pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Jozef99

Jozef99

Ostatnie 10 wpisów
Prawie fizycznie mnie to boli.
2016: kupiłem, po 115, "bo przecież będą budować atomówki". (silly me)
2020: sprzedałem, po 1.30 (100x mniej...), "pozamiatane, pewnie kupimy gotowe instalacje od Toshiby / GE".

Również 2020: odkryłem zagraniczne ETFy, All-World itd. Dziżas, czemu tak późno :/

Przesadzacie :) Wystarczy spojrzeć na LinkedIn pani Mileny, i zobaczycie że jej światowe doświadczenie to de facto letnie praktyki.
Ot, taka "pierwsza praca (w radzie/zarządzie)", "niech się pani Milenka sprawdzi w biznesie". Nic nie ujmując pani Milenie (serio myślę, że może być dobra w tym co robi), to Abrisowi zapewne zależy, żeby w radzie mieć potulną, nie sprzeciwiającą się osobę - a jak coś pójdzie nie tak, to mają kozła ofiarnego. Żaden "wysoki" partner z Abrisu nie chce już mieć swojego nazwiska nigdzie obok nazwy Getback.

Czy komuś udało się wczoraj być na WZA?

Czy komuś udało się wczoraj być na WZA?

NNN napisał(a):
Joker napisał(a):
Podatek? Zglos reklamacje bo to biuro musialo sie walnac.
Nie ma podatku.

Odpowiedz ING na moją reklamację.
(...)
czy ktokolwiek w jakimś innym biurze maklerskim (obligacje kupione na Catalyst) lub ktoś kto ma rachunek również w ING ma taki sam problem?

Mi BOŚ uwzględnił reklamację, i to jakoś bardzo szybko, chyba nawet następnego dnia.
Generalnie polecam (nie reklama!), świetna obsługa na poziomie. Widzisz że z normalnym człowiekiem rozmawiasz, nie z robokopem.

Christof_martin napisał(a):
leonek7 napisał(a):
Zakładaliśmy na poważnie ,że Radzio zostanie prezesem. Złodzieje stali się bardzo przewidywalni w swoich poczynanoach .Wiemy również jakie będą ich następne działania.Niestety....

przepraszam a o kim jest mowa ?

W najwyższym skrócie: Radzio to Radosław Barczyński, tutaj onegdaj obecny jako "obligatariusz_kontakt" (polecam funkcję Szukaj). Jako grupa, wybraliśmy go do Rady Wierzycieli (tak nas przekonał, cwaniak), "tylko konwersja!" (długu na akcje), a na zebraniu układowym zrobił małą woltę i... i my mamy 25% wartości do spłaty, a on najpierw zarabiał 30k jako szef rady nadzorczej, a teraz jest prezesem.
Mistrz innowacji.

Joker napisał(a):
Podatek? Zglos reklamacje bo to biuro musialo sie walnac.
Nie ma podatku.

Mi (BOŚ) zrobili "podatek od dyskonta" (bo kupiłem na Catalyst poniżej 100%). Czyli że - według nich - jakby nie należy mi się "25% z układu", ale "25% minus różnica w cenie zakupu".
To kto dostanie te brakujące "25% z różnicy w cenie zakupu" - oryginalny właściciel, od którego odkupiłem na Catalyst?

Czy ktoś się wybiera na WZA? Nie przewidują wersji elektronicznej, trzeba byc fizycznie w Warszawie (dziwne). Planuję dać pełnomocnictwo SII (o ile będą się wybierać) - z zaleceniem nie dania absolutorium.

mysiauek napisał(a):
Taki przypadek nie miał do tej pory miejsca i pada pytanie: czy to jedyny dostawca, który został w ten sposób zhakowany? Jezeli "ktos" potrafil podpisac paczki SolarWindsa to ... mkze kogos jeszcze? Trochę skóra cierpnie.

SolarWinds to był sam początek. "Mając" SolarWinds, widzisz co się dzieje w sieci.
Atakujący bardzo dobrze zna Active Directory (dokładniej SAML), i wykorzystuje to do zdobycia tokenów uwierzytelniających, dających "wjazd" w kolejne miejsca sieci (łącznie z chmurkami VMware i Azure).
Czyli SolarWinds (i być może coś więcej) -> oglądasz sobie przez parę miesięcy, uczysz się -> tworzysz nowe tokeny -> masz dostęp do coraz większej liczby informacji.
Chapeau bas, panowie hakerzy.

Fenris napisał(a):
Czy ktoś mógłby przybliżyć na czym dokładnie polega taki skup akcji

Podbijam tą część pytania - jak taki skup z rynku wygląda?
Mają do wydania/na skup 20 mln zł, chcą kupić maks 800k akcji (co znaczy że dużo wcześniej skończy się owe 20 milionów, a nie limit 800 tysięcy akcji - 800k akcji to by kupili po 25 złotych sztuka), dziennie nie więcej niż 25% średniej z 20 dni.

Czyli co, liczą że średnia z 20 sesji była ~130k akcji dziennie, więc dają na początku sesji PKC na 30 tysięcy akcji i czekają? (czyli maksymalny dzienny wzrost byłby wyznaczony widełkami)
Czy robią bardziej "po cenie rynkowej"? (jest tam jakieś niezrozumiale ujęte ograniczenie - "cena nabycia jednej akcji nie może być wyższa niż X, no chyba że jest wyższa niż X")

[przy cenie 400zł owe 20 milionów skończy się w 2 dni zatem, jeśli założymy skup 30k akcji dziennie - czyli jutro; od czwartku będzie po tych sztucznie napędzonych wzrostach]

sasky napisał(a):
Zatem zapytam, kto z tu obecnych nie wierzy w spłatę (ja uważam że będzie, zbyt dużo instytucji ma GB na widelcu). I czy jeśli nastąpi spłata to czy posypiecie głowy popiołem?

Ja nie wierzę w spłatę. Dla mnie "spłata", to 100% (pal sześć odsetki). W końcu to obligacja, towar tzw bezpieczny (albo - tak przedstawiany).
Przegłosowany układ, dający mierne 25%, to niezła granda była (i jest). Naprawdę myślicie, że takie przykładowe 80-letnie babcie by się kiedykolwiek na to zgodziły? One oddały (stety, niestety) swój głos kuratorowi, a ten - nie wiedzieć czemu - zagłosował jak zagłosował.
Niestety to taki "układ" w złym, starym tego słowa znaczeniu.

Oczywiście, rozumiem że gdyby te 10 tysięcy babć się pojawiło na sprawie sądowej, to mielibyśmy albo trzyletnie postępowanie (bo dwa lata trwałoby zbieranie listy), albo natychmiastową upadłość. Ale byłaby tam jakaś sprawiedliwość "ludzka" - na widłach by pewnie ten zarząd wynieśli. (taka to już sarmacka natura)

Będę pierwszym do sypania głowy popiołem przy spłacie 100% (co by wymagało przegłosowania nowego układu, który się wciąż-dominującemu-akcjonariuszowi DNLD kompletnie nie opłaca).

mily66 napisał(a):
Tak jak napisałem na rynku kapitał płynie od aktywnych do cierpliwych, poczekajmy do końca roku i wtedy powiedzmy sprawdzam.

A, to ja zaznaczam sobie w kalendarzu - i 31.12 sprawdzimy.
(taki mój pet peeve)

Czytaliście o ostatnim WZA (31.08.2020)? Ciekawa jest uchwała 7, i potem uchwała 8.
W skrócie: uchwała 7, absolutorium dla prezesa zarządu (Sylwestra Cacka) nie zostało udzielone (było 15 milionów głosów: 6 mln głosów "za", ale 9 mln głosów "wstrzymujących się").
I co? Chwilę później "Z powodu kwestii proceduralnych Przewodniczący zarządził reasumpcję głosowania."
I mamy dalej: uchwała 8, już głosowanie tajne (do tej pory tajne nie były), już pan Sylwester absolutorium dostał - ale oddano "ważnych" 10 mln głosów (zwyczajowe 6 mln "za", i już tylko 4 mln "wstrzymujących się"). 5 milionów głosów zatem było z jakiegoś powodu nieważnych.
Śmiedzi to nieziemsko.

Widzieliście nowe ogłoszenie o NWZA (na którym DNLD ma absolutną większość, po "wyrolowaniu" obligatariuszy z możliwości posiadania akcji spółki, dzięki m.in. panu Radkowi onegdaj będącego tu na forum - ale i dzięki Sędziemu Komisarzowi, o którym sporo pisze morka).
W skrócie - 28 sierpnia będą ustalali wynagrodzenia.
Będą dodawali sobie też możliwość obejmowania "opcji menedżerskich opartych o akcje Spółki oraz akcje/ udziały podmiotów zależnych i stowarzyszonych ze Spółką" - kolejne rozwodnienie własności.

W regulaminie Rady Nadzorczej też są ciekawostki.
Raz mówią "Rada Nadzorcza sprawuje stały nadzór nad działalnością Spółki we wszystkich dziedzinach jej działalności" - dobra, fajno. Chwilę potem "Rada Nadzorcza nie może wydawać Zarządowi wiążących poleceń dotyczących prowadzenia spraw Spółki". A "Spory pomiędzy Radą Nadzorczą a Zarządem rozstrzyga Walne Zgromadzenie" (czyli DNLD, po tym jak odebrali obligatariuszom możliwość przejęcia spółki).

Ergo: "możecie sobie kontrolować, nadzorować, ale i tak będziemy mieć to w głębokim poważaniu". Co widać choćby po tym, że Radę Nadzorczą będą o cokolwiek musieli tylko prosić, jak kwoty osiągną 1.5mln zł (kwoty zakupów, poręczeń itd) lub nawet więcej (10mln, 30mln, 100mln - w zależności od czynności). W obecnej sytuacji firmy - raczej rzadko to będzie.
Oczywiście - można mówić "ale przecież chodzi o zaufanie do zarządu, żeby rada nadzorcza nie przeszkadzała w codziennym życiu" - problem w tym, że chyba mało kto obecnemu zarządowi ufa.

A, i rada jest wybierana przez WZA - czyli przez Abris (dokładniej DNLD). A w dokumentach nie ma też ani słowa o niezależnym członku rady nadzorczej (z reguły przynajmniej jeden członek winien nie być nijako związany z dominującym właścicielem, żeby patrzeć na ręce - o czym sporo pisze pan Nartowski).

W regulaminie Rady Nadzorczej też są ciekawostki.
Raz mówią "Rada Nadzorcza sprawuje stały nadzór nad działalnością Spółki we wszystkich dziedzinach jej działalności" - dobra, fajno. Chwilę potem "Rada Nadzorcza nie może wydawać Zarządowi wiążących poleceń dotyczących prowadzenia spraw Spółki". A "Spory pomiędzy Radą Nadzorczą a Zarządem rozstrzyga Walne Zgromadzenie" (czyli Abris, po tym jak odebrali obligatariuszom możliwość przejęcia spółki).
Ergo "możecie sobie kontrolować, nadzorować, ale i tak będziemy mieć to w głębokim poważaniu". Co widać choćby po tym, że Radę Nadzorczą będą o cokolwiek musieli tylko prosić, jak kwoty osiągną 1.5mln zł (kwoty zakupów, poręczeń itd) lub nawet więcej (10mln, 30mln, 100mln - w zależności od czynności). W obecnej sytuacji finansowej firmy - raczej rzadko to będzie.
Oczywiście - można mówić "ale przecież chodzi o zaufanie do zarządu, żeby rada nadzorcza nie przeszkadzała w codziennym życiu" - problem w tym, że chyba mało kto obecnemu zarządowi ufa.

A, i jak wszyscy wiemy, rada jest wybierana przez WZA - czyli przez Abris (dokładniej DNLD). A w dokumentach nie ma też ani słowa o niezależnym członku rady nadzorczej (z reguły przynajmniej jeden członek winien nie być nijako związany z dominującym właścicielem, żeby patrzeć na ręce - o czym sporo pisze pan Nartowski).

To, jak widać, nawet nie jest jakaś świeża sprawa, te "jachty lepsze od ferrari w celu promocji firmy".

I jeszcze jaka urocza redukcja / nadpodaż. Miałem ponad 2k akcji, skupili ode mnie 76 (ponad 96% redukcji).

O, i jak ktoś tu trafnie przewidział - nasz Radziu przeszedł do zarządu.

No to przegłosowali - 5k PLN za każde posiedzenie rady nadzorczej.
Spodziewam się wzrostu intensywności prac owej rady - spotkania co tydzień! ;)

Natomiast, czy ktoś może mi wyjaśnić, o co chodzi z zastawem rejestrowym (na miliard?) "na zbiorze wszystkich rzeczy ruchomych i praw majątkowych" dla DJM Trust sp z oo, spółeczki z kapitałem zakładowym 5 tysięcy złotych, specjalizującej się - na oko - w nieruchomościach?
Edit: to chyba pod-spółeczka tejże kancelarii.

Cała treść protokołu z NWZA tutaj.

Dziś przypadkiem wpadłem na tą spółkę, i tu na forum, i przeczytałem anty_teresę, i się za głowę złapałem.
Kupa kasy w jakiejś śmiesznej marihuanowej kryptowalucie, plany rozwoju jak z komiksów o superbohaterach, no i pan (nie pani) Sandra / Chandra (który zupełnie przypadkiem brzmi jak Czandrasekar, ten od czarnych dziur), przewijający się we "władzach" owego 'Medical Marijuana Coin' (którego strona nawet nie działa) - dżizas, że takie spółeczki są w ogóle dopuszczone do obrotu.

Dodajmy do tego, że istnieją na rynku firmy (PCWO Energy, anyone?) które zajmują się tylko "wygrywaniem przetargów na dostarczanie energii z OZE", żadnym budowaniem, eksploatowaniem, dostarczaniem. Wygrywają przetarg na jakąś celową spółeczkę, i czekają kto tą spółeczkę wykupi. Podobnie tu zalatuje.

Vox napisał(a):
przydałaby się taka publikacja w języku angielskim

No ale co byś z taką publikacją zrobił?
Serio pytam.

Bo ja to mogę przetłumaczyć (zapewne w 80% - to nie jest łatwy tekst, ma jeszcze literackie zaciągi), o kolejne 20% dopytać specjalistów, i poprosić np prof Nartowskiego o korektę (to równy gość jest).
Zakładamy tu zaangażowanie minimum 3 osób, i zapewne koszt finansowy.
Pytanie - po co. Dla zabawy, czy dla prawdziwego efektu.

a) masz nagrany "kontakt" do jakiegoś New York Timesa - pewnie, ma to sens,
b) "bo bym to wysłał wszystkim kolegom z IRCa czy innego Facebooka, a Reddit to w ogóle!" - no, po prostu nie warto.

Cytat:
Niezłą cenę uzyskali insiderzy na skupie przez spółkę- 4,2 zł/szt.

Historia mojego inwestowania :)
Nowy na rynku byłem, nie wiedziałem jak to działa. Zobaczyłem "o, jest po 3.30 - a mają kupić po 4.20? co za okazja". No i kupiłem za jakąś praco-premię.
I teraz nie mam 10k, tylko 2k :)
Zostało mi się uśmiechać.

A dziś prezes zrezygnował, więc i te 2k wyparuje.

Cytat:
a teraz taki warchol wiceminister mowi ze nalezy zakazac handlu wierzytelnosciami takimi skumulowanymi w pakietach

Wiszpan, akurat przyjrzenie się transakcjom pakietowym mogło - i nadal może - mieć wysoki sens. Przykład niestety jest z lat 2006-2008, czyli niesławnych NINJA (No Job, No Income, No Assets).
Gdyby owe "hipoteki" nie były opakowane w 12 sreberek, to by świstak odwinął i zobaczył że to bujda.
Nie zrozum mnie źle - ja też straciłem. Być może mniej niż inni, ale dla mnie to był duży wydatek. Ale pewne anty-wolno-rynkowe rzeczy - niestety - mają sens. Przynajmniej w naszej "dzikozachodowej" wersji kapitalizmu.

poszkodowany napisał(a):
Dla osób chcących poprzeć nacisk na Sędziego celem zwołania Zgromadzenia Wierzycieli poniżej zamieszczam tekst pisma do Sędziego wzywające go do niezwłocznego zwołania Zgromadzenia.


Panie, panowie,
Czy - z waszego doświadczenia - wystarczy wysłać email(e), czy też "panie, u nas imejli to nikt nie czyta, i nie mają mocy prawnej, i lądują w koszu" i trzeba fizyczne listy słać (a już najlepiej to za potwierdzeniem odbioru)?
(co kraj/urząd, to obyczaj - stąd pytam)

_olo_ napisał(a):
Cytat:
- dopuszczeniu spółki będącej obligacyjną piramidą finansową na giełdę (liczba osób zatrudnionych w spółce w dziale windykacji była w relacji do liczby osób zatrudnionych w dziale sprzedaży jak 1 do 13 – to wiedza wyniesiona z rozpraw, na których prezes P. Dąbrowski informował, że działalność windykacyjna spółki była tylko przykrywką rzeczywistej działalności jaką było tworzenie i rozwój obligacyjnej piramidy finansowej), a przez to poświadczenie nieprawdy o dobrej kondycji finansowej spółki, za co odpowiedzialność ponoszą oprócz GPW także KNF i UOKiK;
ta relacja 1/13 to niby skąd?


Sam sobie moment później odpowiedziałeś :)

Cytat:
Podobnie nie byliśmy w stanie wyobrazić sobie ryzyka zmiany profilu działalności spółki GB z firmy windykacyjnej na obligacyjną piramidę finansową poprzez zmianę struktury zatrudnienia: w dziale windykacji zmniejszono zatrudnienie do niewiele ponad 60 osób, a w dziale sprzedaży. jednocześnie zwiększono zatrudnienie do ponad 800 osób (źródło: informacja podana przez prezesa P. Dąbrowskiego na rozprawie).

800/60 ~= 13

Cytat:
Niezłe tłumaczenie przez przedstawiciela Euroratingu, nie mieliśmy dostępu do informacji.

Pełna zgoda.

Nie ma to jak zdjąć spółkę z rynku poniżej ceny aktualnej (przymusowy wykup po 1.64).

Dodatkowo, teraz jeszcze informują, że się pomylili w wyliczeniach, i portfele są jeszcze mniej warte niż sądzili - biegły rewident im to powiedział. Ale to niby nie ma żadnego wpływu na "możliwości finansowe realizacji układu".
Takie "i tak chyba nie wierzyliście, że dostaniecie te 25% - to teraz już na bank".

KDPW zrobiło rejestr zobowiązań emitentów, jest i Getback (ale chyba tylko "Catalystowy").

To ja - po dwóch latach - też poproszę o podsumowanie wyników finansowych Kino Polska za 2018 r.
Z góry dziękuję.

Też coraz bardziej skłaniam się ku "najlepiej chyba upadłość", szczególnie jeśli da się odwrócić transakcje z bankami (pan Wójcik wspomniał o tym na posiedzeniu Komisji Finansów, jeśli ktoś jeszcze nie widział - warto, link tutaj: posiedzenie komisji z 14 maja). Bo teraz faktycznie, "zgodziliśmy się" na zostanie bez akcji i z mini wypłatą za wiele lat.

Jeszcze jeden drobiazg. W artykule na Obligacje.pl możemy przeczytać:
Cytat:
Do bieżącej niezachwianej realizacji układu – w ocenie zarządu spółki – GetBack potrzebuje około 13-14 mln zł miesięcznych odzysków.

plus zakładają koszty 5-7 milionów miesięcznie.
Natomiast, w artykule na Bankier.pl widzimy, że "spółka liczy na ustabilizowanie odzysków na poziomie 12-14 mln zł miesięcznie".
Czyli że liczą, że zarobią niemal tyle, żeby nam oddać te 25%.
A co z możliwością przeliczenia się (wyższe koszty, niższe przychody) a układem?
A również - co z zyskownością firmy? W końcu przyspieszone postępowanie układowe ma na celu reformę, i naprawienie firmy. A tutaj sami zakładają "no przy dobrych wiatrach zarobimy idealnie na spłatę niezabezpieczonych, ale w życiu już na prostą nie wyjdziemy".

Serio, chyba lepiej upadłość i odwracanie transakcji.

@Obligatariusz kontakt
Panie Radku,

Głosowałem na pana. Ale po tym (wycinek z dwóch stron raptem!):

"Z aktywistów SW był tylko Jenes; wbrew zapowiedziom nie było Wielebnego" (szydzimy z zawodu***)
"Faktycznie, nudzę się i piszę pod różnymi nickami na forach. To opary absurdu. Lepiej zróbcie pozew kontra Deloitte" (to akurat pana zadanie, wymuszenie tego na zarządzie - i jako RN i jako RW!)
"A zamiast skakać sobie do gardła lepiej działać o ile ktoś wie jak" ("wy się nic nie znacie, tylko ja" - to proszę o wypowiedzenie NDA - da się! - i przekazanie wiedzy)
"mijacie się p. Bukowiecki z prawdą - z zacietrzewieniu nie możecie przyjąć do wiadomości"
"Panie Słupek, widzi pan, zna się pan na PPU tak jak na ksh" (czy to parafraza "jak świnia na gównie"?**)
"Staliście się grupą zgorzkniałych osób" (...) "i tak robię swoje." (...) "Wasz wybór"

Jestem naprawdę zdumiony ("przerażony" to jednak zbyt mocne słowo). Ja wiem, stres, "wsiadają" na pana -- ale jak pan może tak się do swoich "konstytuentów"* odnosić? Ci ludzie na pana głos oddali, a tu taka szydera, pogarda? Gdzie jakaś kultura?! Jak się jest "prawie politykiem" (głosowano na pana, ma pan zapewne więcej głosów niż niejeden w sejmie), to trzeba mieć grubszą skórę i przyjmować krytykę, jakakolwiek by nie była! I nie po to pana wybieraliśmy, żeby teraz takie teksty słuchać. Oczekujemy (zakładam, że nie tylko ja) przynajmniej comiesięcznych opisów "jak sytuacja wygląda na dziś", liczb, notatek z działań, a nie "NDA, NDA, NDA". NDA da się odwołać, szczególnie jeśli było podpisane z potencjalnym łamaniem prawa (RN vs RW).


*parafrazując zachodnie wyborcze standardy
**zakładam że do właśnie tego się pan przyczepi, żeby mi zarzucić że "nic nie rozumiem, w dupie byłem, gówno widziałem, i wszystko zmyślam"
***katolikiem nie jestem, na kościół cięty jestem jak mało kto - ale takie wycieczki personalne?

I, muszę przyznać, pańska wolta z "chcemy konwersji! o, jednak nie chcemy" jest dla mnie (i nie tylko, zakładam) totalnie niezrozumiała. A czemu? Bo pan, zamiast szydzić, nie raczył tu nam wszystkiego łopatką-na-piasek-w-piaskownicy wytłumaczyć. Niestety, to nie nasza wina że "się nie znamy na ksh" - to pańską rolą jest nas w zrozumiały dla wszystkich sposób kształcić. Właśnie dlatego na pana głosowałem.
Ale chyba się pomyliłem. Takie życie. "Miękka dupa, twarda kieszeń", czy jak to szło.


Wracając do sedna:
Bukos4: "GBK nie ma na sanacje, a mowi ze ma pieniądze żeby zrealizować układ, trwać i utrzymywać zarząd i cala machine 8 lat?" (...)
Obligatariusz kontakt: "wypowiedź Kuratora trafiała w punkt i dlatego nie wygłaszałem swoich tyrad, bo byśmy się powtarzali"
Panie Radku, jako ktoś kto nie był na rozprawie (a 90%+ ludzi nie było), nie wiemy jaka to była tyrada, jaka to była wypowiedź. Pańską rolą jest opowiedzenie nam tu wszystkiego (ba, stenopis by nie zaszkodził - tak się np. katastrofy lotnicze sprawdza; jak mamy wiedzieć co się dzieje, jeśli nasz reprezentant z nas szydzi, nic nam nie mówi, a jak już mówi to z wyższością i pogardą?)


A wracając do UważnychKsięgowych z Bankier.pl -- generalnie należy sobie takie teksty (i analizy) odpuścić. Nie trzeba żadnych VPNów-srenów, wystarczy "z komórki/tableta" napisać i jest w miarę anonimowo.
inetnum: 94.254.128.0 - 94.254.191.255
netname: P4NET
descr: Playonline
descr: P4 Sp. z o.o.

No właśnie nie jestem pewien (ale może tego języka po prostu nie rozumiem).

Cytat:
"Jak sama nazwa mówi jest to opłata od "płatności od osób trzecich na rzecz PDM, z wyłączeniem osoby składającej Zapis"

(...)
Cytat:
"(jest to zwyczajna opłata, czyli wynagrodzenie PDM za świadczone usługi). "


Jeśli bym to chciał "normalnym polskim językiem" zrozumieć, to jest to jakaś opłata od osoby trzeciej, ale nie mnie (w sensie: nie od osoby kupującej obligację). Czyli ja składam zlecenie na zakup obligacji za 60k PLN, a ktoś za mnie 4k płaci opłaty?

__Tomasz__ napisał(a):

1) Obligacje papierowe (jak te kupione bezposrednio od GB) bedzie mozna sprzedac za 1gr... i wykazac strate. Tak wynika z moich WEO (brak ograniczen zbywalnosci). Tu chyba nie ma presji czasu bo zanim spolka zostanie zlikwidowana bedzie to mozna zrobic za pomoca umowy cywilno-prawnej. O ile dobrze rozumiem do czasu az GB nas nie splaci w calosci (lub nie zostanie zlikwidowany) obligacje beda istnialy. Czy moze sie myle???

Wydaje mi się, że obligacje możesz "przepisać na ciocię" (bo nikt tego od Ciebie przecież nie kupi) do momentu zapadalności danej obligacji (a przypomnę, niektóre obligacje wygasły w już maju 2018, inne wygasają choćby w tym miesiącu). Tu jest przewaga konwersji na akcje - jeśli np miałeś obligacje GBK0518 (seria BH) to już nic z nimi nie zrobisz (nawet straty nie wykażesz, bo za późno, bo "skończyły się" - taka to sprawiedliwość...); ale jak po konwersji dostaniesz za nie akcje, to te nadal możesz "przepisać na ciocię" i wykazać na papierze stratę (którą potem przez 5 lat możesz odliczać od podatku, niestety tylko tego "giełdowego", i nigdy więcej niż 50% straty w jednym roku).

Obligacji papierowych ("niezdematerializowanych") chyba nie możesz użyć w PIT-8c/PIT-38, bo - z reguły - podatek odprowadzany jest "u źródła" (czyli że Getback wypłaca Ci odsetki, i jednocześnie podatek do właściwego Urzędu Skarbowego; wykup obligacji - w sensie jej "zapadalność" - już jest bezpodatkowy).

Ja niestety nie zdążę się wypisać spod kuratora i wziąć akcji (a kupiłem na Catalyst, więc od LB/IB nic nie będę dochodził). Trudno. Pozostaje mi liczyć na te mityczne wypłaty z fraudów.

Dla tych, którzy jeszcze nie widzieli - można już pre-zadawać pytania panu Radkowi.
Start czatu w czwartek (29.11) o 16:00.

Cytat:
jaki poziom konwersji sugerujecie dla właścicieli obligów zakupionych bezpośrednio w GetBack

Zależy czy na giełdzie grasz.
Ja kupiłem via Catalyst, więc będę brał maksymalną konwersję (jak tylko się dowiem, jak się "wypisać" z obecnej 'autopozycji' kuratora).

DJRob napisał(a):
A co tak się zapytam z obligacjami Getin Noble Banku ?
Czy po przejęciu banku przez inny Bank przejmuje wszystkie zobowiązania?

Zostaniesz z niczym - cała idea resolution to właśnie przeniesienie ciężaru upadku na akcjonariuszy i obligatariuszy.
Natomiast, rachunki i lokaty płynnie przejdą do przejmującego (i gwarantowane przez BFG).

Bercik40 napisał(a):
gdyby pokrzywdzeni ruszyli zadki w dużym protestem min. 100 tyś ludzi

Ale orientujesz się, że pokrzywdzonych jest około 10 tysięcy? Rozproszonych po całej Polsce.
Czyli co - każdy z pokrzywdzonych, często starszych ludzi, musiałby skrzynkąć - co tydzień! - dziesięć średnio zainteresowanych osób, i dymać przez pół Polski to Warszawy? Tak jak "mar56" pisze, nikt nie będzie zainteresowany pomocą poszkodowanym, "bo chciwy frajer".

Ty to jakiś nerwus jesteś, i się cietrzewisz, wybacz.
Też mam umoczone w GBK, i na akcjach i na obligacjach. Dla mnie podłością jest, że polskie prawo nie pozwala takich akcji/obligacji firm de facto upadłych wpisać w straty (i odliczyć od podatku). Zostajesz potem z martwym zapisem na koncie, i tyle.

Dzień dobry, nowy na forum (ale czytam od dawna, jako posiadacz i akcji i obligacji).
W raporcie audytora Deloitte smaczek: "(...) może stać się nieskuteczna prawnie z powodu wprowadzonej zmiany kodeksu cywilnego wchodzącej w życie 9 lipca 2018 roku, która przewiduje krótsze terminy przedawnienia (7 lat - przyp. mój). Na dzień 31 grudnia 2017 roku saldo w wysokości 2.327 mln zł wartości nominalnej wierzytelności (...) zagrożona jest przedawnieniem, jeżeli żadne czynności prawne nie zostaną wszczęte na czas".
Patrząc na (wielgachny) raport roczny, do "początku afery" mieli odzyski roczne 30-40% z obecnego portfela. Teraz portfel odchudza się o ponad 2 mld złotych, a i odzyski zapewne spadną.
Wot - "inwestycja".

Informacje
Stopień: Oswojony
Dołączył: 7 lutego 2013
Ostatnia wizyta: 12 czerwca 2021 19:57:56
Liczba wpisów: 38
[0,01% wszystkich postów / 0,01 postów dziennie]
Punkty respektu: 2

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,674 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +165,97% +33 194,87 zł 53 194,87 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło