pixelg
Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

vladinho

vladinho

Ostatnie 10 wpisów
@Utnapisztim,
może ja spróbuję wtrącić 3 grosze.
Co jest celem programu motywującego - no w tym przypadku zwiększenie zysku - ale co to w praktyce oznacza ? Owszem spółka otrzyma więcej pieniędzy (jeśli założenia planu motywacyjnego zostaną spełnione). Ale co musi się stać, aby ten wyższy zysk wypracować ? W taki czy inny sposób kadra spółki musi podnieść swoje kompetencje.
Mam nadzieję, że tutaj się zgadzamy - idę dalej.
Na wycenę spółki składa się szereg aspektów, ale jedną ze składowych są - kompetencje, można to ująć jako współczynnik efektywności kadry.
Zarząd wprowadzając plan motywacyjny wie (to ważne słowo), że jeśli ten plan zostanie zrealizowany to kompetencje (a tym samym wycena spółki) wzrosną. Wycena spółki przekłada się na cenę akcji.
Upraszczając, pozytywna realizacja planu spowoduje to, że po jego zakończeniu wartość Twoich akcji wzrośnie.
Tu jest druga strona medalu, bo spółka musi "zapłacić" za osiągnięcie tych kompetencji - robi to akcjami, teoretycznie powodując rozwodnienie, ale z punktu widzenia posiadacza akcji, którego plan motywacyjny nie dotyczy to wzrost wartości akcji bilansuje fakt rozwodnienia i sumaryczna wartość jego akcji pozostaje (przynajmniej) na tym samym poziomie.

W przypadku gdy ktoś z zarządu skupuje sobie dodatkowe akcje, to jest to inny cel. Żadne kompetencje się nie zwiększają, to jest myślenie życzeniowe, że w przyszłości będzie lepiej niż jest, wszyscy się mylą, a moja firma jeszcze osiągnie sukces.

lesgs napisał(a):
Jeśli zabugowanie, to nie powinno to opóźniać premiery o tyle miesięcy. Testy przecież prowadzą od dawna. To mogą być poważniejsze wady samego scenariusza gdy a nawet większa modyfikacja wątków. To co dotychczas pokazali z tej gry mogło okazać się za bardzo niszowe. Hype mówi o zaletach, jest elementem marketingu i promocji gry. W tle mogła odbywać się zupełnie inna dyskusja.

Wygląda na to, że w oficjalnych komunikatach i wywiadach starają się wypowiadać jak najmniej konkretnie.


Proces testów nie jest taki prosty jak się wydaje, Teoretycznie spółka jest ogromna, ludzie z doświadczeniem, ale nie mierzyli się z taką skalą, zakładam też, że nie mogą sobie pozwolić na taki crunch jak przy W3, przechodzą na umowy o pracę, to jest inne podejście do pracownika.
W bugflowach na tym etapie podejrzewam, że mają zgłoszonych zdarzeń w tysiącach, nie jest też tak, że wszyscy nagle usiedli do testów (ktoś musi dziergać poprawki) i nie wszyscy się do tego nadają (nie wystarczą przypadki użycia i odpowiedni proces, muszą do tego usiąść ludzie z inteligencją i wyobraźnią - to na tym widać jakość testów, kiedy najbardziej skomplikowane przypadki są wyłapane)
Zakładam, że termin wrześniowy jest z zapasem tzn mogliby wydać grę na początku lipca, ale to nie ma sensu.

shorty to tu już trzeba było mieć przed komunikatem, patrząc na nastroje tylko tu na forum luka będzie spora (15-20%), cały dzień będzie bujało w obie strony, kluczowy może być dopiero start amerykanów, bo to powinno wskazać kierunek na najbliższy czas.
Przesunięcie na wrzesień wydaje się być rozsądne, jeśli po kilku kolejnych iteracjach poprawek nadal będzie dużo błędów, to mogą jeszcze opóźnić premierę o miesiąc - dwa i trafią w lepszy okres na premierę.
Wypuszczenie zabugowanego nawet dobrego tytułu pogrążyłoby go, przykład Wiedźmina 3 pokazuje, że spółka słusznie opóźnia premierę, aż uzna, że produkt będzie gotowy - przy tamtej premierze sytuacja była identyczna.

xyon napisał(a):
Ten zjazd to podpucha pod info. Przeciez FIZ właśnie po to zrobili, że jak będzie dekoniunktura to będą mieli środki na bieżącą działalność bez konieczności brania kredytów. W poprzednim cyklu JSW miało duże straty, kredytów masa i ograniczone inwestycje. A dziś? z 1,8 miliarda biorą 700 mln, zostaje 1,1mld zapasu, kredytów nie biorą, inwestują spore pieniądze które przyniosą zyski w przyszłości.

Ktoś dobrze zauważył, węgiel koksujący odbija, przypomne że 2-3 lata temu jak były powodzie, czy huragany (nie pamiętam) w Australii to węgiel koksujący skoczył w ciągu paru tygodniu z 200 do 300 dolarów za tone. Teraz mamy odbijcie od ok 135 do 150 usd/t.

W rękach prywatnych JSW dziś by stała co najmniej 60-70zł a podczas koniuktóry i wysokich cen węgla byłoby 150zł za akcje. Niestety jest to spółka państwowa i pieniądze są marnowane.


tajfuny - przez miesiąc statki nie wypływały, ale to był tylko dodatek, pierwotnie ceny zaczęły rosnąć, bo chińczycy zaczęli wtedy zamykać kopalnie węgla.

dekoniunktura to ma dopiero nadejść, w tej chwili ceny różnych rodzajów węgla i koksu pozwalają spółce nie tracić na produkcji :).

80 mln to nie są słabe ręce, ale być może kolejny komunikat uściślający na co faktycznie pieniądze zostaną przeznaczone może być pozytywniejszy niż miałyby być to wypłaty.

Proponuję zajrzeć parę stron wstecz i przejrzeć którąś z odblokowanych analiz sprawozdań, bo to że spółka zarabia tylko na koksie staje się już powoli miejską legendą...

i tak indeks ARA ma znaczenie dla tej spółki, na podobnej zasadzie jak cena mąki ma znaczenie dla cen chleba.

andy_dufresne napisał(a):

Obecnie minęły kolejne cztery miesiące konsolidacji. Moim zdaniem uprawnione są analogie do 2016, tylko że teraz w sumie czekamy w dłuższym horyzoncie na dużo więcej niż tylko jeden kolejny projekt.

[ciach...]


Zasadniczo to dotyczy większości spółek z gamedev i takie przypadki pojawiały się np. na Cigames przed premierą Snipera3, Tymiński namówił na inwestycję PZU, akcje zaczęli skupować 1,5 roku przed premierą.
Oczywiście kluczową kwestią jest tu decyzja dużego inwestora o wejściu w spółkę.

ok, dzięki, ale to jeszcze nie oznacza gwarancji, że powstaną. Póki co, jest zakontraktowany drugi sezon, o którym niewiele wiadomo (może się np. zmienić obsada, ekipa).

greqq napisał(a):

Ma wyjść siedem sezonów Wiedźmina na Netflix


Możesz to jakoś potwierdzić jakimś linkiem ?

Ja miałem większe wymagania. Po Legendach allegro, które wypuściło Platige poprzeczka nie wydawała się za wysoko postawiona, ale jednak Wiedźmin nie reprezentuje tego poziomu.
Mimo to oceny w sieci są faktycznie pozytywne (średnia około 9 na imdb),
Moje zdanie nie jest wiele warte (nie poświęcam czasu na seriale), ale o ile można było mieć uzasadnione obawy do gry aktorskiej (z wyjątkiem aktora grającego Stregobora) jeszcze podczas produkcji, to scenariusz został jakoś dziwnie pociapany.
Moim zdaniem wyszła z tego przeciętna produkcja z przytupem. Jako widz, po ostatnim odcinku zupełnie mnie nie interesuje co będzie dalej.

Mam wrażenie, że Platige na tej serii zbierze raczej doświadczenie i kontakty a nie pieniądze, ale to trzeba jeszcze poczekać.

Ps. nie wiem czy to jakiś punkt odniesienia, ale wiedźmin jako serial wydaje się być lepiej zrealizowany niż mandalorian, z drugiej strony budowanie postaci mandaloriana jest znacznie lepiej ułożone, widz lepiej rozumie co się dzieje w głowie mandaloriana.
Narzekałem na rozciągłość tematów i wątków w ekranizacji hobbita, a tutaj właśnie w wiedźminie przydałoby się wydłużenie materiału przynajmniej dwukrotnie.

sargon25 napisał(a):

Ja czasami mam wrażenie, ze czytanie tych wszystkich forów ,analiz forumowych guru, dyskusji do niczego mnie nie przybliża. Gdyby kierował sie, sugerował sie tymi opiniami takich jak tu powyzej Panowie to zapewne nie zajałbym pozycji na CDR na poziomie 24 zl (trzymam do teraz), a pamietam ile było analiz, watpliwosci , nie usrednilbym na Farm51 po 5 zl tez wbrew opiniom i analizom z forum m.in Stockatch-a. Czytanie tego wszstkiego niestety zasiewa w umysle ziarno niepewnosci i zaczyna sie czlowiek zastanawiac...a moze oni maja racje. To często i tak sie rozjezdza...fundamenty dot konkretnych spolek vs kurs więc te wszystkie "analizy" sa często niewiele warte. Paradoksalnie bardziej przydatne jest czytanie forum bankiera bo tam przynajmniej sa spekulanci, ktorzy wrzucaja info np o nowych grach, recenzje,opinie i mamy wszystko "juz" w ciagu kilku mimut , godzin...a tu zalezy na czasie. A tu wrzucisz jakiegos linka i co go moderator/admin usunie albo ktos Ci sie wypowie 3 dni po istotnej informacji gdy cena akcji poszla o 100% w gore...i jest juz musztarda po obiedzie. A skoro i tak samemu podejmujemy decyzje inwetycyjne to nie ma sensu zatruwac sobie glowy takimi informacjimi (cudzymi opiniami) które tylko cie zniechęcą do ryzyka (zdrowego ryzyka). Jeśli ktos nie chce ryzykować i boi sie spolek takich jak Juju to powinien zalozyc lokate w banku.


Mam wrażenie, że mnie trochę nie zrozumiałeś, nie neguję Twojego podejścia, nie neguję też, że ludzie cośtam piszący na bankierze czy parkiecie coś zarobią.
To forum nie jest (dosłownie) od tekstów kiedy kupić, kiedy sprzedać (no może z wyjątkiem analiz Krewy, ale to też jest tylko składowa do podjęcia decyzji, która nie ważne jak bardzo "boli" jest zawsze Twoja).
Możesz podejmować ją nieświadomy i żyć w błogiej nieświadomości, oczywiście, że są spółki (właśnie z mocno popularnego w ostatnich latach gamedevu), które nie wiadomo dlaczego, ale dają zarobić - właśnie taki Farm51, gdzie podskoki na kursie przypominają podrygi zdechłego kota. Jednak z punktu widzenia tego forum nie jest istotne czy zarobi bezosobowy X, który po 30% zgarnie kasę i opchnie ją Y-kowi, który zostanie z tymi akcjami na długie lata lub rozliczy stratę. Forum to jest po to, żeby zarówno X i Y posiadali jak najwięcej informacji, tych pozytywnych, negatywnych ale żeby patrzyli na to co się dzieje w miarę zdroworozsądkowo.
Jeżeli potrzebujesz szybkiego strzału adrenaliny to w kasynie masz podobne szanse na wygraną, tam też możesz użyć swojej inteligencji i szybko skonfrontować swój punkt widzenia z regułami tam panującymi.
Tu nie chodzi o to, żeby ludzie kupowali "dziurę w ziemi" zamiast gotowego mieszkania i potem płakali (tak, wiem, że niektóre dziury jednak zamieniają się w mieszkania, często nie takie jak się o nich opowiadało jak to jeszcze była dziura) - tylko żeby wiedzieli jakie mogą być konsekwencje.

kmsc2 napisał(a):

Na Jujubee mamy tylko parę danych składowych, a spółka jest tak mała i tak nie przewidywalna, że żadne analizy na obecnym poziomie rozwoju nie powiedzą nam jak tu się przyszłość potoczy.
Z tym, że spółka była wyceniana jak bankrut i dopiero kurs odbił od dna chyba wszyscy się zgodzą, prawda?


nie do końca zgadzam się w dwóch kwestiach:
1) żadne analizy na obecnym poziomie rozwoju nie powiedzą nam jak tu się przyszłość potoczy.
Możemy skategoryzować tą spółkę na podstawie innych firm, porównanie do Farm51 czy CiGames nie byłoby chybione i nie byłoby krzywdzące patrząc na aktualne dokonania. Co się o tamtych firmach nie mówi, jak bardzo zapowiedzi każdej gry nie są ambitne, to i tak efekt jest taki, że jakoś tak bez przekonania przeżywają od premiery do premiery.


2) z tym, że spółka była wyceniana jak bankrut
Jeszcze nie, była wyceniana gorzej niż średnia gamedevu tutaj, ale przyczyną tego jest płynność. Spółka zdążyła opchnąć akcje drogo na fali sukcesów w gamedevie, teraz mało kto się nią interesuje i ciężko jest sprzedać akcje bez ogromnej straty. Nie jestem w stanie powiedzieć jakie są szanse na sukces tej gry, mogę tylko powiedzieć, że to nie będzie produkcja rozbudowana jak Frostpunk,
Mogę też przypomnieć, że oczekiwania (forumowiczów) co do Realpolitics tutaj były znacznie większe niż zarządu (5-6 razy wyższa sprzedaż), być może zarząd też miał większe, ale po premierze grał rolę zadowolonego. Kursk pokazał, że ich pracownicy to nie jest najwyższa półka, ale też gry pokroju "Kholat" czy inne "przygodówki 3d" to temat umierający i mało popularny.
Czy nie jest za późno na kolejny klon sim-city? Nie wiem, ale w moim mniemaniu zarząd sprzedaż na poziomie 200k w pierwszym roku uzna za duży sukces. I owszem będzie to duży sukces ale nie wystarczy na wyjście na prostą.
Tu dochodzę to konkluzji czyli ryzyka - spółka może być(!) wyceniana gorzej, teraz faktycznie może być na fali, ale za pół roku sytuacja w gamedevie nie musi być tak różowa jak teraz.

Jak dla mnie można się cieszyć, że ktoś zakręcił kurek "podaż", ale na jak długo ?

Jeszcze tak ogólnie o legendzie na temat "CD projekt" i "gdybym słuchał to nigdy bym nie zarobił na tych akcjach".
Zgadza się sukces rodzi się w bólu - to nie tylko cd projekt, ale tak samo było na 11bit. Niestety nie każdy ból oznacza sukces. Na Farm51 pisano to samo i na wielu innych spółkach też pojawią się te przykłady.
To co stało się na 11bit pozwoliło myśleć, że jedna gra może zupełnie zmienić postrzeganie spółki. A to nie jest prawda. Szkielet spółki jest ten sam, kluczowe decyzje podejmują te same osoby. Kompetencje pozostały, a jaki szkielet jest tutaj ?.

no cóż... lesser evil, greater evil,
mam nadzieję, że ktoś doceni tę grę światłocieni i przebijające się we mgle słońce pośród konarów drzew, szron na krzakach i sztucznie wygenerowane krajobrazy za i przed aktorami, że może disney zrobi remake neverending story z czynnym udziałem platige image (bo taniej i lepiej?), albo szwedzka scena około-metalowa masowo zacznie zamawiać nastrojowe teledyski u Platige, bo póki co patrząc na sam serial, to wydaje się być trafny komentarz znaleziony w sieci:
"Nie wiem jak będzie w następnych odcinkach, ale 1 był tak emocjonujący, jak czytanie napisów końcowych Gry o tron czy Wikingów."
No ale to nie jest wina Pana Bagińskiego...

Informacje
Stopień: Krasomówca
Dołączył: 3 stycznia 2015
Ostatnia wizyta: 17 stycznia 2020 20:23:56
Liczba wpisów: 623
[0,19% wszystkich postów / 0,34 postów dziennie]

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,436 sek.

AD.bx ad3a
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d