pixelg
ATLANTAPL - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2 3

ATLANTAPL [ATP]

AKTUALNY KURS: 4,82 zł (+0,00%) 15-11-2019 12:52
doncarlos
doncarlos PREMIUM
Dołączył: 2008-09-23
Wpisów: 1 244
Wysłane: 29 maja 2009 17:22:01 przy kursie: 2,87 zł
Kolejna ciekawa spółka ze słodkiej branży.. wygląda dośc obiecująco, stabilne wyniki, zmasakrowany kurs, czyli recepta na zyski..;-)

kliknij, aby powiększyć

Czterema najdroższymi słowami na giełdzie są: "Tym razem będzie inaczej"..
Fala wzrostowa rodzi się w strachu, rośnie w wątpliwościach, dojrzewa w optymizmie i umiera w euforii..
„All animals are equal but some animals are more equal than others“

mageiros
Dołączył: 2008-12-31
Wpisów: 23
Wysłane: 30 maja 2009 22:52:11 przy kursie: 2,87 zł
Na wykresie mamy coś jakby flagę, wczoraj duże obroty, czyżby wybicie na północ?Shhh
Edytowany: 30 maja 2009 22:52

mageiros
Dołączył: 2008-12-31
Wpisów: 23
Wysłane: 8 czerwca 2009 00:07:07 przy kursie: 3,06 zł
oj chyba będzie słodko.. zobaczcie na wykres


derbi
Dołączył: 2009-12-14
Wpisów: 16
Wysłane: 5 stycznia 2010 14:23:08 przy kursie: 7,71 zł
czemu tak tak cicho niech ktos sie wypowie co mysli o tej spolce dzisiaj

doncarlos
doncarlos PREMIUM
Dołączył: 2008-09-23
Wpisów: 1 244
Wysłane: 5 kwietnia 2010 11:33:37
doncarlos napisał(a):
Kolejna ciekawa spółka ze słodkiej branży.. wygląda dośc obiecująco, stabilne wyniki, zmasakrowany kurs, czyli recepta na zyski..;-)

Think No i chyba czas sprzedać..?? chociaż zakładałem, że taniej niż po 12 zł nie oddam.. czy może jeszcze warto potrzymać..? może zna ktoś jakieś ciekawe newsy z firmy, lub branży, etc..?? salute

kliknij, aby powiększyć

Czterema najdroższymi słowami na giełdzie są: "Tym razem będzie inaczej"..
Fala wzrostowa rodzi się w strachu, rośnie w wątpliwościach, dojrzewa w optymizmie i umiera w euforii..
„All animals are equal but some animals are more equal than others“
Edytowany: 5 kwietnia 2010 11:44

kneczaj
Dołączył: 2010-07-29
Wpisów: 274
Wysłane: 8 września 2010 15:49:06 przy kursie: 8,28 zł
Miałem ją kiedyś, kupiłem po 8,90, a sprzedałem po 8,75. Przeraziły mnie masakrycznie niskie obroty i kurs spadający właściwie pod własnym ciężarem, dziś patrząc na raport półroczny widzę, że dobrze zrobiłem.

Jeśli chodzi o produkty, to bardzo ciężko je spotkać w handlu detalicznym. Nic dziwnego, że spółka mało zarabia. Poza tym jadłem jakieś suszone śliwki, albo coś podobnego tej firmy i strasznie mi nie smakowały. Po prostu porażka. Widzę, że firmie brakuje wysokiej jakości produktów i dobrego marketingu. Bez tego biznes się nie będzie kręcił i nie jest to kwestia tymczasowej koniunktury rynku.

rafsty
rafsty PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 272
Wysłane: 11 stycznia 2012 16:47:33 przy kursie: 10,88 zł
Firma opublikowała właśnie wstępne dane na temat sprzedaży RB-1/2012, co daje okazję do drobnych przemyśleń.


Zasygnalizowane przychody wskazują, że pod tym względem był to dla firmy bardzo dobry rok. Niestety charakteryzuje się ona relatywnie małą poduszką rentowności. Oznacza to, że wzrost kosztów surowców może stosunkowo łatwo zniweczyć wysiłki sprzedażowe, obracając zysk w stratę. Mizerna reakcja rynku na powyższe dane wskazują na wyczekiwanie na dane kosztowe.

Zeszłoroczna rentowność brutto sprzedaży w q4 wynosiła 20,5%; prosta wariancja pokazuje, że jej spadek do około 16,5% "wyzeruje" przyrost przychodów. Zakładając, że sama organizacja negatywnie nie zaskoczy, wciąż byłby to jednak doskonały rok, jeśli liczyć go jako całość. To z kolei może zaskoczyć część inwestorów.

Warto zwrócić też uwagę na jeszcze jeden fakt. Obecnie inwestorzy zdają się poświęcać wiele uwagi konsumowaniu przez Bakalland akwizycji Pifo. Tymczasem Atlanata przechodzi podobny (choć opóźniony) proces w odniesieniu do zakupu Bakal Center. Zarówno dotychczas opublikowane wyniki za trzy kwartały 2011, jak i wypowiedzi Zarządu publikowane w sprawozdaniach sugerują, że firma "pozbierała się" w końcu po dotkliwej porażce, jaką była ta inwestycja.

Myślę, że warto przyjrzeć się Spółce i wyrobić sobie oczekiwania, zanim ta ogłosi swoje wyniki. A gdy tendencje surowcowe się odwrócą, może to być ciekawy cel inwestycyjny.

Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

saxit
Dołączył: 2012-02-15
Wpisów: 13
Wysłane: 19 marca 2012 16:46:22 przy kursie: 12,00 zł
Pozwalam sobie wyrazic zdanie odrębne do powyższej opinii, w czesci dotyczącej „malej poduszki rentownosci”.

Mogę się zgodzić, ze 20,5% marzy brutto ze sprzedazy to nizej od poziomów rzedu 27-29% osiaganych na tym poziomie przez HEL, BAK.

Ale idąc na niższe poziomy <marża zysku operacyjnego/brutto i w szczególności netto> wedlug mnie ATP jest zdecydowanym liderem w tej grupie firm, nie tylko z racji tego, że te rentowności są wyższe, ale przede wszystkim dlatego, ze w ostatnich kwartałach te rentowności są zawsze „ + „, czego nie można powiedzieć o BAK i HEL.

Jeśli dobrze czytam dane z BAK, to u nich „bakalie” sa od kilku kwartałów w tendencji spadkowej (mam na mysli spadające przychody r/r oraz wiele kwartałów ze strata netto). Potwierdza to niejako sam Owerko: w piątek można było przeczytać jego wypowiedz, że „platki śniadaniowe są duzo atrakcyjniejszym biznesem, niż bakalie” (czyli nowo kupiona spolka zalezna PIFO bardziej mu się podoba od starego biznesu).

Wyniki HEL tez pokazuja, ze od dwoch lat firma „męczy się”; być może ostatni kwartal jest zapowiedzia uspokojenia i odwrócenia tego trendu, ale tego jeszcze (co najmniej) przed wynikami nastepnego kwartalu, czyli przed majem2012, nie będziemy wiedzieli.

Tymczasem ATP solidnie rosnie (przychody i zyski); podobnie jak przedmówca, myśle, ze to efekt pozbierania się po porazce inwestycji „Bakal Center”. Solidne przyrosty w segmencie detalu w ostatnicj kwartałach wskazuja, ze ATP potrafila te porażkę (po dlugim okresie konsumowania strat) przekuc na sukces.

3kw2011 był zadziwiająco dobry. Dlatego jutrzejsze wyniki roczne będą bardzo istotne, mogą potwierdzić silna pozycje Spółki.

Zgodnie z sugestia z poprzedniego posta przyjrzałem się Spólce i wyrobiłem sobie następujące oczekiwania co do jutrzejszych wyników:

Podane przez Spółke przychody roczne wskazuja, ze w ostatnim kwartale były one na historycznie rekordowym poziomie 77,6 mln PLN.
Przykładając do tego historyczne rentowności netto rzedu 5,0% – 6,6% otrzymujemy kwartalny zysk netto 3,9 – 5,1 mln PLN. W tym samym kwartale 2010 ZN wyniosl 4,255 PLN. Uwzględniając 20% wzrost przychodow 4kw11/4kw10 poziomy zysku netto 3,9 – 5,1 mln PLN wyglądają realistycznie, nawet zakladając, ze 4kw11 był nieco słabszy dla branzy, na co wskazuja pokazane już wyniki BAK i HEL.

A jeśli tak będzie, to Spółka jest niewątpliwie ciekawym celem inwestycyjnym. I radzi sobie znakomicie przy aktualnych tendencjach surowcowych

rafsty
rafsty PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 272
Wysłane: 29 marca 2012 14:52:43 przy kursie: 11,20 zł
Omówienie wyników rocznych za 2011 dla Atlanty Poland.

Wyniki czwartego kwartału mimo słabości nie popsuły znakomitego roku.


Słabość kwartału mimo, że widoczna, też nie była katastrofalna. Poniżej rentowność gross profit w funkcji sprzedaży. To, co firma utraciła w marży, zostało z nawiązką odzyskane w obrotach.

kliknij, aby powiększyć


Oddalając zaś perspektywę widać, że długoterminowo firmie udaje się utrzymać rentowność na praktycznie stałym poziomie nieco ponad 19%. Przy znaczącym wzroście obrotów.

kliknij, aby powiększyć


Co więcej stabilna rentowność w latach 2010-2011 powiązana jest z aktywną polityką dotyczącą mixu.Z jednej strony Zarząd powołuje się na pozytywny efekt eksportu. Przyrost wartości osiągnął +46%, wobec +24% dla sprzedaży krajowej. Jednocześnie jednak wolumen eksportowy wzrósł tylko o +4%. Dlatego moim zdaniem ważny w polepszaniu wyniku był również potężny wzrost znaczenia produktów w miksie sprzedażowym. W tej kategorii bowiem udało się utrzymać rentowność (niecałe 23%), podczas gdy towary ją obniżyły (z 17% do 15,5%). Jednocześnie dynamika sprzedaży produktów sięgnęła +68%. Widać tu więc jakieś aktywne zarządzanie.

Bardzo ładnie wygląda utrzymanie kosztów organizacji. O milion wzrosły koszty wynagrodzeń, a pół miliona koszty reklamy. Niemal idealnie wpisuje się to w zmiany kosztów zarządu i sprzedaży. Zastanawiać może tak stabilny poziom kosztów sprzedaży przy obserwowanej eksplozji wyniku. Otóż okazuje się, że wolumenowo rok 2011 był niemal identyczny z poprzednim (w obu sprzedano 27,8 tys. ton). Wzrost pozostałych kosztów operacyjnych sprowadza się niestety do pozycji „inne”. Jakiś minus musi być.

W bilansie obserwujemy wzrost środków trwałych (zakup włocławskich nieruchomości) oraz magazynów (głównie jest to zapas produktów i przede wszystkim towarów). Wydatki na powyższe efektywnie zostały sfinansowane kredytem. Ich udział w finansowaniu wzrósł zresztą z 63% do 75%. Z tym, że zupełnie odwróciła się struktura zadłużenia odsetkowego. Kredyty krótkoterminowe to teraz jedynie 14% całości.

Natomiast kompletną tajemnicą jest dla mnie zmiana należności w cash flow. Mówimy o kwocie bagatela (minus) -14m, co przyczynia się do zbicia CF operacyjny do poziomu (minus) -17m.

Saldo gotówki nie jest duże; to zaledwie 1,3m złotych. Piszę o tym, ponieważ Zarząd snuł plany akwizycji, bądź rozbudowy fabryki. W publikacjach pojawiła się kwota rzędu 20m złotych. Tymczasem: obecna dźwignia całkowita to 66%, nominalne zadłużenie kredytowe to 72m, natomiast EBITDA 16m, a odsetki 2-3m zł. Ponieważ sporo cashu zostaje w kapitale obrotowym, wydajności gotówkowej na obsługę zadłużenia może nie wystarczyć. Chyba, że Zarząd zdecyduje się na kredyt rewolwingowy, czyli trwałe finansowanie miksem kapitału własnego i obcego.
Sytuacja w tym względzie stała się ostatnio zmienna, ponieważ niedawne doniesienia mówią z kolei o przesunięciu inwestycji i koncentracji na poprawie efektywności w obecnych warunkach. Jeśli można wycisnąć więcej z aktualnych aktywów, to myślę, że to jest dobre rozwiązanie. W takiej sytuacji, wedle Zarządu, inwestorzy mogą nawet liczyć na dywidendę.

Bardzo interesująco wygląda porównanie Atlanty do jej konkurentów.

kliknij, aby powiększyć


kliknij, aby powiększyć


kliknij, aby powiększyć


kliknij, aby powiększyć


kliknij, aby powiększyć


Jak widać, Atlanta dystans mocno nadrabia poprzez zarządzanie kosztami organizacji. Nadrabia nie tylko zresztą dystans, ale również miniony czas. Firma miała kłopot z asymilacją przejętego kilka lat temu Bakal Center. Trwale zmieniło to strukturę finansowania, a potem zmusiło do odpisów. Jednakże późniejsza praca przynosi efekt, co pozytywnie odbija się na wskaźnikach: www.stockwatch.pl/Stocks/Secto... O ile cena do zysku operacyjnego jest jeszcze porównywalna z Bakallandem, o tyle cena do zysk netto ucieka obu konkurentom. Pytanie, czy to Atlanta jest niedowartościowana, czy rynek oczekuje poprawy u Helio i Bakallandu. Obie firmy w powszechnej opinii stoją przed swoimi szansami na poprawę. Doprowadziłaby ona prawdopodobnie do „kontaktu” ze wskaźnikami Atlanty. Tymczasem jednak to Atlanta tę poprawę zrealizowała.

Zagrożeniem dla firmy jest utrzymanie się złego otoczenia makro. Mimo optymizmu Zarządu w kwestii wyników za 2012r. trzeba pamiętać, że jest tu sporo istotnych zmiennych: ceny surowców, kurs walutowy (Spółka zaopatruje się w dolarach) oraz poziom popytu zagranicznego na wyroby Spółki (Zarząd sam twierdzi, że spodziewa się trudnego rynku). Jeśli tendencje zmian powyższych będą kształtowały niekorzystnie dla Spółki (wysokie ceny, drogi dolar, słaby popyt zagraniczny), wyniki będą bardziej podobne do tych z 4-go kwartału.

To, co na pewno można powiedzieć o firmie to, że robi swoje. Wyraźnie oderwała się od peletonu. Zagrożenia dla kontynuacji dobrej passy niewątpliwie są. Tyle, że dotknie to również innych w branży.
Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Edytowany: 29 marca 2012 14:54

rafsty
rafsty PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 272
Wysłane: 16 maja 2012 19:35:58 przy kursie: 9,00 zł
Omówienie wyników za 1-szy kwartał 2012 dla Atlanta PL.

Dzisiejsza reakcja kursu akcji Atlanty chyba najlepiej obrazuje, jak rozczarowani poczuli się inwestorzy. Dała o sobie znać wspominana na forum poduszka rentowności.


Sprzedaż wprawdzie wzrosła, a wręcz jest rekordowa. Cóż, skoro zawiodła jednak marżowość, a w/w poduszka okazała się istotnie cienka.

Rachunek segmentowy pokazuje, jak duży był wzrost kosztów własnych sprzedaży. Przy prawie niezmienionych przychodach marża brutto w segmencie hurtowym spadła z 19,8% (rok temu) do 10,5%. W segmencie detalicznym zaś z 22,5% do 15,8%. Tutaj firma nadrabiała 55-procentowym wzrostem obrotów. W połączeniu z faktem, że reszta organizacji była stabilna, udało się utrzymać głowę nad wodą i pokazać netto czarne zero (+274 tys. zł). Wynik zaiste mizerny.

Zarząd powołuje się na wysokie koszty zakupu surowców powiązane z niekorzystnymi kursami walut EUR i USD. Tu rzeczywiście zdaje się być pies pogrzebany. Wygląda bowiem na to, że firma nieskutecznie zabezpiecza się przed ryzykiem kursowym. Oczywiście nie da się za pomocą hedgingu wykreować kursu wbrew danym rynkowym. Jednak konsekwentna strategia, oparta na planie budżetowym oraz znajomości granicznego kursu gwarantującego rentowność, na zmiennym rynku może chociaż częściowo zabezpieczyć pożądany wynik finansowy.
Tymczasem Spółka zabezpiecza się ledwie na parę tygodni naprzód na kwoty rzędu 3 milionów złotych. Sugeruje to po prostu hedge bieżących faktur, a to przecież tylko margines problemu, z jakim Zarząd się boryka.

Biorąc pod uwagę, że cykl magazynowy sięga kwartału, w raporcie mamy do czynienia z upłynnianiem bardzo drogich zapasów nagromadzonych w końcówce 2011 roku. Niestety, jeśli popatrzeć na kursy EURPLN oraz USDPLN, oznacza to również, że wyniki za q2’2012 będą zawierać w sobie podobny element kursowy. A ostatnie osłabienie złotego źle wróży też następnemu kwartałowi…

To, co jest w Atlancie dobre, to zdyscyplinowane koszty organizacji. Niestety kuleje koszt własny sprzedaży. Poniżej wykres przedstawiający, jak to wygląda w porównaniu do giełdowej konkurencji.


kliknij, aby powiększyć


Jak widać, przy w miarę porównywalnej do Bakallandu sprzedaży ATP osiąga znacznie niższą pulę zysku brutto na sprzedaży (gross profit), który to zysk finansuje praktycznie całą organizację i nadaje sens jej istnieniu. Z drugiej strony Helio osiągnęło prawie identyczny gross profit przy przychodach mniejszych o połowę.

Każda z bakaliowych spółek ma swoje wyraźne i uciążliwe dla inwestorów wady. Jak wspomniałem, w przypadku Atlanty są to koszty na podstawowym poziomie funkcjonowania. Część tego problemu można, a nawet trzeba, próbować rozwiązać poprzez aktywną politykę zarządzania forexem. Bierne przyglądanie się tabelom kursowym skazuje tę firmę na dryfowanie. Tymczasem poniższy tekst komentarza Zarządu:
Cytat:
Zarząd „ATLANTA POLAND” S.A. ocenia, iż kluczowym elementem dla osiągania pozytywnych wyników finansowych w kolejnych kwartałach, będzie zwiększenie poziomu rentowności w postaci marży brutto ze sprzedaży, który był uzyskany przez Spółkę w okresie IV kwartałów 2011 roku.
Ponadto, Zarząd „ATLANTA POLAND” S.A. ocenia, iż w II kwartale 2012 roku, zdarzeniem, które wpłynie na wyniki finansowe Spółki będą czynniki zewnętrzne wpływające na poziom kursów walut wymienialnych, którymi Spółka na co dzień operuje, tj. waluta amerykańska USD i waluta europejska EUR.

…brzmi bardzo biernie i przywodzi na myśl raczej wishfull thinking. Choć trzeba przyznać, że jeśli obecny poziom kursu nie gwarantuje rentowności, niewiele teraz da się zrobić.


Zeszły rok był bardzo obiecujący i rozpalił nadzieje na trwałą poprawę. Nadzieje te okazały się płonne. Już końcówka roku pokazała pierwsze objawy słabości, ale q1’2012 jest naprawdę rozczarowujący. Na horyzoncie zaś na razie chyba raczej kontynuacja negatywnych tendencji, niż poprawa.

>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.


M_Mayo
Dołączył: 2012-07-19
Wpisów: 62
Wysłane: 19 lipca 2012 14:08:40
Rafsty, mógłbyś mi pomóc rozwiązać następującą zagadke:

W sprawozdaniu rocznym 2011 w Przeplywach Pienieznych z Dzialalnosci Finansowej Spolka pokazuje w pozycji Wydatki/Odsetki 2,672 tys PLN.

W Nocie 17b (Koszty Finansowe) pokazuje Koszty z Tytulu Odsetek 2,787 tys PLN.

Rowniez w pkt 21b w opisie Spolka podaje, ze "koszty odsetek wyniosly 2,787 tys".

Probuje odnalezc te 115 tys roznicy

Kasia Stefanska
Dołączył: 2009-05-05
Wpisów: 1 238
Wysłane: 19 lipca 2012 15:07:02
Przepraszam Rafsty, że się wtrącam ale może szybciej odpowiem:

Jest to klasyczna różnica pomiędzy kosztami a wydatkami. Koszty odsetek to najczęściej odsetki naliczone a wydatki to te już zapłacone. Różnicę stanowi kwota odsetek naliczonych (np. za grudzień danego roku finansowego) ale nie zapłaconych do końca tego roku finansowego.

Niezapłacone odsetki znajdziesz w zobowiązaniach.

wave
Edytowany: 19 lipca 2012 15:08

mkamola
Dołączył: 2012-03-03
Wpisów: 106
Wysłane: 11 czerwca 2014 09:54:56 przy kursie: 7,30 zł
anty_teresa,

czy mogę poprosić o omówienie wyników za III kw tej spółki? będę wdzięczny
pomimo przesunięcia w kalendarzu Świąt spółka wypracowała wg mnie bardzo dobre wyniki
jeśli w IV kw zrobią 2 mln a wydaje się to realne to obecna wycena wydaje się atrakcyjna

jesteś dobry w znajdowaniu minusów :) dlatego proszę o analizę Ciebie

detal generuje coraz większą część przychodów, spółka niezadłużona, zapowiedź wypłaty dywidendy ok 5% obecnej wartości

będę wdzięczny jeśli nad tym się pochylisz (po Helio będzie łatwiej)

dzięki

Pzdr

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 793
Wysłane: 11 czerwca 2014 10:32:00 przy kursie: 7,30 zł

mkamola
Dołączył: 2012-03-03
Wpisów: 106
Wysłane: 11 czerwca 2014 14:25:01 przy kursie: 7,30 zł
Dzięki!

Staram się nie zarzucać Cię wszystkimi pytaniami a ta spółka ostatnio wpadła mi w oko i wygląda sensownie na tle rynku

Będę wdzięczny i czekam do jutra z wypiekami na twarzy ;)

Pzdr

M_Mayo
Dołączył: 2012-07-19
Wpisów: 62
Wysłane: 11 czerwca 2014 22:37:14 przy kursie: 7,30 zł
Pozwalam sobie wrzucić następująca tezę:


ATLANTA jest obecnie liderem na rynku bakalii w Polsce.

(ta teza zaprzecza doniesieniom przeróżnych mediów, które "od zawsze" za lidera uwazaja Bakalland.


A poniżej trochę długi, ale mam nadzieję precyzyjny dowód na potwierdzenie tej tezy:


Liderem (na rynku bakalii) powinna być ta firma, która sprzedaje najwięcej bakalii.

Analiza 3kw13/14:



Najwięcej w tonach:
BAK: 4,193 ton (*)
HEL: brak danych
ATP: 6,284 tony


(*) Problem z BAK polega na tym, ze oprócz bakalii sprzedaje produkty sojowe (przejęta wcześniej i połączona z BAK firma Polgrunt; dodatkowo z racji produkcji produktów zbożowych wzbogacanych bakaliami (płatki śniadaniowe, batony zbożowe) tony łącznie są nieco zawyżone przez zboża.
W raportach BAK brak jest wydzielenia informacji o produktach sojowych.

ATP sprzedała w tym okresie więcej ton niż BAK.


HEL: nie podaje w swoich raportach informacji o tonach. Ale zwazywszy na porównywalność biznesów/produktow ATP i HEL można porownać Przychody (PN)


HEL: 20,850 tys PLN
ATP: 24,272 tys PLN (* porownuje tylko PN segmentu detalicznego ATP)

ATP sprzedała w tym okresie więcej niż HEL (PN wyższe o ok. 16%). (w segmencie detalicznym)
Łącznie w segmencie detalicznym + hurtowym (58,385 tys PLN) PN wyzsze o ok.180%)

I jest to pierwszy taki przypadek aby ATP „przebiła” HEL w tym zestawieniu; do tej pory zawsze HEL miało wyższe przychody od ATP-Detal (a trzeba mieć na uwadze, ze HEL deklaruje iż rozwija swój segment B2B (hurtowy) ale brak jest rozbicia w raportach spółki na te segmenty).


I jeszcze ciekawe porównanie łącznych PN BAK i ATP za 3kw13/14:

BAK: 45,998 tys PLN (* PN BAK Grupa)
ATP: 58,385 tys PLN

Tak wiec PN ATP (pochodzące w całości z obrotu bakaliami <<plus nieco czekolady w serii Bakal Sweet>> ) są wyższe od PN BAK (na który składają się obroty z bakalii, produktów sojowych, płatków zbozowych).

Wielkanoc, która w tym roku wypadała w kwietniu (przesunięcie sprzedazy z 3kw13/14 na 4kw13/14) dotyczy wszystkich 3ch spółek.

Na bazie powyższych danych: najwięcej bakalii sprzedala ATLANTA POLAND i to ona jest liderem na rynku bakalii w Polsce ( w 3kw13/14).





I jeszcze powyższa analiza dla okresu 1kw13/14 – 3kw13/14 (czyli od 1.07.2013 – 31.03.2014)



Najwięcej w tonach:
BAK: 15,286 ton (4,032 tn + 7,061 tn + 4,193 tn) <TN w kwartale>
HEL: brak danych
ATP: 19,342 tony (5,987 tn + 7,071 tn + 6,284 tn) <TN w kwartale>

ATP sprzedała w tym okresie więcej ton niż BAK.


HEL: 86,101 tys PLN (13,255 tys PLN + 51,996 tys PLN + 20,850 tys PLN) <PN w kwartale>
ATP: 67,932 tys PLN (12,512 tys PLN + 31,148 tys PLN + 24,272 tys PLN) <PN w kwartale>
(* porownuje tylko PN segmentu detalicznego ATP)
ATP: 180,856 tys PLN (48,678 tys PLN + 72,793 tys PLN + 58,385 tys PLN) <PN w kwartale>
(* porownuje łączne PN segmentu detalicznego + hurtowego ATP)


ATP sprzedała w tym okresie więcej niż HEL (PN wyższe o ok. 30%).
W samym segmencie detalicznym ATP sprzedała mniej niż HEL (PN segmentu nizsze o ok. 45%)


BAK: 172,739 tys PLN (38,457 tys PLN + 88,284 tys PLN + 45,998 tys PLN) <PN w kwartale>

ATP sprzedała w tym okresie więcej niż BAK (PN wyższe o ok. 5%).
Przy czym gdyby możliwe było wydzielenie PN z produktów sojowych/płatków zbożowych ta przewaga byłaby większa.


Na bazie powyższych danych: najwięcej bakalii sprzedala ATLANTA POLAND i to ona jest liderem na rynku bakalii w Polsce ( w 1kw13/14 - 3kw13/14).



<<sam się lekko zdziwiłem, ale na to wygląda>>



anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 793
Wysłane: 11 czerwca 2014 23:45:58 przy kursie: 7,30 zł
Omówienie sprawozdania finansowego Atlanta Poland SA

W branży występuje pewna sezonowość związana z terminem świąt wielkanocnych przez co wyniki należałoby rozpatrywać w zasadzie po całym półroczu kiedy efekt sezonowości jest niwelowany. Tym niemniej Atlanta nie była dawno analizowana i wydaje się stosunkowo tania, więc postanowiłem poczynić niniejsze omówienie

W związku z niekorzystnym z punktu widzenia tego kwartału położeniem świąt wielkanocnych przychody spółki spadły o 3 proc. Warto jednak odnotować, że zarówno w IV i III kwartale odnotowano wzrost o 7 i 12 proc. Atlanta niewątpliwie rośnie. Wzrosty notowane są w szczególności w obszarze detalu, przez który należy rozumieć sprzedaż w kanale nowoczesnym:


kliknij, aby powiększyć


Wydaje się, że kluczowym driverem jest wzrostu jest umowa z Jernimo Martins, właścicielem sieci Biedronka, której ekspansja na polskim rynku wydaje się nie mieć końca. Marża brutto po słabym 2012 r. ustabilizowała się i osiadła na poziomie 16 proc. Co prawda nieco fluktuje pomiędzy kanałami sprzedaży, co widać na poniższym wykresie, ale wypadkowa jest stabilna.


kliknij, aby powiększyć


Niestety delikatnie siada marża netto rozumiana jako marża brutto dociążona kosztami sprzedaży. Proszę zauważyć, że od paru kwartałów udział kosztów sprzedaży w sprzedaży się zwiększa – co nieco koreluje ze wzrostem segmentu detalicznego.


kliknij, aby powiększyć


Pomimo tej niekorzystnej zmiany spółce udaje się poprawiać wynik sprzedażowy(bez uwzględnienia kosztów ogólnego zarządu i pozostałej działalności), oczywiście oprócz ostatniego kwartału, gdzie mamy sezonowe zaburzenie. W ciągu ostatnich czterech kwartałów wynik operacyjny nie wydaje się także być w szczególny sposób zniekształcony przez pozostałą działalność operacyjną. Ze sprawozdania półrocznego wynika, że w obecnym wyniku za IV kwartały możemy podważać góra 700 tys. pochodzących z pozycji „inne” i sprzedaży aktywów trwałych.


kliknij, aby powiększyć


Wydaje się, że także nie ma istotnych zdarzeń jednorazowych w linii finansowej, o ile oczywiście uznamy z normalne naliczanie odsetek od przeterminowanych należności. Raportowane w ciągu ostatnich 12 miesięcy 5,4 mln zysku netto wydaje się mieć charakter powtarzalny z możliwością poprawy w kolejnym kwartale z uwagi na termin wspomnianych świąt. Nie jest to jednak pewnik, bo następny będzie raport roczny, w którym mogą pojawić się nieprzewidziane odpisy na należności, stany magazynowe itd.

Skoro już jesteśmy przy należnościach to warto zauważyć, że Atlanta poprawiła ich ściągalność. Informację tę znajdziemy w nocie 5B do raportu półrocznego. Na koniec grudnia przeterminowanych powyżej 3 miesięcy było tylko 1,1 mln, natomiast jeszcze w połowie roku 3,7. Na plus trzeba także zaliczyć, że zaraportowano relatywnie większe odpisy na należności.

Dość słabo wygląda efektywność operacyjna.


kliknij, aby powiększyć


Rośnie cykl konwersji gotówki, a więc także zapotrzebowanie na kapitał obrotowy. Dzieje się tak niezależnie czy patrzymy od krótkoterminowo, czy długoterminowo. Tak naprawdę trzeba z decydującą oceną poczekać jeszcze kwartał. Zapasy i ich cykl mogą być zniekształcone przez wspominany parokrotnie czynnik świąt. Cykl należności wydaje się już być opanowany. A wzrost w dłuższej perspektywie może wynikać z rozwijania detalu i dominującej pozycji sieci handlowych. To właśnie utrata efektywności zdecydowała o tym, że przez ostatni rok Atlanta nie wypracowała gotówki operacyjnej. Wynik EBITDA poszedł w zwiększenie stanu zapasów.

Atlanta jest znacząco mniej rentowna niż podobne do niej Helio, które osiąga marże handlowe na poziomie 30 proc. Podobnie Helio ma marże operacyjne wyższe o ca 25 proc. (4proc. vs 5proc.). Z drugiej strony Atlanta szybciej rotuje gotówką, ale nie do tego stopnia aby pobić konkurenta na ROA.

Jedyne co może poważnie martwić w Atlancie to duży udział finansowania długiem odsetkowym. Przy obecnym niskim poziomie stóp procentowych kredyty są stosunkowo tanie, ale spółka odczuje podwyżki stóp procentowych w znacznie większym stopniu niż Helio. Dług netto w relacji do EBITDA wynosi ponad 6, co jest wartością uważaną za stosunkowo niebezpieczną. Owszem spółka jest w stanie pokryć zobowiązania krótkoterminowe aktywami bieżącymi, ale wysoki wskaźnik długu netto do EBITDA będzie hamował możliwości wzrostu. Mieszanaka niskiej rentowności i sporego zadłużenia nie jest lubiana przez banki i inwestorów. Oczywiście znów z kategoryczna oceną należy poczekać na następny kwartał.


>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

mkamola
Dołączył: 2012-03-03
Wpisów: 106
Wysłane: 12 czerwca 2014 07:00:20 przy kursie: 7,30 zł
Dziękuję za omówienie
Cenne uwagi zawsze w cenie

Dzięki!

Wloczykij
Dołączył: 2008-12-23
Wpisów: 620
Wysłane: 14 listopada 2014 23:10:13 przy kursie: 7,10 zł
Helio dołuje a Atlanta zyskuje na rynku - nieźle to można zaobserwować po wynikach za miniony kwartał. Helio pogłębia minus a Atlanta lepiej jak podwaja zysk netto przy dwucyfrowej dynamice przychodów.

Spółka w raporcie podaje, że jest pod presją rosnących cen surowców, natomiast te ceny rosną już od końca lata i jak widać radzi sobie z ich uwzględnianiem w cenie :)
Nikt by nie pamiętał o dobrym Samarytaninie, gdyby miał tylko dobre intencje. By przejść do historii, musiał mieć też pieniądze. — Margaret Thatcher

rafsty
rafsty PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 272
Wysłane: 15 listopada 2014 06:16:12 przy kursie: 7,10 zł
Cytat:
Spółka w raporcie podaje, że jest pod presją rosnących cen surowców, natomiast te ceny rosną już od końca lata i jak widać radzi sobie z ich uwzględnianiem w cenie


Nie wnikam w szczegóły sprawozdania, ale jeśli cykl rotacji zapasów to jakieś 4-5 miesięcy (patrz: wykres wyżej na tej stronie), to mogli zużywać jeszcze tańszy surowiec. Chyba, że mają wycenę zapasów wg średniej ważonej, to wtedy wzrost cen szybciej daje o sobie znać. Z drugiej strony jeśli podwajają zyski, to może rzeczywiście świetnie sobie radzą. Jeśli ten boost pochodzi z zysku brutto na sprzedaży. W każdym razie zmierzam do tego, żeby być ostrożnym z przyjmowaniem takiej tezy bez sprawdzenia powyższego.

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2 3

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,901 sek.

AD.bx ad3a
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d