pixelg
Kiedy dno bessy? - Branże i sektory - Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Kiedy dno bessy?

Vox
134
Dołączył: 2008-11-23
Wpisów: 6 641
Wysłane: 29 stycznia 2010 16:30:29
raz na wozie, raz pod wozem.
zobaczymy co przyniesie przyszły tydzień
- ten był całkiem niezły.
a teraz weekend. over.

Taurus80
0
Dołączył: 2009-01-07
Wpisów: 2 936
Wysłane: 29 stycznia 2010 16:34:26
Najbardziej lubie piatki o tej godzinie :) mozna w koncu w spokoju wypic i wyczyscic mozg z tego ekonomicznego badziewia wave
Zycze wszystkim spokojnego i udanego weekendu Boo hoo!

mathu
0
Dołączył: 2009-09-21
Wpisów: 4 615
Wysłane: 29 stycznia 2010 16:40:13

kliknij, aby powiększyć
The recovery in profitability has been amazing following the reorganization, leaving Barings to conclude that it was not actually terribly difficult to make money in the securities market.

>> Ponad 160% zysku od początku 2017 r. – sprawdź ofertę portfela wzorcowego Cztery Fazy Rynku w StockWatch.pl


opennetpr
0
Dołączył: 2008-09-09
Wpisów: 688
Wysłane: 29 stycznia 2010 16:46:37
Tylko z ciekawości sobie przejrzałem indexy. Dziś podobno były jakieś fajne dane z ameryki i chyba prawdziwe. Gospodarka może im ciut stanęła na nogi, ale długookresowo dla giełd, to polska GPW jest już w tzw: drugiej fali kryzysu i pewnie zakończy ją wcześniej od innych giełd, giełdy zaś amerykańskie dopiero czeka druga fala kryzysu. Nawet się tam ona nie zaczęła. To tylko osobisty bardzo subiektywny punkt widzenia obarczony dużym błędem. Nie jestem też w stanie powiedzieć kiedy się zacznie i kiedy skończy, jedno jest jednak pewne : jeśli coś długo było wysoko nie nie ma mowy, nic nie trwa wiecznie i kiedyś się skończy. Po drodze mogą jeszcze oczywiście wystąpić mega wzrosty, ale pewnie najwięksi inwestorzy amerykańscy, mowa o giełdowych, po cichu już wycofują kasę. Opieram się na wskaźnikach BP i w oparciu o nie piszę to co piszę. To wcale jeszcze nie wyklucza jakiś wzrostów. Od pewnego czasu mam w ogóle wrażenie, że to nie giełda wyprzedza rzeczywistość ale rzeczywistość wyprzedza giełdę. Dla porządku zastrzegam, jestem amatorem z bladym pojęciem o giełdzie binky
Edytowany: 29 stycznia 2010 16:54

lajkonik
0
Dołączył: 2008-11-28
Wpisów: 1 308
Wysłane: 29 stycznia 2010 19:00:14
Dolar powoli, ale pnie się w górę.
Surowce - miedż, ropa powoli, ale w dół. Jak na taki super wzrost PKB największej gospodarki świata to co najmniej dziwne.

Spodobała mi się teza Szoolera, że bezrobocie wyprzedza giełdę. Myślę, że jednak nie. Tyle,że przedłużające się bezrobocie obnaża słabość hossy od marca do stycznia i jej nadmierną szybkość.

Skoro jest wzrost to indeksy powinny rosąć. Jednak nie tak szybko jak dotychczas. Stąd korekta.

Rysunek Buldiego na dziś wydaje się wielce prawdopodobny. Pierwszy kanał o dużym nachyleniu wynikał z nadmiernego spadku w dnie. Być może doszliśmy wtedy (czerwiec) do właściwego poziomu, ale ponieważ było to tak szybko - korekta też była dość gwałtowna i duża. Potem znowu w górę, tyle, że wolniej. Teraz doszliśmy do poziomu indeksów wyższego niż być powinien ze względu na stan gospodarki dlatego musi nastąpić korekta, ale ponieważ gospodarka usiaków rzeczywiście powoli zdrowieje to po tej korekcie znowu wyjdzie kanał wzrostowy. Tak jak rysuje buldi. Jedyne w czym różnię się w ocenie sytuacji z Buldim, to, że ja uważam, iż musimy spaść niżej niż obecnie - 1000-1030 na S&P 500. W perspektywie dłuższej niż tydzień, dwa - raczej do tuż przed wygaśnięciem kontraktów marcowych.
Nie będzie to TA korekta, ale kto powiedział, że w ogóle musi być ?
Edytowany: 29 stycznia 2010 19:02

Frog
6
Dołączył: 2009-08-06
Wpisów: 5 488
Wysłane: 29 stycznia 2010 19:46:21
Taurus80 napisał(a):
Najbardziej lubie piatki o tej godzinie :) mozna w koncu w spokoju wypic i wyczyscic mozg z tego ekonomicznego badziewia wave
Zycze wszystkim spokojnego i udanego weekendu Boo hoo!


Dzięki i nawzajem.
Follow me on Twitter
Zanim zaczniesz narzekać, że znikają Twoje posty, przeczytaj Regulamin Forum

buldi
0
Dołączył: 2009-02-21
Wpisów: 5 064
Wysłane: 29 stycznia 2010 21:08:32
lajkonik napisał(a):
Jedyne w czym różnię się w ocenie sytuacji z Buldim, to, że ja uważam, iż musimy spaść niżej niż obecnie - 1000-1030 na S&P 500.


Jasny gwint, z tego co widzę to masz rację. Usiakom sporo jeszcze brakuje do końca korekty, a lepszych info niż te ostatnio w przyszłym tygodniu sobie nie wyobrażam.
Wielka szkoda, bo z tego co widziałem po MiŚkach, były o krok od odpalenia wrotek, a tu takie "terminy" przyszły.d'oh!
Oj przewrotna i kapryśna ta giełda się robi.
Choć może ona zawsze taka była, a jedynie ostatnie miesiące Nas nieco zbiły z tropu.Think

mathu
0
Dołączył: 2009-09-21
Wpisów: 4 615
Wysłane: 29 stycznia 2010 21:12:39
He he, teraz to naprawdę jesteśmy w czarnej **** :) Plus dla misiowych.

Jednak trochę wsparć tu jeszcze jest:


kliknij, aby powiększyć


Od paru miesięcy nie było żadnej korekty więc logiczne że musimy to teraz nadrobić i pomacać linię trendu.

Korekta z końca października wyglądała dużo bardziej przerażająco z tymi wielkimi czarnymi świecami.
The recovery in profitability has been amazing following the reorganization, leaving Barings to conclude that it was not actually terribly difficult to make money in the securities market.
Edytowany: 29 stycznia 2010 21:14

buldi
0
Dołączył: 2009-02-21
Wpisów: 5 064
Wysłane: 29 stycznia 2010 21:22:00
Wszystko ma swoje plusy.
Przynajmniej VOX się w poniedziałek obudzi bogaty.

mathu
0
Dołączył: 2009-09-21
Wpisów: 4 615
Wysłane: 29 stycznia 2010 21:25:51
buldi napisał(a):
Wszystko ma swoje plusy.
Przynajmniej VOX się w poniedziałek obudzi bogaty.

Może nam coś rozda ze szczęścia :D
The recovery in profitability has been amazing following the reorganization, leaving Barings to conclude that it was not actually terribly difficult to make money in the securities market.


serpico
0
Dołączył: 2009-10-06
Wpisów: 1 335
Wysłane: 29 stycznia 2010 22:09:53
mathu napisał(a):
Indeks nastroju Uniwersytetu Michigan 74.4 pkt. (prognoza: 73 pkt.)


Co tak cicho? Piszcie coś :)



parafrazując: "tatusia oszukasz, mamusie oszukasz, ale trendu nie oszukasz"


mathu
0
Dołączył: 2009-09-21
Wpisów: 4 615
Wysłane: 29 stycznia 2010 22:26:50
Kluczowe kreski przetestujemy w poniedziałek :)
The recovery in profitability has been amazing following the reorganization, leaving Barings to conclude that it was not actually terribly difficult to make money in the securities market.

pbjah
0
Dołączył: 2009-07-21
Wpisów: 57
Wysłane: 29 stycznia 2010 22:28:10
dzięki wspaniałym pomysłom na czas otwierania i zamykania naszego parkietu na pewno udało się im oszukać kupę drobnicy zachwyconej promocją PKB i biorącej L-ki na zamknięciu

buldi
0
Dołączył: 2009-02-21
Wpisów: 5 064
Wysłane: 29 stycznia 2010 23:08:18
Wygląda na to, że tym razem Usiaki spanikowali z naszego - europejskiego powodu.
Na tapecie Grecja, Hiszpania i Portugalia. A w tle idący za tym dramatyczny spadek Euro.


Vox
134
Dołączył: 2008-11-23
Wpisów: 6 641
Wysłane: 29 stycznia 2010 23:27:26
zajrzałem sprawdzić notowania i...
nie jestem zaskoczony. po jeszcze jednym nawrocie
pod górne ograniczenie zeszliśmy w dół.

dane o PKB posłużyły do dystrybucji. to że nie miały one znaczenia
było widać po taniejącym HG.F i CL.F.
bo skoro PKB jest dobre, to surowce normalnie drożeją. wave

AT ma przewagę nad chwilowymi emocjami. dlatego trzeba grać bez nich.
pamiętajcie że oscylatory sprawdzają się tylko w ustalonym kanale.
A my go kilka dni temu opuściliśmy. dołem. sygnały kupna były tym razem fałszywe.

S&P500 powinien stuknąć okrągłe 1000. a potem się zobaczy.
Edytowany: 29 stycznia 2010 23:46

ami
0
Dołączył: 2010-01-15
Wpisów: 197
Wysłane: 29 stycznia 2010 23:36:39
Grunt to zrobić zwałke w najmniej oczekiwanym momencie Angel Tak sobie myślę, że jest w tym jakiś ukryty sens i może to było tak, że zwalili pod koniec żeby jak najniżej wyjść z szortów Think S&P500 zatrzymał się na linii trendu, to idealne miejsce żeby wyjść z esek i ubrac się w długie, tymbardziej że mróz znów nadchodzi i w pon ma być zimno Angel
Panic sale?!! Buy! Buy! Buy!

Swierszczu
0
Dołączył: 2009-03-31
Wpisów: 299
Wysłane: 30 stycznia 2010 09:34:32
W 2007 tez w gospodarce bylo dobrze i wyprzedaz sie zaczeła. Pamietajmy ze giełda dziala z wyprzedzeniem..

mathu
0
Dołączył: 2009-09-21
Wpisów: 4 615
Wysłane: 30 stycznia 2010 11:43:29
Szczyt hossy powinien wyglądać inaczej, taka ściana w dół to raczej tylko korekta.

W 2007 r. był szczyt rozwoju gospodarczego, nic dziwnego że zaczęła się dystrybucja i koniec wzrostów. W tym cyklu musimy jeszcze poczekać na dobre wyniki spółek.

Tym razem Białek pisze dość sensownie:

www.parkiet.com/artykul/892352...

Cytat:
To sugeruje, że obecnie, po 10 miesiącach wzrostów, sytuacja na giełdach może być porównywana do tej z lata 1999 r. oraz początku 2004 r. W obu wypadkach rynek był już wtedy w trakcie (1998) lub zbliżał się do początku (2004) korekty (o 13,7–21 proc.), po której następowała druga fala hossy. Przez drugą falę hossy należy tu rozumieć tę, która przebiega w inflacyjnej części cyklu koniunkturalnego mimo zaostrzanej polityki pieniężnej, a dzięki rekordowym wtedy wynikom spółek (tempo wzrostu gospodarczego jest wtedy najwyższe). W tym ujęciu pierwsza fala hossy rozgrywa się w końcowej fazie recesji i początkowej fazie ożywienia mimo słabych wyników spółek, a dzięki taniemu pieniądzowi dostarczanemu rynkom w tej fazie przez banki centralne (stopy są wtedy najniższe).

Obie fazy cyklu rozdzielane są korektą. W ostatnim cyklu, którego faza wzrostowa rozpoczęła się wiosną 2005, taka korekta rozpoczęła się w rocznicę zwyżki (maj 2006), trwała pięć tygodni, miała 25 proc., a spowodowana była gwałtownym wycofaniem się banku centralnego Japonii z „quantitative easing”. Po ówczesnej korekcie, podobnie jak po korektach z okresu lipiec–październik 1999 czy kwiecień–maj 2004, nadchodziła druga fala hossy.


Ja np. pracując w spółce IT która realizuje zamówienia z kilku zupełnie różnych sektorów gospodarki widzę wszędzie znaczną poprawę w stosunku do lat 2008 - 2009. Większość firm przeszła z fazy przetrwania i minimalizacji kosztów w fazę rozwoju i inwestycji. To wszystko dopiero zaprocentuje w wynikach pod koniec 2010 i w trakcie 2011.
The recovery in profitability has been amazing following the reorganization, leaving Barings to conclude that it was not actually terribly difficult to make money in the securities market.
Edytowany: 30 stycznia 2010 11:44

serpico
0
Dołączył: 2009-10-06
Wpisów: 1 335
Wysłane: 30 stycznia 2010 12:03:22
mathu napisał(a):
Szczyt hossy powinien wyglądać inaczej, taka ściana w dół to raczej tylko korekta.



tzn jak? masz jakieś wzory, formularze itp? w lutym 2009 ściana w dół była o wiele większa i to nie była "tylko korekta".

jak głęboko zlecimy tego nikt nie wie, ale 19 z przodu to chyba zobaczymy na wig20. to będzie korekta, czy zwała? nie wiem jak to nazwać. tym bardziej, że wszyscy spodziewają się zejścia w okolice 2200, a nigdy nie jest tak jak wszyscy się spodziewają :)

serpico
0
Dołączył: 2009-10-06
Wpisów: 1 335
Wysłane: 30 stycznia 2010 12:06:15


wrócę do tematu, który kiedyś poruszaliśmy, tj. dywergencji między wig20 a misiami. w zeszłym roku misie "wyprzedziły" wig20 przed zjazdem, w tym roku także misiaki wcześniej zareagowały. czyżby to był nasz lokalny wskaźnik trendu?

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 8,099 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +167,92% +33 584,63 zł 53 584,63 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło