pixelg
SCPFL - Spółki od A do Z - NewConnect - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

3 4 5 6 7 8 9 10

SCPFL [SCP]

AKTUALNY KURS: 149,00 zł (-1,97%) 15-01-2021 17:00
CarlosRoca
21
Dołączył: 2020-06-11
Wpisów: 12
Wysłane: 1 listopada 2020 17:25:40 przy kursie: 170,00 zł
@anti być może jestem laikiem, bez wykształcenia biotechnologicznego.

Nie mniej moje wpisy bazują na poniższych informacjach pozyskanych od biotechnologa pracującego w laboratorium diagnostycznym. Informacje te pochodzą ze strony - Pod Mikroskopem

I teraz wszelkie kwestie opisane przeze mnie związane z testami PCR, genami specyficznymi, metodą ilościową, rodzajami testów, kontrolami testów czy walidacją znajdują nie tutaj:

www.youtube.com/watch?v=j-r_A_...

Dodatkowo uszczegółowiona informacja o kontroli pozytywnej, negatywnej i wewnętrznej z kolei znajduje się tutaj:

www.youtube.com/watch?v=W_eAPn...

Polecam zapoznać się z tymi filmami - wnoszą dużo wiedzy na temat testów RT-qPCR i samej metody diagnostycznej.

Jak wiec widzisz podawane przez mnie informacje są potwierdzone nie przez materiały reklamowe i marketingowe firmy, ale przez osoby z dyplomem z biotechnologii, na codzień zajmującą nie tym tematem. Oczywiście ja sam nie jestem bitechnolowiem tylko inwestorem i nie jestem w 100% w stanie ocenić czy każda informacja zawarta na tych firmach jest prawidłowa, ale patrząc jaką wiedzę ma ten człowiek daję mu jednak kredyt zaufania - widać, że wie o czym mówi.

Chętnie zobaczę też na jakich Ty bazujesz źródłach :)

PS. No offence
Edytowany: 1 listopada 2020 17:26

tomasz321
tomasz321 PREMIUM
37
Dołączył: 2013-10-13
Wpisów: 198
Wysłane: 2 listopada 2020 09:54:20 przy kursie: 164,00 zł
Quo vadis Scope Fluidcis ? – prywatna opinia inwestorska

Pierwszy artykuł na temat Scope Fluidics opublikowałem na początku stycznia 2019r, spółka wydawała mi się niezwykle ciekawą, niedostrzeżoną przez rynek firmą. Kompetentni i rozsądni ludzie na pokładzie oraz projekty, globalne systemy diagnostyczne. Wówczas na rynku akcje Scope kosztowały kilkanaście złotych i prawie nikt się tym kompletnie nie interesował… Ale mniejsza o wycenę. Ten doświadczony zespół naukowców na czele z prof. Piotrem Garsteckim, połączenie silnych kompetencji naukowych z pragmatycznym podejściem do biznesu wydawał mi się bardzo ciekawą i perspektywiczną mieszanką. Później na temat spółki pisałem różnego rodzaju informacje, update jak i głębsze analizy. Przyznaję, że oczarował mnie perfekcyjnie wypełniany harmonogram (wielka rzadkość na polskim rynku kapitałowym), znakomite dwa produkty, które mogły poważnie namieszać w światowej diagnostyce medycznej, rada naukowa składająca się ze sław światowej nauki, której członkowie wypowiadali się entuzjastycznie na temat tego, co robiła spółka. Później, jak systemy rozwijane przez spółkę znalazły się wśród siedmiu przełomowych rozwiązań medycznych z całego świata, na dorocznych targach i konferencji organizowanego przez American Association for Clinical Chemistry (AACC) i doszły do półfinału konkurs - oniemiałem. To sukces, którego nie osiągnęła żadna znana mi polska firma. W moich analizach spółki nie bez znaczenia był też fakt, iż doradcą jest Clairfield - z pierwszej dziesiątce doradców finansowych w Europie. Clairfield International opublikował "Clairfield’s Annual Outlook 2019 examines leading themes in business and finance". Wśród kilku rozmówców z całego świata, z różnych dziedzin był wywiad z Szymonem Rutą, członkiem zarządu odpowiedzialnym za kwestie finansowe w Scope Fluidics. Wywiad z nim był opublikowany, jako jedyny w sektorze Healthcare. To było wielkie wyróżnienie, aby wśród setek tematów, które na całym świecie prowadzi tak doświadczony doradca jak Clairfield wybrać właśnie przedstawiciela Scope Fluidics a zarazem potwierdzenie tego, że widzą w Scope Fluidics potencjał i wiążą z nim wielkie nadzieje.
W kwietniu br ukazał się raport niezależnej firmy doradczej Yole Developpement “Point-of-Need Testing: Application of Microfluidic Technologies 2020”. Raport dotyczy obecnych możliwości wykrywania wirusa SARS Cov-2. Szczegółowo opisywał on 50 podmiotów na rynku uwzględniając możliwe przez nich wykonywane różnego rodzaju testy obejmujące immunologię, diagnostykę molekularną, chemię kliniczną i inne. Jedyna polską firmą, którą potrafiłem dostrzec, umieszczoną w raporcie był właśnie Scope Fluidics. Bardzo ciekawa była wskazana w raporcie tendencja zmierzająca do zmniejszenia czasu analiz do min. 20 min. jednocześnie powiększając multipleksowość tj. równoległe wykrywanie kilku patogenów a w najbardziej pożądanym obszarze Market-empty zone: upcoming players will try to fill it. były wymienione trzy podmioty w tym PCRone Scope Fluidics.

I tak fantastycznie było aż do rozpoczęcia pandemii….
Spółka zbliżała się do rozpoczęcia testów certyfikacyjnych MRSA wraz z PCRone, koniecznych, aby cały system certyfikować jak i później zarejestrować. Niestety, temat nie mógł zostać rozpoczęty. Zaczęły padać koleje terminy harmonogramu. To oczywiste, że przyczyna nie leżała po stronie spółki, po prostu szpitale miały coś innego na głowie niż badania MRSA. Jednak, to czego mi wtedy zaczęło brakować ze strony spółki to czytelnej komunikacji, „nie wiemy, kiedy rozpoczniemy i zakończymy badania certyfikacyjne, ale robimy, co w naszej mocy aby stało się to jak najszybciej, może to będzie pół roku a może dziewięć m-cy wszystko zależy od sytuacji pandemicznej w szpitalach”. Zamiast tego podawano kolejne konkretne terminy, a ja naprawdę nie mam pojęcia skąd spółka mogła wywnioskować, że ten czy inny termin można w otoczeniu pandemii dotrzymać, gdzie dojście do szpitali było do przeprowadzenia badań kluczowe…
W międzyczasie spółka rozpoczyna opracowanie panelu SARS-Cov-2. To bardzo dobry krok, odpowiadający dzisiejszemu zapotrzebowaniu rynku. To wszystko trwa, to oczywiste. Trzeba po raz pierwszy zrealizować tzw. odwrotną transkrypcję, czyli przepisanie RNA na DNA, którą później można specyficznie oznaczać. Sprawdzić tzw. biochemię na panelu, aby działała ona stabilnie. A panel jak wszystkie produkty Scope Fluidics jest przygotowywany zgodnie z najwyższymi standardami (w tym zaleceniami WHO) oznaczający aż cztery geny. Jest to zadanie o wiele trudniejsze niż stworzenie wszechobecnych na rynku testów jednogenowych, ale za to o wiele precyzyjnie wykrywający koronowirusa Sars-cov2 a nie inne rodzaje koronowirusów, co jest obecnie niestety powszechne, a mało kto zdaje sobie z tego sprawę. Mijają kolejne miesiące prac, trzeba wykonać testy wewnętrzne, potem testy certyfikacyjne realizowane zgodnie z zasadami amerykańskiego FDA, oraz testy certyfikacji europejskiej. I znowu ścisły termin podany to koniec czwartego kwartału. A zostały dwa miesiące….Hm, może jak się nie uda i trzeba będzie przesunąć to najwyżej będziemy komunikować. Znowu nadzieja…. Tak się nie da.
Kolejny temat to finasowanie – trzeba przyznać, że w tym zakresie nie wszystko idzie w tym roku tak jak powinno. Owszem pozyskano 10 mln EUR z Europejskiego Banku Centralnego. Ale nie oszukujmy się, to trudne pieniądze. Nie będę się rozpisywał dlaczego, każdy sam może sobie zweryfikować warunki tego finansowania. Moim zdaniem, można je wziąć wyłącznie w sytuacji „podbramkowej”. Czy dobrze, że spółka je pozyskała? – oczywiście, to pieniądze prestiżowe, doceniane przez rynek nabywców, bo świadczą o wiarygodności spółki. Ale jakoś spółkę trzeba prowadzić i skończyć rozpoczęte projekty, w szczególności PCRone i to za realnie dostępne na rachunku środki. Spółka wystąpiła po środki do NCBiR-u, być może za chwile pokaże się pozytywna informacja i tyle…A miały być różnorodne sposoby finansowania. Znowu ta komunikacja nie taka – zamiast ostatnio, że finansowanie (emisja) „nie powinno być rozumiane jako odstąpienie od określonego wcześniej przez Zarząd zamiaru finansowania z różnych źródeł” – winno być „ szczerze : potrzebujemy, bo musimy zrobić konkretne działania jak.. To budowanie przyszłej pozycji negocjacyjnej, dzięki temu nagroda na końcu tj. cena transakcji będzie większa ”. Tego mi znowu brakowało.
Wreszcie koniec listopada to emisja przeznaczona głównie na realizację programy Early Access, program niewątpliwie niezwykle potrzebny stanowiący element procesu budowania przewagi konkurencyjnej. Pojawia się komunikat, że do akcjonariatu wchodzi spółka Cormay. O samej spółce nie będę tutaj pisać, każdy inwestor może dokładnie sprawdzić jej historię. W Scope Fluidics i Cormay głównym akcjonariuszem jest Total Fiz. Spółka Cormay zaoferowała objęcie akcji za łączną maksymalną cenę emisyjną 7 mln zł za pieniądze pożyczone od Orphee SA z siedzibą w Genewie swojej jednostki zależnej. Scope Fluidics publikuje komunikaty, że potrzebuje tej spółki aby „budować bazy potencjalnych klientów i określanie ich potencjalnego zapotrzebowania w odniesieniu do mocy produkcyjnych Curiosity Diagnostics, pozyskiwanie klientów na system PCRone, w tym prowadzenie kompleksowej obsługi procesu sprzedażowego”. Hmm, nie rozumiem… przecież tym miał się zająć przyszły nabywca systemu – potentat światowy, mający doświadczenie, logistkę i rynki zbytu na całym świecie. Czytam o przygotowaniach „sieci dystrybucji systemu PCRone na terenie kraju w celu zwiększenia atrakcyjności biznesowej systemu dla potencjalnego inwestora” i znowu nie rozumiem. Dlaczego akurat na terenie Polski a nie Czech, Austrii czy Szwajcarii – przecież miał być to produkt globalny. Pojawia się informacja, działania te pomogą w programie Early Access (tj. testowanie systemu PCRone przez wielu potencjalnych docelowych użytkowników, zbierania informacji zwrotnej od użytkowników oraz budowania bazy wyników). Ale zaraz… jeśli do tego konieczny zewnętrzny podmiot to nie prościej jest to po prostu zlecić, a nie pozwalać mu wchodzić kapitałowo. Polska chyba nie będzie jedynym krajem, jaki spółka chce umieści w tym programie. Zdaje się , że od lat mówimy o kupującym, dystrybutorze globalnym, wobec tego Early Access ma sens w różnych środowiskach , w tym również w różnych krajach (np.: w renomowanych ośrodkach) czyli obserwowaniu jak się system zachowuje na testowanych różnych typach i podtypach koronawirusa. To byłoby budowanej rzeczywistej przewagi konkurencyjnej dla przyszłego nabywcy, a tak…
Spółka Cormay pisze w komunikacie o „podjęciu wstępnych aktywności zmierzających do wejścia na rynek diagnostyki medycznej opartej na biologii molekularnej, którego potencjał rozwoju został potwierdzony podczas trwającej pandemii COVID-19”. I znowu nie potrafię znaleźć w tym sensu- przecież produkt PCRone zostanie sprzedany – więc po co ta spółka chce budować sieć dystrybucji – czy potem zabroni przyszłemu nabywcy globalnemu dystrybucji na terenie Polski i trzeba będzie zrobić wyjątek w umowie – możecie kupić system na cały świat, ale Polska jest już zajęta… hmm…Przyznam, że poświęciłem Scope Fluidics ponad dwa lata analiz i wydaje mi się, ze znam merytorycznie spółkę dość dobrze, może jest w tym jakaś myśl, jakaś głęboka strategia, ale ja tego nie potrafię dostrzec.

Podsumowanie
Czy wierzę, ze spółka dokończy i sprzeda swoje rozwijane dwa systemy diagnostyczne? Tak i słowo wierzę, nie jest dobre w tym miejscu, to długotrwała znajomość spółki, ludzi, kompetencji. Wiele poświęconych godzin na monitoring czynionych działań, daje mi dość spore prawdopodobieństwo, że tak się stanie. Kiedy? Niestety tego nie wiem. Nie wie tego oczywiście i sama spółka a przesuwanie kolejnych terminów i ,w moim rozumieniu, niejasne komunikaty nie ułatwiają zadania. Za jaką cenę ? Znowu trudno powiedzieć, jaka będzie cena transakcyjna bo pandemia czyli możliwość zarobienia bardzo dużych pieniędzy na produkcji analizatorów i a przede wszystkim testów uaktywniło bardzo dużo różnych podmiotów na rynku. Często oferują one mierną jakość, ale agencjom rządowym to niespecjalnie przeszkadza w kupowaniu tego, wobec tego wiele miejsca jest już na rynku po prostu zajęte. Pojawia się pytanie na ile potencjalny nabywca dostrzeże jakość czterogenowego panelu Scope i możliwość rozwijania w ramach systemu innych paneli np.: MRSA, wirusowych i innych. Czy wcześniej nie kupił już czego innego, na co wydał pieniądze i zachce to rozwijać – pojawia się bardzo dużo zmiennych tej transakcji.
Jest też rzeczą oczywistą, że sprzedaż jednego z projektu powinna spowodować wzrost wartości spółki (oczywiście wszystko zależy od uzyskanej ceny i wynegocjowanych warunków) , ale z inwestorskiego punku widzenia ryzyk po drodze jest co niemiara. Część z ich nie leży po stronie spółki, niektóre jednak leżą i tak to oceniam. Na koniec, marzeniem moim jest, aby Scope Fluidics znów zamieniła się w spółkę, w którą uwierzyłem analitycznie, z logiczną i biznesowo spójną strategią oraz z czytelną i jasną komunikacją, której powrotu będę z nadzieja wypatrywał. W ten sposób wyłącznie buduje się wartość na długie lata do akcjonariuszy, a o to chyba w tym chyba chodzi, przynajmniej ja chcę takiego rynku kapitałowego.

Ten jak i wszystkie moje poprzednie wpisy zebrane zostały na stronie https://growthinvestment.pl/.

andy_dufresne
33
Dołączył: 2009-01-29
Wpisów: 873
Wysłane: 2 listopada 2020 15:40:34 przy kursie: 164,00 zł
Tomasz, dzięki za podzielenie się swoimi wątpliwościami. W ostatnim czasie pojawiło się wiele komunikatów ze strony spółki i również starałem się z nich wywnioskować możliwie spójny obraz aktualnej sytuacji.

Wydaje mi się też jednak, że z uwagi na bezprecedensowość potencjalnej transakcji, dodatkowe komplikacje związane z pandemią jakiekolwiek oraz brak wiedzy o przedmiocie bieżących rozmów spółki z nabywcami i ich oczekiwaniach nasze inwestorskie prognozy i spostrzeżenia okazać się mogą w praktyce kompletnie chybione. Nie wiemy, czego nie wiemy ;)

Mamy natomiast m.in. takie wypowiedzi bezpośrednio ze strony przedstawicieli spółki:
Cytat:
Realizujemy program Early Access w celu pozyskania feedbacku od użytkowników końcowych. Ze względu na zainteresowanie szybkimi testami genetycznymi i w odpowiedzi na zapytania, które otrzymujemy - naturalnym przedłużeniem programu Early Access będzie również dystrybucja na terenie Polski. Cieszymy się z tego zainteresowania i proaktywnie działamy, aby zaspokoić zainteresowanie i zdobyć możliwie najszerszy feedback od użytkowników.

Cytat:
Potencjalni nabywcy technologii PCR ONE czekają na potwierdzenie kliniczne sprawności systemu, feedback od użytkowników oraz na zdolność do produkcji masowej. Oczekiwania te podyktowane są ogromnym popytem na wiarygodne i czułe metody diagnostyczne w formacie błyskawicznych testów Point-of-Care. Działamy kompleksowo, aby sprostać tym oczekiwaniom

Cytat:
Przygotowujemy się do transakcji sprzedaży PCR|ONE już od kilkunastu miesięcy. Jesteśmy obecnie w pogłębionych rozmowach z kilkoma podmiotami. Wybuch pandemii zintensyfikował zainteresowanie szybkimi testami genetycznymi, czyli m.in. systemem PCR|ONE, który takie testy oferuje.

Najbardziej oczekiwane w ramach tych negocjacji jest zakończenie badań klinicznych dla któregoś z paneli - przede wszystkim COVID-19 - oraz maksymalne przyspieszenie produkcji masowej, ponieważ popyt na testy genetyczne jest w tej chwili ogromny, kilkudziesięciokrotnie większy niż przed pandemią

Moim zdaniem z powyższej komunikacji wynika, że sprzedaż systemu PCR|ONE może być np. warunkowana sprawdzeniem jego skuteczności na większej ilości próbek niż wymagana do certyfikacji w ramach szybkiej ścieżki amerykańskiej.

Jeżeli toczą się rozmowy z kilkoma partnerami, to na dobrą sprawę każdy z nich może postulować własne odmienne oczekiwania, co do tych czynników, o których mowa wyżej (np. OK, kupimy system, ale przygotujcie produkcję masową; OK, czekamy na certyfikację, ale przydałoby się więcej urządzeń i badań, OK, kupimy system, ale poczekajmy, co powiedzą użytkownicy końcowi).

To w tym kontekście interpretuję wszystkie działania spółki w tym roku, w tym działania w ramach programu Early Access: to realizacja oczekiwań nabywców systemu (lub próba ich wyprzedzenia przez spółkę na podstawie głosu ze strony doradcy lub wniosków z rozmów).

Nie do końca wiem, jak tu się ma umowa z Cormay. Jeżeli miałoby być tak, że komercjalizacja będzie wymagać uprzedniego uruchomienia systemu na wybranym rynku, np. polskim i jego sprawdzenia w boju poza klinikami, to byłby to wg mnie najmniej pożądany scenariusz (przedłużenie terminów, niecierpliwość inwestorów, dodatkowe ryzyka po stronie spółki). Na razie go nie zakładam. Mam nadzieje, że to efekt raczej tego, że spółka bierze pod uwagę różne scenariusze i ścieżki.

Sam mam tu również pewne poczucie chaosu, ale jak sądzę wynika to z przesłanek, o których napisałem wyżej. Przyznam, że wcześniej oczekiwałem, że do transakcji może dojść już na etapie certyfikacji. Teraz biorę pod uwagę jej przesunięcie na dalsze etapy realizacji programu EA. Skoro "Scope Fluidics liczy na sprzedaż systemu PCR/ONE w najbliższych kilku miesiącach" to może być to więcej niż 2 miesiące, a wtedy mamy już 2021.
Jestem na Twitterze


anti
anti PREMIUM
12
Dołączył: 2020-08-22
Wpisów: 22
Wysłane: 2 listopada 2020 16:52:22 przy kursie: 164,00 zł
@CarlosRoca

Obejrzałem podlinkowane przez Ciebie materiały i w zasadzie z wszystkim o czym tam mowa się zgadzam. Ja nie neguję testów PCR, nie neguję też że są testy lepsze i gorsze, zwalidowane i nie-zwalidowane, mniej i bardziej precyzyjne. Nie neguję też potencjalnych przewag systemu PCR One.

Odnosiłem się jedynie do testów opartych o metody izotermalne/LAMP (o których podlinkowane materiały nie wspominają), bo niektóre Twoje stwierdzenia kłócą się z moją (ograniczoną) wiedzą na ten temat (takie jak: że nie umożliwiają pomiaru ilościowego czy kontroli laboratoryjnej). Spora część moich informacji pochodzi z researchu przy okazji niedawnego IPO Genomteca, który pracuje nad konkurencyjnym produktem - czyli urządzeniem diagnostycznym Point-of-Care, z tym że Genomtec zdecydował się wykorzystać metodę LAMP zamiast PCR. Przykładowy link z opisem i porównaniem technologii (polecam też konferencję i wywiady z ostatnich tygodni z prezesem Genomteca - łatwo znaleźć w google):
strefainwestorow.pl/artykuly/b...

Nie wyrokuję czy będzie to urządzenie lepsze czy gorsze od PCR One, szczerze mówiąc nie potrafię tego ocenić. Wskazuję jedynie, że chcą stworzyć urządzenie, które:
1. Będzie działało w pełni automatycznie.
2. Będzie musiało być zwalidowane.
3. Będzie dawało informację ilościową o obecności patogenów
4. Może wykonywać testy wielogenowe (produkowane przez Genomteca test-kity do laboratoriów w pierwszej generacji są jednogenowe, pracują obecnie nad certyfikacją testów dwugenowych, nie wiem czy będą rozwijać dalej w kierunku czterogenowych, ale raczej nie jest to ograniczenie samej technologii).

Czyli w skrócie chcą stworzyć urządzenie o cechach, które wg Twoich wcześniejszych wpisów są niemożliwe przy zastosowaniu technologii LAMP. A jednak nad nim pracują i mają prototyp. Oczywiście jest jeszcze kwestia zaufania. Zawsze istnieje element niepewności (ośmielę się napisać że w przypadku Scope również), jednak na tyle na ile byłem w stanie stwierdzić, nie jest to zwykła ściema.

Chcę podkreślić, bo piszę tu sporo o Genomtec'u - nie jest moim celem reklamowanie Genomteca, jest to jedynie przykład, że PCR nie jest jedyną metodą diagnostyki, innym przykładem jest Abbott ID Now, który jest już wprowadzony na rynek i również wykorzystuje metodę izotermalną (choć konkretnie nie jest to LAMP). Czy LAMP uda się "przebić" na rynku to pokaże czas, bo diabeł tkwi w szczegółach i np. o wspomnianym Abbott ID Now pojawiały się negatywne artykuły w kontekście skuteczności (co nie musi być bezpośrednio powiązane z zastosowaniem technologii izotermalnej).

W zasadzie całe przesłanie moich wpisów na tym wątków polega na tym, aby przy analizie Scope nie skreślać potencjalnie konkurencyjnych rozwiązań opartych o inne technologie. Tym bardziej, że sam prezes Garstecki ze Scope ich nie skreśla - tak się wypowiedział w dla Pulsu Biznesu przy okazji artykułu o Genomtec:

Cytat:
"Urządzenie spółki Genomtec jest bardzo ciekawe. Szybkie testy, zwłaszcza w formacie mobilnym, to potrzebne i atrakcyjne rozwiązanie — trzymamy kciuki za jego wprowadzenie. Metoda izotermalna, którą wykorzystuje spółka, dobrze sprawdza się w zwłaszcza przy zakażeniach typu SARS-owego, moment rynkowy na wprowadzenie tego rozwiązania też jest więc dobry. Z dostępnych danych wynika, że rozwiązanie Genomtecu jest podobne do urządzenia ID Now firmy Abbott, ma być jednak bardziej poręczne i oferować łatwiejszą obsługę. Najważniejsze aspekty podobnych projektów to skuteczność kliniczna, czas wejścia na rynek i cena wytworzenia testów — w tej chwili popyt zdecydowanie dominuje nad podażą, rynek urządzeń POCT jest bardzo dynamiczny, niemniej długookresowy trend konkurencji, również cenowej, na pewno będzie odgrywał rolę po przejściu 2-3 letniej fali zapotrzebowania na testy SARS-CoV-2."

www.pb.pl/genomtec-chce-zrobic...

Na koniec wtrącę dwa grosze do dyskusji o ostatnich poczynaniach Scope. Też mam mieszane uczucia dot. zmiany planów, metod finansowania oraz współpracy i zaangażowania kapitałowego Cormay (choć biorąc pod uwagę że obie firmy już kiedyś współpracowały, nie jest to do końca zaskoczenie). Myślę że Tomasz stawia dobre pytania.

Z drugiej strony rozumiem też, że dopięcie transakcji nie jest łatwym zadaniem. W pewnym sensie przecierają szlaki jeśli chodzi o Polski med-tech, trudno oczekiwać że wszystko pójdzie gładko. Niektórych rzeczy można nauczyć się dopiero na błędach. PCR One i Bacteromic dalej wydają się mieć sens.

W tej chwili chyba rzeczywiście można by było sobie życzyć przede wszystkim jaśniejszej komunikacji ze strony spółki.

CarlosRoca
21
Dołączył: 2020-06-11
Wpisów: 12
Wysłane: 2 listopada 2020 17:48:39 przy kursie: 164,00 zł
@anti cieszę się, że dotarliśmy do punktu gdzie warto sobie powiedzieć - trzymajmy kciuki za obie firmy biotechnologiczne :)

Uwierz mi ja absolutnie nie mam nic przeciwko firmie Genomtec. Trzymam za nich mocno kciuki, żeby im się udało.

Cała moja wypowiedź odnośnie Genomtec opierała się na obecnym stanie zaawansowana ich technologi, bo jak słusznie zauważyłeś ich test "będzie". Na razie jednak to co pokazali (bez brania pod uwagę przyszłych planów) wygląda tak jak to opisałem - test nie jest automatyczny (jest to na razie "laboratory kit"), nie jest zwlaidomany a jedynie porównany do metody referencyjnej testu dwugenowego RT-PCR, metoda ilościowa jak na razie nie jest potwierdzona, a sam test celuje w jeden gen specyficzny N. I ja odnosiłem się nie do prezentacji i planów, ale do ulotki tego testu, która znajduje się tutaj:

genomtec.com/wp-content/upload...

I teraz żeby nie było, że mi na zgodzie nie zależy :)

Uważam, że jeżeli Genomtec "dowiezie" swoje plany i obietnice, to ich rozwiązanie może być bardzo ciekawą i przełomową technologią, która na pewno znajdzie swoich nabywców na rynku. Ryzyko czy dowiozą czy nie jest takie same jak w SCPFL (no może te spółki różnią się jedynie stopniem zaawansowania projektów w kwestii tego ryzyka - SCPFL jest w momencie "rynkowego sprawdzam", a Genomtec "wierzymy w nasz sukces i rynkowe sprawdzam przyjdzie za dwa lata").

Dodatkowo rynek diagnostyki jest tak ogromny w tej chwili, że wiele testów i rozwiązań znajdzie na nim swoją niszę lub poczesne miejsce w historii. Nie odbieraj więc moich wpisów jako przeciwnych technologii RT-Lamp lub firmie Genomtec. Po prostu jest to forum spółki SCPFL i to do technologii SCPFL starałam się porównać inne (aktualnie!!!) dostępne technologie na rynku. A świat idzie do przodu i nikt nie powiedział, że za rok czy dwa to inna technologia nie stanie się "game changerem". A żeby nie szukać daleko, tegoroczna nagroda Nobla z dziedziny chemii został przyznany wynalazczyniom nowej technologii CRISPR, będącej konkurencją do technologi RT-qPCR oraz RT-LAMP, a to świadczy o tym jak szybko świat idzie do przodu i się zmienia. Tutaj informacja o tegorocznej nagrodzie Nobla:

www.nobelprize.org/prizes/chem...

Pozostańmy zatem w zgodzie i kibicujmy każdej polskiej firmie biotechnologicznej, bo jakikolwiek sukces jakiejkolwiek polskiej firmy biotechnologicznej dźwignie całym rynkiem bio-tch w Polsce, co będzie z korzyścią dla nas wszystkich inwestorów z tej branży :)


andy_dufresne
33
Dołączył: 2009-01-29
Wpisów: 873
Wysłane: 2 listopada 2020 18:38:14 przy kursie: 164,00 zł
Niewątpliwie na rynku jest miejsce dla wielu różnych rozwiązań. Natomiast moim zdaniem Scope ma jedną istotną przewagę - poza terminem wprowadzenia rozwiązania na rynek - niski koszt produkcji kartridża (ok. 5 USD), co powinno się przełożyć na niższą rynkową cenę testu niż np. ta podawana w prezentacji Genomteca (50 USD), nie wspominając o rozwiązaniach Abbotta (70 USD), czy Qiagen (130 USD).
Jestem na Twitterze
Edytowany: 2 listopada 2020 18:38

Seneca
2
Dołączył: 2019-01-10
Wpisów: 35
Wysłane: 3 listopada 2020 11:42:27 przy kursie: 167,00 zł
podobno jest to szeroko praktykowana strategia, a nie "łapanie się brzytwy". Ciekawy komentarz z forum bankiera (uzytkownik Tom123),

Dzięki za rzeczową analizę. Postawiłeś znaki zapytania w wielu miejscach gdzie pojawiły się u mnie.
jednak co do rozwijania dystrybucji produktu/technologii na sprzedaż, to jest to normalna praktyka podnosząca referencje produktu i wycenę całego projektu. Z zasady technologia w uruchomioną produkcją i funkcjonującą dystrybucją jest sprzedawana drożej. Przed samą sprzedaża technologii umowy dystrybucyjne są roziązywane a le potencjał sprzedazowy na rynku pozostaje. Więc przy sprzedaży PRCone nie muszą wyłączać Polski, zresztą nie mogą bu już praw do patentu i produkcji nie będą posiadać.
Tak było np w pierwszym sprzedawanym patentem Airway Medix, 5 lata temu, którzy właśnie rozpoczęli dystrybucję Cuffix w kilku krajach i szukają dystrybutora na USA po decyzji FDA, mino że ich model to sprzedaż całych projektów. I robią to równolegle do testów użytkowych po to żeby podnieść wycenę technologii

Analityk Fundamentalny
65
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 527
Wysłane: 13 listopada 2020 17:37:05 przy kursie: 180,00 zł
Czas prawdy nadchodzi - omówienie sprawozdania finansowego Scope Fluidics po III kw. 2020 r.

Uwaga! Pełna treść wpisu zarezerwowana jest dla osób posiadających abonament i stanie się ogólnodostępna dnia 13-11-2021 17:37:5.

Zamiast czekać, zamów abonament, a uzyskasz natychmiastowy dostęp do wszystkich treści i narzędzi serwisu.

(Liczba znaków: 17952)


>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.
Edytowany: 9 grudnia 2020 13:45

FlyingRat
1
Dołączył: 2018-09-08
Wpisów: 12
Wysłane: 1 grudnia 2020 11:26:27 przy kursie: 163,00 zł
W najbliższy piątek odbędzie się chat po którym powinno się wiele rozjaśnić w sprawie badań nad panelami do PCR|ONEa...

Link do chatu: www.youtube.com/watch?v=ALcMlv...

Przed samą konferencja powinien pojawić komunikat ESPI

radekmax
radekmax PREMIUM
0
Dołączył: 2009-04-28
Wpisów: 80
Wysłane: 4 grudnia 2020 10:55:58 przy kursie: 148,00 zł
Ale się dziś urwało.... Przecież te opóźnienia były do przewidzenia. Czy jest jeszcze coś, co by
tak zwaliło kurs, że puściły SL?


Analityk Fundamentalny
65
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 527
Wysłane: 4 grudnia 2020 16:21:34 przy kursie: 148,00 zł
No cóż dla tych co analizują spółkę dokładnie faktycznie zapewne były do przewidzenia. Zresztą to nie jest pierwsze przesunięcie terminu - w sumie można rzec, że idą ręką w rękę z CD Projektem w tym temacie blackeye . Ale przecież większość kupuje bez takich dogłębnych analiz i bazuje na tym, że jakiś Prezes coś powiedział czy coś obiecał. Nie patrząc w historię, obiektywną sytuację, czy zmieniające się otoczenia lub płynące informacje z świata gospodarczego. A potem zdziwienie - dodatkowo pamiętajmy, że jest to biotech, start-up lub jakkolwiek ich nazwiemy - a tam ryzyko inwestycji jest po prostu bardzo duże, mam wrażenie, że niektórzy inwestorzy myślą, że zmienność znaczy tylko to, że będzie konsola, albo bujanie, a potem odpał w górę. Przykład Mabionu sprzed 12 miesięcy pokazuje, że może być też zwała w dół.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

thommat
thommat PREMIUM
0
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2016-11-17
Wpisów: 119
Wysłane: 4 grudnia 2020 16:29:09 przy kursie: 148,00 zł
Tutaj jak ma być telekonferencja to trzeba uciekać wcześniej, bo będą tłumaczyć wcześniej wysłany komunikat i notowania czeka zjazd

Analityk Fundamentalny
65
Dołączył: 2011-12-27
Wpisów: 527
Wysłane: 4 grudnia 2020 16:52:49 przy kursie: 148,00 zł
Prawdą jest, że dotychczas tak to działąło jak piszesz.
Analityk fundamentalny z zawodu, ale przede wszystkim z pasji. Miłośnik GPW - #giełdamojapasja.

tomasz321
tomasz321 PREMIUM
37
Dołączył: 2013-10-13
Wpisów: 198
Wysłane: 12 grudnia 2020 06:56:35 przy kursie: 148,00 zł
Ponieważ przez blisko dwa lata sporo pisałem na temat Scope Fluidics, chciałbym podsumować jaki jest mój pogląd na te spółkę obecnie.

4 grudnia spółka Scope Fluidics wydała bezpośrednio przed sesją komunikat, zaraz po tym odbył się czat inwestorski organizowany przez Camparic. Zacznijmy od formy przekazu komunikatu podanego pół godziny przed sesją i godzinę przed czatem. Zawiera on bardzo wiele szczegółowych zagadnień, których ze względu na ograniczenia czasowe nie można było dokładnie przeanalizować, aby następnie zadać pytania zarządowi. Co więcej, pomimo, iż na czacie pojawiło się kilka szczegółowych, kluczowych pytań dotyczący systemów (chodzi o panel SARS COV-2 i MRSA), nie zostały one, niestety, odczytane i internauci nie uzyskali na nie odpowiedzi. Spółka, która nie komunikowała się z inwestorami od jakiegoś czasu, których systemy są jak mówią „na ostatniej prostej” zdecydowanie powinna znaleźć w moim przekonaniu dodatkową godzinę, aby rozwiać wszelkie wątpliwości, a nie pozostawić wyraźny niedosyt informacyjny. Sam komunikat porusza wiele różnych bieżących aspektów ostatniej działalności min. rozmowy z potencjalnymi inwestorami, ilość podpisanych umów NDA, rozwój systemów, przygotowanie mocy produkcyjnych itp. Zostawiając to wszystko na boku, dla mnie w chwili obecnej liczy się jedynie podstawowy element – problemy w rozwoju technicznym panelu SARS COV-2 i MRSA. Dlatego, że ich całkowite zakończenie (przynajmniej jednego), przejście badań certyfikacyjnych, wreszcie certyfikowane a następnie zarejestrowanie – jest warunkiem kluczowym a zarazem koniecznym jakiejkolwiek przyszłej transakcji. Na dzisiaj wydaje się, że do tego wszystkiego jest niezbędna co najmniej kilkumiesięczna droga, ponieważ terminy kolejny raz zostały przesunięte tym razem na I kw. 2020r. Ze względu na powyższe, czyli wzrost ryzyka na spółce, przekładanie kolejnych terminów i w moim przekonaniu, słabą komunikację ważnych elementów na dzień dzisiejszy wstrzymuję obserwację spółki Scope Fluidics. Jednocześnie, co podkreślam, wzrost ryzyk na spółce nie przekreśla jej potencjału, ponieważ są to zupełnie odrębne rzeczy.

Życzę spółce wszystkiego najlepszego, jak najszybszego skończenia i sprzedaży zarówno pierwszego jak i drugiego projektu, ponieważ im najwięcej spółek będzie sprzedawało swoje innowacyjne projekty tym lepiej dla polskiego rynku kapitałowego.

CarlosRoca
21
Dołączył: 2020-06-11
Wpisów: 12
Wysłane: 15 grudnia 2020 23:33:20 przy kursie: 130,00 zł
Szanuję decyzję Tomasz321 i liczę, że jednak do nas kiedyś wróci ... skąd inną wiem, że to nie jest wykluczone:)

A w miedzy czasie, dając przykład też innym inwestorom, postaram się więcej tutaj na forum SW zrobić merytorycznych wpisów. Na początek zacznę od serii wpisów dotyczących ostatnich wydarzeń na spółce i czatu inwestorskiego z 4 grudnia 2020 roku. Oczywiście poniższe wpisy są moimi subiektywnymi opiniami więc jeżeli ktoś ma inne spostrzeżenia lub uwagi, to zapraszam do merytorycznej dyskusji.

Podsumowanie ostatniego ESPI oraz czatu inwestorskiego spółki SCPFL:

Część I: Analizator PCR/ONE na panelu bakteryjnym MRSA / MSSA

Aktualnie analizator PCR/ONE na panelu bakteryjnym MRSA/MSSA znajdują się w środowisku szpitalnym w procesie badań klinicznych. Nie jest prawdą jakoby badania zostały przerwane, a urządzenie musi oczekiwać na ponowne wejście do szpitala. Na ten moment badania zostały przerwane / wstrzymane ze względu na analizator PCR / ONE, a dokładnie mówiąc oprogramowanie analizatora, które wymaga dodatkowej optymalizacji. Jest to związane z faktem, iż wyniki które zebrali do tej pory były wystarczająco dobre, jeżeli nie nawet bardzo dobre, ale pojawił się podczas użycia analizatora w środowisku badawczym (w środowisku end-userów) zbyt duży odsetek testów z wynikiem niejednoznacznym. Na ten moment analizator wykonuje prawdopodobnie w okolicach 90% testów z jednoznacznym wynikiem, ale przynajmniej w 10% przypadków wykazuje wynik niejednoznaczny, co powoduje zmarnowanie testu i co oczywiste niezadowolenie końcowego użytkownika urządzenia. Podobna sytuacja występuje na urządzeniach konkurencyjnych, których skuteczność w wykazywaniu wyników jednoznacznych waha się od 90% do 95%. I tutaj analizator PCR/ONE znalazł się niestety w dolnych widełkach, ale wciąż akceptowalnych wyników z punktu widzenia użytkowników. W związku z tą sytuacją Zarząd podjął decyzję o konieczności optymalizacji urządzenia, tak aby osiągnąć wyniki na poziomie >95% skuteczności. Uważam tę decyzję za racjonalną z punktu widzenia zarządzania takim projektem i w długim terminie decyzja taka przyniesie spółce jak i analizatorowi przede wszystkim korzyści i zmniejszy ryzyka w procesie sprzedażowym.

Jednocześnie trzeba pamiętać, że analizator jest złożonym urządzeniem elektro – opto – mechanicznym wymagającycm bardzo precyzyjnego oprogramowania sterującego. Wchodząc w szczegóły są trzy przyczyny tej sytuacji związane z procesem decyzyjnym w modułach sterujących oprogramowaniem. Mówiąc precyzyjniej jest jedna główna i dwie pomniejsze przyczyny związane z ogromną ilością danych jakie taki analizator musi przeprowadzić w bardzo krótkim czasie, a co za tym idzie bardzo dużo różnych, niezależnych od siebie zmiennych dających na końcu informacje do algorytmu strojenia w module decyzyjnym podczas rzeczywistego wykonywania testu. I tutaj leży problem – z punktu widzenia software’u, oprogramowanie takie steruje na końcu wynikiem na zasadzie drzewka decyzyjnego w pętli iteracji oprogramowania. Mówiąc ludzkim językiem – maszyna nie myśli, a jedynie „wypluwa” wynik końcowy na bazie zdefiniowanych w oprogramowaniu schematów drzewka decyzyjnego. I tutaj każdy kto miał do czynienia w swoim życiu z programowaniem wie, że każde oprogramowanie ma swoje wady i zalety i bardzo rzadko można napisać oprogramowanie, które uwzględni wszystkie możliwe przypadki. Właściwie jest to prawie niemożliwe i dlatego bardzo często oprogramowanie czy to urządzeń, gier komputerowych czy programów informatycznych podlega optymalizacji w trakcie funkcjonowania. I dokładnie z taką sytuacją mamy tutaj miejsce. W przypadku 10% wyników oprogramowanie „nie potrafi” zdefiniować wyniku, ponieważ nie mieści się on w zdefiniowanym drzewku decyzyjnym. Nie oznacza to jednak, że samo urządzenie nie działa prawidłowo, albo, że sam panel bakteryjny nie działa prawidłowo. Nic z tych rzeczy. Po prostu w pewnych ściśle określonych przypadkach urządzenie nie ma wystarczajaco dobrze opisanego drzewka decyzyjnego do podjęcia jednoznacznej decyzji aby pokazać wynik jednoznaczny, co kieruje decyzję do komórki "wyniku niejednoznacznego".

Aby lepiej zrozumieć jak funkcjonuje drzewko decyzyjne popatrzcie na poniższy przykład:
Załóżmy, że mamy grę, gdzie trzeba rzucać kostką i są takie zasady:
wypadło 1 lub 2 - zdobywasz 10 punktów
wypadło 3 lub 4 - zdobywasz 20 punktów
wypadło 5 - przegrywasz
W każdym z powyższych przypadków wiadomo, co robić. Problem pojawi się, jak wypadnie 6, bo tego "drzewko decyzyjne" nie zawiera. Dokładnie to samo jest w PCR/ONE (oczywiście przy znacznie większej złożoności tego drzewka). Czasem podczas testu analizator "wyrzuca 6" i nie wie co zrobić, więc mówi "nie wiem czy w próbce jest wirus, powtórz test.

Wiedząc w czym jest rzecz, spółka zdiagnozowała i w dużej mierze już wprowadziła poprawki do oprogramowania tak aby osiągnąć minimum 95% wyników jednoznacznych. W tej chwili, według informacji przekazanych przez spółkę, spółka jest już w trakcie testów wewnętrznych wprowadzonych poprawek do oprogramowania. Jeżeli testy będą pozytywne to spółka niezwłocznie przystąpi do zbierania wyników badań klinicznych do dossier rejestracyjnego. I wygląda na to, że nie będzie tutaj potrzebne ponowne wejście do szpitali, ponieważ analizator PCR/ONE na panelu bakteryjnym MRSA/MSSA cały czas znajduje się w środowisku szpitalnym, a procedura badań została zwyczajnie wstrzymana / zawieszona i praktycznie z dnia na dzień może zostać przywrócona.

Po dostrojeniu oprogramowania spółka planują wykonać około 200 - 300 próbek w dossier badań klinicznych, które wykorzysta do certyfikacji CE-IVD. Pamiętać jednocześnie należy, że spółka ma już wykonane 50 ważnych badań klinicznych i sam fakt optymalizacji analizatora nie wpływa na ważność tych wyników, ponieważ uzyskiwane wyniki są dobre, a poprawie ulega komfort przyszłych użytkowników analizatora, tak aby nie „spalać” zbędnej ilość testów poprzez uzyskiwanie zbyt wysokiej liczby wyników niejednoznacznych (w tym modelu dziś 1 na 10 testów szedł by do kosza, a chcą osiągnąć poziom 1 na 20 testów jako bezużyteczny).

Spółce zależy na jak najszybszym udokumentowaniu systemu w badaniach klinicznych. Próbek musi być jednak wystarczając dużo, tak aby wszystkie targety genetyczne znalazły się w puli próbek (a analizator PCR/ONE ma ich aż 20). W związku z tym certyfikację na CE IVD chcą przeprowadzić jak najszybciej (co w praktyce oznacza czas potrzebny na ich wykonanie od około 6 do 8 tygodni od momentu ponownego rozpoczęcia badań), a dopiero w programie Early Access chcą rozszerzyć ilość próbek do kilku tysięcy. Najważniejsze jednak z punktu widzenia inwestora są badania kliniczne i certyfikacja, a dopiero później rozbudowa portfolio paneli testowych, komercjalizacja i transfer technologii do nabywcy.

W związku z tym, z punktu widzenia analizatora PCR / ONE i panelu bakteryjnego MRSA/MSSA, niewiele się zmienia poza oczywiście wydłużonym czasem procesu, ponieważ ten proces cały czas trwa i aktualnie spółka nie widzi zagrożeń do zakończenia całej procedury badań oraz certyfikacji na CE-IVD w Q1 2021. Trzeba jednak pamiętać, że próbki spływają jednak powoli i jako spółka nie mają na to większego wpływu. Przyszły kwartał jest jednak według wypowiedzi Zarządu bezpieczny biorąc pod uwagę niezbędne poprawki w kwestiach technicznych, dostępność próbek w szpitalach na MRSA/MSSA oraz proces rejestracji i certyfikacji analizatora PCR/ONE oraz panelu bakteryjnego na MRSA/MSSA.

Jedynym więc ryzykiem związanym z analizatorem PCR/ONE oraz panelem bakteryjnym MRSA/MSSA jakie się zmieniło od ostatniego czasu jest optymalizacja samego oprogramowania oraz czas związany z procesem certyfikacji jak i czas związany z komercjalizacją urządzenia. Poza tym z punktu widzenia ryzyka wdrożenia analizatora PCR/ONE na panelu MRSA/MSSA – w mojej opinii - niewiele się zmieniło. Jest podobne do tego jakie pół roku temu.

cdn ...

JSz
2
Dołączył: 2020-08-17
Wpisów: 1
Wysłane: 16 grudnia 2020 11:52:28 przy kursie: 129,00 zł
cześć CarlosRoca,
Bardzo Ci dziękuję za Twoje uwagi i komentarz, zarówno tu, jak i na innym, mocno zaśmieconym forum.

Ja w spółkę zaangażowany jestem solidnie od tego roku.
Wierzę w ich sukces i wraz z kolejnymi informacjami z firmy zwiększałem sukcesywnie swoje zaangażowanie, co niestety też windowało moja średnią cenę zakupu. Takie życie.

Decyzja EBI oraz ostatnia emisja akcji tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że nie tylko ja ale i dużo więksi 'gracze' widzą twarde fundamenty spółki i są silnie przekonani, że ryzyko katastrofalnej wtopy jest relatywnie nieduże. Oczywiście pytanie, co znaczy 'relatywnie', zwłaszcza że (niestety) spółka już 2 razy dała wątpliwy dowód szczelności informacji poufnych. Więc zawsze ktoś może wyjść na innych warunkach, jak ulica. Znów życie.

Przejście na GPW (ale to wymagałoby komercjalizacji przynajmniej jednego produktu, bo muszą mieć zyski) na pewno poprawi wizerunek / odbiór spółki na rynku. Ba, sama komercjalizacja już to genialnie zrobi ;)


Z innych spółek, które moim zdaniem warto obejrzeć to Synektik.
Mają porządne przychody, maja swój monopol w Polsce na urządzenia DaVinci, mają wyłączność na produkty Genomtec na Polskę, zaczynają wdrażać ZAP-X (obszar radiochirurgii; pierwszy ma być w przyszłym roku w Polsce), w końcu ruszy też u nich sprzedaż Axumin. No i pozostaje kardioznacznik, który będzie też technologicznym przełomem (projekt opóźniony).
Spółka z GPW, nie NC.
Kardioznacznik i Axumin nie sa w cenie. ZAP-X częściowo juz jest.
Kurs obecnie na poziomie 26-28 PLN.
Z kardioznacznikiem (po III fazie badań klinicznych, są przed nią) i inwestorem (szukają / prowadzą rozmowy) w mojej opinii 70+ jest spokojnie osiągalne, pojawiły się nawet wyceny rekomendacyjne w okolicach blisko 100PLN

Inną spółką jest Biomaxima, ale tam straszna spekuła siedzi. Obecna cena (poniżej 30) jest w mojej ocenie wartą rozważenia.

Oczywiście to moja opinia, nie zaś rekomendacja dla kogokolwiek. Każdy podejmuje sam swoje decyzje inwestycyjne.

pozdrawiam,
JSz

Padrito
0
Dołączył: 2020-03-25
Wpisów: 5
Wysłane: 17 grudnia 2020 11:32:54 przy kursie: 130,00 zł
Dzieki Carlos za ten merytoryczny wpis.

Rozumiem twoją decyzje odnosnie aktywnosci na konkurencyjnym forum, bo jako Obserwator tamtegoż widze coraz wiecej smieciowych watków jak i coraz mniej merytoryki w śród uczestników.

Co do ostatnich wydarzen w spółce, mi też sie nie spodobalo przesuniecie terminów jak i sposób komunikacji tego. Ale rozumiem ze opóznienia sa rzecza naturalna w tego typu projektach, tylko wtedy wazna jest jakość komunikacji która wyjasnia watpliwości.
Niestety podczas ostatniego czatu z zarzadem brakło mi tej jakości, jak bylo widac po wpisach, nie bylem w tym osamotniony.
Zauwazylem ze główny nacisk, podczas spotkania byl polozony na opowiadanie o MRSA i innych na ta chwile minej istotnych sprawach. Natomiast w zasadzie tylko kilka zdan bylo poswiecone panelowi na Covid, a jak przecież wiemy w tym momencie to jest koń pociągowy projektu PCR One, co zreszta sam zarzad wczesniej podkreslal.
Zostawienie tutaj pustki w komunikacji prowadzi do rożnych interpretacji takiego podejscia do tematu, teorii spiskowych, domysłów, co w jakiejs czesci mamy widoczne w kursie. Bo zakladam ze nie tylko we mnie wzbudzilo to niepkój, choć ja nie skrociłem pozyzji, co jak widać po czasie bylo mniej efektywne.
Tak naprawde dalej nie wiemy co sie dzieje w temacie panelu Covid, a szacuje, za zarzadem, ze moze on podnosic cene sprzedazy o ok. 40%.

Dodatkowo dochodzi spadek kursu, ktory sam w sobie powinien wzbudzac podejrzliwosc czy jakis insider nie wiem czegos wiecej, na ale to znowu wychodzi transparentność.

Zgadzam sie ze w samej spolce nic sie nie zmienilo, mam nadzieje ze dalej jest tam zespół dobrych specjalistow i pozostaje wierzyc ze poradza sobie z problemami o ktorych tak malo wiemy. Tą wiare trzeba bedzie jedak weryfikowac,choć najlepiej zeby sama spólka nie pozostawiala miejsca na domysly.

W tym momencie czekam cieprliwie na informacje ze spolki i zakladam ze bedzie to jednak wczesniej niż miesiąc.


Padrito
0
Dołączył: 2020-03-25
Wpisów: 5
Wysłane: 18 grudnia 2020 17:15:50 przy kursie: 123,00 zł
Patrząc na kurs i obroty, wyglada to dość niepokojąco.

I przychodzi na myśl pytanie, czy ktoś wie coś wiecej? Czy ...?

Wydawalo by sie ze przy takim zaawansowaniu projektu i bazujac na oficjalnych komunikatach, nie jest do końca rozsadne pozbywanie sie akcji na tych poziomach, a tu jednak ktoś wywala i to jeszcze na duzych obrotach.

Czas pokaże.

constant
3
Dołączył: 2010-08-26
Wpisów: 267
Wysłane: 18 grudnia 2020 20:02:16 przy kursie: 123,00 zł
nie ma zadnego powodu do niepokoju
jest duzo do optymizmu, wycena PCR-One wzrosla do poziomow ktorych nikt sobie nie wyobraza
bacteromica, w zwiazku ze wszytkim - rowniez

INMSHO :)

a rynek? rynek wiekszosc czasu nie ma racji, a strach jest silniejszy od chciwosci
za to nagroda bedzie eksponencjalnie wieksza, tak to jest

z duzym prawdopodobienstwem :>
Valar Morghulis

BruceWayne
0
Dołączył: 2020-12-16
Wpisów: 3
Wysłane: 18 grudnia 2020 23:18:06 przy kursie: 123,00 zł
Moderator:
cięcie


Nie ma powodów do niepokoju?

- Certyfikacja panelu MRSA kolejny raz przekładana. Zbyt często analizator jest niepewny swojego wyniku. Rozumiem, że takie projekty wymagają czasu, dopracowania, ale wygląda na to, że produkt, który miał być gotowy do certyfikacji jest w tej chwili od niej dalej, niż nam się wydawało.

- Certyfikacja panelu SARS-COV2 kolejny raz przekładana. Brak informacji jakie były wyniki testów, co jasno oznacza, że jest zapewne gorzej niż w przypadku panelu MRSA. Inaczej podaliby więcej konkretów.

- Wyprodukowali tylko kilka analizatorów i sami podkreślają, że ich produkcja ze względu na ich konstrukcję jest trudnym procesem.

- Proces sprzedaży ma wyglądać inaczej, niż im się na początku wydawało. Wynika, że kupujący mogą oczekiwać działającej firmy, produkującej analizatory i kartridże.

- Obecność Cormay w ostatniej emisji - są znaki zapytania, co do sukcesu tej emisji, czy to nie było aby wyjście na ratunek dla Scope.

O nerwowych reakcjach na pytania o konkrety - ilość próbek, które pozyskują albo kiedy zaczynają się nowe testy nie wspomnę.

Nie pisz zatem proszę takich głupotek, że nic się nie zmieniło, bo drwisz z inteligencji innych użytkowników tutaj.

Osobiście uważam, że chociaż jeden z projektów zakończy się w końcu komercjalizacją, ale nie wierzę w I kwartał 2021.

Moderator:
To nie jest właściwe miejsce do informowania o własnych transakcjach
.

Relacja zysk/ryzyko przestała być dla mnie akceptowalna. Jak widać dla wielu innych inwestorów również.

Jakich dobrych informacji można spodziewać się w najbliższym czasie? No właśnie....dlatego kurs zapewne będzie dalej kontynuował swój kierunek.
Edytowany: 19 grudnia 2020 08:53

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
3 4 5 6 7 8 9 10

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,519 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +151,47% +30 293,47 zł 50 293,47 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d