pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

bB86

bB86

Ostatnie 10 wpisów
Najbardziej perfidny jest cały harmonogram. W cytacie wyboldowane.

No bo kiedy wyszła cała sprawa z jachtem? ;)

Cytat:
Treść opóźnionej Informacji Poufnej:
Zarząd większościowego akcjonariusza ZPUE S.A. ( Spółka ) tj. Koronea sp. z o.o. w dniu 18 czerwca 2020 r. podjął decyzję o akceptacji materiału do potencjalnych inwestorów (tzw. ogólny przegląd) przez co sprecyzował zamiar poszukiwania inwestorów zainteresowanych zawarciem umowy inwestycyjnej mającej na celu wykupienia mniejszościowych akcjonariuszy Spółki oraz doprowadzeniu do wycofania akcji Spółki z obrotu na rynku regulowanym
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Przejrzyj uważnie prospekt emisyjny obligacji i dokumenty towarzyszące, w tym załączniki, będziesz mógł lepiej sobie wyrobić własne zdanie - dużo tam informacji niedostępnych w zwykłych raportach okresowych.. Ponadto prezentacje spółki nt harmonogramu spłat zobowiązań, dostępne na stronie firmy obsługującej PRowo m.in. Ganta.

Inna sprawa, że emisję dla "szerokiej publiki" można zapewne odczytywać jako "tyle ile się dało wziąć od instytucjonalnych już wzięliśmy".

0,5 mln akcji przeniesionych na Cypr próbowałbym porównywać natomiast z 0,5mln akcji wniesionych kilka dni później do FIZu Ipopemy w imieniu pewnie tego samego klienta, to jest mój guess...
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Buchajska nie ma szans wyjść na rynku..
Jakaś brzydka gra się toczy za kulisami, a jej *prawdziwe* motywy nie są znane, nie podoba mi się to.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

10mln straty kwartalnej dla firmy, która szykuje się do projektu z potencjalnie trzycyfrowymi [w mln] zyskami i czyści bilans z naprawdę drogich budów/gruntów [i jeszcze trochę będzie czyścić] jest naprawdę pomijalne przy trafnym ocenianiu firmy przez pryzmat dobrej, długoterminowej analizy fundamentalnej.
Ta firma ma 1,3mld kapitałów własnych i 2,2mld sumy bilansowej.

Chciałbym zobaczyć jak piszecie, że 1mln straty dla firmy 130mln/220mln albo 100tys straty dla firmy 13mln/22mln to ważka kwestia (jeśli oczywiście nie jest oznaką jakiegoś złego trendu, tylko leczniczego, jak w tym przypadku)

Cieszy mnie próba krytyki działań z m.in. 2007-08 skutkująca wynikiem brutto w Q1 2012. Wolę szukać problemów tam gdzie one rzeczywiście są lub mogą być, czyli w teraźniejszości i przyszłości, a nie w przeszłości.
Nabycie np. gruntu za 4k pln/metr i break-even na 11-12k pln, opychane za 9-11k pln, konsekwencja otoczenia rynkowego sprzed 4-5lat, opłacona emisją po 150zł nie była problemem ani wtedy, ani dziś.

• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Portfel tworzony w styczniu 2008 lub koło tego, ulokowany 100% (czy nawet cokolwiek powyżej 30-40%) w akcjach z definicji nie będzie value, bo ówczesne wyceny spółek w żaden sposób nie były 'value'. Średnie C/WK WIGu w okolicach 2,5.

Pomijam nawet temat doboru spółek i cen zakupu, bo to po prostu nie ma nic wspólnego z tą filozofią.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Raport jest niezły, lepszy niż się spodziewałem, nawet bez ujęcia kolejnych kilkunastu mln zysku z tytułu przeprawy z miastem (wynik - koszty przypisane - podatek przypisany) strata byłaby względnie symboliczna.

A na wynik wchodził m.in. Sopot z ujemnymi marżami, czy raczej chyba również nie za dobra Łódź. Ciągle to co u wszystkich deweloperów - dużo starych projektów z dużą ilością skapitalizowanych odsetek, po relatywnie wysokich kosztach gruntu i budowy. "Przekręcanie, czyszczenie bilansów" bez zysków z mieszkań. Grunt sopocki PND kupował bardzo drogo, budował drogo, sprzedaje po kosztach, ale płacił za niego dzięki wpływom z akcji emitowanych po bodaj 154zł! Czyli można powiedzieć, że faktyczny zysk związany z częścią projektów, które schodzą PND z bilansu dziś, był zaksięgowany de facto w 2007/08 - kiedy nastąpił potężny skok kapitałów własnych.
Nie dyskutuję nawet z tym, że wtedy walory te obejmowali ludzie, fundusze itp, którzy dziś wieszczą totalny pesymizm wobec akcji czy szczególnie wobec branż deweloperskiej czy budowlanej w jej części nawet niezaangażowanej w projekty drogowe.

Bardzo ładne obniżanie kosztów i podnoszenie efektywności + widać, że nie popuszczają miastu ani na centymetr, co też właściwie już przy tej wielkości potencjalnych należności można traktować jako średnioterminową działalność operacyjną ;) To nie są jakieś tam plusy. To są zdecydowanie plusy, które mają szansę być fundamentami wyników w przyszłości.

Wynik w raportach deweloperów w dużej mierze będzie zawsze odzwierciedleniem tego co się działo rok, dwa temu. Inwestorzy nie powinni zanadto patrzeć do tyłu, gracze niech robią co chcą ;)

p.s. Żeby nie wyszedł z tego pean - nadal kluczem dla PND w 2-3 kolejnych latach pozostaje CH Wilanów. Jeśli nie ruszą tego projektu, jeśli coś nie wypali, to PND jakichś olbrzymich stóp zwrotu nie dostarczy. Dostarczy znacznie, bo trudno nie dostarczać jak się jest wycenianym na 1/3 wart. likwidacyjnej, ale jednak.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

W końcu mówisz...

A ja bym powiedział, że wcale nie w końcu, bo taką przyczajoną poprawę widać od iluś już kwartałów, widać działania Mzyka.

Najlepsze w tym raporcie to poprawa na przychodach (większe wykorzystanie mocy), i marżach brutto/operacyjnej w zwykle słabawym I kwartale, systematyczna poprawa struktury kapitałowej, dalej dobre przepływy operacyjne. Także sytuacja na zapasach wygląda względnie obiecująco przed Q2, choć trochę kumuluje się już wyrobów gotowych.
Dziwi trochę wielkość straty na zabezpieczeniach przepływów pieniężnych [w sprawozdaniu z całkowitych dochodów].

Zysk netto to po prostu częściowe odwrócenie równie sztucznych strat z 2011 [przeszacowywanie kredytu w EUR w tą i we w tą].

Generalnie raport niezły i całkiem obiecujący w kontekście przyszłości. Elegancka praca u podstaw, jakby to powiedział klasyk.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Pierwsza myśl... jeśli to nie jest spółka tania, atrakcyjna jako inwestycja itp... to znaczy, że zapewne chcą żeby była dostawcą PND komponentów w atrakcyjnej cenie i chcą mieć nad tym kontrolę..

I rzeczywiście:

Cytat:
Polnord akcjonariuszem Trion SA
2012-04-02

W dniu 29.03.2012 r. POLNORD SA w wyniku zawartej z TRION SA umowy objął 70.262.099 nowych akcji zwykłych o wartości nominalnej 0,20 zł za łączną cenę emisyjną 14.052.419,80 zł. Stanowi to 7.08 proc. w kapitale zakładowym TRION SA.
Powyższa transakcja stanowi realizację strategii Polnord SA zakładającej osiągniecie pozycji lidera w sektorze mieszkań popularnych i komunalnych. W obecnej sytuacji makroekonomicznej oraz w warunkach silnej konkurencji rynkowej kluczowymi elementami pozwalającymi uzyskać przewagę konkurencyjną są a) optymalizacja kosztów realizacji projektów deweloperskich oraz b) zaoferowanie na rynku produktu, który spełnia wymagania i możliwości finansowe Klientów.Inwestycja w TRION SA pozwala zrealizować obydwa cele poprzez zapewnienie Grupie Polnord dostępu do technologii, produktów i doświadczenia posiadanego przez spółkę zależną TRION SA - Korporację Budowlaną Dom sp. z o.o., która to spółka stanowi centrum kompetencyjne Grupy TRION w sektorze budowlanym. Polnord SA wraz z KB Dom od 2011r. prowadzi współpracę w zakresie nowoczesnego budownictwa, w szczególności z wykorzystaniem technologii prefabrykacji. W wyniku tych prac GK Polnord może obecnie wybudować w krótszym, w porównaniu do tradycyjnych technologii, reżimie czasowym oraz przy niższych kosztach, zoptymalizowane pod względem powierzchni użytkowej lokale mieszkalne, co pozwala zaoferować je do sprzedaży w niższych od konkurencji cenach przy tej samej jakości. Atrakcyjność rynkową przygotowanej oferty potwierdza zainteresowanie Klientów pierwszym projektem, w segmencie mieszkań popularnych, pod nazwą „2 Potoki” Etap I (162 mieszkania) w Gdańsku, realizowanym wspólnie z KB Dom jako Generalnym Wykonawcą, gdzie co miesiąc sprzedawanych jest od 12 do nawet 20 mieszkań. Dostrzegając potencjał tego segmentu rynkowego Zarząd Polnord podjął decyzję o realizacji kolejnych inwestycji - docelowo w 2012 r. Grupa Polnord w ramach kolejnych etapów projektu „2 Potoki” oraz nowego projektu deweloperskiego w Gdańsku pod roboczą nazwą „W Dolinie” będzie posiadać w budowie ok. 600 lokali mieszkalnych (cześć z przeznaczeniem na mieszkania dla odbiorców instytucjonalnych).
Z uwagi na satysfakcjonujący poziom świadczonych usług oraz konkurencyjny poziom cen Spółka KB Dom pełni również funkcję Generalnego Wykonawcy w projekcie deweloperskim realizowanym przez Grupę Polnord w Olsztynie („Osiedle Tęczowy Las” Etap II bud. 5 – 103 mieszkania i lokale usługowe) oraz jest jednym z podwykonawców w kolejnym projekcie w Trójmieście.
Mając na uwadze zakres oraz strategiczne znaczenie obecnej współpracy z KB Dom, Polnord angażuje się nie tylko kapitałowo w spółkę TRION, ale również, poprzez 2 swoich przedstawicieli w Radzie Nadzorczej, w bieżące zarządzanie działalnością Spółki.
Taka struktura transakcji jest najbardziej efektywna z punktu widzenia interesów Grupy Polnord, umożliwiając w sposób bezpośredni wpływ na poziom cen w procesie wykonawczym, dalsze ich obniżanie oraz długoterminowe zabezpieczenie na satysfakcjonującym poziomie.
Dodatkowo, mając na uwadze, iż sukces sprzedażowy w segmencie mieszkań popularnych i komunalnych niewątpliwie skłoni również innych deweloperów do zwiększenia swojej obecności w tym segmencie rynkowym, Polnord jako akcjonariusz spółki posiadającej wysokie kompetencje i doświadczenie w realizacji mieszkań w technologii prefabrykacji, będzie w stanie skutecznie nie tylko osiągnąć, ale i utrzymać pozycję lidera.
Należy także podkreślić, iż potencjał tkwiący w TRION SA skłonił do zaangażowania kapitałowego nie tylko Spółkę Polnord, będącą jednym z liderów rynku deweloperskiego, ale również jednego z czołowych graczy na rynku bankowości spółdzielczej: SGB – Bank SA. Stabilni i rozpoznawalni akcjonariusze oraz współpraca z Grupą Polnord w dłuższym okresie wywrą pozytywny wpływ na wyniki finansowe Grupy TRION i w efekcie na jej wycenę na GPW, umożliwiając Polnordowi uzyskanie satysfakcjonującego poziomu zwrotu z inwestycji.
Sfinalizowanie prowadzonych obecnie działań pozwoli Grupie Polnord na skokowy wzrost liczby sprzedawanych mieszkań, co w sposób pozytywny oddziaływać będzie na zyskowność, sytuację płynnościową i kapitalizację Polnord.

• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Z tym 20-50% rocznie na "stabilnych" spółkach możesz mieć ciężko, tym bardziej, że lewar może Cię bujnać ładnie przy jakimś załamaniu.

Jakie masz założenia dla lewara względem poziomów cen?
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Przy chęci osiągania 15% rocznie [to jest stałe bicie rynku na poziomie 5-8%/rok] i wybraniu daytradingu oddsy są bardzo przeciwko Tobie. Oddsy, czyli prawdopodobienstwa.


W pewien sposob ostrzegam przed takimi oczekiwaniami, to statystyka giełdowa. ;)
Nawet, jesli przez rok-dwa bedzie sie dało, bo dziś cała giełda jest względnie nisko i powinna rosnac wiecej niz przecietnie.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

okej, wyjaśnienie jest zrozumiałe, ale wymowa Twoich wpisów jest taka jak gdyby te krótkoterminowe zagrywki i modyfikacje ekspozycji dominowały, tj. stanowiły większość zmian w portfelu.

Spytam inaczej. Na starcie roku X masz określoną wielkość kapitału np. 100k PLN.
Ile tysięcy obrotu wykonasz przez cały rok?

Jak oceniasz skuteczność swojego przewidywania górek i dołków, nawet jeśli baza kapitału pozostaje niewzruszona? Czy może jednak? ...

thumbright
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Trudno coś zobaczyć jak się analizuje spółkę przez kilkanaście minut ;-)
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

ik, naprawdę, trzy postulaty ;)

• zmień tytuł bloga


"Nie bede sie za dlugo rozpisywal ale moje podejscie do inwestycje odrzuca krotkoterminowe ruchy do spekulacji, bazujac na budowaniu portfela przynoszacego dochod z dywidend".

"Zakupywanie przecenionych akcji o silnych fundamentach i dokupywanie na korektach w trendzie wzrostowy.
Przy spadkach trzymanie do poziomu zakupu, pomniejszanie pozycji przy trendzie spadkowym na korektach wzrostowych. Odkupienie walorow o podobnej wartosci przy zmianie podejscia do rynku na pozytywne badz osiagniecie kursu dajacego potencjalne dochody rzedu 10% do 30% rocznie."

•Wyjaśnij mi jak pierwszy akapit ma się do drugiego, bo to bezpośrednie zaprzeczenie ;]

• Przestań się oszukiwać. ;) Spekulujesz. To co wyżej opisuejsz to zgadywanie trendów, czyli te krótkoterminowe ruchy do spekulacji. ;)

Nie krytykuję, raczej poprawniej nazywam rzeczywistość :)

• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

np w moim raporcie o pnd

xD
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Mówisz ze nikt? Think

Bo długoterminowo to dopiero trzeba umić i mieć jaja ;)
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

confused2

jakie zarzuty?




;)
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

DJIA:
kliknij, aby powiększyć


S&P:
kliknij, aby powiększyć


Inna ciekawostka:

www.gold-eagle.com/editorials_...
cytaty z tamtego okresu.

Więcej wykresów z tamtych lat:
alphaim.net/research/Pres_Cycl...

The next chart shows the bear market low of June 1, 1932, the SPX was 86.2% off its 1929 high.

www.safehaven.com/print/11904/...
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Jaki garnek, jak moc nabywcza społeczeństwa powoli ale systematycznie rośnie, a kryzys pewnie w Polsce będzie się nazywać w 2012 zapewne "+3% wzrostu PKB" , realnie, po inflacji ;)
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Scarry napisał(a):

W czasie Wielkiego Kryzysu katastrofa na giełdzie trwała niecałe pół roku, potem Ci co przetrwali zapewnili giełdzie pełną płynność i po paru miesiącach spadków giełda odzyskała szybko ponad 70%, kiedy realny kryzys gospodarczy w USA dopiero się zaczynał i trwał następne 3 lata (z fatalnymi wynikami fundamentalnymi firm). Nikt się tym nie przejmował na giełdach, które cały czas już potem rosły.


Re--ee--ally? ;]

can-turtles-fly.blogspot.com/2...
Trochę zjechać i tam jest obrazek.

Oj Panowie, Panowie, z pamięcią to tu zbliżony horyzont jak z postrzeganiem ruchów giełdowych ;)
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Najlepsze spółki budowlane, okołobudowlane i deweloperskie, patrząc na to jak zostały zdołowane przez ostatni rok-dwa, powinny być zdecydowanie ciekawym pomysłem na najbliższe kwartały/lata, tu właściwie trudno dyskutować ;]

PBG jeszcze niedawno miałem, na MCR się czaiłem ale odjechał trochę, RFK na dłuższą metę też może być bardzo ciekawe. Inne typy z tych branż zresztą u mnie w portfelu są, co widać ;]

Trudno tu o dyskusję, jeśli wszyscy się będą wzajemnie poklepywać, ale może jacyś insiderzy z tych branż czytają wątek i coś ciekawego mogą dodać?

Polecam WIG_DEWEL 10L, WIG_BUDOW 10 L [do tego wykresy PE i PB dla obu, pamiętając, że WIG_DEWEL_PB np. był w poprzedniej bessie bardzo mocno ciągnięty w dół przez Immoeast i przez to zniekształcony]
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

I jak pomysły? ;-)
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Gratuluję rezultatów i ładne wypatrzenie Atremu widzę ;)
Możesz coś powiedzieć o ostatnim słabnięciu wyników Atremu i perspektywach odwrócenia tej tendencji?
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

to ja bym poprosil np. Kasie o wyjasnienie mi ostatnich komunikatow ABC Daty ktore mowia o ujeciu zysku z wniesienie zorganizowanej... na poziomie netto grupy..

<confused>
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Ja pierdykam, ale wy tu macie bessy, hossy, co tydzień coś innego..

A dla mnie to jest w PL hossa 2003-2007 i bessa 2007-2012 z odreagowaniem 09-11.. just that, nothing more.
Szczególnie na małych indeksach typu swig80, albo szerokich nieważonych, typu c_

(na s&p 500 hossa 1982-2000 i bessa 2000-2012... jak kto woli ;)
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Ja nie mówię, że taka kapitalizacja jest fair i tu nie będzie wzrostów
- raczej się zastanawiam, czy ten potencjał jest rzeczywiście aż tak duży, szczególnie w długim terminie.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Zedytować już nie mogę ;]
http://www.mci.pl/prezentacje/52.pdf
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Czy ja wiem czy 5% oczyszczonej marży netto w 2011r. i same straty w 2010r (też oczyszczone) to aż tak dużo ;)

Dość dużo długu, a biznes jak rozumiem zależny tylko od kontraktów z sektorów drogowego i kolejowego?
Wiesz jakie mają moce, ile muszą wydawać na ewentualne powiększanie mocy żeby im dalej rosły przychody, na ile rynek rośnie/mogą powiększać tort, żeby przychody dalej rosły?

:) Ja nie wiem, ale chętnie się dowiem ;)
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Nie, i według prezentacji nie planują być rentowni jeszcze zapewne przez długi czas (wszystko w rozwój, marketing itp.). Strzelam, że prezentacja się jutro pokaże na ich www.
Spółka niepubliczna nie potrzebuje pokazywać zielonych (czarnych) wyników netto, w przeciwieństwie do publicznej.

No chyba, że ciekawy jesteś jaka będzie pierwsza marża, brutto, albo druga - operacyjna, czyli ile gotówki na rozwój.

Może być różnie - fakt. Ocado jest wyceniane wysoko, wyniki ma średniawe.. www.fool.co.uk/news/investing/...
www.fool.co.uk/news/investing/...

Pytanie jest proste - czy choć trochę zmienią się przyzwyczajenia zakupowe Polaków w tej dekadzie? Nie wiem. Postawienia 1/100 bilansu MCI na taki bet mnie ani nie boli ani nie będę płakać jeśli nie wyjdzie ;)
Poza tym, kto powiedział, że firma będzie musiała zarabiać, żeby sam MCI zarobił na swojej inwestycji...
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Jak przeczytasz raport o inwestycji, m.in. dotyczący ich centrum logistycznego, zautomatyzowania i wdrożonych systemów to zmienisz zdanie.

Moja pierwsza, odruchowa reakcja była identyczna jak Twoja.. ;-)
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Cytat:
bo tak przecenionej spółki z takim potencjałem to ja nie widziałem


Po czym wnosisz? Na czym polega potencjał tej spółki? Nie atakuję, pytam ;)
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

kubamu napisał(a):
Witam wszystkich fanów Buffeta, Grahama i Dremana :-)
Wyprzedaże trwają.
MCI, Pozbud, Synthos, Azoty Tar, Fasing, Pepees, Krakchemia już w portfelu.
Jeszcze się waham między Orlen i Lotos i oczywiście budowlanką. Taniej już chyba nie będzie...
A co sądzicie o MWtrade i Quercus? Świetne spółki, ktore przed sierpniem były mocno przewartościowane ale teraz to chyba niezły zakup, co?
Mój ulubiony bank BRE trochę przegapiłem ale i tak chyba dalej jest tani. Może przeleci jeszcze jakaś bankowa fala paniki.

Pozdro


Co do Pozbudu i Azotów to wydają się ciekawym kupnem na chwilę obecną, może nie będzie tu wystrzałów, ale to dobre inwestycje długoterminowe, które powinny solidnie rosnąć. Co do Synthosu to mam duże obiekcje, zarówno co do utrzymania obecnych marż jak i dynamiki wzrostu przychodów, tu myślę, że możesz się przejechać, chociaż nie znam biznesu na tyle, żeby wiążąco traktować moje opinie. Masz jakieś projekcje ich CF'ów na najbliższe 3 lata i dobre zrozumienie jak na wynik mogą wpłynąć zarówno strategia rozwoju jak i kursy surowców? Na ile firma jest price taker'em a na ile może kreować ceny? Mówię, nie znam specjalnie synthosu i mogę żałować, że chemii nie przyglądałem się w 2009 tylko dopiero pod koniec '10, ale marże w poprzednim cyklu koniunkturalnym 2002-2008 były zupełnie inne niż dziś. Obecna słabość złotówki też na długą metę utrzymywalna nie jest. Przy takiej inwestycji konieczne jest bardzo wnikliwe zrozumienie biznesu a nie proste ekstrapolacje.

Krakchemia.. jakiegoś super wielkiego potencjału tu chyba nie będzie, dopóki czegoś do tej dystrybucji nie dodadzą (jeśli kiedykolwiek, cokolwiek). Fasing - naprawdę nie rozumiem, skąd się bierze ta nieustająca miłość do tej firmy. Potencjał wzrostowy jest, ale wg mnie zupełnie nieuzasadniający te ochy i achy. Pamiętam, że w poprzedniej bessie wolałem KPX i często fsg odrzucałem jako przegrywający z dziesiątkami innych firm pod względem atrakcyjności.

Quercus.. na dwoje babka wróżyła: może być flauta przy obecnej kapitalizacji jeśli spółka nie będzie znacząco powiększać swojego tortu klientów, a kogo mogli przyprowadzić to przyprowadzili..
a może też być bardzo solidny i przyzwoity rozwój jeśli drobni inwestorzy zaczną wracać na rynki akcji, a Quercus będzie zdobywać ponadprzeciętną ilość klientów/a w przyszłości zbuduje np solidny dział investment bankingu.

MWT - nie umiem się wypowiedzieć, chociaż obecna kapitalizacja przy mojej znajomości publicznej branży medycznej raczej mnie odstrasza. Kiedyś po dość wysokim kursie się przyglądałem i mi się nie podobało, ale teraz już nie pamiętam właściwie co mi się nie podobało ;-)

p.s. zawsze wolałem Lotos od Orlenu, ale patrząc na te kłopoty z YME, trudno mi dziś powiedzieć. Nadal chyba delikatnie wolałbym LTS niż PKN, choćby ze względu na zarząd ;]
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Rynki są tak efektywne jak efektywne i zorientowane są osoby je śledzące. W dalszej kolejności na każdej spółce jak proporcja majątku osób zorientowanych do nic nie kumających lub średnio kumających.
Ostatecznie jak proporcja osób odpornych emocjonalnie na cudze emocje do tych średnio lub mało odpornych (czasy silnej hossy lub bessy).

Czytaj pko bp czy tpsa to moze i na ogol sa efektywnie wyceniane.. cała reszta... ;-)

Nihil novi.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

No niestety Anty ma rację, w tej chwili GNT zamyka projekty gdzie jest mniej więcej break even, czyli po prostu przekręca się na nowe projekty o innych marżach, generując gotówkę na spłatę zobowiązań. Wychodzi ze starych gruntów, budując przy okazji jakiś tam goodwill z racji większej rozpoznawalności marki.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

No fakt, odruchowo napisałem jakby to sprzedawał TFI a nie OFE, co nie zmienia faktu, ze skok Rostowskiego na pewno skłonił niejedną instytucję do uwzględnienia "mniejszego strumienia wpływów w przyszłości".
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

To, że to wiadomość jednoznacznie pozytywna.
Jak się ma 0, to nie można dalej sprzedawać akcji klientów za bezcen. Przejmujący to prawdopodobnie nie są fundusze, które chodzą na każde skinienie i emocjonalną reakcję szeroko rozumianej ulicy.

Z drugiej strony, z chęcią kupowałbym sobie GNTa w 2012 jeszcze niżej... Chociaż wątpię, czy będę miał na to szansę. Więc może jednak negatywna, hmm. Think
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Zatem artykuł i kilka podobnych wypowiedzi jest błędnych - aktualizacja wpłynie jedynie na wynik netto jednostkowy a nie grupy.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Też nie byłem pewien czy przejdzie przez kapitały własne czy przez wynik netto, ale dałbym głowę, że zarówno prezes mówił w wywiadzie o przejściu przez wynik finansowy, jak i np. inna z moich pośrednich spółek tak mówi:

biznes.interia.pl/gieldy/news/...

Więc o ile w zwykłym przypadku przeszacowania aktywów to sprawa jest jasna, o tyle nie znam przepisów dotyczących tej ustawy/standardu o wniesieniu zorganizowanej części przedsiębiorstwa na którą się wszyscy ostatnio tak rzucili, żeby jednoznacznie ferować jak to będzie.

Może ktoś bardzo dobrze zorientowany nt. tej konkretnej możliwości prawnej odniesie się do tego.

p.s. znalazłem jedną spółkę, którą to zrobiła w Q3 - ma wyraźnie podbity wynik netto na poziomie jednostkowym ale nie skonsolidowanym

• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Przez rozpoznanie wartości marki itp. wniesionej do spółki zależnej.

www.gpwinfostrefa.pl/palio/htm...
Cytat:

Wartość wniesionego aportem Oddziału MA wyniosła 53.600 tys. zł i została ustalona w oparciu o wyceną dokonaną przez niezależną renomowaną firmę doradczą.


Oczywiście nie wiem ile z tego to rzeczy nowo rozpoznawane, ale wg wywiadów na pewno część.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

no to jak badasz jakość aktywów to badaj wk..
wartość likwidacyjna netto to wielokrotność dzisiejszego kursu..
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Paweł, masz rację, tylko, że patrzysz w tył..

Co do płatności to z tego co widziałem większość chyba jest 70% w ostatniej racie, choć oczywiście cześć mieszkań wchodzących w Q4 to z połowicznym udziałem [Fadesa].

Kwartał będzie niezły, choć w dużej mierze wynik będzie budowany przez wartości niematerialne..

Tu fajerwerki dopiero będą w miarę budowy CH :>
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Przytoczony przez Ciebie fragment nie mówi nic o uzależnieniu daty uruchomienia CH Wilanów od tempa spływania należności z poszczególnych lub jakiejś konkretnej inwestycji. W komunikacji wideo lub prasowej też nic takiego nie pamiętam, mimo, że oglądałem wielokrotnie. W rozmowach z GTC i komunikatach od GTC też nie ma nic takiego.

A o to pytałem - a nie oczywistości pokroju przeklejanych treści w czynnikach mających wpływ na wyniki kolejnego kwartału. Takie formułki są w każdej spółce.

Chodzi mi o konkretne i precyzyjne powiedzenie: to, kiedy ruszymy z CH zależy np od tego kiedy skończymy biurowiec X albo kiedy sprzedamy 200 mieszkań w inwestycji Z. W przypadku np Ganta było jasno powiedziane: skup akcji własnych zwiększymy dopiero po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie Sokołowskiej.
Tym bardziej, że rezygnując z Wyspy Spichrzów PND powinien mieć znacząca poduszkę finansową w drugiej połowie 2012r. Jeszcze bardziej tym bardziej ;), że nie licząc mocnej końcówki 2011, w Q1 i Q2 '12 wchodzą im pierwsze etapy Innovy i kolejny etap City Parku.

W wywiadach Puzdrowski komunikował, że będą bardzo konserwatywnie podchodzić do uruchamiania nowych projektów w 2012 patrząc na makro. Dlatego zgaduję sobie.. wstrzymają CH, czy uruchomią zgodnie z pierwotnym planem. W sumie nic nie wskazuje na celowe zapauzowanie.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Mógłbyś przywołać ten komunikat, bo jakoś go nie kojarzę z czasu kiedy robiłem raport na PND, może zapomniałem..
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Wydania wydaniami - bardzo się chwalą i oczywiście jestem ciekaw dalszej redukcji kosztów w Q4.
Niemniej jednak marże powalające na tych projektach nie są, więc z jeszcze większym zainteresowaniem oczekuję postępu przygotowań do rozpoczęcia budowy CH Wilanów..

Wstrzymają czy nie wstrzymają.. Zdążą rozpocząć w 2012 czy nie zdążą ;]
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Nareszcie umorzono wspomniane 900k akcji, nabywanych jeszcze przed dwoma laty.

www.gpwinfostrefa.pl/palio/htm...

Cytat:
KOMISJA NADZORU FINANSOWEGO
Raport bieżący nr 1 / 2012
Data sporządzenia: 2012-01-09
Skrócona nazwa emitenta
YAWAL S.A.
Temat
Umorzenie 900.000 akcji i zmiana wysokości kapitału zakładowego



p.s. który mod taki nadgorliwy - proszę o podanie konkretnego punktu regulaminu, który niby złamałem wklejając całość raportu bieżącego? Rozumiem, że umorzenie akcji to jest rzecz, którą trzeba wnikliwie omówić hmm?
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Znaczy wg Ciebie przedsiębiorcy to w przeważającej masie oszuści próbujący wyrwać akcjonariuszom ich ostatnie oszczędności? Współczuję Ci SirHoe, jeśli tak do notowanych firm podchodzisz.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

W uzupelnieniu do mojego posta z poprzedniej strony odpowiedz jak rozumiem Kocot Ilki albo jakiegos wiceprezesa na pytanie forumowicza pod pseudonimem pb z konkurencyjnego forum na ktore wlasnie wpadlem.

Mozliwe ze seria W z tego roku to rzeczywiscie nie byly opcje, wyjasnienie na jej temat gdzies widzialem, ale juz kompletnie nie pamietam gdzie.


Cytat:
Witam,

Dnia 21.12.2011r. wysłałem do prezesa następującego maila:

Witam Prezesa,

Piszę do Pana jako akcjonariusz MCI. Jestem zaniepokojony wyceną akcji MCI, cały czas tylko jeden kierunek &#8211; południe. Mimo, iż Pan zapewniał wielokrotnie, że MCI jest super inwestycją, niedowartościowana itd. To wiedzę, że nawet skup nie pomaga.
Zarząd z tego co widzę działa na szkodę spółki produkując akcje za 1 zł. Proszę powiedzieć w jakim to jest celu?? Aby później te akcje odkupować z rynku. Chyba spółka ma dużo gotówki w portfelu??

W imieniu drobnych akcjonariuszy proszę o informację jak Państwo zamierzają przeciwdziałać przecenie, a wręcz wzmocnić kurs na giełdzie. Jak Pan tak mógł postąpić z nami&#8230;

Przemek

Odpowiedź od jednego z członków zarządu:

Szanowny Panie

Pozwoli Pan, że ja postaram się odpowiedzieć na Pana uwagi i pytania.

1. Nieprawdą jest, że kiedykolwiek emitowaliśmy akcje po 1 zł, 1zł to cena nominału. Ostatnie emisje akcji odbyły się na pod koniec 2010 i na przełomie 2010/2011 i główna emisja dotycząca akcji obejmowanych w zamian za wniesienie nieruchomości do FIZu ImmoVentures. Akcje obejmowane były za ok. 7 zł, czyli znacząco wyżej niż obecna cena akcji. Była to cena rynkowa na dzień emisji. Wyemitowano ok 7 milionów akcji. Proszę zobaczyć jak świetne wyniki ma obecnie ten fundusz.

Ze względu na procedury w KNF akcje dopuszczono do obrotu prawie rok po emisji/ może dlatego teraz Pan podnosi tę kwestię bo zobaczył Pan raporty o dopuszczeniu?

Ostatnia emisja akcji z programu motywacyjnego na 2009 rok &#8211; bardzo mała liczba akcji nie przekraczająca 0,3% liczby akcji w obrocie--- była emitowana po niższej cenie niż rynkowa, a to dlatego, że jest to forma zapłaty za wykonywaną pracę. Program motywacyjny za rok 2009 był uwarunkowany osiągnięciem przez kurs akcji określonego poziomu, i tylko wtedy pracownicy mogli objąć akcje. Obecnie w spółce nie istnieje program motywacyjny. Zrezygnowaliśmy ze stosowania go w 2011 roku. Za 2010 rok nie spełniły się warunki programu i nie było żadnych emisji do pracowników. Także proszę mi wierzyć, nie emitujemy żadnych akcji po 1 zł.

2. Program odkupu--- niestety mimo, że inwestycja w akcje MCI jest wyjątkowo opłacalna obecnie, i cena jest naprawdę korzystana, to możemy skupować maksymanie 46 tys akcji dziennie. Takie są przepisy --- możemy skupować maksymalnie 25% wolumenu średniego obrotu dziennego z miesiąca poprzedzającego miesiąc rozpoczęcia skupu.

Skup akcji własnych jest tak silnie uregulowany, że nie możemy także oferować najwyższej ceny na rynku. Dlatego też nie zawsze udaje nam się skupić całe 46 tys dziennie. Nie zawsze też jest taka podaż na rynku

Skupiliśmy już prawie 3% akcji z rynku i niewiele pozostało nam do skupienia w ramach ustawowych limitów.

3. Zachowanie kursu akcji MCI odzwierciedla zachowanie całego rynku oraz, szczególnie, spółek notowanych na GPW. Z kolei, reakcja giełdy jest odpowiedzią na spadki indeksów światowych i na sytuację w strefie Euro. Nie jesteśmy ewenementem na tle rynku. Oczywiście, wszyscy byśmy sobie życzyli rosnąć jak najwyżej, ale MCI nie jest zawieszone w próżni. Dlatego też zarząd MCI dokłada wszelkich starań, aby ustabilizować kurs spółki i &#8211; długoterminowo &#8211; prowadzić do jego systematycznego wzrostu. Jestem przekonana, że &#8211; jeżeli nie ziści się scenariusz katastroficzny i nie rozpadnie strefa EURO --- to kurs akcji MCI w następnym roku będzie cieszył nas wszystkich systematycznym wzrostem.

Polecam wczorajszy wywiad z naszym Prezesem w TVN CNBC. Powinien się pojawić na sieci dzisiaj lub po Świętach, Prezes opowiada w nim o naszych planach i aktualnej sytuacji Spółki.


Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Akurat to sa dobre wiesci dla PHO, o czym warto za kazdym razem dodac.
Jak sprzedadza Slowacje bedzie si. Jak nie, to nie wiem skad wezma finansowanie na nowe projekty w jakiejs przyzwoitej skali.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

nie o tym mowie -.-

Spytano sie mnie wyzej o specjalny komunikat rozwijajacy wyjasnienia nt negatywow z Q3, ktory Dzordz kilka tyg temu sie zobowiazal przygotowac. I tyle z tego bylo.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Niestety, bycia dobrym inwestorem fundamentalnym tez sie nie da nauczyć. Dobrym rozumianym jako umiejącym bić rynek w długich okresach czasu ;)
Decyduje w wiekszości konstrukcja psychologiczna, pewne predyspozycje, na czele z asertywnością i m.in. właśnie wiarą we własny osąd w chwilach próby, kiedy jesteś sam przeciw bardzo wielu.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

ucofb napisał(a):
W chwili obecnej wskaźnik c/wk dla WIGu wynosi 0,83 podczas dołka w 2009 r. wynosił 0,85.

Wnioski każdy niech wyciągnie we własnym zakresie.

Wesołych : )


Byl nizszy, stooq prawdy Ci nie powie ;] Ale rzeczywiscie, na maluchach to wliczajac gospodarczy rozwoj i inflacje, to jestesmy niedaleko od dolkow 2008/2009
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

komunikatu nie było. kolejny minus.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Zgoda. Jeśli pójdą w jakiejś dzikiej ilości na program motywacyjny to nie wiem kto chciałby mieć w swoim portfelu więcej w MCI niż powiedzmy 10% wartości całego portfela.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Przede wszystkim, chapeau bas dla fundamentalisty, bo to jedna z najlepszych analiz spółek jakie kiedykolwiek przeczytałem na polskich forach.

Straight to business.. analizuję spółkę dopiero od paru godzin, jednak na podstawie najróżniejszych opinii w zakamarkach internetu, raportów i sytuacji konkurencyjnej wyłania się obraz firmy co najwyżej baardzo przeciętnej, którą można kupić po świetnej cenie.

Na podstawie tego co znajduję, wydawać by się mogło, że od niedawna poprawia się nieco zarządzanie w Finalu, jednak w samym Yawalu nadal panuje totalny burdel, brak jakichkolwiek ogarniętych osób na stanowiskach kierowniczych, rozrośnięte koszty SG&A (skoro tak tragicznie płacą a załoga jest tak zdemotywowana, to moje pytanie brzmi czy jest tam za dużo pracowników, czy też wysoki szczebel zarabia zdecydowanie za dużo w stosunku do lichych kompetencji).

Jak rozumiem Q4 i przyszłe okresy mogą być niezłe księgowo ze względu na wycenę i wniesienie marki i know&howu do spółki zależnej, odbicie na EURPLN z powrotem w kierunku naturalnych wartości ok. 4pln (obniżenie wartości długu) oraz na poziomie wk/akcję umorzenie akcji własnych.

Jeśli mówimy o rentowności, to wydaje mi się, że paleta produktów wcale nie jest imponująca, a konkurenci tacy jak Aluprof, Ponzio, Drutex (?) mogą dyktować o wiele lepsze warunki. Jest jednak co naprawiać i czyścić. W Q3 YWL pokazał nienajgorszą marżę operacyjną 8%. Podobnie wyglądało to w roku 2005, który wydaje mi się jedynym dobrym do porównań ze względu na średnią koniunkturą i pierwszy rok w którym firma działała w podobnym kształcie jak dziś. 7-8% przy przychodach na poziomie 200mln zł [nie zakładam więcej mimo tego, że firma ma dużo większe moce jak sam zauważyłeś, nie zakładam też budującego wartość wzrostu] to 15mln EBIT, coś koło 8-10mln net.
Posprzątany YWL mógłby zatem być gdzieś warty...
Pytanie czy Mzyki posprzątają i są w stanie/będą chcieli awansować z wewnątrz spółki ciut bardziej kumate osoby.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Nie mowie ze jest okej. Poza tym, to ja tak uwazam ze podskubuje, bo nie uznaje mitycznej efektywnosci rynku i np w momencie transakcji abc nie byla dla mnie warta 2,34, mci 5,09.. Pozniej z kolei mci nie byl dla mnie wart 7,53 a co do wartosci nieruchomosci tez mialem watpliwosci, bo chciałbym zobaczyć konkretne wyliczenia.

Dla kogos kto patrzy na kursy ktore sa dzisiaj wszystkie te transakcje byly super okej. Nawet ta z konwersja pozyczki w 2009 po 4,2x. Teoretycznie wszystkie te wartosci opieraja sie na srednich za iles ostatnich sesji. Again - jesli ktos wierzy w efektywnosc rynku to te transakcje nie mialy nic z podszczypywania.

Ja biore pod uwage to podszczypywanie i przykladam z tego tytulu pewne dyskonto. Wbrew temu, ze zawsze przychodzi mi stawac w opozycji do pewnych glosow, wcale nie kocham MCI. To jest chlodna, wrecz zimna kalkulacja, przede wszystkim perspektyw spolek portfelowych i perspektyw okreslonych branz oraz kondycji i kursu samego MCI.

Dlatego uważam, że miejsce MCI częściowo w tym wątku się należy. Drukarnia nie jest i nigdy nie było. Ale prezes tej firmy jest drapieżnikiem, który nosi białe rękawiczki i o tym też warto pamiętać. Dziś ma jednak ok. 50% MCI i rzadko będą jego interesy stały w sprzeczności z interesami mniejszościowych, choć może się tak zdarzyć, szczególnie jeśli będzie miał w przyszłości coś do zaaportowania, albo znowu pożyczy MCIajowi kasę za akcje, albo weżmie udział w buyoutcie i po dwóch latach sprzeda MCIowi na niezłych ze swojego pkt widzenia warunkach itp.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

One zostały zawieszone i nigdy nie zostały zrealizowane - pp zniknęły z rachunków.
Odcięcia nikt jednak nie oddał.. ;)
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Zobaczymy za rok - dwa, jak się bessa skończy.
Bessy już tak mają w naturze, że na ogół się kończą.

MCI w lutym 2009 - 1,80zł/akcję. Było? Było. W 2010 i H1 2011 ok. 7-9zł? A aktywa generalnie te same.

Coś ten rynek średnio efektywny, jakiś taki emocjonalny.. 35 zł , 2 zł , 8 zł, 3 zł.. a tu tylko parę kwartałów minęło.
No ale jak ktoś wierzy w jego efektywność, niech wierzy.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

W związku z pojawiającymi się na wszystkich polskich forach stwierdzeń nt. ponoć wielkiego druku akcji w MCI, postanowiłem usystematyzować tę część działalności w jednym poście.

O ile prawdziwym jest wg mnie stwierdzenie, że we wszystkich transakcjach można zauważyć minimalną korzyść po stronie prezesa względem akcjonariuszy mniejszościowych, o tyle całkowicie błędne jest nazywanie MCI drukarnią (tanich akcji, oszukiwaniem drobnych, czy co tam jeszcze). Prezes delikatnie podszczypuje mniejszościowych, jednak jest to subtelne i cwane - każdy fundamentalnie podchodzący do aktywów w MCI musi się zastanowić czy wg niego to zasadniczo wpływa na ryzyka i wycenę MCI, czy marginalnie.

Rozpiska poniżej (napisana na szybko, ale generalnie powinna się zgadzać):


Umowy i emisje z 2009

1,8 mln serii P - konwersja na akcje pożyczki udzielonej dla MCI przez T.CZ, bodajże w kryzysowym 2008, po 4,27pln/akcję.
461k serii O - opcje [tak, te po 1zł, jak kto woli, inna forma wynagrodzenia w postaci bonusu albo same zło w wys. ok. 4-5zł (ówczesny NAV - nominał opcji) x ilość opcji / podzielić przez liczbę osób w kierownictwie spółki
111k serii M - podobnież
8mln serii J - obligacje serii B konwertowalne na akcje po 6,25zł (większość skonwertowana w 2011roku, zrzucona na rynek w pierwszej połowie tego roku, może czekać nas jeszcze konwersja około 3mln dla prezesa) Docelowa ilość akcji w kapitale już na przełomie 2010 i 2011 można było liczyć jako ok. 66mln akcji. Od jakiegoś czasu ta liczba zmniejsza się zgodnie z tempem skupu i prawdopodobnie osiągnie w 2012 roku poziom ok 63-64mln. akcji. No chyba, że prezes nie skonwertuje swoich obligów - wtedy ok. 60-61mln. W konsekwencji MCI prawie w ogóle nie ma długo oprocentowanego.

Umowy i emisje z 2010


4,6 mln serii S (transakcja MCI - Czechowicz. Za 10 mln akcji ABC sprzedanych MCI po 2,34 T.CZ. otrzymuje 4,6mln akcji MCI po 5,09). To jedna z tych serii, która przez długi czas była dopuszczana rejestrowana i n formalności z nią związanych. Transakcja wyceniała zarówno całe ABC jak i MCI na ok. 300mln zł, była oparta na ówczesnych kursach giełdowych, wg mnie lekko naciągane na korzyść prezesa.

Umowy i emisje z 2011

310k serii W, 40k serii V, 10k serii U1, - wszystko to chyba opcje, nie pamiętam już
2,35mln serii T1 oraz 3,25mln serii T2 - tzw. transakcja nieruchomościowa.
T.Cz. wnosi do MCI aktywa o wartości wycenionej przez audytora na 42mln zł (gdzieś w połowie gotówka, reszta to 5 projektów nieruchomościowych, zakładam, że z ziemią, choć nie wiem. Dziś MCI.Immoventures jest wyceniany na 50mln zł, pytanie czy słusznie).
Prezes otrzymał akcje po 7,53zł za sztukę, czyli z ok. 10% dyskontem do NAVu. Dziś trudno mieć obiekcje co do tej transakcji, chociaż ja i tak jakieś tam mam.

Program motywacyjny MCI jest dostępny tutaj: www.mci.pl/pdf/program_motywac... Obok też stary program.
Jak widać, większość założeń nie uległo spełnieniu i większość opcji nie zostało wyemitowanych.


• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Futro napisał(a):
MCI. Jedna wielka drukarnia. WD wspominał o tym chyba w każdym omówieniu raportu dla spółki. I ma rację, a żeby żyć w zgodzie z prawda i ze sobą, to muszę tę perłę umieścić na tym wątku.



Ile wydrukowali akcji w 2010 i 2011r? blackeye
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Tu juz na ogol raporty finansowe nie wystarcza, trzeba dzwonic dzwonic dzwonic, rozmawiac z zarzadem, klientami, konkurencja w miare mozliwosci (a da sie uzyskiwac takie kontakty i pociagnac ich za jezyki) ...
Na poczatek jak ktos sie jeszcze nie czuje na silach mozna dlubac w internecie na temat np nowego kierownictwa, szukac wywiadow na tvn cnbc, oceniac projekty, zalozenia i pomysly takiego nowego zarzadu na podstawie komentarzy w gazetach i raportach..
Szukac wsrod spolek ktore sa pogardzane przez rynek albo w ogole nie ujete w swiecie obserwowanym przez fundusze.

To juz jest duzo pracy tzw. jakosciowej, "qualitative" a nie tylko raportowej "quantitative" ;)

Takie to juz zycie jesli ktos chce byc inwestorem fundamentalnym ktory mocno bije rynek..
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

To raz, a dwa wychwycenie spółek, które były w kłopotach a z nich będą w stanie wyjść choćby poprzez zmiany w kierownictwie i restrukturyzację są tymi, które na ogół dadzą najwięcej zarobić.

Oczywiście jeśli kupowane są po naprawdę niskich wycenach, bo to cena jest jednym z dwóch najważniejszych pytań.

Nie mówię, że moja uwaga konkretnie dotyczy Sygnity, raczej tego, że takie podcięte ptaki ubabrane smołą mogą dać o wiele więcej zarobić niż gwiazdy czy nawet solidne spółki kupowane stosunkowo drogo.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Kolejnosc = kolejnosc w coagu dnia, zgodnie z zasada ze najpierw powinno sie kupowac dla klientow//firmy a dopiero na koncu sam dla siebie. Nie mialbym nic przeciwko wolumenom dziennym typu 20-30k dla MCI i tylez samo dla AI. Ostatnimi czasy nawet w sesje z wiekszym onrotem to bardziej wyglada na MCI 10k AI 40 +/- 10.

• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Dodawajcie sobie wartosc zyskow na opcjach do pensji kadry MCI i przestancie walkowac ten bezsensowny i pomijalny przy tych wolumenach temat.

Poza mocno srednim tempem w zakresie nowych inwestycji mozna miec natomiast realne watpliwosci co do tego ze Alternative Partners zbiera ostatnio duzo wiecej niz MCI Management S.A., na dodatek na kredyt zyrowany przez MCI.
Innymi slowy Tomek mowi: skoro juz wam i sobie kupilem 1,5 mln jako MCI to pora zebym jeszcze to troche nadrobil jako Alternative Partners sam dla siebie. Do tego juz mozna miec zastrzezenia bo to nie wynagrodzenia w akceptowalnym wymiarze (ile tych opcji naprawde wyemitowano sprawdzcie sobie), tylko zachwianie sprawiedliwej kolejnosci.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Domel napisał(a):


Liar


i podtrzymuję lakoniczny nieznajomy geniuszu, (ciekawe czy masz inne nicki na innych forach), to co pisałem.
Wskaż mi kłamstwo, konkretnie, w tym co zakładałem, oszczerco. Bo myślałem, że kłamstwo to jest mówienie czego innego niż się myśli/wie.

Redukowałem się ostatnio nie dlatego, że postanowili wyczyścić i skumulować one-offy w jednym kwartale, tylko dlatego, że nie sygnalizowali tego. Nie informowali o tym, że zapłacili zupełnie nienaturalne "kary" za pozyskiwanie finansowania średnioterminowego. Jeśli będzie problem ze sprzedażą portfela słowackiego aby mieć kasę na wkłady własne do kolejnych ciekawych projektów, to takie kiepskie warunki pozyskiwania finansowania mogą się powtórzyć w DE lub AUS. A to gruntownie zmieni potencjalną atrakcyjność całego ich biznesu.

Natomiast zagrywki rządu czeskiego w 2011 z opóźnianiem składania swoich wyjaśnień do TK, uchwalenie nowej ustawy o OZE która bedzie trzeba skarzyc od nowa, ustawianie CEZ ludzi zarówno w CEPSie jak i ministerstwie handlu (nawet jesli samemu ministrowi Kocourkowi wyciagnieto posiadanie kasy niewiadomego pochodzenia oraz zmuszono do dymisji) oraz rozłożenie VATu na dobrych warunkach, ale które wymuszają zaksięgowanie całości odsetek od ok 70mln zł z góry w Q3 2011 zamiast na przestrzeni iluś lat *to jest* cała seria rozstrzygnięć o określonym charakterze w 2011r.

I podkreślam - moja zmiana nastawienia do firmy nie jest tłumaczona samymi tymi wydarzeniami tylko brakiem komunikacji i bardzo słabymi wyjaśnieniami negatywnych one-off'ów w raporcie za Q3. Szczególnie tego najważniejszego - o "restrukturyzacji warunków finansowania".

A solar jako taki i tak się okaże jednym z winnerów tej dekady. Więc może za jakiś czas znowu wzmocnię swój pakiet w PHO, jeśli pokażą, że potrafią wyjąć equity ze Słowacji i je celnie reinwestować zgodnie z moimi założeniami sprzed roku.

• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Domel to chyba nie sumik? blackeye

Wcale nie było oczywiste, bo patrząc na stopień opisania niektórych photonowych zagrywek z tego kwartału, to już przestaję mieć pewność czy coś jest czymś co oni twierdzą, że jest, czy nie.
Raport miejscami sprzeczny ze sobą.

Poprosiłem w rozmowie GH o rozwinięcie wyjaśnień nt negatywnych one-off'ów, co prawda tłumaczył się tym, że był w Azji w momencie wyjścia raportu i nie mógł ostatecznej wersji raportu przypilnować tak jakby chciał, ale teraz mam nadzieję, że jakiś komunikat lepiej wyjaśniający negatywne rzeczy pójdzie w ciągu najbliższych dni. Tak się przynajmniej umówiliśmy. Moje zaufanie do spółki mocno stopniało i teraz dużo zależy od tego czy uda im się sprzedać część słowackiego portfolio po znośnych cenach. Jeśli nie to mogą mieć problem z finansowaniem w GER/AUS i zamienią się w spółkę wegetującą - czekającą na pozytywne rozstrzygnięcie TK (nota bene potrzebne będą z tego co rozumiem dwa rozstrzygnięcia - pierwsze do ustawy 180/2005 za 2011, i drugie do nowej ustawy na 2012+) oraz na kasę za prąd wygenerowany w CZ/SLO w miarę upływu kolejnych kwartałów/lat.

O ile one-off na VATcie można jakoś tam było zobaczyć porównując wielkości zobowiązań sprzed i po umowie z ichnim US'em, o tyle wielkość kosztu zamiany finansowania krótkoterminowego PSIS na średnioterminowe był dla mnie sporym i wyjątkowo nieprzyjemnym zaskoczeniem, nijak nie sugerowanym. No i o co chodzi z tym tłumaczeniem w temacie uderzenia w słowackie 'revenues'.

Czary-mary.

Podtrzymuję moje mega pozytywne nastawienie do sektora solar downstream jako takiego, ale do samego PHO jestem na dziś o wiele chłodniej nastawiony, także w temacie ekspozycji.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Żeby GANT zbankrutował jeśli Europa miała by się wykopyrtnąć w np. połowie 2012:

Co się dzieje: GNT ma niecałe 700mln kredytów i ze sprzedanych mieszkań, które jeszcze nie zostały przekazane ma w harmonogramie do wakacji '12 ok. 400 mln wpłat. Widząc nadciągającą katastrofę w UE redukują sumę bilansową i ilość kredytów o 300-400mln zł do poziomu ok. 300mln zł.

pandl.pl/tl_files/raporty%20i%... [slajd 10]

W perspektywie mają jeszcze spływy z Odry Tower na przełomie 2012/2013, gdzie banki decydują się nie zrywać umów na tę akurat inwestycje. Pozostałe inwestycje z planowanym oddaniem w 2013 są zawieszone.

Do końca zimy 2012/13 daje to gdzieś kolejne 100-150 mln zł spłat kredytów.

Brakuje ok. 150-200mln.
Gant może:
-sprzedać z dyskontem posiadane aktywa inwestycyjne.
-sprzedać z dyskontem niewykorzystaną ziemię
-najbardziej prawdopodobne: maksymalnie zmniejszyć zatrudnienie i próbować obsługiwać 10-15mln odsetek rocznie od pozostałych jeszcze kredytów z najmu [ok. 20-25mln rocznie przychodu brutto] i czekać na powrót koniunktury po okresie roku-dwóch zamrożonego rynku a la 2008/09

To są naprawdę negatywne scenariusze jakie widzę - gdzie nadal nie widzę zagrożenia dla istnienia Ganta.

Maksymalnie negatywny byłby taki: spłaty w Q4 2011 - Q2 2012 są raczej niezagrożone, ale klienci wycofują się z podpisanych umów przedwstępnych na mieszkania w Odrze Tower czyli przełom 2012/2013. Wtedy do obsługi pozostaje ok. 300mln kredytu a Gant zyskuje quasi-nieruchomość inwestycyjną, niezamieszkałą.
Wtedy bardziej możliwe są sprzedaże wspomnianych wyżej aktywów lub emisja akcji na kiepskich warunkach lub zamiana długu na equity dla banków/obligatoriuszy. Wartość księgowa na akcję wyraźnie spada, np. z 30 na 10-15zł/akcję. Gant istnieje dalej. Dzieje się to w maksymalnie negatywnym scenariuszu.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Ano właśnie. Ja sądzę, że Europa przetrwa i pod kątem tego twierdzenia można filtrować wszystkie moje posty.

No i patrzę na tego typu wykresy wpasowujące nastroje w pewien kontekst. W linku poziom C/WK i C/S dla WIGu a średnie 10letnie.

www.parkiet.com/galeria/32,2,1...
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Ale też nie czarujmy się, kupowanie dziś Ganta to nie jest play pod jakieś znaczące zyski netto 2012 (już prędzej generowaną gotówkę), tylko pod sytuacją dłużną pod kontrolą, spłatę znaczącej części długów w Q4 11 - Q2 12 m.in. z Sokołowskiej, nowe inwestycje rozpoczynane w 2011-2012 z zupełnie inną ekonomią niż te z 2008-2011 na gruntach z hossy. Znaczące zyski operacyjne pojawią się dopiero wraz z Odrą Tower, nowymi inwestycjami we Wrocławiu, Krakowie itp.

Kupowanie dziś GNTa to zakład przeciw wg mnie całkowicie błędnemu poglądowi na giełdzie, że deweloperzy będą mieli bardzo średni biznes w 2012-2020, a Gant ma trudną sytuację dłużną - wręcz zakładającą jego bankructwo.
Z drugiej strony GNT to nie PND i tu oszałamiających zysków w 2012-2013 nie będzie. Będzie ich i perspektyw kolejnych zysków jednak trochę więcej niż ilość uzasadniająca wycenę rzędu 130mln PLN za tę całą firmę ;)

Kapitały własne na poziomie 500-600mln PLN powinny w w miarę sensownej firmie i biznesie pozwalać na nieco większą ilość generowanej gotówki niż ok. 10mln PLN rocznie, czyli ROE 2%, ROIC ~1%. A niby te 10mln rocznie uzasadniałoby taką a nie inną wycenę na podstawie przepływów.

• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Jeśli za realne uważasz np. ryzyko totalnego krachu w Europie/posypania się strefy euro itp. to tak - szansa sporego zarobku w zamian za spore ryzyko.
Jeśli z kolei ktoś uważa, że wartość/ceny mieszkań, przychody z najmu, marża deweloperska, sprzedaż będzie w latach 2012-2015 nie gorsza niż 2009-2011 to jest przy dzisiejszej cenie szansa na spore zyski przy stosunkowo małym ryzyku.

http://stooq.pl/q/?s=swig80_pb

Do nazwy danego indeksu lub spolki na stooq dodaje się skróty angielskie, tj nie CZ albo CWK tylko PB (Price to Book), PE (price to earnings), MV (market value), BV (book value) itd.

Mój ulubiony wykres ostatnio (indeks cenowy całego rynku, tj. nie ważony wielkościami spółek):
stooq.pl/q/?s=c_&c=10y&...

• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

kollo199 napisał(a):
bB86 napisał(a):

To, że ja widzę GNT na 60-80zl, LTS na 80, czy MCI na 20, nie znaczy absolutnie, ze reprezentuje oczekiwania rynku... bo ja mysle co najmniej w kategoriach lat '11-'12


Czy dzisiaj uaktualniłbyś jakoś tą wypowiedź pisaną przy kursie 23.65?


uaktualniałem po drodze, musiałbyś wyłowić dużo więcej moich postów - pisząc m.in. o tym, że źle oceniałem przyszłe marże na projektach GNTa jeszcze w 2009. Moje ówczesne zrozumienie biznesu deweloperskiego było na pewno wyraźnie mniejsze niż dziś. Później uaktualniłem moją wycenę GNTa do ok. 30 PLN/akcję i tego się trzymam. (nota bene tych akcji trochę doszło w międzyczasie) Z ok. 8-10 inwestycji którym się przyglądałem w 2007-2010, moja ocena GNTa była tą najbardziej błędną. Pozostałe okazały się mniej lub bardziej trafne.
Co do LTSu to nie mogłem przewidzieć aż takich problemów Z YME, bo to śmiech na sali co robi Talisman. Dlatego tu swoje przeszacowanie uważam za mniej znaczące, a dziś bym widział wartość LTS w okolicach 60-70 PLN. Tak na dobrą sprawę 30 zł dla GNT, a 60 dla LTS to jest C/WK 1. Wielkie uproszczenie, ale chodzi mi tylko o podkreślenie mojego poglądu, że wg mnie wahadło wycen giełdowych bardzo znacząco i na długie okresy wychyla się zarówno w dół jak i w górę od realnych wartości firm. stooq.pl/q/?s=wig_pb&c=5y&...
Wielu popuka się w czoło podkreślając jak daleko jesteśmy od tych moich kursów, a ja się spytam czemu tak wiele transakcji na rynku prywatnym jest przeprowadzanych na zupełnie innych mnożnikach niż na giełdzie. W 2007 średnie C/WK na giełdzie było 3 i uwierzcie mi, wtedy się mnie pytano czemu jestem takim niepoprawnym pesymistą ;-)
MCI oceniałem 2 lata temu na 15-20 co mniej więcej podtrzymuję, być może dziś bliżej tej pierwszej liczby z racji na dość słabą aktywność w temacie nowych inwestycji, słabszą niż w poprzedniej dekadzie. Gdyby dalej nowe inwestycje postępowały tak słabo jak przez ostatnie 3 lata, to nawet i mniej niż 15, bo komponent "potencjał wzrostu" by się zdecydowanie skurczył.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Tytan, jeśli uważasz, że w Polsce podobnie łatwo było/jest o kredyt hipoteczny jak w USA w latach 2004-2006 to pozwolisz, że już nie będę wstawać z krzesła tylko zostanę tutaj, nic dalej nie skomentuję i będę sobie dalej siedział, tak jak już siadłem.

Nie bez powodu mówi się o naszym społeczeństwie, że gospodarstwa domowe są jednymi z mniej zadłużonych wśród kapitalistycznych gospodarek, no ale okej, widzę, że jesteś z grona operującego na poziomie "wydajemniesię, a zresztą kolega ma kłopoty z kredytem a w gazecie nastraszyli mnie liczbami bezwzględnymi" ;-)

Pierwsze lepsze z brzegu jak się wpisze w google'a coś o household debt to income albo zadłużenie gospodarstw domowych do zarobków. Polska to troszku mocno z prawej.


paul.kedrosky.com/archives/201...


kliknij, aby powiększyć

Źródło: OECD

Albo inaczej:
www.economicvoice.com/wp-conte...
Polska na powyższym wykresie dopiero zaczęła by się zbliżać do jego podłogi czyli nawet to nie jest 60%.
http://tinyurl.com/c4ztjzs Slajd 6, zielone kwadraciki na samym dole [PO]. Ewentualnie prostszym językiem slajd 19. O relatywnie niskim zadłużeniu polskich gospodarstw domowych do dochodów można zresztą przeczytać w bardzo wielu raportach giełdowych czy raportach ekonomicznych.

Polacy zaczęli się wyraźnie zadłużać dopiero od gdzieś 5-7 lat, i zanim zbliżylibyśmy się do niebezpiecznych poziomów zachodnich to jeszcze trochę wody w Wiśle by upłynęło.

p.s. jak najbardziej są prowadzone w Polsce statystyki nt. długu gospodarstw domowych (w tej chwili niecałe 500mld wg PriceWaterhouseCoopers), szacunki nt. zagrożonych kredytów, grup ryzyka itp. No ale żeby je znaleźć to trzeba nieco więcej wysiłku niż operowanie na poziomie "wydajemniesię".
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

czy wy jesteście inwestorami czy luźnym zgromadzeniem ludzi w hyde park'u, które akurat znalazło się na wątku GNT? ;-)

jeden bierze jakiś luźny post z 3800 pln/m2
drugi bierze jakieś inne miasto - Wrocław z 3000zł/m2 gruntu (sic?)
[W warszawie teraz działki są zbierane przez deweloperów w transakcjach po 1000-1500zł/m2 w tzw. dzielnicach popularnych, w miastach typu Kraków czy Gdańsk wyraźnie poniżej 1000 m2 i też głównie bardziej na obrzeżach miast, a jak magistrat gdański próbował wycenić grunty wnoszone aportem do inwestycji na Wyspie Spichrzów (wyjątkowo premium lokalizacja w centrum GD) po 3000/m2 to wszyscy deweloperzy wyśmiali miasto, że mentalnie tkwi jeszcze w lecie 2007 roku)
trzeci coś dodaje o własnych doświadczeniach gospodarczych z terenów poza miastem

więc żeby to sprowadzić na właściwe tory:

spółka Gant: inwestycja na ul. Bochenka w Krakowie - poza centrum miasta

wykonawca zakontraktowany po ok. 3200pln/m2 brutto, koszt gruntu zapewne 400-800zł/m2 patrząc na ceny w okolicach (Podgórze Duchackie), ale to jest czysty strzał - mimo wszystko spodziewam się grubo poniżej 1000zł

kredyt będzie pracować pewnie z 2 lata, bo od razu uruchamiają, a powiązane koszty sprzedaży nie muszą być wysokie przy takiej atrakcyjnej cenie - czyli w sumie większość to odsetki, a jedno i drugie to coś pomiędzy 12-16mln czyli 600-800pln brutto/m2
jeśli realnie będą sprzedawać po ok. 5500zł to spokojnie 20% brutto powinni na tej inwestycji zaksięgować, bo koszty do linii zysk brutto widzę w okolicach 4500zł/m2 - oczywiście jeśli inwestycja nie będzie nagle zamrożona ale nic tego nie sugeruje.

p.s. a już jak ktoś porównał boom nieruchomościowy w US and A z sytuacją w Polsce to po prostu siadłem.
(Tam: udzielanie w 2004-2006 kredytów osobom bez żadnej zdolności kredytowej, które mogły wyjąć swój kapitał własny z takiej hipoteki bo wartość domu rosła i wziąć następny kredyt pod następną nieruchomość i znowu to powtórzyć itd. Banki swoje hipoteki odsprzedawały innym instytucjom, one to przepakowywały w nowe transze, odsprzedawały dalej, nikt już nie rozumiał co właściwie siedzi w takim produkcie więc agencje ratingowe ochoczo przyznawały takim produktom AAA, pod ten produkt tworzono instrumenty pochodne czyli niejako zakłady, których wartość się zmieniała zależnie od cen domów i stopnia spłat hipotek, nikt już kompletnie nic nie kumał, a nagle się okazywało, że od jednej hipoteki zaciągniętej przez Pana Smitha, który nomen omen był ogrodnikiem o praktycznie zerowej zdolności kredytowej - o wartości kilkuset k USD - zależały produkty finansowe o wartości kilkunastu milionów USD..
Tutaj: czyli w Polsce: Rekomendacje S, S2, T, X, Y, ZAB, YXUY i naprawdę konserwatywne banki... no comments.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Bez przesady, ceny brutto proponowane są od 5000, większość między 5500 a 6000 i można to przejrzeć na stronie Ganta. Po tych cenach jednak wszystko wskazuje na to, że będzie im schodzić jak ciepłe bułeczki.
Podejrzewam jednak też, że za grunt płacili wyraźnie mniej niż 1000 zł /m2 - to wcale nie jest jakieś ścisłe centrum Krakowa. No i kupowali przed chwilą, więc to nie jest jakiś drogi zalegający grunt, ale dopasowana cena do kalkulacji. Pewnie klasyczna marża brutto 20%.

Edit: Dopiero co wprowadzili do oferty parę dni temu, cały first minute już praktycznie zarezerwowany, widziałem coś koło 7-8 sprzedanych mieszkań i 25 zarezerwowanych po paru dniach sprzedaży.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

na razie jestem chory i nic większego nie napiszę, ale generalnie moja opinia jest mocno negatywna nt tego raportu i nawet niekoniecznie tylko samego wyniku...Shame on you
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Dodaj, że podajesz dane Q1-Q3 a nie Q3.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Do tej pory kapitał własny z przeszacowań naszych elektrowni do fair value PHO nazywał innymi rezerwami, znając chłopaków to skatalogowanie teraz tego w taki dziwny sposób też masz jakiś cel...
o którym zapewne się dowiemy albo z prospektu albo z następnego chata.

Ciekawe spostrzeżenie :)
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

No nie do konca jestesmy w domu, bo wiceministra zdazyli juz wymienic z niezaleznego na pro-CEZ-nuklear, w CEPSie tez takowych ustawili, wlasciwie wszedzie juz sa CEZowcyNuklearowcy.

Przydalaby sie zmiana gabinetu ;)
Z tego pkt widzenia pozytywniejszym jest uderzenie w wizerunek ODSu niz konkretna zmiana personalna.

Na razie o Czechach trzeba tak czy owak zapomniec, dobrze ze nowa uchwalona ustawa główna o OZE nie bije w nasz czeski portfel. Czechy to na razie tylko wyniki z produkcji i czekanie na TK.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •


kliknij, aby powiększyć


To a propos przymierzania się do wyceny zapasów, miasta podane, ulice w większości też mniej więcej znane ;) Jak ktoś ma ochotę może niezależnie weryfikować.

W III kwartale sprzedano netto 191 mieszkań.

Co do SM Dom, o ile zgadzam się generalnie z zastrzeżeniem, że przeszacowanie było zbyt agresywne i zbyt wczesne i całkiem nieuzasadnione, to jednak chciałbym zauważyć, że pominięto tu liczbę "przychód z segmentu najem mieszkaniowy" w wys. 3mln zł w Q3. Zestawiając to z "wynikiem z segmentu" w wys. 700 tys. można się zastanawiać, czy wydatki przypisane do segmentu rzeczywiście będą trwale pochłaniać niemal 70% całości przychodu. Być może są to tymczasowe remonty, które mają uzasadniać podnoszenie czynszów, zgodnie z komunikacją ze spółki. Jednocześnie nie można być pewnym czy wynik z segmentu nie uwzględnia jeszcze innych zabiegów. SM Dom nie jest jedynym aktywem, które wchodzi do segmentu najem mieszkaniowy (łącznie 126mln), ale jest ze swoją aktualną wyceną dominujący.

Gant w swoich dokumentach oczekuje przychodu z SM DOM na poziomie 3360tys zł rocznie, pożyjemy zobaczymy ile będą wykazywać i jaki będzie realny przychód netto. 3360 dawałoby yield roczny na poziomie około 5% przy tej wycenie..
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Dzisiejszy i wczorajszy update na temat sytuacji w trybunale konstytucyjnym (rząd złożył wymagane dokumenty do końca października, teraz sędzia jak dobrze rozumiem przygotowuje plik podsumowujący opinie biegłych, ponadto sędziowie z sądu miejskiego w Pradze także złożyli wniosek do TK o anulowanie podatku jako niekonstytucyjnego - ponieważ nie mogą istnieć dwa równoległe wnioski to muszą albo zostać połączone albo ten późniejszy nie będzie rozpatrywany)

Ponadto wiele skarg firm i instytucji prywatnych do operatorów sieci (E.ON, CEZ), choć te skargi są przedwczesne i raczej nic nie dadzą przed wyrokiem TK.

Linki na ten temat (potłumaczyć sobie Google translate):


aktualne.centrum.cz/ekonomika/...
solarninovinky.cz/2010/index.p...

Spodziewane rozstrzygnięcie : początek 2012.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Problemy abmu niekoniecznie sa przejsciowe, bedzie tu pewnie iles emisji (wiesz cos o ekonomii nowych projektow czy kierujesz sie tylko takimi ogolnikami jak poziom dlugu do wielkosci portfela?), gph ma tragiczny zarzad i ciekawa ekipe w akcjonariacie a mni to szemrane transakcje wewnatrz grup i niejasne ustalenia przy akwizycjach - duzo mniej atrakcyjna spolka niz sie wydaje na pierwszy rzut oka...

Jak na inw. Bardzo dlugoterminowe wydaje mi sie ze dosc powierzchownie wgryzasz sie w spolki, czy tez moze wiesz o nich duzo wiecej niz piszesz?
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Puzdrowski rezygnuje z Wyspy Spichrzów:
www.trojmiasto.pl/wiadomosci/N...
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Abstract[ENG]:

Investment synopsis

A deeply misvalued business trading at a significant discount to its liquidation value, with interesting assets and coherent strategy; operating in a promising context: one of the biggest and fastest growing CEE markets characterized by a substantial deficit of new residential flats and sizeable demand for commercial space.

Project pipeline:
Residential projects: 1700 flats on offer, target 1500-2000 at all times, decent 20-25% gross margins expected
Commercial projects: 18 office buildings of which 3 are ready or in construction (building A ready and sold, B1 ready, B2 and B3 ~in construction, fully or highly pre-leased), sound 30-40% margins exp.
Retail projects: Wilanów Shopping Mall (50%, with GTC), to be finished late 2014, very high double digit margin expected
Strategy: More considerable presence in the commercial sector and Warsaw market ; Cost cutting initiatives in 2011 - primarily within SG&A(increases of sales effectiveness, reductions of inflated workforce)
Track record: Steady growth of residential flats sold, steady growth of book value and earnings
Ratios: P/BV 0.28, P/liquidation value 0.41*, trailing P/E 4.2, P/E2012E 3.7; P/E2013E : 2.3 (current as of 31.10.2011), healthy adjusted net debt/adjusted equity at 0.69, current ratio 3.28, quick ratio 0.76, cash ratio 0.26
Important events: Court-imposed reimbursements due from the City of Warsaw (Warsaw claimed parts of X’s land in Wilanow district as the city zoned them for the construction of local roads);
New CEO - Bartosz Puzdrowski
Competitive advantages: Largest land bank among biggest Polish homebuilders, strong brand, experienced executive team
Major risks: RnS scheme phase-out, GDP slowdown, availability of financing
Most probable reason for undervaluation: Templeton Ltd. funds throwing the towel after significant drop in market cap – driving the drop in price further; Also: Polish investment funds apprehensive of a scenario wherein the major shareholder - one of the wealthiest Poles - Ryszard Krauze might need additional liquidity for his oil&gas ventures and thus sell a part of his holding. To me this scenario does not sound probable, and even if – it would present an augmented investment opportunity rather than a risk.

• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Generalnie jest gotowe ale ja jestem ciagle w podrozach w tym tyg dlatego nie pisze... Po analize na priva , fragmenty moze wkleje ;)
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Dzieki Johnny za ciekawe artykuly, przy okazji poczytalem wypowiedzi ze wszystkich stron, takze NRA, BCC, Lewiatana i niezaleznych, zeby zrozumiec czemu tak naprawde usunieto 585 ksh.

Dodam zatem: po piate, juz to widze jak 33% udzialowiec (inna sytuacja niz w oil czy prokomie) zmusza puzdrowskiego do lamania 296 kk.
Nagle odejscie BP. i podstawienie jakiegos figuranta byloby jednak dla mnie swiatelkiem ostrzegawczym.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Rysio nie może "sobie dodrukować" bo raz nie żyjemy w Mozambiku (pieniądze toć przecież nie byłyby przeznaczone na PND tylko na dziką dywidendę lub pożyczkę do OILa, tak czy owak działanie na szkodę spółki - a to rodzi konkretne możliwości kontrakcji), dwa nie jest bezwzględnie dominujący na NWZA (<50%), trzy - ochrona przed jakimiś dziwnymi operacjami jest wpisana w kowenanty obligacyjne "Umowa emisji obligacji zamiennych chroni akcjonariuszy mniejszościowych przed ewentualnymi niekorzystnymi transakcjami z podmiotami powiązanymi. Na transakcje takie muszą wyrazić zgodę obligatariusze, w przeciwnym przypadku mogą żądać wykupu papierów przez Polnord".
Po czwarte, dzikie i nieuzasadnione podwyższenie kapitału oraz wpływy z tego podwyższenia niejako zdefraudowane poza spółkę lub inna dziwna pożyczka mocno obniżyłyby aktualną kapitalizację PND, a zatem i wartość pakietu Ryśka.

Problem w tym, że Rysiek prawdopodobnie wniósł swoje akcje PND jako zabezpieczenie w tej czy inne gwarancji dla OIL'a. Nie jest w jego interesie działanie na szkodę PND i spadek kursu PND.

Wreszcie - połamanie zabezpieczeń Ryśka i konieczność gwałtownej wyprzedaży jego akcji w połączeniu z podażą ze strony Templeton'a [która już pewnie się kończy], stworzyłoby niesamowitą okazję inwestycyjną na miarę IEA, a nie zagrożenie. Losy akcjonariusza nie mają wpływu na bilans i zyskowność samej firmy jaką jest PND.

Mimo tego, że można mieć różne opinie o RK [miałem okazję mieć jego syna z 5 czy ileś roczników pod sobą w szkole i jeśli jabłko ląduje niedaleko od jabłoni..], to jednak żyjemy w państwie niby-prawa i takich megawałów pod okiem KNF się nie da zrobić.

Ufff. A raport jest coraz dłuższy, co mi się nie podoba -.-

p.s. macie jakieś projekcje przepływów pieniężnych EEX razem z uzasadnieniem i założeniami?
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Fundamentalny zakup. Czyli zna wartość swojej firmy i to go interesuje, a nie to czy spadnie czy wzrośnie w krótkim.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Nic o tym nie słyszałem i nie widzę akcji OIL w ich raportach, mieli trochę DSS ale z tego wychodzą/wyszli..
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

W każdym razie wszystkich value [there's no such thing as value vs growth, but still...]
katol... tfu, fundamentalistów, analizatorów, Grahamistów, którzy ewentualnie się gdzieś czają na wątek zapraszamy!
Jeśli dopniemy do 10 osób to będę pod wrażeniem ;) Tyle gdzieś powinno być jeśli SW ma 500-1000 •aktywnych• użytkowników. Pytanie czy ma?

Wszystkich dla których AT to najwyżej w przedszkolu z 5ciolatkiem się przydaje kolorowymi kredkami i nic poza tym ;] Nie krepowac się :)

@Aureliusz & TheBlackHorse - moze tez sie gdzies czai.. Chetnie bym cos posluchal o Ekoexporcie bo nigdy nie mialem okazji sie przyjrzec ich perspektywom rozwoju jakos doglebniej i potencjalnej konkurencji.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Jakos ciagnie mi sie to pisanie i ciagnie... wolno idzie ;/ :P
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

pfrrr fap fap blackeye

sorry, ale komentarz adekwatny do glebii przemyslen ;) na parkiecie okej, tu troche malo...

mogliby zleciec jesli by im sie portfel zamowien mial zalamac - do tego potrzebna jest powtorka quasi-recesji z 2008, a mimo wszystko jestem pod wrazeniem jak oparli sie bessie [okej, zebrowski w akcji, ale mimo wszystko]

Na razie to wyglada na powrot na 2 z przodu... [mowie tak mimo ze nie mam juz k2i, ale pewnie predzej czy pozniej wroce jesli kapitalizacja pozwoli]
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

T e m p l e t o n.

:)

A że wkładam kasę tam gdzie mam gębę to chyba już każdy kto mnie zna widzi :) Na Gancie np. średnią mam jakby nie było wyraźnie wyżej niż obecne 8,5zł..

Uważam, że Templeton się pospieszył kupując po ok. 50zł, i popełnia drugi błąd, sypiąc niemiłosiernie po 30-10zł.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Część ziemi jest drogo kupowanych, a część jest taniej kupowanych.
Z kapitalizowanymi odsetkami - fair point, ale to nie da 400-500mln. Wartość firmy odejmuję w ogóle przed przystąpieniem do czegokolwiek.

Pytanie co jest realnym dyskontem na ewentualność potrzeby przyspieszonej sprzedaży - 10%, 20%, 25%?

Bo że 30% dla zapasów i należności oraz 50% dla nieruchomości inwestycyjnych nie - to myślę jasne.
Nie ma też co przesadzać także w dół, w jak na razie o wiele cięższym kryzysie końcówka 2008-2009 kiedy nie było żadnych transakcji whatsoever na rynku komercyjnym przez prawie 2 lata, a sprzedaż mieszkań szła jak krew z nosa - kiedy znowu się zaczęły pojawiać to po zupełnie normalnych urealnionych cenach licząc od ówczesnych szczytów.

Pamiętajcie też, że w ogóle nawet nie mówimy o upside, tj. wartości np ukończonych budynków z Wilanów Office Park, wartości ukończonej galerii handlowej z GTC, wartości nowych mieszkań zbudowanych z aktualnego banku ziemi. A trudno chyba powiedzieć, że Polnord nie jest going concern i ma sensowny bilans? ;)

Dla mnie 35zł to wart. likwidacyjna, a nie realna wartość wewnętrzna, żeby nie było :)
Kryzys natomiast może potrwać i pokazać jeszcze kły, zatem to nie znaczy, że kurs będzie rosnąć od razu jak Templeton przestanie sprzedawać.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Bzdurka as usual, jak to często-gęsto z automatami przykładającymi określone sztampowe miary do wszystkiego bywa.
Gdyby 18zł było wyceną likwidacyjną, to by znaczyło, że z 1,1mld kapitałów własnych (1250wart. ks.-150mln wartości firmy) do odzyskania jest zaledwie 425mln! [w firmie nieruchomościowej]. To już immoeastowi w środku megakryzysu komercyjnego można było dawać dużo mniejsze dyskonto, co i tak później okazało się niepotrzebne.
Tymczasem Polnord ma na zapasach i w nieruchomościach inwestycyjnych praktycznie samą ziemię, mieszkania [jedno i drugie nie straci dużo na wartości w przypadku pogłębienia kryzysu], 3 biurowce na krzyż oraz jedno centrum handlowe w budowie, jeszcze przed przeszacowaniami.

W takim przypadku spokojnie można powiedzieć, że wartość likwidacyjna jest w okolicach ok.35/akcję +/- 5zł czyli ok. 850mln zł, co daje 300mln zł dyskont i odpisów od należności, i to naprawdę nie jest szczytem optymizmu a powiedziałbym konserwatywną oceną. Polnord nie ma kłopotów z płynnością.

Moja własna ocena pokrywa się mniej więcej z wyceną Puzdrowskiego (bodajże 36,60 na akcję łatwo i szybkozbywalnych aktywów netto (!)), którego na tyle na ile zdążyłem poznać i posłuchać absolutnie nie widzę jako typu osoby, która cokolwiek kręci.

Sorry, bardziej wierzę sobie, niż waszym automatom, które nie wiem o jakie arbitralne procenty obniżają wartość zapasów i jak podchodzą do należności i zobowiązań handlowych :)

p.s. nawet sprawdziłem, zakładam, że jest tak samo:
Cash + Marketable securities at market value + 70% of inventory, accounts receivable and prepaid expenses +50% of other assets - current liabilities - long-term liabilities.
Taki wzór nie ma żadnego (!) zastosowania dla takiej firmy z taką strukturą aktywów i pasywów jak Polnord. To jest ogólnobiznesowa sztampa. 70% zapasów typu ziemia, należności za mieszkania i 50% nier. inwestycyjnych. Można tylko się uśmiechnąć i puścić oczko ;)

p.p.s. @bankrucik o bezkrytycznym podejściu do automatów też mógłbym to i owo napisać, bo właśnie m.in. z takiego podejścia do automatów wyceniających CDSy, CDO i wszelkie hipoteki wchodzące w ich skład wziął się kryzys 2007-2009. Nie można akceptować automatycznych wycen jeśli nie rozumie się jak powstają.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Ryzyko, że duży akcjonariusz będzie sprzedawać niekoniecznie jest ryzykiem, sam o tym wiesz (vide Templeton, którego sypanie nie ma nic wspólnego z filozofią legendarnego założyciela). To jak bezsensownie wali Templeton pozwala kupować PND, z jeszcze silniejszym bilansem oraz perspektywami od Ganta, po 0,2 C/WK, 0,33 C/wart. likw. oraz coś na kształt C/szacowane Z'2013 gdzieś na poziomie 1-2.
Nie ma tu zatem też ryzyka jakiegoś bezsensownego dodruku. Nowy prezes bardzo łebski. Jak skończę to podeślę raporcik, mam nadzieję do końca tyg.

To jest idealny przykład tzw. "misguided selling".
www.bankier.pl/forum/temat_pol...

p.s. zniknę pewnie koło 30tki dopiero, więc jeszcze parę lat jest :)
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Takie tematy nigdy nie będą popularne, ktoś już to kiedyś analizował - inwestorzy fundamentalni o zacięciu kontrariańskim stanowią mniej niż 2% populacji inwestorskiej ;) Zwykle też dość systematycznie się dorabiają i na forach raczej nie uświadczymy mini-Karkosików.. też z czasem zniknę :)

To co się działo w ostatnich tygodniach na budowlance i deweloperach było po prostu cudowne hello1
Jak ktoś potrzebuje sprzedawać po takich cenach, to ja się nie obrażam.
O PBG, HBP czy PND można dyskutować długo, ja się systematycznie wgryzam, a cen w stylu 60zł 11zł czy 0,75 nie mogłem już dalej lekceważyć.
Nie rozumiem bldn czemu PND skreślasz z definicji, wg mnie jest jeszcze ciekawszy po tych cenach od GNTa.
Krauzego się boisz?
Ponadto ciekawy wydaje się Polimex Mostostal, Trakcja Tiltra częściwo też, ale Tiltra na nadchodzące lata nie wydaje mi się aż tak ciekawym aktywem i zespołem.

energetyka.wnp.pl/j-wisniewski...
budownictwo.wnp.pl/infrastrukt...
www.tvncnbc.pl/10267348,0,0,1,...
(pnd: m.in. o 37zł gotówki netto/akcję, planach rozwoju segmentu komercyjnego, no i bardzo kompetentny nowy prezes.. jak templeton chce się wyzerować to niech się wyzerują)

p.s. piszę teraz miniraport o PND, jak skończę, to mogę się podzielić.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Huhu, 50 stron, ostro tu płodzicie... ;)
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

sss56 napisał(a):
a z każdym rokiem prawdziwej wolności coraz mniej


Beheheh sorry sss ale po prostu kocham tego typu malkontenckie pierdy typu ludzie maja coraz mniej kasy, wszystko coraz drozsze, "prawdziwej wolnosci" coraz mniej. Nic wspolnego z rzeczywistoscia.
Znaczy bylo tej wolnosci wiecej w latach dwudziestych, czterdziestych,siedemdziesiatych, wolnej amerykance pt uczymy sie kapitalizmu i rolujemy innych jak chcemy wczesnych lat dziewiecdziesiatych czy tez urzednik moze udupic wszystkich jak chce i kiedy chce a lapow jest kilka razy wiecej niz dzis wczesnych lat tego wieku?
Podobnie z tematem zamoznosci spoleczenstwa....brrrr.. Jak ja tego malkontenctwa jako sztuki dla sztuki nie znosze. Kraj sie fajnie rozwija, oczywiscie moglby szybciej, ale dla polowy mimo wszelkich statystyk jest coraz gorzej..

A co do tego waszego korwina czesci osob z SW to juz widze bezposrednie konsekwencje naglego usuniecia elementu transferowego z systemu emerytalnego,
umiejetnosc i dalekowzrocznosc ludzi zyjacych dwadziescia lat w kapitalizmie nie tylko do odkladania na siebie ale i na swoich seniorow(ile ludzi mysli pare miesiecy do przodu a co dopiero 50 lat? - do cholerki to nie jest jeszcze dojrzaly kapitalizm a la kanada usa czy irlandia tak porownywane czesto, tu ledwo co ktos zarobi to wyda a nie oszczedzi),
czy usuniecie elementu transferowego w sluzbie zdrowia. Behehe. Rokosz seniorow? To nawet nie tylko kwestia ze juz widze wszystkich mlodych kupujacych leki zabiegi i operacje swoim seniorom ( a nie wszyscy seniorzy maja na kogo liczyc) to tez kwestia ze ogolnodostepna sluzba zdrowia to jedno z niewielu miejsc spotkan towarzyskich tego pokolenia.

Gdyby te zmiany zrobic nagle a nie stopniowo to bylaby spartanska i oszolomska rzez i jakas dzika wojna domowa.
Dlatego ja zdecydowanie wole madrych i odwaznych ludzi ktorzy nowoczesne panstwo chca budowac rozumiejac jednoczesnie kontekst w ktorym operuja i konsekwencje swoich dzialan, a nie oszolomow utopistow ktorzy chca tu nagle zrobic krzyzowke sparty i dzikiego zachodu wieku xix w USA. Ja bym sobie poradzil w takiej rzeczywistosci, pewnie nawet lepiej niz zdecydowana wiekszosc popierajacych jkm, ale mysle ze baaardzo wielu by sobie nie poradzilo. Ci ktorzy zyli w usa tamtych czasow czy kanadzie lub irlandii tych czy innych rodzili sie w takiej kapitalistycznej i pelnej wyzwan i samodzielnosci rzeczywistosci. Polacy troche inaczej, a zmiana tego myslenia czy sie stoi czy sie lezy lub nalezy mi sie od panstwa to kwestia pokoleniowa a nie prostych i naglych zmian ustrojowych. Jesli myslicie inaczej to sie rozejrzyjcie choc troche w miejscach publicznych i wyobrazcie sobie czesc tych ludzi w nowej rzeczywistosci. Elektorat PISu ktory nagle pokojowo przyjmuje takie zasady gry. Hhhehhe. Trololokibololo.

Nuff said. EOT z mojej strony :)
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

spokojnie.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Wycena fair value elektrowni na księgach oparta jest na przyszlych przeplywach pienieznych z FITów i tworzy naszą sumę bilansową i w konsekwencji wartość księgową netto.
Gdyby udało im się sprzedać po wycenach zbliżonych do WK, to robią ze swojego portfolia słowackiego bardzo lukratywne EPC [realizują dziś marżę na poziomie 2-3 mln pln / MWp] i całość odzyskanej gotówki mogą reinwestować na lepszych warunkach we włoszech/australii lub podzielić między nowe projekty i zmniejszenie zadłużenia (co raczej nie miałoby wielkiego sensu, ale kto wie, może jeszcze mają za mało potencjalnych projektów we włoskim 'pipeline').

Pytanie brzmi kto miałby to od nich kupować bez dyskonta, tj. z niską rentownością... Dunno. Myślę, że trochę się będą musieli podzielić tą marżą.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

To co napisał Scarry to raz, a dwa to uroki tworzenia nowej partii i cały związany z tym proces, na początek przyłaczą się tylko najodważniejsi, a reszta dopiero jak zobaczą sukces.. PT można nie lubić, ale nie można mu odmówić, że jest skuteczny. Niech przeszkoli nowych a później sayonara ;)

Tymochowicza nie lubię i myślę, że prędzej czy później pójdzie w odstawkę, bo Palikot jest zbyt mądrym i rozgarniętym facetem, żeby potrzebować takiego cynika. Cynika, który w ogóle nie pasuje do tej całej idei "przebojowej, nowoczesnej i tolerancyjnej partii".

A czym okaże się RP i czy będą pierwszą sensowną i merytoryczną opozycją do PO-PSL.. to zobaczymy. Jeśli im się uda to 20-25% za 4 lata jak najbardziej możliwe, zawiedzionych PO i anachronicznym SLD. Z drugiej strony może wpłyną na PO, sama groźba pierwszej punktującej - merytorycznej opozycji może być dobrym kijem dla Platformy.

Liczę, że RP to będzie pierwsza partia, która nie tylko nie będzie przeszkadzać przedsiębiorcom (vide PO), ale ułatwi im życie - dereguluje i usprawni otoczenie biznesu i istniejącą legislację. Żeby to się udało muszą zbudować zaplecze polityczne pełne ekspertów i profesjonalistów.. think-tanki, praktyków. Odważnych, przebojowych, chcących unowocześniać prawo. Taka mniej arogancka i młodsza Unia Wolności dla mnie jako inwestora fundamentalnego byłaby najlepszą z obecnych partii politycznych i dziwi mnie, że część inwestorów na tym forum tego najwidoczniej nie rozumie.
A żeby PO chciała uwzględniać niektóre projekty ustaw RP, to trzeba się będzie dużo napracować i dużo PO punktować.. czyli stanowić dla Platformy zagrożenie. Coś, czym na ufff całe szczęście PIS się nie okazał.

Czy w tą stronę to pójdzie nie wiem, ale lider jest dobry, więc kto wie..
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Bez przesady Panowie, bez przesady. Slizganie sie w okolicach 55% to nie jest zadne podazanie w strone Grecji ani Wloch, a brak postulowanego przez populistyczne partie w 2008-09 zwiekszenia wydatkow byl bardzo trafna decyzja, ktora nas uratowala przed sytuacja duza gorsza niz mogla byc.

Oczywiscie - problemem jest fakt ze z PO-PSL prawdopodobnie za szybko nie wrocimy w rejon 30-40% dlugu, nie wyeliminujemy strukturalnego deficytu budzetu i nie wyeliminujemy aktualnej proporcji wydatki sztywne-wydatki modyfikowalne[budzet balansuje sie w okolicach wzrostu rzedzu +6% PKB - makabra], ze wg mnie najslabszy minister tego rzadu Vincent uprawiac bedzie dalej sztuczki typu obligacje w OFE i proba zabierania pieniedzy samorzadom...

Ale pier%^#$#$ w stylu ze Polska ma duzy dlug sa popadaniem w druga skrajnosc, nie majaca nic wspolnego z rzeczywistoscia. To tak jakby mi ktos mowil ze spolka z W20 majac debt:equity na poziomie 0.5:1.0 ma duzo dlugu tylko dlatego ze ma duzo wieksza sume bilansowa niz jakas spolka z NC.
Behehe.
• Diehard modern value investor (with a Mungerish twist) ;) •

Informacje
Stopień: Krasomówca
Dołączył: 25 października 2008
Ostatnia wizyta: 14 marca 2021 18:39:09
Liczba wpisów: 744
[0,20% wszystkich postów / 0,16 postów dziennie]
Punkty respektu: 0

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,756 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +160,00% +31 999,59 zł 51 999,59 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło