pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

SlawekW

SlawekW

Ostatnie 10 wpisów
Ciekawe, jak w poniedziałek zareaguje kurs.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Według słów Kaczyńskiego niebawem PGE przejmie Autosan, która miałaby produkować "supernowoczesne autobusy elektryczne"...

https://tinyurl.com/y7qoczkg
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Edytować posty możesz przez 20 minut od wysłania. Postaraj się nie cytować samego siebie, bo to jakoś dziwnie tak...:)
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

daniel93 napisał(a):
[...] więc nie wiele brakuje, a zrobi się piękny podwójny szczyt. Więc walka trwa salute


Ale co jest pięknego w podwójnym szczycie? Grasz na krótko?Think
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

semperparatus napisał(a):
[...]...inwestorzy muszą zarabiec[...]


Hmm, jakaś ustawa to gwarantuje?Angel

Przy okazji ostrzegam delikatnie: przestań naganiać!
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

W prostych żołnierskich słowach: pełzanie po dolnym ograniczeniu kanału... :)
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Oddzielmy własne upodobania/preferencje/emocje od biznesowego pomysłu. Mnie też by taki rodzaj reklamy wkurzał (gdyby był naprawdę nachalny), ale pewnie wielu ludzi nie. Tu mam przykład swojego ex-teścia, który kochał Makro i zawsze radośnie pędził do "alejki", w której czekała na niego niecierpliwie właśnie ogłoszona promocja na śrut, drut albo gięte parasole.

W jakimś filmie (nie pamiętam, może któraś część Mission Impossible) ktoś tam wchodzi to GAPa i słyszy słodki głos z tekstem w stylu: "hello Mr X, miło cię znowu widzieć, mamy właśnie nowe spodnie, które idealnie pasują do t-shirta, którego kupiłeś tydzień temu". Fajne? Może nie fajne, ale... no właśnie, chciałem napisać że przyszłościowe, jednak przypomniałem sobie, że w USA już daaawno w supermarketach są wózki z małym ekranem, który wyświetla reklamy produktów, obok których przechodzisz.

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

ami napisał(a):


Zamilkłem, bo komuś się bardzo nie podobało to co pisałem i zawieszono mi konto na tydzień.
Widocznie powinienem pisac, że bedzie spadało to byłoby ok.


Jestem przekonany, że nie chodziło o to "co", tylko "jak"....
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Verion napisał(a):
Kurde, zaś nie mogę z edytować , a mam coś do przekazania Angel WD co z tymi edycjami ?


Edycja jest możliwa przez 20 minut od napisania posta.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

lajkonik napisał(a):
@ Sławek, nie wiedziałem, że jesteś prowokatorem blackeye



Wręcz przeciwnie!Angel Z natury jestem mediatorem.

Właśnie chciałem pokazać, że każdy rodzaj przyglądania się faktom zyskuje na wartości w połączeniu z innymi spojrzeniami.

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Weekendowo cos wkleje: blog.ingsecurities.pl/2010/04/...

Cytat:
Dość efektowną formę analizowania rynku umożliwia inwestorom teoria Elliotta. Teoria ta stosowana jest zarówno przez amatorów sztuki giełdowej, jak i przez doświadczonych inwestorów. Często jednak dochodzi do nadużyć w jej interpretacji, co prowadzi do błędnych decyzji inwestycyjnych. Stosowanie analizy rynku z wykorzystaniem teorii fal wymaga zatem sporego doświadczenia. Dlatego też równolegle do analizy z wykorzystaniem teorii Elliotta powinny być stosowane inne narzędzia i metody analityczne.


Moze to troche uspokojenia wprowadzi do dyskusji eljotowcow z nieeljotowcami...:)

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

TG, rozmawiasz sam ze sobą...angry3

Może chociaż podziel się swoimi wnioskami z tego co wkleiłeś?
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Taurus80 napisał(a):
Mysle ze pierwsze mozna ladowac na tym poziomie :) pozniej najwyzej dokladac


Ale nadal grasz wirtualnie?
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Wierzę, choć rzecz jasna nie idealistycznieAngel

Tak jak kolejnemu Madoffowi będzie trudniej, tak trudniej będzie sprzedać kolejne cudownie zapakowane śmiecie. Przynajmniej przez chwilę.

Dodatkowo jest pewna różnica w tym przypadku: na szali leży autorytet państwa, administracji publicznej.

Mam wrażenie, że Bushowie ten autorytet wykorzystali, żeby państwo oddać w ręce kompleksu przemysłowo-militarno-finansowego-etc, a Obama jednak choć próbuje coś z tego wyrwać z powrotem. Bez rewolucji, tylko pragmatycznie.

PS. Czy zdarzyłoby się to, bez pytania: Mr President, we intend to charge GS with fraud? Nie sądzę, żeby takie pytanie nie padło....
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

porwetto napisał(a):
System PIJAWKA to system do bardzo aktywnego DT (day trading)

22 marzec – S2447-2432; S2439-2418; S2429-2434

24 marzec – S2465-2456; S2435-2461

26 marzec – S2500-2495

29 marzec - S2515-2491

30 marzec – S2510-2500

31 marzec – S2514-2513

9 kwiecień - L2536-2547

SUMUJĄC (od 22marca) : +65 punktów


Nie mam czasu liczyć, ale Ty pewnie wiesz dokładnie: prowizje w tym ostatecznym wyniku są uwzględnione? Koniecznie nam to powiedz!

Poza tym, czy 10 transakcji od 22.03 do 9.04 to jest bardzo aktywny DT? Powiem szczerze, jestem amatorem, ale jak miałem wolny dzień i było sprzyjające otoczenie, to do "lanczu" tyle robiłem (transakcji, niekoniecznie punktówAngel ), bez systemu, na najprostszych wskaźnikach.

Więc no "weeeeeś", zdradź coś więcej, bo tu wszyscy umrą z ciekawości!

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Kamil Gemra napisał(a):
Wydawało się, ze "sprawa Goldmana" zatrzęsie rynkiem. W polskiej wersji artykułu z Finacial Times jest to ciekawie wyjaśnione. Wcale nie będzie łatwo komukolwiek cokolwiek udowodnić. Wydaje się, że chyba Goldman nie zatrzęsie rynkami.


Zanosi się na poważne starcie. Umówmy się: w SEC też pracują zawodowcy i bez w atutów w garści nie rzuciliby rękawicy. Póki co, sprawa się pewnie rozmyje w długim sporze sądowym, w którego tle się będą ścierać dwa lobby, ale może mieć mniej widoczne konsekwencje, np. mniejszą śmiałość/arogancję do powtarzania akcji, o które oskarża się GS.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Próba podsumowania: wyborcza.biz/biznes/1,100896,7...

Cytat:
Ekonomiści coraz bardziej obawiają się, że pył wulkaniczny wiszący nad Europą utrudni wychodzenie na prostą po kryzysie gospodarczym
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Dalej w temacie www.tokfm.pl/Tokfm/1,103090,77...

Cytat:
Na razie przewoźnik liczy straty. Według informacji "Dziennika Gazety Prawnej", spółka dziennie traci nawet 15 milionów złotych. Szef rady nadzorczej PLL LOT Jacek Krawczyk powiedział "Dziennikowi", że LOT zwróci się do rządu o pomoc. W piątek rada nadzorcza ma zdecydować o ostatecznym kształcie wniosku o wsparcie.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Taurus80 napisał(a):
No i mamy upragniona korekte :) pewnie dzisiaj osiagnie swoje apogeum a jutro wrocimy do trendu :) co maja wspolego oskarzenia goldmana na sprzedaz cukierkow, ropy, czy budowe drog ??
Nic!!!


To prawda, mają jednak dużo wspólnego z zaufaniem do funduszy, a to już nie jest bez znaczenia.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Kurierzy tez pewnie ucierpią...
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

mathu napisał(a):


Super, dzięki, o to właśnie chodzi thumbright

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Mathu,

Podawaj proszę źródła cytatów.

Powyższy jest jak widzę autorstwa Tomasza Smolarka z Noble Funds TFI.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

ami napisał(a):
W pudelku biznesu to wypisują przeróżne rzeczy. Np ostatnio czytałem, że za 25lat jeden pracownik będzie utrzymywał 2 emertów. Takich wyliczeń dokonał redaktor z następujących danych prognozowanych:
w 2035r będzie 20,7mln pracujących i 9,7 mln emerytów.

Niech ten człowieczek wróci do przedszkola i nauczy sie liczyć!
To nie jeden pracujący będzie utzymywał dwóch emerytów lecz dwóch pracujących będzie utrzymywało jednego emeryta. Obecnie to ok. 3,5 pracującego utrzymuje jendego emeryta.


To nie jest taka prosta liniowa zaleznosc, niestety...
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

limagraf napisał(a):
Usiaki zjezdzaja w dol po w miare przyzwoitych danych.



CNN Money przypisuje to morskiemu incydentowi w Korei.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

buldi napisał(a):
Właśnie domiziali do 2381.
Rynek prowokuje Taurusa do zajęcia pozycji.Angel


Mnie te poziomy ciesza niezmiernie i fakt, ze to fibo dzis ladnie dziala.

Napisalem o mizianiu, zeby zwrocic uwage na to, ze nie zawsze zlecenie wchodzi, Taurus w chwili gdy pisal "elka poszla" nie mogl miec pewnosci, ze tak byloby w istocie.

Taurus80 napisał(a):
2340 tez ladnie dzialalo jak padlo bylo wsparciem :)


Fajniejsza walka była na 2358...;)

NB to fibo dokladnie lezy na 2183, jak na razie dzisiejszy max (przed danymi z 16.00)
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Taurus80 napisał(a):
No i L-ka poszla :) 2380
Jezeli dane 0 16tej nie beda duzo lepsze od oczekiwan to na fixie pewnie S-ka :) albo bez pozycji :)


Jestes pewien, ze by Ci weszlo to zlecenie w realu? Bo to 2380 bylo tylko "pomiziane" (poszlo w tej cenie dokladnie 29 kontraktow), a kolejka byla spora...

To tylko tytulem zwrocenia uwagi na roznice pomiedzy gra wirtualna, a rzeczywistoscia.

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Dzięki Buldi, bardzo cenny wpis. Nie stosowałem wcześniej fibo i pewnie od razu się na to nie rzucę, ale zacznę się przyglądać uważniej. Pozwolisz, że Cię czasem pomęczę na priv w tej kwestii?;)
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

mathu napisał(a):
Elliotowcy już widzą jazdę na nowy szczyt :)



Mathu, do czego konkretnie sie odnosisz? Ktos tutaj napisal to cos, z czym polemizujesz?
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Buldi, ja raczej zmierzalem do tego, czy Tobie - jako doswiadczonemu graczowi na futach - nie wydaje sie, ze historyczne dolki/szczyty nie maja na tym instrumencie wiekszego jednak znaczenia niz poziomy fibo.

Wiem, ze jestes pracowity i masz analityczny umysl, stad moje pytanie, bo podejrzewam, ze sie temu przygladales.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

buldi napisał(a):

Mniej więcej tam mamy 61,8% zniesienia ostatnich spadków.
Groźny poziom.Angel


Oj to mow Buldi wiecej, bo jestem zainteresowany. Ja od gory patrze bardziej w okolice 2407-2415...
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Taurus80 napisał(a):
SlawekW napisał(a):
Taurus80 napisał(a):

Realizacja zysku z L-ki czyli sprzedaz :) oczywiscie jak dobije jak nie to konik dalej aktywny :)


Pytalem tylko z ciekawosci skad akurat ten poziom...


Poziom wzrostu ustalilem sobie w czwartek nawet pisalem o nim, zapewne pare str wczesniej jest napisane :)
Mysle ze z tych okolic bedzie mozna zagrac na pare pkt na S-ki :)


No wlasnie dlatego pytam, bo wedlug mnie 2380 nie jest niczym uzasadnione, ale zobaczymy jak to wyjdzie "w praniu".Angel
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Taurus80 napisał(a):

Realizacja zysku z L-ki czyli sprzedaz :) oczywiscie jak dobije jak nie to konik dalej aktywny :)


Pytalem tylko z ciekawosci skad akurat ten poziom...
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Taurus80 napisał(a):
ja bym dzisiaj zrealizowal zysk z L-ki 200pkt w pare dni :) zlecenie bym wystawil po 2380


Pograj sobie jednym prawdziwym kontraktem, poczujesz roznice...;)

PS oraz jakie zlecenie po 2380?
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Przedsmak danych z 14.15

Za CNN:

Cytat:
The number of job cuts slows to the lowest level in 3-1/2 years,according to outplacement firm Challenger.



PS ADP neutralne, jednak pierwsza reakcja w USA umiarkowanie pozytywna.

PS1 Fajna walka na oporze, na razie trzyma, ale juz powaznie naruszony na bardzo duzych obrotach, jak USA nie splataja psikusa i padnie, to droga w okolice 2410 czysta...
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

krewa napisał(a):
mathu napisał(a):
LOP nie miał prawa stać w miejscu przez godzinę, to musiał być jakiś błąd w warsecie.

dlaczego? jest mnóstwo sytuacji, w których pomimo wzmożonego handlu LOP się nie zmienia

np ja zamykam L-ki a Ty otwierasz... lub Ty zamykasz S-ki a ja otwieram Dancing w tych wypadkach na zmianę LOP-u nie ma co liczyć


Z tego co widzę, w tym przypadku stał w miejscu co do sztuki, a to już mało prawdopodobne.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

mathu napisał(a):

A eskowiczów pozdrawiam dopiero jeśli sami przed chwilą obwieścili swój triumf.


Odłóżmy na bok to pozdrawianie, bo tu się chyba nie dogadamy. W moim świecie pozdrawia się serdecznie i z uśmiechem, a nie z sarkazmem i złośliwie.

Co do techniki, to nie do końca rozumiem Twoje kreski, ale też tak jak podejrzewałem patrzymy na inne rynki. Dla mnie jutro (dziś już!) opory są na 2200 (słabiutki) i w obszarze 2214-2224 (silny). Wsparcie (też silne) gdzieś w granicach 2164- 2170. I tego się będę trzymał, a czy jutro będę rogaty, czy w futrze, to się okaże.

Megapipsów i dobrej nocy życzę bykom i niedźwiedziom...wave

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

mathu napisał(a):

Denerwuje mnie ignorowanie faktów. Miesiąc temu S-kowicze mieli po swojej stronie wszystkie argumenty - dane, technikę, nastawienie rynku, surowce. Potem to wszystko poodpadało. Technicznie idziemy do góry nowym trendem krótkoterminowym, sesje zaczynają się nisko i kończą wysoko, dane są mieszane, ale generalnie nie ma już tragedii, surowce idą do góry starym kanałem.


Trudno mi dyskutować z tą tezą, bo chyba patrzę na inny rynek. Ja z 29 ostatnich dziennych świec, widzę 20 czarnych (lub czerwonych, jak kto woli). Technika przez ostatni miesiąc była albo neutralna, albo niedźwiedzia. Wolumen wiekszy na spadkach.

Nie złość się, przedstawiaj argumenty. Od nerwów nie urośnie.

PS. I serio, mathu, bez hipokryzji: piszesz rzeczy w stylu "pozdrawiam eskowiczów", "jak wam tam z eskami" jak rynek wahnie się po Twojej myśli, a wybuchasz swietym oburzeniem, że ktoś udany dzień kończy cygarem?

No "weś"...Angel

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

mathu napisał(a):


Zauważ że zawsze kiedy dobre dane nie powodują wzrostów S-kowicze piszą że "rynek dyskontuje przyszłość", "rynek nie daje się nabrać na chwilowo dobre dane", "kierunek jest jeden i dane go nie zmieniają" etc.


Dość wybiórczo patrzysz chyba na posty kolegów. To samo dzieje się w odwrotnej sytuacji.

A przede wszystkim to podział na elkowiczów, eskowiczów, misiów, byczków etc etc. jest sztuczny (najlepszym przykładem buldi i Vox). Owszem, jest tutaj paru kolegów którzy na kontraktach nie grają i - co w takiej sytuacji jest oczywiste - chcieliby widzieć tylko UP, a spadki podnoszą im ciśnienie.

Jednak wydaje mi się, że w większości stajemy tutaj po stronie rynku, która daje szansę na pare pipsów. I dyskusja ma zmierzać do tego, żebyśmy poznali swoje argumenty i wyciągali z nich wnioski dla siebie, a nie do tego żeby komuś zazdrościć sukcesu, ale cieszyć się z czyjejś porażki.

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Taurus80 napisał(a):
Mowilem ze czas na L-ki :) widac waluty nie klamaly, ciekaw jestem jak dlugo beda nasz rynek jeszcze w .... walic :) jak wyciagna dzisiaj na plus to jutro krotasy na open sie pozabijaja.


To może nie być takie proste. Niewykluczone, ze im wyżej dziś końcówka, tym niżej jutro futy. Ostatnio wsparcia pękają łatwiej niż opory. Jutro sporo danych:

14:30 USA PKB (annualizowany)
14:30 USA Deflator PKB
14:30 USA PCE core
15:45 USA Indeks Chicago PMI
15:55 USA Indeks Uniwersytetu Michigan
16:00 USA Sprzedaż domów na rynku wtórnym

Wydaje mi się wiec, ze "krótasów" (fuj, co za określenie) jakaś straszna masakra z rana nie czeka. Może euforia z rana, a potem opadanie do 14.30.

Oraz rynki w nic nie walą, szczególnie nie walą w ch...., rynki SĄ.

Chciałbym również przy okazji poprzeć anty-teresę, który sugerował że teksty "a nie mówiłem" są nieeleganckie w dyskursie dżentelmenów.

Rozmawiajmy tu raczej o przyszłości rynków, karmiąc się nawzajem argumentami, niż o tym kto jest debeściakiem, albo kto ma krótkiego lub długiego...wave


Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

mathu napisał(a):
Pozdrawiam S-kowiczów.


Ave, Imperator, morituri te salutant!

Angel

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

lajkonik napisał(a):
Czy przypadkiem owe usługi obce to nie są jakieś usługi dla France Telecom ? Jakieś pozostałości rebrandingu albo im zlecają coś co inni robią tanio w Polsce ?


Jesli dobrze rozumiem, to sa uslugi obce po stronie kosztow. A wtedy sa to uslugi mnostwa spolek, ktore roba serwis, projektowanie, instalacje, etc. etc.

Nota bene, zwykle to sa rozne "ukladziki", czasem na poziomie krajowym, czasem na lokalnym...;)

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Cóż za historia! wyborcza.pl/1,75248,7586364,Cz...
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

mathu napisał(a):
Ja tam nie widzę żadnej konsoli, tylko nowe szczyty...[...]


Jednak trudno nie zauważyć konsolidacji w zakresie pomiędzy mniej więcej 2164-2175 i 2254-2265. Dzisiaj mimo bardzo pozytywnego otoczenia i dobrego startu byki kompletnie nie dały rady. A wyżej czekają kolejne opory. Ja też jestem z natury optymista, ale ta droga pod górkę będzie raczej ciężka.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

serpico napisał(a):


gdyby pozbywał się esek w ilości kilkudziesięciu tysięcy sztuk, to wyobraź sobie, jak zleciałby indeks.


Hmmm, ale jak to? Jak ja mam eski, to musze kupic zeby sie ich pozbyc, wiec tworze popyt. Grubasy maja inaczej?
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

W sam raz na weekend money.cnn.com/video/fortune/20...

Kilka prostych słów o tym, jak problemy 11. milionowego kraju mogą rzucić cień na globalną gospodarkę.

A słowo klucz, to "delewarowanie".
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....



Dzięki, ale jak się zapewne domyśliłeś nie chodzi tu o używanie tego określenia w stosunku do narodu...wave
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Panowie,

Od pewnego czasu z niepokojem przyglądam się, jak z wątku o perspektywach rynku robi się wątek w stylu "a nie mówiłem, a jak ci tam z eskami/elkami, jankesi na różowo/seledynowo, będzie ciekawie etc."

Kilka razy delikatnie prosiłem o skoncentrowanie się na meritum. Nie pomogło.

Zatem teraz uprzedzam, żeby nie było:

Będę bez zastanowienia kasował wszelkie wpisy zawierające personalne ataki/odniesienia, nawet jak reszta ich treści będzie merytorycznie wartościowa.
To samo dotyczy wpisów zawierających określenia w rodzaju chinole, arabusy, żydzi, usraki, usrańce etc. Nikt w Was by pewnie nie chciał czytać o Polaczkach. Ja wiem, że jesteśmy narodem wybranym, ale...:)

Autorzy inkryminowanych postów będą urlopowani na 24 h.

Niechętnie to robię, ale za dobry jest ten wątek, by go psuć.

Reklamacje do TK.

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

mathu napisał(a):
Jeszcze dziś będą na plusach.

Koper odbił się od linii trendu krótkoterminowego i idzie w górę, jak przejdzie 312 to zrobi ORGR.


Scenariusz tyleż śmiały, co nieprawdopodobny, ale czasy takie, że któż to wie...Angel

312 to zasięg, prawda? Bo sama formacja juz sie narysowala (z tym, że ja nie widzę obrotów na tym instrumencie, więc nie wiem do konca).
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Taurus80 napisał(a):
To tylko pretekst dla wystraszonych[...]


Problem w tym właśnie, że teraz wystraszonych co nie miara...
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Z innej beczki: czy któryś z kolegów grających DT dopatruje się słynnej złowróżbnej formacji rysującej się od 14.30?
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

mathu napisał(a):

Przecież wtedy wszyscy w USA spali, więc S-ki brała tylko Europa.


Money never sleeps...Angel
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Wydaje mi się, że rynkowi do wzrostów potrzeba znacznie silniejszych impulsów, niż takie dane mogą przynieść. Techniczna przewaga misiaków jest zbyt wielka, by jedna lub dwie dziesiąte procenta różnicy od konsensu mogły ją znieść.

PS. Warto zwrócić uwagę na to, jak silna była reakcja w USA na słabe dane ze strefy euro, i jak słaba na dane o sprzedaży. Nadzieja byków w indeksie Michigan, ale też nie spodziewałbym się "odpału"

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

To ewidentnie za słabo, futy w USA nie oszalały na te wieści.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Vox napisał(a):

zresztą do mnie przemawiają najlepiej obrazki. blackeye



Obrazki tam to smietana!Angel
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Vox napisał(a):

@ Slawek W. to jest przecież zgodne z moją analizą. 2000 na W20, średnioterminowy trend spadkowy wave

mathu, musisz zajrzeć do linka podanego przez Sławka. jak widać nie jestem sam przy takim a nie innym wyznaczaniu okresów trendu. Boo hoo!

A czy ja mowie, ze nie jest?Angel

Ale tez - jak Cie znam - to nie przeczytales tego calego watku Angel

W takich sytuacjach jak teraz, szczegolnie warto znac poziomy techniczne, dlatego polecam ten watek wszystkim.

SPECIAL EDIT: Vox, zrob cos dla mnie, przeczytaj techniczną PW ode mnie w sprawie cytatow, prosze? Mozesz?Angel

SPECIAL EDIT 2: Jesli robisz podkreslenia w nieswoim tekscie, to zaznaczaj to prosze. Np. tak: (podkreslenie moje).

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

gradac napisał(a):

Zarząd ma ambitne plany.. a nie ma ochoty zająć sie kursem..


Kursem sie zajmuje rynek, nie zarząd.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

W temacie gdzie jestesmy dlugo-, srednio- i krotkoterminowo, to ja polecam Stockwatch...:)

Tutaj sa te poziomy, trendy i wsparcia/opory - moim skromnym zdaniem - wyznaczane w sposob godny jesli nie podziwu, to przynajmniej uwagi.

www.stockwatch.pl/forum/Defaul...

I nie pod wplywem emocji lub aktualnie zajmowanej pozycji, technika w postaci czystej, a temu zawsze sie warto przyjrzec.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Vox napisał(a):


euro się umacnia, bo Grecja dostanie pomoc... w euro...ale skąd wezmą to euro...podniosą podatki i zduszą wzrost? czy może dodrukują i osłabią euro...


A jakby tak podstawic za euro dolary, a za Grecje USA?

To by sie nazywalo pewnie "stimulus", w UE sie nazywa pomoc publiczna i ma milion restrykcji, ale tu tez sa wyjatki.

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Vox napisał(a):
(z tego co piszą na bloomberg).


Vox, linkuj, bo ja juz pare razy widzialem jak ty czytasz info...;)

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

serpico napisał(a):

tak to zrozumiałem w skrócie :) popraw mnie jeśli się mylę


W skrócie owszem, racja. Tyle, że istotą nie jest dla mnie wywalanie przez banki, tylko słabość wyników po odjęciu ich zysków i przyrostu przychodów.

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

serpico napisał(a):

dokładnie tak chyba jest. banki, fundusze nie widząc w krótkim horyzoncie czasowym, tj roku znacznej poprawy, postanowiły (prawdopodobnie) zrealizować swoje zyski na akcjach i zamienić je na gotówkę


Nie o to chodzilo...
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Tutaj wcale nie chodzi o pare dziesiatek tysiecy bezrobotnych.

Zastanowcie się Panowie nad tym:

With around 48% of the S&P 500 having reported results, earnings are currently on track to have risen 204% from the prior year, according to the latest estimates from Thomson Reuters. But the improvement is mostly because of cost-cutting and easy comparisons to a wretched fourth quarter of 2008.

The financial sector is expected to lead the advance, rising 73% versus a year earlier. Strip out financial sector results and earnings are only expected to rise 15%.

Revenue is set to rise about 8% year over year. Excluding financial firms, revenue is expected to rise about 3%.



Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

serpico napisał(a):
pytanie brzmi: ile osób straciło pracy i nie zgłosiło się po zasiłek?


Dla statystyki to nie ma absolutnie zadnego znaczenia. Porownywana jest ta sama populacja danych. Nadal jest to ten sam wskaznik, tak samo badany.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

sven napisał(a):

ja zakładam! w przedziale 2350 do 2950hello1


A w jakiej perspektywie ta konsolidacja w granicach 600 punktów?

Wróćmy do w miarę chociaż poważnej rozmowy...
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Alfredzio napisał(a):


Proszę bardzo mathu, może być i tak. Jeśli S&P i DOW będą w ostatnim dniu lutego wyżej niż w najwyższym punkcie wczoraj (1 lutego), przegrywam, a jeśli wyżej, wygrywam. Zakładasz się?


Ewidentnie emocje biorą górę...Angel

Bardzo bym nie chciał wkraczać w ten akurat wątek z moderacją, więc mam prośbę: skończcie Panowie wszelkie wycieczki personalne ("skoro jesteś taki wszechwiedzący, chicken, etc"), zakłady róbcie do woli na privie, a tutaj wróćmy do dobrych standardów.

Please...
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Wydaje mi sie, ze raczej slaba reakcja popytu na skadinad dobre dane swiadczy o slabosci bykow. Marne kilkanascie punktow i odbicie od oporu na 2390.

Ale dzien sie nie skonczyl jeszcze. Technika zdecydowanie po misiowej stronie. Zobaczymy co dalej...
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Zapomniałem dodać, że mówię o tych widocznych na stooq tutaj stooq.pl/notowania/?kat=i6&...

Wczoraj sie na nie gapilem i do polnocy pokazywala sie roznica od poniedzialkowego zamkniecia, a po polnocy od wczorajszego (wtorkowego).
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

buldi napisał(a):
a futy na samurajach liczą spadek od północy.


Wydaje mi sie, ze dokladniej to jest tak, ze do polnocy licza spadek/wzrost od poprzedniego zamkniecia.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Vox napisał(a):

gdzie obserwujesz Nikkei after hours?


Vox, przestan! Bo juz cala dobe bedziesz przy kompie siedzial!Angel

Nie wystarczy 8.30 - 22.00?Dancing
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

buldi napisał(a):
A kiedy się ten trend zmienił - VOX?
Ta ja mam za Ciebie wsparcia jutro bronić?


Na Ciebie wypadlo chyba, bo ja dzis tez po Twojej "zwyklej" stronie...Angel
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

tOfi napisał(a):
Cytat:
emitent złożył do sądu wniosek o ogłoszenie swojej upadłości z możliwością zawarcia układu

www.gpwinfostrefa.pl/palio/htm...

Jak to mówi Owsiak: oj się będzie działo...


Info o upadlosci to wczorajszy news i juz sie zadziało.

Komunikat, ktory cytujesz mowi juz tylko io specjalnym oznaczeniu spolki.

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Kronikarsko: mignelo mi 1150 na S&P500...
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

buldi napisał(a):

Cierpliwość jednak popłaca nawet niedźwiedziom, nawet w hossie, na której pogrzeb - jak widzę - się tak ładnie wystroiłeś.Angel


Parafrazujac Twaina: Reports of my death have been greatly exaggerated...Angel

Tak by mogla hossa rzec, dopoki kolejno nie padna:

2445
2411
2360

A do 14.30 czasu coraz mniej.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Produkcja przemysłowa w strefie euro plus 1% m/m vs. prognoza 0,5%.

Ale ta dana dziś raczej mało kogo obejdzie.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

krewa napisał(a):
ja natomiast do obozu buldi'ego dołączę na 2512. Ewentualnie będę uśredniać na 2540 wave


Z ciekawosci: dlaczego akurat po przebicu waznego oporu chcesz grac w druga strone? I usredniac po przebiciu kolejnego (2530-2535)?

Liczysz na to, ze to beda falszywe wybicia? Bo inaczej to troche samobojczy plan na moje oko...
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Jak się do jutra rana nic nie zmieni, to o 8.30 zakładam odświętną zbroję (tę, w której królewicz obudził Śpiąca Królewnę) i idę powalczyć o te 2510.

Do czterech razy sztuka!
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Vox napisał(a):
Alcoa lepiej od prognoz

Cytat:
In first major corporate results of the 4th quarter, Alcoa reports better-than expected


jutro otwarcie tradycyjnie luką w górę. trzeba nadgonić kilka % do jankesów.



Daj linka...
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Alcoa minus 0,27 USD na akcje.

Przychody plus 18%.

Całość tu: www.alcoa.com/global/en/news/n...

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Vox napisał(a):

Uaktywniają na chwilę? na pewno?



Nie na pewno!Think Okazuje sie, ze sprawa jest dosc skomplikowana i po czesci zalezy od systemu. Zglebie to w wolnej chwili i podziele sie odkryciami.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Vox napisał(a):


TKO uruchamia zlecenie LimAkt. Dlatego stopy tylko z DDM+


Nie uruchamia trwale, pokazuje na chwile...
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

mathu napisał(a):


Obecnie na misiach jest tak, że jak ktoś na fixingu straszy wyrzuceniem akcji za 100 000 zł to kurs leci na -30%.


To nie jest straszenie, tylko szukanie zlecen z limitem aktywacji zeby rozeznac rynek. Zreszta czesto sie to robi w druga strone i wtedy wszyscy sie jaraja +30% dla odmiany.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Taki opis tego wskaźnika znalazłem:

Cytat:
Wholesale Inventories (wskaźnik zapasów uwzględniający głównie sektor hurtowy).
Dane o wielkości sprzedaży i zapasach amerykańskich firm produkcyjnych, hurtowni i placówek handlowych w cenach bieżących. Wskaźnik oparty na tych samych danych co Business Inventories lecz biorący przede wszystkim pod uwagę sektor hurtowy.
Wskaźnik jest rozpatrywany pod kątem zapasów hurtowych, gdyż zbyt niski stan zapasów może stanowić zagrożenie dla wzrostu gospodarczego, gdyż w przypadku zwiększenia się popytu przedsiębiorstwa nie będą w stanie zaspokoić go w krótkim czasie.
Dane ogłasza Commerce Departament/Census Bureau o 10:00 ET około piątego dnia roboczego miesiąca za dwa m-ce wcześniej.


A tu interpretacja dzisiejszego odczytu: www.msnbc.msn.com/id/34766529/...

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

lajkonik napisał(a):

No właśnie - just in time. Skoro tak to mieliśmy jakis poziom zapasów, któy wystarczył. Jak się zwiększa to znaczy, że nie sprzedali tyle ile planowali i zapasy wzrosły. Oczywiście nie dotyczy to listopada, bo tu pewien wzrost pewnie byl wskazany.


No z tym just in time to nie do konca tak, ze na styk. Hurtownik musi miec jakis bufor, wiec jesli zwieksza sie sprzedaz detaliczna (albo takie sa prognozy), to i bufor sie zwieksza.

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Nie wiem, czy to byli:

- okultyści
- kabaliści
- "szataniści"
- scjentolodzy
- chemtrailsy
- Obama z Bernankiem
- Bufetowy
- Goldmany
- Sachsy

ale w końcówce w USA nieźle dali czadu!!!
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

lajkonik napisał(a):

Mam pytanie do wszystkich:
Jak oceniacie taki wskażnik jak wzrost zapasów w USA ?

Intuicyjnie wydaje mi sie, ze wzrost zapasow zawsze bedzie pozytwny. Jest to wzrost zapasow hurtowych, co wedlug mnie przy dobrej logistyce - opartej na zasadzie "just in time" - przeklada sie szybko na wzrost sprzedazy detalicznej. Nie sa to wiec towary "zalegajace" z braku popytu.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

lajkonik napisał(a):

@ Sławek W

Wyczekiwane dane i co ... dalej rozdroże.


100% racji. Rozdroze ze wskazaniem na wzrost, po raz drugi wazne wsparcie wytrzymalo.

Choc przyznam, ze mnie to co dalej szczegolnie nie interesuje, gram zwykle DT pod dane wlasnie i bardzo, bardzo rzadko zostaje z otwartymi pozycjami na noc.

PS Dla Buldiego to raczej 2462...
PS1 Źle się wyraziłem: bardzo mnie interesuje co dalej, ale nie spędza mi to snu z powiek
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Pojawił się artykuł częściowo odpowiadający na pytanie, które pierwotnie postawiłem w tym wątku!

wyborcza.biz/biznes/1,101716,7...

Cytat:
Od dziecka mnie dręczy ta zagadka. Skoro nie mamy pieniądza kruszcowego, dlaczego cenimy sobie niektóre kruszce? Chyba sam rynek jubilerski nie może tego tłumaczyć, bo jego obroty są mniejsze niż złota na światowych giełdach. A poza tym są jeszcze rzadsze i piękniejsze metale jak rod czy iryd... więc o co chodzi?
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Szybko to dzis poszlo: jeszcze sie kasowy nie otworzyl, a juz domknieta luka i atak na 2500.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Śmieszny artykuł o historii baniek, począwszy od tulipanów w XVII wieku: money.cnn.com/galleries/2010/m...

Historia w bańce... czyli bańki w pigułce! :D
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Sądzę, że jutro się nic rozstrzygającego nie zdarzy do 14.30, a potem kierunek nada raport o bezrobociu.

Z wyjątkową uwagą jest tym razem wyczekiwany i będzie miał kolosalny wpływ.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Alfredzio napisał(a):
Vox napisał(a):
dzisiaj grubas zaniżał - LOP spadał na spadkach.
dlatego dokupiłem eLek na fixie


Dokupiłem Sek na fixie, bo uważam, że po przebiciu wsparcia na około 2460 domkniemy lukę poniżej 2419, a możemy dojść do dolnego ograniczenia na około 2380. Przebicie go oznaczałoby spadki w kierunku 2300.


To wsparcie to tak naprawdę jest w strefie 2452-2455 i wytrzymało dziś jednak....
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Vox napisał(a):
u nas panika, a jankes juz na plusie :-)
dobre dane, to dobre dane thumbright


5 godzin jeszcze...Think
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Vox napisał(a):
piękne dane, tylko 434 tys.


Jak widac rynek ich tak pieknie nie ocenil na razie. Mysle, ze byly oczekiwania ze bedzie jakas rewelacja, tymczasem roznica jest nieznaczna.

Vox napisał(a):
ciekawe: prognoza zasiłku dla bezrobotnych w dół,
a stopy bezrobocia w górę (10,1% vs 10%)


Nie ma w tym nic dziwnego, to sa nowe podania o zasilki. Jesli zwolnieni wczesniej nie znajduja roboty, to bezrobocie rosnie per saldo.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Dane z Niemiec słabe.

Zamówienia w przemyśle: prognoza 1,5% m/m, jest 0,2%
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

buldi napisał(a):


Sławek może te wsparcia wytrzymają?
Co do luk to do tej dzisiejszej mamy bliżej, ale chętnie bym zamknął obydwie, z tym że w odpowiedniej kolejności.Angel


Piszac o 2460 mialem na mysli to co narysowales. Poki co sie trzyma, ale juz pare atakow bylo.

A Ty zdradzasz swoja strategie? Jesli dobrze pamietam to brales S w okolicy 2490... zrezygnowales?
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Taurus80 napisał(a):
Wyglada mi na to ze sobie sami zrobili promocje :) obrot na w20 po 30 min handlu duzy jak na ostatnie czasy przy tym index jak narazie podnosi sie systematycznie.

Ups dopiero zwrocilem uwage ze prawie caly obrot na KGHM


Na futach to nie wyglada dobrze dla bykow. Wsparcie na 2468 pękło bez walki, kolejne na 2460 juz raz mocno naruszone.

PS. Ktos na watku wspominal o "tradycji domykania luk". Bez jakiegos pozytywnego impulsu chyba wlasnie tam podążamy.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Vox,

Umiejetnie dobierasz dane i cytaty. I fajne podkreslenia robisz...Angel

Zobacz ten sam tekst z innymi akcentami:

Cytat:


06.01. Waszyngton (PAP/Internet) - Wzrost produkcji przemysłowej oraz zatrudnienia w Stanach Zjednoczonych będzie powolny w 2010 roku. Zdaniem Fed ożywienie w gospodarce powinno być jednak kontynuowane w nadchodzących dwóch latach.

Zaznaczono, że wzrost gospodarczy przyśpieszył w czwartym kwartale.

Zdaniem Fed sytuacja na rynku pracy stabilizuje się. Bezrobocie będzie pozostawać jednak wysokie jeszcze przez "pewien czas".

Członkowie Fed wyrazili swoje przekonanie o konieczności utrzymywania stóp procentowych na obecnych wyjątkowo "niskich poziomach" przez "dłuższy czas". W 2010 roku Fed nie spodziewa się znacznego wzrostu inflacji.

"W celu utrzymania oczekiwań inflacyjnych na niskim poziomie, polityka monetarna powinna odpowiadać na każdą wyraźniejszą poprawę lub też pogorszenie się sytuacji gospodarczej. Fed powinien jasno komunikować swoją gotowość do wycofania się z polityki akomodacyjnej w odpowiednim momencie" - napisano w komunikacie.


Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Uwaga kolezenstwo!

Skonczyla sie sesja w USA! Na zielono!

Ale zaraz przyjdzie Vox i wyciagnie z tego konkretne wnioski...Angel
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Vox napisał(a):
może ujrzymy 3 z przodu? Dancing


Kiedys na pewno tak. Ale nie tak szybko jak mielismy zobaczyc "otwarcie z luką powyżej 2510"...wave

Ja tez jestem optymista, w zyciu niepoprawnym, na gieldzie ostroznym, ale Ty to juz naprawde dajesz czadu!Angel
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

O jakie konto chodzi w tym obrazku...?
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

Informacje
Stopień: Krasomówca
Dołączył: 9 stycznia 2009
Ostatnia wizyta: 14 września 2019 17:16:03
Liczba wpisów: 878
[0,23% wszystkich postów / 0,19 postów dziennie]
Punkty respektu: 0

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,947 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +169,27% +33 853,81 zł 53 853,81 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło