Wirtualne granie - Warsztat - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Wirtualne granie

kui3a
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2009-02-26
Wpisów: 38
Wysłane: 9 marca 2009 21:29:02
Witam,

czytam już forum od jakiegoś czasu, co jakiś czas spotykam się z opinią,że zanim zacznie się granie prawdziwą kaską lepiej się trochę "pobawić" wirtualnie. Zdania na ten temat są różne - ja uważam,że warto i chciałbym spróbować.

Czy możecie polecić jakieś sensowne serwisy, które oferują tego typu usługę?

Sądzę, że informacja ta przyda się także innym początkującym - dlatego pozwoliłem założyć sobie oddzielny temat.

owner
owner PREMIUM
Dołączył: 2008-09-16
Wpisów: 2 859
Wysłane: 9 marca 2009 21:38:12
http://gra.onet.pl/gra/

grałem w to jakieś 5 lat temu i straciłem 2/3 king
EEX

SlawekW
SlawekW PREMIUM
Dołączył: 2009-01-09
Wpisów: 878
Wysłane: 9 marca 2009 22:23:13
Moją opinię wyraziłem w tym wątku www.stockwatch.pl/forum/Defaul... Poczytaj, bo tam tez inne glosy padly.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....


TheBlackHorse
Dołączył: 2008-10-09
Wpisów: 1 410
Wysłane: 9 marca 2009 22:31:46
Mogę polecić http://www.gragieldowa.pl/ oraz http://gra.invest24.pl/ .Do tej pory coś tam wrzucam w celu sprawdzeniabinky .
You can't judge a fish by lookin' in the pond
You can't judge right from looking at the wrong
You can't judge one by looking at the other
You can't judge a book by looking at the cover
Oh can't you see, oh you misjudge me
I look like a farmer, but I'm a lover!

SlawekW
SlawekW PREMIUM
Dołączył: 2009-01-09
Wpisów: 878
Wysłane: 9 marca 2009 22:43:01
Przy korzystaniu z wirtualnych portfeli wazne jest chyba, zeby transakcje sie realizowaly wtedy, kiedy na prawdziwej gieldzie ma miejsce odpowiednia transakcja, inaczej obraz jest bardzo zafalszowany. Widzialem takie portfelu, gdzie sie kupowalo/sprzedawalo po kursie odniesienia, ale to ma niewielki sens.
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

kui3a
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2009-02-26
Wpisów: 38
Wysłane: 10 marca 2009 08:54:30
SlawekW napisał(a):
Moją opinię wyraziłem w tym wątku www.stockwatch.pl/forum/Defaul... Poczytaj, bo tam tez inne glosy padly.


właśnie tamten wątek mnie zainspirował do założenia nowego, poświęconego tylko grze "na niby"

głównie chcę właśnie skorzystać z takiego serwisu w celu zapoznania się z technicznymi aspektami składania zleceń etc. ponieważ nigdy tego nie robiłem a nie chciałbym w głupi sposób umoczyć z powodu niewłaściwie złożonego zlecenia Sick

SlawekW
SlawekW PREMIUM
Dołączył: 2009-01-09
Wpisów: 878
Wysłane: 10 marca 2009 12:32:41
W ING Securities mozesz sobie zalozyc rachunek testowy. Dziala zupelnie jak prawdziwy, wiec dobry do nauki. Otwierasz jak normalny rachunek, tylko we wniosku zaznaczasz opcje "testowy".
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

v3nom
Dołączył: 2009-03-06
Wpisów: 3 049
Wysłane: 10 marca 2009 22:06:46
Założyłem sobie nie dawno konto na gra.invest24.pl/. Wygląda to całkiem dobrze, transakcje są synchronizowane, mankamentem będą jednak opóźnienia. Pełen realizm odda pewnie tylko konto demonstracyjne w jakimś domu maklerskim.
Klika się i sprzedaje ;-)

kui3a
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2009-02-26
Wpisów: 38
Wysłane: 10 marca 2009 22:25:11
no ja próbuję coś na gragiełdowa.pl całkiem spoks nawet, obsługa niemal intuicyjna jak się trochę ogarnę to gdzieś jakieś konto-demo chyba zapodam, żeby sprawdzic jakie są różnice, bo na pewno jakieś występują
Edytowany: 10 marca 2009 22:29

Redwatch
Dołączył: 2008-12-06
Wpisów: 47
Wysłane: 10 kwietnia 2009 23:52:34
Czy ktoś w brał udział w poprzednich edycjach XTBC. Warto w to się pobawić czy niekoniecznie? Na razie śmigam sobie w celach naukowo poznawczych na bankierze.pl, i zastanawiam się czy nie pobawić się poprzez XTB.Zapału mam dość, ale jakbym zajął przed ostatnie miejsce to by mnie ucieszyło zarazem,ale i zmobilizowało:). Tak więc ponawiam pytanie. Grał ktoś? jak to wygląda, no i czy pobierają opłaty za kupno i sprzedaż . Czemuż to ostatnie pytanie i takie wątpliwości? A bo w regulaminie gry napisane jest,że zasady są zgodne z zasadami handlu poprzez XTB, wchodzę tam a regulaminie XTB napisane jest o ich prowizjach. Może wynika to z mojej podejrzliwości, albo z niejasności regulaminu stąd to pytanie o opłaty. Bo jak pobierają to ok, wtedy nie wykluczam,że pogram, ale chce mieć jasność. Nie lubię być zaskakiwany.


VirginGuard
Dołączył: 2008-11-18
Wpisów: 25
Wysłane: 11 kwietnia 2009 01:09:35
Redwatch napisał(a):
Czy ktoś w brał udział w poprzednich edycjach XTBC. Warto w to się pobawić czy niekoniecznie? Na razie śmigam sobie w celach naukowo poznawczych na bankierze.pl, i zastanawiam się czy nie pobawić się poprzez XTB.Zapału mam dość, ale jakbym zajął przed ostatnie miejsce to by mnie ucieszyło zarazem,ale i zmobilizowało:). Tak więc ponawiam pytanie. Grał ktoś? jak to wygląda, no i czy pobierają opłaty za kupno i sprzedaż . Czemuż to ostatnie pytanie i takie wątpliwości? A bo w regulaminie gry napisane jest,że zasady są zgodne z zasadami handlu poprzez XTB, wchodzę tam a regulaminie XTB napisane jest o ich prowizjach. Może wynika to z mojej podejrzliwości, albo z niejasności regulaminu stąd to pytanie o opłaty. Bo jak pobierają to ok, wtedy nie wykluczam,że pogram, ale chce mieć jasność. Nie lubię być zaskakiwany.


:) na XTB jeszcze nie grałem, zawsze warto spróbować, ja tak zaczynałem dwukrotnie z grą dla studentów na parkiecie, no i tak już zostało, że oszczędności trafiły na rynek :P tym bardziej warto, bo z tego co kojarzę to gra darmowa, ja już zarejestrowany i nawet system przetestowany thumbright z prowizjami raczej chodzi o to że pobierają prowizję od transakcji na Twoich wirtualnych 10 tyś. w taki sam sposób w jaki pobierają od swoich klientów, choć w sumie zaskoczył mnie fakt, że do wygrania takie cacko a wkładu własnego (pieniężnego) żadnego Anxious
Co jeszcze ciekawego? Dla mnie przynajmniej fakt że będzie można pobawić się dźwignią, bo działać można tylko na indeksach, parach walutowych, towarach no i kilku ważniejszych akcjach rynku zza wielkiej wody... mam nadzieję, że faktycznie darmowa, bo z chęcią przyjrzałbym się z ciekawości z czym się je te całe 'lewary' Think

konik
konik PREMIUM
Dołączył: 2009-01-15
Wpisów: 462
Wysłane: 11 kwietnia 2009 22:00:32
wg mnie gry wirtualne sa bez sensu. zauwazylem to po podjeciu ilus tam decyzji na prawdziwym parkiecie pod wplywem emocji choc wydawalo mi sie ze sie nimi nie kieruje.

opennetpr
opennetpr PREMIUM
Dołączył: 2008-09-09
Wpisów: 688
Wysłane: 12 kwietnia 2009 00:18:42
Sens mają, bo uczą cię pewnych podstaw analizy technicznej, ale między grą wirtualną a rzeczywistą jest przepaść nie do zasypania. Wiele zależy od tego jak blisko symuluje real gra wirtualna, bo wiadomo, że nie odda nigdy do końca chociażby emocji które bardzo mieszają. Ale są też inne mankamenty na tzw: papierze zawsze wychodzi, że kupiłeś po założonej ceni i sprzedałeś po założonej, a w realu guzik z tego wychodzi, bo zwykle przed tobą zdąży się ustawić cała kolejka innych graczy. I bądź tu mądry. Symulatory są pożyteczne, ale nie zastąpią realnej gry, to zupełnie dwa różne światy. Pół biedy jeśli realizm symulatora jest duży, ale jeśli przykładowo taki symulator nie wstawia cie w kolejkę zleceń bo to symulator więc niby jak ma cię wstawić, to przypadkowo może cię nauczyć złych nawyków. Bo na przykład kupiłeś papier x po 2 zł, on sobie zdrożał do 2,30, tobie z różnych analiz wychodzi, że go nie sprzedajesz jeszcze i teraz dwie sytuacje. W pierwszej ustaliłeś, że po 2,40 opłaca się sprzedać nadchodzi 2,40 i na papierze sprzedajesz, a w realu jesteś 120 któryś w kolejce i klops, po czym się okazało, że to był szczyt i zaraz papier poleciał do 2,10. W realu zostałeś z papierem na 2,10 i co dalej, ale symulatorze go selnąłeś. Jest różnica ? Podejście drugie, rośnie tak samo i podnosisz stopa. Papier skacze na 2,40 ty stopa ustawiasz na 2,30, po czym to 2,40 było szczytem i spada zaraz na 2,10. Symulator zrealizował stopa po 2,30 lub coś koło tego i jesteś happy. A w realu twój stop był xxx któryś w kolejce i się mogło okazać, że jak masz pecha to sellniesz z automaty pkcm dużo niżej niż 2,10, a tu kurs jak te pkc zeszły powrócił odrazu na 2,10. Jest różnica ? Więc symulator ma plusy bo się zaczniesz trochę AT interesować, uczyć się podstaw, ale tego co jest w realu nigdzie się nie nauczysz tak jak w realu. Oczywiście w realu dochodzą emocje, które czasem ciężko utrzymać, zarówno gdy się zarabia jak i traci.
Edit
Symulatory mogą nie brać od uwagę wielu czynników które w realu musisz brać pod uwagę. Przykładowo braku płynności mogą nie brać pod uwagę. Mają nie jako ukryte założenie 100% płynności. Więc jeśli cena osiąga poziom x to na papierze ci wychodzi, że zrealizowałeś transakcję, a w realu płynność mogła być tak niska, że po tej cenie była tylko jedna transakcja i niestety okazało się, że jedyna w miesiącu a potem to już był zjazd, następne oczko było dużo niżej i zostałeś w realu przy następnym oczku. Wielokrotnie wychodzi mi, że to i to "powinno" wzrosnąć, po tygodniu się łapę, że przecież przewidywałem taki scenariusz więc czemu nie wchodziłem. Ano bo bardzo ciężko jest wejść przy zakładanych poziomach cen i trudno podjąć decyzję, czy jeśli nie uda się przy tym poziomie to warto jeszcze po wyższym, bo to wcale nie jest takie pewne jak w symulacji. W warunkach rzeczywistej niepewności dużo trudniej podejmuje się decyzje i dużo łatwiej trafia się na straty, to niestety trzeba przejść w realu.
Edytowany: 12 kwietnia 2009 00:29

Cev
Dołączył: 2009-03-11
Wpisów: 13
Wysłane: 14 kwietnia 2009 14:27:33
Wirtualne granie jest bez sensu. Na wirtualnych żetonach nigdy człowiek nie nabierze szacunku dla pieniędzy a poza tym najefektywniejsza jest nauka na własnych błędach. Jak ktoś ładnie to ujął, dopóki dwa razy nie zbankrutujesz na giełdzie, to nigdy się nie nauczysz na niej zarabiać. Trzeba inwestować prawdziwą kasę, nawet małe sumy - najważniejsze, żeby były własnoręcznie zarobione i żeby bolało w przypadku straty.


VirginGuard
Dołączył: 2008-11-18
Wpisów: 25
Wysłane: 16 kwietnia 2009 13:53:22
Jak ktoś ma za dużo czasu i energii to można ją 'pożytkować' na wirtualnym graniu blackeye
opennetpr wyjaśnił chyba w dużej mierze różnice między graniem w realu a wirtualnie, ja dodam tylko śmieszną historię, bo moją własną Shhh

otóż grałem, już drugą edycję, gry studenckiej na parkiet.pl i muszę przyznać całkiem nieźle wydawało mi się oddawała rzeczywistość, bo jeśli złożyłeś zlecenie to realizowane było ono dopiero wtedy kiedy na giełdzie faktycznie takie zostało zrealizowane, więc wykminiłem, że można realizować całkiem niezłą dzienną stopę zwrotu wysokości 4-5%, wykorzystując dzienne wachania kursu na biotonie Dancing kupował człowiek za te 100 tyś. zł biotonu za powiedzmy 0.24 sprzedawał zaraz po 0.25 i było po odliczeniu prowizji te 3 tyś. na plus thumbright
Oczywiście takie handlowanie tylko kiedy człowiek był już upewniony że przez większość dnia kurs będzie się wahał w takich granicach, no i wirtualnie takie coś miało sens...
Pomyślałem, policzyłem i wyszło że w realu można by i spróbować takiego 'przekrętu' spróbować, rachunek maklerski w mBanku był, przelałem okrągły tysiąc na próbę no i z niecierpliwością czekałem, aż się tam pojawią, licząc już utarg na transakcji w granicach 30-40 zł więc jak bogowie dadzą to i przez jakiś czas poleci wykładniczo w górę Pray
1. zbyt zniecierpliwiony czekaniem na pieniądze na koncie, wkupiłem się w BIO po 0.24 za akcję, wiedząc bo było to tego dnia aż nadzbyt widoczne że WIG20 poleci w dół (no ale nie przecież mój BIO), więc zawiodły mnie emocje.
2. na kupno czekałem ponad godzinę, tu dostałem pierwszą lekcję od giełdy że trzeba być cierpliwym i swoje w kolejce wystać, więc zanim ustawiłem się w kolejce ze sprzedażą po 0.25 BIO ruszył na południe i nie chciał wrócić do tego poziomu przez ponad 2 miesiące, historia dalej jest jeszcze bardziej zabawna, bo trzymałem papier, w momencie gdy zmienił się prezes i na stanowisko wszedł J. Guy, dając mi nadzieję na lepszą przyszłość dla BIO. Pojawiła się jednak informacja o emisji nowego pakietu akcji, pomyślałem że tego już za wiele - rozwodnią się, kurs znowu poleci, a przecież wokół tyle bardziej perspektywicznych spółek, ustawiłem się po 0.22, sprzedałem by za dosłownie, kilkanaście minut zobaczyć jak cena szybuje osiągając nawet 0.33 puke_l ... mówię Wam - wszystkie stoły ogryzione blackeye
póki co ratowany jestem przez ACP, ale wiem że jeszcze nie raz dostanę po tyłku - i dobrze Angel
więc może i warto grać wirtualnie, ale trzeba uważać, żeby nie nabrać zbyt dużej pewności siebie i zdawać sobie sprawę z różnic... bądź co bądź, póki co zainwestowanych tych moich parę groszy dał mi więcej doświadczenia niż jakiekolwiek wirtualne granie...

kui3a
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2009-02-26
Wpisów: 38
Wysłane: 16 kwietnia 2009 17:46:08
po pograniu wirtualnie właśnie zauważam to samo, zlecenia w wirtualnej grze realizowane są równolegle co zdecydowanie ułatwia zawieranie transakcji i osiąganie zysków, brak kolejki to faktycznie chyba dość istotny problem, mój przykład:

na gragieldowa.pl dałem zlecenie na SNS po 0,60 i oczywiście weszło niemal od razu, w mBanku byłem chyba 40. w kolejce i się nie doczekałem...

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,380 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d