pixelg
Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

lb85

lb85

Ostatnie 10 wpisów
Jeżeli chodzi o aplikacje mobilną to dla mnie zdecydowanie najlepsza jest BM Alior Bank, która gorąco polecam. Mam jeszcze konta w BOŚ i XTB i aplikacja Alior Bank bije je na głowę pod każdym względem. Funkcjonalność, wygląd, intuicyjność, naprawdę bardzo fajna. Wiem że dla niektórych może przeszkadzać że to bank częściowo pod wpływem SP ale fakt jest taki że ta aplikacja jeszcze mnie nie zawiodła, nie przytrafiła mi się żadna awaria. Jedynym minusem BM Alior Bank jest stosunkowo wysoka prowizja.

Od rana korzystam z aplikacji mobilnej DM Alior Banku i nie miałem ani chwili problemu. Nie z czego to wynika.

Vox napisał(a):

Byle nie do Aliora - tam awarię sa codziennie, wpadniesz z z deszczu pod rynnę.


Nie wypisuj bzdur człowieku i nie wprowadzaj innych w błąd. Mam akurat konto w DM Alior Banku (oprócz tego jeszcze XTB i BOŚ) i mogę tylko powiedzieć, że ostatnia awaria i problemy z dostępem do konta miałem w marcu (wtedy chyba większość biur nie wyrabiała). Korzystam głównie z aplikacji mobilnej i naprawdę nie mogę złego słowa powiedzieć. Mało tego na tle XTB i BOŚ to właśnie aplikacja i BM Alior Banku poleciłbym jako pierwsze. Prowizja jest może dosyć wysoka, ale mimo wszystko z apki Aliora korzystam najczęściej i jestem bardzo zadowolony.

Ostatnio tutaj bardzo ciekawie się dzieje. Pod koniec roku dwie ciekawe premiery, informacja o "Builders of Greece" w ostatnich dniach i teraz zupełnie niespodziewany rozwój wypadków z Blackthorn Arena. Zrobiło się byczo, mówiąc delikatnie. Jest pod co inwestować...

optimafinanse napisał(a):
Fibo policzylibyście od świeczki 13.03 czy 15.04?

Z wychodzi 13.03 wychodzi mi 61,6% na domknięciu luki (6,38)

Think

Podobnie myślę, przy czym lubię bardziej okrągłe liczby i zakładam 6,30 zł jako koniec fali.

Pytanie czy on w ogóle cokolwiek usłyszał...

wave
Pieniądze lubią ciszę. Jutro bardzo ciekawa sesja się zapowiada

kmsc2 napisał(a):
"Amerykanie przetestowali już ponad 1 mln Amerykanów, 100 000 testów dziennie robią. Dane potwierdzają niską śmiertelność. Od jutra odpalają testy Abbota, które dają wynik w 5-15 minut. Uruchamiają procedury dezynfekcji masek N95, dziennie jedna maszyna będzie w stanie zdezynfekować do 120 000 masek. Proces może być powtórzony dla jednej maski do 20 razy. Maszyny będą w kilku miejscach. Masowo produkują respiratory, General Electric (50k w 100 dni), General Motors i 7 innych. będą je też wysyłać do Europy."

Z 164tys zarażonych podają wyleczonych 5,5tys i 3tys zgonów.
Więc jakim cudem wyszło Tobie, że jest niska śmiertelność?
Obecnie na świecie poza Chinami wyleczono 80tys ludzi a 37tys zmarło. Śmiertelność wśród tych zbadanych to 19%
www.worldometers.info/coronavi...

Zaczyna do mnie docierać, że osób nie zbadanych, bezobjawowych a mających wirusa wcale nie jest tak wiele jak wielu próbuje tutaj nadinterpretować.
Śmiertelność jest bardzo wysoka.


Idąc Twoim tokiem interpretacji danych...w Polsce mamy śmiertelność COVID-19 na poziomie 82%. Jeszcze raz przejrzyj to wszystko na spokojnie i przeanalizuj.

Najciekawsze w tym ich komunikacie jest info, że test jest zgodny z wytycznymi WHO. Jeśli to prawda, to może być to przełomem w połączeniu z 99% skutecznością i 15 minutowym czasem oczekiwania na wynik. Stąd rozpalona wyobraźnia dziś inwestorów i spekulantów.

W jaki sposób tanieją koszty skoro wynagrodzenie chorobowe do 30 dni pokrywa pracodawca? Pracownik nie świadczy pracy w tym czasie. Gdzie tutaj jest więc jakakolwiek korzyść dla spółki???

45 zdrowych osobom od dziś jest podana szczepionka na odporność wobec COVID-19. Rzekomo testują, pomijając inne etapy. Wystarczy choć iskra nadziei w postaci dobrych pierwszych efektów, aby rynki wystrzeliły. Później do masowej produkcji pewnie potrwa to faktycznie może te 12 miesięcy ale będzie już całkiem inny obraz.

Tak bardziej na luzie majama - a co powiesz na teorie że Trump już był zaszczepiony tym wcześniej i spotkanie z osobami zakażonymi nie spowodowało zachorowania u niego? Nigdy się nie dowiemy prawdy rzecz jasna...

Trzeba śledzić komunikaty z USA, od dziś testują na ochotnikach (z pominięciem wszystkich faz klinicznych testów) szczepionkę przeciwko COVID-19. Jeśli w ciągu dwóch, trzech tygodni potwierdza skuteczność choćby na poziomie 95% będzie urwanie klawiatury w kształcie litery V na wszystkich parkietach świata. Jeśli nie dalej będziemy w czarnej d.

Chińscy komuniści i rosyjscy postbolszewicy to dla mnie mało wiarygodne źródła. Nie będę nikogo przekonywał, każdy może szukać informacji i myśleć sam.
Pozdrawiam serdecznie.

pandorinium napisał(a):
Będzie, ale może Chińczycy w końcu się nauczą, że nie każde zwierzę trzeba wrzucać do gara :)


Wy naprawdę wierzycie w oficjalną wersję iż wirus pochodzi od nietoperzy?Pray poczytajcie o laboratorium w Wuhan, o opiniach niezależnych ekspertów już sprzed kilku lat na temat nieprzestrzegania niektórych procedur bezpieczeństwa w porównaniu do podobnych ośrodków w USA, UE czy Kanadzie. Już wtedy padały ostrzeżenia że kiedyś może dojść do sytuacji, iż jakiś wirus lub bakteria "ucieknie" poza obszar laboratorium.
Myślcie sami, patrzcie szerzej niż przekazy medialne, jesteście przecież inteligetnymi ludźmi.

Największe afery to były tam za rządów PO. Sierra Gorda umożliwiła wyprowadzenie ogromnych sum pieniędzy ze spółki. Tam w planach była nawet zmiana nazwy spółki z KGHM na coś innego... włącznie ze zmianą statusu, układu zbiorowego etc.

Może to być rozgrywane przed majowymi wyborami prezydenckimi.

Jeżeli myślicie że np. w takim Orlenie, KGHM czy PKP jest inaczej to jesteście po prostu naiwni. To nie jest odosobniony problem JSW. Dlatego nie będą te "rewelacje" miały żadnego wpływu na kurs akcji w poniedziałek. To tajemnica poliszynela po prostu.

Speczik to fantasta. Wiecie jaka jest temperatura samego górotworu na głębokości 1200-1300 m pod ziemią? A oni mydła oczy laika o 26'C ha,ha...Ta kopalnia nigdy nie powstanie z rąk Kanadyjczyków. Prawdopodobnie chętnie sprzedadzą ta koncesje dla KGHM za ładne setki milionów złotych.

Dla mnie nierealny scenariusz.

le rom - uwierz, czasami potrafi się coś zdarzyć dwa razy wave

Pomimo różnych problemów z którymi boryka się Alior Bank, warto pamiętać, iż jego portfel kredytów frankowych jest bardzo niski w porównaniu z innymi bankami. To tak w kontekście wyroku TSUE czekającego za rogiem.

Po cichu liczę na podwójne dno, technicznie wydaje się realne przy trwającym impecie spadków.

Czasami historia lubi zatoczyć koło wave

Żadne argumenty nie mają obecnie racjonalnego znaczenia. Rynek przemierza właśnie na Azotach drogę od skrajności w skrajność. Taka jego natura.

Według mnie to jeszcze nie jest dno i na Azotach niebawem zobaczymy jeszcze niższe poziomy.











Mamy bardzo silny trend spadkowy. Oczekuję jeszcze niższych poziomów na wykresie. Obserwuję sytuację, ale jeszcze warto się wstrzymać z jakimikolwiek decyzjami.

Jest kilka spółek w mWIG40, które powoli już swoimi wycenami zachęcają do powolnego akumulowania w perspektywie co najmniej średnioterminowej m.in. właśnie Amica i Budimex, stąd też moje pytanie o te spółki. Poza tym np. Ciech, Asseco Poland czy Grupa Azoty z ww. indeksu.

Pozdrawiam.

Pozwolisz, że zapytam o Budimex, jak według Ciebie wygląda sytuacja od strony technicznej obecnie? Po ładnym odreagowaniu w zeszłym tygodniu kierunkiem test następnych minimów?

Amica podobnie?

Pozdrawiam.


Wszystko ładnie i pięknie, ale polityka informacyjna ze spółki jest nadal beznadziejna.

Tak naprawdę nikt z mniejszościowych nie wie jakie spółka ma sprecyzowane plany na wykorzystanie posiadanego banku ziemi - żadnych konkretnych decyzji, żadnych terminów. Dlatego zainteresowanie akcjami jest jakie jest (czyli go nie ma...).

Wskaźnikowo jak się patrzy na wycenę to człowiek, aż nie wierzy.

Cała branża powiedzmy sobie, budowlana i okołobudowlana przeżywa trudne czasy. Jest co najmniej kilka spółek z tego sektora, które obecnie wydają się mieć już atrakcyjną wycenę, ale czy to koniec przecen czy warto jeszcze poczekać z kapitałem?


Wygląda jakby historia zataczała koło - mamy pierwsze poszlaki przypominające opłakane konsekwencje dla spółek budowlanych wokół kontraktów przed Euro 2012. Upadały i miały duże problemy wówczas spółki budowlane, w tym największe tuzy, właśnie z powodu ujemnej rentowności na kontraktach m.in. wynikającej z rosnących cen materiałów i kosztów pracy. Czyli to o czym pisnął pierwsze słowa prezes Budimexu.

Myślę, że to nie koniec spadków. Jest zbyt wiele niewiadomych. Kiedyś nikt nie myślał nawet o tym co później wydarzyło się np. na Polimexie-Mostostalu czy słynnym PBG. Nie twierdzę, że na Budimexie będzie podobnie, ale spodziewam się bardziej atrakcyjnych cen pod ewentualne zaangażowanie.

Myślałem, że Kąkolewski to poważny człowiek.

Po tej odpowiedzi, że "ale dziś +2%" zmieniłem zdanie o 180 stopni.

Widać wyraźnie, że przeszarżowali z agresywną polityką zadłużeniową i jak to mówią "tonący brzytwy się chwyta".

Chyba, że rzeczywiście po czasie się okaże, iż rozgrywana jest tutaj zaplanowana rozgrywka pt.: "Wyciskanie ostatnich soków".

puke_l

Aktualnie Avia AM to 9,4% wartości mojego portfela (jako jedna z ośmiu obecnie zajętych pozycji).

Na razie nie widzę powodu, aby odpowiadać na wezwanie. Zaproponowana cena jest rażąco niska i nie do zaakceptowania. Zobaczymy jak sprawy się potoczą, jest kilka wątpliwości natury prawnej, a także kwestia czy fundusze obecne w akcjonariacie już pozbyły się udziałów i lada dzień będzie komunikat o zmianie zaangażowania. Jeśli nie, Litwini będą musieli się zastanowić co dalej.

Ktoś bierze pod uwagę, iż GetBack przepłacił za EGB (207,6 mln zł)?

Ktoś bierze pod uwagę, że od początku 2018 r. GetBack ma poważne problemy ze ściąganiem wierzytelności w Polsce?

I, że obie te kwestie są ściśle ze sobą powiązane?


Żakowski nie jest dla mnie żadnym autorytetem, więc jego zdanie jest dla nieistotne.

Najbliższy kryzys/krach według mnie bardziej prawdopodobne jest, iż zapoczątkuje rozprzestrzeniająca się "gorączka kryptowalut".

Co zaś do samego sedna - Kim też posiada instynkt samozachowawczy, brew temu co większość myśli na jego temat. Generalnie sytuacja jest b.dobrym materiałem na wykłady z teorii gier. Czyli na razie pat.

Rozwiązaniem jak zwykle jest dywersyfikacja. W tej konkretnej branży poprzez portfele wierzytelności zagranicznych.

Nie wiem czy rynek na wyrost nie obawia się nowej ustawy o upadłości konsumenckiej. Czas pokaże.

To co mnie zaskakuje na wykresie GetBack to dwutygodniowe spadki, praktycznie nawet bez jednej sesji odreagowania. Spekuła się jeszcze nie zainteresowała tą spółką, co przyznam jest lekkim zaskoczeniem póki co. Zazwyczaj takie spadki jak tutaj są wykorzystywane do spekulacyjnych zagrywek i sporych wahań kursu. Chyba, że to dopiero przed spółką.

Gerda napisał(a):
1. Dlaczego uważasz że już teraz nie można rozliczyć prezesa za swoje osiągnięcia? Czy ostatnie lata nie pokazują wzrostu przychodów i zysków?
2. Dlaczego uważasz że idealnym kierunkiem jest Rumunia czy Bułgaria? Jeżeli wybiorą Gruzję czy Portugalię to uznasz to za beznadziejny ruch? Dlaczego zakładasz, że wiesz więcej niż spółka która od lat siedzi w temacie i analizuje wszystkie rynki? Siedzisz w temacie tak głęboko?


Ad.1
Jak chcesz to możesz rozliczać go kiedy chcesz i jak chcesz. Gdzieś napisałem, iż nie pokazują systematycznie wzrostu przychodów i zysków? Jeśli nie jesteś w stanie przytoczyć takich słów z mojej strony to świadczy to dla mnie jedynie o wyjątkowo buńczucznym stosunku z Twojej strony do moich przemyśleń i interpretacji. Na pewno nie pozjadałeś wszystkich rozumów jak się potocznie mówi, a troszkę się tak zachowujesz.
Ad.2
Gdybyś czytał uważnie mój post byłbyś w stanie wywnioskować dlaczego taki kierunek (Bałkany) może być ciekawą alternatywą. Nigdzie też nie wspomniałem, że jakikolwiek inny kierunek ekspansji byłby jak to określiłeś "beznadziejnym ruchem". I na koniec gdzie stwierdziłem, iż wiem więcej niż spółka?

Co do samego GetBacka to kurs chyba się zbliża nieuchronnie do zniesienia Fibo 78,6%. Ciekawe czy pojawi się tam większy popyt.





aic71

Ja rozumiem, że taki Morgan pewnie pozbyłby się swoich wszystkich pozostałych udziałów prędzej poprzez jakąś transakcję pakietową niż sypaniem w rynek, ale nie tylko Morgan jest zaangażowany w GetBack. Póki co to luźne przemyślenia.

Co do planów rozwoju GetBacka to też jestem bardzo ciekawy jak to wszystko dalej się potoczy. Kąkolewski wydaje się być sprawnym menedżerem i odpowiednią osobą na odpowiednim stanowisku, ale po czynach go poznamy, a nie słowach i obietnicach. Najbardziej mnie ciekawi kwestia rozwoju zagranicznego (rynek w kraju jest nasycony i dosyć dojrzały). Idealnym kierunkiem jest np. Rumunia, Bułgaria może jeszcze Węgry czy Chorwacja choć o tych krajach nikt nie wspominał. Generalnie np. Bałkany jako region postkomunistyczny może w perspektywie najbliższych lat okazać się bardzo atrakcyjny dla windykatorów. Spójrz np. co dzieje się w Rumunii jeśli chodzi zmiany podatkowe i wzrost gospodarczy.

aic71

Trzeba także rozważyć scenariusz czy któryś z inwestorów instytucjonalnych nie skraca/zamyka pozycji na GetBacku? Ostatnio był chyba jakiś komunikat od Morgana o ile dobrze pamiętam. Od debiutu akcje dały przyzwoitą stopę zwrotu w stosunkowo krótkim czasie, ktoś mógł się pokusić o realizację bo np. założeniem było osiągnięcie stopy zwrotu >20% w ciągu roku...a że kurs urósł szybciej to po prostu się zamyka pozycję i koniec kropka.

Tak z przymrużeniem oka to na pokrewnych forach zaraz będą pisać, że szykuje się wniosek o upadłość 3some taki mamy materiał ludzki jeśli chodzi o "inwestorów" mniejszościowych na GPW.

Bardzo ciekawy artykuł na temat GetBacku i dość nieoczekiwanego kierunku ekspansji:

www.rp.pl/Banki/310059842-GetB...

Witam Żabkę wave

Wątek do ciekawej dyskusji choć sam rozwój sytuacji może okazać się mniej ciekawy w swych konsekwencjach. Na obecną chwilę kłania się teoria gier.

Po przeczytaniu całego przytoczonego linku stwierdzam, że zdecydowanie wyolbrzymiasz sprawę kolego. Takie kwestie (kilkutygodniowe opóźnienia) to coś "normalnego" przy projektach deweloperskich. Tak wygląda rzeczywistość i nie zawsze problem wynika z zaniedbań dewelopera. Mamy poronione prawo w wielu aspektach.
Wracając do Triton Winnica to naprawdę uważam, iż na dzień dzisiejszy nie ma powodów do niepokoju.

Jakiekolwiek źródło tych "rewelacji" mógłbyś podać?

Ktoś posiada aktualne dane odnośnie sprzedaży projektu TRITON WINNICA? Notabene, projektu kluczowego dla spółki na obecną chwilę king

Przecena połączona niemalże z paniką, a trzeba pamiętać, iż Alumetal to wciąż poukładana, dywidendowa spółka.
Do obserwowanych.

Planujesz powiększać pozycję na GTC?

bankrucik

Widać wyraźnie, że rynek nieruchomości przeżywa obecnie silny boom. Wystarczy przeanalizować choćby wyniki sprzedaży giełdowych deweloperów i ich najbliższe plany inwestycyjne, aby zrozumieć, że jest wyraźny wzrost popytu. Odnośnie przysłowiowych "dziur w ziemi" wydaje mi się, iż taka gorączka jaka miała miejsce jeszcze przed kryzysem w 2008 r. nie wróci. Powodów jest kilka. Nie będę się rozwijał teraz na ten temat, a wracając do sedna może się niebawem okazać, iż WIG-NIERUCHOMOŚCI będzie jedną z gwiazd hossy. Niektóre spółki z tego indeksu już dały ładnie zarobić, a niektóre mogą wkrótce zacząć odrabiać zaległości (mój faworyt - TRITON)king
Pozdrawiam.

GTC wróciło do poziomu sugerowanego po wybiciu. Jakieś decyzje odnośnie zaangażowania?

Czekam z ciekawością na analizę, szczególnie Triton Development.

Generalnie od strony fundamentalnej pojawia się dobry czas do zajmowania pozycji na spółkach deweloperskich analizując napływające dane sprzedażowe deweloperów, plany inwestycyjne czy choćby prognozy PKB dla Polski na najbliższe kwartały. W ostatnich sesjach bardzo fajnie, stabilnie rośnie m.in. GTC.

Pozdrawiam i sorry za swoje "5 groszy".

Witam kolegę.
Mam pytanie odnośnie TRITON Development. Zasugerowałeś docelowo poziom 16,40 w jednym z powyższych postów - opierałeś się na fundamentach i najbliższej przyszłości spółki czy na analizie technicznej?
Pozdrawiam.

Generalnie bardzo ciekawa propozycja dla cierpliwych inwestorów na 2017 r. i dalej, jako dywersyfikacja portfela, z dużym potencjałem poprawy wyników i dalszego rozwoju. Spółka wydaje się być w przełomowym momencie swojej działalności z perspektywy kilku ostatnich lat. I rynek powoli zaczyna to dostrzegać.

Wydaje mi się, iż reakcja może być spokojna z uwagi na fakt, że w zeszłym tygodniu japoński partner KGHM zrobił podobny odpis i tego samego można było oczekiwać ze strony polskiej spółki. Więc na pewno w jakimś stopniu jest ta informacja w cenach. Poza tym kluczowa jest cena miedzi - a ta jak wiadomo jest na co najmniej zadowalającym poziomie w porównaniu choćby do roku poprzedniego. Chwilowo więc może być mała korekta ostatnich wzrostów, a później spodziewam się dalszego powrotu do silnego trendu wzrostowego podpartego dobrym zachowaniem cen surowców, przede wszystkim miedzi.

Pozwolę sobie na link, co prawda sprzed dobrych kilku dni, ale dosyć ciekawy w kontekście planów Coliana:

www.portalspozywczy.pl/slodycz...

W jakim celu to zaangażowanie w akcje Vistuli? Ktoś posiada jakąś szerszą wiedzę na ten temat? Całkiem inne branże...nieco zaskakujące posunięcie.

Wartość księgową to bym sobie pominął, ale wskaźnikowo wygląda na mocno niedowartościowaną spółkę, szczególnie na tle rynkowych konkurentów z branży.

Zastanawiająca ta słabość się wydaje tym bardziej w kontekście tego, że firmy windykacyjne będą z dużym prawdopodobieństwem jednymi z głównych beneficjentów programu 500+ o czym zresztą wielu analityków już informowało.

Think

Chodziły takie pogłoski, iż KGHM wraz z PGNiG mieli przejąć udziały w Nowej Kompanii Węglowej lub sam KGHM miał się zaangażować w JSW. Na obecną chwilę sprawy jednak poszły w nieco innym kierunku i oby tak pozostało.
Więcej nie mogę oficjalnie napisać.

Podatek od miedzi, który w Polsce płaci tylko KGHM powinien być dostosowany swoją wysokością do podobnych tego typu podatków pobieranych w innych krajach gdzie wydobywa się miedź. Póki co w Polsce z tego co mi wiadomo jest najwyższy na całym świecie (mało tego kilkakrotnie wyższy niż np. w Kanadzie). W ten sposób poprzedni rząd skutecznie ograniczał konkurencyjność na rynku międzynarodowym spółki w której sam posiada znaczące udziały.

Informacja o obniżeniu o około 33% tej daniny jest jak najbardziej pozytywna szczególnie w kontekście stosunkowo niskich cen surowców wydobywanych przez miedziowy kombinat.

Zobaczymy jak rynek zareaguje we wtorek.



Smacznego jajka wszystkim życzę i dużo spokoju wave

Poza tym (a może przede wszystkim) dyskontujemy przyszłość.

Wskaźniki oparte są na danych historycznych.

Warto o tym pamiętać.

Co jest z tą spółką nie tak?

Odpowiem króciutko: Czechowicz.

Fajna dyskusja się tutaj toczy.

Szutnik mam pytanie odnośnie tabelki z 2015 r. Rozumiem, iż jest w wyliczeniach ujęty podatek od miedzi i srebra, który ponosi KGHM eksploatując złoża na terenie Polski. Obciążenie to jest dosyć znaczące, żeby nie powiedzieć horrendalne względem podobnych danin od kopalin na całym świecie. Jak całkowite zniesienie tego podatku wpłynęłoby na obniżenie kosztów pozyskiwania surowca przez KGHM? Posiadasz jakiś dostęp do tego typu wyliczenia i symulacji?

Nie ma absolutnie żadnej pewności, że cena dotrze do dolnego ograniczenia wyrysowanego kanału wzrostowego. Poza tym jest to wykres wieloletni i nawet jeśli cena dotrze do dolnej linii nie wiadomo za ile będzie to lat i co najważniejsze przy jakim poziomie będzie przebiegała wtenczas dolna linia tego trendu.

Teoria jest jak najbardziej zasadna i wielce prawdopodobna zważywszy na fakt działalności prowadzonej przez sam MCI Czechowicza, gdzie częściej zysk wynika z kolejnych przeszacowań wycen spółek należących do portfela funduszu.

"Na horyzoncie widać jeszcze inną ale tym razem wielką spółkę - KGHM. Pamiętamy słynna inwestycję w Kongo. Teraz jest Kanada (z bajkami o Indianach), Chile, itp. - tu też wiemy tylko tyle, ile dostarczy nam zarząd."

Chciałbym zauważyć, iż to zgoła odmienny przypadek w porównaniu z przytoczonymi powyżej przez kolegę.
Temat jest dosyć złożony i warto pamiętać, że KGHM ma 55% udziałów w Sierra Gorda, a pozostałe 45% należy do japońskiego funduszu Sumitomo. Nie sami więc pomimo pakietu kontrolnego prowadzili analizy i prognozy odnośnie tej inwestycji. Ale to nie wątek o KGHMie.

Pozwolę się włączyć do dyskusji.

Kluczowym problemem dla KGHM w obecnym otoczeniu makro są zagraniczne inwestycje. Wychodzi na to, iż zarząd z prezesem Wirthem na czele kupili zagraniczne złoża niemalże na samym szczycie notowań surowca (miedzi i molibdenu - Sierra Gorda) i bardzo mocno rozminęli się z rzeczywistością jeśli chodzi o prognozy cen metali.

Druga kwestia - na te inwestycje spółka zadłużyła się dolarze amerykańskim. Nie wiem czy zabezpieczają się jakoś na wypadek zmiany kursu walut, ale jeśli nie to dług wzrósł niemalże lawinowo po tym jak dolar umocnił się wobec złotówki w ostatnim czasie. To może być poważny problem. Tak mocny dolar nie rekompensuje niższych cen surowca. Te dwa czynniki za bardzo się rozjechały.

Trzecia sprawa - podatek od miedzi, który nie jest w obecnej formie daniną, a wręcz haraczem. Wyraźnie wpływa na obniżenie rentowności polskich zakładów KGHM. PiS idąc po władzę złożyło jasną deklarację w tej sprawie, ale póki co nie dotrzymali słowa. Program +500 wziął górę.

Na koniec jeszcze - prezes zakupił złoża w Chile argumentując to b.niskimi kosztami wydobycia w Sierra Gorda w porównaniu z kopalniami miedzi w Polsce. Czy na obecną chwilę koszt jednostkowy wydobycia w Polsce nie jest niższy niż w Chile? (Sierra Gorda jest cały czas w fazie rozruchu, ale to odkrywka jak argumentował Wirth i od samego początku miało być "mleko i miód").


Pozwolę sobie na małą dygresję mając nadzieję, iż właściciel kroniki nie będzie miał za złe zaśmiecania wątku.

Chodzi o koncern VW i aferę, która rozgrzewa międzynarodowe media i nie tylko. Panowie - chciwość, chciwość i jeszcze raz chciwość. Na przełomie 2008/2009 r. z tego samej przyczyny zatrzęsło fasadami bankowości na całym świecie bo bankierzy także zagubili się w wyciskaniu gotówki z klientów za wszelką cenę i ponad wszelki rozsądek. W koncernie VW zadziałał ten sam ułomny mechanizm ludzkiej psychiki co w sektorze bankowym we wspomnianym okresie. Nikt nie wyciąga wniosków. Mało tego - jest całkiem spore prawdopodobieństwo, że pozostali globalni gracze rynku motoryzacyjnego dopuszczali się co najmniej podobnych praktyk jak VW, a sama afera z VW jest być może tylko wierzchołkiem góry lodowej całej polityki branży samochodowej. Wiele ciekawych rzeczy wyjdzie na jaw w najbliższym czasie, a dla samego VW chyba jedynym ratunkiem przed bolesną degradacją jest ujawnienie, iż pozostałe koncerny praktykowały identyczne machlojki - wszakże skala problemu w takiej sytuacji stałaby się jeszcze bardziej skomplikowana i trudna do rozwiązania gdyby dotyczyła np. 75% rynku globalnego.

I na koniec - kwestią czasu (miesięcy, kilku lat) jest ujawnienie podobnych oszustw w branży spożywczej. To zatrzęsie kolejnymi korporacjami z kolejnej branży, ale wówczas będzie sprawa dotyczyła być może kilku miliardów ludzi na całym świecie jednocześnie.

slawek_wr napisał(a):
Na czym ma polegać właśnie teraz ciekawy moment ?
Ja tu widzę konsolidację od prawie roku po mega wzroście.
Kurs trzyma się bardzo mocno, 70 zł +- 10 zl

Na razie nic szczególnego.

Jak przebije opór lub wsparcie to wtedy będzie ciekawy moment.



kliknij, aby powiększyć


Kurs zbliża się do dolnego ograniczenia konsolidacji wobec czego można się pokusić o zastanowienie nad scenariuszem ewentualnego wyjścia z kanału dołem i dalszego rozwoju sytuacji. W tym kontekście ciekawy moment.

Może kolega Szutnik pokusiłby się o jakieś spojrzenie techniczne w wolnej chwili?

Wydaje się ciekawy moment.

Moim zdaniem to krok we właściwym kierunku zważywszy na fakt jak rosną w ostatnich latach obroty w handlu e-commerce. Dla samej grupy CCC to uzupełnienie oferty o ten dynamicznie rozwijający się rynek handlu internetowego. W sumie to i tak dosyć późno zdecydowali się na taki krok.

Generalnie mocno kibicuje spółce w jej ekspansji na rynki zagraniczne w tym przede wszystkim na rynek w Niemczech i Austrii.

Pozwolę sobie dodać link odnośnie najbliższych planów Arctic Paper:

forsal.pl/gielda/artykuly/8917...

Najciekawszy fragment to słowa prezesa: "Możemy powiedzieć, że na rynku papierów powlekanych pojawiły się pierwsze oznaki poprawy. Nie możemy, oczywiście, w pełni na tym polegać, ale są dobre sygnały z neutralnych źródeł".

Do tego jeszcze trwają negocjacje odnośnie sprzedaży fabryki. Cały proces chcą dopiąć do końca października bieżącego roku.

Kolego piszesz kompletne bzdury i aż się dziwię, iż nikt tego tutaj jeszcze nie sprostował.

Po pierwsze.
Nigdy wcześniej w Polsce nie obowiązywał ŻADEN podatek od kopalin (jakichkolwiek). Dopiero ekipa Donalda Tuska wprowadziła takową daninę...ale tylko od kopaliny miedzi i srebra (czyli surowców, które w Polsce wydobywa tylko KGHM więc był to i jest podatek stricte wymierzony tylko i wyłącznie w tą jedną spółkę).

Spółki śląskie wydobywające węgiel nie są obłożone podobną daniną (paradoksalnie nałożenie takiego podatku na kopaliny węgla spowodowałoby natychmiastowe ogłoszenie upadłości przez te spółki bowiem stałyby się one jeszcze bardziej nierentowne).

Po drugie.
To, że przez lata rządów PO nie przechodziła propozycja ich dywidendy nie było powodem wprowadzenia podatku od KGHMu (bo tak paradoksalnie należy go nazywać). Rząd Donalda Tuska sprzedając część udziałów w KGHM wprowadzając podatek od miedzi o srebra (czyli od KGHMu) postanowił sobie powetować mniejsze wpływy z dywidendy wynikające ze zmniejszenia stanu posiadania akcji i dlatego m.in. wprowadził ten podatek. Skasowali sporą część gotówki ze sprzedaży części pakietu Skarbu Państwa i dodatkowo wymyślili sposób, aby w przyszłości zapewnić sobie poza mniejszą dywidendą dodatkowe środki ze spółki.

Po trzecie.
Podatek jest płacony od tony wydobytej kopalin, ale po prostu albo kłamiesz albo nie wiesz co piszesz twierdząc, iż bez znaczenia jest cena sprzedaży surowca! Najpierw zapoznaj się z konstrukcją tej daniny, później się wypowiadaj. Podpowiem tylko, że cena surowca ma również znaczenie przy naliczaniu tego podatku.

A na koniec jeszcze mała refleksja.
Wysokość podatku od miedzi i srebra w obecnej formie nie jest już podatkiem, a wręcz haraczem, który Skarb Państwa ściąga z państwowej firmy. Aby nie zarzynać tzw. kury znoszącej złote jajka powinno wziąć się pod uwagę wysokość podobnych podatków w innych krajach w których bezpośredni konkurenci KGHMu wydobywają ten sam surowiec (USA, Kanada, Peru...) i ustalić go na poziomie zbliżonym, aby nie odbierać atutu konkurencyjności własnej (tzn. polskiej, Skarbu Państwa, Polaków) firmie na międzynarodowym rynku. W obecnej formie ten podatek w Polsce jest kilkakrotnie wyższy niż w innych krajach gdzie w podobnej formie obowiązuje...A szczytem ignorancji polskiej władzy, jest stwierdzenie Ministra Finansów p.Szczurka, iż rzekomy podatek nie wpływa negatywnie na rozwój i konkurencyjność spółki - chyba tylko idioci są w stanie uwierzyć w brednie, że 1,5 mld zł rocznie nie robi różnicy nawet dla takiej spółki jak KGHM...


Do tego jeszcze dodatkowym argumentem "za" poza systematyczną poprawą wyników jest zatwierdzona polityka dywidendowa na najbliższe lata.

le rom napisał(a):
angry3

Dziś Min. Skarbu Państwa raczy przejmować kontrolę nad JSW poprzez wymuszenie zwołania NWZA. Kpina !!!. A któż tą kontrolę sprawował do dzisiaj? Krasnoludki?. Oczywiście potrwa to najkrócej do miesiąca. A w spółce atmosfera WALKI.
Czy Akcjonariusz strategiczny JSW nie ma wyobraźni. Już powinien być rozpisany konkurs na nowego Prezesa, bo ten się zdemaskował. Oczywiście Pan Karpiński powinien uprzedzić Załogę i Związki, że nowy Prezes musi poczynić oszczędności i to naprędce. I to nie może być powodem jego odwołania. Właściwy kontakt z załogą jest podstawą prezesowania. I podobnie właściwe decyzje i w porę są podstawą ministrowania.
Ryba psuje się od głowy.
I to tyle w temacie. A cała gadka o prywatyzacji i to nagłej w obecnej sytuacji to kompromitacja totalna całej ekipy władzy (podobnie jak użycie policji).


Zgadzam się w pełni z powyższym.

Dodam jeszcze coś co dla niektórych jest może tajemnicą poliszynela - mianowicie wszystkie spółki z udziałem Skarbu Państwa są wykorzystywane jako tzw. dojne krowy w których obsadza się większość stanowisk nierobotniczych różnego rodzaju politycznymi waflami. Z JSW jest dokładnie tak samo. I marnotrawi się w ten sposób niebagatelne sumy pieniędzy. Niestety.

Czy Zagórowski powinien odejść? Tak powinien odejść, ale główny udziałowiec powinien postawić pewne warunki np. ograniczenie niektórych świadczeń pozapłacowych do momentu poprawy rentowności firmy itd.

Sam Zagórowski nie jest wybitnym zarządzającym. Jak ktoś będzie chciał znajdzie informację jak trafił do JSW i z czyjego nadania. Szokujące jest dla mnie np. to, iż jego zarobki w ciągu kilku lat rządzenia wzrosły o kilkaset procent do poziomu sporo przekraczającego 1,3 mln zł przy systematycznie spadających zyskach JSW. Tak się robi właśnie oszczędności w spółkach z udziałem Skarbu Państwa. Dla tego nie dziwi mnie frustracja górników.


18 mln zł zysku netto i +/- 750 tys. kopii TWoM we wszystkich kanałach sprzedaży.

Dziwna sprawa.

Pamiętam, że Kolański jeszcze pod szyldem Jutrzenki zastrzegł sobie na drodze prawnej wyłączność na kształt butelek oranżady Hellena czyli musiał posiadać prawnie uregulowaną sytuację jeśli chodzi o samą markę Hellena.

Teraz pojawiają się jakieś roszczenia, nie wiadomo nawet dokładnie jakie.

Jak segment napoi w Colianie zanotował rekordowy rok pod względem przychodów i wypracowywał regularnie zyski pojawia się z kapelusza nagle jakiś aferzysta szukający luk prawnych. Tak to wygląda z mojej strony.

Dla oddziałów KGHM w Polsce (ZG Rudna, ZG Lubin, ZG Polkowice-Sieroszowice) próg rentowności to cena około 4500 $ za tonę.

Przy czym należy mieć na uwadze, iż po obłożeniu przez państwo KGHM podatkiem od miedzi i srebra (w wysokości wręcz haraczu sięgającego 45% zysku przed opodatkowaniem, gdzie np. w Australii, Peru czy USA jest to poziom średnio 5-8%) ZG Lubin obecnie przynosi już straty w niektórych swych oddziałach wydobywczych.

Główny akcjonariusz sam udusi kurę, która znosiła mu złote jajka jeśli w porę się nie opamięta i nie dostosuje wysokości podatku od miedzi i srebra do standardów światowych.

enforces napisał(a):
Zrobiliby emisję z prawem poboru i wszystko byłoby cacy to się omija mniejszy akcjonariat szerokim łukiem. Co jest trochę nie fair. A więksi też się obawiają inwestować w Colian.

Moim zdaniem Colian nie do końca właściwie korzysta z plusów jakie daje im bycie na GPW.

Inna sprawa - rośnie grupa kapitałowa. Obok Maspexu to całkiem spory holding.

Osobiście uważam, że emisja po 2,15 to lekka kpina z akcjonariatu.
Uważam także, że obecna wycena akcji na rynku to też lekka kpina.





Najbardziej ciąży właśnie chyba ta nieszczęsna emisja raz, że bez prawa poboru dla mniejszościowych, a dwa o śmiesznej cenie względem i wyceny rynkowej i samej wartości księgowej. Właściciel bawi się sam na swoim prywatnym palcu zabaw.

Małym plusem byłoby przejęcie Delecty.

Może ktoś pokusi się o jakiś wykres?

7 maja 2013 r. do grona spółek notowanych na GPW dołączył Immofinanz AG, równolegle notowany na parkiecie w Wiedniu.

Nie znalazłem wątku, więc zakładam i zapraszam do dyskusji.

Odnośnie Rovese nie wiem dokładnie od, którego kwartału będą ujęte wyniki spółek z Rosji bo o ile pamiętam były tam jakieś inwestycje. Może mieć to pozytywne koneksje w przyszłości.

Jeszcze wracając do MCI, bo zapomniałem dodać w ostatnim poście. Z tytułu dywidendy z ABC Data wpadnie kilkanaście milionów złotych, które jeszcze powiększą zdolności inwestycyjne funduszu.

Jakie argumenty za Rovese i Yawalem?
Odnośnie MCI, ładnie rozwija się KupiVip i turecka inwestycja. Do tego ABC Data względem ostatniego kwartału ładnie urosła, jest szansa po poprawienie przez spółkę wyników. Być może NAV po I kw. dla MCI będzie oscylował nieco powyżej 10 zł/akcja.

Pozdrawiam i powodzenia.

Nie wiesz co Ci po NAV? A wiesz co Ci po rosnącej wartości księgowej w spółkach giełdowych? Zaraz mi napiszesz, że w przypadku MCI to często są przeszacowania wartości udziałów itp., ale to jest fundusz więc musi jakoś wyceniać swoje aktywa. Dla mnie kluczem jest stopa zwrotu z inwestycji zakończonych, bo one dają odpowiedź na pytanie czy wyceny prezentowane w raportach były rzetelne czy "z kosmosu" mówiąc kolokwialnie.

A jeśli chcesz rozmawiać o zwrocie z inwestycji w MCI to ja mogę Ci tylko tyle napisać, iż wszystko zależy od momentu wejścia, od momentu wyjścia i horyzontu czasowego. Niektórzy mieli na tych walorach naprawdę pokaźne stopy zwrotu, tuż u schyłku ostatnich szczytów kilka lat temu, cóż a Ci którzy wtedy kupowali pewnie przeklinają spółkę po dziś dzień, jeśli nie zamknęli pozycji w odpowiednim momencie lub grali bez SL. Ale tak jest z każdym walorem, jest hossa jest bessa, tak jest też i tutaj dlatego jakoś nie bardzo mogę zrozumieć Twoją złośliwość co do stopy zwrotu na MCI...

Liczba akcji od 2006 r. wzrosła o 50%. Ok. Niech będzie po Twojemu, szkoda tylko, że nie zwróciłeś uwagi o ile procentowo wzrosły aktywa pod zarządzaniem MCI od 2006 r. puke_l

Bardzo dobry wynik. Gratuluję pobicia szerokiego rynku i życzę co najmniej podobnego wyniku w 2013 roku king

Powodzenia życzę salute

Od siebie mogę zaproponować spojrzenie w pakiecie na:

- Fasing,
- MCI,
- Graal (o którym wspomniał Scarry),
- Relpol (na który Ty sam już zwróciłeś uwagę),

Pozdrawiam.

Pozwolę sobie zadać kilka pytań z racji, iż śledzę Twoje poczynania fundamentalne opisywane w kronice.

Czy wyjście z Relpolu było podyktowane tym, iż doszedłeś do wniosku, że perspektywy branży, w której działa Relpol nie są tak świetlane, aby były w stanie zapewnić spółce stałe zyski na poziomie netto przy zwiększającym udziale w rynku? I z drugiej strony czy Fasing wg Ciebie ma większy potencjał zdobycia udziałów w rynku, w którym działa, a wraz z tym zysków netto na najbliższe 2-3 lata? Fasing ma wiele zalet, ale zagrożeń jest też przecież sporo. Chiny nie są łatwym rynkiem dla firm zewnętrznych.

Czy angażując się tylko w Fasing obecnie nie jesteś na etapie poszukiwania czegoś, aby zdywersyfikować stan swego portfela?

Pozdrawiam i powodzenia thumbright

Czytałem ten artykuł o Graalu. Ale póki co jeszcze mam małe wątpliwości. Na Colianie zaczyna robić się ciekawa sytuacja. Pamiętam jak kupowałem bodajże w grudniu 2008 r. (wtenczas jeszcze Jutrzenka) - 1,77 za walor. Minęło trochę czasu i obecnie mamy podobną wycenę przy czym należy zwrócić uwagę na fakt, że o tamtego momentu ładnie zmniejszyło się zadłużenie, grupa przez wszystkie te kwartały o ile dobrze kojarzę nie wykazała jakichś większych strat. Z drugiej strony zaś to co jest chyba przyczyną zjazdu kursu - spadła niestety rentowność. Naszła mnie ostatnio taka myśl, iż Colian obecnie może być łakomym kąskiem do przejęcia z takim zadłużeniem i brandem jaki posiada. Stąd pozwoliłem sobie na sugestię w Twoim kierunku w poprzednim poście.

Odnośnie Polimexu spory portfel mają na najbliższe lata, ale kluczowym problemem jest obecnie obniżenie zadłużenia i zachowanie pełnej płynności. Jeżeli uda im się to zrobić możliwie najszybciej i w miarę sprawnie (są plany sprzedaży jakiś nieruchomości, nie wiem dlaczego z tym zwlekają i nie widać aby coś robili w tym kierunku, jest też plan upublicznienia Torpolu, ale tutaj akurat potrafię zrozumieć, iż obecne otocznie makro jak i wokół samego sektora budowlanego wskazują wyraźnie, że nie jest to właściwy moment na tego typu ruch) to obecna wycena może się okazać bardzo atrakcyjną okazją w perspektywie załóżmy nawet roku czy dwóch.

Wspomniałeś jeszcze o 2-3 spółkach IT. Jeśli nie jest to tajemnicą na tym etapie pozwolę sobie zapytać konkretnie jakie podmioty masz na myśli? Chętnie zerknę. I sorry jeśli uważasz, że zaśmiecam Ci kronikę osobistymi przemyśleniami.

Że tak podpytam kolegę z racji tego, iż obecnie jestem na podobnym etapie budowania portfela czy:
- liczy na utrzymanie przez Graal średnich rocznych zysków na najbliższe 2-3 lata w okolicach 10 mln zł rocznie netto, potwierdzonych w przepływach, a nie wynikających np. z jakiś zdarzeń jednorazowych, bez zwiększania zadłużenia ogólnego grupy kapitałowej?
- nie rozważał z sektora spożywczego inwestycji w Colian lub/i Ambrę?
- wybrania z ogarniętego panikom sektora budowlanego jakieś spółki? Tam gdzie jest panika, tam są ponadprzeciętne zyski...

W moim przypadku jak na razie na rachunku widnieje na dłuższy termin: MCI, PolimexMS, Azoty Tarnów (notabene zebrane na trzy tygodnie przed wezwaniem Acronu). Nurtuje mnie obecnie Twój typ - Graal, a także Police, ABC Data, Colian lub Ambra, Relpol, Yawal, Dębica i Netia.

Pozdrawiam.

Nadal wierzysz w świetlaną przyszłość rodziny Orłów i ich firmy czy to spekulacyjny zakup?

Mam pytanie mianowicie jakie konkretnie czynniki zadecydowały o wyborze z grupy spółek chemicznych Puław, a nie np. Azotów Tarnów, które również mają b.dobrą sytuację fundamentalną połączoną z ciekawymi perspektywami i obecnej sytuacji w ich przypadku stwierdzenie o niedowartościowaniu przez rynek nie jest bynajmniej na wyrost.

Podobnie jeśli chodzi o Action w kontekście np. ABPL czy ABC Daty?

Ciekawa kronika. Pozdrawiam.

W wolnej chwili proszę o wzięcie pod lupę wyników za IQ '12 GK Azoty Tarnów.

Podbijam prośbę

Pozwolę sobie wtrącić się do dyskusji, z uwagi na fakt, iż obserwuję wątek.
Coraz baczniej przyglądam się sektorowi budowlanemu, który obok deweloperów również został nadto przeceniony. Najogólniej. Minusy to spadki marż budowlanych i globalny postęp recesji, a co za tym idzie zmniejszenie wydatków inwestycyjnych. Szansą na odwrócenie tychże trendów mogą okazać się inwestycje w sektor energetyczny, gdzie do wygrania będą przetargi opiewające na miliardy złotych. Rentowność przy ich realizacji może okazać się wyraźnie wyższa niż ma to miejsce przy innych inwestycjach budowlanych (szczególnie jeśli chodzi o infrastrukturę drogową). Opole jest już rozstrzygnięte. W kolejce jest kilka kolejnych bloków energetycznych.
Patrząc po obecnych wycenach rynkowych jest kilka firm z sektora, które w perspektywie kilku lat, przy udanej realizacji wygranych przetargów z gałęzi energetyki, mogą dać sowitą stopę zwrotu.
Polimex Mostostal, PBG, Hydrobudowa...

Zapraszam do polemiki lub na priv.

Może po prostu chodzi o obniżenie kosztów pracowniczych poprzez redukcję zbędnych etatów. W konsekwencji podniesienie efektywności wykonywanej pracy.

Tomasz Gajdzinski napisał(a):
sluchajcie . jestem idywidualnym inwestorem z malym pakietam ale uwazam ze to co robi czechowicz jest obrona kursu ktora zasluguje na szacunek tych co maja papier MCI . Ja taki wyrazam ... bo lepsze to ze broni niz papier tazal by sie w "blocie" po 2zeta co moim zdaniem nie byloby zasluzone . moze i wyniki obecne nie takie jak bym sobie zyczyl ale to jest fundusz wiec kiedy jest dobrze to zarabiaja bardzo dobrze a kiedy zle to nie ma byka aby dal rade takiej fali spadkow . a poza tym kiedy czechowicz ma poreczenie MCI to tak jakby mial wlasne bo najwiekszy . I powiem wiecej spotkalem na mojej drodze wielu gownianych prezesow ktorzy mieli w "D" malych a tem przynajmniej w trudnych sytuacjach zachowuje zimna krew i walczy .


Po pierwsze rolą Prezesa (jakiejkolwiek spółki) nie ma być obrona kursu tylko budowanie realnej wartości firmy potwierdzonej w przepływach finansowych i zyskach, które nie są oparte na przeszacowaniach.

Po drugie. Kurs może się taplać - jak to określiłeś - w błocie nawet po 1 zł/akcja. Im niżej tym potencjał wzrostu większy, ryzyko zaś relatywnie mniejsze. Nie mam nic przeciwko. Jestem nawet za.

Po trzecie podpisuje się obiema rękoma pod tym co napisał WD - Prezes walczy, ale przede wszystkim o swoje. Jaką korzyść jako drobni inwestorzy mieliśmy z uprzywilejowanych emisji?

Perspektywy tutaj są, ale potrzeba nowych, dużych i trafionych inwestycji. Mamy spowolnienie gospodarcze, które powinno być należycie wykorzystane na nowe wejścia. Prezes niedawno wspominał coś o tym jednak z uwagi na fakt, iż moje zaufanie do jego osoby jest - powiedzmy - wątpliwe, nie wiem czy na razie na Morelach.net niepoprzestanie.

I przede wszystkim - powodzenia życzę Tomaszu.

Tu żadne nowe genialne pomysły nie są potrzebne - potrzebna jest tylko cierpliwość Shhh

Gordon_Gekko napisał(a):
lb85 napisał(a):
Snake ma w pełni rację, iż taka symulacja jak invest24 przede wszystkim powinna służyć jako poligon doświadczalny, abyśmy mogli swobodnie testować różnorakie warianty i strategie inwestycyjne, w międzyczasie poprawiając wszelkie błędy,niedociągnięcia i słabości natury psychologicznej, aby dzięki temu unikać ich w realu. Z tego właśnie powodu mnie osobiście w ogóle nie rusza czy lider rankingu prowadzi dzięki zabawie na Techmexie, Petrolinvescie czy Biotonie. Po prostu skupiam się na swoich założeniach bawiąc się razem z Wami.


jezeli wpieprzenie 100% gotowki w prawdopodobnego bankruta nazywasz strategia inwestycyjna to gratuluje ;) a druga sprawa - jezeli myslisz ze w wirtualnej grze poprawisz slaba psychike to widac ze zaczynasz przygode z rynkami - to nie jest krytyka - kazdy kiedys zaczynal - probuje tylko pozbawic Cie zludzen..psychika zaczyna pracowac dopiero przy duzej kasie, wtedy grasz za pozyczone albo chcesz sie utrzymywac tylko z grania na gieldzie...


1. Czytanie ze zrozumieniem. Skąd Twój wniosek, że inwestowanie 100% kapitału w bankruta nazywam strategią? To, że wiele osób w tej grze tak robi nie jest żadną przesłanką ku temu, aby wszystkich oceniać jedną miarą. Ja mam zupełnie odmienne podejście do tego typu zagrywek i spekulacji.

2. Nauka i praca nad samym sobą jest procesem ciągłym. Zarówno rachunek realny jak i wirtualna zabawa są źródłem nowych doświadczeń, przemyśleń i wniosków. Zgadzam się, iż wirtualne zabawy mają dużo niższy ciężar gatunkowy jak i znaczenie, niemniej jednak dodają jakichś kolejnych doświadczeń, a tych nigdy z wiele.

3. Nie musisz pozbawiać mnie żadnych złudzeń - skutecznie zrobiła to Pani Giełda już dobrych kilka lat wcześniej, za co jestem jej niezmiernie wdzięczny.

Snake ma w pełni rację, iż taka symulacja jak invest24 przede wszystkim powinna służyć jako poligon doświadczalny, abyśmy mogli swobodnie testować różnorakie warianty i strategie inwestycyjne, w międzyczasie poprawiając wszelkie błędy,niedociągnięcia i słabości natury psychologicznej, aby dzięki temu unikać ich w realu. Z tego właśnie powodu mnie osobiście w ogóle nie rusza czy lider rankingu prowadzi dzięki zabawie na Techmexie, Petrolinvescie czy Biotonie. Po prostu skupiam się na swoich założeniach bawiąc się razem z Wami.

addison napisał(a):
Z drugiej strony w 11pln też nie wierzę :-)


Rynek w moim mniemaniu jest nieracjonalny więc kto wie...

Jeśli spółka systematycznie będzie zwiększała swoją wartość przez najbliższe kwartały, mam nadzieję, iż zostanie to dostrzeżone przez większe grono inwestorów, a zwiększający się popyt będzie windował w górę cenę akcji. Ale to odległa na razie melodia przyszłości...

Wracając jeszcze do tego nieszczęsnego poziomu 3,5 to pomijając kwestie wsparć na poziomie 3,80 i okolicach 3,55 wiecie koledzy dlaczego nie zbierzemy nic na tym poziomie? Bo wydaje mi się, że w momencie gdyby kurs zszedł choćby do 3,6 - 3,7 to wszyscy rzucilibyśmy się na papiery niczym wygłodniałe psy na kość rozbierając prawą stronę w arkuszu na tym poziomie.

Jeśli sięgniemy tych poziomów jestem gotów sprzedać część innych walorów i brać ile dadzą MW i okolicach wyceny likwidacyjnej. Wszakże cóż mogłoby być lepszego niż kupienie udziałów w dobrej spółce po jeszcze niższej cenie Think

Pozdrawiam długodystansowców (uwielbiam to określenie...) wave

addison ja też bym sobie życzył dobrać do koszyka za 3,50 jednak wydaje mi się to mało prawdopodobne. Jeżeli na szerokim rynku nie nastąpi pogłębienie korekty w najbliższych sesjach to będziemy mogli chyba o tym poziomie tylko pomarzyć. Fundamentalnie to sam najlepiej - chyba jak nikt inny na tym forum - wiesz, że akcje są warte więcej niż wskazuje ich obecna wycena rynkowa. Za rogiem już czekają na nas wyniki - co najmniej zadowalające. Poza tym technicznie żeby dojechać do 3,50 musielibyśmy rozbić po drodze dwa wsparcia - pierwsze na 3,80 i drugie w okolicach 3,55. Jak dla mnie mało realny scenariusz...choć akurat w tym przypadku chciałbym się mylić wave

Widzę niestety, iż już drugi tydzień z rzędu ciągnę się w ogonie forumowego bractwa rodem ze Stockwatch d'oh!
Wrzuciłem spółki do portfela i niech sobie spokojnie leżą czekając na godziwą wartość, a z uwagi na inne zajęcia i brak czasu na zabawę w DT, pozostawiam portfel w niezmienionej zawartości na najbliższe tygodnie (chyba, że rynek zatrzęsie nam się w fasadach niczym ziemia na Haiti, to wtenczas szeroko ustawione stopy się uaktywnią).

Swoją drogą fajne grono nam się zebrało w tej edycji Inwest24 o czym napomknął już TBH kilka postów wcześniej. Jakoś tak raźniej wśród swoich wave

Wystarczy, że poczytasz kilka wcześniejszych stron wątku MCI na tym forum.

To niewielki wysiłek, a dostarczy Ci wielu rzeczowych i ciekawych informacji.

konik to tak przyzwoita dywidenda ciągnie teraz kurs i osobiście nie sądzę, aby przed 2 lutym cokolwiek miało się zmienić. Na szerokim rynku sporo niepewności i niewiadomych, a tutaj pewny zysk spółka oddaje akcjonariuszom, więc wielu inwestorów się skusiło.

Przyłączam się chętnie do kolejnej edycji rywalizacji.

Nick taki sam jak na SW - lb85


addi podobnie mieliśmy kilka dni temu na Polnordzie (dało się ugrać technicznie kilka ładnych %) i obecnie Duda też próbuje wybić się z kanału spadkowego (w sumie już to uczyniła, kwestia tylko tego czy nie było to fałszywe wybicie).

Na IDMSA podoba mi się zachowanie wolumenu, w ostatnich kilku sesjach książkowo malał na spadkach i rósł na wzrostach.

Informacje
Stopień: Rozgadany
Dołączył: 13 marca 2009
Ostatnia wizyta: 20 stycznia 2021 17:08:58
Liczba wpisów: 192
[0,05% wszystkich postów / 0,04 postów dziennie]
Punkty respektu: 1

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,957 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +155,11% +31 022,24 zł 51 022,24 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d