pixelg
SILVANO - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

6 7 8 9 10 11 12

SILVANO [SFG]

AKTUALNY KURS: 9,84 zł (+2,07%) 17-10-2019 09:29
Kasia Stefanska
Dołączył: 2009-05-05
Wpisów: 1 237
Wysłane: 17 lutego 2011 00:37:56 przy kursie: 13,19 zł
Omówienie wyników spółki SILVANO za 4 kwartał 2010 roku

Spółka zajmuje się produkcją, dystrybucją i sprzedażą bielizny w krajach Europy Środkowo – Wschodniej. W ostatnim czasie przeprowadzała restrukturyzację sieci własnych salonów oraz sposobu dystrybucji. Z analitycznego punktu widzenia spółka jest trudna do analizy ze względu na to, że działa na rynkach nam obcych i nieznanych. Ciężko analizować trendy a do tego spółka ma wysoką ekspozycję na ryzyko walutowe.

Pod poniższym linkiem znajduje się przeliczenie wskaźników do aktualnych wyników spółki: www.stockwatch.pl/gpw/silvano,...

Ostatni kwartał roku kalendarzowego od wielu lat był dla Silvano najgorszy pod kątem zarówno sprzedaży jak i rentowności. W porównaniu do 3q2010 rzuca się w oczy przede wszystkim spadek sprzedaży o 19% oraz nieznaczne obniżenie rentowności na poziomie zysku brutto ze sprzedaży. W porównaniu do danych sprzed roku wzrost przychodów wyniósł aż 25% przy jednoczesnym pogorszeniu rentowności z 45% do 39%. W dłuższym okresie widać więc poprawę wyników a spadki w aktualnym kwartale są wynikiem raczej tradycyjnej sezonowości.

Struktura sprzedaży także ulega dalszej zmianie. Konsekwentnie realizowany jest kierunek restrukturyzacji działalności detalicznej, która przynosiła straty bądź minimalne zyski. Już ponad 80% przychodów ze sprzedaży pochodzi z działalności hurtowej. Wzrost w tej dziedzinie godnie z oceną spółki wynika także z dość specyficznej sytuacji rynków rosyjskiego i białoruskiego. Otóż okazuje się, że popyt na bieliznę damską z niższych i średnich półek nie jest zaspokajany w wystarczającym stopniu. Dzięki temu producenci tacy jak Silvano są w stanie realizować dodatkowe marże z tytułu szybkości realizacji zamówień. Nie wiem jednak, jak długo taka sytuacja da radę się utrzymać, bo nie znam tamtejszych rynków. Faktem jest, że koszty pracy w związku z tym rosną i już niedługo może to się przestać opłacać.

Na wyżej opisane zmiany wpływ mają wahania kursów walut. Np. rubel, w którym rozliczana jest największa część sprzedaży Silvano, wzmocnił się istotnie w porównaniu do euro w odniesieniu do 2009 roku. Do tego dochodzą oczywiście jeszcze czynniki czysto gospodarcze, czyli wzrost siły nabywczej klientów, spadek bezrobocia na największych rynkach. Sprzedaż wzrosła bowiem także w ujęciu ilościowym, a nie tylko wartościowym.

W ujęciu rocznym rachunek wyników prezentuje się dużo lepiej niż za 2009. Dużo niższe są przede wszystkim negatywne wyniki pozostałych działań operacyjnych i finansowych. Spadły także koszty ogólnego zarządu i sprzedaży. Wstępny zysk na jedną akcję wzrósł 7-krotnie!

Spółka cały czas prezentuje bardzo niskie zadłużenie. To niby zdrowo, bo nie mamy kosztów obsługi ani wydatków gotówkowych. Z resztą spółka dysponuje dość wysokim poziomem własnych środków pieniężnych mimo relatywnie niskich przepływów. Ale jak wiadomo istnieje dźwignia finansowa, którą fajnie by było wykorzystać. Może właśnie dzięki temu Silvano lepiej skonsumowałoby wzrosty w Rosji i na Białorusi? W długim okresie spółka raczej spala gotówkę niż ją generuje – od dawna ma bardzo zmienne przepływy z działalności operacyjnej a do tego jeszcze wypłaca dywidendę. Charakter działalności rodzi także konieczność utrzymywania wysokiego poziomu zapasów (cykl rotacji stale przekracza 100 dni) a sprzedaż hurtowa nie odbywa się przecież za gotówkę.

Zwracam uwagę na nietypową dla polskiego rynku prezentację skonsolidowanych kapitałów własnych spółki. Występuje tam rezerwa na ryzyko kursowe. Częściej jest to nazywane po prostu kapitał z przeliczenia jednostek zagranicznych (przynajmniej w polskiej praktyce). Wartość (11 mln PLN) znacząco obniża wartość księgową spółki i tu także widać wagę ryzyka kursowego, na które Silvano się naraża.

Podsumowując: spółka utrzymuje się w trendzie z ostatnich lat. Wyniki są zgodne z sezonowością jej działalności. Ma dość dobry rating, który utrzymuje. Strategia zmian jest kontynuowana, chociaż wzrosty na najważniejszych rynkach zbytu mogą przykrywać faktyczną skuteczność działań naprawczych.

Uwaga: spółka podaje w raporcie za 4 kwartał skonsolidowane dane roczne. Trzeba jednak pamiętać, że nie są to dane ostateczne. Te zatwierdzi dopiero raport biegłego. Wszelkie korekty bądź rezerwy są jeszcze możliwe.

Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

rafsty
rafsty PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 255
Wysłane: 13 maja 2011 01:29:35 przy kursie: 12,61 zł
Omówienie wyników kwartalnych za q1’2011 dla Silvano.

Spółka raportuje w euro. Omówienie będzie więc dotyczyło tej waluty, aby uniknąć szumu spowodowanego wahaniami kursu EURPLN. Niemniej, jak było już dość dobitnie wspomniane w poprzednim omówieniu, waluty mają na tę Spółkę duży wpływ. Inwestując trzeba mieć to na uwadze.

Pod względem sprzedaży kwartał był wręcz wybitny.


Z uwagi na sezonowość lepiej jest tu porównywać dane na zasadzie q1/q1. I tu dobra wiadomość – Spółka powtórzyła (a nawet lekko poprawiła) dynamikę z zeszłego roku: w 2011 jest to ok. 27%, w 2010 było ok. 26%. Zaowocowało to sprzedażą rekordową co najmniej w perspektywie 5-letniej i skompensowało efekt niskiej bazy w dwóch poprzednich latach. Wróciliśmy do poziomów przedkryzysowych.

Zniżkująca w zeszłym roku rentowność brutto na sprzedaży została zawrócona. Perspektywa długoterminowa pokazuje, że taki wynik nie stanowi żadnego przełomu. Można powiedzieć, że rentowność w okolicach 41% jest bardzo powtarzalna dla pierwszego kwartału. Różnicuje się dopiero w okresach późniejszych i ciężko teraz stwierdzić, jak sytuacja się rozwinie. Z drugiej strony analiza segmentów pokazuje, dość ciekawe zjawiska:
- wzrost udziału sprzedaży hurtowej przy wzrastającej rentowności;
- wyprowadzenie segmentu detalicznego ponad break-even i niemal wyrównanie rentowności obu segmentów na poziomie EBIT.
To nastraja optymistycznie, ponieważ poprawa przebiega wielotorowo.

Poprawę widać też na poziomie operacyjnym. Do lepszego zysku brutto na sprzedaży (firma nie powinna określać tej wielkości jako „zysk brutto”, bo to mylące) dodano nieco nominalnych oszczędności na kosztach zarządu oraz poprawiono produktywność działań sprzedażowych.

Pozytywnego obrazu dopełnia linia finansowa, w której firma płaci marginalne odsetki oraz zarobiła niezłe pieniądze na wymianie walut.

Tutaj wracamy do tematu walut i sprawa się nieco komplikuje. Mimo tak pięknego rachunku wyników całkowite dochody są niższe, niż rok temu. Dzieje się tak za sprawą negatywnego wpływu tzw. translacji (czyli przeliczenia wartości jednostek zagranicznych). Sprawa była już poruszana w poprzednim omówieniu. Przypomnę tylko, że mimo, iż translacja nie stanowi zagrożenia dla wyniku, obciąża kapitały własne i przypomina o ryzykach. W tej spółce mamy dwa poziomy ryzyka walutowego. Pierwszy poziom – dotyczący spółki. Drugi to oczywiście przeliczenie z euro na złotówkę. I ten dotyczy samego inwestora.

W bilansie, w aktywach, w stosunku do końca roku widać wzrost zapasów i należności. Po części zniwelowany wzrostem zobowiązań. Spółka ma dość długie cykle rotacji, co generuje odpowiednio wysoki kapitał obrotowy. Mnie nie podoba się wysoki udział w zapasach wyrobów gotowych. Dostrzegam tu pole do optymalizacji oraz potencjalne zagrożenie utraty „zbywalności” (a więc również wartości).

W pasywach – kapitał nie wzrósł niestety tak, jak wynikałoby to z rachunku wyników. Główny powód to w/w translacja. Gearing firmy to ok. 19%, przy czym udział kredytów jest symboliczny.

Cash flow – można w skrócie uznać, że sprowadza się do części operacyjnej. Uwagę zwracają wysokie przychody finansowe netto – odwrócone w części operacyjnej nie znajdują potwierdzenia dalej. A więc są jeszcze niezrealizowane. Firma inwestuje nieco poniżej swojej amortyzacji przy czym zakupy finansuje z otrzymanych odsetek. Całkiem sprytny mechanizm. Z początkiem roku uszczęśliwia też inwestorów dywidendą.

Reasumując:

Ciekawy biznes ze znikomym zadłużeniem, niskimi potrzebami inwestycyjnymi, za to dużą ilością gotówki. Można zastanawiać się nad sprawnością działania – wysokie cykle rotacji. Sprzedaż i rentowność na ścieżce wzrostowej. Ostatnio całość generuje cash i płaci dywidendę (ale bez rewelacji). Obecnie wyceniany na bazie metod dochodowych: www.stockwatch.pl/gpw/silvano,... , a w ramach swojego sektora nieco niedoceniany pod względem zyskowności: www.stockwatch.pl/Stocks/Secto...


Mam wrażenie, że spółka traktowana jest przez inwestorów z pewną rezerwą. Wynikać to może z towarzyszących jej, mocno osadzonych i trudnych do zniwelowania ryzyk: walutowego oraz politycznego. Firma pisze, że „Należące do Grupy zakłady produkcyjne znajdują się w Białorusi i na Łotwie.” To eufemizm – 95,4% wartości środków trwałych znajduje się na Białorusi. Ponadto ostatni kryzys pokazał, że firma działa na rynkach konsumenckich, które charakteryzują się (używając terminologii finansowej) naprawdę „dużym beta”.
Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

rafsty
rafsty PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 255
Wysłane: 10 sierpnia 2011 19:46:53 przy kursie: 11,35 zł
Omówienie wyników kwartalnych za q2’2011 dla Silvano.

Omówienie dotyczy wyników prezentowanych w euro.
Firma pokazała kolejny bardzo dobry wynik kwartalny, powtarzam jednak, że zmiany kursów mają na firmę kolosalny wpływ. Dały o sobie znać i tym razem w sposób dość ambiwalentny (o czym poniżej).


Sezonowość sprzedaży została zachowana – q2 był lepszy, niż q1. A w zasadzie rekordowy. Udział sprzedaży hurtowej jest większy, niż kwartale poprzednim (85,3% vs. 84,4%). Firma kontynuuje ekspansję na rynek rosyjski tłumacząc to pozytywnymi tendencjami w tamtejszej gospodarce. Segment detaliczny ponownie pokazał dodatni wynik.

Rachunek wyników na poziomie operacyjnym wygląda bardzo mocno. Rentowność brutto sprzedaży (Nie brutto!!! Gross profit to nie zysk brutto! Dlaczego oni to robią?! :-) ) sięga 54%. Firma tanio ulokowała produkcję. W porównaniu do analogicznego półrocza symbolicznie spadła produktywność działań sprzedażowych, ale jest to balast po wynikach pierwszego kwartału. Podwojony zeszłoroczny wynik operacyjny prezentuje się świetnie.

Jeszcze lepiej wygląda linia finansowa – kolejne +12m €. Tu jednak wchodzimy na grząski grunt ekspozycji walutowej. Comprehensive income bowiem pokazuje stratę -4,9m, wobec zysku +8,0m rok temu. Przypomnę więc, że gross aktywów spółki znajduje się na Białorusi. Tymczasem tamtejsza waluta doznała w minionym półroczu skokowej, administracyjnej dewaluacji o >50% oraz jeszcze trochę rynkowej. Wpływa to korzystnie na pozycję białoruskich eksporterów oraz (tymczasowo) obniża koszty robocizny w Grupie. Z drugiej strony bardzo spadła wartość majątku trwałego Grupy. W efekcie ucierpiał kapitał własny.
A także ponownie przypomniały o sobie ryzyka związane z inwestowaniem „overseas”.

Ryzyka te trzeba stale mieć na uwadze, czytając np. cash flow. Operacyjne +16m, wobec +7m rok temu koi bowiem wszelkie lęki. Zwłaszcza, jeśli porównać je do +17m za cały zeszły rok. Pamiętajmy jednak, że sezonowo nadchodzące półrocze powinno być słabsze wynikowo, choć niekoniecznie gotówkowo.

Na uwagę zasługuje jeszcze -5,5m obniżenia kapitału zakładowego. To wartość fizycznego odpływu i nie wynika z translacji jednostek zagranicznych, lecz prowadzonego skupu akcji.

Reasumując:

Silvano to minimalnie zadłużona firma o (obecnie) bardzo dobrych przepływach pieniężnych. Regularnie dzieląca się zyskiem z akcjonariuszami. Zarówno poprzez dywidendę, jak i buy-back, co jest niewątpliwym ukłonem w stronę różnych grup inwestorów o różnych preferencjach podatkowych. Wadą jest operowanie na turbulentnych rynkach. W szczególności koncentracja aktywów produkcyjnych w kraju, który nie gwarantuje długoterminowo stabilności ekonomiczno-politycznej. Efekty bardzo dobrze widać w porównaniu sektorowym: www.stockwatch.pl/Stocks/Secto...
oraz wycenach: www.stockwatch.pl/gpw/silvano,...
Przewartościowanie majątkowe przy niedowartościowaniu dochodowym świetnie oddają specyfikę tej firmy.


Wszystko to każe przed inwestycją przemyśleć, czy rozumiemy, co się wokół spółki dzieje. Polskim inwestorom dochodzi jeszcze jedno ryzyko - kursowe – na euro-złotym. Na pytanie, czy to aby niezbyt wiele, każdy musi sobie odpowiedzieć sam.
Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.


WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 601
Wysłane: 18 października 2011 13:13:34 przy kursie: 13,55 zł
Silvano jest bohaterem dzisiejszego porannego Wykresu dnia.


kliknij, aby powiększyć


Komentarz pod linkiem
wiadomosci.stockwatch.pl/silva...

rafsty
rafsty PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 255
Wysłane: 9 listopada 2011 20:46:33 przy kursie: 15,71 zł
Omówienie skonsolidowanych wyników kwartalnych za q3’2011 dla Silvano Fashion Group.

Omawiamy sprawozdanie w euro.

Biorąc pod uwagę sezonowość biznesu jest to kolejny rekordowy kwartał pod względem sprzedaży. A jeśli chodzi o rentowność brutto tejże - do zaliczenia rekordu nie potrzeba nawet uwzględniać sezonowości.


Firma zanotowała potężne 56% wobec 54% w zeszłym kwartale. W efekcie mamy również rekordowy poziom zysku brutto liczony nominalnie, a prostą konsekwencją tego zdarzenia był również symboliczny (ale jednak) wzrost zysku operacyjnego. I wszystko to mimo przejściowych trudności z zapewnieniem podaży w dominującym kanale hurtowym!

Po przeprowadzeniu tam restrukturyzacji i przestawieniu się na model franszyzowy Firma zdecydowanie stawia na Rosję. To właśnie na tym rynku notowana jest największa sprzedaż. Dynamika q3’2011/q2’2011 była wprawdzie ujemna, ale przyrosty w stosunku do okresów analogicznych są imponujące: q3’2011/q3’2010 = +34,6%. Grupa wycofała się za to Cypru.

Jak już wspominaliśmy w poprzednich omówieniach Spółce sprzyja obecnie kombinacja przychodów w euro i rublach rosyjskich oraz kosztów produkcji w rublach białoruskich. Stąd tak rewelacyjne wyniki. Ponownie przestrzegam, że nie wolno się to takiej sytuacji przyzwyczajać. Poza tym fakt posiadania produkcji na Białorusi ma zarówno dobre, jak i złe strony. Z jednej mamy w wyniku 12,7m € zysków kursowych, z drugiej w całkowitym dochodzie (minus) -29,8m € strat z translacji. Koszty samej organizacji są stabilne i nie wymagają komentarza.

Bilans również jest stabilny. Straszy dziura związana z rezerwą na ryzyko kursowe (chociaż i ona się lekko zmniejszyła). Jest jednak z nawiązką zasypana przez niepodzielone zyski.

Bardzo mocny cash flow operacyjny. Wprawdzie kwartalny CFO wynosi „tylko” +6,5m wobec +8,9m rok temu. Ale jeśli potrącimy zmiany w kapitale pracującym widać, że biznes wypracował +11,6m gotówki, wobec +4,7m rok temu. To przyrost o +6,9m euro. W czasie, gdy sprzedaż wzrosła „jedynie” o +4,7m. To jasno pokazuje, w jak sprzyjającym otoczeniu Spółka się znajduje.

Cash flow inwestycyjny i finansowy pozostawiam bez komentarza. Zwracam jedynie uwagę, że Spółka dzieli się zyskiem zarówno poprzez dywidendę, jak i buy back.

Rating „od zawsze” na poziomie AAA: www.stockwatch.pl/gpw/silvano,... , a wyceny ( www.stockwatch.pl/gpw/silvano,... ) rozstrzelone, o czym była mowa poprzednio.

Perpektywy krótkoterminowe?
Tu warto zauważyć, iż Zarząd w swym komentarzu studzi nadmierny optymizm co do przyszłego rozwoju wypadków. Moja znajomość rynków wschodnich jest zerowa, więc nie podejmę się wywodów, jaki sytuacja w sektorze ropy i gazu może mieć wpływ na popyt na damską bieliznę. Zdaniem Zarządu ma, a perspektywy są negatywne. Od siebie dodam tylko, że najbliższe dwa kwartały są sezonowo słabe. I już samo to może odstraszać powierzchownych graczy.

Długoterminowo?

W obecnych warunkach to naprawdę świetna Spółka. Pytanie, kiedy to się skończy, bo wiecznie trwać nie będzie. Chodzi tu głównie o rentowność produkcji. Sytuacja taka, jak na Białorusi, co jakiś czas dotyka różne kraje (w Polsce też to przeżywaliśmy) i nie trwa to w nieskończoność. Biorąc pod uwagę specyfikę polityczną tego kraju, może się to skończyć na wiele różnych sposobów. Od totalnych reform rynkowych, po nacjonalizację. Jeśli ktoś ma ochotę; to czasu, żeby posurfować na tej fali, jest coraz mniej.
Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Edytowany: 9 listopada 2011 20:49

cow
Dołączył: 2009-01-02
Wpisów: 7
Wysłane: 14 marca 2012 13:33:08
skonsolidowany raport za IV kwartał i 12 miesięcy roku 2011

www.stockwatch.pl/komunikaty-s...

wzrost zysku w stosunku do poprzednich okresów
oraz niemała dystrybucja papierów, ciekawe co z tych faktów wyniknie, wyjdzie pewnie przy okazji najbliższego walnego
Edytowany: 14 marca 2012 15:23

rafsty
rafsty PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 255
Wysłane: 18 marca 2012 16:44:37 przy kursie: 13,70 zł
Omówienie skonsolidowanych wyników za 4-ty kwartał 2011 dla Silvano Fasion Group.

Tym razem raport prezentuje wynik w dwóch wersjach. Nazwijmy je zarządczą i sprawozdawczą. Różnią się o parę milionów euro, więc najważniejsze chyba jest pytanie – na którą patrzeć?


Odpowiedź jest przewrotna: to zależy, co chcemy zobaczyć.

O co chodzi? Jak opisywałem już w poprzednich omówieniach Silvano jest firmą ponadgraniczną, która swoje zakłady produkcyjne ulokowała na Białorusi, podczas, gdy generuje tam jedynie 22% swojego obrotu. Do tego Spółka zarejestrowana jest w Tallinie, a więc w strefie euro.

Sęk w tym, że Białoruś cierpi właśnie męki hiperinflacji. Dla każdego podmiotu, który tak jak Silvano, może wybiórczo podlegać tejże hiperinflacji jest to bardzo atrakcyjna sytuacja. Tu mamy niskie koszty produkcji związane ze słabością białoruskiego rubla. Niestety ujmując rzecz całościowo hiperinflacja jest wyniszczająca, a jej pozytywne efekty nietrwałe. Dzieje się tak dlatego, że owszem cena, po której zakupiliśmy lub wyprodukowaliśmy zapas kwartał temu jest teraz śmieszna. Jednak ceny gonią, a ich poziom nieustannie się zmienia. Jakiekolwiek odtworzenie składników majątku będzie się odbywać przy zupełnie nowych poziomach. Dotyczy to wszystkich składników, które nie są składnikami monetarnymi wyrażonymi w walucie podlegającej hiperinflacji.

Sytuacja taka prowadzi do złudzenia, że firma prosperuje lepiej, niż ma to miejsce w rzeczywistości. Przypadek jest ekstremalny i wymaga praktycznie odejścia od rachunkowości wg kosztu historycznego. Jest to przewidziane w MSR 29 "Sprawozdawczość w warunkach hiperinflacji". Idea tej sprawozdawczości jest taka, aby zbliżyć się do wartości odtworzeniowych na dzień bilansowy.

Wróćmy do pytania, co chcemy zobaczyć.
- Jeśli ma to być historyczny obraz już zrealizowanych operacji - patrzmy na wynik zarządczy. Faktem jest, że firma wyprodukowała towar po cenach, które dziś są śmieszne, a sprzedaje go w cenach bieżących. Tak powstają duże zyski.
- Jeśli ma to być ocena, jakie marże firma osiągałaby przy stabilnych cenach (a więc również, gdy gospodarka wreszcie się ustabilizuje) – patrzmy na wynik skorygowany wg MSR 29.

Niestety Spółka nie stanęła na wysokości zadania i całość korekty odniosła w ciężar 4-go kwartału, (jestem w stanie to zrozumieć, ale przez to kwartał wygląda bardzo źle). Dane roczne natomiast pokazała tylko w wersji skorygowanej o hiperinflację. I tu już brakowało mi danych „non-adjusted”, więc policzyłem je sam:


kliknij, aby powiększyć


Przy okazji: na stronie 14-tej sprawozdania w pierwszej pozycji „profit for the period” jest błąd. Zamiast 10’283 powinno być 10’823.

Jak widać po uwzględnieniu hiperinflacji parametry Spółki nieco się pogorszyły, jednak wciąż są bardzo dobre. Dzieje się tak dlatego, że nawet w stabilnych warunkach firma jest korzystnie ulokowana pomiędzy tanią bazą wytwórczą, a stosunkowo drogimi rynkami zbytu. Temat ten był już dyskutowany w poprzednich omówieniach. Na uwagę zasługuje jeszcze pozycja „wynik z sytuacji pieniężnej” (loss / gain on net monetary position). Plus 8m w tym miejscu oznacza, że Spółka ma przewagę zobowiązań monetarnych w rublu białoruskim (co jest logiczne biorąc pod uwagę lokalizację produkcji). Takie nieindeksowane cenami zobowiązania tracą na wartości wraz z postępującą inflacją. Efektywnie jest to krótka pozycja w słabnącym BYR. Praktycznie hedguje ona utratę rentowności na poziomie operacyjnym. Mechanizm przestanie jednak działać, gdy inflacja zwolni. Wtedy działalność stricte operacyjna straci wsparcie ze strony linii finansowej.

Link do wycen: www.stockwatch.pl/gpw/silvano,...


Forex, translacja, hiperinflacja, konsolidacja. Biznes działa w turbulentnym otoczeniu, a drzemiące ryzyka ekonomiczne są tu potężne.
Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

Administrator
Dołączył: 2009-04-07
Wpisów: 15
Wysłane: 17 czerwca 2012 21:55:07 przy kursie: 14,95 zł
Z wątku została usunięta dyskusja nie dotycząca spółki, także z powodu charakteru osobistego konfliktu.
W niedalekiej przyszłości przywrócę wpisy na odpowiednim wątku w zakładce Warsztat, gdzie będzie można ją kontynuować.
Niezależnie od tego, co się komu wydaje, dopóki prawo się nie zmieni, wydawca serwisu odpowiada za wszystkie treści, w tym za wpisy na forum. Wolność słowa nie oznacza braku konsekwencji za naruszanie prawa. Wiesz co jest prawem na giełdzie? Przeczytaj przynajmniej Art. 39 i 183, chyba że masz wolne pięć milionów i szukasz taniego hotelu na dłużej. Nadal chcesz być anarchistą? Rób to na własny rachunek.

rafsty
rafsty PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 255
Wysłane: 15 grudnia 2014 17:13:38 przy kursie: 7,01 zł
Omówienie wyników za 3-ci kwartał 2014r. dla GK Silvano

Omawiane są wyniki w euro.
Po zastosowaniu rachunkowości hiperinflacyjnej wynikający z niej dopalacz został przykręcony. Biznes Grupy wydaje się uspokajać i stabilizować. Pytanie czy tak jest istotnie.

Na początek warto rzucić okiem na rentowność brutto na sprzedaży. Mamy tu bowiem do czynienie z pewnym złudzeniem.



kliknij, aby powiększyć


Powyższy obraz nie jest klarowny, ponieważ obserwacja każdego z trendów prowadzi do różnych wniosków. Trend dotyczący danych dwunastomiesięcznych sugeruje, ze sprzedaż kurczy się. Tymczasem dane kwartalne wskazują, że sprzedaż konsoliduje się na poziomie ok. 10m €. To, co widzimy, to efekty bazy. Sprzedaż istotnie oscyluje wokół 10 milionów. Jednak oscylacje te są coraz słabsze. Jednocześnie sezonowe spadki w czwartym kwartale pozostają relatywnie mocne. W efekcie linia dwunastomiesięczna opada. Jeśli sprzedaż rzeczywiście ustabilizowałaby się tak, jak to wygląda teraz, spadek ten powinien się zatrzymać. Sezonowość q4 trzymałaby jednak dwunastomiesięczną sprzedaż nieco poniżej 40m. Mielibyśmy tu całkiem przewidywalny biznes.

Biznes, który cały czas wykazuje skłonność do powtarzalności. Jak widać na poniższym wykresie zarówno kwota sprzedaży, jak i poziom rentowności wprawdzie dość mocno skaczą, jednakże widzimy tendencję do grupowania się punktów. To oznacza, że przy danych poziomach przychodów rentowność jest w miarę przewidywalna. Na przykład punkty w pobliżu 32m przychodów odpowiadają za zupełnie różne kwartały: q3’2012, q1’2013 oraz q3’2014 (czyli ostatni). Cechą wspólną jest poziom sprzedaży.


kliknij, aby powiększyć


Niestety sytuacja Grupy jest znacznie trudniejsza, niż wynikałoby z powyższych rozważań. Z raportu da się wyraźnie wyczuć, że Zarząd postrzega środowisko działania, jako negatywne. Grupa operuje na niezwykle turbulentnych rynkach. Wystarczy wymienić niektóre: Rosja, Białoruś, Ukraina, Kazachstan.

W środowisku firmy zachodzą obecnie niekorzystne, makroekonomiczne zmiany. W Rosji, która jest rynkiem zbytu mamy do czynienia z osłabiającą się walutą. Białoruś dopiero co przeszła przez fazę hiperinflacji. Zresztą wciąż pozostaje ona tam wysoka. Do tego, duży stopień powiązania gospodarki z rosyjską będzie prawdopodobnie wpływać na jej osłabienie. Firma dokonała wyprzedaży na Białorusi. Dzięki temu mamy tu dodatnią dynamikę za dziewięć miesięcy (+7,7%). Czytamy, że rynek ten obecnie stagnuje właśnie ze względu na słabe perspektywy w Rosji.

Proszę zauważyć, że utrzymujące się warunki globalne mogą w końcu doprowadzić do rozpalenia hiperinflacyjnego płomienia również w Rosji. Byłby to drugi taki przypadek dla Silvano w dość krótkim czasie. Tym razem jednak wpływ tego zjawiska byłby o wiele bardziej niekorzystny. Rosja to rynek zbytu, a nie produkcji. Już w tej chwili osłabienie rubla drastycznie psuje sprzedaż (-18,5%).

Kolejny cios przyszedł z Ukrainy. Było nim drastyczne, 49-procentowe osłabienie waluty. Zjawisko tym bardziej niedobre, że dokonało się w krótkim czasie na początku roku. W efekcie mamy prawie proporcjonalny spadek sprzedaży (-46,1%). Pozostałe rynki wykazują przeciwstawne tendencja, ale ich wielkość jest zbyt mała, aby wnieść znaczące zmiany do całościowego wyniku.

Organizacyjnie firma zachowuje status quo, wobec czego zmiany w rachunku wyników są dość proste do opisania. W porównaniu do okresu analogicznego mamy znaczący spadek sprzedaży. Nieco zniwelowany na poziomie gross profit. Wynik ten przeniesiony na poziom wyniku operacyjnego. Do tego dochodzi niekorzystna konfiguracja opodatkowania, która wpływa na słaby PBT. A jako końcowy rezultat mamy 5,8m zysku wobec, 13,2m rok temu. Warto też zwrócić uwagę jak dużą rolę odgrywa tu wpływ hiperinflacji (gain on net monetary position): +3,4m wobec -1,4m za dziewięć miesięcy oraz +2,4m wobec -1,7m za trzy miesiące. W porównaniu do poprzedniego roku widać, że Zarząd nauczył się wykorzystywać ten proces na swoją korzyść. Korzystne jest utrzymywanie zobowiązań monetarnych w inflacyjnej walucie.
Ryzyko: ewentualna inflacja w Rosji będzie miała wprost przeciwny wpływ.

Mimo to trzeba zauważyć, że firma pokazuje zyski. Jeszcze lepiej wygląda cash flow. Wprawdzie CFO spadł o połowę z 15,3m do 7,6m, jednak skorygowany o kapitał pracujący daje 13,4m wobec 15,3m rok temu. Naturalnie nasuwa się pytanie czy jest więc tak dobrze, czy tak źle.

Obawiam się, że jednak jest źle. Aby to stwierdzić, dobrze jest sprawdzić, co wpływa na różnicę pomiędzy cash flow, a wynikiem.

W zeszłym roku mieliśmy:
- zysk za okres: +11’747
- amortyzacja: +1’899
- hiperinflacja: +1’405
- opodatkowanie: +700 -naliczony podatek dochodowy (nie mylić z naliczonym VAT!) jest większy, niż płacony
- inne: (428)
= sCFO: 15’323

Wynik był więc głównie zaniżany w stosunku do generowanej gotówki poprzez amortyzację, hiperinflację, opodatkowanie. Już dwie ostatnie pozycje były niepokojące. Hiperinflacja w końcu zżera jednak wartość, a podatki w końcu trzeba płacić.

W tym roku mamy:
- zysk za okres: +9’235
- amortyzacja: +2’366
- hiperinflacja: (2’462)
- rezerwa na impairment: 1’268
- opodatkowanie: 2’709
-inne: 280
= sCFO” 13’396.

Wpływy amortyzacji i hiperinflacji się znoszą. Pozostaje opodatkowanie oraz rezerwa na imparment. W tej kwestii możemy przeczytać:
Cytat:
In order to reflect changed economic reality during Q3 the Group made a provision in trade receivables in the amount of 1,3 million EUR, additional write-down of inventory were performed as well.

Tworzenie rezerw w odpowiedzi na zmianę otoczenia ekonomicznego nie jest zjawiskiem optymistycznym.

Tu jednak przyznam, że podoba mi się sposób prezentowania sytuacji rynkowej. Zarząd poza stwierdzeniem, że to, jaki jest rynek, dotyczy wszystkich graczy (co powinno być oczywiste), nie próbuje zgadać negatywów. Piszą, jak jest i robią swoje. To ułatwia inwestorom podejmowanie tzw. informed decisions.

Moim zdaniem ze sprawozdania płyną informacje, że jest to obecnie papier bardzo ryzykowny.


>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

totmes4
totmes4 PREMIUM
Dołączył: 2012-04-07
Wpisów: 110
Wysłane: 15 sierpnia 2015 12:58:57 przy kursie: 6,12 zł
Proszę o analizę raportu spółki.


anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 778
Wysłane: 22 sierpnia 2015 17:26:12
Omówienie sprawozdania finansowego GK Silvano FG po 2 kwartale 2015 r.

Wyniki zaprezentowane przez grupę w IV kwartale roku trzeba ocenić pozytywnie, w szczególności jeśli weźmiemy pod uwagę rozchwiane środowisko gospodarcze na rynkach w jakich działa Silvano


Przychody wpisały się w sumie już trwały trend i ponownie w II kwartale roku spadły – tym razem o 22 proc. Zarząd tłumaczy spadek sprzedaży zmniejszeniem siły nabywczej społeczeństw na rynkach, w których operuje spółka. Największym rynkiem zbytu jest Rosja, natomiast dodatkowo istotne przychody spółka osiąga na rynku białoruskim, a w latach poprzednich także na rynku ukraińskim. Mieszanka geograficzna dość wybuchowa – niestabilne gospodarki z okresowo dużą inflacją i zmiennością kursów walutowych. Kryzys gospodarczy na Ukrainie, zawirowania na rynku rosyjskim związane z sankcjami i spadkiem cen węglowodorów, dynamiczny spadek wartości rosyjskiego i białoruskiego rubla to problemy z jakimi musi się mierzyć zarząd w tym półroczu i odpowiednio alokować zasoby.


kliknij, aby powiększyć


kliknij, aby powiększyć


O ile w IV i I kwartale największy regres zanotował rynek rosyjski, to już w II kwartale sprzedaż u naszego wschodniego sąsiada spadła tylko o 15,6 proc. Tylko, bo w dwóch poprzednich kwartałach utrata przychodów wyniosła odpowiednio 40,6 i 62 proc. Dużą utratę notują także Białoruś (29 proc.) i Ukraina (56 proc.). Niestety nie do końca wiemy co dzieje się z wolumenami, a zatem i cenami sprzedaży. W pierwszym półroczu mieliśmy do czynienia z gwałtownym umocnieniem EUR do lokalnych walut r/r, co w oczywisty sposób wpływa na raportowane przychody.

Mimo utraty przychodów spółce udało się poprawić marżę brutto. W pierwszym i drugim kwartale tego roku mamy rentowność zysku brutto na sprzedaży w wysokości 45 proc., natomiast przed rokiem było to po około 10 pp. mniej. Niestety spółka poza ogólnikami nie wyjaśnia z czego wziął się ten wzrost.

Z rachunku segmentowego wynika, że w II kwartale mamy znaczną poprawę marży operacyjnej w segmencie hurtowym – czyli jak mniemam głównie na rynku rosyjskim, ale mowa o wyniku operacyjnym więc już z obciążeniem kosztami stałymi. Przy wzroście przychodów mamy efekt dźwigni operacyjnej i za wiele nam w związku z tym rachunek segmentowy nie powie.


kliknij, aby powiększyć


Silvano posiada fabryki na Łotwie i Białorusi, a zatem kluczowe do oceny wydają się relacje kursów EUR/RUB, EUR/BYR i RUB/BYR. W pierwszym półroczu Rubel rosyjski osłabił się względem EUR, podobnie rubel białoruski, ale relacja tego ostatniego względem Rubla rosyjskiego była r/r niekorzystna. Z jednego rubla białoruskiego wydanego na produkcję, spółka otrzymała mniej rubli rosyjskich oczywiście przy założeniu, że ceną rozliczeniową jest RUB i ceny w tej walucie się nie zmieniły. Z drugiej strony w pierwszym i drugim kwartale mamy gwałtowną poprawę kursu RUB/BYR w stosunku do końca IV kwartału i być może to właśnie z tego faktu wynika zwyżka marży. Cały czas pamiętać należy, że mamy opóźnienie w reakcji wyników na zmianę kosztów produkcji co równe jest w przybliżeniu cyklowi rotacji zapasów, który dla Silvano wynosi obecnie 131 dni. Niestety sprzedaż mocno między kwartałami szarpie, co jeszcze bardziej utrudnia analizę. Dodatkowo od tego roku spółka zniosła rachunkowość wynikającą z inflacji i pokazuje marże w koszcie historycznym. Co do zasady zmiana inflacji powinna być kompensowana przez zmianę kursu walutowego, to pewne nieefektywności mogą zostawać i wpływać na wynik.

Jeśli jednak walutą rozliczeniową w hurcie jest EUR, to zwyżka rentowności jest oczywista – sprzedaż w EUR, koszty w EUR i BYR – relatywnie mniejsze. Niestety jak jest z cennikami Silvano nie wiemy. Z jednej strony spółka podaje w raporcie rocznym, że rozlicza się za hurt w rublu, ale nie oznacza to od razu, że cennik nie może ceny nie mogą być indeksowane do EUR.

Zwyżka rentowności ma prawdopodobnie jeszcze jeden czynnik. O ile efektywny koszt produkcji w związku z osłabieniem się rubla białoruskiego zmniejsza koszty produkcji, to już zagranicznej konkurencji koszt pozostaje w miarę stały, a zatem zmniejsza się presja konkurencyjna, co pozwala podnosić ceny.


kliknij, aby powiększyć


kliknij, aby powiększyć


Tak czy owak, zysk brutto w drugim kwartale utrzymał się na identycznym poziomie, co rok temu – 9,7 mln EUR. Przy niższych kosztach dystrybucji (tańsze paliwo, tańsza praca) i zarządu spółka pokazała wynik operacyjny o 1,5 mln wyższy od raportowanego przed rokiem (4 mln vs 5,5 mln EUR). Znaczną część nadwyżki zabrały różnice kursowe, ale cały czas Silvano na poziomie zysku brutto miało wynik lepszy r/r. 4,66 mln vs. 3,69 mln EUR.

Wynik netto jest identyczny jak w roku ubiegłym -3,4 mln EUR, gdyż dane w okresie porównawczym zaprezentowano jeszcze zgodnie z rachunkowością w warunkach hiperinflacji – spółka zaprezentowała zysk z wyceny pozycji pieniężnej netto, czyli nadwyżki zobowiązań nad należnościami w walucie białoruskiej.

Za to świetnie wyglądają przepływy operacyjne. Spółka wygenerowała z operacji ponad 7,5 mln EUR, w porównaniu do wydatków na poziomie 1,7 mln przed rokiem –oczywiście za zmianą kapitału pracującego. W tym kwartale kapitał obrotowy oddał 3,5 mln EUR, natomiast przed rokiem zabrał 1,7
Zmiana zapotrzebowania na kapitał znów w części wynika z kursów walutowych. Skoro maleje koszt produkcji to mniej jest z tego tytułu zobowiązań i niższy koszt zapasów. Z drugiej strony spadająca sprzedaż uwalnia należności. Kluczowe w tym kwartale okazało się saldo zapasów, które oddało 6,8 mln EUR. Po korektach o zmianę kapitału dostaniemy 4,05 mln wpływów netto obecnie, natomiast przed rokiem jedynie 3,68. Na zwyżkę działa przede wszystkim wspomniana powyżej niegotówkowa korekta z zysku związanego z ujemnego kapitału obrotowego wyrażonego w rublu białoruskim.

Jak na warunki w jakich działa Silvano wynik wydaje się niezły, choć niestety te same zmienne warunki pod znakiem zapytania stawiają powtarzalność. Wydaje się, że nietrudno może być o negatywną niespodziankę.


>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Powyższa treść przez 120 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

pprezes
Dołączył: 2014-09-07
Wpisów: 203
Wysłane: 28 lutego 2016 17:59:50 przy kursie: 5,80 zł
Proszę analizę raportu spółki.

rafsty
rafsty PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 255
Wysłane: 3 marca 2016 16:44:55 przy kursie: 6,65 zł
Omówienie raportu za 4-ty kwartał dla GK Silvano

W związku z tym, że Grupa swoje operacje prowadzi transgranicznie i do tego na rynkach, które przeżywają bardzo burzliwy okres, wyniki Grupy to wypadkowa kilku przeciwstawnych czynników. Sytuacje jest o tyle niepewna, że każdy z tych czynników działa z dużą siłą. Jakiekolwiek zachwianie równowagi może prowadzić do dramatycznych zmian wyników.


Tymczasem spada sprzedaż.


kliknij, aby powiększyć


Wzrost przychodów, z jakim mieliśmy do czynienia a propos poprzedniego omówienia, był tylko okresowym skokiem. Wpisał się w sezonowy schemat, ale niczego nie zmienił w szerszej perspektywie.

Spadki sprzedaży nigdy nie są w mile widziane. W tym przypadku zaś mamy do czynienia z fatalną sytuacją na rynkach zbytu, na których operuje Grupa. W swoim komentarzu Zarząd opisuje drastyczne spadki PKB i/lub sprzedaży detalicznej i/lub wartości lokalnych walut w poszczególnych krajach.
W efekcie mamy następujący obraz dynamiki przychodów w euro:


kliknij, aby powiększyć


Dalej wszystko zaczyna się komplikować.

Zysk brutto na sprzedaży wprawdzie spada, ale spadek nie wydaje się aż tak dramatyczny, jak można by oczekiwać po zachowaniu przychodów.


kliknij, aby powiększyć


Proszę zwrócić uwagę na fakt, że poszczególne rynki nie zachowują się identycznie. Dynamika zmian parametrów makro jest różna na każdym z nich.
W Rosji mamy inflację na poziomie 12,9% i spadek rubla o -17%. Daje to razem zmianę o -6,3% (= 1,129 x 0,83 – 1). W przypadku Białorusi mamy inflację na poziomie 12% i spadek waluty o -41%! To daje zmianę o -33,9%.
Z racji tego, że Grupa produkuje na Białorusi, a ponad połowę tej produkcji sprzedaje w Rosji, mamy do czynienia z dużą ‘różnicą potencjałów’ korzystną dla omawianego biznesu. Firma działa jak bateria lub pompa przetłaczająca korzyści ekonomiczne wynikające z tej różnicy.

Nie zapominajmy jednak, że cały region słabnie gospodarczo. Gospodarki poszczególnych krajów (Rosja, Białoruś, Ukraina, Kazachstan) kurczą się w różnym tempie i na swój indywidualny sposób. Tak czy owak spadają realne płace, co na dłuższą metę wywiera presję na popyt. Wprawdzie Zarząd pisze, że…

Cytat:
Despite harsh realities successful Russian businesses managed to keep rouble sales on the same level as in 2014 and increased profitability margins. Our immediate target is to restore our rouble sales in Russia to pre-crisis level and continue to grow them.


Otoczenie makro stanowi jednak bezpośrednie, poważne zagrożenie dla Grupy.
Dlatego na poniższym wykresie odczyty przemieszczają się wprawdzie w górę, ale w lewo.


kliknij, aby powiększyć


Wzrosty rentowności nie rekompensują spadku przychodów, w wyniku czego Silvano drugi rok z rzędu traci po około -€6m rocznie z puli podstawowego zysku. Pamiętajmy, że pieniądze zarobione na tym poziomie finansują wszystko, co jest poniżej (pomijam przychody pozostałe i finansowe, bo nie powinny stanowić one tu clue biznesu).

Powyższe zawirowania gospodarcze oraz działania wewnętrzne wspierają działalność Grupy w również zakresie kosztów organizacji. Na uwagę zwraca spadek kosztów sprzedaży. Nie znalazłem w sprawozdaniu wyjaśnienia odnoszącego się wprost do tego zjawiska, ale w komentarzu do wyników trzeciego kwartału Zarząd pisze, iż:

Cytat:
On the other hand, we have notified some healthier trends in the economies of our core markets, i.e. that the rent prices, affecting the profitability of our own shops and the franchise business, have started to retreat. When previously the dropping customer traffics at stores remained unnoticed by landlords, the current indicates much more flexibility to meet the outcry of the retailers regarding the rental cost. Whether and to which extent this tendency shall compensate for the less business is yet unclear.


Można zatem próbować wiązać tę zniżkę z kosztami najmu. Z drugiej strony opisywane powyżej zjawisko „uginania” się wynajmujących w kwestii oczekiwanych stawek okazało się chyba jednorazowe. A sam proces redukcji kosztów jest rozłożony w czasie i przebiega od początku roku.


kliknij, aby powiększyć


Brakuje mi tutaj szerszego komentarza ze strony zarządzających.

Parę słów wyjasnienia byłyby o tyle istotne, że był to czynnik, który pozwolił Grupie na osiągnięcie wyraźnie lepszego zysku operacyjnego (za cały rok: €14,1m vs. €12,4m).

W efekcie wynik netto wypadł dobrze: €10,9m wobec €10,6m rok temu, a jego przełożenie na cash flow operacyjny jest równie korzystne: €15,7m wobec €13,6m.

Zatem – mimo bardzo trudnych warunków działania – Grupa wyszła „bez zadrapania”. Jeśli uwzględnimy jeszcze fakt, że polski inwestor przelicza wyniki na złotówki, obraz zdaje się wyglądać wręcz świetnie.

Moim zdaniem nie jest jednak tak sielankowo i wskazana jest tu bardzo duża ostrożność.

Trzeba zdawać sobie sprawę z kilku rzeczy:
1. Po pierwsze firma może świetnie sobie radzić wewnątrz poszczególnych rynków. Może osiągać świetne przychody i ponosić niskie koszty w granicach Rosji, Białorusi czy Kazachstanu.
Ponadto może zarabiać na korzystnej nierównowadze pomiędzy poszczególnymi rynkami.
To jednak zjawiska zachodzące w ramach wydzielonego geograficznie i ekonomicznie obszaru operacji, który stanowi swego rodzaju black box (w sensie: obserwowaną z zewnątrz całość). Obszar ten może jednak - jako całość - podlegać niekorzystnym porównaniom z zewnątrz. Proszę zauważyć, że rachunek zysków i strat pokazuje całkiem spokojny obraz zmian kursowych. Mocno kontrastuje to z hiobowym tonem komentarza zarządu.

To, co widać w sprawozdaniu z całkowitych dochodów nie jest już takie atrakcyjne. Zmiany z tytułu kursów to (minus) €-10,6m wobec (minus) €-5,1m rok temu. A Total comprehensive income spadł do zaledwie 298 tysięcy euro wobec ponad 5,5 miliona rok temu.

2. Po drugie trzeba sobie zdawać sprawę, że mamy do czynienia ze zjawiskami, które mogą odwrócić kierunek swojego działania:
- Umocnienie się złotego przy stabilnych wynikach w euro byłoby dla polskich inwestorów niekorzystne.
- Odwrócenie się relacji pomiędzy gospodarką rosyjską i białoruską byłoby bardzo niedobre dla core businessu Grupy.
- Umocnienie się regionu w stosunku do euro byłoby niekorzystne dla ogółu inwestorów zaangażowanych w Silvano.

Wzajemne działanie poszczególnych czynników może się wzmacniać, bądź znosić. Na przykład:
- Poprawa na rynku rosyjskim może oznaczać wzrost popytu, ale również być może umocnienie rubla w stosunku do euro.
- Poprawa na rynku białoruskim oznacza wzrost popytu, ale również wzrost kosztów. Firma tu produkuje oraz posiada większość własnych sklepów. I być może umocnienie lokalnej waluty.

Biznes może dać zarobić, ale stopni swobody jest tu mnóstwo. U samego sedna mamy międzynarodowy, ekonomiczny tygiel. Na tym mamy warstwę translacji na euro. A powyżej złotówkę.

Handle with care.


>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Powyższa treść przez 120 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

irozbi
irozbi PREMIUM
Dołączył: 2009-11-12
Wpisów: 156
Wysłane: 9 maja 2016 10:16:09 przy kursie: 7,99 zł
Poproszę o analizę raportu za IQ.

rafsty
rafsty PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 255
Wysłane: 8 czerwca 2016 18:19:35 przy kursie: 8,95 zł
Omówienie raportu za 1-szy kwartał 2016r. dla GK Silvano

Komentarz Zarządu wskazuje, że ambicje związane z minionym kwartałem były większe.


Cytat:
The Group didn`t manage to demonstrate desired growth rate of sales compared to low base of Q1 of 2015 (…)


Jest też jednak doza taryfy ulgowej.

Cytat:
(…) but the Group is holding last year level. Total sales in Q1 of 2016 amounted to 13 358 thousand EUR, up by 2.2% compared to Q1 of 2015.


Istotnie sprzedaż utrzymała się na poziomie zeszłoroczny. Choć trzeba zaznaczyć, że jest to poziom historycznie niski.
Zapatrywania na przyszłość są co najwyżej umiarkowane.

Cytat:
(…) future expectations are still more on a negative or neutral side (…)it is hard to see some kind of relatively fast recovery in growth rates of economies under discussion.


Główne rynki w dużej mierze niwelują nawzajem swoje zmiany. Sprzedaż na rynek rosyjski – mimo gospodarczej słabości – wzrosła o +1,6m euro. Tymczasem na rynek białoruski skurczyła się o -1,0m euro, pozostawiając około pół miliona nadwyżki. Ta zaś została jeszcze uszczuplona przez pozostałe kierunki zbytu.
Zarząd optymistycznie zapatruje się na przyszłość rynku ukraińskiego. Jednak jego znaczenie w skali całego biznesu jest niewielkie. To zaledwie dolny przedział kilku procent.

Atrakcyjnie wygląda strona kosztowa, co przy niezmienionym poziomie sprzedaży dobrze wpływa na rentowność. Na poziomie zysku brutto na sprzedaży mamy 57,5% wobec 44,8% w okresie analogicznym. Nominalnie daje to ekstra +1,8m euro, które zasilają organizację.

Ponadto spadki widać też w kosztach samej organizacji. W zakresie kosztów sprzedaży wygląda to skromniej (2,0m wobec 2,3m), ale w kosztach zarządu mamy już 1,1m wobec 1,7m euro. Relatywnie jest to spadek imponujący.
Tutaj aż się prosi o kolejny cytat:

Cytat:
Personnel expenses decreased by 35%; average quarterly number of employees diminished by 16%, the remaining part is attributable to devaluation of national currencies in Belarus and Russia.


To moim zdaniem jest wiadomość o ambiwalentnym wydźwięku.

Z jednej strony można postrzegać powyższe jako restrukturyzację, elastyczne dopasowywanie się do warunków otoczenia. Na pewno coś w tym jest. Firma wyraźnie reaguje na to, co dzieje się wokół. Śmiałe skalowanie działalności w górę i w dół widać w ilości i strukturze placówek działających na poszczególnych rynkach. W przypadku dwóch głównych widzimy, że zwyżce przychodów w Rosji towarzyszy rozwój sieci. Zarówno własnej, jak i franczyzowej. Z kolei słabość na Białorusi zaowocowała skurczeniem ilości obiektów własnych.

Z drugiej strony widzimy, że…

Cytat:
The decrease in retail revenue is mainly attributable to Belarusian operations.


Pesymiści mogą zatem uznać, że spadek jest efektem powyższych działań. Poza tym rozwój sieci w Kazachstanie nie zapobiegł mocnemu spadkowi sprzedaży.

Trzecim aspektem wartym zauważenia są źródła oszczędności. Oprócz redukcji zatrudnienia mamy dewaluację waluty. Proces oparty jest więc o zjawiska makroekonomiczne. I tutaj mamy następną mieszankę czynników. Dewaluacja białoruskiego rubla nie świadczy dobrze o stanie gospodarki. A jest to dla Silvano jeden z głównych rynków zbytu. Gwałtownej rewaluacji raczej bym się nie spodziewał. Chociaż wiadomo, że różne czarne łabędzie nad nami fruwają. Wystarczy kilka miesięcy przeciwnego trendu, aby zaznaczyło się to w krótkookresowych wynikach firmy. Dewaluacja w końcu się zatrzyma, co przestanie napędzać dynamikę w rachunku zysków i strat. Z drugiej strony – biorąc pod uwagę, że wygrzebywanie się białoruskiej gospodarki z obecnego stanu zapewne potrwa – można się spodziewać niskiej bazy kosztowej przez dłuższy czas.

Wszystko to są elementy, których istnienia trzeba mieć świadomość. Co nie oznacza, że firma nie może być celem do zajęcia pozycji inwestycyjnej. Specyfika tej pozycji będzie jednak szczególna.

Wyniki na poziomach zysku są dobre. Dodatni rezultat mamy nawet na poziomie comprehensive income, czyli całkowitego dochodu. Ogólne wrażenie psuje sprzedaż.
No i firma działa tam, gdzie działa.


>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Powyższa treść przez 120 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Edytowany: 9 czerwca 2016 02:08

irozbi
irozbi PREMIUM
Dołączył: 2009-11-12
Wpisów: 156
Wysłane: 15 marca 2017 10:10:22 przy kursie: 11,50 zł
Poproszę o omówienie raportu rocznego.

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 778
Wysłane: 25 marca 2017 09:15:51
Kursowe wertepy na wybiegu – omówienie sprawozdania finansowego GK Silvano Fashion Group AS za 2016 r.

Niestety modowa spółka od wielu kwartałów zmaga się ze spadkiem sprzedaży. Dynamika tego spadku na szczęście maleje i w ostatnim kwartale roku wyniosła minus 8,5 proc. Suma wypracowanych przychodów spadła o 1,13 mln EUR. W ujęciu geograficznym sprzedaż wyrażona w walucie prezentacyjnej (EUR) spadła najmocniej na Ukrainie (52 proc.). 10 proc. spadek zaliczył też rozwijany intensywnie rynek rosyjski, a domowy białoruski spadł o 6 proc. r/r. Utrata sprzedaży na wiodących rynkach została delikatnie zrekompensowana wzrostem na pozostałych rynkach (+11 proc., 145 tys. EUR r/r)


kliknij, aby powiększyć


Choć dane sprzedażowe wyrażone w EUR wyglądają nadal źle, to warto odnotować, że roczna sprzedaż wyrażona w walutach lokalnych wzrosła o 4,1 proc. w Rosji (spadek o 7,6 proc. w EUR), 5,1 proc. na Białorusi (15,9 proc. spadek w EUR) i 3,5 proc. na Ukrainie (19,4 spadek w EUR). A zatem za spadkiem sprzedaży stoją przede wszystkim turbulencje kursowe i osłabienie wschodnich walut względem waluty europejskiej.

Utrata sprzedaży w znacznie większym stopniu dotyka segment hurtowy. W IV kwartale obroty w tej dywizji zmniejszyły się o 1,95 mln EUR (-19 proc.), natomiast w detalu wzrosły o 0,88 mln EUR (+29 proc.). Zwyżka sprzedaży w detalu to efekt przede wszystkim znacznego rozwoju sieci sprzedaży. Spółka na koniec roku posiadała 93 własne salony sprzedaży, czyli o 31 proc. więcej r/r. Silvano od 4 kw. 2015 r. szybko rozwija sieć sprzedaży w Rosji, gdzie na koniec 2015 r. było 5 punktów sprzedaży, a na koniec 2016 r. już 27. Niestety jeśli podzielimy przychody z segmentu detalicznego przez liczbę salonów to wskaźnik sprzedaży na punkt znajduje się cały czas w trendzie spadkowym:


kliknij, aby powiększyć


Problemy gospodarki na Białorusi (ale także innych wschodnich rynków) rzutują oczywiście na osłabienie lokalnych walut i niższe koszty pracy. Dzięki temu uderzenie relacji kursowych w sprzedaż nie ma pełnego przełożenia na wynik handlowy. Zysk brutto na sprzedaży wyniósł w ostatnim kwartale poprzedniego roku 6,26 mln EUR i był tylko o 4,2 proc. niższy r/r. Delikatnie może martwić, że utrata wyniku brutto w ciągu roku jest coraz większa. W pierwszym kwartale mieliśmy zwyżkę o 31 proc., w drugim spadek o 1,8 proc., natomiast w 3 kw. roku marża spadła o 3,9 proc.


kliknij, aby powiększyć


Utrata 276 tys. zysku na poziomie brutto to jeszcze nie tragedia, bo skoro dzięki relacjom kursowym spadają koszty własne sprzedaży można się podobnych zachowań spodziewać po kosztach operacyjnych. Niestety mamy w tym aspekcie negatywną niespodziankę. Koszty ogólnego zarządu na które można było najmocniej liczyć pozostały w IV kwartale na takim samym poziomie jak przed rokiem. Za to koszty sprzedaży wzrosły o 0,48 mln EUR (21 proc. r/r), co można łączyć z rozwojem sieci sprzedaży. W efekcie zysk na sprzedaży w IV kwartale wyniósł 2,15 mln EUR, czyli o 26 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2015 r.
Spadku wyniku nie widać na poziomie operacyjnym – EBIT wzrasta o 287 tys. EUR (+15 proc.), za co odpowiada oczywiście zachowanie pozostałej działalności operacyjnej. Spółka w IV kwartale pokazała 1,15 mln EUR pozostałych przychodów operacyjnych wobec w zasadzie braku tej pozycji przed rokiem. Co dokładnie stało za tym wzrostem nie wiadomo, bo spółka nie zamieszcza odpowiedniej noty, ale z analizy rzeczowych aktywów trwałych wynika, że w IV kwartale spółka dokonała rewaluacji budynków i ziemi na kwotę 442 tys. EUR, co jest zdarzeniem niegotówkowym i niepowtarzalnym. Choć zysk operacyjny wzrósł w IV kwartale to jakość tego wzrostu pozostawia wiele do życzenia.


kliknij, aby powiększyć


Poważne uderzenie przyszło z linii finansowej. Grupa odnotowała stratę 2,57 mln EUR z tytułu ujemnych różnic kursowych, przez co wynik przed opodatkowaniem IV kwartału wyniósł tylko 421 tys. EUR. Przed rokiem różnice kursowe były dodatnie i dały 839 tys. ekstra zysku.

W całym 2016 r. mamy podobne zjawiska – spadek przychodów, wzrost marży, wzrost kosztów różnic kursowych, ale także spadek kosztów operacyjnych. Zysk netto spadł z 10,6 mln EUR w roku 2015 do 8,95 mln EUR obecnie. Oczywiście spadek wyniku odbija się na przepływach operacyjnych. Te z działalności operacyjnej wyniosły 13,2 mln EUR, w porównaniu do 16,4 mln EUR w 2015 r. Może to skutkować niższą dywidendą niż przed rokiem (9,6 mln EUR).

Biznes spółki jest dość turbulentny, a wypadkowy wektor wyniku zależy od zachowania walut i kondycji gospodarki na co najmniej 2 wiodących rynkach. Spółka mimo spowolnienia postanowiła zwiększyć swoją obecność na rynku rosyjskim, a co więcej nie powiedziała tam jeszcze ostatniego słowa:
Cytat:
The Group will continue opening own stores. In addition to growing sales opportunity and better control of the market this allows further developing of retail concept of Group`s brands to make it more attractive for us and our franchise partners.


Jeśli założymy, że problemy gospodarki rosyjskiej powoli się kończą, to ekspansja na tym rynku może być naprawdę dobrym pomysłem. Ceny ropy naftowej ustabilizowały się, mamy spekulacje co do możliwego łagodzenia polityki Trumpa wobec Rosji, a w Europie populistycznego i prorosyjskiego kandydata na prezydenta we Francji. Te czynniki mogą zdecydować o poprawie gospodarki, a w konsekwencji o przyspieszeniu wyników Silvano.

Wycena rynkowa na poziomie 458 mln zł przy wyniku w kwocie 38,4 mln zł świadczy o tym, że w kursie jest już oczekiwanie wzrostu. I biorąc pod uwagę ryzyko nawet całkiem sporego wzrostu.

Gdyby założyć, że rynek spodziewa się stabilnych wyników takich jak w roku 2016 to dostalibyśmy koszt kapitału na poziomie 8,4 proc. w zasadzie bez udziału długu. Przy tak niestabilnym otoczeniu w jakim działa spółka żądanie 16-20 proc. zwrotu z kapitału nie byłoby niczym dziwnym. A to oznacza, że spółka powinna zarobić pomiędzy 73 a 92 mln zł, czyli miedzy 17, a 21 mln EUR, czyli 2 razy więcej niż obecnie. To jest prawdopodobne, bo przecież w tym roku różnice kursowe zabrały w tym roku 5 mln EUR, ale nie pewne. Warto być jednak świadomym, że w kapitalizacji spółki jest już uwzględnione dość wysokie przyspieszenie.


>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Powyższa treść przez 120 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

Danielek
Dołączył: 2017-04-05
Wpisów: 44
Wysłane: 12 maja 2018 13:33:48 przy kursie: 11,50 zł
Pytanie do analityków stockwatch: czy obecne osłabienie rubla i zawirowania w Rosji mogą mieć negatywne przełożenie na wyniki firmy ? Czy w związku z osłabieniem Rubla mogą oni przeszacowywać jakieś zobowiązania/należności i czy z tego tytułu wykażą zysk/stratę ?

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 778
Wysłane: 12 maja 2018 18:15:58 przy kursie: 11,50 zł
Przy stałości wszystkich innych czynników wzrost EUR/RUB będzie owocował spadkiem sprzedaży na rynku rosyjskim (przy dynamice osłabienia waluty wyższej niż hipotetyczny wzrost wolumenu) i ewentualnie ujemnymi różnicami kursowymi od należności i pożyczek i gotówki. Ale z raportu rocznego wynika, że ekspozycje należności i gotówki nie są duże, a największe zasoby trzymane są w EUR.

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
6 7 8 9 10 11 12

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,495 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d