pixelg
Odwieczne pytanie - dlaczego spada? - Warsztat - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2 3 4 5

Odwieczne pytanie - dlaczego spada?

WatchDog
WatchDog PREMIUM
32
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 580
Wysłane: 2 sierpnia 2011 11:01:32
Od pół roku mamy szarpaną korektę, a może nawet wstęp do bessy.
Indeksy udają, że nic się wielkiego nie dzieje, ale sporo spółek potaniało nawet i o 50%. Nie mówię tylko o startupach, modnych branżach, czy niepłynnych walorach, ale o długich stażem, dużych firmach w stabilnych biznesach.

Spadki odbierają kapitał osobom, które weszły na górce. Jest to moment największego komfortu psychicznego dla początkującego inwestora, bo jest natłok dobrych wieści, same pozytywne komunikaty, są artykuły prasowe, potwierdzone produkty i inne argumenty, które przemawiają ZA.
Natomiast od strony praktycznej gry giełdowej, jest to sygnał sprzedaży. Takie walory atakować trzeba w momentach dużej niepewności i ogólnego pesymizmu - wtedy są tanie - zarabiamy na zmianie sentymentu.

Teraz na kolejnej zmianie sentymentu traci sporo ludzi i wrzucają na forum wręcz paniczne pytania "Czemu spada skoro jest tak dobrze", "Kiedy odbije", "Sprzedać czy czekać" itd.
Te posty niestety wylatują, bo wątki spółek nie są miejscem na porady. Decyzję o wejściu i wyjściu każdy bierze na siebie sam. Jego jest ryzyko i jego są zyski, a także straty.

Mam w związku z tym dwie informacje:

1. Uniwersalna odpowiedź dlaczego spada - może będzie punktem zwrotnym w rozwoju giełdowym, budowaniu swojej strategii, zdobywaniu wiedzy o analizie technicznej i fundamentalnej oraz psychologii rynku giełdowego.
Spada bo:
a. podaż przewyższa popyt - więcej kapitału chce wyjść z akcji niż w nie wejść - po prostu tak jest, rynek ma swoje powody i niestety to on rządzi nami, a nie my nim
b. kursy poruszają się równie chętnie w obie strony - od niedowartościowania do przewartościowania - jeśli umiesz określić wartość wewnętrzną, możesz szacować przedział, w którym fundamentalnie ma prawo bujać się kurs
c. w krótkim terminie kursy są nieprzewidywalne - naukowcy twierdzą, że ruchy są całkowicie przypadkowe - nie zgadzam się z tym, ale widzę bezradność wszelkich metod naukowych - warto zgłębiać psychologię, bo kurs mówi o tym, co robią ludzie, a robią to, co czują (nie co myślą! - to różnica)
d. spółka i akcje to dwa osobne byty - spółka robi biznes, a akcje są w grze. część akcji jest w obrocie pomiędzy graczami, większość zwykle leży z boku. powiazanie między spółką a akcjami jakieś jest, ale czasem silniejsze, czasem luźniejsze.
e. nie da się fizycznie tak zrobić, żeby dobra spółka zawsze rosła, bo przerośnie KGHM - tak szybko się akumulują procenty.
może policzymy: zaledwie 50 sesji wzrostu po skromne 2% na sesję, ile to będzie?
(1,02)^50 = 2,69 czyli 169% wzrostu
[Jestem pewien, że praktycy, których tutaj nie brakuje, spokojnie wydłużą tę listę.]

2. Wczesną jesienią, sądzę że w październiku, ukaże się książka napisana przez jednego z forumowiczów SW, przy wsparciu kilku jeszcze osób, przeznaczona dla początkujących, która w przystępny, ludzki sposób opisuje to co się dzieje na giełdzie i jak się w tym odnaleźć. Takiej książki jeszcze nie było, mam nadzieję że stworzymy nową jakość, a przede wszystkim, że pomożemy osobom stawiającym pierwsze kroki.
Edytowany: 2 sierpnia 2011 12:39

buldi
0
Dołączył: 2009-02-21
Wpisów: 5 064
Wysłane: 2 sierpnia 2011 11:30:45
A jakiej pozycji w księgarniach szukać?
Czy można zdemaskować autora i tytuł?

WatchDog
WatchDog PREMIUM
32
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 580
Wysłane: 2 sierpnia 2011 12:27:47
Zostawmy to na październik, może na wrzesień, bo dopóki nie podpiszę tego do druku i nie będę znał daty wydawniczej, wolę nie deklarować.
Materiał jest gotowy i jestem z niego bardzo zadowolony. Trwa upiększanie graficzne i nadawanie formy, a jeszcze dużo jest do zrobienia. Książkę wydajemy w koprodukcji (modna rzecz - obniża ryzyko) z dużym wydawcą, który prawdopodobnie wykorzysta do promocji jeden ze swoich znanych brandów. Staram się, żeby wypłynąć w ten sposób na szersze wody, to jest dotrzeć do osób, które autentycznie potrzebują tego rodzaju uporządkowanych informacji, a od internetu na razie z różnych przyczyn stronią.


buldi
0
Dołączył: 2009-02-21
Wpisów: 5 064
Wysłane: 2 sierpnia 2011 14:07:04
Zapowiada się ciekawie, tym bardziej że mam pewne przypuszczenia, kim są autorzy. Angel

Czekam z niecierpliwością.thumbright
Edytowany: 2 sierpnia 2011 14:08

jtb
0
Dołączył: 2009-12-05
Wpisów: 239
Wysłane: 2 sierpnia 2011 16:02:38
Podłącze się bo ciekawy wątek.
Może jestem 'inny', ale trochę się dziwię dlaczego tak wszyscy narzekają - no chyba, że wszystko mają zapakowane w akcje i brak grosza w kieszeni. Ja czekam na dalsze spadki. Na moich małych spółkach mamy trend spadkowy i tylko czekam aż będzie niżej. Jak kupować to tylko gdy spada.
Zgodzę się tymi 'naukowcami', że w krótkim terminie ruchy są nieprzewidywalne (no chyba, że sam kreujesz informację) i dlatego zawsze wchodzę w spółkę z nastawieniem paroletnim. Dla mnie najgorsza była hossa 2005-2007 gdyż w rosnącym rynku bałem się kupować. Obecnie mamy bardzo ciekawe czasy, jest czas wysiewu a na żniwa też przyjdzie pora.

sss56
0
Dołączył: 2010-12-18
Wpisów: 522
Wysłane: 2 sierpnia 2011 16:25:52
Cytat:
Może jestem 'inny', ale trochę się dziwię dlaczego tak wszyscy narzekają



Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
"człowiek jest niewolnikiem swego posiadania..."
"Wszystko jest trudne nim stanie się proste "
Edytowany: 2 sierpnia 2011 16:26

jtb
0
Dołączył: 2009-12-05
Wpisów: 239
Wysłane: 2 sierpnia 2011 16:39:43
Oczywiście. Może źle położyłem akcent w wypowiedzi. Bardziej chodziło o to, że poprostu jest ciekawie. Nie mamy doczynienia ani z 'niekończącą' się bessą ani hossą bez korekt. Każdy znajdzie coś dla siebie. Wg mnie równe szanse mają obie strony co czyni rynek właśnie, ciekawym. Najnudniejszą sytuacja jest taka jaką mam na EPD, tu ani w górę ani w dół. Marazm kompletny.

Frog
6
Dołączył: 2009-08-06
Wpisów: 5 479
Wysłane: 2 sierpnia 2011 21:30:17
WatchDog napisał(a):
Odwieczne pytanie - dlaczego spada?


To jest właśnie ciekawe. Niewielu pyta dlaczego rośnie. Wydaje się, że zawdzięczamy to głównie sobie, swojemu wyczuciu, analizom itp. Wzrosty utwierdzają w przekonaniu, że mieliśmy rację kupując daną spółkę. Nikogo nie pytamy, bo zdaje się nam, że wszystko wiemy.

Spadki ciężej zrozumieć i zaakceptować, stąd konieczność zdobycia informacji "dlaczego".


Follow me on Twitter
Zanim zaczniesz narzekać, że znikają Twoje posty, przeczytaj Regulamin Forum

krewa
krewa PREMIUM
240
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 7 491
Wysłane: 2 sierpnia 2011 21:46:57
Frog napisał(a):
...Niewielu pyta dlaczego rośnie...

Niedźwiedzie nieraz zadają sobie takie pytanie, Frogu. i z olbrzymim trudem akceptują wzrosty.

Frog
6
Dołączył: 2009-08-06
Wpisów: 5 479
Wysłane: 2 sierpnia 2011 21:49:29
Rośnie głównie podczas hossy. A wtedy misiów to ze świecą szukać. No chyba że takie niereformowalne, ortodoksyjne pluszaki. king
Follow me on Twitter
Zanim zaczniesz narzekać, że znikają Twoje posty, przeczytaj Regulamin Forum


buldi
0
Dołączył: 2009-02-21
Wpisów: 5 064
Wysłane: 2 sierpnia 2011 21:57:49
Kogo masz na myśli? Angel

Dapi
0
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-07
Wpisów: 1 002
Wysłane: 2 sierpnia 2011 22:20:52
Frog napisał(a):


To jest właśnie ciekawe. Niewielu pyta dlaczego rośnie. Wydaje się, że zawdzięczamy to głównie sobie, swojemu wyczuciu, analizom itp. Wzrosty utwierdzają w przekonaniu, że mieliśmy rację kupując daną spółkę. Nikogo nie pytamy, bo zdaje się nam, że wszystko wiemy.

Spadki ciężej zrozumieć i zaakceptować, stąd konieczność zdobycia informacji "dlaczego".




Elder coś w tym temacie powiedział kiedys dla Parkietu z okazji kolejnego wznowienia swojej książki w Polsce:

Cytat:
A czy prawdą jest, że kobiety – jeśli w ogóle zdecydują się na grę na giełdzie – są lepszymi inwestorami?

Jak pisałem w jednej z książek, według mnie odsetek inwestorów odnoszących sukcesy jest wśród kobiet wyższy. Wynika to z tego, że są one mniej aroganckie, a arogancja jest w handlu akcjami zabójcza. U mężczyzn, gdy już zdecydują się na jakąś transakcję, włącza się ich wysoka samoocena. Po prostu muszą mieć rację. Jeśli rynek idzie w oczekiwanym kierunku, mężczyzna nie zamyka pozycji, bo chce się jeszcze bardziej utwierdzić w swoim przekonaniu. A jeśli rynek idzie w przeciwnym kierunku, to znoszą straty i czekają, aż sytuacja się odwróci i potwierdzi ich przekonanie.

Kobiety według mnie są bardziej nastawione na realizacje zysków i unikanie strat niż na szukanie potwierdzenia swoich opinii. Kobiety są też bardziej skłonne do prowadzenia rejestru transakcji, co uważam za bardzo ważny element sukcesu.
Rynki mogą pozostać irracjonalne dłużej niż ty możesz pozostać wypłacalny.

Rozbudowane wykresy: www.atcharts.pl
Centrum analizy technicznej: www.attrader.pl
Edytowany: 2 sierpnia 2011 22:21

donatel
0
Dołączył: 2010-07-14
Wpisów: 235
Wysłane: 3 sierpnia 2011 11:07:17
WatchDog napisał(a):

a. podaż przewyższa popyt - więcej kapitału chce wyjść z akcji niż w nie wejść - po prostu tak jest, rynek ma swoje powody i niestety to on rządzi nami, a nie my nim

Pierwsza część zdania to czysta matematyczna definicja, jednak z drugą częścią nie mogę się zgodzić. To my (inwestorzy) kształtujemy rynek kupując lub sprzedając takie a nie inne walory.
Oczywiście są podmioty które mają dużo większy wpływ na rynek niż my: "drobnica", ale one gremialnie mają takie same rozterki jak my, w dodatku spotęgowane przez swoje odgórne ograniczenia (jak ja pozbywam się 30% portfela to nie zdestabilizuje kursu/rynku, co innego taki krok dużego OFE).
Odnoszę wrażenie że wielu z wypowiadających się tutaj uważa "niedźwiedzie" za jakiś nadludzki wytwór (koropracja?, system?, mechanizmy?). Niedźwiedzie to my, zauważcie że część z tych którzy teraz pytają:
-"Czemu spada skoro jest tak dobrze",
-"Kiedy odbije",
-"Sprzedać czy czekać"
Prędzej czy później nie wytrzyma, pozamykają pozycje, przyczynią się do wzrostu podaży i obniżki kursu stając się (świadomie lub nie)...niedźwiedziami.
Nikt nie może o sobie powiedzieć że jest niedźwiedziem czy bykiem, bo gdyby był tylko bykiem cały czas by kupował, a niedźwiedziem cały czas sprzedawał (tylko ciekawe co skoro nic nie kupuje;-))

WatchDog
WatchDog PREMIUM
32
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 580
Wysłane: 3 sierpnia 2011 11:22:29
Racja racja. Rynek jako ludzie, którzy kierują się wyłącznie własnym interesem, czyli poszukiwaniem zarobku i unikaniem strat.
Sprzedaż to trzy przypadki:
1. realizacja zysku
2. cięcie strat
3. wyjście bez zysku -> zmiana obiektu inwestycji lub klasy instrumentów (ucieczka z giełdy)

Ale z bykami czy niedźwiedziami to jeszcze bym bardziej doprecyzował.
Bykiem nie jest ten, kto ma akcje, albo liczy na wzrosty, albo jedno i drugie.
Żeby być bykiem trzeba:
- mieć gotówkę
- kupować akcje
Jak widać, nie da się być bykiem zbyt długo, bo każda gotówka się kończy.
Kto ma akcje, nie jest bykiem ani niedźwiedziem.
Analogicznie, niedźwiedź to ten, kto:
- ma akcje
- sprzedaje je
Czyli niedźwiedziem też się jest krótko. W wyniku niedźwiedziowania staje się kandydatem na byka, a w wyniku bykowania, kandydatem na niedźwiedzia.

Te określenia można przypinać tylko do ludzi, którzy zawierają transakcje.
Kto ich nie zawiera, tylko sobie coś myśli, a nie uczestniczy w obrocie, nie wpływa na kurs.
Edytowany: 3 sierpnia 2011 11:23

majama
0
Dołączył: 2009-01-12
Wpisów: 1 174
Wysłane: 3 sierpnia 2011 20:58:13
Ja bym powiedzial że bykiem jest ten co upatruje swoich zyskow we wzrostach cen, a niedźwiedziem jest ten co upatruje swoich zysków w spadkach. Znakomita większosc drobnych inwestorów jest bykami, bo to bardziej naturalne i podsycone fundamentalnie dobrymi wartosciami (skrajnymi bykami są ludzie naiwnie dobrodusznie wierzacy że kazdy może zarabiac na inwestycji tylko to kwestia horyzontu czasowego, po pierwszej bessie stają sie realistami). Jest też ta niedzwiedzia mniejszość drobnych inwestorów która jak sądzę lepiej zarabia, ale zyje z wyrzutami sumienia bo zarabiaja tam gdzie inni (poczciwi jak ja) tracą, dlatego niedźwiedziami sa starzy wyżeracza co juz nie maja sumienia king

(troszke to nasyciłem swoim subiektywnym spojrzeniem, nikogo nie chciałem obrazić, sa wyjątki wśród niedźwiedzi typu Krewa co przeznaczyl wygraną w naszym dawnym zakładzie na wsparcie chorego dziecka)
To jest gra. Zabawa na pieniądze.
Edytowany: 3 sierpnia 2011 20:58

krewa
krewa PREMIUM
240
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 7 491
Wysłane: 3 sierpnia 2011 21:00:34
Wodzu,
dlaczego w swojej definicji Niedźwiedzia nie uwzględniasz krótkiej sprzedaży? fakt, na naszym podwórku jesteśmy w niej ograniczeni do niewielkiej ilości spółek, jeżeli chodzi o akcje. ale są jeszcze kontrakty, umożliwiające inwestorom zademonstrowania swojego niedźwiedziego "ja".

WatchDog
WatchDog PREMIUM
32
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 580
Wysłane: 3 sierpnia 2011 21:10:44
Aaaa bo to jakieś takie dziwne. I mało popularne.
Definicja co do zasady taka sama. Wg mnie jesteś rogaczem albo futrzakiem tylko gdy jesteś aktywny tj. robisz transakcje.

krewa
krewa PREMIUM
240
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 7 491
Wysłane: 4 sierpnia 2011 08:39:50
wg klasycznych definicji zwierząt parkietowych Byki czerpią zyski ze zwyżek, Niedźwiedzie ze spadków.
tyle, że możliwości tych drugich są mocno ograniczone na naszym parkiecie. a brak tego ubezwłasnowolnienia Miśków, ocierającego się o dyskryminację, mógłby dodać rumieńców GPW, poprawić zmienność, ożywić, pozbawić jednostronności.

nie pojmuję niechęci do krótkiej sprzedaży. jako zwykli ludzie mamy na co dzień do czynienia z różnymi przejawami krótkiej sprzedaży w życiu powszednim, ale na parkiecie jej nie akceptujemy. strach przed nowym, nieznanym?

nocnygracz
0
Dołączył: 2009-02-02
Wpisów: 2 104
Wysłane: 4 sierpnia 2011 11:12:17
A jaką korzyść z krótkiej sprzedaży mają same spółki?
W końcu giełda ma też im dostarczać kapitału.

krewa
krewa PREMIUM
240
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 7 491
Wysłane: 4 sierpnia 2011 11:35:57
Nocny,
po co spółki mieliby mieć jakąkolwiek korzyść z obrotu ich akcjami? nie są do tego powołane, prawda? spółki średnio zainteresowane losem akcji, będących w posiadaniu inwestorów. donorów pozyskują przy okazji IPO, NE.
a to co się dzieje z ich akcjami potem - to już wewnętrzna sprawa spekulantów uczestniczących w transakcjach.
jeżeli Ty masz prawo uznać, że akcje są tanie i będą drożeć - pozwól mi uznać, że akcje są drogie i będą tanieć.
w obecnej sytuacji Ty masz możliwość dokonania transakcji zgodnej z Twoim przekonaniem. moje możliwości w tym zakresie są mocno ograniczone.

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2 3 4 5

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,653 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +154,55% +30 909,35 zł 50 909,35 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d