pixelg
AMBRA - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

10 11 12 13 14 15 16 17 18

AMBRA [AMB]

AKTUALNY KURS: 23,80 zł (+2,59%) 22-06-2021 12:13
iLuminaTi
0
Dołączył: 2017-12-15
Wpisów: 29
Wysłane: 16 grudnia 2017 21:43:07 przy kursie: 13,40 zł
[ AMB - AMBRA - ANALIZA TECHNICZNA - 16.12.2017r. ]
Ostatnia fala wzrostowa na AMB, która swój początek ma pod koniec października br., wbrew panującej koniunkturze na GPW w Warszawie, pozwoliła zarobić swoim akcjonariuszom ~ 30% ( mierząc wg cen zamknięcia ) Wykres dzienny:
kliknij, aby powiększyć
Choćby z tego powodu warto przyjrzeć się Ambrze. Zacznijmy od wykresu miesięcznego:

kliknij, aby powiększyć
Jak widać, wykres od czerwca 2016r. znajduje się w trendzie wzrostowym, który w listopadzie przyśpieszył i przebił opór w przedziale 11.76 - 12.44 PLN. W/w opór powstrzymał zwyżkę w październiku i listopadzie 2013r. a od maja do października br. skutecznie zagradzał Bykom drogę na północ. Aktualnie poziom ten stanowi wsparcie, od którego wykres odbił się pod koniec listopada i na początku grudnia br. co widać lepiej na wykresie tygodniowym (zielona strzałka) :
kliknij, aby powiększyć
Najbliższym oporem jest poziom 13.50 PLN już samo podejście do oporu, na przełomie listopad/grudzień br. wygenerowało podaż, co najlepiej widać na wykresie dziennym ( niebieska strzałka ):
kliknij, aby powiększyć
. O ile wskaźniki na wykresie miesięcznym:
kliknij, aby powiększyć

i tygodniowym:
kliknij, aby powiększyć
potwierdzają trend wzrostowy, o tyle wykres dzienny:
kliknij, aby powiększyć
nie wygląda już tak jednoznacznie. MACD:
kliknij, aby powiększyć
przeciął od góry swoją linię sygnalną i aktualnie czyni starania w celu powrotu ponad nią. Wskaźnik A/D:
kliknij, aby powiększyć
wskazuje, że część inwestorów w ostatnim czasie, postanowiła zrealizować zysk pod oporem i poczekać poza rynkiem na rozwój sytuacji. Podsumowując: Jeśli wykres szybko nie pokona oporu na 13.50 PLN, to można oczekiwać dalszego pogorszenia sytuacji na wskaźnikach, a to może skłonić część inwestorów o ostrożniejszym podejściu do realizacji zysków. 4Q to tzw. "żniwa" dla spółki. Pytaniem otwartym pozostaje, w jakim stopniu oczekiwania dobrych wyników w 4Q znajdują się już w cenach? Na to pytanie odpowiedź zna tylko rynek. Dziękuję za zainteresowanie analizą i poświęcony czas. Pozdrawiam iLuminaTi
"Żeby panować nad pieniędzmi, trzeba najpierw zapanować nad samym sobą" J.P.Morgan

Analityk Fundamentalny
139
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 632
Wysłane: 1 marca 2018 18:42:33 przy kursie: 14,00 zł
Otwieram wino ze swoją dziewczyną, chciałbym żeby ten czas nie przeminął.- omówienie sprawozdania finansowego AMBRA po 4 kw. 2017 r.


Na wstępie przypominam, iż Ambra ma przesunięty rok obrachunkowy (koniec czerwca) a wyniki kwartału zimowego są, ze względu na sezonowość, najbardziej istotne dla końcowego rozliczenia rocznego.

W spółce w zasadzie wszystko idzie jak po sznurku, aż trudno się do czegoś przyczepić. Ale skoro analizujemy to jednak znajdziemy kilka znaków zapytania, które pojawiły się po drugim kwartale roku obrachunkowego 2017/2018.

Polska i Rumunia motorami napędowymi wzrostu Ambry
Spółka opublikowała wyniki ostatniego kwartału 2017 roku , które potwierdzają w zasadzie wszystko to co wydarzyło się w pierwszych trzech. Przychody rosną stabilnie o kilka procent, rentowność brutto na sprzedaży stabilna, pozostałe koszty wciąż pod kontrolą więc wszystkie idzie w dobrym kierunku, jak na poniższych wykresach kwartalnym i narastająco.

[img]repo.stockwatch.pl/wp-content/...

Ostatni kwartał roku kalendarzowego to zazwyczaj żniwa dla Ambra i tak było tym razem. Przychody w tym kwartale wzrosły w stosunku o 5 proc. r/r (kwartał do kwartału wzrost aż o 86,7 proc), zysk brutto na sprzedaży wyniósł 37,2 proc. rosnąc o 4,7 proc. , natomiast EBIT osiągnął wartość 39,5 mln zł. rosnąc o 9,3 proc.

[img]repo.stockwatch.pl/wp-content/...

Skumulowane wyniki ostatnich 6 miesięcy (niebieski kolor to okres 07.2017-12.2017, itd.) pokazują jednak nieznacznie wyższe dynamiki niż te osiągnięte w ostatnim kwartale. Przychody w wzrosły w stosunku o 5,9 proc. r/r, zysk brutto na sprzedaży urósł o 6,2 proc., natomiast EBIT zwiększył swoją wartość aż o 20,2 proc (po uwzględnieniu zdarzeń jednorazowych z pierwszego kwartału wzrost wyniósł 12,8 proc.). Tak więc zima 2017 nie zakończyła się tak znakomicie jak poprzedni kwartał, choć trudno mówić, że są to słabe wyniki. Zobaczmy zatem co na to wpłynęło.

[img]repo.stockwatch.pl/wp-content/...

Poniższy wykres pokazuje, że zarówno marża ze sprzedaży jak i koszty marketingu są na podobnym poziomie co rok wcześniej. Natomiast za obniżenie zyskowności na sprzedaży (20,3 proc. w ostatnim kwartale w porównaniu do 20,7 proc rok wcześniej) odpowiadają głównie wynagrodzenia, które urosły o 7,9% w porównaniu do analogicznego kwartału zeszłego roku (6,6 proc. wzrost za pierwsze półrocze roku obrachunkowego 2017/2018). Jak widać, również przyszedł czas na Ambrę, aby zmierzyć się z presją płacową.

[img]repo.stockwatch.pl/wp-content/...

Należy pamiętać, że GK Ambra jest nie tylko dystrybutorem ale również producentem (zakłady w Polsce i w Rumunii), tak więc wynagrodzenia, również odgrywają istotną rolę w rodzajowym rachunku kosztów (można założyć, że w całym roku stanowić one będą ponad 15% wartości sprzedaży). Koszty wynagrodzeń w ostatnim kwartale najbardziej wzrosły w Rumunii (8.8 proc. r/r) oraz w Polsce (8,3 proc r/r) i w obydwu przypadkach istotnie przewyższały dynamikę przychodową na tych rynkach. Oczywiście Spółka zdaje sobie sprawę z rosnącego poziom wynagrodzeń, co może obniżać wyniki grupy w kolejnych kwartałach. AMBRA zamierza zwiększać efektywność pracowników poprzez podwyższanie ich kompetencji i zapewnienie warunków rozwoju zawodowego. Natomiast Zarząd deklaruje, że w wypadku znaczącego wzrostu kosztów wynagrodzeń wprowadzane będą podwyżki cen zmniejszające wpływ tego czynnika na wyniki.

Wróćmy jeszcze do sprzedaży i jej rozkładu geograficznego.

[img]repo.stockwatch.pl/wp-content/...

[img]repo.stockwatch.pl/wp-content/...

Oczywiście wciąż Polska to podstawa działalności Ambry (ponad 80%). Natomiast Rumunia, rosnąca dość szybko do końca roku 2016, obecnie odnotowuje zwolnienie dynamiki wzrostowej i jej udział w strukturze całościowej sprzedaży już nie rośnie. Spółka tłumaczy to w drugim kwartale roku obrachunkowego umocnieniem waluty rumuńskiej (RON – lej) i poniższy wykres potwierdza, sprzedaż w walucie lokalnej rośnie, ale w PLN pozostaje na zbliżonym poziomie.

[img]repo.stockwatch.pl/wp-content/...

Choć podkreślałem już, że żniwa w tej branży to 4 kwartał kalendarzowy (bez wchodzenia w dyskusję, czy zima zaczyna się 1.12 czy też 23.12 nawiązując do dyskusji rodem z K2), dla przypomnienia pokazuję wykres EBIT, kiedy i gdzie Ambra zarabia kasę, aby wypłacić akcjonariuszom dywidendę, a premie Zarządowi.

[img]repo.stockwatch.pl/wp-content/... [/img]

Segment Polska generuje ponad 82% przychodów Grupy oraz 76% EBIT, natomiast Rumunia ponad 15% przychodów oraz ponad 19% EBIT. Generalnie działalność na rynku rumuńskim przynosi procentowo wyższy EBIT niż na rynku polskim (21,1 proc vs 16,9 proc za okres dwóch kwartałów bieżącego roku obrachunkowego). Tak więc, ten kto jest akcjonariuszem Ambry powinien ściskać kciuki za dalszy rozwój spółki na rynku rumuńskim oraz korzystne kształtowanie się kursów walutowych (umocnienie leja w stosunku do naszej rodzimej złotówki).

Spółka zanotowała poprawę r/r zarówno na poziomie przychodów, marży brutto, EBIT, EBITDA jak i zysku brutto. Jedyna linia, która zanotowała regres to zysk netto. Jest to związane z dość wysoką efektywną stopą podatkową, która w 4 kwartale wyniosła aż 27.4 proc (rok wcześniej 18.4%).

[img]repo.stockwatch.pl/wp-content/...

Istotny wzrost stawki podatkowej wynika, z faktu dość dużego obciążenia w rachunku zysków i strat podatkiem odroczonym (2 mln zł kosztu w bieżącym kwartale w porównaniu do 1 mln zł przychodu rok wcześniej). Bilansowa wartość aktywa z tytułu podatku odroczonego spadła w ciągu roku prawie o 5 mln zł, podczas gdy bilansowa rezerwa na podatek odroczony spadła tylko o 2,4 mln zł. Niestety Spółka poza informacją o podaniu tych wartości, nie przedstawiła konkretnych informacji z czego wynikają te wartości. Tak czy owak, spadkiem zysku netto nie należy się przejmować, bo Ambra zrobiła kolejny krok w poprawie wyników i rozwoju operacyjnym.

Kończąc analizę rachunku zysków i strat, warto pamiętać o tym, że w wypadku Ambry zysk netto akcjonariuszy jednostki dominującej jest istotnie niższy niż całkowity zysk netto. Jest to oczywiście związane z faktem, iż Ambra nie jest 100% udziałowcem/akcjonariuszem wszystkich swoich spółek. W szczególności dotyczy to TiM S.A. oraz Zarea s.a., w których posiada około 51% udziałów. W takim wypadku, końcowo przynależy się Ambrze właśnie tylko te 51% zysków osiągniętych przez te spółki.


Zadłużenie pod kontrolą, a dywidendy stabilnie płacone

Analizując bilans Spółki możemy zauważyć strukturę dla firmy dystrybucyjno-produkcyjnej operującej na sezonowym rynku. Oznacza to mniejszy udział majątku trwałego w strukturze aktywów niż majątku obrotowego wraz z wysokimi odchyleniami (w górę) dla kapitału obrotowego w momencie piku sprzedażowego (zima).

[img]repo.stockwatch.pl/wp-content/...

Spółka, pomimo regularnego dzielenia się zyskiem z akcjonariuszami, zachowuje wysokie wartości kapitałów własnych. Oczywiście w momencie pików sezonowych, struktura pasywów rośnie w kierunku kapitałów obcych, ale nadal pozostaje na bardzo bezpiecznym poziomie.

[img]repo.stockwatch.pl/wp-content/...
Analiza wskaźnika zadłużenia oraz ulubionej miary analityków kredytowych (czyli dług netto / EBITDA) jasno wskazuje, że spółka znajduje się na bardzo bezpiecznych poziomach.

[img]repo.stockwatch.pl/wp-content/...

Jeśli chodzi o to co lubimy najbardziej, czyli dywidendy, to trudno się do czegoś przyczepić. Spółka, nie dość, ze na papierze generuje zysk, to w dodatku potwierdza to poprzez silny cash-flow oraz stabilne wypłaty dywidend, które rosną z roku na rok jak widać na poniższym obrazku.

[img]repo.stockwatch.pl/wp-content/...

Jeśli chodzi o kilka ostatnich lat i dywidendy to payout ratio waha się w granicach 50-90% zysku netto, natomiast stopa dywidendy oscyluje w zakresie 45-7%. Patrząc na wyniki półrocza, wydaje się, że powtórzenie wartości dywidendy z zeszłego roku jest niezagrożone, a nawet należy zakładać, że Zarząd będzie chciał podnieść jej wartość (DPS).

Pracujemy i poprawiamy rotację kapitału obrotowego to najprawdopodobniej motto Ambry

Zarządzanie majątkiem obrotowym ważne jest w każdej firmie, tak więc przyjrzyjmy się jak radziła sobie w tym temacie Ambra w ostatnim okresie.

[img]repo.stockwatch.pl/wp-content/...

Cykl konwersji gotówki systematycznie maleje, co oczywiście należy odczytywać pozytywnie jako, że spółka potrzebuje krócej dodatkowe finansowania przy rosnącej sprzedaży. Pomimo wysokich bezwzględnie liczb (charakterystycznych dla handlu tego typu alkoholem), poprawia się rotacja zapasów. Należy jednak pamiętać, że spółka stosuje swoją, mało konserwatywną politykę odpisu zapasów (100% odpisu dopiero dla zapasów niewykazujących rotacji powyżej 3 lat) co wydaje się być znakiem zapytania nawet przy tak specyficznym produkcie jakim jest wino. Saldo rezerwy na zapasy wynosi obecnie 5.2 mln zł (około 5% wartości zapasu na dzień bilansowy) i podobne wartości odnotowało rok wcześniej.

Podobnie wygląda sprawa z należnościami, które również rotują szybciej. A jednocześnie polityka dotycząca odpisu na wątpliwe należności powoduje możliwość ryzyka posiadania aktywów w niepełnej wartości (100% odpisu powyżej 360 dni a średni termin ściągania należności to 80-100 dni). Saldo rezerwy na należności wynosi obecnie 7.5 mln zł (około 3.5 proc. wartości należności handlowych na dzień bilansowy) i trochę wyższe wartości odnotowało rok wcześniej (odpowiednio 8 mln zł i 3,7 proc.).

Przy względnie stałym poziomie rotacji zobowiązań, efektem jest poprawa cyklu konwersji gotówki, który spadł o 28% w ciągu czterech ostatnich lat. Jednakże wciąż należy mieć z tyłu głowy, że Ambra potrzebuje ponad 100 dni aby zakupić/wyprodukować towary/produkty, sprzedać je i otrzymać z powrotem gotówkę. Taki urok tego biznesu.

Dzięki zyskownej działalności oraz poprawie zarządzania kapitałem obrotowym Ambra osiąga bardzo dobre przepływy netto z działalności operacyjnej.

[img]repo.stockwatch.pl/wp-content/...

Gotówka generowana z działalności operacyjnej jest w stanie pokryć wydatki inwestycyjne, wypłatę dywidendy dla akcjonariuszy oraz dodatkowo systematycznie zmniejszać zadłużenie odsetkowe.

GK Ambra, jak wcześniej wspomniano, nie tylko handluje ale jest również producentem. Nakłady inwestycyjne na odtworzenie i unowocześnienie majątku produkcyjnego (modernizacja linii produkcyjnych w Biłgoraju i w Bukareszcie) jak i handlowego (np. wyposażenie nowych sklepów) przekraczają w ostatnich latach amortyzację.

img]repo.stockwatch.pl/wp-content/...

Dodatkowo Zarząd deklaruje, że Capex w kolejnych lata może wynieść około 17 mln zł. Nakłady te nie uwzględniają ewentualnych przejęć. W tym zakresie Zarząd Ambry jest wyjątkowo spokojny i selektywny. Jasno można dostrzec strategię spokojnego rozwoju organicznego zamiast głośnych PR-owo ale niekoniecznie zawsze efektywnych procesów M&A.

Podsumowanie

AMBRA w ostatnich latach prezentuje spokojny wzrost organiczny, wykorzystując rosnący od wielu lat rynek wina (wciąż z bardzo dużym potencjałem). W zasadzie wszystkie wskaźniki w ostatnich latach ulegają poprawie. Częściowo sprzyja temu umacnianie złotówki w stosunku do EUR i USD (przy imporcie towarów), ale z drugiej strony jest również presja płacowa oraz wzrost ceny surowców (wina w związku z słabszymi zbiorami w zeszłym roku). Spółka płaci rokrocznie dywidendę, która rośnie z roku na rok w wartościach bezwzględnych.

Na koniec oczywiście troszkę o zagrożeniach. Po pierwsze wzrost płac, który już następuje i powoli zaczyna być widoczny w wynikach. Zarząd zamierza odpowiedzieć nakładami na maszyny produkcyjne, co powinno podnieść efektywność. Po drugie kwestia ustawy wchodzącej od dzisiaj, czyli wolne niedziele. To może w pewien sposób odbić się na sprzedaży w Polsce, choć niedziela jest dniem poniżej średniej dziennej sprzedaży w tygodniu jeśli chodzi o sklepy Centrum Wina. I po trzecie zjawisko, które już istnieje i będzie się prawdopodobnie nasilać. Postępująca koncentracja handlu detalicznego i hurtowego w Polsce (np. przejęcia na rynku detaliczny Mili oraz Eko Holding przez Grupę Eurocash, Emperia, Piotr i Paweł, co z Bać-Pol) zwiększa ryzyko bezpośredniego importu win przez skonsolidowany handel detaliczny co może powodować mniejszą dostępność tego kanału dla sprzedaży Spółki oraz wpływać na marże.

Ocena sytuacji rynkowej

Na dzień dzisiejszy serwisowe automaty wskazują sprzeczne komunikaty. Z jednej strony metody mnożnikowe pokazują niedowartościowanie akcji Ambra na GPW. Z drugiej strony metody dochodowe i mieszane mniej więcej wykazują na wyceną fair. Z kolei metody majątkowe zwracają uwagę na przewartościowanie. Spółka jest obecnie wyceniana w okolicach 13-14 P/E (bazując na zysku dla akcjonariusza dominującego), co biorąc pod uwagę jej historię plasuje ją w wyższych stanach wycen. Biorąc historię ostatnich 3 lat, wycena spółki przebywała w zakresie wahań wskaźnika P/E 7-15. Przy wskaźniku EV/EBITDA na poziomach 6, wydaje się, że nadal istnieje potencjał do wzrostu. Motorem napędowym mogą być dwa czynniki
a) Prawdopodobieństwo zwiększonej wypłaty dywidendy i gra pod nią,
b) Dalsza poprawa wyników przy założeniu dalszych wzrostów Ambry w Polsce i w Rumunii oraz opanowanie tempa wzrost kosztów wynagrodzeń (ewentualnie skompensowania ich obniżką innych kosztów).


>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Powyższa treść przez 120 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

oligas
0
Dołączył: 2013-04-01
Wpisów: 211
Wysłane: 2 marca 2018 13:03:31 przy kursie: 14,00 zł
Podobają mi się analizy Analityk_Fundamentalny są naprawdę niezłe, trzymają poziom SW. Czekam na kolejne:)

>> Ponad 160% zysku od początku 2017 r. – sprawdź ofertę portfela wzorcowego Cztery Fazy Rynku w StockWatch.pl


Analityk Fundamentalny
139
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 632
Wysłane: 5 marca 2018 13:12:41 przy kursie: 14,25 zł
Dziękuję bardzo salute Następne w kolejności to Amica (w tym tygodniu) i Famur (w tym lub w kolejnym).

pozdrawiam
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Analityk Fundamentalny
139
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 632
Wysłane: 22 marca 2018 14:57:28 przy kursie: 13,05 zł
www.portalspozywczy.pl/alkohol...

Baczewski i Pliska wyników nie zmienią, bo to są za małe brandy ale cieszy konsekwentna próba rozwoju tych marek. To jest dość ciekawe "Robert Ogór dodaje też, że marka Fresco należy do najszybciej rosnących marek Grupy szczególnie po wprowadzeniu lekkiej orzeźwiającej odmiany Fresco Frizzante." bo przy odpowiedniej kampanii reklamowej może przynieść wzrost sprzedaży i umocnienie znajomości marki.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

eptankers
eptankers PREMIUM
0
Dołączył: 2016-05-28
Wpisów: 104
Wysłane: 1 czerwca 2018 14:42:43 przy kursie: 13,75 zł
Dla zainteresowanych link do wywiadu z Prezesem.

Edytowany: 2 czerwca 2018 12:12

Analityk Fundamentalny
139
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 632
Wysłane: 13 września 2018 11:05:53 przy kursie: 11,50 zł
Fajny wywiad, dzięki za linka. Fajnie się słucha Prezesa jak mówi o winach - widać jak się rozluźnia i jak to go fascynuje. No ale inna sprawa, że przyszły rok ie będzie łatwy dla Ambry.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

eptankers
eptankers PREMIUM
0
Dołączył: 2016-05-28
Wpisów: 104
Wysłane: 13 września 2018 15:16:38 przy kursie: 11,50 zł
Liczę że w najbliższym czasie pojawi się wasza analiza raportu rocznego.

Analityk Fundamentalny
139
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 632
Wysłane: 13 września 2018 15:55:38 przy kursie: 11,50 zł
Zgłoś proszę w profilu - robimy analizy według zapotrzebowania :)
Na pierwszy rzut oka rok bardzo dobry, kwartał już niestety nie.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

eptankers
eptankers PREMIUM
0
Dołączył: 2016-05-28
Wpisów: 104
Wysłane: 13 września 2018 16:30:06 przy kursie: 11,50 zł
Już zgłosiłem.
Przeczytałem czat inwestorski z prezesem i spodziewają się spowolnienia w najbliższych 2q.
jestem ciekawy czy to tylko 2q czy może więcej.


Analityk Fundamentalny
139
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 632
Wysłane: 13 września 2018 20:25:13 przy kursie: 11,50 zł
Niestety Q2 (czyli nieprzesunięte "po ludzku" Q4) decyduje o wyniku całego roku - trzeba o tym pamiętać.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

eptankers
eptankers PREMIUM
0
Dołączył: 2016-05-28
Wpisów: 104
Wysłane: 3 października 2018 12:55:16 przy kursie: 11,70 zł
wywiad z prezesem dla zainteresowanych.

Edytowany: 3 października 2018 14:07

Analityk Fundamentalny
139
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 632
Wysłane: 10 października 2018 18:36:21 przy kursie: 11,30 zł
Tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie? - omówienie sprawozdania finansowego Ambra po II kw. 2018 r.

Na wstępie przypominam, iż Ambra ma przesunięty rok obrachunkowy (koniec czerwca), co oznacza, że drugi kwartał 2018 roku był jednocześnie tym kończącym rok obrotowy 2017/2018. Ostatnia analiza dotyczyła wyników na koniec 2018 roku – od tego czasu jednak trochę się w spółce pozmieniało. Zobaczmy czy w takim razie były to zmiany na lepsze oraz jakie perspektywy stoją przed spółką w kolejnym okresie obrachunkowym 2018/2019.



Polska daje czadu

Spółka opublikowała wyniki ostatniego kwartału roku obrachunkowego 2017/2018 roku, które jednak pokazują, że perfekcyjnie działająca maszynka do robienia pieniędzy dostała lekkiej zadyszki.



kliknij, aby powiększyć


Ostatni kwartał roku obrachunkowego oczywiście niewiele zmienia w ujęciu rocznym, biorąc pod uwagę sezonowość spółki i żniwa przypadające na czwarty kwartał roku kalendarzowego. Tym niemniej warto również przeanalizować wyniki tego kwartału, który sygnalizuje i uwypukla pewne zjawisk. Przychody wzrosły o ponad 8,8 proc. podczas gdy zysk brutto na sprzedaży urósł o 1 p.p. więcej czyli 9,9 proc. To oczywiście cieszy biorąc pod uwagę fakt, że ceny zakupu surowca wzrosły w porównaniu do poprzedniego roku w związku z faktem słabych zbiorów winogron. Zyski na działalności operacyjnej oraz niższych poziomach rentowności są jednak dotknięte efektem zdarzeń jednorazowych, o których napiszemy dokładniej w późniejszej części analizy. Warto jednak mieć świadomość, że spółka rozpoznała w ostatnim kwartale prawie 3 mln przychodów operacyjnych (większość to tzw. one-off), czyli wyłączywszy te zdarzenie, oznacza, to że powtarzalny wynik na działalności operacyjnej był jednak gorszy niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

Również analiza zyskowności na poziomie wyniku rocznego prowadzi do pozytywnych wniosków.


kliknij, aby powiększyć


Analiza powyższego wykresu pokazuje systematyczny, stabilny rozwój spółki na przestrzeni ostatnich lat. Przychody wzrosły o 7,6 proc. r/r, zysk brutto na sprzedaży urósł o 8,8 proc., natomiast EBIT zwiększył swoją wartość aż o 35,7 proc (po uwzględnieniu zdarzeń jednorazowych wzrost jest jednak sporo niższy i wynosi 14,1 proc. – powrócimy do tego wątku jeszcze w tej analizie). Zejdźmy jednak o poziom niżej w analizie, ponieważ tam można dostrzec już pewne niebezpieczeństwa oraz wyzwania płynące z otoczenia rynkowego spółki.



kliknij, aby powiększyć


Poniższy wykres pokazuje pewne negatywne jednak tendencje w zakresie marży handlowej oraz pozostałych kosztów. W czwartym kwartale analizowanego okresu marża handlowa była co prawda wyższa o 0,8 p.p. r/r, ale na podstawowym rynku polski spadła aż o 1,6 p.p. do poziomu 40,0 proc. Wyższe marże handlowe w Rumunii oraz na rynkach czeskim i słowackim umożliwiły poprawę parametrów, ale sygnał jest dość jasny. Wzrost kosztów surowca (bardzo słabe zbiory winogron w roku 2017) zaczyna się odbijać na wynikach spółki i jest to wzmocnione faktem osłabienia się w drugim kwartale 2018 roku złotówki w stosunku do EUR oraz USD (w tych walutach następują przede wszystkim zakupy surowców oraz towarów handlowych). Spółka zresztą uczciwie informuje o tym w swoich sprawozdaniach i prezentacjach. Jednocześnie wysyła jasne sygnały związane z rozpoczęciem procesu podwyżek cen od września tego roku, również informując, że jest to proces rozłożony w czasie. W związku z tym można niestety domniemywać, że podwyżki te nie będą w pełni widoczne w czwartym kwartale 2018 roku, który jak wiadomo decyduje o wyniku rocznym. Znając zresztą specyfikę kontraktów z sieciami handlowymi (negocjowanie kontraktów rocznych ze stałymi cennikami), trudno sobie wyobrazić, aby istotne podwyżki weszły w życie w czwartym kwartale 2018 roku.

Z kolei koszty marketingu, dystrybucji i prowizji odnotowały dodatnią dynamikę 13,6 proc. r/r, co w efekcie spowodowało wzrost ich udziału w kwartalnej sprzedaży o 1,3 p.p. do 10,2 proc. W wypadku analizy tych kosztów trzeba być jednak ostrożnym ze względu na możliwe przesunięcia kwartalne. W całym roku wygląda to sporo lepiej, ponieważ koszty te stanowiły 7,0 sprzedaży, czyli o 0,6 p.p mniej niż rok wcześniej. Jednakże uczciwie mówiąc, co również potwierdzają informacje zarządu, trudno oczekiwać dalszej redukcji tych kosztów, a raczej utrzymania ich na tym poziomie w odniesieniu do procentu sprzedaży.

Wzrost kosztów wynagrodzeń to fakt

W chwili obecnej trudno przeprowadzić analizę wyników spółek nie odnoszących się do kwestii kosztów pracowniczych. Dla większości przedsiębiorstw operujących na rynku polskim jest to jednak wyzwania zarówno jeśli chodzi o rosnące płace jak i możliwości pozyskiwania nowych pracowników. Zobaczmy jak to wygląda w Ambrze.



kliknij, aby powiększyć




kliknij, aby powiększyć


Należy pamiętać, że GK Ambra jest nie tylko dystrybutorem, ale również producentem (zakłady w Polsce i w Rumunii). Analiza powyższych dwóch wykresów na pierwszy rzut oka może prowadzić do sprzecznych wniosków. Pierwszy wykres pokazuje dość duży – dwucyfrowy - udział wynagrodzeń jako % sprzedaży na najważniejszych rynkach (Polska i Rumunia) oraz również dwucyfrową dynamikę tych kosztów. Czyli nie dosyć, że są one istotne to również bardzo szybko rosną. Z kolei na drugim wykresie widzimy, że w całym roku koszty te zwiększyły się o 0,2 p.p. na rynku polskim i 1,1 p.p. na rynku rumuńskim, czyli relatywnie niewiele.

Jaka więc jest prawda dotycząca rosnących kosztów wynagrodzeń? Po pierwsze ze względu na sezonowość udział w strukturze kosztowej należy analizować przede wszystkim na poziomie danych rocznych. Udział wynagrodzeń w całości GK Ambra wzrósł r/r o 0,5 p.p. – na pozór niewiele, ale przeliczając to na wartości otrzymujemy około 2,45 mln zł – co stanowi już prawie 8 proc. rocznego zysku netto przypadającego jednostce dominującej.

Po drugie analiza zachowania kosztów wynagrodzeń w czwartym kwartale pokazuje dynamikę na poziomach dwucyfrowych, podczas gdy wzrost wynagrodzeń w całym roku wyniósł w skali spółki niecałe 10 procent. Oznacza to po prostu, że wzrost wynagrodzeń przyspieszył w drugim półroczu w porównaniu do pierwszego. Gdy do tego dodamy informację płynącą od prezesa spółki podczas jednego z chatów „Przewidujemy nadal wysoką dynamikę wzrostu wynagrodzeń”, należy jednak przyjąć, że koszty wynagrodzeń w strukturze sprzedaży oraz kosztów będą ważyły coraz więcej.

Wróćmy jeszcze do sprzedaży i jej rozkładu geograficznego.



kliknij, aby powiększyć


Oczywiście wciąż Polska to bezdyskusyjnie podstawa działalności Ambry (około 83 proc. w bieżącym kwartale jak i całym roku). W całym roku sprzedaż na rynku krajowym wzrosła o 7,0 proc., przede wszystkim dzięki bardzo dobrym wyników sprzedażowy, marki Fresco, istotnemu wzrostowi kategorii win musujących a także rozwojowo sieci sklepów Centrum Wina oraz wzrostach w segmencie sprzedaży alkoholi mocnych premium - głównie whisky.


Natomiast Rumunia, rosnąca dość szybko do końca roku 2016, obecnie odnotowuje zwolnienie dynamiki wzrostowej i jej udział w strukturze całościowej sprzedaży wręcz spadł o 0,4 p.p do 13,2 procent. już nie rośnie. Pamiętać jednak należy, że o ile w całym roku 2017/2018 sprzedaż w segmencie Rumunia wzrosła o 4,0 proc., to w walucie lokalnej (RON – lej) wyglądało to już sporo lepiej i dynamika osiągnęła 9,6 proc. Rumuńska spółka nadal umacnia swoją markę Zarea jako lidera win musujących oraz zajmuje drugą pozycję na rynku brandy. Należy przypomnieć, ze rumuńska spółka jako producent zaopatruje się przede wszystkim na rynku lokalnym. Tak więc umocnienie złotówki w stosunku do leja, które miało miejsce praktycznie przez cały 2017 rok nie pomagało w osiąganiu imponujących dynamik sprzedażowych. Obecnie kurs ten lekko odbił, choć i tak znajduje się na poziomach lekko niższych niż rok wcześniej.

Najmniejszym segmentem jest rynek Czech i Słowacji, który jednak w roku obrotowym zanotował najwyższa dynamikę sprzedaży na poziomie ponad 13 procent. Tak wysoka dynamika została osiągnięte głównie dzięki rozszerzeniu dystrybucji win musujących Mucha Sekt. W efekcie udział tego segmentu w całości sprzedaży w ostatnim kwartale wyniósł 9,0 proc., czyli 1,9 p.p. więcej niż rok wcześniej.

Sezonowość w tej branży jest bezdyskusyjna, choć zwrócić uwagę na jeden fakt. O ile w latach poprzednich, w teorii, warto by było otwierać tylko spółkę w czwartym kwartale (licząc kalendarzowo), ponieważ często to tylko wtedy osiągała zyski. Obecnie zakończony rok obrachunkowy pokazał, że również w pozostałych okresach spółka jest w stanie wypracować, niewielki co prawda, zysk operacyjny.



kliknij, aby powiększyć


Segment Polska generuje prawie 83% przychodów Grupy oraz 74% EBIT, natomiast Rumunia dodaje ponad 13% przychodów oraz ponad 14% EBIT. Generalnie działalność na rynku rumuńskim przynosi procentowo wyższy EBIT niż na rynku polskim (12,5 proc vs 10,3 proc), choć różnica ta zmniejszyła się w porównaniu do zeszłego roku (rentowność odpowiednio wynosiła 13,7 proc. oraz 8,7 proc.). Główne powody wyższej rentowności w Rumunii niż w Polsce są dwa. Po pierwsze marża handlowa na naszym krajowym rynku jest jednak niższa o kilka punktów procentowych niż na rynku rumuńskim. Gdy do tego dodamy niższe procentowo wydatki na dystrybucję, sprzedaż i marketing, w efekcie otrzymujemy wytłumaczenie różnicy rentowności.

Z kolei na spadek różnicy w rentowności między obydwoma segmentami w ujęcie rok do roku wpływ mają zarówno wydarzenia jednorazowe poprawiające rentowność na krajowym podwórku (nawet do 1 p.p.) jak i niższa rentowność na rynku rumuńskim niż w roku poprzednim. W tym wypadku warto jednak wspomnieć, że zagadnienie to dotyczyło pierwszej połowy okresu obrachunkowego, ponieważ w 2018 roku rentowność na rynku rumuńskim była wyższa r/r w obydwu kwartałach. Nie należy tutaj jednak zapominać o dynamicznie rosnących kosztach wynagrodzeń – szybciej nawet niż na rynku polskim.

Uwaga na zdarzenia jednorazowe

Jeden obraz czasem mówi więcej niż tysiąc słów, więc spójrzmy po prostu na komentarz zarządu pochodzący z prezentacji inwestorskiej dotyczącej zakończonego roku obrachunkowego.


kliknij, aby powiększyć


Porównując zaraportowane wyniki między dwoma latami dostrzec można pozytywną dynamikę na poziomie zysku operacyjnego (+35,7 proc.) i nawet jeszcze wyższą w odniesieniu do zysku netto przypadającego Ambrze (+39,4 proc.). Jeśli jednak dane oczyścimy, w obydwu okresach, ze zdarzeń jednorazowych to dynamiki te odpowiednio wynoszą 14,1 oraz 16,8 proc. Oznacza to, że nadal spółka zwiększa swoje zyski powyżej dynamiki sprzedażowej, lecz wzrosty te są sporo niższe. Opis tych jednorazowych wydarzeń wpływających na wyniki jest zaprezentowany w tabeli więc nie będę tutaj powtarzał tych danych.

To co warto podkreślić, że spółka dość uczciwie raportuje takie dane również w ujęciu kwartalnym. Niestety na naszym rynku wciąż można spotykać spółki, które głównie pokazują zdarzenia jednorazowe wtedy kiedy muszą się wytłumaczyć z słabych wyników. A w momencie gdy im idzie nadspodziewanie dobrze to często prezentują to jako efekt ciężkiej pracy zarządu, nie wspominając, że jednak pewne one-offy się do tego przyczyniły. Oczywiście w kolejnym roku, gdy baza porównawcza jest wysoka, to jednak pamięć wraca i są kolejne tłumaczenia. Ambra jest konsekwentna i prezentuje zarówno te pozytywne ja i negatywne efekty tych zdarzeń.

Zadłużenie pod kontrolą, a dywidendy stabilnie płacone

Analizując bilans Spółki możemy zauważyć strukturę dla firmy dystrybucyjno-produkcyjnej operującej na sezonowym rynku. Oznacza to mniejszy udział majątku trwałego w strukturze aktywów niż majątku obrotowego wraz z wysokimi odchyleniami (w górę) dla kapitału obrotowego w momencie piku sprzedażowego (zima).


kliknij, aby powiększyć


Spółka, pomimo regularnego dzielenia się zyskiem z akcjonariuszami, zachowuje wysokie wartości kapitałów własnych. Oczywiście w momencie szczytu sezonu, struktura pasywów rośnie w kierunku kapitałów obcych, ale nadal pozostaje na bardzo bezpiecznym poziomie. Aktywa obrotowe wzrosły rok do roku o ponad 19 proc. Na pierwszy rzut oka może to niepokoić, jednakże gdy wyłączymy z tego środki pieniężne to wzrost wynosi już tylko trochę ponad 12 proc. Jest to jednak wciąż powyżej wzrostu sprzedaży który osiągnął niecałe 9 procent. Głównym powodem był wzrost należności krótkoterminowych w okolicach 15 proc., do czego jeszcze wrócimy w momencie omawiania efektywności kapitału pracującego.

W wypadku aktywów trwałych zwróciłbym uwagę, raz jeszcze, na fakt posiadania spółek zależnych, które przynoszą całkiem pokaźne zyski. W wypadku takich spółek takich jak TIM, Vinex, Zarea, Karom Drinks GK Ambra posiada pakiet większościowy na poziomie około 50-51 proc. udziałów. Naturalnym wydawałaby się chęć wykupienia pozostałych akcjonariuszy oraz konsolidowania całego zysku. Zarząd Ambry jednak otwarcie deklaruje, że obecny model biznesowy sprawdza się bardzo dobrze i nie myśli o zmianie. Moim zdaniem, należy to odczytywać w ten sposób, że osoby będące mniejszościowymi udziałowcami tych spółek i zazwyczaj operacyjnie nimi zarządzające, posiadają unikalne know-how, które w połączeniu z znajomością biznesu i siłą zakupową Ambry daje bardzo dobre rezultaty.

Analiza wskaźnika zadłużenia oraz ulubionej miary analityków kredytowych (czyli dług netto / EBITDA) jasno wskazuje, że spółka znajduje się na bardzo bezpiecznych poziomach. W zasadzie spółce udało się zejść z długu netto (w ujęciu długu odsetkowego), co przy jednak nakładach inwestycyjnych wyższych od odpisów amortyzacyjnych oraz fakcie dzielenia się dywidendą jasno pokazuje, że spółka potrafi zarządzać swoją płynnością, a zyski zamieniają się w realną gotówkę.



kliknij, aby powiększyć


Jeśli chodzi o to co lubimy najbardziej, czyli dywidendy, to trudno się do czegoś przyczepić. Spółka, nie dość, ze na papierze generuje zysk, to w dodatku potwierdza to poprzez silny cash-flow oraz stabilne wypłaty dywidend, które rosną z roku na rok jak widać na poniższym obrazku.



kliknij, aby powiększyć


Jeśli chodzi o kilka ostatnich lat i dywidendy to payout ratio waha się w granicach 40-70% zysku netto, a w tym roku wynosi ona około 53 proc. Jest to wartość nadal znajdująca się w średnim przedziale. Dotychczaowa praktyka i sygnały płynące z otoczenia spółki wskazują, że celem zarówno zarządu jak i główny akcjonariusza jest systematyczny wzrost wartości dywidendy w ujęciu bezwzględnym (DPS). Dlatego też, pomimo dość wysokiego zysku netto, wskaźnik wypłaty dywidendy spadł. Wzrost procentowy wypłaconej wartości dywidendy wyniósł i tak 13,3 proc. – oznacza to szansę utrzymania tego wzrostowego trendu w kolejnym roku obrotowym (pomimo spodziewanych niższych zysków) i przy zwiększeniu procentowego wskaźnika payout ratio.

Optymalizacja kapitału obrotowego trwa, ale uwaga na należności

Zarządzanie majątkiem obrotowym ważne jest w każdej firmie, tak więc przyjrzyjmy się jak radziła sobie w tym temacie Ambra w ostatnim okresie.



kliknij, aby powiększyć


Cykl konwersji gotówki systematycznie maleje, co oczywiście należy odczytywać pozytywnie jako, że spółka potrzebuje krócej dodatkowe finansowania przy rosnącej sprzedaży. Wartości bezwzględne tych wskaźników są dość wysokie – jest to niestety związane ze specyfiką tego biznesu. Wymaga on utrzymywanie szerokiego asortymentu, którego cześć dość wolno rotuje oraz udzielania długich terminów płatności do swoich odbiorców. Uzyskiwania również długich terminów płatności do swoich dostawców, tylko w części jest w stanie zrekompensować dwie powyższe kwestie.

Oznacza to oczywiście również wzrost ryzyka nieściągalnych długów i konieczność ścisłego monitorowania należności handlowych. Niestety ostatni przykładów kłopotów sieci Piotr i Paweł jest tego potwierdzeniem. Spółka, w trakcie chatu inwestorskiego w połowie września poinformowała, że nieściągnięte należności od tej grupy to około kilkuset tysięcy złotych, z czego część jest objęta odpisem aktualizującym. Bazując na tej informacji można się spodziewać prawdopodobnego obniżenia w wyniku w trzecim kwartale 2018 roku (czyli pierwszym kwartale okresu obrachunkowego 2018/2019) do 0,5 mln zł z tytułu utraconych należności w związku z handlem z grupą Piotr i Paweł.

Spółka poinformowała, że wzrost należności handlowych i pozostałych o 14,2 proc., czyli powyżej rocznej dynamiki sprzedaży wynikał z przyspieszenia wzrostu sprzedaży w ostatnich miesiącach roku obrotowego. To oczywiście jest prawdą, ale jednak jak to czasami bywa nie jest to prawda całkowita. Porównując rotację należności w dniach liczoną do kwartalnej sprzedaży również możemy zauważyć wzrost z 94 dni rok wcześniej do 99 dni w ostatnim kwartale roku 2017/2018. Tak więc również w porównaniu kwartalnym r/r przyrost jest widoczny. Aby być uczciwym trzeba jednak wspomnieć, że rotacja należności rok wcześniej była na wyjątkowo niskim poziomie.

Przypomnijmy jeszcze politykę dokonywania odpisów na wątpliwe należności, która w mojej ocenia zwiększa jednak ryzyko posiadania aktywów w niepełnej wartości. Spółka decyduje indywidualnie, kierując się pewnymi wytycznymi jak 50 proc. dla należności przeterminowanych powyżej 180 dni oraz 100% odpisu powyżej 360 dni, przy średniej rotacji na poziomie około 100 dni. W praktyce to oznacza, że mogą się znaleźć przypadki gdzie spółka sprzedała towar i od tego czasu upłynęło już 8-9 miesięcy a należności takie nie są objęte żadnym odpisem. Na dzień bilansowy spółka posiadała więc 2,5 mln zł należności przeterminowanych powyżej 180 dni, które nie były objęte odpisem aktualizującym. Dodatkowo spółka posiadała 4,8 mln zł należności przeterminowanych w przedziale 31-180 dni, również nie objętym odpisem. Niestety przedział ten jest dość szeroki i trudno powiedzieć, jakie rzeczywiście ryzyko istnieje w stosunku do tych aktywów. Saldo rezerwy na należności wynosi obecnie 7,3 mln zł w porównaniu do 7,0 mln na koniec poprzedniego roku obrotowego.

Biorąc pod uwagę rozwój sprzedaży internetowej oraz sprzedaż w sklepach własnych (Centrum Wina) można się spodziewać, w długim okresie czasu, skrócenia wskaźnika rotacji należności. Ponieważ jednak na razie udział sprzedaży za gotówkę nie przekracza 10 proc. przychodów, to jej wpływ na całkowity wskaźnik jest po prostu niewielki.

Należy również pamiętać, że spółka stosuje swoją, mało konserwatywną politykę odpisu zapasów (25% dla zapasów nie wykazujących ruchu powyżej roku, 50% - powyżej 2 lat oraz 100% odpisu dopiero dla zapasów niewykazujących rotacji powyżej 3 lat). Oczywiście trzeba pamiętać o specyfice biznesu oraz szerokości asortymentu. Można także próbować się bronić powiedzeniem „im wino starsze tym lepsze”, choć ja jednak nie stosował bym takich argumentów przy analizie sprawozdań finansowych. Saldo rezerwy na zapasy wynosi obecnie 5,5 mln zł co oznacza, że jest niższe o 0,3 mln zł niż rok wcześniej.

Dzięki zyskownej działalności oraz poprawie zarządzania kapitałem obrotowym Ambra osiąga bardzo dobre przepływy netto z działalności operacyjnej.



kliknij, aby powiększyć


Spółka w każdym z poprzednich okresów generowała gotówkę z działalności operacyjnej, co oczywiście bardzo cieszy. Dodatkowo w tym roku gotówka ta przekroczyła zysk netto i była w stanie pokryć wydatki inwestycyjne, wypłatę dywidendy dla akcjonariuszy oraz dodatkowo systematycznie zmniejszać zadłużenie odsetkowe.

Ambra jest nie tylko dystrybutorem, ale również producentem. Nakłady inwestycyjne na odtworzenie i unowocześnienie majątku produkcyjnego (modernizacja linii produkcyjnych w Biłgoraju i w Bukareszcie) jak i handlowego (np. wyposażenie nowych sklepów Centrum Wina) przekraczają w ostatnich latach amortyzację.



kliknij, aby powiększyć


Dodatkowo Zarząd deklaruje, że Capex w kolejnych lata może wynieść około 15-16 mln zł, czyli porównywalnie do nakładów tegorocznych. Nakłady te nie uwzględniają ewentualnych przejęć. W tym zakresie Zarząd Ambry jest wyjątkowo spokojny i selektywny. Jasno można dostrzec strategię spokojnego rozwoju organicznego. Z jednej strony jest to oczywiście, jak pokazują wyniki i stabilny rozwój, prawidłowa strategia. Można to jeszcze wzmocnić badaniami pokazującymi, że procesy M&A w większości wypadków po prostu się nie udają – spółki przejmują podmioty albo zbyt drogo, albo nie udaje się zrealizować efektywnego połączenia podmiotów (różnice kulturowe, brak założenia efektów synergii i wiele innych przyczyny). Z drugiej strony, wydaje się, że dokonania przejęcia (chociażby na polskim rynku związane z konkurentami w kanale internetowym sprzedaży alkoholi czy whisky) mogłoby pobudzić zarówno zainteresowanie spółką jak i pozwolić na nabycie nowych kompetencji i jednak zwiększenie wartości grupy.

Podsumowanie

AMBRA w ostatnich latach prezentuje spokojny wzrost organiczny, wykorzystując rosnący od wielu lat rynek wina (wciąż z bardzo dużym potencjałem). W zasadzie wszystkie wskaźniki w ostatnich latach ulegają poprawie. Częściowo sprzyjał temu trend umacnianie złotówki w stosunku do EUR i USD (przy imporcie towarów), ale z drugiej strony była odczuwalna przecież presja płacowa oraz wzrost ceny surowców (wina w związku z słabszymi zbiorami w zeszłym roku). Spółka płaci rokrocznie dywidendę, która rośnie z roku na rok w wartościach bezwzględnych.

Na koniec oczywiście troszkę o zagrożeniach. Po pierwsze wzrost płac, który jest już bardzo widoczny, a jak zarząd lojalnie informuje to nie jest koniec. Płace w Polsce, ale zapewne również w Rumunii będą rosły i jest to wyzwanie dla wielu przedsiębiorstw nie tylko z tej branży. Oczywiście dopóki spółka będzie zwiększać sprzedaż oraz przynajmniej utrzymywać poziom procentowej, wysokiej dość, marży handlowej, jest w stanie nadal powiększać zyski operacyjne, choć niekoniecznie już w ujęciu procentowej rentowności.

Po drugie wyniki roku 2017/2018 nacechowane były pozytywnymi one-offami – stąd też baza porównawcza będzie w kolejnym okresie (2018/2019) dość wysoka i trudna do pobicia. Sumując ten punkt z poprzednim, a także z kolejnym, dostrzec trzeb ryzyko, że wyniki finansowego spółki w roku obrachunkowym 2018/2019 będą po prostu niższe. Choć oczywiście nie możemy wkluczyć niespodzianki np. poprzez kolejny one-off (np. sprzedaż z zyskiem nieruchomości w Rumunii).

Po trzecie a być może to jest najistotniejsze - wzrost cen zakupu winogrona (słabe zbiory w roku 2017) już wpłynął i zapewne jeszcze wpłynie na marże, o czym była mowa już wcześniej. Niewątpliwie zapowiedziana podwyżka cen jest bardzo ważnym testem dla spółki. Jeśli będzie ona w stanie efektywnie przeprowadzić ten proces i będzie to widoczne w marży handlowej już od początku 2019 roku, to potwierdzi to bardzo mocną sytuację rynkową tej spółki. A jak wiadomo spółki o takich parametrach często są wyceniane z premią w stosunku do rynku.

Ocena sytuacji rynkowej

Na dzień dzisiejszy serwisowe automaty wskazują jednoznaczne komunikaty – spółka jest niedowartościowana - zarówno biorąc pod uwagę metody mnożnikowe, metody dochodowe jak i mieszane. Jedynie najbardziej konserwatywne metody majątkowe zwracają uwagę na wyceną optymalną lub nawet przeszacowaną w wypadku wyceny według wartość skorygowanych aktywów netto lub metody likwidacyjnej. Spółka jest obecnie wyceniana w okolicach 9 P/E (bazując na zysku dla akcjonariusza dominującego), co biorąc pod uwagę jej historię plasuje ją raczej w niższych stanach wycen. Biorąc historię ostatnich 3 lat, wycena spółki przebywała w zakresie wahań wskaźnika P/E 6-15. Przy wskaźniku EV/EBITDA na poziomach 4,2, wydaje się, że nadal istnieje potencjał do wzrostu.

Dlaczego zatem rynek, jak widać z powyższej analizy, wydaje się nie doceniać spółki:
a) Na pierwszym miejscu postawiłbym utrzymujący się negatywny sentyment panujący w stosunku do spółek „misiów” – choć notowania Ambry, w porównaniu z innymi spółkami z indeksu WIG 80, prezentuje się całkiem przyzwoicie,
b) Rynek może również istotnie dyskontować oczekiwane pogorszenie wyników w związku z rosnącymi cenami zakupu surowca (winogrono), płacami oraz mniej korzystnymi kursami walutowymi,
c) Być może istnieje oczekiwanie pełniejszego wykorzystywania potencjału stabilnie rosnącego o kilka procent rocznie rynku wina,
d) Być może inwestorzy obawiają się długoterminowego trendu konsolidacji handlu detalicznego co może wpłynąć w dłuższej perspektywie na problemy z dotarciem do tych sklepów z własną ofertą.

Nie demonizowałbym natomiast wpływu zamkniętych niedziel, ze względu na fakt, że sprzedaż w sklepach Centrum Wina, aczkolwiek rosnąca, nie jest nadal istotna dla wyników całej grupy. Bazując na informacjach płynących ze spółki, potwierdzonych również wynikami, zamknięte niedziele, nie przełożyły się do tej pory istotnie na problemy ze sprzedażą w tradycyjnych kanałach. Dodatkowo potencjalnie utracona niedzielna sprzedaż w sklepach Centrum Wina, może się przełożyć na wzrost sprzedaży w innych kanałach (internet, czy sprzedaż w małych sklepach nie objętych zakazem – gdzie Ambra jest również obecna).


>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj


Powyższa treść przez 120 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.
Edytowany: 10 października 2018 19:32

eptankers
eptankers PREMIUM
0
Dołączył: 2016-05-28
Wpisów: 104
Wysłane: 11 października 2018 10:57:53 przy kursie: 11,50 zł
Dzięki za analizę, super robotahello1

Analityk Fundamentalny
139
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 632
Wysłane: 11 października 2018 11:35:41 przy kursie: 11,50 zł
Dzięki. Proponuję zwrócić uwagę na zagrożenia, które przedstawiam. One są problemem i zagrożeniem - ale może też i szansą (np. dokupienia taniej) :)
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Analityk Fundamentalny
139
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 632
Wysłane: 22 stycznia 2019 12:56:23 przy kursie: 13,15 zł
Wina, wina, tańszego wina dajcie - omówienie sprawozdania finansowego AMBRA po 1 kwartale okresu obrachunkowego 2017/2018 (3 kw. 2018 roku).

Na wstępie przypominam, iż Ambra ma przesunięty rok obrachunkowy (koniec czerwca), co oznacza, że trzeci kwartał 2018 roku był jednocześnie pierwszym nowego roku obrotowego 2017/2018.


Sprzedaż rośnie, ale zyski nie nadążają

Spółka opublikowała wyniki pierwszego kwartału roku obrachunkowego 2017/2018 roku, które potwierdziły zadyszkę zaobserwowaną już w poprzednim okresie.


kliknij, aby powiększyć


Pierwszy kwartał nowego roku obrachunkowego (2018/2019) może być traktowany jako pewien wyznacznik jeśli chodzi o przewidywane wyniki drugiego kwartału, który zwykle jest tym gdzie spółka zarabia zdecydowanie większość swojego rocznego zysku. Przychody wzrosły o 7,4 proc., tak więc wykazały, jak w poprzednich okresach, niewielki aczkolwiek stabilny i zrównoważony wzrost. Niestety zysk brutto na sprzedaży rósł wolniej niż sprzedaż (+ 3,9 proc.), podczas gdy zysk operacyjny odnotował istotny spadek o 39,0 proc. W tym ostatnim wypadku częściowo spowodowane jest to bazą poprzedniego roku, która została podwyższona o 1,6 mln zł w związku z otrzymanym przychodem z tytułu roszczeń handlowych poprzednich lat. Nawet gdybyśmy ten fakt uwzględnili w porównaniu to i tak zysk operacyjny spadłby o ponad 28 proc. czyli o 2,5 mln zł. W efekcie rentowność operacyjna wyniosła zaledwie 5,7 proc., czyli była niższa r/r o 2,9 p.p.

Podstawowymi przyczynami słabego, w porównaniu do roku poprzedniego, wyniku operacyjnego była niższa marża handlowa związana z wyższymi cenami zakupu wina, wyższe koszty sprzedaży (wydatki marketingowe przesunięte na okres letni) a także obserwowany chyba we wszystkich firmach wzrost wynagrodzeń wzmocniony dodatkowo otwarciami nowych sklepów Centrum Wina i koniecznością zwiększenia ilości pracowników.

Zysk przed opodatkowaniem wyniósł 6,2 mln zł i był niższy o 40,2 proc. niż rok wcześniej. Efektywna stopa podatkowa wyniosła prawe 28 proc. w tym kwartale, co spowodowało, że zysk netto wyniósł 4,5 mln zł czyli niecałe 56 proc. wyniku analogicznego okresu rok wcześniej, który wyniósł 8,1 mln zł. Dodatkowo warto przypomnieć, że zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł 2,6 mln zł w porównaniu do 5,8 mln zł rok wcześniej. Takie zachowanie tych dwóch poziomów zysku netto jednoznacznie pokazuje, że zyskowność grupy kapitałowej obniżyła się przede wszystkim na poziomie spółki Ambra SA i spółek konsolidowanych w 100 proc. Przypomnijmy, że GK |Ambra posiada udziały w większości spółek na poziomie 100 proc., oprócz części Polskich (TIM SA, PH Vinex) oraz rumuńskich (Zarea, Karom Drinks).

Marża na sprzedaży (rozumiana na poniższym wykresie jako marża handlowa) wyniosłą w ostatnim kwartale 43,4 proc., czyli tylko 0,2 p.p mniej niż rok wcześniej. Spójrzmy na wykres obrazujący rentowność GK Ambra w ostatnich kwartałach.



kliknij, aby powiększyć


Wydaje się to być niewiele, ale jeśli wejdziemy w szczegóły to zobaczymy, że na rynku polskim spadek ten wyniósł 0,8 p.p co przekłada się na 750 tys. zł marży handlowej mniej. Spółka tłumaczy ten fakt przede wszystkim wyższymi kosztami zakupu wina z słabszych zbiorów 2017 roku, które weszły do produkcji w 2018 roku. Utracona marża handlowa na rynku polskim w dużej części została zrekompensowana wzrostami na rynku czesko-słowackim oraz rumuńskim. Spółka poinformowała, że „W I kwartale 2018/2019 rozpoczęła proces wdrożenia podwyżek cen produktów dotkniętych wyższymi kosztami zakupu. Efekt podwyższonych cen będzie widoczny w pełni w III i IV kwartale 2018/2019.” Oznacza to, że w długim okresie podwyżki powinny być przerzucone na odbiorców (informacja pozytywna), natomiast niestety marża handlowa w kwartale świątecznym może z tego powodu nadal cierpieć (wiadomość negatywna). Jest to zresztą spójne z wnioskami z analizy którą przedstawiłem przy ocenie wyników drugiego kwartału 2018 roku (czyli całego okresu obrachunkowego 2017/2018.

Marża handlowa jest tylko jednym z wyzwań stojących przed spółką, kolejnym są wynagrodzenia, które w tym kwartale wyniosły 18,4 mln zł, czyli 10,3 proc. więcej r/r. Przeanalizujemy je później, ale jest to również jeden z istotnych powodów obniżenia zyskowności na poziomie EBIT. Kolejnym są wydatki marketingowe, którr urosły r/r o 1,8 mln zł czyli prawie o 19 proc. W tym wypadku spółka tłumaczy to jednak przesunięciem części kosztów na miesiące letnie. W tym wypadku należy obserwować, czy faktycznie jest to przesunięcie z kolejnego kwartału, czy też w całości narastająco koszty te będą jednak wyższe.


Wzrost kosztów wynagrodzeń to fakt

Wróćmy zatem do analizy kosztów pracowniczych , które dla większości przedsiębiorstw operujących na rynku polskim są wyzwaniem zarówno jeśli chodzi o rosnące płace jak i możliwości pozyskiwania nowych pracowników.




kliknij, aby powiększyć


Przypominam, że Ambra jest nie tylko dystrybutorem, ale również producentem (zakłady w Polsce i w Rumunii), co ma znaczenie przy analizie kosztowej. To co może cieszyć to fakt, że dynamika kosztów wynagrodzeń w Polsce trochę jakby wyhamowała i była nawet niższa o 1,0 p.p. niż wzrost sprzedaży na tym rynku. Niestety wciąż przyśpiesza dynamika wynagrodzeń w segmencie rynk rumuńskiego, co oczywiście martwi biorąc pod uwagę, zarówno wielkość tego rynku jaki i fakt, że koszty te ważą istotnie więcej niż w przypadku rynku naszych południowych sąsiadów. Analizując koszty wynagrodzeń za ostatnie 12 miesięcy możemy dostrzec jednak ich stały wzrost w strukturze kosztowej i w chwili obecnej wynoszą one o ok. 0,5 p.p. więcej niż rok wcześniej co przekłada się na około 2,5 mln zł zysku operacyjnego mniej. Spółka zresztą przekazuje informacje, że należy się spodziewać dynamik wzrostu wynagrodzeń, co może oznaczać, że to jeszcze nie koniec podwyżek.


Analiza sprzedaży i jej rozkładu geograficznego jest zaprezentowana na wykresie poniżej.



kliknij, aby powiększyć


Oczywiście wciąż Polska to bezdyskusyjnie podstawa działalności Ambry zapewniająca około 83,6 proc. w bieżącym kwartale, choć jednak jest to o 2,0 p.p. mniej niż rok wcześniej. W tym kwartale sprzedaż w segmencie Polska wzrosła o 5,4 proc. Jednak sprzedaż na rynku krajowym (bez uwzględnienia sprzedaży tego segmentu na rzeczy klientów poza Polską) wzrosła o 8,8 proc., przede wszystkim dzięki dobrym wyników sprzedażowym win spokojnych, w tym w sklepach Centrum Wina oraz dostawach do gastronomii. Należy podkreślić, że spółka konsekwentnie buduje swoją markę i siłę sprzedażową w tych segmentach, co może stanowić pewną poduszkę bezpieczeństwa biorąc pod uwagę niekorzystne tendencje panujące na rynku handlu hurtowego i detalicznego (wykupywania mniejszych graczy przez większych i/lub postępowania sanacyjne bądź upadłościowe).

Podobnie jak w poprzednim kwartale dynamicznie zwiększała się sprzedaż w Czechach i Słowacji o 43,3%, co Ambra zawdzięcza przede wszystkim rozszerzeniu dystrybucji napojów bezalkoholowych dla dzieci i win musujących. To powinno również zaowocować istotnymi wzrostami sprzedaży w najważniejszym przecież czwartym kwartale 2018 roku. Pamiętać również należy o zależnościach kursowych, a korona czeska umocniła się w trzecim kwartale w stosunku do naszej złotówki o około 2,6 proc., podczas gdy w czwartym kwartale umocnienie to wyniosło około 0,7 proc.

Rumunia, rosnąca dość szybko do połowy 2017 roku i wykazująca wyhamowanie dynamiki wzrostowej w kolejnych 3 kwartałach, obecnie znowu powróciła do wzrostów. W analizowanym kwartale sprzedaż urosła w tym segmencie o 8,4 proc., a kwartał wcześniej było to aż 14,6 proc. wzrostu. Rozwój marki Zarea w kategorii win musujących oraz brandy był, zdaniem spółki, głównym driver-em rosnącej sprzedaży. O ile umocnienie złotówki w stosunku do leja, które trwało do kwietnia 2018 roku nie pomagało w osiąganiu imponujących dynamik sprzedażowych, o tyle obecnie zmiany kursowe nie są już tak istotne.

Sezonowość w tej branży jest bezdyskusyjna, choć w chwili obecnej spółka wypracowuje zyski, niewielkie co prawda, w każdym z analizowanych okresów.



kliknij, aby powiększyć


W analizowanym kwartale segment Polska wygenerował prawie 84% przychodów Grupy oraz tylko 65% EBIT, natomiast Rumunia dodaje ponad 12% przychodów oraz prawie 21% EBIT. Z kolei segment Czech i Słowacji przyniósł ponad 7 proc. sprzedaży i dwa razy tyle zysku operacyjnego. Na podstawie tych danych widzimy, że segmentem, który najbardziej pogorszył wyniki jest niewątpliwie rynek polski. Potwierdza to analiza jednostkowego sprawozdania spółki Ambra S.A., która w analizowanym kwartale osiągnęła tylko 0,6 mln zł zysku operacyjnego w porównaniu do 4,0 mln rok wcześniej. Przy analizie zyskowności nie należy zapominać o fakcie, że działalność na rynku rumuńskim przynosi procentowo wyższy EBIT niż na rynku polskim ze względu na kilkuprocentową różnicę w marży handlowej (na korzyść rynku rumuńskiego) oraz niższe (procentowo) wydatki na marketing i dystrybucję.


Zadłużenie pod kontrolą, a dywidendy stabilnie płacone

Spółka, pomimo regularnego dzielenia się zyskiem z akcjonariuszami, zachowuje wysokie wartości kapitałów własnych, co oczywiście ma wpływ na wskaźnik zadłużenia.




kliknij, aby powiększyć


Trzeba jednak zaznaczyć, że po osiągnieciu bardzo niskiej (nawet poniżej 30 proc.) wartości na koniec pierwszego kwartału 2018 roku, obecnie rośnie i wyniósł 36% co daje 2,1 p.p. więcej r/r/. Oczywiście nadal jest to wartość w pełni bezpieczna i akceptowalna. Dodatkowo jest to potwierdzenie przez wskaźnik odsetkowy dług netto/EBITDA, który wynosi tylko 0,15. Oczywiście w momencie szczytu sezonu (koniec czwartego kwartału), możemy się spodziewać zwiększenia finansowania kapitałami obcymi, ale zapewne nadal pozostanie to na bardzo bezpiecznym poziomie.

Jeśli chodzi o to co lubimy najbardziej, czyli dywidendy, to spółka wypłaciła w październiku 2018 roku 0,68 zł na 1 akcję co dało bardzo przyzwoitą stopę dywidendy na poziomie ponad 5 proc., a co najważniejsze został zachowany rosnący trend dywidendy w wartościach absolutnych (DPS). Dość ciekawym będzie jednak kwestia oczekiwanej dywidendy za kolejny rok obrotowy. Przy jednak oczekiwanym pogorszeniu zyskowności spółka może albo zmniejszyć wartość bezwzględna wypłacanej dywidendy, lub co wydaje się bardziej prawdopodobne przynajmniej zachować jej wartość poprzez podniesienie wskaźnika wypłaty dywidendy. Wyniósł on w zeszłym roku ok 53 proc., więc nawet przy oczekiwanym kilkunastoprocentowym pogorszeniu wyników, jest tutaj przestrzeń do realizacji takiego scenariusza.

Kapitał obrotowy do przeglądu



kliknij, aby powiększyć


Cykl konwersji gotówki spadł r/r o około 4 dni osiągając wartość 116 dni, przede wszystkim dzięki zwiększeniu rotacji zobowiązań. Ogólne wartości bezwzględne tego wskaźnika są dość wysokie na poziomie stukilkunastu dni. Jest to związane ze specyfiką tego biznesu, która wymaga utrzymywania szerokiego asortymentu, (cześć dość wolno rotującego) oraz udzielania długich terminów płatności do swoich odbiorców. Uzyskiwania również długich terminów płatności do swoich dostawców, tylko w części jest w stanie zrekompensować dwie powyższe kwestie.

Oznacza to oczywiście również wzrost ryzyka nieściągalnych długów i konieczność ścisłego monitorowania należności handlowych. W chwili obecnej rotacja należności jest na poziomie około 100 dni. To co jest niewątpliwie zagrożeniem to sytuacja finansowa odbiorców. Ostatnie przykłady sanacji Piotra i Pawła oraz Baćpol-u są tego jasnym potwierdzeniem. Z jednej strony krótkoterminowo jest to kwestia odpisania należności i pogorszenia wyników, a w dłuższym kresie kwestia znalezienia innych odbiorców w miejsce tych, którzy przeżywają problemy lub wręcz kończą działalność.

Rotacja zapasów niestety rośnie i w chwili obecnej osiąga już 125 dni. Oczywiście sam wzrost kw porównaniu do poprzedniego kwartału nie powinien dziwić ze względu na sezonowość. Jednakże spółka pogorszyła rotację zapasów również r/r, ponieważ wzrosła ona o kolejne 6 dni.

Dzięki zyskownej działalności oraz poprawie zarządzania kapitałem obrotowym Ambra osiąga bardzo dobre przepływy netto z działalności operacyjnej.



kliknij, aby powiększyć


Powyższy wykres ukazujący 12-miesięczny cash flow pokazuje, że spółka generowała i generuje gotówkę z działalności operacyjnej, co oczywiście bardzo cieszy. Pamiętać jednak należy, że Ambra jest nie tylko dystrybutorem, ale również producentem. Nakłady inwestycyjne na odtworzenie i unowocześnienie majątku produkcyjnego (modernizacja linii produkcyjnych w Biłgoraju i w Bukareszcie) jak i handlowego (np. wyposażenie nowych sklepów Centrum Wina) przekraczają w ostatnich latach amortyzację.

Podsumowanie i ocena sytuacji rynkowej

Dodatkowo spółka zamierza poszerzyć swój asortyment i wejść od 2019 roku z szerszą ofertą alkoholi mocnych w swoich (w chwili obecnej 29 lokalizacji) sklepach Centrum Wina. Będzie tam się znajdował nowy brand — Distillers Limited głównie oferujące whisky. Celem jest osiągnięcie sprzedaży na poziomie 20-30 mln zł w przeciągu 5 lat. Patrząc na całkowite obroty GK Ambra (około 500 mln zł) wydaje się to niewiele. Jednak gdy porównany do sprzedaży Centrum Wina (sklepy + kanał Horeca) na poziomie 70 mln zł to widzimy, że długo celowo ma to być istotny część sprzedaży w tym segmencie. Wydaje się, że pomysł jest bardzo trafiony, a dodatkowo może być realizowany przy nieznacznych nakładach kapitałowych. Spółka również cały czas bada potencjał na otwieranie sklepów w mniejszych miejscowościach niż dotychczas. W chwili obecnej posiada ona 29 lokalizacji (Warszawa, Wrocław, Kraków, Trójmiasto, Katowice, Poznań, Lublin, Bydgoszcz) i ma jeszcze potencjał rozwojowy 9Łódź, Szczecin, Toruń czy Białystok).

Na dzień dzisiejszy serwisowe automaty wskazują w większości na niedowartościowanie spółki - biorąc pod uwagę metody mnożnikowe, dochodowe jak i mieszane. Jedynie najbardziej konserwatywne metody majątkowe zwracają uwagę na wyceną optymalną lub nawet przeszacowaną w wypadku wyceny według wartość skorygowanych aktywów netto lub metody likwidacyjnej. Spółka jest obecnie wyceniana w okolicach 11,5 P/E (bazując na zysku dla akcjonariusza dominującego), co biorąc pod uwagę jej historię plasuje ją średnich stanach wycen. Biorąc historię ostatnich 3 lat, wycena spółki przebywała w zakresie wahań wskaźnika P/E 6-15. Wskaźnik EV/EBITDA na poziomie 5,2 również nie jest wysoki, choć warto przypomnieć, że przy poprzedniej analizie kształtował się on na poziomie około 4,2.

Przypomnijmy jednak ryzyka, które są zbliżone do tych omawianych w poprzedniej analizie:
a) Długoterminowy trendu konsolidacji handlu detalicznego oraz hurtowego (poprzez przejęcia lub upadłości) może zwiastować problemy z dotarciem do tych sklepów z własną ofertą. Spółka radziła sobie do tej pory z tym zagrożeniem, ale trzeba pamiętać, że trend ten się nasila ostatnimi czasy.
b) Baza wynikowa roku 2017/2018 jest dość wysoka i będzie bardzo trudno ją pobić. Spółka osiągała wysokie marże handlowe jak i miała pozytywne zdarzenia jednorazowe w wyniku. W zasadzie można przewidywać z dość znacznym prawdopodobieństwem, że wyniki tego roku będą gorsze, o ile spółka nie zaskoczy np. sprzedażą i dużym zyskiem rumuńskiej nieruchomości.
c) Oczekiwane pogorszenie wyników w związku z rosnącymi cenami zakupu surowca (winogrono) oraz nadal utrzymującą się presją płacową oraz jednak pewna niepewność czy spółka przerzuci rosnące koszty na klientów. W tym wypadku należy pamiętać, że obniżenie marży handlowej o 1 proc., przekłada się mniej więcej na 5 mln zysku operacyjnego mniej.
d) Wciąż utrzymujący się negatywny sentyment panujący w stosunku do spółek „misiów” – choć notowania Ambry, w porównaniu z innymi spółkami z indeksu WIG 80, prezentuje się całkiem przyzwoicie. Dodatkowo ostatnie odbicie na kursie sugeruje jakby rynek zdyskontował już prawdopodobnie słabsze wyniki, kluczowego przecież, IV kwartału.




>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj


Powyższa treść przez 365 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.
Edytowany: 7 maja 2019 19:09

Analityk Fundamentalny
139
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 632
Wysłane: 26 lutego 2019 15:30:57 przy kursie: 15,05 zł
Wyższe procenty dodają smaku - omówienie sprawozdania finansowego AMBRA po 2 kwartale okresu obrachunkowego 2017/2018 (4 kw. 2018 roku).

Notowania Ambry zanotowały swoje rekordy na poziomie ok. 14,50 zł za 1 akcję w drugim kwartale 2018 roku, po czym poddały się korekcie notując prawie 30 proc. przecenę, a w chwili obecnej wróciły do swoich rekordowych wycen. W międzyczasie spółka zaraportowała spodziewane rekordowe wyniki za okres obrachunkowy kończący się 30 czerwca 2018 roku. Dodatkowo jasno dała do zrozumienia, że choć rynek cały czas stabilnie i ładnie się rozwija to spółka zmaga się z presją wynagrodzeń oraz wyższych cen winogron z niezbyt dobrego (z punktu widzenia producenta wina jakim jest Ambra) zbioru z 2017 roku.

Warto pamiętać, że Ambra ma przesunięty rok obrachunkowy (koniec czerwca), co oznacza, że czwarty kwartał 2018 roku był jednocześnie dopiero drugim nowego roku obrotowego 2018/2019. Oczywiście biorąc pod uwagę sezonowość i szczyt sprzedaży w okresie listopad-grudzień jest to okres wynikowy, który decydować będzie o całości wyniku roku obrotowego. Zobaczmy zatem jak zaprezentowała się spółka w tym kwartale i jakie są perspektywy na kolejne.



Sprzedaż rośnie co ma przełożenie na zyski

Spółka opublikowała wyniki drugiego kwartału roku obrachunkowego 2018/2019 roku, które niewątpliwie trzeba ocenić pozytywnie, w szczególności pamiętając o ryzykach zidentyfikowanych w poprzednim kwartale (ceny surowca i presja na wynagrodzenia).



kliknij, aby powiększyć


Drugi kwartał nowego roku obrachunkowego (2018/2019) jest zwykle tym, gdzie spółka zarabia zdecydowanie większość swojego rocznego zysku i tak też było teraz. Przychody wzrosły o 9,6 proc., co jest wartością dość znaczącą i wyższą niż w poprzednim kwartale. Zysk brutto na sprzedaży rósł minimalnie wolniej niż sprzedaż (+ 9,5 proc.), podczas gdy zysk operacyjny odnotował wzrost o 12,8 proc. To niewątpliwie bardzo dobre dane, w szczególności w porównaniu do wyników pierwszego kwartału, gdzie marża brutto na sprzedaży w ujęciu procentowym była niższa o 0,2 p.p. r/r, a zysk operacyjny spadł wtedy o ponad 1/3. W drugim kwartale tego jak i poprzedniego roku nie było istotnych zdarzeń jednorazowych, więc zyski są porównywalne, poza kwestią przesunięcia kosztów sprzedażowych, co opisałem w dalszej części analizy.

Podstawowymi przyczynami słabej poprawy w zyskowności spółki, w porównaniu do roku poprzedniego jak i poprzedniego kwartału, jest utrzymanie marży handlowej na poziomie procentowym z ubiegłego roku. Biorąc pod uwagę wyższe ceny zakupu wina trzeba to określić niewątpliwie mianem sukcesu. Spółka była w stanie przeprowadzić pewne podwyżki, których pełen efekt otrzymamy w kolejnych kwartale, co pozwoliło na powrót do marż z lat poprzednich.

Zysk przed opodatkowaniem wyniósł 44,4 mln zł i był wyższy o 13,6 proc. niż rok wcześniej. Efektywna stopa podatkowa wyniosła prawe 21 proc. w tym kwartale, co spowodowało, że zysk netto wyniósł niecałe 35 mln zł, czyli ponad 23 proc. więcej niż wynik analogicznego okresu rok wcześniej. Dodatkowo warto przypomnieć, że zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł 24,9 mln zł w porównaniu do 23,3 mln zł rok wcześniej. Przypomnijmy, że GK Ambra posiada udziały w większości spółek na poziomie 100 proc., oprócz części polskich (TIM SA, PH Vinex) oraz rumuńskich (Zarea, Karom Drinks).

Marża na sprzedaży (rozumiana na poniższym wykresie jako marża handlowa) wyniosłą w ostatnim kwartale 45,4 proc., czyli utrzymała się na poziomie roku poprzedniego. Spójrzmy na wykres obrazujący rentowność GK Ambra r/r w na różnych poziomach.


kliknij, aby powiększyć


Po pierwsze widzimy spadek kosztów marketingu, co na pierwszy rzut oka bardzo cieszy. Tak naprawdę połowa tej oszczędności, czyli około 1 mln zł jest przesunięciem z poprzedniego kwartału (wyższe wydatki marketingowe w pierwszym kwartale 2018/2019 i niższe w drugim). W taki sposób spółka wyjaśniała dość wysokie koszty sprzedaży w poprzednim kwartale i to się potwierdziło obecnie.

Koszty wynagrodzeń urosły w strukturze całych kosztów o 0,1 proc. co również w zasadzie może cieszyć biorąc pod uwagę presję płacową zarówno w Polsce jak i w Rumunii. Zauważalny wzrost pozostałych kosztów działalności operacyjnej o 0,3 p.p. zapewne ma związek z otwarciami nowych sklepów Centrum Wina. Biorąc pod uwagę kolejne projekty (Distillers Limited) również może to być trend występujący do końca roku obrotowego.

Spółka poinformowała, że w zasadzie zakończyła proces wprowadzania podwyżek, co widzieliśmy już jako poprawę marży w drugim kwartale roku obrachunkowego, a zapewne powinniśmy również ujrzeć w kolejnych okresach. Druga istotna sprawa to informacja, że o ile w tym i w poprzednich kwartałach spółka cierpiała ze względu na wyższe ceny winogron (skup 2017), to wydaje się, że ryzyko to w kolejnych okresach jest zminimalizowane. Zbiory w roku 2018 były zdecydowanie lepsze niż w roku 2017, co miało istotne przełożenie na spadek cen surowca. Ceny zakupu są bardziej zbliżone do tych ze zbioru 2016 niż 2017, co akcjonariuszy oczywiście powinno cieszyć.

Oczywiście biorąc pod uwagę cykl produkcyjny (w uproszczeniu zbiór winogron 2018 wpływa na sprzedaż roku 2019), ceny surowca oraz wprowadzone podwyżki można by mieć nadzieję, że marże wręcz poszybują do góry. Zarząd studzi jednak takie wyliczenia, słusznie wskazując, że podwyżki przeprowadzono tak, aby nie naruszyć pewnych akceptowalnych poziomów cenowych i nie utracić sprzedaży. Mówiąc wprost, można założyć, ze ceny podstawowych produktów własnych jak marki Fresco czy Dorato wzrosły nieznacznie, z pewnością poniżej wzrostu kosztów surowca z zbioru 2017. Zresztą sam zarząd sygnalizował, ze celem podwyżek jest po prostu utrzymanie marż brutto mniej więcej na poziomach z lat poprzednich. Wyniki drugiego kwartału pokazują, że obecnie to się udało.


Presja kosztów wynagrodzeń to wciąż wyzwanie

Wróćmy zatem do analizy kosztów pracowniczych , które dla większości przedsiębiorstw operujących na rynku polskim są wyzwaniem zarówno jeśli chodzi o rosnące płace jak i możliwości pozyskiwania nowych pracowników.




kliknij, aby powiększyć


Warto przypomnieć o tym, że Ambra jest nie tylko dystrybutorem, ale również producentem (Polska i Rumunia), co ma znaczenie przy analizie kosztowej. Już w zeszłym kwartale zwracałem uwagę na wyhamowanie dynamiki kosztów pracowniczych, co również częściowo miało miejsce w drugim kwartale obecnego roku obrachunkowego. Presja na wynagrodzenia na rynku polskim jak i rumuńskim jest nadal silna, ale dynamikę wzrostu tych kosztów udało się utrzymać na poziomie jednocyfrowym w wypadku segmentu krajowego (+8,6 proc.). Wzrosty w Rumunii sięgnęły 18,8 proc., czyli przewyższyły dynamikę sprzedaży o 2 p.p. Jak widać na wykresie udział kosztów wynagrodzeń w strukturze całości kosztów wzrósł w wypadku obydwu tych rynków odpowiednio o 0,2 i 0,4 proc. Spółka zresztą przekazuje informacje, że sygnały docierające z rynku nie wskazują na specjalne wyhamowanie dynamiki, co może oznaczać, że to jeszcze nie koniec podwyżek.


Analiza sprzedaży i jej rozkładu geograficznego jest zaprezentowana na wykresie poniżej.



kliknij, aby powiększyć


Oczywiście wciąż Polska to bezdyskusyjnie podstawa działalności Ambry zapewniająca około 78 proc. w bieżącym kwartale, choć jednak jest to o 2,3 p.p. mniej niż rok wcześniej. W tym kwartale sprzedaż w segmencie Polska wzrosła o 6,3 proc. Jednak sprzedaż na rynku krajowym (bez uwzględnienia sprzedaży tego segmentu na rzeczy klientów poza Polską) wzrosła o 7,4 proc., przede wszystkim dzięki bardzo dobrym wyników sprzedażowym marki Fresco oraz win premium sprzedawanych w sieci sklepów Centrum Win na oraz kanale Horeca. Należy podkreślić, że spółka konsekwentnie buduje swoją markę i siłę sprzedażową w tych segmentach, co może stanowić pewną poduszkę bezpieczeństwa biorąc pod uwagę niekorzystne tendencje panujące na rynku handlu hurtowego i detalicznego (wykupywania mniejszych graczy przez większych i/lub postępowania sanacyjne bądź upadłościowe). Spółka na koniec roku posiadała 29 sklepów Centrum Wina (3 nowe otwarcia) i choć jest zadowolona z wyników a sklepy osiągają rentowność nie później niż po roku od otwarcia, to jednak należy podkreślić, że sprzedaż LFL (r/r dla istniejących sklepów) była na porównywalnym poziomie. Wpływ na to miało zdaniem zarządu, przede wszystkim wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę. Biorąc pod uwagę istotne zwiększenie ilości niehandlowych niedziel w 2019 vs 2018 (40 vs 23) jest to niewątpliwie wyzwanie dla spółki, choć oczywiście w tym wypadku powinno pomagać zarówno wprowadzenie do oferty sklepów alkoholi mocnych (przede wszystkim whisky) oraz rozpędzanie się w zakresie sprzedaży nowo otwartych sklepów.

Podobnie jak w poprzednich dwóch kwartałach istotnie zwiększała się sprzedaż w Czechach i Słowacji tym razem prawie o 21 proc., co Ambra zawdzięcza przede wszystkim dalszemu rozszerzeniu dystrybucji napojów bezalkoholowych dla dzieci (Robby Bubble) oraz win musujących przede wszystkim marki Mucha Sekt. Oczywiście rynek czeski i słowacki jest sporo mniejszy od polskiego czy rumuńskiego, ale wzrosty te muszą cieszyć, w szczególności, iż dotycząc przede wszystkim marek grupy Ambra.

Rumunia, rosnąca dość szybko do połowy 2017 roku powróciła do dynamicznych wzrostów i sprzedaż była wyższa o ok. 15 proc. r/r. Rozwój marki Zarea w kategorii win musujących oraz brandy był, zdaniem spółki, głównym driver-em rosnącej sprzedaży zarówno w tym jak i w poprzednich kwartałach.

Sezonowość w tej branży jest bezdyskusyjna i czwarty kwartał roku kalendarzowego jest decydującym dla wyników spółki, choć w chwili obecnej spółka wypracowuje zyski w każdym z analizowanych okresów.



kliknij, aby powiększyć


W analizowanym kwartale segment Polska wygenerował 78 proc. przychodów Grupy oraz tylko 72,3 proc. EBIT, natomiast Rumunia dodaje ponad 17,6 proc. przychodów oraz 20,3 proc. EBIT. Z kolei segment Czech i Słowacji przyniósł ponad 8 proc. sprzedaży i 7,4 proc. zysku operacyjnego. O ile w pierwszym kwartale było widać istotne pogorszenie rentowności na rynku polskim, to w miesiącach jesienno-zimowych widzimy już zdecydowane odreagowanie. Zysk operacyjny segmentu krajowego w analizowanym kwartale urósł o 10,3 proc., czyli istotnie szybciej niż sprzedaż. Choć trzeba tez jasno zaznaczyć, że gdyby przesunąć oszczędności na kosztach sprzedaży do poprzedniego kwartału (w celu zachowania porównywalności r/r) w wysokości ok. 1,0 mln zł, to wtedy dynamika EBIT-u byłaby zbliżona do dynamiki sprzedaży. To co jednak ważne to fakt, że spółka po raz kolejny potwierdziła swoją wiarygodność. W poprzednim kwartale tłumaczyła gorszy wynik i wysokie koszty sprzedaży przesunięciem części kosztów na miesiące letnie z miesięcy jesiennych i potwierdziło się to w praktyce. Brawo! W efekcie końcowym udział zysku operacyjnego Polski zmniejszył się w strukturze całkowitego zysku operacyjnego , ale powodem są po prostu szybsze przyrosty zyskowności w segmentach Rumunia oraz Czechy i Słowacja odpowiednio o 19,8 proc. i 21,5 proc.

Zadłużenie pod kontrolą, a dywidendy stabilnie płacone

Spółka, pomimo regularnego dzielenia się zyskiem z akcjonariuszami, zachowuje wysokie wartości kapitałów własnych, co oczywiście ma wpływ na wskaźnik zadłużenia.




kliknij, aby powiększyć


Wskaźnik zadłużenia ogólnego wynosi w chwili obecnej 50,4 proc. i jest porównywalny z wartościami osiągniętymi rok i dwa lata wcześniej. Oczywiście jest on wyższy niż w poprzednich kwartałach, co związane jest z istotną sezonowością sprzedaży oraz zapotrzebowaniem na kapitał obrotowy. Dodatkowo wskaźnik odsetkowy dług netto/EBITDA, który wynosi obecnie 0,79 również w porównaniu do lat poprzednich prezentuje się korzystnie.

Jeśli chodzi o to co lubimy najbardziej, czyli dywidendy, to spółka wypłaciła w październiku 2018 roku 0,68 zł na 1 akcję co dało bardzo przyzwoitą stopę dywidendy na poziomie ponad 5 proc., a co najważniejsze został zachowany rosnący trend dywidendy w wartościach absolutnych (DPS). Wydaje się, że po dość dobrym drugim kwartale oczekiwania na osiągnięcie dywidendy w wartości zbliżonej do pojemności butelki wina (0,7-0,75 zł na akcję) nie wydają się być przesadzone.

Zapasy wciąż rosną, a operacyjny cash flow słabnie



kliknij, aby powiększyć


Cykl konwersji gotówki wzrósł r/r o około 5 dni osiągając wartość 83 dni, przede wszystkim dzięki rosnącym wciąż zapasom oraz zmniejszeniu rotacji zobowiązań. Ogólne wartości bezwzględne tego wskaźnika są dość wysokie na poziomie stukilkunastu dni (z wyłączeniem kwartału gdzie sprzedaż jest najwyższa). Jest to związane ze specyfiką tego biznesu, która wymaga utrzymywania szerokiego asortymentu, (cześć dość wolno rotującego) oraz udzielania długich terminów płatności do swoich odbiorców. Uzyskiwania również długich terminów płatności do swoich dostawców, tylko w części jest w stanie zrekompensować dwie powyższe kwestie.

Oznacza to oczywiście również wzrost ryzyka nieściągalnych długów i konieczność ścisłego monitorowania należności handlowych. W chwili obecnej rotacja należności od kilku kwartałów utrzymuje się na poziomie około 100 dni. O ryzykach związanych z koncentracją handlu hurtowego i detalicznego oraz problemami płynnościowymi przedsiębiorstw operujących na tym rynku przypominać raczej nie trzeba. Częściową odpowiedzią spółki na te zagrożenia jest umacnianie pozycji sklepów Centrum Wina, gdzie dodatkowo można osiągnąć lepsze wskaźniki kapitału pracującego w związku z sprzedażą gotówkową.

Rotacja zapasów niestety rośnie i w chwili obecnej osiąga 71 dni, czyli 2 dni więcej niż rok wcześniej. Informacje ze strony spółki w tym temacie są podobne jak w poprzednich kwartałach. Spółka zwiększa liczbę asortymentu przede wszystkim w zakresie alkoholi mocnych i to odbija się na wartości zapasów. W związku z tym trudno liczyć aby w kolejnych 2-3 kwartałach wartości te istotnie spadły, choć być może największe wzrosty mamy już za sobą.

Biorąc pod uwagę pogorszenie wskaźnika kapitału pracującego oraz niższe zyski za okres ostatnich 12 miesięcy niż w roku 2017 to ma to również przełożenie na rachunek przepływów pieniężnych.



kliknij, aby powiększyć


Powyższy wykres ukazujący 12-miesięczny cash flow pokazuje, że spółka generowała i generuje gotówkę z działalności operacyjnej, co oczywiście bardzo cieszy. Widać jednak, że wartość operacyjnych przepływów wyniosła w ostatnich 12 miesiącach 34,5 mln zł w porównaniu z ponad 50 mln zł w dwóch latach poprzednich. Nie można jednak tego uznać za zły wynik, ponieważ zysk netto wciąż ma pokrycie w przepływach, aczkolwiek warto zauważyć, że handlowy kapitał obrotowy netto rośnie obecnie szybciej od sprzedaży.

Podsumowanie i ocena sytuacji rynkowej

Spółka w chwili obecnej poszerza swój asortyment i wchodzi z szerszą ofertą alkoholi mocnych w swoich sklepach Centrum Wina, przez nowy brand— Distillers Limited głównie oferujące whisky. Celem jest osiągnięcie sprzedaży na poziomie 20-30 mln zł w przeciągu 5 lat, czyli zapewne w okolicach 1 proc. całego rynku, co wydaje się wartością jak najbardziej możliwą do osiągnięcia. Projekt ten również powinien poprawić sprzedaż na m2 oraz przynieść pozytywny efekt dźwigni operacyjnej w sklepach Centrum Wina, co może stanowić pewną przeciwwagę dla efektu zamkniętych niedziel.

Ostatnio zaproponowane propozycje obozu rządzącego (500+ dla każdego dziecka, „13” dla emerytów oraz brak PIT-u dla osób do 26 roku życia) powinny również wpłynąć na dalsze pobudzenie/podtrzymanie konsumpcji w Polsce, co również może pomóc Ambrze. Nie należy zapominać również o tym, że choć spożycie wina w Polsce wzrasta to wciąż jesteśmy w szarym ogonie jeśli chodzi o Europę i spożycie wina na głowę. To jasno pokazuje, że potencjał wzrostowy tego rynku wciąż jest ogromny, a spółka konsekwentnie wdrażając strategię ładnie rośnie wraz z rynkiem.

Na dzień dzisiejszy, po ostatnich wzrostach kursu, serwisowe automaty wskazują w większości na wyceną optymalną bądź niedowartościowaną, biorąc pod uwagę metody mnożnikowe, dochodowe jak i mieszane. Jedynie najbardziej konserwatywne metody majątkowe zwracają uwagę na wyceną przeszacowaną w wypadku wyceny według wartości skorygowanych aktywów netto lub metody likwidacyjnej. Spółka jest obecnie wyceniana w okolicach 11 P/E (bazując na zysku dla akcjonariusza dominującego), co biorąc pod uwagę jej historię plasuje ją w średnich stanach wycen. Biorąc historię ostatnich 3 lat, wycena spółki przebywała w zakresie wahań wskaźnika P/E 6-15. Wskaźnik EV/EBITDA na poziomie 6,2 również nie jest specjalnie wysoki, choć warto przypomnieć, że przy poprzednich dwóch analizach kształtował się on na poziomie około 5,2 i 4,2.

W 2018 roku spółka, w pełni zasłużenie w mojej ocenie, trafiła do indeksu SWIG80 jak i indeksu dywidendowego WIGDIV, co również powinno przekładać się na zwiększone zainteresowanie oraz płynność. Warto podkreślić, że strategia grupy zakłada dalszy wzrost wypłacanych dywidend, a przez ponad 10 lat od debiutu giełdowego ich sumaryczna wartość wyniosła ponad 100 mln zł przy obecnej kapitalizacji na poziomie 380 mln zł.

Ambra to spółka, która rozwija się w spokojny przemyślany sposób, naturalnie korzystając z wzrostowego charakteru rynku na którym działa. Zarówno strategia jak i rozmowy z zarządem spółki potwierdzają, że zdobycie udziałów rynkowych nie jest celem samym w sobie i nie powinno być okupione utrata zyskowności firmy. To zresztą dobrze widać w ostatnim kwartale, gdzie spółka przeprowadziła serię podwyżek. Oczywiście taki spokojny rozwój i stabilnie płacone, rosnące dywidendy powodują, że trudno oczekiwać tutaj fajerwerków i skokowego wzrostu zyskowności o kilkadziesiąt czy kilkaset procent. Zarząd spółki nie zamierza wychodzić poza 4 rynki na których obecnie działa, a jeśli chodzi o ewentualne przejęcia to nie jest to cel sam w sobie i nie widać dużego parcia w tym temacie. Nie można jednak zapominać, że spółka ma tak korzystną sytuację finansową, że potencjalna niezbyt duża akwizycja nie powinna stanowić żadnego problemu.



>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Powyższa treść przez 365 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.
Edytowany: 7 maja 2019 19:08

Killabee
Killabee PREMIUM
1
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2009-06-29
Wpisów: 34
Wysłane: 2 marca 2019 17:12:59 przy kursie: 14,85 zł
@Analityk Fundamentalny - dziękuję za jakość analizy (pierwszorzędną) oraz prędkość reakcji (dostępność parę dni po publikacji raportu) thumbright

Mam jedno pytanie na przyszłość - w strukturze grupy (www.ambra.com.pl/nasza-firma/g...) widoczne są struktury, które prawdopodobnie "służą" do optymalizacji podatkowej związanej z amortyzacją znaków towarowych (IP Brand Management). Czy widzisz jakieś ryzyka z perspektywy zmian w podejściu organów podatkowych?

Ambra może być rozważana jako dobry kandydat do dywidendowej części portfela. Jeśli nie dojdzie do żadnej katastrofy, można liczyć na średnioroczny DY 4-5%. Są argumenty do założenia, że taki stan rzeczy się utrzyma przez wiele lat, bo spółka:
a) ma dobry zarząd (miałem okazję poznać p. Ogóra)
b) ma stabilnego inwestora branżowego (to nie to samo co Skarb Państwa, patrz sektor energetyczny, który powinien mieć podobny profil dywidendowy, a jak jest naprawdę każdy widzi) - Ambra może liczyć na synergie zakupowe na rynku wina
c) działa na stabilnie rosnącym rynku o dużym potencjale wzrostu
d) coraz lepiej dywersyfikuje działalność w regionie CEE
e) na plus działają trendy konsumenckie - bardziej świadoma konsumpcja alkoholi, wybór napojów o niższym abv

Czy są ryzyka? A gdzie ich nie ma?
- Z fundamentalnego punktu widzenia można "przyczepić się" do niewielkiego marginesu na budowanie marży na głównych produktach w portfelu. Charakteryzują się one dużą elastycznością cenową - w sytuacji gdy spotkają się wzrosty cen na rynku wina i rosnące koszty operacyjne (płace, energia), od razu pojawia się presja na wyniki, bo nie jest łatwo przełożyć rosnące koszty na ceny sprzedaży. Póki co spółka sobie z tym dobrze radzi, oby tak dalej. Widać też projekty zmierzające do rozbudowy części premium portfela - np. projekt Distillers Limited.
- Z inwestycyjnego punktu widzenia przydałaby się większa płynność.

Analityk Fundamentalny
139
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 632
Wysłane: 3 marca 2019 08:51:02 przy kursie: 14,85 zł
Dziękuję bardzo za wyrazy uznania. Miło słyszeć, na pewno to motywuje do jeszcze lepszej jakości analiz.

Gratuluję spostrzeżenia co do spółki IP Brand, to dowód, że czytasz sprawozdania , raporty bieżące i potrafisz analizować. Brawo. Ja też to dostrzeglem, w analizie nie pisałem, ale rozmawiałem o tym z zarządem na konferencji wynikowej.

CFO przekonuje i zapewnia, że nie ma to nic z optymalizacja podatkowa i faktycznie chodzi o porządkowanie biznesu w struktury operacyjne. Na razie im wierzę,, bo w poprzednich kwartałach zachowywali się fair w stosunku do rynku. Dodatkowo ich stopa podatkowa nie wskazuje na to aby jakoś tam coś próbowali ugrać. Aczkolwiek po publikacji wyników tocznych innych spółek jak będę miał czas to dodatkowo sprawdzę sprawozdania jednostkowe i noty podatkowe czy nie widać tam nicn niepokojącego w tym i poprzednich latach.
Teraz tak to wszystko (optymalizacja) jest pograniczane, że raczej na kolejne lata nikt nic nie kombinuje. Pytanie czy ta spółka nie została wykorzystana aby zamknąć rozliczenia i optymalizację z lat poprzednich. Ale na razie też na takie oceny nie mam żadnych dowodów, więc nawet tezy nie stawiam :)

Co do ryzyko to odniose się wieczorem bo na telefonie się słabo pisze 😊
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Analityk Fundamentalny
139
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 632
Wysłane: 4 marca 2019 08:29:04 przy kursie: 14,85 zł
Jeszcz kilka moich spostrzeżeń, co do komentarzy na tematy ryzyk:

a) dobry zarząd - pełna zgoda zarówno CEO jak i CFO widać, że się znają i wiedzą o czym mówią. jednocześnie trzeba mieć świadomość, że to jest spółka (i taki też ma zarząd), gdzie ważny jest stabilny wzrost, ale trudno oczekiwać spektakularnych M&A czy projektów, które nagle zwiększą wartość firmy kilkukrotnie.
b) tak i na razie, przynajmniej w sprawozdaniach, nie widać negatywnych (a czasami tak się zdarza) zachowań inwestora większościowego w postaci jaki dziwnych know-how, licencji, usług o zarządzanie etc.
c) to jest zapewne bardzo duży plus (trochę oczywiście niezależny od spółki bo rynkowy, ale okazje też trzeba potrafić wykorzystywać) i ważne, że ten potencjał raczej nie wyczerpie się w perspektywie 2-3 lat tylko może trwać wiele lat.
d) tak, ale trzeba pamiętać, że spółka nie zamierza wychodzić poza 4 kraje w których działa więc i ta dywersyfikacja będzie miała swój kres kiedyś.
e) trendy są mega ważne, bo oni mają ryzyko, ze część wolumenu będzie spadać (konkurencja w postaci sklepów wielkopowierzchniwoych i hurtowników, którzy sami sprowadzają/będą sprowadzać alkohole), przy wyższych cenach jest to mniej dokuczliwe.
f) "Z fundamentalnego punktu widzenia można "przyczepić się" do niewielkiego marginesu na budowanie marży na głównych produktach w portfelu. Charakteryzują się one dużą elastycznością cenową - w sytuacji gdy spotkają się wzrosty cen na rynku wina i rosnące koszty operacyjne (płace, energia), od razu pojawia się presja na wyniki, bo nie jest łatwo przełożyć rosnące koszty na ceny sprzedaży. Póki co spółka sobie z tym dobrze radzi, oby tak dalej. Widać też projekty zmierzające do rozbudowy części premium portfela - np. projekt Distillers Limited."
Hmm - tak i nie - oni marże mają bardzo wysokie co oznacza, że jest szansa przy zwiększaniu sprzedaży na pozytywny efekt dźwigin operacyjnej. Oczywiście ryzyka związane z płacami i energią istnieją i będą wyzwaniem, ale zazwyczaj łatwiej je pokonać dużym graczom niż mniejszym. Niewątpliwie fakt, że teraz powrócili z marżą (prawie) do poziomów wcześniejszych pokazuje, że są w stanie sensownie ceną zarządzać - to mega ważne biorąc pod uwagę perspektywę kilkuletnią. Oczywiście Distillers Limited jest jednym z pomysłów na to aby rosnąc nie tracąc marż - zresztą przywiązują do tego znaczenie dość duże.


Killabee napisał(a):
@Analityk Fundamentalny - dziękuję za jakość analizy (pierwszorzędną) oraz prędkość reakcji (dostępność parę dni po publikacji raportu) thumbright

Mam jedno pytanie na przyszłość - w strukturze grupy (www.ambra.com.pl/nasza-firma/g...) widoczne są struktury, które prawdopodobnie "służą" do optymalizacji podatkowej związanej z amortyzacją znaków towarowych (IP Brand Management). Czy widzisz jakieś ryzyka z perspektywy zmian w podejściu organów podatkowych?

Ambra może być rozważana jako dobry kandydat do dywidendowej części portfela. Jeśli nie dojdzie do żadnej katastrofy, można liczyć na średnioroczny DY 4-5%. Są argumenty do założenia, że taki stan rzeczy się utrzyma przez wiele lat, bo spółka:
a) ma dobry zarząd (miałem okazję poznać p. Ogóra)
b) ma stabilnego inwestora branżowego (to nie to samo co Skarb Państwa, patrz sektor energetyczny, który powinien mieć podobny profil dywidendowy, a jak jest naprawdę każdy widzi) - Ambra może liczyć na synergie zakupowe na rynku wina
c) działa na stabilnie rosnącym rynku o dużym potencjale wzrostu
d) coraz lepiej dywersyfikuje działalność w regionie CEE
e) na plus działają trendy konsumenckie - bardziej świadoma konsumpcja alkoholi, wybór napojów o niższym abv

Czy są ryzyka? A gdzie ich nie ma?
- Z fundamentalnego punktu widzenia można "przyczepić się" do niewielkiego marginesu na budowanie marży na głównych produktach w portfelu. Charakteryzują się one dużą elastycznością cenową - w sytuacji gdy spotkają się wzrosty cen na rynku wina i rosnące koszty operacyjne (płace, energia), od razu pojawia się presja na wyniki, bo nie jest łatwo przełożyć rosnące koszty na ceny sprzedaży. Póki co spółka sobie z tym dobrze radzi, oby tak dalej. Widać też projekty zmierzające do rozbudowy części premium portfela - np. projekt Distillers Limited.
- Z inwestycyjnego punktu widzenia przydałaby się większa płynność.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
10 11 12 13 14 15 16 17 18

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,627 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +167,59% +33 518,43 zł 53 518,43 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło