pixelg
Jak zaczynaliście? - Warsztat - Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2 3 4 5

Jak zaczynaliście?

andypaton
andypaton PREMIUM
0
Dołączył: 2009-02-01
Wpisów: 279
Wysłane: 7 kwietnia 2009 04:28:59
A ja zaczalem swoja przygode z gielda ze spolka - "wszyscy jestescie do mnie mlodzi lacznie z WD" . Jeden z najfajnieszych walorow - Polifarb Cieszyn - Kto jeszcze pamieta ten old school? A na WBK-u zarobilem wtedy kupe kasy. To byly czasy. Kursy po 10% dziennie. Zadnych notowan ciaglych. A potem byla afera z Bankiem Slaskim w ofercie pierwotnej. Zajebiaszcze czasy jesli chodzi o gielde. Kable, Krosno, Prochnik, EXbud, Tonsil. Wszyscy juz nie zyja. No dobrze Prochnik jeszcze jakos zyje :-) Ale potem byl Swarzedz (najnowszy truposz), Universal, Polifarb Wroclaw. Elektrim to byla potega. No i BiG Bank to byla gieldowa sila. Cwaniaki jakich malo. Tyle pamietam. Universal to byla spolka - tak sobie przypomnialem. Fajnie bylo sobie powspominac. Kto jeszcze pamieta przekrety na GPW?

SlawekW
0
Dołączył: 2009-01-09
Wpisów: 878
Wysłane: 7 kwietnia 2009 18:09:05
andypaton napisał(a):
"wszyscy jestescie do mnie mlodzi lacznie z WD"


Witaj Matuzalemie!

Stalem kiedys w kolejce w banku, zeby wplacic kase z firmowego utargu. Zaintrygowala mnie kolejka obok, okazalo sie ze to zapisy na akcje Wolczanki. Poniewaz kolejka byla krotsza, to kase wplacilem na Wolczanke. Pamietam, ze to bylo 50.000 starych peelenów za akcje. Sprzedalem je po niedlugim czasie za 800.000 za akcje i tak zostalem fanem gieldy. Do kolejek do prywatyzacji Slaskiego wynajalem juz armie lokalnych meneli... Byli przeszczesliwi, ja w sumie tez.

To byli czasy....happy3

Ale niech juz nie wracaja, wole jak jest normalnie.

Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

MAC
0
Dołączył: 2009-01-16
Wpisów: 76
Wysłane: 8 kwietnia 2009 09:29:04
andypaton : ja pamietam te czasy (jestem Silenced rocznik 1972 hehe) - własnie wczoraj chciałem opisac moje poczatki, a własciwie bardziej skupić sie na powrocie na gieldę na jesieni 2008r, ale po Twoim wpisie przypomniały mi się czasy lata 1994 czy 95? (2 czy 3 rok moich stiudiów) na telegazecie w biurze maklerskim się śledziło kursy spółek - polifarb cieszyn i wbk miałem!!!!!!! do dzisiaj gdzies w domu leżą zlecenia papierowe na zakup akcji - az się łza o oku kręci. A pamietacie czerwone szelki maklerów?????????????????????????
Teraz rynek jest bardziej cywilizowany (chociaz ogladajac cuda fixingi - śmiem w to wątpic). Na plus obecnych czasów daję konto internetowe, lepszy dostęp do informacji a przede wszystkim wymianę doswiadczen na tym forum. Przyznam szczerze najlepsze jakie znalazłem (pod katem merytorycznym).
Na jakis czas porzuciłem giełdę i przekazałem kasę do funduszy (praca jak i obowiazki nie pozwały na czynny udział na rynku)m jednak cały czas obserwowałem (pewnie z sentymentu) co się dzieje na GPW. Do powrotu do samodzielnego inwestowania na giełdzie skusiła mnie bessa na jesieni 2008 jak również fakt iz stałem się wielkim fanem TVN CNBC biznes. fantastycznie prowadzony kanał finansowy (kiedys przez przypadek wszedłem na polsatowski kanal biznesowy (tam i deoznałem szoku jak mozna produkowac takie badziewie - ale pamietając programy diskopolo na poslacie to wiedziałem czemu tak jestblah5 ). Wpadła mi również w dłonie ksiązka Alexandra Eldera "Zawód Inwestor giełdowy" - POLECAM (nie będe się na jej temat rozpisywał ale facet wie o co biega i wszytkie błędy jakie robiłem mozna w tej ksiazce znaleść jako podręcznikowe i klasyczne) - pierwszy i podstawowy - podniecenie a drugi to chęć bycia przeciw trendowi (czemu to spada skoro walor jest taki fantastyczny). Przyznan, że na dzien dzisiejszy już potrafię (MAM NADZIEJĘ )panować sobą i nad chęcią kupowania wbrew trendowi, nauczyłem sie korzystac z stop lossa (CUDOWNA SPRAWA), przyjąłęm max stratę na papierze 7% (czasem tyłek ratuje czasem nie - bo zaraz powraca na wyzszy kurs). Na dzień dzisiejszy od poczatku jesieni 2008 stan finasowy mojego konta (WG MNIE) nie wyglada najgorzej - strata ok 5%. Ale wierzę, że ta nauka którą teraz przechodzę zaowocuje wtedy gdy, będzie hossa NO A WTEDY........ Whistle LEŻĘ GDSZIES POD PALMAMI...
Edytowany: 8 kwietnia 2009 09:39


SlawekW
0
Dołączył: 2009-01-09
Wpisów: 878
Wysłane: 10 kwietnia 2009 23:01:31
MAC napisał(a):
A pamietacie czerwone szelki maklerów?????????????????????????


Tia... i te reklamy RMFu: O czym szepcza czerwone szelki?

Ale a propos ogladania kursow w telegazecie, to trafilem niedawno w ciekawe miejsce: jest na Marszalkowskiej w Wawie biuro maklerskie PKO BP, bardzo egzotyczna miejscowka. Jest za darmo woda i kawa, ze 30 krzeseł i wieeeeeeeelki ekran z notowaniami. I bardzo ciekawa publika wymieniajaca sie uwagami, czesto bardzo emocjonalnymi.

Warto zwiedzic!Angel
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....

apa-sf
0
Dołączył: 2009-05-07
Wpisów: 127
Wysłane: 8 maja 2009 00:07:57
No to teraz ja - leszczyna :)

Pierwsze próby to czerwiec 2007 i udziały w funduszach akcyjnych. Wziąłem trochę swojej łatwo zarobionej kasy, zlewarowałem ją tanią pożyczką i jazda. Jestem z siebie dumny, że trzymałem się wtedy zasad i po stracie swojego wkładu szybciutko uciekłem - do teraz spłacałbym pożyczkę ;)

czerwcowa lekcja nauczyła mnie jednego - fundusze to kibel, leczyła mnie ta kilkudniowa bezwładność w sprzedaży jednostek.

Do posmakowania bezpośrednio giełdy przyczyniła się wieczorna rozmowa ze znajomym pod koniec października 2008, który żalił się, że utopił już 60% na KGHM, a spółka jest teraz grubo poniżej wartości księgowej. Zaintrygowało mnie to - nie byłem świadom, że na giełdzie jest aż tak czerwono. A jako, że kroiło mi się zamknięcie dużej transakcji na innym rynku postanowiłem w te pędy wsiąść do pociągu KGHM.

Niestety transakcja, która miała dać dużą gotówkę z powodów osobistych została zamrożona, więc na GPW wpakowałem mniejszy kapitał co paradoksalnie było błędem - umożliwiał mi on błyskawiczne ruchy na walorach, co w połączeniu z rozemocjonowanym umysłem leszcza było niezwykle groźnie. Więc w tym świetle tak czy siak nawet się cieszę z zamknięcia 2008 na +7% czyli lokata roczna w 2 miesiące ;) (zamiast oczekiwanych +50%). Przynajmniej wyniosłem trochę cennych obserwacji, a w tym roku udało się zakumulować nieco większy kapitał, który lepiej motywuje do rozważnej gry. 2009 zapowiada się dobrze :D
na razie moje ruchy to +4%, +39%, -2%. Aczkolwiek wczoraj błąd głupiego i obawiam się, że ruchy aktualnie "w grze" (+20%, +4%) mogą zamknąć się nieco gorzej ;/ (do tego wypuściłem z ręki +22% ; ]).

mkozdon
0
Dołączył: 2009-05-26
Wpisów: 50
Wysłane: 26 maja 2009 22:53:32
andypaton napisał(a):
Jeden z najfajnieszych walorow - Polifarb Cieszyn - Kto jeszcze pamieta ten old school?


Nie pamietam, ale jestem z Cieszyna ;)

Pierwszy kontakt to bylo liceum i gry gieldowe organizowane dla uczniow :) Wtedy o gieldzie wiedzialem tylko, ze spada i rosnie, a cala strategie naszej grupy opieralem na przeswiadczeniu, ze jezeli cos spadalo 5 dni z rzedu to kupowalem, bo musialo pojsc do gory :D Pierwszy etap konkursu nawet w ten sposob przeszlismy =)

Potem zapomnialem o gieldzie i wszystko sie toczylo spokojnie, az na uczelni pojawily sie przedmioty: Finanse, Analiza przedsiewziec inwestycyjnych, Analiza Ekonomiczna przedsiebiorstw :) Wtedy zaczalem czytac. DUZO. Jak z kazdym przedsiewzieciem trzeba przygotowac sie merytorycznie i mentalnie - przebrnalnem przez 4 ksiazki dotyczace rynkow kapitalowych, 2 o funkcjonowaniu GPW oraz kilkanascie z analizy technicznej. Na uczelni codziennie Parkiet, a w domu analizowanie wszystkiego co popadnie i spisywanie wynikow =] Po okolo roku otworzylem niepewnie swoj rachunek maklerski zaopatrzony w 1600zl, glowe wypelniona wykresami i jednym celem "nie dac sie zezrec prowizjom i wyjsc chociaz na zero" :D Od tej pory bylo troche glupot, bledow, ale ostatnio juz passa 4 transakcji na "+" w tym ponad 30% na ING, co uwazam za zyciowy sukces :) Najblizszy plan na przyszlosc to dostac sie na magisterke na specjalizacje "doradztwo inwestycyjne i rynki kapitalowe" :D

carringtontomas
0
Dołączył: 2009-06-02
Wpisów: 91
Wysłane: 2 czerwca 2009 09:22:05
Witajcie!

Dopiero dzisiaj trafiłem na to forum i z racji tego, że jestem początkującym inwestorem postanowiłem swoją pierwszą wypowiedź wyrazić w tym temacie :)

Swoją przygodę z GPW zacząłem przy okazji emisji Banku Śląskiego inwestując pieniądze otrzymane od babci na 17ste urodziny (miałem kupić samochód - wtedy chyba fiata 125p Angel )
Nie posiadałem nawet własnego rachunku - założyłem go na swoją mamę. W zakupie akcji pomogła znajoma, która korzystała z priorytetowego zakupu dla pracowników Banku Śląskiego (w sumie, jeśłi dobrze sobie przypominam chyba nawet od niej usłyszałem o emisji BSK).

Jakież to było święto w domu przy pierwszym notowaniu !!!!! king

Niestety, z uwagi na młody wiek i wode sodową, która nagle pojawiła się w mojej głowie część (duuuża część) zarobionych pieniędzy została w pospolity sposób przejedzona a swoją przygodę z giełdą porzuciłem na kilkanaście lat aż do lutego tego roku.
Mając kilkanaście lat więcej, żonę, dom, samochód i psa pomyślałem o motocyklu :) Do upragnionego modelu brakowało "parę złotych" więc postanowiłem zaryzykować i dysponując wolną kwotą zrobiłem sobie prezent urodzinowy w postaci rachunku w ING Securities :) Zakupy poczyniłem niestety dopiero w kwietniu poprzedzając je analizą wybranych spółek - na obecną chwilę jestem średnio +12% i jeśli dobrze pójdzie, to pod koniec sezonu spełnię swoje kolejne marzenie - jeśli coś zostanie "pobawię" się w giełdę.

Wiem, że nie umywam się do Was, drodzy koledzy, bo czytając niektóre wypowiedzi stwierdzam, ze wielu z Was praktycznie żyje z giełdy - dla mnie jest ona narzędziem do spełniania marzeń. Kiedyś miałem kupić samochód i się udało zarobić to dlaczego miało by być inaczej teraz? :)

Pozdrawiam serdecznie,


WatchDog
WatchDog PREMIUM
35
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 584
Wysłane: 2 czerwca 2009 09:26:13
Witaj! Dobre podejście thumbright
Podstawa to wiedzieć kiedy wyjść z kasyna.

carringtontomas
0
Dołączył: 2009-06-02
Wpisów: 91
Wysłane: 2 czerwca 2009 09:33:56
WatchDog napisał(a):
Witaj! Dobre podejście thumbright
Podstawa to wiedzieć kiedy wyjść z kasyna.


:)
Czasem niestety to nie Ty decydujesz tylko kończą się żetony...

majama
1
Dołączył: 2009-01-12
Wpisów: 1 178
Wysłane: 2 czerwca 2009 18:36:24
Pamietam te czasu z emisja Banku Śląskiego, czasy studiów, wtedy tez pierwszy raz zainteresowałem sie giełdą jak wszyscy tak mocno zarabiali na emisjach z rynku pierwotnego. Podobnie miałem przerwe i podobnie mam swoje marzenia które czekają na realizacje gdy wycofam sie w hossie. pozdrawiam thumbright
To jest gra. Zabawa na pieniądze.


Becket
0
Dołączył: 2009-05-11
Wpisów: 52
Wysłane: 3 czerwca 2009 22:04:58
Witam !

No ja na tym forum tez jestem bardzo 'młodym osobnikiem' :) ale mam nadzieje, że to sie zmieni i oby jak najszybciej :)

Przygode z giełdą zacząłem w połowie marca tego roku- czyli praktycznie dośw nie mam żadnego... młody stażem, dośw, wiedzą i wszystkim innym :)
pierwsze akcje jakie kupiłem to było pkobp- zarobiłem na nich łądnie bo jakoś 20%.
Jestem jednak w pełni świadomy, że tereaz jest o tyle prosto, że wszystko poleciało w dół i pomału idzie do góry także nie trzeba wielkiej wiedzy, by zarobić.

Czytam forum i jestem przerażony ile rzeczy nie wiem, ile nie rozumiem... może z czasem mi sie wiedza poprawi :)

Licze na pomoc :)

pozdrawiam

SlawekW
0
Dołączył: 2009-01-09
Wpisów: 878
Wysłane: 4 czerwca 2009 00:19:05
carringtontomas napisał(a):

Mając kilkanaście lat więcej, żonę, dom, samochód i psa pomyślałem o motocyklu :) [...]

Kiedyś miałem kupić samochód i się udało zarobić to dlaczego miało by być inaczej teraz? :)

Pozdrawiam serdecznie,



To taki watek, ze jak sobie pozwole na ewidentny off topic, to pewnie WD przymknie oko ;)

Jakie moto?Angel

Pozwole sobie zgadnac... Kawasaki Vulcan? (Jak odpowiesz, to powiem dlaczego tak zgaduje) wave
Mnie tez dopadł kryzys.. jem spleśniały ser, pije stare wino i jeżdżę autem bez dachu....
Edytowany: 4 czerwca 2009 00:19

carringtontomas
0
Dołączył: 2009-06-02
Wpisów: 91
Wysłane: 4 czerwca 2009 07:47:06
SlawekW napisał(a):
carringtontomas napisał(a):

Mając kilkanaście lat więcej, żonę, dom, samochód i psa pomyślałem o motocyklu :) [...]

Kiedyś miałem kupić samochód i się udało zarobić to dlaczego miało by być inaczej teraz? :)

Pozdrawiam serdecznie,



To taki watek, ze jak sobie pozwole na ewidentny off topic, to pewnie WD przymknie oko ;)

Jakie moto?Angel

Pozwole sobie zgadnac... Kawasaki Vulcan? (Jak odpowiesz, to powiem dlaczego tak zgaduje) wave


Jeśli Admin mnie nie wyrzuci lub nie skasuje posta to również OFFtopicowo przyznam się, że owszem - Kawasaki ale nie betoniarkowaty Vulcan tylko Z750 Angel

WatchDog
WatchDog PREMIUM
35
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 584
Wysłane: 4 czerwca 2009 22:45:14
SlawekW napisał(a):
To taki watek, ze jak sobie pozwole na ewidentny off topic, to pewnie WD przymknie oko ;)

Do czego to doszło Pray Tylu młodych, zdrowych, normalnych ludzi boi się jakiegoś dziada Anxious

szooler
0
Dołączył: 2008-07-27
Wpisów: 2 112
Wysłane: 14 czerwca 2009 18:43:06
WatchDog napisał(a):

Ten nasz Admin to niesamowity człowiek.I ma zabójcze poczucie humorusmilebox .Dawno sie tak nie uśmiałem jak dziś.
Czapki z głównotworthy
"Fortuna favet fortibus"

Joker
113
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2009-03-01
Wpisów: 2 014
Wysłane: 14 czerwca 2009 21:10:34
Przydałoby się kiedyś zorganizować i wyskoczyć na jakieś piwko

Kanoniers
0
Dołączył: 2009-06-25
Wpisów: 1 070
Wysłane: 25 czerwca 2009 12:11:55
Czesc !!

No to ja jestem mozna powiedziec zupelny swierzak bo przygode z gielda zaczalem w tym roku na przelomie luty-marzec ...

Jak narazie moja wiedza jest dosc uboga i mimo podjecia wielu prob nauki , chyba najlepiej nauczy mnie zycie ...
Staram sie obserwowac wazne wskzaniki ekonomiczne w kraju i na swiecie, czytam duzo roznych forow na ktorych mozna naprawde dowiedziec sie wiele pozytecznych rzeczy.

Mysle ze pomimo tego iz nie chce umniejszac tutaj roli wiedzy ale bardzo wazny jest instynkt i nie ukrywajmy szczescie ...

Bardzo wazna tez jest mentalnosc gracza bo mam dwoch kumpli i w zasadzie inwestujemy w porozumieniu w te same spolki ale osaigamy zgola odmienne wyniki a to np. dlatego ze ja nie nastawiam sie ze kupie w samym dolku a sprzedam na samej gorce ... oczywiscie taka sytuacja jest optymalna ale mysle ze takie wyczekiwanie powoduje ograniczona mozliwosc uczestniczenia na gieldzie i ciagle wyczekiwanie Eh?

Mam znajomego ktore w nieco innej dziedzinie (bukmacherka) praktycznie zna sie tylko na jednej dyscyplinie ale dzieki takim forum jak to odnosnie gieldy gra wszystko i to z bardzo dobrym skutjkiem
jak sie go pytam czy sie zna to mi odpowiada ze nie ale wie kto sie zna :)

i mysle ze w duzej mierze na tym to polega, gdyz jedna osoba nie jest praktycznie w stanie wszystkiego ogarnac ale wystarczy ze kazdy zna dobrze swoj kawalek tortu i we wspolpracy z innymi mozna stawic czola najwiekszemu kryzysowi zwlaszcza w dobie tak rozpowszechnionego internetu !!!!

Wyobrazcie sobie ze znam kobitke (teraz okolo 60 lat) NIGDY nie korzystala z internetu i nie miala jakiejs wiedzy z gieldy a cale zycie utrzymywala sie z roznych inwestycji ... dawien dawniej waluty potem gielda i co najlepsze grala vabank
Pamietam jak swego czasu jakies 80% swoich inwestycji ze sprzedazy dwoch nieruchomosci zainwestowala w KGHM , pomyslalem sobie bedzie niezla wtopa i placz a tu wrecz przeciwnie , zarobila mnostwo kasy ...
Jak sie zapytalem dlaczego akurat KGHM , czy czytala?? czy moze ktos jej doradzil ?? Wiecie co odpowiedziala ???

" W miedzi jest przyszlosc..." - i to jej wystarczylo salute

Domi
0
Dołączył: 2008-11-17
Wpisów: 27
Wysłane: 25 czerwca 2009 22:52:35
Tez napisze cos od siebie :)
Swoja przygode z gielda zaczalem w 2006 od funduszy inwestycyjnych gdzie udalo sie zarobic kilkanascie procent. Kiedy Arka Akcji bila wszystkie inne fundusze stwierdzilem, ze moj fundusz zarabia za malo i sam zarobie wiecejj. Bedac w trakcie studiow na kierunku powiazanym z inwestycjami wierzylem w swoje sily :) To byl blad. Sprzedalem fundusze na plusie, wybralem poczatkowo 3 spolki i kupilem pierwsze akcje. Aktualnie moj portfel sklada sie z 7 spolek.
Najwieksza wtopa na groclinie, okolo 20%, ale gdybym trzymal dalej strata by siegala conajmniej 80%. To mnie nauczylo jak firma eksportowa moze miec pod gorke gdy zloty mocny...
W tej chwili odrabiam straty po bessie, w pewnym momencie bylem jakies 40% do tylu, nie poddalem sie, nie sprzedalem zadnych akcji ktore trzymam, wrecz przeciwnie dokupywalem jak byla wolna gotowka, aktualnie jestem okolo 15% do tylu jesli chodzi o wartosc portfela. Natomiast mam kilka spolek dywidendowych, ktore jakos "wynagradzaja" straty.

Chwala dla wszystkich forumowiczow dzielacych sie doswiadczeniami, niesamowicie przydatne i pomocne wskazowki oraz uwagi.

Versace
0
Dołączył: 2009-06-24
Wpisów: 268
Wysłane: 27 czerwca 2009 10:56:22
Witam Wszystkich !!!

Moje zainteresowanie giełdą rozpoczęło się pod koniec roku 2008 w stronę finansów ściągnęła moją uwagę drastyczna przecena złotego, która się wtedy zaczynała.
Niestety analizy finansowe jak i wszystkie sprawy techniczne związane z GPW mijają się diametralnie z moim inżynierskim wykształceniem.
Dlatego liczę że na tym forum dowiem się wielu ciekawych rzeczy. Edukacje zacząłem od przeczytania dwóch ksiązek które pewnie dla "Starych Wyjadaczy" będą śmieszne
tj: "Inwestycje giełdowe" Adama Jagielnickiego oraz "Gra giełdowa" Jamesa Cramera ( typowo pisana pod amerykańską publiczkę)

Giełdę będę traktował bardziej jako hobby i oby wkrótce dodatkowe źródło dochodu i chciałbym gromadzić w niej z czasem wolną gotówkę.

Nie wiem jak Wy, ale ja w polski system emerytalny wcale nie wierzę i najlepiej ZUSu bym nie płacił ani grosza!!! angry3



gracz23
0
Dołączył: 2009-06-01
Wpisów: 5
Wysłane: 4 lipca 2009 23:20:59
Witam wszystkich!!!
To mój pierwszy wpis, tylko tu mogę coś napisać, bo właśnie zaczynam przygodę z giełdą, skuszony możliwością bardzo łatwego zarobku, ale po przeczytaniu niektórych historii, będę musiał podejść do tego wszystkiego z większą ostrożność.
Mimo wszystko na początek kupiłem KGHM licząc, że nadchodząca dywidenda podniesie wartość spółki, a tak to czekam do zapowiadanych spadków.
Wielkie dzięki do wszystkich za tę forum, naprawdę dużo informacji!!!
Pozdrawiam!!!! wave

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2 3 4 5

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,189 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +168,62% +33 723,83 zł 53 723,83 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło