pixelg
GLOBCITYHD - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2

GLOBCITYHD [GCH]

AKTUALNY KURS: 41,73 zł (+0,00%) 28-09-2015 16:26
ax1
0
Dołączył: 2008-10-19
Wpisów: 5
Wysłane: 2 listopada 2008 17:05:00 przy kursie: 13,95 zł
Cinema City
Dobra fundamentalnie firma. W tym roku powinna powrócić ponad 25 zł.
Edytowany: 6 marca 2014 11:23

WatchDog
WatchDog PREMIUM
35
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 583
Wysłane: 26 listopada 2008 21:54:03 przy kursie: 15,50 zł
Za Rzeczpospolitą:

Cytat:
Po trzech kwartałach wydatki na reklamę w kinach urosły o ponad połowę wobec analogicznego okresu 2007 r., do 78,3 mln zł. To większy skok niż w przypadku rozpędzonej reklamy internetowej. Ta urosła w tym czasie „tylko” o 38,1 proc – wynika z danych domu mediowego Starlink.

Zdaniem Tomasza Ramzy, media directora z MPG, reklama kinowa rośnie, bo jest relatywnie tania. Powstają nowe multipleksy, więc poprzez salę kinową dociera się z reklamą do coraz większej liczby ludzi. Dlatego w 2009 r. wpływy kin z reklam urosną o 12 proc., ciągle szybciej niż reklamowy rynek (zdaniem Ramzy wzrośnie on o 8,4 proc.). To też m.in. rezultat tego, że kina inwestują w nowe formy promocji: reklamy na zagłówkach foteli, biletach, pudełkach z popcornem czy koszulkach obsługi.

Powodem wyhamowania wzrostu może być spowolnienie gospodarcze, które sprawi, że duzi reklamodawcy postawią na telewizję kosztem innych mediów. Według ekspertów, jeśli nasz rynek dotknie kryzys, ludzie ograniczą wydatki na rozrywkę, w tym na bilety. Na silne zainteresowanie liczą wtedy kablówki i platformy cyfrowe. Na razie jednak kina wychodzą z sytuacji obronną ręką. – Jesteśmy po gorszym okresie w czerwcu i lipcu, jednak dzięki dobremu październikowi może być tak, że ten rok będzie porównywalny, jeśli chodzi o sprzedaż biletów, do ubiegłego – mówi Tomasz Jagiełło, prezes Centrum Filmowego Helios.

Na razie większe wpływy z reklam i sprzedaży drożejących biletów (według Boxoffice po trzech kwartałach urosły o ok. 8 proc., do 398 mln zł, mimo że sprzedaż biletów w porównaniu z sytuacją rok wcześniej spadła o 0,4 proc.) przekładają się na zwyżki kin. Sieci Multikino i Helios po trzech kw. miały przychody większe niż przed rokiem, także wskutek konsolidacji. Przychody Multikina, po raz pierwszy liczone wspólnie z Silver Screen, wynosiły 52,6 mln euro, o 64,6 proc. więcej niż w 2007 r., a EBITDA – 9,2 mln euro (o 70,5 proc. więcej). CH Helios, którY podaje wyniki razem z wynikami sieci Kinoplex, miał 96 mln zł przychodów i 20 mln zł EBITDA. Także Cinema City odnotowało po trzech kw. 15-proc. wzrost przychodów, do 140 mln euro, a EBITDA urósł o 18,5 proc., do 31,5 mln euro.

WatchDog
WatchDog PREMIUM
35
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 583
Wysłane: 28 grudnia 2008 22:14:19
Wracam do tematu, bo póki co "powrót" się nie udał, ale jest wiadome nie od dziś, że zwykle są dwie branże, które w trakcie kryzysu rozwijają się w najlepsze: kina i perfumy. Kina bo oferują ucieczkę od rzeczywistości za bardzo niewielkie pieniądze - a ludzie i tak nie mają co zrobić z wolnym czasem, bo pracować nie ma sensu, a na wyjazdy brakuje pieniędzy. Zaś perfumy, bo zawsze pragniemy luksusu, więc jeśli nie można go mieć w postaci nowego samochodu, to chociaż w mikroskali.

Rzeczpospolita napisał(a):
Właściciele kin nie obawiają się recesji. – Ludzie lubią chodzić do kina zarówno w dobrych, jak i wgorszych czasach, dlatego zawirowania gospodarcze mają nieduży wpływ na wyniki branży. Patrząc wstecz na statystyki kinowe, niektóre dobre lata dla kin zdarzały się wczasach recesji – uważa Joanna Kotłowska, dyrektor ds. relacji inwestorskich w Cinema City International, właściciela sieci kinowej Cinema City.

Kin nie przeraża też ekspansja platform cyfrowych, ani teoria, że w czasie kryzysu ludzie chętniej niż w kinie obejrzą film na małym ekranie, w kapciach, w domowym zaciszu i za mniejsze pieniądze.

– Do kinas ię chodzi, żeby zobaczyć nowość, a w telewizji są pokazywane filmy, które już dawno wyszły z kin. Nie sądzę, żeby taka oferta konkurowała z kinem, do którego chodzi się też po to, żeby spędzić czas poza domem. Już przy okazji wejścia DVD mówiło się, że zabije kino, a nic takiego się nie stało – mówi Tomasz Jagiełło, prezes Centrum Filmowego Helios, do którego należą sieci kin Helios i Kinoplex.

Jego zdaniem przyszły rok powinien być dla kin bardzo dobry, choć nie brakuje zagrożeń. (...)


www.rp.pl/artykul/5,240608_Kin...


Miwik
0
Dołączył: 2009-01-08
Wpisów: 253
Wysłane: 13 marca 2009 21:41:34 przy kursie: 15,70 zł
Już na początku lutego czytałem że grudzień i styczeń w porównaniu r/r był zdecydowanie lepszy, obroty wzrosły wyraźnie.
Ciekaw jestem raportu za IQ.
Akcje są tyle warte na ile wyceni je rynek

股票是这么多的价值,市场将会尽可能多

Miwik
0
Dołączył: 2009-01-08
Wpisów: 253
Wysłane: 11 kwietnia 2009 21:50:48 przy kursie: 20,85 zł

Wklejam bo ciekawe info.

Kryzys nie dotarł do kin 2009-04-11 15:11
Polacy nie oszczędzają na oglądaniu filmów. W pierwszym kwartale tego roku odwiedzali kina częściej niż przed rokiem, dzięki czemu wpływy z biletów sięgnęły prawie 200 mln zł - zauważa Rzeczpospolita.

Jak oszacował wstępnie portal Boxoffice.pl, w I kwartale tego roku polskie kina sprzedały już 12 mln biletów, o 12,1 proc. więcej niż rok wcześniej. Dzięki temu wpływy ze sprzedaży biletów wyniosły w I kwartale 198,1 mln zł i były o 16,3 proc. wyższe niż przed rokiem.

Do wzrostu wpływów ze sprzedaży biletów przyczynił się też wzrost ich cen. Średnia cena biletu do kina w pierwszym kwartale 2009 roku wynosiła 16,5 zł, podczas gdy rok wcześniej było to 15,92 zł.

Wysoka frekwencja w kinach uchroni przed kryzysem także polski rynek reklamy kinowej. Według danych firmy ZenithOptimedia w tym roku wpływy z reklam na srebrnym ekranie urosną aż o 17,5 proc. (do 112 mln zł), choć cały rynek straci na wartości.

Więcej w Rzeczpospolitej.

Akcje są tyle warte na ile wyceni je rynek

股票是这么多的价值,市场将会尽可能多

WatchDog
WatchDog PREMIUM
35
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 583
Wysłane: 24 sierpnia 2009 12:29:43 przy kursie: 23,00 zł
Spółka miała przychodowo świetne półrocze, ale zrobił je pierwszy kwartał. Za drugi jest znaczny spadek przychodów, o ponad 16%. Dalej, mimo ciągle wykazywanego zysku, ujemny wynik z różnic kursowych odpisywany jest bezpośrednio z kapitału. Wystarczy zauważyć, że od szczytu WK w III kwartale 2008 r. wynoszącego 177 mln €, wartość ta spadła do 153 mln € po I kwartale 2009 r. i aktualnie wzrosła do 162 mln €. Od niedawna widać to też w obowiązkowym zestawieniu całkowitych dochodów -> tutaj widać trzykrotny spadek zysku netto.
To zjawisko wynika oczywiście z dewaluacji walut regionów, z których pochodzi większość przychodów, natomiast spółka jest holenderska i finansowana jest w euro, zaś opłaty licencyjne za filmy płaci zapewne w dolarach. Jak na tę skalę przeceny złotego i innych walut regionu, i tak udało się wyjść obronną ręką. Pomaga na pewno duża frekwencja, bo jest sporo dużych produkcji, na które ludzie chodzą. Do kin wchodzi też projekcja cyfrowa i 3D, która pozwala liczyć drożej za bilety, przy znikomo większych kosztach własnych - tutaj przez jakiś czas będzie dodatkowa marża.
Chętnie bym zobaczył bilans w podziale na segmenty, bo nie wiem skąd pochodzą należności - raz większe, raz mniejsze, ale spółka sprzedająca w detalu w zasadzie nie powinna ich mieć wcale. Zapewne biorą się z rosnącej działalności w budowie i sprzedaży nieruchomości. To nie pomaga w analizie, bo miesza ze sobą dwa zupełnie różne biznesy. A będzie jeszcze trudniej, bo od III kwartału wycena nieruchomości będzie regularnie aktualizowana, czyli w zależności od cen rynkowych, będzie się pojawiać dodatkowy zysk lub strata.

blazejw
0
Dołączył: 2009-03-23
Wpisów: 3
Wysłane: 11 listopada 2009 18:25:41 przy kursie: 22,80 zł
Wydaje mi się, że nie doceniamy technologii 3D. Wprowadzenie filmów w tym formacie jeszcze długo będzie nie do odtworzenia w domu. Premiera AVATARA Camerona w grudniu otworzy rynek. Moim zdaniem będzie boom na kina IMAX.
pozdr

mkk
0
Dołączył: 2008-11-08
Wpisów: 477
Wysłane: 1 grudnia 2009 15:05:37 przy kursie: 23,55 zł
A mnie ta spółka się podoba... w miarę :) Od niedawna wydaje się, że porusza się do góry w dość szerokim kanale. A to zawsze oznacza szansę na kilka procent zarobku w relatywnie krótkim czasie.


kliknij, aby powiększyć


Riddick
0
Dołączył: 2009-04-02
Wpisów: 25
Wysłane: 28 marca 2010 18:38:55 przy kursie: 35,10 zł
ciekawa spółka..ale teraz to czekac na koniec lata i ewentualnie dokupic...wyniki jednak wywindowaly cene. pozdrawiam zarobionych;)

rafsty
rafsty PREMIUM
9
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 301
Wysłane: 24 lipca 2010 15:50:37 przy kursie: 39,00 zł
Mamy wakacje, więc temat w stylu „leasure time” - Cinema City Int.
Waluta sprawozdawczą firmy jest euro i w tej walucie obejrzałem sobie spółkę.


To bardzo regularny biznes. Rozwój wyników przebiega praktycznie liniowo, od czasu do czasu zakłócany operacjami na nieruchomościach. Jednocześnie mocno nastawiony na ekspansję. Patrząc na przychody 12-miesięczne firma rośnie praktycznie w stałym tempie, średnio o €6m kwartalnie. Co ważne - wzrost odbywa się bez rozluźnienia zarządzania kosztami. Zysk brutto na sprzedaży dziarsko podąża za sprzedażą, a ze względu na koszty stałe rentowność rośnie i jest ostatnio powyżej 21%. Pozostałe koszty również są pod kontrolą, co powoduje wzrost rentowności operacyjnej i netto. Duże wyrazy uznania.

Firma nieustannie się rozwija uruchamiając nowe obiekty. Wzrost jest naprawdę agresywny: stan obecny to 664 ekrany, w budowie jest zaś 426! Mimo to zadłużenie w bilansie jest po kontrolą i sięga niecałych 45%. Trzeba tutaj zauważyć trzy rzeczy:
1. Poziom zadłużenia wzrósł skokowo w połowie 2008r. i pozostaje stabilny. To sugeruje, że Zarząd wie, co robi w tej kwestii.
2. Mimo wzrostu zadłużenia rating pozostaje stabilny w okolicach różnych kombinacji „B”. Firma generuje zyski i powiększa kapitał.
3. Udział zadłużenia krótkoterminowego w zobowiązaniach jest w trendzie spadkowym. Przynajmniej formalnie finansowanie firmy jest bezpieczniejsze.
4. Są też negatywy. Zobowiązania firmy z tytułu leasingu operacyjnego wynosiły na koniec roku 213,5m euro. To znacząca część aktywów! Co więcej, jak pisze Spółka, umowy te nie zawierają postanowień umożliwiających wypowiedzenie, a więc stanowią potencjalnie tzw. kontrakty uciążliwe (onerous contracts). Wprowadza to do firmy oczywiście dodatkowe ryzyko. O tyle realne, że Cinema City właśnie kończy rozliczać rezerwę na takie umowy sprzed 8 lat (jedyne 13m USD).

Cash flow operacyjny jest jeszcze lepszy , niż zysk, ponieważ wspiera go amortyzacja. Nie zapominajmy jednak, że firma mocno inwestuje, a postęp technologiczny w tej branży ostatnio jest spory. To, co mnie się osobiście podoba, to kierunki tych inwestycji. Ogromny nacisk na Rumunię, która (choć z populacją o połowę mniejszą, niż Polska) ma największe szanse na powtórzenie naszej ścieżki (porównując do pozostałych krajów, na których CCI operuje). Orientacja na ten rynek jest ogromna. Pytanie, czy nie zbyt duża – planowany prawie sześciokrotny wzrost i prześcignięcie Polski w ilości ekranów! Ponadto firma jawnie przyznaje, że chce zbierać marżę za status lidera – szybka ekspansja na młodych rynkach, projektory cyfrowe, próba dywersyfikacji na rynek DVD.

Pozostaje kwestia wycen: www.stockwatch.pl/gpw/cciint,w... Tu widać, że w sektorze Mediów ze spółek o dodatnim C/ZO niżej są tylko Cyfrowy Polsat i MIT.

Na ten sielankowy obraz kładzie się cieniem ryzyko walutowe. W tej spółce jest ono wielopoziomowe, a jego oddziaływanie dość skomplikowane. Firma operuje w kilku walutach funkcjonalnych w zależności od poszczególnych rynków i w tych walutach generuje przychody. Na to nakładają się koszty najmu obiektów, które są nominowane w euro i dolarach. Przeciw temu firma akurat się hedguje (€300tys. i $845tys. miesięcznie wg sprawozdania rocznego). Na to zaś nakłada się translacja na walutę sprawozdawczą, czyli na euro. Można się spodziewać, że mamy tu negatywne (hamujące) sprzężenie zwrotne – osłabienie walut lokalnych spowoduje spadek wartości w raportach w euro, ale jednocześnie po translacji z powrotem na PLN efekt ten zostanie odwrócony. Do pewnego stopnia… Dodatkowo wycena fair value pozycji pochodnych buja bilansem. Kto chce spędzić pracowicie weekend, niech poczyta notę 32 sprawozdania rocznego (str. 91-99) – „Instrumenty finansowe i zarządzanie ryzykiem finansowym”:) Z punktu widzenia inwestora - kupując większy pakiet akcji CCI można też próbować zabezpieczać się na foreksie. Tyle, że mini lot to €10 tys., czyli sporo, bo prawie 40 tys. zł, a obroty na spółce nierówne.

Reasumując: Jak zawsze są ryzyka, ale na razie ta firma, to lokomotywa. Tanio nie jest, ale czy jest drogo, to zależy od utrzymania tempa wzrostu i rentowności i prognozowania sobie przyszłych wyników. To kwestie do monitorowania patrząc na przyszłe wyniki. Uwaga: spółka zamierza dokonać kolejnej sprzedaży nieruchomości – 85m euro. To znów zakłóci odczyty.


I jeszcze jedno. Firma prawdziwie zagraniczna: operacje w obszarze CEE, zarząd izraelski, rejestracja holenderska. Mimo to udaje się publikować porządne raporty. Bez koślawego tłumaczenia na polski. Do tego opatrzone fajnymi, szczegółowymi prezentacjami na stronie relacji inwestorskich. Udało się też oflagować raporty okresowe na Infostrefie - QS, PS, RS. To wyrzut sumienia dla innych firm szpanujących zagranicznym kodem ISIN. A także dla regulatorów rynku niepotrafiących egzekwować prostych lokalnych zwyczajów.
Powyższa treść przez 30 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.


Marcin Osiecki
0
Grupa: SubskrybentP1, Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2010-06-15
Wpisów: 855
Wysłane: 25 sierpnia 2010 14:52:00 przy kursie: 41,70 zł
Omówienie skonsolidowanego sprawozdania finansowego Cinema City International za I półrocze 2010 r.

Najnowsze wyniki spółki są kolejny raz znakomite. W II kwartale zysk netto wyniósł 5 mln EUR wobec 4 mln EUR w analogicznym kwartale 2009 roku. Jeszcze lepiej wygląda całe I półrocze, gdzie firma wypracowała ponad 17 mln EUR wyniku netto, co jest osiągnięciem lepszym od dwóch pierwszych kwartałów ub. roku o prawie 4 mln EUR. Cinema City świetnie poradziła sobie z kryzysem finansowym, którym została dotknięta w zasadzie cała światowa gospodarka w ostatnich latach. Oczywiście należy pamiętać, iż spowolnienie lub recesja dla branży kinowej jest zazwyczaj całkiem dobrą wiadomością, ponieważ tego rodzaju rozrywka jest z gatunku tych tańszych. Sprawia to, że ludzie nie mając funduszy na bardziej wyrafinowane spędzanie czasu, po prostu wybierają się znacznie częściej do kin. Zwróćmy uwagę, iż tak naprawdę także z powyżej opisanego powodu, wyniki za I półrocze 2009 roku były już bardzo dobre, a spółka i tak je poprawiła. Bardzo zdrowo wygląda struktura dochodów, chociaż pewne zaburzenia pojawiają się w związku ze sprzedażą nieruchomości, o czym będzie mowa dalej w tekście.

Cinema City zarabia przede wszystkim na swoim podstawowym biznesie. Zysk brutto związany z działalnością kin wzrósł o 2 mln EUR kw/kw oraz aż o 12 mln EUR porównując półrocza. Za ten świetny wynik jest odpowiedzialny przede wszystkim pierwszy kwartał bieżącego roku, kiedy to spółka sprzedawała bardzo dużo biletów na przebój sezonu, czyli najbardziej dochodowy film w historii kina „Avatar”, a także na „Alicję w Krainie Czarów”. Oba filmy były wyświetlane także w wersjach 3D (IMAX), co pozwoliło na uzyskiwanie wyższych cen biletów, a co za tym idzie większych przychodów. Należy zatem stwierdzić, że na te bardzo dobre wyniki nie wpłynął tylko i wyłącznie dobry rozwój samej korporacji, lecz także wyjątkowo udany pod względem komercyjnym repertuar. Gdyby nie ten czynnik to osiągnięcia biznesowe byłyby pewnie w analizowanym okresie nieco gorsze.

Przychody spółki z działalności kinowej rosną bardzo dynamicznie (o 45% h/h). Pozytywny jest fakt, iż tempo wzrostu kosztów operacyjnych z tym związanych jest niższe i wynosi porównując dane półroczne 35%. Zatem nie dość, że firma szybko się rozwija, to jeszcze poprawia marżę. Cinema City posiada już łącznie 677 sal kinowych. W I połowie 2010 roku największym wydarzeniem w tej kwestii było otwarcie 15-ekranowego multipleksu w rumuńskim Bukareszcie, a także wyremontowanie i oddanie do użytku małego 4-ekranowego multipleksu w Tel Awiwie.

Istotnym wydarzeniem była sprzedaż nieruchomości w budowie na terenie Bułgarii. Transakcja została zawarta z innymi przedsiębiorstwami jednostki dominującej. Sprzedane aktywa zostały wycenione przez zewnętrznego rzeczoznawcę. Cinema City osiągnęła z tego tytułu zysk brutto w wysokości 3,1 mln EUR, a przychody z tym związane wyniosły 91,2 mln EUR. Tak czy inaczej nieruchomość pozostanie w szeroko rozumianej grupie kapitałowej. Warto zwrócić uwagę, że w analogicznym okresie ub. roku spółka zarobiła na sprzedaży nieruchomości ponad 10 mln EUR, a jak pisałem wcześniej wyniki tego półrocza są i tak lepsze. Jest to dodatkowy argument pokazujący, że przedsiębiorstwo znajduje się w znakomitej sytuacji i osiąga wysokie dochody na najważniejszej operacyjnej działalności. Pojawiające się czynniki jednorazowe nie są kluczowe dla wyników finansowych firmy.

Zobaczmy teraz co dzieje się w bilansie. Aktywa ogółem spadły w I półroczu bieżącego roku o 81 mln EUR. Jest to oczywiście związane ze sprzedażą bułgarskiej nieruchomości. W sprawozdaniu z sytuacji finansowej można dostrzec tę transakcję w dwóch miejscach. W pozycjach: „Nieruchomości inwestycyjne” oraz „Aktywa zaklasyfikowane jako przeznaczone do sprzedaży”. Wszystkie szczegóły znajdują się w nocie 15 oraz zostały dość klarownie opisane w sprawozdaniu zarządu na stronie 5. Rzecz jasna w wyniku samej transakcji sprzedaży suma bilansowa nie miała prawa się zmniejszyć. Stało się tak, ponieważ spółka zdecydowała się uzyskane w ten sposób środki pieniężne przeznaczyć na spłatę zadłużenia. Zobowiązania długoterminowe spadły aż o 72 mln EUR, za co w największym stopniu odpowiedzialna jest spłata kilku kredytów bankowych (nota 16). Ciekawe, że spadły także zobowiązania krótkoterminowe. Niestety nie można ustalić co dokładnie się do tego przyczyniło, ponieważ największa różnica znajduje się w pozycji „Pozostałe zobowiązania” i brak do niej szczegółowej noty. Niskie zadłużenie spółki razem ze świetnymi wynikami spowodowały ogromny skok w górę wskaźnika Altmana do poziomu 8,92, co odpowiada najwyższemu możliwemu ratingowi AAA. Sytuacja firmy w tym momencie jest niezwykle bezpieczna.

Sprawozdanie cashflow nie zaskakuje niczym negatywnym. Mocno ujemne przepływy z działalności finansowej (minus 76 mln EUR) są wynikiem spłaty kredytów bankowych. Cinema City wygenerowała za to gotówkę z działalności operacyjnej (plus 28 mln EUR) oraz inwestycyjnej (plus 36 mln EUR). Stan środków pieniężnych zmniejszył się o 12 mln EUR, ale spółka bez problemów jest w stanie pozyskać gotówkę, gdyby była potrzebna (niskie zadłużenie).

Rentowność sprzedaży niby wydaje się niska, ale dzięki temu że koszty ogólnego zarządu i administracji są nieznaczne, zyskowność działalności operacyjnej jest już lepsza od sektora oraz szerokiego rynku. Rentowności trochę spadły jednak wszystko przez sprzedaż nieruchomości, na której marża była niska. Przychody z ostatnich 12 miesięcy zwiększyły się o 3,2%, ale tutaj znowu ta wspominana wielokrotnie transakcja miała zaburzający wpływ.
Rentowność sprzedaży 18,65%
Rentowność działalności operacyjnej 13,06%
Rentowność brutto 12,90%
Rentowność netto 11,59%

Zaktualizowane wskaźniki wraz z wycenami znajdują się na stronie spółki:
www.stockwatch.pl/gpw/cciint,w...

Wskaźniki C/ZO (16,23) i C/WK (2,59) wskazują na lekkie niedowartościowanie akcji na tle drogo wycenianego sektora medialnego oraz raczej na optymalną wycenę na tle szerokiego rynku. Kroczące C/Z na poziomie ponad 18 to nie jest wcale tanio. Wszystko zależy jednak od tego, czy spółka nadal będzie się aż tak szybko rozwijać. W pewnym momencie ekspansji problemy mogą się pojawić. Albo trzeba będzie zrezygnować z satysfakcjonującej, wysokiej rentowności, żeby utrzymać dynamiczny wzrost przychodów. Pytanie czy warto rosnąć za wszelką cenę. Zarabia się przecież nie na wielkości biznesu, lecz na marży.

Powyższa treść przez 30 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

Kamil Gemra
0
Dołączył: 2009-12-09
Wpisów: 3 001
Wysłane: 25 sierpnia 2010 15:32:33 przy kursie: 41,70 zł
Sytuacja techniczna:


kliknij, aby powiększyć


Zakres 6M. Interwał 1D. Sytuacja jest prosta - silny trend wzrostowy. Martwić może położenie RSI, który jest ciągle blisko poziomów wykupienia. Być może papierowi przydałaby się lekka korekta.Pierwszego wsparcia wypatrywałbym w okolicach 41 zł czyli szczyt z 13 lipca. Gdyby doszło do głębszej korekty to być może papier dotarłby do poziomu 38 zł. Podsumowując - trend wzrostowy na razie nie jest zagrożony.

plynacyzrynkiem
0
Dołączył: 2009-08-01
Wpisów: 1 349
Wysłane: 22 września 2010 13:08:06 przy kursie: 39,00 zł
Cytat:
22.09. Warszawa (PAP) - W kilkunastu środowych transakcjach pakietowych sprzedano
8.067.411 akcji Cinema City International stanowiących około 16 proc. kapitału spółki.


Średnia cena akcji w transkacjach pakietowych wynosi 39 zł.

W środę o 12.50 jedna akcja spółki na GPW kosztuje 40 zł.

Głównym akcjonariuszem spółki jest I.T. International Theaters, który ma 64,3 proc. akcji
spółki.

Przedstawciele spółki nie komentują tej transkacji. (PAP)
Edytowany: 22 września 2010 13:08

DMinds
0
Dołączył: 2009-10-07
Wpisów: 23
Wysłane: 7 grudnia 2010 13:03:59 przy kursie: 43,28 zł
Kilkumilionowe transakcje w ciągu wczorajszej i dzisiejszej sesji sygnalizują, że jednak CCI powiększy się o 25% przejmując Palace Cinemas i wchodząc na rynek słowacki.
Cinema City International rozmawia o przejęciu Palace Cinemas, operatora sieci kin w Czechach, na Słowacji i na Węgrzech należącego do funduszu Argus Capital – wynika z doniesień PAP.
Nie po raz pierwszy zresztą, ale te duże obroty po wielu dniach totalnej posuchy świadczą, że tym razem chyba się dogadają.
Ciekawe tylko, czy na Węgrzech CCI dostanie zgodę na połączenie z PC - mieli by wtedy (licząc ekrany) 84% rynku...?

izzy
0
Dołączył: 2011-02-21
Wpisów: 3
Wysłane: 1 marca 2011 15:19:39 przy kursie: 36,80 zł
kurcze, czy ktoś potrafi wytłumaczyć te spadki?
po przejęciu Palace Cinemas kurs powinien raczej poruszać się w odwrotnym kierunku Pray

Tomasz Nawrocki
3
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2010-04-22
Wpisów: 729
Wysłane: 16 marca 2011 18:23:19 przy kursie: 38,90 zł
Omówienie rocznego sprawozdania finansowego GK Cinema City International N.V (CCI).

Omówienie sporządzono na podstawie danych wyrażonych w euro.

Na początek kilka słów o działalności spółki
Spółka jest największym operatorem multipleksów w Europie Środkowej – prowadzi 863 sale projekcyjne w 90 kinach w 7 krajach (w Polsce, na Węgrzech, w Czechach, Słowacji, Bułgarii, Rumunii i Izraelu). Dzięki przejęciu w styczniu 2011 roku sieci Palace, z salami projekcyjnymi na Węgrzech, w Czechach i Słowacji, CCI jest obecnie trzecim pod względem wielkości operatorem kin w Europie. Z kolei w Polsce Cinema City jest wyraźnym liderem na rynku kinowym. Według stanu na dzień 31 grudnia 2010 roku., spółka prowadziła 331 sal projekcyjnych w 30 kinach i a jej udział w rynku wynosił 40% łącznej liczby biletów sprzedanych w 2010 roku.

Zmiany z zakresie sprawozdania z całkowitych dochodów (rachunku zysków i strat) i przepływów pieniężnych
Omawiając wyniki finansowe GK CCI należy rozgraniczyć okres 4 kwartału od całego roku 2010. Biorąc pod uwagę roczne sprawozdanie z całkowitych dochodów (SCD) spółki w stosunku do 2009 roku można stwierdzić znaczącą poprawę przychodów ze sprzedaży oraz wyników finansowych na wszystkich poziomach – przychody ogółem +54%, zysk brutto na sprzedaży +19%, zysk operacyjny +20%, zysk netto przypisany akcjonariuszom + 24% (należy przy tym pamiętać, że za blisko 1/3 wartości przychodów zrealizowanych w 2010 roku odpowiada sprzedaż spółce-matce nieruchomości w Bułgarii, którą ujęto w wynikach za 1 półrocze 2010r). Warto również odnotować, że o znaczącej poprawie wyników spółki w 2010 roku zadecydowały tak na prawdę trzy pierwsze kwartały, gdyż czwarty niestety nie należał do udanych.

W okresie od 1 października do 31 grudnia 2010 roku działalność GK CCI koncentrowała się przede wszystkim na działalności kinowej (ok. 88% przychodów) oraz dystrybucji (ok. 12% przychodów). Jak wspomniano już wyżej okres ten dla spółki nie należał do udanych, gdyż odnotowała ona blisko 3% spadek sprzedaży oraz 10% spadek zysku brutto na sprzedaży. W komentarzu zarządu do raportu rocznego (spółka nie publikowała wcześniej odrębnego raportu za 4kw) nie ma konkretnych informacji wyjaśniających przyczyny tego pogorszenia wyników (można powiedzieć że zadziałał marketing – po co psuć atmosferę słabszymi wynikami za kwartał skoro można pochwalić się solidnym wzrostem w ujęciu rocznym). Wskazuje się jedynie (powtarzając właściwie informacje z raportów za poprzednie kwartały), że sporo premier filmowych zostało przesunięte na 2011 rok żeby nie konkurować z hitem 2010 roku – Avatarem. W efekcie w relacji do 4 kw 2009 roku spółka odnotowała spadek marży brutto na działalności kinowej z 13,7% do 11,1%.

In plus dla GK CCI odnotować można ok 15% kw/kw spadek kosztów zarządu i administracji. Mimo wszystko jednak zysk operacyjny kw/kw skurczył się o 7% względem porównywalnego okresu 2009 roku.

Pozostała działalność operacyjna i finansowa miała niewielki wpływ na wyniki spółki, aczkolwiek był to wpływ negatywny (przewaga kosztów nad przychodami finansowymi). W efekcie w 4kw 2010 roku GK CCI odnotowała o ok. 12% niższy niż przed rokiem zysk na poziomie netto. Warto jednakże w tym miejscu odnotować, że z uwagi na ujemne kapitały mniejszości zysk netto przypisany akcjonariuszom jednostki dominującej w 4kw 2010 roku wzrósł o ok. 2% (z 5,5 do 5,6 mln euro)
Bardzo pozytywnie należy ocenić sytuację spółki w zakresie sprawozdania z przepływów pieniężnych, gdzie od wielu kwartałów systematycznie generowana jest gotówka z działalności operacyjnej. Pomijając sygnalizowaną wcześniej sprzedaż nieruchomości w Bułgarii, spółka systematycznie inwestuje w nowe lub odnawia już posiadane kina oraz rozwija sieć Imax (ujemne przepływy inwestycyjne). W czwartym kwartale 2010 roku spółka otworzyła 5 nowych multipleksów, w tym 2 w Polsce (w Wałbrzychu i w Bytomiu).

Zmiany w zakresie sprawozdania z sytuacji finansowej (bilansu)
W porównaniu z sytuacją na koniec poprzedniego kwartału w spółce nie zaszły istotne zmiany – aktywa wzrosły o ok. 2% (z 286 do 292 mln euro), co wynikało z 3% wzrostu rzeczowych aktywów trwałych (inwestycje w nowe kina oraz modernizacja już istniejących) oraz braku zmian w zakresie wartości aktywów obrotowych. Bez większych zmian pozostała również struktura aktywów, gdzie dominują aktywa trwałe (80% aktywów ogółem), a w nich rzeczowe aktywa trwałe utożsamiane z budynkami kinowymi i ich wyposażeniem (99% aktywów trwałych). W ramach aktywów obrotowych z kolei blisko 74% stanowią należności.

Kosmetyczne zmiany w ujęciu kwartału dotyczą również pasywów – kapitał własny w porównaniu z końcem września wzrósł o ok. 3% przy jednoprocentowym spadku sumy zobowiązań. Z kolei w ujęciu strukturalnym nadal zdecydowaną przewagę posiadają kapitały własne (ok. 74% pasywów ogółem), a większość zobowiązań ma charakter krótkoterminowy (59%).

Większe zmiany w zakresie sprawozdania z sytuacji finansowej można natomiast stwierdzić przyjmując jako punkt odniesienia koniec 2009 roku. Zmiany te wynikały głównie ze sprzedaży nieruchomości w Bułgarii w 2 kwartale 2010 roku, co znalazło swój wyraz w zmniejszeniu ogólnej wartości aktywów (spadek o ok. 17%) oraz spłacie zobowiązań (spadek zadłużenia o ok. 56%). Należy przy tym odnotować, że mimo spadku ogólnej sumy bilansowej, w trakcie 2010 roku spółka poprzez inwestycje w kina odnotowała wzrost rzeczowego majątku trwałego o ok. 15% oraz wzrost kapitałów własnych o ok. 21%.

Ocena sytuacji finansowej spółki
Biorąc pod uwagę analizę sprawozdania finansowego za 2010 roku sytuację finansową GK CCI należy ocenić jako korzystną:
- spółka posiada płynność finansową – majątek obrotowy (z lub bez zapasów) nieznacznie przewyższa poziom zobowiązań bieżących;
- majątek trwały finansowany jest kapitałami długoterminowymi;
- kapitał obrotowy netto przyjmuje wartości dodatnie stanowiąc dodatkowy bufor bezpieczeństwa finansowego;
- w strukturze pasywów kapitał własny ma zdecydowaną przewagę nad zobowiązaniami;
- zadłużenie aktywów jest na niskim poziomie ok. 25%, a jego obsługa nie jest dla spółki istotnym ciężarem (koszty finansowe w niewielkim stopniu obciążają wyniki spółki).

Przechodząc z oceną GK CCI do obszaru rentowności należy zauważyć, że jest ona względnie pozytywna. „Względnie”, dlatego że w 4 kwartale 2010 roku spółka zakłóciła systematyczną poprawę poszczególnych wskaźników rentowności, przy czym nadal utrzymują się one na stosunkowo wysokich poziomach (ROA = 9,7%, ROE = 14,8%, Rs = 15,1%).

Link do wskaźników finansowych www.stockwatch.pl/gpw/cciint,w...

Mimo niekorzystnych tendencji w 4 kwartale 2010 roku oczekiwania zarządu na 2011 rok są pozytywne. Jego zdaniem na przyszłe wyniki spółki korzystnie powinny wpływać kolejne otwarcia multipleksów (w styczniu b.r. spółka przejęła kina grupy Palace Cinemas operującej na rynkach Węgier, Czech i Słowacji; ponadto posiada wiążące umowy na dodatkowe 35 lokalizacji, w tym 26 w Rumunii), rozwój technologii 3D oraz dalszy wzrost zainteresowania filmami w formacie 3D (spore oczekiwania zarząd wiąże z takimi filmami przygotowywanymi na 2011 rok jak: Piraci z Karaibów 4 3D, Zmierzch 4 3D, KungFu Panda 2 3D, Auta 2 3D oraz, Transformers 3 3D oraz pierwszą polską megaprodukcją w 3D Bitwa Warszawska 1920).

Ocena sytuacji rynkowej
Jeśli chodzi o sytuację rynkową to na dzień dzisiejszy wskaźniki rynkowe oraz stosowane w serwisie metody wyceny wskazują na optymalną wycenę akcji GK CCI na GPW w Warszawie. Szczegóły dotyczące wskaźników rynkowych oraz wycen znaleźć można pod linkami:
www.stockwatch.pl/gpw/cciint,w...
oraz
www.stockwatch.pl/gpw/cciint,w...

Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

rafsty
rafsty PREMIUM
9
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 301
Wysłane: 16 marca 2011 18:37:13 przy kursie: 38,90 zł
Po co im ten re-branding?! To kosztuje pieniądze, a nowe logo paskudne. Stare się kojarzyło z kinem, a to nowe bez sensu zupełnie.

rafsty
rafsty PREMIUM
9
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 301
Wysłane: 20 grudnia 2012 16:24:29 przy kursie: 28,49 zł
No i komunikat 13/2012 o powrocie do korzeni, czyli nieruchomości zdemolował cichutko rodzący się wzrost. Trzynastka chyba nieprzypadkowa :) Masakra.
Edytowany: 20 grudnia 2012 16:26

ROBERT150588
0
Dołączył: 2012-11-20
Wpisów: 66
Wysłane: 1 stycznia 2013 17:09:26 przy kursie: 26,00 zł
Skąd ten gwałtowny spadek ?

krewa
krewa PREMIUM
364
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 7 871
Wysłane: 1 stycznia 2013 22:04:14 przy kursie: 26,00 zł
spadki zwykle są skutkiem przewagi sprzedających nad kupującymi. a prawdopodobny powód aktywności podaży wziął się z komunikatu, który podał Rafsty. widocznie nie wszystkim przypadł do gustu.

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,782 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +160,00% +31 999,59 zł 51 999,59 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło