GRUPAAZOTY - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

13 14 15 16 17 18 19

GRUPAAZOTY [ATT]

AKTUALNY KURS: 31,38 zł (-1,94%) 21-09-2018 17:04
anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Engineer , Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 380
Wysłane: 15 maja 2018 20:10:51 przy kursie: 49,36 zł
Chemiczny amortyzator – omówienie sprawozdania finansowego Grupa Azoty po I kw. 2018 r.


Zwykle pierwszy kwartał jest najlepszym okresem w roku dla chemicznego giganta. W tym roku sezonowość ta może zostać jednak złamana, gdyż wyniki początku roku stoją pod znakiem trudnego otoczenia zewnętrznego. Grupa Azoty odczuwa presję konkurencyjną ze strony importerów, a marże popsuły wysokie ceny gazu. Z drugiej strony uzyskane rezultaty finansowe są lepsze od oczekiwań rynku.

Przychody w 1 kw. wyniosły 2,5 mld zł i były o 190 mln zł (7,1 proc.) niższe r/r. Konsensus analityków ankietowanych przez PAP zakładał sprzedaż na poziomie 2,59 mld zł, czyli o 3,5 proc. wyższą od raportowanej.

Nominalnie najmocniej spadły przychody na rynku krajowym (146 mln zł, -9,8 proc.), natomiast w ujęciu względnym przychody z rynków azjatyckich (-93 mln zł, -60 proc.). Z drugiej strony obserwujemy wzrost sprzedaży na rynki europejskie poza Niemcami (+90 mln zł, +14,4 proc.) Tak mocne zmiany w sprzedaży na linii Azja – Europa można łączyć z otwartą w IV kwartale wytwórnią Poliamidów i zmianą bilansu kaprolaktamu, który teraz jest półproduktem wykorzystywanym do produkcji PA6, a nie produktem finalnym jak było przed rokiem.



Zanim przejdę do omawiania kolejnych pozycji i wniosków chciałbym zwrócić uwagę, że Grupa Azoty w tym kwartale dokonała kolejnych zmian prezentacyjnych i korekt ze względu na błędy lat ubiegłych. W związku z tym, tak naprawdę wprost porównywalne wyniki mamy tylko między 1 kw. 2018 r. i 1 kw. 2017 r. gdyż w kolejnych okresach wyniki pozostałych kwartałów 2017 r. prawdopodobnie będą podlegać pewnym modyfikacjom i należy je traktować jedynie poglądowo.



Wróćmy do wyników. Zysk brutto na sprzedaży spadł w jeszcze szybszym tempie od sprzedaży (14,9 proc.) i wyniósł 574 mln zł, czyli o 100,6 mln zł mniej r/r. Rentowność na tym poziomie zysków i strat wyniosła 23 proc. i była o 2,1 p.p. niższa niż I kw. 2017 r. Koszty sprzedaży zmniejszyły się 27,1 mln zł r/r, co teoretycznie powinno cieszyć akcjonariuszy. Problem w tym, że te oszczędności mogą być iluzoryczne. Od tego roku obowiązuje nowy standard rachunkowości MSSF 15. W raporcie rocznym Grapa Azoty (dalej spółka lub GA) wyjaśnia, że:

Cytat:
Na podstawie dotychczas przeprowadzonych przez Grupę prac związanych z wdrożeniem MSSF 15 zidentyfikowane obszary, wpływu MSSF 15, nie będą mieć istotnego wpływu na wyniki zaprezentowane w sprawozdaniu finansowym za wyjątkiem zmian prezentacji bonusów marketingowych, które dotychczas prezentowane były w kosztach sprzedaży a od 1 stycznia 2018 roku pomniejszać będą przychody ze sprzedaży. Kwota bonusów arketingowych w 2017 roku wyniosła 32 377 tys. zł.


A zatem do końca 2017 r. bonusy marketingowe (zniżki cen sprzedaży w zamian za określone działania promocyjne wykonane przez dystrybutora) prezentowane były w kosztach sprzedaży, a obecnie pomniejszają przychody. Jak wyglądałyby koszty sprzedaży według starej rachunkowości nie wiadomo i dane te nie są porównywalne. Koszty ogólnego zarządu wzrosły o 12,5 mln zł (7,2 proc.).
EBIT zamknął się kwotą 238 mln zł zysku, tj. kwotą o 80,4 mln zł (25 proc.) niższą niż raportowana w ubiegłym roku. Zdarzenia jednorazowe w postaci odpisów nie miały w tym kwartale istotnego znaczenia, natomiast przed rokiem wynik był obciążony odpisem na blok gazowy Elektrowni Puławy, co dało prawie 10 mln zł dodatkowych kosztów. Znormalizowany EBIT spadł o 85,6 mln zł (26 proc.).

Trzeba jednak zauważyć, że rynek dostrzegał trudne otoczenie i spadek zysków nie jest zaskoczeniem – konsensus rynkowy na poziomie EBIT wynosił 234 mln zł, czyli był o 5 mln niższy od uzyskanego przez Azoty rezultatu.



Z rachunku rodzajowego wynika, że koszty zużycia materiałów i energii spadły jedynie o 1,7 proc. (25 mln zł) przy spadku sprzedaży o 7,1 proc. (190 mln zł). Udział kosztów materiałów i energii w przychodach wzrósł z 56 proc. do 59 proc. (zmiana wynikająca z MSSF15 mocno sprawy nie zaburza, bo korekta przychodów w 2017 r. wyniosłaby 0,3 proc.). O 51 mln zł spadły koszty usług obcych co z jednej wynika z mniejszych wolumenów sprzedaży, ale prawdopodobnie także z prezentacji wyżej wspomnianych bonusów marketingowych. Azoty podobnie jak cała polska gospodarka ulegają tez presji płacowej – wynagrodzenia wzrosły o 5,7 proc. r/r. W wynikach obserwujemy także pewne uderzenie wywołane inwestycjami – wzrost amortyzacji o 30 mln zł r/r.



Największa utrata wyniku operacyjnego w ujęciu nominalnym miała miejsce w segmencie nawozowym (-89 mln zł, -43 proc.), ale spadki EBIT odnotowano także w dywizji tworzyw (8 mln zł, -14 proc.) i w segmencie pozostałej działalności gdzie strata zwiększyła się z 13 mln zł do 29 mln zł. Spadki EBIT amortyzował wzrost wyniku w segmencie energetycznym (+16 mln zł) i chemicznym (+17 mln zł, +21 proc.).



W segmencie nawozowym przychody wyniosły 1,21 mld zł i były o 271 mln zł (18,3 proc.) niższe od raportowanych przed rokiem. Spadek obrotów to przede wszystkim efekt niższych wolumenów sprzedaży. Bardzo mocno spadła sprzedaż nawozów wieloskładnikowych, które produkowane są głównie w Policach – 26 proc. Ale istotne obniżki sprzedaży w ujęciu ilościowym odnotowano także w kluczowych nawozach azotowych jak saletra amonowa (-8 proc.) czy mocznik (13 proc.). Mniejsze wolumeny sprzedaży to z jednej strony efekt pogodowy, z drugiej presja ze strony importerów – niski kurs dolara zapewnia większą opłacalność dla produk



W sprzedaży nawozów dominującym rynkiem działalności jest rynek polski, gdzie spółka plasuje ok. 75 proc. produkcji. W związku z tym kluczowe jest zachowanie cen na rynku krajowym. Cena saletry wzrosła o 0,7 proc., saletrzaku spadła o 0,5 proc., mocznika spadła o 5 proc. a RSM o ponad 6 proc. Nie lepiej było z cenami nawozów wieloskładnikowych, których ceny obniżyły się o w zależności od produktu nawet o 6 proc. Efektem nieco niższych cen i wyraźnie mniejszych wolumenów jest wspomniany spadek obrotów.







Niestety w segment uderzyły rosnące ceny gazu ziemnego i znacząco obniżyły rentowność tej dywizji. Zysk brutto na sprzedaży wyniósł 276 mln zł i był o 128,6 mln zł (32 proc.) niższy r/r. Marża na tym poziomie wyniosła 15,25 proc. w porównaniu do 20,16 proc. przed rokiem. Dywizja zakończyła pierwszy kwartał z wynikiem 116,5 mln zł czyli o 43,4 proc. niższym niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.



Spadek wolumenu sprzedaży mocznika na poziomie skonsolidowanym był mniejszy niż wynika to tylko ze spadku w dywizji nawozowej – spółka sprzedaje mocznik także dla przemysłu i prezentuje go w segmencie chemicznym, gdzie jego wolumen wzrósł o 7 proc. r/r. Inne produkty tego segmentu także w większości odnotowały zwyżkę w ujęciu ilościowym – Alkohole o 5 proc. r/r, Melamina 4 proc. Choć wolumen na moczniku wzrósł najbardziej to jednak przychody ze sprzedaży tego produktu były o 3 proc. niższe r/r. Za 12 proc. wzrostem przychodów (+82 mln zł) stoi przede wszystkim biel tytanowa z Polic (+21 mln zł, +25 proc.) i alkohole (+22 mln zł, +16 proc.).



Całkowite obroty segmentu chemicznego wyniosły 769 mln zł i były o 82 mln zł wyższe r/r. Marża brutto na sprzedaży wyniosła 19,1 proc. co oznacza zwyżkę o 1,5 p.p. r/r. Spółce udało się zarobić (w sensie zysku brutto) 189 mln zł, co daje wynik wyższy o 26 mln zł w relacji do I kw. 2017 r. Nieco w górę poszły koszty (zarządu o 4,5 mln zł, 10,9 proc., sprzedaży o 5,1 mln zł, 12,6 proc.), więc na poziomie operacyjnym wynik zwiększył się o nieco mniejszą kwotę (17,1 mln zł) i wyniósł ostatecznie 98,4 mln zł. No najlepszy kwartał w tej dywizji od wielu lat. W uzyskaniu takiego rezultatu pomagały rosnąca cena bieli tytanowej (sięgająca historycznych szczytów), melaminy, a także alkoholi OXO. Segment Pigmentów w Policach na poziomie EBIT poprawiły wynik o 14 mln zł, natomiast alkohole w Kędzierzynie EBITDA o 8 mln zł (dane EBIT nie są dostępne)



Ze względu na uruchomienie w II połowie 2017 r. Instalacji Poliamidów II mamy znaczące przeorientowanie segmentu tworzyw. Wolumen sprzedaży PA6 wzrósł r/r o 37 proc. natomiast sprzedaż ilościowa kaprolaktamu spadła o 63 proc. Obecnie grupa sprzedaje na zewnątrz mniej niż 10 tys. ton i wydaje się, że w kolejnych kwartałach produkowany kaprolaktam będzie jeszcze bardziej zagospodarowywany wewnątrz grupy do produkcji tworzyw.



W Europie ceny na kaprolaktam ciekły (wyrażone w EUR) wzrosły o niecałe 9 proc. natomiast na kaprolaktam w postaci stałej (przeznaczony głównie na eksport) spadły o 17 proc. co można wiązać z nowymi mocami wytwórczymi, które zostały uruchomione w Chinach w zeszłym roku. Za to ceny PA6 (także wyrażone w EUR) wzrosły o 8 proc. Skoro potaniały surowce do produkcji (benzen o 16 proc., fenol o 9 proc.) to wydawać by się mogło, że marże powinny się istotnie poprawić, tym bardziej, że wydłużył się łańcuch przetwórczy, a tak się nie stało.

Marża brutto na sprzedaży wyniosła 18,4 proc., czyli o 1,4 p.p. mniej niż przed rokiem, co przełożyło się na wynik brutto na sprzedaży w kwocie 92 mln zł (o 4,9 mln zł mniej r/r). Spółka tłumaczy spadek rentowności wzrostem cen energii oraz osłabieniem się marż w eksporcie do Azji (spadek dolara). Dość mocno (o 9,1 proc., 2,5 mln zł) wzrosły koszty ogólnego zarządu tego segmentu i w efekcie wynik operacyjny spadł o 7,7 mln zł.



Dobry wynik pokazał segment energetyczny – 7 mln zł zysku na poziomie operacyjnym. W zeszłym roku spółka pokazała stratę w wysokości 9 mln zł, głównie w związku z zawiązaniem odpisu na Elektrownie Puławy. Wynik segmentu na sprzedaży zewnętrznej wspierały wyższe ceny energii, także wolumen i cena odsprzedawanego gazu. Za to na pozostałej działalności spółka pokazała o 16,5 mln zł wyższą stratę niż przed rokiem, do czego przyczyniała się w dużej mierze amortyzacja tego segmentu (wzrost o 12 mln zł).

Negatywne zmiany w zakresie rachunku wyników odcisnęły piętno na przepływach. Operacyjne były ujemne na kwotę 56 mln zł. Poza mniejszym wynikiem to także efekt zwiększonego zapotrzebowania na kapitał obrotowy czego podstawą była niższa sprzedaż i wzrost zapasów. Przepływy inwestycyjne były na kwotę tylko 19 mln zł, ale saldo tej pozycji samo w sobie niewiele mówi, ze względu na to, że Grupa Azoty środki pieniężne częściowo lokuje w obligacjach i funduszach, a to ma wpływ na przepływy z działalności inwestycyjnej. Wydatki na aktywa trwałe wyniosły 192 mln zł czyli o 60 mln zł mniej r/r.



Kwartał był obiektywnie słabszy r/r przede wszystkim za sprawą niskich wolumenów sprzedaży i rosnących kosztów surowców. Amortyzująco na wynik zadziałała dywersyfikacja działalności, która pozwoliła odrobić część obniżki wyniku w dywizji Agro. Małym rozczarowaniem jest wynik segmentu tworzyw, ale być może potrzebuje trochę czasu na optymalizację produkcji i dojście do pełnych mocy.

>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Edytowany: 15 maja 2018 20:13

krewa
krewa PREMIUM
Grupa: . , Engineer, StockWatcher, Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 4 836
Wysłane: 1 czerwca 2018 18:29:52 przy kursie: 42,60 zł
GRUPA AZOTY - analiza techniczna na życzenie

Przecena walorów Grupy Azoty trwa już trzeci rok a jej głębokość wymknęła się poza ramy dopuszczalnej korekty - podaż sprowadziła notowania poniżej zniesienia 61,8% hossy, które znajduje się na poziomie 45,50 zł.
Na długoterminowym wykresie w interwale tygodniowym widać, że kurs akcji dotarł do kolejnej strefy wsparcia 40-41,50 zł, wzmocnionej dodatkowo dolnym pułapem potencjalnego kanału spadkowego. To tłumaczyłoby dolne cienie świec z dwóch ostatnich sesji - gracze odważniej angażują się po stronie popytu, licząc na odreagowanie spadków. Jest to dość ryzykowna strategia, zważywszy na fakt, że pierwsze skrzypce na wykresie wciąż gra podaż. Porównanie dynamiki spadków z 2016 do obecnych sygnalizuje rosnącą siłę niedźwiedzi - wystarczyło im zaledwie 18 tygodni, by nakreślić falę spadkową o długości podobnej do 49-tygodniowego impulsu z 2016 roku.

Najbliższe opory zaznaczyłem na wykresie kolorem czerwonym.
Utrata wsparcia strefy 40-41,50 zł otwierałaby drogę w kierunku 30-31 zł.


kliknij, aby powiększyć


Teraz proponuję spojrzenie na wskaźńiki techniczne z rocznego wykresu w interwale tygodniowym.
Na ostatnich dwóch sesjach widać powrót kapitału na walor - sygnalizuje to zekręcająca linia AD. Niestety, nadrzędna tendencja jest negatywna.
Linia ADX Wyrwała się z obszaru wyznaczonego przez kierunkowe, co zazwyczaj zwiastuje możliwość wystąpienia lokalnego przesilenia.
Na RSI widać zalążek pozytywnej dywergencji, ale jest wymowa jest słaba, gdyż oba dołki znajdują się w strefie sygnalnej.

Podsumowując - istnieje szansa na odreagowanie w krótkim terminie, nadomiast długoterminowa perspektywa pozostaje negatywna.


kliknij, aby powiększyć

Ammianus
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-12-05
Wpisów: 285
Wysłane: 2 czerwca 2018 08:17:42 przy kursie: 42,60 zł


Porównanie dynamiki spadków z 2016 do obecnych sygnalizuje rosnącą siłę niedźwiedzi - wystarczyło im zaledwie 18 tygodni, by nakreślić falę spadkową o długości podobnej do 49-tygodniowego impulsu z 2016 roku.


Zwróciłbym jednak Krewa uwagę, że sytuacja na głównych indeksach w 2016r. była skrajnie inna. Mimo, że Azoty osuwały się, to jednak szeroki rynek jak i Wig20 budowały bazę pod uderzenie na północ.


krewa
krewa PREMIUM
Grupa: . , Engineer, StockWatcher, Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 4 836
Wysłane: 20 czerwca 2018 20:06:00 przy kursie: 43,30 zł
GRUPA AZOTY - analiza techniczna

W poprzedniej analizie technicznej waloru zwracałem uwagę na możliwość wystąpienia korekty wzrostowej w krótkim ujęciu czasowym. Tak też się stało - kupujący wyprowadzili szybką kontrę, w trakcie której kurs zyskał ponad 15 proc.
Wygląda na to, że apetyt kupujących rośnie w miarę jedzenia. Popyt skutecznie broni wsparcia na poziomie 42,60 zł budując tym samym fundamenty potencjalnego podwójnego dna. Sytuacja techniczna temu sprzyja. Kolejną falę spadkową cechował słabnący impet, co nie umknęło uwadze oscylatorowi RSI - nakreślił on pozytywną dywergencję. Co ważne, kolejny dołek linii oscylatora wypadł powyżej strefy sygnalnej, co czyni dywergencję wiarygodną.
Teraz warto obserwować zachowanie kursu akcji względem wsparcia na 42,60 zł oraz linii szyi potencjalnej formacji W. Linia szyi jest wzmocniona ekstrapolacją linii łączącej istotne szczyty oraz chmurą Ichimoku. Potencjał zwyżki w przypadku pełnego ukształtowania formacji, czyli przecięcia linii szyi, wyczerpuje się w okolicy 55,40 zł.
Utrata wsparcia 42,60 zł i tegorocznego minimum przekreśli, rzecz jasna, szanse na rozwinięcie odreagowania i oznaczać będzie powrót do nadrzędnej spadkowej tendencji.


kliknij, aby powiększyć


kliknij, aby powiększyć
Edytowany: 12 lipca 2018 22:01

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Engineer , Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 380
Wysłane: 2 września 2018 23:31:57 przy kursie: 38,00 zł
Presja cenowa psuje wynik Azotów z Tarnowa – omówienie sprawozdania finansowego GK Azoty po II kw. 2018 r.

Grupa Azoty (dalej spółka lub grupa) pierwszy raz od bardzo długiego czasu znalazła się grubo pod kreską na działalności operacyjnej, przy czym mówimy o wyniku skorygowanym o zdarzenia jednorazowe. Powodów takiego stanu rzeczy należy szukać przede wszystkim w segmencie nawozowym i dlatego tym razem nieco odwrócę kolejność i najpierw omówię poszczególne segmenty, a dopiero na końcu dokonam syntezy wyników na poziomie skonsolidowanym.

Segment Nawozy
Przychody segmentu nawozowego wyniosły w II kwartale 1,1 mld zł i były z dokładnością do dziesiątych części procenta takie same jak w analogicznym okresie poprzedniego roku. Grupa Azoty uplasowała na rynku jednak znacząco większe wolumeny. W podstawowych produktach handlowych w zasadzie wszędzie odnotowano zwyżkę. Spółka nie ujawnia szczegółowo wolumenów, ale tak wynika z prezentacji wynikowej:


kliknij, aby powiększyć


Niestety na najważniejszym rynku dla grupy, ceny poszczególnych produktów były znacznie niższe niż przed rokiem, co między innymi wynikało ze zjawisk pogodowych. Ze względu na mrozy w I kw. w zasadzie „uciekła” jedna dawka aplikacji nawozów, w związku z czym na rynku mieliśmy do czynienia ze zwiększoną podażą - producenci pozbywali się wysokich stanów magazynowych.

Dodatkowo spółka cały czas odczuwa presję ze strony importerów ze wschodu, choć w ostatnim kwartale głównie na skutek importu saletry amonowej z Gruzji. W tym miejscu warto dodać, że Azoty w wyniku rosnącej podaży nawozów importowanych zmieniły w poprzednim roku politykę handlową i ujawniają ceny później niż miało do miejsce dotychczas. Importerzy, którzy działają na kontraktach podpisywanych wiele miesięcy przed dostawą, działają w związku z tym „w ciemno” – nie znają różnicy cenowej w nawozach krajowych i zagranicznych, a zatem także opłacalności importu. Spółka sygnalizuje, że wielu dystrybutorów wróciło już do współpracy z grupą.


kliknij, aby powiększyć



kliknij, aby powiększyć



kliknij, aby powiększyć



kliknij, aby powiększyć


Ze słów, które padły na konferencji wynika, że niższy popyt z krajowego sektora rolniczego spowodował „wypchnięcie” części produkcji na eksport, a to wiąże się z niższymi marżami (prawdopodobnie przez koszty logistyczne dostaw). W ujęciu geograficznym na poziomie skonsolidowanym efekt zwyżki eksportu nie jest co prawda widoczny (dynamika sprzedaży w Polsce jest nieco wyższa niż w całej grupie), ale w związku z bardzo szeroką ofertą produktową nie widzę powodów aby nie wierzyć prezesom.


kliknij, aby powiększyć


Zniżka cen, to niestety nie jedyny czynnik, który uderzył w wyniki chemicznego giganta. Równie ważną, a w zasadzie nawet ważniejszą rolę odegrały koszty – przede wszystkim koszty głównego surowca czyli gazu ziemnego. Bardzo niskie temperatury, które miały miejsce w pierwszym kwartale spowodowały eksplozję cen w marcu i na początku kwietnia. Kiedy producenci nawozów i analitycy rynku gazu spodziewali się dalszego spadku cen błękitnego paliwa, ceny zaczęły rosnąć, co stało w sprzeczności z oferowanymi/kontraktowymi cenami nawozów. Rynkowy dramat pokazuje ujemny spread pomiędzy ceną gazu i amoniaku, nie mówiąc już o kosztach produkcji. Trzeba dodać, że nie jest to problem samych Azotów – dokładnie taką samą sytuację miała norweska Yara.

W ujęciu r/r rosły także ceny surowców energetycznych, ale obserwowane w tym roku zwyżki na rynkach spot nie znalazły jeszcze odzwierciedlenia w kosztach – Azoty mają długoterminowe umowy na zakup energii i węgla ustalane na rok do przodu. Spółka związuje też rezerwy na koszty drożejącego CO2, ale na razie nie dokonywała zakupów na rynku, więc faktyczny wpływ na wynik nie jest jeszcze do końca zanany – rozliczenie (umorzenie) tegorocznej emisji nastąpi w 2019 roku.
Z rachunku rodzajowego (oczywiście sporządzanego na poziomie skonsolidowanym, a nie segmentowym) wynika, że koszty materiałów i energii wzrosły o 13 proc. (164 mln zł) przy wzroście przychodów ze sprzedaży produktów i usług o 8,5 proc. (179,5 mln zł).

Skoro już jesteśmy przy kosztach rodzajowych to warto wskazać, że o 32 mln zł (9,5 proc.) wzrosły wynagrodzenia (presja płacowa i porozumienia ze związkami zawodowymi), a także amortyzacja (30 mln zł), choć w tym drugim wypadku raczej dotyczy to innych segmentów niż nawozowy.


kliknij, aby powiększyć


W wyniku niekorzystnych tendencji na cenach produktów i koszcie wytworzenia marża brutto na sprzedaży w segmencie nawozowym spadła z 15 proc. do poziomu 4 proc., natomiast wynik brutto obniżył się z 405 mln zł do zaledwie 67 mln zł. Przy kosztach operacyjnych w wysokości prawie 180 zł na poziomie zysku ze sprzedaży powstała wyrwa na poziomie 120 mln zł (10 mln zł zabrała pozostała działalność operacyjna). Co więcej, w II kw. tego roku Azoty musiały dokładać gotówkę do biznesu nawozowego – EBITDA była ujemna na kwotę 70 mln zł.


kliknij, aby powiększyć


Segment Chemia
Znacznie lepiej spółka poradziła sobie w segmencie chemicznym. Przychody wyniosły 745 mln zł i były o 81 mln zł (12,2 proc.) wyższe r/r. W dużej mierze jest to wynikiem większych wolumenów sprzedaży, w szczególności alkoholi OXO, ale także mocznika do zastosowań technicznych (część azotu została przekierowana z nawozów do chemii).


kliknij, aby powiększyć


Wynikom dywizji sprzyjały także rosnące ceny sprzedaży bieli tytanowej (rośnie od wielu lat, ale spółka ostrzega, że na skutek podaży z Chin ceny prawdopodobnie ustaliły swoje maksimum) i melaminy (choć i w tym wypadku zarząd spółki podchodzi ostrożnie co do możliwości kontynuacji zwyżki).


kliknij, aby powiększyć


Od strony kosztowej mieliśmy do czynienia z niższymi r/r kosztami Ilmenitu, spadkiem cen szlaki tytanowej (surowce do produkcji bieli), ale także wzrostem cen propylenu (surowiec w OXO). Z wyników Kędzierzyna można jednak odczytać, że spółce udało się poprawić EBITDA o prawie 9,8 mln zł w tym segmencie – najwyraźniej wpływ szybszego wzrostu kosztów surowca od wzrostu cen produktów okazał się mniejszy niż wpływ dźwigni operacyjnej, większych wolumenów i poczynionych inwestycji. Prawdopodobnie na wyniki segmentu negatywnie oddziaływały także koszty gazu, który jest surowcem do produkcji mocznika.

Marża brutto na sprzedaży w segmencie chemicznym wyniosła 15,2 proc. i była niższa o 0,4 p.p, co mimo wszystko pozwoliło poprawić wynik brutto z raportowanych 141 mln zł przed rokiem do obecnych 152 mln zł (wzrost o 7,4 proc.). Koszty operacyjne (sprzedaży i zarządu) wzrosły o 4 mln zł i zjadły prawie połowę nadwyżki brutto, w związku z czym zysk na sprzedaży zwiększył się o 6,4 mln zł i wyniósł 62,5 mln zł. Na poziomie operacyjnym przyrost wyniku jest znacznie okazalszy – 62,6 obecnie w relacji do 37,6 przed rokiem – prawdopodobnie przed rokiem do tego segmentu zaalokowano odpis na instalacje tłuszczu w Chorzowie. Co ciekawe, choć spółka ten odpis powiększyła także w ostatnim kwartale, to nie widać jego wpływu na segment chemiczny.


kliknij, aby powiększyć


Segment Tworzywa
W segmencie Tworzyw przychody wyniosły 420 mln zł i były o 88 mln zł (26,5 proc.) wyższe r/r. Wzrost sprzedaży to pokłosie oddania nowej wytwórni poliamidów w Tarnowie, która miała miejsce w 3 kw. 2017 r. W związku z tym zmieniła się też struktura sprzedaży. Wolumeny PA6 poszły w górę o ponad 50 proc. natomiast dynamicznie spadła sprzedaż zewnętrzna kaprolaktamu, który jest półproduktem. Spółka niestety nie ujawniła wolumenów ani ich zmiany – dane są orientacyjne.

Sytuacja rynkowa na rynku tworzyw nadal była korzystna, choć wydaje się, że nieco mniej niż przed rokiem.


kliknij, aby powiększyć


Niestety w wynikach grupy tego nie widać. Marża brutto na sprzedaży wyniosła 18,8 proc. i była o 1,8 p.p. niższa r/r i na poziomie o 0,4 p.p wyższym niż w poprzednim kwartale. Jak widać na poniższym wykresie zniżka rentowności spotkała się z uruchomieniem nowej instalacji. Można sprawdzić, że nie jest to wynik amortyzacji (rentowność po jej dodaniu do wyniku brutto też spada). Niższa rentowność i brak wyraźnej poprawy na poziomie operacyjnym (45,4 mln zł obecnie vs. 43,6 mln zł przed rokiem) to „wina” kontraktów z nowej instalacji. Spółka aby wejść na rynek musiała na początku obniżyć ceny, tym niemniej od III kw. ceny i marże powinny dochodzić do poziomu rynkowego.


kliknij, aby powiększyć


Jak widać na poniższym wykresie poprawiła się sytuacja w chemii (choć znacznie intensywniejszy wzrost wyniku miał miejsce w dwóch poprzednich kwartałach), w tworzywach jest stabilna, natomiast wynik popsuła dywizja nawozowa.


kliknij, aby powiększyć


Wyniki skonsolidowane
Na poziomie skonsolidowanym spółka pokazała przychody w wysokości 2,38 mld zł co oznacza wzrost o 9,1 proc. r/r. Niestety na skutek uwarunkowań rynkowych w segmencie nawozowym marża brutto spadła z 22,5 proc. do 14 proc., a wynik na tym poziomie obniżył się z 490 mln zł do 333 mln zł. W konsekwencji zysk operacyjny w wysokości 319 mln zł (330 mln zł po korekcie o odpis na instalacji tłuszczów) zamienił się w stratę 42 mln zł (36 po normalizacji o odpis w Chorzowie). Na poziomie zysku brutto spadek wyniku powiększa się do 189 mln zł (165 na poziomie EBIT), co jest wynikiem przede wszystkim dekonsolidacji spółki mającej wydobywać fosforyty w Senegalu i porozumień z DDG (sprzedawca).


kliknij, aby powiększyć


Warto jednak odnotować, że słaby wynik i zwiększone obroty nie miały większego przełożenia na generowaną gotówkę. Przepływy z działalności operacyjnej zamknęły się kwotą 311 mln zł, czyli o 221 mln zł wyższą r/r. Za takim obrotem spraw stoi głównie zmniejszenie kapitału pracującego w ostatnim kwartale (-168 mln zł) i jego zwyżka przed rokiem (391 mln zł). Spółka nadal aktywnie inwestowała – przepływy z działalności inwestycyjnej były ujemne na kwotę 220 mln zł – przyspieszenie po słabym pierwszym kwartale. Największe wydatki poniesiono w Puławach na wytwórnię nawozów granulowanych na bazie saletry (do oddania w 2020 r.), a także instalację PDH w Policach (planowana data oddania: 2022 r.). Ta ostatnia jest największą prowadzoną inwestycją w ramach Grupy Azoty, natomiast kolejną co do wielkości jest budowa i modernizacja instalacji kwasu azotowego w Puławach (budżet prawie 700 mln zł, oddanie w 2024 r.).


kliknij, aby powiększyć


Na wyniki grupy najszybciej zaczną oddziaływać inwestycje w wymianę turbozespołu w Puławach (budżet 99 mln zł) oraz zmiana technologii produkcji kwasu fosforowego w Policach (budżet 73,7 mln zł). W ostatnim kwartale oddano zmodernizowany węzeł oczyszczania spalin i elektrociepłownie w Policach dzięki czemu spółka będzie płacić prawdopodobnie niższe kary za przekroczenia emisji (prawdopodobnie rzędu kilkunastu milionów rocznie).

Przyszłość
W kolejnych kwartałach wyniki spółki też nie muszą być najlepsze, choć pewnie nie tak słabe jak w ostatnim kwartale. Na świecie ceny żywności na razie nadal nie rosną, co sprawia że zdolności nabywcze sektora rolniczego są raczej na niskim poziomie, a sytuacji nie poprawi susza w dużej części Europy. Nie od dziś wiadomo, że Grupa Azoty nadal mocno zależy od wyników sektora nawozowego i cen gazu, a ten w transakcjach na TGE (według ostatniego raportu za lipiec) nadal drożał, co z pewnością będzie wywoływać presję na marżę. Biorąc pod uwagę ostrożność zarządu co do cen melaminy i bieli tytanowej o poprawę wyników może być ciężko, choć wygasające „tanie” umowy na instalacji poliamidów powinny wspierać wynik grupy. Wydaje się, że te negatywne zjawiska są już w dużej (a może nawet za dużej) mierze uwzględnione w cenie, bo spółka jest notowana na niskich wskaźnikach EV/EBITDA na tle konkurencji.

Sytuacja z uzależnieniem spółki od sektora nawozowego powoli się jednak zmienia - już dziś ponad połowa przychodów jest realizowana w sektorach pozanawozowych. Po uruchomieniu instalacji PDH (a także zgazowywaniu węgla i przejęciach) będzie to już nawet ok. 2/3. Prezes twierdzi, że w 2023 r. spółka będzie w stanie wygenerować nawet 15 mld zł obrotów, czyli ok. 50 proc. więcej niż obecnie.

>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Edytowany: 18 września 2018 12:31

sasky
sasky PREMIUM
Grupa: . , Engineer, Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2011-11-29
Wpisów: 2 272
Wysłane: 6 września 2018 19:37:43 przy kursie: 34,94 zł
Sądząc po reakcji (przecena przyspieszyła po publikacji informacji) rynek uważa że za drogo

Cytat:
Grupa Azoty ma warunkową umowę nabycia spółki Goat TopCo GmbH z siedzibą w Niemczech, kontrolującej spółki Grupy Compo Expert, jednego z czołowych podmiotów światowego rynku nawozów specjalistycznych dla odbiorców profesjonalnych, za cenę nie wyższą niż 235 mln euro.


https://wiadomosci.stockwatch.pl/grupa-azoty-przejmie-wlasciciela-niemieckiej-grupy-compo-expert-za-max-235-mln-euro,akcje,224393

addison
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2009-01-06
Wpisów: 1 448
Wysłane: 6 września 2018 20:29:14 przy kursie: 34,94 zł
Rynek wolałby dywideny... to samo w energetyce.
Azoty po przejęciu dowiedzą się szczegółowo ile niemieckie firmy płacą za gaz Rosjanom?

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Engineer , Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 380
Wysłane: 6 września 2018 23:27:29 przy kursie: 34,94 zł
Ocena transakcji może być rozpatrywana przez pryzmat momentu inwestycji - wysokie PKB w Polsce i wysokie wyceny spółek zagranicznych

mrJackson
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2015-03-15
Wpisów: 231
Wysłane: 8 września 2018 17:48:45 przy kursie: 32,06 zł
Cena gazu też jest wysoka i raczej nie będzie niższa. Z rosyjskimi nawozami za kilka lat możemy nie mieć szans na uczciwą konkurencje. Może zatem zamiast inwestować w coś co nie będzie i tak wystarczająco rentowne lepiej poszerzyć portfolio produktów. Zakładam, że w nawozach specjalistycznych jest mniejsza konkurencja i wyższe marże.

Co to teminu, to może nie jest on najszczęśliwszy ale nie jest pewne czy ten zakup byłby wogóle możliwy po niższych cenach. Fuzja Bayeru z Monsanto też nie patrzy na kursy. Swoją drogą kursy Bayeru i i w mniejszym stopniu BASFu są w trendzie spadkowym.

mindek
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2009-09-03
Wpisów: 870
Wysłane: 10 września 2018 13:40:00 przy kursie: 31,72 zł
szykuje się inwestycja za ponad 1mld pln, dla spółki o kapitalizacji 3mld pln. no i ciekawe czy pokażą co przejmują.

rynek jednoznacznie zdecydował, że drogo. papier dawno nie był po 30pln. Susza w PL to pewnie trudno o podwyżki cen dla rolników.
Edytowany: 10 września 2018 13:50


mrJackson
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2015-03-15
Wpisów: 231
Wysłane: 10 września 2018 16:42:29 przy kursie: 31,72 zł
Potwierdziły się moje przypuszczenia dlaczego teraz przejmują spółkę COMPO

Cytat:
"Albo się kupuje teraz, albo kupi to ktoś inny. Nie ma opcji, że można poczekać na kryzys, który przyjdzie nie wiadomo kiedy. Nie ma innych takich firm jak Compo, wszystkie zostały wykupione przez naszych konkurentów. Alternatywą są małe, lokalne firmy, działające na 1-2 rynkach" - powiedział wiceprezes.


Zakup powinien się opłacić generując synergie w kilku segmentach

Cytat:
"Liczymy na synergie w obszarze know-how produkcyjnego oraz badań i rozwoju. Z części naszych projektów R&D zrezygnujemy, bo są już w palecie, ale na pewno wskoczymy na inny poziom rozwoju. Z know-how i R&D technologicznego grupa może otrzymać wiedzę, która może być wykorzystywana do generowania wyższych marż" - powiedział wiceprezes Łapiński.

"Liczymy też na synergie sprzedażowe, bo Compo Expert dociera do 100 krajów, a Grupa Azoty handluje nawozami poza Europą z traderami, gdzie marże są niższe. Gdy wykorzystamy kanały Compo będziemy mogli dotrzeć do klientów, realizując wyższe marże. Pojawią się również synergie surowcowo-produktowe. Będziemy np. realizować wspólnie zakupy, osiągając lepsze poziomy cen" - dodał.

addison
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2009-01-06
Wpisów: 1 448
Wysłane: 11 września 2018 09:14:38 przy kursie: 31,02 zł
kto wie, wydaje się, że kryzys w branży już jest, drogi gaz i susza. wycena giganta niska. Może to ten moment kupić i zapomnieć. Police, Kędzierzyn, puławy, trochę tego jest w grupie.

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
13 14 15 16 17 18 19

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,297 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d