pixelg
Literatura - Warsztat - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Literatura

mathu
Dołączył: 2009-09-21
Wpisów: 4 615
Wysłane: 8 grudnia 2011 20:20:00
Taka ciekawostka:

Leon Biliński - O przesileniach giełdowych - 1874

pl.wikipedia.org/wiki/Leon_Bil...

Chętnie bym to przeczytał.
The recovery in profitability has been amazing following the reorganization, leaving Barings to conclude that it was not actually terribly difficult to make money in the securities market.

DarkestLie
Dołączył: 2009-09-21
Wpisów: 241
Wysłane: 8 grudnia 2011 21:17:24
Ja rowniez, niestety poza moim zasiegiem ;)


kliknij, aby powiększyć
You're not deep, you're not an intellectual, you're not an artist, you're not a critic, you're not a poet, you just have internet access.

Mr Gambler
Dołączył: 2011-03-07
Wpisów: 110
Wysłane: 9 grudnia 2011 21:23:06
Podbijam pytanie mrk'a. Jaką książkę polecacie na naukę podstaw spekulacji? Tak aby po przeczytaniu jej można było owocnie inwestować na NC.


GZalewski
Dołączył: 2010-05-16
Wpisów: 9
Wysłane: 14 grudnia 2011 18:18:32
jak na NC to trzeba obejrzec "Boiler room" :)

Zielarz
Dołączył: 2009-05-16
Wpisów: 457
Wysłane: 15 grudnia 2011 10:22:29
Nie wiem czy juz bylo: Jeffrey Owen Katz - The Encyclopedia of Trading Strategies
Kodzik, liczby, brutalne wnioski. polecam. salute
Oby nigdy więcej drzewa nie przysłoniły mi lasu ...
It’s just money. It’s made up.

Szutnik
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 666
Wysłane: 15 grudnia 2011 11:02:31
Mr Gambler napisał(a):
Jaką książkę polecacie na naukę podstaw spekulacji? Tak aby po przeczytaniu jej można było owocnie inwestować na NC.


Owocnie na NC? Hmmm...Madoff jeszcze nic nie napisał, a "specjaliści" od "pump and dump" rzadko opisują, co robiliAngel

A tak poważnie - jeśli naprawdę chcesz się nauczyć spekulacji, to na razie unikaj NC jak ognia. Niepłynne spółki, z których część wygląda na "ręcznie sterowane" przez niektórych udziałowców...

Edukację zacznij od tego:
bossa.pl/index.jsp?layout=2&am...

a potem to:
www.maklerska.pl/analiza-techn...

Jak to przeczytasz i nauczysz się stosować, będziesz mógł powiedzieć, że ABC już znaszAngel
"Od gry na giełdzie należy się powstrzymać w dwóch przypadkach:
kiedy nie ma się pieniędzy lub kiedy ma się pieniądze."

Mark Twain

Wielki Gatsby
Dołączył: 2011-12-11
Wpisów: 7
Wysłane: 15 grudnia 2011 22:06:33
J. Livermore : Reminiscence of a stock operator to klasyka. Polecam po angielsku, nawet dla tych co mają opory, podwójne korzyści edukacyjne i rozwojowe, a angielski to język finansów. I oczywiście wybór jest największy po ang.

Market Wizards to perła wsród literatury nieakademickiej.


Dla mieszkańców dużych miast: odwiedzajcie biblioteki państwowych uczelni wyższych ekonomicznych, finansowych, biznesowych. Tam są zarówno poradniki giełdowe jak i oczywiście pozycje akademickie o makro, finansach. Zwłaszcza Poznań, Kraków, Wrocław i Warszawa.

mathu
Dołączył: 2009-09-21
Wpisów: 4 615
Wysłane: 15 grudnia 2011 23:30:53
Reminiscences przeczytam przez święta, warto kupić bogato ilustrowane nowe wydanie, jest tam bardzo dużo przypisów do tekstu.
The recovery in profitability has been amazing following the reorganization, leaving Barings to conclude that it was not actually terribly difficult to make money in the securities market.
Edytowany: 15 grudnia 2011 23:31

ucofb
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2010-11-12
Wpisów: 1 194
Wysłane: 22 grudnia 2011 17:49:30
Al Ehrbar - EVA Strategia tworzenia wartości przedsiębiorstwa.

Zdecydowanie polecam dla początkujących osób zainteresowanych tematem inwestowania w wartość.
"Głos opinii publicznej nie jest substytutem myślenia". W.E. Buffett

del-201505154
Dołączył: 2010-05-31
Wpisów: 65
Wysłane: 23 grudnia 2011 08:03:13
@ufofcb dużo ciekawszą i przyjemniejszą pozycją jest książka napisana przez braci Cwynar "tworzenie wartości przedsiębiorstw" albo jakoś tak.


GZalewski
Dołączył: 2010-05-16
Wpisów: 9
Wysłane: 24 kwietnia 2012 10:22:35
Z ogromną przyjemnością informuję, że Market Wizards - czyli Czarodzieje rynku już jest po polsku :)
http://goo.gl/8HWck

mathu
Dołączył: 2009-09-21
Wpisów: 4 615
Wysłane: 6 maja 2012 21:41:34
Przeczytałem wreszcie "Reminiscences of a Stock Operator". Książka ma raczej niewielką wartość edukacyjną jeśli chodzi o trading (przekazuje podstawowe zdroworozsądkowe zasady), natomiast wydanie z 2010 posiada bardzo ciekawe ilustrowane adnotacje na każdej stronie, które przybliżają postacie, miejsca, spółki i wydarzenia z 300 lat historii rynków finansowych na zachodzie. Od razu widać, że rynek w Polsce musi się jeszcze bardzo mocno rozwijać, żeby dorównać temu, co w USA było na porządku dziennym na poczatku XIX w. Skala spekulacji jaką możemy oglądać na Karkosikach, Patrowiczach, KGHM i innych gorących spółkach jest niczym wobec kapitału jaki przechodził przez spółki związane z koleją, bawełną, wydobyciem złota, importem kawy w latach 1800-1900. GPW przy tamtych historycznych rynkach to nawet nie jest zaścianek, tylko jakaś rozlatująca się szopa. Zresztą nawet amerykańskie spółki jak Google czy Apple mają się nijak do ludzi, którzy w pojedynkę zbudowali od zera praktycznie całą gospodarkę USA, a to wszystko podlegało spekulacji, manipulacji, przejęciom i bankructwom na publicznie dostępnych rynkach.

Tak więc książkę zdecydowanie polecam!
The recovery in profitability has been amazing following the reorganization, leaving Barings to conclude that it was not actually terribly difficult to make money in the securities market.

del-201505154
Dołączył: 2010-05-31
Wpisów: 65
Wysłane: 11 maja 2012 08:41:07
@mathu

również polecam "Reminesences...". Bardzo dobrze się czytało, choć bardziej jako opowieść historyczną z podstawami psychologii.

dombi89
Dołączył: 2011-12-18
Wpisów: 14
Wysłane: 11 maja 2012 09:33:24
Przyłączając się do dyskusji... również nie żałuję, że zajrzałem do ""Reminiscences...", co prawda każda przeczytana pozycja wzbogaca, ale do tej warto zajrzeć

SteV
Dołączył: 2011-02-02
Wpisów: 302
Wysłane: 25 maja 2012 09:45:30
del20110217 napisał(a):
Prośba do WatchDog'a: (...) zależy mi na książkach, które osobiście najwięcej Tobie dały przy tworzeniu serwisu.
pozdrawiam


WatchDog,

Mam takie samo pytanie, aczkolwiek dotyczące praktyki prowadzenia działalności internetowej.

+

1. Czy kiedy postanowiłeś zrobić taki projekt jak stockwatch to wcześniej przeszkoliłeś się w zakresie tworzenia strony www, forum, prawa autorskiego, oprogramowania do wyliczania wszystkich wskaźników, obsługi abonamentu czy też wszystko robione było na zasadzie outsourcingu?

2. I jeżeli to drugie to czy nie bałeś się, że ktoś "gwizdnie" Twój pomysł i rozwinie szybciej niż Ty tego dokonasz (jednocześnie zagarniając sporą część rynku i prawdopodobnie całkowicie Cie zniechęcając do dalszej nad nim pracy)?

Pytam ponieważ w dzisiejszych czasach biznes w internecie rozpędza się z dnia na dzień. Ludzie zarabiają na swoich produktach, reklamach itd. Sam mam swój własny pomysł i zaczynam się zastanawiać nad jego realizacją...

Pozdrawiam serdecznieAngel


WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 562
Wysłane: 25 maja 2012 13:53:04
Z mojej perspektywy starego dziada wszystko wygląda inaczej.
Jeśli miałbym dać jedną radę startupowcom, to brzmiałaby jakoś tak:
Nie poddawaj się! Rób to w co wierzysz i codziennie doskonal siebie i swój produkt. Olej teorię, nie słuchaj mentorów, nie zwracaj uwagi na przeszkody. Jest milion sposobów by udowodnić, że żaden projekt nie ma sensu i nie warto nic robić. Znajdź ten jeden sposób, aby Twój projekt miał sens i odniósł sukces, zależy to tylko od Ciebie.

Czuję się dziadem bo pracuję zawodowo już 26 lat i nie mam tej lekkości w wytwarzaniu nowych rzeczy co ludzie, którzy majstrują w internecie od małego.
Czy się szkoliłem... też, ale głównie w boju. W pierwszych większych stronkach maczałem palce od 2000 roku. Z prawem i podatkami żyję na co dzień od 1989 roku. Po drodze skończyłem szkołę biznesu, jakkolwiek fatalnie by to nie brzmiało, dała mi wiele [nie za darmo].

SW nie powstał od razu, na forum można prześledzić (changelog) jak rósł i się rozwijał. Praktycznie co tydzień dodajemy coś nowego albo poprawiamy. Ważna uwaga: to nie jest mój solowy występ, w żadnym razie nie byłbym w stanie samodzielnie zbudować czegoś takiego. Ogromny wkład mają ludzie, którzy skromną codzienną pracą, nie brylując tak jak na na forum, pilnują serwerów, bazy danych, wprowadzają i obrabiają dane, robią backupy, testują, zgłaszają pomysły, rzeźbią nowe funkcjonalności. Ogromny wkład mają też użytkownicy. I to by była właściwie druga rada dla startupowców: Nie działaj sam, dziel się, współpracuj, angażuj, inspiruj i motywuj innych. Daj się zaskoczyć, jak cudownie światli, inteligentni i oddani potrafią być współpracownicy. A jeśli zdarzy się na odwrót, umiej grzecznie, z szacunkiem i podaniem ręki się rozstać.

Aha, czy się nie bałem, że ktoś skopiuje. No co Ty. W SW są od 4 lat gotowe do skopiowania pomysły, a nikt tego nie zrobił. Sam pomysł to nic. Liczy się umiejętność realizacji. I wytrwałość.
Edytowany: 25 maja 2012 13:55

SteV
Dołączył: 2011-02-02
Wpisów: 302
Wysłane: 25 maja 2012 15:29:00
Dzięki za tak rozbudowaną odpowiedź! Bardzo motywujące! Taka przemowa szczególnie do mnie trafia bo nie trąci wymądrzaniem, otoczką wielkości ale konkretnym i szczerym podejściem. Da się to wyczuć. I jest bardzo praktyczne.Angel

Mówisz, że od 4 lat są gotowe do skopiowania pomysły, ale nikt tego nie zrobił. Cóż, nie orientuje się w chronologii ale takie portale jak sindicator, fundamentalna, rsg, opiekuninwestora (tutaj dla funduszy) mają podobny model biznesowy. Nie wnikam co powstało wcześniej i było inspiracją czy też szablonem dla innych. Ale przypuszczam, że czegoś takiego jak naśladownictwo w biznesie nie da się całkowicie wykluczyć. Może to być poniekąd nawet pomocne (nasza klasa).

Jedyną bronią chyba jest wypuszczenie projektu w takim stadium gotowości żeby potencjalni konkurencji nie zdążyli przebić się wcześniej (czy też nie zrobili tego lepiej)? Tak było w Waszym przypadku?

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 562
Wysłane: 25 maja 2012 18:25:59
Jak sądzę, jesteś na etapie "jak zrobić", a jeszcze nie dotarłeś do zagadnienia "jak sprzedać".
Większość biznesów, które podziwiam, zaczynają od tego drugiego. Sprzedać jest trudniej niż zrobić. Jak się sprzeda, wykonawstwo można kupić. Samemu zarządzać kluczowymi czynnikami, które wyróżniają Twój produkt od innych.

Tylko ja akurat nie potrafię sprzedawać, więc nie będę dawał rad innych niż ogólniki. "Idź za popytem". Innowacyjność jest fajna, ale potem pchasz pod górę kamień niezrozumienia tego co zrobiłeś przez odbiorcę. Jakoś idzie, ale z górki kamień toczy się sam, jeśli postawisz na rynek, gdzie jest organiczny popyt. Delikatnie Ci sugeruję, że SW okazał się ultratrudnym projektem, zresztą jak wszystko w internecie.

Czy jest broń przed naśladownictwem? Chyba tylko jedna: ciągle się zmieniać, rozwijać, przecierać nowe ścieżki. Mam to szczęście, że sprzedawcą wprawdzie nie jestem, za to jestem twórcą i ciągłe wymyślanie nowych bzdecików mam we krwi.

SteV
Dołączył: 2011-02-02
Wpisów: 302
Wysłane: 25 maja 2012 19:28:18
Hmm.. Szczerze to wydaje mi się, że czasem bycie twórcą absolutnie wystarczy. Umiejętność sprzedaży jest potrzebna wtedy kiedy trzeba kogoś przekonać do zakupu. Czasem jednak udaje się stworzyć coś co samo w sobie ma już taką wartość, że kupcy sami się po to zgłaszają. Wiadomo że nie jest to łatwe, ale z pewnością nie jest niemożliwe (niskobudżetowe Minecraft, Mount&Blade stworzony przez małżeństwo pasjonatów średniowieczem, Paranormal Activity który którego budżet wyniósł 15 tys.$ a zarobił ponad 100 mln $ itp)

Niemniej SW wg mojej skromnej oceny widać, że jest prowadzony przez prawdziwych miłośników rynku kapitałowego, a to tworzy jakość. Jakość z kolei na pewno jest pożądanym walorem w świecie gdzie wszystko nastawione jest na szybki jednorazowy zysk.

Dzięki WatchDog za Twoje wskazówki z doświadczenia. Te są najcenniejsze!

cyzo
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2009-06-17
Wpisów: 739
Wysłane: 17 lipca 2012 09:03:56
Czyał ktoś" Ekonomia dla inwestorów giełdowych" Tima Lee ?
Zastanawiam się nad wyborem w/wym. a Beggiem lub Samuelsonem Think

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,359 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +131,15% +26 230,67 zł 46 230,67 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d