pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

yellowshadow

yellowshadow

Ostatnie 10 wpisów
Nastroje inwestorow jezdza od bandy do bandy. Mysle, ze tutaj racjonalnosci nie ma jakiejkolwiek, szczegolnie, ze rynek zakladal sukces na poziomie ok. 1,5-2,0 mld zl sredniorocznego zysku miedzy premierami w przypadku CDR i pozwolil na 20x razy wyzsza wycene niz podczas premiery W3. I tej racjonalnosci nie ma w wiekszosci spolek, premier itd. niemniej jednak zakladanie, ze kolejna gra CRJ sprzeda sie na zblizonym poziomie jak poprzednia (+10% to jest jednak zblizony poziom) wydaje sie byc w pelni sensowne i racjonalne, a powiedzialbym nawet zachowawcze (nawet jesli gra sprzeda sie 10% gorzej ale bedzie 20% drozsza z uwagi na wiekszy budzet). Szczegolnie, ze temat eksploracji kosmosu w mlodym pokoleniu jest coraz bardziej zywy za sprawa pieknej historii, ktora chce nam wyrysowac SpaceX w ramach kolonizacji Marsa. Kazde pokolenie ma swoich bohaterów oraz tematy przewodnie i wydaje mi sie, ze CRJ moze perfekcyjnie wstrzelic sie ze swoim survivalem kosmicznym w najbardziej hajpowany temat z jakim w najblizszych 5 latach bedzie sie mierzyla ludzkosc.

Ja cierpliwie czekam jako akcjonariusz, bo wycena wydaje się dla mnie osobiście atrakcyjna. Jedyne jakie mam zastrzeżenia to podejście do promocji ze strony CRJ. Mam wrażenie, że oni sami albo nie doceniają swojego produktu albo nie potrafią go w odpowiedni sposób promować. Mam wrażenie, że np. promocja Wiedzmina 2 była dużo dużo lepsza, produkt był widoczny itd. A tutaj mamy miesiąc do premiery i jest jakby cisza...

Sytuacja na spółce jest mega ciekawa. Przed CRJ największa premiera w historii (na 2 platformy), a kurs cenowo za chwilę znajdzie się w połowie konserwatywnej rekomendacji DM BOŚ.

Czy zarząd doprecyzowywał może w której połowie czerwca spodziewana jest premiera?

Wydaje mi sie, ze stracili na tyle wiarygodnosc przez ostatni czas, ze rynek przestal ich zwyczajnie traktowac powaznie. A po takich spadkach wydaje sie, ze wiele zlego jest w cenach.

Spolka maksymalizuje komunikacje z inwestorami jak trzeba zmaksymalizowac wplywy z emisji przy braku maksymalizacji wynikow. I tak od lat. Ale zawsze znajda sie „wierzacy”.

A co mamy powiedzieć @ziemniak nt. struktury akcjonariatu, jeśli aktualna struktura jest na 35 stronie a nie jak twierdzisz 36?

Wg mnie nie ma szans na uwolnienie patentow. To zachwialoby calym systemem projektowania, testowania i tworzenia szczepionek. Jesli przyszlaby kolejna mutacja odporna na aktualna wersje szczepionek, to ktora firma zdecydowalaby sie inwestowac w prace zwiazane z przygotowaniem i przetesowaniem nowej wersji szczepionek, jesli mialaby swiadomosc, ze ochrona patentowa nie zapewni jej odpowiednich zyskow z tej modyfikacji? O ile w USA moga sobie pozwolic na finansowanie takich prac grantami z opcja uwolnienia patentow, to musza sie zgodzic na to wszystkie kraje a UE jest takiemu socjalistycznemu procederowi zwyczajnie przeciwna co mowila juz przewodniczaca KE. Dla mnie rynek mocno przereagowal.

Ja moze napisze tak. Obecna kapitalizacja CDR to 19 mld zl. A to sugerowaloby ze rozsadnie wyceniajac zysk srednioroczny powinien w ciagu nastepnych 2-3 lat osiagnac poziom 1 mld zl aby spolka byla atrakcyjnym podmiotem do inwestycji. Jakie jest tego prawdopodobienstwo? Wg mnie zero.

Aby byc drogim musialaby osiagac zysk srednioroczny na poziomie 500 mln zl. Jakie jest tego prawdopodobienstwo po takiej premierze? Wg mnie bardzo bliskie zera. Wiec nie pozostaje zbytnim optymista co do aktualnej i przyszlej wyceny gieldowej. Po co wiecej komplikowac sprawe. Dla mnie typowanie dzisiaj jednoznaczne zachowania kursu to jak typowanie wyniku rzutu moneta, ale jednak perspektywy finansowe pozostaja malo optymistyczne.

Moze poczekajmy z tymi oceniami odnosnie zaburzania czegokolwiek do najblizszych sesji gieldowych? Bo jak narazie to kazdy palcem na wodzie pisze swoj scenariusz. Dlaczego kurs mialby rosnac, jesli zostal zlamany potezny 10-letni trend w spektakularny sposob, spolka nie dowiozla najbardziej chyba pesymistycznych prognoz, nabrala wody w ustaw w zakresie biezacej sprzedazy, a przecieko mowily o 0,5 mln szt sprzedamych w 1Q2021. Bylbym tutaj wybitnie ostrozny z rysowaniem roznych gwarantowanych scenariuszy, bo mozna sie mocno poparzyc.

Osobiście przeniósłbym tę premierę na paźdzniernik.

Te skupy to oni robią od 3-4 lat. Problem z tym, że na wszystkie (nawet już podjęte uchwały o skupie) nie było praktycznie jakiejkolwiek reakcji głównego akcjonariusza i zarządu.

Pojawia się więc pytanie jakie jest story inwestycyjne na takiej spółce, która traci połowę biznesu, nie ma pomysłu na rozwój w dość trudnym środowisku, a jedyny pomysł to skup.

Chciałbym zauważyć, że gry na nową generację chodzą zazwycza w 60fps w FHD, natomiast na starą w 30fps. W takim wypadku proporcje 1:2:5 nabierają innego znaczenia.

Człowiek, który prowadzi ten profil, w mojej firmie we wtorek nie wróciłby już do pracy.

I sprawdziłem też, tak - taki wpis istnieje. I jest to oficjalne konto Mercator - na takie konto przekierowuje ich strona WWW. Tak więc zarobili troche kasy, zatrudnili dzieci do stworzenia obecności w mediach społecznościowych. Noo... profesjonalnie.

No fajnie, że podali, ale wygląda to trochę jak jakiś nieczytelny bełkot z którego ciężko się połapać co i jak wpływa w tym wyliczeniu.

A liczyłeś ile wyniesie korekta długu, kapitału obrotowego i ile spółka będzie miała wyniku z biznesu, który im został? No chyba nie.

Mi osobiście pomysł wyłączności się mocno nie podoba, choć jestem fanem i akcjonariuszem spółki. Jednak przy pierwszej produkcji poszerzanie publiki byłoby tutaj wskazane, gdyż takie działanie może zaprocentować w przyszłości przy wydawaniu kolejnych produkcji. Wybranie natomiast jednej platformy zamyka drogę do 5. generacji na obu środowiskach, gdyż gra wyjdzie tam samo u producenta exclusiva.

To miałoby sens, gdyby dostali ze 100 mln zł front fee za wyłączność plus zacny procent od sprzedaży. A czegoś takiego się nie spodziewam. Chyba, że nastawiają się już na Chimerę i tam liczą na sukces. Jednak czasem lepszy wróbel w garści niż ten mityczny gołąb - mam tutaj na myśli lepszą maksymalną monetyzację Green Hella, gdy nie wiadomo czy Chimera załapie.

kolarz888 napisał(a):
W spółce, która duża część zarabianych pieniędzy przeznacza na inwestycje, nie zwracałbym aż tak uwagi na wskaźnik C/Z.

Zerknąłem szybko na szacunki PAP - prognoza na ten rok mówi o EBITDA na poziomie równych 2 mld zł, i zysku netto 1 mld zł. Konsensus na 2022 to już 2,5 mld zł EBITDA i 1,4 mld zł zysku. Oczywiście to tylko obarczone sporym błędem szacunki (chyba największa niewiadoma wiąże się z tym co zrobi Amazon) Jeśli jednak ta prognoza zostałaby zrealizowana to mielibyśmy C/Z na poziomie 30-35. Nadal dużo, ale na takim samym poziomie wyceniane jest LPP i jakoś nikt nie woła, że to bańka.



Spoko fajnie, ale fundusze to łykały jak pelikany przy kapitalizacji 100 mld zł!!! To jakie wtedy były wskaźniki? Porównanie do LPP lekko nie na miejscu, bo spółka jest w kryzysie z uwagi na koronawirusa, który zakłada się, że się skończy za rok i wskaźniki wrócą do poziomów połowy tego. A tutaj na przyszłorocznych zyskach, które może będą a może nie ze względu na otoczenie, miałeś PE x 70 a teraz "tylko" x35.

I co mają wspólnego inwestycje z wskaźnikem C/Z, bo nie za bardzo rozumiem.

Allegro to świetny przykład jak w idiotyczny sposób "zarządzający" funduszami OFE (i nie tylko) tracą pieniądze emerytów. Do dzisiaj nie mieści mi się w głowie jak można to było kupować w ofercie, na debiucie, po debiucie czy nawet dzisiaj. I oczywiście nikt za to odpowiedzialności nie poniesie:

https://stooq.pl/q/h/?s=ale

Tutaj na dzisiaj jest jedna pewna recepta, zeby kurs mocno ruszyl (oczywiscie poza poprawa wynikow lub przesunieciem terminu poczatku spadku cen rekawic). A ta recepta jest deklaracja prezesa, ze nie odpowie akcjami imiennymi.

A to nie nastapi bo akcje imienne zostaly przygotowane w KDPW juz w lutym:
www.kdpw.pl/pl/Regulacje/Uchwa...

A projekty uchwal na walne uwzgledniaja akcje imienne.

Tak wiec opowiesci o krakowskim samarytaninie ktory tak dba o inwestorow indywidualnych mozna sobie wsadzic w.... czarny kolor.

Spółka miała na koniec roku 16,3 mln EUR zadłużenia w walutach EUR+USD łącznie. Więc tutaj przy osłabieniu hrywny mamy spory minus, który się odwróci mam nadzieję.

Natomiast czy ktoś wie czym są "Free revenues from tolling sunflower processing" (576 tys EUR) w pozostałych przychodach operacyjnych?

Oraz gdzie jest księgowany przychód z zielonych certyfikatów? Mi się zdaje, że spółki jednak zwykle prezentowały taki przychód w pozostałych przychodach, a tutaj tego nie ma. W top line też nie ma takiej pozycji. Czy to mozliwe, żeby spółka w jakiś sposób kompensowała sobie koszty energii i tego nie wykazywała?

Myślicie, że wzrost kosztu transportu to kwestia w większości waluty?

cheron napisał(a):
Nie zrozumcie mnie źle, ale jak dla mnie wszystkie niedopowiedzenia albo domysły nie mające potwierdzenia w liczbach powinny co najmniej zapalać lampkę ostrzegawczą. Tym bardziej jeśli chodzi o gotówkę i brak jasnej odpowiedzi na co jest wydawana.

Nie mniej, życzę dużych zysków!


Ale to są tylko twoje domysły i niedopowiedzenia wynikające z twojego braku fundamentalnej wiedzy. Wysil sie w minimalnym stopniu: przeczytaj co napisal VOX dokłądnie, wejdź na stronę, przejrzyj, przeczytaj sprawozdanie. A jak nie masz na tyle możliwości wysilenia to przynajmniej obejrzyj filmiki na stronie, będziesz wiedział na co idą niemałe pieniądze.

Ponek napisał(a):
Komu ma służyć skup akcji C/WK >1 ?


Zapytaj Buffeta, który robi to regularnie dla akcji serii A.

niedźwiedź napisał(a):
yellowshadow napisał(a):
Tutaj ciekawą opcją mogłoby być wykorzystanie skupionych przez spółkę akcji do przejęcia innego podmiotu. Gdyby udało się kupić dodatkową sporą część akcji w rozsądnej cenie teraz i kurs w dłuższym terminie by wzrósł, to, nawet biorąc pod uwagę dużo wyższe ceny aktywów produkcyjnych z uwagi na pandemię, przejęcie za akcje MRC mogłoby właśnie zostać skompensowane tańszym zakupem swoiuch akcji i przejęciem akcjami wycenionymi wyżej.
przecież jest napisane, ze akcje będą umorzone


A ile było przypadków, że spółki pisały, że akcje mają być umorzone i finalnie zmieniały zdanie? A sam prezes MRC nie pisał, że zysk miał być podzielony na dywidendę oraz skup, a teraz robi tylko skup bo się Warrena Buffeta naczytał?

Tutaj ciekawą opcją mogłoby być wykorzystanie skupionych przez spółkę akcji do przejęcia innego podmiotu. Gdyby udało się kupić dodatkową sporą część akcji w rozsądnej cenie teraz i kurs w dłuższym terminie by wzrósł, to, nawet biorąc pod uwagę dużo wyższe ceny aktywów produkcyjnych z uwagi na pandemię, przejęcie za akcje MRC mogłoby właśnie zostać skompensowane tańszym zakupem swoiuch akcji i przejęciem akcjami wycenionymi wyżej.

A nie macie wrażenia, że tutaj idzie gra o przejęcie pozostających jeszcze na polskim rynku niepaństwowych banków?

A ja myślę, że jak CDR tak potraktował ludzi jak potraktował odnośnie jakość vs. zapowiedzi oraz całą swoją postawą w przekazaniu recenzji, ukrywaniu błędów itd. to ludzie to mają jednak w poważaniu gdzie kupują, gdyż zwyczajnie przestali czuć się lojalni w stosunku do firmy, która ich uczciwie traktuje. I nie, nie piszę o sobie, gdyż swoją kopię nabyłem na cdp.pl. Ale dochodząc do takich daleko idących wniosków wystawiasz raczej sobie świadectwo niż mi - ja zwyczajnie staram się analizować i rozumieć zachowania ludzi i na nich zarabiać.

Nawet zaryzykowałbym stwierdzenie, że owe włamanie nie nastąpiłoby, gdyby nie podejście CDR w zakresie premiery CP - czego oczywiście nie jesteśmy w stanie zweryfikować.


Nadal podtrzymuje, że nikogo teoria działania nie interesuje - jeśli możesz kupić legalny klucz, który aktywujesz 50% taniej to to robisz. Chyba, że wolisz zapłacić 2 razy więcej. Natomiast jeśli stosujesz taką parabole do "300h" to ja mogę stosować do faktów w zakresie sprzedaży.

Jeśli uogólnianiem nazywasz fakty dot. sprzedaży, wycofania produktu ze sklepów ze względu na jakość, a przy tym nie zgadzanie się z opiniami, że gra jest wybitna pomimo fatalnych ocen graczy i spadku kursu o 50% od debiutu to... jakoś to przeżyje.

To jak takie strony działają nie ma znaczenia z punktu widzenia nabywcy. Jeśli GOG nie blokuje takich ofert, to znaczy, że można je kupić legalnie i produkt aktywować o czym wiedzą i z czego korzystają setki tysięcy ludzi.

Tak więc teoria działania tutaj nikogo nie interesuje. Bardziej martwiłbym się natomiast faktem, że pomimo istnienia takich oferta dzisiaj w w szczycie w Cyberpunka grało ok. 18 tys. osób, natomiast w Wiedzmina 3 ok. 21 tys. osób. Ale rozumiem, że tutaj też czegoś nie rozumiem binky

Nie chce już więcej pisać, bo jasno wyraziłem co myślę.

Całość podsumuję więc linkiem, o który prosiłeś:
www.cdkeys.com/pc/games/cyberp...

Byłem nieprecyzyjny, gdyż przecena nie wynosi wg informacji z linka -50% a -64%. Ale załóżmy, że pierwotna cena sprzedaży powinna wynosić 200 zł.

Do kolegi Rufusinski:

GOG był ogromnym sukcesem??? Proszę Cię... blah5 STEAM był ogromnym sukcesem! GTA było ogromnym sukcesem! The Last of US było ogromnym sukcesem. FIFA jest ogromnym sukcesem jako seria.

Wiedzmin 1, 2 i 3 na skalę światową był udany, otarł się o finansowy sukces. Oczywiście w kontekście polskiego gamingu był niesamowitym sukcesem, ale to jednak za mało aby stwierdzić, że był wielkim finansowym sukcesem na skale światowej konkurencji - co nie zmienia oczywiście faktu, że od strony produktu był to hit, świetna gra - szczególnie pierwsza część pod kątem klimatu (choć z pewnością nie mechaniki czy grafiki). Cyberpunk pod kątem perspektyw jaką grą miał być i w jakich ilościach się sprzedać, to porażka totalna. Oni aspirowali do poziomu GTA V czyli ok 100 mln szt., gdzie już myśleli jak na tym brandzie może film czy serie filmów stworzą. A okazało się to zwykłym kapiszonem, który w 2 miesiące po premierze nie istnieje w społeczności i ma jednej z najgorszych ocen wśród graczy jak na takie produkcje w historii. Który został wycofany ze sklepów cyfrowych, 2 miesiące po premierze jest do nabycia w 50% przecenie. Nie widzicie tego?

Gwint czy inne produkcje to porażki lub co najwyżej przeciętniaki w kontekście rynku na jakim funkcjonują. Odnośmy to globalnie a nie do naszej polskiej nic nie znaczącej sytuacji gospodarczej.

Doprecyzujmy natomiast jedno - z punktu widzenia finansowego nie wystarczy na czymś jako tako zarabiać aby uznać to za sukces. To jest może takie nasze polskie, że "przynajmniej niech wyjdzie na plus", ale wymiar tego co traktujemy za sukces w krajach rozwiniętych zwykle jednak jest nieporównywalnie wyższy.

Odpowiadając na wszystkie trzy posty. Ograłem wszystkie produkcje CD Projekt RED. W Wiedzminach łącznie spędziłem ponad 300h, przeszedłem wszystkie części. Jeśli ktoś twierdzi nt Cyberpunka, że "Udowodnili, ze nie potrzebuja Sapka, zeby napisac swietna fabule, swietne postacie i zrobic gre w ktorej mozna sie zatracic." to brzuch mnie boli od śmiechu, bo jest albo opłaconym marketingowecem albo nie ma pojęcia o grach, bo grał może w Arkanoida, a o pozostałych grach czytał coś w internecie albo nie wie co to znaczy "świetna fabuła, świetne postacie" czy fakt, że w grze "można się zatracić". Polecam pograć w RDR, serię Uncharted czy The Last of US, w takie produkcje jak seria Half Life albo System Shock. Bo tutaj autor nie zna chyba elementarza i punktu odniesienia dla stwierdzeń przytoczonych wyżej. Może jak ktoś nigdy nie jeździł Porsche, to ma prawo być zadowolonym ze Skody twierdząc, że to wyśmienity samochód, ale jednak większość świata ma inne zdanie.

Co widać tutaj: steamdb.info/app/1091500/graph...

Gra jest na dzisiaj martwa biorąc pod uwage ile kasy w to wrzucili. I ok, zwróciło się to, ale tylko dlatego, że mieli rewelacyjny brand oraz nie pokazali jak to w rzeczywistości wygląda przed premierą. I już drugi raz nie będzie im dane skorzystać z tego kapitału.

W międzyczasie wydali gry jak Gwint czy Wojna Krwi, były też różnej maści planszówki. Zrobili też GOGa. Nic z tego nie było na sukcesem na miarę Wiedzmina w 5%.

"W Cyberpunk również świata przedstawionego nie biorą z czapy ;)" jestem zdania, ze jednak z czapy - bo podstawą byla jakaś gra pen and paper. To tak jak robić grę na podstawie komiksu. Faktycznie bogate źródła.

Dla mnie premiera CP pokazała to, co było widać od dawna, jeśli ktoś nie patrzył w sposób zaślepiony z perspektywy posiadanej pozycji czy marzeń. CD Projekt nie umie robić hitów poza Wiedzminem. Wydali wiele produktów, kilka innych gier i praktycznie wszystkie przeszły bez większego echa, a niektóre zwyczajnie były słabe. W przypadku Wiedzmina była to jedna gra, którą w pewnym sensie doskonalili przez dekadę oparta o zewnętrzne, wybitne źródla od strony story telling oraz samego świata.

Jednego nie można im jednak odebrać - od strony marketingu i PR kojarzę tylko jedną lepszą firmę i jest nią... Apple. Natomiast podejrzewam, że przy współczynniku nakłady/efekt nawet Apple mogłoby wymięknąć. Może w tym się powinni zacząć specjalizować.

A to, że gra się sprzedała w takim nakładzie to nie efekt tego, że była tak dobra, tylko efekt Wiedzmina oraz PRu. Po premierze i weryfikacji rzeczywistości widać jaki jest poziom tej gry oraz zainteresowanie graczy - szczególnie na SteamDB. Nawet zaryzykowałbym stwierdzenie, że gra jest już martwa.

Gdyby to wszystko było takie proste jak czytanie AT...

O zgrozo - praktycznie WSZYSTKO co napisales jest nieprawdą! Obserwuje bardzo dokładnie spółkę od 2011 roku. Dzisiaj o 17:30 była konferencja, ktora wyjaśniała 90% wątpliwości. Lek CD20 w ilosci niezbednej do badan klinicznych jest juz w lodowkach i czeka na podanie. Moce zostały całkowicie zwolnione, a białko potrzebne do wytworzenia szczepionki jest nieporównywalnie prostsze i mniejsze niż CD20. W przeciwnym wypadki zreszta każdy byłby w stanie zrobic kopie rituximabu a tak nie jest. Linie będą dokładnie te same, a na zwiekszenie o 2 dodatkowe szejkery mają kase z PFR i miejsce w obecnej siedzibie.

Na początek polecam zapoznać się z prezentacja z dzisiaj.

Nikt ci nie broni wierzyc w takie bzdury. Gorzej jesli okaze sie, ze emisji serii V wcale nie bedzie a na emisje U zapisze sie w calosci PFR. Poza tym cena nie moze byc nizsza niz 90% sredniej miesieczniej wstecz od momentu ustalenia ceny.

Oczywiście w moim poście był błąd - nie wiem dlaczego wpisałem USD zamiast PLN. Niestety nie mogę tego już wyedytować wstecz.

No ok, ale nie bylo takiej umowy i dofinansowania na 40 mln zl. Jesli Biomed mogl byc wart 1,5 mld USD na informacji o leku opartym na osoczu, ktory okazuje sie chyba fikcja, to ile moze byc wart Mabion majac na ukoczeniu CD20, mozliwosc wejscia do lancucha dostaw prosukcji szczepionki na co dostanie kase przeznaczona na kolejne szejkery do produkcji bialek?

Kazdy niech sobie sam odpowie. Jesli to info sie potwierdzi to spolka nie bedzie juz zagrozona bankructwem a z bardzo duzym prawdopodobienstwem dowiezie w koncu CD20.

Ale Panowie - przecież to jest oczywiste, dlaczego rekomendacja na MRC jest wydawana przed a nie po wynikach. Przed wynikami na tak płynnym papierze można dokonać wielu transakcji spekulacyjnych pod konkretne oczekiwania niezależnie od tego czy są one trafne czy nie. Po wynikach nie ma już nieścisłości czy domysłów, więc spekulacja jest ograniczona. Dlatego moment i jakość tych rekomendacji Rodaka wprost pokazuje jaki jest zamiar, intencja i metoda zarówno samego autora jak i biura.

A że mało która spółka na GPW w ostatnich 12 miesiącach wzbudzała tyle emocji, generowała takie obroty oraz wyniki, a tym samy zaangażowała w swoje akcje tak wielu inwestorów, to dlatego reko wydawane są tak często.

pitr23 napisał(a):
Kolejna rekomendacja od BOŚ widnieje na stronie. Pytanie do bardziej doświadczonych użytkowników - jak często można ( bardziej adekwatne, jaki jest sens) wydawać rekomendacje tej samej spółki? Czy to nie stawia osoby, która je wystawia w złym świetle?
Czy Pan Rodak rozmyślił się już z twierdzeń, że jednak marż ujemnych w tym roku nie będzie i wycenę trzeba poprawić in plus?
Czy może jednak pandemia, która już się przecież kończy (trzecia fala) przyczynia się do kategorycznego odwrotu od rękawic i wycenę należy obniżyć?


Pan Rodak już się skompromitował podczas poprzedniej rekomendacji. Biuro w obawie o jego metodologię i w wyniku zgłoszenia Rodaka do CFA jako osoby podejrzanej o manipulacje kursem z uwagi na niedołożenie należytej staranności w zakresie metodologii wyceny oraz danych źródłowych, ukryło wszystkie wcześniejsze rekomendacje dla klientów tak aby nie można było zweryfikować tych metodologii. Tak więc odpowiedzcie sobie sami ile to jest warte.

Liczę, że po takich wynikach posypią się kolejne rekomendacje z podwyższonymi cenami. Ciekawe czego możemy spodziewać się po wynikach tego roku. Gdyby udało się powtórzyć 2020, to byłoby super.

Ktoś z Was próbował może tutaj liczyć jakies wskaźniki na prognozach, przyszłe wyniki finansowe lub poziomy AT?

A ja mysle, ze jest duza szansa na zlamanie 10-letniej linii trendu i koniec hossy na gamingu w wyniku pekniecia banki na CDR. Debiut Huuuge oraz ostatnie zachowanie spolek z branzy gamingu przy ogolnym trendzie, gdzie Zenek spod budki z piwem bierze sie za robienie gier i wprowadzanie spolki na NC pomimo braku nawet prezentacji produktu, bardzo mocno sugeruje, ze rynek jest po szczycie hossy.

FilipBonn napisał(a):
To IPO to najlepsze co się ostatnio gejmdewowi przytrafiło hello1
Schodzi trochę powietrza z balonika, część osób się zastanowi zanim następny raz załaduje się w papier tylko dlatego że IPO "bo zawsze rośnie".
Reszta sektora też spuszcza powietrze i powoli można wybierać się na zakupy Dancing


Powietrze to zobaczysz jak zejdzie, jak CDR połamie wsparcia 10-letniego trendu. A Wygląda na to, że sie do tego przymierza.

yellowshadow napisał(a):
Czy jest sens kupowac spolke, ktora stoi na dwoch produktach, bedacych juz w facie dojrzalego obumierania, gdy glowni sprzedaja akcje a podstawowym pomyslem na rozwoj biznesu jest akwizycja? I to po takich wskaznikach? Jakie tu jest realne story wzrostu wynikow albo poprawy wskaznikow?

Tak pewnie 8/10 przejec to klapa.


Może nikt nie gra w drugą stronę, bo tak jak pisałem 2 lutego powyżej, IPO Huuge to nie była w najmniejszym stopniu okazja. Spółka sprzedana mega wysoko, a nadzieja na pompę na debiucie okazała się absurdalna.

Ale ludzie kupują spółki argumentując to, że przecież na IPO sąsiad zarabia, więc i mi się uda. Fundusze rozegrają swoje, a ludzie się potopią. Tak jest i było od zawsze, a w momentach weryfikacji drzwi okazują się za małe. Osobiście nie rozumiem ludzi, którzy kupili akcje w tym IPO, jeszcze gdy główny śmiał się zza przysłowiowej kotary, zwiększając sprzedawaną pulę na chwilę przed przydziałem. A teraz się inwestorzy dziwią, że nie zarobili. To naprawdę nie trzeba być Einsteinem, żeby zrozumiec motywację. Trzeba tylko dopuścić do świadomości racjonalne argumenty i garstkę obiektywizmu w danej sytuacji. A nie position talking.

To jest w sumie niezły case - w DM PKO BP nie ma nawet pełnych notowań w Promaku z ostatnią ceną transakcji, wolumenem, obrotem czy zmianą procentową. Latają tylko oferty bid/offer hello1

Oczywiscie mozna szyc marzenia kazdego rodzaju. Pytanie dlaczego jednak mieliby byc beneficjentem czegokolwiek jesli nie moga sobie poradzic z poukladniem biznesu zeby uzasadnic tylko te wycene a nie jakies wyzsze? Jesli ktos od trzech lat zapowiada ze bedzie juz za momencik mial 20 tys. wnioskow miesiecznie a nie dowozi nawet 10k, w miedzyczasie ratuje sie emisja oraz programem wsparcia od rzadu USA, to dlaczego mam zakladac w swoich przewidywaniach ze nagle jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki wszystko sie o 180 stopni odmieni? Dlaczego mam zakladac, ze to on z czegokolwiek skorzysta a nie konkurencja, ktora w tym samym segmencie potrafi sie od lat rozwijac.

Mnie gielda nauczyla ze marzenia mozna miec. Nawet w 1-2 przypadkach ci wyjdzie, ale w 8 juz nie i w najlepszym przypadku zamrozisz kase na bezwzrostowym temacie na 2 lata. I oby tylko tyle. Alternatywa sa spolki, ktore pokazuja ze zarabiaja a nie tylko o tym mowia.

MDG to spolka fatalnie zarzadzana, fatalnie traktujaca swoich akcjonariuszy i od lat opowiadajaca bajki. Wg mnie ich czas minal, nie wykorzystali moment zeby inwestowac a nie konsumowac.

Ale moze sie myle, obys zarobil.

Jak narazie to spółka od 3 lat nie dowozi zapowiadanych dynamik, potrzebowała dofinansowania i ledwo zipie. Nie może zbudować wolumenu do tego aby być rentowną w ramach modelu "in-network" a upływający czas niestety działa na niekorzyść jej mało innowacyjnego produktu vs. ceny, które za to dostaje. Na dzisiaj to spółka się skurczyła o kilkadziesiąt procent przychodowo i nie jest w stanie poukładać tak biznesu aby był rentowny. A ilość wniosków na poziomie 7000 szt. to ok. 15 tys. szt za mało aby to osiągnąć na sensownym poziomie.

Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić dlaczego spółka, które generuje takie wyniki, wypłaca taką dywidendę, skupowała historycznie swoje akcje notowana jest z dyskontem do polskich i zagranicznych peersów, z dyskontem do wycen w rekomendacjach?

Tylko nie piszcie, że dlatego, że prowadzi biznes na wschodzie, bo w dzisiejszych czasach to truizm biorąc pod uwagę dodatkowo jakość ich sprawozdań finansowych.

To jest jakaś patologia GPW.

Zgodnie z mechanika kwantowa przeszlosc nie ma znaczenia niestety i nie da sie z niej stworzyc modelu przyszlosci. Z mojego doswiadczenka to samo tyczy sie inwestycji. Modele oparte o uczenie maszynowe na danych historycznych z tego co wiem nie dzialaja do podejmowania dochodowych decyzji inwestycyjnych.

Ale mam nadzieje, ze tym razem Ci sie to sprawdzi, bez wzgledu czy przypadkowo czy nie thumbright

Te stopy wzrostu liczone sa od poziomu cenowego po wzroscie o 10% od kolejnego dnia gieldowego czy uwzglednijac ten 10% wzrost i pozniej nastepuje korekta? Jest jakis rozklad tej statystyki?

Ze sprawozdania wynika, że na konsole nie zostanie też od razu wydany dodatek SOA 1. W sumie chyba dobrze, bo pozwoli on po jakimś czasie odświeżyć zainteresowanie produktem.

Dzisiaj Green Hell wjechal juz z 32. na 28. pozycje. Gra sie chyba podoba...

tgolik napisał(a):
pivovarit napisał(a):
Ale ja mówię o możliwościach silnika a nie jakości assetów czy wsparcia dla RT, które nie jest niczym unikalnym. W czym Red Engine jest lepszy od chociażby Unreala, który jest ogólnodostępny?

A grałem na PS5.


Myślę, że to silnik sprawił, że budowle wyglądają tak monumentalnie i są tak świetnie oświetlone.

Jeśli grałeś na PS5, to jeszcze nie widziałeś Cyberpunka. Grasz w wersję z PS4pro, tylko płynniej. Poczekaj do wersji dedykowanej Twojej konsoli, żeby ocenić ten silnik.


Ale nie rozumiem tego kreowania marzeń. Konsole nowej generacji mają pod kątem zainstalowanej grafiki moc zbliżoną lub sporo gorszą od aktualnej generacji kart graficznych na PC (w zależności o jakiej karcie graficznej mówimy z obecnej generacji). Dlaczego więc wersja na PS5 miałaby przynieść coś więcej niż wersja na PC?

To kiedy emisja na marzenia? binky

Wg mnie na dzisiaj sprzedali już QTD ok. 200 tys. szt. A mamy połowę kwartału.

@JonBon

Przeciez dokladnie pokazalem te dane kilka postow wyzej, wiec po co to powtarzac?

kunoj napisał(a):
yellowshadow napisał(a):
Napisalem w piewszym poscie, ze biore przelicznik po komentarzach Steam bez zewnetrznych.


A niby czemu to ma służyć, po co te komplikacje? Jak zarząd podaje sprzedaż 1,5 mln to dla wszystkich źródeł, jak wystawiają komenty to kupujący ze wszystkich źródeł, jak liczymy do szacunków średni przychód z kopii to średnią dla wszystkich


Mam swoje powody dlaczego tak liczę. Ale nie ma to znaczenia dla metody prognozowania - bierzesz większą ilość średnich dziennych komentarzy (ktore uwzględniaja zew. źródła) i mnożysz przez mniejszą ilość dzienną. Wychodzi finalnie to samo. Wahania mogą być zarówno na jednym jak i drugim.

Napisalem w piewszym poscie, ze biore przelicznik po komentarzach Steam bez zewnetrznych.

Ok, ale jednak z danych, ktore mam zebrane dosc dokladnie, przelicznik sprzedazy do 15.12.2020 wyniosl 75,5 kopii na komentarz.

Odnosnie szacunkow - wole sie pozytywnie zaskoczyc niz rozczarowac. Na dzisiaj bez promo spolka sprzedaje na PC ok 2500 szt. dziennie w pelnej cenie. Daje to bez wsparcia promocyjnego ok 912 tys szt rocznie. Srednia ta bedzie miala tendencje spadkowa (gra sie starzeje) ale powinna byc wspierana przecenami oraz DLC.

Jesli chodzi o konsole to uwazam, ze gra na konsole bedzie wygladala przepieknie, jest wrecz na nie stwor.zona (na duze 50+ calowe telewizory) i moze sprzedac sie nawet w nakladzie po 2-3 mln szt na kazda konsole, ale wole nie byc az takim optymista, bo moge sie pomylic.

Niezaleznie od tego, biorac te konserwatywne zalozenia pod uwage to tutaj powinno byc jeszcze grubo.

Gdyby było tak, że dywidendę w USD można dostać tylko mając konto w ING, bo do pozostałych domów maklerskich idzie już w PLN, to byłby to całkiem niezły wałek. Ale z drugiej strony kurs walutowy wymiany w BOŚ pokazuje, że to nie ING tnie na spreadzie tylko banki docelowe, w których ma się rachunek a które to przeliczają środki po różnych kursach. Mam to sprawdzone, gdyż mam Asbis w 4 różnych biurach maklerskich i w każdym z nich kasa została przeliczona inaczej.

W różnych okresach jest różny, ale od początku sprzedaży wynosił gdzieś w okolicach 72-75 szt. na komentarz do grudnia 2020 tylko dla recencji ze Steam - z pominięciem zewnętrznych.

Wg mnie oznacza to, ze spółka sprzedała do dzisiaj ok. 1,725 mln szt.

Wg tego co mam w notatkach spółka sprzedała Green Hell w następujacych ilościach:
2018 - ok. 150 tys. szt.
2019 - ok. 210 tys. szt.
2020 - ok. 1150 tys. szt.
2021 - ok. 215 tys. szt. do dzisiaj

Dla mnie w tym roku na PC jest realne sprzedanie ok. 1+ mln szt. jeśli dobrze będą rozegrane promocje oraz dodatki SoA.

Do tego dołożyłbym konserwatywnie po 1+ mln szt. na XBOX i PS minimum oraz jakieś małe ilości na Switch i VR.

Ile spółka może na tym zarobić biorąc pod uwagę koszty produkcji na konsole oraz cenę gry na te platformy, która wg mnie będzie wyższa nić na PC, to już można sobie policzyć. Ale z pewnością nie będzie to 20-25 mln zł zysku netto...


Ktos pisal na forum Bankiera, ze w XTB dostal dywidende w USD. Zalozylem tam rachunek i otworzylem konto w dolarze, kupilem Asbis. Zobaczymy przy nastepnej dywidendzie sie to potwierdzi.

Produkt trafil do 3 razy wiekszej ilosci graczy poniewaz gracze nie wiedzieli co kupuja - glowna sprzedaz odbywala sie w przedsprzedazy i na premierze, gdy do ogolnej swiadomosci jeszcze nien dotarlo, ze produkt jest nieudany. Tutaj zagral genialny marketing i nic wiecej. Nawet potwierdza to jaka wersja gry i na jaka platforme zostaja dostarczona do rezenzentow. To ze produkt jest nieudany widac po ilosci osob grajacych. Ja po niecalych 15h mialem dosc na PC - ilosc bledow i niedorobek technicznych zniszczyla wszystko, nie chce mi sie nawet do tej gry wracac. A jestem osoba ktora przeszla wszystkie trzy czesci wiedzmina oraz DLC. A w W3 nabilem ponad 150h.

Rufusinski napisał(a):
Bzdura albo krotka pamiec. Nikt nie pamieta gownoburzy o downgrade wiedzmina? Ze ttp, nie nie mozna postaci stworzyc, na bugi. Pelno tego bylo tylko teraz kazdy ma rozowe okulary na nosie.


Porownujesz downgrade grafiki W3 do tego co odwalili z CP77? love4 love4 love4


W przypadku W3 nie bylo takich rozwazan. Ludzie zachwycali sie od lewa do prawa. A w przypadku CP77 wielu wypowiada sie z pozycji position talking. Jesli trzeba sie wzajemnie lub wewnetrzne przekonywac, ze produkt jest fajny, ze jest ok, to znaczy, ze realnie odbior jest calkiem przeciwny. I tak to widze w przypadku CP77. I tym bardziej nie przekonuja mnie w mojej ocenie oplacone twitty takiego Elona Muska itp.

Produkt sie nie udal, trzeba wziac na klate i myslec o przyszlosci. A jak ktos ma watpliwosci czy produkt sie udal czy nie i jak gracze do niego podchodza to polecam przesledzic Steamdb pod katem ilosci grajacych vs inne produkcje takze Wiedzmin 3 w kontekcie daty premiery.

Johnny Bravo napisał(a):
instytucje nie mają takich dylematów, a spółka zwiększa pulę sprzedawanych akcji
Cytat:
Oferta publiczna producenta gier FTP cieszy się tak dużym zainteresowaniem, że spółka i oferujący postanowili zwiększyć pulę akcji oferowanych przez obecnych akcjonariuszy o 3,67 mln do 22 mln. W sumie Huuuge Inc. w IPO oferuje 37.016.586 akcji.

cały artykuł


Instytucje zwykle nie mają dylematów, bo zwykle inwestują nie swoje pieniądze. A jak to wychodzi widac po 80% wynikow funduszy w dlugim terminie i 100% wynikow OFE.

A to zwiekszenie puli to taki troche smiech zza kotary. I w to graj glownym, ktorzy jak widac nie palaja nadzieją na zarobienie wiekszej ilosci kasy poprzez wzrost akcji tylko ich sprzedaz.

Czy jest sens kupowac spolke, ktora stoi na dwoch produktach, bedacych juz w facie dojrzalego obumierania, gdy glowni sprzedaja akcje a podstawowym pomyslem na rozwoj biznesu jest akwizycja? I to po takich wskaznikach? Jakie tu jest realne story wzrostu wynikow albo poprawy wskaznikow?

Tak pewnie 8/10 przejec to klapa.

Czyli jednak nie ze sprzedazy jednostkowej a ze sprzedazy de facto praw do gry, gdzie umowa sprzedazy tych praw weszla w zycie w dniu premiery. Nie zdziwilbym sie gdyby jeszcze w kosztach produkcji zostaly w jakis magiczny sposob uwzglednione dotacje zmniejszajace te koszty, tak aby mozna bylo taki komunikat puscic.

30-40 mln zl w pierwszy dzien po premierze? Jasne. A jak wlasnie pije herbatke z Elonem.

Wg gromadzonych przeze mnie danych obecnie Green Hell w styczniu, w okresie bez promocji, sprzedaje się 50-100% lepiej niż sprzedawał się bez promocji w okresie październik-listopad 2020. W sumie ciekawe zjawisko.

Wyglada to troche tak, ze zanim wyjda latki poprawiajace sensownie gre, wszyscy o tym produkcie juz zapomna.

Sukces Cyberpunka wynika tylko i wyłącznie z marki CD Projektu oraz wynikającej z tej marki kosmicznej przedsprzedaży. Gdyby nie marka, mielibyśmy 3-4 mln sprzedanych egzemplarzy i lipę po premierze. A utrata tej marki będzie miała kolosalne konsekwencje dla przyszłych premier - bardzo dużo ludzi już nie uwierzy w dema i poczeka na recencje, które jeśli będą średnie, przełożą się na sprzedaż bezpośrednio.

Raz się udało wykorzystać magię wielkiego CD Projektu, co wygenerowało ponad 13 mln szt egzemplarzy srpzedanych w przedsprzedaży i na premierę. Drugi raz taki numer już zwyczajnie nie przejdzie.

Trudno w to wszystko uwierzyć co się dzieje. Ale jest to jakiś koszmar dla akcjonariuszy, którego chyba w życiu sobie nawet nie wyśnili w najgorszych scenariuszach.

Tutaj podstawowy problem nie leży w słabej sprzedaży, ale w utracie wartości marki, która wręcz gwarantowała popyt i przedsprzedaż. Zostało to utracone przynajmniej na dekadę, co przekłada się wymiernie na wycenę, a CDR wszedł do "zacnego" grona, w którym jest chociażby Ubisoft. Budowali to przez 3 części Wiedzmina i stracili to w miesiąc. To są te "marginesy bezpieczeństwa", o których zawsze mówił Warren Buffet, które gwarantują firmie jej przewagę na rynku.

Poprostu ryje ze smiechu z tych waszych wpisow Dancing

Poczytajcie sobie jak macie slaba pamiec o emisji z 2016/2017 roku jak Celon wchodzil na gielde:
celonpharma.com/wp-content/upl...

Jakie byly plany, jakie wyniki, jak to wszystko pompatycznie wygladalo.... a jakie byly wyniki pozniej, jakie realizacje tych planow.

Zarobili na debiucie tylko ci, ktorzy dostali akcje w wystarczajacej ilosci, a pozniej mielismy 4 lata boczniaka. Tu nawet nie ma porownania do grupy Selvity.

Ta spolka nie jest w stanie samodzielnie finansowac swojego rozwoju, widac to wprost w wynikach finansowych. Musi to robic za pomoca kasy z emisji oraz dotacji, co i tak stanowi poziom niewystarczajacy aby uzasadnic swoja wycene, bo robiac to przez ostatnie lata nie poprawila wynikow. Chca z siebie robic big pharme, a maja srednio 25 mln zl zysku, ktory od debiutu spadl z 37 na 25 mln zl hello1

Nie wiem co tutaj trzeba jeszcze dodawac. Jaki bedzie ROE na kasie z tej emisji to sie jeszcze zdziwicie. Ktos kto kupuje to po takich wskaznikach wg mnie jest niespelna rozumu. Jeszcze mialoby to uzadadnjenie, gdyby spolka byla warta 500-750 mln zl przy sredniorocznych zyskach za ostatnie lata na poziomie 25 mln zl, ale 2,2 mld zl to jakas abstrakcja patrzac na historie. Na takie rzeczy zwykle zapisuja sie OFE, ktore nie potrafia nic innego niz przepalac gotowke, oddawac na wykupach i delistingach po 5% wartosci zakupu czy porownywac swoje beznadziejne stopy zwrotu, cieszac sie ze w danym roku nie stracily.

A te komunikaty CLN w trakcie pandemii o leku na Covid to juz byl hit. No ale papier wszystko przyjmie, a przy okazji ludzie w wiekszosci nie mysla samodzienie thumbright

Joker napisał(a):
Niesamowite, że ludziom z jakimiś tam kapitałem chce się bawić w oddawanie gry po zabawie przez dobę na platformie i nawet przyznają się do tego, że gdyby mogli to grę by oddali ale wcześniej robiąc kopie płyty.
I to wszystko z powodu 200 PLN. Anxious

Nie oceniając takiego zachowania wśród inwestorów, to nie nastraja to optymistycznie na sprzedaż z uwzględnieniem zwrotów i dochód z uwzględnieniem co raz większych obniżek cen.



Badzmy precyzyjni - na PC w pudelku nie ma kopii gry, na konsole jest zabezpieczenie antypirackie. O jakiej kopii gry piszesz z plyty?

pytek21 napisał(a):
Cytat:
21 stycznia 2021 18:00:16 przez yellowshadow
Nie macie o niczym pojecia inwestory.

Obrażanie innych - jak to wszyscy lubią.

Cytat:
21 stycznia 2021 18:00:16 przez yellowshadow
Ponawiam - czytales raport z oceny CD20? Dla obu badan? Czy twoja wiedza ogranicza sie do ogolnego podsumowania od EMA i na tej podstawie wchodzisz w inwestycje i dyskusje? Obserwowales co sie dzialo na Mabionie przez ostatnie lata? Sluchales wypowiedzi, zapewnien i planow Wieczorka oraz weryfikowales to z realizacja tego w czasie?

Człowieku, nie umiesz czytać? Zacytować? Masz kłopot pamięcią?
Post wcześniej napisałeś:
Cytat:
21 stycznia 2021 16:57:41 przez yellowshadow
Tu nie chodzi o przenoszenie osrodkow. Czytales raport porejestracyjny od EMA dla CD20? Masz jakies przemyslenia na ten temat?

Słownie: czytałeś raport porejestracyjny od EMA dla CD20... kolega z forum cytuje ci raport a ty "Czy twoja wiedza ogranicza się do ogólnego podsumowania od EMA"
To nie to forum.

Cytat:
Widzisz jakieś różnice w stosunku do Mabionu? Bo ja nie.

Firma, właściciel, prezes, pipeline, etap badawczo-rozwojowy, lokalizacja, akcjonariusze... poza tym że gdzieś w swojej historii spółka wyemitowała akcje (standard na giełdzie) i pan Wieczorek jest tu prezesem a tam zasiada w radzie nadzorczej - to firmy są różne jak CDP i platinimage.

Ze swojej strony dodam, że od Mabionu trzymam się z daleka bo nie lubie jak firma niedowozi obiecanych wyników, a tam lata temu moja cierpliwość się wyczerpała.
Celon natomiast - bardzo rzetelnie póki co.


To, że ktoś nie ma o czymś pojęcia nie jest obrażaniem go. Jest to stwierdzenie faktu. A że się z tym źle czuje, że nie ma pojęcia, to nie jest moja wina.

"Kolega z forum cytuje mi raport" - a jak to stwierdzenie ma się do pytania czy raport cały przeczytał i czy wie o cokolwiek o efekcie badań. Jesteś jego adwokatem?

Jeśli dla ciebie różnice między Mabionem a Celonem to "właściciel, prezes, akcjonariusze" a do tego jeszcze dodajesz takie kwiatki, jak "lokalizacja" to idzie boki zrywać 3some I jeszcze to porównanie CDR do PLI Anxious Anxious Anxious

Nawet nie będę tego szerzej komentować, gdyż poziom argumentacji jest zwyczajnie zabawny. Poczytaj może historię Mabionu od 2010 roku, jeśli jesteś za młody, żeby pamiętać, a później wchodź w dyskusje.

Akurat to co piszesz jest w 100% nieprawda, co jak na czlonka zespolu Stockwatch jest szokujace. Nie ma czegos takiego jak „indywidualna sprawa kazdego inwestora”. Mowimy tutaj o korzysci finansowej, ktora wynika wprost z matematyki, ktora z kolei nie jest subiektywna. Ze wzgledu na koszty podatkowe skup jest korzystniejszy niz dywidenda i co do tego nie ma watpliwosci.

jwk napisał(a):
Prosto ze strony EMA (źródło):

Cytat:
What did the company present to support its applications?
Laboratory studies compared Rituximab Mabion with MabThera to show if the active substance in Rituximab Mabion was highly similar to that in MabThera in terms of structure, purity and biological activity. Studies were also conducted to check that giving Rituximab Mabion produced similar levels of the active substance in the body to giving MabThera.


Cytat:
What did Agency recomment at the time?
Based on the review of the data and the company’s response to the Agency’s questions, at the time of the withdrawal, the Agency had some concerns and its provisional opinion was that Rituximab Mabion could not have been authorised for the requested indications.

The Agency was concerned that biosimilarity between Rituximab Mabion and the reference medicine MabThera had not been established. The Agency also had concerns about the manufacturing process and the system for ensuring reliable quality of the medicine.

At the time of the withdrawal, the Agency’s opinion was that the company had not fully addressed its concerns and therefore the benefit of Rituximab Mabion could not be established.


oraz

Cytat:
What were the reasons given by the company for withdrawing the applications?
In its letter notifying the Agency of the withdrawal of the applications, the company stated that the applications pertained only to the initial scale of manufacturing process and the applicant will prepare a new application.


Podtrzymuję, że chodziło o to co napisałem wyżej - przeniesienie produkcji do wyższej skali i niepewność Agencji, czy utrzymane zostaną dotychczasowe wyniki ze skali laboratoryjnej.


Umowy na CLN dot partneringu mialy byc w 2020. Walili infami jak z karabiny a jak troche podrosli to laduja emisje na 1/3 spolki. Widzisz jakies roznice w stosunku do Mabionu? Bo ja nie. Widze natomiast same podobienstwa i te sama strategie, co sugeruje z ktorej strony szly pomysly dot. tej strategii.

@jwk
Ponawiam - czytales raport z oceny CD20? Dla obu badan? Czy twoja wiedza ogranicza sie do ogolnego podsumowania od EMA i na tej podstawie wchodzisz w inwestycje i dyskusje? Obserwowales co sie dzialo na Mabionie przez ostatnie lata? Sluchales wypowiedzi, zapewnien i planow Wieczorka oraz weryfikowales to z realizacja tego w czasie?

Nie macie o niczym pojecia inwestory.

Skup akcji jest duzo korzystniejszy dla akcjonariuszy niz dywidenda. Chcesz miec wyplate, to sprzedaj sobie taka czesc akcji jaka odpowiadalaby dywidendzie. Wyjdziesz na tym jeszcze lepiej podatkowo.

Tu nie chodzi o przenoszenie osrodkow. Czytales raport porejestracyjny od EMA dla CD20? Masz jakies przemyslenia na ten temat?

Jesli niefortunnym zbiegiem okolicznosci nazywasz ukrywanie problemow z CD20 do tego stopnia, ze trzeba robic kolejne badanie kliniczne za setki mln zl... to ja zarowno ci gratuluje jak i zycze powodzenia.

Hahahaha. Mega. Tak samo pewni byli rejestracji przez Mabion leku CD20 i kurs też był zaniżony permanentnie.

No nieźle...

JR Holding ASI chce zainwestować w spółkę SatRevolution i wesprzeć ją w wejściu na giełdę
PAP - Biznes
21 sty 2021, 12:11


21.01.2021, Warszawa (PAP) - JR Holding ASI podpisał list intencyjny z firmą SatRevolution. Notowana na NewConnect spółka zamierza zainwestować w ten podmiot oraz wesprzeć go w wejściu na rynek NewConnect lub rynek regulowany GPW - podała JR Holding ASI w komunikacie.
List intencyjny ze spółką SatRevolution dotyczy współpracy w kilku obszarach.

"Jednym z nich jest doprowadzenie do wejścia SatRevolution SA lub podmiotu wchodzącego w skład jej grupy kapitałowej do zorganizowanego obrotu na rynku regulowanym lub w alternatywnym systemie obrotu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie SA. Współpraca spółek nie wyklucza także upublicznienia SatRevolution SA poprzez połączenie z publiczną spółką akcyjną w ramach realizacji transakcji odwrotnego przejęcia" - podano w komunikacie.

JR Holding ASI zamierza także udzielić spółce finansowania na dalszy rozwój. Szczegółowe zasady, zakres oraz warunki finansowe dotyczące współpracy pomiędzy firmami zostaną ustalone w umowie o współpracy, której podpisanie ma nastąpić do 31 marca 2021 roku.

SatRevolution działa w branży kosmicznej i zajmuje się projektowaniem, produkcją i umieszczaniem na orbitach okołoziemskich nanosatelitów obserwacyjnych zbierających dane optyczne. Spółka zamierza rozwijać swoje technologie oraz usługi w zakresie dostarczania danych optycznych wysokiej rozdzielczości, a także zamierza rozwinąć swoją działalność na rynkach zagranicznych.

JR Holding ASI jest spółką inwestycyjną notowaną na rynku NewConnect od listopada 2012 r. Zgodnie ze strategią, firma zamierza osiągnąć do końca 2022 r. wartość aktywów w portfelu inwestycyjnym na poziomie 3 mld zł, rozpocząć pierwsze inwestycje w spółki zagraniczne i globalne, a także zainwestować w latach 2021-2022 200-500 mln zł m.in. w projekty z obszaru Digital Business. Spółka planuje również przenieść notowania na rynek główny GPW. (PAP Biznes)

sar/ gor/

A SatRevolution to ich społka portfelowa...

Gdyby mieli chetnych to nie robiliby emisji publicznej a kurs reagowalby duzo wczesniej na takie info. Biorac pod uwage wczesniejsze zapowiedzi nt. umow partneringiwych ktorych nie ma na wzor zapowiedzi na Mabionie, to zycze powodzenia tym, ktorzy wpakuja w to ponad 0,5 mld zl przy tej absurdalnej wycenie jaka dzisiaj dla mnie ma CLN.

krewa napisał(a):
Dwa posty wyżej masz odpowiedź na swoje pytanie.


No jednak nie do końca to odpowiada na moje pytanie. W przypadku wstrzymania fabryk z uwagi na Covid lub blokadę ma to bezpośredni wpływ na alokację mocy produkcyjnych. Jeśli zostały podpisane kontrakty na duże wolumeny, to w tych kontraktach są kary umowne. Wtedy cala moc dostępna także dla spota idze w realizacje wolumenów na kontrakt długoterminowy. I naturalnie te moce nie są dostępne dla transakcji poza kolejnością, co wydłuża terminy dostępności produktu.

Dlatego piszę, że warto byłoby się tutaj podeprzeć innymi danymi niż TG, który boryka się z wieloma istotnymi problemami w ostatnich kwartałach. Wtedy można będzie powiedzieć o jakiejś tendencji.

To ja mam takie pytanie - dlaczego Mercator zawiera kontrakty długoterminowe na okres kwiecień-grudzień 2021, jeśli czas oczekiwania ponoć jest 300 dni, a do niedawna 500 dni, a Mercator zacznie dostarczać rękawice w tym kontrakcie za 90 dni i tak jest od 2Q2020.

Może warto byłoby się podeprzeć jeszcze jakimiś innymi danymi niż te z prezentacji TG, szczególnie, że spółka ta borykała się z różnymi problemami jak sankcje USA, Covid, brak dopasowania linii do struktury popytu (nitryl vs lateks), niska jakość produktów, brak dostępności surowca itd. - co może oddzielnie jak i łącznie wpływać na jej zdolności produkcyjne, a tym samym terminy dostaw.

I raczej jeśli spółka miała Covid w fabryce czy dostała bana z USA to nie będzie o tym pisała w swojej prezentacji.

No własnie - czy ktoś może podzielić się wiedzą odnośnie hurtowych cen rękawic industrialnych? W detalu widziałem takie za 25 zł brutto za parę, ale nie wiem czy to o takie chodzi.

Zasada jest bardzo prosta - na szczycie koniunktury spłaca się kredyty i jest się bardzo ostrożnym z inwestycjami, zaciąganiem kredytów. W ostatnich 10 latach bardzo dobrze pokazały to case'y Pfleiderera oraz Forte. Pierwsza się o mało nie wywaliła na inwestycjach w Rosji w latach 2008-2010, gdzie finalnie musiała sprzedać wszystko co budowała i kontraktowała na hossie 2006-2007. Druga z wymienionych musiała wstrzymać część inwestycji, a wynik finansowy się załamał od długu, który zaciągnęła i na spadku koniunktury. Jeszcze trochę i Forte miałoby grube problemy.

O takim CCC, które kupowało wszystko i wszędzie na hossie gospodarczej, nie patrząc na rentowność itd. już nawet nie wspomnę szerzej - Miłek pewnie musiał brać niezłe leki na uspokojenie w minionym roku i wysupłać ostatnią gotówkę na ratowanie swojego biznesu życia.

Tak więc rozsądek i spokój, to coś za co raczej należy zarząd Mercatora pochwalić. Przeinwestować na szczycie i w euforii jest bardzo łatwo.

Miloszdobro napisał(a):
Do tej pory na wideokonferencjach podkreślane było, że chcą jak najwięcej sprzedawać na spocie bo widzą tendencję wzrostową i lepsze marże. Druga tak duża umowa, również na okres do końca roku pokazuje zmianę podejścia i chca na jak najwyższych marżach zakontraktować dużą część produkcji (oczywiście pewnie późniejsze dostawy, te pod koniec 2021 roku według ramowej umowy mają gorsze marże niż to co jest na spocie). Także wszystko wskazuje na to, że podaż w końcu dogoniła popyt i Q12021 będzie szczytowym kwartałem wyników.


Coś chyba jednak nie tak - dwie umowy na ok. łącznie 330 mln zł przy oczekiwanych przychodach za rok na poziomie ok. 2,0-2,5 mld zł to raczej niedużo bo bliżej 15%, gdy do tej pory kontrakty wynosiły 30%.

Niezle jaja chyba. BOS usunal rekomendacje nt. Mercatora z calego 2020 roku ze swojej strony poza ostatnia ze stycznia. Przestraszyli sie?

Biorac pod uwagę wskaźniki nawet wyceny porównawczej, to wydaje się, że ta spółka jest tansza w stosunku do konkurencji nawet o 50%. Wiadomo - rynek NewConnect. Jakością raportowania też nie grzeszą. Mieli wypłacić dywidendę i tego nie zrobili - częściowo na szczęście uzasadnia to trafność poczynionych inwestycji i wzrost zadłużenia, który musza kontrolować.

Liczę, że po przeniesieniu na GPW mocno się tutaj zmieni.


Chciałbym zauważyć, że wygłaszasz analogiczne tezy (tylko w drugą stronę) także bez poparcia danymi. Nie wiemy dlaczego gotówka wyniosła tyle ile wyniosła - dowiemy się, gdy spółka opublikuje sprawozdanie.

Przekazujac środki do domu maklerskiego na otwarty rachunek gotówkowy i oddając je DDM, na jakiej podstawie niby jest to należność? Jeśli przelewasz środki na swój rachunek bankowy to traktujesz to jako należność?

anty_teresa napisał(a):
yellowshadow napisał(a):
anty_teresa napisał(a):
yellowshadow napisał(a):
@DonG
Bbiorąc pod uwagę poziom gotówki na koniec 2020 wygląda jakby spółka już coś inwestowała - brakuje ok. 150 mln zł gotówki w stosunku do tego co teoretycznie powinno przyrastać po takich wynikach.

Niekoniecznie. Przy wzroście cen rękawiczek rośnie zapotrzebowanie na kapitał obrotowy - większe koszty zakupu towarów w dystrybucji, większe koszty zaliczek na dostawy, które tylko częściowo są rekompensowane przez zaliczki od odbiorców.


No spoko, przeczytałeś komunikat od spółki i piszesz jako swoje.

Ale wg mnie to się nie zgadza - przy takim wyniku EBITDA jak w 4Q w porównaniu do 3Q brakuje grubo ponad 100 mln zł. Przy dynamicznych wzrostach cen rękawiczek w 3Q vs 2Q nie potrzebowali aż tak dużej ilości kapitału na zakup towarów i na zaliczki - wyniosło to ok. 65 mln zł. Tymczasem, biorąc pod uwagę EBITDA, w 4Q te zakupy musiałyby wynieść ponad 200 mln zł, co w stosunku do obu poprzednich kwartałów jest kwotą astronomiczną.


Nie, nie przeczytałem. Po prostu nieco widziałem już spółek i wyników finansowych.
Stan gotówki względem Q3 zwiększył się o 150 mln zł. przy EBITDA na poziomie 413 mln zł. To niewiele, ale:
EBITDA po opodatkowaniu to 334 mln zł. Do tego mieli niezapłacony podatek na Q3 w wysokości prawie 50 baniek -> zostaje 280 mln zł, a wzrost wyniósł 150, czyli jeszcze brakuje 130 mln zł. Kapitał obrotowy po III kw. wynosił ok. 180 mln zł i w większości obejmował zapasy - wzrost kosztów zakupu do dystrybucji o 50 proc. daje już 90 mln zł. A dodatkowo spółka uchwaliła skup akcji. Być może przekazała jakąś zaliczkę na realizację. Zmiennych jest wiele i nie można przesądzać, że zaczął się jakiś proces inwestycyjny. Ba, nadwyżka mogła być zainwestowana w bony skarbowe, ale nie to chyba miałeś na myśli?


Równie dobrze dokładnie odwrotne argumenty (poza podatkiem) mógłbym podać jako działające za tym, że w 2 i 3Q jednak z EBITDA potrafiła wygenerawać blisko 2x więcej gotówki w stosunku do EBITDA. Rozumiem, że uważasz, że jeśli przekazała zaliczkę do biura maklerskiego na skup akcji własnych to już nie jest ich gotówka i nie powinni tego ujmować w bilansie? salute

Gdyby spółka zainwestowała w bony skarbowe nadwyżki to uwierz mi ale by się tym pochwaliła jako ekwiwalentem płynnych aktywów.

anty_teresa napisał(a):
yellowshadow napisał(a):
@DonG
Bbiorąc pod uwagę poziom gotówki na koniec 2020 wygląda jakby spółka już coś inwestowała - brakuje ok. 150 mln zł gotówki w stosunku do tego co teoretycznie powinno przyrastać po takich wynikach.

Niekoniecznie. Przy wzroście cen rękawiczek rośnie zapotrzebowanie na kapitał obrotowy - większe koszty zakupu towarów w dystrybucji, większe koszty zaliczek na dostawy, które tylko częściowo są rekompensowane przez zaliczki od odbiorców.


No spoko, przeczytałeś komunikat od spółki i piszesz jako swoje.

Ale wg mnie to się nie zgadza - przy takim wyniku EBITDA jak w 4Q w porównaniu do 3Q brakuje grubo ponad 100 mln zł. Przy dynamicznych wzrostach cen rękawiczek w 3Q vs 2Q nie potrzebowali aż tak dużej ilości kapitału na zakup towarów i na zaliczki - wyniosło to ok. 65 mln zł. Tymczasem, biorąc pod uwagę EBITDA, w 4Q te zakupy musiałyby wynieść ponad 200 mln zł, co w stosunku do obu poprzednich kwartałów jest kwotą astronomiczną.

@DonG
BOŚ w grudniowej reko nie prognozuje 1,5 mld zł zysku w 2021 a 1 mld zł zysku, co dawało PE na poziomie 4,9; 4,7; 10,1 w latach 2020, 2021, 2022 przy założeniu ceny na dzień wydania raportu tj. 450 zł. Nie prognozują też żadnego programu inwestycyjnego, a na koniec 2022 widzą blisko 1,5 mld zł gotówki na kontach spółki, co jest zwyczajnie mało realne, gdyż biorąc pod uwagę poziom gotówki na koniec 2020 wygląda jakby spółka już coś inwestowała - brakuje ok. 150 mln zł gotówki w stosunku do tego co teoretycznie powinno przyrastać po takich wynikach.

Giełda akurat nauczyła mnie, że niczego nie można być pewnym. Szczególnie, jeśli spółka ma 1 mld zł w gotówce, naleznościach i zapasach.

Chyba, ze zapas kupujesz pod konkretną ustaloną pod względem ceny umowę długoterminową. Nikt nie będzie się towarował pod korek jeśli przewiduje/obserwuje spadki cen.

Porównanie bez sensu z innego względu. Jaki procent zysków wypłaca PZU a jaki wypłaciłby MRC. Przy tych procentach wypłat zysku jaki jest potencjał rozwoju wynikający z inwestycji, a tym samym jaki może to mieć wpływ na potencjał wzrostu kursu. Spółki na innych etapach rozwoju.

Jak to mówią - na gorączce złota najlepiej zarabiają producenci łopat. To może powinni zacząć świadczyć usługi budowy fabryk pod rękawiczki blackeye

Informacje
Stopień: Rozgadany
Dołączył: 9 października 2020
Ostatnia wizyta: 18 maja 2021 19:59:05
Liczba wpisów: 136
[0,04% wszystkich postów / 0,61 postów dziennie]
Punkty respektu: 39

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,547 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +169,81% +33 962,76 zł 53 962,76 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło