QUMAK - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2 3 4 5 6

QUMAK [QMK]

AKTUALNY KURS: 0,06 zł (+20,00%) 22-05-2019 15:00
WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 601
Wysłane: 5 listopada 2008 00:03:53 przy kursie: 11,00 zł
Nie rozumiem jazdy na tych akcjach po wynikach, bo fundamentalnie to tam nic nie ma. Tłumaczyłbym to technicznie gdybym umiał angry8
To jest, kurczę, spółka jakich wiele - informatyczna - sprzedaje sofcik, coś tam pisze, integruje, dostarczy komputery, położy kable - cały sekret to wygrać przetarg albo podkleić się pod kogoś kto wygrał.
Jedyne co widać w raporcie na duży plus to dodatnie przepływy operacyjne. Poważnie sypnęło gotówką. Ściągnęli dużo należności, czyli zapłacono im za wcześniejsze roboty -> poprzesuwał się nie skonsumowany zysk z poprzednich okresów.

Klucz do wzrostu to kolejne kontrakty. Szarpią sie teraz z ZUSem, czy też z Comarchem o ZUS, co wygląda na pozorne, wymuszone przez procedurę przetargową. Lepiej jednak, żeby się dobrze skończyło. Spółka ma nierówne przychody, w skali roku ponad 200 mln zł ale rozłożone bardzo sezonowo: słabuje I i III kwartał. Jednak wykazywany zysk jest równy, rzeczywisty, a struktura finansowa zdrowa. Tak było i tak jest, dlatego - powtarzam - nie umiem znaleźć powodu tej jazdy po wynikach.
Edytowany: 8 lutego 2013 07:39

raul07
Dołączył: 2008-10-25
Wpisów: 198
Wysłane: 23 grudnia 2008 14:47:59 przy kursie: 10,45 zł
Cytat:

Qumak-Sekom zarobi więcej, niż obiecywał

Zamiast prognozowanych na ten rok 12,5 mln zł zysku netto zarobek informatycznej spółki sięgnie 13,7 mln zł

Zarząd Qumaku-Sekomu, wbrew wcześniejszym sugestiom, zdecydował się podnieść jednak prognozę zysku netto na bieżący rok. Zamiast deklarowanych wcześniej 12,5 mln zł informatyczna spółka zarobi 13,7 mln zł. Przychody będą zgodne z planowanymi i sięgną 250 mln zł. W 2007 r. firma zarobiła netto 8,4 mln zł, przy 208 mln zł sprzedaży.

Wynik czysto operacyjny

Przedstawiciele Qumaku-Sekomu już kilka miesięcy temu wskazywali, że firma skoryguje założenia na bieżący rok. Jesienią wycofali się jednak z tych deklaracji, tłumacząc to niepewną sytuacją gospodarczą i wahaniami na rynkach walutowych.

- Nasze prognozy zawsze budujemy na solidnych fundamentach, w oparciu o już podpisane umowy. Koniec roku był jednak dla nas bardzo udany, jeśli chodzi o pozyskiwanie nowych kontraktów, które częściowo uda nam się zafakturować jeszcze w tym roku - tłumaczył decyzję Paweł Jaguś, prezes giełdowej firmy.

Zwrócił uwagę, że dużo większy niż rok wcześniej zarobek (zmiana sięgnie 63 proc.) został wypracowany metodami operacyjnymi, a nie finansowymi. - Nie zajmujemy się inżynierią finansową. Nie mamy żadnych opcji walutowych. Koncentrujemy się na tym, na czym znamy się najlepiej, czyli na usługach informatycznych - stwierdził.

Przyznał jednak, że gdyby nie jesienne osłabienie złotego, zysk netto spółki byłby wyższy. - Płacimy w euro czynsze za wynajmowane biura w Krakowie i Warszawie. Importujemy też trochę sprzętu z zagranicy - wskazał.

Dobry wstęp w 2009 r.

Jaguś ujawnił, że portfel zamówień na 2009 r. ma obecnie wartość 150 mln zł. - To największy backlog, z jakim wchodzimy w kolejny rok w naszej historii - stwierdził. Nie chciał zdradzić budżetu na 2009 rok. - Musimy liczyć się z tym, że spowolnienie gospodarcze będzie miało wpływ również na naszą spółkę. Dlatego dokładamy wszelkich starań, żeby podpisywane umowy były jak najwyższej jakości, tak by partner był wiarygodny finansowo - powiedział. Dlatego Qumak-Secom zamierza startować w przetargach publicznych związanych m.in. z infrastrukturą teletechniczną na Euro 2012.

Prezes Jaguś zapowiedział, że na przełomie I i II kwartału, podobnie jak w poprzednich latach, spółka opublikuje prognozę na kolejny rok. - W obecnej sytuacji rynkowej za niezły wynik uznałbym 10-proc. wzrost sprzedaży - podsumował.
Edytowany: 23 grudnia 2008 14:48

tomasz79
Dołączył: 2009-01-09
Wpisów: 243
Wysłane: 9 stycznia 2009 09:20:04 przy kursie: 10,83 zł
co sadzicie na dzień dzisiejszy o spółce? wg mnie warta uwagi. sprawa z zus'em wyjaśniona, dużo gotówki, może jakieś przejęcia, dewidenda...
na dzień dzisiejszy jest dość tania.

"Drżyj, gdy inni są zachłanni. Bądź zachłanny, gdy inni drżą."


tomasz79
Dołączył: 2009-01-09
Wpisów: 243
Wysłane: 19 stycznia 2009 21:41:48 przy kursie: 9,51 zł
nikt nie interesuje się spółką?

"Drżyj, gdy inni są zachłanni. Bądź zachłanny, gdy inni drżą."

opennetpr
opennetpr PREMIUM
Dołączył: 2008-09-09
Wpisów: 688
Wysłane: 19 stycznia 2009 23:14:06 przy kursie: 9,51 zł
Za tania jak na ten rynek to ona nie jest. W informacji o spółce masz wyraźnie wysokie c/wk. Można znaleźć wiele spółek o podobnym ratingu z lepszym stosunkiem. Choć trzeba przyznać, że zaskakująco mało oberwała jak na to giełdowe załamanie. Trzyma się twardo, ale w tych warunkach płacić więcej kasy za coś co jest mniej warte, to nie wiem. Może gdyby się pojawił jakiś wyraźny sygnał kupna to wtedy...

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 628
Wysłane: 19 stycznia 2009 23:53:49 przy kursie: 9,51 zł
opennetpr napisał(a):
Za tania jak na ten rynek to ona nie jest. W informacji o spółce masz wyraźnie wysokie c/wk. Można znaleźć wiele spółek o podobnym ratingu z lepszym stosunkiem.

Opennetpr, ja co prawda w AF stawiam pierwsze kroki, ale wydaje mi się iż nadinterpretujesz znaczenie wskaźników.
To, że coś ma większe cwk od średniej nie oznacza, że jest drogo... to oznacza, że ma większe cwk... :)
Przykład:
Mamy dwie spółki które mają identyczną wk, tyle samo akcji, ale jedna ma 3 razy większą cenę. Czy to oddaje rzeczywisty potencjał spółek do zarabiania? Można myśleć że tak, ale...
Dla uproszczenia dajmy że mają tyle samo przychodów(np tyle co wk), tylko pracują na innych rentownościach... ta co ma cenę niższą generuje zysk w wielkości 1/30 przychodow. Ta co ma większą cene generuje zysk wielkości 1/3 przychodów. Która w takim wypadku jest droga?...
po roku wk "tańszej" wzrośnie o 1/30, po następnym znów 1/30, itd "Droższej" odpowiednio o 1/3 i 1/3...
Moim zdaniem w perspektywie 5-u lat droższa jest "tańsza" mimo iż cwk "droższej" dziś jest wyższe :)

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 601
Wysłane: 20 stycznia 2009 00:14:41 przy kursie: 9,51 zł
Hah! To nie takie proste.
C/WK to w ramach sektora niezły porównywacz wyceny spółek.
W kontekście C/Z pokazuje co? Rentowność kapitałów własnych czyli aktywów netto!
C/WK / C/Z = Z / WK = ROE
Zauważ, że gdzieś zniknęła cena ;)

No właśnie, samo C/WK nie mówi wszystkiego, bo żaden wskaźnik nie mówi (no może EVA bliska jest temu), ale coś jednak mówi: jaki jest z grubsza krótkoterminowy zakres ruchu ceny w obie strony. Rynek patrzy na wszystkie wskaźniki i nie lubi, jak za długo i bez powodu C/WK jest na przykład większe od 2. Albo mniejsze od 0,2.

Drugie dno, które opisałeś, to że firma zyskowna odkłada zysk w kapitale (powiedzmy że nie wypłaca dywidendy), a firma na stracie stopniowo swój kapitał pożera. Jeśli jesteśmy w momencie, że firma już wiadomo że będzie zyskowna, a WK ma jeszcze małą bo zaczyna, to C/WK będzie wysokie. Ale po drugiej stronie kija jest firma, która ma zakumulowany duży kapitał, a straciła zyskowność -> jej C/WK jest niskie. Patrząc tylko od strony zysków, w tym momencie jej nie warto kupować, bo właśnie przeszła "górkę".
Natomiast, jeśli patrzymy na sektor, i wiemy, że dane spółki będą się zachowywać w miarę podobnie, bo podlegają tym samym czynnikom, to instynkownie wolę spółkę z niskim C/WK -> jest bezpieczniejsza, na więcej ją stać, większe możliwości kredytowe, mniejsze ryzyko utraty płynności.

W ogóle fajnie jest zaczynać AF od spółek o niskim C/WK. A to dlatego, że to jest wielkość o najwolniejszych zmianach międzyokresowych. Przychody potrafią się różnić znacznie, a zyskiem to już buja jak podczas sztormu. Niskie C/WK potrafi szybko wybrać kandydatki, które potem dalej badamy potwierdzając, czy to okazja, czy pułapka.

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 628
Wysłane: 20 stycznia 2009 00:39:08 przy kursie: 9,51 zł
WatchDog napisał(a):
Hah! To nie takie proste.

WD, jak to byłoby proste nie zrobiłbyś pewnikiem launchu SW :)
Celowo stosuję przejaskrawienia. Jestem taką ema w odniesieniu do smaangel4

WatchDog napisał(a):

C/WK to w ramach sektora niezły porównywacz wyceny spółek.
W kontekście C/Z pokazuje co? Rentowność kapitałów własnych czyli aktywów netto!
C/WK / C/Z = Z / WK = ROE
Zauważ, że gdzieś zniknęła cena ;)
No właśnie, samo C/WK nie mówi wszystkiego, bo żaden wskaźnik nie mówi (no może EVA bliska jest temu), ale coś jednak mówi: jaki jest z grubsza krótkoterminowy zakres ruchu ceny w obie strony. Rynek patrzy na wszystkie wskaźniki i nie lubi, jak za długo i bez powodu C/WK jest na przykład większe od 2. Albo mniejsze od 0,2.

Napisałbym dobitniej. Samo WK nie mówi niczego. Jak w AT, na jednym wskaźniku daleko się nie pociągnie :)
WatchDog napisał(a):

Drugie dno, które opisałeś, to że firma zyskowna odkłada zysk w kapitale (powiedzmy że nie wypłaca dywidendy), a firma na stracie stopniowo swój kapitał pożera. Jeśli jesteśmy w momencie, że firma już wiadomo że będzie zyskowna, a WK ma jeszcze małą bo zaczyna, to C/WK będzie wysokie. Ale po drugiej stronie kija jest firma, która ma zakumulowany duży kapitał, a straciła zyskowność -> jej C/WK jest niskie. Patrząc tylko od strony zysków, w tym momencie jej nie warto kupować, bo właśnie przeszła "górkę".
Natomiast, jeśli patrzymy na sektor, i wiemy, że dane spółki będą się zachowywać w miarę podobnie, bo podlegają tym samym czynnikom, to instynkownie wolę spółkę z niskim C/WK -> jest bezpieczniejsza, na więcej ją stać, większe możliwości kredytowe, mniejsze ryzyko utraty płynności.

To prawda. W sektorze możliwości zrobienia różnic w rentowności są ograniczone. Tu się da "jakoś" porównać. Pozostaje kwestia np, podpisania długofalowych kontraktów, portfela zamówień i z drugiej strony np. kosztów Jeśli rozpatrujemy exporterow i mamy takie ruchy na walutach to wygra ten kto spekulował nie biorąc zabezpieczeń. To czego nie ma jeszcze w sprawozdaniach, albo jest częściowo. Opennet nie napisał, że w sektorze... tylko że w ogóle. Poza tym użył jako drugiego wskaźnika ratingu...
WatchDog napisał(a):

W ogóle fajnie jest zaczynać AF od spółek o niskim C/WK. A to dlatego, że to jest wielkość o najwolniejszych zmianach międzyokresowych. Przychody potrafią się różnić znacznie, a zyskiem to już buja jak podczas sztormu. Niskie C/WK potrafi szybko wybrać kandydatki, które potem dalej badamy potwierdzając, czy to okazja, czy pułapka.

No właśnie. To jedynie metoda pewna preselekcji i nic więcej samo nie mówi. Może tez pominąć fajniejsze papiery - czytaj zyskowniejsze spółki, bo nie trafimy w sektor ciągnący rynek. To tak jak z deweloperami i budowlańcami infrastrukturalnymi. Niby robią podobne rzeczy, a CWK budowlańców przewyższa znacząco deweloperów, czy może stosowniej do wątku dystrybutorów sprzętu komputerowego w odniesieniu do telekomunikacji.
Edytowany: 20 stycznia 2009 00:41

opennetpr
opennetpr PREMIUM
Dołączył: 2008-09-09
Wpisów: 688
Wysłane: 20 stycznia 2009 01:04:22 przy kursie: 9,51 zł
Istotnie pojęcia drogo i tanio są względne. Napisałem tylko, że czysto subiektywnie dla mnie jest droga, jako pierwsze się to rzuciło w oczy i powiedziałem pas. Ale, ale nie do końca bo gdyby się pojawił jakiś sygnał sensowny kupna to pewnie bym nie patrzył czy droga czy tania. Każdy chyba ma własną skalę "drogości" i "taniości". Nie lubię płacić za coś więcej wiedząc, że jest mniej warte, chyba że na tle innych wychodzi mniej warte, choć to też skala względna. Nom gdy idzie o użycie wskaźnika ratingu, to jednak muszę dopowiedzieć, trochę mniejszą wagę doń przywiązuję, ale patrzę nań gdy idzie o jakieś dłuższe inwestycje i tylko i wyłącznie w ten sposób, że nie mówi mi on, że firma jest solidna, z korzeniami i mocna, tylko, że przykładowo ma 80% szans, że nie zdechnie w dwa lata, co nie znaczy, że ma 80% szans że bardzo urośnie w te dwa lata. Spojrzałem też na wykres xo, i nie znalazłem w nim nic co by mi powiedziało, że jakoś nadzwyczajnie dobrze będzie rosła, jedyny jakiś plus, to taki, że będzie test lokalnego dołka więc może odbić się w górę, ale jak to z morzem bywa, bywa też szerokie i głębokie. To że jest jakoś nieźle zyskowna to dobrze, tyle że można uznać, chyba z czystym sumieniem, że jak na ten rynek jest to już w cenie. Natomiast w cenie jeszcze nie ma żadnego królicza. Spółki, które startują w przetargach, a jak mniemam ona też czasem to robi, choć nie wiem czy to jej główne źródło utrzymania, wszystkie bez wyjątku z branży informatycznej, poczynając od dawnego Prokomu uznaję, za zepsute do szpiku kości. Kiedyś pisałem o tym przy wątku o Sygnitach, gdy konkurencja przetargowa, wyciągała takie króliki by uwalić kandydaturę. Nie chcę pisać, że nie wzrośnie, bo to nie prawda, wyraźnie napisałem gdyby się pojawił jakiś dobry sygnał kupna........, ale takim dobrym sygnałem kupna fundamentalnym nie jest wysokie c/wk. Patrzyłem na cały rynek. Nie chcę też pisać, że z przetargami sytuacja się ogólnie lekko skomplikować może. Wczoraj pisałem, że jakieś zatory były ze strony budżetu państwa wobec Orlenu i podejrzewam jakąś większą dziurę budżetową, nie skojarzyłem od razu, że przecie trzeba wziąć te 10 mld zł by wykupić przed terminem obligacje od banków i mamy już zwiększone wydatki budżetowe. Ta spółka wydała mi się taka ala Mennica, nie bardzo chce spadać, ale i nie bardzo chce rosnąć. Co wcale nie wyklucza, że nagle pojawi się duży inwestor zmieniający jej obraz z dobrego na jeszcze lepszy.
Edytowany: 20 stycznia 2009 01:08

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 628
Wysłane: 20 stycznia 2009 01:18:54 przy kursie: 9,51 zł
opennetpr napisał(a):
Istotnie pojęcia drogo i tanio są względne. Napisałem tylko, że czysto subiektywnie dla mnie jest droga, jako pierwsze się to rzuciło w oczy i powiedziałem pas. Ale, ale nie do końca bo gdyby się pojawił jakiś sygnał sensowny kupna to pewnie bym nie patrzył czy droga czy tania. Każdy chyba ma własną skalę "drogości" i "taniości". Nie lubię płacić za coś więcej wiedząc, że jest mniej warte, chyba że na tle innych wychodzi mniej warte, choć to też skala względna.

Drogie tanie na podstawie CWK to tak jak drogie tanie na RSI... Bardzo względne, że aż małomiarodajne.
opennetpr napisał(a):

Nom gdy idzie o użycie wskaźnika ratingu, to jednak muszę dopowiedzieć, trochę mniejszą wagę doń przywiązuję, ale patrzę nań gdy idzie o jakieś dłuższe inwestycje i tylko i wyłącznie w ten sposób, że nie mówi mi on, że firma jest solidna, z korzeniami i mocna, tylko, że przykładowo ma 80% szans, że nie zdechnie w dwa lata, co nie znaczy, że ma 80% szans że bardzo urośnie w te dwa lata.

Ja niestety/stety nie do końca wiem jak chłopaki budują ratingi. Chyba nawet nie pora to wiedzieć i nie jestem przekonany czy z punktu widzenia metodologii tradingu powinienem. Nie używam narzędzi, których zasady działania nie rozumiem. MACD zacząłem stosować jak go wymyśliłem niechcący :).
opennetpr napisał(a):

Spojrzałem też na wykres xo, i nie znalazłem w nim nic co by mi powiedziało, że jakoś nadzwyczajnie dobrze będzie rosła, jedyny jakiś plus, to taki, że będzie test lokalnego dołka więc może odbić się w górę, ale jak to z morzem bywa, bywa też szerokie i głębokie. To że jest jakoś nieźle zyskowna to dobrze, tyle że można uznać, chyba z czystym sumieniem, że jak na ten rynek jest to już w cenie. Natomiast w cenie jeszcze nie ma żadnego królicza. Spółki, które startują w przetargach, a jak mniemam ona też czasem to robi, choć nie wiem czy to jej główne źródło utrzymania, wszystkie bez wyjątku z branży informatycznej, poczynając od dawnego Prokomu uznaję, za zepsute do szpiku kości. Kiedyś pisałem o tym przy wątku o Sygnitach, gdy konkurencja przetargowa, wyciągała takie króliki by uwalić kandydaturę. Nie chcę pisać, że nie wzrośnie, bo to nie prawda, wyraźnie napisałem gdyby się pojawił jakiś dobry sygnał kupna........, ale takim dobrym sygnałem kupna fundamentalnym nie jest wysokie c/wk. Patrzyłem na cały rynek. Nie chcę też pisać, że z przetargami sytuacja się ogólnie lekko skomplikować może. Wczoraj pisałem, że jakieś zatory były ze strony budżetu państwa wobec Orlenu i podejrzewam jakąś większą dziurę budżetową, nie skojarzyłem od razu, że przecie trzeba wziąć te 10 mld zł by wykupić przed terminem obligacje od banków i mamy już zwiększone wydatki budżetowe. Ta spółka wydała mi się taka ala Mennica, nie bardzo chce spadać, ale i nie bardzo chce rosnąć.

Przyznam, że nie wiem jak wygląda i wykres i fundamenty... Cierpnie mi troszkę skóra na drogo/tanio jeśli nie widzę liczb i odpowiedzi dlaczego. Być może nie powinienem się odzywać, ale nie mogłem się powstrzymać... sorki. Fajnie się z Tobą gada, ale właśnie jak udzielasz pełniejszych odpowiedzi. Ja niestety mam z tym sam problem. Za dużo skrótów myślowych stosuję przy przelewaniu na papier, a właściwie qwertyasa. Może jak przywyknę do slangu ekstremistów fundamentalnych będzie nam się gadało z większym zrozumieniem3some


opennetpr
opennetpr PREMIUM
Dołączył: 2008-09-09
Wpisów: 688
Wysłane: 20 stycznia 2009 02:09:03 przy kursie: 9,51 zł
Spoko, istotnie pojęcie tanio i drogo odnosiłem do c/wk. Jeśli by zebrać spółki o wariacjach ratingu A, to znalazło by się tam parę ładnych sztuk, które mają c/wk poniżej 1, więc na ich tle c/wk tej wypada blado, choć nie aż tak blado gdy idzie o średnią, nie mniej też jest wyżej. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby odbiła spółka lekko od tej linii wsparcia, bo żeby solidnie ją przebić to jakieś złe wieści fundamentalne chyba by musiały napłynąć, ale też nie zdziwił bym się gdyby nie potrafiła przebić cena linii oporu, bo chyba musiały by się pojawić jakieś dobre fundamentalne wieści albo rynek cały szedł ładnie w górę. Generalnie, żądając konkretów dajesz motywację do pracy nad sobą, zawsze coś wartościowego. Ale czy jestem ekstremistą fundamentalnym to bym nie powiedział, AT zasadniczo dopiero zgłębiał, ale wykresy świecowe mi nie podchodzą, na liniowych oglądam tylko gdzie stawiają stopy, zdecydowanie preferuję wykresy punktowo symboliczne, które lubię i rozumiem, nie mniej jednak one bardziej nadają się do gry długoterminowej, z dość prozaicznej przyczyny, możesz wszystko technicznie dobrze zrobić, a strata może być duża, jako że trzy punktowe odwrócenie ma spore opóźnienia, a w praktyce przy zmianie kierunku może być nawet 6 punktowe, więc zaczynam dostrzegać jak ważne jest wejście w inwestycję blisko punktu obrony.
Edytowany: 20 stycznia 2009 02:11

martinezo
martinezo PREMIUM
Dołączył: 2008-11-23
Wpisów: 498
Wysłane: 2 lutego 2009 07:09:18 przy kursie: 8,80 zł
raul07 napisał(a):
Cytat:

Qumak-Sekom zarobi więcej, niż obiecywał

Zamiast prognozowanych na ten rok 12,5 mln zł zysku netto zarobek informatycznej spółki sięgnie 13,7 mln zł

Zarząd Qumaku-Sekomu, wbrew wcześniejszym sugestiom, zdecydował się podnieść jednak prognozę zysku netto na bieżący rok. Zamiast deklarowanych wcześniej 12,5 mln zł informatyczna spółka zarobi 13,7 mln zł. Przychody będą zgodne z planowanymi i sięgną 250 mln zł. W 2007 r. firma zarobiła netto 8,4 mln zł, przy 208 mln zł sprzedaży.



Jednak zarobili jeszcze więcej:

www.parkiet.com/artykul/7,7773...

Portfel zamówień ma wartość 167 mln zł, o 20 procent wyższą niż w tym samym okresie 2008 roku. Dlatego zarząd spółki oczekuje, że tegoroczne obroty będą o co najmniej 10 proc. wyższe niż rok temu.

Jestem mile zaskoczony naszymi osiągnięciami w 2008 r. Jeszcze niedawno myśleliśmy, że 5-proc. rentowność netto to szczyt naszych możliwości. Tymczasem w zeszłym roku nasza marża była wyższa – stwierdził Paweł Jaguś, prezes Qumaku-Sekomu.

Nie chciał zdradzić rezultatów finansowych za poprzedni rok. Prognoza (podwyższona w grudniu) zakładała, że firma będzie miała 250 mln zł przychodów (w 2007 r. obroty sięgnęły 208 mln zł) i zarobi netto 13,7 mln zł (pierwotny plan mówił o 12,5 mln zł zysku, w 2007 r. było to 8,4 mln zł). – Nasz ostateczny zarobek będzie wyższy niż w grudniowej prognozie, jednak nie na tyle, żebyśmy musieli ją podwyższać po raz drugi – oznajmił Jaguś.

Powoli do celu

tomasz79
Dołączył: 2009-01-09
Wpisów: 243
Wysłane: 2 lutego 2009 18:20:50 przy kursie: 8,60 zł
jak dla mnie wywiad z prezesem napawa optymistycznie co do przyszłości spółki. na pewno będzie lepiej wyglądała na tle rynku...

"Drżyj, gdy inni są zachłanni. Bądź zachłanny, gdy inni drżą."

tomasz79
Dołączył: 2009-01-09
Wpisów: 243
Wysłane: 5 lutego 2009 10:22:23 przy kursie: 8,80 zł
po stronie popytowej pojawił się większy ruch... ciekawe czy zapowiada się na jakieś ciekawe wzrosty po ostatnich spadkach...

"Drżyj, gdy inni są zachłanni. Bądź zachłanny, gdy inni drżą."

tomasz79
Dołączył: 2009-01-09
Wpisów: 243
Wysłane: 11 lutego 2009 10:37:23 przy kursie: 9,29 zł
dzisiaj kurs ładnie wystrzelił... ciekawie jak będzie się zachowywał w ciągu dnia...

"Drżyj, gdy inni są zachłanni. Bądź zachłanny, gdy inni drżą."

tomasz79
Dołączył: 2009-01-09
Wpisów: 243
Wysłane: 11 lutego 2009 17:48:03 przy kursie: 9,29 zł
no i ładnie się dzień zakończył...
mam nadzieję, że to nie koniec wzrostów, bo po wynikach jest klimat do pięcia się w górę.

"Drżyj, gdy inni są zachłanni. Bądź zachłanny, gdy inni drżą."

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 601
Wysłane: 11 lutego 2009 23:08:55 przy kursie: 9,29 zł
Zacznę od końca: po raporcie wyceniam 1 akcję na 11,24 zł.
Wskazuje to na trafioną wycenę spółki przez rynek. Wskaźnikowo jest ciut poniżej średniej, ale przeczuwam jeszcze troszkę wzrostów, więc się wskaźniki podciągną wraz z kursem.
Uwaga tylko na precyzję, a raczej jej brak. Podaję z groszami bo tak kalkulator wyświetla, ale taka wycena (metoda szwajcarska) jest z założenia zgrubna.

IV kwartał udał się śpiewająco. Bardzo duży wzrost przychodów i w sumie rok wyszedł na ćwierć miliarda. Marża porządna, dobry zysk, wszystko się zgadza. W raporcie są też opisane kolejne realizowane kontrakty i wygląda to solidnie: biorą każdą robotę, także elektryfikację, a jak trzeba wokół budowanej serwerowni zrobić porządek to również od tego nie stronią. Tak trzymać.
Działalność pozaoperacyjna jest znikoma i to mi się podoba: skupienie na biznesie. W spółce odłożyło się sporo gotówki i może będzie z tego dywidenda? Celów strategicznych nie znam, może zbierają na jakieś przejęcie.
Dlaczego rating trochę spadł? Bo spuchła suma bilansowa, z 88 na 143 mln zł. To wynika z faktu, że potężnie, bo po 53 mln zł wzrosły należności. Za towary i usługi zaliczone do sprzedaży nie wpłynęła jeszcze zapłata. A kwoty porobiły się spore. Podobnie zobowiązania, wzrosły o 48 mln zł. Być może w drodze jest duży kontrakt, zafakturowany w grudniu (na przykład po to, żeby odbiorca mógł wystąpić o zwrot z dotacji unijnej), ale z długim terminem płatności (bo ów odbiorca zapłaci jak dostanie z Unii pieniądze). To jedna z hipotez, bo może być też leasing, albo "zwykła" duża dostawa sprzętu na terminy odroczone z obu stron. Sytuacja jest jednak zdrowa, bo IV kwartał wygenerował przepływy operacyjne zgodne z zyskiem netto, a więc utrzymywana jest zbilansowana polityka handlowa. Miło popatrzeć.
Edytowany: 11 lutego 2009 23:10

tomasz79
Dołączył: 2009-01-09
Wpisów: 243
Wysłane: 12 lutego 2009 07:13:01 przy kursie: 9,29 zł
miód na uszy czytając takie podsumowanie raportu...

"Drżyj, gdy inni są zachłanni. Bądź zachłanny, gdy inni drżą."

tomasz79
Dołączył: 2009-01-09
Wpisów: 243
Wysłane: 24 marca 2009 07:42:54 przy kursie: 9,65 zł
DM BZ WBK wycenia Qumak-Sekom
(PAP, dd/23.03.2009, godz. 13:02)

Analitycy DM BZ WBK, w raporcie z 20 marca, opierając się na modelu DCF wycenili jedną akcję Qumak-Sekom na 13,3 zł. Metoda porównawcza dała wycenę na poziomie 10,62 zł.

Raport został wydany przy kursie informatycznej spółki na poziomie 9,1 zł, a w poniedziałek o godz. 12.05 płacono za nie 9,5 zł.

Analitycy podali, że obniżenie wyceny metodą DCF w porównaniu z ostatnim raportem wynika w głównej mierze ze spadku rentowności sprzedaży, gdyż zakładają oni, iż w okresie spowolnienia presja na obniżanie zyskowności będzie znacząca.

"Wysoki backlog jeżeli chodzi o 2009 r. usprawiedliwia dwucyfrową dynamikę przychodów, jednak nieprzewidywalna ścieżka spowolnienia gospodarczego każe zweryfikować wcześniejsze optymistyczne oczekiwania, szczególnie w roku 2010. Ostatnim czynnikiem stojącym za obniżeniem wyceny jest wzrost premii za ryzyko do poziomu 6 proc." - napisano w raporcie.

Analitycy ryzyko związane z inwestycją w Qumak-Sekom oceniają jako niskie.

"Stabilność wyników finansowych spółki Qumak-Sekom, brak zadłużenia oraz niska beta (0,86) i ryzyko niesystematyczne (0,5 proc.) skłaniają do stwierdzenia, iż ryzyko należy ocenić jako niskie. Kluczowym czynnikiem ryzyka dla spółki jest niepewna sytuacja makroekonomiczna Polski, która w połączeniu z ograniczonym dostępem do finansowania bankowego ogranicza w znacznym stopniu nakłady inwestycyjne" - napisano.

Według specjalistów z DM BZ WBK w Qumaku-Sekom jest obecnie 2,76 zł gotówki na akcję, co stanowi prawie 1/3 kapitalizacji spółki.

"Drżyj, gdy inni są zachłanni. Bądź zachłanny, gdy inni drżą."

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 601
Wysłane: 25 marca 2009 22:43:55 przy kursie: 10,37 zł
A ja metodą szwajcarską mam 11,23 zł na akcję. Szybciej, taniej i bezstronnie ;)

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2 3 4 5 6

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,332 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d