ci się udało perfekcyjnie, wodospadzik od rana :)

Proponuję odświeżyć temat. Grupa Emperia po dogadaniu się z Eurocashem osiągnie ogromny zysk wynikając głównie ze zdarzenia jednorazowego.

Cytat:

W dniu 21 grudnia 2011 roku Emperia Holding oraz spółka zależna Emperia – P1 sp. z o.o. („P1”)
podpisały z Eurocash S.A. ugodę oraz zmiany do Umowy Inwestycyjnej z dnia 21 grudnia 2010 r. zawartej pomiędzy Eurocash i Emperia. Zgodnie z postanowieniami wyżej wymienionych dokumentów w dniu 21 grudnia 2011 roku („Dzień Zamknięcia Transakcji”) P1 zbyło na rzecz Eurocash Udziały w Spółkach Dystrybucyjnych prowadzących działalność obejmującą hurtową dystrybucję artykułów spożywczych, jak również organizujących detaliczne sieci franczyzowe, za cenę 1 095 575 885 złotych. Zapłata ceny za Udziały oraz uzyskanie przez Eurocash
tytułu prawnego do Udziałów nastąpiło w Dniu Zamknięcia Transakcji (Raport Bieżący nr 95/2011
z dn. 21.12.2011r.)
Warunki, które osiągnęliśmy w ugodzie, są atrakcyjne dla akcjonariuszy. Zarząd Emperia podjął działania mające na celu jak najszybsze przekazanie akcjonariuszom środków uzyskanych w wyniku sprzedaży.
W czwartym kwartale kontynuowaliśmy proces pozyskania inwestora dla segmentu detalicznego. Zawarcie
ugody zakończyło wielomiesięczny konflikt prawny pomiędzy Emperia Holding S.A. a Eurocash S.A. Tym samym
zostało wyeliminowane ryzyko prawne dla potencjalnych inwestorów zainteresowanych segmentem detalicznym.
Otworzyło to również nowe możliwości związane z prowadzonym procesem. Decyzją Zarządu, przy akceptacji Rady
Nadzorczej, dopuszczono do procesu kolejnych inwestorów. Zarząd i Rada Nadzorcza biorą pod uwagę także inne
możliwości niż sprzedaż 100% udziałów i akcji spółek detalicznych za gotówkę. W związku z poszerzeniem grona
potencjalnych inwestorów oraz powstaniem nowych scenariuszy realizacji transakcji, termin zamknięcia transakcji
może ulec wydłużeniu (ponad wcześniej przewidywany tj. I kwartał 2012 roku).
Operacje przeprowadzone w roku 2011 uniemożliwiają zaprezentowanie porównywalnych z rokiem 2010
danych – dlatego też w sprawozdaniu za czwarty kwartał nie prezentujemy informacji w podziale na dywizje.
Rok 2011 był rokiem pełnym wyzwań . Jesteśmy przekonani, że działania prowadzone przez spółkę
pozwoliły na maksymalizację wartości dla naszych akcjonariuszy.


źródło: emperia.pl/pci_admin/uploaded/... (Raport za IV Q 2011 r.)

Zarząd rekomenduję przeznaczenie całego lub większości zysku na dywidendę, można się spodziewać zatem dywidendy w wysokości do 50 zł/akcja przy obecnym kursie a poziomie 105 zł, co daje gigantyczną stopę dywidendy, niespotykaną na GPW. Spółka z ratingiem SW na poziomie AAA.

Póki co wygląda na to że nikt się ta informację specjalnie nie podpalił, obroty przeciętne, w zasadzie od listopada kurs spokojnie sobie spada.

Jak odbieracie powyższe informacje ze spółki? Widzicie szanse na jej rozwój po wypłacie dywidendy? Zarząd sam trochę sugeruję że nie ma pomysłu na to co zrobić z kasą. Spodziewacie się że po odcięciu kuponu kurs będzie miał duży problem żeby wrócić do 100 zł?

Myślicie że warto zainteresować się kursem spekulacyjnie w związku z przewidywaną dywidendą? Może kurs wzrośnie przez WZA, albo samym dniem dywidendy? Natomiast nie widzę perspektyw mocnych na szybkie odrobienie potem poziomu kursu.

Zapraszam do dyskusji.

W tej chwili do totalnego zniszczenia kursu spółki i przejęcia jej za bezcen brakuje tylko aby jakiś wierzyciel puścił wniosek o ogłoszenie upadłości :) Wcale nie taki niemożliwy scenariusz, wszakże już czasach pierwszych sejmów w RP posłowie sprzedawali się zagranicznym władcom. Może jakieś wrogie przejęcie?

le rom napisał(a):
sign7
Abstrahując od uwarunkowań i przyczyn i zakładając, że na wszystkich forach wszyscy mijają się z prawdą - bez wyjątku (włacznie ze mną,) - to przecież poniżej 1 zł ceny emisyjnej nie można emitować akcji bez zmiany statutu spółki .A więc wychodzi mi graniczna cena 30 zł po dojściu do emisji H w ilości 14,3 mln szt. akcji po cenie emisyjnej równej cenie nominalnej 1 zł.

Zatem teoretycznie obecne 39,9 zł może nadal być odchudzane.


A niby skąd wyszła Wam cena emisyjna akcji 30 zł? To chyba jakiś żart. Jakby spółka wyemitowała 14,3 mln akcji po 30 zł to by tym samym powiedziała światu: "tak, ta cała panika miała sens, sięgamy dna". Nie wyobrażam sobie nawet emisji ratunkowej po cenie dla c/wk w okolicach poniżej 0,2. Myślę że nie doceniamy Wiśniewskiego. Fakt że kurs bombarduje w dół, a Prezes milczy może sugerować że dopina wejście inwestora. Półki nic nie będzie pewne, nie będzie żadnego komunikatu. Myślę że jakby Prezes nie miał nic ugrane to by się mógł ratować jakimś komunikatem. Przy czym Prezes dawał wiele raz do zrozumienia, że kurs go specjalnie nie interesuje, gdyż jest tylko aktualną wyceną rynkową pozostającą bez wpływu na Spółkę.

Natomiast co do akwizycji Rafako to zarząd już się wypowiadał na ten temat:


Cytat:
Podejmując decyzję o akwizycji
spółki RAFAKO S.A. w czerwcu 2011 roku, Zarząd spółki PBG S.A. planował sfinansować
tę transakcję ze środków pochodzących z celowego kredytu bankowego. W związku z
wstępnymi uzgodnieniami z instytucjami finansowymi podpisana została przedwstępna
umowa zakupu akcji, a w listopadzie 2011 roku zawarto umowę finalną. Niestety w
grudniu 2011 roku okazało się, że Grupa PBG będzie zmuszona do sfinansowania
akwizycji RAFAKO S.A. ze środków własnych. W sumie cena nabycia pakietu 66% akcji
RAFAKO SA wyniosła 592,7 mln zł



źródło: www.pbg-sa.pl/pub/pl/uploaddoc...

Jak ktoś słusznie zauważył, łaska pańska banków została trochę ograniczona :) Jakby sobie przypomnieć co działo się na rynkach finansowych w tym okresie, oraz który bank miał największe problemy to pewnie można by dojść do tego kto się wypiął.

stooq.pl/q/?s=pbg&c=10y&am... ==> Patrzę na 10cio letni wykres i oczom nie wierzę....
Myślicie, że historyczny dołek 36 zł obroni się?

Cytat:
EuroRating obniżył rating PBG do do BB+ z BBB-, zaprzestaje oceny


Cytat:
Agencja poinformowała też, że ze względu na fakt, że po piątkowej sesji PBG zostaje przez Giełdę Papierów Wartościowych wycofana ze składu indeksu giełdowego WIG20, Agencja Ratingowa EuroRating kończy z dniem 16.03.2012 r. prowadzenie ratingowej oceny ryzyka kredytowego PBG SA i wycofuje nadany spółce rating.


źródło: forsal.pl/artykuly/603261,euro...


Jak dla mnie to tylko potwierdza negatywny sentyment wszystkich mediów do PBG. Skoro dzisiaj PBG wychodzi z WIG20 to po co ta obniżka? Żeby kopnąć leżącego, czy mają obowiązek zrobić rating na dzień zamknięcia?

Obroty kolejny dzień z rzędu gigantyczne, dzisiaj będa chyba najwyższe, od rana były wyższe niz na KGH, akumulacja papieru na ogromnym poziomie trwa. Ciekawe jak te przetasowania się zakończą dla składu akcjonariatu, czekam z niecierpliwością na jakieś info....

"spokojnie to tylko korekta"? :)

60,42 zł ?? Liar ]
Ciekawe jaką metodę wyceny zastosowali, bo to jest po prostu śmiech na sali :) Czasami mam nieodparte wrażenie, że w PL mamy talent do sr**a we własne gniazdo. PBG jedyna polska grupa kapitałowa w budownictwie tej klasy i skali, a na każdym kroku jest jej robiony totalny anty PR. Co rusz jakieś newsy z A1 i A2 nieistotne a wyciągane jako hit dnia, co rusz coś o pękniętym kafelku na stadionie, to znowu artykuł sponsorowany o marnych perspektywach budowlanki, o konflikcie wśród podywkonawców, o zatorach płatniczych, to znowu jakaś super wycena na 60 zł, a na deser newsy na głównej Money/Bankiera z napisem "Skarb Państwa sprzedaje PBG" gdzie "zapomnieli" dodać na głównej że chodzi o jakieś tam Przedsiębiorstwo Geofizyczne sp. z o.o. czy jakieś tam inne. Nigdy nie byłem spiskowcem, ale trudno jest uznać, że ta spółka jest obiektywnie oceniana. Z wielką ciekawością przyjrzę się dzisiejszym wynikom, aczkolwiek przejęcie Rafako zrobiło swoje. Ktoś ma pomysł skąd te ostatnie spadki do 65 zł? Negatywny PR czy może coś fundementalnego?

spadek od połowy 2010 wydaje się wynikać z dyskontowania przez ceny akcji pogorszenia koniunktury w budownictwie i w szczególności w zakresie budownictwa drogowego, a przede wszystkim takowych inwestycji publicznych. Do tego dochodzi też zadłużenie PBG. Jednakże PBG obecnie jest w fazie bardzo dużego przebranżowania i skierowania się w kierunku rynku kontraktów energetycznych, który jest bardzo perspektywiczny i obfituje w dużą liczbę ciekawych kontraktów. Jeżeli wszystko zostanie ostatecznie dopięto (przejęcie Rafako póki co udane), a zadłużenie będzie pod kontrolą spółki, to odbycie powinno się utrzymać. Wiem że nic odkrywczego nie napisałem, ale mam wrażenie że jedna pozytywna informacja ze spółki może nadać kierunek wzrostom.

Cytat:
Przychody ze sprzedaży: ok. 5.400.000 tys. PLN
Wynik operacyjny: ok. 1.000.000 tys. PLN
Amortyzacja: ok. 150.000 tys. PLN
Zysk netto: ok. 880.000 tys. PLN

www.synthosgroup.com/pl/corp/r...

Czy ktoś znający spółkę skomentuje dzisiejsze prognozowane wyniki?

Wszystko na pierwszy rzut oka wygląda świetnie, ale mam wrażenie że to było już w cenach. Wyniki za IV kw. z tego co widzę poniżej spodziewanych. Początkowo myślałem że Syntek podaje wyniki wcześnie bo chce się pochwalić, dlatego też byłem pewien że puszczą ESPI w trakcie sesji. A tu proszę, komunikat po sesji i dane publikowane dlatego, że nie będą przedstawiać raportu za IV KW.
I co myślicie o proponowanej dywidendzie? Jej wypłata może sugerować, że spółka nie jest zainteresowana Ciechem...

Czy potrafi ktoś wytłumaczyć ostatnie duże dysproporcje pomiędzy zachowaniami giełd państw europejskich? Zastanawiają mnie szczególnie ostatnie widowiskowe wzrosty na giełdzie czeskiej (dzisiaj 2,32%), włoskiej (dzisiaj 1,57%), austriackiej (dzisiaj 3,33%) i jednoczesne słabe zachowanie WIG-u. Nasz banan prawie codziennie wykręca praktycznie najsłabsze wyniki na tle Europy. Tym bardziej to zastanawiam, że podobno WIG20 przebił ważny opór.

Dziwny przebieg dzisiaj miała ta sesja, tym bardziej że trudno doszukać się powodów słabości WIG20 na tle reszty. Jakby na siłę wszyscy chcieli aby nie przekroczyć 2243 pkt. Jeśli wierzyć temu artykułowi ze strony głównej SW to ostatecznie jednak zamknęliśmy dzisiaj punkt powyżej linii bessy...

onochi napisał(a):
Tyle, że prezes KGHM powiedział, że podatek w takiej postaci w jakiej wprowadzono doprowadzi do zakończenia wydobycia części złóż bo stanie się to nieopłacalne i uderzy mocno w rozwój spółki. Czyli oprócz utraty kasy z tytułu podatku zmniejszą się też przychody w przyszłym roku. O ile nie wiadomo, ale po dywidendzie mogą spuścić KGH w kanale a WIG20 razem z nim. O problemie ze związkami nie wspominam bo jak tylko spróbują cokolwiek ciąć to wszyscy wiemy jak to się skończy.

W moim przekonaniu jedyne co mógł zrobić Wirth to popłakać się przed kamerą i w ten sposób szantażować SP, że wyniszczą podatkiem spółkę, póki jeszcze była szansa na korzystną modyfikację podatkiem. Postraszenie SP pracownikami, związkami, zamknięciem złoża, bezrobociem jest dobrym pomysłem, Rząd nie lubi płonących opon. Trudno żeby prezes chwalił obciążanie go podatkiem :) Moim zdaniem tak na prawdę to gadanie jest mocno przesadzone i na pokaz. PS. W sumie na KGH nie będzie jeszcze długo spokoju, podatek może upaść przed Izbami, bądź też polecieć przed TK. Sorry za OT o KGH, już więcej nie będę :)

onochi napisał(a):
Ale patrzę na KGHM i się zastanawiam pod co to rośnie skoro ustawy nie zmienili i mocno dostanie po tyłku. To jakaś paranoja.) .

Paranoja? Wreszcie wiadomo na czym spółka stoi (jeśli chodzi o podatek). Wreszcie zatem jest możliwość szukania optymalnej wyceny rynkowej. Nie dziwie się, że rośnie. Jest wreszcie odreagowanie, fundamentalnie spółka nadal prezentuje się doskonale, są duże zapasy gotówki, duża szansa przejęcia Quadry i tym samym stworzenia koncernu globalnego i niwelowania podatku, ponad to przecież cały czas zapowiadana jest dywidenda w wys. niecałe 15 zł/akcja (jeśli dobrze pamiętam) i gdzieś w eterze wisi skup akcji w celu umorzenia. Wczorajszy obrót myślę że częściowo potwierdza to.

myślę, że warto odświeżyć temat... Spółka bardzo wyprzedana i trudno uzasadnić skalę przeceny. Wygląda na to, że w tym roku słabsze wyniki finansowe/ Po 3 kwartałach 2011, zysk netto spadł do 2,89 mln. zł (w stosunku do 11,18 mln. zł po 3 kw. 2010) ale przecena i tak sprawia wrażenie przesadzonej. O dywidendach coś nie słychać, szczególnie po takim roku. Co ciekawe spółka ma c/wk na poziomie 0,59, a SW przyznaje jej rating... AAA. Fundamentalnie spółka mocna, przejrzysta finansowo, ostatnio wygląda na to, że słabszy cashflow.
Jeżeli chodzi o kurs, to dzisiaj coś ruszyło. Wzrost dzienny 7,59% na obrocie 86,45 tys. Obrót może budzić śmiech, ale patrząc na ostatnie dni, jest bardzo znaczący. Chyba coś się ruszyło, podaż nie jest duża.

Chętnie wysłucham opinii, moim zdaniem jak na gpw coś mocniej drgnie to spółka ma szanse ostro ruszyć.


Informacje
Stopień: Rozgadany
Dołączył: 11 sierpnia 2011
Ostatnia wizyta: 16 czerwca 2021 10:05:02
Liczba wpisów: 122
[0,03% wszystkich postów / 0,03 postów dziennie]
Punkty respektu: 3

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,295 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +169,27% +33 853,81 zł 53 853,81 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło