KRUK - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

KRUK [KRU]

AKTUALNY KURS: 172,10 zł (-3,04%) 20-11-2018 12:04
ucofb
Grupa: + , StockWatcher
Dołączył: 2010-11-12
Wpisów: 1 131
Wysłane: 16 października 2012 15:15:24 przy kursie: 44,99 zł
No to nic tylko zainwestować i patrzeć jak przybywa nam pieniędzy na koncie :) Fajnie, że spółka komunikuje się z rynkiem ale...

Pierwszy akapit: opowiemy wam jak to było fajnie w przeszłości, jakie fajne wskaźniki uzyskaliśmy w przeszłości. Inwestora interesuje przyszłość.

"Zainwestowaliśmy 90 mln w kolejne wierzytelności" - fajnie ale co z tego wynika. To, że deweloper zainwestował 100 mln zł w działkę i wybudował apartamentowiec nie oznacza, że na nim już zarobił. To, że zainwestowali 90 mln w wierzytelności, nie oznacza, że na nich zarobią.

Drugi akapit: "Osoby zadłużone w zdecydowanej większości są to osoby uczciwe, które chcą spłacić zaciągnięty dług." Co to oznacza zdecydowana większość, ile to procent? Przydałyby się jakieś konkretne dane liczbowe. 60%, 70%, a może warto by napisać nawet na podstawie danych historycznych przy jakim procencie "uczciwych dłużników" osiągacie break-even.

Trzeci akapit: "W ocenie ekepertów..." Pierwsze co mi przychodzi na myśl to pytanie: jakich ekspertów, fajnie jakby spółka powołała się na jakiś niezależny raport.

"Oznacza to, że branża zarządzania wierzytelnościami dobrze prosperuje zarówno w okresie boomu gospodarczego jak i w okresie pogorszenia koniunktury."

Znowu spółka mogłaby się powołać na jakiś niezależny raport.

"W okresie boomu gospodarczego rośnie akcja kredytowa i kredyty te się dobrze spłacają. Zawsze jednak znajdzie się jakiś, w miarę stały procent kredytobiorców, którzy z różnych przyczyn nie reguluje swoich zobowiązań."

Co to oznacza, że kredyty się dobrze spłacają? A drugie zdanie to brzmi mniej więcej: napiszemy coś w ten sposób, żeby nie przekazać żadnej istotnej informacji, ja np. nie potrafię nic wywnioskować ze słów lub zwrotów: "zawsze", "jakiś, w miarę stały procent", "z różnych przyczyn".

Nie twierdzę, że biznes jest antycykliczny, twierdzę, natomiast, że spółka odnosząc się w taki sposób i pisząc takie teksty zamiast sobie pomagać i być doceniona za transparentność i kontakt z mniejszościowymi akcjonariuszami, sama sobie strzela w stopę. Jeśli już komunikować się z rynkiem to porządnie.

Mnie taka odpowiedź zamiast zachęcić do zakupienia akcji Kruka to zdecydowanie zniechęciła, to jednak moja subiektywna opinia.

Pozdrawiam.
"Głos opinii publicznej nie jest substytutem myślenia". W.E. Buffett
Edytowany: 16 października 2012 15:20

ccgroup
ccgroup PREMIUM
Grupa: + , StockWatcher
Dołączył: 2010-09-03
Wpisów: 36
Wysłane: 17 października 2012 17:35:34 przy kursie: 44,60 zł
Poniżej przedstawiamy odpowiedzi do ostatniego wpisu:

No to nic tylko zainwestować i patrzeć jak przybywa nam pieniędzy na koncie :) Fajnie, że spółka komunikuje się z rynkiem ale...

Pierwszy akapit: opowiemy wam jak to było fajnie w przeszłości, jakie fajne wskaźniki uzyskaliśmy w przeszłości. Inwestora interesuje przyszłość.

"Zainwestowaliśmy 90 mln w kolejne wierzytelności" - fajnie ale co z tego wynika. To, że deweloper zainwestował 100 mln zł w działkę i wybudował apartamentowiec nie oznacza, że na nim już zarobił. To, że zainwestowali 90 mln w wierzytelności, nie oznacza, że na nich zarobią.

127 mln zł, czyli 88% wygenerowanej marży Grupy KRUK w 2011 roku pochodziło z segmentu działalności inwestycyjnej w pakiety wierzytelności. Informacja o dokonanych inwestycjach spółki KRUK w zakup portfeli wierzytelności jest więc istotna dla oceny przez inwestora przyszłości. To jak skutecznie potrafimy zarabiać na zakupionych portfelach wierzytelnościach pokazuje historia i publicznie dostępne dane. Co do przyszłości to spółka nie publikuje własnych prognoz. Jedynie możemy odesłać zainteresowane osoby do analiz biur maklerskich, które wydają własne rekomendacje dla akcji KRUKa. Na naszej stronie www znajdują się wszystkie wydane dotychczas: http://pl.kruk.eu/dla-inwestora/raporty/raporty-analityczne/

Drugi akapit: "Osoby zadłużone w zdecydowanej większości są to osoby uczciwe, które chcą spłacić zaciągnięty dług." Co to oznacza zdecydowana większość, ile to procent? Przydałyby się jakieś konkretne dane liczbowe. 60%, 70%, a może warto by napisać nawet na podstawie danych historycznych przy jakim procencie "uczciwych dłużników" osiągacie break-even.

Nawiązując do pełnego kontekstu zdania chodziło o uzasadnienie przyjęcia przez KRUKa strategii prougodowej. Między innymi na podstawie analizy zachowań osób zadłużonych, spółka doszła do wniosku, że strategia prougodowa, polegająca na rozłożeniu zadłużenia na raty, będzie skuteczniejsza niż domaganie się jednorazowego spłacenia długu lub bezpośrednio skierowania sprawy do komornika. Według CBnZE 76% osób zadłużonych wyraża chęć spłaty zaległego zadłużenia. (Centrum Badań nad Zachowaniami Ekonomicznymi; Długi jako wstydliwy problem, 03/2010)

Trzeci akapit: "W ocenie ekepertów..." Pierwsze co mi przychodzi na myśl to pytanie: jakich ekspertów, fajnie jakby spółka powołała się na jakiś niezależny raport. "Oznacza to, że branża zarządzania wierzytelnościami dobrze prosperuje zarówno w okresie boomu gospodarczego jak i w okresie pogorszenia koniunktury."
Znowu spółka mogłaby się powołać na jakiś niezależny raport.

Głównie chodziło nam o ekspertów zajmujących się analizami makroekonomicznymi, ale także analitycy biur maklerskich w swoich raportach na temat spółek windykacyjnych opisują perspektywy tego rynku. Jeżeli chodzi o ekspertów rynkowych to przykładem jest raport Instytutu Badań nad Gospodarka Rynkową. Jak wynika z najnowszego raportu „Rynek zarządzania wierzytelnościami w Polsce oraz perspektywy jego rozwoju do 2014 roku”, przygotowanego przez Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, wartość polskiego rynku usług windykacyjnych w 2009 roku wynosiła 14,3 miliarda złotych. Do roku 2014 może zwiększyć się do poziomu prawie 22,2 miliarda złotych.
Dodatkowo 14 letnie doświadczenie spółki KRUK w działalności na rynku wierzytelności, w różnych fazach koniunktury gospodarczej, potwierdza tę tezę. Podobnie jak obserwacje rynków o dłuższej historii - jak choćby rynki skandynawskie.


"W okresie boomu gospodarczego rośnie akcja kredytowa i kredyty te się dobrze spłacają. Zawsze jednak znajdzie się jakiś, w miarę stały procent kredytobiorców, którzy z różnych przyczyn nie reguluje swoich zobowiązań."

Co to oznacza, że kredyty się dobrze spłacają? A drugie zdanie to brzmi mniej więcej: napiszemy coś w ten sposób, żeby nie przekazać żadnej istotnej informacji, ja np. nie potrafię nic wywnioskować ze słów lub zwrotów: "zawsze", "jakiś, w miarę stały procent", "z różnych przyczyn".

Nie twierdzę, że biznes jest antycykliczny, twierdzę, natomiast, że spółka odnosząc się w taki sposób i pisząc takie teksty zamiast sobie pomagać i być doceniona za transparentność i kontakt z mniejszościowymi akcjonariuszami, sama sobie strzela w stopę. Jeśli już komunikować się z rynkiem to porządnie.

Mnie taka odpowiedź zamiast zachęcić do zakupienia akcji Kruka to zdecydowanie zniechęciła, to jednak moja subiektywna opinia.

Doceniamy każdy głos inwestorów dotyczący naszej spółki i staramy się jak najlepiej wyjaśnić wszystkie pytania i wątpliwości dotyczące naszego biznesu. Bardzo zależy nam na dostarczeniu czytelnych i obszernych informacji niezbędnych do oceny spółki KRUK i jej biznesu. Mamy nadzieje, że dodatkowe wyjaśnienia z naszej strony okażą się Panu jak i innym inwestorom pomocne.

Zespół relacji inwestorskich KRUK S.A.
Edytowany: 17 października 2012 17:37

buzek
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2012-07-12
Wpisów: 18
Wysłane: 17 października 2012 21:26:11 przy kursie: 44,60 zł
oj chyba zajme głos, bowiem sie ciekawie robi. a mianowicie można chwalić sie wielkością zakupionego wolumenu, ale moje pytanie brzmi-jak stary jest ten pakiet?bo nie sztuka kupić, sztuka ściągnąc.
nie jest prawdą, że branża windykacyjna radzi sobie dobrze w każdych czasach. jak jest w gospodarce dobrze to ludzie płaca bo mają z czego (ale wtedy banki i telekomy tanio nie sprzedają- interes gorszy), jak jest źle to kazda taktyka prougodowa jest o kant d.... rozbić, bo nie ma z czego płacić. nie da sie tego oszukać i zaklinać rzeczywiśtości.
a prawda jest taka, że firmy windykacyjne same sobie winne. najpierw zasypały połowe polaków milionami podkreślam milionami wezwań do zapłaty, straszyły wizytami terenowych pracowników ( w sprawach po 200 zł sic!!!!!)i sie w końcu ludzi uodpornili. nie przez przypadek UOKiK dobrał sie do praktyk firm windykacyjnych i ponakładał kary ( ciekawscy znajdą o kim mowa)no jak myślicie dlaczego???ano dlatego, że firmy "przeginały" w wezwaniach, bowiem standardowe wezwania, żadnego skutku nie odnosiły, bo się ludziska uodporniły.zaś na etapie polubownym trudno o inny rodzaj komunikacji z dłużnikiem, szczególnie po 6,7 lub wiecej latach od wymagalności roszczenia ( telefon jak był to dawno nieaktualny)
no to teraz EPU, odsyłam do wczorajszego "Pulsu Biznesu" gdzie właśnie się ukazał bardzo na czasie art. o tymże narzędziu w rekach firm windykacyjnych. generalnie dobrze o nich nie piszą i konkluzja tego art. jest taka że będą zmiany, na lepsze dla "dłużników" na gorsze dla f.windykacyjnych. nadmieniam, że temat poprawy działalności EPU jest caraz bardziej zauważalny w mediach i zmiany w końcu będą bowiem teraz ten model powoduje bardzo wiele nadużyć.i tu tez same sobie firmy windykacyjne winne.zawaliły Lublin setkami tysięcy strach, zmurszałych juz spraw, niejednokrotnie po kilka razy kierując te same powódzctwa ( jak sie miesięcznie wysyła 100 000 spraw o bład nie trudno...prawda?)
kolejna rzecz to owe słynne badania IBnGR, na które powołuja sie wszystkie firmy windykacyjne w swoich prospektach i dokumentach informacyjnych, normalnie jak mantra. po pierwsze badania owego instytutu były z 2009 roku ( a mamy dynamiczny świat)po drugie nie zawierają wpływu cyklu gospodarczego-czyli jak bedzie kryzys to branża windykacyjną sie rozwijac dalej będzie ( figa z makiem) po trzecie mówi o wzroście wolumenu do kwoty 22 mld.w 2014, a ja sie pytam no i co z tego???jakie to będa wierzytelności?z hipotek?karciane?o może gotówkowe kredyty?i kolejne pytanie, na które instytut nie dał odpowiedzi już-a ile z tego ściągniemy na swoją rzecz?.
kompletnie nie przemawia do mnie kolejne badanie jakoby ileś tam procent ludzi czuło dyskomfort z powodu wiszącego na nich długu. nie przemawia do mnie w swietle tego c dwa dni temu usłyszeliśmy o zarobkach polaków ( maleją i dzisiaj podali, że produkcja też), że jak ludzie nie mają na wyprawke dla dzieci, na prąd, gaz i podstawowe, elementarne potrzeby TO SIE BĘDĄ PRZEJMOWAĆ PRZEDAWNIONYM DUGIEM SPRZED 8,9 I WIĘCEJ LAT, częstokroć o bardzo wątpliwej podstawie i spać po nocach nie będa właśnie z tego powodu.
dziękuje za uwagę


ucofb
Grupa: + , StockWatcher
Dołączył: 2010-11-12
Wpisów: 1 131
Wysłane: 18 października 2012 00:47:18 przy kursie: 44,60 zł
Podstawowe pytanie jest takie: nie ile osób wyraża chęć spłaty zadłużenia (swoją drogą 76% to moim zdaniem mało, a dane z 2010 r. są stare), a jaki procent osób swoje przeterminowane zobowiązania spłaca?

Wiele osób chęci na pewno ma, gorzej z ich możliwościami.

Najlepszą informacją byłaby tabelka z danymi: jaki procent osób spłaca swoje zobowiązania w zależności od tego jak bardzo przeterminowane są zobowiązania i jakie są to kwoty.

Wiadomo, że im starsze i im wyższe są to kwoty tym trudniej je ściągnąć.
"Głos opinii publicznej nie jest substytutem myślenia". W.E. Buffett

buzek
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2012-07-12
Wpisów: 18
Wysłane: 18 października 2012 10:14:08 przy kursie: 44,60 zł
ale o czym my mówimy.....f.windykacyjne kupują bardzo ale to bardzo stare długi, ludzie o nich nie pamiętają, i jak dostają wezwanie to albo myślą, że pomyłka, albo w kosz je wyrzucają albo nawet jak się przestraszą to wydatki inne mają( o ile dojdzie do dłużnika bo w przeważającej mierze nie dojdzie bo adres stary)czyli o jakiej woli, chęci czy coś w ten deseń do spłaty, my mówimy....?
pamiętajmy ludzie w tym kraju są nieufni, internet huczy od informacji o różnych aferach, więc jak dostają wezwanie od kogoś, kogo kompletnie nie kojarzą ( a tak jest-jakiś fundusz....jakaś nie znana im firma windykacyjna....)to już 76 % wyraża wolę polubownej zapłaty, jasne jasne.
pozostaję więc masówka do EPU, ale o tym pisałem wcześniej, pozdrawiam

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Engineer , Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 459
Wysłane: 18 października 2012 10:50:17 przy kursie: 44,60 zł
Do firm windykacyjnych trafiają nie tylko należności przeterminowane 7-8 lat. Duża część to sprawy mające rok, czy dwa, bo banki nie chcą trzymać takich długów w bilansach. Większość tych spraw ma niski nominał - > do tysiąca złotych. Przecież to nie zapłacone raty za lodówkę, czy pożyczkę gotówkową. Rozłożenie tego na raty niejako zwiększa zdolność do obsługi długu przez dłużnika. Faktem jest, że część z tych spraw ma dość niską podstawę prawną do egzekucji(Nie wiem, czy tak jest w Kruku, ale z pewnością jest w branży), ale ludzie jak słyszą komornik, czy sąd często zaczynają spłacać swoje zobowiązania. Dotarcie do aktualnego miejsca zamieszkania jest oczywiście problemem, ale są na to także sposoby. W obecnym świecie stopień informatyzacji jest na tyle wysoki, że każdy kto normalnie funkcjonuje pozostawia jakieś ślady

ccgroup
ccgroup PREMIUM
Grupa: + , StockWatcher
Dołączył: 2010-09-03
Wpisów: 36
Wysłane: 18 października 2012 11:24:54 przy kursie: 44,60 zł
ucofb napisał(a):
Podstawowe pytanie jest takie: nie ile osób wyraża chęć spłaty zadłużenia (swoją drogą 76% to moim zdaniem mało, a dane z 2010 r. są stare), a jaki procent osób swoje przeterminowane zobowiązania spłaca?

Wiele osób chęci na pewno ma, gorzej z ich możliwościami.

Najlepszą informacją byłaby tabelka z danymi: jaki procent osób spłaca swoje zobowiązania w zależności od tego jak bardzo przeterminowane są zobowiązania i jakie są to kwoty.

Wiadomo, że im starsze i im wyższe są to kwoty tym trudniej je ściągnąć.


Podkreślamy, że Grupa KRUK od 2008 roku stosuje strategie ugodową na masową skalę, chcąc uniknąć procesu sądowego lub innych nieprzyjemnych sytuacji dla osób zadłużonych. Opublikowane dane finansowe pokazują jak korzystne i skuteczne jest to rozwiązanie zarówno dla osób zadłużonych jak i dla Grupy KRUK. Dokładnych statystyk co do spłacalności nie podajemy z uwagi na ochronę informacji biznesowych i wzmacnianie przewag konkurencyjnych.
Zespół Relacji Inwestorskich KRUK S.A.

Kamil Gemra
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2009-12-09
Wpisów: 3 006

Kamil Gemra
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2009-12-09
Wpisów: 3 006

Kamil Gemra
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2009-12-09
Wpisów: 3 006
Wysłane: 12 listopada 2012 08:19:00 przy kursie: 42,45 zł


anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Engineer , Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 459
Wysłane: 16 listopada 2012 23:02:09 przy kursie: 44,89 zł
Patrząc na wyniki spółki za pierwsze trzy kwartały tego roku nie można poprzestać na powierzchownym oglądzie, tylko zagłębić się w poszczególne liczby. Do linii finansowej sprawozdania z całkowitego dochodu wszystko wygląda dobrze, natomiast niżej widzimy, że z powodu wysokich nakładów poczynionych w poprzednich okresach sprawozdawczych (finansowanych kapitałem obcym), zysk netto za porównywalne 9 miesięcy wzrósł tylko o 3%. Natomiast jeżeli spojrzymy na stosowaną przez nas jako najważniejszą konwencję kwartalną, sytuacja wygląda o wiele lepiej: zysk netto wykazuje dynamikę aż 67%! Wszystko jak widać zależy od perspektywy i horyzontu czasowego, ale nie ma wątpliwości, że spółka poprawia wyniki.


kliknij, aby powiększyć


Obraz jest zniekształcany przez II kwartał poprzedniego roku, który był nienaturalnie dobry na wszystkich poziomach rachunku wyników (zaznaczony czerwonym i pomarańczowym kolorem) i wybudował bardzo wysoką bazę. Zainteresowanych odsyłam do poprzedniego omówienia raportu. Gdyby z historii wymazać wspomniany okres, to w III kwartale na każdym poziomie były wzrosty. Jak się można domyślać, nachylenie zysku netto jest najmniejsze, co wynika ze zwiększania udziału finansowania dłużnego posiadanych portfeli wierzytelności.

Takiego rozwoju spółki należy właśnie oczekiwać. Analiza w dłuższym ujęciu zaciera wpływ nietypowych kwartałów, ale jednocześnie zaciera również systematyczną poprawę w najniższej linii rachunku wyników.

Nawet najlepszy obraz ma zawsze jakieś skazy. Raz omsknie się ręka artyście, innym razem płótno będzie źle spreparowane. Nierówną tkaniną w wypadku Kruka jest kurczący się segment inkaso. Banki ograniczyły akcję kredytową, przez co zmniejszyła się podaż portfeli do obsługi na rynku. Udział Grupy w tym rynku pomimo 28% spadku przychodów względem III kwartału poprzedniego roku mocno się nie zmienia. Artysta rękę ma nadal pewną :)
Warto zwrócić uwagę, że dynamika spadku się zmniejsza. W porównaniu do poprzedniego kwartału spółka zanotowała nawet wzrost.


kliknij, aby powiększyć


Dalsze zachowanie tego segmentu dość mocno uzależnione jest od rozwoju akcji kredytowej banków. Jeśli polityka zostanie poluzowana, to powinno się to przełożyć na wzrost podaży pakietów do obsługi. Taki ruch jest nawet prawdopodobny, bo w rynku pożyczek zwiększa się dynamicznie udział parabanków, co jest sprzeczne z intencją regulatora. W perspektywie paru kwartałów można się spodziewać łagodzenia polityki, aby strumień długu przesunąć ponownie w stronę instytucji podlegających ścisłej kontroli. Wszystko może oczywiście popsuć sytuacja makro, choć i tutaj jest promyk nadziei na zwiększenie podaży. Jeśli sytuacja będzie się nadal tak dynamicznie pogarszać, jak wskazują ostatnie dane o konsumpcji, to banki zaczną szukać oszczędności i elastyczności, co może skutkować rewizją własnych dywizji windykacyjnych, dzięki czemu zaobserwujemy wzrost outsourcingu.

Inkaso, choć daje swój niepomijalny wkład do wyniku netto, nie jest segmentem decydującym. Koniem pociągowym Grupy jest segment nabytych na własny rachunek pakietów wierzytelności. To tutaj Grupa lokuje zasoby osobowe (ponad 80% kosztów segmentowych) i finansowe. Kredyty i obligacje służą do inwestycji we własne pakiety wierzytelności.
Obecnie mamy najwyższe przychody w historii spółki, co pociąga za sobą także najwyższy wynik:


kliknij, aby powiększyć



Oczywiście to co się dzieje finalnie na poziomie raportowanego zysku segmentu, wynika z tego co się dzieje w posiadanym portfelu wierzytelności.


kliknij, aby powiększyć



Kruk w III kwartale nabył wierzytelności za prawie 94M. Kwota wydatków jest niższa niż średnia z ostatnich sześciu kwartałów. Pewnej wstrzemięźliwości zakupowej sprzyjają nadal dość wysokie ceny na rynku polskim. Z deklaracji zarządu spółki wynika, że obecnie priorytetem jest zwiększanie efektywności, a nie wielkości posiadanych aktywów. Rentowność portfela i spłaty na portfelu (w stosunku do jego bilansowej wielkości) są niższe niż w roku ubiegłym, co wynika z młodego wieku posiadanych portfeli. Zgodnie z prezentowanymi krzywymi spłat, największy CF ma miejsce w drugim roku, choć krzywa ta wypłaszcza się i co ważniejsze wydłuża.

Pierwsze efekty poprawy są widoczne w przychodach. Mianowicie chodzi o aktualizację wartości, która wynika wprost z większych niż zakładane na początku spłat z portfeli. Oczywiście może to być także wynikiem konserwatywnej wyceny początkowej. Kruk trzyma dość dużą efektywność kosztową, którą ujawniono w pierwszym kwartale (koszty jako % wpłat). Wydaje się, że poprawę najlepiej widać we wskaźniku (wpłaty – koszty operacyjne)/średni portfel, który poprawia się trzeci kwartał z rzędu. Rentowność portfela (rozumiana jako zdolność do generowania przychodu) maleje, ale rentowność „gotówkowa” rośnie. Podobnie rośnie „wydajność gotówkowa” całej konstrukcji, rozumianej jako gotówka generowana przez aktywo pracujące po uwzględnieniu kosztów finansowania tegoż aktywa. Widać to także w rosnącej EBITDA gotówkowej.

Sytuacja Kruka pod względem poziomu zadłużenia może być postrzegana negatywnie jeśli ktoś nie zrozumie działania spółki i prezentacji wyników. Tradycyjny stosunek zadłużenia do kapitału własnego od ponad roku delikatnie, ale stale przewyższa liczbę 2, która jest w powszechnym mniemaniu granicą dopuszczalnego zadłużenia. Różnica na szczęście jest śladowa. Najważniejsze, że Kruk jest w stanie obsługiwać swoje zadłużenie. Standardowy kowenant bankowy dług netto/EBITDA jest wysoki (3,77), ale raczej nie jest odpowiedni do oceny tej spółki. Po pierwsze nie uwzględnia on „amortyzacji” portfela, czyli tej części spłat, która jest kapitałowa, jak też progresu wyniku. Zadłużenie jest od razu, a poprawa wyniku po czasie. Z tego powodu należałoby liczyć ten wskaźnik uroczniając wynik kwartału. Sama annualizacja sprowadza klasyczny kowenant do poziomu 3,14.

Bardziej przydatne są jednak zmodyfikowane estymatory, jak podawana przez spółkę EBITDA gotówkowa, która uwzględnia prócz standardowego EBITDA także wpłaty kapitałowe. Obecny poziom to 1,73 licząc cztery ostatnie kwartały, lub 1,53 dla annualizacji ostatniego kwartału. Wpisany w emitowane obligacje kowenant wynosi 2,5, więc do tego poziomu jeszcze trochę brakuje. Podobnie wykorzystując EBITDA gotówkową można stwierdzić, że spółka byłaby w stanie spłacić swoje całkowite zobowiązania w ciągu dwóch lat (dla annualizacji).

Wskaźniki płynności bieżący oraz szybki wyglądają wręcz bajecznie, wskazując w powszechnej opinii na nadpłynność. Wszystko przez trzymane w aktywach obrotowych portfele wierzytelności. Teoretycznie da się tym aktywem handlować, bo przecież spółka kupuje portfele na licytacjach. Praktyka jest jednak taka, że obrót wtórny w zasadzie nie istnieje. Przez ten fakt raczej należy umieścić portfele w aktywach trwałych, a przynajmniej tę część, której spłata przewidywana jest w okresie dłuższym niż rok. Przy całkowitym przeniesieniu dostalibyśmy wskaźnik bieżącej płynności na poziomie tylko 0,38. Z drugiej strony spółka jest w stanie wygenerować tyle gotówki przez nieco ponad pół roku, że wskaźnik płynności przeszedłby na jasną stronę mocy. (-KON/(EBITDA gotówkowa – zapłacone odsetki)=2,3kwartału). Interpretacja wskaźników i ocena jak widać nie jest łatwa i zależy od perspektywy inwestora i jego indywidualnych założeń.

Jeśli urocznimy wynik netto kwartału, to otrzymamy 87,18M zysku netto Biorąc pod uwagę obecną kapitalizację otrzymamy wskaźnik C/Z na poziomie 8,33, ale nie ma żadnej gwarancji że co kwartał pojawią się dodatnie przeszacowania. Dla rzeczywistego zysku netto TTM mamy C/Z na poziomie 10,65 (przy PEO=13,7, PKO=11,6, ING=12,75, GTN=4,52, BRE=10,2, BHW 13,44). Jeśli przyjmiemy coś pośrodku to i tak nie są to wygórowane wartości biorąc pod uwagę perspektywę możliwej poprawy wyniku w kolejnych kwartałach. Z drugiej strony spółka jest wyceniana wysoko jeśli chodzi wartość majątkową. C/WK wynosi obecnie 2,5, to najwyższa wartość w sektorze bankowym (ze względu na znacząco różny model biznesowy od konkurencji benchmark ten jawi się jako lepszy). C/WK jednak silnie liniowo koreluje z rentownością, więc waga przy ocenie jest znacznie mniejsza. Wydaje się, że rynek przykłada do spółki lekkie dyskonto, czego uzasadnienia zapewne trzeba szukać w większym ryzyku sektora (wyższe oprocentowanie obligacji Kruka w porównaniu np. do GNB). Czy przykładanie większej stopy dyskontowej jest uzasadnione, pozostawiam czytelnikom do rozważenia.

Kamil Gemra
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2009-12-09
Wpisów: 3 006
Wysłane: 27 listopada 2012 07:45:09 przy kursie: 43,75 zł

Kamil Gemra
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2009-12-09
Wpisów: 3 006
Wysłane: 1 grudnia 2012 10:12:32 przy kursie: 43,80 zł

Kamil Gemra
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2009-12-09
Wpisów: 3 006
Wysłane: 15 grudnia 2012 08:52:16 przy kursie: 43,88 zł
Kruk sfinalizował zakup wierzytelności od Credit Agricole:

Cytat:
Pakiet detalicznych wierzytelności od banku Credit Agricole Bank Polska o wartości nominalnej 367,6 mln zł kupił za 59 mln zł fundusz inwestycyjny z Grupy KRUK – PROKURA NS FIZ. Umowa pomiędzy funduszem i bankiem została podpisana 14 grudnia. Pakiet wierzytelności nabytych przez KRUK-a składa się z ponad 37 tys. spraw. O wygranym przetargu KRUK informował 30 listopada 2012 r.


http://kruk-sa.stockwatch.pl/aktualnosci/kruk-kupil-wierzytelnosci-od-credit-agricole-za-59-mln-zl/

Kamil Gemra
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2009-12-09
Wpisów: 3 006
Wysłane: 10 stycznia 2013 15:10:02 przy kursie: 48,40 zł
Znamy już wydatki Kruka na pakiety wierzytelności w 2012 roku:

Cytat:
Tylko w czwartym kwartale 2012 roku nakłady inwestycyjne Grupy KRUK na zakup pakietów wierzytelności wyniosły 120 mln zł, a wartość nominalna spraw wyniosła blisko 1,1 mld zł. Grupa KRUK nabyła w czwartym kwartale 17 pakietów bankowych wierzytelności detalicznych, w tym 6 w Polsce, 4 w Rumunii, 4 w Czechach i 3 na Słowacji.

Natomiast w całym 2012 roku Grupa KRUK przeznaczyła na zakup wierzytelności 310 mln zł.


Więcej: http://kruk-sa.stockwatch.pl/aktualnosci/kruk-wydal-na-zakup-pakietow-wierzytelnosci-ponad-300-mln-zl-w-2012-roku/

Kamil Gemra
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2009-12-09
Wpisów: 3 006
Wysłane: 18 marca 2013 10:55:15 przy kursie: 58,10 zł
Kruk podsumował 2013 rok w notatce prasowej:

Cytat:
Rok 2012 to kolejny rok dynamicznego wzrostu Grupy KRUK. W ciągu ostatnich dwóch lat swojej historii jako spółka giełdowa KRUK zwiększył zysk netto o 125%. W 2012 i 2011 roku KRUK zainwestował łącznie 878 mln PLN w wierzytelności, które stanowią bardzo silny fundament zysków przyszłych lat. Wartość nominalna wierzytelności zakupionych przez Grupę KRUK od początku jej działalności to 14,1 mld PLN.


Więcej: http://kruk-sa.stockwatch.pl/aktualnosci/kruk-dwa-lata-na-gieldzie-i-kolejny-rok-rewelacyjnych-wynikow/

sasky
sasky PREMIUM
Grupa: . , Engineer, Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2011-11-29
Wpisów: 2 324
Wysłane: 19 marca 2013 08:36:42 przy kursie: 58,10 zł
Edytowany: 19 marca 2013 08:37

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Engineer , Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 459
Wysłane: 19 marca 2013 12:20:34 przy kursie: 60,00 zł
Wyniki Kruka po raz kolejny okazały się bardzo dobre. Spółka nieźle radzi sobie wobec wysokiego bezrobocia oraz ograniczenia akcji kredytowej przez banki. Trzeci kwartał z rzędu zaraportowano wzrost wyniku netto w stosunku do poprzedzającego kwartału.


kliknij, aby powiększyć


Tendencja wyników wydaje się jasna, choć kształt krzywej jest nieco zaburzony przez drugi kwartał 2011 roku, w związku z dokonanym znaczącym przeszacowaniem ( w relacji do wyniku bez tego zdarzenia) na posiadanych pakietach wierzytelności. Wspomniane przeszacowanie przekłada się praktycznie w całości na wynik netto. Oczywiście podobne akty rachunkowe miały miejsce także w innych kwartałach, co widać na krzywej skorygowanej o przeszacowania(bez uwzględniania podatku dochodowego)

Kruk działa w dwóch segmentach(inkaso i wierzytelności nabyte na własnych rachunek) i obydwa odnotowały poprawę. Mniej znaczący dla wyniku segment inkasa pomimo nadal niskiego poziomu przychodów znacząco poprawił rentowność, nawiązując wynikiem(4,3M) do poprzedniego roku.


kliknij, aby powiększyć


Spadek przychodów segmentu wynika z ograniczenia podaży pakietów zleconych przez banki co można wiązać z ograniczeniem akcji kredytowej i zmianą zachowania banków.(większa skłonność do sprzedaży pakietów niż zlecenia do windykacji przez firmy zewnętrzne)

Drugi segment prowadzonej działalności także poprawił wynik. Spółka zaraportowała zysk segmentu na poziomie 50,2M, ale w tej kwocie mamy przeszacowanie wartości na pomad 7M złotych.


kliknij, aby powiększyć


Gdyby usunąć wspomniane przeszacowania to wynik segmentu jest od roku płaski(45-43M), a nawet delikatnie spada. Jeśli natomiast dodatkowo przypiszemy do segmentu koszty odsetkowe(co jest uzasadnione przez finansowanie portfela długiem) to sprawy wyglądają jeszcze mniej różowo. Z uwzględnieniem korekt na przeszacowania pakietów mamy spadek z 33,3M w pierwszym kwartale do obecnych 28,9M. Utrata może nie jest duża, ale zauważalna.

W segmencie zaszło parę niekorzystnych, choć do pewnego stopnia oczekiwanych zjawisk.
Spadła rentowność portfela posiadanych wierzytelności. Wpłaty od dłużników są coraz mniejsze w stosunku do portfela.

kliknij, aby powiększyć


Wpływ na to mają wyższe ceny nabytych pakietów w roku 2011, które powinny zgodnie z historycznymi krzywymi spłat dawać największy obecnie wkład na przychody. Jak informowała spółka ceny pakietów w roku 2011 były wysokie ze względu na dużą konkurencję, co teraz odzwierciedla się na rentowności portfela.
Dodatkowo Kruk nabył w drugiej połowie roku sporo nowych portfeli, które mogą jeszcze nie pracować efektywnie. Prawdopodobnie pozytywne skutki dla wyników zobaczymy w kolejnych kwartałach

Drugi czynnik jaki obciążył wynik to stosunkowo wysokie koszty segmentu. Koszty jako procent spłat wyniosły w tym kwartale 30% w porównaniu do notowanych 25% w drugim czy trzecim kwartale roku. Spółka zdecydowała się na przekazanie większej ilości spraw do e-sądów, w związku z planowanymi zmianami prawnymi. To niejako ruch wyprzedzający pozwalający maksymalizować wynik na inwestycji, ale dający koszt w okresie.
Sumaryczny wpływ tych dwóch czynników najlepiej widać na poniższym wykresie:

kliknij, aby powiększyć


Wedle deklaracji spółki nie powinno dochodzić do dalszej erozji zwrotów na portfelu, czyli obniżania się krzywej spłat. Wydaje się, że w kolejnych kwartałach można oczekiwać także mniejszej intensyfikacji kosztotwórczej egzekucji sądowej. Ponadto powinna spaść także stopa oprocentowania długu na skutek zmniejszenia stóp procentowych w Polsce, co przełoży się korzystnie na wyniki przyszłych okresów sprawozdawczych.

Nieco rosną także koszty ogólne, czyli nieprzypisane do segmentów. Samo zjawisko należy ocenić negatywnie, ale jego wpływ na wynik jest mało istotny. Dodatkowo wzrost tych kosztów ma uzasadnienie w coraz większej skali działalności.

Wynik kwartału należy ocenić pozytywnie. Dodatkowo warto zauważyć, że coraz lepiej radzą sobie nowo rozwijane gałęzie działalności, czyli działalność pożyczkowa i sprzedaż bazy danych osób zadłużonych, choć wpływ na wynik nie jest jeszcze istotny. W przyszłości potencjalnie mogą to być zauważalne źródła dochodu.

Roczny wynik netto spółki wynosi 81M złotych. Nawet po uwzględnieniu korekty na przeszacowanie wartości pakietów mamy nadal „twarde” 76M, co przy stopie dyskontowej na poziomie 10%(średni koszt długu) daje około 760M(810M) oczekiwanej wartości spółki, przy założeniu stacjonarności wyniku. Kapitalizacja z wczorajszego zamknięcia to 982M złotych, więc rynek dyskontuje poprawę wyników w kolejnych kwartałach, co jak wskazywałem wcześniej ma swoje uzasadnienie. Także patrząc na historię wyników mamy wyraźny trend wzrostowy. Wycena spółki jest pokłosiem dynamiki oczekiwanego wzrostu, który w oczach rynku jest mniejszy niż pokazuje historia i oczekiwania Zarządu spółki. Oczywiście istnieją zagrożenia choćby ze względu na utratę efektywności optymalizacji podatkowej na skutek zmian w otoczeniu prawnym, czy znaczącym wzroście bezrobocia, na nieudanej ekspansji terytorialnej kończąc. Na razie jednak potencjał tych ryzyk(poza bezrobociem) nie jest jeszcze wysoki i nie powinien mieć istotnego wpływu na stopę dyskontową i w efekcie wycenę.

Z punktu widzenia zadłużenia i zdolności do obsługi długu wiele się nie zmienia. Nadal spółka balansuje wokół poziomu zadłużenia ogólnego w okolicy 65-70%, co nie jest wartością małą. Najważniejsze, że nadal jest to poziom bezpieczny jeśli wziąć pod uwagę zdolność spółki do generowania gotówki. Dług netto/EBITDA gotówkowej wyniósł na koniec roku 1,9. Zadłużenie krótkoterminowe grupy(244M) jest mniejsze niż wspomniana roczna EBITDA gotówkowa(292M), więc także nie widać przesłanek do niepokoju jeśli chodzi o środki do spłaty obligacji czy kredytów. Posiadacze obligacji mogą na razie spać spokojnie.

Edytowany: 27 marca 2013 07:24

wapkil
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-06-19
Wpisów: 1 472
Wysłane: 26 marca 2013 16:33:40 przy kursie: 59,30 zł
anty_teresa napisał(a):
Spadła rentowność portfela posiadanych wierzytelności. Wpłaty od dłużników są coraz mniejsze w stosunku do portfela.
(...)
Wpływ na to mają wyższe ceny nabytych pakietów w roku 2011, które powinny zgodnie z historycznymi krzywymi spłat dawać największy obecnie wkład na przychody. Jak informowała spółka ceny pakietów w roku 2011 były wysokie ze względu na dużą konkurencję, co teraz odzwierciedla się na rentowności portfela.

Może to głupie pytanie, ale jaki związek ma cena nabytych w 2011 pakietów z rentownością portfela? Pakiety faktycznie początkowo są wyceniane w cenie nabycia, ale rozumiałem, że potem (gdzieś po kwartale) są wyceniane zgodnie prognozowaną krzywą spłat. Wtedy, przynajmniej teoretycznie, cena ich nabycia nie powinna mieć znaczenia dla wartości i rentowności portfela.

mrmrooz
Grupa: StockWatcher
Dołączył: 2011-04-06
Wpisów: 192
Wysłane: 26 marca 2013 17:17:02 przy kursie: 59,30 zł
wapkil napisał(a):
Może to głupie pytanie, ale jaki związek ma cena nabytych w 2011 pakietów z rentownością portfela? Pakiety faktycznie początkowo są wyceniane w cenie nabycia, ale rozumiałem, że potem (gdzieś po kwartale) są wyceniane zgodnie prognozowaną krzywą spłat. Wtedy, przynajmniej teoretycznie, cena ich nabycia nie powinna mieć znaczenia dla wartości i rentowności portfela.

Chcesz powiedzieć, że nie ma znaczenia czy kupiłeś co za 100 czy 1000 a teraz jest warte 500? Dla wartości obecnej cena zakupu nie ma znaczenia, ale dla rentowności jak najbardziej - w końcu czy zarobiłeś zależy od tego za ile kupiłeś i za ile możesz sprzedać (choć w tym wypadku to ciężko to nazwać sprzedażą).

Pozdrawiam
Michał M
Edytowany: 26 marca 2013 17:18

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość, Keczler
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,326 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d