pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

domin

domin

Ostatnie 10 wpisów
Halski napisał(a):
czy ktoś pokusi się o racjonalne wytłumaczenie ostatnich spadków? nie ma żadnego negatywnego info, a kurs jak leciał tak leci... i to pomimo pozytywnych perspektyw budownictwa.

Można by się pokusić.

A może wpierw w ramach wprawki znajdziesz "racjonalne wytłumaczenie" wzrostu w ostatnim półroczu z 14-15 na 25?
Myślę że jak to rozwiążesz to i tajemnica spadków się wyjaśni.

pozdrawiam

irfy napisał(a):
Optymista się znalazł Liar Pozytywny. Wiem, że to nierealny pomysł, ale pięknie byłoby wprowadzić przepis, który nakazywałby takim wesołkom natychmiastowe nabycie danego papieru za równowartość półrocznej pensji tuż po wydaniu rekomendacji. Pekacem. Angel

annac napisał(a):
Kupiłam papier po tej rekomendacji, żałuję po przemyśleniu tego, ale faktem jest, że obserwuję sprawdzalność prognoz pana Jerzyka, niestety często dopiero po kilku tygodniach.

Jerzyk optymistą? Jakie znowu prognozy Jerzyka? Rekomendacje?!?! No nie, bądźcie poważni.
Przecież Jerzyk posługuje się suchą "techniką" i jak sam mówi nie potrzebuje znać nawet nazwy spółki by swoje "prognozy" wygłaszać. Zresztą jakby się wczytać i rozebrać na drobne te "prognozy" to wyjdzie, że być może będzie rosło jeśli przebije opory, albo będzie spadać jeśli przebije wsparcia.Angel Angel Angel

Przecież wszyscy wiedzą, że jedynymi czynnikami które mogą spowodować wzrost kursu będą ewentualne "fundamentalne" infa : o nowych akcjonariuszach, pożyczkodawcach lub szacunkowe i z pewnością niepewne szacunki danych złóż gdzieś tam, gdzieś tam.

Pytania zadam inne: jak nisko spadnie?
Ile trzeba będzie czekać na nowe "fundamentalne "info"?
A potem to już wiecie co się stanie... Ostatnie tygodnie pokazały to wzorcowo.salute

WatchDog napisał(a):
Coś dodam offtopicznie - Solorz też ma głowę na karku i to nie byle jaką, a poniżej z tyłu ma szeroookie plecy.
Albo miał. Jak widzimy, czasy się zmieniają. Nawet spokojnie do restauracji iść nie można Anxious


Hi, hi, hi... śmiszne nawet.

To tylko niewinny żarcik czy coś wiesz Watchdogu?


Sygnity "rozkwita":
www.parkiet.com/artykul/7,8582...

Kryzys panie kryzys...

plynacyzrynkiem napisał(a):

czarny to bedzie dopiero piatek joker

to co, 16 czy od razu 15 zeta? ;)


No cóż... Się pożyje - się zobaczy...

Ja myślę, że obstawiając 16-15 jesteście nadal niepoprawnymi optymistami.
Ciekawe, co na to Legg Mason.. (pewnie nic, bo co mają zrobić).
Z tego co pamiętam to insajderzy raczej sprzedają - na nich lepiej nie liczyć.

PS. Najlepszy jest zapowiadany: "program oszczędnościowy, mający na celu redukcję kosztów i optymalizację posiadanych zasobów".
To po półtora roku kryzysu zarząd wpadł na ten genialny pomysłAngel ? Hi, hi... Szybko nie ma co...
Taki program to na mój gust norma w każdej dobrze zarządzanej firmie, a tutaj taki "zonk". Chyba nie mieli co powiedzieć...

Widzę że tutaj niewesoło, to wam jeszcze trochę dołożęAngel :
Jako że jestem z Gdańska i do Pruszcza niedaleko zasięgnąłem opinii "na mieście" wśród znajomych informatyków...
Opinie w stylu, że Sygnity to "syf zgnity" lepiej pominę, ale kilka osób wspomina proceder pompowania kosztów poprzez podwykonawców na wyraźne żądanie łapówki "podpisywaczy faktur", ale o tym też chyba wszyscy wiedzą: www.pb.pl/Default2.aspx?Articl...
Coś wiadomo o wynikach śledztwa? Prokuratura coś znalazła?

Trzeba mieć tylko nadzieję, że to już przeszłość i zarząd panuje nad firmą, silną ręką trzymając koszty...
Najgorsze chyba już za Sygnity, z naciskiem na słowo "chyba"Eh?

pozdrawiam

Nasz prezes Pawełek jak zwykle daje nieźle do pieca: że kryzys jest ok i że będą budować elektrownię, choć nie powinni, ale to i tak dobrze, ze jednak będą. Logika wywodu naszego prezia mocno pokrętna...
Źródło: nafta.wnp.pl/pawel-olechnowicz...

Inwestycje są na ukończeniu, a oni zajarzyli, że potrzebna jest jeszcze elektrownia żeby obsługiwać rafinerię... Szybko to zauważyli nie ma co... Tylko kto zaopatrzy tą elektrownię w gaz? Czyżby Rosjanie? No, no... Wystarczy małe spięcie z naszym Wielkim Bratem i co wtedy? Ciekawe czy rozważane jest (w zaciszu gabinetów) wpuszczenie do akcjonariatu naszych wschodnich sąsiadów...

Cytat:
no to ladnie dzisiaj pko dalo do pieca. i jeszcze na sam koniec zbicie kursu na sporym wolumenie. ladnie to widac na 5 minutowym Eh? trzeci test dolka?

No to chyba czas zanurkować. W końcu do trzech razy sztuka...

Cytat:
Ktos z rady nadzorczej znow sprzedaje akcje. Tym razem sprzedal 10 000 za 20,05 w dniach od 6 do 10 lutego.

www.bankier.pl/wiadomosc/SYGNI...


A kto jest tym sprzedającym? No łatwa zagadka... Poszperajcie trochę i sprawa się wyjaśni...

Cytat:
RSI już było na Lotosie na tych poziomach i jakby niewiele to zmieniło. Dalej spada. I jeszcze chyba ma możliwości w tym zakresie.


Jak na razie nie ma nawet "odbicia zdechłego kota". Może chociaż dzisiaj?

PS. LOTOS miał zdaje się pozwać UniCredit za słynna "zerową" rekomendację. Nie znaleźli argumentów?
PS2. Wysokie straty za IV kwartał są pewne i wszyscy już o tym wiedzą. Teraz niektórzy uświadamiają sobie to, że straty będą chyba towarzyszyć tej spółce przez kilka następnych kwartałów (lat???)

W rekomendacji Millenium z 19.01. znalazłem np taki kwiatek:

Cytat:
W perspektywie średnioterminowej uważamy, że Lotos jest spółką, na której zakup należy poczekać do czasu zakończenia procesu inwestycyjnego Programu 10+. W najbliższym czasie firma będzie cały czas zwiększać zadłużenie, które za 2 lata wyniesie 4 krotność aktualnej kapitalizacji. Oznacza to olbrzymią wrażliwość na wyniki operacyjne, które w najbliższym czasie nie będą najlepsze(remont postojowy, prawdopodobny spadek marży rafineryjnej, spadek cen ropy obniża zyskowność
upstreamu).

A zarząd co? Prezes potrafi tylko udzielić wywiadu i twierdzić że wszystko idzie w dobrym kierunku, trzymamy się obranej strategii, a Lotos "ma korzystny bilans" (chyba objawia nam się nowy guru analizy fundamentalnej). A tak w ogóle to kurs spada, bo ktoś pewnie szykuje wrogie przejęcie.
Biedny Pawełek nie wie nawet jakie świadectwo sobie wystawia skoro plecie takie androny, bo większość akcji posiada skarb państwa i spółki przez skarb kontrolowane. Ech szkoda gadać... - zobaczymy gdzie kursik się zatrzyma, czyli co na to wszystko pan Rynek.

Cytat:
wie ktos moze dlaczego lotos ostatnio tak tanieje?
Ja kupilem po 12 i chce usrednic tylko nie wiem czy juz teraz czy jeszcze spadnie. Ma ktos jakaś teorie na ten temat?

"Ciekawe teorie" to mają analitycy. Poczytaj je sobie. Może cię oświeci. Dość dużo się tego ostatnio pokazało. Ciekawe są tez postacie z zarządu spółki - warto się czegoś o nich dowiedzieć zanim się zainwestuje.
Co do kursu to chyba po prostu ktoś duży bardzo chce wyjść, a inne grube ryby nie chcą się podstawiać i odbierają coraz niżej.

PS. Wczoraj Deutsche Bank "wróży" cenę docelową Lotosu na 7PLN. A dzisiaj kursik rzeczywiście dostał "poślizgu".

Wywiad z panem Morawskim tutaj: wyborcza.pl/1,75480,6177176,Za...
Pytanie jakie się ciśnie po jego lekturze to: jak człowiek z taką wewnętrzną naiwnością (frajerstwem) mógł dojść do tak dużych pieniędzy? Taki Henry M. rodem zza wielkiej wody przerobił naszego rodzimego "biznesmena" na jego własnym podwórku w temacie jego własnej firmy...

Kursik LOTOSU dotychczas niemrawy, w końcu ruszył (w dół). Niebawem chyba zobaczymy cenę poniżej 10?

Wokół Olechnowicza zbierają się czarne chmury:
www.rp.pl/artykul/5,249574_Low...
A wydawało się, że ma dobre układy z każdą stroną. Ciekawe czy Platforma powie: żegnaj.
"Rekordowe" wyniki za IV kwartał będą pewnie dobrym pretekstem.

Troszkę do śmiechu:

blog.gwiazdowski.pl/index.php?...

Cytat:
(...)
W odpowiedzi na dezyderat posłów Wiceminister Skarbu – Krzysztof Żuk – stwierdził, że „podjęte zostały działania w celu ochrony wywiadowczej spółki”!!! Skarb Państwa oczekuje też „na wyniki analiz służb odpowiedzialnych za ochronę państwa”. (...)

Cytat:
2008-12-01 17:23:15
BRE Bank: Można kupować Lotos

BRE Bank: Można kupować Lotos
Analitycy DI BRE Banku w raporcie z 25 listopada podtrzymali rekomendację kupuj dla Grupy Lotos, ale obniżyli cenę docelową do 29,40 zł z 39,60 złotych.

W dniu wydania raportu kurs akcji Lotosu wyniósł 12,82 zł. W poniedziałek na zamknięciu kurs Lotosu wynosił 11,70 zł.

Zdaniem analityków DI BRE Banku perspektywa wysokiej straty w czwartym kwartale oraz ekstremalnie negatywny sentyment wokół koncernu stanowią okazję do budowania pozycji inwestycyjnej.

W związku z tym zalecamy kupowanie akcji Lotosu, które uwzględniając konserwatywnie spadek marż rafineryjnych w przyszłym roku, wyceniamy na 29,40 zł - napisano w komunikacie.

Analitycy szacują, że Lotos może stracić netto w czwartym kwartale ponad 650 mln zł i ostatecznie zamknąć cały 2008 rok na minusie.


Anale z BRE widzą już 650 mln straty za IV kwartał, czyli jeszcze więcej niż ci z UniCredit.

Cytat:
Wiadomo, że paliwa zakupione były po cenach szczytowych, wysokich jeszcze w trzecim kwartale i to będzie musiało być odzwierciedlone w rachunku wyników - powiedział Olechnowicz w wywiadzie dla TVN CNBC Biznes. Dodał, że ten element będzie oddziaływał negatywnie na wyniki czwartego kwartału.

Prezes Lotosu poinformował też, że prawdopodobnie w I i II kw. 2009 roku spółka będzie musiała przeszacować wartość zaciągniętych kredytów inwestycyjnych. To prawdopodobnie będzie [...] pokazywać ujemną wartość w tym zakresie - powiedział.

1. Kredyty (bodajże w $) brane w złym momencie
2. Ropa (także pole naftowe w Norwegii) kupowana na szczycie cenowym
3. Inwestycje w programie 10+ nadmuchane do granic wytrzymałości

Pytanie : czy Lotos bedzie w stanie obsługiwać to zadłużenie przy zakladanej stracie w IVkw. 400mln?
Jeśli stracą płynność to co? W pierwszej kolejności prezes jest do odstrzału... Za długo już siedzi na tym fotelu. Może to grozić hemoroidami...

Na marginesie: Czy nasz "liberalny" i "wolnorynkowy" premier z Gdańska pozwoli upaść Lotosowi? Zresztą w samorządzie Gdańska rządzi także PO...

Dzisiaj UniCredit dało popis. Gdy ceny akcji w hossie szybują pod niebiosa, a anale piszę rekomendacje o podobnych wycenach, delikatnie mówiąc jestem sceptyczny. Dzisiaj ci sami wykształceni anale potrafią pisać takie kwiatki jak niżej. Pachnie tu manipulacją.
Co o tym sądzicie?

"2008-11-24 09:07:07
Lotos nie przetrwa? Analityk: Akcje warte 0 zł

Lotos nie przetrwa? Analityk: Akcje warte 0 zł
fot: EPA/PAP
Analityk UniCredit Robert Rethy obniżył cenę docelową jednej akcji Lotosu do zera z 25 zł i podtrzymał rekomendację sprzedaj.

Zdaniem analityków, jest ponad 50-proc. prawdopodobieństwo, że Lotos może nie przetrwać.

W raporcie UniCredit o Lotosie, Rethy przyznaje, że nie jest w stanie w wiarygodny sposób wyznaczyć wartości dla akcji gdańskiej spółki.

- Widzimy ponad 50-proc. prawdopodobieństwo, że Lotos może nie przetrwać w obecnej strukturze, a w takiej sytuacji posiadacze akcji mogą stracić większość lub całość swoich pieniędzy - napisano w raporcie UniCredit, do którego dotarła PAP.

Zdaniem analityka, Lotos może zostać uratowany przez polski rząd lub PKN Orlen, ale ryzyko jest zbyt duże dla takich spekulacji."

Nie znalazłem wątku tej spółeczki więc zakładam. Sektor: budowlanka. Cena emisyjna była bodajże 50 PLN. Wczoraj gwałtowny spadek po czym pokazuje się komunikat jak niżej. Czy ktoś nieco bardziej doświadczony mógłby to przetłumaczyć "z polskiego na nasze"? Pełno tu profesjonalnych księgowych wyrażeń. Może to być dobry materiał edukacyjny.


Cytat:
W okresie od 28 maja 2008 r. do 14 sierpnia 2008 r. Emitent zawarł z Bankiem Millennium S.A. ("Bank") sześć struktur opcyjnych opierających się na tych samych mechanizmach dotyczących kursu PLN/EUR na podstawie umowy ramowej z dnia 6 stycznia 2006 r. Celem Zarządu Emitenta przyświecającym zawarciu struktur opcyjnych było zabezpieczenie ryzyka kursowego związanego z przychodami z kontraktów budowlanych realizowanych przez Emitenta w EUR w okresie stałego umacniania się złotego. Zarząd opierał swoją decyzję na podstawie analizy raportów analitycznych renomowanych banków i instytucji finansowych. Raporty te konsekwentnie prezentowały stanowisko o stałym przewidywanym umacnianiu się PLN w stosunku do EUR.
Trzy pierwsze struktury wygasły w lipcu i w sierpniu 2008 r., a w ich miejsce zostały zawarte trzy kolejne struktury. Z tytułu wygasłych struktur Emitent zrealizował zyski w wysokości 1.365.000 złotych.
W ramach niewygasłych struktur Emitent kupił od Banku opcje sprzedaży określonych kwot EUR. Z drugiej strony, w ramach tych samych struktur, Emitent sprzedał Bankowi opcje kupna dwukrotnie większych kwot EUR. Opcje te rozliczane są w okresach miesięcznych, począwszy od sierpnia 2008 r. do lipca lub odpowiednio sierpnia 2010 r. (w zależności od opcji).
Analizując skutki kryzysu na międzynarodowych rynkach finansowych i jego wpływ na rynek polski oraz wynikające z tego istotne fluktuacje kursu PLN/EUR, a także biorąc pod uwagę perspektywy kształtowania się tego kursu w przyszłości Zarząd ocenił, iż zawarte struktury opcyjne mogą potencjalnie stanowić źródło istotnych zobowiązań Emitenta. Wobec tych zagrożeń w dniu 21 listopada 2008 r. Zarząd Emitenta podjął decyzję o przekształceniu aktualnych asymetrycznych struktur opcyjnych w struktury symetryczne oraz zawarciu z Bankiem transakcji forward, które eliminują ryzyko zwiększania się zobowiązań Emitenta wobec Banku w okresie od stycznia 2009 r.
Emitent zawarł z Bankiem w dniu 21 listopada 2008 r. serię kontraktów forward, które będą realizowane w okresie od stycznia 2009 r. do sierpnia 2010 r. Kwotą bazową kontraktów forward jest łącznie 5.000.000 EUR w okresie każdego miesiąca (za wyjątkiem sierpnia 2010 r., kiedy kwotą bazową będzie 1.000.000 EUR). Kursy forward zostały ustalone na podstawie kursu spot 3,8000 (dla struktury w ramach której kwotą bazową każdej opcji jest 3.000.000 EUR) oraz kursie 3,7950 (dla dwóch struktur, w ramach których kwotą bazową każdej opcji jest 1.000.000 EUR). Wartość przyszłych ujemnych przepływów w okresie od stycznia 2009 do sierpnia 2010 r. będzie wynosić łącznie 43.450.000 złotych. Dodatkowy, jednorazowy koszt przekształcenia struktur, do poniesienia przez Emitenta w dniu 25 listopada 2008 r., wynosi 4.000.000 złotych.
Zarząd informuje o dobrej kondycji finansowej Emitenta. Na dzień 21 listopada 2008 r. Emitent nie posiada zobowiązań z tytułu kredytów bankowych, a stan środków pieniężnych na rachunkach Emitenta wynosi ponad 50.000.000 złotych. Ponadto Emitent dysponuje niewykorzystanymi liniami kredytowymi w rachunku bieżącym w kwocie 17.000.000 złotych oraz niewykorzystane linie na gwarancje bankowe w kwocie 35.200.000 złotych. Jednocześnie Bank przedstawił Emitentowi propozycję znacznego podwyższenia limitu kredytu w rachunku bieżącym na dalszy rozwój działalności gospodarczej.
Emitent niezwłocznie przekaże korektę opublikowanych prognoz wyników na rok 2008. Powyższa transakcja nie ma wpływu na prognozowany wynik EBIT za 2008 r. w wysokości 60.000.000 złotych.
Kryterium uznania opisywanej transakcji za znaczącą jest wartość przedmiotu umowy, która przekracza 10% wartości kapitałów własnych Emitenta.

Artur nie panikuj. Spokojnie, nic złego się nie dzieje. Jak widać Sygnity potrafi iść wbrew rynkowi. Widać tu siłę kupujących i ich apetyt.

Cytat: Przedstawiona prognoza sporządzona została przez zarząd przy założeniu między innym braku istotnych zmian w sytuacji makroekonomicznej, a tym samym przy założeniu barku istotnych zmian w kryteriach wyboru ofert, podaży nowych kontraktów, cen oferowanych przez zlecających oraz cen usług i materiałów niezbędnych do realizacji kontraktów. Czynniki te znajdują się poza wpływem zarządu spółki - głosi komunikat.

Zarząd uważa, że obserwowana w III kw. br. i w chwili obecnej destabilizacja sytuacji makroekonomicznej związana ze światowym kryzysem na rynku bankowym oraz wahania kursu walutowego uniemożliwiają wykonanie prognozy oraz oszacowanie w sposób wiarygodny w chwili obecnej poziomu przyszłej kontraktacji wraz z oczekiwaną marżą (które to wielkości mają związek z ogólną sytuacją na rynku budowlanym) jak i przychodów zarówno w perspektywie krótko-, jak i długoterminowej.


Coś tu nie gra. Powołując się na kryzys na rynkach i złą sytuacje makro, to mogliby odwołać prognozy na 2009, ale nie na 2008. Wygląda na to, że znaleźli po prostu pretekst i tyle. Stefański sprzedawał na przełomie lipca/sierpnia spory pakiet jakiemuś fundowi. I tu się sprawa częściowo wyjaśnia. Sprzedawał bodajże po 48, co dziś jest nieosiągalne. Wg mnie prezes wiedział o tym że prognoza jest nie do osiągnięcia już wtedy, więc sprytnie opchnął papiery i być może dziś się ustawi dużo, dużo niżej. Fundy teraz czują się oszukane (przynajmniej niektóre z nich) i wyrzucają akcje.

PS. Jeśli dobrze pamiętam, to Stefański za wzór miał Krauzego i bardzo go wychwalał. No cóż fundy chyba to już widzą, ale za późno przejżały na oczy. Jutro znowu -20%?

PS2. Aha, jeśli prezes mówi o światowym kryzysie i jego wpływie na Pol-aquę to znaczy po prostu że z kontraktu na Ukrainie nici, bo to zdaje się jedyny rozwojowy kierunek dla tej spółki.

Poprawcie mnie jeśli coś przekręciłem.

"Ładnie" tu się dzieje. W kilka dni spółka straci kilkadziesiąt procent. Jakiś fund chyba stracił cierpliwość i wali jak z pepeszy. Zejdzie poniżej dwóch dyszek? Tylko kto to odbiera? Może Stefański bierze co swoje? Dowiemy się niebawem...

Jeszcze 2 miesiące temu Stefański zapewniał że prognozy są niezagrożone. I to wchodzenie w kontrakty tylko dla prestiżu na zerowej rentowności, wygląda jak robienie zasłony dymnej. Wydawało się że prezes stawia na fundy i zrobi dla nich wszystko, a tu taki zonk. Grubymi nićmi szyte... Chyba czegoś się nauczył od Krauzego.

A co do wyników za IIIkw.: analitycy KBC Securities spodziewają się, że informatyczna grupa pokaże słabe rezultaty za trzeci kw. Prognozują, że raportowany zysk netto wyniósł w III kw. 8,2 mln zł w porównaniu do 50,1 mln zł straty rok wcześniej, na rezultat taki miało jednak wpływ zdarzenie jednorazowe, jakim była sprzedaż aktywów medycznych

No cóż... dla jednego to dobre wyniki, dla innego nie. Ale jeśli spółka osiąga zyski tylko dzięki sprzedaży aktywów to ja poczekam. Ta "perełka" wydaje się jakaś taka sztuczna.

Żeby nie było tak kolorowo zacytuje posta z Interii (o porozumieniu z bankami):
Cytat:
a co miały zrobić ...?
observer / 2008-10-17 20:00/ Banki nie miały wyjścia, gdyby nie zawarły porozumienia Sygnity musiałoby ogłosić upadłość, bo utraciłaby płynność, ponadto zobowiązania spółki w 2 kw. wynosiły łącznie ponad 441 mln, w tym kredyty i obligacje ponad 120 mln, kwoty te przekraczają rzeczywiste aktywa, które nominalnie wynoszą ok. 620 mln. ale jak to bywa w spółkach informatycznych, jest to wartość mocno nadmuchana... i banki o tym wiedzą, tak, że dziwię się inwestorom.., ale nie dziwię się bankom, taki dług to problem wierzyciela a nie dłużnika..

Pytanko do inwestujących w Sygnity:

Na co liczycie inwestując w tą spółkę? Przecież nierentowna, o rozdmuchanych kosztach, sprawy o których pisze PB, managment "kręci lody", brak dobrego nadzoru właścicielskiego itd, itp. A może jakieś perspektywy? Dlaczego to ma być "perełka"? Nowy prezes zrobi porządek? Uświadomcie mnie prostaczka...

pozdrawiam

Informacje
Stopień: Ośmielony
Dołączył: 6 października 2008
Ostatnia wizyta: 8 stycznia 2011 19:25:41
Liczba wpisów: 27
[0,01% wszystkich postów / 0,01 postów dziennie]
Punkty respektu: 0

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,911 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +169,81% +33 962,76 zł 53 962,76 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło