PLATIGE - Spółki od A do Z - NewConnect - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2 3 4 5

PLATIGE [PLI]

AKTUALNY KURS: 15,70 zł (-4,27%) 26-06-2019 13:40
vladinho
Dołączył: 2015-01-03
Wpisów: 587
Wysłane: 17 maja 2017 17:33:16 przy kursie: 55,00 zł
no cóż gwarancja 10% poziomu przychodów z 2016 (8mln zł) to nie jest to, na co liczyliby inwestorzy, a to tylko przychód.

Trudno mi znaleźć porównywalną produkcję (uwzględniając efekty specjalne, a te tutaj powinny stanowić clue). Może na wyrost biorąc jakieś luźne obliczenia w oparciu o grę o tron:
www.o2.pl/artykul/ile-kosztuje...

Licząc podobny koszt efektów specjalnych i zakładając, że stanowią te 10min na odcinek, to przy 10ciu odcinkach można liczyć na 30-40 mln zł przychodu.

Artykuł nie jest rzetelny, więc trudno mi powiedzieć na ile te dane mogą mieć umocowanie w rzeczywistości.
Autor podaje koszt pracy grafików, a nie cenę za ich pracę.
Z jednej strony wyliczenia dotyczą jednego z najdroższych seriali, ale są już dość leciwe i nowsze produkcje startują z wyższymi budżetami.

Pi*oko wydaje się to jednak sensowna kwota, ale pilot musi mieć oglądalność no i muszą wyprodukować przynajmniej jeden sezon.


WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 601
Wysłane: 17 maja 2017 18:13:40 przy kursie: 55,00 zł
Krok jest milowy, ale dopiero kupienie gotowego materiału przez Netflixa będzie twardym faktem. Na razie trzeba coś napisać, obfotografować i kawałek nakręcić, żeby mieć z czym pójść na pitch.

Nadawcy telewizyjni emitują ostatnio rocznie 400-450 seriali fabularnych (scripted drama). Źródło:
www.nytimes.com/2015/12/17/bus...
variety.com/2016/tv/news/peak-...

I jest to przede wszystkim zasługą inwestycji Netflixa, Hulu, a ostatnio także Amazona oraz mniejszych jak Showmax. Źródło:
uk.businessinsider.com/netflix...

Natomiast liczba proponowanych nowych produkcji serialowych to około 4000 rocznie (źródło: zasłyszane, ale spróbuję też znaleźć linka). To nawet nie znaczy, że 10% z nich jest produkowanych, bo większość z emitowanych 400-450 to dalsze ciągi, a tylko około 100 to nowe produkcje. A więc 100 na 4000 pitchy dostaje finansowanie, czyli jest produkowane. Czego szczerze życzę, na szczęście w większości wypadków przemawia po prostu jakość. "Wystarczy" zrobić, dobry, świeży i przyciągający materiał. Tak żeby potem pociągnąć 4-6 sezonów, bo dopiero wtedy się zaczyna zarabiać.

Jako że spodziewam się teraz znacznego zainteresowania ekonomiką biznesu produkcji telewizyjnej, wybrałem starannie parę linków.

1. Tu się liczy ostatni segment, gdzie są pokazane różnice między Netflixem a tradycyjnymi nadawcami od strony biznesowej:
priceonomics.com/the-economics...

2. Tu jest trochę liczb i statystyk co dostaje finansowanie:
fightingbroke.com/tv-pilot-ord...

3. Tutaj ile kosztowały różne przykładowe bardziej i mniej znane, najdroższe seriale:
www.cheatsheet.com/entertainme...

4. A tutaj próba opisania całego procesu, czego się spodziewać od początku do końca:
io9.gizmodo.com/why-do-so-many...

Łatwo nie będzie, ale jest ważny plus: obecność w kontrakcie dwóch agencji z Hollywood może pomóc nie zrobić grubych błędów, choć nie będzie za darmo.

gandalfp
Dołączył: 2017-01-02
Wpisów: 108
Wysłane: 25 maja 2017 16:23:01 przy kursie: 52,00 zł
Pojawił się wywiad z Tomaszem Bagińskim. Jest trochę nowych informacji o Wiedźminie:

wiadomosci.radiozet.pl/Polska/...


gandalfp
Dołączył: 2017-01-02
Wpisów: 108
Wysłane: 31 maja 2017 16:11:41 przy kursie: 51,98 zł
Na Netflixie już jest wzmianka o serialu. Czyli zapowiedź staje się coraz bardziej realna do zrealizowania.

"Platforma potwierdziła niedawno „The Witcher” jako tytuł serialu, publikując oficjalną stronę projektu. Obecnie brak detali, poza krótkim opisem fabuły i założeń, ujawnionym już wcześniej przez Platige:

„Niekonwencjonalna rodzina łączy siły, aby walczyć o prawdę w niebezpiecznym świecie. W oparciu o popularną na całym świecie sagę fantasy.”

Serial na bazie prozy Andrzeja Sapkowskiego o wiedźminie Geralcie zapowiedziano dwa tygodnie temu. Platige będzie świadczyło (za pośrednictwem Tomasza Bagińskiego i Jarosława Sawko) wybrane usługi producentów wykonawczych.

Polskie studio wykona też określone efekty specjalne, a Bagiński zostanie zaangażowany jako jeden z reżyserów dla co najmniej jednego odcinka w każdym sezonie.

Nie znamy jeszcze daty premiery czy obsady aktorskiej."

www.eurogamer.pl/articles/2017...

zjablik66
Dołączył: 2009-02-02
Wpisów: 52
Wysłane: 19 sierpnia 2017 16:12:03 przy kursie: 65,12 zł
Taka moja garść przemyśleń na temat sytuacji PLI :)
72 mln to koszty osobowe (wynagrodzenia – etatowcy plus usługi obce, czyli pracownicy na umowach innych)
5 mln koszty inne (materiały, koszty finansowe, ZUSy – są zapisane w innej pozycji niż wynagrodzenia)
W sumie mamy 80 mln kosztów na oko rocznie (wg mnie koszty policzone górką w stosunku do tego co będzie w 2017 roku) i teraz pytanie jakie spółka może osiągnąć przychody na koniec 2018 roku (dlaczego taka data, bo tam mamy dotychczasową działalność jako usługodawca plus Fatimę w kinach plus premiera Wiedźmina na Netflixie, gdzieś taka data obiła mi się o oczy)
Jak policzyć przychody na koniec 2018 roku:
- pierwsza pozycja to dotychczasowa działalność usługodawcza, w 2016 roku było 89 mln przychodów (ale powiedzmy, że z części się wycofują, trochę biznesu sprzedali, czyli przyjmijmy ją na poziomie 60 mln, również przychody za 2 kwartał 2017 (15mln) razy 4)
UWAGA !!! Przychody na poziomie 60 mln zł vs założone przeze mnie koszty na poziomie 80 mln zł to strata 20 mln zł (czyli chyba nie patrzę przez różowe okulary :) )
- druga pozycja to Fatima, przyjmijmy że cena biletu wyniesie średnio 20 zł (również na świecie, aczkolwiek tutaj bliższa prawdzie byłaby liczna 35 zł), tę liczbę dzieli się (bardzo uogólniając) na pół pomiędzy kina a dystrybutora, a potem część dystrybutora (10zł) dzieli się jeszcze raz na pół, pomiędzy dystrybutora i producenta (czyli dla PLI byłoby 5 zł), oczywiście PLI mówi coś o sprzedaży części praw do filmu, aby pozyskać finansowanie (dajmy na to że sprzedaliby około 40%, coś podobnego jak z Imaginew), czyli zostaje im 3 zł przychodu na bilecie. I teraz ile biletów sprzedadzą. Tak patrząc po przychodach z filmów podawanych w różnych zestawieniach to produkcja która przyciągnie 50 mln widzów jest już sporym sukcesem, 100 mln to już mega produkcja. Ja przyjmę warianty 10 mln (przychody 30mln), 20 mln (przychody 60mln) i 30 mln (przychody 90 mln) – jako wariant normalny, optymistyczny i mega sukces. Ja przyjmę pośrodku pomiędzy normalny i optymistyczny, czyli 15 mln biletów, czyli 45 mln przychodów (mamy drugą liczbę)
- trzecia pozycja (czyli wisienka, czyli Wiedźmin) – jak oszacować potencjalne przychody (?). Najpierw musimy oszacować przychody dla Netflixa, a potem udział PLI w tych przychodach. Dla Netflixa dwa modele.
Pierwszy model na zasadzie trochę zabawy typu znalezione w sieci, poniżej link do całego artykułu, a poniżej tylko interesujące nas liczby
michalkowalski.natemat.pl/9853...
czyli na podstawie liczb z artykułu (oczywiście mocno zawyżonych, bo ludzie kupują abonament również dla innych pozycji), policzymy podobnie dla Netflixa. Przyjmujemy, że potrzebujemy abonament na 3 miesiące (10 odcinków co tydzień), czyli 10 euro (abonament od 8-12 euro) razy 3 miesiące, mamy 30 euro i razy 25 milionów (tyle ludzi ogląda 7 sezon GoT – mamy dynamikę rosnącą) pewnie może być jeszcze więcej chętnych na Wiedźmina, czyli mamy 750mln euro, czyli 3 mld złotych. Taka wartość dla Netflixa 1 sezonu Wiedźmina.
Drugi model – polega na policzeniu nowych klientów pozyskanych dzięki nowemu serialowi (100% abonamentu) oraz policzeniu na dyskoncie klientów utrzymanych (5%), firmy nisko cenią sobie klientów już posiadanych :) Netflix pozyskuje około 5 mln klientów kwartalnie, a ma około 100 mln, czyli za pozyskanych 5 mln razy 30 euro mamy 150 mln euro plus 100 mln razy 30 euro razy 5% mamy kolejne 150 mln euro, czyli w sumie 300 mln euro, czyli 1,2 mln zł. Taka wartość Wiedźmina dla Netflixa.
Oczywiście te szacunki to wróżenie z fusów, bo tylko spółka wie jakie modele stosuje, ale chciałem stworzyć punkt zaczepienia. Przyjmę średnią z tych dwóch liczb 3 mld i 1,2 mld, czyli 2,1 mld zł.
I teraz jaki mógłby być udział PLI w tym torcie, ja strzelam w ciemno od 1 do 5 % (tak dużo ponieważ PLI ma licencję). Założę, że 2,5 %.
2,5% z 2,1 mld zł, czyli 50 mln (zaokrąglam, bo to i tak szacunek),czyli mamy trzecią liczbę.
A teraz sumujemy:
Przychody: 60mln plus 45 mln plus 50 mln, czyli przychody na poziomie 155 mln zł
Koszty na poziomie 80 mln zł
Zysk (niech będzie operacyjny :) ) 75 mln zł (czapki z głów przed PLI).
I na końcu można to sobie przemnożyć przez c/z 10x (750 mln) 20x (1,5 mld) – po co dalej brnąć :)
Pozdrawiam
Oczywiście zapraszam to wytykania błędów.

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 665
Wysłane: 20 sierpnia 2017 11:41:03 przy kursie: 65,12 zł
Cytat:
druga pozycja to Fatima, przyjmijmy że cena biletu wyniesie średnio 20 zł (również na świecie, aczkolwiek tutaj bliższa prawdzie byłaby liczna 35 zł), tę liczbę dzieli się (bardzo uogólniając) na pół pomiędzy kina a dystrybutora, a potem część dystrybutora (10zł) dzieli się jeszcze raz na pół, pomiędzy dystrybutora i producenta (czyli dla PLI byłoby 5 zł), oczywiście PLI mówi coś o sprzedaży części praw do filmu, aby pozyskać finansowanie (dajmy na to że sprzedaliby około 40%, coś podobnego jak z Imaginew), czyli zostaje im 3 zł przychodu na bilecie
Tutaj popełniasz błąd – producent i dystrybutor dzielą się pół na pół, ale dopiero tym co zostaje po pokryciu kosztów dystrybutora, czyli kosztów promocji, lokalizacji itd.

Cytat:
Drugie 50% należy do dystrybutora, który w pierwszej kolejności oddaje sobie środki, które wydał na promocję i reklamę filmu. Czyli mówimy o pieniądzach, które popłynęły między innymi do mediów. Jak coś zostaje to dystrybutor pobiera sobie prowizję i oddaje zysk producentowi – wyjaśnia dyrektor PISM.

www.polskieradio.pl/42/273/Art...

Cytat:
Zysk (niech będzie operacyjny :) ) 75 mln zł (czapki z głów przed PLI).
I na końcu można to sobie przemnożyć przez c/z 10x (750 mln) 20x (1,5 mld) – po co dalej brnąć :)

Pomijając fakt realności (bądź ich braku :) ) założeń to masz metodologiczne błędy – jeśli zysk operacyjny wynosi 75 mln to zysk netto wyniesie ok 60 mln – podatek. Wtedy implikowana kapitalizacja z C/Z wyjdzie 60 mln zł.

Kolejny i znacznie większy błąd to liczenie, że spółka co roku wyprodukuje serial i film. To tak jak z grami - nie można liczyć, że co roku wyjdzie nowy Wiedzmin, czy nowe GTA. Jeśli uwzględnimy cykl dwuletni to mamy: przychody w 1 roku – 60, w drugim 155, czyli 215. Za to koszty to już 160 mln zł – dwuletni zysk operacyjny spada do 55 mln zł, a zysk netto do 44 mln zł, czyli rocznie do 22 mln zł – co przy C/Z=10 da nam 200 mln kapitalizacji.

zjablik66
Dołączył: 2009-02-02
Wpisów: 52
Wysłane: 21 sierpnia 2017 15:47:30 przy kursie: 66,34 zł
Generalnie przyjąłem założenie 20 zł za bilet (choć w Polsce jak sprzeda się 2 mln biletów to będzie sukces), reszta na świecie, czyli bardziej realne byłoby przyjęcie 35 zł jako punkt wyjścia.
Co do kosztów już dystrybucji/marketingu, to oczywiście lwia część dystrybutor, ale część też biorą na siebie kina oraz producent (samo PLI na telekonferencji mówiło, że chce odsprzedać część praw do Fatimy, aby mieć na marketing).
Co to c/z , czy c/zo to już był u mnie mega skrót myślowy, ot tak sobie pomnożyłem na końcu.
Co do założeń powtarzalności to Netflix nastawiając się na Wiedźmina i chcąc z niego zrobić koło zamachowe swojego biznesu to kalkuluje co najmniej 4 sezony (standard w serialach), a może nawet więcej - oczywiście musi się udać pierwszy sezon. Jak nie wyjdzie pierwszy sezon to wszystko do piachu, a jak się uda to mamy kilka sezonów z jeszcze większymi budżetami (Netflix trochę kalkuluje z kosztami przy pierwszym sezonie), czyli jeden sezon rocznie (czyli będzie powtarzalność).
Co do produkcji filmowych to PLI ma kilka projektów koncepcyjnych, kilka coś porobione, więc jak im pójdzie ok z Fatimą to pewnie będą chcieli działać (zresztą na którymś ze spotkań ze spółką, Tomek Bagiński mówił, że ich "marzeniem" jest robienie jednego filmu rocznie). Dodam, że jeszcze cały czas Adol niby gotowy, ale nie pokazany (ale to raczej na festiwale po nagrody, niż po pieniądze), ale też zwalniają się moce produkcyjne w PLI, oraz z najświeższych rzeczy Legendy Polskie - w Allegro trwa mocna wymiana kadr (zobaczymy czy nie będzie jakiegoś mecenatu). Czyli jest też szansa na jeden film rocznie, obok Wiedźmina.

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 601
Wysłane: 21 sierpnia 2017 21:54:12 przy kursie: 66,34 zł
zjablik66 napisał(a):
Generalnie przyjąłem założenie 20 zł za bilet (choć w Polsce jak sprzeda się 2 mln biletów to będzie sukces)

Tylko jeden film w 2016 r. zrobił 2 mln w polskich kinach
www.sfp.org.pl/blog,137,24354,...

ponadto:
Box Office napisał(a):
O ile w 2015 roku widz za wejściówkę płacił średnio 18,4 złotych, to w 2016 roku bilety okazały się nieznacznie droższe i każdy kosztował przeciętnie 18,6 złotych.


anty_teresa napisał(a):
Tutaj popełniasz błąd – producent i dystrybutor dzielą się pół na pół, ale dopiero tym co zostaje po pokryciu kosztów dystrybutora, czyli kosztów promocji, lokalizacji itd.

Zgadza się, warto poczytać jak działa recoupment. Także aby dodać do kosztów opłaty na PISF i ZAPA.

zjablik66 napisał(a):
Co do założeń powtarzalności to Netflix nastawiając się na Wiedźmina i chcąc z niego zrobić koło zamachowe swojego biznesu to kalkuluje co najmniej 4 sezony (standard w serialach), a może nawet więcej - oczywiście musi się udać pierwszy sezon. Jak nie wyjdzie pierwszy sezon to wszystko do piachu, a jak się uda to mamy kilka sezonów z jeszcze większymi budżetami (Netflix trochę kalkuluje z kosztami przy pierwszym sezonie), czyli jeden sezon rocznie (czyli będzie powtarzalność).

Ciekawe, poczytałbym więcej, mógłbyś podlinkować gdzie Netflix o tym pisał/mówił?
Edytowany: 21 sierpnia 2017 21:55

rybeusz
Dołączył: 2011-09-15
Wpisów: 184
Wysłane: 21 sierpnia 2017 23:06:38 przy kursie: 66,34 zł
Co do średniej ceny biletu, ubiegł mnie WD. Filmy animowane/familijne w praktyce mają nieco łatwiej jeśli chodzi o generowanie wolumenu (rodziny z dziećmi, szkoły), ale z tego samego powodu tu średnia cena jest nawet sporo niższa niż w przypadku filmów dla dorosłej publiczności... zniżki dla rodzin funkcjonujące w większości kin obniżają koszt do 12-15 PLN za bilet, bardzo często kina praktykują zasadę, że seanse do godz 15 mają znacznie niższą cenę... idźmy dalej, szkoły i wyjścia grupowe startują od 10-12 PLN, w mniejszych miastach i w kinach studyjnych przy większych zamówieniach można zejść nawet poniżej dyszki/ bilet.

Podobnie jeśli chodzi o widownię, 1 mln byłby ogromnym sukcesem. Zeszły rok był wyjątkowo bogaty w hity, ale w poprzednich latach ten wynik przebijało zwykle tylko po kilka tytułów rocznie. Większość z nich oprócz tego że były po prostu artystycznie i/lub komercyjnie (gatunek, obsada etc) dobre, wymagały również sporego zaangażowania marketingowego (3-4 tygodniowa multimediowa kampania reklamowa tytułu kinowego to nakłady netto ok. 600-800 tys. w górę, a w okresie przedświątecznym kiedy koszty spotów w TV rosną, nawet znacznie w górę). O umowach barterowych na partnerstwo z mediami nawet nie wspominam (ktoś musi o tym filmie pisać, a za darmo tego przecież nie zrobi. Spójrz zresztą na pierwszy lepszy plakat filmowy wiszący na słupie reklamowym czy przy okienku kinowym - na dole masz zwykle listę kilku/kilkunastu takich "partnerów"), choć akurat ten aspekt bierze na siebie już głównie dystrybutor.

Jeszcze jedno - Netflix akurat ma od niedawna dosyć ostrą politykę, jeśli chodzi o cięcia seriali, które ich zdaniem nie wystartowały wystarczająco dobrze lub nie były w stanie utrzymać widowni na dłużej. Tu masz info z ostatnich tygodni na ten temat LINK

Edytowany: 21 sierpnia 2017 23:14

zjablik66
Dołączył: 2009-02-02
Wpisów: 52
Wysłane: 22 sierpnia 2017 15:01:45 przy kursie: 63,00 zł
Tutaj polskie źródło
vodnews.pl/netflix-wiedzmin-sa...
chodzi o ten fragment zwłaszcza
Cytat:
Netflix się zadłuża i kasuje seriale. Stawia na Wiedźmina?

Korporacja prowadzi obecnie dziwną politykę. Decyduje się na skasowanie flagowych produktów, gdyż decyduje się wziąć kolejny kredyt na… nowe seriale. Ponadto, Reed Hasting, dyrektor generalny w Netfliksie uważa, że obecne produkcje są na takim samym, dobrym poziomie. W związku z tym, nie są w stanie stwierdzić co jest motorem napędowym serwisu VOD.

„Sense8” i „The Get Down” to dwa najdroższe seriale, które były jeszcze w produkcji w ostatnich latach. Ponadto, jakiś czas temu firma zrezygnowała z równie drogiego tytułu „Marco Polo”. Pod znakiem zapytania zostaje „The Crown”, który obecnie zaraz przed „House of Cards” generuje naprawdę ogromne koszty.

Działania Netfliksa mają prowadzić do stworzenia serialu „wszechczasów” jakim jest niewątpliwie „Gra o Tron” dla HBO, czy niegdyś „Lost” dla ABC. Najprawdopodobniej w tym celu, firma zamierza się się skupić na stworzeniu „arcydzieła” z Wiedźminem w roli głównej.

źródła obce
www.marketwatch.com/story/netf...
chodzi głównie o to
Cytat:
“Our hit ratio is way too high right now,” Hastings said. “We’ve cancelled very few shows. I’m always pushing the content team: We have to take more risk; you have to try more crazy things. Because we should have a higher cancel rate overall.”


Jest jeszcze więcej - to tak na szybko.
Oczywiście wszystko sprowadza się do budowania układanki z małych kawałków :)
Jak ktoś nie chce widzieć ostatecznego "obrazu" to nie zobaczy :)


Pijaczysko
Dołączył: 2012-04-18
Wpisów: 101
Wysłane: 7 września 2017 10:36:55 przy kursie: 60,00 zł
Na razie nie ma co liczyć pieniążków ze sprzedaży biletów na filmy, które jeszcze nie powstały
najpierw niech pójdą oficjalne komunikaty o produkcjach, potem niech zaczną kręcić, wtedy będziemy w zupełnie innej sytuacji biznesowej. Na dzisiaj irytujące jest na przykład milczenie w sprawie Adol, film zapowiedziany na IQ2017 nadal jest w postprodukcji. Lecz jeśli dalej będą milczeć w kilku tematach, prędzej czy później nastąpi kumulacja informacji dotyczących kilku produkcji filmowych nad którymi pracują, a przypomnieć warto, że choć spółka skręca wyraźnie w kierunku robienia filmów, nie tylko tym się zajmuje, lekceważeniem byłoby niedocenienie możliwych wpływów w przychodach z innych źródeł. Filmy to cel główny, ale w przeszłości Platige wykręciło około 90 mln przychodów rocznie, bez żadnego filmu. Niewątpliwie spółka warta zainteresowania, zwłaszcza po zmianach w rn i zapowiedziach przejścia na główny parkiet. Tak więc nie wspominając zupełnie nic o Netlixie, można powiedzieć że Platige jest świetną spółką, tyle, że Netflix powoduje iż należy poprzeczkę z oceną podnieść jeszcze wyżej. Gdzie ? To się okaże. A jak będzie pokaże czas. Adol,Fatima,Legendy,Wiedźmin,Privisa,Wooma, plus dwa, trzy projekty Tomka, to praca na kilka lat. Kolejne już czekają w kolejce.

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 601
Wysłane: 7 września 2017 11:01:55 przy kursie: 60,00 zł
Neflix może, choć nie musi, być tym czym był Carlos Slim dla Hawe.

Chyba nikt rozsądny nie uważa, że prezes w wywiadach zdradza szczegóły strategii i wykłada swoje plany na stół przed Amazonem, Hulu, Showmaxem i pozostałą konkurencją. Może co najwyżej wodzić je za nos.

Natomiast jeśli Marketwatch pisze "Korporacja prowadzi dziwną politykę" to znaczy, że nie rozumie modelu biznesowego. Odpowiedź jest prosta: Netflix żyje z nowych abonamentów, dlatego żongluje i eksperymentuje z repertuarem, żeby przyciągać nowe grupy widzów. Między innymi dlatego tak a nie inaczej reklamuje trzeci sezon Narcos. Ponadto tak opracował politykę cenową i komunikację, że ma bardzo mały churn. Jest po prostu tańszy niż kawa z ciastkiem. Natomiast istniejących abonentów nie ma potrzeby za bardzo dopieszczać, bo to bije w jego koszty: im więcej klient ogląda, tym więcej Netlix płaci za streaming i prawa autorskie. Dlatego robi seriale dla nowych, nie dla obecnych. Choć też nie tak do końca, bo wspomniany w artykule Sense8 miał się skończyć definitywnie po pierwszym sezonie, a jednak zrobili drugi. Tylko historia i pomysł już się totalnie wytarły.

Wracając z długiego dryfu, kto by nie był klientem Platige, trzeba pamiętać że film i telewizja na zachodniej półkuli to rynek trzymany przez kilka grup mediowych w LA i NY. Bardzo konkurencyjny showbusiness, gdzie śmietanę zgarniają najpierw networki, potem agenci, potem producenci, a dopiero na końcu jest studio. Alternatywą jest Bollywood, albo K-Movies, albo na siłę RPA, bo dalej w branży nie ma już nic.

Pijaczysko
Dołączył: 2012-04-18
Wpisów: 101
Wysłane: 7 września 2017 11:14:59 przy kursie: 60,00 zł
Trudno się nie zgodzić z Twoją wypowiedzią, ale eliminując z niej tryb przypuszczający np dot dygresji z Hawe. Nie jesteśmy wróżkami i nie znamy przyszłości a z punktu widzenia Platige bo to jest dla nas punkt wyjścia, fakt podjęcia współpracy z Netflixem jest nobilitujący dla Platige nie odwrotnie. To nie jest Bollywood itd, to jest ekstraliga. Pomijając fakt że Wiedźmin ma szanse dobrze się sprzedać na całym świecie, dla Tomka to będzie z pewnością nauka, doświadczenie z gatunku tego nie do zdobycia gdzie indziej, przeniesione na nasze podwórko.
Oczywiście informacje dotyczące tak wrażliwych informacji jak np obsada, budżet, termin, itp do pewnego momentu będą zachowane w tajemnicy, tyle, że jeśli film ma powstać, to kiedyś zostaną ujawnione, a to już będzie mieć realny wpływ na wycenę spółki, jeśli to ma być cykl kilkuletni.

sasky
sasky PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2011-11-29
Wpisów: 2 430
Wysłane: 27 września 2017 15:48:20 przy kursie: 54,90 zł
Ciekawostka, spółka może niebawem zadebiutować na Catalyst.
Zapisy na 2,5-letnie papiery zaplanowano na październik.
Cytat:
Środki pozyskane z emisji obligacji spółka przeznaczy na bieżącą działalność operacyjną. Zamiarem spółki jest wprowadzenie obligacji do alternatywnego systemu obrotu Catalyst

wiadomosci.stockwatch.pl/plati...

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 665
Wysłane: 28 września 2017 01:53:01 przy kursie: 54,90 zł
Alice’s Adventures in Wonderland – omówienie sprawozdania finansowego GK Platige Images SA po 2 kw. 2017 r.


Od bardzo dawna spółka stara się zmienić charakter swojej działalności i z podwykonawcy-usługodawcy stać się przynajmniej częściowo podmiotem, który będzie właścicielem praw do tworzonych rzeczy. Innymi słowy chce pewne (teoretycznie, bo w przypadku PLI takie nie są) małe zyski zamienić na niepewne, ale duże – wziąć na siebie część ryzyka związanego z odbiorem projektu przez jego konsumentów, czyli w tym przypadku widzów. Z podobną zmianą modelu działania w wielu przypadkach mieliśmy do czynienia w segmencie gier komputerowych – Vivid, Jujubee,

W 2011 r. Platige zaczął od małego projektu – krótkiej formy animowanej Paths of Hate. W raporcie tym pojawiają się też wzmianki o innym projekcie filmowym:

Cytat:
Spółka kontynuuje prace nad przygotowaniem produkcji pełnometrażowego filmu animowanego. W 2011 przeanalizowano wiele propozycji i scenariuszy. Najbardziej obiecującym okazał się projekt „Another Day of Life” w reżyserii Raula de la Fuente oraz Damiana Nenowa. Jest to projekt oparty na książce Ryszarda Kapuścińskiego „Jeszcze dzień życia” mówiącej o wydarzeniach wojny domowej w Angoli w latach 1974-1975.


Tak, tak, minęło ponad 5 lat od wyboru scenariusza, a projekt nie wszedł do sprzedaży. W 2012 r. zdobyto koproducentów ze studiami filmowymi z Hiszpanii ( Kanaki Films ), Niemiec ( Würste Film ) oraz Belgii ( Walking The Dog ). W najnowszym raporcie spółka informuje, że rozpoczęły się przygotowania do promocji filmu na nadchodzących festiwalach.

Innym projektem, którego roboczy tytułu ujawniono w roku 2016 jest Fatima. To według deklaracji produkcja o znacznie większym potencjale. W październiku 2016 r. podpisano umowę na koprodukcję z portugalskim Imaginew Internacional, a następnie w lipcu tego roku tę umowę rozwiązano. Obecnie gotowe są stillomatiki, czyli pierwsze „ujeciowe” odwzorowanie scenariusza z nałożonymi dzwiękami – do zakończenia prac jeszcze droga daleka.

Do tego dochodzi projekt który budzi największe emocje - Wiedźmin. Pierwsze wzmianki o filmie znajdują się już w raporcie za 2014 r. i jak informowała wtedy spółka rozpoczęto poszukiwania partnerów. W 2015 r. spółka zdobyła pierwszego amerykańskiego - do dalszych poszukiwań finansowania na tamtejszym rynku. Wspłpraca zaowocowała w maju 2017 - podpisano memorandum z Netflixem, ale na serial a nie na film jak początkowo zakładano.

Wydawałoby się, że dość szerokie portfolio filmowe powinno generować spore wydatki, które kapitalizowane są gdzieś na bilansie. (Co do zasady zgodnie z zasadami rachunkowości koszty tworzenia aktywa powinny ujawniać się w momencie rozpoznawania przychodów). Z not do raportów rocznych wynika, że wydatki te spółka odkłada na rozliczeniach międzyokresowych. W 2011 r. było to 240 tys. w 2012r. 484 tys., w 2013 r. 655 tys., w 2014 r. 596 tys. Jak widać kwoty były bardzo niskie w stosunku do wyobrażeń kosztów produkcji filmu.

Przyspieszenie przyszło w roku 2015 prawdopodobnie w związku z realizacją Another Day of Life (ADoL) i pozycja bilansowa wzrosła do 1,3 mln zł. W 2016 w rozliczeniach międzyokresowych pojawiło się już 1,9 mln zł. przy 6,6 mln zł wszystkich kosztów międzyokresowych. To nadal wydają się bardzo małe kwoty. Przyczyny takiego stanu rzeczy mogą być co najmniej trzy.
1. Spółka uznaje przychody już w trakcie produkcji – tak było z pewnością z Fatimą, gdzie finansowanie spółki portugalskiej było księgowane jako przychód, a w rachunku wyników aktywowano część kosztów. Spółka jednak zmieniła zasady rachunkowości i wcześniej wykazane kwoty wsadziła z powrotem na rachunek rozliczeń międzyokresowych – widoczne jest to wyraźnie po raporcie za 2 kw. 2017 r.
2. Część kosztów w szczególności w pierwszej fazie koncepcyjnej trafia od razu na rachunek wyników, bo nie da się w żaden sposób udowodnić, że film powstanie (nie ma finansowania) i spółka osiągnie z niego jakąkolwiek korzyść ekonomiczną.
3. Koszty są niskie, gdyż część prac (tak jak w przypadku ADoL) realizują i finansują koproducenci.

Jak wspomniałem w tym roku spółka zmieniła zasady rachunkowości i przestała pokazywać przychody z koprodukcji celem polepszenia zasady współmierności (sprzedaż praw lub usług). W związku z tym pierwszy raz od dość długiego czasu zaszły istotne zmiany bilansowe. W kolorze ciemnoczerwonym zaznaczyłem długoterminowe rozliczenia międzyokresowe (RM inne), natomiast kolorem pomarańczowym inne niż podstawowe aktywa obrotowe, którymi jak wynika z raportów rocznych są głównie krótkoterminowe rozliczenia międzyokresowe. Powyżej piszę oczywiście o stronie aktywnej bilansu, czyli skapitalizowanych wydatkach.


kliknij, aby powiększyć



kliknij, aby powiększyć


Na koniec poprzedniego roku łączne potencjalne skapitalizowane koszty filmów to 2,7 mln zł. Biorąc pod uwagę przyrost pozycji to na koniec 2 kwartału koszty te mogą wynosić łącznie 12,4 mln zł przy sumie bilansowej 73 mln zł. Po rozliczeniach międzyokresowych w pasywach (zostaną rozpoznane jako przychody - możliwe, że w pozostałej działalności operacyjnej) można sądzić, ze większość prac sfinansowały podmioty zewnętrzne, czyli PIF i koproducenci, a to każe sądzić, że udział spółki w przychodach będzie proporcjonalny do poniesionych kosztów.

Choć wydaje się, że inwestorzy widzą w aktywności filmowej duży potencjał, to Platige tak naprawdę dopiero w tej działalności finansowo raczkuje. Podstawą wyników są inne segmenty z produkcją reklam i cinematików na czele. Spółka wyodrębnia jeszcze produkcję gier komputerowych i segment eventów, ale prawdopodobnie są to aktywności o mniejszym wpływie na wynik. Znaczący może być dla wyników jeszcze segment entertainment - to między innymi on za sprawą projektu Sky zdecydował o bardzo dobrym wyniku okresu porównawczego dla ostatnich wyników (II kw. 2016 r.) Niestety spółka nie dorosła jeszcze do rynku giełdowego i nie wyróżnia rachunku segmentowego. Nie jest do tego zobligowana, gdyż nadal notowana jest na NC. Na GPW takie luki informacyjne już by nie przeszły.

Nominalne raportowane wyniki spółki w tym roku są bardzo słabe. Raportowane przychody w II kwartale spadły r/r z 26 ml zł do 18,3 mln zł, natomiast wynik ze sprzedaży przetransformował się z poziomu 3,3 mln zł zysku do straty na poziomie 657 tys. zł. Spółka wyjaśnia, że spadek obrotów te efekt wysokiej bazy:

Cytat:
Niższe przychody w porównaniu do II kwartału 2016 wynikają z:
- efektu bazy – wysokiej sprzedaży osiągniętej w II kwartale 2016 roku. W 2016 roku wysoka sprzedaż
w II kwartale wynikała z finalnego rozliczenia musicalu SKY oraz konsolidacji przychodów Grupy Juice, której udziały zostały sprzedane w grudniu 2016 i wyniki finansowe Juice nie są konsolidowane w 2017.
………………………………………………………………………………………………………………………………………………………….
prace nad Fatimą zgodnie ze zmienionymi zasadami rachunkowości nie będą skutkowały
rozpoznaniem żadnych przychodów do dnia premiery filmu, dodatkowo w związku z realizacją filmu Grupa nie przyjmowała alternatywnych zleceń do realizacji


A zatem mamy wskazane 3 czynniki: rozliczanie kontraktów, sprzedaż spółki Juice i brak przychodów od filmu Fatima. Spółka w sprawozdaniu poinformowała o wynikach proforma, czyli takich jakie zaraportowałaby w okresie porównawczym gdyby nie było wtedy w strukturze grupy spółki Juice. Po eliminacji wpływu dekonsolidacji tej spółki dynamika spadku sprzedaży zmniejsza się z 30,4 proc. (-7,9 mln zł) do 22 proc. ( -5 mln zł) – nadal wysoko.

Niestety brakuje nam oszacowania wpływu Fatimy na sprzedaż w II kw. roku – spółka nie zamieściła w danych finansowych odpowiedniej korekty wyników za okres II kw. 2016 według nowej polityki rachunkowości. Możemy jednak poczynić szacunki we własnym zakresie. Z korekty raportu za 1 kw. tego roku wiemy, ze w tym kwartale film przyniósł 2,9 mln zł przychodów i 904 tys. zysku na sprzedaży. Z komunikatu dotyczącego zmiany zasad rachunkowości wiadomo dodatkowo, że wynik 2016 r. został skorygowany na poziomie operacyjnym o 2,1 mln zł. Przy założeniu takiej samej rentowności otrzymamy przychody z Fatimy na poziomie 6,9 mln zł w całym 2016 r.

Warto także zerknąć na sprawozdanie za II kw. 2016 r. Wysokie obroty według zarządu wynikały z:

Cytat:
w ii kwartale Grupa realizowała duże projekty, które wpłynęły na dobre wyniki sprzedaży kwartału. Były to rozpoczęte projekty długoterminowe dla Grupy Allegro oraz development nowego filmu animowanego Fatima.


Można zatem przyjąć, że rozpoznawanie przychodów rozpoczęła właśnie od 2 kwartału 2016 r. Dzieląc estymowane przychody na 3 kwartały dostaniemy 2,3 mln zł sprzedaży z Fatimy w samym II kwartale 2016 r. Porównywalny wynik sprzedażowy skorygowany o wpływ zmiany prezentacji i efekty zmian w grupie daje nam spadek obrotów z poziomu 20,9 mln zł do 18,1 mln zł, czyli o 3 mln zł (13,4 proc.) – nadal ocena wypada słabo.

Taki poziom sprzedaży nie wystarcza na pokrycie kosztów operacyjnych i mamy stratę na sprzedaży. W tym kwartale 657 tys. natomiast w 1 kw. tego roku 210 tys. zł. Spółka wyjaśnia miedzy innymi, że straty to efekt zatrudnienia grafików i braku dla nich pracy. Produkcja Fatimy została wstrzymana, a w związku z jej realizacją spółka nie brała z rynku zleceń zewnętrznych, czyli nie ma na czym kapitalizować prac nowozatrudnionych.

Mimo wszystko działalność spółki do zyskownej nie należy. Najwyższy wynik od początku 2015 r. nominalnie PLI pokazała w 2 kw. 2016 r. Ale jak skorygujemy go o wyniki sprzedanej Juice oraz zyski z Fatimy to mamy wynik na sprzedaży na poziomie 1,7 mln zł, czyli jeszcze przed kosztami finansowymi (spółka ma kredyty) i podatkiem.

Warto też zwrócić uwagę na gotówkę. Na poniższym wykresie pokazałem skorygowaną EBITDA (zysk ze sprzedaży + amortyzacja). Spółka generuje kwartalnie ok. 1 mln zł. To nie jest strumień który pozwala myśleć o realizacji dużych przedsięwzięć filmowych.


kliknij, aby powiększyć


Choć spółka ma obecnie za ostatnie 4 kwartały prawdopodobnie stratę (prawdopodobnie, bo nie mamy korekt Fatimy w okresach porównawczych, ale tak wychodziłoby z podziału kwoty korekty za cały 2016 r.), to wyceniana jest przez rynek na 175 mln zł, co dla mnie oznacza, że inwestorzy oczekują od spółki w ciągu najbliższych paru lat dojście do średniego wyniku na poziomie 18-20 mln zł na poziomie netto, a do tej pory najwyższy zysk za 4 kwartały pod rząd wynosił 5,5 mln zł co miało miejsce na koniec 3 kw. 2015 r. W latach późniejszych spółka tylko raz przekroczyła poziom 3 mln zł zysku. Inwestorzy cały czas liczą, że coś bardzo pozytywnego stanie się z biznesem spółki. I nie chodzi tylko o wiedźmina – proszę zerknąć na historyczny rozkład C/Z:


kliknij, aby powiększyć


Wydaje się, ze obecnych wynikach są też elementy jednorazowe. Początek prac może nie dawać spółce możliwości kapitalizacji kosztów na bilansie. Z drugiej strony jeśli mówimy o jakiejś powtarzalności, to taka faza projektów będzie się pojawiać wraz z uruchomieniem każdego projektu. Niestety nie sposób na podstawie prezentowanych danych oszacować jaka może być to kwota. Bezpiecznie jest przyjąć, że w obecnej formie PLI jest w stanie generować niskie pojedyncze miliony zysków. A te oczekiwane przez rynek są na razie mocno niepewne.

Platige jest zmuszony do szukania partnerów i pieniędzy na zewnątrz, a to oczywiście ogranicza też potencjalne zyski z produkcji. Proszę zauważyć, że umowa z Netflixem gwarantuje Platige przychody minimalne na poziomie niższym niż 9 mln zł. Nie wiemy oczywiście jakie finalnie będą, ale kwota ta daje pewne wyobrażenie. Przy rentowności netto na poziomie 50 proc. dostalibyśmy 4,5 mln dodatkowego zysku. Problem w tym, że nie wiemy na jaki okres tę kwotę rozłożyć. Oczywiście przychody mogą być wyższe, ale jak mocno wyższe znów nie wiemy. To co wiemy na pewno, to fakt, ze spółka będzie potrzebować dużo gotówki i zupełnie nie dziwi fakt, że próbuje pozyskać kapitał z emisji obligacji. Pewne rozjaśnienie obrazu i możliwości spółki przyjdzie po wejściu do kin ADoL, która na razie nie jest jasno określona.

Platige Image ma z pewnością bardzo dobrych specjalistów w swoich dziedzinach o czym świadczy mnogość nagród. Problem w tym, że spółka chyba ma kłopoty z zarządzaniem. Patrząc na wyniki można dojść do wniosku, że zakładane budżety nie są realizowane i brakuje kontroli kosztów. Gdyby taka kontrola miała miejsce, to rentowności wykazywane przez spółkę byłby wyższe. To niestety źle wróży. Skoro są problemy na wielu małych projektach, to na dużych mogą się pojawić tym bardziej. Trzeba jednak dodać, że ocena ta jest obarczona niskim poziomem informacyjnym sprawozdania i być może w spółce dzieje się lepiej niż to opisałem.


>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Powyższa treść przez 120 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Edytowany: 28 września 2017 11:21

krewa
krewa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 5 361
Wysłane: 8 grudnia 2017 23:07:22 przy kursie: 39,00 zł
PLATIGE IMAGE - analiza techniczna na życzenie


Walor jest notowany na rynku alternatywnym i nie grzeszy płynnością. Średni obrót z ostatnich 20 sesji wynosi 71 tys zł, transakcje zawierane są średnio co 20 minut. Sytuacja techniczna nieco skomplikowała się za sprawą wybicia dołem z kanału wzrostowego, którym kurs poruszał się przez ostatnie 3 lata notowań. Jak widać, po wybiciu z kanału kurs akcji wykonał ruch powrotny do linii trendu i ponownie zawrócił, co świadczy o istotnym wpływie pułapu kanału na kształtowanie wykresu cenowego. Konsekwencją opuszczenia kanału w dłuższym terminie może być rozwinięcie przeceny do strefy luki hossy z sierpnia ubiegłego roku.


kliknij, aby powiększyć


Mamy do czynienia z silnym trendem spadkowym, który w ostatnim czasie wytraca jednak swój impet. Lekka pozytywna dywergencja, którą kreśli RSI, w połączeniu z formacją wzrostowego harami tworzą doskonały podkład pod korektę ostatnich spadków. Zwłaszcza, że notowania znalazły się w strefie konsolidacji z pierwszej połowy bieżącego roku, stanowiącej naturalne wsparcie. Najbliższe opory to 40 oraz 45 zł. Spadek poniżej poziomu 37 zł spowoduję, że szanse na realizację pesymistycznego scenariusza znacząco wzrosną.


kliknij, aby powiększyć


Powyższa treść przez 21 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

zjablik66
Dołączył: 2009-02-02
Wpisów: 52
Wysłane: 10 marca 2018 23:30:54 przy kursie: 38,00 zł
Na oficjalnej stronie Netflixa w opisie produkcji The Witcher dodano liczbę 2018 - zakładam, że to planowany rok emisji hello1


kliknij, aby powiększyć

fenix75
Dołączył: 2009-08-16
Wpisów: 26
Wysłane: 12 marca 2018 20:43:05 przy kursie: 38,40 zł
Zabrakło mi w tej informacji z netflixa "soon", mamy dopiero marzec więc jest jeszcze trochę czasu w tym 2018r. Do czerwca mamy mało czasu, raptem kwiecień/maj. W wakacje nie spodziewał bym się że coś dadzą, a sezon jesienno zimowy z mocnym wejściem jak najbardziej jest prawdopodobny. Osobiście (może trochę życzeniowo)spodziewał bym się właśnie premiery The Witcher jesienią 2018r.

Trend nadal spadkowy, osobiście poczekam jeszcze na okolice 25zł, wtedy zacznę zakupy.
Edytowany: 12 marca 2018 20:43

reggaer
Dołączył: 2011-11-15
Wpisów: 17
Wysłane: 16 marca 2018 20:55:52 przy kursie: 38,70 zł
mocno kibicuję tej spółce, ale niestety przyszły tydzień nie zapowiada się wesoło.
Jakie widzicie szanse na wypełnienie luki na 20 zł?

W wyniku dokonania ww. odpisów szacuje się, że wybrane skonsolidowane wyniki Grupy Kapitałowej Platige Image za rok 2017 osiągną następujące wartości:
- przychody ze sprzedaży 69,86 mln zł
- wynik netto -6,76 mln zł
- EBITDA -1,38 mln zł
- EBITDA skorygowana o odpisy 3,01 mln zł

Nasdaq
Dołączył: 2010-06-09
Wpisów: 137
Wysłane: 16 marca 2018 22:39:35 przy kursie: 38,70 zł
No co tu komentować:
KATASTROFA, raport jest szokiem!

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2 3 4 5

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,447 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d