KRUK - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

14 15 16 17 18 19 20 21 22 23

KRUK [KRU]

AKTUALNY KURS: 168,00 zł (-0,30%) 07-12-2018 17:04
anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 482
Wysłane: 26 stycznia 2018 17:01:06 przy kursie: 228,60 zł
Nie tyle się mylisz, co źle interpretujesz wypowiedź. To nie pierwszy raz kiedy spółka mówi o tym, że jej wyniki lepiej jest analizować w układzie szerszym niż kwartał i ze zmian kwartalnych nie wyciągać daleko idących wniosków. Kruk w swojej historii miał ponadprzeciętnie dobre kwartały i czasem bardzo słabe jeśli chodzi o wynik netto. W ujęciu rocznym te odchylenia się nieco wywłaszczają i stąd jest uwaga. Tak np. było w 2016 r. kiedy spółka pokazała bardzo słaby IV kwartał, bo rozliczyła jakieś kwestie podatkowe z lat poprzednich. Były też kwartały z bardzo wysokimi spłatami itd. itp. Stąd jest ta uwaga o analizie w dłuższym horyzoncie.

A aktualizacja? Tak, opiera się na długoterminowej/średnioterminowej/którktoterminowej prognozie spłat, a właściwie różnicy w kwotach i terminach tych spłat. Tylko to nie ma nic wspólnego z wypowiedzią.

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 482
Wysłane: 15 lutego 2018 09:05:20 przy kursie: 220,00 zł
W związku z wtorkowym artykułem mojego autorstwa na SW, w dniu wczorajszym w mediach społeczenościowych zarzucono mi nierzetelność, bo w artykule nie wspomniałem o projektach ustaw, które zostały skierowane do Sejmu:

1. pojekcie zmian w Kodeksie Cywilnym, gdzie ustawodawca planuje skrócić okres przedawnienia z 10 do 6 lat, a także okres przedawnienia po wydaniu postanowienia sądowego z 10 do 3 lat.

2. nowelizacji Kodeksu Postępowania Cywilnego, gdzie ustawodawca planuje wprowadzić dla sądu obowiązek obligatoryjnego badania przedawnienia - w obecnym stanie prawnym to strona pozwana musi ponieść zarzut przedawnienia roszczenia w postępowaniu i spółki z branży windykacyjnej są w stanie uzyskać tytuły wykonawcze także dla długów przedawnionych.

W punkcie pierwszym mamy potencjalnie zmniejszenie okresu odsetek ustawowych naliczonych do długu przez pierwotnego wierzyciela lub w wyniku cesji praw spółkę windykacyjną. Teoretycznie może to spowodować spadek wartości nominalnej oferowanych portfeli. Dodatkowo regulacja ta powinna przyspieszyć dochodzenie roszczeń z obecnie posiadanych portfeli, co może skutkować chwilowym wzrostem kosztów i pogorszeniem wyników.

Ważniejszy wydaje się punkt drugi, ale planowana zmiana przewiduje dla sądu także możliwość nieuwzględniania przedawnienia:

Cytat:
„Art. 1171. § 1. W wyjątkowych przypadkach sąd może, po rozważeniu interesów obu stron, nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi, jeżeli wymagają tego względy słuszności. § 2. Korzystając z uprawnienia, o którym mowa w § 1, sąd powinien rozważyć w szczególności: 1) długość terminu przedawnienia; 2) długość okresu od upływu terminu przedawnienia do chwili dochodzenia roszczenia; 3) charakter okoliczności, które spowodowały niedochodzenie roszczenia przez uprawnionego, w tym wpływ zachowania zobowiązanego na opóźnienie uprawnionego w dochodzeniu roszczenia.”;


W artykule nie wspomnialem o tych zmianach prawnych z 2 podstawowych powodów.

1. Zarówno Kruk jak i Getback stawiają na windykację polubowną, w Kruku jest to już ok. 2/3. W przypadku Kruka polski portfel to 44 proc. wartości całego portfela. Dodatkowo obydwie spółki posiadają wierzytelności zabezpieczone hipotecznie, oraz wierzytelności korporacyjne. Jeśli udział jednych i drugich wynosi 20 proc. w portfelu polskim to na zmiany prawne narażone jest 12 proc. wartości portfela, a przecież w portfelu nie wszystkie wierzytelności narażone są przedawnione... W w przypadku Kruka efekcie można szacowaćw, że zmiany prawne moga dotknąć paru proc. wartości portfela. W Getbacku pewnie maksymalnie parunastu procent, ze wzgledu na mniejszą dywersyfikację geograficzną.

2. Temat rozwiazań, które będą dopiero procedowane przez Sejm nie jest nowy i do tej pory nie robił wrażenia na inwestorach. Pierwsze publikacje na temat proponowanych rozwiązań prawnych pojawiły się już we wrześniu 2015 r.:
http://www.rp.pl/Firma/309309983-Przedawnienie-roszczenia-z-urzedu-nie-na-zarzut.html

Cytat:
Do Sejmu 23 lipca 2015 r. wpłynął przygotowany przez grupę posłów PiS projekt nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego. Zmiany dotyczą przepisów art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c. oraz art. 797 § 1 k.p.c., normujących obligatoryjne elementy treści pozwu i wniosku egzekucyjnego. Uzupełniono dotychczasowe wymogi formalne tych pism o obowiązek wykazania, że dochodzone roszczenie nie uległo przedawnieniu lub że dłużnik zrzekł się skorzystania z zarzutu przedawnienia. Tym samym poselski projekt zakłada odejście od zasady badania przez sąd przedawnienia roszczenia wyłącznie na zarzut pozwanego/dłużnika, a obligować będzie sąd do ustalenia tej kwestii z urzędu


Dalej w roku 2016:
http://www.rp.pl/W-sadzie-i-urzedzie/307059874-Zmiany-w-KPC-maja-zablokowac-przedawnione-pozwy.html
Cytat:
Do kodeksu postępowania cywilnego ma być wprowadzony przepis mówiący, że składający pozew ma w nim wykazać, iż dochodzone roszczenie nie uległo przedawnieniu lub że dłużnik zrzekł się zarzutu przedawnienia.


W lutym 2017:
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/przedawnienie-dlugow-zmiany,183,0,2254263.html
Cytat:
Skrócenie podstawowego terminu przedawnienia roszczeń skrócony z 10 do 6 lat zakłada projekt, dotyczący skrócenia okresu przedawnień długów, zaprezentowany w środę w Ministerstwie Sprawiedliwości. Taka zmiana zmobilizuje również wierzycieli

Cytat:
To, że teraz sądy będą musiały orzekać, czy roszczenie jest przedawnione może jednak spowodować, że trafi do nich więcej spraw, a co za tym idzie postępowania będą trwały dłużej niż do tej pory – przewiduje Adam Łącki.


w maju 2017:
http://ksiegowosc.infor.pl/wiadomosci/756005,Skrocenie-terminow-przedawnienia-roszczen-nowelizacja-Kodeksu-cywilnego.html
Cytat:
W projekcie ustawy proponuje się wprowadzenie do Kodeksu cywilnego rozwiązań przewidujących:
- skrócenie podstawowego terminu przedawnienia roszczeń niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz niebędących roszczeniami o świadczenia okresowe – z 10 do 6 lat;
- skrócenie terminu przedawnienia roszczeń stwierdzonych prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego oraz stwierdzonych ugodą – z 10 do 6 lat.
W ustawie o prawach konsumenta proponuje się wprowadzenie rozwiązania, zgodnie z którym ustawowym skutkiem upływu terminu przedawnienia roszczeń przeciwko konsumentom będzie ich niezaskarżalność, tzn. niemożliwość skutecznego domagania się ich zaspokojenia.


w pażdzierniku 2017:
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1079750,przedawnienie-roszczen-skutki-nowej-ustawy.html
Cytat:
Ministerstwo Sprawiedliwości ogłosiło oficjalny projekt ustawy z dnia 31 maja 2017 roku o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy o prawach konsumenta. Dostępna na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji nowelizacja nie przewiduje wszystkich zmian, które wcześniej zapowiadano


Proszę zwrócić uwagę, że publikacje prasowe, a także pojawiające się projekty ustaw nie miały wpływu na zachowanie się kursu Kruka (GetBack nie był notowany)


kliknij, aby powiększyć


W związku z tym uznaję, że rynek podobnie do mnie przyjął, iż projektowane rozwiązania nie będą miały większego wpływu na biznesy dużych spółek windykacyjnych, które swoja działalność opierają na windykacji polubownej. Owszem, jak napisałem wyżej przed wejściem w życie ustawy dojść do większej liczby kierowanych spraw do sądu aby przerwać bieg przedawnienia, ale wiele się zmienić nie powinno. Jeśli zaś chodzi o okres przedawnienia to według mnie skutkiem będzie obniżenie ceny porównywalnych pakietów wierzytelności i przeniesienie ewentualnych mniejszych odzysków na bank i w dalszej kolejności na nowych kredytobiorców, bo należy pamiętać przy tym, ze wierzytelności bankowe nabywane są w przetargach i zostaną sprzedane za takie kwoty jakie zaoferuje windykator z najwyższą stawką.

legolas
Dołączył: 2018-01-29
Wpisów: 22
Wysłane: 15 lutego 2018 21:54:30 przy kursie: 220,00 zł
@anty_teresa

Odnosząc się do tego co przedstawiłeś na wykresie powyżej i analizując na szybko notowania pozostałych spółek z branży windykacyjnej (TOP 5 GPW), wychodzi na to, że zmiany prawne nikogo negatywnie nie dotknęły a już na pewno nikogo nie przestraszyły.

Wprawdzie dokładnie od tego momentu sierpień/wrzesień 2015r. nastapił spadek wartości akcji KREDYT INKASO jak i nagły zjazd na spółce BEST, jednak był to zbieg okoliczności w związku z planowanym wezwaniem.

Co ciekawe dokładnie z odwróconą analogią mieliśmy do czynienia w przypadku VINDEXUSa.
Dokładnie od momentu pierwszej publikacji RP o możliwych zmianach prawnych notowania tej spółki zaczęły systematycznie piąć się w górę... przypadek ?

Nie wiem czy na tej podstawie można wyciągać jakiekolwiek wnioski, ale moim zdaniem przedstawione zmiany prawne nie powinny wpłynąć negatywnie na wyniki finansowe.


kokospl
Dołączył: 2010-08-07
Wpisów: 698
Wysłane: 2 marca 2018 10:35:06 przy kursie: 207,60 zł
Po tym co sie dzieje na Getbacku mysle ze warto odswiezyc temat kruka( mimo wszystko mam duzy sentyment do tej spolki):
- po takim zastrzyku gotowki getback bedzie prowadzil jeszcze agresywniejsza politykę i prawdopodobnie wkrotce zostanie liderem branzy
- niezrozumiałe jest dla mnie przekładanie raportu rocznego skoro i tak rynek juz zna szacunkowe wyniki. Czyzby jeszcze jakis trup w szafie?
- kruk musi sie przygotowac na wzrost koszt wzrostu dlugu (nie widze zadnych podstaw by koszt dlugu byl nizszy niz ten Getbacka)


Pilkahalowa
Pilkahalowa PREMIUM
Dołączył: 2013-05-28
Wpisów: 155
Wysłane: 2 marca 2018 12:09:01 przy kursie: 207,60 zł
Moim zdaniem koszt długu zależy od wiarygodności a ona działa na korzyść Kruka w tej chwili. Dłużej na rynku, większe doświadczenie, dłuższa historia spłat zadłużenia itp.
Jeśli Kruka czeka wzrost kosztów zadłużania to raczej z powodu wzrostu stóp procentowych, zbyt dużego lewarowania działalności w przyszłości lub ewentualnego pogorszenia się rentowności biznesu.

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 482
Wysłane: 2 marca 2018 12:19:15 przy kursie: 207,60 zł
Koszt długu zależy przede wszystkim od ryzyka, a w Kruku nie widzę powodów poza inflacja do wzrostu tegoż ryzyka

kokospl
Dołączył: 2010-08-07
Wpisów: 698
Wysłane: 19 marca 2018 20:36:11 przy kursie: 213,00 zł
Edytowany: 19 marca 2018 20:44

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 482
Wysłane: 20 marca 2018 01:42:58 przy kursie: 213,00 zł
To zależy kto się czego spodziewał. Dla mnie większych zaskoczeń nie ma:
W artykule o branży windykacyjnej napisałem:
Cytat:
Wiadomo, że wynik pogrążyły przeszacowania wartości portfeli, ale zagadką pozostaje dokładna kwota. Na tę informację musimy poczekać do 4 marca, czyli publikacji pełnego raportu rocznego. Dodatkowo można się spodziewać, że w związku z rozwojem organizacji we Włoszech zwiększyły się koszty, a możliwe także, że coś zadziało się z podatkiem. Zauważmy, że efektywna stopa podatkowa po trzech kwartałach wynosiła tylko 3 proc. Oczywiście nie wiadomo, czy tak się faktycznie stało, ale jest to jedna z możliwości słabszych wyników w ostatnim kwartale roku.

I wszystkie 3 czynniki wystąpiły, tyle, że osobiście wydawało mi się, że balans będzie nieco inny. Efektywna stopa podatkowa w 4q to prawie 90 proc. Włochy z ujemnymi przychodami - czyli rewaluacja na tym rynku była spora, ale została prawie zniesiona przez inne rynki gdzie dokonano dodatnich przeszacowań. Dodatkowo koszty urosły chyba nie tylko ze względu na Włochy. Wszystko będzie w omówieniu, które mam nadzieję, że uda mi się zrobić w dniu dzisiejszym, ale w nieco innych godzinach

kokospl
Dołączył: 2010-08-07
Wpisów: 698
Wysłane: 20 marca 2018 12:16:47 przy kursie: 209,00 zł
dzieki
a co sadzisz o deklarowanej dywidendzie?
ja osobiście wolalbym zeby spolka zainwestowala te srodki np. w konsolidacje rynku

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 482
Wysłane: 20 marca 2018 12:57:18 przy kursie: 209,00 zł
Kruk wydaje na pakiety ca 250 mln zł kwartalnie, a generuje średnio EBITDA gotówkową obciążoną odsetkami na poziomie 187 mln zł. Przy zachowaniu dźwigni mniej więcej 1:1 mamy wydatek 125 mln na pakiet ze środków własnych. Inaczej mówiąc spółkę stać bo kwartalnie jest w stanie generować ok. 50 mln nadwyżki i nie zabolałaby jej dywidenda nawet na poziomie 200 mln zł.

Oczywiście możemy rozważać przyspieszenie wzrostu i większość aktywność jeśli chodzi o pakiety. Ale we Włoszech i Hiszpanii spółka operacyjnie pewnie nie jest jeszcze do tego gotowa. W Polsce ma wysokie ceny pakietów i konkurencję, która po tych wysokich cenach nabywała te pakiety. Przy przejęciu spółek w tej chwili pewnie musiałby płacić premię... Jestem w stanie więc zrozumieć, że na razie nie chce przejmować konkurentów, tzn. nie jest na tym polu aktywna. Kruk wydaje się czekać na większe kłopoty w tych spółkach i to ma sens. Bo jak ktoś nie będzie robił zwrotów, albo będzie miał problemy z płynnością to stanie do negocjacji ceny w zupełnie innej pozycji niż ten do którego przyszedłby Kruk rozmawiać o przejęciu.

Spółka jest nisko zlewarowana i może spokojnie zaciągnąć nowe zobowiązania jak pojawi się okazja. Niewykorzystane otwarte linie kredytowe to 1,2 mld zł. Za taką kwotę można przejąć naprawdę duże podmioty jak się coś trafi. Spokojnie może płacić dywidendę i dostarczać funduszom płynność na umorzenia.


anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 482
Wysłane: 20 marca 2018 23:51:27 przy kursie: 209,00 zł
Nie od razu Rzym zbudowano – omówienie sytuacji fundamentalnej Kruk SA po IV kw. 2017 r.

Już ze wstępnych wyników finansowych opublikowanych w styczniu wiadomo było, że mamy kwartał z rekordowymi spłatami bez konwersji na wynik netto.

Przychody wyniosły 248,5 mln zł i były o 7,4 mln zł niższe r/r i 10,9 mln zł niższe niż w III kw.
Wynik operacyjny zamknął się kwotą 52,8 mln zł i był o 73 mln zł (58 proc.) niższy r/r i 55 mln zł (51 proc.) niższy niż kwartał wcześniej.

Koszty finansowe wyniosły 17,7 mln zł i były o 6,9 mln niższe niż w IV kw. i ubiegłego roku i 12 mln niższe niż w poprzednim kwartale. Do takiego układu przyczyniły się dodatnie różnice kursowe na kwotę 6,5 mln zł w tym kwartale u ujemne w kwartałach porównawczych.
Efektywna stopa kosztów odsetkowych dla zobowiązań finansowych wyniosła 5,4 proc. W tym miejscu warto wspomnieć, że grupa Kruk wdrożyła w 2017 r. zabezpieczenia dla stopy procentowej i posiada instrumenty IRS i CIRS, które dały w tym kwartale 3,3 mln zł zysku czym obniżyły koszty odsetek (24,3 mln zł w IV kw. roku).

Zysk w najniższej linii rachunku wyników wyniósł w IV kw. tylko 3,9 mln zł. Tylko, bo kwartał wcześniej spółka pokazała wynik na poziomie 74 mln zł, a w pierwszej części roku raportowała kwoty przekraczające 100 mln zł. Jedną z przyczyn niskiego wyniku był wysoki podatek dochodowy. Linia fiskalna obciążyła wynik kwotą 31 mln zł, co daje efektywną stawkę podatkową na poziomie 89 proc. w porównaniu do 4 proc. w III i II kw. roku oraz 1 proc. w I kw. A zatem obciążenia fiskalne skumulowały się w ostatnim kw. roku (i to prawdopodobnie nie tylko w linii obciążeń podatkiem dochodowym).


kliknij, aby powiększyć


Jak wynika z relacji poszczególnych pozycji do słabszego wyniku w kwartale przyczynił się też wzrost kosztów. Z poniższego wykresu wynika, że wzrosły koszty ogólne, czyli nieprzypisane do żadnego z segmentów. W IV kw. wyniosły 44 mln zł, czyli o 4 mln zł więcej r/r i 7,4 mln zł więcej niż poprzednim kwartale. O 1,7 mln zł wzrosła (względem III kw.) także amortyzacja. Na tle poprzednich kwartałów słabszy wynik odnotowało Inkaso. Marża pośrednia wyniosła tylko 1,6 mln zł względem 3,6 mln w poprzednim kwartale, 4,2 mln zł w II kw. i 5,6 mln zł w I kw. 2017 r. Nieco mniejsza też była marża z pozostałych segmentów jak pożyczki Novum czy baza ERIF – spadek o 1 mln zł względem III kw.

Najmocniej jednak ucierpiał wynik najważniejszego segmentu, czyli portfeli własnych. W tym kwartale marża pośrednia wyniosła 97 mln zł, czyli o 56 mln zł (37 proc.) mniej r/r i 44,9 mln zł (32 proc.) mniej niż w III kw. 2017 r.


kliknij, aby powiększyć


Koszty segmentu wyniosły 131,3 mln zł i były o 63,6 mln zł (94 proc.) wyższe r/r i 34,7 mln zł (36 proc.) wyższe niż w III kw. 2017 r, a to znacznie większe wzrosty niż dynamika przychodów – 3 proc. r/r i spadek o 4 proc. w relacji do III kw. Co więcej to także większa dynamika niż wyniósł wzrost spłat na portfelach – 29 proc. r/r i 8,1 proc. w relacji do III kw. Wskaźnik rentowności segmentu (marży pośredniej do przychodów) spadł do poziomu 42 proc. w porównaniu do 59,5 proc. kwartał wcześniej i 69,5 proc. przed rokiem. Z pewnych względów (o których za chwilę) lepszym wskaźnikiem do oceny kosztów jest jednak ich stosunek do spłat. Wskaźnik urósł do poziomu 35 proc. który ostatnio był obserwowany w połowie 2016 r.


kliknij, aby powiększyć


Najczęściej wzrost wskaźnika koszty/spłaty wiąże się z wyższymi nakładami na sprawy sądowe i tak właśnie było tym razem. Jeśli zerkniemy do not kosztowych to najmocniej wzrosły koszty pozostałe (132 proc. r/r i 54 proc. q/q), a wśród nich koszty opłat sądowych – 14,6 mln (43,8 proc.) zł w układzie q/q i bez zmian w układzie r/r. Wzrost opłat sądowych prawdopodobnie wynika z optymalizacji do nadchodzących zmian prawnych. Wedle projektów ustaw złożonych do sejmu będą między innymi zmiany w KPC i obowiązek udowodnienia braku przedawnienia przez wierzyciela. To może oznaczać, że część długów, która jest przedawniona nie będzie mogła być już skutecznie egzekwowana na drodze sądowej (do tej pory to dłużnik musiał zgłosić sprzeciw). Uzasadnionym wydaje się więc skierowanie przed wejściem w życie takich spraw do obsługi sądowej i uzyskanie nakazów zapłaty.

Istotnie wzrosły też wynagrodzenia co można wiązać z rozwojem organizacji we Włoszech i Hiszpanii, ale dynamika (27,4 proc. r/r i 14,1 proc. q/q) była podobna do wzrostu spłat (29 proc. r/r i 8,1 proc. q/q).

Skoro już mówimy o kosztach rodzajowych, to przed rokiem mieliśmy ujemne koszty opłat i podatków co wynikało z przeksięgowania części kosztów z tej pozycji do podatku dochodowego, a tym razem koszty opłat sądowych są relatywnie wysokie. Jak informował prezes Krupa na konferencji prasowej wzrost ten jest efektem reorganizacji podatkowej i przeniesienia polskich portfeli do opodatkowania w Polsce – czyli jak można mniemać dostosowaniem struktury do GAAR. Ta grupa kosztowa jednak raczej przeszła przez koszty ogólne i odpowiada za ich wzrost.

Znacząco wyższą dynamikę od spłat miały też usługi obce (53 proc. r/r i 20,9 proc. q/q). Z noty rocznej można wnosić, że jest to efektem wyższych usług doradczych – czyli dostosowania się do regulacji fiskalnych i analiz prawnych nowych regulacji.

Zatem można mieć nadzieję, że znaczna część wzrostu kosztów ma charakter przejściowy – podatki i opłaty czy usługi doradztwa, a część jest inwestycją w nowe spłaty i optymalizacją portfela (zwiększone opłaty sądowe)


kliknij, aby powiększyć


Trzeba także zauważyć, że konwersja spłat na przychody się w ostatnich dwóch kwartałach mocno pogorszyła. W tym momencie trzeba przypomnieć sobie zasady księgowania przychodów przez Kruka. W uproszczeniu można powiedzieć, że przychód okresu wynika ze wzoru:

Przychód okresu = Planowana część odsetkowa spłaty +/- różnica rzeczywistej części odsetkowej względem planowanej – amortyzacja +/- aktualizacja

Problem w tym, że nie wiemy jaki dokładnie spółka planowała przychód i jaka była nadpłata/niedopłata względem prognozy. Znamy ten wynik łącznie. Pewnym wskazaniem jest dokonana aktualizacja. Jeśli mamy dodatnią aktualizację to prawdopodobnie spłaty były wyższe od prognozowanych i odwrotnie. A zatem uderzenie w wynik następuje z podwójnym efektem.

Skoro aktualizacja była ujemna to prawdopodobnie i spłaty były poniżej założonych. Na to wskazuje także wysoki udział amortyzacji w drugim półroczu. Jeśli spłaty są niższe od prognozowanych to automatycznie rośnie nam udział amortyzacji w spłacie.


kliknij, aby powiększyć


Łączna aktualizacja była w tym kwartale lekko ujemna – 5 mln zł. A zatem to nie ona spowodowała znacząco słabszy wynik, tylko mamy efekt bazy w postaci wysokich przeszacowań w okresach porównawczych i tam „zawyżone” wyniki (zawyżone przez spłaty lepsze od prognoz).

Przeszacowanie nowych portfeli pokazywanych w zamortyzowanym koszcie (nabywanych w Polsce i Rumunii 70 proc. nakładów i na pozostałych rynkach 30 proc nakładów) było ujemne na kwotę 71 mln zł, natomiast starych portfeli pokazywanych w wartości godziwej było dodatnie na 66,4 mln zł (nabywanych w Polsce i Rumunii). Można zatem sądzić, że dotyczyło rynków takich jak Hiszpania, Włochy i Niemcy. Potwierdzają to też przychody w układzie geograficznym, z których wynika, że w IV kw. roku Włochy i wszystkie rynki zagraniczne poza Rumunią dały przychód ujemny.


kliknij, aby powiększyć


Same spłaty w relacji do portfela lekko wzrosły i wyniosły po mrocznieniu 48 proc. czyli 1,38 pp więcej r/r i 2,31 pp. q/q. To niewątpliwie pozytyw, ale do poziomów rzędu 55 proc. raczej prędko spółka nie wróci. Wyraźny spadek nastąpił w II kw. 2016 r. kiedy spółka nabyła portfel PRESCO i co ważniejsze duży portfel na rynku włoskim. W pierwszym momencie można było mieć nadzieję, że spadek wartości jest wynikiem braku odpowiednich struktur na tym rynku (Kruk korzystał z inkasa), ale utrzymujący się od 6 kwartałów niższy wskaźnik każe sądzić, że co najmniej drugim powodem jest wyższy koszt portfeli. Wtedy bilansowo portfel jest wyceniany wyżej i relacja spłaty do wartości jest niższa.


kliknij, aby powiększyć


W drugiej połowie 2017 zaczął się drugi rok obsługi tego dużego włoskiego portfela, a zgodnie z historyczną krzywą spłat powinien od dać w tym okresie największe wpływy, a przychody z rynku włoskiego pozwalają spekulować, że peak był słabszy niż można było oczekiwać. Same historyczne zagregowane krzywe spłat się obniżają, co z jednej strony jest efektem coraz większego stopnia windykacji polubownej, z drugiej wyższych cen rynkowych.


kliknij, aby powiększyć


Choć historyczna krzywa spłat zaprezentowana w sprawozdaniu zarządu daje aż 358 proc. zwrotu zapłaconej ceny, to z portfeli zakupionych w latach 2015-2017 Kruk oczekuje zwrotu na poziomie 190 proc., czyli dwukrotnie niższego niż historycznie średni.

I właśnie w tych warunkach Kruk upatruje szans rynkowych. Wiele podmiotów rynkowych nabywało portfele na rynku po znacznie większych cenach niż kiedyś i będzie to sprawdzian dla ich siły bilansów i sprawności organizacji. Jeśli zwroty na portfelach nie będą satysfakcjonujące to wtedy może dojść do analogicznej sytuacji jak z PRESCO – sprzedaży aktywów.

Kruka stać na inwestycje. W 2017 r. wygenerował EBITDA gotówkową na poziomie 836 mln zł, co daje mu wskaźnik długu odsetkowego netto do EBITDA gotówkowej na poziomie 2,1. Nie jest to wartość wysoka i wydaje się, że bez większego problemu spółka może pozyskać finansowanie na poziomie 1,7 mld zł z czego 1,2 mld to otwarte i niewykorzystane przez spółkę linie kredytowe w bankach. W razie okazji spółka jest w stanie niemal natychmiast zaciągnąć zobowiązania i ewentualnie potem je refinansować za pomocą obligacji.

Cały 2017 r. trzeba ocenić pozytywnie. Spółka miała rekordowe spłaty (1,37 mld zł), najwyższą EBITDA gotówkową (837 mln zł) i najwyższy zysk netto, także w wersji skorygowanej.

W 2017 r. Kruk zaraportował 295 mln zł zysku netto, a po korekcie o przeszacowania portfela i różnice kursowe 215 mln zł (z zastosowaniem efektywnej rocznej stopy podatkowej). W kwotach tych mamy dwa bardzo dobre kwartały (q1 – 115 mln zł nominalnie i 72 mln zł po korekcie q2 – 101 mln zł nominalnie i 74 mln zł po korekcie) i dwa słabsze (q3 – 74 mln zł nominalnie i 40 po korekcie oraz q4 4 mln zł nominalnie i 29 mln zł po korekcie). Z tym zastrzeżeniem, że w IV kw. mieliśmy dość duże obciążenie wskaźnikiem kosztów do spłat.

Jeśli wskaźnik ten znormalizować do średniej z 3 poprzednich kwartałów to dostalibyśmy 22 mln dodatkowego zysku po opodatkowaniu z czego ok. 19,5 mln zł przypadłoby na podatki i opłaty oraz koszty sądowe. Można więc szacować oczyszczony powtarzalny wynik IV kw. na ok. 51 mln zł. To także daje nam uroczniony zysk powyżej 200 mln zł. Przy kapitalizacji na poziomie 3,93 mld zł dostaniemy wskaźnik C/Z_skorygowany na poziomie 18-20. Biorąc jednak pod uwagę, że Kruk według zarządu ma rosnąć o kilkanaście procent rocznie nie wydaje się to wycena mocno wygórowana tym bardziej, że spółka z racji swojego bilansu, pozycji lidera powinna mieć relatywnie niski koszt kapitału własnego, a zatem i relatywnie wysoki C/Z

Kruk poprawia swoją działalność operacyjną we Włoszech, co do tej pory przekazywał na rynek w formie słów prezesa, a obecnie potwierdza załączonymi danymi operacyjnymi:


kliknij, aby powiększyć


Po odebraniu lekcji z włoskich początków, spółka może w końcu kiedyś osiągnąć taką skuteczność jak w Polsce czy Rumunii, choć obecnie oczekiwania inwestorów z pewnością zostały nieco przygaszone. Pierwotnie wydawać się mogło, że zbudowanie struktury i wdrożenie procesów długo trwać nie będzie. Trzeba tylko zatrudnić ludzi, dać system i już mamy operacyjne wdrożenie na innym rynku. Tak jednak nie jest. I żeby przekazać swoje DNA, swoją kulturę korporacyjną, zakrzewić w pracownikach wizję, pokazać cele trzeba jednak więcej czasu.
>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Edytowany: 21 marca 2018 10:40

krewa
krewa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 4 982
Wysłane: 3 kwietnia 2018 19:55:35 przy kursie: 232,00 zł
KRUK - analiza techniczna

Szybkie spojrzenie na wykres notowań Kruka. Od drugiej połowy stycznia trwa konsolidacja i na dzisiejszej sesji kurs akcji przetestował jej górny pułap. Przy okazji kupującym udało się przełamać linię spadków. Gdyby popyt zdołał doprowadzić do skutecznego wybicia z obszaru zaznaczonego niebieskim prostokątem, to pojawiłyby się spore szanse na rozbudowę odreagowania przynajmniej w kierunku długoterminowej średniej, zaznaczonej na wykresie kolorem czerwonym.
Najbliższe wsparcia i opory wyznaczają ekstrema konsolidacji - 205 oraz 239 zł.


kliknij, aby powiększyć

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 482
Wysłane: 10 kwietnia 2018 16:22:13 przy kursie: 242,00 zł
Inwestorzy nie lubią jak im spłaty nie rosną q/q, albo wolniej rosną r/r...
Ale to nie pierwszy raz w historii tak się zdarza:


kliknij, aby powiększyć
Edytowany: 10 kwietnia 2018 16:23

Danielek
Danielek PREMIUM
Dołączył: 2017-04-05
Wpisów: 43
Wysłane: 10 kwietnia 2018 18:35:05 przy kursie: 242,00 zł
Inwestorzy chyba innymi danymi się przerazili czyli bardzo mocnemu wzrostowi cen nabywanych pakietów, mamy wzrost z 5,60% do 21% wartości nominału - jeśli to będzie trwała tendencja to słabo widzę przyszłe wyniki Kruka.

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 482
Wysłane: 10 kwietnia 2018 19:20:15 przy kursie: 242,00 zł
To wynika na 99 proc. z młodszych portfeli (zmiany w raportowaniu przez banki) i pewnie hipotek w tych zakupach. Raczej nie powinno to niepokoić

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 482
Wysłane: 1 maja 2018 14:03:47 przy kursie: 230,00 zł
Król może być tylko jeden – omówienie sprawozdania finansowego Kruk SA po 4 kw. 2017 r.

Po słabszej końcówce ubiegłego roku największy windykator w regionie wraca do formy. Przychody grupy Kruk wyniosły w I kw. br. 285,3 mln zł i były 21,2 mln zł (8 proc.) wyższe r/r (tym razem pominę w omówieniu porównywanie do poprzedniego kwartału ze względu na efekt bardzo niskiej bazy). EBITDA gotówkowa wyniosła 222,9 mln zł i była rekordowa w całej historii Kruka. Przed rokiem spółka zaraportowała na tym poziomie rachunku wyników 201,8 mln zł zysku, czyli o 10,5 proc. mniej niż w obecnie. Zysk operacyjny wyniósł 119,9 mln zł, czyli o 11,2 mln zł (8,5 proc.) mniej niż przed rokiem, natomiast zysk netto zamknął się kwotą 90,7 mln zł w porównaniu do 115,5 mln zł w I kw. 2017 r. – spadek o 21,5 proc.

Jeśli chodzi o poziom zysku netto i EBIT to Kruk miewał już istotnie wyższe wyniki, ale jak sygnalizował zarząd spółki spłaty w pierwszej połowie roku, mieliśmy wtedy bardzo wysokie nadpłaty względem prognoz. Obecnie wydaje się, że wszystko wraca do normy


kliknij, aby powiększyć


W ujęciu segmentowym największą marżę wygenerował oczywiście segment portfeli własnych – 157,3 mln zł i był to wynik niemal taki sam jak przed rokiem. Marża inkasa spadła z 5,6 mln zł do poziomu 3,1 mln zł, natomiast ERIF i pożyczki zwiększyły wynik o 0,8 mln zł (13,8 proc.). Największy wpływ na spadek EBIT netto miał jednak wzrost kosztów ogólnych (nieprzypisanych do segmentów) o 7,8 mln zł (25,6 proc.), a nie wyniki poszczególnych dywizji. Za to za jeszcze mocniejsze osunięcie się wyniku netto odpowiada wzrost kosztów finansowych o 16,3 mln zł (114 proc.), co jest efektem wysokich ujemnych różnic kursowych – 8,9 mln zł. Przed rokiem w linii finansowej sprawozdania różnice kursowe były dodatnie na kwotę 5,1 mln zł.


kliknij, aby powiększyć


W segmencie portfeli własnych przychody wyniosły 264,4 mln zł, co jest rezultatem o 21,8 mln zł (9 proc.) wyższym niż przed rokiem. Największy nominalny wzrost obrotów wygenerował rynek rumuński – 23,6 mln zł (+27,6 proc.) r/r. Rosły także przychody w Polsce (5,6 mln zł, +4,5 proc.), a co najbardziej cieszy mocno w górę poszły obroty na rynku włoskim (dodatkowe 6 mln zł, +33,3 proc. r/r) i były dotychczas najwyższe w historii. Niestety nadal słabo wygląda sytuacja na pozostałych rynkach, czyli głównie w Hiszpanii i Niemczech. Przychody wyniosły tylko 1,6 mln zł w relacji do 15,1 mln zł przed rokiem.


kliknij, aby powiększyć


Niestety koszty segmentu miały znacznie wyższą dynamikę od przychodów – wzrost o 25,8 proc. (22 mln zł). W efekcie cała nadwyżka wygenerowana przez przychody została skonsumowana przez koszty. Wskaźnik kosztów do spłat na portfelach wyniósł w pierwszym kwartale tego roku 29,6 proc. i był wyższy o 2 p.p. niż przed rokiem. Tym niemniej poziom tego wskaźnika wypada niemal dokładnie na linii regresji wyznaczonej za okres 2011-2017 – mamy więc powrót do „normalności” . Dokładnie tak samo zachowała się rentowność segmentu (marża pośrednia/przychody)


kliknij, aby powiększyć


Największy nominalny przyrost w kosztach rodzajowych mają wynagrodzenia. Obciążenie z tego tytułu wyniosło 76,2 mln zł i było wyższe o 21,3 mln zł (38,9 proc.) r/r. Podobnie wysoki relatywny wzrost zaliczyły usługi obce (37,4 proc.), ale w ujęciu nominalnym było to już tylko 9,8 mln zł. Pozostałe koszty w zasadzie się nie zmieniły, ale o 5,1 mln zł (18,5 proc.) wzrosły w nich nakłady na sprawy sądowe. Proszę zauważyć, że w pozostałych kosztów mamy także normalizację względem bardzo wysokich obciążeń z poprzedniego kwartału. Względem końcówki roku spółka skierowała do postępowań sądowych i komorniczych mniejszą liczbę spraw. Oczywiście wszystkie omawiane powyżej pozycje kosztowe dotyczą wszystkich segmentów (a także kosztów nieprzypisanych), ale do pewnego stopnia tłumaczą wzrost w kluczowym segmencie wierzytelności własnych.


kliknij, aby powiększyć


Jak wspomniałem wyżej przychody z pakietów wierzytelności były o 21,8 mln zł (9 proc.) wyższe r/r. Trzeba jednak dodać, że aktualizacja wartości portfela dała dodatkowe 21,9 mln zł, czyli o 7,1 mln zł mniej niż przed rokiem. Na poziomie przychodów skorygowanych o aktualizację mamy więc wzrost istotnie wyższy – 12,9 proc. Jeszcze szybciej rosły spłaty od dłużników (17,1 proc.), ale zwiększyła się amortyzacja pakietów, czyli odwzorowanie ceny zakupu – wzrost o 46,8 proc. Mimo to, przychody skorygowane o aktualizację były najwyższe w historii Kruka.


kliknij, aby powiększyć


Spłaty w stosunku do średniej wartości bilansowej portfela wyniosły kwartalnie 11,49 proc. (45,96 po urocznieniu) i były na poziomie zbliżonym do raportowanego przed rokiem 11,53 proc. (46,11 proc. po mrocznieniu). Średnia wartość portfela wierzytelności w kwartale wyniosła 3,15 mld zł i była o 470,3 mln zł (17,5 proc.) wyższa r/r. Wzrost wartości portfela wynika oczywiście ze wzrostu inwestycji w nowe portfele, choć w pierwszym kwartale spółka zachowywała w tym względzie dużą wstrzemięźliwość. Nakłady wyniosły tylko 125,4 mln zł, czyli o 41,2 proc. mniej niż w I kw. 2017 r. Zwyczajowo w raportach kwartalnych Kruk nie informuje o tym co się działo na rynku, ale powszechnie wiadomo, że największy konkurent spółki popadł w kłopoty finansowe i nie informował już o znaczących zakupach portfeli w Polsce, co powinno sprzyjać inwestycjom, a tak się jednak nie stało.


kliknij, aby powiększyć


Dodatkowo nabyte portfele miały innych charakter niż nabywane dotychczas. Proszę zauważyć, że spółka zapłaciła w I kw. 2018 r. 20,9 proc. wartości nominalnej nabytych wierzytelności, a to cena ponad dwukrotnie wyższa niż w poprzednich kwartałach. Oczywiście taki poziom zapłaconej ceny (a nawet wyższy) już się w historii Kruka zdarzał – 4 lata temu spółka zapłaciła nawet 26,3 proc. W prezentacji wynikowej spółka informuje, że:

Cytat:
KRUK dokonał istotnych inwestycji w Polsce, skąd pochodziło dwie trzecie łącznych nakładów. Największy w nich udział stanowiły portfele detaliczne niezabezpieczone od instytucji pożyczkowych


Mamy więc zmianę profilu dostawcy, a dodatkowo najprawdopodobniej także znacznie mniejszy okres przeterminowania spraw.


kliknij, aby powiększyć


Na wyniki Kruka wpływ ma bardzo wiele aspektów. W idealnym przypadku aktualizacja wartości portfeli nie powinna występować, bo spłaty powinny być zgodne z prognozowanymi. Jeśli spłaty się różnią od prognoz to mamy bardzo mocny wpływ na wynik z dwóch stron. Nadpłaty/niedopłaty względem prognozy wpływają wprost na przychody i wyniki - każdy nieplanowany milion zwiększa/zmniejsza o milion złotych EBIT i zysk brutto (zmniejsza/zwiększa się udział amortyzacji pakietów). Dodatkowo nadwyżka/niedobór implikuje zmianę prognozy spłaty i wyceny portfela przez aktualizacje, co także wpływa na relację amortyzacji do spłat. Poziom amortyzacji w ostatnim kwartale choć wyższy istotnie r/r wydaje się być powrotem do wartości „normalnych” Z tego powodu obecny poziom przychodów skorygowanych o aktualizację wydaje się znacznie lepiej odzwierciedlać biznes spółki obecnie niż przed rokiem.


kliknij, aby powiększyć


Skoro aktualizacja w wynikach nie powinna mieć przy idealnym odwzorowaniu miejsca to można ją uznać za zdarzenie jednorazowe, a z pewnością niegotówkowe w kwartale, w którym została dokonana. Za czynnik jednorazowy (a w zasadzie losowy) można uznać także różnice kursowe. Po korekcie o te dwa zdarzenia wynik brutto wyniósł w tym kwartale 75,5 mln zł i był o 7,3 mln zł niższy r/r głównie za sprawą ponoszonych kosztów rozwoju organizacji we Włoszech. Znacznie większy problem występuje z szacowaniem wyniku na poziomie netto. Kruk działa w wielu krajach o różnych stopach opodatkowania. CIT w Rumunii wynosi 16 proc., a spółka w ostatnim roku efektywnie pokazała 13 proc. Przy tym poziomie efektywnej stopy podatkowej wynik netto wyniósłby 65,7 mln zł w stosunku do raportowanego na poziomie 90,7 mln zł.


kliknij, aby powiększyć


Zakładając powtarzalność skorygowane wyniku netto dostalibyśmy roczny zysk w wysokości 263 mln zł, co prawie się pokrywa z rocznym kroczącym nominalnym zyskiem netto. Przy obecnej kapitalizacji wynoszącej 4,33 mld zł daje to wskaźnik C/Z na poziomie około 16 lub inaczej mówiąc oczekiwaną stopę zwrotu na poziomie 6,3 proc. Wydaje się, że potencjał spadku wynikający z fundamentów się wyczerpał, choć trzeba brać pod uwagę szykowane zmiany prawne w Polsce, które raczej korzystnie na biznes wpływać nie będą.

Od strony bilansowej Kruk ma obecnie 1,88 mld zł zobowiązań odsetkowych (1,67 mld po odjęciu gotówki) przy kapitale wynoszącym 1,59 mld zł. Daje to wskaźnik długu do kapitału na niskiem poziomie 1,1. Podobnie korzystnie wypada wskaźnik mówiący o zdolności do obsługi zadłużenia – EBITDA gotówkowa pokrywa całość długu netto w ciągu 2 lat. Na koniec kwartału spółka posiadała 1,2 mld wolnych kredytów do wykorzystania, a po zakończeniu został uchwalony program emisji obligacji detalicznych na kwotę 500 mln zł. Nawet przy wykorzystaniu całości dostępnego finansowania współczynnik długu netto do EBITDA gotówkowej bez uwzględniania potencjalnych nowych spłat pochodzących z nabytych wierzytelności wypadłby w pobliżu granicy uznawanej za bezpieczną czyli 4. To duży komfort i szansa na istotne zakupy, a wydaje się, że mogą się na rynku pojawić okazje. Kłopoty konkurenta to mniejsza presja na ceny wierzytelności bankowych, a także szansa na kolejne transakcje na rynku wtórnym.

>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Michal00
Dołączył: 2018-06-14
Wpisów: 23
Wysłane: 6 lipca 2018 13:10:57 przy kursie: 180,00 zł
KRUK wyłamał się z konsolidacji w dół. Plus wielka głowa z ramionami.

Przyczyny fundamentalne:
- przedawnienie z urzędu
- rynek obligów zamknięty dla całej branży, trzeba spłacać albo rolować drogimi kredytami bankowymi (kto pożyczy?) Zanim ktoś napisze o otwartych liniach kredytowych, oczywistym jest, że w obecnej sytuacji banki zażądają renegocjacji umów lub wypowiedzą część z nich (mają prawo zgodnie z prawem bankowym, a sam straszak: albo wyższe oprocentowanie albo wypowiadamy wystarczy).

Zasięg ruchu: technicznie: całkowicie bez znaczenia, jak straci płynność to AT przestaje mieć znaczenie, z AT IMHO krótkoterminowo (3 miesiące 150 zł, długoterminowo 1 rok 100 zł)

Tyle mojego
Edytowany: 6 lipca 2018 13:22

Nataniel
Dołączył: 2011-05-28
Wpisów: 151
Wysłane: 6 lipca 2018 13:48:34 przy kursie: 180,00 zł
A ja myślałem, że powoli robi się okazja do kupna ale jak puściło 190 złotych to chyba tak jak mówisz 150 złotych to najbliższy przystanek. Raczej już wtedy wszystko będzie w kursie. Obecne C/Z to już 13, więc chciałoby się niedługo zaryzykować:)

Koruptos
Dołączył: 2017-08-24
Wpisów: 85
Wysłane: 6 lipca 2018 14:53:25 przy kursie: 180,00 zł
Michal00 napisał(a):
KRUK wyłamał się z konsolidacji w dół. Plus wielka głowa z ramionami.

Przyczyny fundamentalne:
- przedawnienie z urzędu
- rynek obligów zamknięty dla całej branży, trzeba spłacać albo rolować drogimi kredytami bankowymi (kto pożyczy?) Zanim ktoś napisze o otwartych liniach kredytowych, oczywistym jest, że w obecnej sytuacji banki zażądają renegocjacji umów lub wypowiedzą część z nich (mają prawo zgodnie z prawem bankowym, a sam straszak: albo wyższe oprocentowanie albo wypowiadamy wystarczy).

Zasięg ruchu: technicznie: całkowicie bez znaczenia, jak straci płynność to AT przestaje mieć znaczenie, z AT IMHO krótkoterminowo (3 miesiące 150 zł, długoterminowo 1 rok 100 zł)

Tyle mojego


Myślałem, że na tym forum konieczne jest uzasadnienie przedstawianych kwot. Stwierdzenie, że "jak straci płynność to AT przestaje mieć znaczenie" raczej z tego obowiązku nie zwalnia. Rzucanie kwotami z kapelusza z dodatkiem "IMHO" nie wzbudza zaufania ani nie pobudza do merytorycznej dyskusji blah5

Z rzekomych przyczyn fundamentalnych - przedawnienie z urzędu już dawno jest w cenie, a ponadto - jak wiele razy wyjaśniano już na tym forum - model działania spółki powoduje, że ta zmiana spółki faktycznie nie zaboli. Po pierwsze bieg przedawnienia można bez problemu przerwać na każdy etapie istnienia zadłużenia (w niektórych przypadkach także po upływie terminu - vide odnowienia, ugody, uznanie długu), a po drugie przedawnienie nie powoduje, że zobowiązanie wygasa, a jedynie, że nie można go dochodzić skutecznie w postępowaniu sądowo - egzekucyjnym. Dłużnik nadal może zostać wpisany do wszelkich rejestrów dłużników itd. co skutecznie pozbawi go zakupów na raty, finansowania swojej działalności/zakupu mieszkania czy innych potrzeb finansowych, co często skłania dłużnika do ugodowego rozwiązania sprawy.

Rynek obligów i finansowania nigdy nie jest zamknięty, wszystko jest kwestią marży. Sytuacja Kruka i GB jest skrajnie różna i nie mam wątpliwości, że chętni się znajdą, choć oczywiście będą chcieli dodatkową premię za ryzyko, co pewnie odbije się na wynikach. Spółka ma jednak ładne zapasy gotówki i otwarte linie kredytowe, których wbrew Twoim informacjom tak łatwo "renegocjować" lub wypowiedzieć się nie da. Po pierwsze prawo bankowe stawia wymogi (niedotrzymanie przez kredytobiorcę warunków udzielenia kredytu albo utrata przez kredytobiorcę zdolności kredytowej - vide art. 75 ust. 1 PB) a po drugie nie jest to nikomu na rękę, bo po pierwsze na czymś jednak Banki muszą zarabiać i pokazywać ustawiczny wzrost swojego portfela, a po drugie po takim numerze ciężko byłoby odzyskać budowane latami zaufanie. W dużym biznesie tak się po prostu nie robi.

Michal00
Dołączył: 2018-06-14
Wpisów: 23
Wysłane: 6 lipca 2018 15:55:12 przy kursie: 180,00 zł
"Rynek ma zawsze rację" i ewidentnie rynek "wie" coś czego ani Ty, ani ja nie wiem, ale Ty na siłę chcesz udowodnić, że rynek się myli. Cóż, niewyobrażalne pieniądze stracono w w ten sposób na giełdzie. Dowiemy się w swoim czasie co "wiedział" rynek.

Liczby wynikają z dwóch formacji i są przybliżone, 150 zł konsolidacji i fałszywego wybicia, 100 z formacji R-G-R

Co do powtarzanych przez Ciebie uspokajających komunikatów o przedawnieniu z urzędu, to zajmuję się profesjonalnie upadłością konsumencką (apropos tu też szykuje się zmiana uderzająca w windykatorów) i powiem Ci, że dłużnicy jakich spotykam są powpisywani do wszelkich możliwych rejestrów i nic sobie z tego nie robią. Mają telefony na kartę, raty biorą na kogoś z rodziny,

Mógłbym pisać długo, ale po co, z mojej strony EOD czekamy na wyrok rynku...

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
14 15 16 17 18 19 20 21 22 23

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,368 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d