pixelg
Kiedy szczyt hossy? - Branże i sektory - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Kiedy szczyt hossy?

lesgs
lesgs PREMIUM
Dołączył: 2012-07-19
Wpisów: 714
Wysłane: 30 stycznia 2014 11:54:02
@frog

I tu się z tobą całkowicie zgadzam. Nazwałem te spółki kiedyś "kolubrynami" i to silnie uzależnionymi od Skarbu Państwa. Taki indeks wstyd światu pokazywać. Nic się nie zmieni, dopóki nie powstanie inny indeks z odpowiadającymi mu kontraktami, WIG30 to rozwiązanie połowiczne (dobrze, że znalazło się miejsce dla CPS, NET, LPP, CCC). Jesteśmy zbytnio uzależnieni od kontraktów, które zdaje się "machają psem". Jakoś ociąga się wprowadzenie kontraktów na WIG30, ale może lepsze byłoby wyłączenie z indeksów spółek z udziałem SP? Może ograniczenie roli banków w indeksie? A może indeks technologiczny? Czekam na jakieś rozwiązania. To co jest rzutuje także na to jak odbierana jest gospodarka Polski na świecie. Każdy najpierw patrzy na WIG20. Dopiero po tym na całą resztę. Pierwsze spojrzenie jednak wcale nie zachęca.

buldi
Dołączył: 2009-02-21
Wpisów: 5 064
Wysłane: 30 stycznia 2014 11:54:08
Patrząc na sam WIG sytuacja wygląda technicznie bardzo obiecująco, bo po przebiciu poprzedniego szczytu skorygowaliśmy obecnie do linii przebitego oporu. To wg klasycznej AT teoretycznie bardzo dobry punkt do zajmowania pozycji, gdyby nie pewno "ale".
Okazuje się bowiem, że tak jak ktoś tu wcześniej napisał wzrosty dotyczyły w większości niewielkiej części tych najcięższych wagowo spółek z WIG, co widać właśnie na porównaniu do indeksu cenowego, który wciąż wygląda tragicznie pomimo trwającego tam od roku odbicia.


kliknij, aby powiększyć



Frog
Dołączył: 2009-08-06
Wpisów: 5 599
Wysłane: 30 stycznia 2014 12:02:12
Buldi,

Indeks cenowy zawiera wiele śmieciuchów z NC, których w ostatnich latach przybywało w znacznym tempie. To też trochę wypacza jego obraz. Nawet jeżeli nie ma w nim spółek groszowych, to i tak ma to wpływ (nie każdy śmieciuch jest groszówką).

PS. Bessa odwołana. Goldman uspokaja

Cytat:
Według analityków Goldman Sachs obecna zmienność na rynkach finansowych powstała na skutek rozpoczęcia przez Fed zakręcania kura z dopływem taniego dolara jest przesadzona i ma charakter tymczasowy.
Follow me on Twitter
Zanim zaczniesz narzekać, że znikają Twoje posty, przeczytaj Regulamin Forum
Edytowany: 30 stycznia 2014 12:07


mrk
Dołączył: 2008-08-30
Wpisów: 1 865
Wysłane: 30 stycznia 2014 12:17:39
Właśnie, chciałem napisać to samo, że indeks cenowy jest zaburzony przez rynek NC i spółki które mają za zadanie tylko wysysanie kapitału.
Dodam, że jeśli spojrzeć na spółki z indeksów mwig40, swig80 i wig_plus to przedstawia się to następująco za ostatnie 12 miesięcy:
mwig40
31 wzrost (78%)
9 spadek (22%)

swig80
56 wzrost (70%)
24 spadek (30%)

wig_plus
94 wzrost (60%)
64 spadek (40%)

To co się rzuca w oczy, to im mniejsze spółki tym gorzej sobie radziły, ale szerokość rynku uznałbym za wystarczająco zadowalającą żeby nazwać ostatnie miesiące hossą.
W spółkach spadkowych na oko jest sporo reprezentantów różnego rodzaju budowlanki i spółki ukraińskie.


buldi
Dołączył: 2009-02-21
Wpisów: 5 064
Wysłane: 30 stycznia 2014 12:24:02
Zgadza się, ale obrazuje on przez to jeden z powodów jakim było/jest nadal spore rozwodnienie kapitału na naszej GPW, oraz to z jaką łatwością można było wprowadzać na nasz rynek spółki których ideą powołania było jedynie pozyskanie kapitału z giełdy. Równolegle odpalono jeszcze cały Catalyst który również chłonął kapitał często jedynie po to, by rolować w nieskończoność długi słabych spółek.
Indeks C pokazuje raczej skalę zmarnowanego kapitału w ogromnej mierze poprzez słabe, nie chroniące inwestorów regulacje.

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 816
Wysłane: 30 stycznia 2014 14:01:31
@legs
Chciałbym przywrócić perspektywę. Ja nie pisałem o hossie/bessie w ujęciu krótkoterminowym. We wrześniu pojawiały się głosy, że nie mamy hossy, że takie wzrosty na W20 to nie hossa itd., natomiast moja persona stanęła do tych tez w opozycji. Temat został teraz wywołany do tablicy. I zgodnie ze stawianym wtedy przeze mnie twierdzeniem napisałem, że zachowanie indeksów było hossą. Wykres dość krótkoterminowy miał służyć czemu innemu. Mianowicie pokazać, że jednak jako kraj różnimy się od EM w szerokim pojęciu i prawdopodobne, że możliwości odpływu kapitału z Polski przy odpływie kapitału z rynków EM mogą być dużo niższe.

@Buldi
Tak indeks cenowy nie napawa optymizmem, ale indeks w wykonaniu Stooq'a jak sądzę. Ani opis giełdy przez pryzmat W20, ani przez szeroki rynek z włączonymi spółkami NC, nie jest dobry. Trzeba gdzieś uderzyć po środku. Możliwości jest wiele np, można robić indeks cenowy dla spółek objętych kapitalizacją od/do



Frog
Dołączył: 2009-08-06
Wpisów: 5 599
Wysłane: 31 stycznia 2014 10:49:19
Patrzę sobie na SPX i DAX. Wygląda na to, że wkrótce dowiemy się czy ostatnie spadki to był tylko kolejny ząbek na wykresie długoterminowych wzrostów, czy zaczyna się coś więcej.
Follow me on Twitter
Zanim zaczniesz narzekać, że znikają Twoje posty, przeczytaj Regulamin Forum

ATTrader
Dołączył: 2010-09-27
Wpisów: 69
Wysłane: 31 stycznia 2014 19:55:58
Po tym trudnym tygodniu, a przed jeszcze trudniejszym na attrader.pl typujemy zamknięcie 7 lutego na WIG20. Zapraszamy do zabawy...

www.attrader.pl/pl/indeksy/wig...
Edytowany: 31 stycznia 2014 19:56

marcueus
Dołączył: 2013-01-23
Wpisów: 85
Wysłane: 10 lutego 2014 15:57:12
Panowie obstawiamy szczyt hossy - ja obstawiam następująco:
28 września 2014 r. +/- 2,3 dni jako szczyt hossy i początek bessy
natomiast 13 października +2,3 dni zakładam mocny ruch w dół
22 grudnia 2015 r. - 15 stycznia 2016 jako dołek bessy salute
Edytowany: 10 lutego 2014 16:02

topfacet
Dołączył: 2010-09-09
Wpisów: 2 468
Wysłane: 10 lutego 2014 16:30:48
Rozumiem, ze te daty to tak ze szklanej kuli?


marcueus
Dołączył: 2013-01-23
Wpisów: 85
Wysłane: 10 lutego 2014 17:05:34
Szklana kula się nazywa modelem kształtowania fraktalu rynkowego - opieram się w tym przypadku na panice z lipca-września 2011. Do tego tą teorie popiera fakt, że jakoś w tym czasie powinna się kończyć u nas cykliczna hossa do tego potwierdzeniem będzie mój ulubiony wskaźnik:
www.fundamentalna.net/szeroki-... - NH-NL i sma 40t jak przebije to mamy bessę
z dołkiem w okolicy grudnia 2015/stycznia 2016 i szczyt tej hossy wypadał by w lipcu 2017 po czym kolejne hossa kończyła by się 29/30 stycznia 2022 i tak się składa, że szczyt by wypadł zaraz przed olimpiadą zimową (najpewniej w Polsce) 2022 roku Whistle


Szutnik
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 666
Wysłane: 10 lutego 2014 17:15:56
marcueus napisał(a):
Panowie obstawiamy szczyt hossy - ja obstawiam następująco:
28 września 2014 r. +/- 2,3 dni jako szczyt hossy i początek bessy
natomiast 13 października +2,3 dni zakładam mocny ruch w dół
22 grudnia 2015 r. - 15 stycznia 2016 jako dołek bessy salute


Mimo dysponowania nieco nowszym i bardziej wyszlifowanym od kolegi marcueus modelem szklanej kuliAngel , ośmielę się zaprognozować jedynie, że między 10 a 21.03.2014 będziemy mieli w USA istotny szczyt, którego, możliwe, ze w tym roku już nie pobijemy. Prawdopodobnie będziemy się kolebać na S&P500 między powiedzmy 1920 (taki mi wychodzi zasięg tego marcowego szczytu) a 1570-80, a jeśli go mimo wszystko pobijemy, to najwczesniej zaawansowaną jesienią tego roku. Powod prosty i (dla mnie) oczywisty - w tym czasie mamy 261-262 tygodnie od dna z marca 2009 r z mnóstwem innych tygodniowych cykli, wskazujacych na ten węzeł czasowy.
Niestety nie ma nic za darmo i moja szklana kula za cenę ostrości widzenia, traci na zasięgu tegoż widzenia Angel
Jedno,co mogę powiedzieć to to, że perspektywa hossy w USA znacznie mi się niedawno wydłużyła. Do tej pory oczekiwałem końca juz w tym roku, ale obecnie wydaje mi się, ze szczyt bedzie nie wcześniej, jak w 2015, jeśli nie jeszcze później.
"Od gry na giełdzie należy się powstrzymać w dwóch przypadkach:
kiedy nie ma się pieniędzy lub kiedy ma się pieniądze."

Mark Twain

marcueus
Dołączył: 2013-01-23
Wpisów: 85
Wysłane: 10 lutego 2014 17:43:54
Panie kolego Szutnik a można się zapytać ska Pan wziął poziom 1580-1590 ? Przecież biorą pod uwagę 3 marca 2009 to jeśli zejdziemy poniżej 1620 to mamy powódź Think To jest związane przecież z relacją z 32 i jak do tej pory rynek zawsze zwracał na to baczną uwagę, więc czemu szanowny kolega uważa, że tym razem ma być inaczej? Think
Pytam się bo być może to jest coś bardzo oczywistego a ja nie widzę. W żądnym wypadku nie wypytuję o sekrety związane z warsztatem szanownego kolegi Shhh
Edytowany: 10 lutego 2014 17:46

Szutnik
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 666
Wysłane: 10 lutego 2014 18:13:18
@ marcuesus

Cytat:
Przecież biorą pod uwagę 3 marca 2009 to jeśli zejdziemy poniżej 1620 to mamy powódź


Nie za bardzo rozumiem, dlaczego? 1570-80 to jest szczyt SPX z 2007 r (dokładnie 1576) - zakładam obrone Byków w tym miejscu; przy okazji bedzie to 38,2% zniesienie całości ruchu od 2011 (1074 pkt) do tych moich ok. 1920

Cytat:
W żądnym wypadku nie wypytuję o sekrety związane z warsztatem szanownego kolegi Shhh


To akurat żadna tajemnica:

naturabramy.wordpress.com/2012...
songmun.blox.pl/2011/10/Byc-ja...
www.lucaswaveinternational.com...
www.amazon.com/Breakthrough-St...
http://www.gann.su/book_eng.html

Wiele razy to już tu opisywałemAngel
"Od gry na giełdzie należy się powstrzymać w dwóch przypadkach:
kiedy nie ma się pieniędzy lub kiedy ma się pieniądze."

Mark Twain

lesgs
lesgs PREMIUM
Dołączył: 2012-07-19
Wpisów: 714
Wysłane: 10 lutego 2014 18:34:26
Nie mam szklanej kuli. Nie jestem też profesjonalistą (więc częściej i bardziej się mylę). Nie lubię prognozować i nie lubię analogii. Dlatego niechętnie opieram się na analizach, których podstawą wyznaczania przyszłych zdarzeń jest przeszłość. Zresztą, według M. Twaina "Historia się nie powtarza, ale się rymuje". Dlatego, to co napisze będzie moją własną ocenę będącą jedynie wytyczną na niezbyt odległą przyszłość:

Chociaż może to być zabójcze dla tego wątku, uważam, że szczyt hossy mamy już za sobą. To mogło być 2900 (WIG20) w 2011 r., a na S&P okolice 1850 z niedawnych dni. Oczekuję dla WIG20 najwyżej konsolidacji na obecnych poziomach z lekką tendencją spadkową, a korekty w USA, nawet do poziomu ok. 1550-1660, To, co stanie się w dalszej przyszłości (np. za 6 miesięcy) jest według mnie całkowitą niewiadomą i bardziej przypomina wróżbiarstwo.

Moja - amatorska - intuicja mówi mi o konieczności zachowania wielkiej ostrożności, bo nie czuję by zaistniały czynniki sprawcze prowadzące do jakiejś wspaniałej przyszłości i niesamowitych szczytów notowań giełdowych (chyba, że wywołanych wielką inflacją). Widzę przyszłość zwyczajnie i średnio. Oby nie wystąpiły negatywne zdarzenia prowadzące do silnych zawirowań i utraty wartości aktywów. W Polsce dodatkowym czynnikiem ryzyka jest stopniowo narastająca niestabilność polityczna. To na dłuższą metę może negatywnie wpłynąć na chęć zagranicznych inwestorów do inwestowania na naszej giełdzie.

Dlatego uważam, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem będzie długotrwała konsolidacja z lekką tendencją spadkową.

marcueus
Dołączył: 2013-01-23
Wpisów: 85
Wysłane: 10 lutego 2014 18:45:12
Panie kolego Lesgs odnosząc się do Pana interpretacji to gdybyśmy mieli faktycznie górkę to by wypadła akurat 8 października 2013, a pech chciał, że wypadł wtedy krótkoterminowy dołek Eh?
więc górka powinna być własnie 28 września 2014 po czym dostajemy wzmocnienie w postaci mocnego ruchu w dół o kilka kilkanaście procent 13 października 2014 r.Oczywiście wszystko wyjdzie w praniu

Szutnik
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 666
Wysłane: 10 lutego 2014 19:50:13
lesgs napisał(a):
Nie mam szklanej kuli. Nie jestem też profesjonalistą (więc częściej i bardziej się mylę). Nie lubię prognozować i nie lubię analogii. Dlatego niechętnie opieram się na analizach, których podstawą wyznaczania przyszłych zdarzeń jest przeszłość. Zresztą, według M. Twaina "Historia się nie powtarza, ale się rymuje". Dlatego, to co napisze będzie moją własną ocenę będącą jedynie wytyczną na niezbyt odległą przyszłość:

Chociaż może to być zabójcze dla tego wątku, uważam, że szczyt hossy mamy już za sobą. To mogło być 2900 (WIG20) w 2011 r., a na S&P okolice 1850 z niedawnych dni. Oczekuję dla WIG20 najwyżej konsolidacji na obecnych poziomach z lekką tendencją spadkową, a korekty w USA, nawet do poziomu ok. 1550-1660, To, co stanie się w dalszej przyszłości (np. za 6 miesięcy) jest według mnie całkowitą niewiadomą i bardziej przypomina wróżbiarstwo.

Moja - amatorska - intuicja mówi mi o konieczności zachowania wielkiej ostrożności, bo nie czuję by zaistniały czynniki sprawcze prowadzące do jakiejś wspaniałej przyszłości i niesamowitych szczytów notowań giełdowych (chyba, że wywołanych wielką inflacją). Widzę przyszłość zwyczajnie i średnio. Oby nie wystąpiły negatywne zdarzenia prowadzące do silnych zawirowań i utraty wartości aktywów. W Polsce dodatkowym czynnikiem ryzyka jest stopniowo narastająca niestabilność polityczna. To na dłuższą metę może negatywnie wpłynąć na chęć zagranicznych inwestorów do inwestowania na naszej giełdzie.

Dlatego uważam, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem będzie długotrwała konsolidacja z lekką tendencją spadkową.


@ lesgs

Dawno się nie zastanawiałem tak na poważnie, co z polskim WIG20. Co do jednego jestem przekonany - nie będzie specjalnie źle.
Dlaczego? Bo bardzo wielu sądzi,że będzie, trochę zbyt wielu, by to się miało sprawdzićAngel
Zwłaszcza frustrujące dla wielu jest to, że WIG20 od 2011 porusza się w poziomie, gdy indeksy krajów rozwiniętych mają ładne wzrosty. Z tego wyciągnęli oni wniosek, że gdy tam zaczną się spadki, to w Polsce musi być już katastrofaAngel
O ile zasada, że WIG20 reaguje silniej w późniejszych fazach hossy w USA (taki "spóźnialski" rynek nam się na ciężkich spółkach zrobił) ciągle jeszcze działa, to ciągle mamy przed sobą przynajmniej jeden, solidny ruch w górę.
Są dwa sposoby, w jaki działają korekty - jedne straszą (silne spadki), drugie zasiewają zwątpienie i defetyzm w "narodzie" (głównie ruchy boczne). Wskutek tego w obu przypadkach jedynie mniejszość załapuje się na ruch po skończeniu korekty.
Na W20 zdaje się mamy ten drugi przypadek...
"Od gry na giełdzie należy się powstrzymać w dwóch przypadkach:
kiedy nie ma się pieniędzy lub kiedy ma się pieniądze."

Mark Twain

lesgs
lesgs PREMIUM
Dołączył: 2012-07-19
Wpisów: 714
Wysłane: 10 lutego 2014 20:04:51
Co to znaczy solidny ruch w górę?

Konsolidacja jest w zakresie ok. 2100-2600. Szczyt z 2011 r. ok. 2900. Obecnie jesteśmy na poziomie ok. 2400. Wzrost o 10% nie pozwoli wyjść z konsolidacji, a o ok. 20% plus może jedynie doprowadzić do "podwójnego szczytu" i dać asumpt technikom do gry. Czy nasz rynek stać na wyjście ponad 2900, nawet jeżeli jesteśmy typowym rynkiem "spóźnialskim"? Przeciwko mogą zagrać czynniki fundamentalne, jak i dynamika giełd zagranicznych. Zbyt wiele jest niewiadomych by teraz kreślić bardzo optymistyczne scenariusze. To nie jest defetyzm. Jeszcze jeden czynnik destabilizujący, to fakt, że po remoncie funduszy emerytalnych większość polskiego długu znajduje się w rękach zagranicznych. To może prowadzić do wzrostu niestabilności.

Szutnik
Dołączył: 2011-10-30
Wpisów: 1 666
Wysłane: 10 lutego 2014 23:04:09
@ lesgs

Cytat:
Co to znaczy solidny ruch w górę?


To znaczy: minimum tyle, by dojść do poziomu szczytu z 2011. Ale to dla mnie scenariusz minimum.

Cytat:
Czy nasz rynek stać na wyjście ponad 2900


Oczywiście, że tak. Ruch z lat 2009 -11 daje się rozlożyć na 5 podfal (3 wzrostowe+ 2 korekcyjne), a to oznacza, że przynajmniej jeden jeszcze ruch w górę, dający się rozłożyć na 5 podfal, powinien po tym marazmie nastapić, nim przyjdzie duża bessa.
Statystycznie rzecz biorąc, proporcje ruchów w tym samym kierunku w zygzaku (tzw fale A i C) najczęściej mają się do siebie jak 1:1, to dawałoby ruch nawet do okolic 3700. Drugą pod względem częstości występowania jest proporcja 0,618:1 albo 1:0,618, biorąc ten drugi wariant dostajemy "tylko" okolice 3060.
Sama statystyka zygzaków przemawia za tym, że powinniśmy połamać szczyt z 2011.

Cytat:
Jeszcze jeden czynnik destabilizujący, to fakt, że po remoncie funduszy emerytalnych większość polskiego długu znajduje się w rękach zagranicznych. To może prowadzić do wzrostu niestabilności.


Nie przy poziomie poniżej 60% PKB i bezproblemowej zdolności obslugi przez polski budżet. Nikt nie ucieka z obligacji, gdy nie boi się o spłatę swoich pieniędzy. Z tym długiem bym nie dramatyzował. Węgrzy zaczeli mieć zauważalne problemy dopiero powyżej 85% PKB. Trochę rezerwy więc nam jeszcze zostałoblah5

Cytat:
Zbyt wiele jest niewiadomych by teraz kreślić bardzo optymistyczne scenariusze.

Problem w tym, że czarne scenariusz kreśli bardzo, bardzo wielu. A gdy czarne scenariusze w glowach inwestorów stają się bardzo popularne, ja nauczyłem się wkładać różowe, a nie czarne okularyAngel
Syndrom kiepskich nastrojów tłumu często zapowiada...radykalną poprawę sytuacji, a nie jej pogorszenie. Mam wrażenie, ze tak bedzie i w tym roku na W20Angel

"Od gry na giełdzie należy się powstrzymać w dwóch przypadkach:
kiedy nie ma się pieniędzy lub kiedy ma się pieniądze."

Mark Twain

lesgs
lesgs PREMIUM
Dołączył: 2012-07-19
Wpisów: 714
Wysłane: 11 lutego 2014 00:56:47
@Szutnik

3700 (a nawet 3060) to jest oczywiście odważne założenie. Nie krytykuję i nie dyskutuję, bo jest to wynik własnej oceny i analizy, a przyszłość jest niewiadoma.
Mam jednak szereg zastrzeżeń do samych zasad prognozowania na podstawie fal Elliotta, rozkładów Fibonacciego, wykresów Ganna, itp. Nie chodzi nawet o odnoszenie się do przeszłości i zakładanie, że przyszłość będzie podlegać takim samym regułom. Może też nie przeczytałem jeszcze wystarczająco dużo na temat tych teorii. Zaopatrzyłem się w książkę Greenblatta, ale nie znalazłem tego, czego szukałem. Na czym polega mój problem. Omówię go na przykładzie rozkładów Fibonacciego.

Teoria zakłada, że w przyszłości osiągnięte zostaną określone poziomy cenowe. Poziomy te są traktowane jako pewniki, ale to nie może być prawdziwe, bo przyszłość jest zdarzeniem nieznanym i niepewnym. Dlatego, mogę takie poziomy traktować wyłącznie jako wartości centralne jakiegoś rozkładu prawdopodobieństwa. Możemy je traktować jako wartości oczekiwane tej teorii. Z braku innych podstaw teoretycznych, zakładam, że w określonym punkcie przyszłości mamy do czynienia ze zdarzeniami podlegającymi normalnemu rozkładowi prawdopodobieństwa, których wartością oczekiwaną jest wartość centralna tego rozkładu, jednocześnie wynikająca z zastosowanej teorii (np. Fibonacci). Im dalej wybiegamy w przyszłość, tym więcej jest czynników i zdarzeń nieznanych, dlatego krzywa Gaussa charakteryzująca rozkład normalny staje się coraz bardziej płaska, a „ogony” rozkładu coraz bardziej wydłużone. Istnieje więc coraz mniejsza różnica pomiędzy prawdopodobieństwem wystąpienia wartości oczekiwanej z rozkładu a prawdopodobieństwem wystąpienia innej wartości. Chociaż wartość oczekiwana i wynikająca z zastosowanej teorii ma nadal największą pojedynczą wartość prawdopodobieństwa wystąpienia – co potwierdzić może zastosowaną teorię, wynik na inwestycji może być różny i to tej teorii wcale nie zaprzeczy. Uważam, że jeżeli zastosowany przez ciebie model nie uwzględnia chociażby „przedziałów ufności”, jego wartość praktyczna może nie być wielka, a prognozy odbiegające przykładowo od 3700 o nawet 500 punktów mogą wcale nie zaprzeczać samej teorii.

To przyczyna, dla której nie stosuję wymienionych wyżej teorii do własnych analiz papierów wartościowych. Prostymi słowy, możliwości interpretacyjnych jest zbyt wiele.
Staram się też nie dramatyzować ani nie siać defetyzmu. Raczej szukam wszystkich czynników zaprzeczających postawionej tezie (np. teza „solidny wzrost”) i dopiero jak one upadną, teza zaczyna nabierać większego prawdopodobieństwa. I tak, jeżeli moja analiza wskazuje na spadki, to staram się nie czytać Hiobowych wieści, lecz raczej słucham tych, którzy mówią o wzrostach i hossie. Jestem gotów zmienić swoje zdanie, jeśli mnie przekonają. To część naszej dyskusji. Zygzaki mnie nie przekonały, ale uwaga o wypłacalności z obligacji już bardziej.

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,002 sek.

AD.bx ad3a
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d