pixelg
Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Space Cowboy

Space Cowboy

Ostatnie 10 wpisów
Wtopa jest potężna, rozumiem emocje tych co potracili kupę kasy, albo liczyli na wielkie zyski, ale nie wpadajmy w histerię. ;-)

EA, Bethesda, Ubisoft, nawet Take Two... to wszystko firmy które miały potężne wtopy wizerunkowe, dość przypomnieć, że EA wybierano najbardziej znienawidzoną firmą Ameryki. A mimo to nadal, dość regularnie odnoszą ogromne sukcesy komercyjne, nawet przy produktach niekoniecznie super innowacyjnych, czy jakościowych.

Czy problem wizerunkowy nie ma znaczenia? Oczywiście ma, przy następnym produkcie nie będzie niczego na kredyt, zapowiedzi będą traktowane ostrożniej, ale naprawdę nie tragizowałbym jak niektórzy.

Bo czy naprawdę po absolutnej tragedii Fallout 76 gracze nie czekają z napięciem na każdą wiadomość o Elder Scrolls 6? Jeszcze jak! I tak samo będzie z Witcherem. Co więcej Fallout to nadal to cholernie mocne IP i Cyberpunk również.

Poważniejszy dla wyceny jest raczej brak zaufania co do tego jak sprawnie, jak duże projekty mogą Redzi realizować. Do tej pory zakładano, że udźwigną jeszcze większy i bardziej skomplikowany, a nawet innowacyjny niż W3. Nie udało się, nawet jeśli mamy do czynienia z sukcesem finansowym. Rodzą się pytania, co będzie dalej, ile czasu potrzeba na następny projekt? Uczciwie przyznam, że bałem się tego Cyberpunka Online, że to będzie coś czego nie uniosą i te obawy są jeszcze większe - bo w to, że odkupią częściowo swoje winy naprawiając i tworząc nowy kontent do C2077 to jestem pewien.

A jak to wszystko wyceni rynek jutro i za rok... tego nie wiemy.

Zaznaczając, że mam pozycję, dodam jeszcze jedną rzecz. Bardzo mocna krytyka pod adresem zarządu jest w pełni uzasadniona, ale jeśli spadli z wysoka to warto pamiętać, że nikt z Polski, w tej branży (a w sumie z innych też) tak wysoko nie wszedł. Ktoś ich tam wprowadził i nie wierzę, że CDR się skończył. ;-)

Duża wpadka z ofertą DeGenerals. Wydawało się, że w obecnych warunkach nie da się tego zepsuć, ale chyba przeliczyli się, że swoimi możliwościami jej upchnięcia, pomimo bardzo mocnej akcji marketingowej. To jednak pokazuje, że muszą zostać przy crowdfundingu.

Chciałbym nie mieć racji, ale mam wrażenie że Prospekt nie będzie miał znaczenia dla indywidualnych.

Dla mnie to scenariusz z 90-95% redukcji i duuużym zyskiem z tego kawałeczka, który dostaniemy.

Cenę i tak ustalą instytucje, więc będzie ok.

Pytanie czy warto zamrażać kasę - wynik na koniec dnia będzie lepszy niż na lokacie, ale...

albundy napisał(a):
Nie byłbym taki pewien z tą redukcją. Wszystko zależy od ceny, struktury akcjonariatu, czy czasu oczekiwania do premiery.

Po debiucie PCF spodziewano się trochę więcej (przy tak dużej redukcji), więc moim zdaniem trochę to ostudzi kolejne debiuty.


To chyba nie jest model gdzie premiery miałyby kluczowe znaczenie.

Oczywiście w pewnym uproszczeniu, bo rozbudowa portfolio jest ważna, ale to nie jest model gdzie mamy zaplanowaną premierę lub kilka, patrzymy na grupy steama, jaramy się demami.

Bardziej śledzimy Sensor Tower z miesiąca na miesiąc

A tymczasem Ghost Runner pojawił się w styczniowej wyprzedaży PS Store (obniżka o 25%).

Przecena stosunkowo niewielka a impuls może być dobry.

szco napisał(a):


Drugą sprawą jest to, czy Redzi w ogóle potrafią robić zaawansowane technologicznie gry i czy potrafią być pionierami branży. Jeszcze dwa tygodnie temu to nie ulegało wątpliwości, ale obraz rozwalił się w mak. I to jest to co rynek musi wycenić jeśli chodzi o perspektywę kilkuletnią.


To oczywiście dobre pytanie i dziś pewnej odpowiedzi nie będzie, ale - na spokojnie zastanówmy się gdzie C2077 daje radę, a gdzie - nie.

Absolutny fail to oczywiście optymalizacja na starszą generację. Tu zawiedli nie tylko technicznie, ale po prostu jako organizacja i pojawia się krytyczne pytanie o ich wiarygodność, na ile świadomie ukrywali ten fakt, na ile po prostu wierzyli że jednak na dzień zero to jakoś będzie, zadziała ich magia...

Osobiście wierzę, że wyciągną z tej sytuacji wnioski, ale nikt nie musi tej wiary podzielać.

Natomiast jeśli popatrzymy na zaawansowany sprzęt to ta gra dowiozła. I oczywiście mnóstwo osób miało o niej inne wyobrażenie, a to że to będzie GTA w przyszłości, a to że W3 w przyszłości, itd., itp., ale mimo wszystko jestem pewny że dali radę, mamy grę ze świetną historią i mnóstwem nowych dla Redów mechaników zaadoptowanych do ich silnika, co więcej newgen patch (który pewnie się opóźni teraz) sprawi, że to będzie must have dla bardzo wielu graczy przechodzących na nową generację.

No w kilka milionów sztuk zwrotów to ja nie uwierzę! Jednak większość preorderów to było PC, trochę nextgeny, a poza tym... no zwroty tak nie działają. Nie mówiąc o tym, że wcale nie jest to taka prosta procedura, to część ludzi machnie na to ręką, część poczeka na patch, część jakoś się przemęczy, część może już czeka na nowy sprzęt... Oczywiście bardzo wkurzonych może być wyjątkowo dużo, ale w milion to ja po prostu nie uwierzę - co nie znaczy, że nie mogę się mylić. W taki spadek kursu po premierze i w taką jakość na lastgenach, też nie uwierzyłbym.

Na pewno jednak lastgeny to kluczowy rynek i to co się działo będzie odczuwalne i w liczbach. I tak będzie mocno, ale na pewno trudniej jest sprzedawać grę, która ma tak złą prasę.

Natomiast sama gra jest bardzo mocna, zwłaszcza w zakresie fabuły, postaci. Kolejny rok to poprawki, dodatkowy kontent, ale też "next gen patch" i jest szansa, że CDR to dobrze rozegra. To gra, która ze względu na swoją specyfikę ma szansę na bardzo długi "ogon sprzedażowy", tym bardziej że gracze będą migrować na lepszy sprzęt - nie gorszy.

Osobiście wydaje mi się, że za jakiś czas liczby będą się zgadzać. Natomiast jak te liczby wyceni rynek, przy zmniejszonych zaufaniu do Spółki i mniejszym optymizmie dla jej kolejnych projektów, to już się okaże.

d2fan napisał(a):


Spółka nie bankrutuje, była dziisiaj po otwarciu przeceniona 50% od szczytu. Nie widzę dalszego potencjału spadku. Czy macie inne zdanie?


Co do zasady, to się z Tobą zgadzam, ale niepewność jest olbrzymia. O ile ja wierzę, że wyniki okażą się mocne, to rozumiem w pełni strach, że np. skala zwrotów będzie potężna. Dodatkowo skoro dziś mówi się głównie o bugach to na pewno nie pomaga w sprzedaży.

Więc na pewno dopóki na nas wisi to widmo zwrotów, to będzie to hamowało odbicie.

Poza tym jednak jest sprawa zaufania i to nieszczęsne stwierdzenie CEO, że na starych konsolach działa "zaskakująco" dobrze. To będzie ciążyć długo.

Natomiast w dłuższej perspektywie, to gra będzie działać coraz lepiej, gracze będą się przesiadać na lepszy sprzęt, a C2077 ma świetną historię. O długi "ogon sprzedażowy" jestem spokojny. Mniej o projekt online.

Gdybym wiedział jakie będą informacje ze Spółki: poziom preorderów, zwrot kosztów z zamówień przedpremierowych z samej dystrybucji cyfrowej, kolejne rekordy padające na Twitchu i Steamie byłbym super spokojny o los akcji.

Zwłaszcza, że gram na PS4 Pro i jest spoko!

Ale jak wiemy to rynek zawsze ma rację! Raczej ciężko z nim dyskutować, a kiedy to piszę kolejne wsparcia padają.

Dobra lekcja

aircanada15 napisał(a):
Przecież komunikat jest jasny. Mowa o przychodach z preorderów kopii cyfrowych Cyberpunk 2077.


To jest super jasne, ale nie każdy chce zrozumieć

Kasa jest, PDA też. Na koniec dnia to jednak trochę lepiej niż lokata :)

Moim zdaniem np. BOŚ zdąży, ale biorąc pod uwagę spodziewaną stopę redukcji, to szkoda zachodu.

topfacet napisał(a):
Liczymy także na większą otwartość w komunikacji z akcjonariatem.


Jasne, że inwestorzy chcą zawsze więcej, ale osobiście - jako akcjonariusz - uważam, że jest bardziej niż OK.

Są spółki, których zarządy widać na czatach i konferencjach co miesiąc... tylko gier i wyników nie widać.

Oni są w takim momencie, że powinni się skupić na swoich projektach, kiedy będą mieli więcej do pokazania, na pewno to zrobią. A akcje takie jak spotkania z inwestorami w różnych miastach to jednak jest znacznie ponad standard.

Z całą sympatią dla Spółki, nowy prezes musi popracować nad mową ciała i wystąpieniami publicznymi.

Może wydaje się, że to na forum inwestorskim, nie jest to najbardziej merytoryczna uwaga, ale to jednak też bardzo ważna część roli CEO.

Ale poza tym to oczywiście życzę powodzenia. Bardzo ciekawa Spółka w bardzo ciekawym momencie.

Mogę się mylić, ale chyba nie. Obecnie kontrola może być ograniczona zapisami umowy inwestycyjnej - i pewnie jest, bo tak fundusze zapewniają sobie władzę nawet wchodząc na mniejszościowe pakiety. Więc IPO zapewnie ją rozwiązuje i założyciel odzyska kontrolę - nawet zjeżdzając np. z 70 do 50%

Przyznaję. Kiedy zaczęły sie problemy miałem nadzieję, że mamy do czynienia z ludźmi zasadniczo uczciwymi, ale skoncentrowanymi na biznesie i po prostu nie do końca ogarniętymi jeśli chodzi o giełdę, raporty itd.

Dziś jest już jasne, że byli super ogarnięci i bardzo nieuczciwi, ale chyba najsmutniejsza jest postawa ludzi, którzy weszli tam ratować firmę i reprezentować akcjonariuszy i którzy brutalnie, na oczach wszystkich wykorzystali swoją przewagę informacyjną.

Wstyd

Myślę, że mieliśmy już taki przykład w przypadku Sim Fabric.

Agencja IR związana z INC była tam doradcą jeszcze przed debiutem. Polityka informacyjna spółki spotkała się z dużą krytyką rynku. Głośno o sprawie zrobiło się kiedy Sim Fabric zaczęło grozić pozwem blogerowi Bycze Gierki za krytyczny wpis. Agencja odcięła się wtedy od klienta, który ją potem zwolnił. Ale wydaje się, że działanie agencji było związane z tym że oburzenie wyrazali indywidualni inwestorzy i giełdowi influencerzy - czyli osoby biorące udział w preIPOs, czy akcjach crowdfundingowych organizowanych przez INC.

To moze być drobiazg, ale może też zwiastun kolejnych trudnych sytuacji.

No to przynajmniej koniec części teorii spiskowych i straszenia przełożeniem premiery

d2fan napisał(a):
3 i 4 dni temu nastąpiła "sprzedaż akcji przez osoby powiązane", czy ktoś wie kto sprzedawał i ile?


A poważnie to sobie do raportów zajrzeć i zobaczeć to nie łaska?
LINK
Wszystko jest opisane a to że uprawnieni do akcji z programu motywacyjnego będą sprzedawać żeby sfinansować objęcie tych nowych akcji też spółka ładnie i grzecznie zapowiedziała.
Można sobie dyskutować o wycenie (przypomnijmy, że niektórzy tutaj już zacierali rączki spodziewając się 320 PLN - sorry może kiedyś, ale nie dziś), można sobie dyskutować o crunchu, ale jeśli chodzi o przejrzystość komunikacji to CDR jest wzorem

Vox napisał(a):
ja to czytam wprost: "Nasza flagowa gra jest tragicznie zbugowana i będziemy pracować w każdą sobotę by to poprawić"

Wydaje mi się że możemy spodziewać się przełożenia premiery po raz 3ci. Ci od krótkiej pozycji wiedzieli wcześniej, a jakże (od insiderów?)



To jest bardzo poważne oskarżenie (słabo zamaskowane znakiem zapytania) z którego rzucaniem wypadałoby poczekać choć aż rzekomy scenariusz z przełożeniem premiery się zrealizuje.

Akurat ja odbieram tą decyzję wręcz odwrotnie - przelożenia na pewno nie będzie. Crunch jest niestety, stałym elementem towarzyszącym premierom gier AAA, Redom wydawało się, że uda się go tym razem zminimalizować. Nie udało się - trudno - tak duża gra na pewno będzie mieć swoje problemy na starcie, podobnie jak W3, a jak wyjdzie to zobaczymy.

Nie do końca zgodzę się z tym, że info dot. wprowadzenia 6-dniowego, obowiązkowego dnia pracy to nic nowego. Po pierwsze rok temu Spółka deklarowała, że coś takiego nie będzie obowiązkowe. Po drugie to co szef studia napisał w liście zabrzmiało dość dramatycznie:

Cytat:
“I know this is in direct opposition to what we’ve said about crunch. It’s also in direct opposition to what I personally grew to believe a while back -- that crunch should never be the answer. But we’ve extended all other possible means of navigating the situation.”


Myślę, że crunch tam jest i to ostry od dawna, ale to nie wystarczyło. I może budzić obawy o stan gry, czy są uzasadnione, to już zobaczymy...

Trudno się nie zgodzić, ale wiecie co jest naprawdę śmieszne?

1. Niszowy bloger tworzy wpis w którym stawia spółkę (słusznie lub nie) w złym świetle.

2. Spółka oburza się i przy okazji nagłaśnia ten wpis.

3. Bloger publicznie deklaruje, że jest gotowy do porozumienia, że chętnie porozmawia, zweryfikuje ten wpis.

4. Spółka chce od niego danych kontaktowych

5. Portal branżowy o nieporównywalnie większym zasięgu i renomie prosi Spółkę o komentarz.

6. Spółka przesyła takie coś, kompletnie rezygnując z genialnej (i darmowej) okazji do przedstawienia faktów, swojej opinii, stanowiska itd.

Pycha kroczy przed upadkiem i mamy tutaj świetną ilustrację tego powiedzenia.

Działo się dużo, nie tylko raporty, ale gratulowanie inwestorom zaszczytu kupna akcji, chwalenie kupowaniem szampana na okoliczność przebicia 100 złotych...

Zabrakło tylko wyników i gier... Może one się pojawią z czasem, ale dziś przydałoby się trochę pokory. Niech się wezmą za pracę, a potem kupują szampana. Howgh

indyan napisał(a):
Kolejna spółka z portfela Tar Heel Capital (kilka at temu wprowadzili Live chat) w najbliższym czasie zadebiutuje na ASO.


Tar Heel jest znany inwestorom giełdowym nie tylko przez LiveChat również przez kilka innych mniej innowacyjnych tematów jak np. Radpol, czy FAM, gdzie niezbyt ładnie sobie poczynali z akcjonariuszami mniejszościowymi www.pb.pl/drobni-oskarzaja-wla...

LiveChat zresztą trafił na rynek główny i już jako dojrzały podmiot z kapitalizacją blisko pół miliarda a chodziło o exit. Dlaczego teraz Tar Heel chce się dzielić tak perspektywicznym podmiotem w fazie rozwoju...?

Z jednej strony branża z ogromnym potencjałem i... to właśnie jest ryzyko.

Jedna decyzja Valve i w zasadzie po nich. Im większy będzie to biznes, tym bardziej wydawcy nie będą go chcieli oddawać komuś innemu.

Disclaimer - nie mam tych akcji.

Chciałbym mieć, ale myślę że jest jeszcze na spokojnie trochę czasu ;-)

Pewnie byłby to krok w dobrą stronę, ale pytanie brzmi w takim razie - jak akcjonariusze z tej grupy wybiorą swojego przedstawiciela? ;-)

To jest bardzo ciekawa sprawa. Wiadomo, że indywidualni nie są najbardziej aktywną grupą, zwłaszcza kiedy chodzi o Walne. Więc na pewno zdalne walne i transmisja byłyby na początek pewnie ważniejsze.

Natomiast zostają pytania:
- czy ktoś po prostu mianuje się rzecznikiem tych osób, czy będą jakieś prawybory?
- jak kupię akcje tej serii to jak mogę wpłynąć na wybór tego przedstawiciela?

Dla mnie to trochę puszka pandory. Fajnie, że spółka szanuje inwestorów, niech nadal dobrze się z nimi komunikuje, ale teraz naprawdę niech się skupią na grze.

Osobiście wydaje mi się, że lepszym nabytkiem do rady nadzorczej byłby ktoś kto coś tam wniesie, jakąś wiedzę audytorską, korporacyjną, prawną...

Rety! Chyba przypadkiem trafiłem na forum Bankiera! ;-)))

IPO Palantira to jest bardzo intrygująca sytuacja, bo to jest jednak moment w którym wielu inwestorów zagranicznych analizując tą spółkę, może też usłyszeć o DataWalk a obecna kapitalizacja...ok, ciągle jej jeszcze brakuje... ale 250 mln euro to poziom od którego Spółka staje się inwestycyjna dla wielu instytucji.

Nie chcę naganiać, mam akcje - ale tak, jest tu dużo hazardu.

Szczerze gratuluję i zazdroszczę tym co na tym zarobili, ale w długim terminie to bym o tym nie myślał. Może się mylę, ale dla mnie to temat bardzo koniunkturalny i spekulacyjny.

spice napisał(a):
Ciekaw jestem czy w odniesieniu do spolki CDProjekt istnieje wogole takie pojecie jak informacja negatywna.

Spolka zamierza przyznac sobie 4 000 000 nowych akcji o wartosci 1.8mld zl (patrzac na obecny kurs). Przeciez przy takiej skali to sie nie oplaca wogole gier produkowac. Po co sie meczyc, po co placic pensje, jak mozna od tak sobie wyczarowac prawie 2 miliardy zlotych !

A rynek najwyrazniej odbiera to jako pozytyw, wszak wartosc firmy wzrosnie o blisko 2 miliardy :)


Ale wiesz, że żeby dostali te akcje muszą zrealizować pewne cele? Czy tak po prostu piszesz dla samego pisania?

Cele są super ambitne, są związane również z wyceną i dla mnie jako (malutkiego) akcjonariusza to jest OK. Jak oni to dowiozą, to ja też będę bardzo zadowolony. Co więcej właśnie ten plan i jego założenia utwierdzają mnie w przekonaniu, że warto trzymać akcje nawet przy obecnym poziomie.

Dix22 napisał(a):

Po trzecie: brak nowej dużej premiery oznacza brak przychodów w dalszym czasie i mocne zawiedzenie rynku. Nie sądzę, żeby Tymiński myślał o takiej ewentualności, zwłaszcza, że do akcjonariatu wchodzi fundusz inwestycyjny. .


Ty chyba nie znasz za dobrze historii tej spółki - prawda?

Przepraszam za złośliwość, ale taka jest prawda - na tej spółce taki był po prostu wzór - bardzo optymistyczne sygnały, zapowiedzi, obiecujące pokazy, optymistyczne wywiady... emisja... a potem już z górki.

Może tym razem będzie inaczej, ale czy kolejny Sniper wyniesie tą spółkę wyżej? Na to nie ma szans, a trzeba powiedzieć jasno, nie wygląda (patrząc po serwisach growych, forach itd), żeby ktokolwiek (oprócz inwestorów) na tą grę dziś czekał.

Tu jest zawsze ta sama historia :)
Spółka/prezes nie chce i nie musi ale pojawiają się inwestorzy i błagają o te akcje.

Tak w ogóle, to uważam, że gdyby nie chodziło o CIG to byłaby dobra wiadomość, bo są projekty do sfinansowania, które mogłyby przyśpieszyć rozwój. Niestety CIG nie ma tradycji dowożenia takich projektów na super wysokim poziomie.

Ciekawe swoją drogą, kto tam się pojawi. Rockbrigde? Zebrali już tyle kasy, że zabrakło im akcji spółek growych w obrocie do kupowania? :)))

Stockinger napisał(a):
Akcjonariusze np. CD Projektu, jak zarabiają na przebitce? Dla nich to są przecież papierowe pieniądze. Nie mogą i nie chcą sprzedawać akcji. Za to mają bardzo dobre pensje i zarabiają z dywidendy. A skąd się bierze ta gotówka jak nie z sukcesu sprzedażowego gry?



Tak gwoli ścisłości to założyciele CDR troszkę tych akcji sprzedali historycznie...

Może po prostu kolejne pokolenie inwestorów musi przejść swoją przygodę z tą Spółką :)))

Obawiam się, że wbrew temu co niektórzy uważają, ewentualna kara dla insiderów może nie być końcem problemów Spółki. KNF może dociekać, czy właściwie informowała ich o obowiązkach, czy ma odpowiednie oświadczenia i dokumentację.

1ketjoW napisał(a):
Jedyne co mi jeszcze przychodzi do głowy to to, że CRJ chce sprzedać na PC tyle kopii, ile się da. Dopiero potem mogą chcieć wejść na konsole.

Czy ktoś ma aktualne dane dotyczące WL dla Green Hell?



Nie bardzo widziałbym sens. Wydaje mi się, że jedno drugiemu nie wchodzi w drogę. Wręcz przeciwnie jakaś promocja na konsole mogłaby pomóc PC.

Nie sądzę, żeby tam było jakieś "foul play" natomiast wydaje się, że burdel jest niesamowity. Niech robią swój biznes, ale niech zatrudnią jakiegoś profesjonalnego CFO, który to ogarnie. Szkoda byłoby spółki.

DM BOŚ prognozuje na 2020 r. 30,1 mln zł przychodów i stratę netto ;-)

Historycznie nieźle im wychodziło prognozowanie tej spółki, ale zakładają że premiera kolejnego Snipera będzie miała jednak miejsce w przyszłym roku i (biorąc pod uwagę dotychczasowy track record CIG) mogą mieć tu rację.

Vox napisał(a):
No i okazuje się że wg. spółki KNF się myli i raportów nie trzeba:
stooq.pl/n/?f=1367443&sear...
[quote]
więc moze jednak odwieszą? pytanie po jakim kursie? Obserwuję edukacyjnie - ciekawy przypadek.
może to tylko brak ogarnięcia - sporo przepisów się w kółko zmienia.


No jasnel że tak uważają, tylko co z tego?

A odwieszą po publikacji tego raportu - spółka już poinformowała, że zrobi to 3 sierpnia, czyli nie był to jakiś wielki problem.

Doskonały komentarz do tej sytuacji na Bankierze

Zajrzyjcie sobie na stronę spółki do zakładki IR.

Kontakt dla inwestorów - NIC
Dokumenty korporacyjne - ZERO
Kalendarium - zgadnijcie?

Oczywiście mam nadzieję, że po dzisiejszym fakapie się ogarną, ale bez przesady. Mieli na to czas.

Ale jeśli chcieliście wiedzieć jak Was - dawców kapitału - szanuje ta Spółka, to już wiecie.

Taka ciekawostka. Napisało do mnie Sony:

Cytat:
Jeszcze raz dziękujemy za zamówienie w przedsprzedaży gry Cyberpunk 2077 z PlayStation™Store.

W momencie zamówienia, planowana data premiery wyznaczona została na 17/09/2020.

Obecna, planowana data wydania gry Cyberpunk 2077 to 19/11/2020.

Mamy nadzieję, że nie możesz się doczekać premiery gry Cyberpunk 2077 i nie chcesz rezygnować z zamówienia przedsprzedażowego. Jeśli jednak chcesz je anulować, możesz skontaktować się z naszym działem obsługi klienta poprzez ten link. Jeśli anulujesz zamówienie, otrzymasz zwrot środków, zgodnie z naszymi zasadami anulowania zakupów.


Powyższe jest nieścisłe, bo preorder robiłem na pierwszą datę premiery, ale ja nie o tym.

Żyłem w przekonaniu - może mylnym - że nie ma praktycznie opcji, żeby PS zwróciło kasę za preorder. Nie mówiąc już o tym, żeby sami aktywnie to proponowali. Ciekawe.

A dlaczego miał się znaleźć na StockWatch? To informacja prasowa, nie raport bieżący.

1. Siła Playway polega jednak na tym, że oprócz kasy Spółka zapewniała swoim firmom portfelowym i wsparcie merytoryczne, know-how i marketingowe a także pewien nadzór, wymuszała pewne standardy organizacyjne itd. Tutaj nie ma cienia takich opcji.

2.
Cytat:
A na mnie właśnie ta gra najbardziej zwróciła uwagę, pamiętam jak wiele osób jarało się misją w GTA 5, gdzie Trevor mógł torturować swoją ofiarę, jeśli ta gra będzie podobna, to przyciągnie wiele osób. Pomińmy jakich :D Kasa się musi zgadzać. I pamiętajmy że kontrowersyjne tytuły przyciągają.


Tak, jasne że przyciągają. Ilu graczy przyciągnął Wanking Simulator? Bo zapewniam, że to znacznie bliższe porównanie niż jedna z największych produkcji w historii z super historią, bardzo zróżnicowanym gameplayem, tysiącem aktywności pobocznych itd.

Nazywanie tego tworu klonem Playwaya jest poważną obrazą dla Playwaya.

Wygląda to bardzo słabo, ale to gaming... więc pewnie się sprzeda, pewnie się zarobi sporo na debiucie a potem? Kogo to obchodzi?

Nie chcę nikogo zrażać do decyzji inwestycyjnej, ale ta cała sytuacja o której pisał Anty_teresa jest po prostu bardzo niefajna. Nie robi wrażenia, że traktują inwestorów poważnie.

No tak, ale rozumiem że rosło przed raportem?
Klasyka

Start kompanii crowdfundingowej spółki zależnej i nadzieję związane z nią i premierą Roki - pierwszą z jej portfela wydawniczego?

I jak tam? Reakcja już prawdziwa? :D

mazzgpw napisał(a):
Nie wiem skąd to przypuszczenie że przesunięcie gry o 2 miesiące będzie mieć bardziej negatywny wydźwięk niż wcześniejsze przesunięcie o 5 miesięcy.


Ze względu na premierę konsol nowej generacji na którą Cyberpunk nie będzie jeszcze dostępny?

Nie twierdzę, że zgadzam się z tą opinią w pełni, ale jest to coś co może mieć wpływ

Szefowie rządów lubią gaming, choć można złośliwie stwierdzić, że przynoszą mu więcej szczęścia, niż odwrotnie...
www.premier.gov.pl/wydarzenia/...

Tak, zbyt piękne
Cytat:

Premier zapowiedział w środę, prezentując wcześniej zapowiadane rozwiązanie tzw. estońskiego CITu, że firmy o obrotach do 50 mln zł nie będą musiały płacić CIT, tak długo, jak nie będą wypłacać zysków.

harbul napisał(a):
Palantir - główny konkurent i firma do której Datawalk ciągle się porównuje - ogłosił że na jesieni będzie chciał wejść na giełdę. Podał również, że oczekuje w tym roku przychodów na poziomie 1mld USD co po raz pierwszy w 16 letniej historii pozwoli wejść na plus. Nie jest jasne na ile zostanie wyceniony. Ostatni raz prywatni inwestorzy wyceniali go w 2015 na 20mld USD.

Kto wie, może jako publiczna spółka będą zainteresowani przejęciem Datawalk.


Na taki scenariusz bym nie liczył, ale na to, że amerykańskie instytucje usłyszą o DataWalk przy okazji tego IPO już tak.

Niby fajnie - widzę, że jest tekst w którym wyjaśniają swój punkt widzenia (mocno propagandowo-pijarowy)
www.isbtech.pl/2020/06/datawal...

Cytat:
Success fee dla zespołu od przyszłej sprzedaży firmy – tak w skrócie można nazwać unikalny na rynku publicznym program motywacyjny, który zamierza wprowadzić DataWalk.

Ma on bazować na swego rodzaju „certyfikatach”, tzw. RSU będących standardem w spółkach technologicznych, który uzależnia ewentualne profity uczestników programu motywacyjnego od przyszłego, potencjalnego zdarzenia.

Tym wydarzeniem dla DataWalk ma być sprzedaż firmy, na przykład przejęcie przez międzynarodową korporację, która dostrzeże wartość w zbudowanym przez DataWalk produkcie i postanowi przeskalować go w ramach własnych struktur.


Ale

Cytat:
Według ogłoszonych dzisiaj przez spółkę projektów uchwał na najbliższe walne zgromadzenie, pod głosowanie akcjonariuszy zostanie poddany program motywacyjny zakładający pulę 1,12 mln jednostek RSU, stanowiących około 25% aktualnej liczby akcji DataWalk.


To jest bardzo dużo kasy, którą transferuje się od obecnych akcjonariuszy dla pracowników.

Żeby było jasne. Realizacja ich planów pozostawia ogromne pole do wzrostu wartości, ale też taki program motywacyjny jest piekielnie hojny - 25%! Taki mechanizm o jakim piszą nie dotyczy raczej spółek publicznych.

Spółka budzi duże zainteresowanie i jestem naprawdę ciekawy waszej opinii.

W tej sytuacji nie ma się co łudzić - nie uciekną przed polityką.

Jako człowiek mogę mieć swoje zdanie, ale jako akcjonariusz rozumiem że muszą wybrać drogę która sprawi im najmniej szkód i spowoduje najmniej ryzyk. A dziś jest pójście w ślady innych, zwłaszcza że juz i tak C2077 jest na cenzurowanym (z różnych stron i powodów).

Co nie zmienia faktu, że ukrycie tej odpowiedzi, która imho nie nawołuje do przemocy czy rasizmu jest wujowe i takie... "nieredowe" po prostu. Ale może faktycznie to już moment, żeby przyznać przed samym sobą, że rebeliantami to już nie są od 5 lat.

Unicomp. KDPW da Ci tylko "wtyczkę"

Teza o "wielkim sukcesie" już się chyba jakby zweryfikowała. No ale to nie był duży projekt i chyba ciężko było oczekiwać czegoś więcej.

Natomiast z przedwczoraj smutna informacja o bankructwie CDP - znika kawał historii polskiej branży, no a przy okazji firma szefów i właścicieli Klabatera
www.gry-online.pl/newsroom/kon...

OK, rozumiem dlaczego można się martwić :)

Ale nie podzielam tych obaw. To że nowy prezes ma akcje to dobrze, co do tego nie ma dyskusji. Sam wybór pokazuje, że właściciele widzą sufit dla wzrostu w obecnym modelu i będą chcieli walczyć o wzrost przez akwizycje.

Niefajnie trochę że stary prezes tak trochę będzie w spółce, a trochę nie... no ale nadal to jego firma, w której jest największym akcjonariuszem. Oczywiście każdy jest inny, ale wziął za ostatni pakiet tyle kasy, że nie sądzę żeby teraz interesowały go drobne zyski od czasu i psucie tej wartości do czasu tylko będzie liczył na naprawdę duży wzrost. To, że główni akcjonariusze w pewnym sensie oddają swoje akcje, żeby związać ze spółką nowego menedżera dla mnie jest dobrym sygnałem.

slider napisał(a):
Nowy prezes dostanie akcje po cenie nominalnej czyli po 0,1 zł !!! (bo taka jest cena nominalna akcji TSG).
Stary prezes nie będzie w spółce zajmował żadnego stanowiska i nie będzie go w radzie nadzorczej .
- To są fakty albo ja cos źle zrozumiałem. Jeżeli top jest prawdą to mnie się zapala czerwone swiatło.


Skoro to nie są akcje nowej emisji, to w ogóle nie rozumiem w czym problem

W tej chwili, po publikacji wyników, -10% przy zielonym rynku i w sytuacji, która wydaje się (przynajmniej na dziś) sprzyjać branży.

Z drugiej strony jednak
- spółka nie miała nawet miliona zysku w roku kluczowej, sztandarowej premiery
- w całym roku zanotowała ujemne przepływy finansowe
Wydaje się, że oczekiwania były większe a dodatkowo sporo osób czekało na raport, żeby sprzedać?

Warto też pamiętać, że od debiutu, kierunek to południe (z krótkimi przerwami).

Czy ktoś jeszcze obserwuje spółkę? Czy ją skreślać, czy jednak warto jeszcze się poprzyglądać?

Spodziewałbym się mocnego zejścia z wyceny, ale tak czy inaczej - wiem, że to banał - to nie jest moment na IPO, nawet jeśli spółka wygląda ciekawie

Wzrost przy bardzo dużym koszcie wzrostów marketingu. Może i coś tam drgnęło, ale czy biorąc pod uwage jeszcze prowizje jest szansa, że spółka nie przepala kasy?

No to chyba wszystko wiadomo.

Nie jeden, nie dwóch ale wiele instytucji polskich i zagranicznych, czego absolutnie należało oczekiwać skoro mieliśmy do czynienia z ABB.

Cytat:
W transakcji sprzedaży akcji Ten Square Games przez zarząd spółki wzięły udział zarówno fundusze polskie, jak i zagraniczne, z lekką przewagą tych drugich - poinformował PAP Biznes wiceprezes Arkadiusz Pernal. Spółka w pierwszym kwartale wróciła do wyższych wydatków marketingowych związanych z flagową grą "Fishing Clash".


www.bankier.pl/wiadomosc/Trans...

Nie sądzę, żeby ktoś się ujawnił ponad piątkę, ale też nie martwiłbym się o kurs, czy samą spółkę. Zwłaszcza skoro:

Cytat:
po obniżeniu poziomu wydatków marketingowych w czwartym kwartale 2019 r., od stycznia spółka wróciła do wyższych nakładów.

Bardzo ciekawe. Jeden podmiot wziął wszystkie akcje oferowane przez prezesa, a drugi wszystkie oferowane przez wiceprezesa?
Trochę mało prawdopodobne.
Raczej broker wziął od nich akcje i te transakcje widzimy, a potem rozdzieli między kupujących.
Tak wiem, że zawsze wyglądało to do tej pory inaczej, ale też nie robi się ABB dla dwóch podmiotów.

Coś w tym jest, bo przecież Cyberpunk został przełożony z podobnym wyprzedzeniem w stosunku do planowanej premiery, co np. Wiedźmin 3, który... miał przecież tego samego dystrybutora. Nie mówiąc o tym, że takie ruchy są częste w branży a w tym przypadku wielu obserwatorów (nawet tu, żeby nie szukać daleko) po prostu się tego spodziewało. Rozumiem, że trochę kasy już wydali/zamrozili a przypływy pojawią się dużo później, ale z tymi wydrukowanymi materiałami, to co co najmniej dziwne

Oświadczenie w tej sprawie udostępnił nawet profil relacji inwestorskich CDR twitter.com/CDPROJEKTRED_IR/st... więc myślę, że ja bym się nie czepiał tego, że ktoś uznał, że można tą informację podać i tutaj.

Zwłaszcza, że - choć StockWatcha to akurat nie dotyczy - widać ogromną ignorancję i na forach i w mediach. Nie dość, że mało kto rozumie różnicę między dystrybutorem a wydawcą, to ciągle wielu ludzi utożsamia CDP z `CDR. Nie dziwię się nawet, jakiś rok temu (może trochę dawniej) widziałem w sklepie półkę z tytułami dystrybuowanymi przez CDP nadal podpisaną "CD Projekt" (obok Cenegi).

Oczywiście wyobrażam sobie sytuację w której zamieszanie wokół preorderów w Polsce może jakoś bardzo lekko spółce zaszkodzić. Polscy gracze się niepokoją, powstaje chaos, część z tego przecieka na świat, jakiś serwis napisze o problemach z dystrybucją w PL i tak zaczyna się zabawa w głuchy telefon, która może jakoś tam wpłynąć na atmosferę wokół Cyberpunka. Przesadnie jednak tym bym się nie martwił :)

Na NewConnect jest notowana spółka, która została wydzielona z CDP i była marketingowana jako "wnuczka CDR", ale zakładam że tam też pępowina przecięta (główni właściciele chyba ci sami).

To oczywiście mniej ważne, niż przychody, ale... w roku w którym wyjdzie m.in. The Last of Us 2, to na tyle nagród GOTY ile zdobył Witcher, to też bym się nie nastawiał, no ale zobaczymy.

aircanada15 napisał(a):


I ty twierdzisz, że premiera FF7 6 dni wcześniej to nic takiego ?

Z moich obserwacji koszyków zakupowych sporo ludzi kupuje oba tytuły, ale części klientów nie będzie na to stać. Oczywiście nie będzie to jakieś załamanie sprzedaży C2077, ale trzeba zakładać wynik na PS4 gorszy o kilkanaście procent w samym okresie premierowym.


Myślę, że w PL gdzie rynek jest dość nietypowy i gdzie konsole są słabsze, a przede wszystkim były dużo słabsze historycznie, można łatwo nie docenić ani wagi tej platformy, a przede wszystkim tego jak silnym IP jest Final Fantasy i jak silna nostalgia i legenda związana z FF7. A to, że to Exclusive? Sony będzie potężnie go promować. Oczywiście bać się nie ma co, ale aroganckie podejście też nie ma sensu.

Głos w sprawie jakości ostatnim wyników twitter.com/konradryczko/statu...
Analityk DM BOŚ nie jest nimi zachwycony... jego zdaniem wzrosty przychodów z reklam mogą być sezonowe, a wyniki kluczowych gier są płaskie.
Nie linkuję do PAP, bo nie widzę tego w otwartym serwisie, może tekst trafi tam później.


Świetna analiza. Co do GOG to byłbym optymistą, myślę że nawet tylko ze względu na przyszłe duże premiery warto mieć taki kanał cyfrowy w którym nie trzeba się dzielić marżą :)

Cytat:
Premiera Cyberpunk 2077 odbędzie się 16 kwietnia bieżącego roku


Natomiast tu to jeszcze zobaczymy. Warto pamiętać, że o przełożeniu premiery W3 (po raz drugi) poinformowano na ok. 75 dni przed premierą planowaną na luty. W długim terminie to oczywiście nie jest takie istotne czy gra trafi do sklepów trzy miesiąca wcześniej, czy później - ale jak będzie oceniona.

Może to będzie mało merytoryczny wpis. Absolutnie nie odmawiam nikomu prawa do krytyki spółki, która (o czym łatwo zapomnieć) miała swoje wpadki (zapomniana Witcher MOBA to taki przykład z brzegu), ale takie marudzenie, że dali trochę za duże promo na W3 teraz jest trochę śmieszne.

Cyfrowa dystrybucja ma swoje prawa, upusty są coraz większe a nie mniejsze, więcej straciliby na reputacji gdyby wyszli na chciwców, którzy wykorzystują okazję żeby wydoić kilka groszy więcej przy okazji, co więcej maksymalizacja bazy graczy to również inwestycja w przyszłość ALE przede wszystkim... czy nie uważacie, że dziś ta spółka zasłużyła na troszkę zaufania, że Ci goście nie pokazali że wiedzą co robią, że marketing, dystrybucję w sieci itd., jednak opanowali na bardzo wysokim poziomie?

Akurat oni mogą sobie pozwolić na to, żeby długoterminowa strategia, budowa reputacji i marki była dla nich ważniejsza od jednorazowych, krótkoterminowych zysków (takim przykładem może być twarde podejście do DRM, które odcięło w pewnym momencie GOG od nowszych produkcji) i to po prostu działa.

"W nawiązaniu do spekulacji pojawiających się na forach
@StockWatchPL
czy
@bankier_pl
chcemy Was zapewnić, że jeśli podajemy gdzieś liczbę aktywnych i płacących klientów naszych rozwiązań - to pierwszym miejscem gdzie ona się pojawia są raporty giełdowe (bieżące lub okresowe)"

twitter.com/LiveChat_IR/status...

Wydaje mi się, że - pamiętając jak to wyglądało historycznie - to nie spodziewałbym się żadnych informacji o nowym projekcie w przyszłym roku. Zakładałbym, że CDR skoncentruje się na komunikacji związanej z C2077. W każdym razie udowodnili, że wiedzą co robią.

Co do W3, to spodziewałbym, się tylko kolejnych promocji. Po tym jak gra znalazła się w XBox pass, to nie zdziwiłbym się gdyby trafiła też do tytułów miesięcznych PS Plus i jestem pewny, że spółka na tym nie straci.

Nie przekonuje mnie też story z robieniem portu konsolowego

Cytat:
Studio pracuje nad wersją gry na konsole. "W przyszłym roku chcielibyśmy, by pojawiła się wersja na Xboxa i Nintendo Switch. Będziemy się starali tak pracować nad tymi wersjami, by gra była dostępna też na kolejnej, przygotowywanej obecnie generacji konsol" - powiedział Gembicki.

"Konsole nie są środowiskiem wyjściowym dla tego typu gier, to jest mocno pecetowa gra, więc będziemy pracowali nad interfejsem, uproszczeniem pewnych mechanik. Najbardziej liczę na to, że Xbox pozwoli nam dotrzeć do grupy graczy, którzy będą chcieli w taką - nie w pełni konsolową - zagrać" - dodał.


Nawet CDR właśnie się sparzył na przeniesieniu na konsole gwinta, gry która totalnie na tą platformę się nie nadaje. A to brzmi, jak "wiemy, że na konsole to będzie mega słabe, ale jakoś tam wyjdziemy na swoje". Nie wiem czy to dobry sposób budowania reputacji studia.

Rozumiem, że Zarząd po sprzedaży akcji zdecydował się pójść do mediów, żeby wyjaśnić że nic się nie stało, ale

Cytat:
"Klabater pozostaje najważniejszym projektem dla nas jako menedżerów, i długoterminową inwestycją jako udziałowców. Według naszej wiedzy, część sprzedanych akcji trafiło do naszych kluczowych pracowników" - dodał.


to jest słabe. To jest takie puszczenie oczka, że coś tam sprzedali pracownikom, ale dokładnie to my przecież nie powiemy, mamy "jakąś wiedzę" z której to wynika, ale nie wynika jaką część, komu... widać, że doradca, może prawnik pisał albo przerabiał ten wywiad. Zakładam, że pewnie chodzi o tą część po 4 zł, ale muszę zgadywać.

Na pewno jest to lepsze tłumaczenie, niż prezesa Tymińskiego, który sprzedał akcje przed premierą, bo inwestorzy strasznie prosili, ale i tak strasznie słabe w sytuacji w której od debiutu - w którym ulica odkupowała akcje od grupki inwestorów, która kupiła akcje po 3,2 zł - kurs tylko i wyłącznie spada.

Spółka ma potencjał, ale takie akcje, tak słabo wytłumaczone, na pewno nie budują jej wiarygodności na przyszłość.

A całkiem nawiasem mówiąc, to nie "udziałowców" a "akcjonariuszy" powinno być. :)

Trochę było hitów w tej kategorii. Wcześniej wspomniałem Life is Strange, niedawno wyszła jego kontynuacja, był oczywiście FireWatch, jest Remains of Edith Finch. Tutaj absolutnie jestem przekonany, że dobra gra może się przebić i sprzedać.

Zgadzam się natomiast, że sam Lem nie sprzeda gry. Według mnie niestety to jednak nisza, a nawet jeśli ktoś zna, to czy sięgnie po grę? To wcale tak nie działa. To co może niepokoić to przede wszystkim jak mało wiemy o tej grze. Benchmarki pokazane przez spółkę to dwa bardzo różne tytuły, jak to będzie wyglądać, czego można się spodziewać... tutaj trochę mało informacji.

Bardzo duże tytuły decydowały się już na to, żeby dać wyłączność na PC Epicowi - Borderlands, Metro . a ostatnio Outer Worlds, które jest dużym sukcesem kasowym (w stosunku do oczekiwań), zbiera super recenzje również od fanów którym podoba się, że to po prostu single player bez mikropłatności i płatnych DLC na start.

A powód takich decyzji jest prosty - właśnie rachunek ekonomiczny. Gwarancje, płatności z góry, obniżona marża sprzedawcy... itd.

O ile jeszcze w przypadku produkcji adresowanych dla bardziej hardcorowych graczy argument, że chcą oni kupić grę tylko na wybranej platformie (Steam) ma rację bytu (choć wydaje się, że dotyczył głośnej, ale nie tak dużej grupy), to w przypadku gry niszowej, familijnej chyba w ogóle odpada.

kamil_kr napisał(a):
Dzień dobry,

Pragnę serdecznie podziękować za zainteresowanie działalnością studia Starward Industries SA.

Po wielu latach obecności na forum, będę miał zaszczyt reprezentować interes akcjonariuszy indywidualnych w radzie nadzorczej tej spółki.
To zobowiązanie, które traktuję z największą powagą!
Inwestorskie pozdrowienia!

Kamil



Panie Kamilu,

skoro traktuje Pan to zobowiązanie z najwyższą powagą, to czy możemy Pana prosić o więcej informacji na temat tego jak Pan będzie to robił?
- czy jest pan niezależnym członkiem rady nadzorczej?
- Czy pańska funkcja jako reprezentanta inwestorów indywidualnych jest jakoś szczególnie umocowana w statucie spółki, lub statucie rady nadzorczej?
- Czy ma pan jakieś szczególne gwarancje swojej niezależności?
- Czy po przeprowadzeniu oferty publicznej, spółka przewiduje że nowi inwestorzy będą mogli powołać swojego reprezentanta w skład nadzoru spółki?
- Jakie konkretne instrumenty obrony interesu inwestorów indywidualnych zamierza pan wykorzystywać?

Z growymi pozdrowieniami

Marcin

Tak przy okazji - to jednak NEWCONNECT. Czy można przenieść ten wątek w odpowiednie miejsce?

infostrefa.com/infostrefa/pl/w...

Cytat:
Varsav Game Studios uzyskał zwrot nakładów poniesionych na produkcję oraz promocję gry Bee Simulator, które wyniosły około 5,5 mln zł - poinformowała spółka w komunikacie.


Bardzo dobry wynik, który zapewne jest efektem współpracy z Epic

Rejerf napisał(a):

Jednak sam fakt, że wcześniej CDPR publicznie utożsamiał mikropłatności z rakiem toczącym środowisko gier wideo (dzięki czemu zrobił pozytywny PR i zaskarbił sobie serca wielu graczy), a dziś informuje, że sięgnie po tę metodę monetyzacji może spowodować falę negatywnych komentarzy i jakiś tam odpływ potencjalnych klientów, dla których integralność jest wartością najwyższą.


Bo oczywiście mikropłatności w Gwincie (albo wcześniej w Witcher MOBA) wcale nie ma... nic, a nic, w ogóle?

Co innego tryb single player, a co innego gra multi.

Zaznaczmy jednak, że chodzi tu o szefów polskiego, lokalnego ramienia dystrybucyjnego CDR.

To jest ciekawa spółka z bardzo dużymi kompetencjami na pokładzie, ale wycena musi się jeszcze urealnić, albo zostać poparta wynikami, bo na razie dali zarobić tylko tym co kupowali w pre-IPO po 3,2 zł.

Cytat:

Najwięcej wątpliwości wzbudza wcześniejsze zachowanie kursu akcji. Notowania ECC Games od dłuższego czasu leciały jak kamień w wodę, mimo iż ze spółki nie napływały żadne niepokojące informacje.


To fragment z artykułu na StockWatch, który niestety pokazuje, że od tej Spółki trzeba się trzymać z daleka. Ryzyko biznesowe to nie wszystko.

Cytat:
to trzeba zapłacić zaległe podatki (mniej więcej tyle co zainkasował ze sprzedaży akcji właściciel spółki)


Rozumiem, że zakładasz, że teraz prezes pożyczy Spółce tą kasę?

Byłby to bardzo dziwny ruch zważywszy że
1. Spółka jechała na stracie więc nie będzie musiała zapłacić tego podatku, choć wpłynie on na wynik
www.pb.pl/producent-gier-zaniz... - chyba, że Puls coś pochrzanił, ale nie sądzę.

2. Bez względu na to jak wyjdzie premiera, to cashflow zaraz się pojawi.

Oczywiście taka transakcja w tym momencie to bardzo niepokojący sygnał. Tu nie ma dyskusji.

Marcin71 napisał(a):
Obroty jakby spadały chociaż szepcze się, że wyniki za kolejne miesiące w tym z październik będą już dużo lepsze. Wydaje się, że po tak dużych spadkach powinno nastąpić odbicie.


Przepraszam, ale co to znaczy, że się "szepcze"? Kto szepcze, gdzie szepcze?
Był jakiś raport, wypowiedź przedstawiciela spółki, analiza?

Idą po niecałe 2 mln i

Cytat:
Zarząd proponuje emisję nie więcej niż 225 tys. akcji serii E, które stanowiłyby 13,2 proc. w kapitale zakładowym oraz 9,76 proc. w ogólnej liczbie głosów The Dust.

www.stockwatch.pl/wiadomosci/t...

Czy na konferencji była mowa o takim scenariuszu?

Czy mogą liczyć na jakiś cashflow, który dałby im komfort pracy nad sztandarowym projektem, gdyby ten trochę się przedłużył? Oczywiście z jakimś zaawansowanym prototypem można chodzić po wydawcach, ale to nie jest tani kapitał.

Dust "rozważa" emisję . thumbright

PAP: Producent gier The Dust rozważa możliwość zaoferowania trzem inwestorom akcji w podwyższonym kapitale zakładowym - podała spółka w komunikacie.

Po prostu SZOK. Kto by się tego spodziewał miesiąc temu???

W tym kontekście warto przypomnieć materiał doradca.tv www.doradca.tv/boombit-ipo-deb... Oprócz tego jak trafna okazała się to analiza, to chyba najważniejsze jest to co na końcu:

Cytat:
No i przypominam, że każdy powinien sam przeprowadzać dokładną analizę spółki, w którą chce zainwestować. Ślepe słuchanie dziennikarzy, analityków, czy blogerów to bardzo zły pomysł, bo sugerując się tylko i wyłącznie czyjąś analizą, przerzucamy poniekąd na tę osobę odpowiedzialność – a tak po prostu być nie powinno.

addison napisał(a):
taki obraz sytuacji:

cyt: Boombit, Vivid, Cherrypic, T-Bull łączy to, że produkują gry na telefony. Niby mają różną historię, a jednak coś jeszcze ich łączy. Wszystkie mocno się promowały i rozczarowały inwestorów.

całość: gazetagieldowa.pl/spolki-gpw/t...

Ot moda, moda i moda. następne co będzie biotechnologia?


Ale pominąłeś TSG. Prawda jest taka, że w tej branży liczy się jakość - produktu, zarządu... To branża której warto się przyglądać, ale trzeba dokonywać mocnej selekcji.

czurcz napisał(a):
Nikt Ci tu raczej nie napisze czy sprzedawać czy trzymać, bo decyzję musisz podjąć sam. Aczkolwiek, przez ostatnie kilka dni natknąłem się na opinie, że zwała na <10PLN to kwestia czasu.


Dokładnie. Nie odważyłbym się tu nikomu dawać rad, ale wydaje mi się, że tu jest coraz bliżej nowej emisji...

Ale to że indywidualni zapełnili książkę po takiej cenie, przy takich znakach ostrzegawczych jest... lekko przerażające. Wiem, że była posucha w IPO, wiem że gaming, więc że story (jesteśmy takim Ten Square Games tylko lepszym, bo oni mają tylko jedną dobrą grę, a my będziemy mieli ich całe mnóstwo), wiem że były osoby które grały z założeniem że cena zostanie ostro obniżona i wyjdą na debiucie, ale mimo wszystko... nawet sam fakt, że czekali z publikacją raportu rocznego na koniec zapisów powinien dać więcej do myślenia. Jak na tej giełdzie ma być jakość skoro coś takiego przechodzi?

Tak, można przyjąć takie założenie z bardzo dużym prawdopodobieństwem. Aczkolwiek trochę niepokoi, że Urząd Skarbowy zrobił pewien unik nie odnosząc się do ostatniej tezy Spółki. W związku z tym ten fragment

Cytat:
Biorąc pod uwagę otrzymaną od KIS interpretację dotyczącą kosztów (opisaną powyżej) oraz brak interpretacji dotyczącej przychodów, Zarząd Spółki rozpoczyna pracę nad wdrożeniem stosowania ulgi IP BOX, jednak nie może obecnie precyzyjnie określić skali pozytywnego wpływu otrzymanej w dniu dzisiejszym interpretacji KIS na wynik netto Spółki. Zarząd wspólnie z doradcami pracuje nad wypracowaniem odpowiedniego modelu ujmowania przychodów związanych z kwalifikowanymi prawami pozwalającymi na korzystanie w pełni z ulgi IP BOX w roku 2019 i latach kolejnych.


może lekko studzić emocje, choć mi się wydaje że jest mocno ostrożnościowy.

Na tym etapie to chyba nie problem. Jeśli dopiero wybrali doradców, to trudno sądzić żeby zaczęli jakieś prace. To chyba Vestor musi im wymówić umowę a jutro mogą zacząć działać z kimś nowym.

Cytat:
Playway podał ostatnio, że Car Mechanic Simulator ma już prawie 1 mln sprzedanych kopii (obecnie do 27 września trwa w dodatku spora obniżka -60% na steam), więc baza ludzi, którzy otrzymają kupon na Drift19 wygląda solidnie...


Takie pytanie... co te gry mają wspólnego? Wiem, że samochody, ale to jednak totalnie inny gatunek. Czy gdzieś ktoś wypowiadał się na temat oczekiwanej konwersji tej akcji?


I jeszcze jedno. Ich sprawy prowadzi jedna z największych agencji PR innervalue.pl/klient/133/the_d...
I oni przez kilka dni, dopóki @Anty_teresa do nich nie zadzwonił nie wiedzieli co kto o nich napisał i co w zasadzie powiedzieli (lub ludzie zrozumieli) na konferencji?

Na pewno dobrze o nich świadczy, że tak szybko byli w stanie Ci odpowiedzieć. Jeśli odniosą, nawet umiarkowany, sukces to rynek im wszystko wybaczy

anty_teresa napisał(a):
Space Cowboy napisał(a):

...z tym, że tutaj dodatkowo zraża Zarząd, bo przedstawione wyliczenia naprawdę nie wyglądają na realistyczne.

To nie wina spółki, że na konferencję prasową przychodzą osoby, które nie mają pojęcia o czym piszą. Spółka wcale się nie upiera przy tych liczbach, jest wręcz przeciwnie. W rozmowie Prezes od razu zaczął od tego, że w mediach kwoty zostały źle przedstawione. Zanim zdążyłem powiedzieć słowo, od razu zakomunikował, że to kwota brutto jaką ma wygenerować gra i sam wyliczył o co trzeba pomniejszyć tę kwotę aby szacować przychody.


Bardzo ładnie, ale mamy coś takiego jak "Dobre Praktyki Spółek Notowanych na GPW" i absolutnie pierwszy punkt na liście mówi:
I.R.1.
W sytuacji gdy spółka poweźmie wiedzę o rozpowszechnianiu
w mediach nieprawdziwych informacji, które istotnie wpływają na
jej ocenę, niezwłocznie po powzięciu takiej wiedzy zamieszcza
na swojej stronie internetowej komunikat zawierający stanowisko
odnośnie do tych informacji – chyba że w opinii spółki charakter
informacji i okoliczności ich publikacji dają podstawy uznać
przyjęcie innego rozwiązania za bardziej właściwe

Czy Dust stosuje się do tych zasad i czy to zrobił?

Cytat:
Najwyraźniej niektóre media nie potrafią pisać o tym, o czym mówiono na konferencji :)

Szybkość reakcji prezesa robi wrażenie i to na pewno duży plus.
Ciekawe, czy jeśli Spółka ocenia, że media niewłaściwie przekazały to co powiedzieli na konferencji, to czy próbowała to jakoś wyjaśnić?

Cytat:
2 - The Dust zamierza pozyskać od 2 do 4 wydawców. To wydawcy będą finansować marketing, natomiast spółka chciałaby, żeby wydawcy łącznie na promocję gry wydali tyle i ile The Dust na finansowanie produkcji.


Oczywiście wydawca sobie odbiera tą kwotę i to zanim jakiekolwiek pieniądze trafią do spółki... czy się mylę?
Cytat:

Wydaje się, że dobrze iż do pierwszego projektu będzie wydawca. Oby tylko dobrze wybrali, bo na rynku jest ich wielu, a tylko niewielu jest uczciwych, traktujących studia jak partnerów.


Tutaj chyba dużo zależy od tego na jakim etapie gry ten wydawca przychodzi, co zobaczy, jak oceni projekt... przy takim stopniu zaangażowania (podwojenie budżetu gry) ciężko będzie negocjować dobre warunki, zwłaszcza jeśli Spółka chce zatrzymać prawa do IP.

@Scarry
Cytat:
20-30% szans na duży sukces (tyle teraz daję tej grze)


Uważam, że to niezwykle optymistyczne podejście, sam dałbym maksymalnie 2-3%, ale każdy ma prawo do swojej oceny... z tym, że tutaj dodatkowo zraża Zarząd, bo przedstawione wyliczenia naprawdę nie wyglądają na realistyczne. I dziś, ten agresywny marketing skierowany właśnie do rynku kapitałowego, może wskazywać na to, że konieczność dodatkowego dofinansowania, już jest w planach.

@Scarry napisałeś:
Cytat:
nie ma żadnego problemu 3 lata po premierze trzymać ceny 110-160 zł i ciągle się sprzedawać, nawet na przecenach cena ciągle oscyluje przy 100 zł.

No więc udowadniam, że nie do końca dokładnie tak jest, ale spoko - na pewno zgadzam się - tak, taki sukces jest możliwy. Dla mnie takim przykładem może być Hellblade od Ninja Theory, które w wyniku tego sukcesu zostało przejęte przez Microsoft.

Pytanie jaka jest szansa na taki sukces? Na pewno jest to niezwykle trudne do osiągnięcia. Czy dziś jesteśmy w stanie ocenić tą szansę?

Na tak bardzo wczesnym etapie produkcji, na podstawie tego co pokazali (kilka artów koncepcyjnych) - absolutnie nie!
Na podstawie przedstawionych wyliczeń - moim zdaniem absolutnie nie, bo zgadzam się z tymi opiniami, że wyglądają one na mocno orientacyjne i dość życzeniowe.
Na podstawie track recordu studia - no cóż, tu sprawa wygląda raczej słabo.
Na podstawie jakości zespołu - czytałem że są tam ludzie z Techlandu i Ubisoftu, ale nic nie wiem tak naprawdę czy są to osoby, których udział w sukcesach produkcji tych firm był istotny. Może wiecie więcej?

To co naprawdę wiemy o ambitnych produkcjach, to fakt że często one się przedłużają, ich koncepcje zmieniają, a budżety... rosną. Oprócz potencjału sukcesu, warto również to wziąć dziś pod uwagę. Ryzyko, że spółka będzie potrzebowała dodatkowej kasy na realizację ambitnego projektu... albo że dowiezie go przy obniżonym poziomie ambicji.

Cytat:
ostatnio oglądałem doskonałą produkcję za niewielki budżet, która odniosła naprawdę spory sukces i wygląda że będzie sprzedawać się wiele lat - Shadow Tactics: Blades of Shogun, i nie ma żadnego problemu 3 lata po premierze trzymać ceny 110-160 zł i ciągle się sprzedawać, nawet na przecenach cena ciągle oscyluje przy 100 zł.


Widziałem tą gierkę w promkach po 40-50 PLN i jest przekonany (oczywiście nie mam takiej pewności), że to one dziś generują absolutnie zdecydowaną większość sprzedaży.

Żeby nie być gołosłownym
www.gram.pl/news/2019/01/23/ty...
gamerant.com/playstation-store...
Zresztą to gra która ma oceny na metacritic w wysokości 85, więc bardzo trudne do osiągnięcia.

Informacje
Stopień: Rozgadany
Dołączył: 27 grudnia 2018
Ostatnia wizyta: 25 stycznia 2021 13:40:07
Liczba wpisów: 136
[0,04% wszystkich postów / 0,18 postów dziennie]
Punkty respektu: 19

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,055 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +158,50% +31 699,53 zł 51 699,53 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d