pixelg
Zmiany OFE - wpływ na nasze emerytury i wyniki inwestycyjne - Branże i sektory - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17

Zmiany OFE - wpływ na nasze emerytury i wyniki inwestycyjne

lajkonik
Dołączył: 2008-11-28
Wpisów: 1 307
Wysłane: 25 maja 2011 21:09:28
@frog,

generalnie ja też. Ale dzisiejsze założenia ZUS są właśnie takie, tylko podzielono to na kilka strumieni - FUS, Renty, Zdrowie, bezrobocie itp. A jak brakuje, a brakuje, to dokładamy z podatków.
Główną sprawą w reformie było zdefiniowanie składki przy nieznanej wysokości emerytury, w odróżnieniu od poprzedniego systemy, gdy mając parametry dla konkretnej osoby mieliśmy znaną emeryturę, choćby składek nie było. Pomysł zdefiniowanej emerytury państwowej i zdefiniowanej składki, owe 2% w każdym zakupie, to było połączeniu obu systemów.
Oczywiście znowu pojawia się problem okresu przejściowego i praw nabytych. Na ten czas państwo wydzieliłoby kolejne np.3%-4% z VAT. Siła nabywcza pracowników by wzrosła, towary nieco podrożały, bo zakładam, że płace brutto pozostawiono by na tym samym poziomie, a skasowano składkę na FUS minus rentowa. Zmniejszony klin płacowy, dodatkowy impuls do zakupów równa się większe wpływy, także na emerytury Dancing

Marcin Osiecki
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2010-06-15
Wpisów: 854
Wysłane: 25 maja 2011 22:25:59
Kwestia jest tylko taka Frogu, że system finansowany podatkowo jaki proponujesz posiada jedną zaletę - prostotę i poważne wady. Dla mnie te wady są o wiele gorsze od tej jednej zalety. Takie systemy często określa się mianem beveridgowskich i na takich fundamentach są skonstruowane systemy emerytalne np. w Kanadzie, czy w Australii. Każdy otrzymuje skromną, taką samą emeryturę po osiągnięciu danego wieku. Problemy są następujące:

- system w ogóle nie zachęca do podejmowania legalnej pracy, ba zachęca wręcz do pracy na czarno, bo przecież to ile dostanę jest kompletnie niezależne od tego ile zapłacę podatków. Podsumowując - efekt gapowicza.

- wielkość emerytury kompletnie jest niezależna od tego jak długo się pracuje. Zatem najlepiej jest przechodzić na emeryturę najwcześniej jak się da. A przecież chcemy, żeby ludzie pracowali dłużej ze względów demograficznych oraz po prostu dlatego, że to praca jest głównym źródłem dobrobytu. Nowy system oparty na zdefiniowanej składce zachęca do dłuższej aktywności na rynku pracy. Więcej pracujących to większy produkt do podziału i bogatsze społeczeństwo.

- większe zniekształcenia podatkowe. Na Ciebie Frogu to pewnie nie działa, ale znam wiele osób, które traktują swoje składki emerytalne jako element ich prywatnych oszczędności a nie że państwo ich obrabowuje z pieniędzy (i mają rację - ja też tak uważam). Silniejsze to jest w filarze kapitałowym, ale powinno też występować w stosunku do kapitału w ZUSie. Spytaj Kamila na przykład jak traktuje to co ma zgromadzone w OFE Angel tzn. czy składka emerytalna buduje jego oszczędności emerytalne czy jest podatkiem. Lepiej jest jeżeli ludzie nie traktują tego jako podatek, bo to oznacza, że klin podatkowy jest mniejszy.

- system beveridgowski nie wpływa pozytywnie w jakikolwiek sposób na gospodarkę. A np. system kapitałowy już tak. PTE/OFE przyczyniły się do bardzo szybkiego rozwoju rynków finansowych w Polsce. Druga kwestia jest taka, że OFE inwestując w papiery wartościowe sektora prywatnego przyczyniają się do zwiększenia inwestycji w gospodarce. Wyższe inwestycje to lepszy wzrost gospodarczy. Pomijam już w ogóle fakt, że gdyby nie OFE to politycy przejedli by już wszystkie przychody z prywatyzacji.
Edytowany: 25 maja 2011 22:28

lajkonik
Dołączył: 2008-11-28
Wpisów: 1 307
Wysłane: 25 maja 2011 23:02:12
Marcinie, chyba to było do mnie, nie do Froga.

OK, zgadza się, że system ma wady i zalety.
Podstawowa to prostota. Po drugie eliminujesz część pomocy społecznej skierowanej do ludzi w starszym wieku, którzy z jakiś przyczyn nie odłożyli pieniędzy na starość. Wyrzucisz ich poza nawias społeczeństwa ... Pewnie, że nie. Czyli efekt gapowicza działa czy chcesz czy nie.
Legalność pracy nie ma nic do tego, bo płacąc za dowolny towar wpłacasz jakąś cząstkę na emerytury. Ktoś powie, że płaci więcej, a inny mniej, a dostają tyle samo. To się nazywa redystrybucja, ale każdy się do niej przykłada wg możliwości - to socjalizm o ile pamiętam.
Legalne zatrudnienie to ubezpieczenie rentowe. Legalne zatrudnienie to ubezpieczenie zdrowotne. Legalne zatrudnienie to ubezpieczenie na wypadek bezrobocia. Nie wystarczy zachęt ? To dorzućmy dobrowolne programy emerytalne z ulgami podatkowymi, o czym dalej.

Powiązanie emerytur z długością stażu pracy w tej formie nie ma sensu. Po prostu dla wszystkich jest jeden wiek by zasłużyć na "państwową emeryturę" Jak będziesz się dobrze prowadził, dbał o zdrowie to skorzystasz z niej dłużej. Nikt nie miałby wprowadzać ograniczeń wiekowych dla zatrudniania. A każdy, zatrudniony czy nie, miałby prawo do tej emerytury. Po przekroczeniu odpowiedniego wieku.

Co do zniekształceń podatkowych i uznawania emerytur jako oszczędności. Myślę, że i w Kanadzie istnieje drugi filar. Tak jak w Stanach. Czyli twoje wpłaty na fundusze emerytalne (programy emerytalne) mają preferencje podatkowe. Coś na kształt IKE ?
Nie postuluję znisienia OFE tylko wyeliminowania przymusu. Jeżeli odkładanie na konto emeryckie będzie się wiązało z konkretną ulgą podatkową na już i może drugą jej częścią w przyszłości (albo nie opłacaniem podatku po dotrzymaniu terminu czy wieku emerytalnego) to wiele osób się tym zainteresuje. Wpłacą i ci co nie wszystkie dochody mają legalne, a może nawet zalegalizują choć część swoich dochodów by móc skorzystać z "promocji" ?

Brak wpływu na gospodarkę istniejących systemów jest niemierzalny. Ponieważ system ten utrzymuje się tam od wielu lat to może nawet nie wiemy jak wiele gorzej by było w tych krajach gdyby nie on. Natomiast każdy koncern tworzył prywatne fundusze emerytalne by przyciągnąć pracowników. Przecież GM upadł właśnie przez takie fundusze. Nie koniecznie wpływ "OFE" jest korzystny na gospodarkę, bo może źle inwestować i pieniądze stracić-wyprowadzić z "naszej" gospodarki. Przez naszą nie rozumiem polskiej tylko tą, która pracuje bezpośrednio na wartość aktywów danego funduszu emerytalnego. Co będzie jak Kamila OFE zbankrutuje ??? Tfu, tfu, nie życzę mu.

O ile przyjmować zapisy w ZUS za wiarygodne, bo gwarantowane przez państwo (państwo nie może zbankrutować, szczególnie komunistyczne d'oh! taka była na zachodzie teoria jeszcze w latach 70 XX stulecia - piekne czasy) to można je też traktować jako element oszczędności na starość. Nie chodzi mi o ostatnie zmiany tylko o samą zasadę - składki moich następców pokryją moją emeryturę. Taki zapis przez lata był pewny, ale okazało się, że do czasu. Stąd reforma 1999. Czy teraz nie nadszedł czas na kolejną ?
Edytowany: 25 maja 2011 23:05


Marcin Osiecki
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2010-06-15
Wpisów: 854
Wysłane: 25 maja 2011 23:14:18
Ok, ja kończę ten temat. Pokazałem, że efekt gapowicza jest zdecydowanie silniejszy w systemie finansowanym podatkowo i tyle. Masz inne zdanie - proszę bardzo. Ja wolę system emerytalny bez redystrybucji, a jeśli redystrybucja będzie potrzebna to powinna być dokonywana innymi narzędziami, a nie systemem emerytalnym.
Edytowany: 25 maja 2011 23:19

lajkonik
Dołączył: 2008-11-28
Wpisów: 1 307
Wysłane: 25 maja 2011 23:29:50
Masz rację, że efekt gapowicza jest silniejszy w systemie równych emerytur państwowych. Ja z kolei uważam, że efektu gapowicza w skali państwa nie wyeliminujesz.
W polskich realiach równa i na w miarę godziwym poziomie emerytura zadawalałaby może nawet większość. O tym by mieć lepiej każdy myślałby sam, z pomocą państwa - ulgi.

Możemy skończyć dyskusję, choć uważam, że to dopiero początek, bo temat emerytur jest ważny dla każdego myślącego człowieka.

Acha, nie upieram się, że mam rację. Przedstawiłem tylko swój punkt widzenia i jakiś zarys pomysłu. Chętnie poczytałbym o pomysłach na udoskonalenie OFE, zwiększeniu ich odpowiedzialności, jakieś genialne recepty na to by uzyskiwały stopy zwrotu znacznie ponad rynek.

buldi
Dołączył: 2009-02-21
Wpisów: 5 064
Wysłane: 25 maja 2011 23:31:08
Marcin - spójrz na to praktycznie.
Efekt gapowicza - o którym wspomniałeś dzisiaj wygląda dokładnie odwrotnie.
Składki na ubezpieczenia są prawie 3 krotnie wyższe od pobieranego podatku dochodowego pracownika. To tak naprawdę generuje stabilny rozwój szarej strefy. blackeye
Edytowany: 25 maja 2011 23:32

Marcin Osiecki
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2010-06-15
Wpisów: 854
Wysłane: 25 maja 2011 23:38:46
No tak oczywiście źle zostałem zrozumiany. Buldi pomyśl sobie teraz, że te składki emerytalne nie są nigdzie zapisywane i nie od nich zależy przyszła emerytura. Że te składki są typowymi podatkami, a wszyscy dostają taką samą emeryturę nieważne ile ich płacą. Nie czujesz różnicy? Opłacałoby się jeszcze bardziej unikać legalnego zatrudnienia niż teraz. A odbiór klina podatkowego byłby jeszcze mocniejszy niż teraz.
Edytowany: 25 maja 2011 23:41

lajkonik
Dołączył: 2008-11-28
Wpisów: 1 307
Wysłane: 25 maja 2011 23:50:56
No nie. Składki w systemie emerytury państwowej po prostu nie ma. Czyli, że z tego tytułu nie ma klina podatkowego. A każdy, pracujący legalnie, czy nie opłacałby swoją składkę coś kupując ( gdyby przyjać koncepcję z VAT ). To jest ta różnica. Podatek dochodowy i para podatek w postaci składki ZUSowskiej tworzą klin. Zlikwidowanie rożnic między pracą legalną i nie to by było to. Oczywiście jest jeszcze kwestia urlopów, chorobowych i innych dodatkowych problemów z legalną pracą...d'oh!

Taurus80
Dołączył: 2009-01-07
Wpisów: 2 936
Wysłane: 26 maja 2011 00:19:03
Zlikwidowac obowiazkowe emerytury!!! Zmniejszyc podatki do minimum!!!
Zwolnic wiekszosc niepotrzebnych urzedasow!!!! Zmienic gowniane prawo aby 1 urzedas mogl zrobic to co teraz musi robic dziesieciu!!!

Kolejnosc dowolna.

Jak te kryteria panstwo spelni to na emeryture odloze sam, i do tego bede baardzo bogaty! Jak wiekszosc z nas :)
NIEMOZLIWE???

Pewnie ze niemozliwe :) bo panstwo czyli politycy nigdy nie zabiora sobie profitow ktore czerpia oni i ich rodziny Shame on you
Zacytowalbym slowa Pawlaka ale szkoda geby.

Wedlug mnie obowiazkowa emerytura jest kompletnie bezsensowna, dlaczego ja mam odkladac kase do 65roku z czego polowe mi zabiora, a taki gornik, policjant, wojskowy czy nie wiadomo kto jeszcze niedosc ze nie odklada ani zlotowki, idzie na emeryture po 15 latach pracy, to jeszcze oprocz tego dostaje ta emeryture za moje podatki???
Bo przeciez sam nie odlozyl ani zlotowki :(
Wiec w dzisiejszym systemie mamy ZUS czy OFE jak kto woli na ktore placimy krocie a do tego wszystkiego mamy system np VATowy z ktorego skladamy sie na emerytury innych :(

Mozemy tak dyskutowac o mozliwosci zmian jednak nigdy nie znajdziemy porozumienia za duzo trzeba zmienic aby wszystko dzialalo jak powinno.

Jestem zdania ze aby bylo lepiej najpierw wszystko musi sie samo rozsypac wtedy medrcy beda zdolni usiasc do jednego stolu i sie zastanowic jak zlozyc klocki poprawnie.
Mysle ze to sie stanie gora za 10 lat.

buldi
Dołączył: 2009-02-21
Wpisów: 5 064
Wysłane: 26 maja 2011 00:32:38
Marcin Osiecki napisał(a):
No tak oczywiście źle zostałem zrozumiany. Buldi pomyśl sobie teraz, że te składki emerytalne nie są nigdzie zapisywane i nie od nich zależy przyszła emerytura. Że te składki są typowymi podatkami, a wszyscy dostają taką samą emeryturę nieważne ile ich płacą. Nie czujesz różnicy? Opłacałoby się jeszcze bardziej unikać legalnego zatrudnienia niż teraz. A odbiór klina podatkowego byłby jeszcze mocniejszy niż teraz.


Czuję i dlatego nie dążył bym do aż takich uproszczeń, ale uważam że obecny system pobierania składek jest zbyt zawiły - co na pewno generuje konieczność utrzymywania dadatkowej bandy bezproduktywnych darmozjadów do jego obsługi.
Obecna paranoja polega na tym, że przez palce ZUSu przelewa się około 50% kasy brutto wszystkich pracujących osób. W naszej skali jest to gigantyczna kwota z której ponoć "tylko" ok 3% pochłania system.
Procentowo to może nie wiele, ale w przeliczeniu na gotówkę kwota powala.
To wystarcza na budowę nowych pałaców i okładanie marmurami starych oddziałów oraz zakup "gównianego" nie działajacego oprogramowania za grube miliony.
Moim zdaniem system należy uprościć.
Osobno ubezpieczenie chorobowe - zgoda, osobno emerytalno - rentowe, i niechaj będzie że 9 czy ileś tam % idzie w diabły na tych emerytów których trzeba utrzymać po wcześniejszym systemie, ale reszta powinna pracować zarządzana przez fundusze emerytalne wg reguł rynkowych tzn takich w których dopiero efektywność zarządzania jest wynagradzana.
Pozostałe inne wydatki przypisane do dzisiejszego systemu niech bierze na siebie państwo podnosząc podatki, bo tak naprawdę wtedy będą się musieli z nich wytłumaczyć i uzasadnić ich celowość.

Wybaczcie, że tak emocjonalnie, ale jak słysze ZUS, burzy się we mnie powstańcza krew moich przodków.
Edytowany: 26 maja 2011 00:34


Frog
Dołączył: 2009-08-06
Wpisów: 5 426
Wysłane: 26 maja 2011 08:02:46
@ Taurus

Miło przeczytać, że choć Ty się ze mną zgadzasz. Nadzieja w moim sercu nie ginie. Nie każdy wierzy w ten chory system, co mnie niezmiernie cieszy

Pozdrawiam!
Follow me on Twitter
Zanim zaczniesz narzekać, że znikają Twoje posty, przeczytaj Regulamin Forum

Frog
Dołączył: 2009-08-06
Wpisów: 5 426
Wysłane: 26 maja 2011 08:13:04
Marcin Osiecki napisał(a):

- system w ogóle nie zachęca do podejmowania legalnej pracy, ba zachęca wręcz do pracy na czarno, bo przecież to ile dostanę jest kompletnie niezależne od tego ile zapłacę podatków. Podsumowując - efekt gapowicza.

Chcesz mi powiedzieć, że obecnie system do tego zachęca? Wolne żarty. Gdyby nie aparat przymusu chętnie pracowałbym na czarno (a ubezpieczałbym się prywatnie)

Marcin Osiecki napisał(a):

- wielkość emerytury kompletnie jest niezależna od tego jak długo się pracuje. Zatem najlepiej jest przechodzić na emeryturę najwcześniej jak się da. A przecież chcemy, żeby ludzie pracowali dłużej ze względów demograficznych oraz po prostu dlatego, że to praca jest głównym źródłem dobrobytu. Nowy system oparty na zdefiniowanej składce zachęca do dłuższej aktywności na rynku pracy. Więcej pracujących to większy produkt do podziału i bogatsze społeczeństwo.

Pokaż mi choć jedną osobę, która pracuje kilka lat dłużej niż musi ŻEBY MIEĆ WYŻSZĄ EMERYTURĘ. Uważam że to bzdura. Ludzie pracują bo chcą, bo nie chcą czuć się niepotrzebni, bo mają ambicje. NIE dlatego, że ZUS naliczy im po roku nieco wyższą daninę.

Marcin Osiecki napisał(a):

- większe zniekształcenia podatkowe. Na Ciebie Frogu to pewnie nie działa, ale znam wiele osób, które traktują swoje składki emerytalne jako element ich prywatnych oszczędności a nie że państwo ich obrabowuje z pieniędzy (i mają rację - ja też tak uważam). Silniejsze to jest w filarze kapitałowym, ale powinno też występować w stosunku do kapitału w ZUSie. Spytaj Kamila na przykład jak traktuje to co ma zgromadzone w OFE Angel tzn. czy składka emerytalna buduje jego oszczędności emerytalne czy jest podatkiem. Lepiej jest jeżeli ludzie nie traktują tego jako podatek, bo to oznacza, że klin podatkowy jest mniejszy.

Wszystko ok, pod warunkiem iż wierzysz że ten system przetrwa w takiej formie jak dzisiaj. A to moim zdaniem naiwność.

Marcin Osiecki napisał(a):

- system beveridgowski nie wpływa pozytywnie w jakikolwiek sposób na gospodarkę. A np. system kapitałowy już tak. PTE/OFE przyczyniły się do bardzo szybkiego rozwoju rynków finansowych w Polsce. Druga kwestia jest taka, że OFE inwestując w papiery wartościowe sektora prywatnego przyczyniają się do zwiększenia inwestycji w gospodarce. Wyższe inwestycje to lepszy wzrost gospodarczy.


Ale aby OFE te pieniądze otrzymały, pieniądze najpierw są wysysane z rynku w postaci składek, kosztów obsługi administracji ZUS i OFE oraz prowizji OFE. Dopiero niewielka część tego co pozostaje inwestowana jest w papiery wartościowe sektora prywatnego (większość jak wiemy w obligacje). Czyli najpierw zabieramy ludziom miliard, i cieszymi się że 50 milionów z tej puli będzie zainwestowane a sektory prywatny. d'oh!
Ja uważam, że lepiej zostawić ludziom ten miliard, bo oni lepiej będą wiedzieli na co to wydać (konsumpcja - rozwój firm), lub gdzie zainwestować (inwestycje - rozwój firm).
Follow me on Twitter
Zanim zaczniesz narzekać, że znikają Twoje posty, przeczytaj Regulamin Forum

Kamil Gemra
Dołączył: 2009-12-09
Wpisów: 3 001
Wysłane: 26 maja 2011 10:48:03
Cytat:
Pokaż mi choć jedną osobę, która pracuje kilka lat dłużej niż musi ŻEBY MIEĆ WYŻSZĄ EMERYTURĘ. Uważam że to bzdura. Ludzie pracują bo chcą, bo nie chcą czuć się niepotrzebni, bo mają ambicje. NIE dlatego, że ZUS naliczy im po roku nieco wyższą daninę


To zależy w jakim regionie Polski. W Warszawie jest w większości tak jak napisałeś. Jednak znam masę osób w województwie podkarpackim, skąd pochodzę, którzy właśnie tylko po to pracują jeszcze czasami dodatkowe kilkanaście miesięcy, żeby mieć wyższa emeryturę. Proszą o podwyżki w tym okresie bo do obliczania emerytury bierze się najlepsze 10 lat zarobków. Szczególnie robią tak nauczyciele.

Trzeba pamiętać, że taka emerytura w biedniejszych regionach czasami musi wystarczyć na utrzymanie siebie i pomoc dla dorosłych dzieci, które nie mają pracy. W tym wypadku na pewno nie chodzi o fun z pracy i zaspokajanie potrzeb ze szczytu piramidki Maslowa. Przykre to ale niestety tak to w wielu wypadkach wygląda.

Frog
Dołączył: 2009-08-06
Wpisów: 5 426
Wysłane: 26 maja 2011 10:58:38
Cóż, ja z takimi ludźmi się nie spotkałem. Ale skoro takich znasz, to nie śmiem więcej podważać tego faktu Angel
Pytanie, czy jest takich ludzi wystarczająca ilość, aby uzasadniała wszystkie koszty (nie tylko finansowe) utrzymanie tego systemu. Czy ta grupa osób pracujących odrobinę dłużej przełoży się na wzrost PKB w stopniu, który te koszty pokryje? Pytanie retoryczne.
Follow me on Twitter
Zanim zaczniesz narzekać, że znikają Twoje posty, przeczytaj Regulamin Forum

Taurus80
Dołączył: 2009-01-07
Wpisów: 2 936
Wysłane: 26 maja 2011 11:12:09
Ja znam za to duzo ludzi ktorzy przechodza na emeryture w wieku ktory ich do tego uprawnia i obojetnie czy przy 65lat czy wczesniej a do tego pozotaja na swoim miejscu pracy!
Dzieki temu maja emeryture na ktora zasluzyli a dodatkowo pensje niemniejsza jak mieli wczesniej a czesto wieksza :)
Patrzac na problemy systemu uwazam to za gigantyczna ulomnosc!!
Jezeli za "komuny ich skladki byly przejadane czy niepobierane to dzisiaj powinni miec obowiazek wyboru albo praca albo emerytura a nie i jedno i drugie!!

Natomiast nie znam ani jednego przypadku gdzie dany osobnik po osiagnieciu wieku emerytalnego nie przechodzi na emerytura a pozostaje na stanowsku pracy!
Poprostu sytem pozwala aby zwiekszyc swoj dochod bardzo znacznie w ciagu jednego dnia i wszyscy z tego kozystaja.

Prawo powinno byc zmienione i o ile wiek 65 lta jest wiekiem normalnym na przejscie na emeryture i tutaj sprawa pobierania emerytury i pracowania moze byc kwestia bardzo dyskusyjna o tyle ludzie ktorzy przechodza na emeryture wczesniej niz 65 lat powinni miec ZAKAZ pracy. Mysle ze tutaj by dosc duza kwota oszczednosci sie znalazla.

Marcin Osiecki
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2010-06-15
Wpisów: 854
Wysłane: 26 maja 2011 12:35:44
@Taurus80 No i właśnie nowy system o zdefiniowanej składce jest na te problemy co piszesz o wiele bardziej odporny, ponieważ w nowym systemie jeśli ktoś chce w wieku 65 lat dalej pracować to nie opłaca mu się przechodzić na emeryturę i jednocześnie pracować. Najlepszym rozwiązaniem jest dalsza praca i przejście na emeryturę wtedy, kiedy już taka osoba uzna, że dalej sił ani zdrowia na pracę nie ma. Kamil tutaj napisał, że nawet w starym systemie ludzie próbują pracować dłużej, aby dostać wyższą emeryturę (10 najlepszych lat składkowych). Ale ten efekt w nowym systemie jest nieporównanie większy. Przypominam, że pierwsi mężczyźni będą przechodzić na emeryturę w pełni wg nowego systemu w 2014 r. Tamto o czym piszesz to jest końcówka starych zasad, starego systemu, który już odchodzi i go nie będzie.

W nowym systemie wielkość emerytury jest ustalana tak: [kapitał] / [prognozowane dalsze trwanie życia w miesiącach]. Może pokażę taki przykład. Jest osoba, która posiada 350 tys. zł kapitału, ma 65 lat i może przejść na emeryturę. Wg tabel dalszego trwania życia wynika, że będzie żyć jeszcze statystycznie przez 205 miesięcy. Zatem jesli się zdecyduje to otrzyma emeryturę 1707 zł. Ale załóżmy, że zdecyduje się na dalszą pracę do 68 roku życia. Jaką wtedy dostanie emeryturę? Działają trzy czynniki: zyski z kapitału, dalsze wpłacanie składek oraz niższe dalsze trwanie życia w momencie przechodzenia. Załóżmy, że ta osoba zarabia średnią krajową ok. 3500 zł, zatem wartość wpłaconych składek jeszcze przez te 3 lata wyniesie ok. 25000 zł. Dodatkowo możemy ostrożnie założyć, że kapitał też przyrośnie jeszcze o jakieś 5% w skali roku oraz prognozowane dalsze trwanie życia wg tablic dla osoby w wieku 68 lat wynosi 180 miesięcy. Emerytura wzrośnie w przybliżeniu do 2394 zł, czyli o 40 proc. Pewnie zaraz ktoś tu napisze, że to nie jest żadna różnica. Miesięcznie może tak tego nie widać, ale rocznie to już ponad 8000 zł.
Edytowany: 26 maja 2011 13:20

Taurus80
Dołączył: 2009-01-07
Wpisów: 2 936
Wysłane: 26 maja 2011 12:57:12
Marcin spoko w pelni sie z tym zgadzam :) a roznica w przykladzie ktory podales jest gigantyczna bo 700zl miesiecznie przy tych dochodach to jest kosmos.

Jednak pamietaj ze mimo iz od 2014 roku bedziemy przechodzili na emeryture wedlug nowego systemu to przez najblizsze 15-20 lat bedziemy mieli ogromne koszty zwiazane z emerytami ze starego a raczej mieszanego systemu i tutaj jest najwiekszy problem niedosc ze musisz odkladac na emeryture (ZUS) to jeszcze musisz zarobic na innych emerytow i to z dnia na dzien nie zniknie a zajmie przynajmniej 20 lat!!!

I rzad tym powinien zajac sie na dzisiaj a nie Zusem czy OFE na chwile obecna mi jest obojetne czy bedzie kasa lezala w ZUSie czy w OFE bo i tak bilansuja moje skladki i dokladnie wiadomo ile kazdy z nas odlozyl a OFE jak dotychczas byly leniwe do zarabiania wiec same na siebie wyprodukowaly argumenty aby je ograniczyc.

Dzisiaj najwazniejsze jest aby ograniczyc odplyw kasy na emerytow i uwazam ze zabronienie pracy osoba przechodzacym szczegolnie na wczesniejsze emerytury jest jak najbardziej wskazane a nawet konieczne!!!
Oczywiscie ludzia ktorzy ida na emeryture w wieku 65 lat nie powinno sie zabraniac pracowac ale trzeba zmusic OSZUSTOW do tego aby dluzej pracowali na siebie.
Wiadomo ze nie idzie z dnia na dzien zmienic praw ci ktorzy zaczynali prace w prawie ktore uprawnialo ich do wczesniejszych emerytur powinni w tych zasadach pracowac ale trzeba ich skutecznie odsunac od kozystania z tych praw.

Choc z drugiej strony patrzac kiedys bylo mnostwo zawodow ktore uprawnialy do wczesniejszych emerytur i nikt nimi sie nie przejmowal zabierajac im te prawa praktycznie z dnia na dzien :) wiec i mundurowce czy nauczyciela czy innym tez idzie zabrac te przywileje praktycznie z dnia na dzien.

Jak sie pozbedziemy tych problemow czy przynajmniej ograniczymy bedziemy mogli zajac sie tworzeniem nowego systemu a jezeli OFE bada robily wszystko aby zarobic jak najwiecej to jestem jak najbardziej za ich funkcjonowaniem baaa jak juz mowilem w takich warunkach moge placic im wieksze prowizje czy oplaty za zarzadzanie :) oczywiscie za wlasne bledy inwestycyjne powinny tez same odpowiadac przynajmniej w czesci tak aby nie ponosily nadmiernego ryzyka :) czy tez nie probowaly wytransferowania kasy z systemu do wlasnych bankow :)

del-20130918
Dołączył: 2009-01-04
Wpisów: 257
Wysłane: 26 maja 2011 16:25:20
@ Marcin

Ja ciebie rozumiem, bo studiujesz, czytasz teorię. Ale to wszystko jest akademiczczyzna - przepraszam nie obraź się.

Ja dokładnie pamiętam teorię, założenia wejścia reformy w 1999 r. Wystarczyło 10 lat i pierwszy kryzys, aby przekonać się, że to nie działa. A przecież reforma była konsultowana z Katedrą Ubezpieczeń na SGH.
Uczelnia, mająca narzędzie, potrzebną wiedzę, możliwość przeprowadzenie różnych badań.
Co wtedy liczyli? Uwzględniali wszystko to o czym piszesz i wyszło tak jak zawsze. Niektórzy z nich chociaż mają odwagę publicznie napisać, że pomylili się.
To jest porażające.
Wejdź w tabelę wysokości emerytur po 10 latach oszczędzania. Są tam kwoty od 30zl do 100 zł. Mniej więcej w tych granicach. Wiele zmieni dalsze jego 10 czy 20 lat pracy? Nie, nie wiele, nawet jeżeli pokażą się 100-200 % zyski. Myślisz, że taka osoba , która ma około 40 lat, czuje trudny rynek pracy na plecach i zdaje sobie sprawę z knotów ustawowych będzie dalej ufała Państwu i wierzyła w to co piszesz?
To nie chodzi o okradanie. Dzisiejszy emeryt może być również rozgoryczony, bo pracował całe życie a jego pieniędzy nie ma. Gdzie są?
System jest do bani i kreowanie dalej takiego obrazu, jak ty piszesz będzie wzbudzało emocje.
Dzisiaj ci sami twórcy reformy postulują za nowymi zmianami. Tylko co uwzględniają w tych obliczeniach?
Nikt tego nie wie tak naprawdę.
System naliczania wypłat jest tak skonstruowany, ma tyle zmiennych, że można tam swobodnie zmieniać kilka parametrów i wypłacać taka jaką się chce. Praktycznie nikt na to nie ma wpływu. Zobacz o jakiej topie zastąpienia mówiło się w 1999 roku (60%), po 10 latach pojawiają się cyfry rzędu 30%.
A pieniędzy w budżecie nie będzie.

Marcin czy ty oglądałeś chodź jeden wyciąg osoby, która zarabia średnią krajową i jest w systemie od 1999 r?
Ile zarobiła przez ten czas? I jakiego rzędu emerytury może się spodziewać?
Ja w to wątpię - inaczej zweryfikowałbyś swoją teorię.
Pamiętasz ile podatników w Polsce jest w drugim progu podatkowym? W granicach 5-10 % ?
To ta garstka będzie miała faktycznie wyższe emerytury. Pozostali nigdy nie uzbierają więcej niż na głodową emerytura. Ten system to jak pirania. W końcu zje sam siebie, tylko kogo to dzisiaj obchodzi.

O jakich efektach tego systemu emerytalnego piszesz? Wskaż mi proszę wiarygodne podsumowanie tej reformy. Bez teoretycznych modeli.

Ja nie pamiętam danych ile na dzień dzisiejszy ZUSowi brakuje pieniędzy do bieżących wypłat.
Zresztą - jakie to ma już znaczenie. Brakuje a liczyli, ponoć odpowiedzialnie, bo to Katedra ubezpieczeń na SGH!!!!!!!!!!!!

Dodaj do tego czynniki demograficzne - ilu pracujących łoży na dzisiejszego emeryta, jak to będzie wyglądało za 10 lat. Te dane akurat są dostępne.
Myślisz, że za kilka lat pojawią się nagle pieniądze? Skąd? Wiemy ile spółek pozostało jeszcze do prywatyzacji.

Szczerze pisząc, mnie takie teoretyzowanie bez głębszej analizy, połączonej z realiami również już zaczyna wkurzać.

Bo gdyby więcej osób domagało się prawdziwych, realnych danych - byłoby większe prawdopodobieństwo, że niektóre knoty być może by nie przeszły.

A jeszcze jedno...

Chyba Jacek Maliszewski śledził i pokazywał publicznie jak zarządzający OFE radzą sobie z inwestycjami na naszej giełdzie. Było to w sieci.
Były podejmowane takie decyzje, że Kowalski, który by ulokował na zwykłej lokacie lepiej by na tym wyszedł.

To takie moje obserwacje od 1 stycznia 1999 roku...




Kamil Gemra
Dołączył: 2009-12-09
Wpisów: 3 001
Wysłane: 26 maja 2011 16:41:29
Zgodzę się z AlicjaS, że inaczej wygląda teoria a inaczej praktyka.

Nie wiem czy pamietacie jak kiedyś Minister Kołodko wpadł na genialny wydawać by się mogło pomysł. Chciał aby zweryfikować jeszcze raz wszystkie przyznane renty. Każdy (?) przecież zna kogoś kto ma rentę załatwioną na lewo. Pomysł super, byłyby oszczędności itp. Problem - przecież Ci sami by weryfikowali co przyznawali te renty także nic z tego nie wyszło.

Po co to napisałem ? Właśnie to jest klasyczny przykład jak wygląda teoria akademicka, a jakie jest realne życie.

Problem emerytur jest bardzo szeroki ale przyznam, że ten wątek na forum ostatnio najbardziej mnie interesuje thumbright

Może jakąś debatę urządzimy na żywo, a wtedy Rostowski vs Balcerowicz to będzie pikuś hello1

Marcin Osiecki
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2010-06-15
Wpisów: 854
Wysłane: 26 maja 2011 16:54:40
Z mojej strony, ja odpuszczam po tej dawce populizmu, który usłyszałem. Dziękuję za uwagę i przepraszam za rozpoczęcie w ogóle tematu.

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,394 sek.

AD.bx ad3a
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d