pixelg
EUROMARK - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2 3 4 5 6 7

EUROMARK [EMK]

AKTUALNY KURS: 0,01 zł (+0,00%) 26-07-2013 11:19
tyron
0
Dołączył: 2009-12-16
Wpisów: 45
Wysłane: 3 października 2010 19:51:53 przy kursie: 5,36 zł
Witam
Mam jedną uwagę do analizy przedstawionej przez WD
Ten sezon czyli od 1 marca do 31 sierpnia Był generalnie fatalny dla całej branży outdoorow- sportowej. Większosć sklepów notowało kilkunasto - kilkudziesięcio % spadki sprzedaży. Myślę więc że te nasto procentowe spadki wynikają właśnie z tego. w tej chwili są na rynku 4 liczący sie gracze z Polski - firmy produkujące asortyment outdoorowy - Najsilniejsi - Martes Sport z Bilska - producent Bruggi i nie tylko, oraz Euromark - Campus, Alpinus, oraz dwaj słabsi - HiMountain ze Śląska i 4F Perfomance z Wieliczki. Spoza Polski liczy sie na pewno Decatlonz z Qechua oraz Intersport ze swoja marka McKinley. Euromark jest jednym z najsilniejszych graczy hurtowych - ustepuje prawdopodbnie tylko Martes Sportowi - który zaopatruje sieci typu tesco. makro itp.
Trzeba brać jednak pod uwagę że w najbliższych latach liczba odbiorców towaru hurtowego - czyli sklepów Outdoorowo - sportowych bedzie się zmniejszac (nie wytrzymaja konkurencji z decatlonem i innymi sklepami firmowymi) Dlatego też ten kanał bedzie coraz mniej znaczący. Pytanie jak wpłynie to na wyniki Campusa ?
W tej chwili na rynku hurtowym - sklepowym śa numerem I i konkurencja jest daleko z tyłu. Trzeab też zauważyć że spora sprzedaż detaliczna jest faktycznie sprzedażą ajencyjną z której po sezonie zawsze wraca sporo towaru. To jest miedzy innymi powód tak długiego czasu "lezenia" towaru na magazynie.
Według mnie jest to interesujaca firma - w swojej branży na pewno LIDER rynkowy. Jezel iodpowiednio mozno powiększą asortyment żeby zarabiac takze w czasie sezonu wiosenno- letniego i wykorzystaja potencjal marki ALPINBUS u naszych południowych sasiadów, nie tracąc zbyt wielu odbiorców - sklepów - to maja szanse dac dobrze zarobic - pytanie czy uda im się to zrobić
pozdrawiam
T

noise
0
Dołączył: 2008-12-03
Wpisów: 280
Wysłane: 28 października 2010 17:55:51 przy kursie: 5,00 zł
tyron napisał(a):
... w tej chwili są na rynku 4 liczący sie gracze z Polski - firmy produkujące asortyment outdoorowy - Najsilniejsi - Martes Sport z Bilska - producent Bruggi i nie tylko, oraz Euromark - Campus, Alpinus, oraz dwaj słabsi - HiMountain ze Śląska i 4F Perfomance z Wieliczki.


tyron Martes Sport i Brugi to chyba jednak dwie różne firmy. Martes Sport jest dystrybutorem Hi-Tec a dystrybutorem (nie producentem) Brugi jest Brugi Polska też z Bielska.

Ostatnio cisza na wątku. Wraz z nowym sezonem zimowym i oczekiwanym za 2 dni raportem za I półrocze chciałbym reaktywować wątek. Co do raportu to przy tym poziomie przychodów za IIQ (25,6 mln) fajerwerków nie będzie. Mam takie własne bardzo uproszczone wyliczenia, że 7 mln/m-c i 21mln/3 m-ce przychodów to jest próg rentowności tzn dopiero powyżej EMK zaczyna zarabiać. Sądzę że z tych 25,6 mln da się wyciągnąć to minimum o którym pisał WD w omówieniu raportu czyli conajmniej 1 mln zysku operacyjnego a nawet trochę więcej. Podumowując sądzę, że w II kwartale EMK zarobił na pokrycie straty z I kwartału (czyli ok. 1,3 mln netto) i raport za I półrocze będzie w okolicach zera. Jeżeli będzie lepiej to będę miło zaskoczony. W II kwartale miałbyć ostatecznie rozliczony znak Alpinus z BWE. Może jednak coś wytargowali i zostało coś z tej 9 milionowej rezerwy. Oby. wave

PS. Zeby wątek odżył liczę na Waszą aktywność i czekam na Wasze prognozy co do QII - Gorbi jak obstawiasz?

WatchDog
WatchDog PREMIUM
35
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 584
Wysłane: 31 października 2010 10:22:01 przy kursie: 5,10 zł
Omówienie sprawozdania spółki za okres od 1 marca do 31 sierpnia 2010 r.
Lektura SF Euromarku nieodmiennie pokazuje, jak bardzo potrzebni są w spółce publicznej finansiści. Bo gdy ich nie ma, robota się nie klei. Spółka ma dobrze zarysowane cele strategiczne, ale kuleje ich realizacja. Nie wiem czy zarząd zdaje sobie sprawę ze słabych punktów, choć nie wątpię że doskonale zna sytuację i problemy spółki, to z emocjonalnego tonu sprawozdania wyziera raczej złość i bezsilność niż konkretny plan.

W ujęciu rocznym kurs wzrósł bardzo ładnie i szybko, w odpowiedzi na repozycjonowanie z hurtu do detalu i zamknięcie Eurotechu będącego wynikową kulą u nogi. Ale stopa zwrotu od debiutu (-68%) i za ostatnie trzy miesiące (-6,25%) jest niezadowalająca. Poniżej zastanawiam się dlaczego tak jest i co musiałoby się stać, aby spółka urosła i czy jest to osiągalne.

Omawiane sprawozdanie za "pierwsze półrocze" obejmuje mniej więcej kalendarzowy II i III kwartał. Z mojego punktu widzenia popyt w tym okresie jest bardzo słaby i dotyczy jedynie marki Campus, która wypracowała 73% osiągniętych przychodów. Alpinus jako kojarzący się z zimą i służący do uprawiania sportów górskich, nie ma wzięcia wiosną latem - nie wiem czy to charakterystyka popytu w branży, czy też spółka nie ma produktów, które są w tym okresie chodliwe. W każdym razie inne marki w portfolio nie istnieją, to znaczy być może są takie czy inne nazwy przyczepiane do produktów, ale nie przekładają się na biznes, więc nie traktuję ich jako marki. Co jeszcze warto zauważyć, spółka chce wrócić ze sprzedażą do Rosji, już bezpośrednio.

Wyniki omawianego okresu wyglądają na złe, ale takie nie są. Zarząd strasznie się zżyma i wręcz awanturuje - niespotykana postawa - że porównanie międzyokresowe prowadzi do błędnych wniosków i przedstawia swoje własne, podczas gdy wystarczyłoby zaprezentować osobno działalność kontynuowaną i zaniechaną wg MSSF 5 i MSR 1, żeby wszystko było jasne. Natomiast sama działalność kontynuowana okazała się mocno nierentowna: w tym kwartale wyszła na mikroplus, w poprzednim na -1,2 mln zł. To co jest ważne to porównanie do działalności kontynuowanej rok wcześniej: było gorzej, jest lepiej. Mniejszy minus to dowód na poprawę i nadzieja na plus w kolejnym roku. Trudność polega jednak na tym, że historycznie nie wiadomo, kiedy Euromark zarabiał pieniądze, bo praktycznie cały czas je w różnym tempie tracił. Teraz wreszcie zdaje się wychodzić na prostą, ale krótkoterminowo jest jeszcze pod wodą. Dobry wynik w ujęciu 12-miesięcznym robi I kw. 2010 r., historycznie najlepszy co do przychodów i zarazem mocno rentowny. Czy to jednorazowa poprawa, czy trwała tendencja: oto najważniejsze pytanie, które teraz zadaje sobie rynek.

Wiele wskazuje na poprawę, ale nie zapominajmy też o istotnych trudnościach. Jedna z nich to cały czas monstrualnie długi cykl rotacji zapasów: po III kw. (kalendarzowym) wzrósł do 296 dni. Wyjaśnienie jest tylko jedno: na magazynie jest tak dużo niechodliwego towaru, że wrzucenie go w straty spowodowałoby nagłą utratę rentowności, a tego zarząd robić nie chce. Odpis aktualizujący zwiększono tylko o 467 tys. zł, co stanowi tylko 1,1% wartości księgowej zapasów. Chętnie zajrzałbym im do magazynu i wszystko byłoby jasne, bo może jest dobrze, tylko ja czegoś nie pojmuję.
Druga istotna trudność to kłopoty z płynnością. Ten wątek przewija się w kilku miejscach w sprawozdaniu: złe banki nie dają pieniędzy. Prawda jest taka, że nominalnie Working Capital jest prawie 19 mln zł, ale tutaj wracamy do pytania, co w nim tak naprawdę siedzi, i czy jest naprawdę w obrocie, a nie tylko z nazwy. Nie dziwię się bankom, że nie chcą zwiększać zaangażowania w spółkę, która ma już 17,2 mln zł zadłużenia, przychody roczne 103 mln zł i nie wiadomo czy stać ją będzie na odsetki. Natomiast z tego co widać w raporcie, braki gotówkowe powodują znaczne szkody, np. utratę możliwości sprzedaży, opóźnienia i anulacje dostaw. Ale jednocześnie ta sama spółka planuje nowe kolekcje i odświeżanie grup produktów. Bardzo dobrze, ale to wymaga inwestycji chociażby w towar (zakładając że projektanci są na pensji) i znów wróci problem braku kapitału i utraconych korzyści. Moim zdaniem spółka kuleje operacyjnie i marketingowo, a metoda ucieczki do przodu, sprawdzająca się podczas ożywienia gospodarczego, nie działa w kryzysie. Spowodowała dławiący ucisk płynnościowy i ogromny nawis magazynowy.

Analiza wskaźnikowa pokazuje optymalną wycenę akcji przez rynek. Z kolei wyceny trafiają ze średnią bardzo blisko aktualnego poziomu nieśmiałej konsolidacji. Bardzo ciekawy jest ich przegląd:
www.stockwatch.pl/gpw/euromark...
Spółka ma dość wysoką wycenę majątkową, bo tym majątkiem nieefektywnie gospodaruje. Do średniej C/WK sektora jest bardzo daleko, rynek ma tutaj powody do dyskonta.
Wyceny dochodowe są poniżej kursu, który zdaje się w ten sposób dyskontować poprawę zysku netto. Natomiast wyceny porównawcze nie są wcale aż tak wysoko, jak to się czasami zdarza. Parametry biznesowe spółki są wprawdzie w tym kwartale bardzo słabe, ale to sezonowy dołek. W ujęciu rocznym są znacznie lepsze, ale rynek w tym sektorze nie przykłada do nich znaczącej premii. Jak na sektor detaliczny, Euromark jest maciupeńki. Repozycjonując się z hurtu poszedł wprawdzie za wyższymi marżami, ale nie wiem czy zaważył, iż w hurcie np. EV/EBITDA wynosi 14,09, a detalu 12,73. Trzeba więc wypracowywać lepszy wynik, aby utrzymać podobną wartość rynkową.

Mimo trudnego okresu, którego dotyczy raport, oraz dwóch lewych rąk zarządu, uważam że Euromark ma niezerowy potencjał wzrostu pod warunkiem pokazania dobrego wyniku za kolejne dwa kwartały. Rynek wygląda że bardzo ostrożnie patrzy na efekt restrukturyzacji, mimo że dwunastomiesięczne wyniki dają niespotykanie dobrą rentowność:
Rentowność sprzedaży 51,21%
Rentowność działalności operacyjnej 5,74%
Rentowność brutto 3,67%
Rentowność netto 3,40%
Ten wynik jest jednak zbudowany I kwartałem 2010 r. (kalendarzowo). Jeśli spółka wypracuje za IV kwartał milion złotych zysku netto, utrzyma parametry. Wzrost wydźwignąłby wartość wewnętrzną z marazmu, natomiast musi być potwierdzony co najmniej 4 milionami zysku netto w I kwartale 2011 r. Inaczej przekonanie o wartości wewnętrznej legnie w gruzach.

Jest więc dużo czasu i nie ma się co spieszyć do pochopnych ruchów. Na razie zamknięto trudny okres dobrym wynikiem, niestety bez wzrostu przychodów, a bez nich trudno o lepsze zyski. Potrzebna jest cierpliwość na kolejny, historycznie też niełatwy kwartał. A samej spółce zalecałbym wynajęcie dobrego doradcy finansowego, który pomoże mierzyć wynik, oraz pokaże jak o nim mówić i jak rzeczowo przedstawiać sytuację spółki. Korekta stylistyczna i gramatyczna też by się przydała. Oraz konsultacje z fachowcami, bo sprawozdanie roi się od błędów merytorycznych (np. pomyleni dostawcy z odbiorcami, w zakresie marketingu ATL pomylony z BTL, itd.). W tym biznesie, jak w każdym innym, liczą się właśnie detale.

Powyższa treść przez 30 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

>> Ponad 160% zysku od początku 2017 r. – sprawdź ofertę portfela wzorcowego Cztery Fazy Rynku w StockWatch.pl


Kamil Gemra
0
Dołączył: 2009-12-09
Wpisów: 3 001
Wysłane: 31 października 2010 10:43:47 przy kursie: 5,10 zł
Sytuacja techniczna:

Uwaga! Treść tego wpisu jest dostępna tylko dla posiadaczy abonamentu do Strefy Premium.

Zamów abonament aby uzyskać natychmiastowy dostęp do wszystkich treści i narzędzi serwisu.

(Liczba znaków: 735)

Edytowany: 31 października 2010 10:44

tyron
0
Dołączył: 2009-12-16
Wpisów: 45
Wysłane: 23 listopada 2010 23:10:38 przy kursie: 4,86 zł
witam
Zreaktywuje znowu wątek
ad Martes sport z poprzedniego postu- Sa jednym i drugim - Ci sami właściciele. Co do brugi to z tego co mi wiadomo są udziałowcami i to prawdopodbnie największymi bruggi. Generalnie mają w Chinach 4 swoje (nie całkiem - kwestia własnej fabryki w Chinach jest dosć skomplikowana, ale to nie miejsce na zabawy w tlumaczenie tego) fabryki w których produkują bruggi i inne swoje marki. Co do Hi tec to na pewno produkują całą odziez i buty tej firmy dostepnej na rynku polskim. Firma jest naprawde silna i dobrze się rozwija.
- Co do Euromarku - jak nie przyjdzie szybko zima to będzie tak sobie z wynikami. W tym roku też z logistyką jest tak sobie - poźno mają towar. Co do wyniku stawiam, że bedzie jednak dodatni - gdyby wypracowali 1 mln byłoby nieźle - ale są to tylko moje spekulacje. Wszystko zależy od pogody.
pozdrawiam Tyron


noise
0
Dołączył: 2008-12-03
Wpisów: 280
Wysłane: 7 grudnia 2010 11:47:34 przy kursie: 4,93 zł
Cytat:
Wyniki sprzedaży osiągnięte w listopadzie 2010 roku
Podstawa prawna
Art. 56 ust. 1 pkt 1 Ustawy o ofercie - informacje poufne

Treść raportu:
Zarząd "Euromark Polska" S.A. (Emitent) w nawiązaniu do polityki informacyjnej rozpoczętej i opisanej w raporcie bieżącym nr 3/2009 z dnia 8 kwietnia 2009 roku informuje, że jednostkowe wyniki sprzedaży "Euromark Polska" S.A. w listopadzie 2010 roku wyniosły 9.651 tysięcy złotych i były wyższe o 39,7% od wyników osiągniętych w listopadzie ubiegłego roku.


www.gpwinfostrefa.pl/palio/htm...

tyron
0
Dołączył: 2009-12-16
Wpisów: 45
Wysłane: 7 grudnia 2010 21:51:19 przy kursie: 4,93 zł
Witam zima przyszła i w sklepach szaleństwo.
dzięki aurze mogę sie założyć ze wynik bedzie dobry w tym roku :) W koncu towar zostanie sprzedany w wiekszosci w normlanych cenach co da dobrą marżę. Myślę że pozwoli to na osiągnięcie wyniku o jakim pisal WD. Pytanie co dalej :)
Pozdrawiam akcjonariuszy

noise
0
Dołączył: 2008-12-03
Wpisów: 280
Wysłane: 5 stycznia 2011 14:10:53 przy kursie: 5,29 zł
Cytat:
Zarząd "Euromark Polska" S.A. (Emitent) w nawiązaniu do polityki informacyjnej rozpoczętej i opisanej w raporcie bieżącym nr 3/2009 z dnia 8 kwietnia 2009 roku informuje, że jednostkowe wyniki sprzedaży "Euromark Polska" S.A. w grudniu 2010 roku wyniosły 15.797 tysięcy złotych i były wyższe o 39,9% od wyników osiągniętych w grudniu ubiegłego roku. Narastająco, jednostkowe wyniki sprzedaży osiągnięte w okresie marzec – grudzień 2010 roku wyniosły 85.250 tysięcy złotych i były wyższe od wyników osiągniętych w analogicznym okresie roku poprzedniego o 26,0%.


forsal.pl/artykuly/476282,euro...

Narastająco w jednostkowych przychodach mamy już ponad 85 mln. Jak pogoda nie zrobi nam psikusa to w całym roku obrotowym powinno być według mnie ok. 110 mln (zakładajac tylko lekki wzrost do zeszłego roku). Przypomnę, że w zeszłym roku przychód w jednostkowym to było ok. 89 mln. Z tych dodatkowych 20 mln przychodów powinni wycisnąć naprawdę ładny zysk za QIV i cały rok...

rafsty
rafsty PREMIUM
10
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 304
Wysłane: 19 stycznia 2011 02:04:29 przy kursie: 5,29 zł
Omówienie wyników za Q3’2010 Spółki Euromark.
Spółka ma przesunięty rok finansowy o jeden kwartał, więc kalendarzowo jest to q4.


Sezonowo powinien być to przeciętny kwartał. Nieco lepszy niż q1 i porównywalny z q2. Tym razem najwyraźniej wczesna zima spowodowała szybsze pojawienie się popytu. Sprzedaż jest lepsza o 10%, niż w kwartale poprzednim. Porównując jednak dane skumulowane widać, że firma straciła mnóstwo dystansu w kwartałach poprzednich. Teraz ten dystans został zaledwie odrobiony. I to też nie do końca. Nie jest jednak tak źle, ponieważ dane porównawcze zawierają w sobie również sprzedaż Eurotech Leisure Ltd, które zostało sprzedane w zeszłym roku. Zastanawiam się jednak, ile z tego niedawnego wzrostu było popytem ekstra (czytaj: wynika z działań marketingowych), a ile klientów po prostu przyspieszyło zakupy; zdopingowanych wczesną i trwałą zimą. Odpowiedź na to pytanie poznamy niestety dopiero za kwartał.

Rentowność brutto na sprzedaży pokazuje, że restrukturyzacja przyniosła efekt - od q3’2009 Spółka osiąga gross margin na poziomie w okolicach 50%. Jednocześnie zmusza nas, aby skupić się na informacjach za jeden kwartał. A IFRS 5 ma w tytule „discontinued operations”… Może czepiam się detali, ale interesująco wygląda też sprzedaż produktów z zerowym kosztem wytworzenia. Szkoda, że tak mało, bo to przecież mógłby być pomysł na super biznes… :) Delikatnie ograniczono koszty sprzedaży - procentowo oczywiście. Koszty zarządu wzrosły o 238k pln.

Generalnie wynik q3 wygląda dobrze. Koszty wyglądają na kontrolowane, więc sekret tkwi w sprzedaży. I tu wraca pytanie o trwałość ostatniego impulsu. Kwartał 4-ty powinien być jednak sezonowo mocny, a firma jest teraz na break-even, więc ma szansę pokazać plus na koniec roku. To by było coś.

Bilans.

Aktywa: Część „trwała” bardzo stabilna. Pozostawiam bez komentarza. Część obrotowa zaś gwałtownie spuchła. Można mieć nadzieję, że mamy tu efekt po pierwsze małej, kwartalnej „eksplozji” sprzedaży (należności), po drugie zatowarowania przed sezonowo najlepszym kwartałem. Choć długoterminowy trend nie wspiera takich wniosków, a gwałtowny odwrót od tego trendu trochę niepokoi. Zwłaszcza, że firma ma tych zapasów na 51m przy rocznej sprzedaży od kilku lat na poziomie 110m. Pisano już o tym w poprzednim omówieniu.

Pasywa – wzrosły napędzane zobowiązaniami krótkoterminowymi, co ma sens zakładając, że mówimy o przygotowaniach do sezonu sprzedażowego. Zdaniem Zarządu: „Poziom zapasów podlega również zmianom sezonowym. Euromark Polska S.A. dąży do posiadania jak najwyższego poziomu zapasów do dyspozycji na początku sezonu, w którym osiąga najwyższe przychody ze sprzedaży oraz w którym poziom zapasów sam ulega redukcji.” A więc za kwartał sprawa się wyjaśni.

Cash flow.

Firma traci na przepływach operacyjnych. Symbolicznym zyskom towarzyszy przede wszystkim ogromne ssanie na magazynach. Warto jednak zwrócić uwagę na powiększające się salda należności i zobowiązań krótkoterminowych. Choć w cash flow nie wygląda to tak źle, to w bilansie mamy 11,7m należności i 42,1m zobowiązań. To oznacza, że firma w ciągu 12 miesięcy musi znaleźć w kasie 30,4m zł. Roczny cash flow operacyjny w 2009 to 11m, a w 2008: 13,2m. W tym roku zaś skumulowany cash to (minus) -13,5m. Przed Zarządem więc wyzwanie – zapewnić stosowne finansowanie. Jeśli efekty restrukturyzacji będą trwałe, będzie można zwiększyć kredytowanie. Rachunek wyników powinien to udźwignąć, ale sugerowałbym zrobić coś z zapasami. W przeciwnym razie wynik będzie trudniej oderwać od zera netto, a firma może być zmuszona do pracy wyłącznie na odsetki.
Na razie jednak w cash flow widzimy napływ kredytów.

Reasumując.

Firma jest moim zdaniem na zakręcie, ale w pozytywnym sensie. Pytanie oczywiście, w którą stronę pojedzie dalej. Widać, że restrukturyzacja przynosi efekty w rachunku wyników. Nie mam jednak jeszcze wyrobionego zdania na temat wydajności gotówkowej biznesu w "nowym kształcie". Zarząd strasznie narzeka na trudności z dostępem do finansowania, ale wydajność ta będzie determinować, czy kolejne kredyty mają sens.

W każdym razie uważam, że poczynania Spółki są teraz godne uwagi. Do obserwacji:
- trwałość wzrostu sprzedaży;
- trwałość efektów kosztowych restrukturyzacji;
- co Zarząd robi w kwestii kapitału pracującego. Tu jednak nie wystarczy jedna liczba. Trzeba patrzeć osobno na zmiany magazynów, należności i zobowiązań.

Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Edytowany: 19 stycznia 2011 02:38

limagraf
0
Dołączył: 2009-09-26
Wpisów: 412
Wysłane: 23 kwietnia 2011 05:25:45 przy kursie: 3,69 zł
A moze to ponizsza informacja przyczynia sie do spadku kursu:

www.pb.pl/rss/a/2011/04/07/Eur...

Pozdr
Płyń za rekinem trafisz do ludzi.


hiisi
0
Dołączył: 2009-03-31
Wpisów: 5
Wysłane: 25 maja 2011 20:52:03 przy kursie: 2,81 zł
Pracuję w firmie konkurencyjnej. Euromark mam dobrze przeanalizowany. Najbliższy okres 1-2 lat spółka zaliczy do najgorszych. Popatrzcie na wzrosty sprzedaży - mizerne. Wasze pieniądze, wasze akcje. Analiza przychodów i analiza porównawcza pokazuje że spółka powinna być notowana poniżej 2,00 za akcje. Wrócę do tego postu za rok. Obyście wiele nie stracili.

orzech
55
Dołączył: 2009-11-11
Wpisów: 712
Wysłane: 25 maja 2011 21:11:45 przy kursie: 2,81 zł
dobrze ale mam pytanie? ponieważ zdarza mi się u nich kupić to i tam czasem i chyba tak pozostanie bo w pewnych segmentach jest u nich wybór i asortyment w jednym miejscu to nieśmiało zapytam na jakiej podstawie już dzisiaj prognozuje kolega, że kolejne 2 lata będą dla spółki najgorsze.
pomijam tutaj analizę i wycenę, chodzi mi zwyczajnie o argumentacje postawionej tak tezy, bo ja tam dalej czasem coś kupić zamierzam i w tym roku i w następnym też.
ps. dla jasności i ciekawości pytania dodam tylko, że nie posiadam akcji spółki i aktualnie posiadać nie zamierzam, a zainteresował mnie wyłącznie głos konkurencji - jeśli mogę więc to proszę o trochę szczegółow czym podparta ta dość odważna teza hiisi?

tyron
0
Dołączył: 2009-12-16
Wpisów: 45
Wysłane: 27 maja 2011 09:52:39 przy kursie: 2,78 zł
To niech kolega napisze gdzie pracuje, jaka marka Himountain, 4F, Martes Sport, Bic Sport ? a może decatlon lub upadajacy Bergson? Tez pracuje w branzy sportowo turystycznej od dobrych paru lat i uwazam ze ta spolka jest jedna z mocniejszych na rynku, chociaz niestety wyniki za ostatni kwartal - kwiecein czerwiec beda fatalne - na sklepach turystyczno sportowych jest to najgorszy sezon od 10 lat, dlatego zalecam duża ostrożność. Natomiast co do perspektyw na dłuższy okres to marka Campus i ALpinus to jedne z najmocniejszych marek w Polsce. Dzieki poprawie kolekcji i rozszezeniu asortymentu maja szanse na dobre wyniki. Jezeli poradza sobie w koncu z polepszeniem rotacji towaru i zmniejsza zapasy to spolka bedzie miala przyszłość. Chociaz co do wyceny to przy ostatnich wynikach niestety mozesz miec racje tez uwazam ze kurs jeszcze spadnie, chyba ze fundusz zatrzyma zjazdy - ale to moja prywatna subieltywna opinia.
Pozdrawiam
Tyron


WatchDog
WatchDog PREMIUM
35
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 584
Wysłane: 27 maja 2011 09:55:40 przy kursie: 2,78 zł
hiisi napisał(a):
Analiza przychodów i analiza porównawcza pokazuje że spółka powinna być notowana poniżej 2,00 za akcje.

Jakie spółki były bazą do analizy porównawczej?

tyron
0
Dołączył: 2009-12-16
Wpisów: 45
Wysłane: 8 lipca 2011 20:51:19
no i wyniki pokazały ze jest gorzej, chociaz nie tak źle jak myslałem. ostatnio straszny marazm na akcjach tej społki. Pozdrawiam tyron

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 656
Wysłane: 21 lipca 2011 20:25:58 przy kursie: 2,52 zł
Omówienie sprawozdania GK Euromark S.A

Wydawałoby się, że wysoko pozycjonowane i dobrze postrzegane marki gwarantują właścicielski sukces. Euromark niestety rozwiewa taki ogólny pogląd. Grupa ma parę problemów. Pierwszym jaki się rzuca w oczy to kompletny brak wzrostu sprzedaży. Od debiutu w 2007 roku raportuje przychody na poziomie 100-114 milionów rocznie. Okres ostatnich 12 miesięcy wpisuje się w tę tendencję niemal po środku – 107 MPLN. Tak naprawdę biorąc pod uwagę inflację to regres. Posiadające podobny model biznesowy LPP w analogicznym okresie zwiększyło swoje przychody o 50%.

Po sprzedaży Eurotechu poprawiła się marża zysku brutto na sprzedaży. Za ostatnie 12 miesięcy wynosi ponad 50%, natomiast w samym tylko kalendarzowym drugim kwartale 48%, czyli o jeden punkt procentowy mniej niż przed rokiem, przez co zysk brutto na sprzedaży spadł o 2 punkty procentowe bardziej niżeli wyniósł spadek przychodów.

W raportowanym kwartale wzrosły koszty sprzedaży. W sprawozdaniu jest napisane, że to wina rozwoju struktur sprzedaży, oraz większej wartościowo sprzedaży w kanale agencyjnym. Warto zadać sobie pytanie czy obecny poziom jest trwały. W raportowanym okresie otwarto 4 punkty sprzedaży agencyjnej, które prawdopodobnie nie notują jeszcze odpowiednich wolumenów, aby wzrost kosztów został skompensowany przez wzrost sprzedaży.

W porównaniu do odpowiedniego kwartału roku ubiegłego dość mocno poszły do góry koszty ogólne zarządu. Zarząd w komentarzu tłumaczy to wydłużeniem roku fiskalnego.(Spółka zmieniła rok obrotowy). Przy kolejnym sprawozdaniu należy zwracać baczną uwagę na koszty. W dodatkowej działalności odnajdziemy jeszcze umorzenie aktywów trwałych w związku z likwidację jednego ze sklepów w Białymstoku. Gdyby nawet wyjąć wymienione czynniki z rachunku wyników, to strata operacyjna jest o ponad milion większa i wynosi –2,6 miliona.

Spółka zaopatruje się w Azji, przez co koszty zakupu towarów ponosi głównie w dolarze. Grupa zabezpieczyła się przed wzrostem kosztów własnych sprzedaży na kwotę 5 milionów, co odpowiada połowie kosztów towarów przeznaczonych na sprzedaż jesienno-zimową. Pomiędzy kwartałami złoty się umocnił w związku z czym na rachunek wyników odniesiono 700 tyś straty powstałej z wyceny transakcji Forward. Dodatkowo w kosztach finansowych rozpoznano ujemne różnice kursowe oraz zaksięgowano koszt odsetek od kredytów. W komentarzu można znaleźć informację, że strata na tej transakcji powinna zwrócić się dopiero w IV kwartale, kiedy w przychodach pojawią się związane z zabezpieczeniem marże.
Strata na poziomie brutto wyniosła ponad 4 miliony złotych, zabierając cały wynik poprzedniego kwartału. W

Zysk spółki po wyłączeniu efektów dostosowawczych zmiany roku obrotowego oraz likwidacji jednego ze sklepów można szacować na około 2,5 miliona złotych, natomiast wyłączając dodatkowo stratę na zabezpieczeniu na ponad 3 miliony.

Aktywa spółki są wyceniane w bilansie na 116 milionów złotych z czego ponad 25 milionów to wartości niematerialne i prawne, w większości wartość marek handlowych. Rzeczowe aktywa trwałe widnieją w bilansie na kwotę 17 milionów złotych, przy czym trzeba pamiętać, że są to głównie nakłady na dostosowanie do własnych potrzeb wynajmowanych pomieszczeń pomniejszone o amortyzacje. Aktywa obrotowe stanowią większość sumy bilansowej, z czego zapasy aż połowę. I tak ogromny poziom zapasów zwiększył się jeszcze o kolejne 9 milionów w stosunku do poprzedniego kwartału i 30% do odpowiedniego kwartału roku poprzedniego.
Zarząd w notach biadoli na spadek konsumpcji dóbr nie stanowiących pierwszej potrzeby, na osłabienie siły nabywczej i w związku z tym sprzedaży, a jednocześnie podnosi stan zapasów. Wchodzi co prawda nowa kolekcja, ale poprzednia powinna schodzić ze stanów, a cały czas tam widnieje. To rodzi podejrzenia, że na magazynach część towarów jest niezbywalna. Wspomniane we wcześniejszej części LPP ma magazyn o połowę mniejszy. Zarząd w sprawozdaniu wspomina o problemie nieterminowości dostaw w Chinach, ale 40 milionów na Stocku, to 1,5 kwartału sprzedaży i powinno stanowić wystarczający bufor. W mojej ocenie nie da się wzrostu zapasów tym faktem tłumaczyć.

Przepływy operacyjne są ujemne, o czym zdecydowało głównie zwiększenie poziomu zapasów. Nakłady inwestycyjne są od pewnego czasu mniejsze od amortyzacji. Powiększanie kapitału obrotowego finansowane jest kredytem.

Prawdopodobnie uwagę wielu inwestorów przyciąga niska wartość wskaźnika C/WK.
Automatyczne wyceny www.stockwatch.pl/gpw/euromark...
twierdzą natomiast, że obecny kurs jest odpowiedni.
W mojej subiektywnej opinii rację mają wyceny, choć z nieco innych powodów. Spółka ma niską wycenę dochodową, a mimo to wygląda atrakcyjnie jeśli wziąć mnożniki oparte o dochód. To wina płaskich jak stół przychodów grupy, które nie dają szans na znaczącą poprawę oraz w mniejszym stopniu zdarzeń jednorazowych. Jeśli wynik netto skorygujemy do 3 milionów, to powinno to skutkować wyceną metodą renty wieczystej w okolicy 2,6PLN.
Spory potencjał wskazują mnożniki oparte o WK. Jeśli natomiast mocniej zgłębimy co się składa na obecną wartość księgową to rynkowa wycena wydaje się adekwatna.

Kapitał własny to 54 miliony złotych, czyli mniej niż bilansowa wycena zapasów, a jak wspominałem wcześniej można mieć zastrzeżenia, do tego co leży na magazynie. Prawie połowa wartości księgowej to wartości niematerialne, czyli znaki towarowe i wartość firmy. W konserwatywnym modelu jest to w całości do wyrzucenia, ale niewątpliwie nazwa Alpinus i Campus ma wartość i wyobrażam sobie, że generuje sprzedaż. Pozostaje pytanie o kwotę. Można się także lekko przyczepić do aktywów trwałych. O ile regały można dość prosto sprzedać, to już nakładów poniesionych na wygląd pomieszczenia pewnie nigdy się nie odzyska.

Aby zwiększyć wartość wewnętrzną Euromark musiałby zintensyfikować sprzedaż. Sporo pisze się o prowadzonych działaniach marketingowych, ale efektów sprzedażowych na razie nie widać.


Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

hiisi
0
Dołączył: 2009-03-31
Wpisów: 5
Wysłane: 9 sierpnia 2011 00:50:16 przy kursie: 1,38 zł
Wycena rynkowa spółki Euromark spadła poniżej 17mln zł. Kurs pikuje. Stało się to szybciej niż przypuszczano.

Bazą do porównań były informacje z Dun & Bradstreet Poland, KRS, od stosownych rzeczoznawców oraz od osób tworzących raport. Przeanalizowane były wszystkie wiodące podmioty na rynku sport-fashion. Rynek ten wart jest ~1 mld zł, co jest wartością niewielką w odniesieniu do rynku fashion w Polsce szacowanego na 36-44mld zł (w zależności od metodologii). Niewielki rynek, ale potencjał wzrostu istnieje.

O tym że w Euromarku dzieje się źle i zaklinana jest rzeczywistość mówi się od dawna.
Są też osoby które twierdzą że w Euromarku jest dobrze, bo ...jest dobrze, bo przecież Alpinus jest znany i szanowany. Reporter też był znany...

Niestety, za trzy lata upłynie mi nakaz zachowania poufności. Oby Euromark jeszcze istniał bym mógł się podzielić raportem.

noise
0
Dołączył: 2008-12-03
Wpisów: 280
Wysłane: 6 października 2011 11:33:03 przy kursie: 1,55 zł
Nawet nie wiem kiedy to się stało, ale EMK znowu na podwójnym fixie. Pewnie znowu obroty zanikną, ale może znowu będzie 55 groszy Think

hiisi napisał(a):
Niestety, za trzy lata upłynie mi nakaz zachowania poufności. Oby Euromark jeszcze istniał bym mógł się podzielić raportem.

Chyba za dużą wagę przykładasz do tego raportu. Domyślam się, że wszystko rozbija się o wizję przyszłości tego rynku, ale nie sądzę żeby można się było z niego dowiedzieć więcej niż z raportów spółki a ja tam bankructwa nie widzę...

tyron
0
Dołączył: 2009-12-16
Wpisów: 45
Wysłane: 9 grudnia 2011 22:49:31
W tym sezonie (jesien - zima) na rynku jest bardzo zle
Nie ma zimy do tego ciagłe informacje o kryzysie co skutkuje bardzo małym obrotem w branży :(
Spodziewam się nie najlepszego wyniku i slabszej marzy. To co miało byc sprzedane teraz przy dobrym przebiuciu, to jak dobrze pojdzie zejdzie po przecenach w styczniu - lutym ale spółka już za duza na tym nie zarobi.

Pozdrawiam

Tyron

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
249
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 656
Wysłane: 19 stycznia 2012 14:34:55 przy kursie: 1,05 zł
Omówienie sprawozdania Euromark S.A. za I kwartał 2011/2012

Tym razem nietypowo zacznę cytatem ze sprawozdania z działalności zarządu do sprawozdania rocznego:

Grupa Kapitałowa Euromark jest dobrze przygotowana z punktu widzenia dostępności
produktów i zasięgu rynkowego, w związku z czym Zarząd Spółki Dominującej jest przekonany o wzroście sprzedaży w nadchodzącym okresie szczytowej sprzedaży.

Niestety przekonania zostały dość brutalnie zweryfikowane przez rynek. Przychody spadły o ponad 5% do poziomu 26,7 MPLN. Regres sprzedaży nastąpił głównie w segmencie detalicznym (ponad 10% - w sprawozdaniu jest błąd. Spółka obiecała korektę raportu) i to pomimo wzrostu ilości punktów handlowych o 8%! (Powierzchnia handlowa spadła o 3,5%). W segmencie hurtowym mamy co prawda wzrost o 7,3%, ale jest on znacznie mniejszy niż wzrost ilości franczyzobiorców – 12,7% Sprzedaż hurtowa jest ponad dwukrotnie mniejsza, przez co poprawa przychodów o 660K tylko zniwelowała spadek sprzedaży detalicznej, który wyniósł ciu ponad 2 miliony złotych. Planowana ekspansja sprzedaży pozostaje na razie w sferze celów, lub inaczej pisząc marzeń zarządu spółki.

Przychody, a właściwie ich spadek jest odzwierciedleniem nastrojów konsumentów i co chyba ważniejsze pogody. Jesieni w zasadzie nie było, w szczególności opadów deszczu, a początek zimy też pozostawia wiele do życzenia.

Marża zysku brutto na sprzedaży spadła prawie o 3 punkty procentowe do poziomu 49%. W notach znajdziemy informację, że to efekt podwyżki cen dostawców i obniżek cen w celu aktywizowania sprzedaży. Prawdopodobnie negatywnie przyczynił się też kurs walutowy USD/PLN. Spółka sprzedawała zapasy poczynione dużo wcześniej przy relatywnie silniejszym złotym. Cykl rotacji zapasów wynosi prawie rok, ale jeśli przyjąć tezę, że część z nich powinna ulec spisaniu to okres ten by się proporcjonalnie skrócił. Jednocześnie na obecne wyniki korzystnie wpływały rozliczenia eksportowe. Niestety obecnie czynione zapasy prawdopodobnie odbiją się niekorzystnie w przyszłych kwartałach.

Jest prawdopodobne, że na magazynie leży część starych kolekcji, które wymagałby utworzenia odpisów. Spółka w zasadzie zamawia dwa razy do roku: kolekcja wiosna – lato i jesień – zima. Z tego powodu czas rotacji zapasów nie powinien istotnie przekraczać 180 dni, a w spółce wynosi ponad rok. Albo gdzieś po drodze popełniono błąd w ocenie przyszłej sprzedaży, albo można mieć zastrzeżenia co do zarządzania magazynem i to w sytuacji kiedy Euromark miał problemy z kapitałem obrotowym.

Koszty sprzedaży wzrosły o 8,5% co ma prawdopodobnie związek z większą liczbą punktów handlowych, a także z wyższymi notowaniami kursu EUR/PLN. Najem powierzchni najczęściej rozlicza się w EURO. Koszty zarządu w spadły, ale dla wyniku jest to nieistotna kwota. Pozostała działalność w tym kwartale nie ma istotnego znaczenia, dzięki czemu wynik operacyjny pomimo tego iż wyniósł tylko 600 tyś PLN i tak wygląda lepiej w porównaniu do 2,5 miliona przed rokiem.

Zysk tego kwartału robiony jest na działalności finansowej spółki. W przychodach pojawiają się extra dwa miliony złotych z różnic kursowych i spekulacji na walutach. Tak, spółka pozwoliła sobie na przedterminowe zamknięcie transakcji terminowych na skutek jej zdaniem wysokiego kursu USD/PLN, a tym samym pozostawiła do wygaśnięcia nie zabezpieczone przyszłe przepływy pieniężne. Tym razem się udało, ale nie jest powiedziane, że tak będzie zawsze i w przyszłości mogą się pojawić z tego tytuły niespodzianki. Wynik netto wygląda w sprawozdaniu lepiej niż przed rokiem, ale pochodzi ze zdarzeń jednorazowych. Jeśli oczyścić go ze zdarzeń jednorazowych to dostaniemy zero plus.
Euromark nie generuje gotówki, właściwie od półtora roku ją pożera. Przepływy operacyjne TTM są ujemne 6-ty kwartał z rzędu. Niby spółka powiększa sieć handlową co wymaga inwestycji w kapitał obrotowy, ale przychody spółki wcale nie rosną z tego powodu, więc powrót gotówki znacząco się oddala. Na szczęście zapasy finansuje przynajmniej na początku kredyt kupiecki. Niestety jak nie ma obrotu to ten kredyt trzeba spłacić albo własną gotówką, albo zaciągnąć kredyt obrotowy w banku. Na razie zadłużenie spółki nie jest duże, ale niestety spory jest w nim udział kredytu. Odsetki w tym kwartale pochłonęły 0,5 miliona złotych.

Automatyczna wycena spółki daje potencjał wzrostu:
www.stockwatch.pl/gpw/euromark...

Przy cenie akcji delikatnie powyżej złotówki wypada się z taką wyceną zgodzić. Metody majątkowe dają ponad 100-u potencjał wzrostu, nawet jeśli odpiszemy w całości wartości niematerialne oraz damy 20% odpis na zapasy to dostaniemy 55-38 = 17 milionów wartości majątku. Daje to 50% potencjał wzrostu, z zastrzeżeniem, że nie wiemy co kryje się w majątku trwałym. Aby mieć kapitalizację na poziomie 20 milionów złotych spółka musiałaby dać 2-2,5 powtarzalnego zysku netto. To wydaje się do zrobienia za jakiś czas, przy sprzyjających warunkach pogodowych. Jeszcze rok temu udawało się zarobić 3,5 – 4 miliony złotych. Niby wskaźniki płynności są zadowalające, ale jeśli wziąć pod uwagę ewentualny odpis na zapasy i jakiś mniejszy na należności to już nie jest tak różowo. Gotówki w kasie jest mało, a aktywa pod zastawami bankowymi. Jednocześnie wydaje się, że trochę słabo wypromowane są marki. Być może wynika to po części z nie do końca satysfakcjonującej pozycji gotówkowej. W tym momencie po raz kolejny kłania się optymalizacja magazynu. Wszystko w rękach zarządu spółki.

Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2 3 4 5 6 7

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,882 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +168,55% +33 710,63 zł 53 710,63 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło