pixelg
Kiedy szczyt hossy? - Branże i sektory - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Kiedy szczyt hossy?

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
12
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 158
Wysłane: 18 grudnia 2013 22:35:12
Na art o Fed nie raczej szans. SW nie jest zbiorem wrózek i czasu do rsns mało thumbright

Moge jednak zapewnic, ze pojawia sie ciekawe rzeczy.... bardzo ciekawe. Zagladajcie jutro, pojutrze do newsów na stronie głównej wave

Frog
0
Dołączył: 2009-08-06
Wpisów: 5 457
Wysłane: 19 grudnia 2013 17:36:00
Opinia członka RPP o naszym zadłużeniu:

biznes.interia.pl/wiadomosci/n...

Cytat:
Sama wysokość deficytu budżetowego i dług publiczny nie jest problemem. Problemem jest dynamika narastania długu

Follow me on Twitter
Zanim zaczniesz narzekać, że znikają Twoje posty, przeczytaj Regulamin Forum

bankrucik
bankrucik PREMIUM
3
Dołączył: 2011-03-26
Wpisów: 4 071
Wysłane: 19 grudnia 2013 22:00:15
mamy "CUD" i "ZIELONĄ WYSPĘ" na WIELKĄ KRECHĘ !!! cały czas twierdzę, że Polska idealnie podąża drogą Grecji i Hiszpanii...

a za ten bal na tytaniku.... to przyjdą rachunki

było porównanie ostatnio TUSKA do GIERKA ktory kiedyś słynął z katastrofalnego zadłużenia.. a teraz przy tym obecnym CUDOTWÓRCY puke_l to Gierek to był PIKUŚ...Not talking

ale lepiej ludzi zabawiać i tworzyć konflikty odwracające uwagę..od rzeczywistych problemów.... np w stylu " KTO SPALIŁ geyowską tęcze" a kto ją odbuduję, albo wprowadzeniem ideologii Gender do przedszkoli albo.. księdzem Lemańskim... itd... ciemny lud kupi i podnieci się tematami zastępczymi
Pogromca bajkopisarzy giełdowych:-)))

Brak kary w przeszłości rozzuchwala na przyszłość..

teraz również na twitter.com
Edytowany: 19 grudnia 2013 22:03


buldi
0
Dołączył: 2009-02-21
Wpisów: 5 064
Wysłane: 19 grudnia 2013 23:41:06
Dokładnie tak. thumbright

Jak sobie uświadamiam ile lat będzie potrzeba by ten bajzel posprzątać , to mi się odechciewa wszystkiego.
...I pomyśleć że za pierwszym razem na nich głosowałem d'oh!
Nigdy nikt mnie bardziej w konia nie zrobił........
Edytowany: 19 grudnia 2013 23:44

bankrucik
bankrucik PREMIUM
3
Dołączył: 2011-03-26
Wpisów: 4 071
Wysłane: 19 grudnia 2013 23:50:16
niestety ja też kiedyś oddałem na tego cudotwórcę głos.... dlatego czuję się tak bardzo podle...

następny kryzys światowy i to Polska będzie skamleć o kredyciki jak teraz Grecja i Hiszpania....

jestem patriotą więc tym bardziej mnie to wkur... bo mam świadomość do czego to doprowadzi..
tak jak katastrofalna demografia.

ale już nic nie piszę bo bym brzydkich słów użył i zaraz by mnie admin wykasował ( zresztą słusznie)
Pogromca bajkopisarzy giełdowych:-)))

Brak kary w przeszłości rozzuchwala na przyszłość..

teraz również na twitter.com
Edytowany: 19 grudnia 2013 23:51

Szutnik
0
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 666
Wysłane: 20 grudnia 2013 09:27:37
[quote=bankrucik]cały czas twierdzę, że Polska idealnie podąża drogą Grecji i Hiszpanii...

a za ten bal na tytaniku.... to przyjdą rachunki

było porównanie ostatnio TUSKA do GIERKA ktory kiedyś słynął z katastrofalnego zadłużenia.. a teraz przy tym obecnym CUDOTWÓRCY puke_l to Gierek to był PIKUŚ...Not talking

[quote]

Tania demagogia. Nie mam zamiaru bronić Tuska, ale nawet zadłużenie rzędu 60% PKB jeszcze nie jest specjalnie groźne ( a tyle nie mamy, nawet po doliczeniu wszystkich sztuczek księgowych Rostowskiego).
Zresztą dlatego 60% jest ostatnim progiem, bo to ostatnia granica bezpiecznego poziomu. Dopiero za nią zaczyna się strefa ryzyka, różna dla różnych krajów. Grecja przewróciła się przy zadłużeniu 125% PKB, Francja teraz ma ok. 90% i ma jeszcze spokój na OAT'sach (obligacjach skarbowych). Węgry, porównywalne z Polską, dochodziły do 90% i nic wielkiego się jeszcze nie działo. Nie wiemy, w którym momencie wierzyciele Polski powiedzieliby dziś "Dość". Podejrzewam, że dopiero przy długu rzędu 100% PKB.
Tak naprawdę wierzyciele nie panikują tak długo, jak długo w ich ocenie jesteś zdolny do bieżącego płacenia odsetek. I to jest to, co decyduje o przewróceniu się, bądź nie, państw.

1. Gierek miał niewymienialną walutę, a zadłużał się w wymienialnej. Dziś zadłużeni jesteśmy głównie w wymienialnej walucie własnej (PLN). To KOLOSALNA różnica!
2. W tamtym czasie nie istniał rynek obligacji złotowych, więc nie istniała możliwość wewnętrznego zadłużania się przez państwo, co by mu z pewnością ułatwiło sytuację.
3. Z pkt 1 wynika, że zadłużenie trzeba było liczyć tylko w stosunku do rocznego eksportu, a nie PKB kraju. A ówczesny dewizowy eksport roczny był żałosny - węgiel, miedź, siarka, trochę nisko przetworzonej stali po cenach bliskich złomowi, drewno i jakieś niszowe wyroby. Dzisiejsza Polska to eksportowy gigant w porównaniu z PRL!
4. Gierek pożyczał walutę przy oprocentowaniu rzędu 4-5%/rok na 10 letnich US T-Notes, PRL plajtnął przy oprocentowaniu 14% na T-Notes. A trzeba pamiętać, że dług PRL to było T-Notes + marża i to niemała. Pokaż mi eksport, który da np. 18-20% dochodu.... Dzisiejsza stopa złotowych obligacji 10-letnich to....?
5. Gierek przewrócił się w momencie, gdy obsługa długu kosztowała ponad 80% rocznych wpływów z eksportu PRL. Tego po prostu nie dało się utrzymać!
Przy całej głupocie obecnego rządu, jesteśmy lata świetlne od podobnej sytuacji. Dziś zadłużenie trzeba tak naprawdę mierzyć w stosunku do budżetu państwa, a nie poziomu eksportu (bo jest w głównie w PLN, prawda?).
Dopóki obsługa odsetek nie przekracza 20% wydatków budżetu państwa, sytuacja jest całkowicie bezpieczna

Reasumując - porównywanie Tuska z Gierkiem to czysty idiotyzm i tania demagogia, niezależnie od tego, że polityka zadłużeniowa Tuska jest skandalicznie głupia!
"Od gry na giełdzie należy się powstrzymać w dwóch przypadkach:
kiedy nie ma się pieniędzy lub kiedy ma się pieniądze."

Mark Twain

Frog
0
Dołączył: 2009-08-06
Wpisów: 5 457
Wysłane: 20 grudnia 2013 09:57:40
Cytat:
ale nawet zadłużenie rzędu 60% PKB jeszcze nie jest specjalnie groźne


1. Naiwnością jest wierzyć, że taki jest rzeczywisty poziom długu publicznego. W excelu i prezentacji power point to ja mogę wpisać, że mamy 30%.
2. Każde zadłużenie jest niebezpieczne, ale jak to powiedział Hausner w linku kilka postów wyżej, problemem jest skala jego narastania. Czyli dynamika. Można mieć 100% do PKB, ale jeżeli spada o 5% rocznie to można powiedzieć, że dług nie jest dużym problemem. Jeżeli jest 60% (wg metodologii Rostowskiego i jego kolegów), ale dług ten przyrasta w sposób niemal niekontrolowany, to jest problem.
Follow me on Twitter
Zanim zaczniesz narzekać, że znikają Twoje posty, przeczytaj Regulamin Forum

Szutnik
0
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 666
Wysłane: 20 grudnia 2013 10:30:39
@ Frog

Cytat:
1. Naiwnością jest wierzyć, że taki jest rzeczywisty poziom długu publicznego. W excelu i prezentacji power point to ja mogę wpisać, że mamy 30%.
2. Każde zadłużenie jest niebezpieczne
,

Są 2 rodzaje zadłużenia państwa:
1. Bieżące, wynikające ze stricte zaciągniętych zobowiązań (obligacje, pożyczki itd)- i tu, nawet z numerami Rostowskiego, jesteśmy nadal mocno poniżej 60% PKB, pomimo ukrywania części tego zadłużenia np. w Krajowym Funduszu Drogownictwa itd.

2. Coś, co się u Anglosasów nazywa "unfunded liabilities" (UF) -(przyszłe)zobowiązania bez pokrycia w funduszach bieżących. Tu zadłużenie Polski wynosi nawet 1400%, o ile mnie pamięć nie myli. Tu liczy się np. całkowite przyszłe zadłużenie ZUS, przyjmując obecny poziom jego wydatków, wynikający z bieżących, istniejących już ustaw. Wystarczy zwiększyć wiek odejścia na emeryturę i jednocześnie zmniejszyć wysokość emerytur, i poziom UF gwałtownie spadnie. UF to taki trochę ekonomiczny chwyt erystyczny "pod publiczkę", mający na celu wywarcie presji na rządzących w celu zmiany obowiązującego prawa, bo gdyby przyjąć dosłownie poziom UF, to wszystkie państwa są bankrutami.

Cytat:
Naiwnością jest wierzyć, że taki jest rzeczywisty poziom długu publicznego


Ja się mogę mylić w ocenie bezpieczeństwa polskiego długu. Ale rynek się nie myli. A tu jest spokój...
"Od gry na giełdzie należy się powstrzymać w dwóch przypadkach:
kiedy nie ma się pieniędzy lub kiedy ma się pieniądze."

Mark Twain

Frog
0
Dołączył: 2009-08-06
Wpisów: 5 457
Wysłane: 20 grudnia 2013 12:50:16
Rynek się nie myli w tym sensie, że cena rynkowa aktywów... jest jaka jest. Tylko w tym sensie ma rację i nie ma co z nim dyskutować.

W kwestii wyceny rzeczywistości gospodarczej, rynek się myli cały czas i to bardzo. Dlatego można na nim zarabiać. Gdyby się nie mylił, ceny akcji by się nie zmieniały szybciej, niż ich wycena metodami fundamentalnymi. W kwestii bezpieczeństwa polskiego długu też może się mylić.
Follow me on Twitter
Zanim zaczniesz narzekać, że znikają Twoje posty, przeczytaj Regulamin Forum

buldi
0
Dołączył: 2009-02-21
Wpisów: 5 064
Wysłane: 20 grudnia 2013 12:58:17
Szutnik napisał(a):

Tania demagogia. Nie mam zamiaru bronić Tuska, ale nawet zadłużenie rzędu 60% PKB jeszcze nie jest specjalnie groźne ( a tyle nie mamy, nawet po doliczeniu wszystkich sztuczek księgowych Rostowskiego).


No to zegar długu się pewnie zepsuł. d'oh!

Cytat:
Ile wynosi dług publiczny w Polsce – czy tak jak wylicza minister finansów Jacek Rostowski – 900 mld zł czy, tak jak twierdzi Leszek Balcerowicz – ponad 3 bln zł?

www.polskieradio.pl/42/273/Art...

Skoro sam Rostowski ocenia zadłużenie Polski na 900mld to wytłumacz mi Szutnik jakich wzorów matematycznych należy użyć by wyszło 60% PKB?
Edytowany: 20 grudnia 2013 13:06


Scarry
13
Dołączył: 2011-02-28
Wpisów: 4 563
Wysłane: 20 grudnia 2013 13:37:49
Szutnik napisał(a):

Ja się mogę mylić w ocenie bezpieczeństwa polskiego długu. Ale rynek się nie myli. A tu jest spokój...


na początku I wojny światowej rynek całkowicie błędnie ocenił potencjał konfliktu i inwestorzy handlowali, bez znaczących spadków, do ostatniego dnia zamknięcia giełd zaordynowanego nagle przez rządy Allies.

Po czym nagle zblokowano im pieniądze na 5 lat.
* "Diversification is protection against ignorance, it makes little sense for those who know what they’re doing." W. Buffet.
* "The market can remain irrational longer than you can remain solvent"
aktualny portfel szacunkowo: 80% CRJ, 5% THD
Edytowany: 20 grudnia 2013 13:57

tomcichy
0
Dołączył: 2009-06-11
Wpisów: 263
Wysłane: 20 grudnia 2013 15:03:30
a ja mam pytanie strategiczne:
jak cały świat jest zadłużony to u kogo? kto jest wierzycielem? co zrobi wierzyciel jak kraje zaczną bankrutować? zmuszą do oddania? jak? Think
czy raczej umorzą 90% długu i zaczynamy od zera Whistle

Szutnik
0
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 666
Wysłane: 20 grudnia 2013 15:46:04
Scarry napisał(a):

na początku I wojny światowej rynek całkowicie błędnie ocenił potencjał konfliktu i inwestorzy handlowali, bez znaczących spadków, do ostatniego dnia zamknięcia giełd zaordynowanego nagle przez rządy Allies.

Po czym nagle zblokowano im pieniądze na 5 lat.


A Ty byłbyś w stanie WTEDY prawidłowo to ocenić?
"Od gry na giełdzie należy się powstrzymać w dwóch przypadkach:
kiedy nie ma się pieniędzy lub kiedy ma się pieniądze."

Mark Twain

Szutnik
0
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 666
Wysłane: 20 grudnia 2013 15:53:49
Frog napisał(a):
Rynek się nie myli w tym sensie, że cena rynkowa aktywów... jest jaka jest. Tylko w tym sensie ma rację i nie ma co z nim dyskutować.

W kwestii wyceny rzeczywistości gospodarczej, rynek się myli cały czas i to bardzo. Dlatego można na nim zarabiać. Gdyby się nie mylił, ceny akcji by się nie zmieniały szybciej, niż ich wycena metodami fundamentalnymi. W kwestii bezpieczeństwa polskiego długu też może się mylić.


A kto zadecyduje o tym, że Polska się "przewróci" na swoim długu? Ty? Ja? A może jednak Rynek?
"Od gry na giełdzie należy się powstrzymać w dwóch przypadkach:
kiedy nie ma się pieniędzy lub kiedy ma się pieniądze."

Mark Twain

Szutnik
0
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 666
Wysłane: 20 grudnia 2013 16:02:38
buldi napisał(a):
Szutnik napisał(a):

Tania demagogia. Nie mam zamiaru bronić Tuska, ale nawet zadłużenie rzędu 60% PKB jeszcze nie jest specjalnie groźne ( a tyle nie mamy, nawet po doliczeniu wszystkich sztuczek księgowych Rostowskiego).


No to zegar długu się pewnie zepsuł. d'oh!

Cytat:
Ile wynosi dług publiczny w Polsce – czy tak jak wylicza minister finansów Jacek Rostowski – 900 mld zł czy, tak jak twierdzi Leszek Balcerowicz – ponad 3 bln zł?

www.polskieradio.pl/42/273/Art...

Skoro sam Rostowski ocenia zadłużenie Polski na 900mld to wytłumacz mi Szutnik jakich wzorów matematycznych należy użyć by wyszło 60% PKB?


Nie trzeba używać wzorów matematycznych. Trzeba tylko dokładnie wiedzieć, o czym mówimy.
Mówimy o długu sektora finansów publicznych w relacji do PKB:

Cytat:
Dług sektora finansów publicznych wyniósł 886.779 mln zł czyli 55,6 proc. PKB.


www.bankier.pl/wiadomosc/Dane-...

Zegar długu dolicza do tej sumy długi samorządów i parę innych rzeczy. Stąd różnica.
"Od gry na giełdzie należy się powstrzymać w dwóch przypadkach:
kiedy nie ma się pieniędzy lub kiedy ma się pieniądze."

Mark Twain

Frog
0
Dołączył: 2009-08-06
Wpisów: 5 457
Wysłane: 20 grudnia 2013 16:08:44
Szutnik napisał(a):
Frog napisał(a):
Rynek się nie myli w tym sensie, że cena rynkowa aktywów... jest jaka jest. Tylko w tym sensie ma rację i nie ma co z nim dyskutować.

W kwestii wyceny rzeczywistości gospodarczej, rynek się myli cały czas i to bardzo. Dlatego można na nim zarabiać. Gdyby się nie mylił, ceny akcji by się nie zmieniały szybciej, niż ich wycena metodami fundamentalnymi. W kwestii bezpieczeństwa polskiego długu też może się mylić.


A kto zadecyduje o tym, że Polska się "przewróci" na swoim długu? Ty? Ja? A może jednak Rynek?


Zdecyduje gospodarka, polityka UE i naszego rządu itp. Rynek to wyceni, a my wspólnie dostaniemy (lub nie) po dupie.
Follow me on Twitter
Zanim zaczniesz narzekać, że znikają Twoje posty, przeczytaj Regulamin Forum

rottor
0
Dołączył: 2011-05-17
Wpisów: 141
Wysłane: 20 grudnia 2013 16:27:49
osobiście w tym temacie popieram podejście Szutnika, trzeba zauważyć że wszyscy panikują patrząc jak dług publiczny zbliża się do 60%, a przecież o wiele ważniejszy jest całkowity dług wszystkich sektorów, tzn. publiczny, firmowy i prywatny

buldi
0
Dołączył: 2009-02-21
Wpisów: 5 064
Wysłane: 20 grudnia 2013 19:42:45
Szutnik napisał(a):

Zegar długu dolicza do tej sumy długi samorządów i parę innych rzeczy. Stąd różnica.


Bo to pewnie nasze samorządy a nie obcych Państw. Zresztą dlaczego ten dług nie miałby zostać dodany, skoro porównywany jest do PKB w którym uwzględnione są np. produkty wytworzone w szarej strefie?

@Rottor - dług w stosunku do PKB właśnie nie wygląda tak tragicznie jak w odniesieniu do innych bezwzględnych wartości np w stosunku do przychodów Państwa, czy w ujęciu przedstawiającym wzrost wartościowo, jak poniższy wykres obrazujący zadłużenie zagraniczne Polski:


kliknij, aby powiększyć

serpico
0
Dołączył: 2009-10-06
Wpisów: 1 335
Wysłane: 20 grudnia 2013 21:55:41
Szutnik napisał(a):

Ja się mogę mylić w ocenie bezpieczeństwa polskiego długu. Ale rynek się nie myli. A tu jest spokój...


Żeby nie sięgać daleko to przed upadkiem LB oraz problemami Grecji RYNEK mówił, że jest wszystko w porządku, a nawet audyt budżetu Grecji robiony przez Goldman Sachs, sugerował, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku RYNEK się mylił. Natomiast rynek w pojęciu akademickim, a rynek z którym mamy obecnie do czynienia, to dwie różne kwestie. I owszem rynek, sam w sobie jest po to by równoważyć podaż z popytem etc. Natomiast teraz ciężko mówić o wolnym rynku, gdy mamy do czynienia z instytucjami, które decydują o cenie waloru/towaru/waluty, a nie decyduje o tym rynek. Także należy oddzielić te dwie kwestie.

Natomiast co do budżetu, to sumy po stronie wydatków rosną w zawrotnym tempie i to jest zasadniczym problemem. Bez głębokich reform w strukturach wydatków, to będzie musiało się rozpaść, wcześniej lub później. Im później, tym z większym hukiem.

Wystarczy spojrzeć na kilka ważnych elementów po stronie przychodów. Pomimo zwiększenia stawki VAT, wartość dochodów z tego tytułu nie wzrosła. To pierwszy problem i znaczący, gdyż wpływy z VAT to znaczna pozycja w budżecie państwa. Dwa: pomimo zmniejszenia CIT, bezrobocie nie spada, a rośnie. Zamysłem obniżenia CIT było, by pieniądze zaoszczędzone przez przedsiębiorców na podatkach poszły w zatrudnienie i inwestycje. Tak się nie stało. Większe bezrobocie to większe obciążenie FUS. Można by dalej wymieniać, ale problem po stronie przychodów jest na chwilę obecną nie do rozwiązania (chociaż rządzącym wydaje się, że jest: poprzez zwiększenie obciążeń, co spowoduje efekt odwrotny do zamierzonego czyli zmniejszenie przychodów, a nie ich zwiększenie).

Także jedynym rozwiązaniem, co dla większości ekonomistów jest oczywistością, jest zmniejszenie wydatków państwa. I tu pojawia się problem, gdyż jest to rozwiązanie niepopularne polityczne, a szczególnie w latach wyborczych. Jak widać w mediach już zaczęło się "rozdawnictwo" pieniędzy publicznych. Jeśli obiecujący zamierzają dotrzymać słowa, to skończy się to katastrofą budżetu, za co zapłacą wszyscy, a szczególnie najbiedniejsi. Żeby rozdawać, trzeba mieć z czego!!! Ale już nie ma z czego rozdawać. Wydatki muszą być okrojone począwszy od wyrównania obciążeń podatkowych rolników, zmniejszenia uprawnień emerytalnych mundurowych, wielkości finansowania służby zdrowia, a skończywszy na administracji publicznej,a w szczególności jej ograniczania.

Szutnik
0
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 666
Wysłane: 21 grudnia 2013 09:38:31
@ Serpico

Cytat:
Żeby nie sięgać daleko to przed upadkiem LB oraz problemami Grecji RYNEK mówił, że jest wszystko w porządku, a nawet audyt budżetu Grecji robiony przez Goldman Sachs, sugerował, że wszystko jest w jak najlepszym porządku.


1. Nie wiedziałem, że Goldman Sachs to Rynek, ale czego to się człowiek nie dowieAngel

2. A oglądałeś kiedykolwiek wykresy firm upadłych w 2008? No to pooglądaj sobie:
www.muhlenkamp.com/investment/...

Jeśli wg Ciebie spadek 150-letniej "topowej" firmy z 80 USD do poniżej 10 USD w ciągu roku przed upadkiem oznacza, że wszystko jest w porządku, to ja już nie wiem, jak inaczej rynek ma Ci to powiedziećEh?
Chyba, że oczekujesz, ze pewnego dnia do twych drzwi zapuka analityk, a gdy mu otworzysz, powie: W imieniu rynku informuję, że Lehman wkrotce upadnie3some

To samo z Grecją. Jeśli wzrost rentowności 10-latek w przeciągu pół roku z 4 do 8-10% przy inflacji rzędu 1% nie jest krzykiem rynku Uwaga, Zagrożenie! to ja juzn ie wiem, czym jest...
"Od gry na giełdzie należy się powstrzymać w dwóch przypadkach:
kiedy nie ma się pieniędzy lub kiedy ma się pieniądze."

Mark Twain

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,324 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +142,75% +28 550,15 zł 48 550,15 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d