pixelg
Stop-lossy w długoterminowym inwestowaniu w indexy - moje przemyślenia, a Wasze? - Strategie inwestycyjne - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Stop-lossy w długoterminowym inwestowaniu w indexy - moje przemyślenia, a Wasze?

Kiri
Dołączył: 2016-08-21
Wpisów: 38
Wysłane: 16 grudnia 2016 12:21:37
Doberek!
Ostatnio spędziłem dość sporo czasu szukając informacji i opinii o stop-lossach przy inwestowaniu w ETFy. Chciałbym teraz zasięgnąć Waszej opinii.
Nastawiam się na długoterminowe inwestycje oparte głównie na ETF. Pytanie, używac stop-lossów czy nie?

Z jednej strony, nastawiając się na długoterminowe inwestycje, fluktuacje, nawet te trwające kilka lat, nie powinny mnie interesować. Szansa że np. Amerykańska gospodarka całkowicie upadnie jest znikoma, bo crashu prędzej czy później się zregeneruje, a dla mnie jako dla długoterminowego inwestora to może byc równie dobrze i później.

Z drugiej strony, zawsze mamy oopportunity cost. Po co trzymać pieniądze w ledwo ciągnącym indesie, nawet jeżei prędzej czy później odbije w górę, jeżeli w tym samym czasie te pieniądze mogły by zarabiać lepiej?
Kolejnym problemem z stop lossami jest to, że daje mi to dużo więcej pola do popełniania błędów. Jeżeli jakiś indeks zacznie mi tonąć a ja go zostawie samemu sobie, to okej, mogę "stracić" kilka lat zanm wróci na dawne wartości, jeżeli jednak go sprzedam, te pieniądze będę musiał (a może lepiej nie?) gdzieś ulokować, nic nie gwarantuje że w lepsze miejsce, a dochodzą opłaty i czas.

Nawiązując do powyższego, załóżmy że wskoczy mi stop-loss na jakieś 2 duże indeksy, przykladowo europejski i amerykański. Co wtedy? Trzymać te pieniądze poza giełdą i czekać na okazję do powrotu? Mam wrażenie, że jak takie SP500 zalicza spadek powiedzmy 15-20%, to 3/4 świata ma podobnie, znalezienie tego 1/4 które sobie poradzi może być poza umiejętnościami takiego świeżaka jak ja.


Podsumowując moje przemyślenia:
Posiadanie stop lossów ochroni mnie przed utratą kapitału w indeksie, jednocześnie dająć mi kapitał do rozdysponowania w okresie bessy co zapewne przyczyniło by się do dość emocjonalnych decyzji. Opracowana strategia "co zrobić po stop-lossie" mogłaby poprawić wyniki, jednak nie jestem pewny, czy moje umiejętności i odporność na stres przeszłyby próbę.

Nie posiadanie stop lossów to spore opportunity cost, trzymanie pieniędzy w tonących ETFach i po nieco modlenie sie, żeby jak najszybciej odbiły w górę. Z drugiej strony mniej problemów na głowie, mniej pola do błędu i możliwość odcięcia się emocjonalnie (w skrajności mogę kazać zaufanej osobie zmienić hasło do mojego konta i odciąć się całkowicie od informacji ekonomicznych na rok).


W skrócie:
Stop-lossy dają szanśe na minimalizację strat, buy&hold jest idioto-odporne.




Zastanawia mnie Wasza opinia :)

tratata
tratata PREMIUM
Dołączył: 2010-11-09
Wpisów: 800
Wysłane: 16 grudnia 2016 13:43:08
Stop lossy nie tylko dają szansę na minimalizację strat ale często powodują niepotrzebną realizację strat np podczas korekt
Uwaga

Nie jestem ekonomistą ani finansistą, tylko zwykłym głupkiem który wierzy w teorie spiskowe i lubi sobie pogadać.
Kierowanie się moimi wpisami w jakichkolwiek decyzjach może mieć opłakane skutki.

leniuch
Dołączył: 2012-03-03
Wpisów: 881
Wysłane: 16 grudnia 2016 17:34:04
Moja opinia jest taka: masz wybór między 2 rodzajami strategii

* pasywne, typu permanent portfolio – nie używa się stop losów, bo są one oparte o mało skorelowane walory, wręcz przeciwnie, raczej w dołkach się dokupuje poprzez rebalancing

* aktywne TAA, gdzie kupuje się na ogół w oparciu o momentum każdego rynku. Nie używa się stoplossów, tylko jeśli jakiś rynek zachowuje się słabo, na koniec miesiąca się go sprzedaje (częściowo lub całkowicie) i zastępuje lepiej performującym.

Jeszcze raz powtórzę, to co pisałem już wielokrotnie: obszar, który próbujesz zgłębić, zbadało już wiele osób przed Tobą, nie będących "świeżakami", mających dostęp do dobrych danych i dobrych metod backtestów. Są dziesiątki gotowych strategii, dobrze opisanych, często można przeczytać także ich krytykę... po co wynajdować koło od nowa?

Kolejna kwestia: nie musisz gdybać. Możesz zrobić test historyczny i zobaczyć, czy stop-loss się opłaca, czy nie.

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,427 sek.

AD.bx ad3a
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d