Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Kasia Stefanska

Kasia Stefanska

Ostatnie 10 wpisów
Heh, nie za bardzo wiem co napisać o USA, to bardzo ciekawe co piszecie ale jednocześnie nieprawdziwe. W USA są zupełnie inne zasady zarządzania ale też inne wartości chodzą w grę. A kombinowanie jest polską specjalnością. Jesteśmy też krajem na dorobku i dopóki się nie dorobimy to się to nie zmieni.

Jeśli chodzi o kombinowanie na spółkach to nie trzeba szukać w zagranicznych funduszach - masz świetny przykład na polskim rynku -> MCI. To samo dzieje się w przypadku każdej większej firmy, która posiada własną grupę kapitałową. I kolejnym przykładem są upadłości i likwidacje spółek - tu jest tak samo wielkie pole do popisu w zakresie majątku.

Dyskusja kilka lat temu była - były szkolenia Stockwatch z analizy fundamentalnej i czytania sprawozdań finansowych właśnie. Na nich uczyliśmy czytać pomiędzy wierszami. Tam przede wszystkim zwracaliśmy uwagę na zasady tym rządzące. Pierwsza i podstawowa brzmi: sprawozdanie finansowe jest pisane dla tych, co je rozumieją i umieją je przeczytać. Czyli znają zasady dotyczące jego tworzenia. Może warto się na takie szkolenie wybrać lub przeczytać książkę w tym zakresie? To pomaga przyjąć inne założenia i zrozumieć inny punkt widzenia.

Ta sytuacja jest obecna w finansach światowych spółek właściwie od początku ich istnienia i wynika z konfliktów interesów. Czego innego oczekują właściciele większościowi, inwestorzy mniejszościowi i zarządzający. Każdy z nich ma inny cel a sprawozdawczość finansowa jest narzędziem do jego realizacji.

Siema,

Temat jest bardzo ciekawy i zbliżony do mojej starej specjalizacji :)

Z tą wartością księgową to jest tak, że wszystko zależy od przyjętej metody wyceny aktywów (opisane zazwyczaj na początku sprawozdania rocznego w zasadach rachunkowości). Jeśli jest cena zakupu powiększona o malowanie, to audytor powinien to wyrzucić z ksiąg, bo malowanie to koszt nie podnoszący trwale wartości. Robią to remonty i modernizacje. Ale to jest weryfikowane przez audytora właśnie. Natomiast kwestia wyceny jest najbardziej kontrowersyjną rzeczą w mojej ocenie.

Druga kwestia to zamówienie usług u firmy powiązanej. Jeśli dobrze rozumiem przypadek, o którym piszesz, to obrót następował pomiędzy spółkami powiązanymi? Jeśli nie, to omiń tę część :) Po to jest skonsolidowane sprawozdanie, żeby takie rzeczy wyeliminować. Wtedy nie widzisz transakcji pomiędzy spółkami. To należy analizować w szczególności przy obrotach - czy nie są napompowane spółkami powiązanymi.

Jeśli nawet spółki nie są powiązane to masz inny mechanizm - rośnie wartość księgowa ale jednocześnie ta firma za to płaci. Do tego ta firma podnajmuje komuś swoje aktywa. Więc są transakcje w 2 strony.

EBITDA to zysk bez amortyzacji, czyli tzw. zysk gotówkowy. Czyli amortyzacja go nie zafałszuje.

Podsumowując - manipulować można każdą liczbą w sprawozdaniu, bo papier przyjmie wszystko. Robiliśmy kiedyś na stockwatch szkolenia z analizy fundamentalnej i czytania między wierszami - w starych postach może jeszcze znajdziesz materiały z nich.

wave

1. Bruksela zablokuje -> rząd Morawieckiego ogłosi, że chciał walczyć z lichwą ale UE nie pozwoliła, więc jest zła.
2. Bruksela zablokuje ale rząd się tym nie przejmie -> i tak wprowadzi co miało być nie oglądając się na inwestorów zagranicznych.
3. Rząd się przestraszy -> wycofa się ze zmian ale sprzeda to jako własny sukces, bo walczy z lichwą.
4. Rząd wprowadzi, Bruksela nie zablokuje -> firmy pożyczkowe znajdą inną drogę albo się faktycznie wycofają z rynku.

"wyciąć tych którzy dodatkowo zarabiają niemałe pieniądze" - ciekawe :) nie wiem o kogo chodzi ale to ciekawe podejście do kształtowania się branży :)

I jeśli chodzi o porównanie pożyczki pozabankowej do kredytu, to coś jeszcze w tym jest. Na pewno kredyt w banku jest uzyskać trudniej, bo trzeba wypełnić wiele procedur. Ale pożyczka pozabankowa ma inną procedurę weryfikacji zdolności kredytowej - jest łagodniejsza właśnie ze względu na większe oprocentowanie (wyższe wynagrodzenie za ryzyko).

Kakarotto napisał(a):
Ciekawy artykuł, a najbardziej ostatnie zdanie. 70% będzie szukać innego źródła finansowania. Rozumiem że mają na myśli nadgodziny w pracy lub po prostu praca? Whistle

Dla mnie to jest dziwne że jest nadal popyt na takie usługi, chwilówki i lombardy są tylko w dużych miastach. To już na prawdę tak wielka liczba osób nie potrafi dociągnąć finansowo do końca miesiąca?


1. Nie będzie to dodatkowa praca ani nadgodziny. Skoro dziś tak nie jest przy wzroście gospodarczym i zapotrzebowaniu na pracę, to nie ma co liczyć na nagłą pracowitość Polaków.
2. Chwilówki i lombardy stacjonarne są w dużych miastach ale jest ogrom ofert online. Są ludzie, którzy potrafią takie wnioski online wypełniać na pełen etat (oczywiście nic nie dostają).
3. Ja nie znam powodów korzystania z takich rozwiązań. Nie wydaje mi się, żeby była to kwestia dociągnięcia do końca miesiąca. Raczej braku odpowiedzialności finansowej i chęci życia ponad stan. Od 2 lat działam w branży i nadal nie wiem z czego to się bierze.

Moim zdaniem się zwinie, bo ustawa wprowadzi ograniczenie do 20% a przy takim poziomie przychodów taka działalność jest nieopłacalna. Nie starczy na pokrycie kosztów działalności, które w tej branży są właśnie głównie pozaodsetkowe.

Koszt kapitału w postaci obligacji jest tylko jednym z niewielu kosztów do pokrycia. To akurat łatwo sprawdzić, że obligacje są oprocentowane 10-12%.

Zdecydowanie większym problemem są właśnie koszty pozaodsetkowe. Związane jest to ze sposobem udzielania pożyczek:
- trzeba pozyskać leada i zapłacić za to 7-15% wartości pożyczki
- sprawdzić go w bazach BIK, BIG i szeregu innych
- zadzwonić, żeby zweryfikować
- uruchomić pożyczkę
Tu są największe koszty, które trzeba pokryć. A jeśli jeszcze weźmiesz pod uwagę fakt jak gigantyczny procent pożyczek nie jest spłacanych, to właśnie te inicjalne koszty jej udzielenia są największe.

RRSO nikt nie rozumie. Poza tym to jest tak jakby analizować roczny koszt jazdy uberem - to jest bez sensu i nikt tego nie robi.

A o braku edukacji pisałam już wcześniej właśnie na forum Kruka.

Siema,

Otwieram temat branży, która za niecałe 2 tygodnie może się zwinąć z polskiego rynku. Ja już wypowiedziałam się na wątku Kruka, że nie uważam tego za dobry pomysł. Ludzie pójdą po pieniądze do prawdziwych lichwiarzy i będzie jeszcze gorzej.

Tą ustawą Ziobro robi dobrze Skokom?

Co sądzicie?

Projekt ustawy anylichwiarskiej już wpłynął do sejmu, już pracuje nad nim komisja europejska (tryb notyfikacji). Ponieważ zastosowano tryb pilny to prezydent będzie miał 7 dni na jej podpisanie. Najbliższe posiedzenie sejmu 17 -19 lipca.

I wydaje mi się, że takimi działaniami właśnie pchamy ludzi w stronę takiej prawdziwej lichwy. Bo ja nie wierzę, że się wszyscy wezmą do pracy nagle. A pieniędzy będą potrzebować tak samo jak wcześniej.

Jak się chce zlikwidować te mniejsze firmy, to nie tędy droga.

No i inna kwestia - nie dajemy nic w zamian. Nadal nie ma edukacji finansowo - prawnej.

Chodzi mi o to, że nie można powiedzieć, że koszty były a teraz ich nie ma. I druga sprawa, że to nie tylko leasingi to spowodowały - MSSF 16 dotyczy także innych umów.

Informacje
Stopień: Wykładowca
Dołączył: 5 maja 2009
Ostatnia wizyta: 19 sierpnia 2019 11:14:32
Liczba wpisów: 1 229
[0,37% wszystkich postów / 0,33 postów dziennie]

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,494 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d