Ukraina - dewaluacja hrywny? - Branże i sektory - forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
X
AD.bx ad0c
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Obserwuj ten wątek | RSS
idź do strony: << < [1] 2 3 4 5 6 7 > >>
Ukraina - dewaluacja hrywny? Opcje
wasilewski
Stopień: Elokwentny
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2009-08-20
Wpisów: 319
Wysłane: 7 grudnia 2012 14:10:30
Nie jestem pewien, czy to właściwe miejsce na forum, ale zaryzykuję.

Ostatnio mówi się dużo o rozporządzeniu ukraińskiego banku centralnego nakazującego natychmiastową sprzedaż połowy posiadanych przez spółki prywatne dewiz (waluty zagranicznej). Analitycy na polskim rynku uważają, że jest to zapowiedź rychłej dewaluacji hrywny...

Nie bardzo rozumiem związek przyczynowo-skutkowy leżący za taką logiką Think Sprzedaż dużej ilości waluty zagranicznej powinien raczej umocnić hrywnę, skąd teza o zbliżającej się dewaluacji? d'oh!

HelP!Anxious
Zapraszam do mojego blogbook'a który jest tutaj
"Unfortunately the English weather is harder to manipulate than Libor." (Anonim)
"Gdy sprzedaje się marzenia, cena/zysk jest bez znaczenia" (R. Beleson)
"Nikt nie zarabia co miesiąc 1 procent. To niemożliwe." (M. Covel)
Stopień: Rozgadany
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-05-17
Wpisów: 141
Wysłane: 7 grudnia 2012 17:24:33
to rozporządzenie to wyraz desperacji, poprawi on dostęp do dewiz tylko chwilowo, nie zmieni sytuacji fundamentalnej w ukraińskim bilansie płatniczym
Szutnik
Stopień: Złotousty
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 680
Wysłane: 7 grudnia 2012 17:37:36
Cytat:
Ostatnio mówi się dużo o rozporządzeniu ukraińskiego banku centralnego nakazującego natychmiastową sprzedaż połowy posiadanych przez spółki prywatne dewiz (waluty zagranicznej). Analitycy na polskim rynku uważają, że jest to zapowiedź rychłej dewaluacji hrywny...


Ukraina broni "sztywnego" kursu (peg) 1 UAH = 0,122 USD. Z tego co piszesz wynikałoby, że mają odpływ walut netto z rynku, ktory przekracza możliwości sensownej obrony kursu środkami tylko banku centralnego, albo środki obrony mają już na wyczerpaniu, wskutek długotrwałej obrony "pegu".

Wymyślili więc, że użyją rezerw walutowych firm ukraińskich jako dodatkowego środka obrony sztywnego kursu, ale taka polityka ma krótkie nogi - jest jak plaster na ranę. Zatrzymasz nią krótkotrwałe krwawienie, ale jeśli rana, przez którą krew wypływa jest szeroka, nic to na dłużej nie pomoże.

A jak już się wypstrykają z rezerw, to Forex tak zakręci UAH że ło matko (prawie nie będzie podaży walut, więc niewielkie rozmiarem zlecenia zrobią spustoszenie na rynku).

Nie wiem, czy to rozporządzenie to jest mądra polityka. Osobiście na miejscu ukraińskiego banku centralnego zdewaluowałbym UAH już teraz, póki jeszcze proces ten mogę kontrolować i dałbym powiedzmy 10 UAH/1USD zamiast obecnych lekko ponad 8 UAH/1USD, albo nawet zaryzykowałbym uwolnienie kursu Hrywny (ale to trzeba by lepiej przygotować).
"Od gry na giełdzie należy się powstrzymać w dwóch przypadkach:
kiedy nie ma się pieniędzy lub kiedy ma się pieniądze."

Mark Twain
Stopień: Rozgadany
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-05-17
Wpisów: 141
Wysłane: 7 grudnia 2012 21:07:13
NBU nie może swobodnie dewaluować, Ukraina ma istotny udział kredytów denominowanych w walutach obcych, dewaluacja do 10 UAH/USD doprowadziłaby do bankructwa wiele firm i osób fizycznych, co jeszcze bardziej pogrążyłoby Ukrainę
Szutnik
Stopień: Złotousty
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 680
Wysłane: 7 grudnia 2012 21:25:27
@ rottor

Cytat:
NBU nie może swobodnie dewaluować, Ukraina ma istotny udział kredytów denominowanych w walutach obcych, dewaluacja do 10 UAH/USD doprowadziłaby do bankructwa wiele firm i osób fizycznych, co jeszcze bardziej pogrążyłoby Ukrainę


No to leżą i kwiczą, bo jak spojrzeć na wykres UAH/USD to tam widać lekką chęć do podbicia w górę (wniosek - Wasilewski chyba dobrze słyszał, a rynek rzeczywiście prze na dewaluację UAH), coraz słabiej zatrzymywaną przez szarże podaży (walut).

W takim układzie to nie jest kwestia Czy tylko Kiedy? nastąpi dewaluacja. I jeśli nie są w stanie przeprowadzić tego w sposób kontrolowany, na własnych warunkach, to rynek wymusi sposób niekontrolowany, w formie minizapaści UAH.
Tyle, ze jak to się już zacznie, to o poziomie 10UAH= 1USD będą mogli tylko pomarzyć, a po zakończeniu kolejnej odsłony problemu, kurs i tak ustawią poniżej tej wartości, pogodzeni z nieuchronnymi bankructwami.

Czasem warto wziąć trochę bólu teraz po to, by potem nie było go dużo więcej, ale rzadko który polityk ma na to dość odwagi, a wyborca tegoż polityka - wyobraźni.

Szkoda Ukrainy, bo zabawę w kłopoty walutowe ćwiczy się tam co kilka lat.
"Od gry na giełdzie należy się powstrzymać w dwóch przypadkach:
kiedy nie ma się pieniędzy lub kiedy ma się pieniądze."

Mark Twain
Stopień: Rozgadany
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2010-07-22
Wpisów: 132
Wysłane: 8 grudnia 2012 18:15:02
Czy nie jest tak że dewaluacja byłaby na rękę ukraińskim eksporterom? Produkt sprzedawaliby za dolary, płacili ludziom w hrywnach. Pomijam efekt chaosu wprowadzonego przez dewaluacje oraz wspomnianych bankructw niektórych uczestników rynku.

Czy ktoś się pokusi na ocenę którym spółkom notowanym na GPW taka dewaluacja zaszkodziłaby a którym pomogła?
Edytowany: 8 grudnia 2012 18:17
wasilewski
Stopień: Elokwentny
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2009-08-20
Wpisów: 319
Wysłane: 18 grudnia 2012 09:31:54
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

Wciąż jednak nie rozumiem, po co dożynać ukraińskie firmy, które przecież też są mocno zadłużone w walucie obcej, skoro dewaluacja jest nieunikniona. Ma to wyglądać tak, że firmy pozbędą się jedynego mocnego aktywa (waluty obcej) w bilansach, a potem zrobimy dewaluację i już nie będą miały z czego spłacać kredytów? Bez sensu.

Cytat:
Czy ktoś się pokusi na ocenę którym spółkom notowanym na GPW taka dewaluacja zaszkodziłaby a którym pomogła?


Kilka domów maklerskich robiło takie analizy, przede wszystkim BZ WBK, ale raport chyba nie jest jawny. Są za to wywiady z ich analitykami w parkiecie, na pewno znajdziesz.
Zapraszam do mojego blogbook'a który jest tutaj
"Unfortunately the English weather is harder to manipulate than Libor." (Anonim)
"Gdy sprzedaje się marzenia, cena/zysk jest bez znaczenia" (R. Beleson)
"Nikt nie zarabia co miesiąc 1 procent. To niemożliwe." (M. Covel)
Stopień: Rozgadany
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-05-17
Wpisów: 141
Wysłane: 18 grudnia 2012 18:47:05
problem polega na tym, że ich firmy to 'mocne aktywo' mają po stronie pasywów
wasilewski
Stopień: Elokwentny
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2009-08-20
Wpisów: 319
Wysłane: 20 grudnia 2012 11:08:53
@rottor: tym bardziej - pozbywanie się z aktywów walut, które mogły pójść (jako jedyne!) na redukcje tych pasywów to samobójstwo. Firmy eksportujące, a to ich dotyczy problem, mają sporo dochodów w walucie zagranicznej i zapewne, świadome słabości i niestabilności hrywny, starają się utrzymywać ich poważną ilość...
Zapraszam do mojego blogbook'a który jest tutaj
"Unfortunately the English weather is harder to manipulate than Libor." (Anonim)
"Gdy sprzedaje się marzenia, cena/zysk jest bez znaczenia" (R. Beleson)
"Nikt nie zarabia co miesiąc 1 procent. To niemożliwe." (M. Covel)
Stopień: Rozgadany
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-05-17
Wpisów: 141
Wysłane: 20 grudnia 2012 20:02:02
chodzi o to żeby zwiększyć popyt na UAH, bo NBU nie daje rady
Szutnik
Stopień: Złotousty
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 680
Wysłane: 21 grudnia 2012 12:08:11
Ten wątek sprowokował mnie do zerkania częściej na to, co się dzieje z UAH. Wygląda na to, ze chwilowo im sie uda obronić UAH przed dewaluacją i raczej nie oczekiwałbym tego procesu już w 2013.

Z różnego typu analiz (m.in. EUR/USD czy Dollar Index Fut) wychodzi mi, ze rok 2013 bedzie rokiem słabego USD, Ukraina ma szanse cośkolwiek się podratować.
Patrząc na zachowanie ETFów na producentów stali (SLX) czy węgla (KOL)wydaje się, ze te branże powinny mieć teraz lepszy rok niż ostatnie 2 lata,a ponieważ przemysł stalowy i generalnie ciężki to podstawa eksportu Ukrainy, stąd i presja na UAH powinna nieco osłabnąć i być może do dewaluacji UAH w 2013 nie dojdzie.

Prawdziwe problemy UAH zacznie znowu mieć wtedy, gdy USD zacznie się ponownie umacniać do koszyka walut. Wtedy "podrabiany dolar" (z racji pegu UAH jest takim "quasidolarem") może mieć naprawdę problemy, których nie da się juz rozwiązać, rzucając na rynek część rezerw walutowych ukraińskich przedsiębiorstw.
To wtedy oczekiwałbym nieuchronnej dewaluacji UAH.
"Od gry na giełdzie należy się powstrzymać w dwóch przypadkach:
kiedy nie ma się pieniędzy lub kiedy ma się pieniądze."

Mark Twain
Szutnik
Stopień: Złotousty
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 680
Wysłane: 22 kwietnia 2013 19:03:15
Od jakiegoś czasu nikt na wątek nie zagląda, postanowiłem więc go nieco odświeżyć. Powód? Ostatnio mnie zastanawia jedna rzecz - na ile ostatnie wyraźne spadki ukraińskich spółek z GPW są "winą" samych spółek, ich podejścia do polityki informacyjnej, standardów księgowości, osiąganych zysków itp, a ile w tym jest niewidocznych na pierwszy rzut oka głębszych problemów samego państwa ukraińskiego w rodzaju np. rosnących problemów z utrzymaniem pegu hrywny (UAH) do USD na poziomie 8,1405.

Wykres cross'a UAH/USD wskazuje, że pomimo w sumie rozpaczliwego kroku, jakim była sekwestracja (co za popularne ostatnio słowo, sam bezwiednie zaczynam je używaćAngel części dochodów z eksportu firm ukraińskich przez rząd, problem udało się odsunąć na chwilę. Na wykresie tylko pozornie nic się nie dzieje - kurs UAH powolutku pnie się w górę pokazując, że Narodowy Bank Ukrainy musi wkładać coraz więcej wysiłku w utrzymanie hrywny w ryzach i zapewne niemal codziennie ostatnio musi "stabilizować" kurs.

Krótko mówiąc intuicja podpowiada mi powolne rozwijanie się na UAH/USD hiperboli w górę, (niestety intuicja to u mnie dość zawodne narzędzieAngel ) na razie na bardzo wstępnym etapie.

Jest oczywistym, że problemy ukraińskich spółek na GPW w pewnej mierze wynikają też z ich silnego przechyłu surowcowego, a co się ostatnio dzieje z cenami sporej części surowców każdy może się przekonać, obserwując któryś z indeksów surowcowych, np. CRB Continuos Index czy inne tego typu instrumenty.
Korelacja cen części spółek ukraińskich (np. Astarta, Ovostar) z tymi indeksami, zwłaszcza ich rolniczymi gałęziami jest silnie widoczna.

Ale czy tylko w tym tkwi problem? Czy też czasem ukraińskie spółki nie zachowują się ostatnio fatalnie również dlatego, ze z samą Ukrainą robi się coraz gorzej?
Ciekaw jestem czy rynek, zrzucając ostatnio niemiłosiernie w dół wszystko, co ukraińskie, nie sygnalizuje przez przypadek również, że sama Ukraina ma coraz większe problemy?
"Od gry na giełdzie należy się powstrzymać w dwóch przypadkach:
kiedy nie ma się pieniędzy lub kiedy ma się pieniądze."

Mark Twain
krewa PREMIUM
krewa
Stopień: Opętany
Grupa: . , Engineer, StockWatcher, Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 4 153
Wysłane: 22 kwietnia 2013 19:44:46
Szutnik,
dzisiaj SW popełniło artykuł nt ukraińskich spółek
http://wiadomosci.stockwatch.pl/raport-specjalny-ukrainskie-spolki-w-obliczu-dewaluacji-hrywny,akcje,62629
Cytat:
...w kontekście dewaluacji hrywny nie należy zadawać pytania czy, lecz kiedy...


ja zaś mogę pozwolić sobie na nieco więcej emocji.
czego oczekujesz po państwie, którym rządzą ludzie z kryminalną przeszłością? czego spodziewać się po politykach, co zmienili dresy adidasa na garnki od Ermenegildo Zegna czy Armaniego? czego spodziewać się po osobnikach z listy Forbes'a, zdobywających kapitał startowy przy pomocy sprzętu sportowego, który Yogi Berra cały czas miał przed oczami?
wiesz czemu w ukraińskim parlamencie cały czas leją się po mordach? bo nie mogą po twarzach, gdyż te stracili dawno-dawno temu.
teraz na Ukrainie mamy do czynienia z kontynuacją bandyckich lat 90', tylko metody uległy zmianie - są bardziej cywilizowane, jak na aspirujący do UE kraj przystało.
to jest kraj wiecznie skłócony, z wyraźnym podziałem na wschód/zachód. przeżarty korupcją i układami. takie coś nie ma prawa funkcjonować w dłuższym terminie.

Edytowany: 22 kwietnia 2013 19:45
Szutnik
Stopień: Złotousty
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 680
Wysłane: 22 kwietnia 2013 22:48:47
@ Krewa

Smutne to, co piszesz, bo to oznacza, ze na dobrą sprawę dla Ukrainy nie ma ratunku.
Patrząc już tylko z wąsko pojętego, polskiego interesu, lepiej, by Ukraina istniała i była w miarę silnym państwem (oczywiście z zachowaniem odpowiednich proporcji).
Dla mnie tzw. imperatyw Giedroycia (czyli: jak tylko możesz, wspieraj niepodległą Ukrainę, gdyż nie masz lepszego zabezpieczenia przed imperialną Rosją) jest jedną z głównych wizji polskiej polityki wschodniej.
I nie tylko dla mnie, czego dowodzą prezydentury tak różnych od siebie ideologicznie ludzi jak Kwaśniewski i Kaczyński. I nieważne, że w przypadku Kwaśniewskiego miało to czasami karykaturalne kształty (tzw. "charkowska goleń"). Czasami nawet z pół litrem "choroby filipińskiej" trzeba prowadzić politykę zagranicznąAngel .
To dopiero tandem Tusk/Komorowski patrzy na sprawę z innej, niepokojącej mnie perspektywy, ale pocieszam się, że może to tylko moje wrażenie i pod spodem, niewidocznym dla mediów, polityka wobec Ukrainy jest podobna. Bo jeśli nie, to znaczy, że ów duet nie odrobił należycie zadań domowych z historii i geopolityki.

A patrząc z szerszego, ogólnoludzkiego spojrzenia - im mniej ludzi cierpi niedostatek, tym lepiej i z tego poziomu życzę Ukrainie jak najlepiej.
Ja po prostu należę do tej grupy, rzekomo nielicznej (choć sądzę, że takich jak ja jest dużo więcej, niż to podają), która się cieszy, gdy wszystkim sąsiadom wokół idzie dobrze, choćby dlatego, ze gdy ludziom wokół idzie dobrze, jest od kogo pożyczyć pieniądze, gdy braknie do pierwszego Angel
"Od gry na giełdzie należy się powstrzymać w dwóch przypadkach:
kiedy nie ma się pieniędzy lub kiedy ma się pieniądze."

Mark Twain
majama PREMIUM
majama
Stopień: Wykładowca
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2009-01-12
Wpisów: 1 066
Wysłane: 23 kwietnia 2013 00:38:27
Przypadkiem jechałem przez pól Polski pociągiem z dwoma ludzmi którzy tu przyjechali z Ukrainy żeby pracować. Jak zapytałem jakie róznice widza gdy wracaja do siebie, odpowiedzieli zgodnie że tam rządzi mafia.
To jest gra. Zabawa na pieniądze.
Stopień: Rozgadany
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-05-17
Wpisów: 141
Wysłane: 24 kwietnia 2013 10:38:39
z ostatniego raportu MS:

link

Stopień: Rozgadany
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-05-17
Wpisów: 141
Wysłane: 24 kwietnia 2013 11:35:47
na CDSach na razie nie widać jakichś niepokojących ruchów

link
Stopień: Rozgadany
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-05-17
Wpisów: 141
Wysłane: 4 stycznia 2014 11:52:22
wsparcie Rosji pomogło - ukraińskie CDS-y:

krewa PREMIUM
krewa
Stopień: Opętany
Grupa: . , Engineer, StockWatcher, Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 4 153
Wysłane: 24 stycznia 2014 11:13:58
Kilka słów bez składu i ładu na temat obecnej sytuacji na Ukrainie. Temat do pominięcia, gdyby nie sposób, w jaki polskie media relacjonują tamtejsze wydarzenia. Przypomnę, że konflikt wybuchł po tym, jak Janukowycz nie podpisał umowy stowarzyszeniowej z UE i wdał się we flirt z Rosją w zamian za wykupienie ukraińskich obligacji i obniżkę cen gazu.

Wówczas nieudolna opozycja zaczęła warcholić i zorganizowała protesty. Próba odwołania obecnego rządu nie powiodła się, bo opozycji zabrakło głosów. Demokratyczne narzędzia zawiodły? Tym gorzej dla demokracji. Zastosujemy rozwiązanie siłowe, jak na demokratyczny kraj przystało. Przecież znaleźć chętnych do wszczęcia burd to pestka. No kto by się nie zgodził na bezkarne palenie autobusów i ciężarówek w środku miasta? Kto nie skorzysta z okazji do bezkarnego obrzucania milicji koktajlami Mołotowa? Dać tylko przyzwolenie, podjudzić, a ciemny lud nadgorliwie weźmie się do demolowania. Tym bardziej, że znakomita większość nigdy nie czytała Tuwima i nie ma pojęcia o słowach "Twoja jest krew a ich jest nafta". A co, niszczyć łatwiej aniżeli budować. Po co płacić za gry wojenne, skoro jest okazja pobawić się w realu? Szkoda jedynie, że uczestnicy tych pokojowych protestów zapomnieli, że w realu nie ma opcji "save". Bruk z ulicy, koktajle Mołotowa, ochraniacze i bawimy się! Do upadłego! Niektórzy potraktowali to zbyt dosłownie, zaliczając glebę po upadku z kolumnady stadionu.

Na efekty nie trzeba było długo czekać i kilka osób zginęło. Rzecz przykra i smutna. Tylko po jaką cholerę polskie media dorabiają im wizerunki romantycznych bohaterów? "Zginął poeta!" - krzyczały. Moi drodzy, recytowanie wiersza Szewczenki jeszcze nikogo nie uczyniło poetą. To był zwykły chłopak, którego skreślono w ubiegłym roku z listy studentów i który udał się do Kijowa, skuszony możliwością odpłatnie pobawić się w wojnę. Tak, odpłatnie. Tylko polskie media uparcie nie nagłaśniają faktu, że większość uczestników Majdanu to statyści, którym płaci się za stanie na barykadach. Bezkarność jest tylko dodatkiem do żywej gotówki.
Kolejna ofiara to równie młody Białorusin, któremu polskie media przykleiły aureolę wojownika o demokrację i ofiarę reżimu Łukaszenki. Musiał uciekać z Białorusi przed represjami za poglądy polityczne. Fakt, on był poszukiwany przez milicję białoruską, ale głównie dlatego, że rodzice zgłosili ucieczkę niepełnoletniego wówczas syna. Na Ukrainie chłopak związał się z ultraprawicowym ugrupowaniem, które tworzy własne formacje bojowe i z chęcią bierze udział w różnych konfliktach zbrojnych poza terytorium Ukrainy.

Tylko po co o tym pisać? Odbiorca oczekuje sensacji, połączonej ze szczyptą romantyzmu. Zdjęcie saksofonisty na tle płonących opon - właśnie to się sprzeda a nie zdjęcie milicjanta, ciągniętego "korytarzem śmierci", utworzonym przez pokojowo nastawionych demonstrantów. Odbiorcę należy przekonać, że władza to zło. Władza, wybrana w demokratycznych wyborach. A że Ukraińcy postanowili wybrać bandytę na prezydenta - cóż, wolnoć Tomku w swoim domku. Po poprzedniej pomarańczowej rewolucji Ukraina wybrała obecnych opozycjonistów, rozczarowała się w nich, wiecznie skłóconych i dała szansę ich przeciwnikom. Obecna opozycja miała swoją szansę, ino zaprzepaściła ją. Nie poradzili sobie przed laty, to poradzą sobie teraz? Czy ktoś to kupuje, bo ja nie. Media pomijają milczeniem fakt, że jeden z czołowych opozycjonistów to lider neofaszystowskiej partii, którego bohaterem jest UPA i Bandera. Droga ukraińska opozycjo - pierd** się i dorośnij wreszcie. Chcesz do władzy - używaj demokratycznych narzędzi a nie żeruj na głupocie i naiwności narodu.

Zresztą, czemu ja się dziwie? Restrukturyzacja w Agorze właśnie zbiera swoje żniwa. Naczelny organ moralizatorski w relacjonowaniu konfliktu stać tylko na przedruk stronniczych informacji z ukraińskiego portalu. "Nieumundurowani cywile polują na opozycjonistów". Naprawdę, Gazeto? Naprawdę? Nieumundurowani cywile?
Histeria w polskich mediach zatacza coraz szersze kręgi. Jedna idiotka apeluje o zbiórkę medykamentów, opatrunków i ciepłych ubrań dla demonstrantów, kolejny idiota to nagrywa a następny puszcza to na antenie czołowej rozgłośni radiowej. Nikomu nie przyjdzie do głowy policzyć ilość osób rannych w konflikcie i zastanowić się nad sensem takiego apelu. Przeciętna kijowska apteka posiada wystarczająco środków opatrunkowych, by pomóc poszkodowanym. Do tego kilka felczerów i sprawa załatwiona. Chociaż patrząc na biorących udział w konflikcie, weterynarze wydają się być bardziej na miejscu.

Obrońcy demokracji w pozostałych regionach (co ciekawe - wyłącznie w Zachodniej Ukrainie; na wschodzie panuje spokój) pozazdrościli mieszkańcom Kijowa i postanowili urządzić eventy w swoich miejscowościach. Na pierwszy ogień poszły budynki obwodowej administracji państwowej. Ponieważ na ulicy jest siarczysty mróz, to pokojowo nastawieni demonstranci wdarli się do budynków i zaczęli demolować i palić ich wyposażenie. Tak też było w 1917 roku, ale o skutkach ówczesnych wydarzeń lud zdaje się nie pamiętać.
Edytowany: 24 stycznia 2014 15:03
anty_teresa PREMIUM
anty_teresa
Stopień: Opętany
Grupa: Engineer , Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 8 683
Wysłane: 24 stycznia 2014 14:53:34
Najnowsza historia Ukrainy jako żywo przypomina polską z początku lat 90-ych. Wygrana dotychczasowej solidarnosciowej opozycji w demokratycznych wyborach i następujący podział i rozdrobnienie... Następnie powrót starego obozu władzy do władzy. Tu zaczynają się jednak różnice. W Polsce postkomunisci zostawiajac sentyment na wschidzie zorientowali się na zachód... w stronę nato i integracji. Na Ukrainie jak widać sprawy toczą się w innym kierunku...
Użytkownicy przeglądający ten wątek
Gość

Skocz do forum
idź do strony: << < [1] 2 3 4 5 6 7 > >>

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,351 sek.

Wiadomości z ostatniej chwili

    Więcej w serwisie wiadomosci.stockwatch.pl