pixelg
Pytania początkujących - Analiza fundamentalna - Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2 3 4 5 6 7 8

Pytania początkujących

bB86
0
Dołączył: 2008-10-25
Wpisów: 744
Wysłane: 14 września 2010 18:04:53
Taaak, tylko że nasi analitycy mieszają nazewnictwo - residual value po eng. dotyczy aktywów, które tracą na wartości (chodzi wtedy o wartość resztkową aktywa na koniec okresu inw.).

Wartość rezydualna po polskiemu w niektórych naszych rekomendacjach inwestycyjnych to właśnie terminal value, czyli wartość krańcowa/końcowa. ;-)
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •
Edytowany: 14 września 2010 18:07

Kasia Stefanska
0
Dołączył: 2009-05-05
Wpisów: 1 246
Wysłane: 14 września 2010 18:47:55
Czyli "terminal value w aktywach obrotowych" to ma być po prostu wartość rezydualna? No to faktycznie pomieszane wave

erbe
0
Dołączył: 2010-08-27
Wpisów: 120
Wysłane: 15 września 2010 05:30:31
WatchDog napisał(a):
W Asseco to znalazłeś?


Nie, nie, czytalem fool.com

bB86 napisał(a):
Terminal value to po prostu przyszła wartość przedsiębiorstwa, np. w ostatnim roku obejmowanym daną wyceną z użyciem DCFu. Wartość za jaką analityk oczekuje, że będzie można sprzedać 100% firmy za X lat.
Tak na dobrą sprawę słowo terminal bierze się tylko z tego, że chodzi o coś końcowego.

Ludzkim językiem:
Wycena w oparciu o model DCF (przyszłe przepływy pieniężne zdyskontowane do dzisiejszej wartości) opiera się na tym ile gotówki firma wygeneruje w roku np. 2011, 2012... 2019, oraz ile będzie warta jako całość w 2020 [jaka będzie jej terminal value - wartość końcowa].

Jeśli w 2010 kupuję firmę XYZ, to moją korzyścią z inwestycji jest wszelka gotówka wygenerowana przez tę firmę w 2011-2019 oraz różnica między kwotą za jaką ją odsprzedam w 2020, a kosztem jaki płacę dziś, w 2010. Gotówkę z lat 2011-2019 mogę wypłacać sobie jako dywidendę, lub reinwestować, celem powiększenia terminal value w 2020. Pytanie czy wolę stałe przychody, czy zwiększoną terminal value.

Terminal value też jest dyskontowana do dzisiejszej wartości z użyciem tzw. stopy dyskontowej.

[Krytykę całego pojęcia stopy dyskontowej Ci oszczędzę :)]


Kasia Stefanska napisał(a):
A, czyli taka residual value. Dziękuję


Dzięki za odpowiedźi occasion5


erbe
0
Dołączył: 2010-08-27
Wpisów: 120
Wysłane: 18 sierpnia 2011 21:30:24
Warren Buffet powiedział: "Tym co uważamy za najważniejsze, w kręgu naszych zainteresowań, jest wygenerowanie jak najwyższych dochodów z zainwestowanego kapitału" Jak to zmierzyć? Bliski tego jest ROIC gdyby nie 'Return'

erbe
0
Dołączył: 2010-08-27
Wpisów: 120
Wysłane: 18 sierpnia 2011 22:51:05
I jeszcze jedno: jak obliczmy wartość księgową na akcję?

Wartość księgowa = aktywa - zobowiązania / liczba akcji - ź. sindicator.net
czy
Wartość księgowa = aktywa - aktywa nierzeczowe - zobowiązania/ liczba akcji (ściślej aktywa - aktywa nierzeczowe - zobowiązania - zobowiązania z tyt. emisji pap. innych niż akcje zwykłe) Ź. Janet Lowe - Inwestowaniw w Wartość, Wyd. Liber, 1997 ?

WatchDog
WatchDog PREMIUM
35
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 584
Wysłane: 18 sierpnia 2011 23:08:59
erbe napisał(a):
Warren Buffet powiedział: "Tym co uważamy za najważniejsze, w kręgu naszych zainteresowań, jest wygenerowanie jak najwyższych dochodów z zainwestowanego kapitału" Jak to zmierzyć? Bliski tego jest ROIC gdyby nie 'Return'

Dochody odnosimy do zainwestowanego kapitału, to prosto określić.
Czytać trzeba dokładnie, a wszystko będzie jasne. Trudniej z zyskiem
'Generować' dochody nie znaczy 'wykazywać' --> zyski mają być gotówkowe, czyli przybywać pieniędzy na koncie. A nie tylko pojawiać się jako zysk netto na rachunku wyników.
A teraz jak to obliczyć - różnie w różnych branżach, nawet w podobnych spółkach mogą być różne zasady księgowe. Jak się posiedzi godzinkę z raportami, to wszystko wiadomo.

Z uniwersalnych wskaźników polecam EVA (u nas sEVA). Jest prosty, surowy i przez to skuteczny.

WatchDog
WatchDog PREMIUM
35
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 584
Wysłane: 18 sierpnia 2011 23:14:01
erbe napisał(a):
I jeszcze jedno: jak obliczmy wartość księgową na akcję?

Wartość księgowa = aktywa - zobowiązania / liczba akcji - ź. sindicator.net
czy
Wartość księgowa = aktywa - aktywa nierzeczowe - zobowiązania/ liczba akcji (ściślej aktywa - aktywa nierzeczowe - zobowiązania - zobowiązania z tyt. emisji pap. innych niż akcje zwykłe) Ź. Janet Lowe - Inwestowaniw w Wartość, Wyd. Liber, 1997 ?

Ach jak ja uwielbiam te różne definicje, co to plączą rzeczy proste, a zrozumienie próbują zastąpić formułką...
W 99% wypadków wartość księgową nie obliczamy, tylko odczytujemy jako wartość kapitałów własnych. Równanie bilansowe jest naprawdę proste:
Aktywa = Pasywa
inaczej
Majątek = Kapitał Własny + Kapitał Obcy

Na ile sposobów można to przekształcić?

W 1% wypadków, gdy spółka kombinuje z dużymi rezerwami, albo ma wiszące nietypowe zobowiązania takie jak w powyższym opisie), można je uwzględnić. Ale najpierw lepiej naprawdę przeczytać sobie pasywa i zobaczyć jak są budowane i co w nich siedzi.

mako
0
Dołączył: 2010-01-24
Wpisów: 4
Wysłane: 12 września 2011 11:36:19
Mam problem ze zrozumieniem pojęć związanych z przepływami pieniężnymi z działalności (operacyjnej,inwestycyjnej,finansowej)jak to się czyta w raportach(korzystam np. z bankiera) ,jestem prawie zielony z analizy fundamentalnej dlatego proszę o przystępne dla mnie wyjaśnienie.

Lucass
0
Dołączył: 2010-05-28
Wpisów: 34
Wysłane: 12 września 2011 12:22:33
Mako, poczytaj tutaj: www.ingsecurities.pl/e-learnin...

mako
0
Dołączył: 2010-01-24
Wpisów: 4
Wysłane: 12 września 2011 15:42:37
znalazłem też coś w tym serwisie w poradniku inwestora ale dzięki tamto tez poczytam


Kasia Stefanska
0
Dołączył: 2009-05-05
Wpisów: 1 246
Wysłane: 13 września 2011 00:12:23
mako napisał(a):
Mam problem ze zrozumieniem pojęć związanych z przepływami pieniężnymi z działalności (operacyjnej,inwestycyjnej,finansowej)jak to się czyta w raportach(korzystam np. z bankiera) ,jestem prawie zielony z analizy fundamentalnej dlatego proszę o przystępne dla mnie wyjaśnienie.


Podaj jakieś konkretne pytania, to będzie nam łatwiej. Ja to omawiam na naszych szkoleniach, więc może będę w stanie pomóc.

Nie ukrywam, że najlepiej przeczytać pełny rachunek cash flow i znaleźć odniesienie do pozycji bilansowych. Są spółki, które nawet w nazwach pozycji kombinują ale na szczęście nie wszystkie.

wave

mako
0
Dołączył: 2010-01-24
Wpisów: 4
Wysłane: 18 września 2011 16:41:18
Nie wiem czy to będzie konkretne pytanie ale oglądałem wyniki finansowe 4FUNMEDIA S.A.z 25-08-2011 i tam przepływy pieniężne netto są na dość dużym minusie i nie wiem za bardzo co to oznacza,to znaczy jakie to może mieć w przyszłości konsekwencje dla firmy mimo ze wariant jest prawidłowy.Co to oznacza pełen rachunek cash flow? i faktycznie nie potrafię chyba znaleźć odniesienia do pozycji bilansowych,a może po prostu polecicie jakieś książki.

WatchDog
WatchDog PREMIUM
35
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 584
Wysłane: 18 września 2011 21:43:25
A może spróbuj tak na chłopski rozum? Bo rachunek przepływów to akurat prosty jest. I logiczny jak mało co. Jest to po prostu rozliczenie gotówki: ile wpłynęło i z jakiego tytułu, ile wypłynęło i na co.
Jeśli firma pochłania gotówkę, to się w końcu ona wyczerpie i będzie jedna z trzech sytuacji:
- zaciągnie kredyt (kapitał obcy)
- wyemituje akcje (kapitał własny)
- ogłosi upadłość (utrata płynności)

W różnych fazach działania różnie układają się wpływy i wypływy. Jeśli czujesz dany biznes i umiesz sobie wyobrazić co się dzieje w spółce, po co robi to co robi, to będziesz bliżej realnej oceny jej wartości. Bo reszta sprawozdań to memoriał, można sobie pisać i pisać, papier jest cierpliwy. A gotówki nie oszukasz.

mako
0
Dołączył: 2010-01-24
Wpisów: 4
Wysłane: 20 września 2011 16:13:51
Dziękuję za odpowiedz a raczej za podpowiedz od teraz będę trochę inaczej patrzył na rachunek przepływów.

PaprykarZ
0
Dołączył: 2009-08-02
Wpisów: 8
Wysłane: 19 października 2011 13:04:47
ja też mam problem z klarownym zrozumieniem wartości rezydualnej. Przytoczę tu może dwa przykładowe fragmenty z jednej książki.

Otóż, najpierw autor pisze:
Wartość końcowa z okresu poza prognozą nazywana jest także wartością rezydualną (ang. residual value, jak również horizon value, terminal value, price value). Wartość końcowa odpowiada wartości firmy w określonym punkcie czasowym, którą następnie trzeba zdyskontować na moment wyceny.

A parę akapitów dalej, taki oto fragment:
Decydującym czynnikiem determinującym wpływ wartości końcowej na rezydualną wartość przedsiębiorstwa jest długość okresu prognozy. Im dłuższy jest ten okres, tym udział wartości rezydualnej przedsiębiorstwa jest mniejszy.

I teraz pytanie. Jak to w końcu jest z tą wartością rezydualną i końcową, czy one są synonimami? Bo jeśli tak, to jak może wartość końcowa oddziaływać na wart. rezydualną?

WatchDog
WatchDog PREMIUM
35
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 584
Wysłane: 19 października 2011 13:59:08
Ja Ci powiem, jak to się robi w praktyce.
Wycena metodą DCF każe zbudować model, z którego wynikną przepływy netto w ciągu kolejnych 5 lat działania firmy. Dalej się prognozuje jakiś powolny wzrost do nieskończoności, którego jak dla mnie jedynym racjonalnym uzasadnieniem jest to że występuje inflacja i ceny będą rosnąć, a z nimi też wartości ekonomiczne i wycena.
Dyskontując przepływy wg jakiejś stopy otrzymujemy... tak, zdyskontowaną wartość przepływów. Ale to nie jest całość wartości, bo po tychże pięciu latach firma dalej będzie istnieć i mieć jakąś wartość - rezydualną, wewnętrzną, terminalną, jakąś będzie mieć i zwykle większą od zera - trzeba ją dodać, także dyskontując.

Robi się jeszcze taki test, jaka część wyceny jest ulokowana w przyszłości, czyli jaki % wyceny z modelu DCF stanowi TV. Jeśli zbyt duży, wycenę można podważyć jako zbyt agresywną (za wysoką).

PaprykarZ
0
Dołączył: 2009-08-02
Wpisów: 8
Wysłane: 19 października 2011 15:55:48
Rozumiem, tylko jak niektórzy autorzy wymiennie stosują nazewnictwo to można się pogubić.. Czyli w takim rozumieniu wartość rezydualną nie jest tożsama z wartością terminalną.
A jaka jest granica tego % udziału wartości przyszłej w wycenie przedsiębiorstwa, po której przekroczeniu można mieć wątpliwości co do wyceny?

I z innej beczki. Co wpływa na wartość rezydualną? Długość okresu objętego szczegółową prognozą przepływów pieniężnych, sektor działalności firmy i dynamika/faza jego rozwoju(np. jeśli jest to spółka surowcowa to kiedyś się złoża wyczerpią). Ma ktoś jeszcze jakąś propozycję?
Edytowany: 19 października 2011 15:56

karoldvl
0
Dołączył: 2008-10-21
Wpisów: 167
Wysłane: 19 października 2011 18:31:24
Oryginalnie spotyka się raczej Terminal value w wycenie metodą DCF, natomiast Residual value to bardziej pojęcie księgowe.

Problem w tym, że można spotkać (rzadko, ale jednak) te pojęcia używane zamiennie - Terminal value w kontekście aktywów, a Residual value w wycenie DCF. Co gorsza, bardzo często Terminal value jest tłumaczona na polski właśnie jako wartość rezydualna (bo wartość terminalna dziwnie brzmi, częściej wartość końcowa się pojawia).

Nie jest ważne jak to się dokładnie nazywa, w każdym przypadku chodzi o to samo. Co wpływa na terminal value? W najczęstszym i najprostszym przypadku (założenie stałego wzrostu) - bezpośrednio tylko wartość ostatniego przepływu, założona stopa wzrostu i stopa dyskontowa (plus umiejscowienie w czasie). Czyli niezbyt dużo. Natomiast pośrednio wpływ ma wszystko, co w jakiś sposób oddziałuje na dowolny z tych czynników.

gp01
0
Dołączył: 2011-05-30
Wpisów: 1
Wysłane: 30 października 2011 13:43:02
Mam taki projekt na studiach w których muszę przeprowadzić analize fundamentalną spółki Echo. Zaczełem od przejrzenia wyników finansowych i tutaj zauważyłem jedną rzecz która sprawia mi problem. Spółka Echo w 2008r. miała 438 mln zł przychodów, a zysku netto 104 mln. Zysku operacyjnego miała 671 mln i tego właśnie nie jestem w stanie zrozumieć. Myślałem że zysk operacyjny to przychody - koszty sprzedaży, koszty zarządu. Skąd się wzieło te dodatkowe 233mln między przychodami a zyskiem operacyjnym. I skąd później ta ponad 0,5 mld róznica między zyskiem opracyjnym a netto?

Proszę o pomoc.

WatchDog
WatchDog PREMIUM
35
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 584
Wysłane: 30 października 2011 14:35:53
Gdy pytasz o zawartość jakiegoś dokumentu, fajną praktyką jest podać do niego linka.

Jak patrzę w roczne skonsolidowane za 2008 r., zobacz że wszystko widać jak na dłoni: koszty finansowe netto na -359 mln zł plus różnice kursowe na -167 mln zł i jeszcze podatek -41 mln zł.

Aha, pewnie patrzysz w Wybrane dane finansowe. Szkoda czasu, tam nic nie widać (a jeszcze często są błędy).
Edytowany: 30 października 2011 14:36

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2 3 4 5 6 7 8

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,437 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +169,27% +33 853,81 zł 53 853,81 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło