KRUK - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

KRUK [KRU]

AKTUALNY KURS: 172,20 zł (-2,99%) 20-11-2018 13:09
wapkil
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-06-19
Wpisów: 1 472
Wysłane: 26 marca 2013 17:23:23 przy kursie: 59,30 zł
mrmrooz napisał(a):
wapkil napisał(a):
Może to głupie pytanie, ale jaki związek ma cena nabytych w 2011 pakietów z rentownością portfela? Pakiety faktycznie początkowo są wyceniane w cenie nabycia, ale rozumiałem, że potem (gdzieś po kwartale) są wyceniane zgodnie prognozowaną krzywą spłat. Wtedy, przynajmniej teoretycznie, cena ich nabycia nie powinna mieć znaczenia dla wartości i rentowności portfela.

Chcesz powiedzieć, że nie ma znaczenia czy kupiłeś co za 100 czy 1000 a teraz jest warte 500? Dla wartości obecnej cena zakupu nie ma znaczenia, ale dla rentowności jak najbardziej - w końcu czy zarobiłeś zależy od tego za ile kupiłeś i za ile możesz sprzedać (choć w tym wypadku to ciężko to nazwać sprzedażą).

Ma znaczenie dla wyniku spółki, ale ja pytam o rentowność portfela. Jeśli dobrze rozumiem, AT liczy tę rentowność jako wpłaty/wartość_portfela. Jeśli Kruk wycenia portfel zależnie od przewidywanych spłat, cena zakupu chyba nie powinna wpływać na mianownik tego ułamka (na licznik oczywiście też nie).
Edytowany: 26 marca 2013 17:27

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Engineer , Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 459
Wysłane: 26 marca 2013 20:58:04 przy kursie: 59,30 zł
Kruk ma specyficzne księgowanie, ale dobrze oddające wszystko co się dzieje. Cały ambaras, żeby je ogarnąć co wcale proste nie jest.
Mam dwa pakiety z takimi samymi wpłatami w takim samym okresie. Jeden kupiony drożej, drugi taniej. Czym się różnią?
W wycenie droższy będzie ten...droższy. Czyli jego wartość będzie większa w bilansie, co w sumie jest zgodne z prawdą, bo więcej za niego zapłaciłem. A dlaczego? Bo jego stopa dyskontowa w projekcji będzie mniejsza(cena nabycia czyli zakładany IRR implikuje dobraną stopę dyskontową. Ona nie jest stopą uznaniową, jak w przypadku części konkurencji!) Jeśli nic nie zmienia się w harmonogramie spłat, to efekt tego jest taki, że mamy do zamortyzowania większość wartość w bilansie, a wpłaty takie same... Przychody będące częścią odsetkową spłaty są wtedy mniejsze, ale wpłata w stosunku do wartości portfela mniejsza.

Przeszacowania powstają jeśli zaczyna się rozjeżdżać faktyczna wpłata od projekcji.
Warto sobie zerknąć do prezentacji wynikowej Kruka, czy raportu. Tam jest przykład jak to działa.

EDIT: KLIK!

EDIT2: W przypadku spółek windykacyjnych panuje duża dowolność w księgowaniu. Kruk ma inaczej, PRESCO inaczej, a Kredyt Inkaso jeszcze inaczej. Nie wolno tych spółek porównywać pod względem w zasadzie niczego :)
Edytowany: 26 marca 2013 21:06

wapkil
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-06-19
Wpisów: 1 472
Wysłane: 26 marca 2013 21:37:23 przy kursie: 59,30 zł
Dzięki :)

Prezentacje kiedyś widziałem, ale o którym przykładzie mówisz, o krzywych spłat? I czy na pewno masz na myśli prezentację za III kwartał (którą zalinkowałeś)? Dostępna jest też za FY2012.

Tam są pokazane krzywe spłat, tylko ja myślałem, że to jedynie taki prosty przykład i w rzeczywistości liczą to jakoś mądrzej. Z tego, co pamiętam, liczby w tych krzywych potrafią się na przykład nie sumować i chyba nie tylko na poziomie zaokrągleń.
EDIT: Dokładniej rzecz biorąc wyobrażałem sobie, że dla poszczególnych części portfela robią osobne ekstrapolacje, przynajmniej na podstawie danych historycznych (i pewnie też danych z dojrzalszych rynków), a to co pokazują jako jedną krzywą względem cen zakupu jest tylko zagregowaniem tych wyników dla całego portfela. Po prostu nie rozumiem, jakie dla spłat ma znacznie, za ile został kupiony dany pakiet.

Mówisz, że oni naprawdę zakładają, że jeśli w danym roku popyt na pakiety gwałtownie wzrośnie (więc wzrosną ceny), to w jakiś magiczny sposób te pakiety będą szły po takiej samej krzywej względem ceny zakupu, jak pakiety kupione znacznie taniej kiedyś indziej. Czyli że, nie wiadomo dlaczego, dłużnicy z takiego drogiego pakietu będą spłacać więcej niż ci z taniego? Trochę to chyba dziwne założenie...

Swoją drogą, jak pewnie widziałeś, prognoza spłat na zakończenie 2012 się poprawiła, bo co prawda w ciągu pierwszych sześciu lat planują ściągnąć 13pp mniej (218% -> 205%), ale za to w siódmym zamierzają ściągnąć prawie dwa razy więcej niż wcześniej (14% -> 27%) i dopisali sobie ósmy (18%) :)
Edytowany: 26 marca 2013 21:49


wapkil
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-06-19
Wpisów: 1 472
Wysłane: 26 marca 2013 22:14:01 przy kursie: 59,30 zł
Hmm, jeszcze raz przeczytałem Twoją odpowiedź. Chyba trzeba spojrzeć z drugiej strony, niż wcześniej chciałem. Wychodziłem od prognoz spłat, ale można też wyjść od portfela w cenach zakupu. Jeżeli założyć, że wychodzimy od ceny zakupu, to drogi pakiet po prostu obniży mi krzywą spłat (w porównaniu do sytuacji, gdybym kupił go taniej), innymi słowy całość będzie miała niższy IRR. Dłużnicy z tych teoretycznych dwóch identycznych pakietów w różnych cenach spłacaliby swoje długi tak samo, ale droższy zakup zmieni wygląd całej krzywej, jako uśrednienia.

O coś takiego mniej więcej chodzi? Nie jestem pewien, czy to co piszę ma sens :)
Edytowany: 26 marca 2013 22:20

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Engineer , Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 459
Wysłane: 26 marca 2013 23:56:30 przy kursie: 59,30 zł
Cytat:
Hmm, jeszcze raz przeczytałem Twoją odpowiedź. Chyba trzeba spojrzeć z drugiej strony, niż wcześniej chciałem. Wychodziłem od prognoz spłat, ale można też wyjść od portfela w cenach zakupu. Jeżeli założyć, że wychodzimy od ceny zakupu, to drogi pakiet po prostu obniży mi krzywą spłat (w porównaniu do sytuacji, gdybym kupił go taniej), innymi słowy całość będzie miała niższy IRR. Dłużnicy z tych teoretycznych dwóch identycznych pakietów w różnych cenach spłacaliby swoje długi tak samo, ale droższy zakup zmieni wygląd całej krzywej, jako uśrednienia.

O coś takiego mniej więcej chodzi? Nie jestem pewien, czy to co piszę ma sens :)

Dokładnie tak. I to widać po obniżeniu się krzywej pomiędzy latami w sprawozdaniu. A wydłużenie pokazuje, że stare zasoby też mają potencjał. Dłużnicy po latach wypływają. Do tego mamy także spłaszczenie spowodowane windykacją polubowną i rozkładaniem spłat na raty.
Trochę to jest nieintuicyjne, ale rozważałem temat na wiele stron i ta prezentacja po przemyśleniu mi pasuje najbardziej, bo jest najbardziej wiarygodna i dla wyniku i dla bilansu.
Też trochę podchodziłem jak do jeża na początku i byłem bardzo nieufny, ale z biegiem czasu spółkę postrzegam coraz lepiej.

Ta prezentacja to jest pewien problem. Dla znających się na finansach na poziomie semi-soft prezentacja jest skomplikowana i nie ufają. Dla inwestorów pro jest bardzo wyrafinowana i rzetelna, czemu dają upust w popycie na obligi.

Z tego względu SW jest nieocenione dla spółki jeśli chodzi o RI :)
Edytowany: 26 marca 2013 23:58

wapkil
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-06-19
Wpisów: 1 472
Wysłane: 27 marca 2013 01:20:52 przy kursie: 59,30 zł
Dopytam w takim razie o jeszcze jedną rzecz, jeśli można. Czy orientujesz się, jak i kiedy wykonywane jest przeszacowanie wartości portfela?

W tym modelu istnieje nieskończenie wiele par wartość_portfela,procentowa_krzywa_spłat dających tę samą prognozowaną kwotową krzywą spłat. Jeśli przeszacowują, jakoś muszą więc wybrać wartość portfela. Wydaje mi się, że ostatnia zmiana krzywej oznacza pogorszenie portfela. Spłaty do nakładów trochę wzrosły, ale kosztem pogorszenia spłat w pierwszych okresach i wydłużenia windykacji o rok. W praktyce, uwzględniając koszt finansowania, wygląda na to, że w porównaniu z poprzednią krzywą dodatkowe niewielkie pieniądze pojawią się dopiero w ósmym roku, przez siedem poprzednich będzie gorzej. Tym niemniej wartość portfela przeszacowali w górę. Dlaczego?

edit: Może uzasadnienie siedzi na przykład w kosztach? Na przykład krzywa się pogorszyła, ale uznali, że będą mogli taniej portfel windykować, więc sumarycznie jest wart więcej? Widziałeś gdzieś takie informacje?

Pytania mogą wydawać się teoretyczne, ale działanie tej spółki to tak naprawdę właśnie ta krzywa spłat, dlatego dopytuję :)
Edytowany: 27 marca 2013 01:30

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Engineer , Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 459
Wysłane: 27 marca 2013 08:41:36 przy kursie: 59,30 zł
To obniżenie krzywej czyli suma spłat w ciągu tego samego okresu jest mniejsza właśnie przez zapłacone wyższe ceny za pakiety. To już dyskutowaliśmy. Portfel "gorszy" znajdzie odzwierciedlenie w niższej cenie zakupu. Teraz tak naprawdę nie wiemy jakie portfele kupowano i się nie dowiemy, bo trzeba by poznać statystyki, a tych nikt nam nie da. To najbardziej strzeżony w każdej spółce tego rodzaju skarb-> know-how Nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć do końca czy portfele są gorsze czy nie. Są na pewno droższe, co wynika z konkurencyjności, albo z lepszej ich jakości.
Sama sumaryczna krzywa spłat nie służy do pracy. Tu potrzebna jest pełna statystyka w podziale na wiek przeterminowania, dokonane już działania, wiek, zdolność do spłaty itd..
Teraz wydłużenie się krzywej. Pytanie jaką zakłada się spłacalność przy wycenie danego portfela. Wydłużanie obserwujemy kolejny rok z rzędu, bo spółka ma ograniczoną historię w windykacji. Im dłużej działa, tym krzywa będzie się wydłużać.
Zobacz. Kupuję portfel i zakładam spłaty w ciągu 6 lat. Dłużej nie mogę, bo nie mam statystyki. Teraz co się dzieje, jak mam wpłatę po 7 latach? Pakiet jest w pełni zamortyzowany, więc z czego rozpoznać zwijanie dyskonta? Trzeba zrobić przeszacowanie o wartość dodatkowych spłat! Przeszacowania w górę wynikają także z wydłużania się krzywej historycznej.
Kolejna sprawa to zmiana modelu. Kruk wprowadził do modelu przedstawicieli, którzy jeżdżą po ludziach, zamiast tylko do nich dzwonić. Zwiększa to koszty bieżące, ale poprawia statystykę tańszej egzekucji miękkiej. Więcej osób podpiszę umowę ugody i porozumienie w spłatach, to poprawi się statystyka. A jak się poprawi, to masz powód do przeszacowania.
Niestety trzeba się opierać na tym co nam mówi spółka, bo serca biznesu, czyli statystyk dla konkretnych portfeli nie udostępni.


Kamil Gemra
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2009-12-09
Wpisów: 3 006
Wysłane: 27 marca 2013 16:30:07 przy kursie: 58,85 zł
Spółka wyjaśnia zmiany w Radzie nadzorczej:

Cytat:
27 marca 2013 r. podczas Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia akcjonariuszy Grupy Kapitałowej KRUK zatwierdzony został skład Rady Nadzorczej KRUK S.A. Skład Rady został powiększony z 5 do 7 Członków. Z dotychczasowych pięciu Członków pozostało czterech, w tym Przewodniczący Rady Nadzorczej. Taki krok ma na celu utrzymanie ciągłości w rozwoju największego podmiotu zarządzającego wierzytelnościami w Polsce i w całym regionie.

Powołanie Rady Nadzorczej i zwiększenie jej składu jest naturalnym krokiem w rozwoju Grupy KRUK. Zwiększenie liczebności nie tylko odpowiada oczekiwaniom Inwestorów, ale i zapewnia sprawniejsze funkcjonowanie Rady oraz powołanych przez nią Komitetów.


Więcej: http://kruk-sa.stockwatch.pl/aktualnosci/289/
Edytowany: 27 marca 2013 16:46

wapkil
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-06-19
Wpisów: 1 472
Wysłane: 27 marca 2013 18:03:12 przy kursie: 58,85 zł
anty_teresa napisał(a):
Niestety trzeba się opierać na tym co nam mówi spółka, bo serca biznesu, czyli statystyk dla konkretnych portfeli nie udostępni.

Wiem, że nikt mi nie da szczegółowych statystyk, ani nie wyjaśni metody wyceny portfeli. Chodziło mi o znacznie prostszą rzecz - interpretację danych, które spółka podaje, czyli wyceny portfela wierzytelności i pokazywanej przez nich krzywej spłat. Niby opisują to w raporcie, ale tak ogólnikowo że ciężko coś konkretnego z tego wywnioskować. Choć można próbować, łącząc raporty, wyniki i prezentacje.

anty_teresa napisał(a):
Nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć do końca czy portfele są gorsze czy nie. Są na pewno droższe, co wynika z konkurencyjności, albo z lepszej ich jakości.

Dlaczego nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć? Dla poszczególnych kupowanych portfeli oczywiście nie, bo nigdzie ich osobno nie widać (i nie o nie pytałem), ale dla całego portfela wierzytelności mamy przecież prognozowaną krzywą spłat. Jeżeli dobrze rozumiem, ta krzywa pokazuje spłatę jako procent początkowego nakładu. Wystarczy porównać kolejne krzywe, żeby zobaczyć, że z tego punktu widzenia jakość całości portfela się pogarsza - okres pracy portfela rzeczywiście się wydłuża, ale kosztem wcześniejszych wpływów. Maleje więc IRR i co ważniejsze nadwyżka, jaką mogą osiągnąć po odjęciu kosztów finansowania. Coś pomyliłem?

Przy okazji wymyśliłem, choć nie mam pojęcia czy dobrze, skąd mogło się wziąć przeszacowanie wartości portfela w górę przy jego pogorszeniu, o które wcześniej pytałem. Zmiana krzywej w taki sposób, że spłaty będą dokonywane później (jej spłaszczenie, miejscami obniżenie i wydłużenie) pogarsza jakość portfela, ale równocześnie, zgodnie z przyjętą przez nich metodą wyceny, może chyba powodować przeszacowanie w górę jego wartości. Mniejsza jest wcześniejsza spłata kapitału, która byłaby odjęta od wartości portfela i równocześnie większe są prognozowane przyszłe spłaty, które pozytywnie wpłyną na wycenę. Z jednej strony byłoby to nawet logiczne (bo w bilansie liczy się to, co zostało nam jeszcze z portfela na przyszłość) z drugiej jest strasznie nieintuicyjne (bo pogorszenie sytuacji, które dotknie aktualnych i kolejnych kupowanych portfeli, może powodować przeszacowanie w górę wartości portfela). Myślisz, że to może tak wyglądać?

edit: Te rozważania mają sens przy założeniu, że mówimy o zupełnie nowym portfelu, albo o nowo kupowanych pakietach. Dla rzeczywistego portfela, który już pracował, trzeba jeszcze policzyć, jak zmiana krzywej przekłada się na przyszłość. Przepływy historyczne są znane i zmiana krzywej na nie nie wpływa (choć krzywa powinna być do nich zbliżona). Co byłoby zresztą kolejnym uzasadnieniem, dlaczego może to mieć sens. Zmiana krzywej może oznaczać, że kolejne pakiety będą pracowały gorzej niż wcześniej sądziliśmy, ale równocześnie aktualny portfel ma jeszcze w sobie większą wartość, dlatego przeszacowujemy go w górę.


Na wszelki wypadek wyjaśnię, że wcale nie mam o to pogarszanie się krzywej do spółki pretensji. Wydaje mi się to naturalne na dojrzewającym rynku. Spółka może z tym walczyć (i walczy) ekspansją na młodsze rynki i zwiększaniem rozmiaru portfela. Inna sprawa, że ten nagły wzrost spłat w siódmym roku na ostatniej krzywej wydaje mi się jakiś bardzo dziwny. Ciekawe, czy w następnej krzywej zniknie, krzywa się spłaszczy i trochę obniży, a w zamian pojawią się spłaty w dziewiątym roku :)


Swoją drogą wcześniej nie na temat pisałem o nieskończonej licznie par wartość_portfela,procentowa_krzywa_spłat - o ile rozumiem, w krzywej spłat liczy się wartość portfela w cenach nabycia, nie aktualna bilansowa.
Edytowany: 27 marca 2013 18:11

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Engineer , Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 459
Wysłane: 27 marca 2013 19:39:50 przy kursie: 58,85 zł
Cytat:
ale dla całego portfela wierzytelności mamy przecież prognozowaną krzywą spłat

Mamy?
Ja widzę tylko jak wyglądały spłaty w latach 2008-2012 historycznie:

kliknij, aby powiększyć


To nie prognoza tylko spłaty na portfelach. W roku 8 są te z portfeli kupionych w roku 2005, w roku 7 mamy te zakupione z roku 2008 i 2009 w stosunku do średniej ceny zakupu portfeli z 2005 i 2006, w roku 6 mamy już spłaty z portfeli nabytych w roku 2005, 2006, 2007 z tym, że dla portfela kupionego w 2005 będzie to 3 rok spłat, dla 2006 2 rok spłat i dla 2007 pierwszy rok spłat. To nie jest prognoza dla obecnych spłat.

Dodatkowo mamy prognozę wpływów

kliknij, aby powiększyć

Ale bez szczegółowego podziału na lata, finalnego okresu prognozy i aktualnej stopy dyskontowej, choćby średniej. Za dużo jest niewiadomych aby rozwiązać to równanie.

Cytat:
Wystarczy porównać kolejne krzywe, żeby zobaczyć, że z tego punktu widzenia jakość całości portfela się pogarsza - okres pracy portfela rzeczywiście się wydłuża, ale kosztem wcześniejszych wpływów.

Okres się wydłuża bo są jakieś spłaty z roku 2005. Dlatego pojawia się kolejny okres. Za rok o ile będą jakieś spłaty z portfeli nabytych w roku 2005 wydłuży się o kolejny rok.
Jednocześnie krzywa w pierwszych latach spada. Co to oznacza? albo, że wpływy są później niż było na początku, i faktycznie tak jest bo w 2008 mamy windykację polubowną, która daje szybciej efekt, ale z mniejszą kwotą. Z tego też względu podnosi się krzywa w latach kolejnych. wierzytelności z polubownej są spłacane ratami przez lata, natomiast z komorniczej jednorazowo, ale później. Pieniądz oddala się w czasie. To prawda. I trochę więcej kosztuje finansowanie, ale sumaryczny odzysk jest większy.

Cytat:
Maleje więc IRR i co ważniejsze nadwyżka, jaką mogą osiągnąć po odjęciu kosztów finansowania. Coś pomyliłem?

Zgoda IRR maleje, czego należy się spodziwać w związku z wyższymi cenami w stosunku do nominału przynajmniej w stosunku do historycznych danych.

Cytat:
Przy okazji wymyśliłem, choć nie mam pojęcia czy dobrze, skąd mogło się wziąć przeszacowanie wartości portfela w górę przy jego pogorszeniu, o które wcześniej pytałem.

Wapkil, wszystko zależy na jaki okres spółka przyjęła okres spłat. Przesunięcie się pakietu w przód(windykacja później) obniży wartość portfela, bo zdyskontuje się więcej razy tą samą stopą.
Edytowany: 27 marca 2013 19:40


wapkil
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-06-19
Wpisów: 1 472
Wysłane: 27 marca 2013 22:32:55 przy kursie: 58,85 zł
anty_teresa napisał(a):
Mamy?
Ja widzę tylko jak wyglądały spłaty w latach 2008-2012 historycznie:

Masz rację, tutaj się zapędziłem. Kiedyś przewidywałem sobie tymi historycznymi krzywymi przyszłość i wychodziło nawet podobnie do prognoz Kruka. Jakoś utkwiło mi, że można je traktować jako prognozę d'oh!

Tym niemniej:
anty_teresa napisał(a):
Dodatkowo mamy prognozę wpływów

Ale bez szczegółowego podziału na lata, finalnego okresu prognozy i aktualnej stopy dyskontowej, choćby średniej. Za dużo jest niewiadomych aby rozwiązać to równanie.

No właśnie, mamy tę prognozę. Finalny okres też znamy (podają go nad tą tabelką), jakieś stopy również. Ale nawet bez szczegółów, jeżeli narysować te prognozy z kolejnych lat:


kliknij, aby powiększyć


Jeżeli narysować procent całości zakładanych wpływów z pakietów (dla każdej serii suma zakładanych spłat z portfela po wszystkich okresach = 100%), dla kolejnych prognoz widać, że spłaty coraz bardziej odsuwają się w czasie. Ostatnia kategoria na wykresie jest słabiej porównywalna, bo dla różnych prognoz ma różną długość, ale dla niej ta reguła też obowiązuje. Co więcej, w ostatnich trzech latach spada też stosunek prognozowanej sumy spłat z portfela do jego wartości bilansowej (w nawiasie przy nazwie serii). Dlatego myślałem, że portfel się pogarsza. Zastanawiałem się, czy Kruk zamieszczał gdzieś podobne zestawienia, tylko pełniejsze i bardziej ,,oficjalnie'' :)

edit: Uprzedzając uwagę, wiem że ten wykres jest ciężki w interpretacji. Na przykład porównanie 2011-2012 jest mało ewidentne, lepszy byłby pewnie też w cenach zakupu. Dlatego miałem nadzieję, że może Kruk zrobił takie coś za mnie ;)
Edytowany: 27 marca 2013 22:49

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Engineer , Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 459
Wysłane: 27 marca 2013 23:25:47 przy kursie: 58,85 zł
faktycznie okres spłat mi umknął... Natomiast pogubiłem się już w czym mamy problem Angel

Spadająca suma od dwóch lat spłat do portfela jest faktycznym jego "pogorszeniem", co ma związek z cenami nabycia pakietów, czyli to od czego wyszła nasza dyskusja. Drugie zjawisko jakie ma miejsce czyli odsuwanie się krzywej spłat w czasie to efekt przyjętego w 2008 roku modelu windykacji polubownej. Udział takiej windykacji rośnie wedle deklaracji spółki. To z resztą ma pewien sens skoro wprowadzono ją w 2008 to portfele z lat 2005-2008 cały czas dają jakieś spłaty, ale coraz mniejsze w stosunku do całego pakietu.

Windykacja polubowna powoduje dwie rzeczy. Raz, że odsuwa w czasie spłaty, bo te rozkładane są na raty, dwa, że daje się odzyskać więcej niż w przypadku windykacji twardej, bo spłacają także Ci, którym komornik nie bardzo ma co zabrać. Warto też zauważyć, że jest taniej, bo nie ma kosztów sądowych i prowizji egzekucji komorniczej. Rodzi się problem oceny co przeważa. Czy rozciąganie się w czasie zadłużenia, więc większego kosztu finansowania portfela czy oszczędności na samej egzekucji. Tego nie rozstrzygniemy chyba, choć jak znam życie zaraz mi coś z rękawa wyciągniesz :)

Teraz te zjawiska nakładają się na siebie w wyrysowanej przez Ciebie prognozie
Krzywa się wydłuża i spada suma spłat w stosunku do portfela. Tylko spadek na skutek wzrostu cen pakietów na rynku mógłby być większy, bo jako amortyzator działa większa ilość osób od której da się odzyskać pieniądze. Można to nazwać pogorszeniem, ale pogorszeniem planowanym. W końcu nie bez przyczyny w 2011 i 2012 cały czas mówiono, że jest drożej i to sygnalizowałem w miejscu, gdzie pytałeś.

Czy mamy teraz jasność?

I Kruk nie udostępnia takich danych, a przynajmniej ja ich nie widziałem.
Edytowany: 27 marca 2013 23:28

wapkil
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-06-19
Wpisów: 1 472
Wysłane: 28 marca 2013 00:51:59 przy kursie: 58,85 zł
anty_teresa napisał(a):
faktycznie okres spłat mi umknął... Natomiast pogubiłem się już w czym mamy problem Angel
(...)
Czy mamy teraz jasność?

Yes Sir!

Wiem, chaotyczne to było. Problem zmieniał się w trakcie dyskusji, w miarę jak dochodziły mi nowe informacje. Do tego przy kolejnych pytaniach zdarzało się, że wiedząc więcej wychodziłem już od innych założeń niż przy poprzednich. Poza znaczeniem poszczególnych informacji, chciałem się upewnić, jakie prognozy można wziąć od Kruka, a co prognozować trzeba samemu. Wydaje mi się, że chyba większość rzeczy, na temat których miałem wątpliwości już zrozumiałem. Dzięki :)

ucofb
Grupa: + , StockWatcher
Dołączył: 2010-11-12
Wpisów: 1 131
Wysłane: 3 kwietnia 2013 00:38:29 przy kursie: 63,50 zł
Czy oni się z tymi rekomendacjami umówili? :) Nigdy nie widziałem trzech rekomendacji praktycznie tego samego dnia...

"Głos opinii publicznej nie jest substytutem myślenia". W.E. Buffett

19r20
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2010-12-15
Wpisów: 497
Wysłane: 3 kwietnia 2013 13:08:43 przy kursie: 60,50 zł
3 rekomendacje i na sam koniec informacja o sprzedaży 25% akcji przez głównego akcjonariusza
czysty przypadek....

myślę że na mikrosajcie Kruka na SW trzeba by zrobić z kimś wywiad

rafsty
rafsty PREMIUM
Grupa: Analityk , Engineer, Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 230
Wysłane: 5 kwietnia 2013 14:51:49 przy kursie: 62,30 zł
Ci, co będą w tym dealu kupować, to raczej z takich rekomendacji "dla ludu" nie skorzystają. Już prędzej to są odpryski analiz robionych na zamówienie.

Nataniel
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-05-28
Wpisów: 151
Wysłane: 7 kwietnia 2013 22:20:50 przy kursie: 62,30 zł
Rekomendacje, sprzedaż akcji przez Polish Enterprise Fund i jeszcze ten tekst na gazeta.pl o rekordowych zyskach KRUK-a to może być tylko korekta Shhh . A szkoda, bo akurat ta spółka mi się bardzo podoba ;]

http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,13684081,Zniwa_dla_firm_windykacyjnych__Kruk_w_cztery_miesiace.html#BoxBizTxt

Kurkuma
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-04-29
Wpisów: 137
Wysłane: 10 kwietnia 2013 09:39:36 przy kursie: 62,55 zł
Kolejna rekomendacja wyszla na Kruka...
tym razem BZ WBK z cena docelowa 72,3

Kamil Gemra
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2009-12-09
Wpisów: 3 006
Wysłane: 10 kwietnia 2013 10:36:55 przy kursie: 62,55 zł
Informacja z Kruka o nakładach inwestycyjnych:

Cytat:
W pierwszym kwartale 2013 roku nakłady inwestycyjne Grupy KRUK na zakup pakietów wierzytelności wyniosły 50 mln zł. Wartość nominalna nabytych spraw wyniosła 372 mln zł. Grupa KRUK nabyła w pierwszym kwartale 13 pakietów, w większości bankowych wierzytelności detalicznych, w tym 3 w Polsce, 5 w Rumunii, 5 w Czechach i na Słowacji.


Całość: http://kruk-sa.stockwatch.pl/aktualnosci/znaczacy-wzrost-inwestycji-grupy-kruk-w-1q-2013/

rafsty
rafsty PREMIUM
Grupa: Analityk , Engineer, Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 230
Wysłane: 12 kwietnia 2013 20:25:57 przy kursie: 62,00 zł
wapkil napisał(a):
Tam są pokazane krzywe spłat, tylko ja myślałem, że to jedynie taki prosty przykład i w rzeczywistości liczą to jakoś mądrzej.


Chyba jednak nie doceniasz zastosowanego modelu.

Mechanizm jest podobny do tego, jaki używa się przy leasingu albo kredycie annuitetowym. Różnica jest taka, że tutaj rata spłaty nie jest stała, jak w kredycie (nie musi być, żeby to działało). Od leasingu z kolei różni się to tym, że wartość rynkową (początkową) trzeba ustalić. A więc zastosowanie modelu jest nieco inne - tutaj służy nie tylko do rozdzielenia części odsetkowej i kapitałowej, ale również do wyceny początkowej.

Wysoka jakość wynikająca z użycia tego właśnie narzędzie objawia się tym, że maksymalnie ograniacza się arbitralność wyceny portfela w bilansie. A także kwoty przychodów w rachunku wyników. Pisał o tym Anty Teresa. Arbitralna jest tylko prognoza wpływów. W sumie musi być, bo dotyczy przyszłości i ot jest sedno niepewności w tym biznesie.

Fajne tu jest, że to jest przecież domena działania Kruka, więc jeśli na czymkolwiek mają się znać, to właśnie na tym - na szacowaniu, ile kasy i kiedy odzyskają z danego portfela wierzytelności. Mało tego, jeśli coś idzie niezgodnie z planem, to właśnie ich zadaniem jest sprowadzanie spraw na właściwy tor. Tym się właśnie ta firma zajmuje. Odzyskiwaniem pieniędzy zgodnie z własnymi oczekiwaniami. W opozycji do widzimisię dłużników.

Gdy masz już zaprognozowany profil spłat reszta jest już tylko tego efektem. W zależności od kwoty, którą chcesz zapłacić ustala Ci się IRR, a z tego z kolei podział na płatności odsetkowe i kapitałowe. Gdy już pakiet kupisz, wszystko się usztywnia.


Schody zaczynają się, gdy spłaty nie są zgodne z planem... :)
W przepływach powstaje odchylenie od planu. Automatycznie przy stałej kwocie inwestycji (czyli po ile kupili pakiet) zmienia się IRR portfela. To z kolei zmienia wycenę. A skoro zmieniają się przepływy bieżące, to firma przeplanowuje wpływy przyszłe. Na przykład:
- pierwotny przepływ mógł być -100; +45; +45; +45.
- po pierwszym roku jednak okazało się, że wpłynęło tylko +35. Jednocześnie firma zmieniła prognozę na nala dwa i trzy. Teraz przepływy wyglądają tak: -100; +35; +50; +50. IRR spada z 17% do 16%. A wycena spada ze 100 do ok. 98.

Kruk jest jednak bardzo profesjonalny w tej kwestii, bo dzieli zmianę wyceny na dwie składowe. Jedna to zmiana wynikająca z odchylenia rzeczywistych wpłat (zmiana stopy dyskonta), a druga to zmiana wynikająca ze zmiany projekcji.

Teoretycznie nie musieliby tego tak pokazywać, ale to robią. Biorąc pod uwagę, że trzeba tak przeanalizować kilkaset portfeli - chylę czoła. Ale myślę, że daje im to bardzo cenne informacje zarządcze na temat jakości działań windykacyjnych. Nam też daje wyobrażenie o tej jakości. Portfele spłacają się nieco gorzej, niż pierwotnie było planowane, ale odchylenia przekładają się na znikome efekty w wycenie: -495 tys. w 2012 i -1'292 tys. w 2011 (nota 7). Jednocześnie firma zakłada, że wpływy przyszłe się zwiększą. Wynika to choćby z dodawania kolejnych lat do projekcji, ale może również być pochodną założenia o intensyfikacji działań windykacyjnych.

Czy jakość portfeli się pogarsza?
Bezpośrendnio niby tak. Widać to w spadku IRR oraz w w/w ujemnych kwotach. Ale, żeby określić czy cały biznes operacyjnie się pogarsza, trzeba popatrzeć na coś, co definiują jako "marże pośrednią". A żeby stwierdzić, czy biznes finansowo się pogarsza, trzeba uwzględnić koszty finansowania wierzytelności. Nie znam odpowiedzi, bo tak bardzo w to nie wnikałem. Teraz tego nie sprawdzę, bo sprawozdanie to skan i nic tu szybko nie da się znaleźć. W każdym razie pogorszenie IRR niekoniecznie oznacza pogorszenie biznesu (vide: wspomniana przez Anty strategia ugodowa może być tańsza).

I jeszcze jedna rzecz, której warto być świadomym. Skoro model rozpoznawania przychodów i kapitału opiera się na mechaniźmie annuitetowym, to płyną z tego dwa wnioski.
1. Poczatkowo jest to korzystne dla wierzyciela. Odsuwa bowiem w czasie spłaty rat kapitałowych na korzyść odsetek.
2. Z czasem wartość odsetek gwałtownie zaczyna spadać, bo rośnie spłata kapitału.
A skoro odsetki traktowane sa tu jako przychody, długoterminowo wywiera to presję na wynik.
Co znów w tym biznesie nie jest najważniejsze, bo dobre wyniki są przesuwane z przyszłości w kierunku teraźniejszości. Kluczowa zaś jest płynność, czyli całkowite spłaty (bez podziału na kapitał i odsetki) vs. obsługa zadłużenia samego Kruka. Na dzień dzisiejszy robią to lekką ręką.

Cytat:
EDIT: Dokładniej rzecz biorąc wyobrażałem sobie, że dla poszczególnych części portfela robią osobne ekstrapolacje, przynajmniej na podstawie danych historycznych (i pewnie też danych z dojrzalszych rynków), a to co pokazują jako jedną krzywą względem cen zakupu jest tylko zagregowaniem tych wyników dla całego portfela.

Tak właśnie robią.

Moim zdaniem to, jak prezentuje to Kruk, powinno być usankcjonowanym standardem w branży.
Taki mam apel do Komitetu Standardów Rachunkowości. A nawet do FASB!

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,302 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d