pixelg
Kiedy szczyt hossy? - Branże i sektory - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Kiedy szczyt hossy?

Szutnik
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 666
Wysłane: 11 lutego 2014 09:47:25
@ lesgs (do powyższego)

1 Każda analiza rynku, nieważne techniczna czy fundamentalna, opiera się tak naprawdę na zdaniu z Księgi Koheleta (cytuję z pamięci): „To co było- jest, a to, co jest – będzie[…] albowiem nie ma nic nowego pod Słońcem”. Bez tego założenia każda analiza rynku jest bez sensu, gdyż nie istniałyby żadne elementy, łączące teraźniejszość z przyszłością, pozwalające je porównywać.

2 Przyszłość składa się z 2 elementów: zdeterminowanego przez „dziś” i „powtarzalnego” oraz nie zdeterminowanego, jednorazowej natury, który pojawi się jedynie w przyszłości. W efekcie współdziałania tych dwóch elementów przyszłość jest często podobna do teraźniejszości, choć nigdy nie jest taka sama. Jeśli dziś mamy zimę, to nie ryzykuję dużo stwierdzeniem, że za 90 dni będzie cieplej niż dziś, będzie zielono i będzie wiosna, bo „tak jest co roku”. Oczywiście istnieje cień szansy, ze tak się nie stanie (np. wskutek gwałtownych zmian na Słońcu), ale jest to niezwykle mało prawdopodobne. Życie jest jednym wielkim szacowaniem prawdopodobieństwa zajścia oczekiwanych przez nas przyszłych zdarzeń na podstawie znanej nam przeszłości: siejemy zboże w oczekiwaniu plonu (który przecież może się wcale nie pojawić), pracujemy w oczekiwaniu na wypłatę itd.

3. Analiza techniczna opiera się na obserwacji powtarzających się zachowań zbiorowości, przełożonych na „wzory” na wykresach cenowych . Absolutną podstawą jest tu kwestia istnienia trendów. Inną z fundamentalnych obserwacji tego typu jest fakt, że odpowiednio duży ruch w dowolnym kierunku (np. przyjmijmy, że wzrost) odbywa się przynajmniej w 3 fazach (elliottowcy mówią tu o falach): pierwszej wzrostowej, kontrowanej przez korektę (druga faza) i potem powtórzonej jeszcze raz w tym samym kierunku, najczęściej poprawiającej zasięg szczytu, lub przynajmniej dochodzącej w jego rejon (WIG20 byłby ciągle w fazie 2 tego ruchu). Nie dochodzenie do szczytu fazy 1 w fazie 3 jest statystycznie o wiele, wiele rzadsze. Oczywiście tych faz może być więcej niż 3, ja jednak do powyższej prognozy użyłem jedynie tego minimalistycznego założenia.

4. Z samych statystyk zachowań owych 3 fazowych elementów wynika, że szansa powrotu co najmniej do okolic 2900 jest znacznie, znacznie większa niż to, że tam nie dojdziemy.

5. Analiza wykresów niewiele by dawała bez analizy psychologii zbiorowości, zwłaszcza tzw. „tłumu” lub „drobnych”. Tenże tłum jest ostatnio nadal w minorowych nastrojach, sfrustrowany faktem, że „w USA rośnie, a WIG20 nie” i w związku z tym upewnia mnie swym zachowaniem, że analiza jest dobra. Zacząłbym szukać błędu w tej analizie, gdybym zauważył, że większość mówi: będzie OK, wszystko za chwilę mocno wzrośnie i wszyscy dużo zarobimy. Zamiast tego mamy niewiarę we wzrosty, narzekanie na fundamenty, OFE itd – to jest typowy objaw zdrowia rynku wzrostowego, pogrążonego w przedłużającej się korekcie wzrostów.

W dnie pierwszej fali spadkowej w bessie widzielibyśmy wyścigi do zajmowania pozycji, niewiarę w to, że głęboko spadnie oraz podawanie absurdalnych wartości nowych, przyszłych rekordów. Coś podobnego, choć w znacznie słabszej skali, widać teraz w USA, co sygnalizuje bliskość większej tam korekty – tłum nauczył się już bowiem reakcji „buy the dip” (kupuj denko), zaczął stosować ją mechanicznie i najwyższa pora, by Pan Rynek wybił mu to wkrótce z głowy. Zbyt wielu ludziom wydaje się, że Rynek w USA stał się „łatwy”.Angel
W Polsce tymczasem ja, mówiący o wyraźnych wzrostach na WIG20, jestem ciągle uznawany za „odważnego” a czasem i „niespełna rozumu”, co dobrze pokazuje, jak bardzo różni się stan mentalny tłumu w Polsce od opisu dna pierwszej fali bessy. Gdybyśmy mieli dno pierwszej fali bessy, moje teorie byłyby uznawane za „umiarkowane” i „zachowawcze”.

Pamiętając niedawny poziom pesymizmu także i tutaj (pierwsze moje miesiące na SW pod koniec 2011 i na początku 2012 to była niemal wyłącznie prawie samotna polemika z silną grupą Niedźwiedzi) mogę z całą pewnością stwierdzić, że ten stan jeszcze nie przeszedł w swoje przeciwieństwo, co byłoby wskazane, żeby móc mówić o szczycie i końcu ruchu wzrostowego. Od razu uprzedzę pytanie: w okolicach 2900 na WIG20 także nie widziałem tej dużej pewności siebie tłumu (choć była wtedy znacznie wyższa, niż obecnie), co jest dla mnie kolejną przesłanką poprawności tej mojej analizy.

6. Poziomy Fibo, Ganna itd. to są jedynie miejsca zwiększonego prawdopodobieństwa tego, że „coś się tam może stać” ,a nie pewniki. Niektóre poziomy Fibo rynek „szanuje”, inne przełamuje bez zastanowienia się i nikt jak dotąd nie wie, dlaczego i nie potrafi powiedzieć kiedy reakcja rynku na poziom Fibo wystąpi, a kiedy nie.
Traktowanie Fibo czy Ganna jak „szklanej kuli”, dającej gwarancję przyszłej krótszej lub dłuższej zmiany trendu na określonym poziomie, jest błędem. Jeśli tak zrozumiałeś jakiś mój tekst, to znaczy, że muszę więcej uwagi poświęcić podkreślaniu tego faktu, bo zapewne nie Ty jeden tak to zrozumiałeś.
"Od gry na giełdzie należy się powstrzymać w dwóch przypadkach:
kiedy nie ma się pieniędzy lub kiedy ma się pieniądze."

Mark Twain

topfacet
Dołączył: 2010-09-09
Wpisów: 2 468
Wysłane: 14 lutego 2014 00:20:32
Szutniku, mógłbyś zatem narysować jak dalej widzisz zachowanie naszego W20? Najłatwiej będzie pewnie na wykresie.

Ja także myślę, ze 2900 przebijemy szybciej niż się wielu wydaje.

marcueus
Dołączył: 2013-01-23
Wpisów: 85
Wysłane: 15 lutego 2014 10:43:36
Top facet wszystko wskazuje, że szczyt na w20 już był w tym wykonaniu a od 1 kwietnia wracamy do spadków, to samo ze stanami tam szczyt w tym cyklu powinien był być 15 stycznia - obecna hossa należy cyklicznie do tzw. słabych - za to bessa z niej wynikająca powinna zakończyć się gdzieś w okolicy grudnia 2015 - do tego i tak zagrali nam na nosie bo koniec powinien był być w styczniu 2013 tej hossy - tak więc zagranica zaczęła wycofywać kapitał z gpw a tu Not talking stany jadą wyżej Boo hoo!


Szutnik
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 666
Wysłane: 16 lutego 2014 00:07:30
topfacet napisał(a):
[...]Ja także myślę, ze 2900 przebijemy szybciej niż się wielu wydaje.


O ile zgadzam się z pierwszą częścią Twojej wypowiedzi, niestety nie mogę zgodzić się z drugą.
Jeszcze 3 tygodnie temu, w czasie spadków w USA, byłem podobnego zdania. Niestety, obecne tam wzrosty i wzrostowa odpowiedź na nie w wykonaniu WIG20, praktycznie niemalże przekreślają nadzieję na szybkie przełamanie 2900.
Dlaczego? Skad takie paradoksalne u mnie myslenie?
Między 10 a 21.10.2014 mamy w USA 261 i 262 tydzień (pochodna od 2,618). Na to miejsce wskazuje wiele innych cykli czasowych, tworząc tam razem bardzo istotny węzeł czasowy.
W czasie hossy bardziej prawdopodobne jest, że w istotnym węźle ma szanse utworzyć się dołek i niedawne spadki traktowałem jako zapowiedź tegoż. Gdyby w tym miejscu powstał ważny dołek, byloby to zwiastunem silnej fali hossy w kwietniu. Niestety, raczej nie będzie.
Obecne zachowanie rynku w USA wskazuje, że chce on wejść w ten okres w stanie poważnego wykupienia, co uczyni go podatnym na opór czasowy, wytwarzany przez węzeł i w efekcie sprokuruje istotny szczyt.

Niestety, także WIG20 daje dość poważne wskazania na wykresie tygodniowym na węzeł czasowy w okolicach połowy marca. Jeszcze ważniejsze wskazania wychodzą na interwale miesięcznym - kwiecień 2014 to 62 miesiąc (pochodna od 0,618) od dna z 2009 r. i 262 miesiąc od historycznego minimum WIG z czerwca 1992. biorąc pod uwagę, że dokładność metody jest plus minus 1 jednostka czasu w interwale, połowa marca mieści się w tym wskazaniu....

"Ślady", wskazujące na połowę marca br, jako bardzo ważną datę znalazłem już w tak 2 różnych od siebie walorach, jak Mabion i Graal (więcej na razie nie szukałem). W obu wypadkach mamy teraz silny ruch wzrostowy i wcale się nie zdziwię, jeśli oba zrobią poważne szczyty właśnie plus minus wtedy.

"Fundamentalnie" ostatnie zachowanie rynku jest dla mnie jasne - 18-19.03 będzie pierwsze posiedzenie FED całkowicie pod wodzą Janet Yellen. "Rynki" uważają ją za bezwarunkowego Gołębia i wbrew jej słowom sądzą, że zastopuje ona tapering, lub przynajmniej mocno spowolni. Po prostu w tej chwili "jedziemy w górę na ostrym zaprzeczeniu faktom", co nigdy nie było dobrym nastawieniem psychicznym dla Byków.
W tej sytuacji spodziewałbym się szczytu w USA (i u nas chyba też) już po 10.03, ale jeszcze przed FED'em, a w 2 dniu FED lub dzień po nim szczytu, testującego siłę tego wcześniejszego.

Jednak nie jestem przekonany co do tego, że to powrót do bessy i tu się chyba różnię od marcueus'a (jeśli go dobrze zrozumiałem).
Na tą chwilę za bardziej prawdopodobny po marcu 2014 uważam dla indeksu S&P500 długotrwały (kilka-kilkanaście miesięcy?)ruch boczny pomiędzy 1550 a 1950. 1920-1950 wychodzi mi z różnych zależności Fibo . Strefa 1550-80 to rejon szczytów z 2000 i 2007 r. i nawet, jeśli się mylę i to będzie bessa, a nie ruch boczny, od razu nie puści.

Analogicznie dla WIG20 najbardziej prawdopodobny jawi mi się w tym okresie ruch boczny pomiędzy 2600 (lub lekko pobitym 2600 do połowy marca)a strefą 1900-2000.
Sadzę, ze na 2900 trzeba będzie niestety jeszcze dłużej poczekaćSick
Ale WIG20 parę razy kręcił już numer "chodzenia" wbrew rynkom rozwiniętym i teoretycznie, gdyby w kwietniu 2014 powstał ważny dołek, układ miesięczny mógłby wtedy zapowiadać coś zupełnie innego.

Mam szkic części wpisu na bloga, pokazujący graficznie to o czym tu piszę, ale ciągle nie mam czasu go dokończyć....sad1 sad1

"Od gry na giełdzie należy się powstrzymać w dwóch przypadkach:
kiedy nie ma się pieniędzy lub kiedy ma się pieniądze."

Mark Twain

marcueus
Dołączył: 2013-01-23
Wpisów: 85
Wysłane: 16 lutego 2014 22:56:10
Kolego Szutnik zgadzam się z wywodem kolegi ale na poparcie tego, że być może idzie bessa( i tutaj jest pytanie czym jest bessa Think ) pozwolę pokazać co następuje :

4 maja 1884 r.
F29
28 kwietnia 1942 r.
F27
26 lutego 1978 r.
F25
20 kwietnia 2000 r. +139 dni wynikało z daty 18 września 2000 r.
F23
27 grudnia 2013 r. + 139 dni --> 15 maja 2014 r. teraz data równoważna z tą wyżej wypada własnie 1 kwietnia 2014

Do tego przypominam, że mamy 8 czynników które mówią, że będzie w październiku mini krach, co się pokrywa doskonale z powyższą wersją wydarzeń

Szutnik
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 666
Wysłane: 17 lutego 2014 09:07:19
@ marcueus

Cytat:
tutaj jest pytanie czym jest bessa


Dla mnie to poważny spadek indeksów, któremu towarzyszy spadek szerokiego rynku (~80% i więcej spółek notowanych na danym rynku) przez co najmniej plus minus pół roku, w formie, pozwalającej nawet pobieżnemu obserwatorowi tych spadków z łatwością zidentyfikować trend.

Cytat:
4 maja 1884 r.
F29
28 kwietnia 1942 r.
F27
26 lutego 1978 r.
F25
20 kwietnia 2000 r. +139 dni wynikało z daty 18 września 2000 r.
F23
27 grudnia 2013 r. + 139 dni --> 15 maja 2014 r. teraz data równoważna z tą wyżej wypada własnie 1 kwietnia 2014


Podobnie jak każda inna technika, Kalendarz Spiralny Carolana (KSC) ma swoje ograniczenia, o których zdajesz się nie pamiętać, przyjmując, że wszystko, co wychodzi z jego cyferek, musi nastąpić. Gdyby KSC był tak niezawodny, jak Ci się wydaje, Carolan byłby najbogatszym człowiekiem na świecie i nie pracowałby przez pewien czas w EWI Prechtera jako analityk rynków azjatyckich (zdaje się, że 1-2 lata temu odszedł od nich).

Pierwszą i podstawową sprawą, której zdajesz się nie brać pod uwagę, jest stopniowy zanik oddziaływania spiral, obserwowany na wielu spiralach, zarówno wstecznych, jak i progresywnych. Oczywiście nie na każdej ze spiral, ale spróbuj przed czasem powiedzieć, na której!

Kolejną sprawą, której chyba nie uwzględniasz, jest stosunkowo częste występowanie inwersji (np. mniej lub bardziej istotny szczyt zamiast przewidywanego ważnego dołka) w prognozowanych punktach, lub tzw. "pustych wskazań" spiral. Czasem te inwersje lub puste wskazania tworzą jakiś wzór (np. działa co 3 punkt w spirali) innym razem nie sposób dopatrzeć się jakiejkolwiek powtarzalności czy schematu.

Dość dobrze pamiętam fascynację KSC wśród polskich analityków w okolicach 1996-99. Wszyscy pisali wtedy o "okienkach" Carolana. Z jakiegoś powodu (jakiego???) skończyło się to, jak nożem uciął.
Czy czasem nie dlatego, że zbyt dużo po KSC oczekiwali?

KSC to bardzo ciekawe a zarazem niedoceniane narzędzie, wymagające jeszcze wielu badań. Ale wysnuwanie z niego tak daleko idących wniosków, z tak wielką pewnością ich wystąpienia, jak Ty to robisz, prędzej czy później spowoduje, że zderzysz się ze ścianą.

Powtórzę tu to, co napisałem troszkę wyżej:

Poziomy Fibo, Ganna itd. to są jedynie miejsca zwiększonego prawdopodobieństwa tego, że „coś się tam może stać” ,a nie pewniki. Niektóre poziomy Fibo rynek „szanuje”, inne przełamuje bez zastanowienia się i nikt jak dotąd nie wie, dlaczego i nie potrafi powiedzieć kiedy reakcja rynku na poziom Fibo wystąpi, a kiedy nie.
Traktowanie Fibo czy Ganna jak „szklanej kuli”, dającej gwarancję przyszłej krótszej lub dłuższej zmiany trendu na określonym poziomie, jest błędem.


Zamiast "Fibo" lub "Gann'a" wstaw sobie "okienko Carolana"....

"Od gry na giełdzie należy się powstrzymać w dwóch przypadkach:
kiedy nie ma się pieniędzy lub kiedy ma się pieniądze."

Mark Twain

marcueus
Dołączył: 2013-01-23
Wpisów: 85
Wysłane: 17 lutego 2014 17:23:56
Kolego Szutnik ja nie stosuje żadnego kalendarza Carolana bo takie coś po prostu nie istnieje. Pan Carolan po prostu odkrył liczby jakimi jest regulowany rynek - ba to nie chodzi nawet o rynek a o sposó definiowania czasu jako funkcji - oczywiście jeśli przyjąć założenia fizyki kwantowej to umarł w butach bo takie coś nie ma prawa działać Shame on you Not talking Speak to the hand

Co do Analityków to cóż mogę powiedzieć, gdyby rozumieli co robią to by nie byli analitykami a inwestorami zarabiającymi poważne pieniądze na własny rachunek. Tak też jest z Panem Carolanem - nie napracował się - to nie wiedział kiedy się skończy "bessa" z 87 i mu zjadło pewnie od szczytu depozyt zabezpieczając mimo pierwotnie sporego zysku to postanowił pracować jako analityk wydając książkę, gdzie przedstawił to co odkrył żeby odrobić dług jaki mu po tym pozostał.

Po za tym jak niby okienka Carolana mogą działać jak to jest prymitywne wzięcie paru dat i dodawanie do nich kolejnych wartości - inaczej jak ciężkim przypadkiem debilizmu lub zatruciem neuroleptykami tego nazwać się nie da. Sam zresztą napisałeś, że powstają pewne schematy i różnie to działa, po czym napisałeś że to jest mało użyteczne bo nie wiesz jak to działa king

Do tego gdzie ja napisałem, że jestem pewny tego scenariusza w 100% ? Napisałem, że podane daty są tylko oparciem tegoż scenariusza.

To pozwolę sobie podać kilka innych dat potwierdzających zasadność górki:
8.1896 F30 25.05.1970 F28 23 grudnia 2015 r. Whistle

Salak
Salak PREMIUM
Dołączył: 2012-10-31
Wpisów: 544
Wysłane: 3 marca 2014 08:25:17
Kolezanki i koledzy :)

Jak myslicie Think jak wplynie ten "kryzys ukrainski" na nasza gielde i mityczna hosse ktorej rzekomo jestesmy swiadkami? w moskwie juz niby panika...ropa juz niby drozeje - chilowa panika czy poczatek czegos wiekszego?
Eh?

krewa
krewa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 5 711
Wysłane: 3 marca 2014 08:35:13
Początek, powiadasz? Deprecjacja rubla trwa od roku, EUR skoczył w tym czasie z 39 na 50 rubli.

Salak
Salak PREMIUM
Dołączył: 2012-10-31
Wpisów: 544
Wysłane: 3 marca 2014 08:52:49
Krewa
nie chodzilo mi o poczatek w Rosji tylko o "nasza gielde".... zastanawiam sie czy chwilowa panika (ktorej poki co jeszcze nie ma, i oby nie bylo....) moze przerowdzic sie w cos wiekszego, bo nasza gielda ostatnimi czasy sila nie imponuje...
a tak na marginesie - czy slaby rubel jest dla Rosji (ktory jest krajem eksportowym - ropa, gaz, mineraly) kara, czy tak naprawde Rosja moze na tym skorzystac?


Frog
Dołączył: 2009-08-06
Wpisów: 5 599
Wysłane: 3 marca 2014 08:55:08
Słaby rubel to przede wszystkim problem dla obywateli. Coraz mniej mogą kupić. A bogaci nie są. Putinowi wkurzony naród nie jest na rękę.
Follow me on Twitter
Zanim zaczniesz narzekać, że znikają Twoje posty, przeczytaj Regulamin Forum

krewa
krewa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 5 711
Wysłane: 3 marca 2014 09:01:52
Dla eksporterów to na rękę. Wówczas ich towar staje się bardziej konkurencyjny. Dla odmiany odbija się to czkawką u importerów i konsumentów importowanych dóbr.

edit: w tej sytuacji po tyłku dostają te polskie firmy, które eksportują swoje wyroby do Rosji.
Edytowany: 3 marca 2014 09:03

SirHoe
Dołączył: 2009-10-20
Wpisów: 709
Wysłane: 3 marca 2014 09:05:11
jednak trochę tąpnęło u nas. tak na moje oko, ale co ja się tam znam, to takie wydarzenia nie będą miały żadnego wpływu na rynek w perspektywie miesiąca. dodatkowo putin sobie ładnego samobója strzelił, a ukraina(mam na myśli obecny rząd) na tym sporo skorzysta jeśli chodzi o kasę i poparcie zachodu.
Edytowany: 3 marca 2014 09:06

Salak
Salak PREMIUM
Dołączył: 2012-10-31
Wpisów: 544
Wysłane: 3 marca 2014 10:04:49
Cytat:
dodatkowo putin sobie ładnego samobója strzelił, a ukraina(mam na myśli obecny rząd) na tym sporo skorzysta jeśli chodzi o kasę i poparcie zachodu.

co do putina - dlaczego?
"a ukraina(mam na myśli obecny rząd) na tym sporo skorzysta" - na razie sa w panice, grozim im wojna i calkowita destabilizacja kraju...jakos tu nie widze zbyt duzo korzysci Think

SirHoe
Dołączył: 2009-10-20
Wpisów: 709
Wysłane: 3 marca 2014 11:23:57
putin stał się w jednej chwili przez społeczeństwa zachodnie porównywany z hitlerem. machina medialna ruszyła.

obecny rząd już przed interwencją putina miał całkowitą destabilizacje kraju i widmo wojny domowej. teraz zyskał uwagę całego świata i 'status pokrzywdzonego'. mogą sporo na tym zyskać. bez interwencji z zewnątrz ta spraw nie trafiłaby na salony światowe.

moim zdaniem ryzyko wojny w czystym wydaniu gdzie putin jedzie na kijów jest znikome. światem rządzi pieniądz a rosyjscy oligarchowie potrafią dobrze liczyć.

Salak
Salak PREMIUM
Dołączył: 2012-10-31
Wpisów: 544
Wysłane: 3 marca 2014 11:53:42
Cytat:
putin stał się w jednej chwili przez społeczeństwa zachodnie porównywany z hitlerem. machina medialna ruszyła

chyba troche przesadzasz, retoryka jest dosc ostra (ze niby tak jak z aneksja czech i autrii...) ale o obozach zagladay jeszcze nie slyszalem.
Putina generalnie demonizowano od dluzszego czasu i porownywano go juz z roznymi dyktatorami a teraz to juz moga na nim jezdzic jak na lysej kobyle. ale ja mysle ze dla Putina bardziej sie liczy jego postrzeganie w kraju a tam ma caly czas mocne poparcie i jak sprytnie rozegra sprawe krymu i ukrainy to bedzie jeszcze wiekszym bochaterem (bo sie postawil, dopial swojego i rosja sie powiekszyla).
i co ze moga tak mowic o putinie ale co zrobia? niemcy sie nie wychylaja poki co - dlaczego? bo duza rura gaz plynie i chca zeby plynal dalej...ameryka na pewno nie chce sie angazowac w wojne z rosja, generalnie chyba nikt nie chce. wiec to ze wezma krym jest juz praktycznie sprawa przesadzona. teraz co sie moze stac na arenie miedzynarodowej? zerwa spotkanie G8? straszne...wyrzuca rosje z WHO? nie sadze...moze wstrzymaja przyjecie do OECD....nie wiem, ale wyglada ze na arenie miedzynarodowej troche straci na image'u, ale z drugiej strony moze tez zyskac pewnogo rodzaju szacunek poprzez strach i przeswiadczenie "dont fuck around with Vladi".

Cytat:
obecny rząd już przed interwencją putina miał całkowitą destabilizacje kraju i widmo wojny domowej. teraz zyskał uwagę całego świata i 'status pokrzywdzonego'.

i co z tego? nikt tam poki co wojsk nie chce slac..co zrobia MFW dam im kredyt? nie widze jak ukraina ktora jest w rozsypce tutaj zyskuje...w zaleznosci jak to sie rozwinie to ludzie tez moze przemysla sprawe i dojda do wniosku ze bylo jak bylo ale bylo, a teraz maja bajzel, sa na skraju wojny, rozpadu kraju i bankructwa - ciekawe kogo beda wynic, putina ktory okazal sie oportunista, czy ten caly majdan ktory tak na prawde do tego doprowadzil?

Cytat:
światem rządzi pieniądz a rosyjscy oligarchowie potrafią dobrze liczyć

czyli co chcesz przez to powiedziec?

Szutnik
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 666
Wysłane: 3 marca 2014 11:56:59
@ Sir Hoe

Uważam Putina za polityka obliczalnego, czego nie należy mylić z miłym. A jeśli tak, to to, co osiągnął militarnie do tej pory, powinno mu przynajmniej chwilowo wystarczyć. Teraz łaskawie "da się ugłaskać" Zachodowi i nie będzie stwarzać większych problemów, a Zachód odetchnie, nie mając wizji eskalacji i ograniczy się do zdawkowych reakcji. Putin stworzył sobie kolejne "Naddniestrze" tym razem na Krymie i to mu na dzień dzisiejszy wystarczy. Na pojutrze ma bazę do dalszej destabilizacji sytuacji na Ukrainie.
Ukraina jest w gorszej sytuacji - tu mamy ryzyko embarga handlowego ze strony Rosji, najważniejszego dotąd partnera handlowego Ukrainy i miejsca głównego eksportu. Przekierowanie eksportu na Zachód nie rozwiąże tego problemu, bo produkcja Ukrainy doskonale zazębia się z potrzebami Rosji, a nie EU. W EU część ukraińskich towarów nie znajdzie nabywców.
Jeśli Ukraina ma ustać na nogach, potrzebuje potężnej pomocy finansowej i ekonomicznej ze strony Zachodu.

Co ciekawe, ukraiński indeks, inaczej niż rosyjski RTS, nie zareagował jakoś szczególnie silnym spadkiem (no nie ma tam 2-cyfrowych procentowo spadków). Czyżby rynki antycypowały sukces Ukrainy i klęskę Rosji? Rynki to bardzo perwersyjne i "zakręcone" mechanizmy...
Rosyjski RTS wygląda tak, jakby to Ukraina najechała Rosję, a nie odwrotnieAngel
RTS połamał dziś 3-letnie wsparcie, a lutowy lokalny szczyt okazał się powstać na bardzo ważnym punkcie czasowym w skali tygodniowej, co wzmacnia siłę przekazu dzisiejszej sesji. W tej chwili oczekiwałbym zatrzymania spadków RTS w okolicach 1080-1100 (jutro - pojutrze?) i wyprowadzenia technicznego odbicia, ale niczego więcej. Ten indeks jest najwyraźniej w bessie i ma przed sobą jeszcze długą drogę w dół, a teraz jednym ruchem nadrobił wiele tygodni bocznego kołysania.
"Od gry na giełdzie należy się powstrzymać w dwóch przypadkach:
kiedy nie ma się pieniędzy lub kiedy ma się pieniądze."

Mark Twain

SirHoe
Dołączył: 2009-10-20
Wpisów: 709
Wysłane: 3 marca 2014 13:18:27
myślę że bardziej takie informacje powinniśmy śledzić, niż ruchy jakiś wojsk. jeśli będzie poważny konflikt, to tylko gospodarczy.

link


Rano otrzymaliśmy informację o podwyżce stóp procentowych z 5,5% do 7% (stopa główna), co miało nieco zbilansować negatywny wpływ weekendowych wydarzeń. Teraz pojawia się informacja o tym, że bank centralny Rosji również interweniował na rynku. Dealerzy moskiewscy szacują, że bank centralny sprzedał na rynku ok. 10 mld USD, co ma stanowić 2% rezerw walutowych i w złocie.

Szutnik
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 666
Wysłane: 3 marca 2014 13:43:42
@ SirHoe

Cytat:
Rano otrzymaliśmy informację o podwyżce stóp procentowych z 5,5% do 7% (stopa główna), co miało nieco zbilansować negatywny wpływ weekendowych wydarzeń. Teraz pojawia się informacja o tym, że bank centralny Rosji również interweniował na rynku. Dealerzy moskiewscy szacują, że bank centralny sprzedał na rynku ok. 10 mld USD, co ma stanowić 2% rezerw walutowych i w złocie.


To tylko próba powstrzymania paniki na Rublu z tymi stopami i rezerwami walutowymi, jak na razie udana, bo USD/RUB trzyma się na poziomie historycznego rekordu w okolicach 36,5 po zwyżce o "zaledwie" 1,7% . Trendu długoterminowego na osłabienie tej waluty to nie zatrzyma i w dalszej perspektywie Rubel będzie robić nowe, historyczne szczyty. Natomiast podwyżka stóp dobija i tak słabiutki RTS.
"Od gry na giełdzie należy się powstrzymać w dwóch przypadkach:
kiedy nie ma się pieniędzy lub kiedy ma się pieniądze."

Mark Twain

SirHoe
Dołączył: 2009-10-20
Wpisów: 709
Wysłane: 3 marca 2014 13:59:13
Trendu długoterminowego na osłabienie tej waluty to nie zatrzyma i w dalszej perspektywie Rubel będzie robić nowe, historyczne szczyty.

Nowe historyczne doły chciałeś napisać chyba.

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,502 sek.

AD.bx ad3a
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d