pixelg
Jak zaczynaliście? - Warsztat - Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2 3 4 5

Jak zaczynaliście?

Peetee
0
Dołączył: 2009-02-23
Wpisów: 1
Wysłane: 27 lutego 2009 21:12:19
Witam.

Więc tak jak w temacie: jak zaczynaliście swoją przygodę z giełdą? Dlaczego akurat giełda? Skąd wzięło się to zainteresowanie i w jaki sposób zaczynaliście je rozwijać? Książki? Znajomi? Programy tv? Czy można na tym w ogóle zarobić bez skończenia studiów w tym kierunku? :P

Powiedzmy że przede mną jeszcze długa droga, ale sam temat wydaje mi się bardzo interesujący więc na razie zacząłem od patrzenia na kursy i przeglądania serwisów takich jak ten. Nie ukrywam jednak że chętnie poszerzałbym swoją wiedzę bo na razie wszystko jest pięknie jednak jeśli chodzi o wykresy to nie widzę NIC :P Nie mam pojęcia w jaki sposób przewidywać czy wzrosną czy spadną. O wskaźnikach mogę czytać i wiedzieć co znaczą, ale o wykorzystaniu tej wiedzy w praktyce nie ma co marzyć :P
Jeśli chodzi o funkcjonowanie giełdy - nie mam o tym pojęcia.
Tak, tak, wiem - głupi okres sobie wybrałem na naukę, ale polećcie coś od czego można zacząć ;)

PS. Przy okazji tego pierwszego mojego posta chciałbym już na wstępie zadać kilka idiotycznych pytań: :P
1) Z tego co się orientuję to ogólna zasada to kupić tanio, sprzedać drogo. Czy to jednak możliwe żeby znalazł się ktoś kto będzie chciał kupić akcje po wyjątkowo wysokiej cenie, która najprawdopodobniej za chwilę i tak skoczy w dół? Albo z drugiej strony czy znajdzie się ktoś kto będzie chciał sprzedać akcje które strasznie spadły, skoro kiedyś prawie na pewno będą musiały podskoczyć? (tak, wiem że będzie się chciał ich pozbyć, żeby móc zainwestować w co innego, ale przecież w ten sposób można strasznie dużo stracić...)
2) Co oznaczają te % widoczne przy kursach na stockwatch'u? Czego jest to procent? Kiedy patrzę na kursy np. na gpw.pl to tam podane są wartości kursu w zł...
3) Jak to jest z tymi notowaniami? Czy kursy akcji uaktualniane są w każdej sekundzie? Mi się wydawało że uaktualnia się je po każdej transakcji, ale co jeśli np. przy danej cenie są dwa zlecenia? Któreś chyba nadchodzi pierwsze, prawda? I co wtedy? Kurs akcji się zmienia i wtedy to drugie przepada?

Wiem, że pytania mogą wydać się śmieszne, ale trochę mnie nurtują... :P
Jeszcze raz witam i z góry dziękuję za odpowiedzi :)

SlawekW
0
Dołączył: 2009-01-09
Wpisów: 878
Wysłane: 27 lutego 2009 21:30:15
Peetee napisał(a):

Tak, tak, wiem - głupi okres sobie wybrałem na naukę, ale polećcie coś od czego można zacząć ;)



Na razie tylko tyle powiem, ze wedlug mnie to idealny okres na nauke...

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

tadekmazur
0
Dołączył: 2009-01-18
Wpisów: 1 151
Wysłane: 27 lutego 2009 21:35:45
Niczego się nie ucz - szkoda czasu. W te klocki prawie wszyscy są bezradni, a wiedza jest "wiedzą".
Żaden z tych mądrze wyglądających analityków nie potrafiłby pokonać indeksu czyli nic nie potrafi.
Ale....... po tej zwale wszechczasów kup sobie za całą swoją kasę fundusz małych i średnich spółek rynku polskiego.
Za 5 lat zobaczysz dlaczego.


konik
0
Dołączył: 2009-01-15
Wpisów: 468
Wysłane: 27 lutego 2009 21:44:25
na stronie gwp jest dzial edukacja, warto poswiecic temu czas.
jako ze serwis promuje analize fundamentalna polecam przeczytanie inteligentnego inwestora benjamina grahama.

czas na nauke jest zawsze dobry. a teraz jest chyba najlepszy z mozliwych.

pamietac ze gielda nie jest dla kazdego, choc kazdego mami wizjami latwych zarobkow. nic z tego.zarabiaja nieliczni i z wielkim trudem. ryzyko dotkliwych strat jest BARDZO REALNE

owner
1
Dołączył: 2008-09-16
Wpisów: 2 859
Wysłane: 27 lutego 2009 21:53:02
Peetee napisał(a):
Dlaczego akurat giełda?


chęć zaprzestania byciem najemnym niewolnikiem od 8:00 do 17:00 salute
EEX

addi
0
Dołączył: 2008-10-03
Wpisów: 1 086
Wysłane: 27 lutego 2009 22:01:51
tadekmazur napisał(a):
Niczego się nie ucz - szkoda czasu. W te klocki prawie wszyscy są bezradni, a wiedza jest "wiedzą".
Żaden z tych mądrze wyglądających analityków nie potrafiłby pokonać indeksu czyli nic nie potrafi.
Ale....... po tej zwale wszechczasów kup sobie za całą swoją kasę fundusz małych i średnich spółek rynku polskiego.
Za 5 lat zobaczysz dlaczego.

No nie ... muszę zaprotestować! Wszyscy najbogatsi ludzie tego Świata i Polski mają większe lub mniejsze udziały w firmach. Radzę zwrócić uwagę na konkurs w mojej stopce, to wbrew pozorom b. trudny konkurs (otwarcie poniedziałek - zamknięcie piątek). W realu wynik jest 2-3 razy korzystniejszy.
Oczywiście jeżeli komuś szkoda czasu na naukę pozostają fundusze.

tadekmazur
0
Dołączył: 2009-01-18
Wpisów: 1 151
Wysłane: 27 lutego 2009 22:14:36
Może trochę przesadziłem, ale porada praktyczna jest trafna. Teraz nie czas na szkolenie. Teraz czas na kupowanie rekordowo przecenionych akcji. Być może jeszcze troche spadną, być może nie dadzą szybko zarobić.
Ale czy ktoś pamięta wiekszą okazję do zakupów?

TheBlackHorse
1
Dołączył: 2008-10-09
Wpisów: 1 410
Wysłane: 28 lutego 2009 10:44:01
owner napisał(a):
Peetee napisał(a):
Dlaczego akurat giełda?


chęć zaprzestania byciem najemnym niewolnikiem od 8:00 do 17:00 salute

hello1 święte słowa.
You can't judge a fish by lookin' in the pond
You can't judge right from looking at the wrong
You can't judge one by looking at the other
You can't judge a book by looking at the cover
Oh can't you see, oh you misjudge me
I look like a farmer, but I'm a lover!
Edytowany: 28 lutego 2009 10:44

vandee
vandee PREMIUM
0
Dołączył: 2009-01-20
Wpisów: 222
Wysłane: 28 lutego 2009 13:03:20
Na początek dużo czytaj. Polecam literaturę o inwestowaniu w wartość oraz o cyklach giełdowych. Podstawy AT również musisz znać ale zbytnio się w to nie wgłębiaj. Ogólna zasada inwestowania, która sprawdziła się w moim przypadku to
- czekasz na pozytywne sygnały z gospodarki - koniec spadków PKB, produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej itp
- patrzysz czy WIG podnosi się w górę
- inwestujesz w TFI lub (moim zdaniem lepiej) wybierasz 15-20 spółek z WIG20/40/80 (plankton zostaw ryzykantom) wg wskaźników finansowych, informacji na forach, oglądasz bilansy z poprzednich lat itp
- kupujesz ze stopem 25% i czekasz przesuwając powoli SL w górę

opennetpr
0
Dołączył: 2008-09-09
Wpisów: 688
Wysłane: 28 lutego 2009 14:47:56
Ja właściwie nadal zaczynam, w sumie to siedzę z przerwami na giełdzie, bo nie zawsze mogę, nie zawsze chce mi się, tak na oko gdzieś od lipca 2008 może koniec sierpnia czyli nie za długo. Pierwsze dwa miesiące to masakra i czarna magia, wszystko fruwa się przesuwa i trudno to ogarnąć. Metod analizy jest aż za nadto. Każda ma plusy i minusy, życia by nie starczyło by je poznać, a skuteczność sprawdzalna w ściśle określonych zadanych warunkach. Potem sprawa się nieco rozjaśniła, błądząc po tych różnych metodach znalazłem pierwszą którą czuję, czyli wykresy punktowo symboliczne, podobne do tego są kagi, kiedyś może się z nimi zapoznam bo podobnie funkcjonują. To jest podejście raczej klasyczne nawet bardzo, ciężko stosowalne dogmatycznie na naszej giełdzie ze względu na brak danych, małą giełdę, ale czasem się daje. Problemem jest zawsze trzymanie się zasad, bardzo ciężko przestrzegać założonych kryteriów, choć muszę przyznać, że w przypadku cięcia strat nie jest tragicznie, jak już dojdę do wniosku, że pozycja będzie stratna, to zlewam wszystko i ją tnę nie oglądając się za siebie. Właściwie to nadal początek, teraz jestem na etapie poznawania kolejnej metody, która niweluje słabości tej której używam czyli brak kryterium czasowego. Za to konstruowana jest dość podobnie ale z uwzględnieniem kryterium czasu. Wybór spółek mam prosty, żadnej filozofii, brzmi on tak: żadnego śmiecia który spada, żadnego śmiecia poniżej złotówki ( tu wyjątki). Ale metody są różne gry z tego co widzę. Pierwsze kryterium jest jasne, drugie chodzi o ticki, jeden tick na spółce kosztującej za akcję poniżej złotówki to duży procent, więc mogą być spore straty, ale czasem są wyjątki jak widzę, że spółka się pnie. Taktyka też jest nie wyszukana generalnie, bo kupuje że tak powiem tylko w górę, tak co do zasady. Z tego co widzę ludzie różnie grają: przykładowo Jarbas co jakiś czas się żali, że nie wychodzi mu gra w górę, a dobrze wychodzi mu w dół i nie bardzo się cieszy jak wszystko rośnie. Ale on ma taka taktykę gry, kupuje na long tail down, na bardzo dużym spadku po którym następuje odbicie stąd już mu to dobrze wychodzi, natomiast gdy rynek wraca do normy czyli normalnie rośnie normalnie spada w pewnych granicach ale, bez mega spadków no to nie ma long tail down i ciężej mu to wychodzi. Taktyki są różne. Oczywiście sprawdzam co jakiś czas, czy przypadkiem spółka nie jest fundamentalnie zbyt droga i czy nie jest w agonii zbytniej. Z SL bywa różnie, ale 25% to jest raczej na bardzo długi termin, przy fundamentalnych kolosach, generalnie zakładam, że strata jeśli by się pojawiła, nie może przekroczyć 10% na danej pozycji, to akurat chyba kwestia psychiki nie ekonomii jakiejś, ciężko bym tolerował stratę większą niż 10% na danej pozycji więc max stop to ok 10% na danej pozycji i nie wiem co by się działo, jak na pozycji spółka się wbija w 10% nie ma dyskusji, wywalam. Ilość pozycji zależy od kapitału, ale bezpieczniej jest mieć kilka pozycji na kilku różnych spółkach czyli granie portfelem, w zależności od stanu gotówki portfel może być większy lub mniejszy. Nie tykam też rynku gdy jest taki jak teraz, pomimo, że są piękne czasem odbicia, rynek spadkowy bez nawrotu to dla mnie czerwone światło. Dopiero jak zobaczę nawrót kombinuję nad wejściem w dane spółki. Ciekawią mnie oczywiście jakie będą efekty nowej metody analizy, ale poznawanie idzie bardzo opornie a i z narzędziami na naszym rynku ciężko, powoli jednak dobrnę do końca poznania. O zyskach się nie rozpisywałem, bo one są chyba realizowane wg. stopów podnoszonych gdy rośnie. Ważniejsze moim zdaniem jest wypracowanie zasad chroniących przed mega stratą.


vandee
vandee PREMIUM
0
Dołączył: 2009-01-20
Wpisów: 222
Wysłane: 28 lutego 2009 17:11:13
Przy graniu technicznym 25%SL jest oczywiście o wiele za duży. Ale grając AF zakłada się, że kupiło się dobrą spółką która kiedyś (nawet dopiero za rok) wzrośnie. Dlatego 25% jest wystarczająco duże by nie wywalał co tydzień szum giełdowy. Zakładając że kapitał dzieli się na 20spółek max strata na 1 pozycji to 1,25%. Robiłem już kilkadzisiąt takich wejść i jakieś 80% jest trafnych i daje dobre wyniki. Oczywiście gdy kurs WIG zaczyna przypominać hiperbolę a gospodarka zaczyna siadać(1 połowa 2007) warto zawęzić stopa i uciekać przy pierwszej zwale, ew na ruchu ją korygującym.

TheBlackHorse
1
Dołączył: 2008-10-09
Wpisów: 1 410
Wysłane: 28 lutego 2009 22:16:00
opennetpr napisał(a):
Ja właściwie nadal zaczynam, w sumie to siedzę z przerwami na giełdzie, bo nie zawsze mogę, nie zawsze chce mi się, tak na oko gdzieś od lipca 2008 może koniec sierpnia czyli nie za długo.

Opennetpr nie wierzę, że jesteś tu od 2008 r. Twoje wypowiedzi to prawdziwy kunszt i niejeden kilkuletni gracz może pozazdrościć Ci analiz.
Jestem w szokuSick
You can't judge a fish by lookin' in the pond
You can't judge right from looking at the wrong
You can't judge one by looking at the other
You can't judge a book by looking at the cover
Oh can't you see, oh you misjudge me
I look like a farmer, but I'm a lover!

opennetpr
0
Dołączył: 2008-09-09
Wpisów: 688
Wysłane: 28 lutego 2009 23:37:33
Nie ma czego, dużo czasu spędzam czytając informacje. Ostatnio się przyłapałem na tym, że wykresy po nocach mi się śniłyangel4 To już zdecydowane przegięcie. Po prostu dużo czasu. I tak jest, że to dużo czasu to gdzieś tak od połowy wakacji poświęcam i szczerze to nawet nie zamierzałem. Nadal jestem w głębokim początku, ale nie bardzo mnie to obchodzi. Chyba jeśli ktoś zaczyna i pozna jakąś ścieżkę, uważa ją za słuszna, to powinien się jej trzymać. W całym tym gąszczu wskaźników analiz, myślę, że trafiłem na swoją drogę i tu nie ma co kombinować, jak wiesz, że coś jest dla ciebie dobre to to robisz i tyle. Ostatnio powtarzam na około, że giełda to "kasyno", to "szulernia" to wszystko prawda, ale i tak to jeden z najuczciwszych sposobów zarabiania pieniędzy. Z prostej przyczyny, bo wszystko zależy od ciebie. Źle ocenisz, konto ucierpi. Źle wejdziesz, konto ucierpi, źle się zabezpieczysz konto ucierpi, zbyt ryzykujesz konto ucierpi... itd. Nie trzeba do tego wcale lat, trzeba chyba tylko chcieć i starać się jak najszybciej wyzbyć złudzeń i jakiejś, nie wiem jak to nazwać, pychy czy czego tam. Im szybciej tym lepiej. Pewnie chodzi o motywację więc, na to nic nie poradzę, to nie moja wina. Lubię analizować rynek spółki metodą punktowo symboliczną, bo czuję tę metodę, inni wolą RSI, ADX czy całą inny stos wskaźników, ale mnie one nie pociągają, wolę metodę która daje luz decyzyjny. Może i może pozazdrościć, ale szczerze ja nie widzę powodu, bo czy to kilkuletni gracz czy ja czy ktokolwiek inny, jeśli popełni błąd zapłaci tak samo. Zawsze pewnikiem jest jedno, za błędy trzeba płacić, więc lepiej ich popełniać jak najmniej, nie ma innej rady. Nie ważne jak długo siedzisz w tym, ważne by popełniać jak najmniej błędów. Czasem czytam komentarze na pb. gdzie się przykładowo, ktoś żali, że JP go w trąbę zrobił i stracił na kontraktach 1000 czy 2000 i najlepiej żeby z powodu oszustwa unieważniono tranzycje i oddali kasę. Cóż widocznie zbyt mało jeszcze stracił by się nauczyć, że błąd był jego, bo mógł grać ostrożniej, mógł inaczej ocenić ryzyko itd. Jestem amatorem, który poświęca dużo czasu na giełdę, no chyba że mam dość i muszę reset zrobić angel4 Wielu też twierdzi jak mniemam, że teraz to zły czas na naukę. Myślę, że ci którzy kupowali akcje w czerwcu 2007 i z deka później, mogą z czystym sumieniem twierdzić, że to był zły czas. Czas jest idealny, zdarza się raz na 100 lat i nie wolno go przegapić, pretensje będzie można mieć tylko do siebie.

TheBlackHorse
1
Dołączył: 2008-10-09
Wpisów: 1 410
Wysłane: 1 marca 2009 10:30:51
Kurczę, no i za to Cię szanuję. Za wypowiedzi mądre i nie nachalne, że potrafisz oceniać sytuację na trzeźwo bez skrajnych emocji. Myślę, że dla wszystkich początkujących powinieneś być wzorem do naśladowania. Przy kolejnej hossie będziesz miał powody do świętowaniaoccasion7 .
You can't judge a fish by lookin' in the pond
You can't judge right from looking at the wrong
You can't judge one by looking at the other
You can't judge a book by looking at the cover
Oh can't you see, oh you misjudge me
I look like a farmer, but I'm a lover!

daber
0
Dołączył: 2008-09-26
Wpisów: 60
Wysłane: 1 marca 2009 14:26:51
Peetee napisał(a):
Tak, tak, wiem - głupi okres sobie wybrałem na naukę, ale polećcie coś od czego można zacząć ;)



Myślę, że okres to akurat wybrałeś najlepszy z możliwych. Ja zaczynałem w grudniu 2007, to była lekcja ;D Najważniejsze co mogę Ci poradzić - nigdy nie patrz ile możesz zarobić, a ile możesz stracić. Jeżeli zdecydujesz się już zacząć, to nie zaczynaj od razu z grubej rury. Na początku inwestuj małe kwoty, rozproszone po kilku papierkach. Ja prawie całą swoją kasę włożyłem już w pierwsze 2 inwestycje.... trzymam je do dzisiaj i potrzymam jeszcze trochę ;) Od samego początku zdecyduj jak chcesz grać - długo czy krótkoterminowo, oraz jaką stratę dopuszczasz a ile chcesz wyjąć. I czytaj. czytaj, czytaj. Im więcej wyniesiesz z lektury, tym mniej błędów popełnisz. Bo na początku na pewno popełnisz niejeden, ale człowiek podobno uczy się na błędach ;D I ja życzę Ci właśnie, żebyś się na nich uczył ;)

TheBlackHorse
1
Dołączył: 2008-10-09
Wpisów: 1 410
Wysłane: 1 marca 2009 23:04:39
daber napisał(a):
Peetee napisał(a):
Tak, tak, wiem - głupi okres sobie wybrałem na naukę, ale polećcie coś od czego można zacząć ;)



Myślę, że okres to akurat wybrałeś najlepszy z możliwych. Ja zaczynałem w grudniu 2007, to była lekcja ;D Najważniejsze co mogę Ci poradzić - nigdy nie patrz ile możesz zarobić, a ile możesz stracić. Jeżeli zdecydujesz się już zacząć, to nie zaczynaj od razu z grubej rury. Na początku inwestuj małe kwoty, rozproszone po kilku papierkach. Ja prawie całą swoją kasę włożyłem już w pierwsze 2 inwestycje.... trzymam je do dzisiaj i potrzymam jeszcze trochę ;) Od samego początku zdecyduj jak chcesz grać - długo czy krótkoterminowo, oraz jaką stratę dopuszczasz a ile chcesz wyjąć. I czytaj. czytaj, czytaj. Im więcej wyniesiesz z lektury, tym mniej błędów popełnisz. Bo na początku na pewno popełnisz niejeden, ale człowiek podobno uczy się na błędach ;D I ja życzę Ci właśnie, żebyś się na nich uczył ;)

Dasz radę podczas bessy, wątpię żebyś stracił w czasie hossy.
You can't judge a fish by lookin' in the pond
You can't judge right from looking at the wrong
You can't judge one by looking at the other
You can't judge a book by looking at the cover
Oh can't you see, oh you misjudge me
I look like a farmer, but I'm a lover!

klakson
0
Dołączył: 2009-03-02
Wpisów: 69
Wysłane: 2 marca 2009 15:11:06
uwazam ze okres na nuke jest idealny nastepna taka okazja i taki kryzys nie wiadomo kiedy bedzie:)
co do nauki wiele jest stron ktore wprowadzaja w swiat rynkow kapitalowych :

http://www.newtrader.pl/
http://investorsi.pl/
http://bossa.pl/

ale nic tak nie ksztalci jak zdobyte doswiadczenie



PADOVANI-inwestorgieldowy
0
Dołączył: 2009-01-29
Wpisów: 8
Wysłane: 10 marca 2009 22:37:29
a ja zaczełem od szkolenia organizowanego przez GPW i mocno mnie zniechęcili.

Po jakimś czasie, znajomy namówił mnie na szkolenie http://www.inwestorgieldowy.com, nastepnie 6 miesięcy pracy nad sobą i teraz ciesze się ze wszystkiego co dzieje się na GPW bo zarówno kiedy rynek idzie w górę i w dół zarabiam :) za pomocą opcji


WatchDog
WatchDog PREMIUM
35
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 584
Wysłane: 10 marca 2009 23:44:26
hm, zawsze mnie ciekawi, dlaczego ci fajni i skuteczni faceci nie siedzą sobie jeszcze na Hawajach, Bahama albo przynajmniej na Majorce, trejdując sobie lewą ręką na laptopie pod parasolem na brzegu morza, a w prawej ręce trzymając powoli sączonego drinka.
Ja bym tak robił, przysięgam.

owner
1
Dołączył: 2008-09-16
Wpisów: 2 859
Wysłane: 10 marca 2009 23:56:44
WatchDog napisał(a):
hm, zawsze mnie ciekawi, dlaczego ci fajni i skuteczni faceci nie siedzą sobie jeszcze na Hawajach, Bahama albo przynajmniej na Majorce, trejdując sobie lewą ręką na laptopie pod parasolem na brzegu morza, a w prawej ręce trzymając powoli sączonego drinka.
Ja bym tak robił, przysięgam.


będziemy siedzieć na Hawajach jak się skończy nastepna hossa czyli jakieś 2015-2017. ja stawiam wyjazd. poważnie king
EEX
Edytowany: 10 marca 2009 23:57

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2 3 4 5

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,651 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +168,77% +33 753,53 zł 53 753,53 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło