pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Analityk Fundamentalny

Analityk Fundamentalny

Ostatnie 10 wpisów
Abonamenty nie są lekiem na wszelkie zło - omówienie sprawozdania finansowego IMS po I kw. 2021 r.

Ostatnia analiza IMS dotyczyła czwartego kwartału 2019 roku - sprawdźmy zatem co zmieniło się w spółce przez ostatnie 5 kwartałów. Oczywiście pandemia spowodowała drastyczne zmiany w otoczeniu spółki jak i również istotną przecenę kursu akcji, który jednak obecnie powoli próbuje powrócić do wycen przedpandemicznych. Przypomnę, że spółka świadczy usługi z tzw. marketingu sensorycznego (audio, video i aroma) i kieruje swoją ofertę do jednostek detalicznych (sklepów) zarówno tych mniejszych jak i większych. Dodatkowo zauważalną część biznesu stanowiły również usługi reklamowe, Digital Signage choć już nie organizacje eventów, z których spółka zrezygnowała w połowie 2020 roku. Już sam opis zakresu działalności jednoznacznie wskazuje, że zamknięcie galerii oraz ograniczenie w przemieszczaniu się ludzi wpłynęło niekorzystnie na klientów spółki i oraz na nią samą. [Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Odrodzenie z wyzwaniami w tle - omówienie sprawozdania finansowego Elektrotimu po I kw. 2021r.

Elektrotim w ciągu ostatniego roku zwiększył swoją kapitalizację o 50 proc., ale TIM wzrósł aż o 220 procent. Dlaczego porównuję te dwie spółki? Odpowiedź jest prosta – i w jednej i w drugiej dość istotne rolą w akcjonariacie odgrywają Krzysztof Folta z małżonką oraz Krzysztof Wieczorkowski, którzy razem kontrolują ok. 1/3 każdej z tych spółek. Przyjrzyjmy się więc czy Elektrotim ma szanse pójść w ślady TIM-u, który jest jedną z gwiazd ostatniego roku na GPW. [Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Informatyczne zyski pną się do góry - omówienie sprawozdania finansowego Ailleronu po I kw. 2021 r.

Pierwszy kwartał bieżącego roku jest kolejnym z rzędu, w którym spółka istotnie poprawia swoje wyniki.[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Modny zapas - omówienie sprawozdania finansowego Answear po I kw. 2021 r.

Answear weszło na giełdę na początku bieżącego roku i dało inwestorom biorącym udział w IPO zarobić 25 procent, czyli bardzo przyzwoicie. Przypomnę, że spółka prowadzi działalność handlową w segmencie modowym (ubrania, obuwie, akcesoria) w kanale online za pomocą strony www oraz, co obecnie już jest oczywistą oczywistością, aplikacji na smartfony. W ofercie spółki znajduje się wysokie kilkadziesiąt tysięcy produktów od kilkuset światowych marek, choć jest również marka własna - Answear LAB. Spółka działa już 10 lat, a jej założycielem jest Krzysztof Bajołek, który wcześniej był kojarzony z LPP (House i Mohito). Zobaczmy więc jak wyglądają wyniki pierwszego kwartału. [Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Przejęcie daje sprzedaż - omówienie sprawozdania finansowego Ferro po I kw. 2021 r.

Pierwszy kwartał 2021 ponownie należy ocenić pozytywnie w zasadzie na wszystkich poziomach zyskowności. Jednak pojawia się kwestia, o której na pewno należy wspomnieć i nie jest ona związana tylko z przejęciem spółek Termet i Tester. [Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Odrodzenie w zapasie - omówienie sprawozdania finansowego Forte po I kw. 2021 r.

Ostatnia analiza została wykonana prawie dokładnie rok temu po wynikach pierwszego kwartału. Trudno wtedy było o optymizm, co doskonale był widoczne zarówno w wycenie (21 zł za akcję), wynikach jak i tytule analizy „Trąba jeszcze nad wodą”. Na szczęście nie tylko trąba się utrzymała na powierzchni, ale również cały żółty słonik Forte wyłonił się z otchłani oraz prezentuje się obecnie całkiem przyzwoicie, a kurs wzrósł około 3-krotnie do 60 zł. Wyniki pierwszego kwartału bieżącego roku były[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Dzięki.
Budimex, jak każda praktycznie duża spółka budowlana wykorzystuje podwykonawców, to jasne. Pamiętaj jednak, że same świadczenia pracownicze w tej spółce to 1,2 mld zł czyli kilkukrotnie więcej niż roczny zysk grupy. A to są koszty już w sporej mierze stałe.

Oczywiście pojęcie koszty stałe i zmienne jest dosyć umowna. W krótkim okresie w zasadzie wszystkie koszty (może oprócz prowizji uzależnionych tylko i wyłącznie od sprzedaży) są stałe, a w długim (lub bardzo długim) wszystkie są zmienne. Ale o ile podwykonawcy są bardziej kosztami zmiennymi (choć tutaj uwaga, że często to zależy do konkretnych zapisów w umowach i założenie, że Budimex tak prosto przekłada swoje ryzyko z kontraktu generalnego na podwykonawcę działa - ale tylko w wypadku gdy jest rynek zlecającego roboty a nie tego co chce je wykonywać).

Pamiętajmy, ze Budimex to normalna, choć bardzo duża, spółka budowlana, a nie taka co tylko pozyskuje/wygrywa kontrakty i nimi zarządzą i z tego bierze marżę.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Pamiętaj, że oni dostaną jeszcze kasę z podatku niesłusznie wpłaconego bodajże w 2018 - wiec jej mają w bród. Zresztą nawet bez tego to wskaźnik wypłaty do zysku skonsolidowanego to jakieś 70-75% wiec niby dużo ale wciąż racjonalnie.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Premier02 napisał(a):
Spotkałem się z opinią że tegoroczna dywidenda może sięgnąć 1,5 zł.
Czy taka kwota to nie zbytni optymizm?


2,20 - więc jak widać będzie całkiem zacnie :)
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

maslak napisał(a):
Jak oceniasz zatem dzisiejsza informację "Rada nadzorcza spółki Toya negatywnie ocenia propozycję zarządu, która zakłada wypłatę 0,29 zł dywidendy na akcję". Liczysz na powtórkę z zeszłego roku i podniesienie poziomu dywidendy ? Czy raczej taki komunikat jest dla Ciebie sygnałem że jej nie będzie ?


Z komunikatu nic nie wynika bezpośrednio więc pozostają domysły. Rok temu też zarząd chciał mniej a na WZA wyszło więcej choć wtedy Rockbridge miał dużo do powiedzenia. Ja w chwili obecnej nie odbierałbym tej informacji negatywnie - a raczej jako znak, że woleliby wypłatę. Oczywiście gdyby się okazało, ze RN uważa, ze powinno wszystko zostać w spółce to dla mnie byłaby to informacje jednoznacznie negatywna. Z dostępnych informacji nie widać konieczności zostawienia takich pieniędzy w spółce i przeznaczenia na rozwój. Jeśli mają takie plany to sorry ale fair byłoby przedstawić jakie zręby planu inwestycyjnego na kolejne lata w raporcie rocznym.

Więc dla mnie scenariuszem bazowym jest to, ze na WZA będzie walko o wyższą wypłatę.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Majsterkowanie pełną gębą - omówienie sprawozdania finansowego Toya po I kw. 2021 r.

Pierwszy kwartał 2020 roku odznaczył się wyższą sprzedażą r/r aż o 38,9 proc. i osiągnęła kolejną rekordową wartość 165,5 mln zł. To przełożyło się także na wzrost marży brutto na sprzedaży… [Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Technicznie spokojnie by t udźwignęli a nawet istotnie więcej i to po przejęciu Termetu - oczywiście nie wiemy na ile tego typu wypłąty nie wymagają zgody banków kredytujących, etc. Ale nie wydaje się to być proboemem.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Nanako napisał(a):
Akurat z Indami od dawna wynika, że nie została zrealizowana umowa bo nie zapłacili. Tu akurat spółki będę bronił - wysłać towar wart 10 mln bez płatności? Trochę słaby deal.


Ale w takim razie na podstawie czego rozpoznali sprzedaż 5 mln zł? Towar nie opuścił GK Innogene (jak rozumiem bo nie wysłali) - nie dostali też zapłaty. To na jakiej podstawie rozpoznali sprzedaż w Q4? O to mam pretensję - oczywiście tutaj nie znamy konkretnych zapisów umowy iw teorii mogło być tak, że wystarczyło wystawienie faktury i ryzyko przeszło już na kontrahenta - ale to dość mało proawdpodobne. Jeśli tak by było to powinni rozpoznać całą sprzedaż i ewentualnie zrobić odpis na złe dłgui...
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Tour de cash - omówienie sprawozdania finansowego Dadelo po I kw. 2021 r.

Po wejściu w samej końcówce 2020 roku na GPW spółka zwiększyła swoją kapitalizację o kolejne 40 proc. co można wiązać zarówno z przyzwoitymi wynikami za czwarty kwartał, ale przede wszystkim dużymi nadziejami w kontekście przyszłych wyników roku bieżącego. Zobaczmy więc jak wypadł pierwszy kwartał bieżącego roku. Na początek zacznijmy od…[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

OpTIMalny rozwój z e-commerce w tle - omówienie sprawozdania finansowego TIM po I kw. 2021 r.

Spółka bije rekord za rekordem i tak też było w pierwszym kwartale 2021 roku, kiedy to sprzedaż wyniosła 274 mln zł, zysk operacyjny19,1 mln zł, EBITDA 24,7 mln zł a zysk netto to 13,5 mln zł. Można by również napisać, że zysk netto był 25 razy wyższy niż rok wcześniej, ale… [Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Rekordy prędkości z turbodoładowaniem w tle - omówienie sprawozdania finansowego AutoPartner po I kw. 2021 r.

Spółka zakończyła bardzo dobry rok 2020 z przytupem podwajając w czwartym kwartale swój zysk netto. Skoro tak to pierwszy kwartał 2021 roku zakończył się… [Treść ukryta]

>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

finansowy_laik napisał(a):
Fajnie, że split przychodów PL/UE się powoli balansuje w stronę UE.

Pytanko: czy taki duży wzrost zapasów +115, może wynikać, z tego że już odpalili nową część hali w Pruszkowie / lub tym drugim miejcu?
Zastanawiam się, bo gdyby to było zatowarowanie to dlaczego zobowiązania wzrosły krótkoterminowe +102, a nie dlugoterminowe? Bo rotacja zapasów? A z drugiej strony coś sprzedadzą, coś dokupią?


Zapasy wzrosły o 29% a srzedaz o 28% wiec tutaj bym nie szukał w chwili obecnej kwetii, w szczególności, ze pamietaj proszę, że zapasy kupujesz pod przyszłą sprzedać -a ta w kwietniu jak wiemy była bardzo dobra (+60% r/r i +36% dwa lata) . Ale oczywiście warto tę pozycję obserwować. inna sprawa, ze tego typu dystryucja po prostu musi mieć duże stocki - ilośc miejsc do dostarczenia w24h i szerokośc asortymntu to niejako wymusza.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

[Autopartner] - twitter.com/PrzemekStanisz3/st... -bardzo dobre wyniki r/r po prostu masakra. Tym niemniej trzeba pamiętać, że to był ostatni kwartał z niską bazą porównawczą. Schody zaczną się teraz - aczkolwiek wycena wskaźnikowa spółki (C/Z - 10,6) wcale nie jest wygórowana i nadal daje przestrzeń do wzrostów. Widać, porównując do poprzednich kwartałów, ze marża handlowa trochę siada i to pewno efekt jednak wejścia do sprzedaży zapasów kupowanych juz po wysokich kursach EUR/PLN. Spółce pomogło również otrzymane dofinansowanie 7,5 mln zł które obniżyło koszty sprzedaży i magazynowania. Najprawdopdobniej kolejne 3,5 mln zł tego dofinansowania podniesie wynik w Q2 2021.

Nawet jednak gdybyśmy wyłączyli ten parametr z oceny to i tak r/r spółka poprawiła swoją efektywność kosztową o 2,1 p.p. (3,7 p.p, uwzględniając pozytywny efekt kasy z dofinansowania) - a to duży plus. Generalnie sprzedaż w kwietniu bardzo ładna (choć baza niska - pamiętajmy o tym), pewno podobnie będzie maj i czerwiec. Więc wyniki powinny być dobre czy bardzo dobre, ale jednak raczej nie obstawiam takich dynamik zwiększenia zyskó czy marż jak w tym kwartale.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

W oczekiwaniu na… - omówienie sprawozdania finansowego Scope Fluidics po I kw. 2021 r.

Na temat modelu biznesowego, ludzi zaangażowanych w projekt, akcji fantomowych czy bardziej szczegółowego omówienia dwóch prowadzonych projektów (PCR One i BacterOMIC) nie będę się już powtarzał i odsyłam do poprzednich analiz. Przejdźmy od razu do postępów w pracach nad produktami spółki, a później omówię najświeższe wyniki spółki.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

grzechu216 napisał(a):
Pierwszy kwartał to jest ogromny wzrost ceny surowców. Zwłaszcza końcówka kwartału. To są ceny znacząco wyższe niż średnia wieloletnia. Wyniki A 1 kwartał świetne ale tu moje pytanie. Czy w tych wynikach widać już wzrost ceny surowców? Tzn najwyższa cena w ostatnim miesiącu ale czy ona wpływa na wyniki 1 kwartału? Chodzi mi o to czy w rachunku zysków i strat jest metodą fifo. Jeśli tak to czy to znaczy że w praktyce wynik z 1 kwartału jeszcze nie uwzględnia podwyżki? Bo przecież spółka ma zapasy surowców jeśli są rozliczane według fifo to w rozliczeniu są ceny z momentu zakupu czyli tak praktycznie z wcześniejszych miesięcy.


Jeśli przyjmiemy Twoje podejście (eksplozja cen surowców w marcu a nie jak wygląda na wykresie, ze juz od grudnia) to wpływ zasadzie na Q1 jest minimalny. Pisałem, że rotacja produkty+materały to szacunkowo 2-2,5 miesiąca. Szacunkowo bo nie mamy danych kwartalnych o szczegółach zapasów (struktura) tylko w raporcie rocznym. W każdym razie chyba nikt nie ma wątpliwości (stad też tytuł analizy), że surowce są mega wyzwaniem w tej chwili + kurs EUR/PLN (juz nie będzie r/r pomagała bo baza to ok. 4,5) a przecież pozostaje jeszcze wpływ energii i rosnących wynagrodzeń.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Kilka smaczków z raportu autoryzowanego doradcy:
1. "Emitent nie zatrudnia na szczeblu menedżerskim osób o kompetencjach w dziedziny finansów i sprzedaży" - aha to w sumie wystarczy za ocenę spółki ;)

2. "Oprócz zobowiązań finansowych Emitent oraz Centrum Badań DNA sp. z o.o. aktualnie
posiadają przeterminowane zadłużenie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych oraz w
Urzędzie Skarbowym na łączną kwotę 590 000 zł. Emitent oświadczył, że w 2021 r. nastąpiła
poprawa w zakresie obsługi zobowiązań publiczno-prawnych". Emitent oświadczył? A Autoryzowany doradca nie poprosił o przelewy, nie sprawdził czy zadłużenie został spłacone i czy płacą kolejne na czas?

3. Należności wynoszą 5,56 mln, z czego kwota 2,56 mln dotyczyła faktury przychodowej z grudnia 2020 r. dla dystrybutora zagranicznego. Faktura została uregulowana w kwietniu 2021 r. A co z resztą? Nadal sobie wisi? O tym, że tam są najprawdopodobniej niespłacone należności jeszcze z poprzedniego roku pisałem kilka postów powyżej. Ciekawe co na to audytor? Raport roczny powinien pojawić się już za 2 tygodnie.

4. "W pozycji Inwestycje długoterminowe/długoterminowe aktywa finansowe/ w jednostkach powiązanych/ udzielone pożyczki na koniec 2020 r. widnieje 346 691,51 zł i dotyczy spółki Medgenetics sp. z o.o., która udzieliła pożyczki Prezesowi Zarządu Spółki w kwocie 300 000,00 zł, a pozostałą kwotę do Inno-Gene S.A." Nie sposób, złośliwie zgoda, zauważyć, że przypominając sobie punkt nr 2 to jednak może lepiej zamiast pożyczać kasę prezesowi to by było spłacić ZUS i US?

5. "Należności krótkoterminowe Grupy kapitałowej na koniec 2020 r. wynoszą 5 559 732,11 zł, z czego kwota 4 395 008,99 zł dotyczy należności handlowych spółki Centrum Badań DNA sp. z o.o. Z tego kwota 2 565 000,00 zł dotyczyła faktury przychodowej z grudnia 2020 r. dla dystrybutora zagranicznego. Faktura została uregulowana w kwietniu 2021 r." W sumie to jest punkt 3, ale raz jeszcze wyraźnie trzeba zadać pytanie. 5,56 mln zł należności przy sprzedaży rocznej 4,67 mln zł. Jak to wygląda? jakby jeszcze coś wisiało ze starego (2019) roku. DO tego skoro faktura na 2,565 została uregulowana dopiero w kwietniu to skąd był pomysł, aby rozpoznać w pierwszej wersji sprawozdania (opublikowanego!!!) za Q4 - 5mln zł z tej transakcji. Przecież podobno reszta testów w ogóle nie została wysłana - więc skoro nie było ani wysyłki, ani zapłaty - to co było? Faktura? Pusta? czy jak to tłumaczyć. Pytanie dlaczego autoryzowany doradca nie podaje nazwy dystrybutora zagranicznego? Trochę by to może wyjaśniło sprawę?

6. "Inwestycje krótkoterminowe/ krótkoterminowe aktywa finansowe w pozostałych jednostkach / udzielone pożyczki na koniec 2020 r. wynoszą 303 952,82 zł i w całości dotyczą spółki Centrum Badań DNA sp. z o.o., która udzieliła pożyczki w kwocie 250 322,00 zł zabezpieczonej wekslem dla osobie fizycznej, a pozostała kwota została pożyczona jednemu z dostawców." Centrum Badań DNA (ta sama spółka, które zalega do ZUS i US) i finansuje się pożyczkami również z Inno-Gene udziela pożyczki swojemu dostawcy - aha - a po co? Co to za dostawca? Jakie ma powiązania z Inno-gene czy Centrum Badań DNA - tutaj wszystko jest ok? Na pewno?

7. "Pozycja zysk (strata) z udziałów w jednostkach podporządkowanych wycenianych metodą praw własności ukazuje kwotę 526 775,04 zł, co dotyczy wyniku spółki Central Europe Genomic Center sp. z o.o., który Emitent zgodnie z posiadanym udziałem odnosi na wynik grupy." Czy Autoryzowany doradca zweryfikował, że wartość tego zysku jest rozsądna i prawidłowa? Czy to kolejny zapis księgowy?

8. "Przepływy pieniężne z działalności operacyjnej grupy kapitałowej Emitenta na koniec 2020 r. i 2019 r. wynosiły odpowiednio -278 507,95 zł i 996 944,99 zł." No niestety nic to nie mówi - chciałbym zobaczyć pozycję po pozycji rachunku przepływów pieniężnych - o ile zmieniły się zapasy, należności, zobowiązania, jaka wartość jest w pozycji pozostałe. To by nam dużo o przepływach powiedziało - niestety tutaj mamy w zasadzie nic. Tym niemniej nawet z tej informacji widać, że operacyjne przepływy w 2020 roku były ujemne - niby spółka ma 1,7 mln zł zysku, a przepływy na -0,3 mln zł. Pozostaje wierzyć, że kwota 2,56 mln zł została rzeczywiście spłacona w kwietniu i można było spłacić czekających na pieniądze dostawców (same tylko zobowiązania handlowe grupy na koniec roku wynosiły 1,82 mln zł.

9. Sprzedaż: "Przychody spółki Centrum Badań DNA sp. z o.o. zostały wygenerowane głównie z umowy z dystrybutorem zagranicznym na dostawę zestawów RT-LAMP w kwocie 2 565 000,00 zł. Pozostałe przychody pochodziły z kontraktu ze stacją telewizyjną na dostawę testów kasetkowych, z kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia na testowanie pacjentów na SARS-CoV-2 oraz z testowania we własnym laboratorium i punktach mobilnych." Skoro sprzedaż skonsolidowana to 4,675 mln zł to dystrybutor zagraniczny zapewnił 54,9% sprzedaż rocznej - co prawda najpierw była mowa (w zasadzie nie mowa tylko raport okresowy) o 5 mln zł, ale zostawmy to. Reszta jak rozumiem to w dużej części kontrakt ze stacją (też podobnie jak umowa dystrybutorem trudno to uznać za wydarzenie powtarzalne) oraz umowy z NFZ. To ile mamy tej powtarzalnej sprzedaży? No raczej nie więcej niż 2 mln zł - a i to może być dość optymistyczne założenie. Ok dochodzi testowanie na lotniskach - co prawda na razie ludzie nie latają, ale zaraz zaczną. No tak, ale będą zaszczepieni i mieli paszporty covidowe - ok nie wszyscy, część pójdzie się zbadać korzystając z propozycji GK Innogene (lotniska Poznań i Kraków). Ale ile tego może być - zastanówmy się. Czy gdyby to tak super szło i były super zyski to spółka nie zezwoliłaby doradcy na podanie wartości sprzedaży na tych lotniskach w ostatnich dwóch miesiącach? A może jednak szału nie ma? W raporcie mamy tylko wzmiankę: "Emitent udostępnił dokumenty finansowe takie jak raporty z kas fiskalnych z dwóch punktów do przeprowadzania testów na koronawirusa przy lotniskach, z których wynikają znaczne przychody, które Grupa powinna rozpoznać w pierwszym i drugim kwartale 2021 r." - uczciwie powiem trochę mało, żeby po wtopach z informacjami na temat super kontraktów i super konferencją prasową teraz im wierzyć. Nie wiemy co to są znaczne przychody, a co ważniejsze jaki może być z tego zysk. Tam trzeba postawić ludzi i im zapłacić, zeby siedzieli i wykonywali te testy, o koszcie testów czy najmu powierzchni nie wspominając.

10. "Podmiot sporządzający opracowanie nie przeprowadził niezależnej weryfikacji informacji dotyczących Spółki, ani składników majątku zawartych w opracowaniu." - Warto o tym pamiętać, bo de facto w moim rozumieniu oznacza to, ze autoryzowany doradca przyjął informację od spółki i tyle. Jak je weryfikował - no cóż - chyba nie do końca wiemy...

11. Zarząd GPW nałożył obowiązek "zlecenia podmiotowi wpisanemu na listę Autoryzowanych Doradców, spełniającemu wymogi, o których mowa w § 15b ust. 2 Regulaminu Alternatywnego Systemu Obrotu, dokonania analizy sytuacji gospodarczej, majątkowej i finansowej spółki INNO-GENE S.A. oraz jej perspektyw na przyszłość, a także sporządzenia dokumentu zawierającego wyniki dokonanej analizy oraz opinię co do możliwości podjęcia lub kontynuowania przez tę spółkę działalności operacyjnej oraz perspektyw jej prowadzenia w przyszłości;" - czy powyższa analiza rzeczywiście spełnia te wymogi? Przyznam Wam, ze ja mam duże wątpliwości - nie wiem czy spółka ma pieniądze na spłatę swoich zobowiązań, ile ściągnęła (oprócz tych 2m56 mln zł) z należności w ciągu 4 miesięcy 2021 roku, ile spłaciła zobowiązań w roku 2021, czy spłąciła ZUS/US, czy podpisała jakieś umowy prolongujące spłaty swoich zobowiązań. Co najważniejsze nie wiem czy jest w stanie zarabiać i utrzymywać spółkę i spłacać zaległości tylko poprzez testy na lotniskach i imprezach masowych.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Wszystko pięknie, tylko te surowce- omówienie sprawozdania finansowego Decora po I kw. 2021 r.

Porównując wyniki kwartalne rok do roku na poziomie zysku operacyjnego trzeba zauważyć, że spółka poprawia swoje wyniki już od początku 2018 roku. [Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Restrukturyzacja detalu trwa i trwać będzie - omówienie sprawozdania finansowego Eurocash po I kw. 2021 r.

Analiza wynikowa za czwarty kwartał zeszłego roku została zatytułowana „Sklep poszukiwany – najlepiej żywy z dodatnim LFL”. Niestety była trochę prorocza, ponieważ wskaźnik LFL za pierwszy kwartał dla sklepów Delikatesy Centrum wyniósł -4 proc., czyli w porównaniu do Biedronki oraz Lidla wypadł po prostu blado.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Ciekawe wyniki ze zmianą w tle - omówienie wstępnych wyników Budmieksu po I kw. 2021 r.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Aluminium i Kęty na szczytach - omówienie sprawozdania Grupy Kęty po I kw. 2021 r.
Kęty wciąż zaskakują podając coraz lepsze wyniki kwartalne. Co ciekawe również te ostateczne kwartalne są lepsze od szacunków, które co trzeba podkreślić, spółka podaje jeszcze przed końcem danego kwartału.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Pierwszy krok zrobiony - omówienie sprawozdania finansowego DataWalk po IV kw. 2020 r.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Dino zaraportowało dzisiaj wyniki i zostały ciepło przyjęte przez rynek - w momencie pisania jest +3%, są również troszkę lepsze od konsensusu -
infostrefa.com/infostrefa/pl/w...

Ja jednak zwróciłbym uwagę na kilka rzeczy, które pokazują, że nie wszystko musi iść po sznurku w kolejnych kwartałach:

1. Sprzedaż r/r wzrosła o 24,3% r/r co jest wynikiem oczywiście dobrym ale nie do końca. Dlaczego? Jest to najniższy przyrost r/r w ostatnich 4 kwartałach. Dodatkowo jest to niższy przyrost (choć nieznacznie bo o 0,6 p.p.) niż powierzchni sprzedażowej również licząc r/r. Również wartość ta jako jedyna jest niższa (niewiele -0,8%) od konsensusu rynkowego. Przypomnę, że Wielkanoc wypadła w tym roku o tydzień wcześniej niż w zeszłym co lekko powinno pozytywnie wpłynąć na sprzedaż porównując r/r.

2. Dodatkowo LFL jest "tyko" na poziomie 7,0%. Tylko bo przyzwyczajono nas do dwucyfrowych wyników. No i to jest cel na rok 2021 spółki - czyli dwucyfrowy LFL. Tutaj mamy pierwszy zgrzyt. Oczywiście kwestia pandemii w pewien sposób wpłynęła, ale znak zapytania się pojawia. A przypomnę, że w spółkach handlowych to sprzedaż jest tym co napędza wyniki. Dodatkowo inflacja żywności spadła w Q1 2021 tylko do
0,6% co jak widać nie pomogło w osiąganiu wyśrubowanego poziomu wskaźnika LFL.

3. Na plus na pewno marża handlowa 25,5% to jest o 1,0 p.p więcej niż rok wcześniej. Zakładam, ze podatek od sprzedaży detalicznej jest na tym poziomie (prawdopodobnie w KWS) więc tym bardziej brawo. Z drugiej strony pojawia się pytanie czy wciąż można poprawiać marżę handlową i do jakiego pułapu. Gdzieś przecież jest kres. I taka pewna zagadka. Skoro spółka utrzymała marżę handlową a nawet ją powiększyła to znaczy, ze jakoś zrekompensowała sobie podatek od sprzedaży detalicznej. Więc dlaczego sprzedaż tak "niewiele rośnie" - nie podwyższyła cen sprzedaży czy też uzyskała znaczące rabaty ud dostawców?

4. Szybko rosną koszty sprzedaży - w Q1 r/r o 29,8% czyli o 5,5 p.p. szybciej niż sprzedaż. Jest to czwarty z kolei kwartał gdzie dynamika tych kosztów przewyższa dynamikę sprzedaży. Jak widać presja płacowa a także koszty paliwa zaczynają negatywnie oddziaływać. To jednak długoterminowo (wynagrodzenia) jest wyzwaniem dla tej sieci.

5. Zysk operacyjny prawie 188 mln zł czyli o 31% więcej niż rok wcześniej. Ale gdyby nie wzrost procentowej marży handlowej to dynamika spadła by tylko do 12 procent. Na poziomie zysku netto wygląda to lepiej dynamika +39,4% choć również najniższa w ostatnich 4 kwartałach (podobnie jak i EBIT-u). Przy zysku netto mamy na plus niższe koszty odsetkowe, ale to już w zasadzie ostatni/przedostatni kwartał ze spadkiem tych kosztów ze względu na stopy procentowe.

W chwili obecnej kapitalizacja spółki to 25 mld zł przy 12 miesięcznym zysku netto 685 czyli C/Z 36,5. A dynamik a zysku operacyjnego +30%. Tak więc powoli zaczynamy zadawać sobie pytanie czy wycena Dino nie osiągnęła swoich szczytów. Jeśli spółka nie będzie się rozwija w tempie powyżej 30 procent to trzeba mocno uważać. Oczywiście może okazać się tak, ze pandemia trochę chwilowo zmieniła i w Q2 Dino wróci na dynamiki do których nas przyzwyczaiło, czego akcjonariuszom serdecznie życzę :)

Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

W oczekiwaniu na… - omówienie sprawozdania finansowego XTPL po IV kw. 2020 r.

Wyniki XTPL były analizowane na koniec 2018 i 2019 roku i teraz przyszedł kolejny czas, aby je omówić. Niestety w zasadzie można powtórzyć to co było w poprzednich analizach: „w chwili obecnej kluczowym wydaje się przedstawienie pierwszej podpisanej umowy, która potwierdzi rzeczywistą możliwość komercjalizacji rozwiązań proponowanych przez spółkę”. Niestety minął kolejny rok, a jakiś wybitnych osiągnięć na tym polu nie odnotowano. Spółka co prawda chwali się zawarciem 7 transakcji sprzedaży nanotuszy [Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

1ketjoW napisał(a):
Analityk Fundamentalny napisał(a):
Ne jestem przekonany - moce produkcyjne u nich nie zniknęły - mają tyle samo ludzi, tyle samo zakładów. Coś dla mnie jest nie tak w rynku krajowym z ich udziałem i to tak od roku, w pandemii też ich udział spadał szybciej niż konkurencji. EUR i GBP oczywiście pomaga, ale ja na tym bym nie budował długoterminowej przewagi - kurs dzisiaj jest, jtro , pojutrze go nie ma :)


Ja tam patrzę na wolumeny w całości. Zresztą zdaje się, że planują mocniej zaistnieć w Polsce w bieżącym roku. Zobaczymy co z tego będzie. Zgadzam się co do kursu dziś jest taki jutro inny. Dlaczego nie zarabiać więcej na eksporcie jak jest okazja?


Ale pełna zgoda - ja tylko mówię, że patrząc po danych krajowych to uważam, że rynek w Polsce mocno odbił, a Wielton sporo słabiej -w efekcie tracą udziały na rynku krajowym. Oczywiście w analizie także wspomniałem, że Polska dawno nie jest już najważniejsza w grupie. Niech zarabiają na czymkolwiek związanym z core biznesem - jasna sprawa :).
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

mihumor napisał(a):
Masz racje tyle, ze chciałem zwrócić uwagę, że podając tego typu informacje w odniesieniu do roku 2020 i kwartałów jednak nieco ułomnych - Q1 i Q2; warto się odnosić do przyrostów rok do roku oraz korelować je o rozwój bieżący czyli aktualny wzrost. W ten sposób wpadamy trochę w pułapkę informacyjną entuzjazmu. Przychody rok do roku +50% a kurs + kilkaset procent, przychody kwartał do kwartału już na innej dynamice od Q3 a kurs jedzie dalej jednak duzo szybciej niż te wzrosty. Nie narzekam jako akcjonariusz ale staram się zachować trzeźwe spojrzenie w oglądzie firmy handlowej realizującej jednak fizyczną sprzedaż rzeczy materialnych. Tak nawiasem Grodno w stosunku do zeszłego kwietnia przychód szacowany +64% i oporu tak jak TIM nie wybiło i wzrosty dużo mniejsze.


No ale sprawdź dlaczego Grodno podało tak dobre wyniki sprzedażowe? Właśnie dlatego, że baza była słaba, a dodatkowo są bardzo nierówni w miesiącacj. Natomiast w TIM każdy miesiąc r/r jest lepszy. A powtarzalność w takim biznesie jest mega ważna. Oczywiście jeśli ktoś chce przykłądać miarę i marzyć, ze się będa rozwijali 50% co miesiąc to jego sprawa - ja tak nie robię i nie zachęcam. Natomiast akurat lubię doceniać dobre spółki, z dobrym managementem, które wiedzą czego chcą i to realizują. I Stąd ten wpis - z zaznaczeniem przecież, że najważniejsze są wyniki i marża. +50% na sprzedaży r/r to bardzo miła niespodzianka, ale jak w całym 2021 zrobią "tylko" 20-25% to też będe bardzo zadowolony.

I nadal nie zgadzam się, ze te kwartały (Q1 czy Q2) są jakieś szczególnie ułomne w kontekście TIM - dla APR i kilku innych spółek oczywiście inaczej to wygląda. Ale tutaj powtarzam - niespecjalnie im pandemia zaszkodziła więc baza jest w miarę rozsądna. I jak pisałem - sezonowość czy dni robocze powodują, ze porównywanie m-c do m-ca ja uważam, że nie ejst dobre - to nie LVC z abonamentową sprzedażą :)
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Ne jestem przekonany - moce produkcyjne u nich nie zniknęły - mają tyle samo ludzi, tyle samo zakładów. Coś dla mnie jest nie tak w rynku krajowym z ich udziałem i to tak od roku, w pandemii też ich udział spadał szybciej niż konkurencji. EUR i GBP oczywiście pomaga, ale ja na tym bym nie budował długoterminowej przewagi - kurs dzisiaj jest, jtro , pojutrze go nie ma :)
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Nadzieja widoczna w wynikach i w kursie - omówienie sprawozdania finansowego Wieltonu po IV kw. 2020 r.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

mihumor napisał(a):
Porównanie do kwietnia zeszłego roku w każdej firmie będzie kosmiczne. A jak to się ma do marca tego roku czy do wyników z drugiej połowu 2020 - tu bym szukał odniesienia.


no to jest akurat nieprawda - TIM nie był spółką, która ucierpiała na pandemii wręcz odwrotnie. Kwiecień zeszłego roku był dla TIM całkiem całkiem + 11,1% r/r wzrostu. A w pierwszym kwartale 2020 roku dynamika r/r wyniosła 12,9%. Więc trudno wywnioskować na podstawie tych dwóch danych, że kwiecień 2020 roku jakiś wyjątkowo słaby był dla TIM-u. To co piszesz będzie miało zastosowanie np. do Autopartner gdzie faktycznie dynamika w 04/2020 r/r była ujemna i to nawet chyba na poziomie kilkunastu procent, ale nie tutaj.

Dodatkowo to co proponujesz czyli porównywanie do miesiąca poprzedniego w wypadku działalności hurtowej TIM-u może prowadzić do błędnych wniosków z dwóch powodów choćby. Po pierwsze mamy naturalną lekką sezonowość i kwiecień jest po prostu słabszy (w latach 2018-2020 średnio o ok. 12%), a teraz kwiecień był słabszy od marca o 5%, a i dwa dni robocze mniej.

Oczywiście oczekiwanie, że sprzedaż będzie rosła o 50 proc. w kolejnych miesiącach jest mega optymistyczne i tego bym nie robił. Ale jednak trudno nie być zadowolonym jesli chodzi o pryrosty bo dwucyforwe dynamiki w całym 2021 może nie są pewne (bo w nizbesie nie ma nic pewnego), ale wysoce prawdopodobne. Oczywiście zawsze zostaje pytanie otwarte o marże i wyniki bo na końcu to się liczy najbardziej
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Prezes Folta pozamiatał ;) - aż się boje o marże bo chyba jakiś one-off sprzedażowy musi tutaj być :)
Sprzedaż w kwietniu wzrosła o 50 proc., a rok temu kwiecień nie był zły (+11% r/r), wiec trudno specjalnie mówić o niskiej bazie porównawczej. generalnie wynik wręcz niesamowity.

twitter.com/PrzemekStanisz3/st...
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

A tutaj jeszcze jeden ciekawy wykres pokazujący backlog i sprzedaż:

twitter.com/PrzemekStanisz3/st...
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Deweloperka dodaje mocy - omówienie sprawozdania finansowego Pekabeksu po IV kw. 2020 r.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Toya podała wstępne wynik za Q1, która trzeba określić mianem bardzo dobrych. Marża brutto na sprzedaży w ujęciu procentowym dość niska, ale wolumeny zrobiły swoje i zysk EBI bardzo ładny. 45 procentowe wzrosty r/r muszą robić wrażenie. Oczywiście nie należy zapominać, ze z każdym kwartałem baza porównawcza będzie stawała się coraz bardziej wymagająca.

twitter.com/PrzemekStanisz3/st...
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Zgodnie z zaktualizowanym harmonogramem publikacji raportów Innogene powinno w dniu wczorajszym (26/04/2021) opublikować korektę raportu za czwarty kwartał 2020 roku. Puryści powiedzą, że spółka znów zawiodła, ponieważ raport wczoraj nie pojawił się w ESPI. Jednak uczciwie trzeba przyznać, że opóźnienie nie było bardzo znaczące i spółka opublikowała korektę 27 kwietnia kilka minut po 1 w nocy.

Niestety dane wynikające z rachunku zysków i strat istotnie różnią się od tych przedstawianych w lutym. Jest to dziwne i niepokojące, ponieważ przecież Prezes i największy akcjonariusz Pan Jacek Wojciechowicz w lutym 2021 roku z pełną stanowczością potwierdzał, że wszystko jest ok:
„Pomyłki wynikały z pośpiechu związanego z chorobą części pracowników działu księgowości. Jest tam kilka nieścisłości, które będziemy korygować, jednak one nie wpłyną na przychody i zyski. Będą skorygowane tylko przepływy finansowe.” - „Źródło: Puls Biznesu (www.pb.pl/inno-gene-tlumaczy-s...). Natomiast proszę spojrzeć samemu:


kliknij, aby powiększyć

Jak dla mnie różnica na przychodach -2,37 mln zł oraz kosztach (471 tys. zł) plus na podatku dochodowym nie są różnicami nieistotnymi i powodują zmiany nie tylko w rachunku wyników ale również w bilansie co zresztą dobrze widać na slajdach zarówno powyżej jak i poniżej.


kliknij, aby powiększyć


Spółka poinformowała, że „Dane finansowe prezentowane w niniejszej korekcie znacznie różnią się od danych prezentowanych w raporcie opublikowanym w dniu 14 lutego 2021 r. Główną przyczyną zmniejszenia przychodów oraz zysków było wstrzymanie dostaw i dokonanie korekty do jednego z zamówień eksportowych z grudnia 2020 r. Spółka zależna Centrum Badań DNA sp.z o.o. zrealizowała dostawy oraz uzyskała płatności na testy RT-LAMP o wartości 2 565 000,00 PLN. W związku ze znacznym opóźnieniem płatności przez klienta spółka zależna wstrzymała dostawę kolejnych testów o wartości 2 444 818,35 PLN. Emitent ocenia, że spółka zależna może zrealizować wstrzymaną część dostaw w drugiej połowie II kwartału 2021 r.".

Skoro spółka wstrzymała część dostaw (jak rozumiem na wartość 2,445 tys. zł) to dlaczego rozpoznała je w przychodach 2020 roku? Kiedy dostawy zostały wstrzymane? Trudne sobie wyobrazić, żeby to się stało w 2020 roku, zapewne chodzi o jakiś miesiąc (styczeń, luty, marzec, kwiecień?) w 2021 roku? Co ma wstrzymanie dostaw w 2021 roku do rozpoznania przychodów w roku 2020? Jak była skonstruowana umowa pomiędzy dwoma podmiotami, aby Innogene mogło rozpoznać przychód i zyski z sprzedaży testów, które nie opuściły jej magazynów? Czy to znaczy, że Innogene przeniosła wszystkie ryzyka i korzyści na spółką kupującą pomimo tego, że testy pozostały w jej magazynie? Jeśli tak to dlaczego w takim razie spółka nie pozostawiła w przychodach całości sprzedaży i nie utworzyła ewentualnie odpisu na wątpliwe należności, skoro twierdziła (przynajmniej w lutym), że miała prawo rozpoznać takie transakcje jako przychody?

Dodatkowo, żeby jeszcze zagmatwać sprawę to proszę się cofnąć do raportu za III kwartał 2020 roku.


kliknij, aby powiększyć


Otóż spółka podała w nim, że sprzedaż narastająco za 9 miesięcy 2020 roku wyniosła 2,895 tys. zł. Tak więc dodając tę kwotę do wartości z czwartego kwartału powinniśmy otrzymać sprzedaż razem w ujęciu rocznym na poziomie 6,160 tys. zł. Niestety w sprawozdaniu za czwarty kwartał jako wartość sprzedaży roczna pojawia się kwota 4,675 tys. zł, co oznacza, że mamy różnicę na poziomie prawie 1,5 miliona złotych. Podobnie sytuacja wygląda zresztą na poziomie zysku ze sprzedaży czy zysku netto. Niestety dane się nie sumują.

Pytania niestety zaczynają się mnożyć, a wiarygodność Prezesa (i tak już chyba nie najwyższa patrząc na całokształt jego obietnic i faktycznych działań w ostatnim roku) jest coraz mniejsza. Dlaczego tak twierdzę? Po prostu informacja z lutego o tym, że wszystko jest ok i to tylko drobne nieścisłości jak widać nie ma potwierdzenia w faktach. Faktem, jest, ze spółka skorygowała swój raport i to dopiero po tym jak spółka doradcza oceniająca jej sytuację postawiła ją de facto przy ścianie (www.stockwatch.pl/wiadomosci/a...).

Przy okazji przypomnę, że nadal nie znamy raportu rocznego, który podlega ocenie biegłego rewidenta. Spółka jest na rynku NC, a tam sprawozdania finansowe półroczne nie są przeglądane przez biegłego. To niestety prowadzi do konkluzji, że niektóre spółki traktują swoje raporty kwartalne nie do końca poważnie, a wyniki w nich zaprezentowane są czasami korygowane (i to istotnie) w trakcie audytu. Czy tak będzie tutaj to oczywiście nie można wyrokować, choć już teraz mamy bardzo poważną różnicę. Dodatkowo warto pamiętać o tym, że skonsolidowany raport roczny 2020 z opinią biegłego zostanie opublikowany 28 maja, podczas gdy raport za pierwszy kwartał 2021 roku będzie szybciej – 14 maja. No ale taki urok spółek notowanych na NewConnect.

Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt. Skorygowane przychody ze sprzedaży w Q4 wyniosły 3,265 tys. zł, a w całym 2020 roku było to 4,675 tys. zł. Natomiast jak spojrzymy na należności krótkoterminowe na koniec roku to znajdziemy tam wartość 5,559 tys. zł. Innymi słowy wartość należności na koniec roku przewyższa zarówno sprzedaż za czwarty kwartał jak i sprzedaż za cały 2020 roku. Osoby lubujące się w analizie finansowej szybko policzyłyby, że wskaźnik rotacji należności przekracza tutaj 360 dni, czyli rok. To zaś oznacza, że spółka co prawda wystawiła faktury (lub inny dokument który posłużył do rozpoznania w księgach rachunkowych przychodów), ale pieniędzy z tego w 2020 roku nie ujrzała. Oczywiście trzeba tutaj podkreślić, że spółka w opisie zaznacza, że zrealizowała dostawy oraz uzyskała płatności na testy RT-LAMP o wartości 2,565 tys. zł. Jak rozumiem dotyczy to wpływu pieniędzy w 2021 roku. Mając taką informację powinniśmy oczekiwać, że należności na koniec Q1 2021 powinny istotnie spaść. Czy tak będzie tego na razie nie wiemy.

Nadal jednak powstaje pytanie co z pozostałą różnicą. Przypomnę, że na koniec września spółka w skonsolidowanym sprawozdaniu wykazała należności krótkoterminowe na poziomie 2,490 tys. zł więc w ciągu kwartału urosły one o 3,069 tys. zł. Przyrost należności był niewiele mniejszy niż rozpoznana sprzedaż w Q4 (3,265 tys. zł) więc mamy tutaj trop, że niewiele z tych należności, które były na koniec września przekształciły się w gotówkę w czwartym kwartale. Oczywiście dochodzi tutaj kwestia VAT-u, która może trochę zaburzać te szacunki. Nie zakładam, aby była ona bardzo istotna, ponieważ spółka informowała o dużej sprzedaży na eksport gdzie VAT powinien być 0%. Dlatego ja z chęcią poczekam na sprawozdanie roczne gdzie będzie pokazany, mam nadzieję, całkowity rachunek przepływów pieniężny, razem ze wszystkimi korektami – w szczególności w przepływach na działalności operacyjnej.

Na koniec jeszcze taka mała ciekawostka. Wśród niektórych inwestorów padał argument, że spółka jest wiarygodna, ponieważ zadeklarowała w styczniu 2021 roku wypłatę dywidendy (www.stockwatch.pl/komunikaty-s...), co oznacza, że musi posiadać środki z rzeczywiście wypracowanej działalności operacyjnej i chce się z nimi podzielić ze swoimi akcjonariuszami. A dokładnie deklaracja zarządu brzmi tak: „Zarząd Spółki postanowił przedstawić do zaopiniowania Radzie Nadzorczej rekomendację w sprawie wypłaty dywidendy i wnioskować do Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia Spółki o podjęcie uchwały w sprawie podziału jednostkowego zysku za 2020 r. w wysokości połowy zysku zatwierdzonego przez biegłego rewidenta.”

Oczywiście pomysł dzielenia się z akcjonariuszami pieniędzmi wypracowanymi przez spółkę należy pochwalić. Jednocześnie warto zaznaczyć, ze spółka w swoich raportach z 14 lutego oraz 26 kwietnia podała sprawozdania finansowe jednostkowe, w których wykazała stratę netto na poziomie 211 tys. zł. Możemy mieć nadzieję oczywiście, że po audycie starta zamieni się zysk. Jednak miałbym pewne wątpliwości jeśli chodzi o taki scenariusz, przede wszystkim wynikające z faktu, że [b]spółka matka (jednostka dominująca) w 2020 roku wykazała przychody netto ze sprzedaży i zrównane z nimi w kwocie dokładnie 0,00 zł.[b/] A przynajmniej tak podają obydwa raporty (tez z lutego i ten bieżący) przedstawiający wyniki czwartego kwartału i sumę (? Hmm) 12 miesięcy 2020 roku. Ale jak to jeden z moich wyśmienitych kolegów napisał wcześniej „ to raport kwartalny i można napisać, że ziemia jest płaska”. Warto o tym pamiętać i spokojnie (choć rozumiem, że dla akcjonariuszy tej spółki może to być trudne) poczekać na raport zaopiniowany przez biegłego rewidenta. Wtedy powinniśmy poznać rzeczywistą sytuację spółki na koniec 2020 roku – szkoda, że będzie to de facto 5 miesięcy po zakończeniu roku obrotowego.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

No ale zakładanie, że taka rentownosc jak w Q1 2020 się powtórzy to na czym jest oparte? Bo oczywiśice może, ale czy realistycznym jest przyjęcia takiego scenariusza do prognozowania zyskó. już 200 zł byłoby sukcesem =- zresztą prezes cały czas powtarza, ze spółka na rentownośc lota ma wpływ umiarkowany
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Rekord za rekordem - omówienie sprawozdania finansowego TIM po IV kw. 2020 r.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Dobrze usłyszałeś - 9,6 proc. z PC-=owej sprzedaży to gog. Podobno więcej niż przy W3 ale nie pamiętali (nie mieli danych przy sobie) ile dokładnie.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Wyniki roczne bardzo, bardzo dobre. oczywiście wsparte one-off na sprzedaży Rotopino, ale jednak i bez tego zysk na sprzedaży w Q4 dwa razy wyższy niż rok wcześniej. Również patrząc na roczny zysk netto można przyjąć, że jest tutaj zysk na Rotopino ale również duże ujemne przeszacowania walutowe kurs EUR - efekt roczny ponad -6 mln zł). Ogólnie dość pozytwnie to wygląda, również w kontekście raportowanej sprzedaży w Q1 2021. Pytanie jak zwykle zasadnicze - jak długo można tak ładnie rosnąć :), pamiętajmy, że spółka jednak działa mocno w e-commerce więc tutaj jest dość znaczny potencjał jak popatrzymy na rynek we-commerce w całości.

twitter.com/PrzemekStanisz3/st...
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Akwizycja + podział = 1,3 mld zł - omówienie sprawozdania finansowego Selvity po 4 kw. 2020 r.

1,5 roku temu po spin-off teoretyczna wartości akcji Selvita wynosiła 17,3 zł a dzisiaj oscyluje wokół 70 złotych co daje imponująca stopę zwrotu na poziomie 300 procent oraz kapitalizację na poziomie 1,3 mld zł. Oczywiście w międzyczasie była emisja nowych akcji, ogłoszenie strategii do roku 2023, przejęcie Fidelta od Galapagos oraz organiczny rozwój. Tym niemniej wzrost kursu jest naprawdę imponujący.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

szarlej81 napisał(a):
Wygląda to ciekawie. Wycena nie jest jakaś abstrakcyjna, perspektywy dobre, branża też przyszłość ma. Tylko pewnie w połączeniu z tym, że to dość niewielki debiut redukcja będzie na 95% lub więcej.


Ja tak sobie myślę, ze każdy z inwestorów powinien zadać sobie pytanie czy lepiej mieć akcje R22,który jest właścicielem większościowego pakietu, ale ma inne biznesy, które mogą się rozwijać wolniej lub szybciej, czy też zainwestować w Vercom. Zapewne od konkretnego inwestora, jego skłonności do ryzyka, portfela, horyzontu czasowego i wielu innych przesłanek decyzja będzie różna.

Tym niemniej osobiście trzymam kciuki za sukces obydwu spółek - rozwijają się fajnie, walczą o miano lidera czy bycie na podium w CEE, są w dość rozwojowej branży. Więcej takich podmiotów w Polsce i oczywiście na GPW.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Spółka zaraportowała wyniki Q4 i całego 2020 roku, które są bardzo dobre.

twitter.com/PrzemekStanisz3/st...

Za bardzo dobrymi wynikami Q4 stoi sprzedaż (+36 %), wysoka rentowność brutto na sprzedaży (41% vs 33% rok wcześniej) wspomagana przez dynamikę kosztów zarządu i sprzedaży istotnie poniżej sprzedaży. W efekcie brak istotnych zmian PPO/PKO mamy zysk operacyjny, który r/r urósł aż o 252 proc., a zysk netto o 312 proc.

Spółka dużo eksportuje stąd kursy walutowe pomagają w ostatnim roku i pewno będa pomagać w tym. Wyzwania surowcowe znane i o tym trzeba pamiętać, podobnie jak i o bazie wynikowej, która ojuz od Q1 staje się bardziej wymagająca.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Spółka zaraportowała wyniki Q4 i całego 2020 roku, któe trzeba określić mainem bardzo dobrych.
twitter.com/PrzemekStanisz3/st...

Za bardzo dobrymi wynikami Q4 stoi sprzedaż (+46 %), wysoka rentowność brutto na sprzedaży (43,1% vs 25,6% rok wcześniej) wspomagana przez dynamikę kosztów zarządu istotnie poniżej sprzedaży. W efekcie brak istotnych zmian PPO/PKO mamy zysk operacyjny, który r/r urósł aż o 283 proc., a zysk netto o 181 proc.

Wyniki fenomenalne - trzeci kwartał z rzędu - trzeba jednak pamiętać, że rentowność netto na poziomie 27 proc. to jednak nie jest coś na co można stawiać przez długie lata - chyba, zbyt pięknie by było.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

TOYA = YATO – Anagramiczne zyski dają nadzieję na więcej - omówienie sprawozdania finansowego Toya po IV kw. 2020 r.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Super partneringowy zysk - omówienie sprawozdania finansowego OAT po IV kw. 2020 r.

[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Kuchenki grzeją mocno - omówienie sprawozdania finansowego Amica po IV kw. 2020 r.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

twitter.com/PrzemekStanisz3/st...

w skrócie wciąż bardzo dobre wyniki TIM jeśli chodzi o sprzedaż. Czekamy na raport roczny, a potem na raport za Q1 2021.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Kris59 napisał(a):
sasky napisał(a):
Redukcja zapisów w transzy inwestorów indywidualnych na poziomie około 92 proc.


Jesli redukcja rzeczywiście była na poziomie ca 92% przy obniżeniu puli dla detalu z 20 do 10% to tylko świadczy o niewielkim zainteresowaniu akcjami wśród indywidualnych.
Przecież spółka nie mogła przydzielić detalowi pełnej puli tj. 20% akcji oferowanych bo wtedy redukcja byłaby zapewne na poziomie np.50-60% i nie mozna byłoby odtrąbić wielkiego sukcesu IPO . Przyczyną tak marnego zainteresowania detalu była zapewne zbyt wysoka cena akcji.


Aż takie niewielkie to jednak nie było, ponieważ z moich wyliczeń wynika, ze przy teoretycznym przydziale 20% dla indywidualnych to redukcja w tej grupie wyniosłaby nadal sporo - prawie 84%. Choć oczywiście ta liczba wygląda gorzej niż 92% :). Pytanie tak naprawdę to jaki był rzeczyiwsty popyt ze strony instytucji. Jeśli on był rzeczyiwsty i realny (a nie tylko deklarowany z wiadomych względów) to szansa na wzrosty jest spora, poniewaz mogą po prostu chcieć uzupełnić swój portfel do konkretnych wartości, ktore sobi e zaplanowali. Jeśli... :)
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

jwk napisał(a):
@Analityk Fundamentalny
Nie należy jednak umniejszać problemu, jeżeli zostanie to ostatecznie zakwalifikowane jako "treatment-related adverse event", to może być tragedia, włącznie z przerwaniem projektu ze względu na toksyczność. Zdarzenia 5. stopnia (zgony) i to powiązane z leczeniem, to w przypadku obecnych terapii 0-2 zdarzenia na kohorty po 300+ osób w onkologii, tutaj na takim etapie, nie wróży to dobrze.


Hmm ale ja nie umniejszam problemu, a już na pewno nie była taka moja intencja. Jeśli tak ktoś zrozumiał mój wpis to pragnę wyprostować. Sytuacja (co dla mnie oczywiste) jest mega poważna i oczywiście gdyby się potwierdziło, że projekt nie będzie mógł być kontynuowany to możemy się zastanawiać nad skalą przeceny czy to będzie 1/3, 1/2, 2/3 etc. la mnie to jest dość jasne i oczywiste i chyba wszędzie gdzie możliwe podkreślam, ze w inwestowaniu w biotechy ryzyko jest immanentną cechą i ono się będzie materializować - być może nie na każdej spółce, ale chyba nikt rozsądny nie wierzy, ze każda spółka (albo chociaż jedna) dostarczy wszystkie projkety, które ma w swoim pipeline. Jeśli ktoś wierzy to niech spróbuj esię dokopać wcześniejszych prospektów emisyjnych spółek biotechowych i sprawdzić, któe projekty są nadal kontynuowane, ale jak się posuwają do przodu - po prostu ryzyko jest tutaj ogromne :).
Natomiast w chwili obecnej po prostu niewiele wiemy - może być tak jak w 2017, a może być niestety zupełnie inaczej. Ale też trzeba pamiętać na co jest ten kandydat na lek - AML - ostra białaczka szpikowa - pacjenci w leczeniu, dla których już stosowana próby leczenia i nie przyniosły pozytywnych efektów. Niestety taka jest cecha sporej części chorób onkologicznych. Dla mnie (aczkolwiek dopuszczam, ze mogę się mylić) jednak pewną "plusem" (jakkolwiek to słabo brzmi) jest częściowe zahamowanie badań czyli to, ze dwaj pacjenci, którzy są w trakcie badań moga nadal tam być. Oczywiście może się zaraz okazać, że po dokłądniejszych analizach zostanie to zmienione i bęzie full stop. To ryzyko też trzeba brać pod uwagę
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Rekord goni rekord - omówienie sprawozdania finansowego Ferro po IV kw. 2020 r.

Czwarty kwartał roku 2020 ponownie należy ocenić pozytywnie w zasadzie na wszystkich poziomach zyskowności.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Kasa już jest, czekamy na postępy w badaniach - omówienie sprawozdania finansowego Pure Biologics po IV kw. 2020 r.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

MrBlue2 napisał(a):
Przewodniczący Rady Nadzorczej Pan Piotr Romanowski 8 kwietnia sprzedał 39 tys akcji Ryvu

Po sesji tego samego dnia pojawił się następujący komunikat

Badanie kliniczne projektu RVU120 zostało czasowo i częściowo zawieszone przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA) z powodu śmierci w następstwie pogarszającego się zapalenia trzustki u jednego z pacjentów, który wcześniej przyjmował dawkę 110mg - poinformowała Ryvu Therapeutics w komunikacie.

www.bankier.pl/wiadomosc/RYVU-...


Każdy musi tutaj sam ocenić - ja natomiast przytoczę kilka informacji z konferencji, która właśnie się kończy.

Prezes Przewięźlikowski oświadczył przed chwilą stanowczo, że Rada Nadzorcza dowiedziała się wczoraj po południu o tym wydarzeniu, po tym jak transakcja została przeprowadzona. Prezes podkreślił swój oraz PR wysoki corporate governance i wykluczył możliwość insider tradingu. Według jego stwierdzenia Pan Romanowski w momencie sprzedaży akcji po prostu nie miał informacji o problemie z RVU120. Według jego informacji dyspozycja złożenie zlecenia do biura brokerskiego miała miejsce kilka dni temu - jak rozumiem chwilę zabrało dogranie transakcji. Z tego co widzę to PR sprzedał 39k akcji z 440k, które posiada czyli ok. 9 proc.

Jeśli chodzi o wstrzymanie fazy badań to jest to oczywiście zła informacja. Próbując szukać dobrych (mniej gorszych) informacji można wskazać na to, że FDA częściowo wstrzymała (partial clinicla hold) badania w porównaniu do 2017 i SEL24 gdzie było całkowite wstrzymanie (full clinical hold). Spółka więc kontynuuje terapie na dwóch pacjentach, którzy przyjmują dalej niższe dawki. Natomiast do badania nie będą włączani nowi pacjenci, aż do czasu wyrażenia zgody na wznowienie badania przez FDA.

Dodatkowo trzeba pamiętać, że pacjenci przystępujący do badania to po prostu chorzy, bardzo chorzy ludzie, którzy przechodzili już jakieś wcześniejsze terapie lecznicze - taka jest natura badań (już w I fazie) onkologicznych - to była odpowiedź na pytania o stan zdrowia osoby, która przyjmowała dawkę i zmarła. To akurat wydaje się być dość oczywiste i naturalne (niestety).

Niewątpliwie plus dla spółki, że można było zadawać pytania, które się wyświetlały wszystkim uczestnikom i na wszystkie (również to z insider dealing) odpowiedź została udzielona.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Używane auto to jest to - omówienie sprawozdania finansowego AutoPartner po IV kw. 2020 r.
[Treść ukryta]

>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Na abonamentach i komórkach da się zarabiać - omówienie sprawozdania finansowego Eurotel po IV kw. 2020 r.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Łatwo już było – ryzyko covidowych powikłań nadchodzi - omówienie sprawozdania finansowego Neuki po IV kw. 2020 r.

Spółka zaraportowała bardzo dobre wyniki roczne, choć na poziomie kwartału można już mieć pewne wątpliwości.[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

ALE-maksów ciąg dalszy - omówienie sprawozdania GK Kęty po IV kw. 2020 r.

„Tydzień przed końcem drugiego kwartału spółka zaraportowała szacunkowe wyniki tego okresu, które spowodowały wzrost kursu o kilkanaście procent. W dniu wczorajszym Kęty podały ostateczne wyniki, które okazały się jeszcze lepsze od wcześniejszych szacunków.” To jest mniej więcej tekst z poprzednich dwóch analiz wyników. W zasadzie w chwili obecnej można było powyższe sformułowania spokojnie powtórzyć. Jedyna różnica, że kurs w momencie ogłoszenia szacunkowych wyników wzrósł o ok. 10 proc. a nie kilkanaście.

[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Dziękuję Panowie.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

10 zł to wartość zaproponowana przez zarząd - można założyć z wysokim prawdopodobieństwem, że tak się właśnie stanie. Co do wycen to nie ma wątpliwości, ze obecnie Neuca zaczyna być wyceniana w częsci nie jak sprzedaz hurtowa lekó o ogranicznej marży, lecz jako istotna część biznesu pacjenckiego. można mieć znaki zpaytani czy takie podejście jest do końca właściwe, ale pamiętajmy, ze rynek dyskontuje przyszłość. Tym niemniej rok 2021 bvędzie wyzwanie choćby w związku z wyoską bazą wynikową pierwszego kwartału.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Potencjalny game changer w biotechnologii czyli słów kilka o IPO Captor Therapeutics

PODSUMOWANIE

Koniunktura w branży biotechnologicznej ściąga na rodzimy parkiet kolejne podmioty. Po Bioceltix tym razem o uwagę i pieniądze inwestorów ubiega się Captor Therapeutics, czyli spółka biofarmaceutyczna rozwijająca kandydatów na leki w terapii chorób onkologicznych i autoimmunologicznych z wykorzystaniem innowacyjnej technologii celowanej degradacji białek – TPD. Oto w skrócie plusy i minusy proponowanej emisji na rynku głównym.

[Treść ukryta]
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Kris59 napisał(a):
kojo napisał(a):
Czy ktokolwiek z grona wyżej oceniających wycenę jako "kosmiczną" zadał sobie choć trochę trudu, by porównać, jak owa wycena ma się na tle bardzo nielicznej konkurencji?
Jeżeli tak, to podzielcie się proszę spostrzeżeniami. Chętnie przeczytam.

Czy jest możliwość aby kolega z zespołu SW przeanalizował prospekt (zakładam, że prośbę kieruję do Analityka Fundamentalnego :))?
Jeżeli tak, to na kiedy można się spodziewać analizy?

dzięki z góry.
Pozdrowienia salute


Ta " bardzo nieliczna konkurencja" to kto konkretnie??? Firmy amerykańskie? Do firm amerykańskich nie ma się co porownywac bo to inna liga. Oni zapewne coś odkryją ale czy nasi też ...??? Po drugie. Firmy amerykańskie sa na innym etapie badań, bardziej zaawansowanym.


Analiza w optymistycznym scenariuszu będzie jutro, a w realistycznym w poniedziałek koło południa :). Spółka jest gorąca, wywołuje dużo emocji, ma swoje plusy ale również minusy. Jasnym jest, że spółka i inni w ten czy w inny sposób zainteresowani (np. obejmujący akcje we wcześniejszych emisjach bądź jeszcze inni) będą wskazywać pozytywy. Jasnym jest też, ze inwestorzy mają prawo oceniać, porównywać i komentować. Jednak warto pamiętac, że na końcu prawda nie leży po śrdku tylko leży tam gdzie leży :). A w wypadku biotechów jest to dośc trudne do uchwycenia :)
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Udany restart - omówienie sprawozdania finansowego Brand24 po 4 kw. 2020 r.

[Treść ukryta]

>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Ten tekst o dywidendzie właśnie pokazuje pewną zaletę (przynajmniej dla mnie) tej spółki. Widać spokojny organiczny rozwój i panowanie nad finansami. W zasadzie można przyjąć (choć nigdy na gpw nic nie wiadomo), ze dywidenda w postaci 1 zł za akcje w kolejnych 3 latach jest pewna. a to daje DY na poziom 5% czyli X razi więcej niż oprocentowanie lokat czy WBIOR. A taknparawdę możemy założyć, ze dywidendy będą rosły, ponieważ szybciej widzę szansę na 30 mln zł zysku netto w kolejnych okresach niż na 15 mln :).
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Wyniki spółki wstępne za Q4 bardzo dobre, choć chyba czymś okraszone (jakiś on-off). Ale tak czy inaczej wyglądają bardzo dobrze, spółka się rozwija i idzie do przodu.

twitter.com/PrzemekStanisz3/st...
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Czy ten program motywacyjny jest realny czy ie to się okaże pewno za 9-10 miesięcy. Ale na pewno trzeba przyznać, że przynajmniej ambitnie do tego podeszli. I to się wydaje, ze jest fair w stosunku do akcjonariuszy mniejszościowych - przynajmniej w porównaniu do niektórych innych spółek z GPW.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Pandemia wyzwaniem dla spółki - omówienie sprawozdania finansowego Ryvu Therapuetics po IV kw. 2020 r.

Ryvu Therapeutics operuje w segmencie innowacyjnych leków chemicznych tzw. małej cząsteczki o potencjale terapeutycznym w obszarze onkologicznym. W swoim portfolio projektów firma skupia się na nowych celach onkologicznych w obszarze inhibitorów kinaz, syntetycznej letalności, metabolizmu i immunometabolizmu nowotworów oraz immunoonkologii.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Tylko można się z tym werdyktem zgodzić :) Spółka stabilnie (organicznie - to prawdziwe longtermy lubią najbardziej ;)) się rozwija, przynosi zyski, powiększa udziały rynkowe, wypłaca dywidendę. A nawet w raportach nie ściemnia i i da się z nich ciekawe rzeczy wyczytać :)
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

aksu napisał(a):
Dziękuję za obszerną analizę - na pewno obowiązkowa przed podjęciem decyzji czy i w jakim zakresie się angażować thumbright

Osobiście lubię Spółki, które "czuję" poprzez osobiste doświadczenia z finalnym produktem i tutaj jestem o nich spokojny. Analizę przejrzałem na razie pobieżnie, ale nie zgodzę się, że ryzyko małej palety produktowej jest problemem. Wytwarzanie leków do terapii allogenicznych dosyć łatwo można rozszerzyć na duże spektrum schorzeń.

Bariery wejścia jak zauważono są małe. Do tego w przeciwieństwie do terapii na ludziach badania nad lekami i ich komercjalizacja ociera się przysłowiowo o "wolną amerykankę". Leki dostają bardzo szybko zielone światło, nawet jak lista powikłań jest potencjalnie długa. W przeciwieństwie do leków dla ludzi tutaj decyduje stosunek korzyści do kosztów.

Do tego allogeniczne terapie komórkami macierzystymi to żadne sci-fi. To już się dzieje choć nie mają one podłoża regulacyjnego, warto sprawdzić w tym zakresie np. badania i stosowane terapie Dra Kemilewa.

Dlatego uważam, że bardziej niż szczęscia w badniach potrzebują obecnie prawników i lobbystów (a więc i $$$), którzy szybko przepchną temat przez EMA Dancing


Dziękuję za uznanie :) A co do różnicy zdań czy portfolio jest duże czy małe to w sumie to nie jest tak istotne. każdy może wyrobić (i nawet powinien) swoje własne zdanie i znaleźć plusy jak i minusy tej potencjalnej (jak i innych) inwestycji. Ogólnie patrząc na rynek to niewątpliwie jest plusem, ze start-upy pracujące na dość nowych, innowacyjnych polach gospodarki wchodzą na GPW. Zapewne wszystkim się nie uda (albo nawet mniejszości się uda) ale jak już komus wyjdzi to jest szansa, że nagroda będzie wysoka.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Podobno nic nie może wiecznie trwać – a jednak na razie może - omówienie sprawozdania finansowego GK Dino Polska po IV kw. 2020 r.

Spółka po raz kolejny zaraportowała bardzo dobre wyniki kwartału lekko przebijając konsensus rynkowy (4-7 proc., choć na sprzedaży minimalnie o 0,2 proc. poniżej oczekiwań). [Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

tomaskasas napisał(a):
Cześć,

"Spółka w chwili obecnej jest wyceniana na 32-krotność P/E oraz poniżej 6-krotności wskaźnika EV/EBITDA. Trudno uznać wycenę wg wskaźnika C/Z za specjalną okazję inwestycyjną, pomimo tego, że kurs spółki obniżył się o ponad 2/3 licząc od szczytów, kiedy to kapitalizacja przekraczała 7 mld zł. Z drugiej strony wycena EV/EBITDA wydaje się być interesująca, choć jest to w dużej mierze efekt wysokiego zlewarowania spółki."


mógłbyś proszę rozwinąć co masz na myśli z ostatnim zdaniem? thx.



Hmm czytając raz jeszcze to co napisałem to może trochę niefortunnie brzmi albo niejasno.
EV to w uproszczeniu kapitalizacja + wartość długi netto. W takim matematycznym modelu zadłużenie podnosi licznik czyli zwiększa de facto wskaźnik.
Jednak w modelu biznesowym, który stosuje Eurocash EBITDA w zasadzie nie jest tym co się w uproszczeniu przyszło uważać za tę wartość - czyli operacyjne przepływy. Nie jest to żaden zarzut w stosunku do spółki, tylko raczej stwierdzenie faktu. Najlepiej to widać było w przejściu na MSSF 16 czyli dane 2018/2019 o ile wzrosła właśnie EBITDA z tytułu przeliczenia umów najmu.

W efekcie mamy teraz sytuację, w której w amortyzacja may sporą część po prostu kosztów najmu powierzchni sklepowych czy centr dystrybucyjnych. A to są rzeczywiste wydatki, które miesiąc w miesiąc trzeba regulować i płacić. DO tego dochodzi dość wysokie (patrząc po wartościach) obciążenie w kosztach odsetkowych (jak wiemy koszt najmu w takim podejściu rozkłada się na amortyzację i koszty odsetkowe/finansowe). W efekcie mamy całkiem fajnie wyglądającą EBITDA i bardzo niski wynik netto (duże obciążenie amortyzacją i odsetkami)

Dzieje się też tak ponieważ spółka świadomie przyjęła model, w którym de facto wszystko co posiada (nawet jak sama kupiła czy wybudowała) to sprzedaje i podnajmuje. To oczywiście powoduje zlewarowanie spółki, ponieważ ten cash uzyskany ze sprzedaży nie obniżał zadłużenia spółki tylko szedł albo na dywidendę albo na M&A (które jak wiemy jakoś specjalnie do tej pory zyskowne nie były - patrząc na całość EC). Taki model nie jest oczywiście niczym dziwnym i jest stosowany przez wiele spółek, choc właśnie w takim rozumieniu trudno mówic tutaj o EBITDA jak o rzeczywistym wskaźniku oceny efektywności. Inna sprawa, ze większość analityków bezkrytycznie to przyjmuje co prezentuje spółka.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

bzdkas napisał(a):
Dziękuję za raport o stanie spółki. Dobra lektura, sporo zapytań, widać, że model przejęć do tej pory się nie sprawdził.


Dzięki. Te znaki zapytania nie są od dziś - zresztą wycena od kilku lat jednoznacznie to pokazuje. Co do modelu przejęć to niewątpliwie widać, że zyski z tego tytułu oszałamiająco nie wzrosły (a w zasadzie pewno nawet spadły). Ale uczciwie trzeba sobie zadać pytanie - co by było gdyby tych przejęci nie było? Może już EC by nie było? Tutaj odpowiedź nie jest łatwa i oczywista. Ale patrząc po wynikach trudno rzeczywiście argumentować, ze dodały one jakąś wartość - w sumie trochę jak w PKN Orlen ;) to taka mała złośliwość).
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Sklep poszukiwany – najlepiej żywy z dodatnim LFL - omówienie sprawozdania finansowego Eurocash po IV kw. 2020 r.

Spółka zaraportowała wyniki, które na poziomie konsensusu wynikowego okazały się lepsze (od +2 do +18 proc.) od konsensusu rynkowego. Rozczarowała sprzedaż (-2,5 proc. do konsensusu oraz zaledwie + 0,5 proc. r/r) jak i przede wszystkim jakość zaraportowanych zysków.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

ZWIERZĘ TEŻ CZŁOWIEK, CZYLI SŁÓW KILKA O IPO BIOCELTIX


Spis treści

PODSUMOWANIE
RYNEK I POTENCJAŁ
PRODUKTY
KONKURENCI i PARTNERZY
MODEL BIZNESOWY
SPRAWOZDANIE NA SAM KONIEC
OFERTA, CENA I CELE EMISJI


PODSUMOWANIE

Koniunktura w branży biotechnologicznej oraz ostatnie sukcesy jak np. rekordowa umowa partneringowa OncoArendi Thereapeutics ściąga na rodzimy parkiet kolejne podmioty. Tym razem o uwagę i pieniądze inwestorów ubiega się Bioceltix, czyli spółka rozwijająca innowacyjne terapie w weterynarii. Oto w skrócie plusy i minusy proponowanej emisji na rynku NewConnect.


kliknij, aby powiększyć


RYNEK I POTENCJAŁ

Zanim przejdziemy do omawiania rynku, warto na początku przypomnieć, że w dużym uproszczeniu leki można podzielić na chemiczne (pochodzące z syntezy chemicznej) oraz biologiczne. Te ostatnie są produktami leczniczymi, zawierającymi jedną lub więcej substancji czynnych wytwarzanych przez organizm żywy lub pochodzący z takiego żywego organizmu. Przykładami mogą być szczepionki, krew i/lub jej składniki, komórki somatyczne, tkanki oraz rekombinowane białka terapeutyczne. Bioceltix zamierza specjalizować się w tworzeniu i produkcji leków biologicznych dla zwierząt bazujących na komórkach macierzystych.
Spółka celuje w rosnący i dość atrakcyjny rynek leków weterynaryjnych dla zwierząt. Około 3/4 amerykańskich właścicieli psów preferuje być nazywanymi „dog parents” (rodzicami psów) niż właścicielami zwierzaków. Z kolei 4/5 właścicieli zwierząt towarzyszących twierdzi, że ich status w rodzinie w zasadzie jest równy jej ludzkim członkom. Takie podejście pociąga za sobą oczywiście odpowiednie traktowanie tych zwierząt. Według badań amerykańskiego stowarzyszenia APPA, około 2/3 amerykańskich gospodarstw domowych posiada zwierzę domowe, w porównaniu z połową gospodarstw trzydzieści lat temu. Badania te także pokazały, że liczba psów jako zwierząt towarzyszących wzrosła w USA w tym okresie o mniej więcej połowę. Patrząc na szacunki europejskie mówimy nawet o 80 proc. gospodarstw domowych, które posiadają przynajmniej jedno zwierzę domowe i jest to 10 punktów procentowych więcej niż w 2010 roku. Zwierzęta towarzyszące (domowe), podobnie jak ludzie, cierpią z powodu chorób cywilizacyjnych np. o podłożu zapalnym i autoimmunologicznym. A skoro coraz częściej traktujemy je jak pełnoprawnego członka rodziny, to również je leczymy, a za tym idą przecież wydatki weterynaryjne.
Patrząc okiem inwestora, rynek leków weterynaryjnych ma pewne różnice w stosunku do rynku leków innowacyjnych dla ludzi. Po pierwsze, struktura płatności (prywatne pieniądze vs. finansowanie zdrowotne przez narodowe agencje). Po drugie, sporo mniejszy rynek leków generycznych. Minimalizuje to ryzyko spadku ceny innowacyjnego produktu po wprowadzeniu zamiennika. Z oczywistych powodów nie występuje tutaj, jak w wypadku leków dla ludzi, nacisk państwowego płatnika na stosowanie zamienników. Jest to również wzmocnione faktem dużego zaufania opiekunów zwierząt do swojego weterynarza, który ordynuje te leki. Dodatkowo sam okres wynalezienia leku weterynaryjnego jest krótszy niż w przypadku leków dla ludzi. Trudno tutaj o dokładne dane, ale można przyjąć okres raczej kilkuletni, podczas gdy w przypadku leków dla ludzi często kształtuje się on w okolicach 10 a nawet więcej lat. Do tego dochodzi mimo wszystko prostsza ścieżka regulacyjna. Obydwa te czynniki mają oczywiście przełożenie na efekt końcowy, czyli istotnie niższe koszty wynalezienia leku dla zwierząt. Oczywiście, nie ma nic za darmo. W wypadku leków innowacyjnych dla ludzi roczna sprzedaż rzędu 1 mld dolarów nie jest niczym niezwykłym. Tutaj jednak wchodzą w grę zazwyczaj mniejsze kwoty.
Trudno dość precyzyjnie i jasno zdefiniować rynek opieki nad zwierzętami, ponieważ w jego skład mogą wchodzić różnego typu usługi czy produkty proponowane właścicielom czy hodowcom zwierząt. Mamy podstawowy podział na zwierzęta hodowlane („animal stock”, czyli np. świnie, owce, drób) czy towarzyszące („companion animals”, czyli zwierzęta domowe takie jak przede wszystkim psy i koty, choć również np. konie, chomiki, rybki czy papużki). Do tego dochodzi podział na typowe leki weterynaryjne (chemiczne, biologiczne, szczepionki, etc.) jak i usługi lecznicze realizowane przede wszystkim w gabinetach weterynaryjnych. Bioceltix zamierza się skupić na produktach leczniczych dla zwierząt towarzyszących ze szczególnym uwzględnieniem psów i koni, a w przyszłości również kotów.
Ogólnie można pokusić się o stwierdzenie, że rynek opieki nad zwierzętami rozwija i rozwijać się będzie dość szybko. Według danych amerykańskiej firmy diagnostycznej IDEXX, w latach 1979-2017 wartość wydatków na usługi weterynaryjne i pokrewne rosła o 9,2 proc. średniorocznie, czyli o 3,4 p.p. szybciej niż tempo wzrostu całkowitych wydatków na konsumpcję osobistą. Proszę spojrzeć również na inne szacunki.


kliknij, aby powiększyć


Według powyższych danych światowy rynek opieki nad zwierzętami był wyceniany na 44-46 miliardów USD w 2018 roku i prognozowano osiągniecie 58-64 miliardów USD do końca 2024 r., co daje przełożenie na średnioroczny wzrost na poziomie powyżej 5 procent. Proszę również spojrzeć na dane rynku opieki nad zwierzętami towarzyszącymi (domowymi) w Europie zaprezentowane przez spółkę, które podane są w mld EUR.


kliknij, aby powiększyć


Jak widać, wartość tego rynku stabilnie z roku na rok rośnie i podobnego trendu można się spodziewać w przyszłości. O ile wzrosty rynku w Europie Zachodnie są raczej nieznaczne (średnioroczne tempo wzrostu na poziomie CAGR 2,5 proc.), o tyle rynek w Europie Wschodniej rośnie sporo bardziej intensywnie. Rynek ten w okresie 2013-2018 wzrósł o ponad 54 proc., co przekłada się na średnioroczny wzrost wynoszący powyżej 9 procent. Oczywiście w wartościach absolutnych jest on wciąż istotnie mniejszy niż rynek zachodnioeuropejski.
Spółka podaje również informacje na temat szacowanego tempa wzrostu rynku opieki zdrowotnej zwierząt towarzyszących w latach 2020-25 średniorocznie na 6-7 proc., co powinno skutkować przekroczeniem wartości 20 mld dolarów na koniec tego okresu. Tutaj trzeba jasno zaznaczyć, że ponad połowę wartości rynku stanowią segmenty związane ze szczepionkami i środkami przeciwpasożytniczymi. Akurat w tych segmentach w chwili obecnej spółka nie jest obecna. Segment leków przeciwzapalnych, do którego adresowane są produkty analizowanej spółki, odpowiada mniej więcej za około 20 proc. całego rynku, co i tak stanowi całkiem interesującą wartość.
Warto również wspomnieć, że szczególnie rynek weterynaryjnych leków biologicznych jest w początkowej fazie rozwoju i leży również w centrum zainteresowania największych firm. Europejska Agencja leków (EMA) dopiero w 2017 roku zarejestrowała pierwszy weterynaryjny lek biologiczny od firmy Zoetis stosowany w leczeniu atopowego zapalenia skóry. Z kolei w 2019 Arti-Cell lek od Global Stem Cell Technology (spółka przejęta przez Boehringer Ingelheim Animal Health) został również dopuszczony do obrotu przez EMA. Jest to o tyle ważne, że jest to pierwszy weterynaryjny lek biologiczny bazujący na komórkach macierzystych, a więc w segmencie, w którym zamierza operować spółka. Oznaczać to również może, że regulator jest już przygotowany „mentalnie” na rejestrację takiego typu leków.
Niezależnie jakie dane rynkowe przyjmiemy, to jedno wydaje się być w miarę pewne. Możemy z dość dużą dozą prawdopodobieństwa przyjąć, że branża ochrony zdrowia zwierząt będzie się rozwijać, ponieważ hodowcy i właściciele zwierząt domowych na całym świecie stali się zarówno bardziej świadomi skutków chorób swoich pupilów jak i zwierzęta w coraz większym stopniu traktowane są przez nich w „ludzki sposób”, jako pełnoprawni członkowie rodziny.

PRODUKTY

Pamiętać trzeba, że leki biologiczne są z zasady trudniejsze do wytworzenia, ponieważ pochodzą od żywych organizmów i są dość trudne w produkcji. Z drugiej strony właśnie dzięki temu ciężej o „skopiowanie” takiego leku i wprowadzenie w jego miejsce zamiennika (tzw. leku biopodobnego). Dodatkowo, często przyjmuje się, że leki biologiczne są w stanie uzyskać podobny lub lepszy efekt terapeutyczny niż leki chemiczne, przy mniejszej ilości skutków ubocznych np. toksyczności takiego preparatu. Bioceltix zamierza zaproponować leczenie przyczynowe w porównaniu do leczenia objawowego, które oferują np. konkurencyjne leki chemiczne.
Spółka posiada własną, w pełni skalowalną technologię ALLO-BCLX pozwalającą na seryjną produkcję biologicznych leków weterynaryjnych opartych na wykorzystywaniu mezenchymalnych komórek macierzystych (MCS) jako substancji czynnej leku.


kliknij, aby powiększyć



Bioceltix zamierza kierować się w stronę terapii allogenicznych (w układzie jeden dawca – wielu biorców), zamiast obecnie stosowanych terapii autologicznych. W tych ostatnich terapiach pacjent (załóżmy, że w naszym przypadku to pies czy koń) otrzymuje własne komórki macierzyste, podczas gdy w terapiach proponowanych przez spółkę otrzymuje komórki macierzyste pochodzące z tkanki tłuszczowej (jako składnik leku) od innych dawców. W takim wypadku nie występuje konieczność każdorazowego pobierania od pacjenta jego własnych komórek. Wystarczy jednokrotne pobranie komórek macierzystych od zdrowego dawcy, wyizolowanie ich, hodowanie oraz namnażanie. A potem już „tylko” wytworzenie z nich preparatu leczniczego. Taki proces (leczenie wielu pacjentów komórkami od jednego dawcy) pokazuje możliwość skalowania produkcji dawek terapeutycznych, w odróżnieniu od terapii autologicznych.
Technologia spółki jest platformą, która może być w przyszłości również używana do badań nad kolejnymi produktami leczniczymi. Bioceltix dysponuje również własnym zapleczem produkcyjnym w standardzie cGMP (current Good Manufacturing Practice), co powinno umożliwić skalowanie produkcji, o ile oczywiście prace nad konkretnymi produktami leczniczymi zakończą się sukcesem.
Spółka również informuje, że jej technologia została pozytywnie zwalidowana poprzez dwa technologiczne due diligence przeprowadzone przez 2 globalne koncerny farmaceutyczne produkujące leki weterynaryjne. Dodatkowo spółka zamierza przejść pełną ścieżkę rejestracyjną w EMA (Europejska Agencja Leków) dla rozwijanych obecnie kandydatów na leki. Warto tutaj przedstawić kilka informacji związanych z procesem rejestracji takiego leku.


kliknij, aby powiększyć


Etapy rozwoju produktu weterynaryjnego są podobne jak w wypadku innowacyjnych leków dla ludzi, jednak nie identyczne. Etap Proof of Concept (PoC) zawiera w sobie zarówno część odkrywania jak i etap badań przedklinicznych, czyli konieczność przeprowadzenia szeregu badań in vitro oraz in vivo. Fazę bezpieczeństwa (TAS - Target Animal Safety) można porównać do pierwszej fazy badań klinicznych w lekach innowacyjnych dla ludzi. W obydwu przypadkach w tym momencie sprawdza się przede wszystkim, czy dany kandydat na lek jest bezpieczny. Jest to badanie przeprowadzane na zdrowych osobnikach, którym podaje się badany produkt leczniczy.
Jeśli ten etap zakończy się sukcesem, na podstawie raportu z wyników tego badania można się ubiegać o wydanie pozwolenia na przeprowadzenie terenowego badania klinicznego. Próbując porównywać do procesu powstawania leku innowacyjnego u ludzi, możemy tutaj określić, że jest ono zbliżone do trzeciej fazy badania klinicznego. Celem tego badania jest wykazanie skuteczności kandydata na lek na pacjentach, czyli osobnikach chorych. Kolejny etap to już złożenie do Europejskiej Agencji Leków wniosku o dopuszczenie do obrotu, a w pozytywnym scenariuszu później sama decyzja o dopuszczeniu do obrotu.
W chwili obecnej najbardziej zaawansowane prace dotyczą 3 produktów leczniczych stosowanych w leczeniu stanów zapalnych stawów (BCX-CM-j) i atopowego zapalenia skóry u psów (BCX-CM-AD) oraz stanów zapalnych stawów związanych z kulawizną u koni (BCX-EM).


kliknij, aby powiększyć


Inwestorzy często porównują rynek weterynaryjny do rynku leków dla ludzi. Choć oczywiście jest to rynek mniejszy, to dla niektórych może być zaskakujące, że tylko w samej Unii Europejskiej (licząc jeszcze razem z Wielką Brytanią) liczba psów zbliża się do 70 mln, a Polska zajmuje tutaj trzecie miejsce, po Wielkiej Brytanii i Niemczech, ale przed Włochami, Francją czy Hiszpanią. Jak już wspomniałem wcześniej, z roku na rok, coraz więcej zwierząt objętych jest opieką weterynaryjną, ponieważ ludzie traktują je jako członków rodziny. To również powoduje, że zwierzęta żyją dłużej.
Jak widać z powyższych danych, docelowe rynki spółki tylko w Unii Europejskiej (wymienione na slajdzie powyżej TAM i SAM) wydają się być bardzo duże. Oczywiście trzeba pamiętać, że jest to tylko pewna estymacja rynku, a rynkiem, który nas najbardziej powinien interesować jest tzw. SOM (Servicable Obtainable Market), czyli rynek docelowy danej firmy. Zazwyczaj taki rynek jest istotnie mniejszy od rynku SAM, ponieważ uwzględnia on choćby konkurentów z własnymi produktami, a także wewnętrze możliwości spółki (organizacyjne, finansowe, produkcyjne czy sprzedażowe). Patrząc na dane tego typu należałoby również pamiętać, że ważny jest okres, w jakim zostaną osiągnięte dane udziały w rynku i z jakimi kosztami czy wyzwaniami operacyjnymi będą one związane. Oczywiście udziały te w dużej mierze będą uzależnione od siły i możliwości partnera, z którym spółka będzie współpracowała. Trudno jednak realistycznie zakładać, aby osiągnęły one większe wartości niż pojedyncze procenty. Dodatkowo proszę pamiętać, że najprawdopodobniej nie wszyscy właściciele zwierząt zdecydują się na terapie lecznicze dla swoich zwierząt, które jak widać z proponowanych cen do najtańszych nie należą. Choć patrząc na to z drugiej strony, czy dla członka rodziny nie zrobimy jednak dużo, żeby nie powiedzieć wszystko?
Najbardziej zaawansowanym projektem jest BCX-CM-J (zmiany zwyrodnieniowe stawów u psów), gdzie spółka planuje w maju bieżącego roku rozpocząć już właściwą fazę bezpieczeństwa i zakończyć ją również w tym roku. Badanie to ma być przeprowadzane dla dwóch dróg podania: iniekcji dostawowej (podanie miejscowe) oraz iniekcji dożylnej. Jeśli ten etap zakończy się sukcesem, to na podstawie raportu z wyników tego badania można się ubiegać o wydanie pozwolenia na przeprowadzenie terenowego badania klinicznego. Celem tego badania jest wykazanie skuteczności kandydata na lek na pacjentach, czyli osobnikach chorych. Badania te powinny według harmonogramu, rozpocząć się i zakończyć 2022 roku.
Rok później, oczywiście przy założeniu sukcesu powyższych badań, spółka złożyłaby do Europejskiej Agencji Leków wniosek o dopuszczenie do obrotu. Biorąc pod uwagę czas potrzebny na wydanie decyzji, w takim harmonogramie można by się spodziewać dopuszczenia do obrotu leku w roku 2024.
Spółka w pierwszym rzucie zamierza ubiegać się o rejestrację na rynku europejskim. Wiadomym jest, że jest najbardziej lukratywnym rynkiem na świecie są Stany Zjednoczone. Tutaj można zakładać, że jest to jedna z kwestii poruszanych w kontekście ewentualnej komercjalizacji. Wsparcie dużego partnera branżowego (znanego w USA) w rozpoczęciu takiej procedury na rynku amerykańskim wydaje się być po prostu koniecznością.
BCX-CM-J jest pierwszym projektem, który spółka prowadzi i zamierza uzyskać zezwolenie w EMA i niewątpliwie stanowi on pewne novum i zdobycie doświadczenia. Podpisanie umowy partnerskiej jeszcze przed rozpoczęciem procedury zatwierdzania powinno być wsparciem merytorycznym dla Bioceltix. Zauważyć jednak trzeba, że spółka aktywnie korzysta z możliwości konsultacji z EMA. W ramach procedury „scientific advice” odbyła już spotkania tak, aby zwiększyć prawdopodobieństwo uzyskania rejestracji tego leku. Dodatkowo spółka poinformowała o współpracy z renomowanym doradcą, który ma już doświadczenie w rejestracji biologicznych leków weterynaryjnych opartych na komórkach macierzystych. Takie podejście nie tylko pokazuje profesjonalizm w działaniu, ale również powinno (przynajmniej teoretycznie) minimalizować ryzyko niepowodzenia danego projektu.
Nie dysponujemy niestety badaniami statystycznymi dotyczącymi prawdopodobieństwa zatwierdzenia leku weterynaryjnego. Odnosząc się jednak do rynków innowacyjnych leków dla ludzi, wiemy, że statystycznie to prawdopodobieństwo jest niewielkie (kilka-kilkanaście procent). To oczywiście oznacza, że inwestorzy chcący inwestować w spółki biotechnologiczne muszą się z takim ryzykiem liczyć i mieć je na uwadze. Należy również pamiętać, że odkrywanie leków to dziedzina badań naukowych i często jest to związane z niespodziankami (pozytywnymi i negatywnymi), a wydłużenia harmonogramów są raczej standardem niż wyjątkiem.

KONKURENCI i PARTNERZY

W branży farmaceutycznej leków dla ludzi istnieje tzw. BIG Pharma, czyli wielkie firmy farmaceutyczne, dysponujące patentami i prawami do leków sprzedawanych na świecie za miliardy dolarów oraz inwestujące bardzo duże kwoty w odkrywanie nowych terapii medycznych. Nie inaczej (choć skala jest nieporównywalnie mniejsza) jest w wypadku biznesu dotyczącego opieki weterynaryjnej. Oto kilka najważniejszych podmiotów, które na rynku leków weterynaryjnych i opieki medycznej nad zwierzętami rozdają karty.


kliknij, aby powiększyć


Na powyższej grafice widać 8 koncernów, choć w praktyce w chwili obecnej możemy mówić o tzw. BIG 7. Jest to związane z faktem ogłoszenia w sierpniu 2020 roku przejęcia Bayer Animal Health przez Elanco. Wartość całej transakcji wynosiła ok. 6,89 mld USD, w tym 5,17 mld USD płatne gotówką. Warto również zauważyć, że największa firma w branży, amerykański Zoetis, wykazała w 2020 roku ponad 6,6 mld USD sprzedaży i osiągnęła 1,64 mld USD zysku netto. Oczywiście jest to gigant oferujący zarówno leki dla zwierząt towarzyszących jak i hodowlanych, w dodatku działający na całym świecie.
Wracając do projektów, nad którymi pracuje spółka (opisane w wcześniejszym rozdziale), nie sposób zauważyć, że mają one swoją konkurencję.


kliknij, aby powiększyć


Patrząc na wyżej wymienione spółki, z jednej strony są to konkurenci, którzy również oferują lub zapewne pracują nad lekami zbliżonymi do tych proponowanych przez Bioceltix. Z drugiej jednak strony to właśnie spółki, które potencjalnie mogą być zainteresowane podpisaniem umowy partnerskiej i wprowadzeniem leku weterynaryjnego proponowanego przez Bioceltix do swojej oferty oraz sieci dystrybucyjnej.
Nawiązując jeszcze do danych o potencjalnych rynkach (TAM, SAM i SOM), to warto tutaj przywołać szacowaną roczną sprzedaż leków konkurencyjnych, Jak widać w tabeli powyżej, wartość ta potrafi, czasami znacznie, przekraczać 100 mln USD w ujęciu rocznym. Oczywiście nie byłaby to sprzedaż Bioceltix, lecz firmy z umowy partnerskiej. Tego typu wartości mogą pomóc w szacowaniu atrakcyjności potencjalnych produktów oferowanych przez spółkę. Biorąc pod uwagę liczbę psów i procent populacji zapadającej na te choroby, nie wydają się one być niczym zaskakującym. To też oznacza, że rynek jest dość duży i jest miejsce przynajmniej dla kilku produktów. Spółka swoich przewag konkurencyjnych upatruje w fakcie skupienia się na lekach biologicznych na bazie komórek macierzystych, a w wypadku terapii celowanych w grupę docelową psów nie ma takich produktów konkurencyjnych. Spółka chce się koncentrować na lekach, które oprócz działania ściśle objawowego również wykazują działania przyczynowe.

MODEL BIZNESOWY

Bioceltix zakłada przyszłą sprzedaż partnerom branżowym praw do opracowanych produktów leczniczych w postaci umów partnerskich lub licencyjnych, czyli podobne jak w wypadku transakcji na rynku leków innowacyjnych dla ludzi. Spółka zamierza również produkować leki na zlecenie partnera w oparciu o własną wytwórnię działającą w farmaceutycznym standardzie (cGMP) jakości, oczywiście za odpowiednim wynagrodzeniem.
Sam pomysł i model biznesowy należy ocenić pozytywnie. Spółka próbuje skupić się na swoich przewagach konkurencyjnych (nowatorska platforma oparta na komórkach macierzystych, zakład badawczo-rozwojowy i wytwórnia w odpowiednim standardzie) jednocześnie rezygnując z próby wejścia na trudny i bardzo kosztowny rynek dystrybucji leków weterynaryjnych w krajach europejskich, nie mówiąc o rynku amerykańskim.
Przyszłe przychody powinny więc płynąć z dwóch źródeł. Po pierwsze z komercjalizacji produktu leczniczego. Tutaj zazwyczaj można liczyć na tzw. opłatę „upfront payment” i kolejne płatności za osiąganie kolejnych kamieni milowych (np. przejście kolejnych faz badań, rejestrację leku przez poszczególnych regulatorów, rozpoczęcie sprzedaży na danym rynku czy osiągnięcie odpowiedniego wolumenu sprzedaży) oraz płatności licencyjnych, zazwyczaj wyrażanych jako procent od wartości sprzedaży netto.
Z drugiej strony płatności mogłyby również pochodzić z produkcji zakontraktowanej przez partnera ilości dawek terapeutycznych. W tym drugim wypadku pamiętać trzeba, że będzie się to wiązało zapewne z koniecznymi nakładami inwestycyjnymi. Spółka w chwili obecnej ma zakład, który można określić mianem badawczo-rozwojowego z potencjałem produkcyjnym na 20 tys. dawek rocznie. Docelowo są to wolumeny niewystarczające, aby zaspokoić przewidywany popyt. Trzeba więc mieć świadomość, że przekształcenie zakładu w pełnoprawną „fabrykę” będzie wymagało inwestycji. To jednak mógłby być np. jeden z warunków negocjowanego dealu partnerskiego.
Niestety, rynek biznesu weterynaryjnego ma mniejsze pokrycie analityczne oraz informacyjne niż rynek leków innowacyjnych dla ludzi. W efekcie zdecydowana większość umów licencyjnych czy partnerskich jest niejawna i w sumie widać tylko transakcje przejęć (M&A). Oczywiście, można pokazywać transakcję z 2019 roku dotyczącą przejęcia Aratana Therapeutics przez Elanco Animal Health za 245 mln dolarów. Trzeba jednak pamiętać, że trudno uznać ją w jakikolwiek sposób za referencyjną czy też porównywać Aratanę z Bioceltixem. Przejmowana spółka w 2018 roku zaraportowała już ponad 35 mln USD sprzedaży (choć również uczciwie zaznaczę, że 24,7 mln USD straty netto) i mogła się pochwalić przynajmniej czterema dość dobrze sprzedającymi się lekami takimi jak Nocita, Entyce, Copromorelin oraz wspomniany już Galliprant.
Ciekawą transakcją było przejęcie Nexvet przez lidera rynkowego, czyli firmę Zoetis, co ogłoszono w kwietniu 2017 roku za kwotę ok. 85 mln USD. Konkretnie Nexvet był w tamtym okresie spółką innowacyjną (czytaj: nie osiągał jeszcze przychodów ze sprzedaży), pracującą nad lekami biologicznymi opartymi na przeciwciałach monoklonalnych. Spółka do momentu przejęcia zaraportowała 60 mln USD skumulowanych strat. Pomimo tego Zoetis zdecydował się na przejęcie, aby wzmocnić swoje kompetencje w dziedzinie B&R związanej z przeciwciałami monoklonalnymi. Transakcja ta miała również pomóc utrzymać rolę lidera w leczeniu przewlekłego bólu u zwierząt towarzyszących, a rynek amerykański wtedy był wyceniany na przynajmniej 400 mln USD rocznie.
W każdym razie już tylko te dwa przykłady pokazują, że transakcje przejęć w tym biznesie nie są rzadkością i mogą być całkiem ciekawym sposobem na finalizację inwestycji. Oczywiście, w chwili obecnej nie ma sensu spekulować o takim scenariuszu, ponieważ jego realność i wartość zależy przede wszystkim od konkretnego etapu rozwoju spółki, a w zasadzie jej projektów leczniczych.
Bioceltix poinformował, że prowadzi rozmowy o potencjalnej przyszłej współpracy z różnymi istotnymi graczami na tym rynku. Oczywiście rozmowy te nie muszą zakończyć się podpisaniem w niedalekiej przyszłości umowy partnerskiej. Przypomnę tylko przykład spółki OncoArendi Therapeutics dotyczący leków innowacyjnych dla ludzi, która w 2018 roku również informowała o wstępnych rozmowach, a finalnie transakcja nastąpiła pod koniec 2020 roku. Inną sprawą jest to, że długi okres oczekiwania zapewne został wynagrodzony rekordową wartością upfront payment oraz wystrzałem kursu o setki procent. Rozmowy z potencjalnymi zainteresowanymi z dużych firm operujących w tym segmencie rynku pokazują na pewno zainteresowanie dużych podmiotów koncepcją oraz pomysłem biznesowym spółki.
W tym wypadku należy przypomnieć, że niezwykle ważny jest moment samego zawarcia umowy partnerskiej. Z jednej strony - im później, tym postępy w pracach nad projektami powinny być bardziej zaawansowane, a to powinno podnosić wycenę takiej umowy. Z drugiej strony - przez ten okres trzeba finansować prace rozwojowe oraz mierzyć się z ryzykiem niepowodzenia projektu. Jeszcze raz przypomnę, że badania bezpieczeństwa powinny być zakończone według harmonogramu w 2021 roku. Bazując na doświadczeniu z rynku leków innowacyjnych dla ludzi, to zakończenie tego właśnie etapu mogłoby być pierwszym momentem, gdzie komercjalizacja może faktycznie się wydarzyć.

SPRAWOZDANIE NA SAM KONIEC

Spółki biotechnologiczne mają to do siebie, że długo ponoszą koszty i nakłady, aby na końcu osiągnąć sukces (czyt. sprzedać swój produkt, licencje, etc.) lub niestety upaść z braku finansowania lub po prostu niepowodzenia projektów. Stąd też w rachunku zysków i strat mamy zazwyczaj na początku straty, a bilans też często nie przedstawia interesujących danych. Dla porządku spójrzmy jednak najpierw na strukturę aktywów za ostatnie lata obrotowe. Tutaj mała uwaga, sprawozdania na koniec 2020 roku zawierają szacunkowe dane według najlepszej wiedzy zarządu spółki.


kliknij, aby powiększyć


Jak widać powyżej, specjalnego zaskoczenia nie ma. Spółka nie kapitalizuje na bilansie prac nad projektami (obciążają one bezpośrednio rachunek zysków i strat), więc na aktywa składają się przede wszystkim środki pieniężne pozyskiwane z kolejnych emisji (ewentualnie z wpływów z dotacji) oraz należności (za kaucje oraz należności z tytułu VAT). Jeśli zaś chodzi o kwestię związaną ze strukturą finansowania, to wykres wygląda trochę ciekawiej.


kliknij, aby powiększyć


Widać tutaj wyraźnie efekt księgowania wydatków na projekty badawcze w koszty. To, przy praktycznie braku przychodów, powoduje, że skumulowane straty netto na koniec 2020 roku wyniosły 5.685 tys. zł. Oczywiście brak przychodów odnosi się tylko do przychodów ze sprzedaży, ponieważ spółka otrzymuje i rozpoznaje jako pozostałe przychody operacyjne dotacje, które w ostatnich 4 latach dodały do wyniku 4,8 mln zł. Sumując te dwie kwoty otrzymujemy poniesione do tej pory wydatki operacyjne na poziomie prawie 10,5 mln zł.



kliknij, aby powiększyć


Spółka przedstawiła swoje wydatki w ujęciu kasowym, czyli przepływy pieniężne i tutaj widać kwotę nawet wyższą dochodzącą do 12 mln zł. Różnica tych dwóch wykresów to oczywiście efekt po pierwsze różnego podejścia (memoriałowe vs kasowe) jak i uwzględnienia na ostatnim slajdzie również wydatków inwestycyjnych, czyli popularnego capex-u.
Pokazuję te slajdy, aby uświadomić, że obecnie spółka wchodzi w okres szybszego wydatkowania środków. Zarząd deklaruje, że do końca 2022 roku wyda ok. 13 mln zł. Jest to kwota przewyższająca skumulowane wydatki w ciągu całego istnienia spółki, co potwierdza tylko fakt, że rozwój projektów ma wejść w bardziej zaawansowane etapy. W sumie nie powinno to specjalnie dziwić, ponieważ normą w spółkach biotechnologicznych jest zwiększanie wydatków w miarę postępów w konkretnych projektach, a badania kliniczne po prostu stanowią najistotniejszą część kosztów całego takiego projektu. Środki mają pochodzić z obecnego stanu gotówki (2 mln zł), nowej emisji akcji (7 mln zł) oraz dotacji (ok. 4 mln zł). Jeśli chodzi o tę ostatnią pozycję, to spółka informuje, że do końca 2020 roku otrzymała w sumie ok. 5 mln zł i w kolejnych okresach liczy jeszcze na 4 mln zł.

OFERTA, CENA I CELE EMISJI

Przedmiotem oferty jest 360 tys. akcji nowej emisji serii G przy maksymalnej cenie 20,50 zł za akcję. Zapisy trwają do 15 marca. Daje to możliwość pozyskania ok. 7 mln zł netto finansowania. Emisja podzielona jest na dwie transze: dla małych i większych inwestorów. Podział zostanie dokonany przez spółkę i dom maklerski po procesie book-buildingu. Cenę maksymalną ustalono na 20,50 zł za akcję. Przy założeniu objęcia wszystkich oferowanych akcji struktura właścicielska będzie przedstawiać się następująco.

kliknij, aby powiększyć


Nowo wyemitowane walory będą stanowić niecałe 11 procent wszystkich akcji. Warto podkreślić, że dotychczasowi akcjonariusze zobowiązali się do umowy lock-up i niesprzedawania akcji w terminie 12-24 miesięcy od daty debiutu na rynku giełdowym z dwoma wyjątkami. Po pierwsze akcjonariusze nabywający akcje w pre-IPO (seria F - 211.225 szt.) mają okres krótszy tj. 9 miesięcy. Po drugie, fundusz Leonarto Alfa, ze względów statutowych, nie mógł zawrzeć umowy lock-up. Jednakże zobowiązał się, że w ciągu 12 miesięcy od debiutu sprzeda akcje tylko i wyłącznie, jeśli cena sprzedaży będzie wyższa o 75 proc. od ceny emisyjnej serii G, transakcja dokonana zostanie w pozasesyjnych transakcjach pakietowych a nabywcą będą inne fundusze. Podsumowując, można stwierdzić, że de facto mamy lock-up wszystkich obecnych akcjonariuszy. Ewentualna zaś sprzedaż akcji przez fundusz Leonarto nie powinna stanowić zmartwienia dla inwestorów, biorąc pod uwagę jej minimalną cenę.
Spółka nie skomercjalizowała jeszcze żadnego projektu, stąd oczywiście finansuje się dotacjami oraz kapitałem pozyskanym od inwestorów. Proszę spojrzeć na wykres w czasie i cenach nowych emisji akcji przy założeniu, że obecnie prowadzona oferta sprzeda się w całości i po cenie maksymalnej. Na wykresie nie uwzględniono emisji, które w międzyczasie były kierowane do kluczowych pracowników spółki po cenie nominalnej.


kliknij, aby powiększyć


Jak widać z powyższego wykresu, spółka z roku na rok pozyskiwała kapitał po wyższej cenie emisyjnej. Należy to ocenić pozytywnie, jako dowód wiary inwestorów w zarząd spółki oraz jej model biznesowy. Z drugiej strony trzeba mieć świadomość, że inwestorzy biorący udział w nowej emisji (seria G) obejmą ok. 11 proc. akcji przy zasileniu kapitałowym na poziomie ok. 47 proc. wszystkich wpłat liczonych jako suma kapitału podstawowego, rezerwowego i zapasowego. Jest to oczywiście pewna specyfika obejmowania akcji we wczesnych etapach rozwoju spółki, gdzie ryzyko jest wyższe, a płynność akcji znikoma. W chwili obecnej spółka ma już pierwsze biznesowe sukcesy (np. zakończenie etapu PoC, otrzymanie certyfikacji zakładu), a akcje będą notowane więc i bardziej płynne.
Środki z emisji spółka zamierza przeznaczyć przede wszystkim na prace nad najważniejszymi 3 projektami związanymi z rozwojem produktów przeznaczonych dla psów oraz koni. Reszta wpływów (ok. 25 proc.) ma służyć pokryciu pozostałych kosztów działalności badawczo-rozwojowej a także kosztów administracyjnych. Spółka lojalnie informuje, że uzyskane środki zapewne wystarczą na ok. 1,5 roku – przyjmijmy, że do końca 2022. Tak więc jeśli w tym czasie nie uda się zawrzeć atrakcyjnej finansowo umowy partnerskiej, to trzeba mieć świadomość prawdopodobnej kolejnej emisji w drugiej połowie 2022 roku.
Jeśli jesteśmy już przy emisjach, to trzeba pochwalić uczciwie i ciekawie skonstruowany nowy program motywacyjny uchwalony w lutym 2021 r. dla pracowników spółki. Jest to możliwość wyemitowania akcji serii H w liczbie do 292.679 akcji. Program ten będzie realizowany w latach 2021-2026, o ile w tym okresie zostanie uzyskana zgoda EMA na wprowadzenie do obrotu pierwszego produktu leczniczego. Lista uczestników programu zostanie wybrana przez radę nadzorczą i będzie aktualizowana corocznie. Liczba warrantów (a potem akcji) przypadających na jednego uczestnika programu będzie obliczona jako proporcja liczby dni przepracowanych przez uczestnika w stosunku do sumy wszystkich dni przepracowanych przez wszystkie osoby zakwalifikowane do tego programu. Oczywiście, sama lista uczestników będzie decyzją rady nadzorczej, ale już liczba akcji do otrzymania będzie de facto zależna od stażu pracy. Trzeba przyznać, że jest to dość ciekawy pomysł, który nie musi nadmiernie faworyzować członków zarządu, co niestety często zdarza się w tego typu programach. Może to więc być całkiem niezły wabik motywacyjny dla pracowników trochę niższego szczebla.
Strukturę oferty giełdowej, w moim odczuciu, należy ocenić pozytywnie. Dotychczasowi akcjonariusze nie sprzedają swoich pakietów, a wręcz deklarują lock-up, co pozwala sądzić, że wierzą w komercyjny sukces spółki. Nie należy jednak zapominać, że po 9 miesiącach od debiutu może się potencjalnie pojawić podaż ze strony akcjonariuszy posiadających akcje serii F, w szczególności, że cena po której nabywali akcje jest niższa od ceny maksymalnej proponowanej obecnie o prawie 20 procent. Jednak patrząc z innej jeszcze strony oznacza to, że podczas pierwszego notowania na rynku NewConnect nie będzie podaży akcji obejmowanych w niższych niż obecna cena, co powinno być czynnikiem wspierającym kurs.
Spółki biotechnologiczne nie od dzisiaj rozpalają głowy giełdowych inwestorów, którzy marzą o stopach zwrotu idących w setki, a nawet tysiące procent. Spółki te działają w branży bardzo innowacyjnej, gdzie odkrycie cząsteczki/kandydata na lek czy też podpisanie umowy partneringowej może zmienić kapitalizację w sposób bardzo znaczący. Jednocześnie jest to branża dość trudna i ryzykowna. Zachęcam inwestorów, którzy chcieli się związać ze spółką na dłużej do zapoznania się z specyfiką tego rynku, szansami jak i zagrożeniami. Jest to możliwe choćby poprzez serię naszych artykułów:
www.stockwatch.pl/wiadomosci/b...
www.stockwatch.pl/wiadomosci/b...
www.stockwatch.pl/wiadomosci/b...
www.stockwatch.pl/wiadomosci/b...
Powyższe publikacje skupiają się na rynku innowacyjnych leków dla ludzi. Oczywiście leki i rynek weterynaryjny ma swoją specyfikę, ale pewne prawidła i zasady są podobne.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Unikalna spółka na unikalnym rynku w unikanej wycenie - omówienie sprawozdania finansowego Vigo po 4 kw. 2020 r.

Wyniki czwartego kwartału należy określić mianem bardzo dobrych, a biorąc pod uwagę sam zysk netto to wręcz trzeba mówić o efekcie „wow”, którego się domagałem w poprzednich analizach.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Mały Miki napisał(a):
Ja pisze o tym omowieniu Analityka co jest powyżej....ze rok musze czekac aby to przeczytać haha...Pray


Wiesz, można to rozwiązać - wystarczy wykupić abonament :)
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

le rom napisał(a):
angry3 Prezes Józef Siwiec z RPC raczył poinformować:
Porozumienie zawarli Józef Siwiec, Marian Darłak, Robert Duszkiewicz, Robert Siwiec, Leszek Piczak, Roman Wenc, Krzysztof Miąso, Zbigniew Czapka oraz austriacki Interminex Handelsgesellschaf. Łącznie posiadają (razem z akcjami własnymi) 5.201.809 akcji, co stanowi 83,10% ogólnej liczby głosów na WZA. Akcje własne stanowią około 28%.

Ta informacja wprowadza w błąd, bowiem jest tendencyjna (stronnicza).

Po pierwsze:
Grupa akcjonariuszy w liczbie 8 osób , (mająca dostęp do praktycznie nieograniczonej informacji poprzez samego Prezesa Józefa Siwca oraz R. Wenc, M.Darłak, R.Duszkiewicz ) zawiera tzw. "Porozumienie" z kapitałem w sumie 34% akcji z liczby n=6,259 mln szt ( a 47,2% z liczby n=4,506 mln szt tj po umorzeniu akcji własnych28%),
dobierają sobie Austriaka I.H J. Williamsa z kapitałem 21% (po umorzeniu skupionych przez RPC własnych akcji (ma 29,17% przy n=4,506 mln szt. akcji wszystkich w RPC).
A więc, przed umorzeniem prze spółkę RPC mają razem 34+21=55% kapitału spółki, a gdyby spółka RPC umorzyła akcje własne w ilości posiadanych 28% (tj. 1,7533 mln szt), to ich udział wzrośnie w kapitale spółki do ok. 76,39%.
A więc owa grupa mająca przewagę w dostępie do informacji o spółce, robi manewr przeciwko pozostałym akcjonariuszom, którzy mają kapitału 100%-55%-28%=17%akcji, ale po umorzeniu akcji skupionych przez RPC ich udział w kapitale ogólnym spółki wzrośnie do 100%-76,39%= 23,61%.
Dlatego, wezwanie robi się przed umorzeniem akcji własnych spółki, aby rynek nie dowiedział się, że kapitał spółki dzieli się na 4,506 mln akcji a nie na 6,259 mln akcji. Jest to zasadnicza różnica, bo gdyby sprzedano akcje własne (o wartości ok. 51 mln zł) i skierowano środki na dywidendę planowaną obecnie na 1,6 zł to można by oczekiwać dywidendy Div= 51/4,506+1,6 =12,91 zł na akcję. Dziś proponuje się skup akcji po kursie poniżej 28 zł !.

Po drugie:
Prezes J. Siwiec wykup akcji i wycofanie z WGPW (delisting) uzasadnia:
- mała płynność (obrót akcjami)
- wymogi informacyjne, co może wykorzystywać konkurencja,
- wysokie koszty bycia na giełdzie w relacji do korzyści jakie Nam przynosi.

Tu nasuwa mi się refleksja:
->RPC skupując akcje własne zamroziła ok 11 zł na każdą akcje w akcjach własnych dziś srodki martwe a przynależne akcjonariuszom a więc do 26,76 zł+11 zł=37,76 zł za akcje.
-> Na giełdzie płynność spółki o kapitalizacji prawie 200 mln zł zależy także od polityki informacyjnej spółki i uczciwości jego Zarządu i akcjonariuszy strategicznych . Narzekając na niską płynność (obrót akcjami) Prezes sam sobie robi kiepską opinije.
-> Każda spółka publiczna ma podobne wymogi informacyjne, jakoś przez ok 30 lat to akurat nie przeszkadzało a obecnie nagle uwiera? Co do konkurencji i smaczek pod adresem WGPW aby zmienić przepisy czego nie można podawać dla konkurencji. Raptem na świecie spółki o brdziej skomplikowanej technologii jakoś są na giełdzie i nie boją się konkurencji,
-> i wreszcie koszty bycia na giełdzie(i jest zabawne) zwłaszcza, że nie daje NAM to korzyści- oznacza to NAM - komu?. Jeśli policzyliście na 8 czy 9 osób zysk przez wyjście z giełdy dla siebi ponad 9 mln zł , to rzeczywiście pozostanie na niej nie daje WAM takich korzyści.
A gdzie jest myślenie propaństwowe i prospołeczne? Przecież mamy Programy emerytalne,
Żaden sąd nie powinien się zgodzić na ten manewr , bowiem mamy tu zróżnicowany dostęp do informacji i część akcjonariuszy chce zrabować mienie pozostałych. Poza tym ten manewr obniża prestiż WGPW - a przecież w tym kraju brakuje oszczędności obywateli,- brak kapitału krajowego jest tym czym brak woda dla ryby.


Bardzo fajnie opisane. Niestety spółka (a z wasadzie zarząd) zaćżęła już kręcić wcześniej: www.stockwatch.pl/forum/wpis-n...

"Program motywacyjny ale kogo?

Spółka posiadała na koniec pierwszego kwartału 1,907 mln akcji własnych stanowiących 30,5 proc. udziału w kapitale akcyjnym oraz liczbie głosów. Akcje te zostały nabyte w związku z rozliczeniem wcześniejszych sporów korporacyjnych z spółką ZMR Invest. Do połowy 2018 roku istniało przekonanie, że akcje te będą umorzone, co w oczywisty sposób zwiększyłoby atrakcyjność spółki pod względem wycen. Warto tutaj jednak zaznaczyć, ze akcje te nie były brane pod uwagę przy wypłacie dywidendy w ostatnich latach. Ostatnie wydarzenia i informacje płynące ze spółki wskazują jednak, że zarząd (de facto dominujący akcjonariusz) ma jednak inny pomysł na ich wykorzystanie.

W ostatniej analizie niestety nie pomyliłem się i napisałem „…Gdyby założyć umorzenie tych akcji, to oczywiście wyceny bazujące na liczbie akcji jak np. P/E stałyby się jeszcze bardziej atrakcyjne niż są obecnie. Nie można jednak wykluczyć, że np. część z nich zostanie przeznaczona na program motywacyjny”. Dlaczego niestety? Ponieważ program motywacyjny dla pracowników spółki (około 50-60 osób) ma objąć do 20 proc. wszystkich obecnych akcji, czyli mniej więcej 2/3 tych, które miały być umorzone. Przyjmując, że wartość księgowa odzwierciedla wartość rynkową (oczywiście jest to w pewien sposób kontrowersyjne) to otrzymujemy w takiej sytuacji średnio pakiet przypadający na pracownika w wysokości ok. 0,85-1,05 mln zł. Oczywiście jest to średnia i część dostałaby więcej a część mniej. Również należy podkreślić, że program miałby trwać co najmniej 5 lat, a towarzyszyć jemu powinny precyzyjnie zdefiniowane cele, a akcje prawdopodobnie objęte lock-upem (ograniczeniem zbywalności w określonym czasie). Celem programu również jest w opinii zarządu motywowanie kluczowych osób z szeroko rozumianej kadry kierowniczej, a nowy program mógłby zastąpić dotychczasowe premiowanie oparte na zysku EBIT.

Wszystko pięknie i ładnie, ale niestety jest kilka sporo wątpliwości. Po pierwsze spółka do tej pory informowała, że akcje własne zostaną umorzone co inwestorzy odpowiednio wyceniali. Po drugie proponowana ilość czyli do 20 proc. powoduje po prostu znaczne rozwodnienie dotychczasowych akcjonariuszy. Osoby, które są obecnie pracownikami (np. członkowie zarządu) prawdopodobnie również znajdą się w tym programie więc ich to rozwodnienie zapewne nie obejmie, lub w mniejszym stopniu niż akcjonariuszy mniejszościowych. W chwili obecnej zarysy programu, a w zasadzie wymagań aby objąć akcje, nie są znane i to jest największa bolączka."

Ja po tym umerze skreśliłem jaą z radaru i spredałem mimo, ze uważałem za jedną z najbardziej niedocenionych fundamentalnie spółek na GWP w tamtym okresie - zresztą w tym również. Jeśli ttutaj faktycznie grupa zaprawionych w bojach inwestorów się nie zbierze i pnie powalyczy z użyciem argumentó rpawnych to po prostu słab będzie.
W każdym razie trzymam kciuki - a ja sobie nazwiska tych panów z porozumienia i zarządu zapisałem - i po prostu zacznych akcji spółki gdzie oni kiedyś może gdzieś będą nie dotknę :) Taka moja mała krucjata :)
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Powrót na właściwą ścieżkę zysków - omówienie sprawozdania finansowego Ailleron po IV kw. 2020 r.

Ostatnie omówienie wyników za półrocze 2020 zwiastowało poprawę po kilku z rzędu słabszych kwartałach w drugiej połowie 2018 i całym 2019 roku. Również drugą połowę 2020 roku można zaliczyć do udanych.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Ja nie mam nic, Ty nie masz nic, to razem właśnie tyle, żeby założyć fabrykę (Ziemia Obiecana) - omówienie sprawozdania finansowego SoftBlue po IV kw. 2020 r.

Zanim przejdziemy do omówienia wyników czwartego kwartału i całego 2020 roku najpierw rzut oka na historię. Spółka na rynku NC znajduje się już ponad 5 lat, więc nie jest to nowy, niedoświadczony podmiot. Historia w zasadzie sięga 2003 i jednoosobowej działalności prezesa Michała Kierula i przekształcenia w 2012 roku w spółkę akcyjną. Zgodnie z dokumentem informacyjnym jest to spółka komercjalizująca badania i projekty naukowe, świadcząca również usługi z zakresu doradztwa gospodarczo-biznesowego oraz projektujące systemy informatyczne. Dodatkowo spółka uruchomiła Dział Badań i Rozwoju, który skupiał się na trzech obszarach: biotechnologii, teleinformatyce i programowaniu.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Będzie :)
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

le rom napisał(a):
angry3 Kto i co musi sprawić, aby polska giełda traktowana jako nierządnica stała się prawowitą żoną w oczach inwestorów - oto jest pytanie.


Historia chyba pokazuje, ze to sama nierządnica musi się zmienić - oczywiście nie powinna mieć wokół siebie pokus to będzie jej łatwiej. Ale czy nawrócenie będzie szczere i długotrwałe? ;)
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Analityk Fundamentalny napisał(a):
Po informacji o sprzedaży ok. 24k akcji ( (jakies 2/3 obrotu z 24-25 lutego) dzisiaj wolumen mniej więcej taki jak suma tego z dwóch poprzednich dni. Ciekawe czy w kolejnych dniach otrzymamy kolejny komunikat bieżący?


No cóż chyba trochę ze mnie prorok :( Po całkiem fajnym odbiciu dzisiejszym jednak wieczorem przychodzi prysznic w postaci kolejnej sprzedaży akcji przez Total FIZ (12,4k) w piatek. To co może być pocieszające, to to, że dzisiaj obroty jednak na poziomie ok. 9k sztuk więc być może dzisiaj nie sypali.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Po informacji o sprzedaży ok. 24k akcji ( (jakies 2/3 obrotu z 24-25 lutego) dzisiaj wolumen mniej więcej taki jak suma tego z dwóch poprzednich dni. Ciekawe czy w kolejnych dniach otrzymamy kolejny komunikat bieżący?
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Zwiększania zysków ciąg dalszy - omówienie sprawozdania finansowego LiveChat po III kw. 2020/2021 r. (IV kwartał kalendarzowy 2020).

Spółka przedstawiła wyniki trzeciego kwartału roku obrachunkowego 2020/2021 i podtrzymała dobre tendencje zarysowane w poprzednich kwartałach. Dla formalności przypomnę, że LiveChat ma przesunięty rok obrachunkowy, który kończy się w marcu.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Śrubowanie rentowności - omówienie wstępnych wyników BUDIMEX po IV kw. 2020 r.
W dniu dzisiejszym Budimex podał wstępne dane roczne i trzeba je określić mianem bardzo dobrych. Oczywiście mamy tylko szczątkowe dane rachunku wyników, trochę informacji o segmentach, ale wystarczy to, aby zarysować pewną opinię na temat obecnej sytuacji w jakiej znajduje się Budimex.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Pojawiła się wycena EdisonGroup dla Ryvu Therapeutics na poziomie 63,6 PLN na akcję. To jest mniej więcej 1/4 powyżej obecnej ceny rynkowej. Wycena przygotowana przy użyciu podejścia wyceny projektów przy użycie RNPV. Prawdopodobieństwo sukcesu poszczególnych projektów założono na poziomie 2-15%, przy średnim WACC 12,5%. SEL120 odpowiada za ponad połowę tej wartości, reszta to SEL24 (przypomnę projekt sprzedany i rozwijany przez Menarini - szansa na dalsze milestones), agoniści STING oraz oczywiście środki pieniężne w spółce. Widać wyraźnie (żadna nowość notabene), że gra się toczy o SEL 120. jeśli tutaj będzie sukces (tzn. rekordowy partnering na polskim rynku w kontekście zarówno upfront jak i total biodollar value) to spółka zapewne nie da się dogonić przez OAT. Oczywiście jeśli, ponieważ ryzyk jak to w biotechu jest całe mnóstwo.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Kontrola kosztów marketingu kluczem do wyników - omówienie sprawozdania finansowego Grupy Ambra po IV kw. 2020 r.

Ambra ma przesunięty rok obrachunkowy na koniec czerwca, a analizowany czwarty kwartał roku kalendarzowego jest oczywiście okresem żniw i w zasadzie decyduje o całym wyniku rocznym.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

To jest trochę bardziej skomplikowane, poneieważ prawdą jest, że w pewne części opakowań giętkich aluminium może być używane. CHoć dla mnie gónym surowcem jest polipropylen (szeroko rozumiany) w zakresie tego segmentu,
Segment Opakowań giętkich składa się z dwóch podsegmentów:

a) folia BOPP - folia polipropylenowa - transparentna, biała, perlista, matowa i także metalizowana.
b) opakowania giętkie - druk rotograwiurowy, druk fleksograficzny, laminacja rozpuszczalnikowa i bezrozpuszczalniowa, ekstruzyjne laminowanie i powlekanie, etc.

pewno więcej informacji na stronie spółki:
http://www.alupolpackaging.eu/oferta

SOG nie sprzedaje tez produtków do innych spółek z GK Kęty - stąd tez moja konkluzja, że ewentualna sprzedaż tego biznesu niespecjalnie wpłuynie na tę grupę w rozumieniu konkretnych zachowań i stosunków biznesowych.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Pytanie za ile i co zrobią z tymi pieniędzmi. SOG nie ma jakiś specjalnych powiązań z dwoma "aluminiowymi" segmentami.. To jest jednak produkcja i sprzedaż opakowań nazwijmy je w uproszczeniu foliowych. Rozwijac się pewno by mogli - pytanie jak tzw. odchodzenie od plastiku i folii będzie miało przełożenie na biznes w przyszłości. Może tego się jednak trochę obawiają?
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

twitter.com/PrzemekStanisz3/st...

Na pierwszy rzut oka dynamika sprzedaży w styczniu (+8,8%) mogła trochę rozczarować, ale jak się wejdzie w szczegóły i przeanalizuje sprzedaż per dzień roboczy to już wygląda to trochę inaczej.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Inwestor czeka, my czekamy… - omówienie sprawozdania finansowego Scope Fluidics po 4 kw. 2020 r.

Na temat modelu biznesowego, ludzi zaangażowanych w projekt, akcji fantomowych czy bardziej szczegółowego omówienia dwóch prowadzonych projektów (PCR One i BacterOMIC) nie będę się już powtarzał i odsyłam do poprzednich analiz. Przejdźmy od razu do postępów w pracach nad produktami spółki, a później krótko omówię ostatnie wyniki spółki.
[Treść ukryta]
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

na pewno pozytywne i dające pewną dzieję, że w końcu ruszą z certyfikacją w temacie MRSA. Choć trochę mamy mało informacji co do końcowych wyników testów przedrejestracyjnych już po poprawkach. Dla mnie niezrozumiałe jest również podanie tej informacji a nie włączenie jej do raportu okresowego, który został opbulikowany dzisiaj przecież.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

yodyod napisał(a):
Analityk fundamentalny

Bawiąc się trochę w psychologa
Wydaje się, że spółka zdecydowała się przekazać informację o panelu SARS głównie z uwagi na fakt, że wielu inwestorów po konferencji z 4 grudnia bodajże, spisało go na straty. Dla mnie zupełnie nieoczekiwana jest wzmianka o wciąż otwartej ścieżce EUA w FDA. Na plus.
Oczywiste jest ze nie pójdą w proces certyfikacji z niezadowalajacymi wynikami, zatem otwarte jest czy 86 procent to już to, czy widzą realna szansę na podkręcanie wyniku przy większej próbie, bo wiedzą gdzie tkwił problem wcześniej i wiedzą że go rozwiazali
O panelu MRSA bodajże scope wspominał w jednym z wywiadów kilka kilkanaście dni temu, że wszystko się toczy swoim rytmem i są w procesie gromadzenia odpowiedniej ilości próbek
Raport kwartalny powinien rozwiać część Twoich i moich wątpliwości


Niestety patrząc na raport to nic więcej się nie dowiedzieliśmy ponad to co było w raportach bieżących. Nawet info z ostatniego raportu sprzed 4 dni nie umieścili.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Tak tutaj teraz trochę pyschologia i zgadywanie nam zostaje :)

Nie wiem czy tak wielu spisało na straty -przed info kurs się kręcił chyba około 170 a treaz był w granicach 140 więc te spadki nie były dramatyczne. I specjalnie nie ma im co się dziwić, ponieważ jednak przekładanie terminów i pozyskiwanie kasy od inwestorów sie wydarzyło w międzyczasie.

86% zastanawia - ale mnie bardziej zastanawia w kontekście niepełności raportu. W moim odczuciu skoro dają taki raport powinni opisać to bardziej - mała liczba próbek i % poniżej 90 proc. stawiają znaki zapytania. Oczywiście nie musi to nic znaczyć, - może wystarczyłoby nawet mniej próbek aby potwierdzić, że są gotowi - ae powinni zakomunikować. O MRSA i toczeniu się swoim rytmem - no cóż - cały problem jest taki, zę to się toczy i toczy. Skoro dla Covid zbadali tylko 19 (wyzwania natury organizacyjnej dot. zbierania próbek klinicznych) to jak idzie pobieranie próbek w szpitalach na MRSA - ja niestety nie jestem tutaj optymistą po tym co działo się w Polsce ze śmiertelnością w Q4. Oczywiście też mam nadzieję, że raport za q4 już za chwilę rozjaśnie te wszystkie sprawy.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

To zdanie, które zacytowałeś faktycznie napawa optymizmem. Co zresztą potwierdza wystrzał kursu po odczytaniu tego ESPI. Jednak wczytując się dokładniej w ESPI możemy zacząć się zastanawiać.

www.stockwatch.pl/komunikaty-s...

1) "W ostatnim tygodniu przeprowadzono 19 testów, dla 17 z nich otrzymano wyniki referencyjne, uzyskując czułość na poziomie 86% oraz swoistość na poziomie 100%." - na pierwszy rzut oka 19 testów to strasznie mało i to jest zastanawiające. Dodatkowo 2 dla testów wyników referencyjnych nie było - to daje 10 proc.,które z jakich powodów zostały odrzucone. O ile trudno mieć zastrzeżenie do swoistości na poziomie 100% (wszyscy ludzie zdrowi w wykonanym teście zostali jak rozumiem oznaczeni jako zdrowi - czyli nie było przypadków fałszywie pozytywnych) to jednak czułość na poziomie 86 proc. może zastanawiać. W tym wypadku rozumiem, że system jednak pokazał wyniki fałszywie ujemne/negatywne czyli pokazał informację, że pacjent nie jest zakażony gdy w rzeczywistości był. Nie jestem lekarzem ani nie posiadam wykształcenia medycznego, ale podskórnie czuję, że z dwojga złego to lepiej się pomylić i określić pacjenta jako chorego gdy tak naprawdę nim nie jest, niż gdyby miało być na odwrót. A gorsze wyniki osiągnięte właśnie w tym drugim (w moim mniemaniu gorszym) przypadku czyli czułości na poziomie 86 proc. Z tego co kojarzę, to zarząd podkreślał, że 90 proc. dla obydwu parametrów to pewne minimum, aby uznać urządzenie diagnostyczne za pokazujące wiarygodne i prawidłowe wyniki. Oczywiście była wtedy mowa nie o SARS-Cov_2 a innych wirusach (MRSA chyba) i być może obecnie ten poziom w konkretnym covidowskim wypadku jest przyjmowany niżej jako referencyjny - np. ze względu na mutowanie wirusów ("wersja" UK czy RPA). Ale jednak na pierwszy rzut oka to 86 proc. to nie wydaje się być idealnym rezultatem.

2) "W trakcie testów Spółka napotkała wyzwania natury organizacyjnej w zakresie zbierania próbek klinicznych. W celu przyspieszenia procesu zbierania próbek i prowadzenia testów Spółka pracuje nad zwiększeniem liczby placówek medycznych, w których system PCR|ONE zostanie zainstalowany. Spółka wskazuje, że w związku z powyższym rozpoczęcie certyfikacyjnych testów klinicznych panelu SARS-CoV-2 może ulec przesunięciu, jednak aktualnie Spółka nie jest w stanie ocenić, ile mogłoby wynieść ewentualne przesunięcie i czy będzie ono miało wpływ na termin certyfikacji systemu PCR|ONE panelu SARS-CoV-2 w pierwszym kwartale 2021r. Dotrzymanie terminu zakończenia testów certyfikacyjnych do końca marca br. będzie uzależnione m.in. od możliwości pozyskania wystarczającej ilości próbek do badań." - no niestety wydźwięk tego akapitu jest jednak negatywny - jeśli spółka decyduje się umieścić go ESPI to jednak znaczy, że zauważa takie ryzyko i nie traktuje go jako teoretyczne. Oczywiście jak będzie tego nie wiemy.

3) Niestety nie ma w komunikacie ani słowa na temat panelu MRSA, a w poprzednim RB 46/2020 z grudnia 2020 była informacja "We wrześniu br. system PCR|ONE został zainstalowany w szpitalu w celu przeprowadzenia testów przedrejestracyjnych na panel MRSA/SA. () Pomimo uzyskania tak dobrych rezultatów klinicznych nie przystąpiono do rozpoczęcia certyfikacyjnych testów klinicznych ze względu na osiągnięcie niższej niż zakładana niezawodności systemu. Szczegółowa analiza możliwych przyczyn tej sytuacji, przeprowadzona wewnętrznie wykazała jako główną potrzebę wprowadzenie optymalizacji algorytmów sterujących analizatorem. Wszystkie zidentyfikowane problemy zostały zaadresowane, a ich rozwiązania znajdują się aktualnie w fazie testów lub implementacji." - tutaj była wcześniej mowa, że wszystko będzie zaadresowane i jest implementowane ale minęły ponad 2 miesiące i cisza. Oczywiście MRSA nie jest w chwili obecnym najważniejszym panelem bo gra się toczy o SARS-Cov-2 ale brak informacji dla mnie jest zastanawiające.

W każdym razie jak widać w tym komunikacie mozna wyczytać zarówno informacje pozytywne jak i negatywne. W dniu dzisiejszym inwestorzy zdecydowanie postawili na pozytywy :)
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Mały Miki napisał(a):
No no..jaka analiza hoho.. i tylko 3 procent potfela.


Analizy robię jako analityk a to czy mam akcję czy nie to podaję Wam abyście sami byli w stanie ocenić czy jestem obiektywny czy nie. Robię też analizy spółek, których akcji nie mam w portfelu :). Co do tego czy portfel duży czy nie duży to kwestia do kogo się porównujemy. Jak do studenta to pewno bardzo duży jak do EI np. to pewno niewielki ;).
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Premier02 napisał(a):
Ale co jest powodem tego popytu? Czy aktualne wyniki czy dopiero spodziewane? Nie jestem pewien ale wydaje mi się że kurs spółki nie spadł poniżej 20 zł w ub. roku choć był tak wirus jak i brak dywidendy.
Czy zatem jeśli ktos akcje nabył po ok. 20zł nie wydaje się rozsądnym nie sprzedawać ich do czasu informacji o dywidendzie a może nawet zatrzymać je dla dywidendy na lata?


Napływ kapitału na giełdę powoduje wzrosty kursów - im lepsza spółka tym w teorii powinny być wzrosty kursów większe, ale wiemy, że nie do końca tak to działa czego przykładem ą niektóre wydmuszki z NC i nie tylko.
Każdy powinien mieć swoją strategię dopasowaną do siebie i według iej postępować. Na giełdzie popularny jest tekst: "Tnij straty i pozwól zyskom rosnąć". Wg niej powinieneś trzymać ;). Jeśli chcesz mieć spółkę, któa wypłaca zazwyczaj dywidendy i jest w maire przeiwydwaln ato całkiem niezły wybór. Ale biznes nie jest specjalnie rozwojowy, choć spółka poazała przez ostatnie lata, ze wciąz jest w stanie znajdować coś nowego i się rozwijąc albo przynajmniej kompesnować starzenie się biznesu peirwotnego.

Jak ktoś chce łapać dołki i szczyty to życze pwoodzenia - to jest dośc trudne i nalezy najpierw potrenować, aby być w stanie stwierdzi, ze jest się w stanie na tym zarabiać. Ale każdy musi tna gpw postępowac indywidualnie i wg własnego pomysłu.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Do wyników czwartego kwartału jeszcze 3 tygodnie więc postanowiłem sobie i Wam przypomnieć nieco deal (umowa przedwstępna) ze sprzedażą Software Minds (www.stockwatch.pl/komunikaty-s... ).

Po jej zakończeniu Ailleron będzie miał 49,8% udziałów w biznesie, który wg wyceny transakcyjnej będzie wart 221 mln zł. Dodatkowo spółka Software Minds pozyska 71 mln zł w gotówce, a Ailleron dostanie 40 mln zł cashu. Wycena całego Ailleronu dzisiaj to ok. 150 mln zł, natomiast krótko przed transakcją „chodził” mniej więcej po 100 mln zł. można więc przyjąć, że rynek wycenił tę transakcję na gotówkę, którą otrzyma Ailleron + 10 mln zł ekstra. Albo inaczej patrząc można stwierdzić, że wyceniono 110 mln zł (połowa w nowym Software Minds) a 40 mln zł (150-40) to wycena całej reszty Ailleronu czyli głównie dywizji Fintech, ponieważ w wypadku resztówki hotelowej to chwilowo możemy je pominąć przy wycenie.

Oczywiście nie ma nic za darmo, więc Ailleron oddaje jednak 50% zysków do funduszu Enterprise co mówiąc wprost spowoduje, że zysk netto dla akcjonariuszy jednostki dominującej w 2021 roku będzie mniejszy. W ogóle jeśli byśmy spojrzeli na EBIT za ostatnie 12 miesięcy to segment ENTERPRISE SERVICES wypracował 13,5 mln zł podczas gdy cały Ailleron zaraportował tylko 7 mln zł. bierze się to stąd, ze były dość zauważalne straty w pozostałych segmentach czyli Fintechu i Hoteltechu.

Fundusze jak wiadomo wchodzą po to, aby spieniężyć z dużym zyskiem udziały za kilka lat. Przynajmniej taka jest teoria. Jeśli ktoś więc obstawia, że to się uda to oczywiście wycena Ailleronu może być obecnie uznawana za okazję. EI inwestuje 110 mln zł w połowę spółki i zakładając, że za kilka lat będzie chciał zrobić exit i szacuje stopę zwrotu np. na 200 proc. to daje przyszłościową wycenę SM na poziomie 660 mln zł. Oczywiście to matematyczna zabawa, ale przy takich parametrach to tylko udziały Ailleronu w SM były by dwukrotnie więcej warte niż obecna wycena całej GK Ailleron na giełdzie. Tutaj wyjściem może być IPO takiego podmiotu lub też jego dalsza odsprzedaż.

Jak będzie tego z nas nikt dzisiaj nie wie. EI, jak rozumiem, oprócz gotówki i umożliwienia zwiększenia masy (poprzez przejęcia) również powinien pomóc w zbudowaniu większej rozpoznawalności marki na rynku zarówno poprzez dostęp do klientów jak i potencjalnych celów akwizycyjnych. Wydaje się, że EI dość mocno wierzy zarówno w model biznesowy jak i ludzi, którzy do tej pory tym biznesem zarządzają co daje znak w strukturze transakcji i zostawieniu działalności operacyjnej de facto w rękach Ailleronu.

Driverem wzrostu dla kursu na pewno mogą być akwizycje jeśli oczywiście zostaną dokonane przy rozsądnych parametrach o raz będzie widać potencjał wzrostu. Tutaj wsparcie EI wydaje się być dość istotne ze względu po prostu na ich doświadczenie w przeprowadzanie tego typu transakcji. Oczywiście kolejnym plusem może być powrót na drogę wzrostu w Fintech-u czego pierwsze nieśmiałe promyki było widać w 2020 ale raczej jako zmniejszanie strat 😊. Jeśli tak się stanie to oczywiście widać, że Ailleron będzie miał (np. 40 mln od EI) środki na dokapitalizowanie tego segmentu. Nie ma co ukrywać, że tutaj jednak game changerem byłoby wygranie, podpisanie i rozpoczęcie realizacji zyskownego dużego kontraktu w segmencie bankowym.

W chwili obecnej wycena EV/EBITDA kształtuje się w okolicach 9-10 przy rocznym EBITDA na poziomie 15 mln zł. Wydaje się, że taki spodziewany uśredniony wynik EBITDA to raczej powyżej 20 mln zł (zobaczymy jak to będzie po Q4 2020) więc wtedy (przyjmijmy 20 mln zł rocznej EBITDA) by to spadło do okolic 7. To z kolei wydawałoby się dość atrakcyjnym poziomem. Gdybyśmy przyjęli, że spółka SM będzie się rozwijać z sukcesem to wskaźnik EV/EBITDA na poziomie dwucyfrowym nie powinien nikogo dziwić. A to z kolei znowu pokazuje, ze może być przestrzeń do wzrostów kapitalizacji.

Trzeba jednak pamiętać o takich księgowych zawirowaniach. Otóż wyniki jak wcześniej wspomniałem będą konsolidowane w 100% proc. – czyli zarówno sprzedaż jak i EBIT czy EBITDA, ale na samym dole zysk netto dla akcjonariuszy jednostki dominującej będzie jedna pomniejszony o te 50,2 proc. wypracowanego przez nowe SM. Warto o tym pamiętać.

Oczywiście można sobie również wyobrazić negatywny scenariusz, w którym mariaż z EI nie przynosi zakładanych skutków, a również Fintech się nie odbudowuje. Inwestorzy mogą przypominać prawie „obiecany” kontrakt na livebank z wielkim światowym bankiem, którego jednak do dnia dzisiejszego nie udało się podpisać. To niewątpliwie jest pewna rysa na wizerunku Ailleronu i warto o tym nie zapominać. Przy negatywnym scenariuszu oczywiście obecna wycena jest mocno na wyrost, a spółka przy takim rozwoju sytuacji może po prostu konsumować pieniądze. Jak będzie zapewne czas pokaże.

P.S. Oświadczam, że posiadam akcje Ailleron w moim portfelu (ok. 3 proc.) w chwili obecnej i nie dokonywałem transakcji w ostatnich 30 dniach. Powyższą analizę przeprowadziłem starając się być maksymalnie obiektywnym tak jak tylko potrafię.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Popyt przewyższa podaż to i cena rośnie :) Patrząc fundamentalnie to spółka nadal wskaźnikowo nie jest droga, a dotychczasowe (Q3 YTD) wyniki pokazują, że potrafiła sobie poradzić z wyzwaniami pandemicznymi. Zapewne wyniki Apple mogą wspierać ten segment w Eurotelu. Do tego cały czas pewna szansa na Xiaomi (ekspansja Mimarkt jednak trochę wstrzymana i może być różnie biorąc pod uwagę napięte stosunki USA-Chiny) czy spółkę fotowoltaiczną. Eurotel pokazał wielokrotnie, że potrafi sobie radzić i dywersyfikować swoją działalność. Trzeba jednak przypomnieć, ze działa w części w dość trudnym środowisku (salony telefonii komórkowej) stąd tez zapewne dopiero teraz odrobinie strat pandemicznych na kursie i nowe ATH. Dodatkowo stopa potencjalnej dywidendy (aczkolwiek pamiętajmy, ze rok temu jej nie było) też może wyglądać dość atrakcyjnie. 2-3 złote przy 35 zł wyceny to nadal o wiele więcej niż inflacja nie móiąc o oprocentowaniu lokat.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

Informacje
Stopień: Krasomówca
Dołączył: 27 grudnia 2011
Ostatnia wizyta: 17 czerwca 2021 14:12:03
Liczba wpisów: 632
[0,17% wszystkich postów / 0,18 postów dziennie]
Punkty respektu: 139

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 5,846 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +168,16% +33 632,53 zł 53 632,53 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło