pixelg
UBOAT LINE [Catalyst] - Notowane instrumenty - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97

UBOAT LINE [Catalyst]

kulcikriu
Dołączył: 2015-02-04
Wpisów: 27
Wysłane: 17 marca 2015 22:38:10
@burrus
Cytat:
Zadałem Prezesowi NOMADa pytanie odnoście kancelarii, które miałby prowadzić sprawę, ale odmówił on odpowiedzi.


No i wcale się nie dziwię. Swoimi postami w przypadku EKA nie prezentujesz siebie jako osoba, której zależy na zawiązaniu się porozumienia, a wprost przeciwnie. Widać potrzebujesz tej informacji, żeby i ich też oczerniać? No bo przecież nie po to, żeby się przyłączyć. Wszak jak sam pisałeś/aś:

Cytat:
Jedyne co teraz można zrobić, to siedzieć na tyłku i czekać na rozpoznanie wniosku przez sąd...


Zdajesz sobie pewnie sprawę, że to jaka kancelaria będzie brała w tym udział ma znaczenie drugorzędne, w stosunku do najważniejszej w tej chwili potrzeby, tj. zgromadzenia wymaganej większości ilościowej i 'jakościowej' wierzycieli pod presją czasu.

Wstępnie walka toczy się o to, czy porozumienie się wogóle zawiąże, oraz czy zdobędzie potrzebną ilość głosów do przegłosowania własnej propozycji upadłości układowej, a w konsekwencji ograniczenia kosztów zarządu na czas upadłości, lub idąc dalej odsunięcia obecnego zarządu od władzy jeśli istotnie nie będzie innego wyjścia jak wymiana obligów na akcje. Zostawić obecny skompromitowany zarząd to prosić się o dalsze szantażowanie obligatariuszy.

burrus
Dołączył: 2015-03-16
Wpisów: 10
Wysłane: 18 marca 2015 01:14:49
@kulcikriu

A w jaki sposób ja niby oczerniam kogokolwiek? Podając dane zaczerpnięte z KRS spółki? Czy zdjęcia siedziby? Wiem, że te informacje mogą być dla niektórych bez znaczenia, ale ja jestem typem człowieka, który gdy słyszy piękne słówka bez pokrycia zaczyna być podejrzliwy. Czuje się oszukany prze e-Kancelarie i przez to jeszcze z większym dystansem podchodzę do obietnic innych. Zwłaszcza gdy tyczy się to nikomu wcześniej nieznanej spółki, która za drobną opłatą ma przychylić mi nieba. Pół dnia poświęciłem na szperanie w internecie i nic konkretnego na temat NOMADa i jego prezesa nie znalazłem. Poza paroma plotkami, których nie będę rozpowszechniał, a które są bardzo ciekawe :) Spółka ponoć działa już cztery lata, ma bogate doświadczenie w tego typu sprawach, liczne sukcesy na koncie, a w necie ani słychu, ani widu po jakichkolwiek śladach na ten temat? Jest to bardzo dziwne, ale oczywiście niech każdy sam wyciąga wnioski.

Co w tym niezwykłego, że chciałbym wiedzieć, kto miałby mnie reprezentować gdybym przystąpił do porozumienia? Do którego zresztą na pewno nie przystąpię, bo robienie tajemnicy z powyższej informacji już w samo w sobie jest bardzo podejrzane. Gdyby to była poważna kancelaria, to podanie jej nazwy pomogłoby podnieść wiarygodność NOMADa i działałoby tylko in plus. No chyba, że to kancelaria, o której podobnie jak o NOMADzie nikt nigdy nie słyszał. W takim przypadku nie dziwie się, że nie upublicznia się jej danych.

Proszę nie zrozumieć mnie źle. Bardzo chciałbym żeby podejmowane działania, nawet te za pośrednictwem NOMADa, przyniosły pozytywny rezultat. To jak załatwiono obligatariuszy e-Kancelarii i Uboat-Line to skandal i nie można tego puścić nikomu płazem. Niemniej z doświadczenia wiem, że przy takich tragediach zawsze pojawiają się "życzliwi", którzy "bezinteresownie" - jedynie za pewna drobną opłatą - obiecują załatwić sprawę. Ja ze swojej strony już zwróciłem się o pomoc do kancelarii, co do której mam pewność, że zajmują się tego typu sprawami i mają w tym spore doświadczenie.
Edytowany: 18 marca 2015 01:16

beavis
Dołączył: 2014-05-02
Wpisów: 175
Wysłane: 18 marca 2015 08:46:39
A czy można podać nazwę tej kancelarii? Na pewno są osoby które by chętnie dołączyli jeżeli się czują nieswojo z NOMAD.


czosnek
Dołączył: 2012-07-08
Wpisów: 320
Wysłane: 18 marca 2015 09:55:27
A czy masz jakieś inne konstruktywne propozycje?

współczuję każdemu posiadaczowi obligów UBT , sam ich nie miałem ale doświadczyłem niewypłacalności emitenta kilka lat temu. Oczywiście każdy robi co uważa za stosowne a ja tylko prezentuje swoje zdanie bo akurat wydawanie kasy na róznego rodzaju prawników , specjalistów i doradców nie wydaje mi się dobre bo powiększa tylko stratę. Żaden prawnik ani kancelaria chocby była złota nie sprawi że ktokolwiek dostanie chociaż złotówkę z obligów, jedynie syndyk jest władny do oddawania kasy obligatariuszom jeżeli oczywiście majątek społki wystarczy na pokrycie kosztów postepowania , poza tym obligatariusze nie są pierwsi w kolejce po kasę , przed nimi w pierwszej kolejności pokrywa się koszty postepowania upadłościowego, należnoćci do US i ZUS oraz wszelkie świadczenia pracownicze. No i co dadzą ci wszyscy złoci prawnicy i kancelarie? wyciągna kasę z misjąga? wytoczą jakieś powództwo przeciwko niemu? Wiadomo że z chwilą ogłoszenia upadłości spółki wszelkie toczace się postepowania przeciwko tej spółce zostają z urzędu zawieszone. Jeżeli chodzi o konstruktywne propozycje jak odzyskać kasę z tego bagna to ja takich nie mam bo takie propozycje nie istnieją. Inna sprawa gdy ktoś chce opłacać prawników bo chce dokuczyć misjągowi lub tak jak to było w kilku wpisach działa ze szlachetnych pobudek i chce przyczynić się do oczyszczenia polskiego rynku kapitałowego z chwastów, to tak , to jest dla mnie zrozumiała taka argumentacja ale jak ktoś liczy że prawnicy pomogą mu odzyskać jakąś kasę to jest w błędzie. Z pustego i Salomon nie naleje a misjąga napewno stać na nie jednego a dziesjęciu prawników niestety.

pinkmartini
Dołączył: 2014-09-09
Wpisów: 194
Wysłane: 18 marca 2015 13:16:24
czosnek napisał(a):
nie chce nikogo urazić ale nie dajcie się wyrolować po raz drugi, naprawdę liczycie na to że jest sposób na odzyskanie kasy z obligów UBT? chyba że chcecie tylko napsuć nerwów misjągowi i dużo za to zapłacić. Jest strata na obligach do tego jeszcze wydać kasę na prawników i wyjdzie 150% na minusie z inwestycji. Kto miał kiedykolwiek doczynienia z prawnikami to powinien wiedzieć jak potrafią zręcznie skubać klientów.


fakt sytuacja obligatariuszy jest rozpaczliwa, ale teraz działamy dla idei ukarania winnych i przede wszystkim misiąga. Upadłość spółki to wyłącznie wynik przekrętu misiąga. Zakładając szczere i uczciwe zamiary co do prowadzonej działalności gospodarczej, nawet największy kretyn i debil mając 5 mln zł z emisji obligów nie roztrwoniłby takiej sumy w 1,5 roku!
Dokładnie półtora roku temu misiąg wyemitował serię C. Już wówczas nie miał czystych zamiarów!

Kalashnikov
Dołączył: 2012-10-22
Wpisów: 536
Wysłane: 18 marca 2015 13:32:26
Panowie i Panie nie wmieszani "na szczęście" w problem Uboata.

Wstępując w porozumienie rzucamy w pysk rękawice giełdzie (ja wolę po ostatnich przygodach nazywać to loterią) a "ludziom prawdopodobnie przywłaszczającym cudze mienie" (w tym śmiesznym grajdole obowiązuje poprawność i nie można nazywać rzeczy po imieniu) wypowiadamy otwartą wojnę.

Proszę, wasze paranoidalne umartwienie o nasze środki jest na prawdę zbyteczne, potrzebne jest przede wszystkim wasze wsparcie dla inicjatywy (jaka by nie była i jaki by nie przyniosła rezultat) - nie tylko przez internet, ale poprzez tłumaczenie ludziom nie związanym bezpośrednio z rynkiem - jakie patologie potrafią mieć miejsce i jak słabo w ich obliczu jest nieudolne państwo i słabe, nie egzekwowane prawo! To leży w waszym interesie, nie tylko naszym.

Ja od 2 miesięcy przedstawiam jak wygląda powszechne walenie inwestorów w rogi moim znajomym. I wiecie co? To przynosi rezultaty. Łączą pewne kwestie z sobą i wyciągają daleko idące wnioski,
I cieszy także to że inwestorów indywidualnych ubywa - każda złotówka mniej na giełdzie to sukces, zwłaszcza na patologicznych rynkach ASO.

burrus
Dołączył: 2015-03-16
Wpisów: 10
Wysłane: 18 marca 2015 22:33:29
beavis napisał(a):
A czy można podać nazwę tej kancelarii? Na pewno są osoby które by chętnie dołączyli jeżeli się czują nieswojo z NOMAD.


Na chwile obecną Zimmerman i Wspólnicy Sp. K., która wydaje mi się najbardziej kompetentna. Niestety są spoza Wrocławia, a chciałbym kogoś kto na miejscu będzie trzymał rękę na pulsie. Dlatego zastanawiam się jeszcze nad kancelarią mecenasa, który często wypowiada się na łamach StockWatcha - ten od bloga www.wupadłości.pl. Niestety do poniedziałku jest na urlopie:/
Edytowany: 18 marca 2015 22:41

np
Dołączył: 2015-03-01
Wpisów: 118
Wysłane: 18 marca 2015 22:46:25
Szanowni Państwo,

Informacyjnie bo na ten czas nikt z będących w porozumieniu nie otrzymał ode mnie maila z informacją, działamy i stawiamy krok za krokiem. Jutro mam spotkanie w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, pojutrze ważne spotkanie w sprawie, a kilka kroczków już jest wykonanych.
Proszę o cierpliwość, każdy kontakt i przystąpienie do porozumienia potwierdzamy co zapewne 99% osó potrafi potwierdzić. Ten 1 % przepraszam za ewentualny brak kontaktu od dziewczyn z biura, mam listę kilku jeszcze osób, tym tych z którymi nie udało się skontaktować. Jak tylko z wszystkimi osobami uda się ten kontakt nawiązać, otrzymacie informacje mailowe z mojej strony.

Pozdrawiam

Rafał Koźlak

hmmmmm
Dołączył: 2015-02-27
Wpisów: 13
Wysłane: 20 marca 2015 00:19:24
Nocne przemyślenia- jeżeli okaże się po np. badaniu biegłego rewidenta, że spółka nie przynosiła zysków etc, to czy będzie możliwy zwrot podatku dochodowego? Co z możliwością odpowiadania karnie RN i prezesa? Czy ktoś już kiedyś beknął za wyprowadzanie kasy ze spółki?

Vox
Dołączył: 2008-11-23
Wpisów: 5 519
Wysłane: 21 marca 2015 14:05:12
informacje sa tragiczne. to jest przekret stulecia.
takiego chamskiego zlodziejstwa jak tutaj jeszcze w historii GPW nie bylo
Edytowany: 21 marca 2015 14:05


DRIVER77
Dołączył: 2013-01-29
Wpisów: 637
Wysłane: 23 marca 2015 08:54:23
Cwany lisek ten Misiąg Liar

Cytat:
W sprawie ewakuacji prezesa Grzegorza Misiąga z pokładu jego giełdowej spółki pojawił się nowy wątek. Z fragmentu umowy sprzedaży akcji, do której dotarł StockWatch.pl wynika, że prezes był świadom grożącej mu odpowiedzialności i zawarł w umowie klauzule gwarantujące mu nietykalność. Prawdopodobnie słono też za to zapłacił.


wiadomosci.stockwatch.pl/kontr...
Edytowany: 23 marca 2015 09:07

kaz17
Dołączył: 2015-01-12
Wpisów: 55
Wysłane: 23 marca 2015 11:46:56
ciekawe czy Misiąg obejmując te akcje (które sprzedał 100nodze) rzeczywiście wpłacił spółce te 5 baniek, czy rejestrując je w KRS wprowadził w błąd sąd rejestrowy ?
a może to były jakieś "lipne" wierzytelności spółki wobec Misiąga i przez potrącenie opłacił te akcje ?
Może jeśli nie zostały opłacone, to formalnie nie powinno tych akcji być i obecny ich posiadacz nie ma żadnego udziału w spółce i wpływu na WZA ?

oczkers
Dołączył: 2013-11-03
Wpisów: 137
Wysłane: 23 marca 2015 16:14:50
Oho, ładnie ocenzurowany ale miło, że przydał się mój wpis z fb do artykułu king

Jaką moc prawną mają zapisy jakie nasi bohaterowie wrzuci do umowy?
Poprawcie mnie jeśli się mylę ale żadnych jeżeli prawo zostało złamane.

sasky
sasky PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2011-11-29
Wpisów: 2 494
Wysłane: 23 marca 2015 17:01:26
Ten screen idealnie oddaje chamski sposób, w jaki Stonoga chciał upchnąć ludziom kota w worku, obiecując im krociowe zyski.

kulcikriu
Dołączył: 2015-02-04
Wpisów: 27
Wysłane: 23 marca 2015 20:43:57
DRIVER77 napisał(a):
Cwany lisek ten Misiąg Liar

Cytat:
W sprawie ewakuacji prezesa Grzegorza Misiąga z pokładu jego giełdowej spółki pojawił się nowy wątek. Z fragmentu umowy sprzedaży akcji, do której dotarł StockWatch.pl wynika, że prezes był świadom grożącej mu odpowiedzialności i zawarł w umowie klauzule gwarantujące mu nietykalność. Prawdopodobnie słono też za to zapłacił.


wiadomosci.stockwatch.pl/kontr...


Czyżby?
1. Spółka złożyła wniosek o upadłość likwidacyjną.
2. Do głosowania absolutorium nie doszło.
3. Pytanie, czy w przypadku dalszej odsprzedaży, takie gwarancje obowiązują pana Urbanowicza?
4.

Cytat:

Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2012 r. (sygn. akt V CSK 439/2011, LexPolonica nr 3984098) "udzielenie członkowi władz spółki absolutorium chroni go przed pozwem spółki o odszkodowania za straty wynikłe z powodu zdarzeń ujawnionych w sprawozdaniach zarządu (rady nadzorczej) z ich działalności przed podjęciem uchwały o absolutorium". Zatem członek zarządu w razie udzielenia mu absolutorium może czuć się bezpieczny tylko ze strony ewentualnych roszczeń dochodzonych przez spółkę, ale nie przez wspólnika. Co do spółki akcyjnej, to art. 487 ksh stanowi, że w przypadku wytoczenia powództwa na podstawie art. 486 § 1 (jeżeli spółka nie wytoczy powództwa o naprawienie wyrządzonej jej szkody w terminie roku od dnia ujawnienia czynu wyrządzającego szkodę, każdy akcjonariusz lub osoba, której służy inny tytuł uczestnictwa w zyskach lub podziale majątku, może wnieść pozew o naprawienie szkody wyrządzonej spółce) oraz w razie upadłości spółki, osoby obowiązane do naprawienia szkody nie mogą powoływać się na uchwałę walnego zgromadzenia udzielającą im absolutorium ani na dokonane przez spółkę zrzeczenie się roszczeń o odszkodowanie.


mojafirma.infor.pl/spolki/spol...

Vox
Dołączył: 2008-11-23
Wpisów: 5 519
Wysłane: 25 marca 2015 13:06:30
Cytat:
zawarł w umowie klauzule gwarantujące mu nietykalność. Prawdopodobnie słono też za to zapłacił.


Czyli w sprytny sposob uniknal jakiejkolwiek odpowiedzialnosci. ukradl, po czym z ukradzionego sie wykupil, dzieki 100 nodze.

Fajne prawo mamy w Polsce.
Edytowany: 25 marca 2015 13:06

Paco
Dołączył: 2009-09-23
Wpisów: 13
Wysłane: 26 marca 2015 16:15:39
No i cisza nastała na forach. Będzie tak jak zwykle czyli troszkę szumu i efekt żaden. Trzeba podziękować RK i kolesiom, że dla niego usunęli z KSH możliwość ścigania z urzędu działania na szkodę spółki przez Zarząd. Teraz róbta co chceta. Ciekawe ile jeszcze drobnych musi się naciąć żeby przestali inwestować na GPW. Ja w kazdym razie nie wydam już ani złotówki a namówiłem już kilkanaście osób na wycofanie się z giełdy. Z szulerami do stołu nie ma co siadać.

Ciekawy tez był aspekt podatku od zysków w Uboat Line, ale pewnie się rozmyje.
Edytowany: 26 marca 2015 16:22

robertokot25
Dołączył: 2012-04-09
Wpisów: 1 240
Wysłane: 26 marca 2015 16:19:58
tak było w innych wątkach... schemat jest taki sam najpierw duży szum i wrzawa, a później długa cisza i wyciszenie = pogodzenie ze stratą... to naturalne

Paco
Dołączył: 2009-09-23
Wpisów: 13
Wysłane: 26 marca 2015 16:42:32
Ciekawe czy cokolwiek zdziała np?

oczkers
Dołączył: 2013-11-03
Wpisów: 137
Wysłane: 26 marca 2015 16:58:32
Cóż tu pisać jak nowych wiadomości nie ma

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,912 sek.

AD.bx ad3a
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d