pixelg
Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

andy_dufresne

andy_dufresne

Ostatnie 10 wpisów
Gratulacje dla uczestników i zwycięzców, stopy zwrotu zawrotne! Gdzie te czasy, kiedy do wygranej wystarczyło marne sto kilka procent ;)

Sebastian88 - szacun, powodzenia w inwestycjach w nowym roku!
Jestem na Twitterze

Poprzedni przedłużony wariant pięcioletni programu (2020-2024) zakładał 543M przychodów i 249M zysku brutto. Obecnie wypada nam z PM "bezpremierowy" bieżący rok, a na jego miejsce "wchodzi" 2025. Już tylko z tego powodu - biorąc pod uwagę, że w każdym z kolejnych lat (najprawdopodobniej) będziemy mieli premierę gry własnej lub wydawniczej - założenia powinny pokazywać progres. W porównaniu z poprzednią propozycją wydaje się on być znaczący.

Obecne parametry odbieram jako program minimum+ i spodziewam się, że zostaną przekroczone z nawiązką przy zakładanym wzroście spółki. Jednak negatywnych niespodzianek wykluczyć się nie da i pewien konserwatyzm też powinien być tu uwzględniony. On również stanowi DNA tej akurat spółki ;) I bardzo dobrze.
Jestem na Twitterze

Właśnie, taki model biznesowy mi się nie podoba. Obawiam się, czy spółka nie zmarnuje przez taką - IMO źle pojętą - dywersyfikację i rozproszenie na wiele pobocznych wątków potencjału swojego największego projektu.
Jestem na Twitterze

Pytanie, czy prace nad tymi nowymi tytułami nie ograniczają się jak na razie do produkowania zajawek w celu wysondowania zainteresowania graczy. Poniższe cytaty z dzisiejszego komunikatu (a także materiały opublikowane na Steam) skłaniają do wniosku, że tak właśnie jest.

"Publikacja gry planowana jest, po wcześniejszych analizach i badaniach marketingowych (...)"

"Zabieramy się za kolejny trailer, który upewni graczy i inwestorów co do naszego profilu."
Jestem na Twitterze

Myślę, że z przypadku CDR inwestorzy w gamedev wyciągną przynajmniej takie wnioski:
- najważniejsza jest jakość produktu;
- data premiery ma znaczenie drugorzędne.
No i może jeszcze, że warto zwracać uwagę na kulturę środowiska pracy.
Wydaje mi się, że w tym świetle 11B wypada akurat dobrze.
Jestem na Twitterze

lesgs napisał(a):
Coś mi w tym wszystkim nie gra.

Mi właśnie też! Świetny wpis, podpisuję się pod tym, co napisałeś. Rzeczywiście case wydaje się bardzo ciekawy. Życie pisze jednak najlepsze scenariusze. Kto by się spodziewał takiego obrotu sprawy?

Nie wchodząc w przyczyny podjętych decyzji (niektóre z nich z perspektywy czasu wydają się błędne, choć po fakcie oceniać łatwo), zastanawiam się też, czy spółka w pełni uświadamiała sobie ich dalekosiężne skutki.

Zaryzykowali przecież utratę swego rodzaju efektu aureoli. Są głosy, że gracze mają krótką pamięć i szybko wszystko zapomną, ja nie jestem tego taki pewien. Redzi mieli przecież reputację studia spod znaku "gra wyjdzie, kiedy będzie gotowa", postawy fair wobec graczy, niesamowitej dbałości o detale. Czy właśnie tego nie zaprzepaścili? I do tego jeszcze ta potężna machina marketingowa (promująca częściowo wadliwy produkt) - czy nie obróci się teraz przeciw nim?

A tak po inwestorsku zastanawiam się, ile z tego wszystkiego jest już w cenach. Wspomniane straty wizerunkowe (o ile są rzeczywiste i długotrwałe, bo może przesadzam;) trudno wycenić. Podobnie jak skalkulować, w jakim stopniu na kapitalizację spółki wpłynął sam czysty przedpremierowy hype, a w jakim już popremierowy hate.
Jestem na Twitterze

orzech napisał(a):
Czy może ktoś znalazłby troszkę czasu i wrzucił wykres AT
Obecna sytuacja na CDP dla wielu akcjonariuszy to trudny czas, ale też być może jakaś nauczka na przyszłość dla nas wszystkich..
Teraz tutaj wielkie emocje, one będą też istotne w kontekście kursu, jednak wykres może pomóc w podejmowaniu dalszych decyzji...
Nie posiadam akcji CDP, nie zamierzam ich na chwilę obecną posiadać, moja prośba ma raczej charakter grzecznościowy.

Ja to widzę tak, że aktualnie najgorszy pod względem AT scenariusz spadkowy zakłada realizację formacji podwójnego szczytu.

Samemu trudno mi uwierzyć w tak głęboki zasięg spadków ze szczytu (powyżej 50%), ale przy tej skali emocji na rynku nic mnie nie zdziwi.


kliknij, aby powiększyć





Jestem na Twitterze

lelo-pakero napisał(a):
@andy_dufrense
Rzeczywiście pominąłeś kilka smaczków. Jak na przykład ten, że panowie ze Szwecji zakładają premierę P8 w 2021 thumbright . Tymczasem polscy inwestorzy, nieco lepiej poinformowani od Szwedów, trzymają kciuki, żeby jakimś cudem w 2023 się udało.

Ech, złośliwy ;) We wpisie nie podawałem żadnych dat, oczywiście sam nie zakładam premiery w 2021 i nie jest to dla mnie kluczowe. Szwedzi w swoim raporcie piszą o horyzoncie 1-3 letnim dla P8, P9 i P10, ale faktycznie z prognozy przychodów wynikałoby, że 2021. Warto też jednak dodać, że - jako swego rodzaju margines bezpieczeństwa - szacują sprzedaż P8 biorą pod uwagę tylko PC bez konsoli.

Nie przekreślałbym jednak z tego powodu całości opracowania i wyliczeń. Nie zdziwiłbym się, gdyby stabilny poziom EBIT prognozowany od 2022 (250-300M SEK; 1SEK=0,43 PLN) został osiągnięty przez studio i bez premiery P8, a na tym w zasadzie opiera się ich wycena wartości.
Jestem na Twitterze

Ciekawostka: jeden z twitterowiczów podrzucił mi link do analizy spółki wykonanej przez szwedzką firmę inwestycyjną Modelio Equity: www.slideshare.net/ModelioEqui...


kliknij, aby powiększyć


Bardzo interesująca lektura, kilka wybranych tez/założeń:
- wartość spółki w perspektywie kilku lat oszacowana na 1400-1900 PLN/akcję;
- inwestycja oceniona jako "high conviction-case" (wysoki stopień przekonania);
- unikalny w branży track record spółki (kilka tytułów z rzędu z wysokimi ocenami);
- zakładana ewolucja gier w kierunkach RPG/FPS;
- sprzedaż P8 na PC w wysokości 2-2,5 mln egz. w pierwszym roku;
- coraz wyższe ceny gier (40 USD ---> 60 USD);
- szybko rosnący "ukryty" segment wydawniczy;
- aktualna wycena wskazuje, że rynek nie wierzy we wzrostowe scenariusze rozwoju firmy.

Kilka smaczków pominąłem - polecam lekturę, w razie potrzeby mogę rozszerzyć wybrane wątki.

Osobiście zgadzam się z analizą i większością wniosków. Mam wrażenie, że rynek jest obecnie "ślepy" na wzrostowy potencjał Bitów rozpatrywany w skali kolejnych 2-3-5 lat. Dlaczego tak jest, to temat na odrębną dyskusję.
Jestem na Twitterze

O produkcji tytułów z kategorii AAA w ścisłym znaczeniu nie ma na razie mowy. Budżet trzech własnych produkcji wynosi obecnie ok. 60 mln zł. Co nie stoi na przeszkodzie temu, by konkurować z tymi tytułami pod względem zainteresowania graczy i wydawać je w "pełnej cenie" (aczkolwiek to też płynne, bo nowe tytuły potrafią kosztować już teraz 300-400 PLN).

W ostatnich wypowiedziach medialnych nowy prezes powiedział, że studio chce budować coraz większe projekty “Alternative AAA", realizowane przez zespół 100+ osób.

Kilka ciekawych kwestii padło w wywiadzie dla PAP:
Cytat:
"Zaczniemy komunikację tego, jakie robimy projekty, przygotowujemy się do tego, by powoli odkrywać karty. Będziemy pokazywać zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne projekty. Pierwszy projekt chcemy zaprezentować na przełomie pierwszego i drugiego kwartału, ale potem nie będzie długiej przerwy - będziemy po kolei komunikować się z graczami i pokazywać inne rzeczy, nad którymi pracujemy" - powiedział.

Cytat:
"Mocno pracujemy jednak nad tym, byśmy mogli zwiększyć zatrudnienie o 100 osób. Naszym celem jest obecnie, by do tych 250 osób dojść w ciągu dwóch lat – to nadal jest bardzo agresywne podejście, wymagające zatrudnienia ok. 50 wysokiej klasy specjalistów rocznie. To duże wyzwanie, ale czujemy, że to zrobimy" - powiedział prezes.

Cytat:
Zarząd spółki zakończył prace nad zaktualizowaną wersją założeń do nowego programu motywacyjnego. Planuje przedstawić je inwestorom w najbliższych tygodniach.
"Grzegorz Miechowski z całym działem finansowym, ale i reszta firmy, pracowała nad tym i mamy nową propozycję. Wydaje mi się, że jest taka, że rynki będą z niej zadowolone" - powiedział prezes.
"Wkrótce wrócimy do rynku z nowymi propozycjami i będziemy starali przekonać doń akcjonariuszy, tj. żeby poparli i przegłosowali stosowną uchwałę. Kalendarz wskazuje, że walne będzie możliwe najwcześniej w styczniu i taki jest nasz plan" - dodał.

Przyszłoroczna konferencja inwestorska, na której możemy spodziewać się bardziej konkretnych informacji o realizacji strategii spółki zapowiada się bardzo ciekawie.


Jestem na Twitterze

Space Cowboy napisał(a):
Z całą sympatią dla Spółki, nowy prezes musi popracować nad mową ciała i wystąpieniami publicznymi.

Może wydaje się, że to na forum inwestorskim, nie jest to najbardziej merytoryczna uwaga, ale to jednak też bardzo ważna część roli CEO.

Ale poza tym to oczywiście życzę powodzenia. Bardzo ciekawa Spółka w bardzo ciekawym momencie.

Zgadzam się. Ale ważne też, żeby dalej robili kurde "zarąbiste gry" happy8
Jestem na Twitterze

Jest szerszy opis: www.stockwatch.pl/wiadomosci/p...

Cytat:
– 11 lat wspólnej pracy z Grzegorzem w 11 bit studios zaowocowało stworzeniem spółki o bardzo zdrowych fundamentach biznesowych i finansowych. Ta drużyna przegrupowuje szyki i razem idzie z impetem do przodu stawiając na wzrost – mówi prezes.

– Przemek to wizjoner. Ma dużą wiedzę o branży, intuicję i nie boi się myśleć o kierunkach rozwoju branży growej oraz przyszłości 11 bit studios. Wzmocni nasz potencjał zajmując się strategicznym długoterminowym planowaniem oraz sferą innowacji, podczas gdy ja skupię się na tym, co znam najlepiej, czyli na tematach operacyjno – finansowych, administracyjnych i marketingowych. Klarowny, odpowiedni do naszych indywidualnych zdolności podział obowiązków to jest zmiana, której potrzebujemy, i którą postrzegam bardzo pozytywnie – oznajmił Grzegorz Miechowski, członek zarządu 11 bit studios.

Cytat:
– Czujemy się bardzo dobrze w tym segmencie rynku. Można wręcz powiedzieć, że go zbudowaliśmy i chcemy dalej rozwijać. Taki kierunek oznacza dla nas także strategiczny wzrost inwestycji w nowe projekty, w tym zewnętrzne. Planujemy wydawać więcej tytułów, których skala będzie rosła. Nasz długoterminowy cel, żeby być światowym liderem, jeśli chodzi o produkcję gier „AAA – alternative”, pozostaje aktualny. Jestem przekonany, że możemy go osiągnąć – podsumowuje prezes.

Podobno prezes Miechowski czasami zagląda na forum - wielkie dzięki za wieloletnią pracę na rzecz akcjonariuszy, konsekwentną budowę wartości spółki oraz jej wyprowadzenie na bardzo szerokie wody.
Jestem na Twitterze

Czy tylko pies z kulawą nogą, niemiecki youtuber i ja interesujemy się wynikami kwartalnymi? happy8

Mamy rekordowe dziewięć miesięcy w historii spółki:
Cytat:
Blisko 68,16 mln PLN przychodów ze sprzedaży, 32,12 mln PLN zysku netto i 116 mln PLN aktywów finansowych – to wyniki 11 bit studios S.A. za I-III kwartał 2020 roku. Są lepsze niż Spółka zakładała w budżecie na cały ten rok.
Wakacyjny kwartał, sezonowo najsłabszy w branży growej, był bardzo dobry dla 11 bit studios S.A. W tym okresie Spółka zanotowała prawie 18 mln PLN przychodów ze sprzedaży, 8,73 mln PLN zysku operacyjnego i 7,11 mln PLN zysku netto. Narastająco, po dziewięciu miesiącach, przychody sięgały już prawie 68,16 mln PLN, EBIT wynosił 35,11 mln PLN a czysty zarobek 32,12 mln PLN. Było to odpowiednio: 37,9 proc., 198,8 proc. i 277,5 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2019 roku.

W zakresie portfolio żadnych nowych wieści (choć jest pozytywne info o 20% wolumenie sprzedaży DLC do Frostpunka - powyżej średniej rynkowej), w najbliższym czasie można spodziewać się co najmniej jednej nowej umowy wydawniczej, a w przyszłym roku planowane rozpoczęcie komunikacji marketingowej wybranych nowych produkcji.
Jestem na Twitterze

Michał, gratulacje! wave Czekamy teraz na przekroczenie progu 5%, najlepiej teraz póki jeszcze płynność jest znikoma ;)

Co by nie mówić, jest to pozytywny wyróżnik samej spółki na naszym giełdowym grajdołku.
Jestem na Twitterze

Moja perspektywa jest następująca. Patrzę na wykres tygodniowy w skali liniowej (ostatnia świeca się jeszcze tworzy).


kliknij, aby powiększyć


Od marcowego dołka kurs wykonał dynamiczny rajd w górę i ustanowił nowy szczyt, co interpretuję jako kontynuację trendu wzrostowego w długim horyzoncie (sekwencja wyższych dołków: listopad 2018, marzec 2020 oraz wyższych szczytów: maj 2018 i lipiec 2020). Te ruchy cenowe można też zawrzeć mniej więcej w ramach kanału, zaznaczonego na obrazku na fioletowo.

Kurs obecnie koryguje ostatnią falę wzrostową i napotkał na wsparcie w postaci: średnich zwykłych 30- i 40-tygodniowych (które cały czas biegną w górę) oraz rejonu 450 zł, który to poziom zatrzymywał spadki w ostatnich miesiącach. Na wykresie umieściłem też linię oporu poprowadzoną po szczytach z 2019 roku, której przedłużenie również wskazuje podobne poziomy wsparcia. Wsparcie wydaje się działać - kurs odbił się od niego i zawrócił w górę. Wydaje mi się zatem, że dopóki kurs znajduje się powyżej okolic 450 PLN, to można być optymistą.

W ostatnich tygodniach kurs wykazywał się pewną relatywną siłą i obecnie podejmuje - na razie nieudane - próby powrotu na poziomy 500+. To wszystko jednak dzieje się na niewielkim wolumenie i nie widzę wielkiej determinacji po żadnej ze stron rynku. Jak widać, wolumen obrotów gwałtownie rośnie w okolicy istotnych minimów lub maksimów wynikających zwykle z przesłanek fundamentalnych (typu premiera gry lub koniec świata;). Zapewne musimy poczekać więc na jakieś kolejne istotne wydarzenia ze spółki lub jej otoczenia.

Osobiście jestem nastawiony byczo, przyjmuję jednak nastawienie długoterminowe i nie przywiązuje wielkiej wagi do wahań notowań w krótszym horyzoncie, a jak widać zmienność potrafi być ogromna. Pod tym względem papier jest wredny i trudny zarówno do analizy, jak i utrzymania w portfelu.

Jestem na Twitterze

Mamy breaking news i to nie z USA:
Cytat:
Zarząd OncoArendi Therapeutics S.A. z siedzibą w Warszawie [Emitent, Spółka] informuje, że w dniu 5 listopada 2020 r. Spółka zawarła ze spółką Galapagos NV z siedzibą w Brukseli, Belgia [Galapagos] wyłączną, wieloletnią umowę w zakresie rozwoju platformy chitynazowej oraz na udzielenie wyłącznej, globalnej licencji [Umowa], dotyczącą podwójnych inhibitorów chitynaz [CHIT1 oraz AMCase], w szczególności wiodącej cząsteczki rozwijanej przez Spółkę OATD-01 [Cząsteczka OATD-01], pierwszego w swojej klasie inhibitora chitynaz [ang. first-in-class].

Całość: www.stockwatch.pl/komunikaty-s...

Jestem na Twitterze

Niewątpliwie na rynku jest miejsce dla wielu różnych rozwiązań. Natomiast moim zdaniem Scope ma jedną istotną przewagę - poza terminem wprowadzenia rozwiązania na rynek - niski koszt produkcji kartridża (ok. 5 USD), co powinno się przełożyć na niższą rynkową cenę testu niż np. ta podawana w prezentacji Genomteca (50 USD), nie wspominając o rozwiązaniach Abbotta (70 USD), czy Qiagen (130 USD).
Jestem na Twitterze

Tomasz, dzięki za podzielenie się swoimi wątpliwościami. W ostatnim czasie pojawiło się wiele komunikatów ze strony spółki i również starałem się z nich wywnioskować możliwie spójny obraz aktualnej sytuacji.

Wydaje mi się też jednak, że z uwagi na bezprecedensowość potencjalnej transakcji, dodatkowe komplikacje związane z pandemią jakiekolwiek oraz brak wiedzy o przedmiocie bieżących rozmów spółki z nabywcami i ich oczekiwaniach nasze inwestorskie prognozy i spostrzeżenia okazać się mogą w praktyce kompletnie chybione. Nie wiemy, czego nie wiemy ;)

Mamy natomiast m.in. takie wypowiedzi bezpośrednio ze strony przedstawicieli spółki:
Cytat:
Realizujemy program Early Access w celu pozyskania feedbacku od użytkowników końcowych. Ze względu na zainteresowanie szybkimi testami genetycznymi i w odpowiedzi na zapytania, które otrzymujemy - naturalnym przedłużeniem programu Early Access będzie również dystrybucja na terenie Polski. Cieszymy się z tego zainteresowania i proaktywnie działamy, aby zaspokoić zainteresowanie i zdobyć możliwie najszerszy feedback od użytkowników.

Cytat:
Potencjalni nabywcy technologii PCR ONE czekają na potwierdzenie kliniczne sprawności systemu, feedback od użytkowników oraz na zdolność do produkcji masowej. Oczekiwania te podyktowane są ogromnym popytem na wiarygodne i czułe metody diagnostyczne w formacie błyskawicznych testów Point-of-Care. Działamy kompleksowo, aby sprostać tym oczekiwaniom

Cytat:
Przygotowujemy się do transakcji sprzedaży PCR|ONE już od kilkunastu miesięcy. Jesteśmy obecnie w pogłębionych rozmowach z kilkoma podmiotami. Wybuch pandemii zintensyfikował zainteresowanie szybkimi testami genetycznymi, czyli m.in. systemem PCR|ONE, który takie testy oferuje.

Najbardziej oczekiwane w ramach tych negocjacji jest zakończenie badań klinicznych dla któregoś z paneli - przede wszystkim COVID-19 - oraz maksymalne przyspieszenie produkcji masowej, ponieważ popyt na testy genetyczne jest w tej chwili ogromny, kilkudziesięciokrotnie większy niż przed pandemią

Moim zdaniem z powyższej komunikacji wynika, że sprzedaż systemu PCR|ONE może być np. warunkowana sprawdzeniem jego skuteczności na większej ilości próbek niż wymagana do certyfikacji w ramach szybkiej ścieżki amerykańskiej.

Jeżeli toczą się rozmowy z kilkoma partnerami, to na dobrą sprawę każdy z nich może postulować własne odmienne oczekiwania, co do tych czynników, o których mowa wyżej (np. OK, kupimy system, ale przygotujcie produkcję masową; OK, czekamy na certyfikację, ale przydałoby się więcej urządzeń i badań, OK, kupimy system, ale poczekajmy, co powiedzą użytkownicy końcowi).

To w tym kontekście interpretuję wszystkie działania spółki w tym roku, w tym działania w ramach programu Early Access: to realizacja oczekiwań nabywców systemu (lub próba ich wyprzedzenia przez spółkę na podstawie głosu ze strony doradcy lub wniosków z rozmów).

Nie do końca wiem, jak tu się ma umowa z Cormay. Jeżeli miałoby być tak, że komercjalizacja będzie wymagać uprzedniego uruchomienia systemu na wybranym rynku, np. polskim i jego sprawdzenia w boju poza klinikami, to byłby to wg mnie najmniej pożądany scenariusz (przedłużenie terminów, niecierpliwość inwestorów, dodatkowe ryzyka po stronie spółki). Na razie go nie zakładam. Mam nadzieje, że to efekt raczej tego, że spółka bierze pod uwagę różne scenariusze i ścieżki.

Sam mam tu również pewne poczucie chaosu, ale jak sądzę wynika to z przesłanek, o których napisałem wyżej. Przyznam, że wcześniej oczekiwałem, że do transakcji może dojść już na etapie certyfikacji. Teraz biorę pod uwagę jej przesunięcie na dalsze etapy realizacji programu EA. Skoro "Scope Fluidics liczy na sprzedaż systemu PCR/ONE w najbliższych kilku miesiącach" to może być to więcej niż 2 miesiące, a wtedy mamy już 2021.
Jestem na Twitterze

Na wykres można patrzeć rozmaicie. Tu np. miesięczny w skali liniowej z zaznaczonym zasięgiem ostatnich korekt. Jak widać ta bieżąca nie ma jeszcze szczególnie nadzwyczajnych rozmiarów (jest porównywalna do korekty z połowy 2018, ale też wyraźnie mniejsza niż covidowa z wiosny tego roku).

Nie można oczekiwać, że taki trend wzrostowy jak tu będzie przebiegać bez zakłóceń. Uważam też, że jego odwrócenie nie będzie łatwym zadaniem dla niedźwiedzi i będzie wymagać czasu.


kliknij, aby powiększyć
Jestem na Twitterze

@CarlosRoca Nie rozumiem wszystkich szczegółów z Twojego posta ;) ale dzięki za podzielenie się.

Od pewnego czasu śledzę branżowy portal Genomeweb.com, który poświęcił Scope Fluidics dłuższy artykuł pod koniec sierpnia oraz śledzi najnowsze wieści ze spółki, a informację o dofinansowaniu z EIB przedstawił jako "Breaking News" (nawiasem mówiąc mam wrażenie, że inwestorzy niemal całkowicie zlekceważyli tę informację i to, jak komunikuje ją spółka: katalizator transakcji).

Nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że na tym rynku panuje obecnie mordercza konkurencja. Portal codziennie donosi o nowych dofinansowaniach, transakcjach, urządzeniach i testach wprowadzanych na rynek. Akurat o Boschu nic nie znalazłem na szybko. Wystarczy jednak zerknąć na informacje z ostatnich dni o uzyskaniu przez różne podmioty z branży PCR Emergency Use Authorization .

Pozostaje obecnie czekać - już pewnie niezbyt długo - na potwierdzenie przewag konkurencyjnych systemu PCR|ONE prezentowanych przez spółkę w praktyce, domykanie pozostałych obszarów wskazanych w Early Access Program i weryfikację rynkową w postaci zawarcia transakcji (choć ta jak rozumiem może dojść do skutku na różnych etapach całego procesu).
Jestem na Twitterze

A ja dla odmiany uważam, że to za długo. Wydaje mi się, że to bardzo ambitne wyzwanie utrzymać uwagę gracza przez tak długi czas. Spodziewałem się 10-12h. Liczę, że to co podaje spółka jest trochę na wyrost i uwzględnia raczej maksymalny niż średni czas ukończenia gry.
Jestem na Twitterze

Z takimi porównaniami byłbym ostrożny. Kibicuję obydwu spółkom, ale w przypadku Starward otwartość i komunikacja z akcjonariuszami jest na poziomie o niebo wyższym. Tu na dobrą sprawę nie wiemy nic poza ogólnikami: na jakim dokładnie etapie jest projekt? kto nad nim pracuje (nazwiska, doświadczenie)?
Jestem na Twitterze

Obiektywny nie jestem, ale jak na reveal, to wydaje się, że rozgłos w sieci baaardzo przyzwoity. Na Twitterze zasięgi dzisiejszego infa wyglądają na zbliżone do ujawnienia daty premiery Ghostrunnera. I mnóstwo pozytywnych komentarzy. Uważam, że projekt zażarł ;)
Jestem na Twitterze

Zerknij np. tu: infostrefa.com/infostrefa/pl/i...
Jestem na Twitterze

Warto polecić prezentację zwłaszcza tym inwestorom, który oczekują od spółek growych publikacji materiałów z gry na wczesnych etapach developmentu.

Podczas sesji Q&A padło ciekawe pytanie o to, jak inwestor może ocenić, czy proces produkcyjny przebiega sprawnie, czy szykują się jakieś opóźnienia i jakie są typowe znaki ostrzegawcze".

Mi się wydaje, że praktycznie (zakładając brak dostępu do informacji niejawnych) NIE MA takiej możliwości i pozostaje jedynie wyciąganie wniosków z tego, co mówi wprost lub między wierszami sama spółka (przykład P8 i 11B). Jak uważacie?
Jestem na Twitterze

Maupa_w_niebieskim napisał(a):
Amatorka jak amatorka ale chłopakowi z ByczeGierki zrobili taką reklamę o jakiej mógł pomarzyć. Dzięki temu 'zabulgotaniu' gwiazdy gamingu wiele osób w ogóle się dowiedziało o jego blogu. Ja na jego miejscu to bym ekipie Simfabric wysłała flaszkę i kwiaty.

Takie zjawisko ma nawet swoją nazwę:
Cytat:
Efekt Streisand – rodzaj internetowego zjawiska, w którym na skutek prób cenzurowania lub usuwania pewnych informacji (plików, zdjęć czy nawet całych stron internetowych) dochodzi w krótkim czasie do rozpowszechnienia ich wśród jak najszerszej grupy odbiorców, na przykład poprzez stosowanie tak zwanych mirrorów bądź poprzez sieci peer-to-peer. Więcej: pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_St...


Co do Bycze Gierki, to po fali hejtu na forum na literę B. i zapowiedziach podjęcia kroków prawnych przez spółkę chłopak dostał bardzo dużo wsparcia ze strony szeroko pojętej społeczności inwestorskiej. Doszło nawet do rozwiązania współpracy pomiędzy spółką a agencja IR. Podziękowania należą się również StockWatch thumbright

A co do Buffetta i Sim Fabric, to też mam jedno skojarzenie: "Dwadzieścia lat trwa budowanie reputacji. Jej zrujnowanie może potrwać 5 minut. Gdy zdasz sobie z tego sprawę, zaczniesz postępować inaczej, bardziej ostrożnie."
Jestem na Twitterze

Mam podobne wrażenia po obejrzeniu tej prezentacji - pełna profeska, wiele doświadczeń i wyciągniętych wniosków. Niezmiennie mnie zaskakuje, na jak wiele detali zwracają uwagę.

Wydaje mi się, że nam inwestorom trudno jest wycenić precyzyjnie kompetencje marketingowe spółki. Zgoda, że to niezwykle ważny czynnik w czasach obowiązywania reguły "wyróżnij się lub zgiń".

W wykładzie Miechowskiego często przewijała się myśl, że na marketing należy postrzegać jako integralną część większej całości związanej z biznesem growym, obejmującej również proces produkcji, finanse, czy organizację firmy.

Przyznam, że również się czasami zastanawiałem nad tym, co piszesz w kontekście biznesu wydawniczego. W niektórych kwartałach udział wydawnictwa sięgał przecież aż 40% przychodów spółki, a wydaje się, że konsumuje znacznie mniejsze ilości zasobów (ale z drugiej strony rentowność jest niższa). Te proporcje będą się zapewne wahać, w zależności od cyklów produkcyjnych poszczególnych projektów.

Doszedłem też do wniosku, że jedynie w projekty wewnętrzne spółka może tak naprawdę na 100% tchnąć 11-bitowego ducha i nie iść na żadne kompromisy. Nawet przy bardzo restrykcyjnej selekcji projektów zewnętrznych to jest chyba nieosiągalne.

Uważam też, że to zdrowe dla spółki stać mocno na dwóch nogach biznesu (jak pamiętamy spółka podjęła kiedyś próbę budowy trzeciej nogi w postaci Games Republic, bez skutku). Obecny model: większe własne gry + mniejsze z wydawnictwa (już za małe jak na skalę produkcji własnych studia) jest wg mnie optymalny.

W podsumowaniu wykładu P. Miechowskiego padły słowa: "zwiększamy skalę, rozkręcamy się". Z ciekawością będę obserwował ten proces. Harmonogram wydawniczy na kolejne lata jest tak samo imponujący, jak i tajemniczy ;)
Jestem na Twitterze

Dzięki za update, przegapiłem ten materiał.
Jestem na Twitterze

Problem w tym, że to materiały sprzed roku i od tej pory - nie licząc komunikatu o Juice (wg mnie duży plus) - spółka nie komunikuje praktycznie niczego o tym flagowym projekcie. Ile osób przy nim pracuje? Jakie mają doświadczenie? Na jakim etapie jest (pre-)produkcja?

Trochę mnie to niepokoi, że spółka w raportach okresowych Inkwizytorowi poświęca raptem jedno zdanie, opisując za to w barwnych detalach Together ;) Was nie?

BTW napisałem maila do spółki z prośbą o informacje jak wyżej, jak otrzymam odpowiedź (lub nie), dam znać.
Jestem na Twitterze

@Vox, na poprzedniej stronie wrzucałem fragment dokumentu informacyjnego z pokazanymi etapami projektu. Na innej prezentacji pokazane były poszczególne kamienie milowe i etapy produkcji.

Jako akcjonariusz 11B mogę tylko powiedzieć, że chciałbym mieć taką wiedzą o harmonogramie powstających projektów.
Jestem na Twitterze

GRAF78 napisał(a):
Z radością witam nowych forumowiczów należących do ciągle powiększającego się grona potencjalnych akcjonariuszy Starward Industries wave Nie dziwię się bo Spółka przyciąga jak magnes (mocny magnes) i życzę wam aby wasze starania (mające na celu dalszy spadek kursu) choć w niewielkim stopniu odniosły sukces żebyście mogli wreszcie spokojnie wskoczyć na podkład i zmienić retorykę forumowych wypowiedzi.


Po latach obecności i śledzenia forum można dojść do przekonania, że pewne wzorce są widoczne i powtarzalne, niczym w AT ;)
Jestem na Twitterze

Pojawił się ciekawy komunikat:
Cytat:
Zarząd Starward Industries S.A. (Spółka, Emitent) informuje, że otrzymał od akcjonariusza – Pana Kamila Klinowskiego, posiadającego powyżej 5% udziału w kapitale zakładowym Spółki i w ogólnej liczbie głosów na Walnym Zgromadzeniu Emitenta, wniosek złożony na podstawie art. 401 § 1 kodeksu spółek handlowych o umieszczenie sprawy w porządku obrad Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia Emitenta zwołanego na dzień 16 września 2020 r. (ZWZ).

Zgłoszony wniosek, stanowiący załącznik do niniejszego raportu, obejmuje wprowadzenie do porządku obrad ZWZ punktu następującej treści: “Przeprowadzenie dyskusji dotyczącej możliwości wprowadzenia przedstawiciela akcjonariuszy mniejszościowych, posiadających akcje serii G oraz H do Rady Nadzorczej Starward Industries S.A.”

Uzasadnienie wniosku jest następujące:
“Wprowadzenie do składu organu nadzorczego reprezentanta inwestorów indywidualnych, spełniającego przesłanki niezależności, wydaje się być ruchem zasadnym i etycznym. Osobiście widzę w takim rozwiązaniu nadzieję faktycznej, jakościowej zmiany w otwartości wobec akcjonariatu. Uważam, iż przeprowadzenie pogłębionej dyskusji na ten temat powinno nastąpić podczas najbliższego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy Starward Industries S.A."

Spółka od początku deklarowała respektowanie interesów akcjonariuszy mniejszościowych.
To byłby krok w dobrą stronę thumbright
Jestem na Twitterze

krishic napisał(a):
Orientuje się ktoś z Was ile miała trwać faza pre-Alpha?

Ja nie wiem, ale wrzucam fragment z najświeższego źródła (05.08.):

kliknij, aby powiększyć


Lada moment zatem vertical slice (to chyba coś więcej niż plakat? ;)

W dokumencie jest ponadto mowa o planowanym zakończeniu wersji alpha w 2020 r.

@plotka - witaj na pokładzie & enjoy the ride :)
Jestem na Twitterze

Dzięki za dopytanie u źródła thumbright

Argumenty są oczywiście słuszne, ciekawy jest zwłaszcza ten dotyczący finansowego pokrycia zleceń PKC.
W przypadku Starwarda odpada jedna z przesłanek (historyczne notowania kursu).

Trzeba przyznać jednak, że rozważania przewodniczącego sesji trwają bardzo długo.
Jestem na Twitterze

Jest to (stety lub niestety) kwestia uznaniowa. Szczegółowe regulacje zawarte są pod linkiem: https://newconnect.pl/regulacje

Odnośne zapisy są określone w Załączniku nr 2 do Regulaminu Alternatywnego Systemu Obrotu (Zasady obrotu instrumentami finansowymi w alternatywnym systemie obrotu).

W szczególności:

Cytat:
§ 59
1. Jeżeli w chwili otwarcia/zamknięcia teoretyczny kurs otwarcia (TKO) wykracza poza
obowiązujące statyczne ograniczenia wahań kursów rozpoczyna się równoważenie.

3. Jeżeli w wyniku równoważenia zostanie określony odpowiednio kurs otwarcia/kurs
zamknięcia mieszczący się w obowiązujących statycznych ograniczeniach wahań
kursów przewodniczący sesji ogłasza zakończenie równoważenia i rozpoczęcie fazy
notowań ciągłych.

4. Jeżeli w wyniku równoważenia nie jest możliwe wyznaczenie odpowiednio kursu otwarcia/kursu zamknięcia mieszczącego się w obowiązujących statycznych ograniczeniach wahań kursów przewodniczący sesji może:
a) zmienić górne i/lub dolne statyczne ograniczenia wahań kursów i ogłosić odpowiednio kurs otwarcia/kurs zamknięcia mieszczący się w tych ograniczeniach, albo
b) zakończyć notowanie bez ogłaszania kursu otwarcia - w przypadku równoważenia na otwarciu, albo
c) zakończyć notowanie i ogłosić kurs zamknięcia równy kursowi ostatniej transakcji
lub ostatniemu kursowi zamknięcia - w przypadku równoważenia na zamknięciu.

Same natomiast widełki statystyczne określone są w par. 71 ust. 2 i w tym przypadku (debiut) wynoszą 50% od kursu odniesienia.

Czekamy zatem na zakończenie fazy równoważenia kursu.
Jestem na Twitterze

Byłoby szkoda, gdyby akurat do Starwarda przez te szaleństwa związane z TKO przylgnęła łatka spekulacyjnego balona.

Warto odróżnić to, co robi sama spółka, a co z jej wyceną rynek. Przykładowo sposób komunikacji spółki z inwestorami zasługuje moim zdaniem na wysokie noty i uważam, że jest to dobry prognostyk w kontekście marketingu samej gry.

Sam chętnie poczekam na drugą, czy trzecią grę studia.

Wierzę, że wycena się ostatecznie unormuje w bardziej racjonalnych przedziałach wartości (choć te i tak będą oznaczać coś innego dla każdego inwestora) i nie zdyskontuje od razu potencjalnego sukcesu spółki na 10 lat do przodu ;)
Jestem na Twitterze

Tak, rozumiem, na czym opierają się tego rodzaju argumenty, ale nie mogę się do nich przekonać. Czy w gruncie rzeczy nie chodzi po prostu o to, by akcje wydawały się tańsze niż są w rzeczywistości?
Jestem na Twitterze

Ciekawa, trochę zresztą odwieczna, dyskusja o wycenie i argumenty z obydwu stron barykady thumbright

Jeżeli kurs akcji po splicie 1:10 miałby szybko wrócić na obecne poziomy, to teoria Kostolanego byłaby uzasadniona ;)

Co do splitu, to akurat na rynku znów odżyły dyskusje na ten temat po zapowiedziach Apple (split 4:1). Często przy takich okazjach pojawiają się podejrzenia, że przyczyną planowanych splitów jest przekonanie spółki o przewartościowaniu własnych akcji i chęci jego "zamaskowania".

Przyznaję, że nigdy nie mogłem zrozumieć pozytywnego efektu psychologicznego, jaki przypisuje się podziałowi akcji i obniżeniu ich ceny nominalnej. Bo przecież nie chodzi (chyba) o to, żeby przyciągnąć inwestorów, którzy uważają, że pizzą podzieloną na 16 kawałków można się bardziej najeść niż pizzą podzieloną na 8 części?

Bardziej przemawiają do mnie argumenty o zwiększeniu płynności (ale w konsekwencji być może również zmienności), ale tego akurat nie brakuje ani tu, ani również na pozostałych spółkach z sektora handlowanych po kilkaset złotych za akcję).
Jestem na Twitterze

Lato to jednak jeszcze sierpień. Mamy datę i trailer dodatku:
Jestem na Twitterze

Film jest po niemiecku, więc pomyślałem, że skoro poświęciłem trochę czasu na jego obejrzenie i przetłumaczenie, to komuś to się przyda. Czytają nas różne osoby. Uważam, że jego kanał może być interesujący.

Nie uważam, żeby to był istotny czynnik cenotwórczy, ale samo podejście youtubera wydaje mi się cenną przeciwwagą dla pesymistycznego, krótkowzrocznego i moim zdaniem błędnego postrzegania spółki, które, jak mam wrażenie, zaczęło ostatnio dominować wśród forumowiczów i inwestorów.

Przykro, że uważasz to za żałosne i porównujesz do poziomu tego innego forum na B., ale nie zamierzam się cenzurować, w granicach regulaminu oczywiście. Na pewno nie mam zamiaru "naganiać", to rzeczywiście byłaby dziecinada.
Jestem na Twitterze

Niemiecki youtuber Kolja Barghoorn nagrał nowy film/update dotyczący inwestycji w 11Bit pod tytułem "11Bit sprzedane?":
Nagranie ma 50.000 wyświetleń i 250 komentarzy. Kanał ma spore zasięgi (218K subskrypcji).

Do aktualizacji autora skłoniły dwie kwestie: konferencja inwestorska oraz chęć zdementowania pogłosek o dokonaniu manipulacji i sprzedaży akcji spółki po ich spopularyzowaniu. Jak się zatem okazuje teorie spiskowe mają się dobrze po obydwu brzegach Odry;)

Ostatnie spadki kursu wywołały wśród subskrybentów spore poruszenie i wiele komentarzy. Autor odpowiada, że wahania kursów akcji są zjawiskiem normalnym, nie można liczyć na ich ciągły wzrost, a wyprzedaż akcji z powodu braku rychłej premiery Projektu 8 nazywa dosadnie "komplett stupide". W innym fragmencie ponownie odwołuje się do podejścia Buffetta i filozofii posiadania akcji w horyzoncie 5 lub 10 lat, bez konieczności śledzenia wahań ich dziennych notowań na giełdzie. Kilkukrotnie pada słowo "Geduld", czyli cierpliwość.

Kolja oczywiście akcje nadal posiada, ich wartość wg stanu sprzed tygodnia wynosiła już 60.000 EUR przy wartości portfela akcyjnego rzędu 345.000 EUR. Walory spółki stanowią (jak wynika z wykresu portfolio zamieszczonego w innym filmie sprzed dwóch tygodni) jego zdecydowanie największą pozycję.

Youtuber omawia najnowsze wiadomości ze spółki: TWOM w szkołach i planszówkowego Frostpunka (tu podkreśla, że istotniejszy jest ich wpływ na budowę i popularyzację marki niż na wyniki finansowe). Komentuje zwiększenie budżetów produkcyjnych (to on zadał pytanie o nie na konferencji), mobilnego Frostpunka oraz ekspansję na rynek chiński. Prezentuje też na tablicy plany spółki na kolejne lata, zgodnie z przedstawioną mapą drogową projektów.

Autor spodziewa się, że w związku ze skromniejszymi planami na ten rok przez jego drugą połowę notowania będą poruszać się bokiem. Liczy jednak na to, że ilość projektów, ich skalowanie, spodziewane zapowiedzi, połączone z typowym dla spółki "duchem", dbałością o szczegóły i dobrym kontaktem z graczami będzie skutkować dalszymi wzrostami w dłuższej perspektywie, niezależnie od krótkoterminowych spekulacji.
Jestem na Twitterze

Jest to o tyle ciekawe, że na konferencji prezes tłumacząc opóźnienie P8 wskazał, że nie jest to tylko kwestia zmiany silnika, ale także, że nie jest to projekt "łatwy" oraz powiedział, że "dla tego zespołu jest to jego pierwsza gra" (dokładny cytat).

Z wypowiedzi na forum inwestorskin wynika, że nie jest to żadna grupa świeżaków, a takie interpretacje też się tu pojawiały. Może chodzi po prostu o to, że oni nie pracowali wcześniej ze sobą razem.
Jestem na Twitterze

17.09. jest akurat wolny ;) Stawiam najwcześniej na przełom sierpnia/września.
Jestem na Twitterze

Tak, całkiem ładną wycenę rynkową ma taki pakiet.

Tymczasem na forum inwestorskim pojawiła się informacja stojąca - przynajmniej ja tak to odbieram - w pewnej sprzeczności z tym, co usłyszeć można było podczas konferencji:

Cytat:
Zespół "Projektu 8" to drużyna "starych wyjadaczy" z doświadczeniem zdobywanym w szeregu studiów i przy szeregu projektów, również bardzo dużych. Zespół jest w trakcie rozbudowy, w tym o specjalistów spoza Polski.

Rozumiem, że chodziło Panu o zespół, który pracuje nad prototypem gry o roboczej nazwie "Dolly", którego trzon stanowią osoby, które jeszcze w 2019 roku zajmowały się dodatkami do "TWoM". Projekt "Dolly", w porównaniu z dodatkami do "TWoM", to zupełnie inna liga, jeśli chodzi o wielkość projektu. Dlatego ten zespół, gdy projekt "Dolly" przejdzie do fazy produkcyjnej, będzie wymagał pewnego wsparcia i zasilenia o osoby z know-how przy prowadzeniu większych projektów growych (bo do tej pory wspomniany zespół pracował jedynie przy mniejszych przedsięwziącach). Czy będą to osoby zajmujące się obecnie ostatnim z dodatków do "Frostpunka", który zadebiutuje w niedalekiej perspektywie? - Być może. Na podejmowanie decyzji mamy jeszcze trochę czasu.


Jak to rozumiecie?
Jestem na Twitterze

lelo-pakero napisał(a):
@andy_dufresne
Czy ty oglądałeś konferencję? Pierwsze pytanie (16 min. 25 s. zapisu konf.) brzmiało:
"...Czy to oznacza, że premiera gry (P8) w 2022 r., jak oczekują analitycy, jest mało prawdopodobna?
Odp. Miechowski: "Nie podawaliśmy nigdy daty premiery, kampania marketingowa projektu jeszcze się nie rozpoczęła, ale jest pewien konsensus rynkowy, z którego wydaje nam się, że analitycy oczekują premiery wcześniej niż jesteśmy w stanie z dzisiejszą naszą wiedzą tę grę ukończyć."
Tu nie ma żadnego pola do interpretacji i oczekiwanie premiery P8 w 2022 r. jest skrajną naiwnością w sytuacji gdy prezes powiedział więcej o potencjalnej dacie niż ktokolwiek mógł się spodziewać.


Tak, oglądałem. Nie chcę się tu wdawać w interpretacje słów i półsłówek, ale z tego co usłyszeliśmy wczoraj nie wynika, że premiera w 2022 jest wykluczona. Przecież wyraźnie powiedzieli, że szanse na premierę własnego tytułu do końca 2022 roku "na pewno nie są małe" (od 44:22). Tak właściwie, to uważam, że oni sami tego jeszcze nie wiedzą.

Jeżeli ktoś swoje tezy inwestycyjne opierał tu na premierze P8 w 2021 lub 2022 r. to musi je zrewidować, ja nie.
Jestem na Twitterze

@lelo-pakero
Oczywiście. Ja swoje oczekiwania przesuwam na 2022/2023, ale nie widzę powodu do dramatu. Wskazałem tę opinię jako przykład tego, że nie wszyscy spodziewają się obsuwy na kolejny rok. Chłopaki wczoraj sami powiedzieli przecież, że prawdopodobieństwo premiery w 2022 na pewno "nie jest małe". A wypowiedź prezesa o konsensusach odnoszę do tego, że one zakładały - o ile się nie mylę - okres od 2H2021 do 1H2022. Zatem np. premiera 2H 2022 byłaby pewnym przesunięciem w stosunku do tych oczekiwań.
Co do silnika - powiedzieli, że pracują na najnowszej wersji Unreal.
Jestem na Twitterze

Tak, rzeczywiście padały entuzjastyczne wypowiedzi na temat P8, jeszcze dawno temu na etapie współpracy z Arturem Ganszyńcem.

Zmiana silnika do P8 była na konferencji uzasadniania również dopasowaniem do koncepcji samej gry (z wypowiedzi Miechowskiego można wnioskować, że gra będzie mniej strategiczna i z szybszym gameplayem) oraz benchmarkiem - porównaniem do innych wychodzących gier. Prezes wspomniał też, że w niektórych aspektach zmiana silnika sprawi, że praca będzie przebiegać wydajniej, więc to nie tu raczej upatrywać należy głównej przyczyny opóźnień. Większe ryzyko IMO leży w doświadczeniu zespołu (podkreślano więcej niż raz, że to ich pierwsza gra) oraz (moje domysły) komplikacji/skali/nowatorstwie samego projektu.

Analitycy mBanku wg wczorajszego podsumowania konferencji nadal prognozują premierę w 2022. Piszą też:
Cytat:
Kurs 11B wzrósł o ponad 25% w czerwcu. Częściowo inwestorzy mogli dyskontować podanie dodatkowych informacji o Projekt 8 podczas konferencji. Spółka jedynie poinformowała o zmianie silnika na Unreal oraz o prawdopodobnym wydłużeniu czasu produkcji gry. Informacje te mogą zostać odebrane negatywnie przez rynek. Z drugiej strony 11B poinformowało o kolejnym projekcie wydawniczym oraz o planowanym rozwoju tego segmentu w przyszłości. Dywersyfikację modelu biznesowego oceniamy pozytywnie, niemniej naszym zdaniem obecna wycena 11B na poziomie ponad 40x P/E’20 jest zbyt wysoka.

Moje wrażenia po konferencji są również mieszane. Zgadzam się z @Rifem, że powinniśmy być na dalszym etapie z dewelopmentem. Choć może należy już się przyzwyczajać tu do tego, że etap produkcji tytułów własnych to min. 4 lata i nie da się go skrócić. Patrząc jednak longterm pozytywy przeważają - skala i ilość nadchodzących projektów robi wrażenie.

Spółka jest coraz bliżej kolejnego skoku rozwojowego. Chyba nawet zaciekli krytycy nie negują jej rozwoju, co najwyżej zarzucają zbyt wolne jego tempo. Nie wyobrażam sobie, żeby przez kolejne lata kurs spółki pozostawał w stagnacji, choć zapewne należy się liczyć - jak do tej pory - z wieloma turbulencjami.
Jestem na Twitterze

@GlitchMob @Skimixa

Dzięki za podzielenie się filmem z YT.

Obejrzałem materiał. Muszę przyznać, że w sumie jestem pod wrażeniem przekrojowości analizy i wiedzy na temat spółki. Nie ma tam niczego, czego – zwłaszcza starzy wyjadacze – by nie wiedzieli, ale podoba mi się ten Niemiec ;)

Nie wszystko dosłownie zrozumiałem, bo niemiecki ze słuchu jest bardzo trudny (skomplikowane czasowniki, jedno słowo na końcu bardzo długiego zdania potrafi całkowicie zmienić jego sens itp.) i nie znam go w stopniu biegłym. Ogólny wydźwięk analizy jednak jest bezsprzecznie pozytywny dla spółki – autor uważa ją za bardzo dobrą inwestycję (strong buy), nie widzi żadnych wielkich ryzyk, widzi potencjał na 2-3-4 lata do przodu.

Zwróciłem uwagę, że You Tuber ma ponad 200.000 subskrypcji. Ten konkretny film ma ponad 60.000 wyświetleń. O spółce autor wspomina też w swoim wcześniejszym filmie, w którym wskazuje 10 spółek do obserwacji (w tym CDR i 11B) – ponad 90.000 wyświetleń. Zatem teoria o szturmie Niemców na nasze akcje może zawierać w sobie ziarno prawdy ;) Sam autor filmu po trzytygodniowej analizie akcje o wartości 56.000 EUR.

Co do samej analizy – jak widać na filmie ma 3 części.

Pierwsza przedstawia historię Miechowskiego i spółki od czasów Metropolis.

W drugiej omawiany jest biznes spółki. Akceptowana jest m.in. część wydawnicza, skupienie się m.in. na trybie singleplayer i dystrybucji cyfrowej. Najciekawsze w sumie chyba jest to, co zaznaczone na filmiku w ramce: model biznesowy na tle graczy AAA, w którym porównywane są budżety wielkich produkcji growych i filmowych (God of War, Avengers Endgame) do budżetów produkcji typu indie (Frostpunk) oraz to, w jakiej wielokrotności w stosunku do nakładów się zwracają. Pada przykład filmu Paranormal Activity, który został wyprodukowany za 15.000 USD, a zarobił sto milionów. Autor zwraca też uwagę na trzy budowane zespoły oraz istotny wzrost przychodów w USA 1Q 2020 (ale nie wspomina o Game Pass).

W części trzeciej jest mowa o wycenie i parametrach finansowych (przychody, zyski, marże, chwalony brak zadłużenia – w pewnym momencie pada nawet zdanie, że to inwestycja spełniająca kryteria Buffetta), pokazany wzrost ostatnich wyników kwartalnych. Aktualne wskaźniki wyceny są uznane na atrakcyjne z uwagi na planowane nowe premiery. Podkreślany jest też fakt niewielkich kosztów pracowniczych na tle gamedeveloperów z innych krajów (na podstawie informacji z raportu spółki pada średni miesięczny koszt pracownika rzędu 1900 EUR, tymczasem w Niemczech, czy Francji są to wartości rzędu 3.000-5.000 EUR).
Jestem na Twitterze

Dzięki za analizę!

Dostrzegam kształtującą się formację szczytu Morawieckiego Angel
Jestem na Twitterze

Podanie roku też może być problemem - weźmy takiego P8: musieli podać np. H2 2021 / H1 2022.

Co do własnych projektów zgoda, na pewno jakieś założenia mają, choć mi osobiście wystarczy założenie, że do 2024 mają się zmieścić trzy duże gry z premierami co 12-18 miesięcy i nie robi mi wielkiej różnicy, w jakich dokładnie to terminach przypadnie. No, może pod warunkiem, że P8 nie później niż 2022 ;)

W przypadku projektów wydawniczych myślę, że się nie da nic konkretnego jeszcze powiedzieć (może poza dwoma ogłoszonymi).

Jestem na Twitterze

Ale jak byście sobie konkretnie wyobrażali ten harmonogram/kalendarz/plany rozwojowe? Pytam bez przekąsu i bez tezy, jestem ciekaw Waszych opinii.

Mamy obecnie wskazane przy okazji PM, że do 2024 r. planują trzy produkcje własne i co najmniej siedem z wydawnictwa.

Umowy wydawnicze w większości jeszcze nie podpisane, nie wiadomo, na jakim etapie będą wspierane te projekty.

Czy oczekiwalibyście np. wskazania konkretnych kwartałów premierowych dla wszystkich 10 produkcji? Czy to jest w ogóle możliwe na tym etapie? Restrykcyjny harmonogram to ryzyko (a w zasadzie pewność) mnóstwa korekt i przesunięć (negatywne skutki dla wizerunku), a zbyt luźny nie miałby chyba sensu.


Jestem na Twitterze

Może druga połowa roku - zaczynająca się akurat konferencją inwestorską - będzie bardziej dramatyczna ;)

Niestety, trudno dyskutować z kalendarzem. Akurat mamy taką, a nie inną fazę cyklu produkcyjnego i wydawniczego. Osobiście spodziewałem się jednak, że zdradzą coś więcej o nowych projektach od Fool's Theory i Digital Sun. Zaprezentowane nowości nieistotne z punktu widzenia inwestorów.
Jestem na Twitterze

Dzięki za wyszukanie podzielenie się.

Jakiś czas temu robiłem krótki reasearch dwóch firm wskazanych w raporcie jako bezpośrednich konkurentów systemu PCR|ONE (pod względem szybkości testów oraz ich złożoności - vide prostokąt na slajdzie z raportu z zalinkowanego wyżej wywiadu).

Fluxergy

- firma amerykańska działająca od 2013;

- inwestor na pokładzie: John Tu (Kingston Technology)

- szerokie potencjalne zastosowanie urządzenia, nie tylko w zakresie PCR (PCR, chemistry-, immunochemistry- and cytometry-based testing)

- obecnie system w fazie beta w zastosowaniach weterynaryjnych

- ostatnio otrzymali 30 mln USD dofinansowania na test wykrywający SARS-CoV2 w czasie poniżej godziny i z aktualności na stronie wydaje się, że na tym obecnie skupiają swoją aktywność.

Linki:
https://fluxergy.com/company
https://fluxergy.com/#applicationbox
fluxergy.com/blog/fluxergy_ann...

Quantum Mdx

- firma brytyjska założona w 2008 o zasięgu międzynarodowym; wśród partnerów wskazana m.in. fundacja Gatesów;

- działalność obejmuje cztery systemy diagnostyczne, w tym Q-POC umożliwiający wykonywanie testów diagnostycznych w czasie od 10 do 30 minut;

- obecne wskazywane zastosowania to HPV, gruźlica i choroby weneryczne, potencjalnie dużo szersze niż medycyna (rolnictwo, przemysł, ochrona środowiska itp.)

- również działają na polu testów na SARS-CoV-2 (czas wykrycia ok. 75 minut).

Linki:
https://quantumdx.com/the-company
https://quantumdx.com/q-poc
https://quantumdx.com/sars-cov-2

Jestem na Twitterze

Zainteresowani pewnie wiedzą, ale na wszelki wypadek wklejam poniższe info z forum inwestorskiego:

Cytat:
Serdecznie zapraszamy do oglądania transmisji online ze Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy 11 bit studios S.A., które odbędzie się we wtorek 9 czerwca 2020 roku. Początek, godz. 11.00.

Transmisja będzie dostępna pod linkiem

http://ucstream.pl/11bitstudios/

Jednocześnie informujemy, że możliwość aktywnego uczestnictwa w spotkaniu, tzn. głosowania czy zadawania pytań, mają tylko akcjonariusze, którzy zarejestrowali się na walne zgromadzenie.
Jestem na Twitterze

I zapewne powinni się uwinąć przed 17.09.2020, bo wiadomo.

Pospekulujmy: czego się można spodziewać po Bitach na czerwcowych eventach (zwłaszcza tym w kolorze yellow)? Jakie macie przypuszczenia?

Ujawnienie dodatku do FP to był dla mnie najmniej optymistyczny scenariusz i liczę, że dzisiejsze info go przekreśla.
Jestem na Twitterze

Wywiad z Konradem Adamczewskim z 11Bit. Trochę o konsolowym i mobilnym FP, debiucie na rynku japońskim, koronawirusie i planach na przyszłość.

Cytat:
Frostpunk w lutym został wydany w Japonii. Otrzymał ocenę 33/40 w legendarnym magazynie Famitsu i 9/10 od japońskiego IGN. Gdyby nie premiera na konsolach, na których przede wszystkim grają Japończycy, zaistnienie na takim rynku nie byłoby możliwe. A na pewno – nie na taką skalę. Dlatego dalecy jesteśmy od tego, by uważać konsolowe wersje gry za takie, które nie odniosły sukcesu.

Cytat:
Kierunek, w jakim obecnie podąża 11 bit studios, obraliśmy na długo przed obecną sytuacją. Koronawirus nie zmienia w zasadzie nic. Mimo iż cała firma pracuje zdalnie, to tempo prac nad powstającymi tytułami na tym nie ucierpiało. Podobnie jest z wynikami sprzedaży, które wręcz urosły w ostatnim okresie, gdyż ludzie powinni przede wszystkim spędzać czas w domu i szukają stacjonarnych form rozrywki.
Jestem na Twitterze

Frey napisał(a):
Po co udzielać się na wątku, na którym mamy ciągłe wyzywanie długoterminowych akcjonariuszy przez grupę zawiedzionych byłych akcjonariuszy (od nawiedzonych, sekciarzy itp.), a do tego prymitywne naganianie na inne spółki - na co moderatorzy nie reagują...ja osobiście sensu nie widzę.


@Frey nie zniechęcaj się proszę, Twoje posty wnoszą tu wartość. Ostatnio zgłosiłem post z obraźliwym fragmentem do moderacji i z tego, co zauważyłem został usunięty.

Wyniki oczywiście znakomite. A prezes uprzedzał, że sprzedaż Frostpunka wygląda bardzo dobrze ;)
Dość powiedzieć, że pierwszy kwartał dał spółce 42% przychodów z całego 2019!

Warto też pamiętać, że tylko w niewielkim (lub żadnym) stopniu wyniki uwzględniają potencjalny pozytywny efekt pandemii/izolacji. Ten wpływ winien być bardziej znaczący dopiero w 2Q.

Z tego co widzę, P9 i P10 przeszły w stosunku do poprzedniego kwartału z fazy koncepcyjnej do prototypowania.
Jestem na Twitterze

BOŚ ambitnie prognozuje 1Q. Mbank na cały 2020 rok przewiduje 77,1M przychodów, 16,9M EBIT i 13,8M ZN.
Jestem na Twitterze

@marter Przyznam, że zdziwiłem się, kiedy przeczytałem, że program zakłada wydanie aż 10 gier, bo sądziłem, że mniej. Jednak, jak napisałem w poście, nie utożsamiam cyfr z PM z prognozami, a faktyczne wyniki będą z dużym prawdopodobieństwem wyższe.
Jestem na Twitterze

@Utnapisztim To "minimum" padło w nawiązaniu do wypowiedzi prezesa, który powiedział, że liczy na jego przekroczenie. Jak pisałem, zakładam wykonanie planu z nawiązką. Wariantu nieprzyznania części akcji w ogóle nie biorę pod uwagę. Rozumiem, że Ty również, skoro uznajesz cały program za mało ambitny.
Jestem na Twitterze

@vladinho Też tak odbieram ten przyrost wyników w 2024, że może zdarzyć się przesunięcie ostatniego projektu i tak to przedstawiłem na wykresie. No chyba, że P8 za rok, to wtedy więcej miejsca na P9 i P10, ale kto to właściwie może teraz wiedzieć...
Jestem na Twitterze

@Blaze Ty tak na serio? Jestem tylko długoletnim długoterminowym inwestorem i przedstawiłem swoją subiektywną perspektywę. Nie oceniam szczegółowych parametrów programu, są tu lepsi specjaliści ode mnie, poza tym pewnie zostanie skorygowany. Nie postrzegam jednak PM przede wszystkim w kontekście wytransferowania zysków na szkodę akcjonariuszy.
Jestem na Twitterze

Po ogłoszeniu nowego programu motywacyjnego przez fora inwestorskie przetoczyła się fala krytyki. Osobiście jestem zdziwiony, że przypisuje się temu aż tak dużą wagę. Nie wchodzę w ocenę samego programu i jego parametrów i liczę, że będzie tu pole do dyskusji ze spółką i jego modyfikacji, co zresztą było zapowiadane wcześniej. Chciałbym jednak przedstawić swój punkt widzenia w kilku kwestiach.

1.
Czytając głosy krytyczne na forach odnoszę wrażenie, że głównym celem programu motywacyjnego jest olśnienie akcjonariuszy. Moim zdaniem tak nie jest. To nie inwestorzy są jego adresatami, ani beneficjentami. Jego podstawowe cele nakierowane są na pracowników i pracodawcę (wynagrodzenie, motywacja, retencja pracowników itp.). Nie odmawiam prawa do oceny/krytyki programu, zwracam tylko uwagę na aspekt, który wydaje mi się w dotychczasowych dyskusjach pomijany (poza głosem @sledzika007).

2.
Założenia programu motywacyjnego to nie prognoza wyników. Mam wątpliwości, czy należy go oceniać pod kątem ambicji spółki lub jej braku, perspektyw rozwoju, prognoz sprzedażowych, czy należy na jego podstawie dokonywać wycen i wyliczania przyszłych wskaźników C/Z. Wyznacza on jedynie pułap uruchomienia określonych w nim mechanizmów. Poprzedni program, o ile pamiętam, też był oceniany jako zbyt konserwatywny. W praktyce został przekroczony o ok. 30% i tego samego spodziewam się także teraz.

3.
W porównaniu do poprzednich programów motywacyjnych ten obecny zakłada systematyczny wzrost, co dobrze widać na wykresach znajdujących się w tym poście na blogu. Jaka progresja byłaby wystarczająca, żeby uznać program za ambitny dla akcjonariuszy, ale zarazem - przepraszam za moją naiwność - fair w stosunku do pracowników?

4.
Dziwię się tym, którzy się dziwią, że spółka prowadzi bardzo konserwatywną politykę i komunikację. Było dużo czasu, żeby się do tego przyzwyczaić ;) Trudno mieć pretensje, że tego rodzaju filozofia wkradła się do programu motywacyjnego. Może warto zauważyć plusy takiego podejścia, jak chociażby: zrównoważony rozwój, bezpieczeństwo finansowe, komfort prowadzenia biznesu - w sam raz na niepewne czasy. Ostatni wywiad na PAP wskazuje, że zarząd spółki ma świadomość, w jak istotnym momencie rozwoju znajduje się spółka.

5.
Wypowiedzi zarządu przy okazji programu moim zdaniem korespondują z komunikowaną od kilku lat strategią rozwoju spółki: wzrost zatrudnienia, rozwój własnych zespołów, trzy duże projekty własne, skrócenie okresu między premierami (ale nie cyklu produkcyjnego!), więcej gier z wydawnictwa (choć nie sposób nie zauważyć, że co najmniej siedem tytułów w cztery lata, to nie jedna gra kwartalnie). Każdy inwestor musi to ocenić wg własnych kryteriów. Ja nie jestem wcale przekonany, że da się - w porównywalnym modelu biznesowym - więcej, szybciej i (zarazem) lepiej.

6.
Na koniec poniższa prymitywna „mapa drogowa” premier. Przyszłe terminy na oko wg zapowiedzi. Zwracam uwagę na czas, w którym obecnie się znajdujemy. Po pierwsze warto zauważyć, jak wiele wydarzeń i jaki skok ilościowy przed nami. Po drugie, aktualnie mamy pewną lukę, która powoduje, że główny ciężar realizacji programu rozkłada się w zasadzie na dużo krótszy okres niż czas obowiązywania programu cztery, czy pięć lat (na co zwracał tu również uwagę @Leszekmr). To na marginesie zupełnie inny moment niż w przywoływanym tu do porównań CDR.


kliknij, aby powiększyć
Jestem na Twitterze

@wszyscy

Przepraszam, co nagle to po diable, poprzednia tabela błędnie uwzględniała rok 2019 w sumie zysków.
Powinno być tak:


kliknij, aby powiększyć

Jestem na Twitterze

Na szybko wrzuciłem takie cyfry do tabeli:


kliknij, aby powiększyć


Na rok bieżący założyłem konserwatywnie - w duchu omawianej spółki ;) - wyniki gorsze o 20%. W takim ujęciu wychodzi, że na lata 2021-2023 zakładają 300M przychodu vs. 200M przychodu w latach 2018-2020. Jeżeli takie wyniki miałby pociągnąć sam P8, gry z wydawnictwa i stare portfolio, to nie wydaje mi się to takie zachowawcze, jak na pierwszy rzut oka.

Biorąc pod uwagę ostrożnościowe podejście Bitów zakładam jednak, że P9 jest zakładany na 2023. A w 2024 zapewne kolejna premiera, bo znaczący jest wzrost kwot podanych w opcji przedłużenia PM (+177M przychodów i +93M zysków - ale tu coś mi nie pasuje z marżowością).
Jestem na Twitterze

Plotki o śmierci Frostpunka są przesadzone. Obecnie gra w niego trzykrotnie więcej graczy niż w 112 Operators i nieco więcej niżw DDS. Oczywiście to mniejsze gry, ale chwilę po debiucie.
Jestem na Twitterze

Dziękuję nie było moją intencją, żeby zmuszać Cię do przedstawienia własnych prognoz/oczekiwań, bo oczywiście jest zbyt wiele niewiadomych w tym równaniu ;) Nie chodzi mi też o konkretne liczby, ani daty.

Zastanawiam się prostu, w którym momencie całego procesu pojawią się na stole jakieś pierwsze konkrety (przejście z rozmów o technologii do kwestii finansowych) i na jakim etapie się o tym dowiemy jako inwestorzy (np. czy wcześniej niż dopiero w momencie zamykania transakcji).
Jestem na Twitterze

Tomasz, wielkie dzięki za podzielenie się. Muszę powiedzieć, że imponujesz mi inwestorską pracowitością i dociekliwością.

Ze swojej strony nie mam wątpliwości, że znaczący wzrost kapitalizacji spółki odzwierciedla rosnące prawdopodobieństwo sukcesu (ale jeszcze niekoniecznie jego skalę). Zgadzam się, że percepcja spółki w takim scenariuszu zmieni się znacząco.

Mam też do Ciebie (i innych zainteresowanych) pytanie. Jak widzisz proces komercjalizacji? Jak to się może odbywać czasowo? Na ostatnim czacie inwestorskim w połowie marca spółka powiedziała, że nie weszli jeszcze w fazę negocjacji, są podpisywane NDA i potencjali nabywcy oceniają technologię. Przyznam, że na początku mnie to zdziwiło, że za kilka miesięcy ma być deal, a jeszcze nie rozmawiają o cenie. Zastanawiam się też, czy spółka będzie informować oficjalnymi kanałami o otrzymywaniu ofert. To przecież informacja cenotwórcza.
Jestem na Twitterze

@topfacet, proszę. Przyznaję, iż się nieco zdziwiłem ;)


kliknij, aby powiększyć
Jestem na Twitterze

W związku z tym, że miałem niskie oczekiwania trudno mi nie być zadowolonym ;)

Konsensusy analityków były niskie i zostały pobite na wszystkich poziomach, w niektórych elementach z hukiem (cieszy wzrost marż).

Przychody niewiele niższe niż w roku premierowych Frostpunka.

Poduszka finansowa w postaci gotówki, lokal, obligacji i należności handlowych wyniosła na koniec roku niemal 100 mln zł.

Wydawnictwo odpowiadało w 2019 za 40% przychodów.

10 mln przychodów rocznych przypada na Japonię (trzykrotny wzrost rdr)!

Pozytywny wpływ ulg podatkowych, tym IP BOX.

Wykonane założenia programu motywacyjnego na lata 2017-2019.

Do końca 2019 r. przychody ze sprzedaży TWOM przekroczyły 95 mln zł, z Frostpunka - 90 mln PLN.

Coś jeszcze na szybko się rzuca w oczy?
Jestem na Twitterze

Podrzucam kilka linków dla zainteresowanych spółką (i szerzej branżą) na czas domowej kwarantanny:

1. Wywiad z Karolem Adamczewskim dla altcar.com
Cytat:
11 bit studios is expanding and we just moved into a new office that broadens our capacity in terms of employment. Right now we're working on three in-house projects and signed three new titles for the publishing division. The first game is coming from polish studio Fool's Theory know from stealthy action RPG Seven: The Dasy Long Gone, and second is a new project from Moonlighter makers - Digital Sun Games.

Also, we will be releasing the third expansion for Frostpunk, the Moonlighter will hit iOS platforms and Children of Morta will be getting updates throughout the whole year according to 2020 road map. So a lot of exciting things are happening but also a lot of those which must remain a mystery for now.

2. Podcast z udziałem Marty Fijak
Cytat:
Czy COVID-19 uśmierci E3 i opóźni premierę PlayStation 5? Wspólnie zastanowią się nad tym nasi goście (od lewej: Marta Fijak z 11 bit studios, Robert Purzycki z Walkabout i Witold Tłuchowski z “CD-Action”).

3. Podcast z udziałem Patryka Grzeszczuka
Cytat:
Goście Mateusza Witczaka (PolskiGamedev.pl) zastanawiają się, czy to zapowiedź trwałego spowolnienia, przeskok między generacjami, a może zmiana sposobu o grach wideo. Debatują, czy podobne wyniki czekają nas w 2020, czemu steamowe bestsellery mają po kilka lat, w jaki sposób zapewnić dziełkom “długi ogon”… oraz, zupełnie przy okazji, dlaczego przez najbliższe lata będziemy wspominać Disco Elysium.
Jestem na Twitterze

Na PAP świeży wywiad z Miechowskim. Dużo wątków.
Cytat:

Prezes podał, że 11 bit studios nie odnotowuje obecnie żadnych opóźnień w pracach nad nowymi grami, z wyjątkiem przesunięcia premiery wersji konsolowej "Frostpunka" i wynikającej z tego późniejszej premiery dodatku do gry.

Spółka jest bardzo zadowolona z wyników finansowych dodatku do "Frostpunka" zatytułowanego "Last Autumn", który trafił do sprzedaży 21 stycznia.

"W każdym aspekcie jesteśmy zadowoleni. Po pierwsze – to co dla giełdy jest najważniejsze – wyniki finansowe na dodatku i season pass są wyjątkowo dobre, to ciągnie również sprzedaż gry. 'Frostpunk' pokazał swoją siłę finansową w pierwszym kwartale, jesteśmy bardzo zadowoleni. Osobiście bardzo cieszę z tego, jak dodatek został odebrany przez graczy. To dopiero początek - gra jest w sprzedaży już dwa lata, a dodatek dopiero miesiąc" – powiedział prezes.
Jestem na Twitterze

Widzę, że chadzamy podobnymi ścieżkami (11B, SCPFL, OAT).

W przypadku OAT tak wąski stop - i to nawet niezależnie od obecnej zawieruchy rynkowej - moim zdaniem praktycznie uniemożliwia utrzymanie spółki w portfelu. Czasami notowania dzienne mają tu kilkunastoprocentową zmienność.

Ja taki dylemat rozwiązuje w ten sposób, że na tego typu spółki przeznaczam niewielką część kapitału, ale w zamian dopuszczam - i tu przepraszam za herezję ;) - nawet bardzo dużą stratę procentową, co jednak w przeliczeniu na PLN nie robi większej krzywdy portfelowi. Wychodzę z założenia, że nie wystawiając się na większe ryzyko strat, nie miałbym szans uczestniczyć w zakładanych wzrostach.

"Problem" wtedy, kiedy taka pozycja zacznie spełniać oczekiwania i z małej w portfelu zrobi się duża lub bardzo duża... ;)
Jestem na Twitterze

Pytanie, czy aktualna sytuacja globalna może mieć realny wpływ na proces komercjalizacji PCR|ONE?Można by nieco cynicznie stwierdzić, że trudno dla spółki o lepszy moment na domykanie negocjacji. Ale może to uproszczenie.
Jestem na Twitterze

Nie będzie przecież opłaty licencyjnej wg info z forum inwestorskiego:
Cytat:
Nie otrzymaliśmy też/nie otrzymamy żadnych pieniędzy za udzielenie licencji co oznacza, że jeszcze przez jakiś czas (do premiery) umowa nie będzie miała wpływu na nasze bieżące wyniki.
Jestem na Twitterze

Ze strony ALAB:
Cytat:
Coronavirus jest wirusem powodującym zakażenia górnych dróg oddechowych. Większość z koronawirusów nie są niebezpieczne dla człowieka, jednak niektóre z nich mogą być przyczyną następujących objawów: katar, kaszel, ból gardła, uczucie zimna, gorączka. Tego rodzaj zakażenie leczy się objawowo. Jednak u osób starszych, z obniżoną odpornością może powodować zapalenie płuc. Zastosowana w badaniu metoda Real Time – PCR pozwala na wykrywanie materiału genetycznego wirusa Coronavirus z wyjątkowo wysoką czułością i swoistością.

I jeszcze np.
Cytat:
Materiałem do badania jest wymaz z gardła lub z nosa.

Zastosowana w badaniu metoda Real Time – PCR pozwala na wykrywanie materiału genetycznego badanych mikroorganizmów z wyjątkowo wysoką czułością i swoistością.

Czas oczekiwania na wynik wynosi 2-5 dni roboczych, w zależności od laboratorium. Rzeczywisty czas oczekiwania w konkretnym miejscu można sprawdzić pobierająć kartę badania i wybierając miejscowość, w której badanie będzie wykonane.

Zakładam, że kwestią nie jest to, czy PCR|ONE może wykryć koronawirusa, tylko jak szybko i tu tkwi przewaga.
Jestem na Twitterze

@vladinho Niedawno obczajałem technikę Wideł Andrewsa z inspiracji jednego z jej zwolenników. Na Stockwatchu jest też coś na ten temat. Jedno z lepszych opracowań, na jakie trafiłem znalazłem tutaj. Warto się zainteresować i pobazgrać po wykresach.To ciekawa alternatywa w stosunku do tradycyjnych kanałów cenowych.
Jestem na Twitterze

Wczoraj w serwisie PAP ukazała się krótka analiza pod tytułem: Kursy producentów gier znacząco powyżej wycen biur maklerskich. Wrzucam fragment dotyczący 11Bit i konsensusu na 2020 r. i 2021 r. - do zapamiętania i weryfikacji.
Cytat:
Kurs 11 bit studios (454 zł) również przekroczył średnią wycen brokerów, która wynosi 443 zł. Kapitalizacja spółki w 2020 roku jak dotąd wzrosła o ponad 13 proc. Średnia prognoz biur maklerskich dla zysku netto 11 bit studios na ten rok to niecałe 18 mln zł - rynek nie oczekuje, by spółka wydała w tym roku nową, własną grę. Prognoza na 2021 rok to około 80 mln zł, co przy obecnej wycenie giełdowej spółki przekłada się na wskaźnik ceny do zysku na poziomie 13,1.
Jestem na Twitterze

Dziękuję!
Jestem na Twitterze

Odświeżam wątek po latach. Czy obecnie nadal jest możliwość umieszczenia stopki we własnych postach? Bo nie mogę znaleźć odpowiednich opcji w menu.
Jestem na Twitterze

Tak, dotychczas na maile odpowiadali praktycznie od ręki (dyrektor finansowy).
Jestem na Twitterze

Bidzos napisał(a):
Ciekawa informacja odnośnie sprzedaży COM vs Moonlighter

Jesteśmy zadowoleni z wolumenów sprzedaż "Children of Morta" na konsolę Nintendo Switch. Nie są może tak imponujące jak w przypadku "Moonlightera" ale z wyciąganiem wniosków chcemy jeszcze poczekać.

A ma co nadrabiać. Kilka dni temu p. Patryk Grzeszczuk na Twitterze podrzucał link, z którego wynika, że Moonligher znalazł się w TOP30 najlepiej sprzedających się gier w eShopie na Nintendo Switch w Japonii
w 2019 r. (i to nawet na miejscu 23).
Jestem na Twitterze

kunoj napisał(a):
To jest dramat i to widać po kursie przez ostatnie 2 lata. Kto szybko zauważył, że firma wróciła na stare tory i po debiutanckim kwartale generuje zyski osiedlowego marketu, ten widzi to po swoim rachunku

Kurs przez te dwa lata mniej więcej się podwoił. Mnie to satysfakcjonuje. Nie przeszkadza mi to, że niektóre inne spółki urosły więcej (zawsze tak będzie), ani nie fiksuję się na historycznych maksach kursu (i na nie przyjdzie czas, cierpliwości;).
Jestem na Twitterze

Wydaje mi się, że w tej dyskusji każdy z Was może mieć rację, bo klienci/gracze i ich oczekiwania też są różne. Intuicja podpowiada mi też, że grupa docelowa gier Bitów ma jednak pewną odmienną specyfikę na tle społeczności graczy jako całości.

Oto świeży artykuł zatytułowany "Czy gry są za długie?" Warto przejrzeć całość. Autor wskazuje właśnie Frostpunka jako udany przykład optymalnego zaabsorbowania gracza.
Cytat:
This virulent line of thinking tends to emerge as $1 per hour played, meaning a brand new $60 game (or equivalent price in your territory) is only worth buying if it has at least 60 hours of gameplay. I get it, I do, but it’s a flawed line of thinking which fails to identify the value of a person’s time. There are very few games in the world which can offer 60 hours of truly fantastic content. Nearly all of them take a dip at some point, particularly in terms of the diminishing returns from new features, or mechanics which can genuinely change moment-to-moment gameplay.

I’ve circled back around to this theory again having just finished up the excellent Frostpunk. It is, in my opinion, one of the very few games with a near-perfect design; a tight structure which allows it to consistently build toward a crescendo. And then just ends. Frostpunk ends at that exact moment you’re having the best time. You want more of it, right there and then, but that’s your lot.

Cytat:
Apply this to games and the ultimate goal is simple - a game peaking at the very end will leave the greatest lasting impression on us. I think Frostpunk achieves exactly this, to sublime effect. New challenges, rules and unexpected wrinkles are implemented at every time, doing just enough to paper the cracks which can be felt with the deaths of inhabitants or failure of plans. It builds to a crescendo at the tail end of the game, ending with a bang at the precise moment that each and every gameplay component has come together.
Jestem na Twitterze

Taaaaak, ja też widzę pewne podobieństwa happy8


kliknij, aby powiększyć
Jestem na Twitterze

@kunoj Mam podobne obserwacje - mój wpis z 22 sierpnia (sorry za cytowanie samego siebie;):
andy_dufresne napisał(a):


kliknij, aby powiększyć

Wg mnie wykres pokazuje dodatkowo kilka ciekawych rzeczy:

1. po każdej flagowej premierze kurs akcji rósł gwałtownie, a później przez jakiś czas, nawet długi „szukał” odpowiednich poziomów; po premierze TWOM okres ten miał formę konsolidacji i trwał ok. 19 miesięcy; po premierze FP mieliśmy gwałtowną korektę, częściowo już zniesioną, a obecnie jesteśmy już 15 miesięcy po premierze FP;

3. niekoniecznie należy zakładać, że w okresie do kolejnej premiery kurs będzie przebywał w stagnacji; swego czasu na tym forum popularnością cieszyła się teza, że kurs po początkowej fazie wzrostowej po TWOM będzie poruszał się w trendzie bocznym aż do premiery FP; tak się jednak nie stało, ponieważ kurs zaczął rosnąć już na dwa lata przed premierą FP;

4. jeżeli premiera P8 miałaby mieć miejsce w drugiej połowie 2021, to czy nie warto zauważyć, że zostało do niej właśnie mniej więcej dwa lata? może wzrosty rozpoczęte w styczniu to początek takiego analogicznego ruchu pod nową premierę? pomijając nawet fakt, że za chwilę mamy COM, konsolowego FP, kolejny zaplanowany do ogłoszenia projekt z wydawnictwa oraz kilka innych pomniejszych wydarzeń?

Obecnie minęły kolejne cztery miesiące konsolidacji. Moim zdaniem uprawnione są analogie do 2016, tylko że teraz w sumie czekamy w dłuższym horyzoncie na dużo więcej niż tylko jeden kolejny projekt.

Co do dywidendy - to zastanawiam się, czy jej wypłata nie przyczyniłaby się do zmiany wizerunku spółki z growth na value? Czy nie za wcześnie na to?
Jestem na Twitterze

Przyłączam się do gratulacji! Sukcesów inwestycyjnych życzę również w latach 20-tych ;)
Jestem na Twitterze

Na koniec roku podrzucam moje spojrzenie na wykres spółki z uwzględnieniem najważniejszych wydarzeń
i istotnymi poziomami technicznymi.


kliknij, aby powiększyć


Poprzedni rok posiadacze akcji kończyli w dużo słabszych nastrojach niż obecny. Dość powiedzieć, że roczne minimum kurs ustanowił w trakcie...pierwszej sesji roku.

Roczna stopu zwrotu jest imponująca, aczkolwiek były w branży lepsze inwestycje i 11B stracił pozycję wicelidera kapitalizacji w sektorze gamedev po CDR.

Z perspektywy rocznej można powiedzieć, że wszystko co ciekawe, zdarzyło się w czasie trzech pierwszych miesięcy roku. Później kurs konsolidował się w rejonach 360-430 zł i dopiero październikowa negatywna rekomendacja wyrwała inwestorów z marazmu. Końcówka roku jednak wypadła zdecydowanie na korzyść byków, a kurs wrócił do poziomów konsolidacji oraz powyżej średniej 200-sesyjnej.

W mojej ocenie - z psychologicznego punktu widzenia - bieżący rok był okresem odreagowania po przesadzonej korekcie kursu akcji w roku 2018 i powrotem do strefy względnej równowagi oraz bardziej zrównoważonej oceny sytuacji spółki i jej perspektyw na przyszłość.

Jeżeli miałbym się pokusić o jakąś luźną prognozę na rok kolejny, to początkowo spodziewałbym się dalszej konsolidacji ceny akcji (11B przyzwyczaił do długich okresów takiego zachowania kursu, vide lata 2017-2018, czy 2015-2016) do momentu napłynięcia na rynek jakichś konkretniejszych informacji dotyczących kolejnych premier, w szczególności Projektu 8.

W przypadku udanego wybicia z konsolidacji górą, spoglądać należy na poziom historycznych szczytów, choć trudno przewidywać, czy to zadanie wykonalne już w roku 2020, czy dopiero w kolejnym. Jeżeli natomiast kurs będzie spadać, to zapewne z przyczyn ogólnorynkowych, niecierpliwości inwestorów związanych z rozczarowaniem poszczególnymi wynikami kwartalnymi i/lub "brakiem premier".

Na Nowy Rok życzę wszystkim StockWatcherom mądrych decyzji inwestycyjnych i sukcesów w życiu pozagiełdowym!
Jestem na Twitterze

Na Twitterze ćwierkają o Last Autumn: twitter.com/qoubah/status/1205...

Na Steam data: Q4 2019: store.steampowered.com/agechec...

Wygląda na to, że mikołaj okaże się w tym roku punktualny ;)
Jestem na Twitterze

To był bardzo ważny tydzień dla notowań spółki z technicznego punktu widzenia.


kliknij, aby powiększyć


W interwale dziennym kurs na przyzwoitych obrotach dynamicznie pokonał barierę 360 PLN, która wcześniej kilka razy zatrzymywała wzrosty i prowokowała sprzedających. Najbliższy opór znajduje się na poziomie 400 PLN i można oczekiwać wzrostów przynajmniej do tego poziomu.


kliknij, aby powiększyć


W interwale tygodniowym jeszcze lepiej widać, jaką wagę mogą mieć obecne wzrosty. Kurs powrócił do wcześniejszej konsolidacji w przedziale 360-430 PLN. Zbliżył się ponadto do średnioterminowych średnich (30- i 40-tygodniowej). Można też pokusić się o interpretację, że wcześniejsze wybicie w dół z tej konsolidacji okazało się fałszywe (pułapka na niedźwiedzie, spalona formacja - to też mogą być sygnały interpretowane pozytywnie). Widać też zresztą, że zasięg wybicia po przełamaniu wsparcia nie został zrealizowany, obroty też nie były szczególnie wysokie. Z tej perspektywy czasowej naturalnym kierunkiem dla kursu powinien być poziom oporów na poziomach 425-430 PLN. Tu też przebiega zniesienie 61,8% fali spadkowej z historycznych szczytów kursu.

Warto obserwować dalsze zachowanie kursu w grudniu. Na świecach miesięcznych jest szansa na ładną formację zwrotną, byczo może wyglądać również świeca kwartalna, a i roczna stopa zwrotu także będzie robić odpowiednie wrażenie.
Jestem na Twitterze

W kwestii dodatku do Frostpunka, to wydaje mi się, że można założyć akcję wyprzedzającą w stosunku do wyprzedaży świątecznej. Czyli wypuszczenie DLC krótko przed wyprzedażą i tym samym lepsze wypozycjonowanie gry w momencie startu przecen. O ile jest gotowy oczywiście. Czekamy też na wieści z wydawnictwa.
Jestem na Twitterze

WatchDog napisał(a):
Zostałem poproszony o zainicjowanie wątku spółki na forum SW, co czynię z autentyczną przyjemnością. Jest zaszczytem, że mogę jeszcze raz przyłożyć rękę do powstania wielce obiecującej firmy w branży, w której działam zawodowo od 33 lat. A rynek publiczny dodatkowo może się wzbogacić o przedmiot wartościowych dyskusji..

Już kiedyś zainicjował Pan podobny wątek na forum i wszyscy chyba pamiętamy, jak to się skończyło :)

Trzymam kciuki za powodzenie projektu pod względem inwestorskim. Cieszę się również jako (niemający zbyt wiele czasu i przez to wybredny) gracz, że powstaje coraz więcej ambitnych projektów skierowanych do dojrzalszej publiczności.
Jestem na Twitterze

Utnapisztim napisał(a):
andy_dufresne napisał(a):
Aktualizacja rekomendacji Erste Securities : trzymaj: 356 PLN.

- P8 w 3Q 2021 ze sprzedażą 1,7 mln kopii w 2021 i 0,7 mln w 2022 (3 mln w trzy lata);

Jeśli Q3 to w grę jako termin premiery wchodziłby wyłącznie wrzesień, czyli w 4 miesiące 2021 ma się sprzedać 2,5 razy tyle kopii co w 12 miesięcy 2022 na dużych przecenach. Absurd tego założenia aż wali po oczach - w takim okresie sprzeda się podobna ilość kopii, a 3 mln szt w 3 lata to Frostpunk sprzeda tylko na pc a nie multiplatformowy P8.

Jednak się pomyliłem. Zakładają sprzedaż...0,9 mln szt. P8 w 2022, a nie 0,7, jak napisałem. Pardon. Nie zmienia to jednak wymowy całości i zgadzam się, że to bezsens ;)

Czy w reko Santandera jest prognoza sprzedaży P8 w szt.?
Jestem na Twitterze

@tomasz 321

Dzięki za podzielenie się.

Osobiście również nie widzę powodów do zmiany nastawienia inwestycyjnego po ostatniej konferencji i czacie inwestorskim spółki na SI.

Mam natomiast pytanie: jak rozumiesz poniższy slajd z prezentacji w kontekście podtrzymywanych planów komercjalizacji PCR/ONE do połowy 2020 r.? Czy należy rozumieć, że część zaplanowanych prac będzie realizowana już po transakcji (po sprzedaży spółki celowej)?


kliknij, aby powiększyć


Na czacie nie uzyskałem odpowiedzi wprost (oczywiście niczego innego się nie spodziewałem) na moje pytanie:
Cytat:
Czy w związku z tym, że PCR/ONE wypada lepiej niż rozwiązania obecne na rynku, to należy oczekiwać, że cena sprzedaży systemu będzie wyższa niż średnia wynikająca ze wskazywanych przez Państwa transakcji porównywalnych?

Jakie jest Twoje zdanie? Masz tu jakieś oczekiwania?

Jestem na Twitterze

Aktualizacja rekomendacji Erste Securities : trzymaj: 356 PLN.
Cytat:
Przeanalizowaliśmy nasze długoterminowe założenia ze względu na
słabszą niż oczekiwano sprzedaż Children of Morta i konsolowej wersji
Frostpunka, oczekiwane oszczędności związane z wdrożeniem IP Box i
zawężenie okna pomiędzy premierami gier.

Cytat:
Biorąc powyższe pod uwagę, podtrzymujemy
nasze pozytywne nastawienie względem długoterminowych
perspektyw spółki. Niemniej jednak uważamy, że brak czynników
krótkoterminowych i oczekiwany spadek zysków może nie pozwolić
na natychmiastową poprawę sentymentu. Zmieniamy naszą
rekomendację dla 11 bit studios do trzymaj i obniżamy naszą cenę
docelową do 356 PLN za akcję.

Dla każdego coś miłego: zarówno pesymiści i optymiści znajdą argumenty na poparcie własnych tez.

Kilka istotnych kwestii:
- zakładany spadek zysków na 2020 o 29%;
- P8 w 3Q 2021 ze sprzedażą 1,7 mln kopii w 2021 i 0,7 mln w 2022 (3 mln w trzy lata);
- P9 w 3Q 2023, P10 w 2025;
- jeden tytuł w wydawnictwie w 2020 i dwa kolejne w 2022 i 2023;
- implementacja IP BOX to +39 PLN do wyceny.
Jestem na Twitterze

Nie widać tu ostatnio Freya (wracaj chłopie;), więc spieszę z wieściami ze świata:

Children of Morta jest jedną z gier dostępnych w usłudze Project xCloud, właśnie ogłoszonej testowej platformie streamingowej Microsoftu: www.xbox.com/en-US/xbox-game-s...
Miło zobaczyć logo Bitów w takim towarzystwie ;)


kliknij, aby powiększyć


Ponadto premiera Children of Morta na Nintendo Switch już 20 listopada: www.nintendo.com/games/detail/...

O pozycjach TWOM Complete Edition oraz TWOM Final Cut na liście globalnych bestsellerów Steam nie wspominam, każdy może sobie sprawdzić sam ;) W każdym razie piąta rocznica nie przechodzi w mediach bez echa, ukazały się artykuły m.in. w Rock Paper Shotgun, Eurogamer i PC Gamer.

W sumie to niesamowite, jak potoczyła się historia TWOM, niewielkiej, skromnej produkcji nieznanego wówczas szerzej małego studia...

Jestem na Twitterze

szyderca667 napisał(a):
@andy_dufresne
czy wg Ciebie rozwodnienie 10% na te cele przed sama komercjalizacja jest uzsadnione? Dla mnie to jest mocno nie wporzadku.


Nie wiem, czy jest uzasadnione, poczekajmy na komentarz spółki. Zwróciłem tylko uwagę, że nie cała kasa ma być przeznaczone na kolejne projekty, tylko w dużym stopniu na PCR/ONE.

Nie uważam, że każde rozwodnienie to zło i nóż w plecy, to chyba nie jest aż tak prosta zależność.
Na razie zakładam, że konieczność dodatkowych prac nad systemem to wynik feedbacku ze strony doradcy/potencjalnych nabywców.

Co do reszty - zgoda z Analitykiem Fundamentalnym. Zobaczymy, jak sobie spółka poradzi.
Jestem na Twitterze

Z komunikatu spółki wynika, że ze wskazanych środków 16,2 mln zł większość potrzebna jest na wsparcie projektu PCR/ONE.

Cytat:
W oparciu o opinie uzyskane od przedstawicieli branży (w tym potencjalnych nabywców systemu) - Zarząd planuje podjęcie dodatkowych działań z zakresu rozwoju systemu PCR |ONE, które mogą przełożyć się na zwiększenie jego atrakcyjności biznesowej.

1. Przygotowanie do procesu negocjacji
1.1. Zabezpieczenie finansowania na potrzeby wzmocnienia budowy pozycji w procesie negocjacji z potencjalnymi nabywcami systemu
1.2. Intensyfikacja działań w zakresie skutecznego dotarcia do jak najszerszego grona potencjalnych nabywców systemu

2. Zwiększenie wartości PCR|ONE
2.1. Działania, których realizacja planowana jest przed uzyskaniem certyfikacji CE-IVD:
a. Przeprowadzenie procedury FDA Pre-Submission Program,
b. Przygotowanie planów wdrożenia GMP (Good Manufacturing Practice),
c. Opracowanie nowych paneli PCR|ONE.

2.2. Działania, których rozpoczęcie planowane jest przed uzyskaniem certyfikacji CE-IVD, a zakończenie przed, w trakcie lub po certyfikacji CE-IVD:
a. Przeprowadzenie klinicznych badań publikacyjnych,
b. Rozbudowa portfolio patentowego.
c. Przeprowadzenie testów systemu w formule Early Access Program.

Szacowane potrzeby kapitałowe związane z realizacją powyższych celów Emitent określił na 10 mln PLN.

Jestem na Twitterze

Niedawno jednoznacznie wyjaśnił to p. Dariusz Wolak na forum inwestorskim:

Cytat:
Odpowiadając na pytanie dotyczące kolejnego tytułu z wydawnictwa pozwolę sobie najpierw na małe wyjaśnienie. Projekt "Frostpunk" nie trafił w połowie produkcji do kosza. Zmiana nazwy z "Industrial" na "Frostpunk" wynikała jedynie z chęci ukrycia ostatecznego tytułu, który bardzo dużo mówi o naszej grze. Wczesne ujawnienie ostatecznego tytułu, pamiętając że zainteresowanie grą powinno się budować stopniowo, byłoby strzałem w kolano z marketingowego punktu widzenia. Produkcja "Frostpunka" zamknęła się w pełnych czterech latach. To projekt "TWoM" w połowie produkcji przeszedł radykalną zmianę. Pierwotnie miała to być gra o ludziach ukrywających się w bunkrze i walczących o przetrwanie/przeżycie bez kontaktu ze światem zewnętrznym. Dopiero przeniesienie gry do bardziej otwartego świata, w którym bohaterowie narażeni są na interakcje z innymi postaciami, znacznie pogłębiło rozgrywkę i sprawiło, że "TWoM" nabrał obecnego charakteru.
Jestem na Twitterze

Z oceną konsolowego Frostpunka (również w perspektywie przyszłych projektów) to trudna sprawa. Nie wiadomo, na ile mniejsza sprzedaż to wynik specyfiki gry jako takiej, a na ile to kwestia upływu czasu od premiery na PC.
Jestem na Twitterze

Informacje
Stopień: Krasomówca
Dołączył: 29 stycznia 2009
Ostatnia wizyta: 4 stycznia 2021 11:41:16
Liczba wpisów: 873
[0,24% wszystkich postów / 0,20 postów dziennie]
Punkty respektu: 33

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,634 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +158,21% +31 642,98 zł 51 642,98 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d